III Ca 609/20 · Sąd powszechny
Legislator summary
AI generatedWyrokiem z dnia 30 grudnia 2019 r., wydanym w sprawie z powództwa E. O. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 20.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia zapłaty, kwotę 1.126,17 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 271,12 zł od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia zapłaty i od kwoty 855,05 zł od dnia 27 września 2016 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 2.198,70 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, oddalając powództwo w pozostałej części, a ponadto nakazał pobrać od pozwanego – z wpłaconej przez niego zaliczki – na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi kwotę 275,74 zł tytułem zwrotu części kosztów tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa i ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi z roszczenia zasądzonego na rzecz powódki kwotę 138,90 zł tytułem zwrotu pozostałej części kosztów tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa.
Legislator headnote
AI generatedart. 233 § 1 k.p.c, art. 212 § 1 k.p.c, art. 227 k.p.c, art. 231 k.p.c, art. 232 k.p.c, art. 286 k.p.c; III Ca 609/20 · Sąd powszechny: W ocenie Sądu II instancji konieczne jednak jest – i nie zakwestionowano takiej konstatacji także w powołanej uchwale – by taka opieka była faktycznie – odpłatnie czy też nieodpłatnie – nad poszkodowanym sprawowana, a w konsekwencji niezbędne jest także wykazanie tej okoliczności w toku procesu. Na gruncie art. 444 § 1 k.c. niezbędną przesłanką powstania roszczenia odszkodowawczego jest powstanie kosztów w rozumieniu tego przepisu, wynikłych z uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia (choć niekoniecznie poniesienie tych kosztów przez samego poszkodowanego), a więc szkody, jaką jest już, niezależnie od faktycznego poczynienia wydatków, sama konieczność wymuszająca faktyczne zapewnienie opieki osobie poszkodowanej.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
Sygn. akt III Ca 609/20
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 30 grudnia 2019 r., wydanym w sprawie z powództwa E. O. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 20.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia zapłaty, kwotę 1.126,17 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 271,12 zł od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia zapłaty i od kwoty 855,05 zł od dnia 27 września 2016 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 2.198,70 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, oddalając powództwo w pozostałej części, a ponadto nakazał pobrać od pozwanego – z wpłaconej przez niego zaliczki – na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi kwotę 275,74 zł tytułem zwrotu części kosztów tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa i ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi z roszczenia zasądzonego na rzecz powódki kwotę 138,90 zł tytułem zwrotu pozostałej części kosztów tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa.
Apelację od tego wyroku wniosła powódka, zaskarżając go w zakresie rozstrzygnięcia oddalającego powództwo co do kwoty 3.960,00 zł jako odszkodowania z tytułu zwiększonych potrzeb związanych z korzystaniem z pomocy osób trzecich, domagając się jego zmiany w zaskarżonej części poprzez zwiększenie kwoty zasądzonej na jej rzecz o kwotę 3.960,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty, a także zasądzenia od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, przed Sądami obu instancji (z właściwą weryfikacją kosztów pierwszoinstancyjnych w razie zmiany zaskarżonego wyroku).
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie: ⚫ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej i niezgodnej z zasadami doświadczenia życiowego oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującej dokonaniem ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, mimo uznania go za wiarygodny, a w szczególności z opinią biegłego ortopedy w zakresie wymiarów i kosztów pomocy osób trzecich; ⚫ art. 228 § 1 i 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie tj. niewzięcie pod rozwagę powszechnie znanego faktu, jakim są ograniczenia związane z noszeniem opatrunku gipsowego (powódce wystawały spod niego jedynie paznokcie) w ręce dominującej i związana z tym konieczność wyręczania przez osoby trzecie w czynnościach życia codziennego (zwłaszcza, że powódka jest praworęczna i mieszka sama);
⚫ art. 212 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i niewypytanie powódki i świadków o to, czy fakt sprawowania opieki osób trzecich nad powódką był okolicznością sporną (bo w praktyce nie był), a mimo to ustalenie, że ów fakt nie miał miejsca; ⚫ art. 227 k.p.c. poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu na okoliczność mającą istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. faktu korzystania przez powódkę z pomocy osób trzecich i brak zapytania o to powódki (skoro Sąd I Instancji miał w tym zakresie wątpliwości), podczas gdy wniosek o przesłuchanie powódki na okoliczność korzystania z opieki osób trzecich znalazł się już w petitum pozwu;
⚫ art. 231 k.p.c. poprzez jego błędne niezastosowanie i uznanie, że powódka nie potrzebowała pomocy osób trzecich (podczas gdy taki wniosek wprost wynikał z okoliczności sprawy oraz przesłuchania powódki i zeznań świadków); ⚫ art. 232 k.p.c. in fine poprzez jego błędne niezastosowanie i brak zapytania powódki, czy korzystała z pomocy osób trzecich, skoro Sąd I Instancji miał w tym zakresie wątpliwości; ⚫ art. 286 k.p.c. poprzez jego błędne niezastosowanie i brak zapytania biegłego, czy możliwe jest, by powódka mieszkając samotnie, będąc praworęczną i mając prawą rękę w gipsie mogła wykonywać podstawowe czynności (np. ukrojenie chleba, upięcie włosów czy zawiązanie sznurówki) bez pomocy osoby trzeciej, skoro Sąd I Instancji miał w tym zakresie wątpliwości;
⚫ art. 444 § 1 k.c. poprzez błędne oddalenie powództwa w zakresie kosztów pomocy osób trzecich, mimo iż stanowią one oczywisty wręcz i normalny koszt wynikły z uszkodzenia ciała powódki w wyniku wypadku stanowiącego źródło roszczeń w niniejszej sprawie. Ponadto apelująca wniosła o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony powodowej na okoliczność sprawowanej nad nią opieki po wypadku z dnia 15 stycznia 2016 r. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od powódki zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powódki okazała się niezasadna. W pierwszej kolejności podnieść trzeba, że pomimo zgłoszenia w postępowaniu apelacyjnym wniosku o przesłuchanie powódki, Sąd odwoławczy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, bowiem strona – choć reprezentowana była przez profesjonalnego pełnomocnika zobowiązanego do precyzyjnego formułowania wniosków procesowych – nie domagała się wprost przeprowadzenia rozprawy apelacyjnej, wobec czego nie zachodziła tu przesłanka niedopuszczalności rozpoznania sprawy poza rozprawą przewidziana w art. 374 zd.
II k.p.c. Nie ma wątpliwości, że w postępowaniu apelacyjnym zgłoszenie przez stronę wniosku o przesłuchanie stron powinno zostać poprzedzone wnioskiem o przeprowadzenie rozprawy, gdyż w przeciwnym wypadku Sąd II instancji uprawniony jest do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym (tak w sytuacji złożenia przez stronę wniosku o przesłuchanie świadków orzekł Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 26 lutego 2020 r., III AUa 8/20, niepubl.). Jednocześnie Sąd odwoławczy nie widział potrzeby rozpoznania sprawy na rozprawie w celu przeprowadzenia wnioskowanego dowodu, zważywszy że – jak wynika z treści apelacji – celem jego przeprowadzenia miało być złożenie przez powódkę powtórnego oświadczenia co do faktu korzystania z pomocy osób trzecich i jej zakresu, które to oświadczenie miało zostać wcześniej złożone przed Sądem Rejonowym, jednak „(…) nie zostało zaprotokołowane przez Sąd I instancji (…)”.
To ostatnie sformułowanie użyte przez pełnomocnika skarżącej nie było w pełni zrozumiałe, skoro protokoły rozpraw przed Sądem Rejonowym, na których obecna była powódka, sporządzono poprzez utrwalenie przebiegu posiedzenia za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk, więc wszelkie złożone wówczas oświadczenia E. O. musiały z konieczności znaleźć się w stanowiącym protokół elektroniczny zapisie takiego urządzenia, a wobec tego nie było potrzeby – aby osiągnąć cel, w jakim wniosek został złożony – ponownie składać ich na rozprawie apelacyjnej, ale wystarczyło odtworzyć zapis obrazu i dźwięku z rozpraw przed Sądem I instancji.
Podnieść dalej trzeba, że dla zasadności roszczenia odszkodowawczego z tytułu szkody majątkowej poniesionej na skutek zwiększenia potrzeb i sprawowaniem opieki z uwagi na rozstrój zdrowia czy uszkodzenia ciała nie jest konieczne udowodnienie, że wydatki na ten cel zostały rzeczywiście poniesione oraz że poszkodowany je opłacił i stanowią one element należnego mu odszkodowania nawet wtedy, jeśli opieka sprawowana była przez członków rodziny poszkodowanego nieodpłatnie, gdyż trudno byłoby uznać za sprawiedliwe rozwiązanie różnicujące sytuację prawną poszkodowanych w zależności od tego, czy korzystali z opieki odpłatnie, czy też – z powodu braku odpowiednich środków – z opieki swoich bliskich, nie ponosząc na nią wydatków (tak w uchwale składu 7 sędziów SN z dnia 22 lipca 2020 r., III CZP 31/19, OSNC Nr 4 z 2021 r., poz. 22).
W ocenie Sądu II instancji konieczne jednak jest – i nie zakwestionowano takiej konstatacji także w powołanej uchwale – by taka opieka była faktycznie – odpłatnie czy też nieodpłatnie – nad poszkodowanym sprawowana, a w konsekwencji niezbędne jest także wykazanie tej okoliczności w toku procesu. Na gruncie art. 444 § 1 k.c. niezbędną przesłanką powstania roszczenia odszkodowawczego jest powstanie kosztów w rozumieniu tego przepisu, wynikłych z uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia (choć niekoniecznie poniesienie tych kosztów przez samego poszkodowanego), a więc szkody, jaką jest już, niezależnie od faktycznego poczynienia wydatków, sama konieczność wymuszająca faktyczne zapewnienie opieki osobie poszkodowanej.
O powstaniu jakiejkolwiek szkody nie można mówić natomiast w sytuacji, kiedy jakakolwiek pomoc – odpłatna bądź nieodpłatna – nie była poszkodowanemu świadczona przez osoby trzecie, gdyż ten z własnej woli lub z przyczyn od siebie niezależnych z niej nie skorzystał i był w stanie poradzić sobie samodzielnie z niedogodnościami wiążącymi się z ograniczeniami własnej sprawności fizycznej. Po pierwsze, odnotować trzeba, że powódka nigdy nie przedstawiła w tej kwestii jakichkolwiek twierdzeń faktycznych, w szczególności – wbrew zawartych w apelacji wywodom – nie złożyła co do tej okoliczności żadnych oświadczeń w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, jakoby „niezaprotokołowanych” przez Sąd – co można było stwierdzić po przesłuchaniu zapisów obrazu i dźwięku z posiedzeń sądowych.
Twierdzenia takie skarżąca ostatecznie zawarła dopiero w końcowych fragmentach uzasadnienia apelacji, wywodząc, iż pomoc w czynnościach życia codziennego po złamaniu przez nią ręki świadczyła jej matka, i próbując przekonać przy tym Sąd II instancji, że nie są to okoliczności dotąd niepowoływane, ale „uściślenie” dotychczasowych jej wypowiedzi, choć z całą pewnością nie sposób uściślić twierdzeń, które nigdy dotąd w tym procesie Sądowi nie były przedstawione. Po drugie, skoro poszkodowana nie wskazała tej okoliczności jako elementu podstawy faktycznej swego powództwa, nie sposób zarzucać Sądowi, że nie wypytał powódki w toku informacyjnego wysłuchania w celu wyjaśnienia, czy ten fakt jest sporny między stronami.
Dodać trzeba, że trafnie wywiedziono w orzecznictwie, iż wysłuchanie takie ma określony cel, którym nie jest jednak umożliwienie stronie powodowej skonstruowania żądania i jego podstawy faktycznej (tak w wyroku SA w Krakowie z dnia 16 marca 2018 r., I ACa 1113/17, niepubl.). Zwłaszcza wówczas, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, nie jest rolą Sądu zastępowanie jej w tym zakresie, nawet jeśli nawet z twierdzeń zawartych w pozwie nie wynika istnienie kompletu okoliczności przydatnych dla skonstruowania podstawy faktycznej roszczenia.
Zarzut naruszenia art. 212 § 1 k.p.c. jest więc chybiony – tym bardziej, że prawa procesowe strony nie zostały naruszone, skoro podczas wysłuchania miała możliwość swobodnej wypowiedzi, a jej pełnomocnik – możność swobodnego zadawania jej pytań co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, natomiast sformułowanie go w odniesieniu do sposobu przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków jest w ogóle niezrozumiałe. Po trzecie, przedmiotowej okoliczności nie sposób uznać za powszechnie notoryjną, gdyż nie jest tak – jak stara się przekonać Sąd apelująca – że osoby, które doznały uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia i wskutek tego ich sprawność w zakresie czynności życia codziennego została czasowo ograniczona, zawsze korzystają z pomocy osób trzecich.
Oczywiście, zgodzić się można, że zawsze taka pomoc byłaby im zwykle przydatna i ułatwiłaby radzenie sobie z ograniczeniami sprawności, jednak bezsprzecznie nie zawsze – z różnych przyczyn – taka pomoc jest im przez osoby trzecie udzielana. Nie ulega wątpliwości, że w praktyce wiele osób mieszkających samotnie i niemogących liczyć na pomoc znajomych, ani też – z przyczyn finansowych – na płatną opiekę, radzi sobie samodzielnie w okresie czasu, kiedy po złamaniu ręki nosi opatrunek gipsowy i choć jest to oczywiście dla nich uciążliwe, to jednak nie sposób stąd wyciągnąć wniosku, że powszechnie notoryjne jest, iż do takich sytuacji nigdy nie dochodzi.
Z wywodów apelacji wynika jasno, że ich autor, opisując stan poszkodowanej i jej trudności w radzeniu sobie z codziennymi czynnościami w okresie po doznaniu złamania ręki, myli rzeczywiście istniejącą potrzebę uzyskania pomocy osób trzecich z faktycznym jej świadczeniem przez osoby trzecie, które mogłoby stanowić przesłankę roszczenia odszkodowawczego. Sąd Rejonowy tego błędu nie popełnił, więc nie sposób mówić tu o naruszeniu art. 228 § 1 k.p.c. Po czwarte, nie było tu podstaw do zastosowania art. 231 k.p.c., a więc do wywiedzenia, w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, z ustalonych i udowodnionych w toku postępowania okoliczności innego faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym wypadku – wyprowadzenia z bezsprzecznie ustalonych faktów, w postaci ograniczenia sprawności ruchowej powódki w zakresie wykonywania codziennych czynności będącego wynikiem popełnienia deliktu i doznanego uszkodzenia ciała oraz tego, że potrzebowała ona przy tych czynnościach pomocy innych osób w określonym wymiarze, iż istotnie ktokolwiek jej taką pomoc świadczył.
Jak już powiedziano wyżej, ustalona w toku postępowania (głównie w oparciu o opinię biegłego lekarza ortopedy) uzasadniona potrzeba otrzymania określonej pomocy osób trzecich nie jest automatycznie równoznaczna z możnością przyjęcia, że poszkodowana nie musiała się bez takiej pomocy obyć lub że z własnej woli nie podjęła decyzji, iż będzie radzić sobie na własną rękę, choćby wiązało się to z większymi dla niej niedogodnościami. W ocenie Sądu odwoławczego, ze sformułowanego przez biegłego wniosku, że „(…) powódka mogła wymagać pomocy innych osób w czynnościach życia codziennego (…)”, nie wynika bynajmniej, iż E. O. faktycznie z takiej pomocy korzystała – gdyż biegły tej kwestii nie badał – ani nawet że korzystanie przez nią z takiej pomocy było nieuniknione, ale jedynie to, że byłoby ono w okolicznościach sprawy uzasadnione ze względu na ograniczenie jej sprawności i trudności przy radzeniu sobie z codziennymi czynnościami.
Po piąte, apelująca w toku postępowania nie wykazała przedmiotowej okoliczności żadnymi dowodami, choć bezsprzecznie miała taką możliwość i to na niej spoczywał w myśl art. 6 k.c. ciężar dowodowy w tym zakresie, skoro z faktu tego wywodziła skutki prawne. Zawarte w złożonym środku zaskarżenia zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c., art. 232 n fine k.p.c. i art. 286 k.p.c. opierają się na założeniu, że to Sąd powinien z urzędu wyjaśnić „istotne okoliczności sprawy”, przy czym z wywodów apelacji wynika w istocie zarzut, że Sąd meriti nie przeprowadził z urzędu postępowania dowodowego celem wyjaśnienia, czy nad poszkodowaną sprawowały opiekę osoby trzecie w związku z ograniczeniem jej sprawności na skutek doznanego złamania ręki.
Należy wskazać tu na obowiązujące w polskiej procedurze cywilnej reguły, które nie korespondują z wizją skarżącej i reprezentującego ją pełnomocnika. Z art. 187 § 1 pkt. 2 k.p.c. wynika, że strona powodowa już w pozwie winna podać fakty, na których opiera swoje żądanie, a art. 232 k.p.c. w sposób klarowny określił, że to strony są obowiązane wskazać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Uzupełnieniem tej ostatniej reguły jest to, że sąd może dopuścić dowód niewskazany przez strony.
Analiza obowiązujących przepisów pozwala jednak na przyjęcie, że Sąd został zwolniony z powinności dostatecznego wyjaśnienia sprawy i nie jest zobowiązany do poszukiwania prawdy materialnej, zaś naruszenie przez sąd art. 232 zd. II k.p.c. może mieć miejsce tylko wyjątkowo, jeżeli z materiałów sprawy wynika, że dopuszczenie z urzędu dowodów było szczególnie uzasadnione lub oczywiste. Na stronie spoczywa ciężar dowodzenia okoliczności uzasadniających jej roszczenia, zaś Sąd jest arbitrem, który nie może angażować się w stymulowanie kierunku postępowania dowodowego, gdyż podstawą kontradyktoryjnego procesu cywilnego jest zasada równouprawnienia jego stron.
Poszukiwanie za stronę przez Sąd z urzędu okoliczności przemawiających za jej stanowiskiem w istocie stanowi wyręczanie jej w obowiązkach procesowych, przez co Sąd naraża się na uzasadniony zarzut nierównego traktowania stron procesu. Jasne jest, że to nie na Sądzie pierwszej instancji spoczywał obowiązek dokładnego i szczegółowego ustalenia stanu faktycznego i to powódka zobowiązana była w trakcie procesu wykazać fakty, z których wywodziła skutki prawne. Taki rozkład obowiązków i zadań procesowych uzasadniony jest tym bardziej wówczas, gdy strona w toku postępowania jest reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym.
Skoro powódka w toku postępowania pierwszoinstancyjnego stała na stanowisku, że dla uzyskania korzystnego dla siebie wyniku postępowania nie jest konieczne udowodnienie, iż faktycznie korzystała z pomocy osób trzecich, to była w błędzie, jednak jej błędne przekonanie w żadnej mierze nie jest konsekwencją naruszeń unormowań proceduralnych przez Sąd I instancji, jeśli natomiast uważała, że jest to okoliczność istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, to nie było przeszkód, by złożyła stosowne wyjaśnienia w tej kwestii, domagała się, by biegły w oparciu o wiadomości specjalne ustalił, czy samodzielne wykonywanie przez czynności życia codziennego było niemożliwe (co implikowałoby wniosek, że ktoś musiał jej świadczyć pomoc w tym zakresie) czy tylko utrudnione bądź wreszcie zgłosiła inne wnioski dowodowe mogące posłużyć ustaleniu spornej okoliczności.
Potrzeba prowadzenia przez Sąd postępowania dowodowego z urzędu zachodzi jedynie w wypadkach szczególnych i może być uzasadniona przykładowo: wyjątkową nieporadnością strony, która nie potrafi skorzystać z udzielanych jej pouczeń o uprawnieniach procesowych, ochroną przed prowadzeniem procesu fikcyjnego lub uzasadnioną w świetle okoliczności sprawy obawą wydania orzeczenia oczywiście nieprawidłowego. Żadna z tych przesłanek nie zachodzi w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, a E. O. bez przeszkód mogła korzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, któremu zleciła świadczenie jej usług prawnych, także w zakresie ustalenia, jakie okoliczności należy wskazać jako podstawę prawną dochodzonych roszczeń i jakie dowody warto powołać w celu ich wykazania, jak również w zakresie bieżącej pomocy w toku postępowania, choćby przez czynne uczestniczenie w postępowaniu dowodowym – w tym także w przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego czy w jej własnym przesłuchaniu – w sposób umożliwiający ustalenie faktów, z których powódka zamierzała wywieść skutki prawne.
W rezultacie przyjąć trzeba, że autorka apelacji wniosła o przeprowadzenie dowodu z jej uzupełniającego przesłuchania w charakterze strony – co do faktycznego sprawowania nad nią opieki przez osoby trzecie w okresie czasu, gdy jej sprawność była ograniczona wskutek złamania ręki – dopiero na etapie postępowania apelacyjnego, bo ostatecznie uznać należy, że wnioskowany dowód – wbrew zapewnieniom złożonym w apelacji przez jej pełnomocnika – miał posłużyć nie powtórnemu złożeniu jakiegokolwiek „niezaprotokołowanego” przez Sąd meriti oświadczenia, ale wykazaniu nowo powołanej okoliczności faktycznej.
Apelująca zaznaczyła, że zdaje sobie sprawę z ograniczeń dowodowych wynikających z art. 381 k.p.c., jednak podniosła równocześnie, iż „(…) żaden rozsądny człowiek, w tym nawet ostrożny pełnomocnik nie mógł oczekiwać, że Sąd I instancji w niniejszej sprawie wbrew wiedzy powszechnej oraz opinii Biegłego ortopedy uzna, że osoba nosząca gips na ręce dominującej nie wymaga pomocy osób trzecich (…)”. Powtórzyć więc należy, że ani z przeprowadzonej w toku postępowania opinii biegłego, ani z wiedzy powszechnej, nie wynika, by osoba ze złamaną ręką nie mogła się obyć bez pomocy osoby trzeciej – choć notoryjną okolicznością jest, iż nieuzyskanie takiej pomocy wiązało się ze znacznymi dla niej niedogodnościami – a w konsekwencji, że pomoc tę bezsprzecznie ktoś jej świadczył, zatem każdy rozsądny człowiek, w tym zwłaszcza rozsądny pełnomocnik, w ramach staranności wymaganej od strony procesu winien dążyć do wykazania tej okoliczności na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, gdyż taka potrzeba także i wówczas zachodziła.
Skoro powódka ani jej pełnomocnik tego nie uczynili, mimo że leżało to w ich mocy, spóźnione twierdzenie oraz dowód przywołany dla jego wykazania należało pominąć na podstawie art. 381 k.p.c. Nie sposób wreszcie zgodzić się z apelującą, że na podstawie pozostałego materiału dowodowego, który został przez Sąd Rejonowy uznany za wiarygodny i posłużył jako podstawa dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, możliwe było uznanie za zasadne roszczenia odszkodowawczego związanego ze zwiększonymi potrzebami powoda wymagającego opieki przy czynnościach życia codziennego.
W opinii biegłego lekarza ortopedy w istocie podano, w jakim zakresie poszkodowana mogła wymagać pomocy osób trzecich, chociaż z pewnością nie poczyniono tam jakichkolwiek ustaleń co do kosztów tej pomocy. Ani jednak z tego dowodu, ani z żadnego innego, nie wynika jednak, by ktokolwiek faktycznie sprawował opiekę nad powódką, jak również ona sama nie wspomniała tym ani w swoich informacyjnych wyjaśnieniach, ani też podczas dowodu z jej przesłuchania. W efekcie nie sposób przyjąć, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy doszło do szkody w postaci zaistnienia konieczności wymuszającej faktyczne zapewnienie opieki E. O. jako osobie poszkodowanej – a więc w postaci, która polega na zwiększeniu potrzeb w związku z uszkodzeniem ciała w rozumieniu art. 444 k.c. – jako podstawowej przesłanki powstania i zasadności roszczenia odszkodowawczego.
Nie zaszedł zatem w rozpoznawanej sprawie zarzucany w apelacji przypadek naruszenia przywołanego przepisu. Mając powyższe na uwadze, Sąd odwoławczy, wobec bezzasadności zarzutów apelacyjnych i prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia, oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. apelację powódki jako bezzasadną, rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego w oparciu o zasadę odpowiedzialności za rezultat procesu wynikającą z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz określając podlegające zwrotowi koszty zastępstwa prawnego strony pozwanej na kwotę 450,00 zł, co wynika z § 2 pkt 3 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.
U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).