Legislator Case Law & Legislation
I ACa 1167/19 AI generated

I ACa 1167/19 · Sąd powszechny

Case Number I ACa 1167/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

W ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu skierowanego przeciwko Gminie Miejskiej K., spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (...) w K. domagała się zapłaty kwoty 1 774 353 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 274 365 zł od dnia 15 lipca 2017 r. do dnia zapłaty i od kwoty 1 499 988 zł od dnia 4 kwietnia 20119r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania, opierając swoje żądanie na podstawie art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wnosiła także o obciążenie oponentki procesowej kosztami sporu.

Legislator headnote

AI generated

I ACa 1167/19 · Sąd powszechny: Jest to kwota różnicy pomiedzy wartościami 3 847 115 zł i 2 072 762 zł. Szkoda powódki zamyka się wielkością 1 774 353 zł. Ocenę prawną roszczenia powódki , które uznał za w znacznej części uzasadnione , Sąd Okręgowy rozpoczął od przedstawienia przesłanek normatywnych przepisu art 36 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym , mającego dla jego oceny zastosowanie , w tym ich wykładni dokonanej w powołanym w pisemnych motywach wyroku orzecznictwie Sądu Najwyższego i wypowiedziach przedstawicieli literatury.

Keywords

AI generated
revision of zoning plan detailed development plan planning value threshold planning objective zone subject to mandatory planning planning discretion

Cited Case Law

AI generated
AI generated
I ACa 688/22
Powód R. W. w pozwie skierowanym przeciwko Gminie Miejskiej K. dochodził ostatecznie zapłaty łącznie kwoty 267.468 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 17 maja 2019 r. do dnia zapłaty. zasądził od strony pozwanej Gminy Miejskiej K. na rzecz R. W. kwotę 252 396 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 maja 2019 roku do dnia zapłaty (punkt I),
I ACa 821/15
Powodowie M. L. i I. L. wnieśli pozew przeciwko Gminie C. o zasądzenie kwoty 180.100 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 15 października 2012 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. Według uzasadnienia pozwu, powodowie byli właścicielami nieruchomości położonej w S.. Nieruchomość ta stanowiła ich majątek wspólny. Na podstawie poprzedniego planu zagospodarowania przestrzennego, który utracił swoją moc w dniu 31 grudnia 2003 r. nieruchomość miała przeznaczenie budowlane. Nowy plan zagospodarowania przestrzennego przyjęty uchwałą Rady Gminy z dnia 17 czerwca 2011 r. określa teren, gdzie znajduje się nieruchomość jako grunty rolne. Pismem z dnia 13 kwietnia 2012 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 170.995 zł, jako odszkodowania za utratę wartości nieruchomości na podstawie art. 36 i 37 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz.778 ze zm. dalej, powyłana jako ,,u.p.z.p.’’). Kwota ta stanowi różnicę między wartości gruntów na podstawie starego planu, który wygasł i planu nowego. Pozwany odmówił zapłaty wynagrodzenia, gdyż jego zdaniem, na przestrzeni lat nieobowiązywania żadnego planu3 nieruchomość miała charakter nieruchomości rolnej i uchwalenie planu jedynie potwierdziło dotychczasowy stan faktyczny. Powodowie nie zgadzają się z tym stanowiskiem, gdyż pozwana Gmina zaniedbała działalności planistycznej, zaś właściciele nieruchomości nie powinni ponosić ujemnych konsekwencji jej braku działań.
I ACa 111/15
Powód T. M. wystąpił z pozwem przeciwko Gminie (...), domagając się zasądzenia kwoty 155.100 złotych z ustawowymi odsetkami od 15 maja 2012 r. do dnia zapłaty, z tytułu odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości wskutek niewypełnienia ustawowego obowiązku uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w okresie od stycznia 2003 r. do 29 kwietnia 2008 r. oraz wynikającą z nowego planu zmianą przeznaczenia nieruchomości, uniemożliwiającą dotychczasowe jej wykorzystanie. Powód wyjaśnił, że był właścicielem nieruchomości położonej w B., bliżej opisanej w pozwie, którą zbył w dniu 28 września 2011 r. S. i S. małżonkom H. za cenę 83.000,00 zł. Nieruchomość, wskutek zmiany planu, utraciła charakter działki budowlanej i mogła zostać racjonalnie zagospodarowana jedynie jako działka rekreacyjna o charakterze ogrodowym, mimo, że posiada bezpośredni, utwardzony dostęp do drogi publicznej. Według opinii rzeczoznawcy majątkowego, sporządzonej na zlecenie powoda, wartość nieruchomości, wskutek zmiany przeznaczenia terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, uległa obniżeniu o kwotę 155.100 złotych. Powód jako podstawę prawną dochodzonego roszczenia wskazał przepis art. 36 ust. 3 ustawy z 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowiący, że jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego, albo z jego zmianą, wartość nieruchomości uległa obniżeniu, a właściciel albo użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, może żądać od gminy odszkodowania równego obniżeniu wartości.
I ACa 1100/16
„I. zasądza od strony pozwanej Gminy Miejskiej K. na rzecz powodów K. P. i P. P. (1) łącznie kwotę 175.500 zł (sto siedemdziesiąt pięć tysięcy pięćset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty; zasądza od strony pozwanej Gminy Miejskiej K. na rzecz powódki L. D. kwotę 87.750 zł (osiemdziesiąt siedem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty,
III Ca 1653/15
Powodowie domagali się zasądzenia solidarnie na ich rzecz od pozwanej kwoty 30.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu oraz zasądzenia kosztów procesu.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I ACa 1167/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 kwietnia 2021 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Regina Kurek Sędziowie: SSA Grzegorz Krężołek (spr.) SSA Jerzy Bess Protokolant: starszy sekretarz sądowy Marta Sekuła po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2021 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. przeciwko Gmina Miejskiej K. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 1 października 2019 r. sygn. akt I C 1394/17 1. oddala apelację;

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Grzegorz Krężołek SSA Regina Kurek SSA Jerzy Bess Sygn. akt : I ACa 1167/19

UZASADNIENIE

W ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu skierowanego przeciwko Gminie Miejskiej K., spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (...) w K. domagała się zapłaty kwoty 1 774 353 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 274 365 zł od dnia 15 lipca 2017 r. do dnia zapłaty i od kwoty 1 499 988 zł od dnia 4 kwietnia 20119r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania, opierając swoje żądanie na podstawie art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wnosiła także o obciążenie oponentki procesowej kosztami sporu.

Uzasadniając żądanie podnosiła, że jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonej w K. przy ul. (...), stanowiącej własność Skarbu Państwa, dla której prowadzona jest księga wieczysta o nr (...). Uchwałą z dnia 9 listopada 2011 r., nr (...)Rada Miasta K. przyjęła dla obszaru na którym jest położna , miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru (...) w K., która po ogłoszeniu obowiązuje od dnia 29 grudnia 2011 r. Do czasu wejścia w życie tej uchwały, nie była objęta żadnym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Dla realności do której wskazanym prawem dysponuje powódka , została wydana decyzja ustalająca warunki zabudowy z dnia 16 grudnia 2011 r., która określiła warunki zagospodarowania tego terenu poprzez zabudowę, w ramach planowanego przez spółkę zamierzenia inwestycyjnego budowy zespołu budynków usługowo – mieszkalnych wraz z garażem podziemnym oraz z wjazdem i infrastrukturą techniczną. Jednak w związku z wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego decyzja ta nie uprawomocniła się, bowiem zgodnie z uchwałą z 9 listopada 2011r część działek w części południowej i północnej o powierzchni ok. 1125 m2 położona jest w obszarze zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami, a w części środkowej o powierzchni ok. 390 m2 w terenach "Zieleni towarzyszącej obiektom budowlanym".

Zmiany te, w ocenie powódki, spowodowały niemożność gospodarczego wykorzystania nieruchomości zgodnie z jej zamierzeniem, prowadząc do utraty wartości przez nieruchomość . Wcześniej, na podstawie decyzji o w.z.i zt. możliwa była zabudowa wielomieszkaniowo- użytkowa. Wywołane tą zmianą zmniejszenie wartości nieruchomości stanowi szkodę powódki do której wyrównania , na podstawie wskazanego przepisu prawa materialnego, zobowiązana jest pozwana gmina , realizująca swoje kompetencje planistyczne. Odpowiadając na pozew Gmina Miejska K. domagała się oddalenia powództwa oraz obciążenia spółki kosztami postępowania.

W swoim stanowisku procesowym podniosła , że powódka nie wykazała aby na skutek wprowadzenia planu zagospodarowania przestrzennego dotychczasowe korzystanie z nieruchomości do której ma prawo , stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone. Nie dowiodła także powstania po swojej stronie szkody. Argumentowała , że decyzja o warunkach zabudowy , na którą powołuje się spółka nie uzyskała waloru ostateczności , a ustalenie przeznaczenia terenu następuje nie w oparciu o taka decyzję [ wejście w życie planu doprowadziło do jej uchylenia i umorzenia postępowania w przedmiocie jej wydania jako bezprzedmiotowego ] ale wyłącznie na podstawie postanowień planu.

Nie sposób wobec tego zasadnie mówić o tym , iż jego wprowadzenie dla terenu na którym znajduje nieruchomość której powódka jest użytkownikiem wieczystym , doprowadziło do zmian w jej przeznaczeniu , rodzącego podstawy do formułowania przez(...)dochodzonego roszczenia. Pozwana podniosła także zarzut przedawnienia roszczenia argumentując wskazując, że jego termin wynosi trzy lata albowiem jest roszczeniem związanym z działalnością gospodarczą powódki. Stąd uległo przedawnieniu z dniem 29 grudnia 2014 r., przed wniesieniem pozwu , które miało miejsce 28 grudnia 2016 r.

Gmina wskazywała ponadto , że trudna sytuacja ekonomiczna powódki wywołuje wątpliwości co do rzeczywistej możliwości zagospodarowania przez nią tego terenu w sposób określony w decyzji o warunkach zabudowy. Ponadto , porównanie daty złożenia wniosku o wydanie decyzji [ przez inny niż powódka podmiot ] 9 stycznia 2011r i daty w którym plan wszedł w życie 29 rudnia 2011r wskazuje jej już wówczas prace planistyczne były zaawansowane. Stąd możliwym jest , że złożenie wniosku o wydanie decyzji nie wynikało z rzeczywistego zamiaru prowadzenia inwestycji zabudowy, w sposób określony we wniosku ale uzyskania od gminy odszkodowania.

Wyrokiem z dnia 1 października 2019r , Sąd Okręgowi w Krakowie : -zasądził od Gminy Miejskiej K. na rzecz strony powodowej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. kwotę 1 774 352 złote z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 września 2019r. do dnia zapłaty[ pkt I ], -oddalił powództwo w pozostałym zakresie[ pkt II ] , zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 11 300 złotych tytułem kosztów procesu[ pkt III] oraz - nakazał ściągnąć od Gminy Miejskiej K. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 94 552,48 złotych tytułem kosztów procesu od ponoszenia których strona powodowa była zwolniona [ pkt IV sentencji wyroku ] Sąd ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia:

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (...) w K. jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonej w K. przy ul. (...), stanowiącej własność Skarbu Państwa, składającej się z działek ewidencyjnych nr (...), obręb nr (...), jednostka ewidencyjna P., o łącznej powierzchni 1515 m.kw . dla której prowadzona jest księga wieczysta o nr (...). Powódka stała się użytkownikiem wieczystym tej nieruchomości w dniu 13 sierpnia 2008 r. [ówcześnie pod poprzednią nazwą (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością], na podstawie oświadczenia o objęciu udziałów oraz umowy przenoszącej prawo użytkowania wieczystego wraz z własnością budynków na jej rzecz od (...) spółki z ograniczona odpowiedzialnością.

Uchwałą z dnia 9 listopada 2011 r., nr (...) Rada Miasta K. przyjęła dla terenu na którym położona jest ta nieruchomość, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru (...) w K., który po ogłoszeniu obowiązuje od dnia 29 grudnia 2011 r. Do czasu wejścia w życie tej uchwały teren ten nie był objęty żadnym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Na wniosek strony powodowej została przez Prezydenta Miasta K. wydana decyzja z dnia 16 grudnia 2011 r. o nr (...), na podstawie której zostały ustalone warunki zabudowy i zagospodarowania terenu.

Zgodnie z nią na nieruchomości prawo do której ma powódka mógł – zgodnie z jej zamierzeniem inwestycyjnym powstać zespół budynków usługowo – mieszkalnych wraz z garażem podziemnym, oraz z wjazdem i infrastrukturą techniczną. W związku z wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru (...) decyzja ta nie uprawomocniła się, bowiem zgodnie z uchwałą- postanowieniami planu części południowa i północna o powierzchni około 1125 m2 położona jest w obszarze zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami, a w część środkowej o powierzchni około 390 m2 w terenach "Zieleni towarzyszącej obiektom budowlanym" W związku z opisaną zmianą, pismem z dnia 28 grudnia 2016 r. powódka wezwała Gminę Miejską K. do zapłaty odszkodowania w wysokości 3 623 000 zł .

Wezwanie okazało się nieskuteczne , podobnie jak kolejne w którym spółka zmodyfikowała je. Strona pozwana nie zaoferowała także nieruchomości zamiennej zgodnie z art. 36 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W korespondencji związanej z tymi wezwaniami , która miała miejsce pomiędzy stronami, gmina prezentowała stanowisko zbieżne z tym do którego odwoływała się w toku postępowania rozpoznawczego przed Sądem. Powoływała też te same argumenty , w tym zarzut przedawnienia zgłoszonego roszczenia . Odwołując się do wniosków przeprowadzonej w postępowaniu opinii biegłego – rzeczoznawcy majątkowego E. H. (1) Sąd ustalił ,że wysokość rzeczywistej szkody jaką powódka poniosła w związku z uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego w odniesieniu do nieruchomości będącej w jej użytkowaniu wieczystym stanowi różnicę między wartością nieruchomości określoną przed uchwaleniem tego planu z uwzględnieniem wydanej dla niej decyzji o warunkach zabudowy, a jej wartością określoną przy uwzględnieniu jej przeznaczenia w tym planie.

Jest to kwota różnicy pomiedzy wartościami 3 847 115 zł i 2 072 762 zł. Szkoda powódki zamyka się wielkością 1 774 353 zł. Ocenę prawną roszczenia powódki , które uznał za w znacznej części uzasadnione , Sąd Okręgowy rozpoczął od przedstawienia przesłanek normatywnych przepisu art 36 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym , mającego dla jego oceny zastosowanie , w tym ich wykładni dokonanej w powołanym w pisemnych motywach wyroku orzecznictwie Sądu Najwyższego i wypowiedziach przedstawicieli literatury.

Sąd I instancji podkreślił , że dla powstania po stronie właściciela nieruchomości [użytkownika wieczystego ] roszczenia odszkodowawczego dla którego podstawą jest ta norma, musi zachodzić związek przyczynowy pomiędzy uchwaleniem planu miejscowego bądź jego zmianą, a skutkiem w postaci ograniczenia prawa podmiotu formułującego roszczenie, polegającym na uniemożliwieniu lub istotnym ograniczeniu korzystania z nieruchomości, przy czym chodzi o korzystanie faktyczne lub zgodne z dotychczasowym przeznaczeniem, tj. w taki sposób, w jaki właściciel może to, chociażby potencjalnie , czynić w granicach określonych przepisami prawa.

Wskazał na różnice treściowe pomiędzy użytymi w przepisie art. 36 ust. 1 ustawy pojęciami: "korzystania z nieruchomości w dotychczasowy sposób" i "korzystania z nieruchomości w sposób zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem". Przyjął , iż „ korzystanie z nieruchomości w dotychczasowy sposób” oznacza faktyczny sposób wykorzystywania nieruchomości przed uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego. Przy tym w granicach tego pojęcia należy umieścić każdy zgodny z prawem , dotychczasowy sposób używania nieruchomości w określonym celu.

Przenosząc te uwagi natury ogólnej na grunt rozstrzyganej sprawy , Sąd Okręgowy wskazał , że przed wejściem w życie uchwały Rady Miasta K. o planie zagospodarowania przestrzennego , dla terenu na którym znajduje się nieruchomość prawo do której ma powódka, nie był takim planem objęty albowiem wcześniejszy przestał obowiązywać, począwszy od 1 stycznia 2004r Dla nieruchomości została wydana decyzja ustalająca warunki zabudowy z dnia 16 grudnia 2011 r., która stwierdzała , iż możne ona być zabudowana, w ramach planowanego zmierzenia inwestycyjnego spółki (...), zespołem budynków usługowo – mieszkalnych wraz z garażem podziemnym, wraz z wjazdem i infrastrukturą techniczną.

Decyzja ta w braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego określała przeznaczenie gruntu. Na jej podstawie powód mógłby potencjalnie rozpocząć realizację inwestycji, po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Wprowadzenie Uchwałą z dnia 9 listopada 2011 r., nr (...) Rady Miasta K. planu miejscowego obszaru (...) od dnia 29 grudnia 2011 r. spowodowało zmianę przeznaczenia gruntu z uprawniającego do rozpoczęcia realizacji tego zamierzenia inwestycyjnego na teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami, a w części środkowej o powierzchni ok. 390 m2 na teren "zieleni towarzyszącej obiektom budowlanym", co zupełnie eliminowało zabudowę tego fragmentu gruntu.

Sąd odwołując się do stanowiska Sądu Najwyższego podkreślił , że warunkach istnienia tzw. „luki planistycznej” , którą potwierdził w odniesieniu do sytuacji terenu na którym znajduje się nieruchomość spółki , ocenę, czy nieruchomość może być wykorzystana w sposób dotychczasowy powinno się opierać nie tylko na uprzednim faktycznym jej wykorzystaniu, lecz należy też uwzględniać potencjalne możliwości w tym zakresie, a więc badać nie tylko to, jak była, ale także to, jak mogła być zagospodarowana. Pojęcie korzystania z nieruchomości obejmuje bowiem możliwość realizacji określonych projektów lub zamierzeń i nie ogranicza się do sytuacji, w których właściciel (użytkownik wieczysty) podjął już konkretne działania faktyczne lub prawne, zmierzające do ustalenia sposobu korzystania z nieruchomości.

Zdaniem Sądu decyzja o warunkach zabudowy, która została wydana przed uchwaleniem nowego planu miejscowego, niewątpliwie potwierdzała możliwość wykorzystania jej z przewidzianym w niej przeznaczeniem. Z rozważanego punktu widzenia niedoniosłym jest to , do czego m. in. odwoływała się strona pozwana , a mianowicie czy powódka miał finansowe, organizacyjne możliwości rozpoczęcia inwestycji. W szczególności pozostaje to bez znaczenia dla stwierdzenia obniżenia wartości jej prawa do nieruchomości na skutek opisanych zmian planistycznych.

Odnosząc ssie do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia zgłoszonego roszczenia , Sąd Okręgowy, powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w judykacie z dnia 20 października 2016 r. II CSK 53/16, ocenił go jako niezasadny, w jej motywach wprost cytując argumenty powołane w jego uzasadnieniu. W konkluzji wskazał , że termin dziesięcioletni w jakim przedawnia się takie , jak zgłoszone przez spółkę (...) roszczenie odszkodowawcze, nie upłynął przed wniesieniem pozwu. W podsumowaniu swojego stanowiska prawnego uznał , iż powódka w okolicznościach faktycznych ustalonych w sprawie, mogła skutecznie domagać się, naprawienia szkody , wynikającej z obniżenia wartości nieruchomości której jest użytkownikiem wieczystym .

Ograniczenie to / potwierdzone co do rozmiaru opinią biegłego - rzeczoznawcy majątkowego/ jest bowiem kauzalnie powiązane ze spowodowanym przez zmianę planistyczną, wywołaną wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania tego terenu, ograniczeniem w możliwości zagospodarowania jej. Odsetki ustawowe za opóźnienie od tej sumy przyznanego odszkodowania zostały zasądzone zaskarżonym wyrokiem od dnia zamknięcia rozprawy/ 24 września 2019r /, w uznaniu , iż rozmiar szkody powódki został ustalony dopiero w oparciu o wyniki postępowania rozpoznawczego przed Sądem / na podstawie wskazanego wyżej opracowania eksperckiego /.

Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu była norma art. 98 §1 i 3 kpc. Sąd I instancji szczegółowo wskazał na elementy składowe , które złożyła się tak na należność z tego tytułu obciążającą przerywającą pozwaną na rzecz powódki oraz na rzecz Skarbu Państwa z tytułu opłaty od pozwu od której powódka była zwolniona oraz nie pokrytej części wydatków związanych z postępowaniem , finansowanych tymczasowo ze środków budżetowych. Apelację od tego orzeczenia złożyła strona pozwana. Kwestionując wyrok w całości, , w jej wniosku postulowała dokonanie przez Sąd II instancji takiej jego zmiany , w następstwie której powództwo zostanie oddalone w całości , a powódka obciążona kosztami procesu i postępowania apelacyjnego.

Jako wniosek ewentualny sformułowała żądanie wydania , na skutek przeprowadzenia kontroli instancyjnej , orzeczenia kasatoryjnego i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Środek odwoławczy został oparty na następujących zarzutach : - naruszenia prawa procesowego w sposób mający dla treści orzeczenia istotne znaczenie , a to : a/ art. 233 §1 kpc wobec dowolnej a nie swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Wada ta miała być, zdaniem strony skarżącej, zrealizowana przez niezasadne przyjęcie , iż decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, wydania na rzecz powódki, mimo , że nie weszła w życie , mogła określać sposób wykorzystywania nieruchomości przez (...) , która była tylko jej użytkownikiem wieczystym zakresie ograniczonym do prowadzenia badań naukowych i prac rozwojowych , b/ art. 328 §2 kpc w zw. z art. 278 §1 i 233§1.

Kpc . Tę nieprawidłowość skarżąca Gmina identyfikowała z niewyjaśnieniem w motywach zaskarżonego orzeczenia , przyczyn nie podzielenia zarzutów obecnie skarżącej, do opracowania biegłej - rzeczoznawcy majątkowego- E. H. (1) złożonego w postępowaniu , następnie ustnie uzupełnianego , - naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię : 1/ art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym , przy czym podnoszona nieprawidłowość była uzasadniana w sposób zbieżny z zarzutem procesowym naruszenia art. 233 §1 kpc, 2/ 36 ust. 1 ustawy w zw. z art. 118 kc wobec niezasadnego , zdaniem Gminy , uznania przez Sąd , , iż roszczenie zgłoszone w pozwie przedawnia się w terminie ogólnym [ dla roszczenia spółki (...) - 10 lat ] a nie , jak twierdziła pozwana w toku sporu, 3 lata , wynikając z prowadzenia przez spółkę działalności gospodarczej.

Odpowiadając na apelację strona powodowa domagała się jej oddalenia jako pozbawionej usprawiedliwionych podstaw oraz obciążenia oponentki procesowej kosztami postępowania apelacyjnego. Rozpoznając apelację , Sąd Apelacyjny rozważył : Środek odwoławczy nie jest uzasadniony i podlega oddaleniu. Nie można podzielić żadnego z zarzutów na których opiera się jego konstrukcja. W ramach kontroli instancyjnej orzeczenia Sadu niższej instancji zarzuty natury procesowej mogą zostać uwzględnione jedynie wówczas , gdy w wyniku wykazanych przez skarżącego w ich ramach błędów w sposobie postępowania Sądu doszło do następstw mających dla treści wydanego rozstrzygnięcia istotne znaczenie, na tę treść wpływając.

Inaczej mówiąc , gdyby nie zasadnie wytknięte błędy formalne Sądu, kontrolowane instancyjnie orzeczenie miałoby inną treść. Bez istnienia takiego związku pomiędzy nim , a tak identyfikowanym następstwem, zarzut nie może by uznany za trafny , nawet gdyby do naruszenia proceduralnego rzeczywiście doszło. Odnosząc tę generalną uwagę do treści zarzutów procesowych sformułowanych przez apelującą Gminę , należy je ocenić jako pozbawione uzasadnionych podstaw. Nie ma racji powołując zarzut naruszenia art. 328 §2 kpc [ w brzmieniu mającym w sprawie zastosowanie ] w zw. z art. 278 §1 i 233 §1 kpc.

Jak wynika z ukształtowanego i jednolitego , podzielanego przez Sąd Apelacyjny, w składzie rozstrzygającym sprawę, orzecznictwa Sądu Najwyższego może on być uzasadniony jedynie wyjątkowo , gdy konstrukcja pisemnych motywów orzeczenia Sądu niższej instancji jest tak wadliwa , iż nie zawierają one danych pozwalających na przeprowadzenie na ich podstawie kontroli instancyjnej orzeczenia. Nieco inaczej kwestię tę ujmując , zarzut naruszenia tego przepisu jest uzasadniony wtedy , gdy uzasadnienie wyroku nie pozwala na stwierdzenie czy Sąd prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego i [ lub ] procesowego. / por. powołany jedynie dla przykładu judykat SN z dnia5 października 2005, syn.

IV CKN 1862/00, wskazany za zbiorem LEX /. Tego rodzaju zasadniczymi / konstrukcyjnymi / wadami motywy wyroku z 1 października 2019r nie są dotknięte. Wynika z nich z oparciu o jakie ustalenia i wnioski prawne , odwołane do mających w sprawie zastosowanie norm prawa materialnego, Sąd oprał swoje rozstrzygniecie. Wiadomo jest z jego lektury także, w jaki sposób i dlaczego ocena zgromadzonych dowodów została przeprowadzona we wskazany w uzasadnieniu sposób. Nie jest w związku z tym usprawiedliwiona argumentacja skarżącego wspierająca ten zarzut, tym bardziej , że Sąd rozpoznając sprawę i motywując wydane orzeczenie nie ma obowiązku wskazywać w jaki sposób odnosi się do wszystkich twierdzeń i ocen stron .

Jego obowiązek w tym zakresie ogranicza się tylko do tych , które z punktu widzenia istoty rozstrzyganego sporu , uznaje za doniosłe dla przeprowadzonej oceny dochodzonego roszczenia. W tym kontekście jako nietrafne należy ocenić te argumenty strony apelującej , która neguje sposób jaki Sąd I instancji ocenił dowód z opinii biegłego - rzeczoznawcy majątkowego- E. H. (1) - szczególnie wobec zarzutów Gminy do jej opracowania złożonego na piśmie. Wbrew nim zauważyć należy , iż w tej części uzasadnienia wyroku , która została poświęcona ocenie dowodów, Sąd niższej instancji podał przyczyny , które zdecydowały o tym , iż uznał to opracowanie jak i jego uzupełnienie, w formie pisemnej odpowiedzi na zarzuty obecnie skarżącej oraz ustną opinię uzupełniającą, złożoną na rozprawie w dniu 24 września 2019r - / k.188- 223 , 286-289 i 314 akt /, za mające wszystkie konieczne walory dowodu opiniodawczego, na podstawie którego można formułować wnioski niezbędne dla oceny roszczenia zgłoszonego w pozwie.

Jest to argumentacja przekonująca tym bardziej , gdy dokona się analizy treści wypowiedzi biegłej H. z którą skarżąca polemizowała. Podnoszone w ramach tej polemiki wątpliwości pozwanej zostały w sposób przekonujący wyjaśnione. Już tylko na marginesie należy dostrzec , że pełnomocnik Gminy nie stawił się na rozprawę na której wezwana biegła uzupełniała ustnie swoje dotąd złożone opinie./ por. k. 314 akt / Tym samym pozwana pozbawiła się możliwości zdawania pytań ekspertowi i podnoszenia dalszych wątpliwości. Stąd, tym bardziej, argumenty budowane na twierdzeniu o nie odniesieniu się Sądu do zarzutów skarżącej wobec tych opracowań jest nieprzekonujący.

Niezasadny jest również drugi z zarzutów procesowych , przekroczenia przez Sąd Okręgowy granic swobodnej oceny zgromadzonych dowodów i zastąpienia jej oceną dowolną. Jego skuteczne postawienie wymaga od strony wykazania na czym , w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń. W szczególności strona ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń , nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [lub ] zasadami logicznego rozumowania , czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia.

Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach , wyklucza uznanie go za usprawiedliwiony, pozostając dowolną , nie doniosłą z tego punktu widzenia polemiką oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji. / por. w tej materii , wyrażające podobne stanowisko , powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001, sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005 , sygn. III CK 3/05 , obydwa powołane za zbiorem Lex/ Ponadto nie można tracić z pola widzenia również , że swobodna ocena dowodów stanowi jeden z podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję Sądu , który dowody bezpośrednio przeprowadza.

Ma to m. in. i takie następstwo , że nawet w sytuacji w której z treści dowodów można , w zakresie ustaleń , wyprowadzić równie logiczne , chociaż przeciwne do przyjętych przez Sąd I instancji wnioski , to zarzut naruszenia normy art. 233 §1 kpc , pomimo to , nie zostanie uznany za usprawiedliwiony. Dopóty , dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd ocena mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria , Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę , a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustalań faktycznych , aprobować .

To , w jaki sposób apelująca umotywowała ten zarzut wyklucza jego podzielenie. Oto bowiem w miejsce rzeczowej , opartej na opisanych wyżej zasadach , krytyki oceny dokonanej przez Sąd I instancji poprzestaje na polemice z nią . Przy czym w istocie nie odnosi się ona do tego , jak poszczególne dowody ocenił Sąd ale za pośrednictwem tego zarzutu [ co wynika wprost z jego motywów ] , stara się stworzyć [ uzupełniającą ] podstawę argumentacyjną dla zarzutu materialnego - naruszenia art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Tego rodzaju zabieg konstrukcyjny nie jest skuteczny albowiem nie można na podstawie twierdzenia o wadzie oceny dowodów i wobec tego oparcia rozstrzygnięcia na dotkniętych wadą ustaleniach , skutecznie budować zarzutu materialnego nieprawidłowego zastosowania określonej normy tego rodzaju. A właśnie do tego zmierza strona pozwana formułując stawiany zarzut , który już tylko z tej przyczyny musi zostać oceniony jako nieskuteczny. Wniosek ten, w powiązaniu w wynikiem apelacyjnej weryfikacji pierwszego z zarzutów procesowych mają i tę konwekcję , że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy jako poprawne , Sąd II instancji przyjmuje za własne.

Należy je uzupełnić o fakty , które wynikają z treści dokumentów znajdujących się w aktach , których wiarygodność nie była w toku sporu przez strony poważana. Przedstawiają się one następująco : - spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (...) w K. , uprzednio mając tę sama formę spółki prawa handlowego i pod względem prawnym będąc tym samym podmiotem , prowadziła działalność pod firmą (...). Zmiana nazwy spółki na (...) została ujawniona w rejestrze przedsiębiorców KRS w dniu 26 wrzenia 2016r 741] , - działając pod uprzednią nazwą , spółka nabyła prawo użytkowania wieczystego do stanowiącego własność Skarbu Państwa gruntu składającego się działek ewidencyjnych nr(...)- obręb (...) P. , położonego w K. przy ul. (...) oraz własność budynków na podstawie umowy o przeniesieniu tych praw do gruntu i budynków i o objęciu udziałów w kapitale zakładowym od spółki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K., która na podstawie tych czynności stała się wspólnikiem (...) - pierwotnie uprawnionym z tytułu użytkowania wieczystego i własności budynków był Instytut (...) Polskiej Akademii Nauk , a podstawą nabycia ich były przepis art. 64 ut. 1 ustawy z dnia 25 lipca 1985r o jednostkach badawczo rozwojowych [ jedn. tekst DzU z 1991r Nr 44 poz. 194] .

Tym nie mniej, zgodnie treścią wpisów w księdze wieczystej powadzonej dla nieruchomości prawo użytkowania wieczystego nie było z racji charakteru jednostki pierwotnego beneficjenta tego prawa nie było w dodatkowy / szczególny/ sposób ograniczone w porównaniu z tym , który wynika z norm prawa materialnego regulujących instytucję użytkowania wieczystego [ i własności budynków ] jako taką. - rozpoznając odwołanie od decyzji prezydenta Miasta K. z dnia 16 rudnia 2011r o ustaleniu , na wniosek powódki warunków zabudowy i zagospodarowania terenu Nr (...), złożone przez jednego z uczestników postępowania administracyjnego Spółdzielnię Mieszkaniową „ (...), która już w czasie jego trwania przed organem I instancji , oponowała przeciwko wydaniu pozytywnej decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. z dnia 16 lutego 2012r uchyliło ją i umorzyło postępowanie wywołane wnioskiem przyjmując , że na skutek wejścia w życie planu miejscowego , okazało się bezprzedmiotowe. / dowód : odpis z rejestru przedsiębiorców KRS dotyczący powódki k. 8-12, odpis z księgi wieczystej nr (...) k.13-20 akt , decyzja o warunkach zabudowy z dnia 16 grudnia 2011r wraz z uzasadnieniem k. 24 -29 akt , okoliczność dotycząca strony postępowania, która złożyła odwołanie do SKO oraz wyniku postępowania administracyjnego wywołanego odwołaniem pomiędzy stronami niesporna/.

W świetle tych ustaleń[ w tym uzupełnień dokonanych przez Sąd II instancji ] niezasadne są również powołane przez stronę pozwaną zarzuty naruszenia prawa materialnego. Na wstępie oceny argumentów , które zostały powołane przez stronę skarżącą dla uzasadnienia sformułowanego przez nią zarzutu naruszenia art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2003r o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym [jedn. tekst DzU z 2021 poz. 741] przypomnieć należy także , że: a/ w czasie kiedy spółka funkcjonowała pod firmą (...) wystąpiła w dniu 9 stycznia 2011r do Prezydenta Miasta K. o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla tego gruntu w związku z zamierzeniem inwestycyjnym budowy na nim zespołu budynków usługowo – mieszkalnych wraz z garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną.

Wystąpienie było konsekwencją tego, iż na tym obszarze wcześniej nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a wobec tego tylko taka decyzja mogła określać , z punktu widzenia przepisów planistycznych , warunki na jakich mogła zostać zabudowana i zagospodarowana przez pryzmat planów jakie , w tym zakresie miał podmiot uprawniony do gruntu, b/ taka decyzja została wydana przed wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania tego terenu , którego postanowienia istotnie ograniczyły , w porównaniu z jej treścią , możliwość prowadzenia tej zaplanowanej przez spółkę inwestycji, c/ z treści wniosków wynikających, z mającej pełny walor dowodowy opinii biegłej rzeczoznawcy majątkowego E. H. (1) wynika , że porównanie tego, jaką inwestycję planował na swoim gruncie prowadzić użytkownik wieczysty , w tym celu składając wniosek o wydanie decyzji o w.z.i zt . i jaka , w zgodzie z tymi warunkami określonymi przez [nieostateczną] decyzję potencjalnie mogłaby być prowadzona z tym, na jaki sposób jego zagospodarowania pozwalały postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego , obowiązujące dla tego terenu od 29 grudnia 2011r potwierdza , iż prawo powódki utraciło część swojej wartości.

Ustalenia poczynione w sprawie wykluczają trafność argumentacji skarżącej Gminy , w odniesieniu do tej jej części , w której łączy ona naruszenie przez Sąd I instancji normy art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z charakterem prawa jakie do gruntu ma powodowa spółka. Wbrew niej , a to wynika z treści wpisu w księdze wieczystej, dotyczącego sposobu korzystania z tego prawa , spółki nie dotyczył większy zakres tych ograniczeń niż wynikające z charakteru prawa użytkowania wieczystego jako takiego .

W szczególności jego prawidłowe, zgodne z przeznaczeniem i charakterem prawa wykorzystywanie go , nie łączyło się z zakazem zainwestowania gruntu w sposób , który wynikał z treści wniosku spółki o wydanie w.z. i z.t. Potwierdził taką ocenę również organ administracyjny I instancji , który weryfikując te zamierzenia wydał decyzję pozytywną , nie widząc w rodzaju prawa do nieruchomości , którym dysponowała spółka wnioskodawca, przeszkody niweczącej możliwość wydania decyzji otwierającej szeroko rozumiany proces inwestycyjny, w kształcie wskazanym we wniosku z 9 stycznia 2011r.

Niezasadne jest w tym kontekście odwołanie się przez skarżącą do charakteru działalności pierwszego z użytkowników wieczystych działek (...) położonych przy ul. (...) w K. , [ Polska Akademia Nauk Instytut (...) w W.] . Treść wpisów w księdze wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości takich ograniczeń nie zawiera , a Gmina nie starała się nawet dowodzić w postępowaniu , że kolejny uprawniony z tytułu tego prawa [ i właściciel budynków ] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (...) - nie będąca jednostką naukową ani badawczo – rozwojową , nabywała je wraz z dodatkowymi ograniczeniami w zakresie sposobu korzystania z niego.

Nietrafnym jest argument skarżącej zgodnie z którym Sad naruszył wskazaną normę , nie uwzględniając , że o decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wystąpił inny podmiot aniżeli spółka (...). Formułując go skarżąca Gmina nie dostrzega , że ówczesny wnioskodawca spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (...) w K. i powódka to, w sensie prawnym , ten sam podmiot - osoba prawna- kapitałowa spółka prawa handlowego tyle tylko , że w stosunku do osób trzecich, działająca na rynku , począwszy od 26 wrzenia 2016r pod nazwą [ firmą ] (...).

Nie można podzielić także kolejnych argumentów na których pozwana buduje krytykę sposobu zastosowania przez Sąd Okręgowy normy art. 36 ust. 1 u.p i .z.p. Jak już wskazywano wyżej, wcześniej dla terenu na którym położone są działki użytkownikiem wieczystym których jest powódka, nie obowiązywał żaden miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Uprzedni utracił moc z dniem 1 stycznia 2004r Zatem pomiędzy nim a datą wejścia w życie planu , uchwalonego przez Radę Miasta K. 9 listopada 2011r., czyli dniem 29 grudnia 2011r istniała na tym terenie luka planistyczna.

Grunt objęty sporem był w tym czasie , był już zainwestowany infrastrukturą, w postaci budynków do których służyło spółce prawo własności. Należy przyjąć ,że sposób tego korzystania był zgodny z przeznaczeniem i charakterem praw którymi dysponowała[ działając pod firmą (...) ]. Taka sytuacja determinuje wniosek , że ocena wpływu wprowadzenia na tym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z punktu widzenia ewentualnego zmniejszenia wartości tych praw , w tym w szczególności użytkowania wieczystego, należy łączyć z przesłanką ograniczenia możliwości korzystania z niego w dotychczasowy sposób , a nie jego dotychczasowego przeznaczenia/ w planie / Skoro tak to doniosłe jest potwierdzenie doznanych w ten sposób ograniczeń po stronie dysponenta prawa do gruntu o ile są przyczynowo , w sposób adekwatny powiązane i wynikają z wprowadzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego , a przy tym powadzą do zmniejszenia jego wartości , za której wyrównanie odpowiada gmina jako podmiot odpowiedzialny za realizację zdań planistycznych, na danym terenie , które przynależą do jej zadań własnych.

Przy tym ograniczenie w możliwości korzystania należy odnosić nie tylko do tego, w jaki sposób podmiot dochodzący odszkodowania swoje prawo rzeczywiście wykorzystywał ale[ także] do tego jakie miał w tym zakresie plany i jak potencjalnie, zmierzając do ich realizacji mógł je [ potencjalnie ] wykorzystywać , czemu na przeszkodzie w całości lub w istotnym zakresie stanęły postawienia aktu prawa miejscowego , jakim jest plan zagospodarowania przestrzennego miejsca położenia nieruchomości. Takie stanowisko jest poglądem mogącym być uznanym za utrwalony także w orzecznictwie Sądu Najwyższego , służącym wykładni art 36 ut. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Pogląd ten Sąd Apelacyjny , w składzie poznającym sprawę , podziela . / por. powołane jedynie dla przykładu judykaty SN : z 19 rudnia 2006, sygn. V CSK 332/06, z 8 stycznia 2009, syn. I CNP 82/08, 11 września 2009, sygn. V CSK 46/09, z 5 lipca 2012 , sygn. IV CSK 619/11, i z 9 kwietnia 2015, sygn. II CSK 336/14 / Jak już była o tym mowa wcześniej, z ustaleń poczynionych w sprawie wynika , że powodowa spółka, działająca pod uprzednią nazwą, korzystała przed złożeniem wniosku o wydanie decyzji określającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu z gruntu, który był już zainwestowany infrastrukturą budynkową , legitymując się elementów tejże prawem własności.

Zgodnie z treścią wpisów księdze wieczystej , korzystanie tak z gruntu jak i budynków to nie było dodatkowo ograniczone poza zakres , który wynikał z charakteru praw jakim do tych składników majątkowych dysponowała. Mogła zatem mieć wobec nieruchomości przy ul. (...) w K. dalsze własne plany i zamierzenia inwestycyjne, które sprecyzowała składając wniosek do organu administracji samorządowej o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania tego terenu. / opis tego zamierzenia został zrelacjonowany przez organ I instancji w motywach decyzji z dnia 16 grudnia 2011r – por k. 24 akt/ Decyzja ta została wydana , określając wymagania jakie, w sposób generalny, przyszła inwestycja , dotycząca infrastruktury mieszkaniowej wraz z zabudową towarzyszącą na tej nieruchomości , ma spełniać.

W tym kontekście za nietrafną należy uznać argumentacja strony pozwanej wskazującej, iż wystąpienie o w.z.i zt. , w czasie kiedy prace związane z opracowywaniem nowego planu miejscowego były zaawansowane sugeruje , że nie mając rzeczywistego zamiaru prowadzenia inwestycji spółka - wnioskodawca , podmiot przy tym różny od (...) spółka z o. o. , w istocie chciała w ten sposób uzyskać podstawę do ubiegania się wobec od jednostki samorządowej odszkodowania. Po pierwsze należy zauważyć , że spółka wnioskująca o wydanie decyzji w dniu 9 stycznia 2011r jest podmiotem tożsamym z powódką , albowiem zmiana ujawniona w KRS w 2016 z(...)na (...) była jedynie zmianą nazwy [ firmy ].

Po wtóre , pozwana w czasie postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów mogących potwierdzać jej sugestie co do rzeczywistego celu wystąpienia przez spółkę o wydanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Z ustaleń dokonanych w postępowaniu wynika także , że z wnioskiem o wydanie decyzji (...) wytąpiła 9 stycznia 2011r czyli na ponad dziesięć miesięcy przed podjęciem uchwały Rady Miejskiej o miejscowym planie zagospodarowania dla obszaru na którym była położona nieruchomość , której była użytkownikiem wieczystym.

Ta różnica czasowa jest jeszcze jednym argumentem za uznaniem , że sugestia strony pozwanej nie ma dostatecznych podstaw faktycznych. W ramach oceny zgłoszonego roszczenia nie można też tracić z pola widzenia i nie uwzględniać tego , że [ co nie było pomiędzy stronami przedmiotem sporu ] , to jeden uczestników postępowania administracyjnego [ Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) , która sprzeciwiała się wydaniu decyzji uwzględniającej wniosek półki już przez organ I instancji ] , złożyła od niej odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Nie można też , w ramach oceny realizacji przesłanek zastosowania art. 36 ust. 1 ustawy nie uwzględniać tego , iż organ II instancji prowadzący postępowanie odwoławcze w czasie , kiedy miejscowy plan już wszedł w życie, nie mógł podjąć innego rozstrzygnięcia aniżeli orzec w tych okolicznościach o uchyleniu decyzji i umorzeniu postępowania wywołanego wnioskiem o wydanie w.z.i zt. , jako takiego , które tym samym utraciło swój przedmiot. Przepisy ustawy z 27 marca 2003r. wykluczają bowiem możliwość wydania takiej decyzji w czasie, gdy na danym obszarze obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego , a jego postanowienia są jedynym wyznacznikiem tego w jaki sposób można teren nim objęty zagospodarowywać , w tym na jakich warunkach może być prowadzona jego zabudowa przez inwestorów.

Reasumując dotychczasowe rozważania stwierdzić należy , że : a/ na skutek wejścia w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru na którym położona jest nieruchomość , której użytkownikiem wieczystym jest powódka , możliwość jej zagospodarowania i wykorzystania na cele inwestycyjne , zgodnie z jej zamierzeniami i planami uległa istotnemu ograniczeniu co do rodzaju zabudowy , a jej część z jakiejkolwiek zabudowy wykluczając, b/ ta zmiana została wywołana bezpośrednio postanowieniami planu , polegała na ograniczeniu w porównaniu z możliwym [ potencjalnym ] sposobem jej wykorzystywania przez powódkę , którego zasadnicze warunki / ramy / określiła decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia 16 grudnia 2011r o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu , będąc zgodną z planami inwestycyjnymi spółki , wyrażonymi we wniosku o jej wydanie.

Decyzja ta , nie uzyskała waloru ostateczności . Podlegała uchyleniu w ramach postepowania odwoławczego na skutek zmiany stanu prawnego wprowadzonego aktem prawa miejscowego. W toku sporu strona pozwana nie podnosiła twierdzeń ani nie dowodziła tego, że decyzja organu administracyjnego I instancji była merytorycznie nietrafna, c/ treść postanowień planu obowiązującego od 29 grudnia 2011 , w odniesieniu do przeznaczenia w nim obszaru na którym znajduje się nieruchomość, użytkownikiem wieczystym którego jest spółka (...) , które ograniczyły prawo powódki w zakresie korzystania z niego, inaczej w porównaniu ze stanem sprzed jego wejścia w życie możliwy jego sposób kształtując , d/ plan spowodował istotne zmniejszenie wartości prawa jakie do gruntu [ i własności budynków ] miała powódka.

Na podstawie opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego, skalę tego zmniejszenia wyznacza kwota 1 774 353 złote, odpowiadając szkodzie rzeczywistej , jakiej doznała w ten sposób strona powodowa. Za wyrównanie tej różnicy wartości odpowiada strona pozwana , na podstawie art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym [jedn. tekst DzU z 2021 poz. 741] Już w tym miejscu Sąd II instancji dostrzega , że kwota przyznanego odszkodowania jest niższa o złotówkę od sumy , która w swoim opracowaniu pisemnym określiła biegła E. H.. / por. k. 223 akt/ Powódka, która ostatecznie dochodziła swojego roszczenia właśnie w kwocie odpowiadającej tej podanej przez ekspertkę wielkości/ por. k. 248 akt/.

Jednak nie kwestionowała orzeczenia apelacją, a jakakolwiek korekta tej sumy na niekorzyść skarżącej Gminy nie mogła mieć miejsca wobec obowiązywania zakazu reformatio in peius. Nie jest uzasadniony także drugi z zarzutów materialnych , w ramach którego apelująca Gmina kwestionuje stanowisko Sądu I instancji w zakresie dokonanej przez niego oceny formułowanego przez pozwaną zarzutu przedawnienia dochodzonego roszczenia. Gdyby przyjąć za usprawiedliwione stanowisko Gminy , że pozostaje ono w związku z działalnością gospodarcza powódki , to rzeczywiście jej zarzut należałoby podzielić , a taka jego ocena prowadziłaby do oddalenia powództwa spółki (...).

Trzyletniemu terminowi przedawnienia podlegają roszczenia służące osobom prowadzącym działalność gospodarczą i mające związek z prowadzoną przez uprawnionego działalnością o takim charakterze. Momentem istotnym dla oceny istnienia tego związku jest chwila powstania roszczenia. Są to przede wszystkim o roszczenia powstałe w wyniku czynności prawnych dokonanych w jej ramach. Nieco inaczej kwestię te ujmując : czynności związane z prowadzeniem takiej działalności to takie , które podejmowane są w celu realizacji zadań mieszczących się w przedmiocie aktywności przedsiębiorcy w sposób bezpośredni lub pośredni, pod warunkiem jednak, że pomiędzy przedmiotem działalności a czynnościami prowadzącymi do powstania roszczenia zachodzi normalny i funkcjonalny związek. / por. w tej materii także , powołaną jedynie dla przykładu uchwałę SN z dnia 25 listopada 2011, sygn.

III CZP 67/11, powołaną za zbiorem Legalis/. Oczywistym jest , że z tego punktu widzenia może być ocenione jedynie roszczenie, którego podstawą faktyczną jest celowa aktywność przedsiębiorcy. Roszczenie dochodzone pozwem tych kryteriów nie spełnia albowiem powstaje zupełnie niezależnie od aktywności zarówno przedsiębiorcy i jak i każdego innego podmiotu, w których prawa majątkowe ingeruje uchwała wprowadzająca do porządku prawnego, wynikający z kompetencji planistycznej Gminy akt prawa miejscowego. Ingerencja ta , stanowiąca podstawę powstania roszczenia odszkodowawczego, wyklucza jego funkcjonalny związek z prowadzeniem działalności gospodarczej uprawnionego do indemnizacji powstałego w ten sposób uszczerbku w jego majątku. / por. w tym zakresie także stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w powoływanym także przez Sąd Okręgowy wyroku z dnia 20 października 2016 , syn. akt :

II CSK 53/16 , zbiór Legalis/. W konsekwencji należy przyjąć , że roszczenie stanowiące przedmiot sporu stron przedawnia się / biorąc pod rozwagę relewantne dla jego oceny przepisy materialne / w ogólnym dziesięcioletnim terminie , który nie upłynął przed wniesieniem pozwu. Z podanych przyczyn , w uznaniu apelacji za niezasadną , Sąd Apelacyjny orzekł o jej oddaleniu , na podstawie art. 385 kpc w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym [ jedn. tekst DzU z 2021 poz. 741] / pkt 1 sentencji wyroku/.

Ostrzegając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji zastosował art. 98 §1 i 3 oraz 99 kpc w zw. z art. 108 §1 i 391 §1 kpc i wynikającą z niego dla wzajemnego rozliczenia stron z tego tytułu , zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy. Kwota należna od przegrywającej Gminy na rzecz wyrywającej spółki , odpowiadając wynagrodzeniu jej pełnomocnika procesowego będącego radcą prawnym , została ustalona na podstawie §2 ust. 1 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015[ jedn. tekst DzU z 2018 poz. 265 ] SSA Grzegorz Krężołek SSA Regina Kurek SSA Jerzy Bess