Legislator Case Law & Legislation
III Ca 2638/19 AI generated

III Ca 2638/19 · Sąd powszechny

Case Number III Ca 2638/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2019 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi- Widzewa w Łodzi w sprawie z powództwa Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko M. P. o zapłatę: zasądził od pozwanego M. P. na rzecz powoda Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 18 281,49 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 lipca 2016 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 5 550,45 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; oddalił powództwo w pozostałym zakresie; nakazał zwrócić z funduszu Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi na rzecz powoda Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 481,55 złotych tytułem niewykorzystanej zaliczki uiszczonej na wynagrodzenie biegłego zaksięgowanej pod pozycją 500028383839.

Legislator headnote

AI generated

art. 11 k.p.c, art. 178 k.k, art. 385 k.p.c, art. 98 § 1 k.p.c; III Ca 2638/19 · Sąd powszechny: Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe doprowadziło Sąd Rejonowy do słusznego przekonania, że zachowanie pozwanego stanowiło zbiegnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Pozwany nie zatrzymał się po uderzeniu w pojazd marki B. i odjechał bez pozostawienia jakichkolwiek danych. Jednocześnie nie sposób dać wiary zeznaniom pozwanego, jakoby nie zauważył, nie poczuł uderzenia i nieświadomie odjechał z miejsca zdarzenia.

Keywords

AI generated
claim for insurance benefits motor vehicle expenses suspension of insurance cover outstanding insurance premiums accident insurer liability disability insurance matter

Cited Legislation

AI generated
art. 11 k.p.c
W pierwszej kolejności należy wskazać, że w świetle art. 11 k.p.c.
art. 178 k.k
o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych nie może być utożsamiane z pojęciem „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia” funkcjonującym na gruncie prawa karnego materialnego (art. 178 k.k.).
art. 385 k.p.c
Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwanego apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
art. 98 § 1 k.p.c
O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III Ca 2638/19

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2019 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi- Widzewa w Łodzi w sprawie z powództwa Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko M. P. o zapłatę: zasądził od pozwanego M. P. na rzecz powoda Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 18 281,49 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 lipca 2016 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 5 550,45 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; oddalił powództwo w pozostałym zakresie; nakazał zwrócić z funduszu Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi na rzecz powoda Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 481,55 złotych tytułem niewykorzystanej zaliczki uiszczonej na wynagrodzenie biegłego zaksięgowanej pod pozycją 500028383839.

Apelację od powyższego orzeczenia złożył pozwany, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania poprzez nieuwzględnienie wcześniej prowadzonego postępowania wyjaśniającego w sprawie szkody komunikacyjnej na mieniu ruchomym osób trzecich, gdzie zostało stwierdzone, że pozwany oddalił się z miejsca zdarzenia. Pominięcie przez Sąd zgłaszanych przez pozwanego wniosków dowodowych niewielkich uszkodzeń jego samochodu i tym samym błędne ustalenie stanu faktycznego, że zbiegł z miejsca zdarzenia.

W konsekwencji zgłoszonych zarzutów apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne wedle norm.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w wyniku prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Ustalenia te Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne, uznając za zbędne ponowne ich przytaczanie. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia ustaleń z wcześniej prowadzonego postępowania w sprawie wykroczeniowej, w której ustalono, że pozwany wbiegł z miejsca zdarzenia, należy uznać go za niezasadny. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w świetle art. 11 k.p.c. orzeczenia wydane w postępowaniu karno-administracyjnym, a zatem w postępowaniu w sprawach o wykroczenia, nie są wiążące dla sądu w postępowaniu cywilnym, choćby miały charakter skazujący (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 stycznia 2014 r., III APa 23/14, Legalis nr 1195667).

Wobec tak wyrażonego poglądu, który to pogląd tutejszy Sąd podziela i przyjmuje za własny, należy wskazać, iż w ramach ustalania okoliczności faktycznych, Sąd Rejonowy mógł dokonać własnych ustaleń na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego i żadnym zakresie nie był związany ustaleniami dokonanymi w postępowaniu w sprawie o wykroczenie. Nie oznacza to jednak, że orzeczenia wydane w postępowaniu w sprawie o wykroczenia, w tym wyroki nakazowe nie mogą stanowić w toku postępowania cywilnego dowodu z dokumentu. Niemniej, wbrew twierdzeniom pozwanego nie można przyjąć, iż ze zgromadzonego w postępowaniu wykroczeniowym materiału dowodowego można wysnuć wniosek, iż pozwany oddalił się z miejsca zdarzenia, a nie zbiegł.

Należy bowiem wskazać, że w zdarzeniu z dnia 22 czerwca 2015 roku nie ucierpiały żadne osoby, a zachowanie pozwanego zostało zakwalifikowane jako popełnienie wykroczenia. Tym samym w prowadzonym przeciwko pozwanemu postępowaniu nie można było ustalać okoliczności zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, które jest pojęciem używanym w kodeksie karnym, a który w stosunku do pozwanego nie miał zastosowania. Natomiast kodeks wykroczeń, jak i ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym nie zawiera pojęcia zbiegnięcia bądź ucieczki z miejsca zdarzenia, a w przypadkach, które mogłyby zostać w ten sposób zakwalifikowane na gruncie prawa karnego, w postępowaniu wykroczeniowym używa się pojęć typu „oddalił się z miejsca zdarzenia bez pozostawienia swoich danych” i stosuje art. 44 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.

Prawo o ruchu drogowym. Pozwany został ukarany wyrokiem nakazowym z 24 września 2015 r. za popełnienie wykroczenia z art. 97 k.w. w zw. z art. 44 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, czego nie kwestionował. Jednocześnie należy podkreślić, że Sąd Okręgowy w pełni podzielił przy tym pogląd Sądu Okręgowego w Siedlcach wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 sierpnia 2013 roku, sygn. akt V Ca 387/13, LEX nr 1718216, iż sformułowanie „zbiegł z miejsca zdarzenia” użyte w przepisie art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych nie może być utożsamiane z pojęciem „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia” funkcjonującym na gruncie prawa karnego materialnego (art. 178 k.k.).

Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe doprowadziło Sąd Rejonowy do słusznego przekonania, że zachowanie pozwanego stanowiło zbiegnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Pozwany nie zatrzymał się po uderzeniu w pojazd marki B. i odjechał bez pozostawienia jakichkolwiek danych. Jednocześnie nie sposób dać wiary zeznaniom pozwanego, jakoby nie zauważył, nie poczuł uderzenia i nieświadomie odjechał z miejsca zdarzenia.

Przeczą temu uszkodzenia ujawnione na obu pojazdach, zeznania naocznego świadka zdarzenia, jak i zasady logiki i doświadczenia życiowego. Zakres uszkodzeń pojazdu marki B. był bardzo duży i dotyczył niemal całej lewej strony pojazdu, w tym uderzenie spowodowało wgniecenie przednich drzwi do tego stopnia, że kierująca miała problem z ich otwieraniem. Tak rozległe uszkodzenia musiały zatem powstać w wyniku silnego uderzenia, a co najmniej takiego, które musiało być odczuwane zarówno w pojeździe uderzonym, jak i uderzającym. Tym bardziej, że w pojeździe pozwanego, wbrew jego twierdzeniom, uszkodzenia nie sprowadzały się do zarysowania przedniego zderzaka i lekkiego wgniecenia.

Z oględzin pojazdu pozwanego przeprowadzonych kilka dni po zdarzeniu wynika, że prawy przedni błotnik został wgnieciony, na lakierze wystąpiły pęknięcia i zarysowania, pękł klosz prawego kierunkowskazu, powstało otarcie klosza prawego reflektora, zarysowano przedni zderzak, który wypiął się z zaczepów. Uszkodzenia te, podobnie jak powstałe w samochodzie poszkodowanego marki B., są na tyle poważne, że musiały powstać w wyniku silnego uderzenia, którego nie dało się nie odczuć. Podkreślić jednocześnie należy, że pozwany uderzył w samochód prawą przednia stroną swojego pojazdu, o czym świadczy położenie uszkodzeń, zatem należycie obserwując obszar przed sobą, winien był mieć w zasięgu wzroku samochód marki B. i dostrzec, że nie zachował odległości od niego w trakcie omijania i w niego uderzył.

Wbrew twierdzeniu pozwanego nie jest możliwe, by uszkodzenia w samochodzie marki B. powstały w późniejszym czasie niż w wyniku uderzenia w niego przez pozwanego. Kierująca samochodem marki B. została powiadomiona przez świadka o zdarzeniu niezwłocznie po jego zaistnieniu i kobiety razem udały się tym samochodem na komisariat policji i wróciły na miejsce zdarzenia. Zeznania świadków nie wskazują, by w tym czasie doszło do innego zdarzenia mogącego zwiększyć rozmiar szkody. Oględziny pojazdu marki B. zostały wykonane przez policjantów około godziny po zaistnieniu zdarzenia, zakres uszkodzeń został odnotowany w protokole oględzin i utrwalony za pomocą dokumentacji fotograficznej, a następnego dnia samochód został oddany do serwisu.

W tych okolicznościach nie sposób przyjąć, iż uszkodzenia mogły powstać po zaistnieniu zdarzenia, natomiast ich zakres świadczy o sile uderzenia i niewiarygodności zeznań pozwanego, jakoby oddalił się z miejsca zdarzenia nieświadomie, nie odczuwając uderzenia. Sąd Rejonowy słusznie zatem przyjął, że sprawca, mając świadomość zaistnienia zdarzenia wywołującego szkodę, oddalił się z jego miejsca. Takie zachowanie należy odczytywać jako podjęte w celu uniknięcia odpowiedzialności za spowodowaną szkodę. Jako takie spełnia ono przesłanki zbiegnięcia z miejsca zdarzenia.

Pozwany nie udowodnił, że zaistniały jakiekolwiek inne przyczyny, dla których nie mógł zatrzymać się i uczynić zadość obowiązkowi podania poszkodowanemu swoich danych i danych ubezpieczyciela. Usprawiedliwieniem dla pozwanego nie może być okoliczność, że świadek nie próbował go zatrzymać, bowiem należy wskazać, że nie miał takiego obowiązku, a ponadto świadek poruszał się rowerem i przewrócił się, w wyniku czego nie miał szans dogonić pozwanego poruszającego się samochodem z dużo większą od niego prędkością.

Jednocześnie należy wskazać, iż pozwany nie może przerzucać konsekwencji swojego niewłaściwego działania na inne osoby, bowiem, jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji, miał świadomość spowodowania zderzenia z innym pojazdem, a mimo to zbiegł z miejsca zdarzenia. Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwanego apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Na koszty wygrywającego powoda złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego, ustalone w kwocie 1.800 zł na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.

Dz. U. z 2018 r., poz. 265).