Legislator Case Law & Legislation
XVII AmA 27/19 AI generated

XVII AmA 27/19 · Sąd powszechny

Case Number XVII AmA 27/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzją z dnia 25 czerwca 2019 roku nr (...) orzekł: Stosownie do art. 33 ust. 5 i 6 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2019 r. poz. 369), I. Na podstawie art. 10 ust. 1 ww. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, uznaje się za praktykę ograniczającą konkurencję i naruszającą zakaz, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, zawarcie przez: - (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M. i - (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. porozumienia ograniczającego konkurencję na krajowym rynku transportu drogowego towarów, polegającego na uzgodnieniu przez ww. przedsiębiorców warunków ofert złożonych w przetargu zorganizowanym w 2016 r. przez (...) S.A. pod nazwą „Świadczenie usług związanych z przewozem towarów (...) S.A. (...)” nr (...).

Legislator headnote

AI generated

art. 187 k.p.c, art. 3 k.p.c, art. 227 k.p.c, art. 98 k.p.c; XVII AmA 27/19 · Sąd powszechny: W sprawie o sygn. akt XVII AmA 28/19 pozwany Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia 28 lipca 2021 roku, na podstawie art. 219 Sąd zarządził połączenie sprawy o sygn. akt XVII AmA 28/19 ze sprawą o sygn. akt XVII AmA 27/19 do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia i prowadzenie dalej sprawy pod sygn. akt XVII AmA 27/19.

Keywords

AI generated
restriction of competition price fixing arm's length principle comparative advertising vertical or horizontal agreement concurrence actuelle et concurrence potentielle

Cited Legislation

AI generated
art. 187 k.p.c
479 28 § 3 k.p.c.) są zbliżone do wymagań pozwu (art. 187 k.p.c.), a ponadto odwołanie, podobnie jak pozew, uruchamia postępowanie sądowe w pierwszej instancji.
art. 3 k.p.c
W konsekwencji, obowiązek przedstawienia dowodów w niniejszym postępowaniu również spoczywał na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art.
art. 227 k.p.c
3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywał na tej stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne.
art. 98 k.p.c
O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
AI generated
XVII AmA 72/20
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzja z dnia 17 czerwca 2020 r., Nr (...) I.
XVII AmA 33/18
Sygn. akt XVII AmA 33/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 września 2020 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentóww składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Małgorzata Perdion-Kalicka po rozpoznaniu 29 września 2020 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z odwołania (...) S.A. we W. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z udziałem (...) S.A we W., (...) Sp. z o.o. we W., (...) S.A. we W., (...) Sp. z o.o. (poprzednio (...) Sp. z o.o.) we W. o zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję na skutek odwołania od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 25 października 2013 r. Nr (...) 1. zmienia zaskarżoną decyzję w punkcie pierwszym w ten sposób, że zmienia określenie rynku właściwego w ujęciu geograficznym z „krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych” na: „lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...)”; 2. oddala odwołanie w pozostałej części; 3. zasądza od (...) S.A. we W. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 1.350 zł (tysiąc trzysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. SSO Małgorzata Perdion-Kalicka Sygn. akt XVII AmA 33/18 UZASADNIENIE Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: Prezes UOKiK, pozwany), po przeprowadzeniu postępowania antymonopolowego, decyzją z dnia 25 października 2013 roku znak (...)na podstawie art. 11 ust. 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U.2015.184, dalej: uokik.) oraz stosownie do art. 33 ust. 6 tej ustawy i § 4 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Dz.U.2009.107.887): I. uznał za praktykę ograniczającą konkurencję na krajowym rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych, porozumienie pomiędzy przedsiębiorcami: 1. (...) S.A. z siedzibą we W. ((...), powód), 2. (...) S.A. z siedzibą we W. (zainteresowany 1), 3. (...) S.A. z siedzibą we W. (zainteresowany 2), 4. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. (zainteresowany 3), 5. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. obecnie (...) sp. z o.o. (zainteresowany 4), 6. (...) S.A. z siedzibą we W. (zainteresowany 5) polegające na uzgodnieniu warunków składanych ofert, w szczególności w zakresie cen i zasad postępowania, w przeprowadzonym w 2011 r. przez Województwo (...) – Urząd Marszałkowski Województwa (...) (Zamawiający) postępowaniu przetargowym „ Dostawa sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...)”, mające na celu doprowadzenie do wyboru przedsiębiorcy, który zaoferował wyższą cenę za wykonanie zamówienia, co stanowiło określoną w art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik praktykę ograniczającą konkurencję i stwierdził zaniechanie jej stosowania przez: - (...) S.A. i (...) sp. z o.o. z dniem 26 października 2011 r. - (...) S.A., (...) S.A., (...) sp. z o.o. i (...) S.A. z dniem 15 grudnia 2011 r.; II. z tytułu stwierdzonego naruszenia, na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 1 u.o.k.ik. nałożył na wymienionych przedsiębiorców kary pieniężne w następującej wysokości: 1. (...) S.A. z siedzibą we W. – 1 717 184 zł, 2. (...) S.A. z siedzibą we W. – 118 895 zł, 3. (...) S.A. z siedzibą we W. - 88 312 zł, 4. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. – 13 341 zł, 5. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. obecnie (...) sp. z o.o. – 3 415 zł. (...) S.A z siedzibą we W. w złożonym odwołaniu zaskarżyła decyzję Prezesa UOKiK w części, tj. w pkt. I oraz w pkt. II tiret pierwsze, tj. w zakresie w jakim decyzja odnosiła się do tej spółki. Przy czym ostateczny zakres zaskarżenia, (wobec wątpliwości czy spółka zaskarża decyzję także w odniesieniu do tych części, które odnoszą się do innych przedsiębiorców) został sprecyzowany w piśmie powoda z 13.11.2018r k.523 odwrót). Powód zarzucił decyzji Prezesa UOKiK: 1. naruszenie art. 88 ust. 2 uokik, art. 11 ust. 1 i 2 uokik w zw. z art. 93 uokik oraz art. 2 Konstytucji RP poprzez wszczęcie i prowadzenie przez Prezesa UOKiK postępowania antymonopolowego na podstawie postanowienia z dnia 28 grudnia 2012 (...), doręczonego powodowi w dniu 4 stycznia 2013 r., a następnie wydanie zaskarżonej decyzji, pomimo niedopuszczalności wszczęcia postępowania antymonopolowego w niniejszej sprawie ze względu na upływ terminu do wszczęcia postępowania w sprawie stosowania praktyk ograniczających konkurencję w dniu 31 grudnia 2012 roku; 2. poczynienie błędnych ustaleń faktycznych, polegające na: a. pominięciu faktu, iż spółki (...), I. i I. stanowią jeden podmiot gospodarczy, a w związku z tym błędnym ustaleniu, iż doszło do zawarcia pomiędzy nimi porozumienia w rozumieniu art. 6 uokik przez przyjęcie, że o rzekomej antykonkurencyjnej współpracy świadczą następujące fakty i okoliczności: - gwarancje ubezpieczeniowe każdego z konsorcjum zostały wystawione jednego dnia, na ten sam okres i przez tego samego ubezpieczyciela oraz są oznaczone kolejnymi numerami porządkowymi; - liderzy konsorcjów legitymowali się zaświadczeniami ZUS wystawionymi na ten sam dzień, oznaczonymi kolejnymi numerami lub numerami różniącymi się jedynie o kilka numerów; - złożenie dokumentów przetargowych wszystkich konsorcjów w siedzibie Zamawiającego tego samego dnia w ciągu 10 minut; - posiadanie przez przedmiotowe spółki siedziby pod tym samym adresem; - wystawienie przez przedmiotowe spółki wzajemnych referencji w zakresie dostarczania sprzętu komputerowego; - udostępnianie sobie przez strony własnych opracowań / wzorów pism / szablonów; - wzajemna komunikacja prezesów oraz pracowników przedmiotowych spółek; - komunikacja przedmiotowych spółek z Kancelarią (...); b. błędnym przyjęciu, iż dostarczenie wadliwego zaświadczenia z ZUS o niezaleganiu z płatnościami: 1) było skutkiem jakiegokolwiek porozumienia pomiędzy przedsiębiorcami; 2) miało na celu doprowadzenie do wykluczenia konsorcjum (...) z przetargu; c. braku uwzględnienia sposobu zorganizowania konsorcjów, a w szczególności podziału zadań i swobody decyzji poszczególnych konsorcjantów; co spowodowało błędne uznanie, iż w niniejszej sprawie mieliśmy do czynienia z porozumieniem antykonkurencyjnym; d. naruszenie art. 231 kpc i 227 kpc w zw. z art. 84 uokik polegające na błędnym skonstruowaniu domniemań faktycznych poprzez: 1) oparcie wnioskowania nie o ustalone fakty, lecz domysły i nie znajdujące oparcia w materiale dowodowym hipotezy Prezesa UOKiK; 2) wyprowadzenie z ustalonych faktów wniosków, które z nich nie wynikały, a w szczególności wyprowadzenia z faktu, iż pracownik I. w sposób błędny uzupełnił brak formalny w toku postępowania przetargowego wniosku, iż w niniejszej sprawie doszło do zawarcia porozumienia antykonkurencyjnego; 3. naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 uokik poprzez uznanie, że pomiędzy stronami postępowania antymonopolowego doszło do zawarcia opisanego w zaskarżonej decyzji niedozwolonego porozumienia, pomimo braku wypełnienia znamion przypisanej praktyki, w tym braku antykonkurencyjnego celu i skutku; 4. naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 uokik poprzez uznanie, nawet gdyby przyjąć, że do zawarcia porozumienia w niniejszej sprawie doszło, że zarzucane porozumienie pomiędzy przedsiębiorcami należącymi do tej samej grupy kapitałowej można uznać za naruszające zakaz, o którym mowa w art. 6 uokik; 5. naruszenie art. 4 pkt 9 uokik skutkujące przyjęciem błędnej definicji właściwego rynku produktowego, poprzez: a. przyjęcie, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z rynkiem hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych, podczas gdy w istocie z punktu widzenia szczebla obrotu rynkiem właściwym jest rynek sprzedaży detalicznej; b. przyjęcie, iż rynek dostaw sprzętu komputerowego oraz oprogramowania dla jednostek oświatowych obejmuje łącznie zarówno sprzedaż w ramach postępowań przetargowych, jak i poza nimi; 6. naruszenie art. 111 uokik w zw. z art. 106 ust. 1 uokik poprzez nałożenie na powoda rażąco wygórowanej kary. Na podstawie przedstawionych zarzutów powód wniósł o uchylenie decyzji w całości ewentualnie w zaskarżonej części, lub ewentualnie (w szczególności w przypadku uwzględnienia zarzutów nr 3-6 powyżej) na wypadek nieuwzględnienia wniosku o uchylenie decyzji o zmianę decyzji w zaskarżonej części poprzez obniżenie wymiaru kary pieniężnej nałożonej na powoda. Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Na rozprawie w dniu 27 października2015 r. powód podniósł dodatkowy zarzut naruszenia art. 10 ust.1 oraz art. 33 ust.6 uokik w zw. z § 4 ust. 1-3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Dz. U. nr 107, poz. 887 ze zm.), oraz przedstawił rozszerzoną argumentację zarzutu wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 88 ust. 2 uokik, art. 11 ust.1 i 2 uokik w zw. z art. 93 uokik oraz art. 2 Konstytucji RP poprzez wszczęcie i prowadzenie przez Prezesa UOKiK postępowania po upływie terminu określonego w art. 93 uokik. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w odpowiedzi wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie od powoda kosztów zastępstwa postępowania według norm przepisanych. Podtrzymał w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Zainteresowani nie zajęli stanowiska w sprawie. Sąd Okręgowy po rozpoznaniu odwołania powoda od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyrokiem z 26 listopada 2015 r. oddalił odwołanie powoda i obciążył go kosztami postępowania. Powód wniósł apelację od powyższego wyroku, zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego zmianę w całości poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w całości lub w części, a w razie nieuwzględnienia tego wniosku – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (apelacja powoda, k. 256). Wyrokiem z 13 października 2017 r., sygn. akt VII ACa 851/17 Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Warszawie – SOKiK do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wskazał, że niezasadne były dwa zarzuty dotyczące nieprawidłowości wydania decyzji, bez względu na jej merytoryczną zasadność. W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny wskazał, że nie był uzasadniony zarzut naruszenia art. 93 u.o.k.k., w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania antymonopolowego, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie stosowania praktyk ograniczających konkurencję, jeżeli od końca roku, w którym zaprzestano ich stosowania, upłynął rok. Sąd Apelacyjny przesądził, że bieg terminu przedawnienia określonego w art. 93 u.o.k.k. przerywa wydanie przez Prezesa UOKiK postanowienia o wszczęciu postępowania antymonopolowego. Datą wydania postanowienia w tym przedmiocie jest data podpisania postanowienia przez Prezesa UOKiK albo upoważnionego przez niego pracownika. Nie ma natomiast zastosowania do postępowań antymonopolowych w sprawie antykonkurencyjnych praktyk, zasada wynikająca z art. 61 § 3 k.p.a. Zatem wydanie 28.12.2012 r. postanowienia (...) o wszczęciu z urzędu postępowania antymonopolowego nastąpiło przed upływem terminu przedawnienia, który upływał dopiero 31.12.2012 r., a więc niezasadny był zarzut naruszenia art. 93 u.o.k.k. Drugą kwestią rozstrzygniętą przez Sąd Apelacyjny była poprawność decyzji, pomimo braku upoważnienia dla Dyrektora Delegatury do wydania decyzji o wszczęciu postępowania antymonopolowego. Sąd Apelacyjny uznał, że wydanie postanowienia nastąpiło zgodnie z art. 33 ust. 4-6 u.o.k.k., oraz § 4 ust. 1 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, z uwagi na fakt, że decyzja de facto odnosiła się do rynku lokalnego, chociaż w zaskarżonej decyzji wskazano na rynek krajowy. Tym samym Sąd Apelacyjny jednocześnie rozstrzygnął kwestię rynku właściwego w aspekcie geograficznym, przesądzając, że rynek ten został w decyzji ustalony niewłaściwie jako rynek krajowy hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych, podczas gdy powinien zostać określony jako rynek lokalny , albowiem praktyka ujawniła się na rynku o charakterze lokalnym. W ocenie Sądu Apelacyjnego wynika to z faktu, że przedmiotem przetargu ogłoszonego przez Województwo (...) – Urząd Marszałkowski Województwa (...) było wyznaczenie dostawcy sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie „ (...) (...)”. Ten opis zamówienia świadczył o tym, że zasięg porozumienia mógł być ograniczony wyłącznie do określonego rynku geograficznego. Także fakt, że do przetargu przystąpili jedynie przedsiębiorcy mający siedzibę we W., wskazuje na ujawnienie się praktyki tylko na tym rynku. Sąd Apelacyjny przyjął także, że jest związany innym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z 5.10.2017 r., wydanym w sprawie VI ACa 733/16, w którym Sąd Apelacyjny rozstrzygając w przedmiocie tej samej decyzji Prezesa UOKIK, lecz tym razem z odwołania I., zmienił decyzję Prezesa UOKiK w punkcie pierwszym w zakresie określenia rynku właściwego z „krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych” na „lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...)”. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wobec tego, że orzeczenie to jako prawomocne wiąże zarówno strony, jak i inne sądy oraz organy (art. 365 § 1 k.p.c.), to także i Sąd Apelacyjny w sprawie niniejszej uznał się związany wyrokiem zmieniającym decyzję Prezesa UOKIK w odniesieniu do rynku geograficznego zarzucanej praktyki. Ponadto Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, że niezasadny był zarzut powoda, jakoby nie mogło dojść do zawarcia niedozwolonego porozumienia pomiędzy spółkami, które należą do tej samej grupy kapitałowej (tzw. doktryna jednolitego organizmu gospodarczego). Sąd przyjął, że jakkolwiek sprawa dotyczyła porozumienia zawartego pomiędzy sześcioma spółkami z dwóch grup kapitałowych, to doktryna jednolitego organizmu gospodarczego nie może mieć w sprawie zastosowania, gdyż może odnosić się, co najwyżej, do działań i uzgodnień w ramach grupy kapitałowej, a nie uzgodnień dokonywanych z innymi przedsiębiorcami. Niewątpliwie grupa kapitałowa może zawrzeć porozumienie ograniczające konkurencję z inną grupą kapitałową, czy też innymi niezależnymi przedsiębiorcami. Sąd wprawdzie przyznał, że w okresie 20.02.2013 r. – 28.07.2016 r obowiązywał przepis art. 24 ust. 2 pkt 5 p.z.p., zgodnie z którym z postępowania o udzielenie zamówienia wykluczało się wykonawców, którzy należąc do tej samej grupy kapitałowej, w rozumieniu ustawy antymonopolowej, złożyli odrębne oferty lub wnioski o dopuszczenie do udziału w tym samym postępowaniu, chyba że wykazali, że istniejące między nimi powiązania nie prowadzą do zachwiania uczciwej konkurencji pomiędzy wykonawcami w postępowaniu o udzielenie zamówienia – to nie oznacza to, że spółki wchodzące w skład grupy kapitałowej są wyłączone spod obowiązywania ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Nie jest bowiem zasadne twierdzenie, że prawidłowa i zgodna z zasadami wynikającymi z tej ustawy, przy uwzględnieniu treści jej art. 6 ust. 1 pkt 7, jest sytuacja, w której przedsiębiorcy, którzy są ze sobą powiązani kapitałowo lub osobowo (współpracują), złożą w postępowaniu przetargowym dwie rzekomo konkurencyjne oferty. Istotne jest bowiem zachowanie przedsiębiorców i dokonywane między nimi czynności. Sąd Apelacyjny pomimo uznania powyższych zarzutów powoda za niezasadne uchylił wyrok Sądu I instancji uznając, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji powinien: zobowiązać pozwanego do przedłożenia dokumentów, które miałyby potwierdzić obecność lub nieobecność Dyrektora Delegatury we W., podpisującego postanowienie o wszczęciu postępowania antymonopolowego, w pracy w okresie 28-31.12.2012 r., przeprowadzić dowody osobowe w postaci przesłuchania zawnioskowanego świadka oraz stron, ewentualnie powoda, jeżeli strona pozwana wniesie o ograniczenie tego dowodu w trybie art. 302 § 1 k.p.c., przeprowadzić właściwe postępowanie dowodowe, co do dowodów z dokumentów zgłoszonych przez powoda w postępowaniu sądowym, ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy i ustalić stan faktyczny, ze wskazaniem dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których, ewentualnie innym dowodom nie dał wiary (art. 328 § 2 k.p.c.) oraz dokonać subsumcji norm prawa materialnego w kontekście ustalonego stanu faktycznego. Ponadto jeżeli po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Okręgowy uzna, że decyzja w zakresie pkt. I była prawidłowa, powinien również odnieść się do kwestii kary pieniężnej nałożonej na (...), w szczególności podniesionego przez spółkę zarzutu w zakresie konieczności uwzględnienia jej działalności gospodarczej w wielu sektorach i niewielkiego przychodu z działalności, której dotyczyła decyzja. Sąd I instancji powinien także rozważyć, czy spółce (...) faktycznie przysługuje gravamen do zaskarżenia decyzji w całości, gdyż nie wszystkie podpunkty punktu II decyzji odnoszą się do powoda. Konsekwencją rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu Apelacyjnego jest, stosowanie do treści art. 386 § 6 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania wyroku, związanie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale i Sądu Apelacyjnego, przy ponownym rozpoznaniu sprawy oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku. Tym samym kwestię: braku przedawnienia w momencie wszczęcia postępowania, właściwości delegatury UOKIK we W. do wszczęcia i prowadzenia postępowania, ale także uznania, że możliwe jest zawarcie porozumienia pomiędzy spółkami, które należą do tej samej grupy kapitałowej (tzw. doktryna jednolitego organizmu gospodarczego) uznać należy za przesądzoną przez Sąd II instancji, a SOKiK będąc związany takim kierunkiem wykładni, uznaje ją za wiążącą (wyrok ws. o sygn. akt VII ACa 851/17 wraz z uzasadnieniem, k. 398). Podobnie rzecz się ma z ustaleniem rynku właściwego przez Prezesa UOKiK, gdyż analiza dokonana przez Sąd Apelacyjny w tym aspekcie, jednoznacznie przesądza, że Sąd Apelacyjny poczynił w tym kierunku ustalenia, którymi Sąd Okręgowy jest związany, a polegające na określeniu rynku właściwego jako lokalnego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...). Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Powód (...) S.A., jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) S.A. jest m. in. telekomunikacja, reprodukcja komputerowych nośników informacji, informatyka, wynajem maszyn i urządzeń i sprzętu komputerowego. Jednak w okresie którego dotyczyło postępowanie spółka zajmowała się głównie dystrybucją sprzętu komputowego. Spółka kupowała gotowe produkty różnych producentów od różnych dystrybutorów i sprzedawała je dalej. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) S.A. jest M. J. (1). ( odpis KRS powoda (...) S.A., k. 73 – 76, zeznania M. J. (1) k. 761-766). Spółka (...) S.A. (poprzednio: (...) Sp. z o.o.) jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki była sprzedaż detaliczna narzędzi technologii informacyjnej i komunikacyjnej prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach, działalność związana z oprogramowaniem i doradztwem w zakresie informatyki oraz działalność powiązana, naprawa i konserwacja komputerów i sprzętu komunikacyjnego. W okresie prowadzonego postępowania przetargowego oraz bezpośrednio przed ogłoszeniem przetargu, siedziba spółki znajdowała się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) Sp. z o.o. do 25 lutego 2014 r. był K. C.. ( odpis (...) Sp. z o.o., k. 311 – 313, odwołanie (...) Sp. z o.o., k. 35, t. I akt gł. zeznania M. J. (1) k. 761-766) Spółka (...) S.A. była przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) S.A. była m. in. reprodukcja zapisanych nośników informacji, produkcja komputerów i urządzeń peryferyjnych, sprzedaż detaliczna narzędzi technologii informacyjnej i komunikacyjnej prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach. Siedziba spółki znajdowała się pod adresem ul. (...) we W.. Spółka (...) S.A. powstała w wyniku podziału spółki (...) S.A. Prezesem zarządu (...) S.A. do 6 grudnia 2012 r. był M. J. (1). Od 19 marca 2013 r. spółka znajdowała się w upadłości układowej, a od 25 listopada 2013 r. w upadłości likwidacyjnej. (...) S.A. została wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego postanowieniem Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, które uprawomocniło się 4 września 2018 r. ( odpis (...) S.A., k. 603 – 616; zeznania M. J. (1) k. 761-766) Spółka (...) S.A., jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) S.A. jest m. in. działalność związana z oprogramowaniem, działalność związana z zarządzaniem urządzeniami informatycznymi. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) S.A. jest D. S.. ( odpis (...) S.A., k. 563 – 570) Spółka (...) Sp. z o.o., jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) Sp. z o.o. jest m. in. produkcja elementów elektronicznych, produkcja komputerów i urządzeń peryferyjnych, sprzedaż detaliczna komputerów, urządzeń peryferyjnych i oprogramowania prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) Sp. z o.o. jest D. S., który posiadał też większość udziałów w spółce. ( odpis (...) Sp. z o.o., k. 571 – 577) Spółka (...) sp. z o.o. (poprzednio (...) Sp. z o.o. oraz dawniej (...) Sp. z o.o.) jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) sp. z o.o. jest m. in. działalność w zakresie oprogramowania, działalność związana z bazami danych, produkcja komputerów i pozostałych urządzeń do przetwarzania informacji, sprzedaż detaliczna narzędzi technologii informacyjnej i komunikacyjnej prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Od 29 listopada 2010 r. prezesem zarządu (...) Sp. z o.o. był D. S., który posiadał też większość udziałów w spółce. ( odpis (...) sp. z o.o. , k. 678 – 690) Z uwagi na występujące między spółkami powiązania osobowe i kapitałowe, przedmiotowe spółki należą do dwóch różnych grup kapitałowych: I. (...) S.A., (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oraz II. (...) S.A., (...) Sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o. (okoliczność bezsporna). Województwo (...) - Urząd Marszałkowski Województwa (...) 3 sierpnia 2011 r. ogłosił przetarg na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek pn. „ Dostawa sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...)”. Termin składania ofert upływał 26 października 2011 r. Dokładny opis przedmiotu zamówienia oraz termin wykonania zamówienia i warunki udziału w postępowaniu zostały określone w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. (ogłoszenie o zamówieniu wraz ze sprostowaniem, k. 200-210 załącznika do akt gł.; SIWZ, k. 174-199 załącznika do akt gł.) W celu wzięcia udziału w przetargu, spółki należące do dwóch powyżej określonych grup kapitałowych utworzyły trzy konsorcja: (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oraz (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. Liderami poszczególnych konsorcjów byli przedsiębiorcy: (...) S.A. (a osobą odpowiedzialną za tę ofertę był P. B.), (...) S.A. (osobą odpowiedzialną była M. S.) i (...) Sp. z o.o., zaś konsorcjanci to (...) S.A., (...) Sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o. Obsługą prawną przedsiębiorców w trakcie składania oferty przetargowej przez konsorcja zajmowała się r. pr. M. J. (2) z Kancelarii (...) z siedzibą we W.. (załącznik nr 1 do protokołu kontroli przedsiębiorcy (...) Sp. z o.o.: wyjaśnienia Prezesa Zarządu K. C., k. 103-106, t. I akt gł.; załącznik nr 1 do protokołu kontroli przedsiębiorcy (...) Sp. z o.o.: wyjaśnienia Prezesa Zarządu D. S., k. 123-124v, t. I akt gł.; załącznik nr 1 do protokołu kontroli przedsiębiorcy (...) Sp. z o.o.: wyjaśnienia Prezesa Zarządu D. S., k. 134-135v, t. I akt gł.; pismo Prezesa Zarządu spółki (...) S.A. – M. J. (1) z 17 stycznia 2013 r., k. 21-26, t. II akt gł.; wyjaśnienia r. pr. I. J., k. 62-64, t. II akt gł.) Utworzone przez przedsiębiorców konsorcja w dniu 26 października 2011 r. złożyły trzy oferty w postępowaniu przetargowym. Oferty były składane w 10 minutowym odstępie. Odrębną ofertę w tym samym przetargu złożyła w dniu 25 października 2011 r. spółka (...) S.A. Najtańszą ofertę zaproponowało konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., którego cena opiewała na kwotę 10 449 800 zł, Następne w kolejności z uwzględnieniem ceny (od najtańszej do najdroższej) były oferty: konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. z ceną ofertową 11 006 008,59 zł, (...) S.A. z ceną 11 333 072,40 zł, konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. z ofertą cenową w wysokości 12 767 400 zł. Przedsiębiorcy, którzy utworzyli konsorcja, zabezpieczyli złożoną przez każde konsorcjum ofertę gwarancją ubezpieczeniowa. Gwarantem każdego z konsorcjów było (...) S.A. Konsorcjum spółki (...) oferowało w przetargu sprzęt komputerowy produkowany przez tę spółkę, a konsorcjum spółki (...) oferowało sprzęt innego producenta. Spółka (...) do produkcji komputerów A. używała dysków produkowanych w A. (w T.) (formularz oferty konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 69-82 załącznika do akt gł.; formularz oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 55-68 załącznika do akt gł.; formularz oferty wykonawcy (...) S.A. , k. 26-38 załącznika do akt gł.; formularz oferty konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 39-54 załącznika do akt gł.; koperty, w których złożono oferty, k. 94-99, t. II akt gł., zeznania M. J. (1) k. 761-766) Oferty wszystkich trzech konsorcjów składały się z dokumentów sporządzonych w podobny sposób, opatrzonych tymi samymi błędami m. in.: 1. błędy w pełnomocnictwach składanych przez wszystkich oferentów, którzy utworzyli konsorcja: ⚫ wskazano ustawę Prawo zamówień publicznych, Dziennik Ustaw z 2006 r. Nr 164 poz. 1163, zamiast ówcześnie obowiązującej ustawy Prawo zamówień publicznych Dz. U. z 2010 r. Nr 113 poz. 759 oraz zastrzeżono uprawnienie pełnomocników do składania protestów, które ówcześnie już nie funkcjonowały (pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla M. S., k. 40 załącznika do akt gł.; pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. dla K. C., k. 68 załącznika do akt gł.; pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla P. B., k. 70v załącznika do akt gł.) ⚫ pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla P. B. zawierało błędny nr NIP spółki (...) Sp. z o.o. W rzeczywistości NIP ten należał do spółki (...) S.A. (pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla P. B., k. 70v załącznika do akt gł.) 2. w formularzu oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A podano błędny nr NIP spółki (...) Sp. z o.o. W rzeczywistości NIP ten należał do spółki (...) S.A. ( formularz oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 55 załącznika do akt gł.) 3. Wszystkie konsorcja dołączyły do złożonej przez siebie oferty dokument „Wykaz dostaw” przygotowany w ten sam sposób, posiadający ten sam układ graficzny i czcionkę (wykaz dostaw załączony przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 52v załącznika do akt gł.; wykaz dostaw załączony przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 66v załącznika do akt gł.; wykaz dostaw załączony przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 81 załącznika do akt gł.) 4. wszystkie konsorcja dołączyły do oferty gwarancje ubezpieczeniowe wystawione przez (...) S.A. tego samego dnia, tj. 25 października 2011 r. i na ten sam okres, tj. 26 października 2011 r.-25 grudnia 2011 r. Gwarancje te posiadały kolejne numery porządkowe (gwarancja ubezpieczeniowa wystawiona dla (...) S.A. nr (...), k. 54 załącznika do akt gł.;gwarancja ubezpieczeniowa wystawiona dla (...) Sp. z o.o. nr (...), k. 68v załącznika do akt gł.; gwarancja ubezpieczeniowa wystawiona dla (...) S.A. nr (...), k. 82v załącznika do akt gł.) 5. liderzy konsorcjów załączyli do oferty dokumenty, z których wynika, iż wzajemnie potwierdzali oni należyte wykonywanie dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania wraz z urządzeniami peryferyjnymi (potwierdzenie należytego wykonywania dostaw wydane przez (...) S.A. dla (...) S.A., k. 53 załącznika do akt gł.; potwierdzenie należytego wykonywania dostaw wydane przez (...) S.A. dla (...) Sp. z o.o., k. 67 załącznika do akt gł.; potwierdzenie należytego wykonywania dostaw wydane przez (...) S.A. dla (...) S.A., k. 81v załącznika do akt gł.) Zamawiający wezwał wszystkie konsorcja do uzupełnienia braków formalnych złożonych ofert z uwagi na występujące w nich błędy. Konsorcja (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. prawidłowo uzupełniły braki w dokumentach przetargowych. Jedynie konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dostarczyło błędne zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu z płatnościami z dnia 14 listopada 2011 r., tj. dokument pochodzący z innego niż wymagany w przetargu okresu (26 lipca 2011 r.-26 października 2011 r.). Uzupełnieniem tego braku zajmował się pełnomocnik konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. – P. B.. Wadliwy dokument stał się przyczyną wykluczenia z przetargu konsorcjum oferującego najniższą cenę. (wezwania z 9 listopada 2011 r., k. 275, 278, 281, t. I akt gł., zaświadczenie z ZUS dla spółki (...) S.A. z 14 listopada 2011 r. o niezaleganiu w opłacaniu składek, k. 271, t. I akt gł.; informacja zamawiającego, k. 265, t. I akt gł.) Spółka (...) S.A. posiadała zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu z opłacaniem ubezpieczeń, które pochodziło z okresu adekwatnego dla wymogów przetargu, tj. z 23 sierpnia 2011 r. Lider konsorcjum tj I. posłużył się nim w innym, prowadzonym równolegle przetargu ogłoszonym przez Urząd Marszałkowski Województwa (...), tj. „Modernizacja centrów kształcenia zawodowego na D.”. Zaświadczenie z ZUS z 23 sierpnia 2011 r. potwierdziłoby spełnienie wymagań konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. w przedmiotowym przetargu. (zaświadczenie z ZUS dla spółki (...) S.A. z 23 sierpnia 2011 r. o niezaleganiu w opłacaniu składek, k. 287, t. I akt gł.) Wobec wykluczenia konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. przetarg wygrało konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oferujące kolejną pod względem wysokości cenę (11 006 008,59 zł). Wynik przedmiotowego przetargu: Nr oferty Nazwa (firma) i adres wykonawcy Cena (PLN) Punktacja 1 Konsorcjum Firm- (...) S.A., ul. (...), W. (...) Sp. z o.o., ul. (...). (...), W. 12.767.400,00 86,20 2 (...) S.A., ul. (...), W. 11.333.072,40 97,11 3 Konsorcjum Firm- (...) Sp. z o.o., ul. (...), W. (...) S.A., ul. (...). (...), W. 11.006.088,59 100 4 Konsorcjum Firm- (...) S.A., ul. (...), W. (...) Sp. z o.o., ul. (...). (...), W. 10.449.800,00 ---------- (informacja zamawiającego, k. 265, t. I akt gł.) Spółka (...) S.A. złożyła odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej na czynność Zamawiającego dotyczącą rozstrzygnięcia przetargu. Podała, iż oferty trzech konsorcjów stanowią przejaw utrudnienia dostępu do rynku. Nadto spółka (...) wskazała na celowe działanie konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. polegające na błędnym uzupełnieniu braku formalnego, które skutkowało doprowadzeniem do wygrania przetargu przez inne konsorcjum oferujące wyższą cenę, co wg. (...) świadczy o działaniu przedsiębiorców w ramach zmowy przetargowej. (odwołanie (...) S.A., k. 18-29, t. I akt gł.) Do odwołania złożonego przez (...), po stronie zamawiającego przystąpiły konsorcja (...) S.A. i (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. i (...) S.A. Zamawiający uwzględnił w całości zarzuty spółki (...) S.A. Konsorcja (...) S.A. i (...) sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. nie złożyły sprzeciwu, co do uwzględnienia zarzutów odwołującego się (pismo o braku sprzeciwu z 12.12.2011 k.202 akt adm). W konsekwencji Prezes KIO umorzył postępowanie odwoławcze (postanowienie o umorzeniu z 13.12.2011 k. 227 akt adm). Na skutek uznania przez Zamawiającego, iż konsorcja (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oraz (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. podejmowały działania o charakterze nieuczciwej konkurencji, ich oferty zostały odrzucone, a przetarg wygrała spółka (...) S.A (decyzja zamawiającego z 15/12.2011 k. 219 akt adm). Spółki (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. wskazały, w piśmie z 12 grudnia 2011r skierowanym do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, iż brak zgłoszenia sprzeciwu przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. podyktowany jest względami ekonomicznymi – wzrostem kursu dolara o ponad 15%, problemami z terminową realizacją dostaw i kilkudziesięcioprocentowym wzrostem cen podzespołów, związanym z klęskami żywiołowymi w T.. Natomiast niewniesienie sprzeciwu przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. tłumaczone było, w toku postepowania przed Prezesem UOKiK, jako niecelowe z uwagi na fakt, iż oferta złożona przez to konsorcjum zawierała cenę wyższą niż zaproponowana przez spółkę (...) S.A. i nie zostałaby oceniona jako najkorzystniejsza. (przystąpienie do odwołania konsorcjum (...) S.A. i (...) sp. z o.o., k. 245, t. I akt gł.; przystąpienie do odwołania konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 246, t. I akt gł.; odpowiedź Zamawiającego na odwołanie (...) uwzględnienie zarzutów, k. 216-217, t. I akt gł. postanowienie Krajowej Izby Odwoławczej z 13 grudnia 2011 r., sygn. akt KIO(...) w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego, k. 227-229, t. I akt gł.; pismo (...) Sp. z o.o. z 12 grudnia 2011 r., k. 222, t. I akt gł.; pismo pełnomocnika (...) S.A. z 12 czerwca 2013 r. skierowane do Prezesa UOKiK, k. 230, t. II akt gł.) W spółkach tworzących konsorcja, z wyjątkiem spółki (...) S.A., Prezes UOKiK przeprowadził kontrole jako element prowadzonego postępowania wyjaśniającego. (postanowienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, k. 1, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) S.A., k. 52-53, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) S.A., k. 60-61, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) Sp. z o.o., 108-109, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) Sp. z o.o., k. 116-117, t. I akt gł. protokół kontroli spółki (...) Sp. z o.o., 132-133 t. I akt gł.) Podczas przeprowadzonych kontroli, Prezes UOKiK odebrał wyjaśnienia w zakresie przygotowywanych przez przedsiębiorców ofert do przetargu. W imieniu spółki (...) S.A. wyjaśnienia złożył Menedżer Projektów P. B., za spółki (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. – Prezes Zarządu D. S., a w imieniu spółki (...) Sp. z o.o. – Prezes Zarządu K. C.. Pełnomocnik (...) r. pr. M. J. (2) wyjaśniła, iż błędne nr NIP w pełnomocnictwach są wynikiem pomyłki. Sporządzony przez kancelarię prawną wzór pełnomocnictwa jest stosowany we wszystkich postępowaniach przetargowych. Zbieżności występujące w gwarancjach ubezpieczeniowych wszystkich spółek należących do konsorcjów, pełnomocnik tłumaczyła względami ekonomicznymi i wynikającym z tego korzystaniem z tej samej firmy brokerskiej oraz wymogami określonymi w SIWZ. Nadto Dyrektor ds. Projektów i Przetargów Publicznych M. S. wskazała, iż brak złożenia sprzeciwu przez (...) S.A. wnikał z zajmowanej przez spółkę pozycji w przetargu. (wyjaśnienia P. B., k. 54- 56, t. I akt gł.; wyjaśnienia D. S., k. 123- 124, k. 134-135, t. I akt gł. wyjaśnienia K. C., k. 103-106, t. I akt gł.; wyjaśnienia r. pr. M. J. (2), k. 66-69, t. I akt gł.; wyjaśnienia M. S., k. 70-73, t. I akt gł.) Spółka (...) S.A. w roku 2012 uzyskała przychód w wysokości (...) zł. (zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu przez (...) S.A. za 2012 r. CIT-8, k. 148-151, t. II akt gł.) Przedstawiony wyżej stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dowody z dokumentów zgromadzone w toku postępowania administracyjnego. Dowody te nie były kwestionowane przez strony, a Sąd także nie znalazł podstaw do odmowy im wiarygodności. Natomiast Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka P. B., przesłuchanego na rozprawie 12 marca 2020r, w zakresie, w jakim twierdził, że dostarczenie zawiadamiającemu niewłaściwego zaświadczenia z ZUS o niezaleganiu z płaceniem składek było jedynie wynikiem zwykłej pomyłki, a nie celowym działaniem, zmierzającym do wykluczenia konsorcjum spółek (...) z przetargu. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że świadek, co sam przyznał, ma bardzo duże doświadczenie dotyczące postępowań przetargowych, gdyż był w spółce (...) odpowiedzialny ze tę sferę jej aktywności gospodarczej, a spółka brała udział dość często w przetargach publicznych. Miał też świadomość, że standardem jest odrzucenie oferty przetargowej z powodu błędu w uzupełnieniu braku. W tym kontekście twierdzenie świadka, że pomimo wezwania zamawiającego, w którym precyzyjnie określono jaki dokument i z jakiego okresu wymaga uzupełnienia, przedłożył niewłaściwy dokument brzmi mało prawdopodobnie. Oczywiście błędu ludzkiego wykluczyć nigdy nie można, jednak inne okoliczności wskazują na to, że działanie to było jednak celowe i zamierzone, w szczególności było jednym z elementów niedozwolonego porozumienia zawartego przez konsorcjantów, którego celem był wybór przedsiębiorcy (konsorcjum), który zaoferował w przetargu wyższą cenę za wykonanie zamówienia. Nie bez znaczenie dla tej oceny ma okoliczność, że wezwanie do uzupełnienia braku nastąpiło już po tym, jak było wiadomo, że złożenie stosowanego dokumentu przez świadka umożliwi reprezentowanemu przez niego konsorcjum wygranie przetargu, z tej racji, że oferta konsorcjum (...) była najkorzystniejsza dla zamawiającego pod względem cenowym. Oznacza, to że w normalnych okolicznościach osoba odpowiedzialna za uzupełnienie tego braku dołożyłaby najwyższej staranności przy przygotowywaniu dokumentu, aby ostatecznie wygrać przetarg. Kwestia dostarczenia właściwego dokumentu była kluczowa dla ostatecznego wygrania przetargu. Jednak P. B. nie był zdeterminowany w takim stopniu, a wręcz świadomie i celowo przedłożył niewłaściwy dokument. Wskazuje na to fakt, że świadek posiadał stosowany dokument, gdyż spółka (...) posłużyła się nim w innym przetargu. A po wtóre, po otwarciu ofert okazało się, że ich kolejność pod względem ceny jest taka, że wykluczenie konsorcjum (...) z przetargu, do czego mogłoby doprowadzić niezłożenie przez I. właściwego dokumentu, spowoduje, że przetarg wygra konsorcjum (...), a więc konsorcjum spółek z tych samych grup kapitałowych, co I. i (...). Przy czym cena oferty tego drugiego konsorcjum była wyższa, co prima facie oznacza, że też kontrakt z zamawiającym był dla nich bardziej korzystny niż dla konsorcjum (...). Okoliczność ta była dodatkowo szczególnie istotna dla konsorcjum (...), w świetle twierdzeń strony, że ze względu na niekorzystną zmianę kursu dolara oraz wzrost cen podzespołów do komputerów (dysków twardych produkowanych w T., które były niezbędne do produkcji komputerów przez I.) rentowność kontraktu po cenie ofertowej określonej w przetargu stała się wątpliwa. Był to więc dodatkowy argument do podjęcia kroków, które w sposób bezkosztowy doprowadzą do wyeliminowania konsorcjum (...) z przetargu. Bezkosztowość polegała na tym, że skutkiem nieuzupełnienia w sposób właściwy dokumentacji przetargowej było odrzucenie oferty, co nie wiązało się z utratą wadium. Gdyby bowiem konsorcjum (...) wycofało się samodzielnie z udziału w przetargu, to skutkiem byłaby utrata wadium w kwocie 250.000 zł (koszt, którego można było uniknąć tylko w razie wykluczenia przez zamawiającego). Ocena Sądu, że działanie świadka było kierunkowe, nastawione na wyeliminowania konsorcjum (...) z przetargu i realizację zamówienia przez konsorcjum (...), znajduje także potwierdzenie w fakcie, że P. B. nie poniósł żądnych konsekwencji, za niewłaściwe wykonanie, teoretycznie bardzo istotnego z pkt widzenia interesów ekonomicznych spółki, obowiązku. Zdaniem Sądu dokumentacja zaprezentowana przez I. dotycząca pociągnięcia pracownika do odpowiedzialności także nie jest wiarygodna. Wątpliwości wynikają z faktu, że wszystkie dokumenty w tym przedmiocie zostały sporządzone w jednej dacie, co zdaniem Sądu sugeruje, że postępowanie o nałożenie kary porządkowej z kodeksu pracy wobec świadka było jednak pozorne i prawdopodobnie wykreowane na potrzeby postępowania antymonopolowego. W szczególności wezwanie P. B. do złożenia wyjaśnień i stawienia się w tym samym dniu o godz. 10 w siedzibie pracodawcy, decyzja potwierdzająca nałożenie kary upomnienia na P. B., oraz wniosek M. J. (1) o niekaranie pracownika P. B. mają tę samą datę wytworzenia tj 25 listopada 2011r (załącznik nr 9 do odwołania powoda, k. 96-97; załącznik nr 10 do odwołania powoda, k. 99-100). Koincydencja tych terminów wydaje się mało prawdopodobna i mało realna. Po pierwsze pracodawca zazwyczaj oczekuje w takich przypadkach wyjaśnień od pracownika na piśmie (dla celów dokumentacji pracowniczej), a już wezwanie go na ten sam dzień na godzinę 10.00, raczej nie odbywa się w formie oficjalnego pisma, bo praktyka raczej wskazuje, że następuje to telefonicznie lub mailowo. Także zastanawiające jest w tym kontekście, że też w tej samej dacie prezes zarządu spółki I. M. J. (1), który na co dzień nie zajmuje się osobiście nie tylko przetargami, ale też większą części roku zamieszkuje poza granicami kraju (a więc należy przypuszczać, że faktycznie zarządzanie spółką wykonują inne osoby) pisze oficjalne pismo, aby na jednego z kilkudziesięciu pracowników jakie zatrudniała spółka, którzy jak zeznał zmieniali się dość często, nie nakładać kary porządkowej. Powyższe, nieprawdopodobne zdaniem Sądu działania pracodawcy P. B., poddają w wątpliwość prawdziwość dokonanych czynności zmierzających do ukarania P. B.. Tym bardziej, że po tym zdarzeniu, P. B. został zatrudniony jako manager projektu w spółce (...) Sp. z o.o., co utwierdza Sąd w przekonaniu, że chodziło tylko o stworzenie pozorów, że zachowanie P. B. było co do zasady negatywnie oceniane przez spółkę, gdy tymczasem była to ustalona i zamierzona taktyka, mająca na celu odrzucenie oferty przetargowej konsorcjum (...), w tym celu, aby przetarg wygrało konsorcjum (...), które zaoferowało wyższą cenę w przetargu. Potwierdzeniem pozorności podjętych kroków dyscyplinujących wobec P. B. są także zeznania prezesa zarządu I. M. J. (1). Zeznał on bowiem na rozprawie 12 marca 2020r, że zareagował emocjonalnie w sprawie P. B., bo to był duży przetarg, dużej wartości i skupiło się parę negatywnych rzeczy na Panu B.[---] bo jest osobą o takim wybuchowym charakterze […], że był zbulwersowany tą przegraną i wykluczeniem z przetargu. Przy czym zeznał także, że nie pamięta, że wstawił się do działu HR w sprawie pana B., a także, że podpisuje takie decyzje dotyczące pracowników, jeśli one są takie, które należy wpisywać do akt. W tym zakresie zeznania te są też niewiarygodne. Raz, że z dokumentów wynika, że decyzji o ukaraniu P. B. nie podpisywał prezes zarządu spółki, tylko w imieniu pracodawcy A. W., a dwa, skoro prezes tak się zaangażował w sprawę ukarania, że aż osobiście wystosował pismo w obronie pracownika, to dziwnym wydaje się, że nie pamięta, że takie pismo napisał, tym bardziej, że pamięta, że sprawa wykluczenia z przetargu była dla niego bulwersująca z racji znacznej rangi ekonomicznej przetargu. W tych okolicznościach Sąd doszedł do przekonania, że przedsiębiorcy z trzech konsorcjów biorących udział w przetargu działali w porozumieniu, w szczególności także działanie P. B. polegające na dostarczeniu niewłaściwych dokumentów w trakcie przetargu, było uzgodnione z osobami zarządzającymi w spółce (...), I. i (...), oraz ich partnerami konsorcjalnymi i miało na celu doprowadzenie do wygrania przetargu przez konsorcjum (...), oferującego wyższą cenę. Znamienne w tym kontekście jest także stoickie podejście prezesa zarządu D. i (...), który jak wyjaśniał w toku postępowania administracyjnego nie bardzo kojarzył osobę P. B., który doprowadził do wykluczenia konsorcjum (...) z przetargu, (zeznania k. 123 akt adm). Brak jest także jakichkolwiek dowodów na to, aby błąd P. B. wywołał u D. S. jakieś zastrzeżenia do konsorcjanta, którego pracownik doprowadził do wykluczenia konsorcjum z udziałem jego spółki z przetargu. Tymczasem jest oczywiste, że w sytuacji, gdyby skutkiem wykluczenia konsorcjum (...), szansy na wygranie przetargu nie zyskiwało kolejne konsorcjum powstałe, ze spółek należnych do tych samych grup kapitałowych, to konsorcjant, który nie zawinił wykluczeniu, musiałby być zapewne mocno rozczarowany i zawiedziony tym wykluczeniem. Wszak w naturalnym toku rzeczy celem udziału w każdym przetargu jest jego wygranie, zaś unicestwienie tej możliwości z powodu błędu ludzkiego, spotykać się musi z zastrzeżeniami konsorcjanta, który nie zawinił, a utracił szanse na wygranie przetargu. Ale sytuacja, ta niewątpliwie była korzystana dla spółki powiązanej kapitałowo z (...), tj dla Spółki (...), której oferta była na drugim miejscu, z ceną wyższą niż cena oferowana przez konsorcjum (...), co było znacznie korzystniejsze z perspektywy całej grupy kapitałowej. Odnośnie zeznań M. J. (1), to Sąd nie dał mu wiary także w tym zakresie w jakim twierdził, że spółki wykluczone z przetargu jedynie na skutek zmiany okoliczności nie sprzeciwiły się umorzeniu postępowania przed KIO, pomimo, że przystąpiły po stronie zamawiającego do postępowania wszczętego przez oferenta (...), który zarzucił konsorcjantom zmowę przetargową. Oczywistym, jest, że nie sprzeciwienie się było jednoznaczne z zaakceptowaniem sytuacji, w której konsorcjum (...), które zaoferowało najlepszą cenę po wykluczeniu z przetargu konsorcjum (...), nie będzie realizować kontraktu. Zdaniem Sądu zeznania M. J. (1), ale także generalne stanowisko odwołującego się, które wskazuje, że brak sprzeciwu, a także nienałożenie surowej kary na P. B. nie było skutkiem zawartego porozumienia między przedsiębiorcami, tylko zaistnieniem szczególnej sytuacji rynkowej, która spowodowała, że wykluczenie konsorcjum (...) z przetargu było dobrodziejstwem dla tych spółek, gdyż w przeciwnym wypadku poniosłyby istotne straty, nie jest prawdziwe ani przekonywujące. Po pierwsze należy przyznać rację powodowi, że na przestrzeni czasu od złożenia oferty, co nastąpiło 26 października 2011 do dnia 12 grudnia 2011r, kiedy nastąpiła rezygnacja ze sprzeciwu nastąpił wzrost kursu USD. O ile więc kurs ten w dacie składania oferty w przetargu wynosił 3,149 zł, to już w dniu 12 grudnia cena ta wzrosła do 3.405 zł. Sąd nie kwestionuje także faktu, że część cen, które przedsiębiorcy brali pod uwagę kalkulując własną ofertę, była uzależniona od kursu dolara, gdyż sprzęt na potrzeby realizacji kontraktu z przetargu był kupowany w strefie dolarowej. Tym samym wzrost kursu dolara powodować musiał wzrost cen zakupu sprzętu, a tym samym mógł zmniejszać rentowność kontraktu dla wykonawców. Jednak zdaniem Sądu powyższe nie uzasadnia przyjęcia, że to wzrost kursu walut determinował zmianę stanowiska przedsiębiorców, co do rentowności wykonania kontraktu, jaki był przedmiotem przetargu i chęć wycofania się oferenta, który zaproponował najniższą cenę. Oczywistym bowiem jest, wbrew twierdzeniom M. J. (1), że o cenie ofertowej nie decyduje kurs z ostatniej chwili, nawet z dnia składania oferty. Powszechnie wiadomym jest, a już szczególnie przedsiębiorcom zajmującym się handlem międzynarodowym, że kursy walut są zmienne i nie można opierać się na jednostkowej cenie z danego dnia, szczególnie, gdy realizacja tak skalkulowanej oferty ma nastąpić nawet za kilka miesięcy. Zatem przedsiębiorcy kalkulując oferty przetargowe biorą pod uwagę ewentualność, że kurs w perspektywie czasu może się zmienić, w szczególności wzrosnąć. Przekłada się to na konieczność uwzględnienia w kalkulacji oferty pewnego marginesu, w jakim ten kurs może się zwiększyć i wpłynąć np. na koszty zakupu towarów. Dlatego z perspektywy działalności przedsiębiorców nabywających towary za granicą tak istotne jest, aby obserwować pewien trend rynkowy, chociaż i to nie daje gwarancji, gdyż zawsze mogą zdarzyć się sytuacje nadzwyczajne. O ile Sąd nie kwestionuje więc faktu wzrostu kursu USD pomiędzy datą złożenia oferty a ostateczną rezygnacją z przetargu, to już nie sposób przyjąć, że powód i pozostali konsorcjanci mogli założyć, że ten kurs z daty oferty to pewien constans, który można założyć jako pewnik. Przeczy temu chociażby obserwacja kursu USD przed datą złożenia oferty przetargowej, co powód skwapliwie pominął w odwołaniu. Z archiwalnych danych NBP dostępnych na oficjalnej stronie internetowej NBP, ale także wykresu, przedstawionego w postępowaniu administracyjnym, obrazującego zmiany kursu (k.184 akt adm, t. II), wynika między innymi, że kurs USD na przestrzeni tylko października był bardzo zmienny. I tak w dniu 3 października 2011 średni kurs USD wynosił 3,3265 zł, a 31 października 2011 (czyli już po złożeniu oferty) 3,102 zł. Istotne jest także, że 5 grudnia 2011 (data przystąpienia do postępowania przed KIO po stronie zamawiającego) kurs ten wynosił 3.3276 zł, a niespełna tydzień później, gdy konsorcjum (...) informowało o nie zgłaszaniu sprzeciwu do uwzględnienia w całości odwołania, tj 12 grudnia, kurs ten był na poziomie 3,4117 zł. Analiza powyższych informacji o kursie dolara nie pozwala na przyjęcie za prawdziwych twierdzeń prezesa zarządu powoda, że to kurs dolara determinował tak rezygnację z walki o zwycięstwo w przetargu, jak i odstąpienie od nałożenia surowszej kary na P. B.. Należy bowiem stwierdzić, że kurs ten stosunkowo nieznacznie różnił się pomiędzy datą przystąpienia do postepowania przed KIO, a datą rezygnacji ze sprzeciwu (odpowiednio 3.3276 zł i 3,4117zł), tym bardziej, że już przed złożeniem oferty kurs ten osiągał poziom 3,3265 zł (co z kolei musiało być brane pod uwagę przy kalkulacji ceny ofertowej). Warto także zwrócić uwagę, że z jedynego arkusza kalkulacyjnego, złożonego przez przedsiębiorców, będących stronami niniejszego postępowania, wynika, że tylko część kalkulowanych w ofercie towarów nabywana była w USD (arkusz kalkulacyjny k.146 akt adm). Dokonując weryfikacji wartości z arkusza kalkulacyjnego podanych w złotych oraz USD, można łatwo ustalić, że na potrzeby tej kalkulacji przyjęto kurs USD 3,26 zł (np. pozycja 3 komputer przenośny B, model notbook, cena zakupu 314 USD, cena zakupu PLN 1023, 64 zł; 1.023,64 : 314 = 3,26 zł). Zsumowanie wszystkich pozycji tej kalkulacji wyrażonych w dolarach i porównanie, całkowitych cen za wszystkie produkty, których cena została wyrażona w kalkulacji w walucie USD, przy kursie 3,26 zł i kursie 3,41 zł, wskazuje, że różnica cen spowodowana wzrostem kursu USD w tych granicach wynosi łącznie około 66.690 zł. Przy całkowitej cenie ofertowej, która w przypadku konsorcjum (...) wynosiła 10.380.000 zł, nie wydaje się, aby kwota wynikająca z różnicy kursowej była na tyle znaczna, aby uzasadniała aż tak karkołomne działania spółki, aby przetargu nie wygrać. Jednocześnie jak wynika z analizowanej kalkulacji cenowej oferty (k. 148, t. I akt gł.), cena uwzględniająca marżę na sprzęcie została oszacowana na 8.918.940 zł, co oznacza, że pomiędzy ceną oferowaną przez I., a tą kalkulacją istniał zapas ok 1.500.000 zł z którego mogły być pokryte ewentualne różnice kursu dolara, które zaistniały po złożeniu oferty. Przy czym należy podkreślić, że tylko niektóre z cen kalkulowanych pozycji były wyrażone w dolarach. Znaczna ich cześć wyrażona była w złotówkach lub w euro, a więc nie zachodziło ryzyko kursowe, a powód nie wskazywał, aby kurs euro w jakikolwiek sposób wpływał niekorzystnie na koszty zakupu sprzętu na potrzeby realizacji zamówienia. Powyższa analiza utwierdza Sąd w przekonaniu, że celem przedsiębiorców było doprowadzenie do wyboru w przetargu tego konsorcjum, które zaoferowało wyższą cenę. Można tylko przypuszczać, że zmiana kursu USD, jaka miała miejsce na rynku, jeszcze tylko bardziej determinowała przedsiębiorców do realizacji tego celu, gdyż rentowność oferty przetargowej tego konsorcjum, które zaoferowało najniższą cenę, stała się mniejsza. Podobnie Sąd, jako mało wiarygodne wytłumaczenie nieefektywnych działań spółek tworzących konsorcjum (...) (w odniesieniu do ukarania P. B.) oraz konsorcjum (...) (w toku postępowania przed KIO), uznał okoliczność istotnego zdaniem przedsiębiorców wpływu powodzi w T. na rentowność oferty złożonej w przetargu. Z publicznie dostępnych informacji wynika, że w 2011 roku powódź w T. miała miejsce między 31 lipca 2011r a 16 stycznia 2012r. (...), na stronie internetowej (...) już 21 października 2011r donosił, że „(...)”. Takie informacje musiały być szczególnie istotne dla przedsiębiorcy, który zaopatrywał się w dyski twarde w T. i miał świadomość, że nie ma innych producentów tych dysków. Nie wpłynęło to jednak na rezygnację ze złożenia 26 października 2011r oferty przetargowej, opartej na kalkulacji ceny dysków twardych, produkowanych w rejonie powodzi, na dotychczasowym poziomie. Zdaniem Sądu przedsiębiorca, który ma świadomość o ograniczonym wyborze dostawcy dysków, gdyż wszyscy producenci dysków mają fabryki w T., powinien racjonalnie założyć, że katastrofalne powodzie wpłynąć mogą na dostępność dysków (podaż), a także i ich cenę. Jeśli zatem informacje o powodzi pojawiały się już w lipcu, a w połowie października zalany był już znaczny obszar T., to konsorcjum (...), które oferowało składane przez I. komputery oparte na podzespołach (dyskach twardych) z T., musiało taką okoliczność brać pod uwagę decydując się 26 października na udział w przetargu i oferując tego typu sprzęt. Tym bardziej, że już od początku października 2011r widoczny był trend wzrostowy cen dysków twardych (wzrost cen przedstawiony na wykresie na stronie (...) wzrost cen sysków twardych przez powódź w T., wydruk załączony do akt adm. k 298). Powyższe zdaniem Sądu także zatem dowodzi, że to nie okoliczności zaistniałe po otwarciu ofert i niezależne od przedsiębiorców zdecydowały o zachowaniu przedsiębiorców, szczególnie konsorcjum (...), którzy nie walczyli nadmiernie o wygranie przetargu, a zawarcie porozumienie między nimi, którego celem było doprowadzenie do wyboru przedsiębiorcy, który zaoferował wyższą cenę. Warto także odnotować, że z informacji przedstawionej przez księgową spółki (...) wynika, że spółka ta niejednokrotnie podejmowała się realizacji zamówień ze stratą, gdyż jej celem było utrzymanie statusu (...) we współpracy z M., co wiązało się z koniecznością utrzymanie sprzedaży licencji M. na określonym poziomie (wyjaśnienia z 10. 06.2013, k. 185 akt adm t. II) W ocenie Sądu zdarzenia występujące w T. nie mogły mieć zatem tak istotnego wpływu na stosunek przedsiębiorców do przedmiotowego przetargu pod względem finansowym. Reasumując powyższe rozważania w kontekście ustaleń faktycznych, Sąd doszedł do przekonania, że w sprawie niniejszej został dowiedziony fakt zawarcia przez przedsiębiorców (...) S.A, (...) S.A., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) S.A. porozumienia ograniczającego konkurencję. Jakkolwiek brak jest dowodu bezpośredniego na zawarcie porozumienia, gdyż przedsiębiorcy nie zawarli w tej kwestii, z powodów oczywistych, formalnej umowy, to zebrany materiał dowodowy pozwala na ustalenie faktów, które stanowią podstawę do jedynego możliwego w danych okolicznościach faktycznych wniosku, że takie uzgodnienia miały miejsce między nimi. Przy czym antykonkurencyjny cel tego porozumienia był jednoznaczny, skoro spółka (...) S.A. w sposób niczym nieuzasadniony, poprzez dostarczenie niewłaściwego dokumentu (pomimo tego, że dysponowała właściwym), zrezygnowała de facto z wykonania zamówienia w wygranym przetargu, ustępując w ten sposób miejsca kolejnemu oferentowi, czym mogła doprowadzić do potencjalnego wygrania przetargu przez konsorcjum spółek (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., które złożyło drugą, pod względem atrakcyjności cenowej dla zamawiającego, ofertę. Jednak ofertę za która zamawiający musiał zapłacić wyższą cenę. Z racji tego, że wszystkie utworzone konsorcja składały pozornie niezależne, bo odrębne oferty w postępowaniu przetargowym, mogły one manipulować wynikiem przetargu ze szkodą dla zamawiającego, tj. Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...). Doprowadziło to do wprowadzenia zamawiającego w błąd co do istniejącego stanu konkurencji pomiędzy oferentami, gdyż konkurencja ta była pozorna i umożliwiała ona konsorcjom, będącym uczestnikami tego postępowania, uzyskanie zamówienia na korzystniejszych warunkach niż w przypadku niezakłóconej konkurencji. Ustalony powyżej stan faktyczny dawał podstawy do uznania, że działania przedsiębiorców w trakcie postępowania przetargowego były skoordynowane i były przejawem zmowy przetargowej. Dowody, na których Sąd oparł powyższe ustalenia są dowodami pośrednimi, co nie powoduje jednak, że są one mniej wiarygodne niż dowody bezpośrednie. Doświadczenia wynikające z rozpoznawania spraw antymonopolowych oraz zasady logiki pozwalają przyjąć, że szczególny i zazwyczaj sekretny charakter porozumień antykonkurencyjnych prowadzi do tego, że brak jest dowodów bezpośrednich, gdyż większość uzgodnień pomiędzy porozumiewającymi się stronami zapada w formie ustnej. Dlatego ustalenia faktyczne często oparte są na dowodach pośrednich i domniemaniach faktycznych. Domniemania faktyczne, zgodnie z art. 231 k.p.c., pozwalają na uznanie za ustalone faktów mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli taki wniosek można wyprowadzić z innych ustalonych faktów. Na dopuszczalność ustalenia naruszenia reguł konkurencji na podstawie domniemań faktycznych wskazywał tak Sąd Najwyższy (wyrok z 9 sierpnia 2006r IISK 6/06) jak i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (np. wyrok z 7 stycznia 2004 C-204/00 P, wyrok z 27 września 2007r, T-44/02). Przedstawione powyżej dowody, oraz sekwencja zdarzeń, pozwalały zdaniem Sądu ustalić z pełnym przekonaniem, że istniała praktyka ww. przedsiębiorców polegająca na uzgodnieniu treści składanych ofert, oraz zachowania w toku prowadzonego postępowania. Wniosek taki jest wynikiem dedukcji, wywiedzionym z ustalonych okoliczności, nie w oparciu o pojedyncze dowody, ale w oparciu o cały szereg dowodów. W sprawie niewątpliwe były następujące fakty: ⚫ najtańszą ofertę złożyło konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. i ta oferta została pierwotnie wybrana przez zamawiającego; ⚫ pomimo uprzedniego zapoznania się z wymogami określonymi w SIWZ dla przedmiotowego przetargu, wszystkie konsorcja złożyły oferty dotknięte brakami formalnymi; ⚫ na skutek wezwania przez zamawiającego do uzupełnienia braków formalnych złożonej przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. oferty, spółka (...) S.A. złożyła błędne zaświadczenie ZUS o niezaleganiu z opłacaniem ubezpieczeń, gdyż zaświadczenie to pochodziło z okresu innego niż wymagany w przetargu (26 lipca 2011 r.-26 października 2011 r.), tj. z dnia 14 listopada 2011 r.; ⚫ spółka (...) S.A. była w posiadaniu właściwego zaświadczenia z ZUS, którym posługiwała się w innym przetargu, w którym startowała w tamtym czasie i mogła je także wykorzystać w przedmiotowym przetargu; ⚫ dołączenie przez (...) S.A. zaświadczenia z innego niż wymagany okresu skutkowało wykluczeniem z przetargu konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., a przetarg wygrało konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., którego oferta była następna pod względem ceny; ⚫ cena usługi oferowanej przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. była wyższa od ceny z oferty konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. o kwotę 556 288,59 zł; ⚫ jeden z oferentów - spółka (...) S.A. zarzucił pozostałym przedsiębiorcom działanie w ramach zmowy przetargowej i złożył odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej na czynność Zamawiającego dotyczącą rozstrzygnięcia przetargu; ⚫ konsorcjum (...) przystąpiło do odwołania spółki (...) S.A., po stronie zamawiającego, jednak nie sprzeciwiło się uwzględnieniu zarzutów odwołującego; Powyższe zestawienie faktów dowodzi, że zarówno (...) S.A. wiedział, iż przedstawienie zaświadczenia ZUS opatrzonego niewłaściwą datą spowoduje wyeliminowanie go z przetargu, a najkorzystniejszą ofertą stanie się wtedy ta złożona przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., przy (...) Sp. z o.o. należy do tej samej grupy kapitałowej co powód. W ocenie Sądu działanie powoda było więc celowe i uzgodnione z członkami wszystkich konsorcjów i zmierzało do wyboru przez zamawiającego oferty konsorcjum, która była droższa niż oferta (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. Przy czym podkreślenie wymaga fakt, znany Sądowi z urzędu, że przedstawiony schemat działania konsorcjów jest typowym dla zmów przetargowych – podstawianiem ofert, które polega na wycofywaniu tańszej oferty, w tym celu, aby kontrakt uzyskał inny oferent będący w porozumieniu, który zaoferował wyższą cenę. Sposoby wycofywania ofert są różnorodne, ale jedną z bardziej typowych form jest spowodowanie, aby to zamawiający wyeliminował tańszą ofertę z przetargu z powodów formalnych. Właśnie nieuzupełnienie oczywistego i łatwego do uzupełnienia braku oferty jest najczęściej spotykanym przy zmowach przetargowych przykładem takiego wycofywania oferty. Najczęściej także oferty składane są celowo z brakami, po to, aby już po otwarciu ofert zdecydować czy uzupełnić brak czy też nie, w zależności od układu (kolejności) poszczególnych ofert. Wskazuje na to doświadczenie jakim Sąd dysponuje na podstawie rozstrzygania szeregu spraw dotyczących zmów przetargowych, ale także w literaturze przedmiotu taki schemat działania, umawiających się w sposób niedozwolony przedsiębiorców, jest najczęściej wymieniany. Działanie przedsiębiorców tworzących konsorcja ten schemat wiernie odzwierciedla. Zdaniem Sądu faktyczna rezygnacja przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. z przetargu nie miała żadnego innego rzeczowego powodu, niż realizacja ustalonego wspólnie przez wszystkich przedsiębiorców tworzących konsorcja sposobu działania. W świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, nie można złożyć na karb zwykłej omyłki, przedstawienia niewłaściwego zaświadczenia, które ostatecznie wyeliminowało ofertę konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. i umożliwiało wygranie przetargu konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. Fakt istnienia między przedsiębiorcami porozumienia potwierdzają dodatkowo także powiązania osobowe i kapitałowe występujące pomiędzy przedsiębiorcami, co zostało przedstawione w stanie faktycznym. Zaprzeczenia przedsiębiorców o braku wymiany informacji między nimi są gołosłowne, natomiast inne dowody zgromadzone w sprawie także im przeczą. Przedsiębiorcy mieli swobodny kontakt w ramach danej grupy kapitałowej, a niewątpliwie utrzymywali też relacje w ramach utworzonych konsorcjów. Fakt, że liderzy konsorcjów posiadali swoje siedziby pod jednym adresem, tj. we W. przy ul. (...), a konsorcjanci przy ul. (...). (...) 20 we W., tylko ułatwiał wymianę informacji i dokonywanie ustaleń. Takie ulokowanie siedzib przedsiębiorców sprzyjało utrzymywaniem ścisłych relacji między spółkami. Nadto M. J. (1) był udziałowcem 3 spółek ((...), I. i I.) oraz prezesem zarządu zarówno spółki (...), jak i I., a D. S. spółek (...) Sp. z o.o., (...) S.A. oraz (...) Sp. z o.o. i nie kwestionowali oni wzajemnej znajomości, co również umożliwiało przedsiębiorcom wymianę informacji. Ponadto jak wynika z zeznań w charakterze strony M. J. (1) w istocie spółki, którymi zarządzał tworzyły jeden organizm gospodarczy, a ich zakresy działania były komplementarne. Wskazał on jednocześnie, że jego spółki złożyły różne oferty w przetargu, gdyż liczył się z tym, że zamawiający może wyeliminować którąś z ofert, z tej racji, że oferowany sprzęt nie odpowiadałby wymaganiom zamawiającego. Takie stanowisko prezesa spółek będących liderami konsorcjów wskazuje, że koordynował on udział spółek w przetargu. Znamienne jest też, że o ile M. J. (1) nie uczestniczy zazwyczaj w budowaniu oferty przetargowej, bo większość czasu mieszka za granicą, i jak twierdził w tym przypadku również nie uczestniczył, a oferty budowały poszczególne zespoły w każdej z jego firm, to nie może też jednoznacznie i z całą pewnością rozstrzygnąć, czy dochodziło do wymiany informacji pomiędzy pracownikami jego spółek odpowiedzialnymi za przygotowywanie oferty. Zważywszy więc, że koordynacja taka miała miejsce w odniesieniu do korzystania z usług prawnych tej samej kancelarii prawnej oraz tego samego brokera ubezpieczeniowego, to można z takim samym prawdopodobieństwem przyjąć, że także przy konstruowaniu ofert jego pracownicy wymieniali się informacjami, co miało na celu wpłyniecie na wynik przetargu. Przy czym oczywiste jest w świetle orzecznictwa, że za działania pracowników spółki, mające znamiona niedozwolonych porozumień, odpowiedzialność za naruszenie reguł konkurencji ponosi oczywiście spółka, której są pracownikami. O wspólnych działaniach przedsiębiorców przy przygotowywaniu ofert świadczy również czas podejmowanych przez nich czynności. Uzyskanie trzech gwarancji ubezpieczeniowych opatrzonych kolejnymi numerami dowodzi nie tylko tego, jak podnosił powód, że konsorcja korzystania z usług jednego brokera, ale wspólnego ubiegania się o nie. Podobnie jak niemalże jednoczesne złożenie ofert w przetargu przez spółki (...) S.A., (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. (koperty, w których złożono oferty, k. 94-99, t. II akt gł.). Odnośnie wzajemnego potwierdzania przez przedsiębiorców należytego wykonywania dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania wraz z urządzeniami peryferyjnymi, to zasadniczo nie jest ono ani zakazane, ani też niespotykane. Wręcz odwrotnie jest ono dość powszechne na rynku. Niemniej jednak w sprawie niniejszej istotne jest, że te referencje wystawiali sobie wzajemnie, teoretycznie konkurujący ze sobą, przedsiębiorcy, który mieli rywalizować między sobą o wygranie przetargu. Takie wzajemne referencje świadczą natomiast zdaniem Sądu, że nie istniała pomiędzy przedsiębiorcami wchodzącymi w skład poszczególnych konsorcjów rzeczywista rywalizacji, a można tu raczej mówić o kooperacji tych przedsiębiorców, którzy udzielając sobie nawzajem referencji wzajemnie się wspierali w wygraniu przetargu. Istotne bowiem było, aby przetarg wygrało jedno z konsorcjów i to te, które mogło uzyskać jak najwyższą cenę za realizację umowy. Przedstawiona analiza ustalonych faktów oraz zaistniała sekwencja zdarzeń, w ocenie Sądu w sposób jednoznaczny dowodzą tego, że nastąpiła koordynacja zachowań przedsiębiorców, która nie może być niczym innym uzasadniona jak zawarciem porozumienia. Ujawnione zachowania przedsiębiorców zdaniem Sądu świadczą o niejawnym porozumieniu między nimi, w którym zostały ustalone wspólne zasady udziału w przetargu oraz reakcji na wygranie przetargu w zależności od tego, czy szanse na wygranie przetargu miał inny z umawiających się przedsiębiorców. Zatem pomimo braku w sprawie dowodów bezpośrednich, w świetle doświadczenia życiowego oraz zasad logicznego rozumowania, oczywiste jest w sprawie, że doszło do zawarcia przez ukaranych przedsiębiorców, zakazanego porozumienia ograniczającego konkurencję, gdyż ich zachowań nie można wytłumaczyć w inny sposób, niż istnieniem zmowy przetargowej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: (...) S.A. nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż Prezes UOKiK w świetle powyżej ustalonego stanu faktycznego prawidłowo zakwalifikował zachowanie przedsiębiorców: (...) S.A, (...) S.A., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) S.A. w związku z uczestnictwem w przetargu jako zawarcie zakazanego porozumienia ograniczającego konkurencję. Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny. Zasadniczo konkurencja oznacza swobodne działania wszystkich przedsiębiorców, ograniczone jedynie normami prawa. Oznacza to, że oczywiście możliwa jest współpraca pomiędzy przedsiębiorcami (zarówno tymi, którzy konkurują ze sobą, jak i tymi, którzy działają na różnych szczeblach obrotu), w tym także dopuszczalne jest zawieranie między nimi porozumień, ale tylko takich, które nie naruszają także przepisów prawa konkurencji. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów zakazuje w powołanym przepisie zawierania porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym. Niezależnie od rodzaju porozumienia może ono dojść do skutku jedynie w stosunkach między samodzielnymi przedsiębiorcami, którzy dobrowolnie, świadomie do niego przystąpili, dla osiągnięcia zakazanego ustawą celu, wymierzonego przeciwko innym uczestnikom obrotu. Efektem takich działań jest zniekształcenie lub wyeliminowanie relacji konkurencyjnych na rynku właściwym. Zmowy przetargowe mogą przybierać wiele form, jednak zawsze mają na celu osłabienie konkurencji między potencjalnymi wykonawcami, co ostatecznie może prowadzić do zawyżenia ceny lub pogorszenia jakości. Zmowy przetargowe, mogą skutkować stratami w postaci wyboru przez zamawiającego oferty mniej korzystnej ekonomicznie, niż ta którą mógłby wybrać, gdyby konkurencja przy wyłanianiu zwycięzcy przetargu funkcjonowała prawidłowo. Warto w tym miejscu jedynie zaznaczyć, że antykonkurencyjny cel porozumienia istnieje obiektywnie, niezależnie od subiektywnego przekonania stron, gdyż istotny dla możliwości stwierdzenia antykonkurencyjnego charakteru porozumienia jest cel (przedmiot) porozumienia, a nie cel (zamiar) jego stron. Również doktryna wskazuje, iż tak rozumiany „przedmiot porozumienia" odrywa się całkowicie od subiektywnych zamiarów stron, od „celu" ich działania, a więc istnieje nawet jeżeli strony porozumienia nie mają świadomości bezprawności swoich działań. Oczywiste jest przy tym, że w wypadku takich porozumień zakazanych ze względu na cel nie ma znaczenia rzeczywisty skutek czy też kwestia odczuwalności wpływu porozumienia na konkurencję na rynku właściwym. Przy czym zaznaczyć należy, że w sprawie niniejszej celem porozumienia było ograniczenie konkurencji pomiędzy poszczególnymi konsorcjami, ale także, że skutek tego porozumienia został osiągnięty, gdyż zamawiający, w wyniku działania konsorcjantów w porozumieniu, dokonał wyboru oferty konsorcjum (...), która jednak była dla niego mniej korzystna, niż oferta konsorcjum (...), której zleciłby wykonanie umowy, gdyby nie doszło do porozumienia. Dla zbadania czy na danym rynku doszło do naruszenia reguł konkurencji konieczne jest określenie tego rynku, w sposób o jakim mowa w art. 4 pkt 9 uokik. Pod pojęciem rynku właściwego rozumie się rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym, ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki konkurencji. Sąd uznał, podzielając w tym zakresie rozważania poczynione przez Sąd Apelacyjny w prawomocnym wyroku z 5 października 2017 r., sygn. akt VI ACa 733/16, którym Sąd był jednocześnie związany z uwagi na treść art. 365§ 1 k.p.c. , iż w niniejszej sprawie rynkiem właściwym, na którym doszło do zawarcia antykonkurencyjnego porozumienia, jest lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...). W niniejszej sprawie ograniczenie konkurencji nastąpiło w związku z udziałem w przetargu nieograniczonym na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...) Rynek właściwy geograficznie, jako rynek lokalny, określony w ww. wyroku Sądu Apelacyjnego rozstrzygnął jednocześnie o niezasadności zarzutu powoda dotyczącego naruszenia art. 10 ust.1 oraz art. 33 ust.6 uokik w zw. z § 4 ust. 1-3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że doszło do zawarcia zakazanego porozumienia, o jakim stanowi art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, tj porozumienia polegającego na uzgodnieniu warunków składanych ofert, w szczególności w zakresie cen, jak i zasad postępowania, w postępowaniu przetargowym przeprowadzonym w 2011r przez Województwo (...) – Urząd Marszałkowski Województwa (...) pn. „Dostawa sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...) , mającego na celu doprowadzenie do wyboru przedsiębiorcy, który zaoferował wyższą cenę za wykonanie zamówienia. W konsekwencji w ocenie Sądu istnieją także podstawy do nałożenia na umawiających się przedsiębiorców, tym także na spółkę (...) S.A. kary, o jakiej mowa w art. 106 ust. 1 pkt 1 u.o.k.k W myśl powołanego przepisu Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę stosującego praktykę ograniczającą konkurencję karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu, osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Odnośnie wysokości nałożonej na spółkę (...) S.A. kary, to została ona ustalona zgodnie z wytycznymi zawartymi w art. 111 u.o.k.ik., zgodnie z którym przy ustalaniu wysokości kar pieniężnych, o których mowa w art. 106-108, należy uwzględnić w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów ustawy. W oparciu o powyższe przesłanki wymiaru kary Sąd uznał, podzielając w tym zakresie ocenę Prezesa UOKiK, że naruszenie, jakiego dopuścili się przedsiębiorcy, należy do szczególnie szkodliwych horyzontalnych ograniczeń konkurencji, jakimi są zmowy przetargowe. Konsekwencją tego typu zachowań jest eliminacja rywalizacji rynkowej pomiędzy przedsiębiorcami startującymi w przetargach, której najbardziej oczywistym elementem jest cena. Dalsze konsekwencje dotykają nie tylko organizatora przetargu, który w efekcie nieuczciwych praktyk przedsiębiorców musi ponieść wyższe wydatki związane z realizowanym zamówieniem publicznym, niż wtedy gdyby to czysta rywalizacja cenowa decydowała o wyborze najlepszej oferty, ale także każdego podatnika, gdyż zamawiający dysponuje publicznymi środkami, które wydatkuje w przetargach. Oczywiste jest więc, że takie zachowania są nie tylko sprzeczne z prawem, ale też wielce niepożądane w gospodarce rynkowej, bardzo nieuczciwe oraz, że w interesie publicznym jest ich zdecydowane eliminowanie. Adekwatne do stwierdzonych okoliczności było więc zakwalifikowanie naruszenia, jakiego dopuścił się także powód, do kategorii bardzo poważnych naruszeń. Sąd podzielił więc stanowisko, przyjęte w ramach uznania administracyjnego przez Prezesa UOKiK, że adekwatna dla tak ustalonej szkodliwości będzie kwota bazowa kary w wysokości (...) przychodu, co w odniesieniu do powoda (...) S.A. stanowiło kwotę 11.007.591 zł. Nie bez znaczenia dla wymiaru kary była okoliczność, że porozumienie zostało wprowadzone w życie, a także że wywarło negatywne skutki na rynku. Ustalając ostateczną wysokość kary organ wziął pod uwagę fakt, że zasięg porozumienia był lokalny. Zatem pomimo, że Sąd zmienił określenie rynku właściwego w niniejszej sprawie z krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...), to nie mogło to wpłynąć na zmianę oceny Sądu dotyczącej adekwatności wymiaru kary w tym zakresie do naruszenia prawa konkurencji, jakiego dopuścił się powód. Należy bowiem wskazać, że Prezes UOKiK pomimo określenia rynku właściwego jako krajowy, wziął pod uwagę, iż praktyka dotyczyła geograficzne jednego województwa i w związku z tym obniżył już karę z tego powodu, a także z uwagi na fakt, że był to rynek bardzo konkurencyjny, aż o 80 %. Dodatkowe obniżenie kary o 35%, którego organ dokonał na ostatnim etapie kalkulacji kary, również podyktowane było m.in. faktem, że praktyka dotyczyła niewielkiej części konkurencyjnego rynku krajowego. Dalsze więc obniżanie kary z tego tytuły jawi się jako niestosowne. Na potrzeby określenia wysokości kary organ prawidłowo ocenił, że praktyka nie była długotrwała, co wiązało się z charakterem naruszenia, które było ograniczone czasowo procedurą trwania przetargu (od sierpnia do grudnia 2011r), zatem nie przełożyło się to na zwiększenie wymiaru kary uwagi na długotrwałość praktyki. Tak ustaloną kwotę kary Prezes UOKiK podwyższył o 20% z uwagi na umyślny charakter praktyki, a Sąd aprobuje takie ustalenie. Nie budzi bowiem wątpliwości w świetle ustalonych okoliczności faktycznych, że działanie umawiających się przedsiębiorców było kierunkowe, świadome i celowo nastawione na doprowadzenie do wykluczenia tego z konsorcjów, które zaoferowało najniższą cenę, oraz aby przetarg został rozstrzygnięty na korzyść konsorcjum, którego cena ofertowa była wyższa. Ostatecznie uwzględnienie w wymiarze kary stosunkowo niewielkiej szkody dla zamawiającego, jaką była różnica cen pomiędzy ofertą najniższą, a tą którą uczestnicy porozumienia mieli zamiar uzyskać z racji rozstrzygnięcia przetargu na korzyść konsorcjum (...), prawidłowo doprowadziło organ do ustalenia wysokości kary dla (...) na poziomie 1.717.184 zł . Kara w tej wysokości stanowi niespełna (...) maksymalnego wymiaru kary, jaka mogłaby zostać nałożona na powoda. Zdaniem Sądu tak ustalona przez organ kara została wymierzona w odpowiedniej proporcji do naruszenia przez powoda reguł prawa konkurencji. Sąd podziela argumentację Prezesa UOKiK dotyczącą poważnego naruszenia, gdyż zmowy, także przetargowe, stanowią poważne ograniczenia konkurencji. W szczególności także, prawidłowo ustalona przez organ umyślność działania przedsiębiorcy, miała szczególne znaczenie dla wymiaru kary. Strony porozumienia, jako profesjonalni uczestnicy obrotu gospodarczego, musieli mieć bowiem świadomość naruszania swoim zachowaniem zakazu praktyk ograniczających konkurencję i to w typowej postaci, wprost przewidzianej w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, jaką jest zmowa przetargowa. Przy braku przypadkowości w działaniach przedsiębiorców, jakie miały miejsce w opisywanym postępowaniu przetargowym, zachowanie przedsiębiorców jednoznacznie wskazywało na zamierzoną koordynację postępowania w przetargu, co jednoznacznie wskazuje na umyślny charakter działania. Istotne dla kwestii wysokości kary jest także i to, że porozumienie, które zostało zawarte w określonym celu, zostało wprowadzone w życie a także, że wywarło negatywne skutki na rynku. Wybór oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., a później ostatecznie oferty (...) S.A. nastąpił bowiem ze szkodą dla zamawiającego, który zmuszony został do wyłożenia wyższej kwoty ze środków publicznych na realizację zamówienia, niż gdyby istniała rzeczywista konkurencja między wszystkimi przedsiębiorcami. W ocenie Sądu nałożona na (...) S.A. kara w wysokości 1.717.184 zł jest karą adekwatną do stopnia naruszenia interesu publicznego. Przy czym z uwagi na to, że porozumienie zawarte między przedsiębiorcami nie eliminowało zupełnie konkurencji, gdyż na rynku, na którym zostało zawarte, nie występują znaczące bariery wejścia na rynek, kara nie została ustalona na wyższym poziomie. Okres naruszenia objęty decyzją nie był na tyle znaczący, aby mógł wpłynąć na podwyższenie kary. Zaprzestanie praktyki także nie mogło wpłynąć na zmniejszenie kary, gdyż nie wynikało ono z woli realnego odrzucenia porozumienia, ale z faktu, że nastąpiło zakończenia postępowania przetargowego. Zważywszy na fakt, że kara ma spełniać funkcje prewencyjno-wychowawcze, powinna ona stanowić taką dolegliwość dla strony, aby jej nałożenie skutkowało w przyszłości zapobieżeniem zaistnienia podobnych sytuacji. Kara ma bowiem zapobiegać ponownemu naruszeniu prawa konkurencji przez powoda w tej sprawie, ale także odstraszać innych przedsiębiorców przed podobnymi działaniami. Aby osiągnąć zaś ten skutek, wysokość kary nie może być symboliczna. Musi być ona odpowiednio odczuwalna i dolegliwa na tyle, aby przedsiębiorcom nie opłacało się zawierać podobnych porozumień, nawet w sytuacji potencjalnie wysokich korzyści jakie mogą uzyskać w wyniku realizacji niedozwolonego porozumienia. Dlatego kara nie mogła zostać wymierzona w symbolicznej wysokości. Jednocześnie potencjał ekonomiczny przedsiębiorcy wskazuje, że jest to kara do udźwignięcia i nie stanowi niemożliwego dla niego wydatku finansowego, w szczególności także nie niesie też ze sobą ryzyka wyeliminowania przedsiębiorcy z obrotu gospodarczego, gdyż jest znacznie mniejsza niż roczne zyski spółki (...) S.A., które wynoszą kilkaset milionów złotych. Nie zaistniały też w sprawie niniejszej także takie okoliczności, które uzasadniałyby obniżenie kary ze względu na podnoszony przez powoda zarzut, że do podstawy wymiaru kary należy brać pod uwagę przychód przedsiębiorcy osiągnięty ze sprzedaży dóbr mających związek z naruszeniem. Przy czym w tym zakresie powód wnioskował o uwzględnienie tylko tych dochodów, które uzyskał wyłącznie ze sprzedaży na rynku krajowym sprzętu komputerowego i oprogramowania do jednostek oświatowych, wskazując, że z tego tytułu uzyskał przychody w kwocie (...) zł. Założenie powoda w tym zakresie jest jednak błędne. Jakkolwiek jest zasadą, przyjętą przez ustawę o ochronię konkurencji i konsumentów, że wysokość kary odnoszona jest do całości przychodu osiągniętego przez przedsiębiorcę, to jednak akceptowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że w sytuacji, gdy praktyka odnosi się do wąskiego wycinka działalności przedsiębiorcy, wysokość kary należy skorygować o wielkość przychodu z tego tylko segmentu działalności. Przy czym nie jest aprobowane uzależnienie wysokości nałożonej kary od przychodu osiągniętego z tej konkretnej praktyki, której decyzja dotyczy. Najczęściej przyjmuje się, że adekwatnym przychodem jest ten ze sprzedaży towarów, których dotyczyła praktyka, o ile ma on tylko nieznaczny udział w całkowitym przychodzie przedsiębiorcy. W sprawie niniejszej powód oczekiwał dostosowania kary do przychodów uzyskiwanych z dostaw sprzętu i oprogramowania komputerowego do jednostek oświatowych, przy czym jak sam przyznawał całą swoją działalności zasadza na dystrybucji sprzętu i oprogramowania komputerowego dla różnych podmiotów. Zdaniem Sądu ocena proporcjonalności nałożonej na powoda kary nie może ograniczać się jednak do przychodów z dostaw tylko dla jednostek oświatowych. To nie rodzaj kontrahenta winien determinować proporcjonalność kary, ale zasadniczy przedmiot działalności przedsiębiorcy, jakim jest dystrybucja sprzętu i oprogramowania komputerowego. To jest bowiem główny obszar działalności powoda, który sprzęt i oprogramowanie dystrybuuje na potrzeby różnych sektorów gospodarki. O ile więc niedozwolone porozumienie, którego stroną był powód, odnosiło się do zasadniczej dla niego działalności jaką jest dystrybucja sprzętu i oprogramowania komputerowego, to do tej działalności powoda winna odnosić się kara, a więc i przychód z tej działalności jest adekwatny do oceny jej proporcjonalności. Nie sposób przyjąć, że o ile powód uczestniczy w przetargach np. dla jednostek sądownictwa czy prokuratury lub też jednostek leczniczych i oferuje w nich sprzęt i oprogramowanie komputerowe, to dochody uzyskiwane z dystrybucji dla takich odbiorców nie powinny mieć znaczenia dla wymiaru kary za naruszenie konkurencji w przetargu na sprzęt dla oświaty. Wszak każda z tych aktywności gospodarczych powoda odnosi się do tej samej sfery jego działalności tj dystrybucji sprzętu i oprogramowania komputerowego. Skoro więc zasadniczo cały przychód przedsiębiorcy generowany jest przez dystrybucję sprzętu i oprogramowania komputerowego i w tym obszarze swojej zasadniczej aktywności gospodarczej powód dopuścił się naruszenia reguł konkurencji, to właśnie całkowity przychód winien stanowić podstawę dla wymiaru kary pieniężnej. Przy czym należy odnotować, że ze względu m.in. na niewielką szkodę dla uczestników rynku wynikającą z praktyki, Prezes UOKiK obniżył ostatecznie obliczoną karę o 35%, co zdaniem Sądu ostatecznie przesądza o jej proporcjonalności także z uwagi na skalę przychodu ze sprzedaży towarów, których dotyczyła praktyka. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 479 31a § 3 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że zmienił opis rynku właściwego i zamiast „krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych” wskazał „lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...)”, a w pozostałej części w oparciu o przepis art. 479 31a § 1 k.p.c. odwołanie oddalił. Odnosząc się do zarzutu powoda zmierzającego do zakwestionowania ważności decyzji z uwagi na wątpliwości powoda związane z rzeczywistą datą wydania postanowienia o wszczęciu postępowania, to zdaniem Sądu zarzuty te nie znalazły potwierdzenia w stanie faktycznym sprawy. Zarzuty powoda pozostały jedynie w fazie spekulacji, bowiem brak jest jakichkolwiek dowodów nawet pośrednich, aby przyjąć za powodem, że decyzja została wydana w innej dacie niż widniejąca w jej treści. Próba zakwestionowania przez powoda daty wydania decyzji nie powiodła się, natomiast z treści dokumentów przedstawionych przez organ, w szczególności Informacji Biura Kadr, Szkolenia i Organizacji UOKiK a także kopii listy obecności (k.625 akt sądowych) wynika, że podpisujący decyzję przedstawiciel delegatury UOKiK Z. J. w dniu 28 grudnia 2012r, tj w dacie wydania postanowienia o wszczęciu postepowania nie przebywał na urlopie ani na delegacji, a w dniu 28 grudnia 2012r podpisał listę obecności (k.625), a więc wydanie postanowienia w tej dacie jest absolutnie wiarygodne. Okoliczność, że pozwany nie posiadał oryginałów listy obecności nie zmienia oceny tej okoliczności, gdyż logiczna jest argumentacja, że w świetle oddalenia przez Sąd wniosków dowodowych powoda, w tym zmierzających do zakwestionowania daty wszczęcia postępowania, racjonalna wydaje się decyzja, o likwidacji w 2016r tego dokumentu, łącznie z wszelką dokumentacja kadrową z tamtego okresu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc, zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. W sprawie niniejszej Sąd zmienił zaskarżoną decyzję Prezesa UOKiK tylko w nieznacznym zakresie, tj w odniesieniu do oznaczenia rynku właściwego. Wobec tego należało uznać, że organ uległ tylko w nieznacznej części swojemu żądaniu oddalenia odwołania w całości. Zasadnicza i najistotniejsza część decyzji, czyli uznanie, że powód zawarł niedozwolone porozumienia oraz kara na niego nałożona z tego tytułu były prawidłowo ustalone przez organ w decyzji. W tym stanie rzeczy Sąd uznał za celowe obciążenie powoda całością kosztów poniesionych przez organ, a niezbędnych do celowej obrony. W tym wypadku były to tylko koszty zastępstwa procesowego przed sądem I i II instancji oraz postępowania zażaleniowego przed SN w stawce minimalnej, ustalone w oparciu o przepis § 14 ust. 2 pkt 3, w zw z § 10 ust 1 pkt 2 i ust 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 z zm.). przy czym koszty postępowania przed sądem I instancji to kwota aktualnie obowiązujących kosztów tj 720 zł, przed Sądem II instancji to kwota tj 270 zł (75 % stawki obwiązującej w dacie wniesienia apelacji, czyli od kwoty 360 zł) oraz kwota 360 zł za postępowanie zażaleniowe przed SN (50% stawki minimalnej obowiązującej w dacie wniesienia zażalenia do SN, czyli od kwoty 720 zł). Łączna suma tych kosztów to kwota 1.350 zł i taką kwotę Sąd zasądził od (...) S.A. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów tytułem zwrot kosztów wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego Wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym w oparciu o treść przepisu art. 15 zzs2 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych z dnia 2 marca 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 374), w myśl którego jeżeli w sprawie rozpoznawanej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, sąd może zamknąć rozprawę i wydać orzeczenie na posiedzeniu niejawnym po uprzednim odebraniu od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie. W sprawie niniejszej postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, a Sąd w trybie powołanego przepisu uprzedził strony o planowanym zamknięciu rozprawy i wydaniu wyroku na posiedzeniu niejawnym oraz zakreślił termin na zajęcie stanowisk przed zamknięciem rozprawy (k. 802). Pełnomocnicy powoda i pozwanego skorzystali z uprawnienia i przedstawili Sądowi stanowiska w tym trybie. Wobec powyższego w dniu 29 września 2020r Sąd zamknął rozprawę i wydał wyrok na posiedzeniu niejawnym. SSO Małgorzata Perdion-Kalicka
XVII AmA 22/17
Decyzją z 30 grudnia 2016 r.
XVII AmA 96/10
sprawy z odwołania (...) Sp.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt XVII AmA 27/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 grudnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący: Sędzia SO Jolanta Stasińska Protokolant: stażysta Magdalena Ratajczyk po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2021 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z odwołań: (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję na skutek odwołań (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 25 czerwca 2019 roku, Nr (...) 1. oddala odwołanie (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., 2. oddala odwołanie (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M., 3. zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 720,00 zł (siedemset dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, 4. zasądza od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 720,00 zł (siedemset dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sędzia SO Jolanta Stasińska Sygn. akt XVII AmA 27/19

UZASADNIENIE

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzją z dnia 25 czerwca 2019 roku nr (...) orzekł: Stosownie do art. 33 ust. 5 i 6 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2019 r. poz. 369), I. Na podstawie art. 10 ust. 1 ww. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, uznaje się za praktykę ograniczającą konkurencję i naruszającą zakaz, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, zawarcie przez: - (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M. i - (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. porozumienia ograniczającego konkurencję na krajowym rynku transportu drogowego towarów, polegającego na uzgodnieniu przez ww. przedsiębiorców warunków ofert złożonych w przetargu zorganizowanym w 2016 r. przez (...) S.A. pod nazwą „Świadczenie usług związanych z przewozem towarów (...) S.A. (...)” nr (...).

II. Na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów nakłada się kary pieniężne z tytułu naruszenia zakazu określonego w art. 6 ust. 1 pkt 7 tej ustawy w zakresie określonym w punkcie I sentencji niniejszej decyzji w wysokości: 1) 17.403,00 zł (słownie: siedemnastu tysięcy czterystu trzech złotych) na (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M., 2) 146.946,00 zł (słownie: stu czterdziestu sześciu tysięcy dziewięciuset czterdziestu sześciu złotych) na (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K., płatne do budżetu państwa.

III. Na podstawie art. 77 ust. 1 w związku z art. 80 ww. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz na podstawie art. 263 § 1 i art. 264 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.) w związku z art. 83 ww. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, obciąża się kosztami niniejszego postępowania w wysokości: 1) 70,00 zł (słownie: siedemdziesięciu złotych) – (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M., 2) 70,00 zł (słownie: siedemdziesięciu złotych) – (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K., oraz zobowiązuje się tych przedsiębiorców do zwrotu Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kosztów postępowania w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się niniejszej decyzji.

Powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. zaskarżył wyżej wymienioną decyzję w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1/. obrazę przepisów postępowania a to: art. 7 kpa , art 77 kpa i art. 107 kpa, a polegające na braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i błędnej oceny zebranych w sprawie dowodów, co doprowadziło Prezesa Urzędu do wadliwego ustalenia, że zaistniały przesłanki wymierzenia kary pieniężnej w wysokości 146 946 zł z powodu zmowy przetargowej, a które to uchybienia miały istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji, skoro przy prawidłowym zastosowaniu przepisów postępowania, kara taka nie powinna być zastosowana, względnie nałożona kara pieniężna na powoda nie powinna być tak rażąco surowa, 2/. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 106 ust. 1 pkt w zw. z art. 10 ust. 1 i art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r o ochronie konkurencji i konsumentów (tj.

Dz U z 2019 poz. 369 ) - na skutek ich błędnej wykładni i nieprawidłowego zastosowania na skutek wymierzenia powodowi kary pieniężnej w kwocie 146 946 zł, podczas gdy prawidłowa ich wykładnia i zastosowanie tego przepisu prowadzi do wniosku przeciwnego, a w takim przypadku nie powinno dojść do nałożeniu kary pieniężnej na powoda, względnie kara taka nie powinna być rażąco wygórowaną, 3/. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 12 Ustawy z dnia 16 lutego 2007 ro ochronie konkurencji i konsumentów (tj. Dz. U z 2019 poz. 369) poprzez braku jego zastosowania i zaniechania wymierzenia powodowi kary pieniężnej, a poprzestanie na zastosowaniu wobec powoda określonych zobowiązań i nałożeniu obowiązków zaniechania, zgodnie z tym przepisem .

Podnosząc powyższe zarzuty, wniósł o: 1/ uchylenie zaskarżonej decyzji w całości względnie i umorzenie postępowania, względnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości zastosowaniu wobec powoda określonych zobowiązań i nałożeniu obowiązków zaniechania, zgodnie z art. 12 ust. 1 Ustawy, 2/ o zasądzenie na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, a nadto 3/ o przeprowadzenie w toku postępowania na rozprawie przez Sąd dowodu z wszystkich dokumentów zgromadzonych w aktach postępowania Prezesa Urzędu sygn.

RKT (...) i w tym celu zażądania przedłożenia tych akt Sądowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w tym zwłaszcza z dokumentów wskazanych w uzasadnieniu odwołania, a to dla wykazania, że powód nie dopuścił się zarzucanej, niedozwolonej praktyki zmowy przetargowej oraz dla wykazania, że wymierzona kara pieniężna jest nieuzasadniona, oraz że została wymierzona w zbyt rażącym wymiarze, bez uwzględnienia jakichkolwiek okoliczności łagodzących oraz niesłusznym uznaniu okoliczności obciążających. Pozwany Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany podtrzymał stanowisko wyrażone w decyzji. W sprawie o sygn. akt XVII AmA 28/19 powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. zaskarżył wyżej wymienioną decyzję w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił:

1) obrazę przepisów postępowania, poprzez naruszenie przepisów art.7 kpa, art.77 kpa, oraz art. 107 kpa, polegającego na braku wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i błędnej oceny zebranych materiałów w sprawie, co doprowadziło do nałożenia na odwołującą kary pieniężnej, a które to dowody miały istotny wpływ na wynik postępowania, 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art.106 ust. 1 pkt 1 w zw. z art.10 ust. oraz art.6 ust.pkt.7 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, na skutek ich błędnej wykładni, co skutkowało nałożeniem na odwołującą kary pieniężnej, podczas, gdy prawidłowa ich wykładnia oraz prawidłowe zastosowanie powyższych przepisów doprowadziłoby do nienałożenia kary na odwołującą. Z uwagi na powyższe wniósł o:

1. zwrócenie się i przeprowadzenie dowodu ze wszystkich akt sprawy zgromadzonych przez Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumentów w W. Delegatura w K. w sprawie (...), w celu wykazania, że wszelkie dowody zgromadzone w sprawie wskazują, że odwołująca nie dopuściła się zarzucanej niedozwolonej praktyki, a co za tym idzie, nie powinna zostać obciążona karą, gdyż jest ona w tym przypadku nieuzasadniona, 2. uchylenie zaskarżonej Decyzji w całości, ewentualnie umorzenie postępowania, 3. zasądzenie na rzecz odwołującej kosztów postępowania.

W sprawie o sygn. akt XVII AmA 28/19 pozwany Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia 28 lipca 2021 roku, na podstawie art. 219 Sąd zarządził połączenie sprawy o sygn. akt XVII AmA 28/19 ze sprawą o sygn. akt XVII AmA 27/19 do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia i prowadzenie dalej sprawy pod sygn. akt XVII AmA 27/19.

W toku rozprawy strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił następujący stan faktyczny: (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M. jest przedsiębiorcą wpisanym do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) pod numerem (...). (...) została zarejestrowana w 2002 r. /k. 33-40 akt o sygn. XVII AmA 28/19/ Powstała jako spółka pracownicza na bazie pracowników KWK (...). Zajmowała się wyłącznie świadczeniem usług przewozu towarów samochodami ciężarowymi. /k. 696 akt adm./ Spółka posługuje się licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzieloną w 2009 r. /k. 1211 akt adm./. (...) oferowała usługi wyłącznie kopalniom należącym do (...) S.A. (dalej (...) S.A.) odpowiadając na ogłoszenia o przetargach /k. 696 akt adm./. (...) posiadała samochody ciężarowe o ładowności od 1,5 tony do 25 ton oraz samochody osobowe i osobowo-towarowe do zapewnienia sprawnej realizacji umów /k. 708-709 akt adm./ (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. jest przedsiębiorcą wpisanym do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) pod numerem (...). (...) została zarejestrowana w 2002 r. /38-55/ Spółka dysponuje licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzieloną jej w 2003 r. oraz licencją na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy udzieloną w 2004 r . /k. 1228-1229 akt adm./ Spółka wywodzi się ze sprywatyzowanego działu transportu (...).

Do 2004 r. (...) prowadziła działalność w zakresie transportu krajowego, międzynarodowego, świadczenia usług sprzętem ciężkim oraz obsługi kopalnianych placów składowych. W 2004 r. działalność została rozszerzona o prace górnicze w kopalniach węgla kamiennego polegające głównie na drążeniu wyrobisk górniczych. Dodatkowo od 2013 r. (...) w porozumieniu z producentem (...) rozpoczęła produkcję kombajnów górniczych chodnikowych. Większość (ok. 90 %) usług świadczonych przez (...) wykonywanych jest na rzecz podmiotów sektora górniczego, tj. (...) S.A., (...) S.A., (...) Sp. z o.o., Spółka (...) S.A. (...) oferuje kopalniom takie usługi, jak: - wykonywanie prac dołowych przy użyciu własnego sprzętu oraz z własną załogą, w szczególności w zakresie drążenia wyrobisk górniczych, przebudowy wyrobisk górniczych, obsługi energomechanicznej kopalń, zbrojenia i likwidacji ścian, obsługi ścian itp., - prace sprzętem ciężkim budowlanym (wynajem sprzętu ciężkiego budowlanego wraz z operatorem), tj. spycharkami, ładowarkami, koparkami, dźwigami, - usługi transportowe, - obsługa placów składowych. /k. 688 akt adm./ Głównym przedmiotem działalności (...) są prace dołowe polegające w szczególności na drążeniu lub przebudowie wyrobisk górniczych przy użyciu własnego sprzętu (głównie kombajnów chodnikowych) oraz z własną załogą górniczą.

Poza robotami dołowymi (...) ma podpisane umowy na usługi oraz obsługuje sprzętem ciężkim Zakłady (...) (zwałowiska węgla), jak również obsługuje place składowe w (...) S.A. (...), gdzie korzysta z takiego sprzętu transportowego, jak np. ładowarki kołowe, dźwigi typu P.. /k. 688 akt adm./ (...) świadczyła również usługi transportu samochodowego – krajowego i zagranicznego, m.in. w kraju na rzecz (...) S.A., zagranicą - na podstawie zleceń spedytorów. (...) wykonywała usługi przewozu (transportu) towarów na obszarze wskazanym przez podmioty składające zamówienie, tj. zarówno w kraju (głównie na terenie województwa (...) i częściowo (...)), jak i zagranicą.

W przypadku wykonywania prac na rzecz podmiotów z branży węglowej transport odbywał się na terenie zakładu pracy oraz w najbliższej okolicy . Odbiorcą usług przewozu świadczonych przez (...) mógł zostać każdy zainteresowany. (...) wysyłała swoje oferty w zakresie usług transportowych do różnych podmiotów instytucjonalnych. Otrzymywała również oferty na świadczenie usług przewozu towarów zarówno od podmiotów instytucjonalnych, jak i prywatnych. /k. 688 akt adm./ (...) oferowała usługi przewozu (transportu) towarów kopalniom i startowała w przetargach na te usługi organizowanych przez spółki węglowe.

Oferty (...) dla górnictwa obejmowały usługi przewozu (transportu) towarów wykonywane samochodami dostawczymi ciężarowymi skrzyniowymi, samowyładowczymi, ciągnikami siodłowymi z naczepami, o ładowności od 09T do 24T.W latach 2012-2016 (...) realizowała umowy na usługi przewozu (transportu) towarów dla spółek węglowych, przy czym dwie z nich realizowała w ramach konsorcjum z (...) . /k. 688-692 akt adm./ 12 lutego 2016 r. (...) S.A. ogłosił przetarg nr (...) pt. „Świadczenie usług związanych z przewozem towarów (...) S.A. (...)”.

Wartość zamówienia została ustalona na kwotę: 6.284.650 zł. Przedmiotem zamówienia był wynajem pojazdów do transportu towarów wraz z kierowcą i usługi w zakresie transportu drogowego. Usługi obejmowały: - przewóz drobnych elementów mechanicznych, komisji odbioru technicznego i pracowników Działu Kontroli Jakości (samochód dostawczo-osobowy), - przewozy wewnątrzzakładowe i pomiędzy szybami kopalni materiałów górniczych, łącznie z przewozem butli z gazami technicznymi, wszelkie przewozy awaryjne części maszyn i urządzeń górniczych (samochód dostawczo-osobowy), - transport części maszyn i urządzeń oraz pozostałych materiałów kopalni, łącznie z przewozem gazów technicznych (samochód dostawczy o ładowności min. 1,5 t z otwieranymi burtami i z plandeką), - usługi transportowe zewnętrze oraz wewnątrzzakładowe między szybami peryferyjnymi w zakresie przewozu materiałów sypkich, odpadów produkcyjnych w tym złomu, przewóz maszyn i urządzeń górniczych (samochód ciężarowy o ładowności 12 t z wywrotem i otwieranymi burtami), - transport materiałów i urządzeń między magazynami kopalni a oddziałami i szybami peryferyjnymi łącznie z ich ładowaniem i rozładowaniem przy pomocy żurawia (samochód ciężarowy skrzyniowy z żurawikiem ładunkowym o ładowności 10-15 t), - transport materiałów i urządzeń z magazynów kopalni do oddziałów i na szyby peryferyjne łącznie z dostawą materiałów od dostawców zewnętrznych, transport sekcji obudowy ścianowej zgodnie z bieżącymi potrzebami kopalni (samochód ciężarowy skrzyniowy o ładowności min. 15 t i długości skrzyni ładunkowej min. 6 m), - przewóz obudowy prostej, długich elementów stalowych i materiałów masowych, maszyn i urządzeń górniczych łącznie z obudową ścianową (samochód ciągnik siodłowy z naczepą skrzyniową o ładowności 20-25 t), - przewóz miału węglowego pomiędzy składowiskami wewnątrz kopalni oraz wywóz mułów z osadników (samochody samowyładowcze 3 lub 4-ro osiowe o ładowności 15-20 t), - przewóz miału węglowego pomiędzy składowiskami wewnątrz kopalni (samochód ciągnik siodłowy z naczepą typ wanna o ładowności 20-25 t).

Termin wykonania zamówienia wynosił 24 miesiące od daty zawarcia umowy. /k.135-139, 140-162 akt adm./ W postępowaniu wpłynęło 7 ofert, a ich otwarcie odbyło się 25 marca 2016 r. Zamawiający podał, że na sfinansowanie zamówienia zamierza przeznaczyć 7.730.100 zł brutto. Oferty złożyli następujący wykonawcy, ze wskazaniem następujących cen brutto: 1. „M.- (...)” (...). – 13.404.382,56 zł 2. (...) – 10.701.147,60 zł, 3. Konsorcjum: (...) Sp. z o.o. M., (...) Sp. z o.o. M., (...) M. – 9.848.688,72 zł, 4. (...) - 9.674.127,12 zł, 5. (...) – 9.104.115,60 zł, 6. (...) – 8.586.669,36 zł, 7.

Usługi (...). – 8.384.255,00 zł. Dwaj wykonawcy nie spełnili warunków udziału w postępowaniu i zostali z niego wykluczeni. Byli to: Usługi (...). Pozostali wykonawcy spełnili wymagane warunki udziału w postępowaniu i dostarczyli dokumenty potwierdzające spełnienie tych warunków. Wśród wykonawców, którzy złożyli ważne oferty były (...) i (...). (...) złożyła ofertę z ceną wynoszącą 9.104.115,60 zł brutto, a(...) z ceną 9.674.127,12 zł brutto. W celu w celu wyboru najkorzystniejszej oferty (gdyż w postępowaniu złożone zostały co najmniej 3 oferty nie podlegające odrzuceniu), w dniu 9 maja 2016 r. przeprowadzona została aukcja elektroniczna z udziałem pięciu wykonawców, w tym (...) i (...).

Aukcja trwała od godziny 9.00 do 16.39. /k. 27-28, 1120-1124 akt adm./ W toku aukcji elektronicznej prowadzonej na Portalu Aukcji Publicznych (...) zamawiający na bieżąco przekazywał każdemu wykonawcy informację o pozycji złożonej przez niego oferty i otrzymanej punktacji oraz o punktacji najkorzystniejszej oferty. Wykonawcy składali kolejne korzystniejsze postąpienia od swojej oferty podlegające automatycznej ocenie i klasyfikacji. Do momentu zamknięcia aukcji elektronicznej zamawiający nie ujawnił informacji umożliwiających identyfikację wykonawców.

Wykonawcy składali postąpienia widząc w Portalu własną cenę, liczbę punktów otrzymanych przez ich ofertę i pozycję względem najkorzystniejszej oferty. / k. 703 akt adm./ W pierwszej fazie aukcji postąpienia wynosiły 10.000 zł lub ich wielokrotność, albo były bardziej zróżnicowane, wynosiły np. 39.812,04 zł albo 12.414,35 zł. Takich zróżnicowanych postąpień w tej fazie aukcji złożył najwięcej (...). Uczestnicy aukcji oferowali kolejne, korzystniejsze dla zamawiającego warunki wykonania zamówienia. 100 punktów oznaczało, że w danym momencie jest to oferta z najkorzystniejszą ceną.

Jeszcze przed upływem 15 minuty aukcji jeden z wykonawców złożył ostanie postąpienie, kolejny przestał licytować po 40 minutach od rozpoczęcia aukcji. W ciągu półtorej godziny oferowane ceny zostały obniżone o ok. 1,5 mln zł, a postąpienia wynosiły już tylko 10.000 zł lub wielokrotność tej kwoty. O godz. 10.26 (...) i (...) po raz pierwszy w wyniku postąpienia zaoferowały tą samą cenę, którą była kwota 7.540.000,00 zł. Od momentu pozostania w aukcji trzech wykonawców, w tym (...) i (...), sytuacja ta zaczęła się coraz częściej powtarzać.

Postąpienia wynosiły nadal 10.000 zł lub wielokrotność tej kwoty. Od godziny 13.23 wszyscy trzej wykonawcy licytowali obniżając cenę swojej oferty o 10.000 zł, przy czym (...) i (...) robiły to tak, że co do zasady jedna z tych spółek obniżała cenę o 10.000 zł, następnie druga robiła to samo i wyrównywała najkorzystniejszą ofertę, a w efekcie oferty z obniżoną ceną obu spółek miały taką samą punktację (100 pkt). Przez kolejne godziny (...) i (...) licytowały obniżając ceny o 10.000 zł do tego samego poziomu osiągając kolejne „remisy”.

Postępowały tak dopóty, dopóki oferowaną przez nich cenę w tej samej wysokości, przebijał trzeci wykonawca. O godzinie 16:38 wykonawca E zaproponował 5.706.666,35 zł, o godzinie 16.39 (...) i (...) przebiły jego ofertę proponując 5.700.000,00 zł i na tym aukcja zakończyła się. /k. 1120-1124 akt adm./ Najkorzystniejszą ceną uzyskaną w wyniku aukcji była kwota 5.700.000 zł brutto. Zaoferowali ją dwaj wykonawcy - (...) i (...). W tej sytuacji zamawiający postanowił zwrócić się na podstawie art. 91 ust. 5 i 6 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r.

Prawo zamówień publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018, poz. 1986 z późn. zm.) do (...) i (...) o złożenie oferty dodatkowej /k. 47, 49 akt adm./. 13 maja 2016 r. otwarto oferty dodatkowe i zamawiający stwierdził, że ww. wykonawcy złożyli oferty zawierające identyczną cenę – 5.699.982,36 zł brutto (4.634.132,00 zł netto) /k. 26 akt adm./ Stawki jednostkowe netto w ofertach dodatkowych (...) i (...) złożonych w przetargu nr (...) są niższe od cen jednostkowych przedstawionych w formularzu cenowym – załączniku do oferty złożonej przez te spółki w odpowiedzi na ogłoszenie (...) S.A. o tym przetargu.

Stawki jednostkowe netto zł/godz. jazdy w ofertach dodatkowych (...) i (...) były w przypadku obu spółek identyczne lub różniły się o 50 groszy. / k. 112-131 i 91-111, 43-44, 45 akt adm./ Ponieważ w przetargu nr (...) złożone zostały oferty dodatkowe o takiej samej cenie zamawiający na podstawie art. 93 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych unieważnił to postępowanie i 27 maja 2016 r. powiadomił wykonawców o tym fakcie . /k. 28, 39, 40-41 akt adm./ Konsekwencją unieważnienia przetargu nr (...) pt.

„Świadczenie usług związanych z przewozem towarów (...) S.A. (...)” było ogłoszenie 17 czerwca 2016 r. nowego przetargu na usługi związane z przewozem towarów dla (...) nr (...). /k. 18, 462-466, 467-488 akt adm./ W przetargu wpłynęło 5 ofert, w tym oferty (...) i (...). /k. 410, 412-431, 432-453, 454 akt adm./ W dniu 21 października 2016 r. w ramach ww. przetargu odbyła się aukcja elektroniczna. W toku aukcji dwaj wykonawcy wylicytowali identyczną cenę brutto 6.961.739,98 zł. Byli to (...) i (...). Obie oferty uzyskały 100 punktów i zamawiający postanowił zwrócić się do obu wykonawców o złożenie oferty dodatkowej na podstawie art. 91 ust. 5 i 6 ustawy Prawo zamówień publicznych. /k. 554 akt adm./ 28 października 2016 r. zamawiający otworzył oferty dodatkowe.

Oferta (...) zawierała cenę brutto w wysokości 6.394.079,23 zł / k. 563-564 akt adm./, a oferta (...) cenę brutto w wysokości 6.064.943,04 zł. /k. 561 -562 akt adm./ Jako najkorzystniejsza wybrana została oferta (...) i z tym wykonawcą zamawiający zawarł umowę z terminem realizacji przedmiotu umowy wynoszącym 24 miesiące. /565 akt adm./ (...) S.A. w sytuacji, wyczerpania się zakresu finansowego umowy, w ramach której realizowano usługi, lub gdy przetarg na udzielenie zamówienia na określone usługi został unieważniony, a zachodziła potrzeba zapewnienia tych usług, zawierał umowę w trybie „awaryjnym” (zamówienie z wolnej ręki) z wykonawcą świadczącym dotychczas wymienione usługi.

Zasady udzielania zamówień awaryjnych opisane były w Regulaminie udzielania zamówień nie objętych obowiązkiem stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych. Zgodnie z art. 25 ust. 2 c Regulaminu zamawiający mógł udzielić zamówienia w trybie z wolnej ręki, w sytuacji udokumentowanego zagrożenia awarią, katastrofą lub udokumentowanego wystąpienia tych zdarzeń zagrażających życiu lub zdrowiu ludzi lub grożących powstaniem szkody w znacznych rozmiarach związanej z utrzymaniem ciągłości ruchu zakładu górniczego. Regulamin był ogólnie dostępny na stronie internetowej (...). / k. 641, 646-647, 1265, 1280 akt adm./ Już w trakcie trwającego przetargu nr (...) zakres finansowy umowy nr (...) zawartej przez (...) S.A. (...) w wyniku rozstrzygnięcia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego nr (...) wyczerpał się i usługi związane z przewozem towarów zostały zabezpieczone poprzez zawarcie przez kopalnię w trybie „awaryjnym” (zamówienie z wolnej ręki), krótkoterminowej umowy nr (...) z 24 lutego 2016 r. z podmiotem świadczącym dotychczas wymienione usługi, tj. konsorcjum (...) (lider) i (...) (wartość umowy do 1.450.000 zł). /k. 164-173 akt adm./ Zamówienie zostało udzielone zgodnie z Regulaminem udzielania zamówień nie objętych obowiązkiem stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych obowiązującym w (...) S.A., na podstawie zgody Kierownika Ruchu Zakładu (...) z 22 lutego 2016 r. oraz oferty wykonawcy z 18 lutego 2016 r. 55% przedmiotu umowy zrealizowała (...), a 45% - (...). (...) uzyskała wynagrodzenie w wysokości 650.101,15 zł netto, a (...) – 795.272,52 zł netto . /k. 702, 709 akt adm./ Z uwagi na unieważnienie przetargu nr (...) i trwającą procedurę wyboru wykonawcy oraz w związku z koniecznością zabezpieczenia ciągłości ruchu zakładu górniczego, kopalnia zawarła kolejną umowę w trybie „awaryjnym” (zamówienie z wolnej ręki) nr (...) z 14 czerwca 2016 r. z podmiotem świadczącym dotychczas wymienione usługi, tj. konsorcjum (...) i (...) (wartość umowy netto do 1.650.000 zł ). /k. 174-183 akt adm./ Zamówienie zostało udzielone zgodnie z ww.

Regulaminem, na podstawie zgody Kierownika (...) z 13 czerwca 2016 r. oraz oferty wykonawcy z 8 czerwca 2016 r. 85% przedmiotu tej umowy zrealizowała (...), a 15% (...). Wynagrodzenie (...) wyniosło 1.384.902,45 zł netto. (...) wystawiła faktury na 254.654,21 zł netto. /k. 703, 709 akt adm./ Następnie, 21 października 2016 r., (...) S.A. (...) zawarła z konsorcjum (...) i (...) jeszcze jedną umowę w trybie zamówienia z wolnej ręki - umowę nr (...), która obowiązywała do 30 listopada 2016 r. Umowa opiewała na 1.200.000 zł netto.

Wykorzystano z niej 568.131,33 zł, z czego (...) w październiku 2016 r. wykonał usługi o wartości 147.802,92 zł. /k. 1209-1210, 1225 akt adm./ Umowy awaryjne zawarte zostały na warunkach określonych w umowie nr (...) z 13 lutego 2014 r., tj. umowie zawartej przez zamawiającego z konsorcjum tworzonym przez (...) i (...), którego oferta została wybrana w przetargu nr (...) przeprowadzonym przez (...) S.A. w 2013 r. Termin realizacji ww. umowy z 2014 r. wynosił 36 miesięcy od daty jej zawarcia . /k. 184-189 akt adm./ Po uprzednim przeprowadzeniu przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (zwanego dalej „Prezesem Urzędu”) postępowania wyjaśniającego, postanowieniem z dnia 23 stycznia 2018 r.

Prezes Urzędu wszczął postępowanie antymonopolowe w sprawie podejrzenia zawarcia przez: - (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M. (zwana dalej (...)) i - (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. (zwana dalej (...)) porozumienia ograniczającego konkurencję na krajowym rynku transportu drogowego towarów, polegającego na uzgodnieniu przez ww. przedsiębiorców warunków ofert złożonych w przetargu zorganizowanym w 2016 r. przez (...) S.A. pod nazwą „Świadczenie usług związanych z przewozem towarów (...) S.A. (...)” nr (...), co może stanowić naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 7 ww. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

W postanowieniu przedstawiono budzące wątpliwości zdarzenia i zachowania stron postępowania w ww. przetargu. Wyjaśniono także, że ustalone okoliczności przedmiotowego przetargu nr (...) pt. „Świadczenie usług związanych z przewozem towarów (...) S.A. (...)” mogą wskazywać, że dwóch przedsiębiorców, tj. (...) i (...), dokonało między sobą uzgodnień mających na celu doprowadzenie do jego unieważnienia, aby doprowadzić do sytuacji, w której (...) S.A., w związku z koniecznością powtórzenia procedury przetargowej i potrzebą zabezpieczenia ciągłości ruchu zakładu górniczego, będzie zmuszony do udzielenia zamówienia z wolnej ręki na świadczenie usług przewozu towarów dotychczasowemu wykonawcy tych usług, czyli konsorcjum tworzonemu przez (...) i (...).

Strony postępowania zostały zawiadomione o wszczęciu postępowania antymonopolowego i poinformowane o możliwości odniesienia się do postawionych zarzutów. /k. 2-5, 6-7 akt adm./ (...) przedstawiła odpowiedź na zawiadomienie o wszczęciu postępowania w piśmie z 7 lutego 2018 r. /k. 662-664 akt adm./, a (...) w piśmie z 12 lutego 2018 r. /k. 668-680 akt adm./ W 2018 r. (...) przestała prowadzić działalność transportową. Następnie z dniem 1 czerwca 2019 r. zawiesiła działalność i podjęła przygotowania do likwidacji. /k. 1375 akt adm./ W piśmie z dnia 30 października 2018 roku (...), w odpowiedzi na pytanie dlaczego zakończyła udział w aukcji przeprowadzonej przez zamawiającego na poziomie 5.700.000 zł brutto, stwierdziła, że każda kolejna obniżka ceny oznaczała wykonywanie umowy ze stratą, a kwota ta była wyliczona jako graniczna nie przynosząca zysku, ale też nie generująca strat.

Kwota 5.700.000 zł brutto, jako próg rentowności została ustalona na podstawie zestawienia dotychczas ponoszonych kosztów. W odpowiedzi na pytania jak ustaliła ten próg rentowności i czy przed przystąpieniem (...) do aukcji w ramach przetargu (...) w celu ustalenia progu rentowności przygotowała kalkulację, (...) wskazała, że zestawiono koszty pracowników, paliwa, utrzymanie taboru samochodowego, podatki i opłaty oraz niewielki zysk, jako źródło utrzymania firmy i administracji. Zestawienie to nie zachowało się. /k. 1209-1210 akt adm./ W piśmie z dnia 2 listopada 2018 roku (...) wskazała, że osoby odpowiedzialne z Działu Transportu uznały, że kwota 5.700.000 zł jest ceną, za którą (...) jest w stanie zrealizować zadanie.

Każde kolejne postąpienie obarczone byłoby ryzykiem niewykonania zadania lub wykonaniem zadania ze znaczną stratą finansową. W odpowiedzi na pytanie dlaczego zdecydowała się na skalkulowanie oferty dodatkowej w ramach przetargu (...) w oparciu o ceny jednostkowe zaokrąglone do pełnych złotych lub 50 groszy (...) stwierdziła, że osoby przygotowujące ofertę z Działu Transportu nie mogły zaproponować ceny odbiegającej od ceny zaoferowanej w aukcji elektronicznej. Cena 5.700.000,00 zł brutto była według osób opracowujących kosztorys pierwszą możliwą do osiągnięcia poniżej tej kwoty.

Zaokrąglenie cen było zaś najłatwiejszą formą wyliczenia ceny jak najbardziej zbliżonej do 5.700.000,00 zł brutto. /k. 1224-1227 akt adm./ W piśmie z 15 kwietnia 2019 r. Prezes Urzędu przedstawił stronom postępowania Szczegółowe uzasadnienie zarzutów (zwane dalej (...)). W (...) został przedstawiony ustalony stan faktyczny oraz zaprezentowana jego ocena prawna. Prezes Urzędu wskazał, że planuje wydać decyzję stwierdzającą zawarcie przez (...) i (...) porozumienia ograniczającego konkurencję, o jakim mowa w art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz nałożyć kary pieniężne.

Strony postępowania zostały poinformowane w (...) o możliwości odniesienia się do przedstawionych w nim twierdzeń i zamierzeń Prezesa Urzędu. /k. 1327-1342 akt adm./ (...)odniosła się do (...) w piśmie z 30 kwietnia 2019 r. (...) przedstawiła swoje stanowisko w piśmie z 7 maja 2019 r. /k. 1351-1369, 1371-1373 akt adm./ Strony postępowania pismem z 24 maja 2019 r. zostały zawiadomione o zakończeniu zbierania materiału dowodowego oraz możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Z tego prawa nie skorzystały. W 2018 r. (...) uzyskała obrót w wysokości (...)zł / k. 1321 akt adm./. (...) w 2018 r. uzyskała obrót w wysokości (...) zł /k. 1378 akt adm./.

W dniu 25 czerwca 2019 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję nr (...). / k. 1398-1419 akt adm./ Powyższy stan faktyczny został ustalony na podstawie dokumentów, w tym znajdujących się w aktach postępowania administracyjnego, gdyż nie były kwestionowane przez strony, jak również w ocenie Sądu nie budziły wątpliwości. Sąd Okręgowy w Warszawie –

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zważył, co następuje:

Odwołania są niezasadne i dlatego nie zasługują na uwzględnienie. Z uwagi na charakter niniejszego postępowania, zainicjowanego na skutek odwołań od decyzji, podnoszone przez powodów zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 7, 77 i 107 k.p.a. należało uznać za całkowicie bezzasadne. Jak wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, gdyby nawet doszło do naruszenia przepisów procedury, to nie mają one wpływu na rozstrzygnięcie wydane przez Sąd. Jak wskazał SN w wyroku z dnia 20 września 2005 roku, sygn. akt III SZP 2/05 „Jurysdykcyjna funkcja Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie może sprowadzać się tylko do oceny legalności decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Sąd ten powinien dążyć do ustalenia okoliczności faktycznych sprawy, a następnie dokonać ich prawnej oceny w zakresie zasadności odwołania.” W przypadku wniesienia odwołania od decyzji Prezesa UOKiK do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sąd rozpoznaje sprawę merytorycznie. Mając bowiem na względzie charakter postępowania przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, postępowanie niniejsze tj, z odwołania od decyzji Prezes UOKiK ma charakter postępowania rozpoznawczego, pierwszoinstancyjnego i kontradyktoryjnego. Mając na względzie wymogi odwołania przyjęte przez ustawodawcę, odwołanie odpowiada konstrukcji pozwu w ogólnym postępowaniu cywilnym, bowiem wymagania odnoszące się do odwołania (art. 479 28 § 3 k.p.c.) są zbliżone do wymagań pozwu (art. 187 k.p.c.), a ponadto odwołanie, podobnie jak pozew, uruchamia postępowanie sądowe w pierwszej instancji.

W świetle powyższego przyjąć należało, że zastosowanie znajdą również reguły dowodzenia w procesie cywilnym. W konsekwencji, obowiązek przedstawienia dowodów w niniejszym postępowaniu również spoczywał na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywał na tej stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne. Skoro zatem odwołanie łączy w sobie cechy nie tylko środka zaskarżenia, ale też powództwa, strony przede wszystkim w ramach realizacji zasady kontradyktoryjności mogą przedstawiać dowody, co niewątpliwie strony uczyniły, powołując się na dowody z dokumentów.

Kolejnym zarzutem, podniesionym przez odwołującego się (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej: (...)), było naruszenie 12 ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o ochronie konkurencji i konsumentów (tj. Dz. U z 2019 poz. 369, dalej „uokik”) poprzez brak jego zastosowania i zaniechania wymierzenia powodowi kary pieniężnej, a poprzestanie na zastosowaniu wobec powoda określonych zobowiązań i nałożeniu obowiązków zaniechania, zgodnie z tym przepisem. Zgodnie z treścią art. 12 ust. 1 uokik, jeżeli w toku postępowania antymonopolowego zostanie uprawdopodobnione - na podstawie okoliczności sprawy, informacji zawartych w zawiadomieniu lub będących podstawą wszczęcia postępowania - że zostały naruszone zakazy, o których mowa w art. 6 lub art. 9 ustawy lub w art. 101 lub art. 102 TFUE, a przedsiębiorca, któremu jest zarzucane naruszenie tych zakazów, zobowiąże się do podjęcia lub zaniechania określonych działań w celu zakończenia naruszenia lub usunięcia jego skutków, Prezes Urzędu może, w drodze decyzji, zobowiązać przedsiębiorcę do wykonania tych zobowiązań.

W przypadku gdy przedsiębiorca zaprzestał naruszania zakazów, o których mowa w art. 6 lub art. 9 ustawy lub w art. 101 lub art. 102 TFUE, i zobowiąże się do usunięcia skutków tego naruszenia, zdanie pierwsze stosuje się odpowiednio. Zgodnie z ust. 4 tego przepisu, w przypadku wydania decyzji, o której mowa w ust. 1, nie stosuje się przepisów art. 10, art. 106 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 106a, z zastrzeżeniem ust.

7. Redakcja art. 12 ust. 1 uokik nie pozostawia zatem wątpliwości, że wskazane przesłanki wydania takiej decyzji muszą być spełnione łącznie, a jednym z podstawowych warunków jej wydania jest uprawdopodobnione - na podstawie okoliczności sprawy, informacji zawartych w zawiadomieniu lub będących podstawą wszczęcia postępowania - że zostały naruszone zakazy. Jak zasadnie zauważył pozwany, konieczne jest zatem, aby decyzja zobowiązująca wydawana była na etapie uprawdopodobnienia, nie zaś udowodnienia. Jak wskazuje się w doktrynie:

„(…) art. 12 ust. 1 musi być interpretowany w ten sposób, że wskazana w nim decyzja zobowiązująca może być wydana jedynie w toku postępowania antymonopolowego. Przepisy o postępowaniu przed Prezesem UOKiK nie dopuszczają możliwości, by tego rodzaju decyzja kończąca postępowanie antymonopolowe była wydana poza tym postępowaniem (zob. art. 47–49). W szczególności decyzja zobowiązująca nie może być wydana w postępowaniu wyjaśniającym, które w myśl art. 48 ust. 3 jest kończone w drodze postanowienia.” (T. Skoczny (red.), Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów.

Komentarz. wyd. 2, Warszawa 2014). Jak natomiast zasadnie wskazał pozwany zarówno w zaskrzonej decyzji, jak również w odpowiedzi na odwołanie, postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte w 23 stycznia 2018 r., a postanowieniem z 23 stycznia roku oraz postanowieniem z 23 marca 2018 r. zaliczono w poczet materiału dowodowego informacje i dokumenty zebrane w postępowaniu wyjaśniającym w tej sprawie, w zakresie wskazanym opisanym w postanowieniach, świadczące o zawarciu porozumienia. Wobec powyższego, ocena zasadności wydania decyzji zobowiązującej przedsiębiorcę do podjęcia określonych działań należała do Prezesa UOKiK, w ramach jego dyskrecjonalnej władzy, jako organu regulacyjnego.

Jak zasadnie wskazał Sad Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 stycznia 2016 r. sygn. akt VI ACa 1872/14: „Wydanie decyzji na podstawie art. 12 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów leży w granicach uznania administracyjnego, co oznacza, że to organ antymonopolowy decyduje, czy w wyniku prowadzonego postępowania wyda decyzję na podstawie art. 12, czy też art. 11 ww. ustawy. Nawet w przypadku, gdy wszystkie przesłanki z art. 12 przedmiotowej ustawy są spełnione, to podjęcie decyzji o ewentualnym zastosowaniu tego przepisu należy do dyskrecjonalnej władzy organu regulacyjnego.

W przypadku najcięższych porozumień ograniczających konkurencję (tj. takich do których nie ma zastosowania wyłączenie, o którym mowa w art. 7 ww. ustawy), uznaje się co do zasady, iż przepis art. 12 tejże ustawy nie powinien mieć zastosowania. Prezes Urzędu decyduje więc w każdej konkretnej sprawie jakie środki będą najbardziej optymalnie służyły nadrzędnemu celowi, jakim jest ochrona konkurencji na rynku.” (Legalis, Nr 1461152). Z powyższych względów, zarzut powoda o naruszeniu art. 12 uokik, poprzez jego niezastosowanie okazał się bezzasadny.

Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik, zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny. Zarzutem podniesionym przez obu powodów, był zarzut naruszenia art. 106 ust. 1 pkt w zw. z art. 10 ust. 1 i art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik, na skutek ich błędnej wykładni i nieprawidłowego zastosowania na skutek wymierzenia powodowi kar pieniężnych, odpowiednio w kwotach: 146.946,00 zł oraz 17.403,00 zł, podczas gdy prawidłowa ich wykładnia i zastosowanie tego przepisu prowadzi do wniosku przeciwnego, a w takim przypadku nie powinno dojść do nałożeniu kary pieniężnej na powodów, względnie kara taka nie powinna być rażąco wygórowaną.

Powodowie wskazali przy tym, że pozwany, jak sam wskazał w zaskarżonej decyzji, nie dysponował bezpośrednimi dowodami zmowy, a z dowodów pośrednich wysnuł nieuprawnione i nielogiczne wnioski. Powód (...) wskazał, że Prezes Urzędu, który na podstawie zespołu poszlak wywnioskował, że w toku aukcji w przetargu zorganizowanym w 2016 r przez (...) SA pod nazwą „ Świadczenie usług związanych z przewozem towarów w (...) SA (...)” nr (...) powodowie uzgodnili warunki złożonych ofert, popełnił zasadniczy błąd logiczny - wyprowadzając końcowy wniosek ze skutków do przyczyn.

W ocenie powoda, jest to zasadniczy błąd Prezesa Urzędu, gdyż logicznie jest poprawne wnioskowanie odwrotne czyli z przyczyn do skutków. Tego rodzaju wadliwe wnioskowanie jest oczywiste, gdy prześledzi się tok rozumowania Prezesa Urzędu, z którego wynika niezbicie, że wychodząc ze skutku tj. z tego, że powodowe spółki podały identyczne kwoty w aukcji o godz. 16.39 w dniu 9 maja 2016 r., to tym samym było to z pewnością wynikiem zmowy cenowej tych przedsiębiorców . W odniesieniu do powyższego powodowie wskazali przede wszystkim, że aukcja elektroniczna była prowadzona w formie licytacji w dół z minimalnym postąpieniem nie mniejszym niż 10 000 zł, który z uczestników dał najniższą cenę w danym momencie był wskazywany jako uzyskujący 100 punktów, a licytacja polegała na oferowaniu najniższej łącznej ceny brutto.

Wskazali też, że w aukcji, zgodnie z jej warunkami wszyscy uczestnicy byli zanonimizowani, tak wiec żaden z uczestników aukcji nie znał do kogo należy dana oferta cenowa, a w trakcie aukcji wyświetla się cena najkorzystniejszej oferty jako 100 punktów, a zatem powodowie, jako uczestnicy mieli informacje tylko co do własnej oferty podanej w punktach oraz najkorzystniejszej oferty mającej 100 punktów i w żadnym razie nie znali treści oferty cenowej innego licytanta, czy też jego punktacji. Wykonawcy składali postąpienia widząc w portalu własna cenę, liczbę punktów otrzymanych przez ich ofertę i pozycję względem najkorzystniejszej oferty.

Wskazali też na okoliczność, że aukcja w decydujących momentach dla jej rozstrzygnięcia toczyła się bardzo dynamicznie i polegała na podawaniu coraz niższej ceny brutto dla całości oferty, tak więc było całkowicie niewykonalnym i nierealnym ustalenie jej poprzez przeliczanie poszczególnych pozycji ofert rodzajowych usług transportowych i sumowanie poszczególnych pozycji, lecz koniecznością stała się licytacja sumą łączną brutto przy przyjęciu konkretnej sumy postąpienia w dół. Powodowie wskazali, że dokonując w licytacji elektronicznej w danym momencie postąpienia w dół o sumę 10 000 zł nie wiedzieli oferty, którego z innych uczestników licytacji jest najkorzystniejsza oraz na jaką sumę opiewa taka oferta.

Powodowie mieli tylko informacje o ilości punktów jaką ma najkorzystniejsza oferta. W przekonaniu powodów, zakończenie licytacji złożeniem dwóch jednakich ofert i zaprzestaniem dalszego postąpienia licytacji w dół nie może być poczytywane, jako zmowa przedsiębiorców. Ponadto, w ocenie odwołującej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej: (...)”), aukcja nie powinna stwarzać takich możliwości, system nie powinien pozwolić na składanie takich samych ofert, nie przyjmować ich i wymuszać tym samym konieczność złożenia niższej oferty.

W odniesieniu do powyższego wskazać przede wszystkim należy, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 sierpnia 2006 r. uznał za dopuszczalne w sprawach z zakresu ochrony konkurencji stosowanie domniemań faktycznych, z których można wyprowadzić wniosek o istnieniu porozumienia ograniczającego konkurencję (III SK, LEX nr 354144). W orzecznictwie wskazuje się również, że istnienie porozumienia należy oceniać na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, przesłanek i rezultatów, których łączne wystąpienie wskazuje na zawarcie niedozwolonego porozumienia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.04.1996r., I CRN 49/96, OSNCP 1996, nr 9 poz. 124).

Mając powyższe na względzie należy zauważyć przede wszystkim, że powodowie nie kwestionowali udziału w przedmiotowym przetargu, ani też jego przebiegu, w szczególności dokonywania przez powodów poszczególnych postąpień w toku aukcji elektronicznej w dniu 9 maja 2016 roku. Zachowania powodów w toku tej aukcji zostały zarejestrowane (k. 1120-1124 akt adm.). Podniesiony przez powodów zarzut braku możliwości wzajemnego kontaktu podczas przedmiotowej aukcji, we wskazanym przez powodów kontekście jej dynamicznego przebiegu jest niezrozumiały.

W przekonaniu Sądu, dynamiczność rozwoju wypadków w toku aukcji elektronicznej jest zjawiskiem typowym, co z pewnością nie było dla powodów, jako przedsiębiorców biorących w niej udział żadnym zaskoczeniem. Wskazywanie przez powodów na brak możliwości kontaktu pomiędzy nimi w toku aukcji, jest niewiarygodny, wobec aktualnych możliwości kontaktu przy pomocy różnego rodzaju urządzeń elektronicznych. Ponadto, z treści wskazanej wyżej „Informacji o przebiegu aukcji elektronicznej” wynika jednoznacznie, że w końcowej fazie aukcji, gdy oprócz powodów pozostał już tylko jeden wykonawca, powodowie czynili postąpienia wynoszące 10.000,00 zł, w wyniku których osiągali „remis” w aukcji, a zaprzestali kolejnych postąpień tuż po ostatnim postąpieniu trzeciego wykonawcy składając identyczne oferty z ceną wynoszącą 5.700.000 zł brutto, które otrzymały 100 punktów od zamawiającego.

To z kolei oznaczało, że były najkorzystniejszymi ofertami w aukcji. Z powyższego ewidentnie wynika, że powodowie brali udział w aukcji dopóty, dopóki brał udział trzeci wykonawca. Oczywistą konsekwencją złożenia najkorzystniejszych ofert o tej samej wartości, było wezwanie powodów do złożenia ofert dodatkowych. Co istotne, ogólna wartość ofert dodatkowych złożonych przez obu powodów była również taka sama: 5.699.982,36 zł. Stawki jednostkowe w ofertach dodatkowych były bądź identyczne, bądź różne o zaledwie 50 groszy.

Jak zasadnie zauważył pozwany w treści zaskarżonej decyzji, jakkolwiek stosowanie cen jednostkowych netto zł/godz. jazdy zaokrąglonych do pełnych złotych lub do 50 groszy często występuje w cennikach usług przewozu materiałów oferowanych przez wykonawców spółkom węglowym, to żadna ze spółek, do których zwrócił się o informacje Prezes Urzędu nie wskazała, że taki sposób kształtowania cen jednostkowych był narzucany wykonawcom w formie zapisów lub wytycznych, np. w formularzach ofertowych. Wykonawcy podawali stawki jednostkowe netto zł/t, zł/km, zł/godz. zgodnie z własnym uznaniem (k. 1130, 1139, 1263 akt adm.).

Wskazywane w toku postępowania administracyjnego okoliczności przez powoda (...), że „każdy wlicza koszty pracy samochodu i widocznie są one podobne” jak również, że złożył ofertę dodatkową z ceną 5.699.982,36 zł brutto ponieważ tak ją skalkulował i nie jest w stanie wyjaśnić dlaczego (...) złożyła ofertę dodatkową z dokładnie taką samą ceną – nie stanowią racjonalnego wyjaśnienia przyczyn tego stanu rzeczy. Powód(...)również nie wyjaśnił w oparciu o jakie przesłanki zdecydował się na obniżenie poszczególnych stawek jednostkowych.

Stwierdził natomiast, że dział transportu zaproponował najniższe z możliwych stawek, za jakie powód mógł zrealizować zadanie. Nie należy tu tracić z pola widzenia okoliczności, w postaci pozyskania przez powodów (działających jako konsorcjum w związku z wyczerpaniem się zakresu finansowego umowy na usługi przewozu towarów dla (...) zawartej w wyniku poprzedniego przetargu o nr (...)) zamówienia z wolnej ręki tj. umowy nr (...) zawartej 24 lutego 2016 r. (k. 164-173 akt adm.) na podstawie oferty konsorcjum z 18 lutego 2016 r., co miało miejsce po ogłoszeniu 12 lutego 2016 r. przetargu nr (...), a przed otwarciem ofert w tym przetargu wyznaczonym na 25 marca 2016 r.

Bezsporne było też to, że konsorcjum tworzone przez powodów, w związku z koniecznością unieważnienia przez zamawiającego przetargu nr (...), uzyskało kolejne dwa zamówienia z wolnej ręki (jako dotychczasowy wykonawca dla KWK (...) usług objętych przedmiotem zamówienia - umowa nr (...) z 14 czerwca 2016 r. o wartości netto do 1.650.000 zł (k. 174-183 akt adm.) i umowa nr (...) z 21 października 2016 r. o wartości netto do 1.200.000 zł (k. 1209, 1225, 648-653). Umowy awaryjne zawarte zostały z konsorcjum z udziałem powodów: (...) i (...) na warunkach określonych w umowie z 13 lutego 2014 r. zawartej w wyniku przetargu (...) (k. 184-189, 244-252 akt adm.), która przewidywała korzystne dla konsorcjum stawki jednostkowe netto, w większości pozycji wyższe od stawek jednostkowych z ofert dodatkowych złożonych w ostatnim etapie przetargu nr (...).

Należy tu podkreślić, że powyższe okoliczności dotyczące zawarcia wskazanych umów i wysokości stawek wynikają wprost z treści wskazanych dokumentów, jak również nie były przez powodów w żaden sposób kwestionowane. W świetle powyższego, wbrew twierdzeniom powodów, doświadczenia powoda (...) zdobyte podczas udziału w przetargu nr (...) na świadczenie usług związanych z przewozem towarów w (...) S.A. (...) miało znaczenie. Powyższy przetarg został unieważniony przez zamawiającego, z powodu złożenia przez wykonawców ofert dodatkowych z taką samą ceną (k. 614-618 akt adm.), co doprowadziło do przedłużenia przez (...) S.A. terminu obowiązywania umowy z dotychczasowym wykonawcą usług objętych przedmiotem tego przetargu (k. 593 akt adm.).

Z powyższego wynika zatem bezsprzecznie, że powodowie, na długo przed ogłoszeniem przedmiotowego przetargu z 2016 roku nr (...) współpracowali już wcześniej i znane im były zasady pozyskiwania umów w trybie awaryjnym. Oczywistym jest, że proponowanie coraz to niżej wartości jest ograniczone do pewnego poziomu, poniżej którego zrealizowanie zadania bez straty nie będzie możliwe. Skutek konsekwentnego dalszego obniżania ofert w końcowej fazie aukcji w postaci rezygnacji przez trzeciego wykonawcę był zatem do przywidzenia. Doprowadzenie do unieważnienia przetargu, poprzez złożenie ofert dodatkowych również na identyczną wartość, dawało powodom realną możliwość realizacji zadania – po znacznie wyższych stawkach, niż w ofertach dodatkowych, o czym wyżej była już mowa.

Oczywistym jest ponadto, że kopalnia (...) musi mieć zapewnione usługi przewozu towarów oraz, że w przypadku zaistnienia takiej konieczności, zamówienie zostanie udzielone w trybie zamówienia z wolnej ręki dotychczasowemu wykonawcy usług. Regulamin udzielania zamówień nie objętych obowiązkiem stosowania ustawy - Prawo zamówień publicznych obowiązujący w (...) S.A. przewidywał takie rozwiązanie, a jak już wyżej wskazano, powód (...) o tym wiedział. Znajomość tego rodzaju „procedury” była też stronom znana, z uwagi na fakt udzielania przez (...) S.A. zamówień z wolnej ręki jeszcze przed otwarciem ofert w przetargu nr (...).

Zasadnie też zauważył przy tym pozwany, że złożenie przez powodów dwóch odrębnych ofert dawało im możliwość kontrolowania przebiegu aukcji elektronicznej, unieważnienia przetargu i w konsekwencji uzyskania zamówienia z wolnej ręki - czyli możliwości pozyskania zamówienia i jego realizacji według wyższych stawek. Należy tu również dodać, że trudno przyjąć, aby składanie ofert zarówno w aukcji elektronicznej, jak i ofert dodatkowych o tej samej wartości było dziełem przypadku, nie zaś skutkiem wzajemnych uzgodnień.

Nielogiczne są zatem wywody powodów, że nie mogli wiedzieć jak zachowa się zamawiający, w sytuacji unieważnienia przetargu nr (...). Oczywistym skutkiem działania w postaci uzgodnienia przez powodów warunków składanych ofert było „wykluczenie” innych przedsiębiorców z konkurencji o wykonanie przedmiotowego zadania, jak również ze szkodą dla zamawiającego, ze względu na brak realnej możliwości wybrania najkorzystniejszej oferty. Rację miał zatem pozwany, że zachowanie powodów: (...) i (...) w przetargu nr (...) było wynikiem niedozwolonego porozumienia, którego celem było ograniczenie konkurencji.

Z powyższych względów zasadnie przyjął pozwany, że cel porozumienia powodów został osiągnięty, poprzez zawarcie (wskutek unieważnienia przetargu) w trybie zamówienia z wolnej ręki umowy w dniu 14 czerwca 2016 roku nr (...). Z tym też dniem praktyka została zaniechana. Z powyższych względów niezasadne okazały się zarzuty powodów, co do braku wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, prowadzącego pozwanego do błędnego przekonania o istnieniu zmowy przetargowej. W świetle powyższego, zasadnie przyjął pozwany, że powodowie dopuścili się praktyki ograniczającej konkurencję i naruszającej zakaz, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, poprzez zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję na krajowym rynku transportu drogowego towarów, polegającego na uzgodnieniu przez ww. przedsiębiorców warunków ofert złożonych w przetargu zorganizowanym w 2016 r. przez (...) S.A. pod nazwą „Świadczenie usług związanych z przewozem towarów (...) S.A. (...)” nr (...).

W konsekwencji powodowie podlegali karze, o której mowa w art. 106 ust. 1 pkt 1 ustawy uokik, w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. W odniesieniu do zarzutów co do wymiaru kary, Sąd nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości, albowiem pozwany uwzględnił wszelkie dyrektywy jej wymiaru, dając temu wraz w uzasadnieniu decyzji. Przy jej ustalaniu pozwany w sposób prawidłowy wziął pod uwagę przepis art. 111 uokik, zawierający przykładowy katalog wytycznych, umożliwiających ustalenie wysokości kary z uwzględnieniem okresu naruszenia przepisów ustawy, stopnia naruszenia przepisów ustawy oraz uprzedniego naruszenia przepisów ustawy.

Funkcją przepisu art. 111 jest bowiem określenie ram wyznaczających zakres swobodnego uznania administracyjnego Prezesa Urzędu przy stosowaniu kar pieniężnych, przez co należy rozumieć zarówno ustalanie ich wysokości, jak i podejmowanie decyzji co do zasadności i potrzeby nałożenia kary w konkretnym przypadku. Wbrew twierdzeniom powodów zasadnie przyjął pozwany, że powodowie działali z powziętym z góry zamiarem oraz, że jest to naruszenie bardzo poważne, bowiem jest to zmowa przetargowa, tj. szczególnie szkodliwe horyzontalne porozumienie ograniczające konkurencję, a w konsekwencji uzasadnione było przyjęcie kwoty wyjściowej będącej podstawą dla ustalenia wysokości kary w przypadku obu powodów jako 1,1% obrotu.

W doktrynie przyjmuje się bowiem trzy kategorie naruszeń: bardzo poważne, poważne i pozostałe, a także, że do naruszeń bardzo poważnych należą „(…) przede wszystkim szczególnie szkodliwe horyzontalne ograniczenia konkurencji (w tym porozumienia cenowe, zmowy przetargowe, podział rynku oraz kolektywne bojkoty), wertykalne porozumienia cenowe funkcjonujące w praktyce jako kartele, w których producenci pełnią funkcję "nadzorców" porozumienia, oraz przypadki nadużywania pozycji dominującej mające na celu lub prowadzące do eliminacji konkurencji na rynku”( J.

Krüger, E. Wardęga, Komentarz do art.111 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów [w:] Stawicki A. (red.), Stawicki E. (red.), Baehr J., Błachucki M., Feliszewski T., Komorowska P., Krüger J., Kulczyk W., Kwieciński T., Prętki M., Radwański M., Turno B., Wardęga E., Wędrychowska-Karpińska A., Wiercińska-Krużewska A., Wierciński A., Witkowska A., Zawłocka-Turno A., Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, WK, 2016). Nie sposób też odmówić racji pozwanemu w zakresie uwzględnienia okoliczności, że rynek krajowy rynek transportu drogowego jest rynkiem konkurencyjnym, na którym działa wielu przedsiębiorców, a także to, że porozumienie zostało faktyczne wprowadzone w życie, poprzez realizację określonego zachowania w trakcie przetargu.

Jak już wyżej o tym była mowa, powyższe pociągnęło również za sobą negatywne skutki dla zamawiającego, któremu w wyniku zachowania powodów objętego zarzutem w przetargu nr (...) nie udało się wyłonić wykonawcy usług przewozu towarów dla (...) i musiał skorzystać z rozwiązania awaryjnego, aby zabezpieczyć te usługi dla kopalni. W sposób prawidłowy pozwany uwzględnił również przy wymiarze kary wartość obrotu powoda (...)(k. 1320 akt adm.) związanego ze świadczeniem usług transportu na rynku krajowym w 2018 roku (w odróżnieniu od powoda (...), powód (...) nie dokonał takiego rozgraniczenia).

Pozwany uwzględnił też okoliczność, że porozumienie trwało krócej niż rok i miało jednorazowy charakter. Nie było to zatem porozumienie długotrwałe. Należało też uwzględnić, że powodowie nie byli dotychczas ukarani za naruszenie zakazu praktyk ograniczających konkurencję. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie wystąpiły żadne okoliczności łagodzące. Mając zatem powyższe na względzie przyjąć należało, że nałożone przez pozwanego kary w wysokości 146.946,00 zł ((...)) i 17.403,00 zł ((...)) są adekwatne do przedmiotowego naruszenia.

Zasadnie pozwany dokonał stosownego przełożenia natury naruszenia na wysokość nałożonych kar. Powodowie nie wykazali zatem w żaden sposób, aby zachodziły jakiekolwiek przesłanki skutkujące obniżeniem nałożonych przez pozwanego kar pieniężnych na powodów, w tym obniżeniem kary wobec powoda (...) do wysokości 50.000,00 zł (k. 127). Powodowie w toku niniejszego postępowania nie wykazali również, aby nałożone kary wpłynęły znacząco na ich sytuację finansową. W konsekwencji przyjąć należało, że kary wskazane w punkcie II.1 I II.2 zaskarżonej decyzji są adekwatne do zakresu stwierdzonego naruszenia, będą również odpowiednio odczuwalne, na tyle dolegliwe, aby spełniły swoje funkcje.

Będą na tyle odczuwalne dla powodów, aby spełniły swoje funkcje represyjną i zapobiegawczą sprawiając, że powodowie, jako podmioty ukarane będą stosowały się do obowiązującego porządku prawnego, a także wychowawczą oddziałując zniechęcająco na innych przedsiębiorców do podejmowania działań niezgodnych z prawem. Z powyższych względów, odwołania jako bezzasadne podlegały oddaleniu na podstawie art. 479 31a § 1 k.p.c. O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c. i Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Na koszty procesu po stronie pozwanego złożył się koszt zastępstwa procesowego w wysokości 720,00 zł. Sędzia SO Jolanta Stasińska