Legislator Case Law & Legislation
III Ca 1885/19 AI generated

III Ca 1885/19 · Sąd powszechny

Case Number III Ca 1885/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi- Śródmieścia w Łodzi w sprawie z wniosku A. K. (1) z udzialem Gminy M. Ł., (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł., G. B., B. B., M. B. (1), Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł. o zasiedzenie, oddalił wniosek i nie obciążył wnioskodawczyni kosztami procesu. Swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych, które przedstawiają się następująco: W Ł. przy ul. (...) w obrębie B-45 znajdują się trzy działki o numerach ewidencyjnych (...).

Legislator headnote

AI generated

Art. 172 § 1 k.c, art. 172 § 2 k.c, art. 177 k.c, art. 520 § 2 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c; III Ca 1885/19 · Sąd powszechny: Przedsiębiorstwo (...) w dniu 28 lipca 1990 r. poinformowało R. B. (2), że nie sprzeciwia się na podłączenie posesji przy ul. (...) do wewnętrznej instalacji wodociągowej i kanalizacyjnej do szkoły przy ul. (...). W dniu 28 września 1990 r. R. B. (1) złożył wniosek do Zakładu (...) o podanie ogólnych warunków przyłączenia urządzeń elektrycznych dla odbiorców na nieruchomości przy ul. (...). W dniu 15 listopada 1990 r. R. B. (1) (ojciec wnioskodawczyni) rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej – sklep mięsno – wędliniarski i sprzedaż art. spożywczych w budynku przy ul. (...) w Ł..

Keywords

AI generated
derivative possession dependent ownership acquisition of possession distinct and permanent right account holder proof of ownership

Cited Legislation

AI generated
Art. 172 § 1 k.c
Zgodnie z art. 172 § 1 k.c., w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 28 lipca 1990 roku o zmianie ustawy kodeks cywilny (Dz.
art. 172 § 2 k.c
Z kolei zgodnie z pierwotnym brzmieniem art. 172 § 2 k.c., po upływie lat dwudziestu posiadacz nieruchomości nabywał jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
art. 177 k.c
Stosownie do treści art. 177 k.c.
art. 520 § 2 k.p.c
O kosztach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 520 § 2 k.p.c..
art. 328 § 2 k.p.c
art. 233 § 1 k.p.c
Stawiane przez apelującą zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
art. 232 k.p.c
Zarzut naruszenia art. 232 k.p.c.
art. 172 k.c
Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 stycznia 2021 r., V CSK 143/20, samoistnym posiadaczem nieruchomości w rozumieniu art. 172 k.c.

Cited Case Law

AI generated
I ACa 24/18
Powódka I. G. pozwem z dnia 28 lutego 2017 r. skierowanym przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w D. wiosła o nakazanie pozwanej, aby na cmentarzu komunalnym w D. przy ul. (...) w miejscu oznaczonym nr (...) wyznaczyła miejsce pochówku dla powódki oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 80.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powódki. W uzasadnieniu podała, że pozwana, która jest zarządcą cmentarza komunalnego w D., naruszyła dobra osobiste powódki.
I ACa 111/12
Prokurator Okręgowy w J. wnosił o stwierdzenie nieważności, jako pozornej, umowy zbycia udziałów (...) sp. z o.o. w R. zawartej w dniu 7 sierpnia 2009 r. przez D. H. i M. H. z domu K. - jako sprzedających - z K. G. - jako kupującym. Pozwana M. K. wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od strony powodowej kosztów postępowania. Kurator ustanowiony dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego D. H. wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu. Pozwany K. G. oświadczył, że uznaje roszczenie pozwu, i wniósł o stwierdzenie nieważności umowy z dnia 7 sierpnia 2009 r. dotyczącej zbycia udziałów (...) sp. z o.o. w R..
I ACa 1407/11
Powód A. P. domagał się od pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) zapłaty kwoty 4 000 zł z odsetkami ustawowymi oraz kosztami postępowania. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 18 października 2011 r. Sąd Okręgowy w Legnicy oddalił powództwo. Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego były następujące ustalenia faktyczne. W czerwcu 2009 r. w Z. odbywała się Gala mieszanych sztuk walki (...). Galę promował zawodnik M. M. P.W ramach promocji powyższego wydarzenia zorganizował konkurs, w którym nagrodami były zaproszenia na Galę.
I ACa 1404/11
Ostatecznie sprecyzowanym żądaniem powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanego kwoty 18.409,90 zł tytułem zwrotu kosztów naprawy dachu oraz kwoty 27.660,10 zł tytułem zwrotu kosztów związanych z koniecznością naprawy lub wymiany wskazanych rzeczy ruchomych znajdujących się w przedmiotowej nieruchomości, które to ruchomości zostały zniszczone lub uszkodzone na skutek braku zadaszenia domu w związku z uszkodzeniem go przez pozwanego w dniu 2.10.2008 r. Wyrokiem z 20 października 2011 r. Sąd Okręgowy w Opolu zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.646,79 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14 maja 2009 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił i zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
I ACa 160/12
Wyrokiem z 2 grudnia 2011 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia, z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 10 czerwca 2010 r., a oddalił żądanie ustalenia odpowiedzialności na przyszłość za skutki zdarzenia z dnia 11 lutego 2010 r. oraz rozstrzygnął o kosztach procesu. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 11 lutego 2010 r. w godzinach porannych powód wychodząc z budynku Gimnazjum w D. pośliznął się na chodniku koło wyjścia do szkoły i upadł.
I ACa 99/12
Powodowie J. S. i I. S. domagali się zasądzenia od pozwanej I. B. na ich rzecz solidarnie kwoty 87.500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych. Kwoty tej dochodzili jako zachowku należnego im z tytułu powołania pozwanej do dziedziczenia po ich babci B. O., z pominięciem ich jako spadkobierców ustawowych.
AI generated
IV Ca 1328/13
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 28 maja 2013 r.
IV Ca 95/18
10 czerwca 2016 r. T. G. wniósł o stwierdzenie, iż z dniem 1 listopada 1997 r. nabył przez zasiedzenie własność gruntu o powierzchni ok. 20 m 2, stanowiącej część działki gruntu nr (...), położonej we wsi W., gmina W.. Na ostatnim terminie rozprawy wnioskodawca domagał się stwierdzenia zasiedzenia własności opisanej wyżej nieruchomości z dniem 31 grudnia 1975 r.
X Ns 121/18
Sygn. akt: X Ns 121/18 POSTANOWIENIE Dnia 13 maja 2021 r. Sąd Rejonowy w Toruniu X Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Jolanta Sikorska Protokolant: ---------------------------- po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2021 r. w Toruniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku A. J. (1), S. J. i R. J. z udziałem R. K. (1), M. L. (1), A. K., Z. L., J. L. i D. L. o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia; postanawia: stwierdzić, że Z. L. córka J. i W., nabyła z dniem 1 stycznia 1985 w drodze zasiedzenia własność części zabudowanej nieruchomości gruntowej położonej w Z. gmina O. oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr (...), oznaczonej w opinii biegłego geodety D. A. z listopada 2020 wariant I ( k. 387 akt ) jako działka (...) o powierzchni 0,1188 ha; ustalić, że dokument oznaczony jako wariant 1 opisanej opinii znajdujący się na k. 387 akt biegłego stanowi integralną część niniejszego postanowienia; zasądzić solidarnie od uczestników R. i A. K. na rzecz wnioskodawców A. J. (1), S. J. i R. J. kwotę 5.617,- zł ( pięć tysięcy sześćset siedemnaście zł ) tytułem zwrotu wnioskodawcom kosztów postępowania w sprawie; nakazać pobrać solidarnie od uczestników R. i A. K. na rzecz Skarbu Państwa ( kasy Sądu Rejonowego w Toruniu ) kwotę 3.574,10 zł ( trzy tysiące pięćset siedemdziesiąt cztery 10/100 zł ) tytułem wydatków w sprawie; kosztami opinii biegłego Z. R. obciążyć Skarb Państwa ( kasę Sądu Rejonowego w Toruniu ). Sygn. akt X Ns 121/18 UZASADNIENIE Wnioskiem z listopada 2015 A. J. (1), S. J. i R. J. wnieśli o stwierdzenie, że ich poprzednik prawny – Z. L., nabyła w drodze zasiedzenia z dniem 1 stycznia 1985 własność części działki położonej w Z., oznaczonej w ewidencji gruntów nr 113, zabudowanej budynkiem mieszkalnym oraz gospodarczym, wchodzącej w skład nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w Toruniu prowadzi księgę wieczystą numer (...). Na poparcie swego wniosku wskazali, że Z. L. od 1954 zajmowała część dotychczasowej działki nr (...), o czym świadczy choćby fakt, że 28 lipca 1954 złożyła wniosek o wydanie jej pozwolenia na budowę na tym gruncie, w konsekwencji którego działka została zabudowana domem i stodołą. Zajętą przez siebie działkę Z. L. ogrodziła i zamieszkiwała tam z dziećmi, w tym z córką M. z męża L. – nieżyjącą matką wnioskodawców. Aktem notarialnym z 12 marca 1987 przekazała córce M. swoje gospodarstwo rolne, w tym budynki w postaci domu mieszkalnego i stodoły zbudowane na działce (...). W kwietniu 1989, w toku administracyjnego postępowania o rozgraniczenie działek nr (...) ( właściciel – małżonkowie L. ) i 112 ( właściciel – M. J. jako następca Z. L. ), prowadzący to postępowanie geodeta B. S. sporządził na jego potrzeby notatkę urzędową, w której wskazał, że na mapie ewidencyjnej wpisano jako właściciela działki nr (...) E. K., jednak jest to wpis błędny ponieważ działka ta jest zabudowana i była zajmowana od 1954 przez Z. L.. Uczestnicząca w czynnościach geodety R. K. (2) – żona nieżyjącego już E. K., oświadczyła B. S., że działki nr (...) nigdy nie użytkowała. Zarówno Z. L. jak i R. K. (2) złożyły podpis pod notatką geodety z 1987. Na mapie sytuacyjno – wysokościowej z około 2001 odzwierciedlającej ustalenia geodety z 1989 i sporządzonej na potrzeby pozwolenia dla M. J. na użytkowanie dobudowanych przez nią na działce (...) wiatrołapu i budynku gospodarczego, zapisano, że działka (...), której właścicielem jest E. K. od ponad 60 lat jest w posiadaniu rodziców M. J. a zapisany jako jej właściciel E. K. nigdy jej nie użytkował. Zapis oparty był o pisemne oświadczenie R. K. z kwietnia 2001, że garaż postawiony przez J. wzdłuż granicy między posesjami ( budynek oznaczony cyfrą „2” i skośnymi liniami na mapie k. 18 ) w niczym jej nie przeszkadza. Budynki na działce (...) były prze posiadaczy remontowane i wykonywano szereg prac z nimi związanych, w ogródku posadzono drzewa owocowe. Córka Z. L. wymieniła w budynku mieszkalnym okna, założyła centralne ogrzewanie. Aktualnie w budynkach posadowionych na działce (...) zamieszkują wnioskodawcy a działka jest w posiadaniu ich rodziny od ponad 60 lat. Uczestnicy postępowania R. i A. K. w odpowiedzi na wniosek z lipca 2016 ( k. 120 i nast. ), wnieśli o jego oddalenie i wskazali, że w ich ocenie można mówić jedynie o posiadaniu zależnym spornym gruntem przez wnioskodawców i ich poprzedników prawnych. Ponieważ pozwolenie na budowę z 1954 nie wskazuje działki nr (...), nie można więc domniemywać że dotyczy ono tej działki i należy uznać, że dotyczyło innej działki niż 113 – takiej, której Z. L. była wówczas właścicielką, np. działki (...). Nadto samo pozwolenie na budowę nie jest równoznaczne z jej rozpoczęciem, dlatego zdaniem uczestników dokument ten nie może być dowodem na początek samoistnego posiadania. Uczestnicy wskazali, że około 1964 – 1965 budowę na działce (...) prowadził E. K. po to aby mogła tam zamieszkać Z. L., jednakże to on pozostawał właścicielem i dysponentem nieruchomości ponieważ Z. L. zamieszkała tam z rodziną jako posiadacz zależny, czego wyrazem było to, że do 1983 ( do śmierci E. K. ) regularnie płaciła K. na umożliwienie jej zamieszkiwania na działce (...). Było to podyktowane względami rodzinnymi. Z. L. nigdy nie opłacała podatku za działkę (...), podatek płacili K.. Ponadto z aktu własności ziemi Z. L. z 1954 wynika, że Z. L. nigdy nie ubiegała się o nabycie własności działki (...) : wskazany dokument stwierdza nabycie przez Z. L. własności tylko działek (...). Czyli w początku lat 70. czuła się właścicielką tylko działek (...), ale nie 113. Działka (...) została ogrodzona dopiero na przełomie lat 80. i 90. Za życia Z. L. nie były więc wykonywane tak podstawowe uprawnienia właścicielskie jak ogrodzenie nieruchomości czy płacenie podatków. Sąd ustalił co następuje : Wnioskodawcy i uczestnicy, poza A. K. i Z. L. ( powinowactwo – żony ), są krewnymi ( bezsporne ). Na starych szkicach polowych jako właściciel między innymi działki (...) figuruje F. B. – przodek obu stron postępowania ( bezsporne, np. k. 198, k. 221v ). W dniu 28 lipca 1958 Z. L. złożyła wniosek o wydanie jej pozwolenia na budowę w Z. domu mieszkalnego z cegły krytego eternitem i stodoły drewnianej krytej strzechą na gruntach do niej należących. Wydział Budownictwa prezydium Powiatowej rady Narodowej wydał wnioskowane pozwolenie, wskazując że dom winien mieć 10m na 8m a stodoła 9m na 6m i oba budynki winny zostać posadowione bokiem do drogi w odległości 5m od tej drogi ( dowód : kopia pozwolenia na budowę k. 9 ). Z. L. zamieszkiwała dotychczas z matką w domu z gliny posadowionym na terenie spornej obecnie części działki (...), łączącym w sobie funkcję mieszkalną i gospodarczą ( kurnik i pomieszczenie gospodarcze ). Dom był posadowiony dalej od drogi niż budynek mieszkalny stojący obecnie na nieruchomości i bliżej granicy z K. ( dowód : przesłuchanie S. J. z 29. VI. 2017 - 1:42 – 22:05 – protokół skrócony k. 240 v, zeznania świadka M. R. z z 5. VII. 2016 – 9.02 – 48.32 i protokół skrócony k. 118 v ). Na działce nr (...), stanowiącej formalnie własność K., w początkach lat 60. stanął najpierw dom murowany ze ścianami z cegły i szlaki i dachem krytym papą, a potem stodoła. Zamieszkała tam matka Z. L. z córkami a potem sama Z. L. z własną trójką dzieci. Cała działka (...) była ogrodzona drewnianym płotem, przez jej środek postawiono dodatkowo płot, który odgradzał części działki (...) zajmowane przez rodziny L. i K. ( dowód : zeznania świadka M. R. z 5. VII. 2016 – 9.02 – 48.32 i protokół skrócony k. 118 v – 119, zeznania świadka H. J. z 29. IX. 2016 – 9:20 – 1:03:12 oraz protokół skrócony k. 158 v - 159 ). W dniu 18 lutego 1963, kiedy to założono rejestr gruntów, działka nr (...) była już zabudowana ( dowód : pismo Starostwa k. 215 oraz rejestr k. 217 v – 218 ), zaś działki (...) ( Kw (...) ) - objęte bezspornym w sprawie posiadaniem samoistnym Z. L. - nie były wówczas i nie są obecnie zabudowane ( dowód : pismo UG w O. k. 213, pismo Starostwa k. 215 oraz rejestr k. 219 v – 220, zeznania S. J. z 29. VI. 2017 1:42 – 22:05 i protokół skrócony k. 240 ). Z. L. założyła sobie wokół domu na części działki nr (...) ogródek i od strony ulicy uprawiała warzywa i kwiaty, hodowała na działce inwentarz ( dowód : zeznania świadka M. R. z 5. VII. 2016 – 9.02 – 48.32 i protokół skrócony k. 118 v – 119, zeznania świadka Z. W. z 29. XI. 2016 – 3:32 – 50:24 oraz protokół skrócony k. 152 v – 153). Jeszcze w początkach lat 60. na spornej obecnie części działki (...) nie było budynków stojących tam obecnie – nadal stał tam stary budynek mieszkalny z gliny zajmowany przez Z. L. z matką i dziećmi. W 1972, kiedy świadek H. J. (2) szedł do wojska, na działce stał już budynek mieszkalny oznaczony na mapie k. 18 cyfrą „53”. Stary gliniany budynek mieszkalny został zburzony, pozostały tylko jego fundamenty. Przy budowie nowego pracował jako murarz E. K. - zasadniczo był listonoszem ale zdarzało mu się pracować jako murarz na zlecenie. Nowy budynek stanął bliżej drogi na D. niż stary budynek gliniany. Stary dom był dalej od drogi i bliżej granicy z sąsiadami czyli rodziną K. – bliżej działki nr (...) ( dowód : zeznania świadka H. J. z 29. IX. 2016 – 9:20 – 1:03:12 oraz protokół skrócony k. 158 v – 159 i zeznania świadka Z. W. z 29. XI. 2016 – 3:32 – 50:24 oraz protokół skrócony k. 152 v – 153 ). Z. L. czasem pożyczała od rodziców Z. W. (2) pieniądze po to, żeby móc zapłacić E. K. za prace budowlane ( zeznania świadka Z. W. z 29. XI. 2016 – 11:19 – 19:56 oraz protokół skrócony k. 152 v ) W 1974 E. i R. K. (2) zostali uwłaszczeni w oparciu o ustawę z 26. X. 1971 w zakresie obejmującym między innymi działkę (...). W toku postępowania ustalono, że w 1958 otrzymali sporną działkę od matki R. K. – S. B. ( dowód : akt własności ziemi k. 149 ). Akt własności ziemi wystawiony w latach 70. Na Z. L. nie obejmował działki (...) ( dowód : k. 9 akt XI Ns 538/11 ). Kiedy w początku lat 70. na nieruchomości zaczął bywać przyszły zięć Z. A. J., budynek mieszkalny i stodoła z oborą już stały. Pomiędzy częściami działki zajmowanymi przez K. i L. biegł drewniany płot. W latach 70. A. L. postawił w jego miejsce płot z siatki. Ponieważ stawiał go na granicy – pytał o zgodę sąsiadów K.. W latach 80. L. postawili na działce garaż z blachy. W latach 90. A. L. stawiał na działce (...) garaż murowany, oznaczony na mapie k. 18 w legendzie mapy numerem „2” jako budynek gospodarczy ( pole zakreskowane ). W tym przypadku także pytał o zgodę K. ponieważ budynek miał stanąć na granicy ( dowód : zeznania A. J. z 29. VI. 2017 – 35:46 – 54:20 oraz protokół skrócony k. 241, oświadczenie R. K. k. 19, przesłuchanie S. J. z 29. VI. 2017 - 22:05 – 35:46 oraz protokół skrócony k. 240 v ). Krótko potem na garażu murowanym L. postawili gołębnik ( dowód : przesłuchanie S. J. z 29. VI. 2017 _ 22:05 – 35:46 oraz protokół skrócony k. 240 v ). Kiedy w marcu 1987 Z. L. przekazywała aktem notarialnym swoje gospodarstwo rolne obejmujące działki (...) córce M. J., w akcie notarialnym zapisano, że na przekazywanej nieruchomości znajdują się : dom mieszkalny murowany, stodoła połączona z oborą oraz budynek gospodarczy murowany ( dowód : akt notarialny k. 10 – 13 ), choć działka (...) należąca do Z. L. w chwili aktu czyli w 1987 nie była zabudowana ( bezsporne plus zeznania A. J. z 29. VI. 2017 – 35:46 – 54:20 oraz protokół skrócony k. 241 ) a zabudowania znajdowały się wyłącznie na działce nr (...) ( bezsporne ). Jednocześnie we wskazanym akcie notarialnym Z. L. oświadcza, że nie jest właścicielką ani posiadaczką innych nieruchomości ( k. 11 - dowód jak wyżej ). W latach 90. J. usunęli ze spornej części działki (...) fundamenty starego glinianego domu, przeprowadzili remont stodoły aby zwiększyć jej powierzchnię ( dowód : przesłuchanie S. J. z 29. VI. 2017 _ 22:05 – 35:46 oraz protokół skrócony k. 240 v ). W 1989 toczyło się postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące granicy pomiędzy działką (...) małżonków L. oraz działką (...). W jego trakcie prowadzący to postępowanie geodeta B. S. sporządził notatkę urzędową, w której wskazał, że na mapie ewidencyjnej wpisano jako właściciela działki nr (...) E. K., jednak jest to zdaniem geodety wpis błędny, ponieważ działka ta jest zabudowana i była zajmowana od 1954 przez Z. L.. Uczestnicząca w czynnościach geodety R. K. (2) – żona nieżyjącego już E. K., oświadczyła B. S., że działki nr (...) nigdy nie użytkowała. Zarówno Z. L. jak i R. K. (2) złożyły własnoręczne podpisy pod notatką geodety z 1987 ( dowód : decyzja o rozgraniczeniu k. 14, notatka geodety k. 15 ). Na mapie sytuacyjno – wysokościowej z około 2001 odzwierciedlającej ustalenia geodety z 1989 i sporządzonej na potrzeby pozwolenia dla M. J. na użytkowanie dobudowanych przez nią na działce (...) wiatrołapu i budynku gospodarczego, zapisano, że działka (...), której właścicielem jest E. K. od ponad 60 lat jest w posiadaniu rodziców M. J. a zapisany jako jej właściciel E. K. nigdy jej nie użytkował. Zapis oparty był o pisemne oświadczenie R. K. z kwietnia 2001, że garaż postawiony przez J. wzdłuż granicy między posesjami ( budynek oznaczony cyfrą „2” i skośnymi liniami na mapie k. 18 ) w niczym jej nie przeszkadza (dowód : decyzja k. 16 – 17, mapa sytuacyjna k. 18 oraz oświadczenie R. K. k. 19 ). Z. L. była zameldowana w Z. nr 55 od 25 lutego 1924 czyli od daty swego urodzenia, do 14 grudnia 1999 ( dowód : zaświadczenie k. 22 ). Działka nr (...) stanowiła adres zarówno (...) jak i (...) ( dowód : rejestr UG w O. k. 191 ). Działka nr (...) położona w Z. gmina O., objęta Kw (...) stanowi własność A. i R. K. (1) w konsekwencji darowizny z 2003 oraz spadkobrania z 2001 ( dowód : odpis Kw k. 28 – 29 )oraz akt notarialny k. 146 – 148 ). Z. L. miała troje dzieci : 1. M. z męża L., 2. nieżyjącą A. T. która pozostawiła po sobie także nieżyjącego już syna a on pozostawił po sobie żonę Z. oraz córki D. i J.; 3. oraz E., który zmarł w 1987 i pozostawił po sobie syna M. L. (1). Sprawy spadkowej po Z. L. nie było ( bezsporne, oświadczenie wnioskodawcy k. 119 ). Spadek po M. L. (2) zmarłej 2. XI. 2008 nabyli : mąż A. oraz synowie S. i R. po 1/3 części każdy z nich ( dowód : orzeczenie spadkowe k. 20 ). Sąd zważył co następuje : Ustalony powyżej stan faktyczny był sporny pomiędzy stronami odnośnie tego czy w konsekwencji pozwolenia na budowę z 1954 Z. L. wzniosła budynki na spornej części działki (...) ( czy może w ogóle ich nie wzniosła lub zbudowała je na innej działce ), czy płaciła R. i E. K. za zajmowanie części działki (...) oraz czy zamieszkała w budynku zbudowanym na spornej części działki (...) za zgodą K. lub płacąc im z tego tytułu rodzaj czynszu czy też zamieszkała tam bez ich zgody. Sąd poczynił ustalenia w sprawie w oparciu o dokumenty urzędowe w postaci pozwolenia na budowę k. 9, aktu notarialnego k. 10 – 13, decyzji k. 14, decyzji k. 16 – 17, mapy k. 18, orzeczenia spadkowego k. 20, zaświadczenia k. 22, odpisu KW k. 28 – 29, zaświadczenia k. 143, wypis z rejestru gruntów k. 144, mapa ewidencyjna k. 145, aktu notarialnego k. 146 – 148, aktu własności ziemi k. 149, pisma z UG O. k. 187 i dołączonej dokumentacji k. 188 – 198, pisma UG w O. k. 213 i Starostwa k. 215, rejestru gruntów k. 217 – 220 i wykazu z 1952 k. 221 – 223 oraz aktu własności ziemi k. 79 akt XI Ns 538 / 11. Domniemań z nimi związanych ( art. 244 kpc ) żadna ze stron nie podważyła. Ustalenia faktyczne czynione były także w oparciu o dokumenty prywatne k. 15 (notatka ), k. 19 ( oświadczenie ) – art. 245 kpc, przy czym w tym przypadku sąd dał im wiarę nie tylko w zakresie wynikającym z ustawy, ale także w zakresie prawdziwości treści w nich zawartych. Co do notatki geodety : problem, którym w 1987 zajmował się geodeta nie miał nic wspólnego z obecnym konfliktem stron a wskazany urzędnik państwowy nie miał żądnego interesu w tym aby z jakiegokolwiek powodu zamieszczać w swojej notatce nieprawdziwe oświadczenia osób uczestniczących w jego czynnościach. Na marginesie zresztą treść zamieszczonego w notatce oświadczenia R. K. w pełni koresponduje z wersją prezentowaną w sprawie przez stronę wnioskującą. Pismo k. 19 także zdaniem sądu zawiera prawdziwe oświadczenie R. K.. Okoliczności jego złożenia wyjaśnił A. J. (1) k. 241, oświadczenie jest kierowane do Urzędu Gminy i dotyczy wznoszonego przez L. wzdłuż granicy garażu. L. dostali wówczas pozwolenie na jego budowę czyli zgodą taką jak ta w oświadczeniu k. 19 musieli się legitymować skoro garaż stawał przy granicy, co uwiarygadnia prawdziwość dokumentu prywatnego. Zeznania R. K. (1) z 29 czerwca 2017 k. 241 v na temat tych dokumentów rażą niezwykłą naiwnością i chwiejnością : z jednej strony uczestnik stwierdza, że to podpis matki po czym oświadcza, że nie wie czy to jej podpis i naiwnie dodaje, że taki dokument każdy może stworzyć a w ogóle to w gminie nie ma geodety, który pisał notatkę k. 15. Sąd nie ma żadnych wątpliwości, że uczestnik starał się kłamać ale zabrakło mu w tym zakresie umiejętności. Sąd oparł orzeczenie w sprawie o opinię geodezyjną z listopada 2020 geodety D. A., w szczególności mapę stanowiącą załącznik nr I do niej obrazującą / wydzielającą grunt będący przedmiotem sporu w sprawie oznaczony jako działka nr (...) o powierzchni 1,1188 ha ( k. 387 akt ). Opinia stanowi integralną część wydanego w sprawie postanowienia. Sąd nie znalazł podstaw aby ustalenia geodezyjne biegłego podważać. Zadaniem biegłego było nakreślić grunt będący przedmiotem sporu na mapie i ustalić jego powierzchnię. Wbrew oczekiwaniom uczestników sygnalizowanym biegłemu na oględzinach i zobrazowanym w wariancie II opinii, przedmiotem zainteresowania sądu w niniejszej sprawie ( zasiedzenie ) nie mogły być jakiekolwiek służebności. Dowody osobowe przeprowadzone w sprawie okazały się także przydatne. I tak Sąd dał wiarę świadkowi M. R. (2) ( k. 118 v – 119 ), która potwierdziła że pierwsze budowy na działce (...) miały miejsce w latach 50. / 60. a E. K. pamiętała jako wykonującego prace budowlane a nie inwestora i dysponenta budynku, który tylko pozwolił Z. L. mieszkać na swojej działce i w swoim domu. Twierdziła także, że pozwolenie na budowę budynków na spornej części działki dostali L. a skoro tak to jej zdaniem działka widocznie była ich. Twierdziła także, ze A. J. (1) w miejsce ogrodzenia drewnianego postawił ogrodzenie z siatki. Sąd nie znalazł także podstaw aby zasadniczo odmówić wiarygodności świadkowi H. J. (2) ( k. 158v – 159 ). Świadek potwierdził, ze przy budowie budynków na spornej części działki (...) pracował E. K. ale nie potwierdził tezy uczestników jakoby budował ten dom, choćby tylko początkowo, dla siebie a potem zezwolił Z. L. za opłatą zamieszkiwać tam z rodziną. Potwierdził także istnienie ogrodzenia pomiędzy sporną częścią działki (...) a jej częścią zajmowaną przez uczestników i ich poprzedników prawnych. Świadek M. B. ( k. 180 ) nie wniósł do sprawy wiele. Pamiętał stawianie ogrodzenia z siatki dzielącego R. K. i Z. L. w jego zdaniem około roku 1980, co potwierdza także A. L., nie pamiętał jednak czy wcześniej istniał w tym miejscu płot drewniany ( nie zaprzeczył aby drewniany płat tam wcześniej był ). Wskazał na konflikt kuzynek L. i K., co jednak niczego w sprawie nie zmienia. Świadek Z. W. (2) ( k. 172 – 173 ) także nie dostarczyła dowodów na stawiane przez uczestników tezy o zależnym posiadaniu spornej części działki (...) przez Z. L.. Potwierdziła, że nowy dom został wzniesiony na spornym gruncie w początkach lat 60. skoro córka Z. L. w 1962 szła do komunii już z nowego domu. Potwierdziła też, że dom budował E. K. ale zaprzeczyła jakoby to on finansował tą inwestycję. Przeciwnie – mówiła o pożyczaniu pieniędzy przez L. na to, żeby K. zapłacić. Była też świadkiem remontów ( tynki, podłogi ) i gospodarowania na gruncie ( warzywa, inwentarz ). Sąd dał wiarę świadkowi. Uczestnik R. K. (1) ( k. 241 – 242 ) zasadniczo nie był wiarygodny. Jak już wspomniano wcześniej przy okazji oceny zasadności negowania przez niego dokumentów prywatnych k. 15 i 19, w odniesieniu do pozostałych spornych w sprawie kwestii także plątał się w zeznaniach i wskazywał na okoliczności, które nie znalazły w żadnym zakresie potwierdzenia w dowodach. I tak : naiwnością rażą wręcz stwierdzenia, że kiedy jego ojciec był na delegacji to Z. L. skończyła sobie budynek i zamieszkała tam bez zgody jego ojca. Tezy o płaceniu przez Z. L. jego rodzicom czynszu także nie potwierdził żaden dowód w sprawie prowadzony – żaden świadek ani żaden dokument. Wprawdzie twierdził, ze byli świadkowie płacenia czynszu ale jednak żadnego z nich w sprawie nie powołał. Twierdził także, że ojciec miał pozwolenie na budowę domu wznoszonego w początku lat 60., w którym potem zamieszkała L. z rodziną , ale takiego pozwolenia nie przedłożył w sprawie. Twierdził, że pozwolenie na budowę z 1954 k. 9 dotyczyło starego, rozebranego już budynku a ponadto ów stary budynek stał na działce (...) należącej do L.. Kiedy jednak uczestnik miał pokazać na mapie k. 18 gdzie mniej więcej stał ów stary budynek, to pokazał jednak działkę nr (...) a nie nr 112 także na tej mapie widniejącą, co zdaniem sądu jest bardzo znamienne i świadczy o tym, że uczestnik starał się kłamać jednak brakowało mu umiejętności w tym zakresie. Forma deklarowanego przez uczestnika płacenia rzekomego czynszu przez L. ( płacenie K. za „robienie” grobu jej syna jako forma czynszu bo rodzina zakazywała jej płacenia czynszu ) także brzmi absurdalnie zdaniem sądu, nawet zakładając skomplikowane relacje rodzinne. A. J. (1) ( k. 241 ) był wiarygodny zdaniem sądu. Zeznał o uzgodnieniach z K. na temat wymiany płotu drewnianego na płot a siatki oraz budowę garażu murowanego, co wyjaśnił jednak wymogami prawa administracyjnego co do zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości na budynki przy granicy oraz płot na granicy. Taki wymóg jest sądowi znany z urzędu, obowiązuje od dziesięcioleci. Pozbawia to więc konsultacje z lat 90., kiedy to urządzenia wznoszono, cech zachowania posiadacza zależnego. Przeciwnie – jeden właściciel pyta o zgodę drugiego, a zatem obie strony zajmuj ą tu pozycje równorzędne. Dopiero w 2011 kiedy uczestnik dowiedział się, że zajęta część działki (...) należy do K., pytał go o zgodę na remont domu. Było to jednak długo po dacie, w której ex lege doszło do nabycia własności sporego gruntu w drodze zasiedzenia. Wnioskodawcy domagali się stwierdzenia przez sąd, że ich poprzednik prawny nabyła na podstawie art. 172 kc w drodze zasiedzenia własność wyodrębnionej geodezyjnie w toku postępowania części działki (...). Obciążał ich zatem ciężar wykazania przesłanek zasiedzenia czyli : :1. wykazania samoistności posiadania ich poprzednika prawnego w chwili wejścia w posiadanie nieruchomości oraz 2. wykazania wymaganego przez przepisy czasu posiadania, którego długość może wynosić od 10 do trzydziestu lat w zależności od daty wejścia w posiadanie oraz charakteru posiadania ( dobra lub zła wiara ). Korzystali jednocześnie z domniemania posiadania samoistnego ( art. 339 kc ), co oznacza że w niniejszym postępowaniu to na uczestnikach oponujących zasiedzeniu ciążył obowiązek wykazania, ze posiadanie wnioskodawców i ich poprzedniczki prawnej nie miało charakteru samoistnego. Posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto postępuje z rzeczą jak właściciel, tym samym wyrażając wolę wykonywania względem niej prawa własności. Sama wola posiadania, tj. wykonywanie praw wynikających z własności czy innego prawa, jeżeli nie jest realizowana, nie może mieć znaczenia dla posiadania. Również samo władztwo nie decyduje o posiadaniu; muszą istnieć dwa czynniki – władztwo i wola (por. orzeczenie SN z dnia 14.04.1961 r., CR 961/60, NP 12/62, s. (...); postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 1997 r., III CKN 35/97, OSNC 1997/10/150). Zakres faktycznego władztwa przy posiadaniu samoistnym, odpowiadający prawu własności, sprowadza się do korzystania z rzeczy i rozporządzania nią w sposób jak najbardziej pełny, czyli do postępowania z nią jak właściciel. Posiadanie samoistne oznacza więc wolę posiadania jak właściciel a więc wolę traktowania siebie jak właściciela, z zamiarem posiadania dla siebie ( cum animo rem sibi habendi ). Zasiedzenie następuje z mocy prawa, a zadaniem Sądu jest ustalić wszelkie okoliczności z tym związane m.in. Sąd nie jest związany wnioskiem w części dotyczącej terminu zasiedzenia oraz osoby, na rzecz której nastąpiło zasiedzenie. Zgodnie z przepisem art. 50 dekretu z 11. X. 1946 prawo rzeczowe kto posiada nieruchomość przez lat dwadzieścia nabywa jej własność, chyba że w chwili objęcia w posiadanie był w złej wierze. Temu kto posiada nieruchomość przez lat trzydzieści nie można zarzucić złej wiary. Od dnia wejścia w życie Kodeksu cywilnego tj. od dnia 1 stycznia 1965 r. kwestię zasiedzenia regulował art. 172 przewidujący możliwość nabycia nieruchomości przez zasiedzenie po upływie lat 10 ( dobra wiara ) oraz 20 ( zła wiara ). Przepisy ustawy z 23. IV. 1965 wprowadzające w życie nowy kodeks cywilny, a ściślej art. XLI stanowiły, że do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed wejściem w życie kodeksu cywilnego, czyli przez 1 stycznia 1965, stosuje się od tej chwili przepisy tego kodeksu ( nowego kodeksu cywilnego ), jeśli jednak termin zasiedzenia według kodeksu cywilnego jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg zasiedzenia rozpoczyna się z dniem wejścia kodeksu w życie. Sąd w pełni akceptuje pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 lutego 2002 r. I CKN 1093/99, lex nr 53297, iż potrzeba szczegółowego określenia powierzchni i granic nieruchomości wystąpi tylko wówczas, jeżeli Sąd uzna zasadność wniosku o stwierdzenie zasiedzenia. Taka potrzeba wystąpiła w niniejszej sprawie, w związku z czym Sąd przeprowadził dowód z opinii geodety, który wykreślił granice spornego gruntu i określił jego powierzchnię. Wnioskodawcy wnieśli o ustalenie, że ich poprzednik prawny nabyła sporny grunt z dniem 1 stycznia 1985, czyli po upływie 20 lat od daty wejścia w życie kodeksu cywilnego a zatem w złej wierze. Ustalenia poczynione w sprawie pozwalają stwierdzić, że pierwszą czynnością Z. L. w odniesieniu do spornego gruntu, wskazującą na samoistność jego posiadania, było wystąpienie w lipcu 1954 z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę domu i stodoły. Zdaniem sądu wykazano w sprawie, że mimo iż we wskazanym dokumencie nie wymieniono działki (...), to pozwolenie dotyczyło domu i stodoły wzniesionych po 1954 na działce (...). Po pierwsze : bezspornym było a nadto wynika to z pism k. 213, że inne nieruchomości Z. L., w tym działka (...) w 1961 nie były zabudowany. Żaden dowód w sprawie przeprowadzony nie wykazał aby na innych gruntach Z. L. po 1954 wzniesiono jakiekolwiek budynki. Tezy R. K. (1) o tym, że wskazane pozwolenie na budowę dotyczyło starego, glinianego jak mówili świadkowie, domu którego fundamenty L. rozebrali w latach 90., nikt nie potwierdził. Po drugie : bezspornym jest, ze w początku lat 60 a zdaniem niektórych nawet na przełomie lat 50. i 60., na spornej działce wzniesiono dom a potem stodołę. R. K. (1) twierdzi, że jego ojciec budował ten dom dla siebie, jednak pozwolenia na budowę wydanego na E. K., choć twierdził że ojciec je dostał, w sprawie nie przedłożył, co nie może pozostać bez znaczenia w obliczu sporu stron. W 1963 sporny grunt był już zabudowany, co wynika z dokumentów urzędowych k. 187 ( sprostowane co do działki (...) w piśmie k. 213 ) i 215. Twierdzenia uczestników o tym, że Z. L. płaciła ich rodzinie za zajmowanie nieruchomości i domu na spornej części działki (...) okazały się gołosłowne – nie znalazły potwierdzenia w żadnych dowodach w sprawie przeprowadzonych a obalenie domniemania samoistności posiadania L. w tym zakresie, jak wyżej wskazano, obciążało uczestników. Budowa zatem na spornym gruncie także była czynnością stanowiącą przejaw samoistności posiadania. Budynki stanęły przed 1963, budowa mogła trwać kilka lat, moment jej rozpoczęcia jest trudny do określenia. W każdym razie jednak w styczniu 1965 budynki na spornym gruncie na pewno już stały. Sąd nie miał też wątpliwości, że sporządzając akt notarialny z 12 marca 1987 ( k. 10 ) Z. L. była przekonana, że murowany dom mieszkalny oraz obora połączona ze stodołą znajdują się na gruntach do niej należących i wchodzących w skład gospodarstwa, które właśnie przekazywała córce M.. Notariusz, co w tamtych czasach niestety nie było ewenementem, nie dochował minimum staranności i wpis o zabudowaniach na przekazywanym gospodarstwie oparł o oświadczenie zamiast o dokument i w konsekwencji zapisał, że dom i stodoła są posadowione na gruntach wchodzących w skład przekazywanego gospodarstwa, tymczasem na wymienionych w akcie działkach Z. L. żadnych zabudowań nie było. Oznacza to, że wymienione w akcie zabudowania i grunt, na którym stały, w 1987 Z. L. traktowała jako swoją własność. Wskazuje na to także zapis aktu, w którym stawająca oświadcza, że nie jest posiadaczką innych nieruchomości, nie ma zatem świadomości, że jest tylko posiadaczką części działki (...) i budynków na niej wzniesionych bo jest przekonana, że zabudowania stoją na jej ziemi, którą przekazuje córce. Akt własności ziemi wydany w 1973 na Z. L. ( k. 9 akt XI Ns 538 / 11 ), co bezsporne, nie obejmuje działki (...), co może ale nie musi, i w tej sprawie zdaniem sądu nie dowodzi tego, że Z. L. nie czuła się właścicielką spornego gruntu. Skoro w 1987 była przekonana, że budynki wzniesiono na jej gruntach i co do zajmowanego przez siebie terenu nigdy nie spotkała się z roszczeniami rodziny K. o jego zwrot lub pieniężną kompensatę, o czym świadczy choćby oświadczenie R. K. złożone geodecie (...) w 1989 ( k. 15 ), to jasnym staje się, że w chwili uwłaszczenia była przekonana, że budynki stoją na jej gruncie – być może tym który przedmiotem uwłaszczenia formalnie z jej wniosku się stał. Zapewne po prostu nie znała dokładnie granic działek geodezyjnych, co staje się tym bardziej prawdopodobne, że nawet geodeta w 1989 był przekonany, że w ewidencji jest błąd w numeracji działki (...). Czynności dyspozycyjne w odniesieniu do spornego gruntu po stronie Z. L. a potem jej następców prawnych zostały w sprawie wykazane. Obejmowało to zarówno budowę na gruncie ( dom stodoła, potem blaszak, garaż murowany ), rozbudowy ( stodoła ), drewniany plot dzielący działkę (...) na pół zastąpiony potem siatką, uprawy i hodowla na gruncie. Wszystkie te działania były podejmowane bez zgody uczestników postępowania, a ściślej – w odniesieniu do garażu murowanego oraz wymiany płotu drewnianego na siatkę dzielącego działkę na pół, z racji inwestycji na granicy, wymagały zgody ale miała ona zgoła inny charakter niż zgoda właściciela udzielona zależnemu posiadaczowi na czynności na gruncie właściciela. Tu na potrzeby postępowania administracyjnego obie strony sporu z pozycji równorzędnych a zatem jak właściciele, uzgadniały możliwość działań na gruncie. Uczestnicy nie wykazali żadnych działań Z. L. lub jej następców ( mających miejsce przed 1985 – tylko takie miałyby w sprawie znaczenie ) wskazujących na poosiadanie zależne spornego gruntu ( a ciężar dowodu z art. 6 kc po ich stronie ), w szczególności niczym nie poparte twierdzenia R. K. (1) o płaceniu czynszu ( wprost czy też w formie zawoalowanej ) nie są dowodem wystarczającym w tym zakresie. W konsekwencji trwającego od 2015 roku postępowania w sprawie ( przedłużanego przez uczestników poprzez bierność w postępowaniu rozgraniczeniowym – dopiero interwencja Prokuratora na wniosek sądu odniosła skutek ) oraz dowodów w jego toku przeprowadzonych, na podstawie art. 172 kc w brzmieniu obowiązującym na dzień 1 stycznia 1965, sąd przychylił się do wniosku i w punkcie I postanowienia stwierdził, iż Z. L. nabyła sporny grunt w drodze zasiedzenia z dniem 1 stycznia 1985 ( zła wiara ). O kosztach orzeczono w punkcie III na podstawie art. 520 par. 3 kpc : interesy stron były w sprawie sprzeczne a wnioski uczestników w sprawie nie zostały uwzględnione. Z tej przyczyny sąd nakazał uczestnikom aby solidarnie zwrócili wnioskodawcom kwotę 5.617 zł tytułem poniesionych przez wnioskodawców kosztów postępowania w sprawie ( 2.000,- zł opłata, 3.600,- zł wynagrodzenie pełnomocnika i 17,- zł opłata od pełnomocnictwa ). W sprawie sąd nie pobierał zaliczek na poczet kosztów opinii biegłych. Jedna z opinii ( biegły Z. R. ) nie odpowiadała na tezę sądu, biegły nie powinien otrzymać wynagrodzenia, jednak nieobecność referenta spowodowała, że biegłemu jednak wynagrodzenie prawomocnie przyznano. Sąd nie obciążył jednak jego kosztami żadnej ze stron ( 2.891,65 zł ). Skarb Państwa poniósł w sprawie ponadto wydatki na : 113,70 zł koszty dojazdu na oględziny, 3.460,40 zł koszt opinii geodety; razem 3.574,10 zł. W tym zakresie sąd obciążył nimi uczestników także w oparciu o przepis art. 520 par. 3 kpc. Co do kosztów postępowania zażaleniowego, które uczestnicy wygrali : pełnomocnik uczestników nie wnosił o koszty zastępstwa a uczestnicy byli zwolnieni od opłaty od zażalenia, dlatego sąd nie rozliczał tych kosztów w orzeczeniu kończącym.
I Ns 4/15
L. reprezentowany przez pełnomocnika – adwokata R. B. – w dniu 20.07.2012r. zażądał wznowienia postępowania w sprawie o dział spadku po H. Ł. i W. Ł. sygn. akt I Ns (...), zakończonego postanowieniem z dnia (...).2007r. oraz wniósł o zabezpieczenie roszczenia. Uzasadniając powyższe wskazał, iż postanowieniem z dnia 06.08.2007r. sygn. akt I Ns (...) Sąd Rejonowy w Kolbuszowej dokonał działu spadku po W. Ł. i H. Ł., a przedmiotem tego działu były działki nr (...) położone w C.. Podstawą powyższego rozstrzygnięcia było postanowienie uwłaszczeniowe na rzecz W. Ł. w sprawie sygn. akt I Ns (...).
II Ca 1081/12
Wnioskodawca A. K. wystąpił o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości rolnej stanowiącej działkę o numerze geodezyjnym (...) w obrębie J. powiatu (...) o powierzchni 1 hektara. Uczestnik postępowania Skarb Państwa – Agencja Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w O. Filia w S. wniosła o oddalenie wniosku i zarzucała zależny charakter posiadania nieruchomości przez wnioskodawcę i jego poprzednika W. K. (1).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III Ca 1885/19

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi- Śródmieścia w Łodzi w sprawie z wniosku A. K. (1) z udzialem Gminy M. Ł., (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł., G. B., B. B., M. B. (1), Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Ł. o zasiedzenie, oddalił wniosek i nie obciążył wnioskodawczyni kosztami procesu. Swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych, które przedstawiają się następująco: W Ł. przy ul. (...) w obrębie B-45 znajdują się trzy działki o numerach ewidencyjnych (...).

Działki te są razem ogrodzone. Pomiędzy poszczególnymi działkami nie ma żadnego ogrodzenia. Od ulicy (...) na działkę (...) prowadzi brama wjazdowa. Działka (...) ma kształt trójkąta, jej część - w zakresie drogi dojazdowej do budynku - jest wyłożona kostką brukową. Dalej za działką (...) jest działka (...) z budynkiem mieszkalnym. Dalej jest działka (...) w kształcie wąskiego prostokąta, granicząca z działką (...) stanowiącą teren szkoły przy ul. (...). Działka (...) o powierzchni 0,0244 ha, stanowiąca własność G.

B., B. B., M. B. (1) oraz wnioskodawczyni – A. K. (1) nie ma założonej księgi wieczystej. Działka ta zabudowana jest budynkiem mieszkalnym o pow. 101 m 2. W budynku tym od 1967 r. zamieszkiwali lokatorzy i byli tam zameldowani. Lokatorzy korzystali z podwórka przyległego do domu – jedli tam obiady, uprawiali rośliny. Po 2000 r. w budynku mieszkali już tylko członkowie dalszej bądź bliższej rodziny B.. Działka (...) o powierzchni 0,0042 ha, stanowiąca własność Gminy M. Ł. ma założoną księgę wieczystą o numerze (...). Użytkownikiem wieczystym działki nr (...) jest (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w Ł..

Działka ta ma kształt trójkąta. W 2010 r. wnioskodawczyni położyła na tej działce we wjeździe do domu mieszkalnego kostkę brukową, zmieniła bramę wjazdową, wymieniała ogrodzenie i posadziła nowe nasadzenia roślinne. Zburzono także studnię, która się już zawaliła. Wcześniej na tej działce był ogródek i nieutwardzony wjazd do budynku. W ewidencji gruntów z 2005 r. wskazano, że działka nr (...) obrębu B-45 o pow. 0,0042 ha, położona w Ł. przy ul. (...), objęta księgą wieczystą (...) stanowi własność Gminy M.

Ł., jej użytkownikiem wieczystym jest (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...), natomiast współużytkownikami są G. B. i R. B. (1) w udziałach po ½ przez każdego z nich. W (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) działka (...) objęta jest wykazem działek, objętych umową z firmą (...) dotycząca odśnieżania. Działka (...) o powierzchni 0,033, stanowiąca własność Gminy M. Ł. ma założoną księgę wieczystą o numerze (...). Działka ta ma kształt wąskiego prostokąta i graniczy z jednej strony z działką (...) a z drugiej z terenem należącym do szkoły przy ul. (...).

W 2010 r. na działce tej rodzina B. dokonała nowych nasadzeń roślinnych. Wcześniej posadowione tam były drzewa owocowe. W ewidencji gruntów z 2005 r. wskazano, że działka nr (...) obrębu B-45 o pow. 0,0033 ha, położona w Ł. przy ul. (...), objęta księgą wieczystą (...) stanowi własność Gminy M. Ł., a jej współużytkownikami są G. B. i R. B. (1) w udziałach po ½ przez każdego z nich. Zarówno Gmina M. Ł. jak i (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) nie przeprowadzali żadnych prac na działkach (...). Wszystkie 3 działki tworzyły prostokąt i były ogrodzone, a wjazd do nich prowadziła brama.

Na przestrzeni dziesiątków lat ogrodzenie oraz brama wjazdowa było wymieniane przez rodzinę B., ale bez zmiany jego przebiegu. Początkowo działki były ogrodzone płotem z drewnianych sztachet, które zostało zmienione na ogrodzenie z siatki w latach 60-tych XX wieku. W latach 90-tych ubiegłego wieku ogrodzenie nadal było z siatki. Ponownie ogrodzenie było zmienione już przez wnioskodawczynię około 10 lat temu. Ogrodzenie od strony granicy ze szkołą zawsze było oddzielone murem betonowym. W dniu 16 stycznia 1925 r. M. B. (2) łącznie ze swym pierwszym mężem J.

W. nabyła od A. K. (2) działkę ziemi położonej w obrębie miasta Ł. w polu tak zwanym (...) o szerokości dwa składy, a na długość ciągnącą się od ul. (...) do ul. (...). W akcie notarialnym z dnia 10 sierpnia 1936 r. M. B. (2) primo voto W. z domu G. działając w imieniu własnym i swojego męża R. B. (2) oraz J. i J. małżonkowie L. zgodnie oświadczyli, że:

a) w posiadaniu małżonków L. pozostanie nieruchomość położona w Ł. przy ul. (...) mająca szerokość 9,6 m. i długość 105 m. w kierunku północnym wraz ze wszystkimi zabudowaniami, natomiast b) w posiadaniu i władania M. B. (2) pozostanie działka gruntu mająca przy granicy z nieruchomością małżonków L. szerokość 9,6 m. a długość 48,3 m. wzdłuż granicy z działką następców I. B. oraz wzdłuż spornego pasa gruntu o pow,. 16,5 m 2 wcielonego do nieruchomości małżonków S.. Tego samego dnia R. B. (2) nabył od H. K., córki I.

B. udział 1/6 w nieruchomości położonej w Ł. w polu tak zwanym (...) o szerokości dwa składy i długości ciągnącej się od ul. (...) do ul. (...), graniczącego z południa z ul. (...), z północy z ul. (...), z zachodu z ul. (...), z wschodu z nieruchomością K., małżonków S., M. B. (2) i małżonków L.. W dniu 31 maja 1966 r. Prezydium Rady Narodowej w Ł. orzekło wywłaszczenie na rzecz Skarbu Państwa części nieruchomości o powierzchni 42 m 2 z ogólnej powierzchni 285 m 2 położonej przy ul. (...) w Ł., stanowiąca własność R. i M. małżonków B..

Wywłaszczenie polegało na całkowitym odjęciu prawa własność z dniem uprawomocnienia się orzeczenia. Przedmiotowym orzeczeniem ustanowiono ograniczone prawo rzeczowe na rzecz właścicieli M. i R. małżonków B. na części wywłaszczonej nieruchomości polegające na prawie przejścia i przejazdu do pozostałej części nieruchomości nie objętej wnioskiem o wywłaszczenie. Nadto orzeczeniem tym zobowiązano Zarząd (...) Terenami m. Łodzi do urządzenia dla właścicieli punktu czerpalnego wody z sieci miejskiej. Jednocześnie orzeczono przyznanie odszkodowania M.

B. (2) i R. B. (2) w kwotach po 1.405,27 zł każdemu z nich, przy czym do wypłaty odszkodowania zobowiązane został Zarząd (...) terenami m. Łodzi. Powyższe odszkodowanie obejmowało: część działki o pow. 42 m 2, studnię w obudowie z pompa ręczną, 35-letnią jabłoń i 25-letnią śliwą. W uzasadnienia orzeczenia wskazano, że przedmiotowa nieruchomości objęta wywłaszczeniem była niezbędna pod drogę wewnętrzną osiedlową dla pieszych na osiedlu mieszkaniowym Ż. – Północ. Zaznaczono także, że na części wywłaszczanej nieruchomości o pow. 42 m 2 znajduje się ogrodzenie z bramą i furtką, studnia w obudowie z pompą ręczną oraz dwa drzewa owocowe, jeden krzew jaśminu i kwiaty.

M. i R. małżonkom B. nie przyznano odszkodowania za ogrodzenie z bramą i furtką, ponieważ w toku postępowania wywłaszczeniowego wyrazili oni zgodę na przeniesienia go na pozostałą część nieruchomości we własnym zakresie. W dniu 24 maja 1967 r. Zarząd (...) Terenami m. Łodzi złożył wniosek o odłączenie ze zbioru dokumentów ZD Nr (...) części nieruchomości o pow. 42 m 2, stanowiącej własność Skarbu Państwa na podstawie orzeczenia o wywłaszczeniu z 31 maja 1966 r. i o założenie dla tej odłączonej działki odrębnej księgi wieczystej.

Państwowe Biuro Notarialne w dniu 9 czerwca 1967 r. zawiadomiło o założeniu księgi wieczystej dla działki przy (...) o powierzchni 42 m 2, a w dziele II księgi jako właściciela wpisało Skarb Państwa. Aktem notarialnym z 29 czerwca 1967 r., a następnie Decyzją Prezydium Rady Narodowej m. Łodzi z 1966 r., zostało ustanowione na rzecz (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. prawo użytkowania wieczystego na nieruchomości położonej przy ul. (...) oznaczonej jako działka ewidencyjna (...) o powierzchni 42 m 2. Osoby reprezentujące Spółdzielnię stawający do tego aktu notarialnego oświadczyli, że Spółdzielnia jest już w posiadaniu przedmiotu umowy. (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w Ł. uiszczała na rzecz Miasta Ł. opłatę od użytkowania wieczystego oraz podatki od nieruchomości.

W roku 2001 r. a następnie w 2015 r. Miasto Ł. wypowiadało (...) Spółdzielni Mieszkaniowej wysokość dotychczasowej opłaty rocznej za grunt oddany w użytkowanie wieczyste przy ul. (...) o powierzchni 42 m 2 oznaczonego jako działka (...) w obrębie B-45 i ustaliło nową opłatę od użytkowania wieczystego. (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa uiszczało opłatę w nowych w wysokościach. M. B. (2) zmarła 17 sierpnia 1974., natomiast jej mąż R. B. (2) zmarł 5 lutego 1980 r.. Postanowieniem z 11 kwietnia 1990 r. Sąd Rejonowy w Łodzi stwierdził, że:

1. spadek po M. B. (2) zmarłej w sierpniu 1974 r. w Ł. mąż R. B. (2) oraz syn R. B. (2) po ½ części każdy z nich;

2. spadek po R. B. (2) zmarłym 5 lutego 1980 r. na podstawie testamentu nabyli jego wnukowie G. B. (uczestnik) i R. B. (1) po ½ części każdy z nich. R. B. (2) w 1959 r., ale także w 1984 r. wystawiane były dokumenty ubezpieczenia obowiązkowego budynków i mienia posadowionych na nieruchomości przy ul. (...) w Ł.. W dniu 27 lipca 1989 r. Urząd Skarbowy Ł. stwierdził, że po zmarłym R. B. (2) został zgłoszony do opodatkowania majątek spadkowy w postaci zabudowanej nieruchomości położonej przy ul. (...) w Ł. o powierzchni ogólnej 320 m 2.

Przedsiębiorstwo (...) w dniu 28 lipca 1990 r. poinformowało R. B. (2), że nie sprzeciwia się na podłączenie posesji przy ul. (...) do wewnętrznej instalacji wodociągowej i kanalizacyjnej do szkoły przy ul. (...). W dniu 28 września 1990 r. R. B. (1) złożył wniosek do Zakładu (...) o podanie ogólnych warunków przyłączenia urządzeń elektrycznych dla odbiorców na nieruchomości przy ul. (...). W dniu 15 listopada 1990 r. R. B. (1) (ojciec wnioskodawczyni) rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej – sklep mięsno – wędliniarski i sprzedaż art. spożywczych w budynku przy ul. (...) w Ł..

Ojciec wnioskodawczyni przez działkę (...) przejeżdżał z towarem do sklepu mieszczącego się w budynku na działce (...). Działkę (...) R. B. (1) traktował jako wjazd do posesji, na której do 1995 r. prowadził sklep. W 1998 r. wnioskodawczyni wraz z mężem i dziećmi zamieszkała w budynku posadowionym na działce (...) przy ul. (...) w Ł., wcześniej na nieruchomości przyjeżdżała w odwiedziny. Wcześniej mieszkali tam do końca swego życia pradziadkowie wnioskodawczyni M. i R. B. (2), a później członkowie rodziny B., w tym także dalszych, ale także lokatorzy umieszczani tam początkowo m.in. przez Zarząd (...) Terenami m.

Łodzi, a później rodzinę B.. O tym kto mieszkał na nieruchomości decydowali dziadkowie wnioskodawczyni (K. i R. B. (2)), a później ich synowie (R. B. (1) i G. B.). W dniu 12 czerwca 2000 r. co do spornej działki (...) obręb B-45, wydana została decyzja komunalizacyjna, stwierdzająca nieodpłatne nabycie z mocy prawa przez Gminę Ł. prawa własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), stanowiącej działkę o nr (...) o powierzchni 42 m 2. Na tej podstawie w dziale II KW (...) jako właściciela spornej działki (...) wpisano Gminę Miejską Ł..

W dniu 12 marca 2002 r. Prezydent Miasta Ł. reprezentujący Skarb Państwa złożył do Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi Wydziału Ksiąg Wieczystych wniosek o założenie księgi wieczystej m.in. dla działki (...) o powierzchni 33 m 2 położonej w Ł. przy ul. (...). W dniu 20 sierpnia 2002 r. Sąd założył m.in. dla działki (...) obręb B– 45 księgę wieczystą o nr KW (...), a w dziale II KW wpisał jako właściciela tej działki Skarb Państwa. W dniu 17 marca 2003 r. co do spornej działki (...) obręb B-45, wydana została decyzja komunalizacyjna, stwierdzająca nieodpłatne nabycie z mocy prawa przez Gminę Ł. prawa własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), stanowiącej działkę o nr (...) o powierzchni 33 m 2.

Na tej podstawie w dniu 10 lipca 2003 r. w dziale II KW (...) jako właściciela spornej działki (...) wpisano Gminę Miejską Ł.. R. B. (2) (syn R.) zmarł 13 maja 2002 r. i spadek po nim nabyła jego żona K. B. oraz jego synowie G. B. (uczestnik) i R. B. (1) po 1/3 części każde z nich. K. B. zmarła 13 września 2003 r., spadek po nim nabyli jej synowie G. B. (uczestnik) i R. B. (1) po ½ części każdy z synów. G. B. w dniu 1 czerwca 2007 r. zawarł umowę na wykonanie wywozu odpadów stałych z nieruchomości przy ul. (...). A. K. (1) zawarła w dniu 26 maja 2010 r. umowę na wykonanie robót dekarsko- blacharskich w budynku przy ul. (...) w Ł..

W dniu 20 września 2010 r. wnioskodawczyni A. K. (1) zawarła umowę wykonania prac brukarskich na nieruchomości przy ul. (...) w Ł.. Wnioskodawczyni poniosła koszt położenia kostki brukowej na terenie nieruchomości przy ul. (...) w Ł. w kwocie 21.000 zł. W dniu 21 czerwca 2011 r. do R. B. (1) i G. B. skierowano zawiadomienie o wyłożeniu projektu operatu opisowo – kartograficznego dla nieruchomości położonej w obrębie B-45 przy ul. (...). W dniu 7 stycznia 2015 r. zmarł R. B. (1). Spadek po nim nabyli jego żona B. B. (1) (uczestniczka) oraz dzieci:

A. K. (1) (wnioskodawczyni) i M. B. (1) (uczestnik) po 1/3 każde z nich. W dniu 18 sierpnia 2015 r. M. B. (1), i A. K. (1) dokonali zgłoszenia do Urzędu Skarbowego nabycie własności rzeczy w drodze spadkobrania po ich ojcu R. B. (1). Wskazali oni jako majątek spadkowy po R. B. (1): udział w dwóch lokalach mieszkalnych, stanowiących odrębną własność, położonych przy ul. (...) i ul. (...) w Ł. oraz udział w nieruchomości o powierzchni gruntu 246 m 2, położonej w Ł. przy ul. (...), zabudowanej budynkiem mieszkalnym o powierzchni 100,29 m 2.

Decyzją z 19 października 2015 r. Komendant Miejski Straży Pożarnej w Ł. nakazał (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. wytyczyć i dostosować drogę pożarową do przedmiotowego budynku do wymagań przepisów prawa w terminie do 31 grudnia 2016 r. W dniu 30 grudnia 2015 r. (...) Ośrodek Geodezji, odpowiadając na pismo G. B. wskazało, że G. B. został wpisany w ewidencji gruntów i budynków jako współużytkownik do działek ewidencyjnych nr (...) w obrębie B-45 w Ł. na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi w sprawie o nabycie spadku po R.

B. (2). Jednocześnie wskazało, że R. B. (2) jako użytkownik działek (...) w obrębie B-45 został wpisany w operacie ewidencyjnym w 1996 r. na podstawie dokumentacji geodezyjno – prawnej sporządzonej do mapy sytuacyjnej do celów prawnych. (...) poinformował ponadto, że działki (...) zostały wydzielone z dawnej działki (...) w obrębie B-45, ze względu na różnorodny stan prawny, gdyż w trakcie sporządzania dokumentacji geodezyjnej ustalono, iż właścicielem działek (...) był Skarb Państwa w jednoczesnym użytkowaniu przez R.

B. (2). W marcu 2017 r. (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w Ł. i Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w Ł. wykonały jako inwestorzy projekt budowlany – projekt zagospodarowania terenu obejmujący także działkę (...) obrębu B-45 w Ł.. W dniu 31 maja 2017 r. z up. Prezydenta Miasta Ł. wystawiono zaświadczenie, że w ustawowym terminie 21 dni nie wniesiono sprzeciwu w sprawie zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych polegających na przebudowie wewnętrznego układu drogowego robót budowlanych polegających na przebudowie wewnętrznego układu drogowego wraz z m.in. budową drogi przeciwpożarowej na terenie nieruchomości oznaczonych w zaświadczeniu działek ewidencyjnych w tym działki o numerze (...) w obrębie B-45 w Ł..

W piśmie z 1 września 2017 r. (...) Ośrodek Geodezji wskazał, że w bazie ewidencji gruntów i budynków, przed podziałem działki (...) przy ul. (...) w Ł., wykonanym w 1996 r. na działki nr (...), jako władający działką (...) figurował R. B. (2). Aktualnie w ewidencji gruntów wskazano, że działka nr (...) obrębu B-45 o pow. 0,0042 ha, położona w Ł. przy ul. (...), objęta księgą wieczystą (...) stanowi własność Gminy M. Ł., jej użytkownikiem wieczystym jest (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w Ł., natomiast współużytkownikami są:

G. B. w ½ , M. B. (1) w 1/6, B. B. (1) w 1/6 i A. K. (1) w 1/6. Aktualnie w ewidencji gruntów wskazano, że działka nr (...) obrębu B-45 o pow. 0,0033 ha, położona w Ł. przy ul. (...), objęta księgą wieczystą (...) stanowi własność Gminy M. Ł., a jej współużytkownikami są G. B. w ½ , M. B. (1) w 1/6, B. B. (1) w 1/6 i A. K. (1) w 1/6. Prezydent Miasta Ł. wydawał decyzje w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...) od powierzchni 319 m 2. W dniu 5 sierpnia 2016 r. odbyło się spotkanie dotyczące spornej działki (...).

Ze spotkania tego T. S. sporządził notatkę służbową. W spotkaniu tym uczestniczyli: T. S. (z-ca Prezesa Spółdzielni), E. N. (pracownik spółdzielni), B. B. (1), A. K. (1). T. S. poinformował wnioskodawczynię i B. B. (1), że możliwy będzie ewentualnie podział działki (...) tak, aby rodzina B. miała dostęp do drogi. W dniu 6 września 2016 r. w siedzibie (...) w Ł. odbyło się kolejne spotkanie zastępcy prezesa spółdzielni – T. S., dwóch pracowników spółdzielni: K. S., E. N., geodety M. C. oraz M. B. (1), B. B. i A. K. (1).

Spotkanie dotyczyło działki (...) przy ul. (...) w Ł.. Ze spotkania sporządzono notatkę. Wnioskodawczyni i B. B. (1) wykazywały zainteresowanie, na jakich warunkach możliwe jest nabycie części działki (...). Po drugim spotkaniu, po uzyskaniu informacji o wysokości kosztów nabycia części nieruchomości od spółdzielni, wnioskodawczyni i pozostali członkowie rodziny B. postanowili złożyć wniosek o zasiedzenie. Na trzecim spotkaniu przedstawicieli rodziny B. z prezesem (...) poinformowano (...), że wnioskodawczyni złożyła do Sądu wniosek o zasiedzenie.

Sąd Rejonowy stan faktyczny w znacznej części ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy oraz w aktach ksiąg wieczystych, ale także na podstawie przesłuchania uczestników oraz zeznań świadków. Dokumenty te zostały załączone z inicjatywy wnioskodawczyni i uczestników niniejszego postępowania. Sąd I instancji nie dał wiary jedynie tym wypowiedziom wnioskodawczyni i uczestników G. B., M. B. (1) i B. B., w których osoby te twierdziły, że R. B. (1) i G. B., ale także wnioskodawczyni, M. B. (1) oraz B.

B. (1) jako następcy prawni po R. B. (1), przez cały czas korzystania ze spornych działek (...), czuli się w istocie jej właścicielami. W opinii Sądu I instancji nie sposób w tym kontekście pominąć, że twierdzenia te nie znajdują żadnego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Z deklaracji podatkowych związanych ze stwierdzeniem nabycia spadku po R. B. (2), a później po R. B. (1), składanych przez uczestników nie wynika, aby deklarowali, że w skład spadku po R. B. (2) jak i po R. B. (1) wchodzą sporne działki – wskazywali jedynie powierzchnię odpowiadającą w przybliżeniu powierzchni działki (...), na której posadowiony jest budynek.

Z ustalonego przez Sąd Rejonowy przebiegu spotkania z przedstawicielami (...) także nie wynika, aby ktokolwiek z rodziny B. podnosił na tych spotkaniach, że uważają się za właścicieli gruntu. Nie można także pominąć faktu, że zarówno R. B. (1) jak i G. B., ale także następcy prawni R. B. (1), nie opłacali podatku od nieruchomości za grunty stanowiące działki (...). Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego decyzja dotycząca wymiaru tego podatku obejmowała mniejszą powierzchnię niż suma powierzchni działek (...). Podatek od nieruchomości, ale także opłatę od użytkowania wieczystego za działkę (...) opłacała od dziesiątek lat (...).

Sąd Rejonowy ustalił, że w niniejszej sprawie M. i R. małżonkowie B. decyzją z 31 maja 1966 r. zostali wywłaszczeni w zakresie prawa własności działki obecnie oznaczonej nr ewidencyjnym 255/2, ustanowiono jednakże na ich rzecz ograniczone prawo rzeczowe na części wywłaszczonej nieruchomości polegające na prawie przejścia i przejazdu do pozostałej części nieruchomości nie objętej wnioskiem o wywłaszczenie. Decyzją tą M. i R. małżonkom B. nie przyznano odszkodowania za ogrodzenie z bramą i furtką, ponieważ w toku postępowania wywłaszczeniowego wyrazili oni zgodę na przeniesienia go na pozostałą część nieruchomości we własnym zakresie.

Wprawdzie rodzina B. nigdy nie przeniosła tego ogrodzenia i furtki, jednakże nie ma też podstaw do przyjęcia, że w ten sposób zamanifestowali oni bądź ich następcy prawni, zmianę posiadania z zależnego na samoistny. W ocenie Sądu przysługujące im prawo przechodu i przejazdu przez wskazaną działkę czyniło z nich posiadaczy wyłącznie zależnych. Na marginesie jedynie Sąd I instancji wskazał, że w wypisie rejestru gruntów G. B. oraz następcy prawni R. B. (1) widnieją jako użytkownicy spornych działek (...) a także 255/3.

Nie ma zatem wątpliwości, że małżonkowie M. i R. B. (2) a później G. B. i R. B. (1) nie posiadali owego animus, które pozwalałoby na przyjęcie, że władali tymi działkami jak właściciele. W ocenie Sądu władali nimi jak posiadacze zależni i do 2010 r. nie zamanifestowali zmianę sposobu swojego posiadania. Jak zeznali świadkowie na działce (...) jaki i 255/3 nic się nie zmieniało do lat dwutysięcznych. Dopiero wnioskodawczyni w 2010 r. wyłożyła powierzchnię działki (...) kostką brukową, dokonała zmiany nasadzeń na działce (...) oraz częściowo zmieniła ogrodzenie, a zatem zamanifestowała że włada nieruchomością jak właściciel.

Sąd Rejonowy miał także na uwadze, że prawie do końca lat 90-tych ubiegłego wieku budynek na działce (...) zamieszkiwali lokatorzy, którzy często byli obcymi ludźmi zakwaterowanymi przed zmianą ustrojową przez właściwe instytucje lokalowe. Lokatorzy także korzystali z działki (...) jako działki służącej do przechodu i przejazdu. Także sami członkowie rodziny B. w ten sposób korzystali z tej działki. Jak Sąd ustalił, R. B. (1), który na działce (...) prowadził sklep, dojeżdżał do niego z towarem przez działkę (...).

W ocenie Sądu Rejonowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że posiadanie spornych działek przez R. B. (1) i G. B. miało charakter samoistny. Posiadanie to było czymś więcej niż posiadaniem zależnym, aczkolwiek było to za mało, aby przyjąć że miało charakter posiadania samoistnego. O tym że nie było to posiadanie samoistne świadczy także fakt, że rodzina B. nie opłacała podatku od nieruchomości za te działki, a dokonując zgłoszenia obowiązku podatkowego od spadku po R. B. (1) a później także R.

B. (2) nie wskazali, że w skład spadku wchodzą działki (...), a zatem trudno tu przyjąć, że posiadali oni animus i władali jak tymi działkami jak właściciele. Władali nimi jak posiadacze zależni, korzystający z prawa przechodu i przejazdu. W ocenie Sądu posiadanie to miało jednakowy charakter zależny wobec obu działek: zarówno 255/2 i 255/3. Należy także wskazać, że nie wykazane zostało w niniejszej sprawie z jaką datą R. B. (1) i G. B. nabyli posiadanie działki (...), jako że nie zostało wykazane, z jaką datą Skarb Państwa stał się jej właścicielem i na jakiej podstawie.

W ocenie Sądu I instancji wnioskodawczyni wskazuje jedynie, że posiadanie działki (...) zostało rozpoczęte 1 czerwca 1966 r. tj. po dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej. Powyższe Sąd odniósł do treści norm prawnych mających zastosowanie w niniejszej sprawie. Obowiązywała już wówczas ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r., nr 16, poz. 93). Art. 172 § 1 k.c. w swym pierwotnym brzmieniu przewidywał, że posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dziesięciu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze.

Z kolei zgodnie z pierwotnym brzmieniem art. 172 § 2 k.c., po upływie lat dwudziestu posiadacz nieruchomości nabywał jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Stosownie do treści art. 177 k.c. nie było możliwe nabycie przez zasiedzenie nieruchomości stanowiącej własność państwową, a tym samym do tej daty nie było możliwe nabycie prawa własności spornych działek, stanowiących mienie państwowe. Wyżej przywołane brzmienie art. 172 § 1 i 2 k.c. zostało zmienione przez art. 1 pkt. 32 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 55, poz. 321), mocą którego termin zasiedzenia na rzecz posiadacza w dobrej wierze przedłużono do 20 lat, a termin zasiedzenia przez posiadacza nieruchomości będącego w złej wierze do 30 lat.

Innym przepisem tej samej ustawy uchylono dotychczas obowiązujący przepis art. 177 k.c., wyłączający możliwość nabycia przez zasiedzenie nieruchomości państwowych. Zgodnie z treścią art. 10 wyżej przywołanej ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, jeżeli przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (tj. przed dniem 1 października 1990 roku) istniał stan, który według przepisów dotychczasowych wyłączał zasiedzenie nieruchomości, a według przepisów obowiązujących po wejściu w życie tej ustawy prowadzi do zasiedzenia, zasiedzenie biegnie od dnia wejścia jej w życie; jednakże termin ten ulega skróceniu o czas, w którym powyższy stan istniał przed wejściem w życie ustawy, lecz nie więcej niż o połowę.

Sąd I instancji wskazał, że możliwość nabycia przez zasiedzenie wyżej opisanych działek (...) zaistniałaby ponownie na skutek przejścia własności nieruchomości na rzecz Miasta Ł. jako jednostki samorządu terytorialnego, na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. nr 32 poz. 191). Zgodnie z treścią tego przepisu określone w nim mienie państwowe stało się mieniem właściwej terytorialnie gminy z dniem wejścia w życie ustawy, tj. z dniem 27 maja 1990 roku (art. 40 ustawy).

Wydana w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości tzw. decyzja komunalizacyjna Wojewody (...) miała jedynie znaczenie deklaratoryjne, tzn. w sposób prawnie wiążący potwierdziła przejście własności nieruchomości ze Skarbu Państwa na Miasto Ł. z dniem 27 maja 1990 roku. Oznacza to, że od dnia 27 maja 1990 roku stało się ponownie możliwe nabycie tej nieruchomości przez zasiedzenie. W tym czasie nieruchomością oznaczoną jako działka (...) władali G. B. i R. B. (2) jako następcy prawni po R. B. (2) (ich dziadku), przy czym R.

B. (1) zmarł w dniu 7 stycznia 2015 r. W ocenie Sąd Rejonowego jednakże zarówno R. B. (1) jak i G. B. nie władali spornymi działkami jak właściciele, nie dokonywali na nich żadnych prac czy czynności, które pozwalałaby na przyjęcie, ze działali jak właściciele w stosunku do działek (...), a wszystkie działania były nakierowane na prace w budynku na działce (...). Jak zostało wcześniej wskazane nadal korzystali oni z działki (...) jak z gruntu, na którym przysługiwało im prawo przechodu i przejazdu. W ocenie Sądu istniejące wątpliwości nie pozwoliły na przyjęcie, że R.

B. (1) i G. B., a później ich następcy prawni władali działkami (...) jak właściciele. Sąd pierwszoinstancyjny zauważył, że posiadacz wprawdzie może zmienić tytuł swego posiadania, a co za tym idzie jego charakter, musi jednak zamanifestować tę zmianę w sposób widoczny dla otoczenia. Przekształcenie posiadania we właścicielskie, jakkolwiek możliwe, wymaga uzewnętrznienia woli właścicielskiego władania w sposób pewny. Nabiera to szczególnego znaczenia w sytuacji, gdy miałoby dojść do zmiany granic i charakteru posiadania z posiadanego prawa przechodu w właścicielskie.

W takim wypadku musiałoby dojść do wyraźnego zamanifestowania, że status Skarbu Państwa a później Miasta Ł., jako właściciela nieruchomości jest kwestionowany przez osoby korzystające z działek (...), w przeciwnym razie właściciel, przeciwko któremu miałoby biec zasiedzenie, nie miałby żadnej możliwości obrony przez utratą prawa. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie nie ujawniono żadnych okoliczności pozwalających na stwierdzenie, że wnioskodawczyni i uczestnicy bądź ich poprzednicy prawni, tym bardziej R. B. (1) i G. B. zmienili charakter władania sporną nieruchomością, w szczególności kwestionowali prawo własności Skarbu Państwa (później Miasta Ł.) w odniesieniu do spornego gruntu, przypisując sobie status właścicieli nieruchomości gruntowej oznaczonej jako działki (...).

Na marginesie Sąd Rejonowy przypomniał, że zasiedzenie polega na tym, że prawo nabywa osoba, która je wykonuje bez tytułu, przy jednoczesnym braku aktywności ze strony uprawionego. G. B. i R. B. (1) jako następcom prawnym po M. i R. B. (2) przysługiwało prawo przechodu i przejazdu przez działkę (...). W stosunku do działki (...) uczestnikowi (...) w Ł. przysługiwało prawo użytkowania wieczystego gruntu i Spółdzielnia nie dokonywała żadnych czynności na działce (...), jednakże wobec przyznanego M. i R. B. (2) prawa przechodu i przejazdu, bezczynność Spółdzielni mogła oznaczać, że tolerowała na tej działce korzystanie z niej przez członków rodziny B..

Nie może jednak umknąć fakt, że Spółdzielnia opłacała opłatę od użytkowania wieczystego oraz podatek od nieruchomości za grunt oznaczony jako działka (...). Sąd Rejonowy uznał, że w ustalonym stanie faktycznym nie została spełniona podstawowa przesłanka umożliwiająca zasiedzenie działek gruntu 255/2 i 255/3 tj. posiadanie samoistne, zatem wniosek o stwierdzenie zasiedzenia podlegał oddaleniu. O kosztach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 520 § 2 k.p.c.. Apelację od powyższego orzeczenia złożyła wnioskodawczyni, zaskarżając je w całości.

Zaskarżonemu postanowieniu skarżąca zarzuciła: I. przepisów prawa procesowego, co miało istotny wpływ na treść orzeczenia, tj.

1. art. 233 § 1 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z 13 § 2 poprzez brak wszechstronnego rozważenia okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przy ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie polegających na bezpodstawnym przyjęciu wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu, że nie doszło do zasiedzenia prawa własności oraz braku dostatecznego odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, oraz dowolnym przyjęciu, na skutek braku rzetelnej i kompletnej analizy, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nieuzasadniony jest wniosek o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości, w sytuacji gdy władanie rzeczą odbywało się w taki sposób i w takim zakresie, jak czyni to właściciel.

2. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z 13 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażającej się w: - pominięciu zeznań świadków J. B., C. B., W. K., J. K., D. P. oraz M. K., w zakresie, w jakim z zeznań tych wynikało, że jako właścicieli całej nieruchomości przy ul. (...) traktowali M. i R. B. (2) lub ich poszczególnych spadkobierców; - odmowę wiarygodności i mocy dowodowej części wyjaśnień wnioskodawczyni i uczestników G. B., M. B. (1) i B. B., w których osoby te twierdziły, że R. B. (1) i G. B., jak również wnioskodawczyni, M.

B. (1) oraz B. B. (1) jako następcy prawni po R. B. (1), przez cały czas korzystania ze spornych działek (...), chociaż zeznania ich są logiczne, wzajemnie się uzupełniają i nie stoją w sprzeczności z istotną częścią materiału dowodowego zebranego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, iż posiadanie spornych działek przez R. B. (1) i G. B. nie miało charakteru samoistnego 3. art 233 § 2 w zw. z 13 § 2 k.p.c. poprzez brak uwzględnienia przez sąd pierwszej instancji braku przedłożenia dokumentacji przez uczestniczkę Gminę M.

Ł., wynikającej z zobowiązania z dnia 26 czerwca 2018 roku;

4. art. 232 k.p.c. w zw. z 13 § 2 k.p.c. poprzez przyjęcie, że wnioskodawczyni nie wywiązała się z obowiązku udowodnienia okoliczności, z której wywodzi skutki prawne, a mianowicie, że nie udowodniła, że posiadanie spornych działek przez R. B. (1) i G. B. miało charakter samoistny podczas gdy wnioskodawczyni wskazała na logiczne, wzajemnie uzupełniające się dowody potwierdzające, że w realiach niniejszej sprawy posiadanie miało charakter samoistny z uwagi na to, że władanie rzeczą odbywało się w taki sposób i w takim zakresie, jak czyni to właściciel; II. przepisów prawa materialnego, tj.

1. art. 172 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że w ustalonym stanie faktycznym nie doszło do zasiedzenia własności nieruchomości, podczas gdy wszystkie przesłanki zasiedzenia zostały spełnione, zaś prawidłowa wykładnia ww. przepisów pozwalała na stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie;

2. art. 336 k.c. w zw. z art. 140 k.c. poprzez przez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że R. B. (1) i G. B. nie byli samoistnymi posiadaczami, podczas gdy ich władztwo nad nieruchomością odbywało się tak jakby byli jak właścicielami i wykonywali swoje uprawnienia składające się na treść prawa własności;

3. art. 340 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuzasadnione przyjęcie, że w realiach niniejszej sprawy zostało obalone domniemanie ciągłości posiadania samoistnego i uznanie, że M. i R. B. (2) byli od momentu wydania decyzji wywłaszczeniowej posiadaczami zależnymi, jak i przyjęcie, że również członkowie rodziny B. nie zamanifestowali następnie zmiany posiadania zależnego na samoistne, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że posiadanie miało od początku charakter samoistny, a względem M. i R.

B. (2) nawet po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej posiadanie miało w dalszym czasie charakter samoistny. W konsekwencji zgłoszonych zarzutów apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez uwzględnienie wniosku w całości i o stwierdzenie, że: - G. B. i R. B. (1) nabyli z dniem 27 maja 2005 r. przez zasiedzenie prawo własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), oznaczonej jako działka numer (...) w obrębie B-45 po ½ części każda z nich; - G. B. i R. B. (1) nabyli z dniem 27 maja 2005 r. przez zasiedzenie prawo własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), oznaczonej jako działka numer (...) w obrębie B-45 po ½ części każda z nich.

Alternatywnie wnioskodawczyni wniosła o uchylenie ww. postanowienia i przekazanie Sądowi I instancji sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelację uczestniczka (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestniczki (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a ponadto kosztów postępowania przed Sądem I instancji, zgodnie ze złożonym zażaleniem.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Na wstępie należy wskazać, że Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne. Zdaniem Sądu Okręgowego wyrok Sądu Rejonowego odpowiada prawu. Podniesione przez apelujących zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie. Stawiane przez apelującą zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. należało uznać za bezzasadne. Powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art. 328 k.p.c. (obecnie art. 327 1 § 1 k.p.c.) jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną.

Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 327 1 § 1 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie odtworzenie i ocenę wywodu (ciągu wnioskowania o faktach i prawie), który doprowadził do przyjęcia zawartego w sentencji rozstrzygnięcia. To, czy w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy od tego, jak zostało napisane uzasadnienie.

Jedynie w takim wypadku uchybienie art. 327 1 § 1 k.p.c. może być uznane za mogące mieć wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę do kreowania skutecznego zarzutu. Skarżący musi przy tym wykazać zaistnienie tego rodzaju wadliwości, które czynią uzasadnienie bezwartościowym dla oceny wydanego rozstrzygnięcia sprawy ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 5 lipca 2018 r., I ACa 24/18, publ. Legalis nr 1842038).

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu Odwoławczego Sąd Rejonowy ocenił całość zebranego materiału dowodowego, a przedstawione w uzasadnieniu rozważania dotyczące podstawy prawnej orzekania w pełni oddają motywy, jakimi kierował się Sąd uznając wniosek za niezasadny. Tym samym uzasadnienie wyroku Sądu I instancji czyni zadość wymogom stawianym w art. 327 1 § 1 k.p.c.. Natomiast przewidziane w art. 233 k.p.c. ramy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymogami prawa procesowego, doświadczeniem życiowym oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonując wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 14 sierpnia 2012r., III AUa 620/12, publ.

LEX nr 1216345). Stawiając zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należy wykazać, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Z tych względów za niewystarczające należy uznać przekonanie strony o innej niż przyjęta przez Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i o ich odmiennej ocenie niż ocena dokonana przez Sąd (tak: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyrokach: z dnia 1 marca 2012r. I ACa 111/12; z dnia 3 lutego 2012r., I ACa 1407/11). Uznać zatem należy, że jeżeli Sąd, ze zgromadzonego materiału dowodowego, wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, co ma miejsce w niniejszej sprawie, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (tak:

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyrokach: z dnia 8 lutego 2012r. (I ACa 1404/11), z dnia 14 marca 2012r. (I ACa 160/12), z dnia 29 lutego 2012r. (I ACa 99/12); a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2012r. VI ACa 31/12). Nie można również pominąć, iż same, nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012r., I UK 347/11).

Apelujący upatruje błędów w ustaleniach faktycznych, a zatem w ocenie przyjętych za ich podstawę dowodów, w przyjęciu przez Sąd Rejonowy, że nie doszło do wykazania przesłanek zasiedzenia prawa własności wskazanych we wniosku nieruchomoścci. Niemniej ustalenie Sądu Rejonowego w tym zakresie nie jest bezpodstawne. Jedną z przesłanek zasiedzenia jest posiadanie samoistne rzeczy. W rozumieniu przepisu art. 336 § 1 k.c. na posiadanie składają się dwa elementy: element fizyczny ( corpus) oraz element psychiczny ( animus). Najogólniej rzecz ujmując, corpus oznacza, że pewna osoba znajduje się w sytuacji, która daje jej możliwość władania rzeczą w taki sposób, jak mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo, przy czym nie jest konieczne efektywne wykonywanie tego władztwa (por. m.in. postanowienie SN z dnia 5 listopada 2009 r., I CSK 82/09, Lex nr 578034; postanowienie SN z dnia 30 września 2010 r., I CSK 586/09, Lex nr 630169).

A. zaś oznacza wolę wykonywania względem rzeczy określonego prawa dla siebie. Wola ta wobec otoczenia wyraża się w takim postępowaniu posiadacza, które wskazuje na to, że uważa się on za osobę, której przysługuje do rzeczy określone prawo (Kidyba A. (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe, wyd. II). Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 stycznia 2021 r., V CSK 143/20, samoistnym posiadaczem nieruchomości w rozumieniu art. 172 k.c. jest ten, który nią włada jak właściciel (art. 336 k.c.), zatem wykonuje uprawnienia składające się na treść prawa własności (art. 140 k.c.); korzysta z nieruchomości z wyłączeniem innych osób, pobiera pożytki i dochody, a także uważa się za uprawnionego do rozporządzenia nią.

Ustalenie faktu posiadania rzeczy i jego charakteru odbywa się na podstawie manifestowanych przez posiadacza i widocznych na zewnątrz przejawów władania rzeczą i zawsze musi odnosić się do okoliczności konkretnego przypadku. Do zasiedzenia może prowadzić jedynie posiadanie jawne, widoczne dla otoczenia. Choć w świetle art. 336 k.c. o posiadaniu samoistnym decyduje wyłącznie faktyczne władanie rzeczą w zamiarze posiadania jak właściciel, to ustalenie charakteru władztwa: czy stanowi ono posiadanie samoistne (konieczne do zasiedzenia), czy też nie, może wymagać odwołania się do podstawy objęcia rzeczy we władanie oraz szeregu innych okoliczności, albowiem np. sam fakt uprawiania gruntu przez określoną osobę nie pozwala stwierdzić, czy chodzi tu o akty właścicielskiego władania (posiadanie samoistne), czy też o korzystanie z gruntu w ramach dzierżawy (posiadanie zależne) albo wykonywanie usługi zleconej przez właściciela, dzierżawcę lub kogoś innego (tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2020 r., LEX nr 3070118).

Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, iż Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że wnioskodawczyni nie wykazała, że G. B. i R. B. (1) władali działkami nr (...) jak właściciele. Przede wszystkim należy wskazać, co istotne w tej sprawie, że G. B. i R. B. (1) korzystali ze wskazanych nieruchomości jako współużytkownicy. W ocenie Sądu współużytkowanie było konsekwencją ustanowienia na rzecz wywłaszczonych poprzedników prawnych ograniczonego prawa rzeczowego, polegającego na prawie przejścia i przejazdu.

Przez cały wskazywany przez wnioskodawczynię okres posiadania, R. B. (1) i G. B. nie korzystali z działek w zakresie wykraczającym poza możliwość przejścia i przejazdu. Wskazywane przez wnioskodawczynię postrzeganie przez otoczenie, jakoby R. B. (1) i G. B. oraz ich spadkobiercy byli właścicielami całej nieruchomości, w opinii Sądu odwoławczego wynikało jedynie z faktu otoczenia całości nieruchomości jednym ogrodzeniem. Niemniej, należy wskazać, iż nie zostało wykazane, by poprzednicy prawni wnioskodawczyni w jakikolwiek inny sposób manifestowali swoje uprawnienia właścicielskie.

Wszelkie przejawy władania rzeczą jak właściciel miały miejsce dopiero od 2010 roku, kiedy to wnioskodawczyni m.in. położyła kostkę brukową na działce (...), wymieniła bramę wjazdową i ogrodzenie, dokonała nasadzeń. R. B. (1) i G. B. korzystali z działek jako posiadacze zależni w ramach przysługującego im prawa użytkowania nieruchomości. W tym miejscu należy przywołać ugruntowany w orzecznictwie pogląd, że w prawie polskim nie obowiązuje zasada, iż nikt nie może zmienić sobie samowolnie rodzaju lub tytułu posiadania.

W związku z tym posiadacz zależny może przekształcić swoje posiadanie zależne w samoistne i odwrotnie, ale skuteczność - z punktu widzenia zasiedzenia - takiego przekształcenia wymaga, aby posiadacz uczynił to jednoznacznie, tzn. zamanifestował zmianę w sposób widoczny dla otoczenia (tak m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2017 r., I CSK 587/16, LEX nr 2329039). Należy zatem wskazać, że dla uznania, iż R. B. (1) i G. B. zmienili zakres posiadania działek, niezbędnym było wykazania, że w sposób jednoznaczny i wyraźny ich posiadanie nabrało charakteru samoistnego.

Tymczasem, jak wynika z całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, zamanifestowanie zmiany charakteru posiadania można przypisać dopiero wnioskodawczyni, gdyż do lat dwutysięcznych nic się zna działce nie zmieniło, a R. B. (1) i G. B., ale również inne osoby, w tym członkowie rodziny i lokatorzy mieszkający na posesji, korzystali z działki jedynie w celu przejazdu i przechodu. Odnosząc się natomiast do kwestii posiadania samoistnego przez wnioskodawczynię i możliwości zasiedzenie przez nią wskazanych działek, w pierwszej kolejności należy wskazać, iż byłoby to niemożliwe przede wszystkim ze względu nie brak wymaganego ustawą czasu posiadania, gdyż za początek ewentualnego biegu terminu zasiedzenia można by uznać dopiero 2010 rok.

Ponadto, istnieje szereg wątpliwości co do posiadania przez wnioskodawczynię nieruchomości dla siebie. Choć należy wskazać, że dokonane przez wnioskodawczynię zmiany na działce można uznać za przejaw animus, jest szereg działań, które temu przeczą. W pierwszej kolejności należy wskazać, iż w zeznaniu podatkowym spadkobiercy R. B. (1) wskazali, że odziedziczyli po ojcu udział w nieruchomości o powierzchni gruntu 246 m 2, położonej w Ł. przy ul. (...), zabudowanej budynkiem mieszkalnym o powierzchni 100,29 m 2, co odpowiada jedynie powierzchni działki (...) i sugeruje, że dla potrzeb postępowania podatkowego spadkobiercy nie czuli się właścicielami pozostałych dwóch działek.

Ponadto zachowanie wnioskodawczyni podczas spotkań z członkami spółdzielni mieszkaniowej również wskazuje, że nie rościła sobie żadnych praw do wskazanych działek. Należy bowiem wskazać że wnioskodawczynie nie podnosiła zarzutu zasiedzenia, nie informowała o przysługujących jej prawach do nieruchomości, a występowała z zapytaniem odnośnie możliwości podziału działki (...) oraz jej zakupu. Trudno zatem wyprowadzać z tego zachowania wniosek, że A. K. (1) zachowywała się jak właściciel, a jej posiadanie miało charakter samoistny.

Trafnie wskazał także Sąd Rejonowy, że nie wykazane zostało w niniejszej sprawie z jaką datą R. B. (1) i G. B. nabyli posiadanie działki (...), jako że nie zostało wykazane, z jaką datą Skarb Państwa stał się jej właścicielem i na jakiej podstawie. Wobec wyżej wskazanej argumentacji należy stwierdzić, iż stawiany przez apelującego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. okazał się bezzasadny. Nietrafny okazał się również zarzut naruszenia art. 233 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Przepis art. 233 § 2 k.p.c. nakazuje sądowi ocenić znaczenie odmowy przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkód stawianych przez stronę w przeprowadzeniu dowodu wbrew postanowieniu sądu według tych samych zasad, zgodnie z którymi sąd dokonuje oceny dowodów.

Odmowę przedstawienia przez stronę dowodu lub stawiane przez nią przeszkody w jego przeprowadzeniu sąd ocenia według swojego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Unormowanie to rozszerza granice swobodnej oceny, o której stanowi art. 233 § 1 k.p.c. i jest wyrazem tego, że ustalenia faktyczne sądu mogą być konsekwencją nie tylko przeprowadzonych dowodów, lecz mogą także wynikać z innych źródeł, w tym zachowań stron w toku postępowania, które w świetle zasad doświadczenia życiowego i logiki pozwalają na weryfikację prawdziwości twierdzeń faktycznych.

Wpływ tych zachowań na ustalenia faktyczne sąd powinien badać według tych samych reguł, które znajdują zastosowanie przy ocenie wiarygodności i mocy dowodów. Rozważany przepis jest tym samym bezpośrednio, na równi z art. 233 § 1 k.p.c., którego stanowi rozwinięcie, związany z podstawą faktyczną orzekania. Co więcej, z konstrukcyjnego punktu widzenia oba te przepisy są ze sobą w tego rodzaju związku, że nie jest możliwe poprawne sformułowanie zarzutu naruszenia art. 233 § 2 k.p.c. bez nawiązania do art. 233 § 1 k.p.c. Przepis art. 233 § 2 k.p.c. nakazuje bowiem dokonywanie oceny określonych w nim zachowań według kryteriów przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c., odsyłając do tego ostatniego przepisu.

Zarzut, że sąd wyciągnął niewłaściwe konsekwencje z odmowy przedstawienia dowodu lub przeszkód czynionych w jego przeprowadzeniu, sprowadza się zatem do zarzutu naruszenia granic swobodnej oceny sędziowskiej, o której mowa w art. 233 § 1 k.p.c. Jak już wyżej wskazano, Sąd odwoławczy nie znalazł żadnych podstaw do uznania, że Sąd Rejonowy naruszył swoim zachowaniem dyrektywy art. 233 § 1 k.p.c., a w konsekwencji art. 233 § 2 k.p.c. Wszelkie wnioski wyciągnięte przez Sąd I instancji były prawidłowe, znalazły potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, a dokonana analiza dowodów była oparta na zasadach logiki i doświadczenia życiowego.

Zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie i świadczy o niezrozumieniu roli i znaczenia powyższych przepisów przez apelującego. Przepis ten ma na względzie obowiązek instruowania i ciężar dowodu. Sąd może go naruszyć wówczas jedynie, gdy obowiązkiem dowodzenia (art. 232 k.p.c.) lub konsekwencjami nieudowodnienia określonych okoliczności (art. 6 k.c.) obciąży niewłaściwą stronę sporu. Nie można naruszyć tych przepisów przez przyjęcie, że strona udowodniła lub nie udowodniła określonych okoliczności.

Niemniej należy wskazać, iż Sąd Rejonowy doszedł do słusznego przekonania, iż wnioskodawczyni nie udowodniła, że G. B. i R. B. (1) posiadali sporne działki samoistnie. Na uwzględnienie nie zasługuje stawiany przez skarżącą zarzut naruszenia art. 172 k.c. Odniesienie się do wskazanego zarzutu wymaga na wstępie wyjaśnienia przesłanek zasiedzenia. Zgodnie z art. 172 § 1 k.c., w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 28 lipca 1990 roku o zmianie ustawy kodeks cywilny (Dz. U. z 1990, nr 55, poz. 321), który ma zastosowanie w niniejszej sprawie, posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie).

Natomiast w przypadku, gdy posiadacz był w złej wierze, zasiedzenie następuje po upływie lat trzydziestu (§ 2 art. 172 k.c.). Upływ ustawowego terminu zasiedzenia oraz władanie nieruchomością jako posiadacz samoistny to obligatoryjne przesłanki zasiedzenia zgodnie z art. 172. Osoba faktycznie władająca rzeczą jak właściciel może być uznana za posiadacza samoistnego. Wola nabycia własności i wola posiadania jak właściciel ( animus possidendi) nie są pojęciami równoznacznymi. Wykonywanie faktycznego władztwa w zakresie – w sposób wyraźny – w jakim wykonuje je właściciel, jest główną cechą woli posiadania.

Do kategorii stanu faktycznego wskazującego na rzeczywistą wolę posiadacza, tzn. na samoistny charakter posiadania, należy zaliczyć władanie „jak właściciel” ( animus rem sibi habendi) (Ciszewski J. (red.), Nazaruk P. (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, publ. WKP 2019). Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, iż wnioskodawczyni nie wykazała samoistnego posiadania objętej wnioskiem nieruchomości. Jak wyżej wskazano, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie dał asumptu do wywiedzenia wniosku, iż R. B. (1) i G. B. władali nieruchomością jak właściciele w swoim imieniu.

Jak już wyżej wskazano, posiadacze korzystali ze wskazanych działek w celu przejścia i przejazdu, w żadnej mierze nie manifestując uprawnień właścicielskich. Od czasu wywłaszczenia działek aż do lat dwutysięcznych na działce nie czyniono żadnych zmian, podatek od nieruchomości, ale także opłatę od użytkowania wieczystego za działkę (...) opłacała od dziesiątek lat (...). Żadne działania poprzedników prawnych wnioskodawczyni nie wskazywały, by władali wskazanymi działkami jak właściciele. Co więcej, treść deklaracji podatkowej złożonej przez wnioskodawczynię i uczestników odnośnie dziedziczenia po R.

B. (1) wskazywała, iż przyjęli w spadku jedynie działkę nr (...), na której posadowiony jest budynek mieszkalny. Z tych przyczyn należało uznać, iż nie została spełniona przesłanka zasiedzenia, tj. posiadanie samoistne nieruchomości. Zarzut naruszenia art. 336 k.c. w zw. z art. 140 k.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Nie powielając wyżej wskazanej argumentacji należy wskazać, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że posiadanie R. B. (1) i G. B. nie miało charakteru samoistnego. Wskazane osoby nie władały działkami jak właściciele, a jedynie korzystały z niej jak użytkownicy, poprzestając na korzystaniu z możliwości przejścia i przejazdu.

Należy podkreślić, iż takie uprawnienie zostało przyznane już poprzednikom prawnym wnioskodawczyni w decyzji wywłaszczeniowej, a działanie wywłaszczonych, a później ich następców, wskazywało na zależność posiadania. R. B. (1) i G. B. w żaden sposób nie zamanifestowali zmiany zakresu posiadania. Dopiero w zachowaniu wnioskodawczyni można doszukiwać się cech samoistności. Na marginesie należy wskazać, że Sąd Rejonowy użył sformułowania, że „posiadanie to było czymś więcej niż posiadaniem zależnym, aczkolwiek było to za mało, aby przyjąć że miało charakter posiadania samoistnego”, z czym nie sposób się zgodzić.

Należy bowiem wskazać, że ustawodawca wyróżnił dwa rodzaje posiadania, bez możliwości jego stopniowania, nie uwzględniając żadnych pośrednich stopni posiadania, zatem jeżeli posiadanie nie jest samoistnym to musi być zależnym i odwrotnie. Nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 360 k.c. w zw. z art. 6 k.c. Z art. 340 k.c. wynika domniemanie ciągłości posiadania. Domniemania te, poparte domniemaniami procesowymi, wiążą sąd, dopóki nie zostaną obalone (art. 234 k.p.c.). Ich obalenie jest jednak obowiązkiem strony, która sprzeciwia się stwierdzeniu zasiedzenia.

Apelujący zdaje się nie zauważać, że domniemanie ciągłości posiadania samoistnego jest zależne w głównej mierze od wykazania samoistności posiadania, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie. Jak już wyżej wskazano, wnioskodawczyni nie wykazała, by posiadanie przypisywane R. B. (1) i G. B. miało charakter samoistny. Zatem domniemanie ciągłości posiadania może w tym przypadku dotyczyć jedynie posiadania zależnego, co nie ma żadnego wpływu dla stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości. W konsekwencji przedstawionej argumentacji również ten zarzut należy uznać za chybiony.

Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez wnioskodawczynię apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, zatem jako bezzasadna, nie zasługiwała na uwzględnienie i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.. Odnośnie kosztów postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c., uznając, że między wnioskodawczynią i uczestnikiem postepowania wystąpiła sprzeczność interesów. Sąd zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w Ł. zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości 900 zł, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego ustalone w stosunku do wartości przedmiotu zaskarżenia na podstawie § 5 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.

Dz. U. z 2018 r. poz. 265).