Legislator Case Law & Legislation
II AKa 225/21 AI generated

II AKa 225/21 · Sąd powszechny

Case Number II AKa 225/21
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Przede wszystkim zauważyć należało, że w przypadku apelacji obrońcy oskarżonego, zarzut naruszenia prawa procesowego de facto nie przybrał postaci wytknięcia skonkretyzowanych uchybień proceduralnych Sądu I instancji, ale sprowadzały się do podnoszenia naruszenia generalnej zasady procesowej, ujętej w art. 7 k.p.k. oraz prezentacji przez apelującego tezy, jakoby Sąd I instancji pominął tudzież dowolnie ocenił dowody, w szczególności z wyjaśnień oskarżonego. Jedynym zaś uzasadnieniem owej tezy było nawet nie wskazanie przez apelującego na racjonalne przesłanki odmiennej oceny danego dowodu, ale samo sformułowanie przez niego wątpliwości co do faktów i ich interpretacji.

Legislator headnote

AI generated

art. 438 pkt 1 k.p.k, art. 438 pkt 2 k.p.k, art. 438 pkt 3 k.p.k, art. 438 pkt 4 k.p.k, art. 439 k.p.k, art. 7 k.p.k; II AKa 225/21 · Sąd powszechny: Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k.

Keywords

AI generated
complexity of proceedings adversarial proceedings proportionality of sentencing inconsistent persecution account lack of prosecutorial standing right to an effective remedy

Cited Legislation

AI generated
art. 438 pkt 1 k.p.k
Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k.
art. 438 pkt 2 k.p.k
438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k.
art. 438 pkt 3 k.p.k
– obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k.
art. 438 pkt 4 k.p.k
– błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k.
art. 439 k.p.k
– rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k.
art. 7 k.p.k
Obraza przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia w postaci: - art. 7 k.p.k.
art. 410 k.p.k
(w tym składających się na stronę podmiotową czynu), czyniła niezasadnym sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 410 k.p.k.
art. 2 § 2 k.p.k
157 § 2 d.k.k., czy też negowania przez obronę zamiaru zabójstwa.
AI generated
II AKa 81/22
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
X Ka 660/24
Formularz UK 2 Sygnatura akt X Ka 660/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
II AKa 104/20
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 104/20 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
II AKa 118/20
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 118/20 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
I KA 11/21
Sygn. akt I KA 11/21 WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 grudnia 2021 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Marek Siwek (przewodniczący, sprawozdawca)‎SSN Antoni Bojańczyk‎SSN Igor ZgolińskiProtokolant Edyta Demiańczuk - Komoń przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Departamentu do Spraw Wojskowych Zbigniewa Siejbika w sprawie kmdr rez. H. W. oskarżonego z art. 258 § 3 k.k. i in., oraz kmdr por. rez. A. M. i kmdr por. rez. A. B. oskarżonych z art. 258 § 1 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 6 grudnia 2021 r., apelacji wniesionych przez prokuratora oraz obrońców oskarżonych od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w […]. z dnia 1 czerwca 2021 r., sygn. akt So (…) uchyla zaskarżony wyrok wobec H. W. i A. M. w całości, a wobec A. B. z wyjątkiem rozstrzygnięcia zawartego w pkt. 16 i sprawę w tym zakresie przekazuje Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w […]. do ponownego rozpoznania. UZASADNIENIE UZASADNIENIEFormularz UK 2Sygnatura aktI KA 11/21Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:41.CZĘŚĆ WSTĘPNA1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancjiWyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w […]. z dnia 1 czerwca 2021 r., sygn. akt So (…).1.2. Podmiot wnoszący apelację☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego☐ oskarżyciel posiłkowy☐ oskarżyciel prywatny☒ obrońca☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego☐ inny1.3. Granice zaskarżenia1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia☒ na korzyść☒ na niekorzyść☒ w całości☒ w części ☐ co do winy☒ co do kary☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia1.3.2. Podniesione zarzutyZaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu☐art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany ‎w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia☒art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, ‎jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka☐art. 439 k.p.k.☐brak zarzutów1.4. Wnioski☒uchylenie ☒ zmiana2.Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy2.1. Ustalenie faktów2.1.1. Fakty uznane za udowodnioneLp.OskarżonyFakt oraz czyn, do którego fakt się odnosiDowódNumer karty 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnioneLp.OskarżonyFakt oraz czyn, do którego fakt się odnosiDowód Numer karty 2.2. Ocena dowodów2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktówLp. faktu z pkt 2.1.1DowódZwięźle o powodach uznania dowodu 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów‎(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2DowódZwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wnioskówLp.Zarzut Prokurator Okręgowy w […]. we wniesionej na niekorzyść wszystkich trzech oskarżonych apelacji, zarzucił w odniesieniu do:- kmdr rez. H. W. w części dotyczącej orzeczenia o karze orzeczenie rażąco niewspółmiernej kary w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynów oraz okoliczności obciążających, podczas gdy należyta ocena stopnia winy i społecznej szkodliwości, celów zapobiegawczych i wychowawczych w stosunku do oskarżonego, a także potrzeb kształtowania świadomości prawnej nakazywały orzec wyższe jednostkowe kary pozbawienia wolności oraz w konsekwencji wyższą karę łączną pozbawienia wolności. - kmdr por. rez. A. M. w części orzeczenia o karze wyrokowi temu zarzucono orzeczenie rażąco niewspółmiernej kary w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynów oraz okoliczności obciążających poprzez niesłuszne odstąpienie od orzeczenia wobec wymienionego oskarżonego środka karnego w postaci degradacji określonego w art 324 § 1 pkt 3 k.k. podczas gdy należyta ocena stopnia winy i społecznej szkodliwości celów zapobiegawczych i wychowawczych stosunku do oskarżonego, a także potrzeb kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa uzasadniają przyjęcie, iż oskarżony ten utracił właściwości wymagane do posiadania stopnia wojskowego, zwłaszcza, iż działał on w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w tej sytuacji należało orzec ten środek kamy wobec oskarżonego jak również wyższe kary jednostkowe pozbawienia wolności i w konsekwencji wyższą łączną karę pozbawienia wolności. - kmdr por. rez. A. B. w części orzeczenia o karze oraz środku karnym, wyrokowi temu zarzucono, orzeczenie rażąco niewspółmiernej kary w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynów oraz okoliczności obciążających poprzez niesłuszne odstąpienie od orzeczenia wobec wymienionego oskarżonego środka karnego w postaci degradacji określonego w art. 324 § 1 pkt. 3 k.k., podczas gdy należyta ocena stopnia winy i społecznej szkodliwości, celów zapobiegawczych i wychowawczych w stosunku do oskarżonego, a także potrzeb kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa uzasadniają przyjęcie, iż oskarżony ten utracił właściwości wymagane do posiadania stopnia wojskowego, zwłaszcza, iż działał on w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w tej sytuacji należało orzec ten środek kamy wobec oskarżonego, jak również wyższe kary jednostkowe pozbawienia wolności i w konsekwencji wyższą łączna karę pozbawienia wolności. ☐ zasadny☐ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadnyUstosunkowanie się do podniesionych przez prokuratora zarzutów w aktualnym stanie procesowym jest zarówno przedwczesne, jak i bezprzedmiotowe, ze względu na fakt, że wyrok wobec wszystkich oskarżonych w granicach zaskarżenia apelacjami obrońców został uchylony w zarówno co do winy, jak i kary i sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania (art. 436 k.p.k.).WniosekProkurator wniósł w odniesieniu do oskarżonych o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie:co do kmdr rez. H. W.:1/ za przestępstwo z art. 258 § 3 k.k. (pkt. 1 wyroku) kary 7 pozbawienia wolności,2/ za przestępstwo z art. 228 § 3 k.k. (pkt. 4 wyroku) kary 4 lat pozbawienia wolności,3/ za przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. (pkt. 5 wyroku) kary 6 lat pozbawienia wolności, przy pozostawieniu pozostałych rozstrzygnięć dotyczących kar i środka karnego bez zmiany. W miejsce jednostkowych kar wymierzenie zaś - co do kmdr por. rez. A. M.:1/ za przestępstwo z art. 258 § 1 k.k. (pkt. 9 wyroku) kary 2 lat pozbawienia wolności,2/ za przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. (pkt. 10 wyroku) kary 5 lat pozbawienia wolności oraz środka karnego w postaci degradacji, przy pozostawieniu pozostałych rozstrzygnięć dotyczących kary bez zmian. W miejsce jednostkowych kar wymierzenie zaś kary łącznej 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.- co do kmdr por. rez. A. B.:1/ za przestępstwo z art. 258 § 1 k.k. (pkt. 14 wyroku) kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz środka karnego w postaci degradacji,2/ za przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. (pkt. 15 wyroku) kary 4 lat pozbawienia wolności oraz środka karnego w postaci degradacji, przy pozostawieniu pozostałych rozstrzygnięć dotyczących kary bez zmian. W miejsce jednostkowych kar wymierzenie zaś kary łącznej 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. ☐ zasadny☐ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.---------Lp.Zarzut Obrońca oskarżonego kmdr rez. H. W. temu orzeczeniu zarzucił: 1.obrazę przepisów postępowania karnego mających istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, określonych w art. 92 k.p.k. i 410 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., polegającą na rozstrzyganiu na podstawie niekompletnego materiału dowodowego m.in. braku dokumentów w aktach sprawy, zabezpieczonych przez organy ścigania w toku postępowania przygotowawczego - w szczególności braku zapotrzebowani - co uniemożliwiło weryfikację twierdzeń oskarżonego, zeznań świadków, jak również pozbawiło możliwości okazania dokumentów świadkom, co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych będących podstawą dowodową uzasadnienia wyroku, polegającym na oparciu orzeczenia na niepełnym materiale dowodowym,2.obrazę przepisów postępowania karnego mających istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, określonych w art. 391 § 1 i 3 k.p.k. i w zw. z art. 7 k.p.k., przez brak właściwej kontroli nad tym, czy świadkowie nie zeznają odmiennie niż w trakcie postępowania przygotowawczego i sądowego, co doprowadziło do złożenia przez świadków zeznań sprzecznych z ich pierwotnymi relacjami w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nieujawnienia tych sprzeczności i braku wezwania świadków do ustosunkowania się do tych sprzeczności, a w rezultacie uniemożliwiło to należytą ocenę wiarygodności ich zeznań złożonych w trakcie rozprawy (A., S., G., M., T.).3.obrazę przepisów postępowania karnego mających istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, określonych w art. 170 § 1 pkt. 4 k.p.k. przez uznanie, że dowodu w postaci przesłuchania w charakterze świadka B. L., na okoliczność odpraw remontowych w stoczni oraz zasad zaopatrywania okrętów w remontach, kompetencji oficerów nadzoru okrętów - nie da się przeprowadzić,4.obrazę przepisów postępowania karnego mających istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, określonych w art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k. i 410 k.p.k., przez brak w uzasadnieniu wyroku skazującego oceny wszystkich zgromadzonych dowodów, na skutek pominięcia dowodów korzystnych dla oskarżonego, wobec czego doszło w procesie kształtowania podstawy dowodowej wyroku do jej błędnego powstania, co mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, gdyż pominięte dowody miały w sprawie charakter istotny (np. zeznania świadka G.),5.obrazę przepisów postępowania karnego mających istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, określonych w art. 92 k.p.k. i 410 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., polegającą na rozstrzyganiu na podstawie niekompletnego materiału dowodowego m.in. braku kompletów dokumentów zapotrzebowanie+asygnata, braku wiarygodnej wyceny części okrętowych będących przedmiotem rzekomego zaboru, braku ustalenia, czy części okrętowe objęte aktem oskarżenia znajdują się na stanie Marynarki Wojennej,6.błąd w ustaleniach stanu faktycznego mogący mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia, polegający na niewłaściwym zastosowanie normy prawa materialnego tj. art. 278 k.k. - przez uznanie, iż oskarżony wypełnił swoim zachowaniem dyspozycję czynu określonego w ww. artykule, mimo iż Sąd nie przeprowadził w ogóle postępowania dowodowego w tym zakresie, błędnie pouczając strony, iż postępowanie dowodowe będzie i było prowadzone przy przyjęciu kwalifikacji prawnej czynu z art. 231 k.k.Obrońca wyrokowi temu zarzucił nadto, iż został wydany mimo upływu przedawnienia karalności przypisanych oskarżonemu czynów. Na mocy zaś art. 439 § 1 pkt. 10 k.p.k. wskazał na obrazę przepisów postępowania, polegającą na prowadzeniu postępowania przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w […]. w dniu 13 stycznia 2021 r. przesłuchania świadka A. W. pod nieobecność obrońców oskarżonych H. W. oraz A. M., wobec pouczenia obrońców przez skład orzekający, iż ich udział w przesłuchaniu świadka na drodze pomocy prawnej nie jest obligatoryjny. ☐ zasadny☒ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Za zasadne należało uznać zarzuty z pkt. 1-6 apelacji obrońcy oskarżonego H. W.. Zarzuty te obejmują zarówno wadliwie przeprowadzone postępowanie dowodowe, zwłaszcza w zakresie dowodów mających podstawowe znaczenie dla odpowiedzialności karnej oskarżonego, nieuwzględnienie uwarunkowań, a zarazem wymagań dowodowych, jakie wynikają dla każdego z przypisanych H. W. przestępstw z ich znamion określonych w przepisach typizujących te zachowania, brak rozważenia okoliczności, która z pewnością utrudnia ocenę zgromadzonych dowodów, a także oczywiste braki merytoryczne uzasadnienia wyroku, co dotyczy zresztą wszystkich oskarżonych. Należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. uzasadnienie wyroku sądu I instancji powinno zawierać zwięzłe wskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych, a także wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku. Użycie przez ustawodawcę słowa „zwięzłe”, nie oznacza wcale, że uzasadnienie ma być pozbawione któregokolwiek elementu, ani też, że proces przedstawienia elementów koniecznych uzasadnienia ma być w jakimkolwiek zakresie spłycony. Istota tego sformułowania sprowadza się bowiem do tego, by uzasadnienie zawierało istotę, a zarazem wszystkie konieczne argumenty wskazujące na to, że taki, a nie inny wyrok w określonej sprawie powinien być wydany. Słowo „zwięzłe”, użyte w art. 424 § 1 in principio k.p.k. nie zawsze musi także oznaczać, że uzasadnienie ma być nieobszerne, gdyż objętość uzasadnienia nigdy nie ma z góry narzuconych ograniczeń, a wyznacza je treść merytoryczna, która musi być przedstawiona dla zapewnienia możliwości uruchomienia kontroli odwoławczej przez strony, a zarazem przeprowadzenia jej przez sąd odwoławczy. Nie jest czynnikiem ograniczającym treść uzasadnienia aktualna forma, w jakiej jest ono sporządzane, tj. formularz, gdyż forma ta służy jedynie uporządkowaniu przedstawionej treści. Zwraca uwagę fakt, że w przeszłości uchylając wydany w niniejszej sprawie wyrok Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że przyczyną tego stanu rzeczy było właśnie naruszenie przez Sąd I instancji regulacji z art. 424 § 1 k.p.k., co uniemożliwiło przeprowadzenie kontroli odwoławczej. Pomimo upływu lat i rozpoznania sprawy po raz kolejny sytuacja się nie zmieniła, gdyż uzasadnienie sporządzone w niniejszej spełnia jedynie wymogi formalne przewidziane w art. 424 § 1 k.p.k. Dokument ten, jak słusznie zauważył obrońca, nie spełnia jednak wymogów metytorycznych, gdyż sprowadza się do wypełnienia formularza w zakresie ustaleń faktycznych treścią zarzutów, zaś w zakresie oceny dowodów powielanymi szablonowymi sformułowaniami, skutkującymi wypełnieniem urzędowego formularza, którego forma, jak już zaznaczono, nie wprowadza ograniczeń dla zawarcia w niej merytorycznych treści, koniecznych dla przedstawienia argumentów wskazująch na trafność wydanego wyroku i przekonujących do wszystkich zawartych w nim rozstrzygnięć. Sąd Najwyższy uznał, że w niniejszej sprawie nie mogła mieć zastosowania instytucja uzupełnienia uzasadnienia, przewidziana w art. 449a k.p.k., gdyż można ją zastosować jedynie wówczas, gdy z formalnego punktu widzenia uzasadnienia sądu I instancji nie można uznać za pełne. Wówczas racje związane ze sprawnością postępowania mogą skłaniać sąd odwoławczy do zwrócenie akt sądowi I instancji w celu uzupełnienia uzasadnienia. Przepis art. 449a § 1 k.p.k. nie może jednak służyć niejako wymuszeniu na sądzie I instancji zawarcia odpowiednich treści merytorycznych, gdyż w zakresie podejmowania decyzji o odpowiedzialności karnej sąd ten jest sądem samodzielnym jurysdykcyjnie, co oznacza samodzielność w zakresie procesu stosowania prawa karnego na każdym jego etapie, także zatem na etapie oceny dowodów, czy kompletności ustaleń faktycznych, a także kompletności przedstawionej argumentacji. Skoro uzasadnienie wyroku sądu I instancji ma charakter sprawozdawczy z procesu stosowania prawa związanego z wydaniem wyroku, możliwość przekazania uzasadnienia do uzupełnienia uzasadnienia w zakresie merytorycznym, mogłaby prowadzić do przedstawienia w uzasadnieniu okoliczności, których w ogóle sąd I instancji nie miał w polu widzenia, czy też wręcz do przedstawienia sposobu rozumowania, który nie poprzedzał wydania wyroku, czy wreszcie, w skrajnych sytuacjach do argumentowania odmiennego, aniżeli z samej treści wyroku wynika. To w gestii sądu I instancji leży ocena wszystkich okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej, a także możliwość ich selekcji z punktu widzenia przydatności do rozstrzygnięcia sprawy jak również uznanie, w jakim zakresie niezbędne jest dokonanie ustaleń faktycznych. O ile zatem uzasadnienie wyroku sądu I instancji z formalnego punktu widzenia nie jest niepełne, musi być uznane za dokument obrazujący w sposób kompleksowy, najogólniej rzecz biorąc, przyczyny wydania wyroku. W tym kontekście należy stwierdzić, że pominięcie w uzasadnieniu wyroku takich okoliczności, które mają charakter istotny wskazuje nie na formalne naruszenie art. 424 k.p.k., ale na naruszenie przepisów, których stosowanie wyprzedza sporządzenie uzasadnienia, a więc przede wszystkim art. 7 i 410 k.p.k. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, gdyż to nie formalne braki uzasadnienia były podstawą wydania wyroku kasatoryjnego przez Sąd Najwyższy wobec wszystkich oskarżonych, gdyż tego zakazuje wprost art. 455a k.p.k., ale przedstawiony w tym uzasadnieniu sposób rozstrzygnięcia sprawy, który słusznie został zakwestionowany we wniesionych apelacjach, m.in. przez obrońcę H. W.Słusznie skarżący ten podniósł, iż okolicznością utrudniającą weryfikację dowodów osobowych jest brak kompletu dokumentów, które w niniejszej sprawie byłyby przydatne do jej rozstrzygnięcia, a więc zestawień asygnat i poszczególnych zapotrzebowań. Okoliczność ta nakazywała tym bardziej szczegółowe odniesienie się do dowodów obciążająch, w zakresie poszczególnych zachowań podlegających ustaleniu, nie upoważniała natomiast do odwoływania się do całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, a do takiego wniosku skłania wskazanie w uzasadnieniu na „całość” zeznań określonych osób, czy też „całość” protokołów wybrakowań. Nadto, wymóg zwięzłości uzasadnienia, określony w art. 424 k.p.k., nie zezwalał na ograniczenie ustaleń faktycznych do treści postawionych oskarżonemu W. zarzutów. Wręcz przeciwnie, określonej treści zarzut oraz przepis prawa materialnego penalizujący określone zachowanie, obligowały Sąd I instacji do dokonania ustaleń faktycznych, z których dopiero możnaby wywodzić kwestię ustalenia realizacji zachowań stanowiących znamiona, a dopiero w ostatniej kolejności wyjaśnić w oparciu o szczególne wymogi odpowiedzialności karnej przewidziane w przepisach szczególnych, że zostały one zrealizowane, co zarazem uzasadniało wydanie wyroku skazującego.Uchybienie braku rzetelnych ustaleń faktycznych dotyczy natomiast każdego z przypisanych oskarżonemu W. przestępstw (a także przestępstw przypisanych pozostałym oskarżonym).Pierwsze z nich, z art. 258 § 3 k.k., przewiduje odpowiedzialność za założenie lub kierowanie grupą mającą na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego. Przypisanie odpowiedzialności za to przestępstwo obligowało zatem do ustalenia kto wchodził w skład grupy, ram czasowych jej funkcjonowania, a także szczegółowej struktury, określającej zależności pomiędzy poszczególnymi członkami, zasady wykonywania zadań przez tych członków, zasady wynagradzania, określenie charakteru więzi łączących poszczególnych członków grupy, a także możliwości opuszczenia grupy, czy też środki służące zapewnieniu jej trwania. Opis czynu przypisanego, a do tego prowadzają się ustalenia faktyczne, z natury rzeczy obejmuje jedynie konkluzję, jaką można wyciągnąć w całoszktałtu ustaleń wymienionych wyżej przykładowo okoliczności. Wojskowy Sąd Okręgowy nie uznał za stosowne ustalić, na czym polegały poszczególne czynności oskarżonego W., które możnaby następnie ocenić, jako kierowanie grupą, co związane jest ze sposobem zwerbowania poszczególnych jej członków oraz wydawaniem poleceń w zakresie fukcjonowania grupy oraz ich egzekwowaniem. Sąd I instancji w części zawierającej ocenę prawną wskazał wprawdzie, że oskarżony W. zarządzał grupą i wydawał polecenia, pozostali zaś je wykonywali, jednak część ustalająca fakty żadnych tego rodzaju okoliczności nie obejmuje. W takim stanie rzeczy część poświęcona kwalifikacji prawnej czynu z art. 258 § 3 k.k. może być uznana jedynie za zupełnie abstrakcyjną ocenę czegoś, co w minimalny sposób nie zostało ustalone. Sąd odwołał się np. do „hierarchii na kształt jej wojskowej”, w ogóle jej wcześniej nie precyzując, tj. nie wskazując, kto, na jakim poziomie i w jakim zakresie wykonywał w tej grupie określone czynności i w jaki sposób następowało ich zlecanie. Obrońca oskarżonego wskazuje, powołując się na wyjaśnienia oskarżonego W., że jego zachowanie było związane z przekazywaniem zapasów i środków technicznych poprzez oficerów i ogniwa w poszczególnych oddziałach gospodarczych. Sąd I instancji, pomimo obowiązku rozważenia wszystkich okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej (art. 410 k.p.k.) i oceny dowodów przy uwzględnieniu m.in. ich treści (art. 7 k.p.k.), nie odniósł się w ogóle do linii obrony oskarżonego, czyniąc tym samym swoje rozstrzygnięcie dowolnym i uniemożliwiającym merytoryczną kontrolę. W oczywisty sposób nie spełnia tego wymogu lakoniczna i nieweryfikowalna negacja, znajdująca się w miejscu, w którym powinna nastąpić ocena wyjaśnień, skoro nie uwzględnia żadnego aspektu ich treści.Jako czwarty czyn Sąd I instancji przypisał oskarżonemu H. W. przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., a więc to, którego popełnienie miało być celem działania grupy. Słusznie w tym zakresie skarżący podnosi konieczność wykazania elementu przedmiotowego i podmiotowego, jakie cechuje przestępstwo kradzieży, a więc wyjęcie rzeczy spod władztwa pokrzywdzonego i włączenie do swojego majątku, a nadto działanie w takim właśnie celu. Okoliczność przypisania kradzieży obejmującej tak wiele zachowań jak w niniejszej sprawie nakładała obowiązek ustalenia, a wcześniej rozważenia na podstawie dostępnych dowodów, w jaki sposób oskarżony lub określeni w opisie czynu przypisanego współsprawcy, weszli w posiadanie poszczególnych przedmiotów, a także jak tymi przedmiotami zadysponowali, co wskazywałoby na realizację uprawnień właścicielskich. W tym zakresie stwierdzenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku cechuje bardzo wysoki stopień ogólności i abstrakcji, którego istotą jest właśnie brak odniesienia do konkretnych przedmiotów kradzieży, jaka została oskarżonemu W. przypisana. Tego rodzaju zabieg, unikający w istocie ustalenia co stało się z każdym przedmiotem, uniemożliwia ocenę zasadności przypisania przestępstwa kradzieży, względnie jego rozmiarów. Zawarte w uzasadnieniu stwierdzenia są enigamtyczne, skoro w części poświęconej kwalifikacji prawnej mowa jest o wybrakowywaniu, następnie wywiezieniu przez firmę złomiarską, potem o ponownym zakupowaniu w trybie zamówień publicznych. Takie określenie mechanizmu działania oskarżonego W. mogłoby być uzasadnione jedynie wówczas, gdyby przedmiotem dociekań Sądu I instancji, a następnie dokonanych ustaleń, były relacje pomiędzy poszczególnymi (wszystkimi) przedmiotami, dotyczącymi ich dokumentami, tak w zakresie wybrakowania, jak i złomowania, czy też poszczególnych procedur z zakresu zamówień publicznych, przyporządkowanych do tych przedmiotów. Tak rozważonych relacji uzasadnienie nie zawiera, nie zawiera zatem także odniesienia do sytuacji, kiedy w zakresie określonego przedmiotu i jego identyfikacji byłyby braki dowodowe. Zamiast tego Sąd I instancji posłużył się użyciem sformułowań „w całości”, czy też „całość” jeżeli chodzi o protokoły wybrakowań, co niczego w sprawie nie wyjaśnia, ani nie uzasadnia. Słusznie skarżący podnosi, że poza rozważaniami Wojskowego Sądu Okręgowego pozostawała wartość przypisanego oskarżonemu W. mienia, choć była ona w toku procesu kwestionowana. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika natomiast, jakie dowody w zakresie wartości przedmiotów przestępstwa Sąd uznał za wiarygodne i miarodajne, a zarazem za wystarczające do dokonania takich ustaleń. „System wyprowadzania”, jako mechanizm działania oskarżonego w ramach przypisanych mu przestepstw z pkt. 1 i 4 nie został przez Sąd I instancji nawet przedstawiony, gdyż na podstawie zawartych w uzasadnieniu sformułowań nie sposób ustalić, kto w związku z którym przedmiotem wykonywał czynności i jakie. Oczywiste jest więc, że w tym układzie informacyjnym nie sposób rozstrzygnąć, czy faktycznie rzeczywisty stan rzeczy uzasadniał ustalenie, że miała miejsce kradzież, a jeżeli tak, to na czym w istocie polegała.Należy przyznać skarżącemu rację również i w tym zakresie, w jakim kwestionuje prawidłowość przypisania oskarżonemu W. dwóch pozostałych przestępstw, z art. 228 § 1 k.k. i z art. 228 § 3 k.k. Także i co do tych przestępstw ustalenia Sądu I instancji ograniczone zostały do opisów czynów przypisanych. Słusznie natomiast obrońca podnosi, że do znamion przestępstwa sprzedajności należy przyjęcie przez osobę pełniącą funkcję publiczną korzyści majątkowej, ale w związku z pełnieniem tej funkcji. Konsekwencją tak określonych znamion jest więc konieczność ustalenia związku, jaki miałby mieć miejsce pomiędzy określoną funkcją publiczną, a przyjęciem korzyści majątkowej. Oznacza to, że nie wypełnia znamion przestępstwa z art. 228 § 1 k.k. sprawca, który pełni wprawdzie funkcję publiczną i przyjmuje korzyść majątkową w związku z czynnością, która nie jest związana z pełnioną przez niego funkcją publiczną (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 12 czerwca 1980 r., I KR 99/80). Tego rodzaju wymóg pociąga za sobą konieczność dokonania każdorazowych ustaleń faktycznych dotyczących zakresu uprawnień osoby pełniącej funkcje publiczną, związanych z wykonywaniem przez nią określonych zadań (postanowienie Sądu Najwyższego z 20 grudnia 1985 r., VI KZP 48/85). Jest to niezbędne by możliwe było rozważenie, czy pomiędzy tymi zadaniami, kompetencjami a udzielaną korzyścią istnieje związek, tzn. czy jest w ogóle możliwe wykonanie przez sprawcę określonej czynności w związku z przyjętą korzyścią lub jej obietnicą. Jak już zaznaczono, ustalenia faktyczne dotyczące przestępstw z pkt. 2 i 3 ograniczają się wyłącznie do opisu czynu przypisanego. Wynika z nich zatem, że H. W. pełnił funkcję Szefa Oddziału [...] Marynarki Wojennej w G., co oznacza jedynie, że pełnił określoną funkcję publiczną i jedynie to wynika z tej części uzasadnienia, która ma przecież za zadanie wyjaśnić kwalifikację prawną czynu przypisanego. Rzecz jednak w tym, że poza zainteresowaniem Wojskowego Sądu Okręgowego pozostawała kwestia, jakie uprawnienia i obowiązki wynikały z tej funkcji, gdyż dopiero ich ustalenie, a następnie ocena pozwalałaby na stwierdzenie, choćby hipotetyczne, że pomiędzy przyjętą korzyścią a pełnioną przez oskarżonego funkcją istniał związek, o którym mowa w art. 228 § 1 k.k. Sąd I instancji pozbawił zatem skarżącego oraz Sąd Najwyższy jako Sąd odwoławczy możliwości weryfikacji poprawności wydanego w tym zakresie wyroku, skoro nie uznał za stosowne dokonanie ustaleń o fundamentalnym wręcz charakterze z punktu widzenia przypisanego przestępstwa. Należy przy tym zwrócić uwagę, że w zakresie czynu z pkt. 2 Wojskowy Sąd Okręgowy przyjął, że oskarżony W. przyjął od W.J. korzyść majątkową w zamian za umożliwienie uczestnictwa w postępowaniach mających na celu udzielenie zamówienia publicznego i za udzielenie związanych z tym informacji. W takim stanie rzeczy koniecznym było rozważenie, jakie warunki musiały być spełnione, by W.J. mógł wziąć udział w opisanym w czynie przypisanym postępowaniu, czy i ewentualnie kto podejmował w tym zakresie decyzje, a nadto, jaki udział w procesie decyzyjnym miał H. W., czy miał na ten przebieg wpływ i w jakim zakresie. Oczywiste jest, że należało ustalić również, jakie konkretnie informacje zostały udzielone przez oskarżonego W., gdyż wydaje się rzeczą oczywistą, że nie może chodzić o informacje powszechnie dostępne, jakie dotyczyły procedury zamówień publicznych. Tego rodzaju konstatacja nasuwa się sama w kontekście treści przestępstwa, jakie przypisano temu oskarżonemu, jednak refleksji w tym zakresie uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera. Co do czynu z pkt. 3, jaki przypisano H. W., wynika z jego opisu, że do przyjęcia korzyści majątkowej doszło w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa – zorganizowanie zmowy przetargowej, przy udziale firmy należącej do W.J., dotyczącej określonej umowy. Rzecz w tym, że Sąd I instancji poza swoją uwagą pozostawił kwestię, kto dokładnie z kim się zmówił i w zakresie jakich okoliczności. W sytuacji bowiem, kiedy uznaje się za udowodnioną okoliczność naruszenia przepisów prawa w sposób opisany w zarzucie, nie sposób uznać, by władny do takiego naruszenia był wyłącznie oskarżony. Termin „zmowa” zakłada bowiem istnienie porozumienia co najmniej dwóch osób, zaś w wypadku przetargu można zakładać, że w ogóle może obejmować większą lub mniejszą liczbę osób zaangażowanych w procedurę przetargową. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera natomiast żadnych ustaleń co do kwestii zmowy, a także procedury przetargowej i roli, jaką pełnił w niej oskarżony H. W.. Należałoby w tym zakresie ustalić osoby, biorące udział w procedurze przetargowej i je przesłuchać, a następnie rozważyć, czy zmowa której istnienie przypisane zostało oskarżonemu, na skutek jego oddziaływań w ogóle mogła mieć miejsce. Także zatem i w tym zakresie nie doszło do rzetelnego rozpoznania sprawy i rozważenia okoliczności o podstawowym wręcz charakterze dla odpowiedzialności karnej H. W.. Zarzut wydania wyroku skazującego pomimo upływu okresu przedawnienia karalności nie jest zasadny, przy czym, co należy podkreślić, obrońca nie przedstawił w tym zakresie żadnej, choćby minimalnej argumentacji, związanej choćby ze wskazaniem dat, kiedy miałoby dojść do przedawnienia poszczególnych czynów, jak również odpowiednich przepisów, z których miałoby to wynikać. Należy natomiast wskazać, że zgodnie z treścią art. 101 § 2a k.k. karalność przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 15 lat, przy czym z mocy art. 102 k.k., jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność takiego przestępstwa ustaje z upływem 10 lat od tego okresu. W sytuacji, kiedy na gruncie niniejszej sprawy warunek z art. 102 k.k. został spełniony, należy przyjąć, że karalność każdego z czynów zarzuconych H. W. ustaje z upływem 25 lat od ich popełnienia. Czyn z art. 258 § 3 k.k. zagrożony jest bowiem karą karą pozbawienia wolności od roku do lat 10, czyn z art. 228 § 1 k.k. karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8, czyn z art. 228 § 3 k.k. karą pozbawienia wolności od roku do lat 10, tak samo jak czyn z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. W tym stanie rzeczy, co do zasady, karalność przestępstw zarzucanych oskarżonemu H. W. ustaje odpowiednio: z upływem marca 2027 r. - czyn z pkt. 1, z dniem 10 października 2025 r. – czyn z pkt. 2, z początkiem sierpnia 2025 r. – czyn z pkt. 3 oraz z dniem 1 lutego 2026 r. Nadto, należy wskazać, że aktualnie bieg okresów przedawnienia karalności uległ zawieszeniu, z uwagi na treść art. 15zzr1 ustawy z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 1842), według którego: „1. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz w okresie 6 miesięcy po ich odwołaniu nie biegnie przedawnienie karalności czynu oraz przedawnienie wykonania kary w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe. 2. Okresy, o których mowa w ust. 1, liczy się od dnia 14 marca 2020 r. Okoliczności te powodują, że nie tylko nie doszło do dnia wyrokowania do przedawnienia karalności, ale także aktualnie okresy przedawnienia karalności nie biegną. W sprawie nie zachodzi bezwzględna przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., zresztą obrońca nie wskazuje nawet przepisu prawa procesowego, który został naruszony, skutkiem czego miałaby przyczyna ta zachodzić. Obowiązkowy udział w rozprawie obrońcy w postępowaniu przed sądem wojskowym zachodzi w sytuacjach określonych w art. 671 § 1-4 k.p.k. w zw. w art. 654 § 1 pkt 2 k.p.k. W niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia żadnej z wymienionych regulacji, zaś obrońca błędnie upatruje bezwględnej przyczyny odwoławczej w tym, że obrońca nie brał udziału w przesłuchaniu świadka w drodze pomocy sądowej. Przesłuchanie to stanowiło jednak jedynie czynność sądową wykonaną w trybie art. 396 § 2 k.p.k., w której zgodnie z treścią art. 396 § 3 k.p.k. strony i ich procesowi przedstawieciele jedynie mogą wziąć udział; w żadnym razie udział ten jednak nie jest obowiązkowy, co powoduje, że nie sposób stwierdzić istnienie podnoszonej bezwględnej przyczyny odwoławczej. WniosekSkarżący wniósł o zmianę wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w […]. i uniewinnienie oskarżonego kmdr rez. H. W. od stawianych mu zarzutów, ewentualnie - w przypadku nie podzielenia stanowiska obrońcy - o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. ☐ zasadny☒ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.Stwierdzone wyżej uchybienia związane z naruszeniem prawa procesowego musiały prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku celem ponownego rozpoznania sprawy. Lp.Zarzut Obrońca oskarżonego kmdr. por. rez. A. M. przedmiotowemu wyrokowi zarzucił:obrazę przepisów postępowania tj.:1.art. 80 k.p.k. polegające na prowadzeniu postępowania przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w […]. w dniu 13 stycznia 2021 r. pod nieobecność obrońców oskarżonych A. M. i H. W., wobec pouczenia przez Sąd obrońców, iż ich udział w przesłuchaniu świadka A. W. w ramach pomocy prawnej, nie jest obligatoryjny, pomimo że udział obrońcy w postępowaniu był obligatoryjny, co stanowi bezwzględną przyczynę uchylenia orzeczenia, określoną w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.2.art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. poprze skazanie oskarżonego za czyny opisane w pkt. 5-8 wyroku, w sytuacji gdy doszło do przedawnienia karalności ww. czyn ów, co stanowi bezwzględną przyczynę uchylenia orzeczenia, określoną w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.oraz rażącą i mającą wpływ na treść tego wyroku obrazę przepisów postępowania, a mianowicie:1.art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 4 k.p.k. w zw. z art. 5 § 1 i § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 424 § 1 k.p.k. poprzez uznanie oskarżonego za winnego zarzucanych mu czynów oraz skazanie go bez dowodów uprawdopodabniających fakt zawinienia oraz naruszenie podstawowych zasad procesowych poprzez sprzeczne z przepisami zastąpienie w niniejszej sprawie domniemania niewinności domniemaniem winy oskarżonego nie dążenie przez Sąd do prawdziwych ustaleń faktycznych, które winny stanowić podstawę rozstrzygnięcia zgodnie z treścią art. 2 § 2 k.p.k. oraz sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób nieuwzględniający ustawowych wymagań, co uniemożliwia dokonanie kontroli wyroku oraz ustosunkowania się do jego treści.2.art. 4 k.p.k., 7 k.p.k. i 410 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. wyrażającą się w ustaleniu okoliczności faktycznych sprawy na podstawie niekompletnego materiału dowodowego - braku dokumentów w aktach sprawy, (które zostały zabezpieczone w toku postępowania przygotowawczego przez organy ścigania) - w szczególności braku zapotrzebowań (na które Sąd powołuje się w uzasadnieniu wyroku); co uniemożliwiło weryfikację zeznań świadków oraz wyjaśnień złożonych przez oskarżonego, a także uniemożliwiło okazanie dokumentów świadkom, skutkiem czego doszło do błędu w ustaleniach faktycznych będących podstawą orzekania, w efekcie czego Sąd uznał oskarżonego za winnego zarzucanych mu czynów.3.art. 4 K.p.k., 7 k.p.k. i 410 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. wyrażającą się w ustaleniu okoliczności faktycznych sprawy na podstawie niekompletnego materiału dowodowego - braku kompletów dokumentów zapotrzebowanie+asygnata, braku wiarygodnej wyceny części okrętowych będących przedmiotem rzekomego zaboru, braku ustalenia, czy części okrętowe objęte aktem oskarżenia znajdują się na stanie Marynarki Wojennej, skutkiem czego doszło do błędu w ustaleniach faktycznych będących podstawą orzekania, w efekcie czego Sąd uznał oskarżonego za winnego zarzucanych mu czynów.4.art. 391 § 1 i § 3 k.p.k. w zw. z art. 389 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez nie zwrócenie się do świadków przez Sąd I Instancji, po odczytaniu na rozprawie ich zeznań złożonych na wcześniejszym etapie postępowania, o wypowiedzenie się co do ich treści i o wyjaśnienie zachodzących sprzeczności pomiędzy zeznaniami, a tym samym brak kontroli nad tym, czy świadkowie zeznają odmiennie niż w trakcie postępowania przygotowawczego i sądowego, co doprowadziło do złożenia przez świadków zeznań sprzecznych z ich pierwotnymi relacjami w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, oraz nieujawnienia tych sprzeczności przez Sąd i braku wezwania świadków do ustosunkowania się do sprzeczności, a w rezultacie uniemożliwiło to należytą ocenę wiarygodności ich zeznań złożonych w trakcie rozprawy (A., S., G., M., T.).5.art. 170 § 1 pkt. 4 k.p.k., przez uznanie, że dowodu w postaci przesłuchania w charakterze świadka B. L., na okoliczność odpraw remontowych w stoczni oraz zasad zaopatrywania okrętów w remontach, kompetencji oficerów nadzoru okrętów - nie da się przeprowadzić, mimo, że dowód ten można było przeprowadzić.6.art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k. i 410 k.p.k. polegające na skonstruowaniu przez Sąd uzasadnienia w sprawie w sposób nieprawidłowy tj. w uzasadnieniu wyroku skazującego brak jest oceny wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, na skutek nieuzasadnionego pominięcia dowodów korzystnych dla oskarżonego, skutkiem czego w procesie kształtowania podstawy dowodowej wyroku doszło do jej błędnego powstania, co miało wpływ na treść orzeczenia, gdyż pominięte dowody miały w sprawie charakter istotny (m.in. zeznania świadka G.) i przemawiały za uniewinnieniem oskarżonego.Obrońca także zarzucił wyrokowi Sądu I Instancji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę i mających wpływ na treść wyroku:poprzez niezasadne ustalenie na podstawie faktów i dowodów, że oskarżony A. M. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej poprzez nie dopełnianie obowiązków i przekroczenie uprawnień, zabór mienia wojskowego, fałszerstwo dokumentów, podczas gdy z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, zeznań świadków, wyjaśnień współoskarżonych, a także z treści uzasadnienia wynika jednoznacznie, że oskarżony A. M. nie brał udziału w grupie przestępczej i nie był wtajemniczony w istnienie takiej grupy.1.poprzez przyjęcie - wbrew zeznaniom świadków oraz wyjaśnieniom oskarżonych, w tym oskarżonego A. M. - że uczestniczył on w pracach komisji powołanej do wybrakowania sprzętu rozkazem Komendanta [...] H. i poświadczył nieprawdę w protokole potwierdzając, wybrakowanie sprzętu, podczas gdy z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wynika, że A, M. nie był powołany do ww. komisji i nie posiadał uprawnień do wybrakowania (kierownik Służby [...] KPW w H. kpt. S. zeznał, że nie informował A. M. o brakach, a także podmienionych stronach protokołu w których dopisano dodatkowe części - czyniono to po podpisaniu protokołu przez komisję i pod nieobecność A. M.).2.polegający na niewłaściwym zastosowaniu normy prawa materialnego tj. art. 278 k.k. - przez uznanie, iż oskarżony wypełnił swoim zachowaniem dyspozycję czynu określonego w ww. artykule, mimo iż Sąd nie przeprowadził w ogóle postępowania dowodowego w tym zakresie, błędnie pouczając strony, iż postępowanie dowodowe będzie i było prowadzone przy przyjęciu kwalifikacji prawnej czynu z art. 231 k.k.3.polegający na dowolnej, a w konsekwencji błędnej ocenie materiału dowodowego, w szczególności wyjaśnień oskarżonego, co w konsekwencji doprowadziło do uznania za winnego oskarżonego, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że oskarżony nie dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów. ☐ zasadny☒ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadnyNie są zasadne zarzuty z pkt. 1 i 2 apelacji, którym skarżący przydał rangę bezwględnych powodów odwoławczych. Sąd Najwyższy wskazał już odnosząc się do apelacji obrońcy oskarżonego H. W., że przesłuchanie świadka przez sąd wezwany w trybie art. 396 § 2 i 3 k.p.k. nie należy do czynności, w których udział obrońcy jest obowiązkowy, a więc dokonanie tej czynności przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w […]. w dniu 23 stycznia 2021 r. bez udziału obrońców nie może skutkować istnieniem bezwględnej przyczyny odwoławczej. Zwraca uwagę fakt, że obrońca powołał w tym zakresie, jako naruszony przepis – art. 80 k.p.k. – który w ogóle w sprawie nie miał zastosowania, gdyż dotyczy on obrony obligatoryjnej w postępowaniu przed sądem okręgowym, gdy oskarżonemu zarzucono zbrodnię. Taka sytuacja w sprawie nie miała jednak miejsca. Nie jest również zasadny kolejny zarzut dotyczący bewzględnej przyczyny odwoławczej, polegającej na wydaniu wobec oskarżonego A. M. wyroku skazującego pomimo istnienia negatywnej przesłanki procesu w postaci przedawnienia karalności. Należy podkreślić, iż obrońca nie wskazał, kiedy miałoby dojśc do przedawnienia karalności przestępstw zarzuconych oskarżonemu A. M., ani nie powołał się na określony przepis prawa karnego materialnego, który miałby prowadzić do wniosku o przedawnieniu. Należy natomiast wskazać, że zgodnie z treścia art. 101 § 1 pkt 2a i 3 k.k. karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 15, gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat, a 10, gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata. Do pierwszej kategorii należy przestępstwo z pkt. 6 (art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.), do drugiej zaś przestępstwa z pkt. 5 (z art. 258 § 1 k.k.) oraz z pkt. 7 i 8 (z art. 271 § 1 k.k.). Nadto, zważywszy na treść art. 102 k.k. przedawnienie karalności tych przestępstw uległo przedłużeniu o kolejne 10 lat, z powodu wszczęcia postępowania o te przestępstwa. Oznacza to, że doszłoby do przedawnienia karalności zarzuconych oskarżonemu A. M. przestępstw odpowiednio: z dniem 19 grudnia 2021 r. (czyn z pkt. 5), z dniem 30 sierpnia 2026 r. (czyn z pkt. 6) oraz z dniem 20 września 2021 r. (czyn z pkt. 7) i z dniem 23 listopada 2021 r. (czyn z pkt. 8). Należy jednak uwzględnić, że z zgodnie z treścią art. 15zzr1 ustawy z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 1842), według którego: „1. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz w okresie 6 miesięcy po ich odwołaniu nie biegnie przedawnienie karalności czynu oraz przedawnienie wykonania kary w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe. 2. Okresy, o których mowa w ust. 1, liczy się od dnia 14 marca 2020 r. W sytuacji zatem, kiedy w dniu wejścia w życie powołanej ustawy nie doszło do przedawnienia karalności żadnego z zarzucanych oskarżonemu M. przestępstw, zważywszy na wstrzymanie biegu okresów przedawnienia, nie przedawniły się one do tej pory. Zasadne okazały się natomiast pozostałe zarzuty, usystematyzowane w grupie naruszeń prawa procesowego. Zarzuty te są tożsame w swej treści z zarzutami podniesionymi przez obrońcę oskarżonego H. W., zaś analiza uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wskazuje, że takie same uchybienia, jakie obciążają wydany w sprawie wyrok w stosunku do H. W. są aktualne także w stosunku do A. M.. Należy odnotować, że zarzuty zgrupowane i określone mianem błędem w ustaleniach faktycznych, mają w stosunku do tego oskarżonego charakter wtórny względem uchybienia związanego z naruszeniem art. 7 i 410 k.p.k., polegającego na dokonaniu szablonowej oceny dowodów, bez uwzględnienia ich treści i bez konfrontacji tych treści ze sobą w zakresie istotnym, gdyż wyznaczonym treścią przepisów prawa karnego materialnego, jakie w sprawie znalazły zastosowanie. W znacznej mierze można uznać za trafny zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, niemniej chodzi głównie o błąd braku ustaleń, pozostających w obszarze wyznaczonym treścią opisów czynów przypisanych, a więc podstawowego obowiązku obciążającego każdy sąd orzekający w I instancji.Uwagi ogóle dotyczące wadliwości zaskarżonego wyroku w zakresie kwestii przypisania przetępstwa z art. 258 § 1 k.k. i z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., jakie Sąd Najwyższy poczynił w sytuacji oskarżonego H. W. są w pełni aktualne również wobec oskarżonego A. M.. Co do tego oskarżonego również nie zostało ustalone, w jakiej dokładnie grupie mającej na celu popełnienie przestępstw brał udział w konteście szczegółów jej struktury, w jaki sposób zaczął w niej funkcjonować, jaka była dokładnie jego rola oraz pozycja w hierarchi grupy, kto wydawał mu polecenia, czy je realizował i w jakim zakresie. Aktualne są również uwagi dotyczące przestępstwa kradzieży, jakie Sąd I instancji przypisał temu oskarżonemu, które zostały poczynione przy okazji ustosunkowania się do apelacji obrońcy H. W.. Nie zostało ustalone i niezasadnie pozostało poza uwagą Wojskowego Sądu Okręgowego to, czy w ogóle doszło do wejścia oskarżonego w posiadanie wszystkich przypisanych mu przedmiotów, ewentualnie których, a także w jaki sposób oskarżony uzewnętrznił cel włączenia tych przedmiotów do swojego majątku. Brak ustaleń w tym zakresie oraz szczegółowej oceny dowodów dotyczącej ewentualnego zaboru poszczególnych przedmiotów dyskwalifikuje zaskarżony wyrok w rozważanym zakresie, wskazując na dowolność zawartego w nim rozstrzygnięcia. Słusznie przy tym obrońca wskazuje na treść zeznań świadków, którzy dobrowolnie poddali się karze, jako nieprzemawiających za ustaleniem udziału oskarżonego M. w grupie mającej na celu popełnianie przestępstw. Zwraca natomiast uwagę bardzo ogólne odniesienie się Sądu I instancji do tych zeznań, bez odwołania się do ich treści i bez choćby wskazania, jakie sformułowania zawarte w ich relacjach potwierdzają tezę oskarżenia. Poza uwagą Sądu, gdyż nie sposób uznać za rzetelne lakoniczne, negatywne, ustosunkowanie się do wyjaśnień oskarżonego leżały kwestie wystawiania asygnat in blanco przez oskarżonego, w kontekście jednoczesnego polecenia, czy sugestii nierozpisywania przez inne osoby części okrętowych na te asygnaty. Należy zwrócić uwagę, że część zeznań świadków, trafnie przywołanych w apelacji, stanowiących materiał dowodowy korzystny dla oskarżonego M. została uwzględniona przez Sąd I instancji na jego niekorzyść, skoro dowody te przywołano na potwierdzenie ustaleń faktycznych, a nadto wskazano w uzasadnieniu, że są wiarygodne w całości. Tego rodzaju sposób argumentacji nie może być uznany za spełniający wymogi art. 7 k.p.k. Wskazuje bowiem jedynie na to, że treść określonych dowodów nie miała dla rozstrzygnięcia sprawy odpowiedniego znaczenia, skoro nawet te o przeciwnej dla oskarżenia wymowie zostały uznane za obciążające. Tytułem przykładu można przywołać zeznania świadka J. M., który wskazał, że A. M. nic mu nie polecał, zaś J. S. i I. M. zabraniali mu informowania M. o nieprawidłowościach w dokumentacji oraz w brakach części okrętowych. Wskazano również w zakresie apelacji obrońcy oskarżonego W., że zaskarżony wyrok dotknięty jest nieprawidłowościami dotyczącymi ustalenia wartości przedmiotów przestępstwa kradzieży. Z uzasadnienia nie wynika bowiem, na jakiej podstawie Sąd I instancji ustalił tę wartość. Uzasadnienie to nie zawiera odniesienia się do zeznań świadków Z. Ś. i A. R., choć z ich relacji wynika, że nie mieli wiedzy w zakresie wyceny. Nie wiadomo, czy zeznania tych świadków zdaniem Sądu I instancji stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, czy wręcz przeciwnie, co także wskazuje na naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie oceny dowodów jedynie częściowo, z pominięciem niektórych z nich, choć z mocy art. 410 k.p.k. podstawę wyroku powinien stanowić całokształt okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej. Równie nieakceptowalne z punktu widzenia reguł rzetelnego procesu jest rozstrzygnięcie w zakresie czynów z pkt. 7 i 8, które miały wypełniać dyspozycję art. 271 § 1 k.k. Wadliwość tego rozstrzygnięcia polega na tym, że Sąd I instancji poza swoją uwagą pozostawił podstawę udziału A. M. w pracach komisji powołanej do wybrakowania sprzętu. Z opisu czynów przypisanych wynika jedynie, że oskarżony był przedstawicielem Dowództwa Marynarki Wojennej i brał udział w pracach tej komisji, nie był zaś jej członkiem. W takim stanie rzeczy jako najzupełniej oczywista jawi się potrzeba ustalenia zakresu umocowania A. M. do prac komisji, a więc ustalenia do wykonania jakich czynności w ramach prac komisji był upoważniony, a także w jaki faktycznie sposób komisje pracowały, jaką rolę pełnił przedstawiciel dowództwa, a także czy do podpisania protokołów dochodziło jednocześnie przez wyszystkie osoby uczestniczące w pracach komisji, kto przygotowywał projekt protokołu, czy treść przygotowanego protokołu była następnie przedmiotem jakichkolwiek uzgodnień poszczególnych członków komisji, a także jakie możliwości w zakresie weryfikacji prawidłowości protokołu miał A. M., jako osoba nie będąca jej członkiem. Żadnych tego rodzaju ustaleń uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera, choć w istocie to dopiero na ich podstawie można rozważać kwestię wystawienia dokumentu przez oskarżonego w kontekście jego treści intelektualnej, a zarazem świadomości oskarżonego M. fałszu, w sytuacji gdyby uznać, że dokument ten jest dokumentem wystawionym w rozumieniu art. 271 § 1 k.k. i poświadcza nieprawdę. W tym zakresie istotne są zeznania świadków J. M. i J. S., które tak jak we wskazanej wyżej części są dla oskarżonego M. korzystne, skoro wskazują na zakaz informowania A. M. o nieprawidłowościach i sposobie fałszowania protokołu wymyślonym przez I. M.. Nadto, należy zwrócić uwagę na fakt, że w zakresie czynów z pkt. 7 i 8 Sąd I instancji przypisał oskarżonemu M. poświadczenie nieprawdy w protokole wybrakowania w ten sposób, że potwierdził wybrakowanie określonych urządzeń, których faktycznie nie wybrakowano. Taka treść opisu czynu przypisanego nakazywała dokonanie ustaleń co do przebiegu całego procesu wybrakowania, zarówno w kontekście tego, jak powinien przebiegać, jaka istniała w tym zakresie procedura i z jakiego aktu wynikała, jak i tego, jak w rzeczywistości wyglądało fałszowanie takich protokołów w zakresie ich treści, a nadto co należy rozumieć przez faktyczne wybrakowanie sprzętu. Nie wiadomo bowiem, czy wybrakowanie, o którym mowa w opisie czynu przypisanego to jedynie zakwalifikowanie sprzętu do określonej kategorii z powodu jego nieprzydatności, czy też znaczenie tego sformułowania jest inne, związane zarazem z dalszym losem sprzętu objętego protokołem wybrakowania. Nie wiadomo bowiem co oznacza zwrot „których faktycznie nie wybrakowano”, znajdujący się w opisach tych czynów, jak również zresztą w opisach czynów przypisanych oskarżonemu B.. Nie wiadomo w istocie, czy z punktu widzenia przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. istotna była świadomość oskarżonego, co dalej działo się ze sprzętem objetym protokołem, a jeżeli tak to z czego ta świadomość wynika.Brak ustaleń w tym zakresie ma charakter podstawowy, który aktualnie uniemożliwia weryfikację zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego prawidłowości. WniosekObrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości przez odmienne orzeczenie co do istoty sprawy - uniewinnienie oskarżonego A. M., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości Wojskowemu Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. ☐ zasadny☒ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.Stwierdzone wyżej uchybienia musiały prowadzić do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Wniosek o sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej był bezprzedmiotowy, skoro doszło do uchylenia zaskarżonego wyroku, zaś wniosek o zasądzenie kosztów obrony byłby aktualny jedynie w sytuacji wydania przez Sąd Najwyższy wyroku reformatoryjnego, co nie było możliwe.Lp.Zarzut Obrońca oskarżonego kmdr por. rez. A. B. zarzucił orzeczeniu Sądu I Instancji:obrazę przepisów postępowania, które miały wpływ na treść tego wyroku, tj.:- art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, w szczególności polegające na uznaniu winy tego oskarżonego co do każdego z zarzucanych mu przestępstw (udział w grupie przestępczej, przywłaszczenie, poświadczenie nieprawdy) bez przedstawienia konkretnych dowodów na to wskazujących, a jedynie oparcie się na „zbiorczym” i „ogólnym” zestawieniu dokumentów i „hurtowym” zestawieniu „świadków*” (w ślad za aktem oskarżenia), z których to przecież dowodów w ogóle nie wynika wina oskarżonego A. B.;- art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, w szczególności polegające na uznaniu za pełnowartościowy dowód w sprawie wskazujący na sprawstwo oskarżonego zeznań przesłuchanych w sprawie świadków podczas gdy żaden świadek nie obciąża akurat oskarżonego A. B. co do stawianych mu zarzutów, co zupełnie umknęło uwadze Sądu I instancji (poza de facto świadkiem I. M., który nie tyle „obciąża” oskarżonego A. B., co w ogóle „wypowiada się”, „dzieli się swoją wiedzą” co do osoby A. B. w kontekście zarzutu przywłaszczenia i to jak zostanie niżej wskazane jedynie co do 3 asygnat spośród 12 objętych zarzutem przywłaszczenia wobec tego oskarżonego;- art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu za pełnowartościowy dowód - wskazujący na sprawstwo oskarżonego - dokumenty w postaci wszystkich wymienionych w akcie oskarżenia „asygnat”, podczas gdy z 12 asygnat wskazanych jako dowód na sprawstwo kradzieży przez oskarżonego:1.co do 5 asygnat wymienionych - za aktem oskarżenia - w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (asygnaty numer (…) z dnia 9.11.1999, (…) z dnia 14.11.1999, (…) z dnia 18.02.2000, (…) z dnia 18.02.2000, (…) z dnia 13.08.2001), brak w aktach sprawy jakiekolwiek dowodu osobowego co do jakichkolwiek ewentualnych nieprawidłowości w zakresie sprzętu i części w tych asygnatach wymienionych (na sprawstwo oskarżonego w tym zakresie nie wskazuje nawet jedyny „świadek oskarżenia” I. M.); w sprawie nie został przeprowadzony w ogóle żaden dowód, aby sprzęt czy części objęte tymi asygnatami były przedmiotem jakichkolwiek nieprawidłowości (nie mówiąc o przestępstwie przywłaszczenia); z drugiej strony Sąd I instancji dostrzegł, że oskarżony A. B. był tzw. branżystą i do jego zwykłych obowiązków służbowych należało formalne wydawanie sprzętu i części, czyli wystawianie tych właśnie dokumentów czyli tzw. „asygnat”,2.4 kolejne asygnaty numer (..) z dnia 21.09.2001, (…) z dnia 21.09.2001, (…) z dnia 19.12.2001, (…) z dnia 09.07.2001 wskazywane przez Sąd I instancji jako dowód na sprawstwo oskarżonego, nie pochodzą w ogóle od oskarżonego A. B. (nie ma też podpisów tego oskarżonego na „zapotrzebowaniach” - o których mowa niżej); na dokumentach tych znajdują się przecież podpisy innych osób - brak zatem w ogóle jakiegokolwiek powiązania nawet dokumentowego oskarżonego A. B. ze sprzętem i częściami w nich wymienionymi,3.co do pozostałych 3 asygnat (asygnaty numer (…) z dnia 28.06.2001, […] z dnia 20.07.2001, (…) z dnia 20.07.2001), co do których jedynie świadek I.M. zdaje się widzieć udział oskarżonego A. B. - to choć na nich rzeczywiście znajduje się formalnie podpis oskarżonego A. B. (gdyż były to tzw. „asygnaty in blanco” - a więc podpisywane wcześniej, co jak ustalono było zgodną z prawem ówcześnie panującą praktyką, zaś A. B. miał prawo je wówczas podpisywać, gdyż podpisywanie asygnat było przecież w jego obowiązkach jako „branżysty”) - nie ma umieszczonych na zapotrzebowaniach tzw. dekretacji o treści: „proszę wydać” o których mówi I. M.; nie zostało zatem wykazane, by oskarżony swoim kierunkowym zamiarem obejmował przywłaszczenie sprzętu i części objętych tymi asygnatami,4.brak jest nadto w uzasadnieniu skarżonego wyroku konkretnego przyporządkowania każdego dokumentu (każdej jednej asygnaty) do konkretnych części okrętowych i sprzętu, który oskarżony miał zdaniem Sądu I instancji zabrać w celu przywłaszczenia, co czyni ustalenia stanu faktycznego sprawy dokonane przez Sąd I instancji skrajnie dowolnymi, gdyż jako ujętymi zbiorczo (generalnie) zbyt ogólnikowymi;- art. 6 k.p.k. poprzez naruszenie prawa oskarżonego do obrony poprzez:1.nadmierny pośpiech towarzyszący postępowaniu przez cały okres sprawowania przez niżej podpisanego adwokata funkcji obrońcy z urzędu oskarżonego A. B. (od czerwca 2020 r.), przejawiający się w szczególności w zbyt dużej ilości rozpraw w jednym miesiącu (regularnie przez kolejne miesiące były to średnio 4 całodzienne rozprawy w miesiącu),2.brak przy tym możliwości bezpośredniego udziału oskarżonego A. B. na większości rozpraw z uwagi na obostrzenia komunikacyjne i brak możliwości odbywania tak częstych podróży na trasie G.-P.-G. w czasie pandemii koronawirusa (oskarżony mieszka w G.), i związany z tym brak bezpośredniego kontaktu z obrońcą, nadto powołanym na końcowym etapie postępowania, bo dopiero z końcem czerwca 2020 roku; poza tym obrońca na pierwszej rozprawie w dniu 07.07.2020 r. nie znał jeszcze wówczas w ogóle sprawy, nie miał możliwości zapoznać się choć pobieżnie z wyjątkowo zresztą obszernymi aktami niniejszej sprawy z uwagi na krótki termin wyznaczony przez Sąd I instancji,oddalanie przez Sąd I instancji wniosków o odroczenie poszczególnych terminów rozpraw z uwagi na niemożność osobistego udziału oskarżonego A. B. w postępowaniu dowodowym wobec w/w ograniczeń komunikacyjnych spowodowanych pandemią koronawirusa (okres październik 2020 r. - maj 2021 r)Obrońca temu rozstrzygnięciu zarzucił również błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść zapadłego orzeczenia, a polegający:1.na dowolnym ustaleniu stanu faktycznego sprawy sprowadzającym się do przyjęcia, że oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona wszystkich zarzucanych mu przestępstw (poza jednym przedawnionym),2.na dowolnym ustaleniu stanu faktycznego sprawy sprowadzającym się w zakresie przestępstwa z art. 271 §1 k.k. do przyjęcia, że oskarżony biorąc udział w pracach komisji powołanej do wybrakowania jako przedstawiciel Dowództwa Marynarki Wojennej, może ponosić odpowiedzialność kamą za następczy brak „fizycznego” przekazania zakwalifikowanych do wybrakowania części wymienionych w protokole z prac komisji m. in. na surowce wtórne lub inne przeznaczenie określone w przepisach o gospodarce materiałowej w służbach morskich. Otóż faktyczne przekazywanie lub niszczenie (utylizowanie) części i sprzętu wskazanego w „protokole wybrakowania” nie znajdującego przeznaczenia wymienionego w przepisach o gospodarce materiałowej jest czynnością stricte fizyczną (techniczną), która w ogóle nie podlega pod prace komisji do spraw wybrakowań, której oskarżony nie był nawet członkiem, a przedstawicielem Dowództwa Marynarki Wojennej w pracach tej komisji. Brak w ogóle w tym zakresie elementu logiczności, gdyż powiązano w zarzucie zawartym w akcie oskarżenia i teraz w zaskarżonym wyroku dwie kwestie, a więc z jednej strony merytoryczną decyzję komisji o zakwalifikowaniu danej części do wybrakowania, które mają być przeznaczone m.in. jako surowce wtórne lub zniszczone jeśli nie znajdą innego zastosowania; z drugiej strony z następczym „wybrakowaniem” czyli faktycznym przeznaczeniem lub zniszczeniem tej części przez służby techniczne w wykonaniu merytorycznej decyzji komisji (wykonaniu protokołu z prac komisji) - za to drugie przecież ani oskarżony ani nawet członkowie komisji nie mogą co oczywiste odpowiadać, choćby dlatego, że faktyczne przekazanie lub niszczenie może mieć miejsce dopiero później, tj. po zamknięciu już prac komisji, w wykonaniu jedynie jej zaleceń płynących z protokołu wybrakowania. Powyższe wynika wprost z punktu 222 przepisów o gospodarce materiałowej zgodnie z którym wybrakowany sprzęt przeznacza się:a) do zagospodarowania przez inne rodzaje wojskb) na materiały do napraw.c) do przekazania nieodpłatnie instytucjom użyteczności społecznejd) do odsprzedania instytucjom MONe) na surowce wtórne, zaś punkt 224 przepisów o gospodarce materiałowej w służbach morskich stanowi, że wybrakowany sprzęt nie znajdujący nabywcy powinien być zniszczony. Z ostrożności procesowej skarżący podniósł również zarzut przedawnienia przestępstw przypisanych oskarżonemu A. B.. ☐ zasadny☒ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadnyUstosunkowując się do apelacji obrońcy oskarżonego A. B., stosownie do treści art. 118 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy uznał, iż obrońca ten zaskarżył wyrok dotyczący tego oskarżonego z wyłączeniem tej części, w której doszło do umorzenia postępowania, a więc z wyłaczeniem rozstrzygnięcia z pkt. 16 tego wyroku. Wprawdzie przy określeniu zakresu zaskarżenia obrońca w apelacji wskazał, że skarży wyrok co do tego oskarżonego w całości, do czego oczywiście miał prawo nawet wówczas, gdy doszło do umorzenia postępowania karnego, jednak pozostała treść apelacji wskazuje, że w istocie zakwestionowany został wyrok tylko w tej części, w jakiej doszło do skazania A. B.. Po pierwsze obrońca nie wystosował co do rozstrzygnięcia z pkt. 16 (odnoszącego się do czynu zarzuconego w pkt. 11) żadnego zarzutu, zaś w uzasadnieniu apelacji nie przedstawiał argumentów, które wprost dotyczyłyby tego rozstrzygnięcia, wyraźnie odnosząc się do czynów z art. 271 § 1 k.k., ale ujętych w pkt. 12 i 13. Poza tym, obrońca wyraźnie co do wszystkich przestępstw podniósł zarzut przedawnienia karalności, a zarzutu tego rodzaju nie sposób podnosić co do rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania właśnie z powodu przedawnienia karalności. Z tego względu Sądu Najwyższy uznał, że zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt. 16 uprawomocnił się z powodu niezaskarżenia przez żadną ze stron. Co do podniesionych zarzutów, za trafne w znacznej mierze należało uznać zarzuty z pkt. I i II apelacji.Nie ulega bowiem wątpliwości, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7, 410 k.p.k., a także art. 424 § 1 k.p.k. Uchybienia tej kategorii były już przedmiotem analizy w zakresie pozostałych oskarżonych, jednakże są aktualne również co do oskarżonego B.. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje bowiem na merytoryczne jego ułomności, które zarazem potwierdzają, że w toku ropoznania sprawy doszło do naruszeń w zakresie oceny przeprowadzonych dowodów, gdyż nie uwzględniono ich treści. Nie rozważono w sposób właściwy znamion wszystkich przepisów typizujących przestępstwa, jakie zostały oskarżonemu zarzucone, co pozwoliłoby na rzetelne odniesienie się do okoliczności ujawnionych w niniejszej sprawie, a zarazem na rozważenie, jakie w ogóle fakty podlegały ustaleniu jako istotne, tj. rzutujące na odpowiedzialność karną, a więc do ustalenia których należało dążyć przeprowadzając dowody, a następnie poddając je analizie z punktu widzenia właśnie kwestii odpowiedzialności karnej za każdy z zarzuconych czynów.Tak samo jak w sytuacji procesowej pozostałych oskarżonych razi przede wszystkim to, że ustalenia Wojskowego Sądu Okręgowego w […]. ograniczone zostały do opisów czynów przypisanych. Sąd Najwyższy wskazywał już, że tego rodzaju zabieg jest zupełnie nieakceptowalny z punktu widzenia regulacji z art. 424 § 1 k.p.k. Choć przepis ten wskazuje na elementy uzasadnienia wyroku sądu I instancji, wskazuje zarazem na obowiązek dokonania ustaleń faktycznych na etapie badania podstaw odpowiedzialności karnej każdego oskarżonego, gdyż ustalenia takie są dopiero punktem wyjścia do skonstruowania opisu czynu przypisanego, a następnie dokonania oceny tego zachowania przez pryzmat odpowiedniego przepisu prawa karnego. Analiza treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje natomiast, że w zakresie zarzutu z pkt. 9 ustalenia te odpowiadają treści tego zarzutu, nie wskazując zarazem na żadne faktyczne elementy, które pozwalałyby dopiero ocenić, czy zachowanie oskarżonego B. może być uznane za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełniania przestępstw polegających na dokonaniu kradzieży mienia wojskowego. Części ustaleń w tym zakresie można doszukać się we fragmencie uzasadnienia stanowiącego ocenę prawną zachowania oskarżonego B., jednak również i ten fragment jest na tyle enigmatyczny, że nie poddaje się jakiejkolwiek kontroli. Wskazuje wprawdzie na cel działania grupy, a nadto w bardzo ogólnym zarysie na sposób jej działania, niemniej z punktu widzenia istoty przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. uzasadnienie powinno dawać odpowiedź na pytanie, jak dokładnie przedstawiała się struktura grupy, zaś co do wymienionych w uzasadnieniu osób powinno być ustalone, jaką pozycję w grupie tej zajmowali, jakie wykonywali zadania, kto zlecał im te zadania, czy uzyskiwali za realizację zadań grupy jakieś gratyfikacje, w jakiej wysokości, czy miały one charakter stały, czy też zmienny, a nadto czy udział w grupie miał charakter stały i z czego wynikają przyjęte w opisie czynu przypisanego daty. Zupełnie enigmatyczne jest stwierdzenie, że w grupie istniała hierarchia niemal na kształt wojskowej. Choć nasuwa ono oczywiście określone skojarzenia, niemniej precyzja ustaleń faktycznych wymaga, by wskazać pozycję w grupie, jaką zajmował oskarżony B. i dokładnie komu w tej grupie podlegał. Zaniechania w tym zakresie mają charakter fundamentalny. Tym bardziej są rażące, jeżeli uwzględnić cytowane przez obrońcę oskarżonego B. fragmenty wypowiedzi świadka I. M., z których wcale nie wynika, by można było ustalić udział oskarżonego B. w grupie. Świadek wskazuje bowiem na udział w dwóch lub trzech nielegalnych wyprowadzeniach sprzętu, a więc w określonych czynach przestępczych, nie zaś na funkcjonowanie w ramach określonej struktury. Nie ulega zatem wątpliwości, że zeznania świadka M., z pewnością doniosłe z punktu widzenia odpowiedzialności karnej oskarżonego B. nie mogą w całości okoliczności tej potwierdzać, nie mogą być zatem podstawą skazania jako całość. Pominięcie treści zeznań tego świadka, która była dla oskarżonego korzystna z punktu widzenia któregokolwiek z zarzucanych mu przestępstw, stanowi o rażącym naruszeniu art. 7 k.p.k., jakiego dopuscił się Sąd I instancji. Jeżeli bowiem Sąd ten uznał, że zeznania te w powołanym w uzasadnieniu apelacji fragmencie nie są wiarygodne, winien dać temu wyraz w uzasadnieniu wyroku. Jeżeli żadnego wywodu w tym zakresie nie ma, należy uznać, że całość okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej nie była podstawą rozstrzygnięcia Wojskowego Sądu Okręgowego, a co za tym idzie doszło do naruszenia art. 410 k.p.k.Tak samo krytycznie należało ocenic rozstrzygnięcie w zakresie przestępstwa kradzieży, jakie przypisano oskarżonemu B.. Należy zaznaczyć, co już wcześniej wskazywano co do pozostałych oskarżonych, że przestęstwo z art. 278 § 1 k.k. polega na zaborze rzeczy w celu przywłaszczenia, a więc na wyjęciu tej rzeczy spod władztwa pokrzywdzonego z zamiarem włączenia jej do swojego majątku. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie przedstawia żadnych ustaleń faktycznych dotyczących elementów, na które składa się przestępstwo kradzieży, ograniczając się do kodeksowego sformułowania, a więc zaboru w celu przywłaszczenia. Istotne jest natomiast w zakresie każdego z wymienionych w opisie czynu przypisanego przedmiotów to, w jaki właśnie sposób do tego przywłaszczenia doszło, a więc w jaki sposób oskarżony włączył określone przedmioty do swojego majątku i nimi zadysponował. Z części dotyczącej powodów przyjęcia kwalifikacji prawnej (dotyczącej łącznie wszystkich trzech oskarżonych) wynika również zupełnie ogólny i abstrakcyjny model zachowania oskarżonych i mechanizm funkcjonowania określonego procederu, bez wyszczególnienia przedmiotów, do których miałoby się odnosić zachowania każdego z nich. Nawet obie te części uzasadnienia uwzględnione łącznie nie pozwalają na stwierdzenie, w jaki sposób doszło do objęcia przez oskarżonego B. we władanie określonych przedmiotów. Nie ma w nich bowiem żadnych konkretów w zakresie wskazanych przez Sąd okoliczności. Okoliczności przytoczone w apelacji obrońcy oskarżonego B. wskazują natomiast na pominięcie co do niego treści dowodów, które według Sądu I instancji miałyby być dowodami obciążającymi, podczas gdy ich treść jest odmienna. Przywołane wyżej zeznania świadka I. M. wskazują bowiem jedynie na skierowanie wobec oskarżonego dwóch lub trzech fikcyjnych zapotrzebowań. Pojawia się przy tym zagadnienie, czy prócz wystawienia tych zapotrzebowań, oskarżony B. miał jakikolwiek kontakt z przedmiotami, których dotyczyły te zapotrzebowania, czy uzyskał za wystawienie zapotrzebowań jakąś gratyfikację i z jakiego powodu, nawet w wypadku tych przypadków, które wynikają z zeznań świadka M., można mówić o tym, że oskarżony B. zabrał te przedmioty w celu przywłaszczenia. Sąd I intancji obdarzając wiarą zeznania świadka M. w całości, nie miał zupełnie w polu widzenia, że w zakresie kradzieży zeznania te nie potwierdzają tezy aktu oskarżenia. Z punktu widzenia logiki nie mogły więc stanowić w całości podstawy ustaleń faktycznych, a jeżeli stanowiły je, to tylko częściowo, zaś obowiązkiem Sądu I instancji było wskazanie w uzasadnieniu, że określona część zeznań świadka nie była wiarygodna, bądź nie była przydatna do ustaleń faktycznych i dlaczego. Uzasadnienie nie zawiera w tym zakresie żadnej analizy, co potwierdza naruszenie powołanych przez skarżącego przepisów, gdyż wskazuje, że analiza taka nie została dokonana na etapie poprzedzającym wydanie wyroku. Przyznać należy rację obrońcy także i w tym zakresie, w jakim powołuje się na dowody z dokumentów, a więc tzw. asygnat na stronie 8 swojej apelacji. Powołanie się Sądu I instancji na określone asygnaty miało miejsce w sposób ogólny i zbiorczy, zaś uzasadnienie nie zawiera żadnej analizy żadnego z tych dokumentów. Nie wynika zatem z niego, co w ogóle wywiódł ten Sąd z treści dokumentu, a także jaką treść dokument ten zawiera. Części asygnat Wojskowy Sąd Okręgowy nie zestawił w ogóle z treścią pozostałego materiału dowodowego, a więc nie wiadomo w ogóle, czy przedmioty wyszczególnione w tych asygnatach były przedmiotem przestępstwa kradzieży i z czego okoliczność ta wynika (asyganty z 9 i 14 listopada 1999 r., dwie z 18 lutego 2000 r. i jedna z 13 sierpnia 2001 r.). Uzasadnienie nie wskazuje z jakich okoliczości Sąd wywiódł dokonanie przez oskarżonego kradzieży przedmiotów znajdujących się na asygantach, do których wystawienia oskarżony był uprawniony. Nieznane są powody, dla których przypisano oskarżonemu B. kradzież przedmiotów objętych asygnatami z 21 września 2001 r. (dwie), z 19 grudnia 2001 r. i z 9 lipca 2001 r. w sytuacji, gdy nie zostały one nawet podpisane. Nie wiadomo zatem z jakich okoliczności faktycznych Sąd I instancji w tym zakresie wywiódł i przypisał temu oskarżonemu sprawstwo, skoro nie został ustalony jakikolwiek związek oskarżonego i przedmiotów objętych tymi asygnatami. Dowolność rozstrzygnięcia w tym zakresie jest więc najzupełniej oczywista. Poza uwagą Sądu I instancji pozostawał nadto fakt, że w zakresie 3 innych asygnat (z 28 czerwca 2001 r. i dwóch z 20 lipca 2001 r.) znajduje się wprawdzie na nich podpis oskarżonego, jednak pojawia się pytanie, czy jest to okoliczność wystarczająca, żeby przypisać kradzież przedmiotów objętych tymi asygnatami. Konieczne w tym zakresie byłoby ustalenie, czy istniała praktyka wystawiania asygnat in blanco, a jeżeli tak to w jakich okolicznościach, czy praktyka ta była powszechna i czy uczestniczył w niej oskarżony B.. Pozytywne ustalenia w tym zakresie mogłyby bowiem skłonić do postrzegania zachowania oskarżonego jako realizującego istniejącą praktykę, nie zaś jako element przestępstwa. Konieczne również byłoby ustalenie, czy fakt wystawienia asygnaty na jakąś część był wystarczający do tego, by była ona wydana, czy niezbędna była do tego dyspozycja jakiejś osoby, a jeżeli tak to kogo i jaki skutek taka dyspozycja miała. Obrońca oskarżonego B. wskazuje wprawdzie, że nie ma na przedmiotowych asygnatach dyspozycji oskarżonego „proszę wydać”, jednak rozważanie tej kwestii w aktualnym stanie procesowym może mieć charakter wyłącznie abstrakcyjny; charakter konkretny miałoby jedynie wówczas, gdyby wymienione wyżej okoliczności i procedury były ustalone, podczas gdy takich ustaleń nie ma. Także zatem i z tego powodu zaskarżony wyrok jest nieweryfikowalny i uchyla się od kontroli odwoławczej. To samo trzeba powiedzieć o rozstrzygnięciach zawartych w pkt. 17 wyroku dotyczących przestępstw z pkt. 12 i 13 części dyspozytywnej wyroku, a więc przestępstw z art. 271 § 1 k.k. Zgodnie z treścią tego przepisu podmiotem ponoszącym odpowiedzialność karną jest funkcjonariusz publiczny, wystawiający dokument, w którym to dokumencie poświadczana jest nieprawda. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, powielającego treść zarzutu aktu oskarżenia, wynika jedynie, że oskarżony B. brał udział w pracach komisji powołanej do wybrakowania sprzętu określonym rozkazem. Sąd I instancji nie ustalił jednak, do czego w istocie przedmiotowy rozkaz zobowiązywał, a zarazem upoważniał oskarżonego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie wskazuje zatem, jakie uprawnienia w ramach prac komisji przysługiwały oskarżonemu B. zdaniem Sądu I instancji, a także jakie konkretnie czynności w ramach prac komisji oskarżony ten wykonywał, na jakim etapie, a także kiedy podpisywane były przez niego protokoły. Istotne jest również to, kto faktycznie decydował o zakwalifikowaniu określonych przedmiotów do wybrakowania i z jakiego powodu, a więc zarazem czy każdy członek komisji oraz uczestnik jej prac, musiał mieć świadomość tego, że przedmioty ujęte w protokołach wybrakowań faktycznie nie miały cech uzasadniających wybrakowanie. W istocie więc nie wynika z czego Sąd I instancji wywiódł podstawy odpowiedzialności oskarżonego B. za przestępstwa z pkt. 12 i 13 części dyspozytywnej. Przytoczone treści zeznań świadka M. nie wskazują w ogóle na udział w pracach oskarżonego przy wybrakowaniu. Przyjęcie takiej wersji podaje natomiast w wątpliwość świadomość oskarżonego w zakresie tego, co obejmował podpisywany protokół. Z drugiej strony Sąd I instancji nie przywołał dowodów pozytywnych, z których miałoby wynikać, że oskarżony B. miał świadomość nieprawdziwości sporządzonych przez komisję protokołów wybrakowań, czy też by wręcz sugerował takie ich sporządzenie, by w swej treści zawierały okoliczności nieprawdziwe, a więc kwalifikujące określone przedmioty nadające się do używania, jako przedmioty mniej wartościowe lub bezużyteczne. Brak odpowiednich ustaleń dotyczących przebiegu prac komisji, charakteru udziału oskarżonego B. w tych pracach – jego obowiązkach w tym zakresie, uniemożliwia ocenę, czy oskarżonemu temu zasadnie przypisano dwa przestępstwa z art. 271 § 1 k.k., które to rozstrzygnięcie trafnie podważył w swej apelacji obrońca. Nie można natomiast zgodzić się z obrońcą oskarżonego A. B., o ile kwestionował sposób procedowania przed Sądem I instancji. W żadnym razie nie można bowiem uznać, by „pośpiech” związany z rozpoznaniem sprawy był nadmierny, skoro trwa ona już tyle lat, a dotyczy czynów, które miały miejsce w ogólnym ujęciu, ok. 20 lat temu. Oczywiste jest, że przy tak długim rozpoznaniu sprawy należało podjąć wszystkie niezbędne środki zmierzające do jej merytorycznego rozstrzygnięcia i zakończenia. Z treści art. 117 § 3a k.p.k. wynika z kolei, że niestawiennictwo strony która została należycie zawiadomiona o czynności procesowej, niezależnie od jego przeczyny, nie stoi na przeszkodzie przeprowadzeniu tej czynności, jeżeli stawił się jej obrońca lub pełnomocnik. Treść tego przepisu wyjaśnia w sposób zupełny, dlaczego możliwe było prowadzenie rozprawy nawet w sytuacji, kiedy oskarżony nie miał możliwości osobiście w niej uczestniczyć. Udział w czynności, w tym wypadku w rozprawie, ustawodawca uznał za wystarczającą gwarancję prawa do obrony. Należy tylko odnotować, iż taki sposób procedowania nie ograniczył uprawnień oskarżonego, gdyż nie było przeszkód, żeby złożył wyjaśnienia co do dowodów przeprowadzonych w czasie, gdy nie mógł być obecny przy ich przeprowadzeniu, czy też złożył wniosek dowodowy o ponowne przesłuchanie określonych osób, gdy nie odpowiedziały na wszystkie pytania, doniosłe z punktu widzenia odpowiedzialności karnej oskarżonego. Również nie przekonują wywody dotyczące utrudnień w realizowaniu obrony przez obrońcę oskarżonego, gdyż niniejsza sprawa nie zakończyła w się w czasie, gdy obrońca został ustanowiony i jak twierdzi nie miał możliwości zapoznania się w pełni z aktami sprawy. Obrona oskarżonego B. była realizowana przez wiele miesięcy od czasu ustanowienia, co umożliwiło, jak wskazuje choćby treść wniesionej w sprawie apelacji, odpowiednią skuteczność. Chybiony natomiast okazał się zarzut z pkt. III apelacji, wskazujący na przedawnienie karalności przestępstw zarzuconych oskarżonemu A. B.. Należy podkreślić, iż tak samo jak autorzy pozostałych wniesionych apelacji, tak i obrońca A. B. nie wskazał, kiedy miałoby dojśc do przedawnienia karalności przestępstw zarzuconych temu oskarżonemu, ani nie powołał się na określony przepis prawa karnego materialnego, który miałby prowadzić do wniosku o przedawnieniu. Należy natomiast wskazać, że zgodnie z treścią art. 101 § 1 pkt 2a i 3 k.k. karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 15, gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat, a 10, gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata. Do pierwszej kategorii należy przestępstwo z pkt. 10 (art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.), do drugiej zaś przestępstwa z pkt. 5 (z art. 258 § 1 k.k.) oraz z pkt. 12 i 13 (z art. 271 § 1 k.k.). Nadto, zważywszy na treść art. 102 k.k. przedawnienie karalności tych przestępstw uległo przedłużeniu o kolejne 10 lat, z powodu wszczęcia postępowania o te przestępstwa. Z powyższego wynika, że doszłoby do przedawnienia karalności czynów zarzuconych oskarżonemu B. odpowiednio: z końcem marca 2022 r. (czyn z pkt. 9), z dniem 19 grudnia 2026 r. (czyn z pkt. 10), z dniem 20 marca 2022 r. (czyn z pkt. 12) i z dniem 1 października 2021 r. (czyn z pkt. 13). Tak samo jak w stosunku pozostałych oskarżonych, według art. 15zzr1 ustawy z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 1842) w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz w okresie 6 miesięcy po ich odwołaniu nie biegnie przedawnienie karalności czynu oraz przedawnienie wykonania kary w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe. Okresy, o których mowa w ust. 1, liczy się od dnia 14 marca 2020 r., co powoduje, że zarzut przedawnienia należało uznać za niezasadny.WniosekObrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w […]. i uniewinnienie oskarżonego A. B. od zarzucanych mu czynów ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. ☐ zasadny☒ częściowo zasadny☐ niezasadnyZwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.Powołane uchybienia powodowały konieczność uwzględnienia wniosku o uchylenie wyroku celem ponownego rozpoznania sprawy, przy czym, zważywszy na fakt, że wyrok uprawomocnił się w zakresie rozstrzygnięcia z pkt. 16, a więc umorzenia postępowania o czyn z pkt. 11, Sąd Najwyższy zaznaczył w treści części dyspozytywnej, że uchylenie wyroku co do A. B. nie obejmuje części umarzającej. Nie było natomiast podstaw do zmiany wyroku w zaskarżonej części poprzez uniewinnienie, gdyż tego rodzaju rozstrzygnięcie byłoby przedwczesne, w realiach konieczności dokonania przez Sąd I instancji w zasadzie całego procesu rozumowania, dotyczącego odpowiedzialności karnej oskarżonego B., obejmującego rzeczywistą ocenę dowodów, dokonanie ustaleń faktycznych oraz ocenę prawną tych ustaleń, gdyż żaden z tych elementów procesu zastosowania prawa nie został zrealizowany poprawnie.1.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU Nie stwierdzono w tej sprawie okoliczności podlegających uwzględnieniu z urzędu, także tych o których mowa w art. 439 k.p.k.Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności--------2.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji1.Przedmiot utrzymania w mocy--------Zwięźle o powodach utrzymania w mocy 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji1.Przedmiot i zakres zmiany----------Zwięźle o powodach zmiany-----------5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia1.1. ☐ art. 439 k.p.k.Zwięźle o powodach uchylenia----------2.1.Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości☒ art. 437 § 2 k.p.k.Zwięźle o powodach uchyleniaAkt oskarżenia w niniejszej sprawie został wniesiony przed 1 lipca 2015 r., a więc do rozpoznania sprawy przez Sąd Najwyższy – Sąd odwoławczy nie mają zastosowania wymogi, a zarazem ograniczenia wynikające z aktualnego brzmienia art. 437 § 2 k.p.k. Należy jednak wskazać, że ilość i ranga zaistniałych uchybień, polegających na nieprzeprowadzeniu rzeczywistej oceny dowodów oraz okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej, a także zaniechanie dokonania jakichkolwiek ustaleń faktycznych, poza treścią czynów przypisanych aktualizuje konieczność ponownego rozpoznania sprawy i przeprowadzenia na nowo czynności przewodu sądowego.3.1.Konieczność umorzenia postępowania☐ art. 437 § 2 k.p.k.Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia-----------4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k.Zwięźle o powodach uchylenia------------‎5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowaniaPonownie rozpoznając sprawę Wojskowy Sąd Garnizonowy przeprowadzi ją w uwzględnieniu zasady dyzpozytywności procesu, wynikającej m.in. z treści art. 349 k.p.k. Sąd Najwyższy nie narzuca zatem zakresu koniecznego postępowania dowodowego, pozostawiając to zagadnienie woli stron oraz stanowisku Sądu. Niewątpliwie mogą zostać ujawnione zeznania osób, które dotąd były przesłuchane w drodze pomocy prawnej. Ponownie rozpoznając sprawę Wojskowy Sąd Okręgowy w […]. będzie musiał mieć w polu widzenia przede wszystkim okoliczności, jakie wynikają z postawionych oskarżonym zarzutów i na ich rzetelne rozpoznanie ukierunkować czynności dowodowe. Przykłady niedopuszczalnych zaniechań w tym zakresie zostały przedstawione przy okazji ustosunkowywania się do zarzutów apelacji. Przykładowo jako oczywiste wydaje się dążenie do przesłuchania osób uczestniczących w procedurze przetargowej w związku z czynem zarzuconym H. W. jako trzeci, celem ustalenia czy miała miejsce zmowa przetargowa, a jeżeli tak to na czym polegała. Konieczne wydaje się również rozważenie przez Sąd I instancji podjęcia czynności dowodowych zmierzających do określenia wartości przedmiotów przestępstw kradzieży, o ile uzna, że dotychczas pozyskane dowody dotyczące tej okoliczności nie są wystarczające. Należy jednocześnie podkreślić, iż warunkiem prawidłowości wydania orzeczenia metrorycznego w niniejszej sprawie jest rzeczywista ocena wszystkich dowodów i okoliczności ujawnionych w postępowania, która nie może przybrać poziomu lakoniczności i ogólności, jaka miała miejsce w związku z wydaniem zaskarżonego wyroku. Fundamentalną w sprawie rzeczą jest także dokonanie ustaleń faktycznych, oczywiście pozostających w kręgu czynów obecnie przypisanych, gdyż ich istnienie warunkuje ocenę prawidłowości tezy o właściwym lub błędnym uznaniu realizacji znamion poszczególnych przestępstw. Konieczne zatem jest uwzględnienie przez Sąd I instancji uwag poczynionych w niniejszym uzasadnieniu, jak również w uzasadnieniach pozostałych wyroków, jakie Sąd Najwyższy wydawał już w niniejszej sprawie, a także twierdzeń i okoliczności podniesionych we wniesionych apelacjach.5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyrokuPunkt rozstrzygnięcia z wyrokuPrzytoczyć okoliczności --------1.Koszty ProcesuPunkt rozstrzygnięcia z wyrokuPrzytoczyć okoliczności ---------2.PODPISAntoni Bojańczyk Marek Siwek Igor Zgoliński

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 225/21 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 2 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji wyrok Sądu Okręgowego w P. z dnia (...) 0.11.2. Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 0.11.3. Granice zaskarżenia 0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.2.

Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k.

– rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.11.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy . STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 1. 2. 3. 4.

5. Apelacja obrońcy oskarżonego W. B. , adwokata S. H., zastępowanego przy tej czynności przez pełnomocnika substytucyjnego, adwokata Ł. K.: Obraza przepisów postępowania mająca wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia - tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. polegająca na całkowicie dowolnej, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oraz wskazaniami wiedzy ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, czego konsekwencją było przyjęcie przez Sąd, że oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim zabójstwa Z. M., podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że oskarżony nie miał zamiaru pozbawienia życia Z.

M., a swoim zamiarem obejmował co najwyżej ciężkie uszkodzenie jej ciała. Konsekwencją powyższego uchybienia było przyjęcie błędnej kwalifikacji prawnej czynu popełnionego przez oskarżonego. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, który miał wpływ na jego treść polegający na przyjęciu, że wkład pracy obrońcy oskarżonego W. B. w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nie uzasadniał zasądzenia na rzecz obrońcy oskarżonego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej w wysokości 3 - krotnej stawki minimalnej.

Ewentualny, na wypadek nieuwzględnienia zarzutu opisanego w punkcie 1. – rażąca niewspółmierność orzeczonej kary, polegająca na wymierzeniu oskarżonemu kary łącznej 25 lat pozbawienia wolności, podczas gdy prawidłowo zastosowane dyrektywy wymiaru kary, prowadzą do wniosku, że dla osiągnięcia celów kary właściwa była by kara w niższym wymiarze. Apelacja prokuratora : Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na treść tego orzeczenia, polegający na niewłaściwej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w postaci zabezpieczonych dowodów rzeczowych, a przede wszystkim niewłaściwej ocenie i wnioskom wypływających z opinii uzyskanych w sprawie i w konsekwencji uznanie, że oskarżony W.

B. swoim zachowaniem nie wypełnił znamion występku określonego w art. 11 § 1 d.k.k. w zw. z art. 168 § 1 d.k.k. pomimo, iż prawidłowo dokonana analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w postaci opinii Laboratorium Kryminalistycznego KWP w P. z dnia (...) roku numer (...) (...).(...). (...).(...), opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Dr J. S. w K. prowadzi do wniosku przeciwnego, a mianowicie, że oskarżony swoim zachowaniem dopuścił się zbrodni usiłowania doprowadzenia Z. M. do obcowania płciowego, a następnie powodując obrażenia czaszkowo - mózgowe, doprowadził do jej śmierci.

Obraza przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia w postaci: - art. 7 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. poprzez przyjęcie za jedynie wiarygodnych wyjaśnień oskarżonego W. B. w części dotyczącej gwałtowności i poszczególnych etapów przebiegu zdarzenia, będącego przedmiotem postępowania, pomimo iż są niewiarygodne i sprzeczne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, z którego wynika odmienny przebieg zdarzenia, a przede wszystkim opiniami Laboratorium Kryminalistycznego KWP w P. z dnia (...) roku numer (...) (...).(...) i (...) (...).(...) i opinią Instytutu Ekspertyz Sądowych im.

Prof. Dr J. S. w K., które przez Sąd zostały pominięte; - art. 424 § 1 k.p.k., polegającą na braku wskazania w swoim uzasadnieniu okoliczności, dla których odmówił wiarygodności wnioskom opinii Laboratorium Kryminalistycznego KWP w P. z dnia (...) roku numer (...) (...).(...) i (...) (...).(...) oraz opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Dr J. S. w K., prezentujących odmienny przebieg zdarzenia, niż zaprezentowany przez oskarżonego, przez co niemożliwym jest poznanie rozumowania Sądu przy konstrukcji „ustalonego” stanu faktycznego.

☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Ad.

1. Przede wszystkim zauważyć należało, że w przypadku apelacji obrońcy oskarżonego, zarzut naruszenia prawa procesowego de facto nie przybrał postaci wytknięcia skonkretyzowanych uchybień proceduralnych Sądu I instancji, ale sprowadzały się do podnoszenia naruszenia generalnej zasady procesowej, ujętej w art. 7 k.p.k. oraz prezentacji przez apelującego tezy, jakoby Sąd I instancji pominął tudzież dowolnie ocenił dowody, w szczególności z wyjaśnień oskarżonego. Jedynym zaś uzasadnieniem owej tezy było nawet nie wskazanie przez apelującego na racjonalne przesłanki odmiennej oceny danego dowodu, ale samo sformułowanie przez niego wątpliwości co do faktów i ich interpretacji.

Czyniło to z tak zaprezentowanego zarzutu, w istocie – pomimo zakwalifikowania go jako zarzutu naruszenia procedury – polemikę z wynikiem dokonanej przez Sąd oceny dowodów i poczynionymi ustaleniami faktycznymi. Podniesienie naruszenia generalnych zasad procesowych może bowiem okazać się skuteczne jedynie w powiązaniu z wykazaniem konkretnych uchybień Sądu I instancji. Zauważyć następnie należało, iż apelujący obrońca nie kwestionował części ustaleń faktycznych obejmujących okoliczności przedmiotowe czynu, w tym przebieg zdarzenia – dopatrując się wadliwości przede wszystkim w zakresie ustalonych przez Sąd I instancji faktów rzutujących na kwestię działania oskarżonego z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonej.

Konsekwencją owych wątpliwości było negowanie przyjęcia przez Sąd I instancji, że oskarżony w ramach zdarzenia z dnia (...) r., działał z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonej. Podkreślenia wymagało, że w odniesieniu do tych właśnie ustaleń wyraźnie uwidocznił się wspomniany na wstępie polemiczny charakter podniesionych w apelacji obrońcy oskarżonego zarzutów. W przeciwieństwie jednakże do ocen wyrażonych w apelacji obrońcy, te opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocenić należało jako wystarczająco umotywowane i pogłębione.

Wbrew przekonaniu apelującego obrońcy, odmienne – niż przyjęte przez Sąd I instancji – podstawy faktyczne rozstrzygnięcia w przedmiocie działania oskarżonego z zamiarem zabicia pokrzywdzonej, nie wynikały zasadnie z treści wyjaśnień oskarżonego W. B.. Zważyć bowiem należało – abstrahując nawet od kwestii szczerości relacji oskarżonego, co do własnej motywacji i stanów emocjonalnych w chwili zdarzenia – że to nie subiektywne przekonanie sprawcy, ale okoliczności o charakterze obiektywnym przesądzają o tym, czy w danym stanie faktycznym wystąpiły znamiona zamiaru zabójstwa.

W przedmiotowej zaś sprawie, jak wprost wynikało z opinii sądowo-medycznej oraz protokołu oględzin i sekcji zwłok pokrzywdzonej, niemożliwym było by stwierdzone na ciele pokrzywdzonej (...) powstałych od uderzeń obrażeń głowy powstało w skutek jednego ciosu zadanego kamieniem. W tym wypadku zatem, obiektywnie istniejące w sprawie fakty w postaci ilości rodzaju obrażeń na głowie pokrzywdzonej (potwierdzone dowodem z opinii biegłych medyków sądowych, którego to dowodu apelujący nie kwestionował), wykluczały wiarygodność wyjaśnień oskarżonego w zakresie opisu sposobu, w jaki uderzył pokrzywdzoną kamieniem w głowę.

Wbrew przekonaniu apelującego, odtworzone okoliczności zdarzenia wskazywały zatem, że sposób działania sprawcy wykraczał poza jednokrotne uderzenie pokrzywdzonej w głowę, ale polegał na zadawaniu jej kamieniem co najmniej (...) ciosów, powodujących przy tym poważne obrażenia (w tym dwóch ran w dnie których uwidoczniły się kości czaszki), ocenionych przez biegłego – z uwagi na skierowanie ich w miejsca położenia organów istotnych dla życia człowieka – jako ciosy mogące nawet powodować śmierć człowieka, a zatem ciosy powodujące bezpośrednie narażenie pokrzywdzonej na skutek w postaci śmierci.

W tym wypadku zatem, ilość, siła i intensywności zadawanych przez oskarżonego ciosów, rodzaj narzędzia, jakim się posłużył (kamień) oraz skierowanie tych ciosów w głowę pokrzywdzonej, stanowiły okoliczności przedmiotowe czynu, które w sposób jednoznaczny potwierdzały działanie oskarżonego z zamiarem bezpośrednim zabójstwa pokrzywdzonej. Omawiana teza obrony – jakoby oskarżony swoim zamiarem obejmował jedynie spowodowanie u pokrzywdzonej obrażeń ciała – pomijała także okoliczności przedmiotowe czynu, jednoznacznie wynikające z wymienionej opinii sądowo-medycznej oraz z wyników oględzin miejsca zdarzenia (których to okoliczności apelujący również nie kwestionował), że oskarżony po zadaniu pokrzywdzonej ciosów w głowę, przeciągnął ją, nieprzytomną, twarzą do podłoża, (...) metry w głąb lasu i tam porzucił.

Okoliczności te wskazywał na kontynuowanie przez oskarżonego działań, rozpoczętych zadaniem pokrzywdzonej ciosów kamieniem w głowę, stanowiących realizację jego zamiaru – chęci zabicia pokrzywdzonej, a w tym wypadku dodatkowo dążenia, by jej zwłoki nie zostały odnalezione. Również te zatem okoliczności, prawidłowo ustalone przez Sąd I instancji na podstawie wskazanych wyżej dowodów, nakazywały przyjąć, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim zabicia pokrzywdzonej. Nie było zatem tak – jak podnosił apelujący, jakoby analizowany przez Sąd I instancji dowód z wyjaśnień oskarżonego – w zakresie negowania działania z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonej – zawierał wiarygodne informacje, wytrzymujące konfrontację z innymi dowodami, w tym z wymienioną opinią biegłych medyków sądowych i wynikami oględzin miejsca zdarzenia.

Wprost przeciwnie – to wątpliwości podniesione w tym zakresie przez obronę bazowały na wybiórczej analizie materiału dowodowego, w tym zignorowaniu wymienionych wyżej dowodów. Tym samym w zakresie oceny dowodów przez Sąd I instancji nie doszło do naruszenia reguły ujętej w art. 7 k.p.k. Uwzględnienie przez Sąd I instancji omówionych powyżej przesłanek oceny dowodów, w tym wyjaśnień oskarżonego i wyprowadzenie w oparciu o nie wniosków co do okoliczności zdarzenia z dnia (...) r. (w tym składających się na stronę podmiotową czynu), czyniła niezasadnym sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji wybiórczej oceny dowodów.

Wbrew twierdzeniom apelującego, żaden z wprowadzonych do procesu dowodów, w szczególności wyjaśnienia oskarżonego B., nie został przez Sąd I instancji pominięty – o czym jednoznacznie świadczyła lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku. O pominięciu dowodu można bowiem mówić w sytuacji, gdy Sąd przeprowadziwszy dowód na rozprawie, nie poddaje go następnie ocenie w procesie wyrokowania. Tymczasem Sąd I instancji odniósł się do wszystkich wprowadzonych do procesu dowodów, poddał je analizie i dał temu wyraz w uzasadnieniu rozstrzygnięcia.

Jedynie wynik dokonanej przez Sąd oceny dowodów, różnił się od wniosków forsowanych przez apelującego obrońcę. Autor apelacji w sposób oczywiście mylny utożsamił zatem sytuację pominięcia danego dowodu, z przypadkiem różnicy w jego ocenie. Odnieść należało się w końcu do nieobjętego wyodrębnionym zarzutem apelacji, a wyrażonego jedynie w jej uzasadnieniu, wytknięcia przez obrońcę nieprawidłowości w zakresie stosowania reguły in dubio pro reo, ujętej w art. 5 § 2 k.p.k. Wbrew stanowisku wyrażonemu w omawianej apelacji, w ocenianej sprawie, w zakresie ustaleń w przedmiocie strony podmiotowej jego czynu w odniesieniu do działania oskarżonego z zamiarem zabójstwa pokrzywdzonej, nie wystąpiła potrzeba zastosowania wskazanej zasady z art. 5 § 2 k.p.k.

Postępowanie dowodowe dostarczyło bowiem w tym zakresie wystarczających podstaw faktycznych dla potwierdzenia okoliczności czynu oskarżonego, pozwalających przypisać mu ów czyn i to w kształcie przyjętym w zaskarżonym wyroku. Tym samym, w odniesieniu do oskarżonego, w zakresie jego działania z zamiarem bezpośrednim zabicia pokrzywdzonej, nie wystąpiły w ogóle wątpliwości, które winny być rozstrzygnięte na jego korzyść. Wątpliwości takie nie istniały zatem w sprawie obiektywnie, ale sformułowane zostały wyłącznie w stanowisku obrońcy, który zdawał się nie dostrzegać, że wynik przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego nie pozostawiał na nie miejsca i był jednoznaczny.

W kontekście powyższych uwag, jako oczywiście bezzasadny jawił się podniesiony przez obrońcę w koniunkcji z zarzutem naruszenia prawa procesowego, zarzut przyjęcia błędnej kwalifikacji przypisanego oskarżonemu czynu, będący w swej istocie zarzutem naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędne przypisanie oskarżonemu czynu z art. 148 § 1 d.k.k., nie zaś z art. 157 § 2 d.k.k. Takie sformułowanie podniesionych w apelacji zarzutów (tj. podniesienie zarzutu naruszenia prawa materialnego w koniunkcji z zarzutem naruszenia procedury, mającym skutkować wadliwym ustaleniem faktów), było wadliwe z logicznego punktu widzenia.

Apelujący zdawał się nie pamiętać, że zarzut naruszenia prawa materialnego może być zasadnie podnoszony w sytuacji bezspornego charakteru poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych. Zarzut naruszenia prawa materialnego zmierza bowiem do wykazania, że sąd pomimo prawidłowego ustalenia faktów dokonał wadliwej subsumpcji, to jest do prawidłowo ustalonych faktów zastosował nieadekwatne przepisy prawa materialnego. W ocenianym zaś przypadku apelujący kwestionował ustalenia faktyczne Sądu I instancji, dotyczące strony podmiotowej czynu oskarżonego, twierdząc, że nie działał on z zamiarem zabójstwa.

W sytuacji gdy stanowisko apelacji co do wskazanego faktu nie zostało wykazane, obrońca nie mógł zasadnie zarzucać wadliwego (jego zdaniem) niezastosowania art. 157 § 2 d.k.k. Przepis ten bowiem znajdowałby zastosowanie wyłącznie w sytuacji ustalenia, że uzewnętrznione zachowania oskarżonego nie potwierdzały jego działania z zamiarem zabójstwa. Tymczasem Sąd I instancji przypisał oskarżonemu czyn z art. 148 § 1 d.k.k., zgodnie z ustalonymi przez siebie (jak wskazano powyżej – prawidłowo) faktami. I to z owymi faktami właśnie nie zgadzał się apelujący.

W sposób oczywisty zaś niezadowolenie strony z wyniku dokonanego przez Sąd aktu subsumcji nie wystarcza za dowód jego wadliwości. Tym samym, postulowane przez apelującego obrońcę ograniczenie zakresu odpowiedzialności karnej oskarżonego do czynu z art. 157 § 2 d.k.k. (spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym), nie mogło być uznane za zasadne. Ad.

5. Apelujący prokurator nie miał z kolei racji postulując rozszerzenie granic odpowiedzialności karnej oskarżonego o znamiona przestępstwa z art. 11 § 1 d.k.k. w zw. z art. 168 § 1 d.k.k. (usiłowanie zgwałcenia). Zarzuty podniesione w tym zakresie w apelacji oskarżyciela publicznego, w swej istocie sprowadzały się do polemiki z ustalonymi przez Sąd I instancji faktami i forsowania przez apelującego własnej – konkurencyjnej względem sądowej – wersji zdarzeń i interpretacji faktów. Kontrola instancyjna wykazała jednakże, że wersja apelującego prokuratora, w przeciwieństwie do tej przyjętej przez Sąd I instancji, nie znajdowały potwierdzenia w prawidłowo dokonanej ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów i – jako taka – musiała zostać uznana za dowolną.

Przede wszystkim, podkreślenia wymagało, że wykazanie przez apelującego niepoprawności wersji zdarzeń przyjętej przez Sąd I instancji oraz nietrafności dokonanej przez ten Sąd interpretacji faktów, wymagało uprzedniego wykazania wadliwości w zakresie procedowania Sądu. Tymczasem, jakkolwiek apelujący prokuratora podjął próbę wykazania naruszenia przez Sąd I instancji przepisów procedury, to jednak sformułowany przezeń zarzut naruszenia prawa procesowego de facto nie przybrał postaci wytknięcia skonkretyzowanych uchybień proceduralnych Sądu I instancji, ale sprowadzał się do podnoszenia naruszenia generalnych zasad procesowych, ujętych w art. 7 k.p.k. i art. 2 § 2 k.p.k. oraz prezentacji przez apelującego tez, jakoby Sąd I instancji dowolnie ocenił lub pominął dany dowód.

Jedynym zaś uzasadnieniem owych tez było nawet nie zaproponowanie przez apelującego odmiennej oceny danego dowodu, ale samo sformułowanie przez niego wątpliwości co do faktów i ich interpretacji. Czyniło to z tak zaprezentowanych zarzutów, w istocie – pomimo zakwalifikowania ich jako zarzutów naruszenia procedury – polemikę z wynikiem dokonanej przez Sąd oceny dowodów i poczynionymi ustaleniami faktycznymi. Podniesienie naruszenia generalnych zasad procesowych może bowiem okazać się skuteczne jedynie w powiązaniu z wykazaniem konkretnych uchybień Sądu I instancji.

Wbrew twierdzeniom apelującego prokuratora, żaden z wprowadzonych do procesu dowodów, także tych, na których opierał się apelujący, nie został przez Sąd I instancji pominięty – o czym jednoznacznie świadczyła lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku. O pominięciu dowodu można bowiem mówić w sytuacji, gdy Sąd przeprowadziwszy dowód na rozprawie, nie poddaje go następnie ocenie w procesie wyrokowania. Tymczasem Sąd I instancji odniósł się do wszystkich wprowadzonych do procesu dowodów, poddał je analizie i dał temu wyraz w uzasadnieniu rozstrzygnięcia.

Apelujący prokurator zdawał się zatem nie dostrzegać, że Sąd I instancji nie pominął przy wyrokowaniu opinii Laboratorium Kryminalistycznego KWP w P. z dnia (...) roku numer (...) (...).(...) oraz (...) (...).(...), jak również nie uchylił się od oceny opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Dr J. S. w K., w której wskazano na prawdopodobieństwo seksualnego podłoża motywacji sprawcy zabójstwa pokrzywdzonej Z. M.. Co więcej – Sąd I instancji wszystkie wymienione wyżej dowody, wskazane w apelacji prokuratora, uznał za wiarygodne, należycie ocenę taka uzasadniając.

Czyniło to oczywiście bezzasadnym podniesiony przez prokuratora zarzut naruszenia art. 424 § 1 k.p.k. , polegającgo na braku wskazania w uzasadnieniu Sądu I instancji okoliczności, dla których odmówić miał tym dowodom wiarygodności. Apelujący mylnie założył przy tym, że Sąd I instancji uznając te dowody za wiarygodne, winien na ich podstawie dojąć do takich samych wniosków co do faktów, jakie forsował prokurator. Tymczasem z wymienionych opinii Laboratorium Kryminalistycznego KWP w P. z dnia (...) roku o numer (...) (...).(...) (k. 1176-1179) oraz (...) (...).(...) (k. 1183-1185), wynikało, że w próbkach pochodzących z rękawiczki (ślad nr (...) ujawniono DNA pochodzące od oskarżonego, tj. odpowiadające profilowi genetycznemu oznaczonemu dla W.

B.. Wyniki wymienionych ekspertyz potwierdzały zatem jednoznacznie fakt, że pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzona doszło do fizycznego starcia, które miało miejsce również w chwili gdy pokrzywdzona miała jeszcze na ręce rękawiczkę. Okoliczność ta nie wystarczała jednakże do stwierdzenie, że starcie to polegało na odpieraniu przez pokrzywdzoną ataku o charakterze seksualnym. Podobnie – dla jednoznacznego przyjęcia takiej wersji zdarzenia, nie wystarczał podkreślany w apelacji fakt, że kolejne ślady DNA odpowiadającego z dużym prawdopodobieństwem profilowi genetycznemu oskarżonego, ujawnione zostały pod paznokciami pokrzywdzonej oraz jej spodniach.

Okoliczność ta, wskazująca na podejmowanie przez pokrzywdzoną działań obronnych również w chwili gdy nie miała na ręce rękawiczki, także nie stanowiła wystarczającej przesłanki do stwierdzenia, że pokrzywdzona broniła się przed próbą zgwałcenia, nie zaś przed przemocą niemotywowaną seksualnie. Tezy prokuratora co do przebiegu i charakteru starcia pomiędzy pokrzywdzoną a oskarżonym były jedną tylko z możliwych wersji zdarzenia. Równie prawdopodobna była bowiem wersja – którą przyznawał częściowo oskarżony, że pokrzywdzona uderzyła go w twarz na początku zdarzenia, a następnie broniła się przed ciosami zadawanymi przez oskarżonego.

Podkreślenia wymagało następnie, że dokonywana przez oskarżyciela rekonstrukcja przebiegu ataku oskarżonego na pokrzywdzoną nie zyskiwała waloru pewności nawet w zestawieniu z podkreślanymi w apelacji wnioskami opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Dr J. S. w K.. W opinii tej (k. 805), dotyczącej profilu psychologicznego sprawcy, sporządzanego przede wszystkim w oparciu o oględziny miejsca zdarzenia i ciała pokrzywdzonej, w tym ujawniony sposób jej ułożenia i częściowe pozbawienia odzieży – wskazano, że prawdopodobnie motywacja sprawcy zabójstwa miała podłoże seksualne.

Jak słusznie wskazał jednakże Sąd I instancji, samo prawdopodobieństwo takiej motywacji zabójcy, ustalane przy tym w omawianej opinii w odniesieniu do modelowego – nie zaś rzeczywistego sprawcy, nie wystarczało dla przyjęcia w sposób pewny, że oskarżony faktycznie usiłował zgwałcić pokrzywdzoną. Takie, wynikające z omawianej opinii prawdopodobieństwo seksualnej motywacji napaści sprawcy, było tym bardziej niewystarczające dla przypisania oskarżonemu sprawstwa i winy w zakresie usiłowania zgwałcenia pokrzywdzonej, że opinia biegłych sądowych z zakresu psychiatrii, psychologii i seksuologii, dotycząca konkretnie osoby oskarżonego (k. 1374), nie potwierdziła u niego zaburzeń preferencji seksualnych, ani też cech, czy doświadczeń mogących sprzyjać podejmowaniu rzez niego motywowanych seksualnie agresywnych zachowań.

Jak zatem prawidłowo stwierdził Sąd I instancji, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uwzgledniający przy tym podkreślane przez apelującego prokuratora, wymienione wyżej opinii biegłych, nie rozwiewał wszystkich wątpliwości w odniesieniu do motywacji ataku oskarżonego na pokrzywdzoną, w tym co do podjęcia przez niego próby zgwałcenia pokrzywdzonej. Jak bowiem wskazano powyżej, wymienione dowody nie wystarczały do wykluczenie innej wersji zdarzenia – że akty przemocy ze strony oskarżonego nie miały podłoża seksualnego, w szczególności nie wiązały się z usiłowaniem zgwałcenia pokrzywdzonej.

Tym samym, w odniesieniu do wymienionych zachowań oskarżonego, objętych zarzuconym mu czynem z art. art. 11 § 1 d.k.k. w zw. z art. 168 § 1 d.k.k., wystąpiły wątpliwości, które – w myśl art. 5 § 2 k.p.k. – winny być rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego. Wątpliwości te istniały w sprawie obiektywnie i nie dawały się usunąć, jako że pomimo wyczerpania w tym zakresie możliwości dowodowych, wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego na okoliczności zarzuconego oskarżonemu usiłowania zgwałcenia, nie był jednoznaczny i nie wykluczał innych – niż przyjęta przez oskarżyciela publicznego – wersji zdarzenia.

Wskazania wymagało w końcu, że – jak nadmieniono powyżej, wbrew stanowisku wyrażonemu w apelacji prokuratora – w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia art. 424 § 1 k.p.k. poprzez brak wskazania w uzasadnieniu dogłębnej analizy Sądu, w przedmiocie wiarygodności wymienionych w apelacji dowodów. Stanowisku takiemu przeczyła jednoznacznie lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym skrupulatnie wskazane i omówione zostały podstawy dowodowe i faktyczne poszczególnych rozstrzygnięć, w szczególności w sposób bardzo rzeczowy wskazane zostały przyczyny sprzeciwiające się uznaniu za wykazaną wersji oskarżyciela w zakresie zarzuconego oskarżonemu usiłowania zgwałcenia pokrzywdzonej.

Ad.

4. W świetle powyższych uwag, jako oczywiście nietrafne jawiło się stanowisko wyrażone w apelacji prokuratora, w ramach zarzut błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie sprawstwa oskarżonego co do objętego postawionym mu zarzutem usiłowania zgwałcenia pokrzywdzonej. Warunkiem koniecznym wykazania błędów w ustaleniach faktycznych, jest uprzednie dowiedzenie, że Sąd I instancji ustalając fakty, naruszył konkretne zasady procesowe. Błąd w ustaleniach faktycznych nie może bowiem wynikać wyłącznie z przekonania strony, czy też z przyjęcia przez nią odmiennej wersji zdarzeń, ale musi mieć konkretną przyczynę, a przyczyną taką jest właśnie naruszenie skonkretyzowanych reguł procedowania.

Jednakże apelujący prokurator – jak wskazano powyżej – nie zdołał wykazać konkretnych uchybień procesowych Sądu I instancji. Tym samym nie mógł on też skutecznie wytykać Sądowi I instancji błędów w ustaleniach faktycznych. Apelujący nie mógł zatem zasadnie wywodzić, jakoby oskarżony usiłował także zgwałcić pokrzywdzona – skoro twierdzenie takie nie znajdowało jednoznacznego potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Zauważyć przy tym należało, że samo zakwalifikowanie zarzutów apelacji prokuratora cechował brak logiki.

Apelujący podniósł bowiem zarzuty naruszenia prawa procesowego obok zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, przytaczając przy tym na poparcie obu tych zarzutów taką samą (sic!) argumentację, odnoszącą się wyłącznie do rzekomego pominięcia przez Sąd I instancji omówionych wcześniej dowodów z opinii biegłych różnych specjalności. Ad.

3. Apelujący obrońca oskarżonego W. B. nie miał też racji, zarzucając (w ramach zgłoszonego w apelacji zarzutu ewentualnego) rażącą surowość wymierzonej oskarżonemu kary 25 lat pozbawienia wolności. Przede wszystkim, zauważyć należało, że kwestionowanie przez apelującego obrońcę adekwatność orzeczonej wobec oskarżonego kary 25 lat pozbawienia wolności, wynikało w pierwszej kolejności z poczynionego przez apelującego założenia nieprawidłowości poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, leżących u podstaw przypisania oskarżonemu czynu z art. 148 § 1 k.k. Z perspektywy obrońcy zatem – kara wymierzona oskarżonemu jawiła się jako zbyt surowa, ale przede wszystkim z punktu widzenia oczekiwań obrony, aby oskarżonemu przypisano czyn z art. 157 § 2 d.k.k., czy też negowania przez obronę zamiaru zabójstwa.

Tymczasem – jak wskazano już powyżej – postulaty apelującego obrońcy odnośnie sprawstwa i winy oskarżonego okazały się nieuprawnione, a ustalenia Sądu I instancji we wskazanym zakresie – w pełni prawidłowe. Podkreślenia wymagało zaś, że bazując na tych ustaleniach i poruszając się w granicach sankcji karnej zakreślonych przepisami art. 148 § 1 d.k.k.– Sąd I instancji należycie uwzględnił przy wymiarze kary wszystkie okoliczności tak obciążające, jak i łagodzące w odniesieniu do oskarżonego. I tak, Sąd I instancji uznał za przemawiające na korzyść oskarżonego (a zatem zgodnie z postulatem obrony) te same okoliczności, które eksponował w swojej apelacji obrońca, to jest uprzednią niekaralność oskarżonego oraz fakt, że po dokonaniu przypisanego mu czynu, ponownie nie wszedł w konflikt z prawem.

Brak jednakże było podstaw do tego, by podzielić stanowisko obrońcy, jakoby fakt, że w chwili wyrokowania oskarżony posiadał status osoby niekaranej – sam w sobie były tak dalece znaczący, by nadawać mu istotną wagę łagodzącą. Wbrew stanowisku apelującego, w kontekście wymiaru kary prawidłowo oceniona została też okoliczność w postaci upływu znacznego okresu czasu od chwili popełnienia czynu do dnia wyrokowania. W tym zakresie, podkreślenia wymagało, że aktualne skazanie stanowi reakcję prawno-karną na akt bezprawie dokonany przez oskarżonego w chwili popełnienia przestępstwa.

Sam zatem fakt upływu czasu od tego momentu – nawet tak znaczny, bo (...)-letni – nie mógł przemawiać za łagodzeniem orzekanej wobec niego kary. To zaś, że oskarżony po popełnieniu przypisanego mu czynu nie wszedł ponownie w konflikt z prawem, sam w sobie nie niweczył, ani nie równoważył istotnych okoliczności obciążających. Ponadto – jak trafnie wskazał Sąd I instancji – nie można zapominać o tym, że w ciągu owych (...) lat, podczas których oskarżony de facto ukrywał fakt dokonania przez siebie zbrodni, mógł on cieszyć się życiem i to w wieku, kiedy człowiek jest w pełni swoich sił i sprawności, mógł budować relacje z innymi ludźmi, doświadczyć rodzicielstwa.

Mógł on zatem czynić to wszystko, czego brutalnie pozbawił swoją ofiarę, która w chwili zabójstwa była wszak osobą młodą, mającą zapewne przed sobą wiele perspektyw. W tym kontekście, wskazane okoliczności dotyczące sposobu funkcjonowania oskarżonego po popełnieniu czynu, nie mogły być uznane za przemawiające na jego korzyść przy wymiarze kary. Wbrew przekonaniu apelującego, na zasadność orzeczenia wobec oskarżonego kary łagodniejszej, niż w zaskarżonym wyroku, nie wskazywał też fakt częściowego przyznania się oskarżonego do winy i opisania niektórych okoliczności zdarzenia.

Zważyć bowiem należało, że przyznanie przez oskarżonego swojej winy, nie obejmowało wszystkich przypisanych mu czynności sprawczych, w tym wszystkich ciosów zadanych pokrzywdzonej. Wskazywało to, że oskarżony de facto dążył do umniejszenia swojej winy i zminimalizowania odpowiedzialności karnej. Oskarżony ponadto zaprezentował w swoich wyjaśnieniach cały szereg okoliczności, dotyczących jego relacji rodzinnych, w szczególności relacji z siostrami i matka, które to okoliczności wskazywać miały na trudną sytuację życiową oskarżonego, w której znalazł się on za przyczyną innych osób.

Oskarżony wyjaśniając w ten sposób, de facto usprawiedliwiał w pewnym stopniu swój czyn, umniejszając swoje zawinienie poprzez wskazanie, że atakując pokrzywdzoną, działał niejako odreagowując stres wynikający z problemów rodzinnych. Tak postawa procesowa oskarżonego nie mogła być zatem uznana za wyraz pełnej skruchy z powodu zabicia pokrzywdzonej. Nie wskazywała też ona na w pełni krytyczne podejście oskarżonego do dokonanego przez niego atu bezprawia i zrozumienie ogromu uczynionego zła. Owa niepełność skruchy oskarżonego była tym bardziej widoczna, że wspomniane przyznanie się do winy było nie tylko częściowe, ale – co istotne – nastąpiło po blisko (...) latach od chwili dokonania zabójstwa i to nie z inicjatywy oskarżonego (który sam bynajmniej nie zgłosił się do organów ścigania), ale miało miejsce dopiero w sytuacji, gdy w sprawie zgromadzono już istotne dowody obciążające oskarżonego i to mające charakter zobiektywizowany (jak chociażby dowody z opinii z zakresu badań genetycznych), a zatem takie, z którymi oskarżonemu trudno byłoby polemizować.

Jakkolwiek zatem, sam fakt częściowego przyznania przez oskarżonego swojej winy i opisani niektórych okoliczności zdarzenia, same w sobie zasługiwały na pozytywną ocenę, to w realiach niniejszej sprawy, ani nie umniejszały wagi i znacznej społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu, ani nie wskazywały na takie jego właściwości, czy warunki osobiste, które czyniłyby zasadnym orzeczenie wobec niego kary łagodniejszej. Zaprezentowana w apelacji ocena okoliczności rzutujących na wymiar kary, nie tylko była – jak wskazano powyżej – wadliwa w odniesieniu do okoliczności łagodzących – których wagę obrońca przeceniał – ale niesłusznie pomijała także to – co trafnie uwzględnił Sąd I instancji – że w przypadku oskarżonych B. i jego czynu istniało ponadprzeciętne nagromadzenie okoliczności obciążających.

Składały się na nie przede wszystkim brutalne i drastyczne okoliczności samego zabójstwa, obejmujące m.in. takie zachowania sprawcze oskarżonego, jak wielokrotne uderzenie przez niego kamieniem w głowę pokrzywdzonej, a następnie wleczenie jej, twarzą do podłoża, na odcinku ponad (...) m, po ściółce leśnej, a w końcu porzucenie jej w taki sposób, że udusiła się w mechanizmie aspiracji ziemi. Co więcej, tak brutalnych zachowań, wskazujących na brak ludzkich odruchów wobec bezbronnej ofiary, oskarżony dopuścił de facto bez powodu, atakując przypadkowo napotkaną w lesie osobę i – jak sam wskazywał – odreagowując na niej swoje własne życiowe niepowodzenia.

Wobec takiego sprawcy, orzekanie kary pozbawienia wolności o charakterze terminowym, uznane być musiało za niezasadne i niecelowe. Przy trafnie odczytanym przez Sąd I instancji nagromadzeniu okoliczności obciążających i chybionej argumentacji obrony co do okoliczności łagodzących, brak było podstaw do przyjęcia – jak chciał apelujący – jakoby w okolicznościach przedmiotowej sprawy adekwatną i wystarczającą karą za przypisane oskarżonemu zabójstwo była kara nie przekraczająca 15 lat pozbawienia wolności. W świetle wskazanych okoliczności obciążających, wymierzenie takiej kary, musiałoby być uznane za rażąco łagodne potraktowanie sprawcy tak poważnego przestępstwa.

W niniejszej sprawie kara 25 lat pozbawienia wolności, a zatem kara o cechach kary eliminacyjnej, zrealizuje funkcję represyjną i gwarancyjną prawa karnego, a także zaspokoi potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Nie sposób nie zauważyć bowiem i tego, że w okolicznościach niniejszej sprawy, w szczególności wobec wspomnianej perspektywy ukrywania przez sprawcę swojej zbrodni przez ponad ćwierć wieku, kara łagodniejsza, niż orzeczona przez Sąd I instancji, z pewnością zostałaby odbierana jako niesprawiedliwa i to zarówno przez osoby bliskie pokrzywdzonej, jak i ogół społeczeństwa.

Sąd I instancji wymierzając karę wnikliwie rozważył okoliczności łagodzące i obciążające. Sąd Apelacyjny musiał odpowiedzieć na pytanie czy najsurowsza kara, jaką jest wymierzona na podstawie dawnego kodeksu karnego kara 25 lat pozbawienia wolności, jest karą sprawiedliwą? Rozważyć należało wiele aspektów i okoliczności. Oskarżony z błahego powodu, a właściwie bez powodu, pozbawił życia bardzo młodą kobietę. Gdy wrócił do domu i zauważono u niego zadrapania na twarzy żartował, że wpadł w jeżyny, tak jakby wcześniejsze dramatyczne zdarzenie nie miało dla niego większego znaczenia.

Cztery lata po zdarzeniu oskarżony ożenił się, w trakcie małżeństwa urodziło mu się dwoje dzieci, przez (...) lat żył spokojnie, nie był karany, co stanowi okoliczność łagodzącą, ale czy tak istotną, aby przeważała nad innymi argumentami dotyczącymi wymiaru kary? Upływ czasu między dokonaną zbrodnią a ujawnieniem sprawcy nie może być potraktowany na korzyść oskarżonego, wręcz przeciwnie. Oskarżony miał możliwość przeżycia w otoczeniu rodziny najlepszych lat życia każdego człowieka, młodości, tworzenia rodziny, wychowywania dzieci i uczestniczenia w tym jak stają się dorosłe. Oskarżony miał taką możliwość, a pozbawił tych lat młodą dwudziestoletnią kobietę.

Jego deklaracja przy zatrzymaniu, że w końcu osiągnie spokój i że chciał wcześniej sam zgłosić się na policję, nie może mieć większego znaczenia i nie brzmi zbyt szczerze skoro oskarżony nie podjął żadnej próby ujawnienia się, ukrywał popełnioną zbrodnię, korzystał z życia i gdyby nie jednoznaczne dowody i nowe techniki kryminalistyczne dalej żyłby jak dotychczas. Nie tylko zatem brutalny sposób działania, ale również okoliczności zaistniałe po zbrodni, sprawiają iż wymierzona kara jest karą sprawiedliwą. Ad.

2. Zarzut ten było oczywiście bezzasadny w zakresie wskazania, jakoby w Sąd I instancji winien zasądzić na rzecz obrońcy oskarżonego koszty nieopłaconej pomocy prawnej w wysokości 3 – krotności stawki minimalnej. Apelujący zdawał się nie pamiętać, że z przepisu § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2019 r. poz. 18 t.j. ze zmian.) – jednoznacznie wynika, że ustalenie opłaty może nastąpić w wysokości wyższej niż stawka minimalna, ale nieprzekraczającej (...) tejże stawki.

Stąd żądanie przyznania 3-krotności stawki pozbawione było podstawy prawnej i jako takie w ogóle niedopuszczalne. Niezasadne było także przyznanie obrońcy kosztów w kwocie zwiększonej (w dopuszczalnych prawem granicach). W tym wypadku, jak wynika z kolejnych przepisów zawartych w § 4 ust. 2 powołanego rozporządzenia, ustalenie opłaty w wysokości wyższej niż minimalna, następuje z uwzględnieniem: - nakładu pracy adwokata, w szczególności czasu poświęconego na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczby stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjętych w sprawie; - wkładu adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie; - stopnia zawiłości sprawy, w szczególności trybu i czasu prowadzenia sprawy, obszerności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.

Sąd Okręgowy wydający zaskarżone orzeczenie, zobligowany był zatem ustalić kwotę zwracanych adwokatowi kosztów obrony udzielonej oskarżonemu z urzędu, tak by uwzględniała ona m.in. niezbędny nakład pracy tegoż adwokata, a także charakter sprawy i wkład pracy obrońcy w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia, ale jednocześnie nie przewyższała wskazanych (...) stawki minimalnej. Wbrew zaś temu, co stwierdził apelujący obrońca, a w czym rację miał Sąd I instancji, w realiach przedmiotowej sprawy, analiza okoliczności składających się na wskazane wyżej przesłanki ustalania kwoty zwrotu kosztów obrony z urzędu, w pełni uprawniała do przyznania obrońcy zwrotu koszów w wysokości stawki podstawowej, nie zaś jej trzykrotności stawki.

Wysokość taką (podstawową) uzasadniał nie tylko niezbędny nakład pracy adwokata, wymagany do przygotowania się do obrony oskarżonego w sprawie obejmującej materiał dowodowy, który nie był bynajmniej ponadstandardowo obszerny, obejmował 9 tomów akt (i to łącznie z materiałem z etapu sprawy apelacyjnej, którego – co oczywiste – obrońca nie musiał zgłębiać, przygotowując się do rozprawy głównej, przed wydaniem zaskarżonego wyroku). Nadto, materiał dowodowy badany na etapie postępowania I-instancyjnego – choć zawierał opinie biegłych, w tym z zakresu badań genetycznych – to jednak (w szczególności w zakresie owych opinii) nie powstawał z inicjatywy obrony, a jego analiza nie wymagała szczególnych nakładów pracy.

Podobnie, za wymagające ponadprzeciętnego nakładu pracy, nie mogło być uznane realizowanie przez apelującego czynności obrończych na dwóch terminach rozprawy głównej oraz udział w posiedzeniu aresztowym. Przede wszystkim zaś, przyznanie obrońcy wielokrotności stawki nie było uzasadniona z punktu widzenia oceny wkładu pracy obrońcy w przyczynienie się do rozstrzygnięcia sprawy karnej oskarżonego. Bezspornym w sprawie było bowiem to, że w sprawie tej stanowisko obrony nie zostało uwzględnione. W tej sytuacji, brak było podstaw do podzielenia stanowiska apelującego w zakresie zasadności ustalenia kwoty wynagrodzenia obrońcy z urzędu za etap postepowania przed Sądem I instancji, na kwotę przewyższającą stawkę minimalną, w szczególności – na trzykrotność tej stawki.

Wniosek Apelacja obrońcy oskarżonego W. B.

1. O zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: - przyjęcie, że czyn zarzucany oskarżonemu w akcie oskarżenia stanowi występek określony w art. 157 § 2 kodeksu karnego z 1969 roku; - umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie karalności czynu.

2. Ewentualny – o zmianę zaskarżonego wyroku i obniżenie kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego W. B..

3. O zmianę pkt. VIII zaskarżonego wyroku i zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz adwokata S. H. kwoty (...) zł tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu W. B. w postępowaniu przed Sądem I instancji, które nie zostały opłacone nawet w części.

4. O zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz adwokata S. H. kosztów pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu W. B. w postępowaniu apelacyjnym, które nie zostały opłacone nawet w części. Apelacja prokuratora :

5. O zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uznanie, że W. B. dopuścił się zarzucanej mu aktem oskarżenia zbrodni, że w dniu (...) roku na terenie kompleksu leśnego w M., gmina M., powiecie (...), działając w zamiarze bezpośrednim zgwałcenia i zabójstwa Z. M., przemocą polegającą na przewróceniu jej na ziemię, zadawaniu ciosów w głowę, duszeniu, rozcięciu pasa i rozpięciu zamka spodni oraz podciągnięciu koszulki i biustonosza na wysokość powyżej piersi, usiłował doprowadzić Z. M. do obcowania płciowego, lecz zamierzonego celu nie osiągnął, a powodując obrażenia czaszkowo - mózgowe, doprowadził ją do stanu bezbronności, a następnie pozostawiając Z.

M. w pozycji leżącej twarzą zwróconą do podłoża, doprowadził do jej śmierci, poprzez uduszenie w mechanizmie aspiracji ziemi i fragmentów ściółki leśnej do dróg oddechowych, tj. o czyn z art. 148 § 1 d.k.k. i art. 11 § 1 d.k.k. w zw. z art. 168 § 1 d.k.k. w zw. z art. 10 § 2 d.k.k., - a w pozostałym zakresie - o utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Ad. 1 i 5. Uwzględniając uwagi zaprezentowane przy omawianiu zarzutów apelacji obrońcy oskarżonego oraz prokuratora, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że – wbrew stanowisku obu apelacji – brak było podstaw do zakwestionowania zawartego w wyroku Sądu I instancji zaskarżonego rozstrzygnięcia co do sprawstwa i winy oskarżonego. W szczególności apelacja obrońcy nie wykazała zasadnych podstaw do postulowanego w niej ograniczenia zakresu odpowiedzialności karnej oskarżonego do czynu z art. art. 157 § 2 d.k.k. i w konsekwencji – umorzenia postępowania z uwagi na przedawnienie karalności czynu.

Z kolei apelacja prokuratora nie wykazała zasadnych podstaw do objęcia zakresem odpowiedzialności karnej oskarżonego dodatkowo znamion przestępstwa zgwałcenia, ujętych w art. 168 § 1 d.k.k. Ad. pkt 2 – wniosek ewentualny apelacji obrońcy oskarżonego Sąd odwoławczy uznał także, że apelujący obrońca nie wykazał, jakoby kara 25 lat pozbawienia wolności, orzeczona wobec oskarżonego za przypisany mu czyn, była rażąco nadmiernie surowa. Stąd brak było jakichkolwiek podstaw do orzeczenia wobec oskarżonego kary łagodniejszej.

Ad.

3. Apelujący obrońca nie wykazał także wadliwości zawartego w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postepowania w zakresie kosztów obrony z urzędu. Brak zatem było podstaw do zmiany tego orzeczenia poprzez podwyższenie opłaty przyznanej obrońcy z urzędu. Ad.

4. Obrońcy przysługiwał zwrot kosztów obrony udzielonej oskarżonemu z urzędu w niniejszym postępowaniu odwoławczym, co czyniło wniosek zasadnym. Uzasadnienie rozstrzygnięcia uwzględniającego ten wniosek, zawarto w części 6 niniejszego uzasadnienia.

4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 0.0.3 Pkt 1 0.1wyroku Przedmiot utrzymania w mocy Zaskarżone rozstrzygnięcie w całości. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Z uwagi na to, że apelujący nie wykazali zasadnych podstaw ani do ograniczenia, ani też rozszerzenia zakresu odpowiedzialności karnej oskarżonego, kwestionowana przez apelujących konkluzja Sądu I instancji o wypełnieniu przez oskarżonego w sposób zawiniony ustawowych znamion czynu z art. 148 § 1 d.k.k. – zasługiwała na aprobatę.

Prawidłowe okazało się także, stanowiące następstwo rozstrzygnięcia w przedmiocie sprawstwa i winy, zawarte w zaskarżonym wyroku, orzeczenie o karze, obejmujące karę 25 lat pozbawienia wolności. Na aprobatę zasługiwały także pozostałe rozstrzygnięcia zawierające się w zakresie orzeczenia o karze, których apelujący nie kwestionowali wyodrębnioną argumentacją, jak również orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania przed Sądem I instancji, która apelujący obrońca kwestionował niezasadnie w odniesieniu do wysokości przyznanej mu kwoty kosztów obrony z urzędu.

6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 0.0.2 Pkt 2 Wyroku 0.0.3 Pkt 3 wyroku Oskarżony W. B. w toku postepowania odwoławczego korzystała z pomocy prawnej obrońcy wyznaczonego mu z urzędu. Wobec tego, na podstawie przepisów § 4 ust. 1 i 3 oraz § 17 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2019 r. poz. 18 t.j. ze zmian), obrońcy temu zwrócono koszty obrony udzielonej oskarżonemu z urzędu w tymże postępowaniu.

Orzekając o kosztach procesu za postępowanie odwoławcze, Sąd Apelacyjny uwzględnił wynik sprawy, a zatem to, że żadna z apelacji nie została uwzględniona. W tej sytuacji, w myśl przepisów art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k., koszty procesu obciążać winny każdego z apelujących, stosownie do jego udziału w sprawie. Sąd Apelacyjny znalazł jednakże podstawy do tego, by w oparciu o przepisy art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k., zwolnić oskarżonego od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

Uwzględniono przy tym sytuację majątkową wymienionego i jego możliwości zarobkowe, w tym perspektywę odbywania długoterminowej kary izolacyjnej oraz realizacji obowiązków o charakterze finansowym wynikających z orzeczenia skazującego, które nakazywały przyjąć, że pokrycie kosztów sądowych byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe. Z tych samych względów, na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o kosztach sądowych w sprawach karnych (Dz.U.1983.49.223 t.j. ze zmian.), zwolnieniem od kosztów objęto opłatę za drugą instancję.

7. PODPIS U. D. M. Ś. P. G.