Legislator Case Law & Legislation
II Ca 1659/19 AI generated

II Ca 1659/19 · Sąd powszechny

Case Number II Ca 1659/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Niniejsza sprawa była rozpoznana przez Sąd Rejonowy w postępowaniu uproszczonym. Również Sąd Okręgowy, jako Sąd drugiej instancji rozpoznał sprawę w postępowaniu uproszczonym. Sąd Odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, zatem na podstawie art. 505 13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku obejmować będzie jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa.

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.p.c, art. 808 § 4 k.c, art. 829 § 2 k.c, art. 384 § 1 k.c, Art. 58 § 3 k.c, art. 405 k.c; II Ca 1659/19 · Sąd powszechny: Ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez Sąd Rejonowy nie narusza granic swobodnej oceny dowodów, wyznaczonej dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy nie podziela jednakże ustaleń Sądu pierwszej instancji, poczynionych na podstawie zeznań świadka A. B. oraz częściowo zeznań powoda W. R., iż przed przystąpieniem do umowy ubezpieczenia powód W. R. otrzymał od pracownika strony pozwanej dokumenty takie jak warunki ubezpieczenia, regulamin ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego oraz tabela opłat i limitów. Okoliczność, iż powodowi doręczono wszystkie niezbędne dokumenty związane z zawartą umowę nie została bowiem w niniejszej sprawie wykazana.

Keywords

AI generated
complexity of proceedings multi-stage procedure simplified procedure procedural violations second exchange of briefs settlement of dispute

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c
Ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez Sąd Rejonowy nie narusza granic swobodnej oceny dowodów, wyznaczonej dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c.
art. 808 § 4 k.c
W tym zakresie wskazać należy, iż zgodnie z art. 808 § 4 k.c.
art. 829 § 2 k.c
Zgodnie bowiem z treścią art. 829 § 2 k.c.
art. 384 § 1 k.c
Przepis art. 384 § 1 k.c.
Art. 58 § 3 k.c
kryteriów swobody zawierania umów, skutkuje jej nieważnością na podstawie art. 58 k.c.
art. 405 k.c
jest zobowiązana do zwrotu świadczenia na podstawie art. 405 k.c.
art. 455 k.c
oraz art. 455 k.c., z uwagi na bezterminowy charakter zobowiązania z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia.
art. 410 § 2 k.c
To zaś oznacza, że pozwany ubezpieczyciel powinien zwrócić powódce całość kwot, które na jego rzecz wpłaciła w związku z zawartą umową (art. 410 § 2 k.c.).

Cited Case Law

AI generated
II CSK 222/17
Sygn. akt II CSK 222/17 WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 stycznia 2018 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)‎SSN Paweł Grzegorczyk (sprawozdawca)‎SSN Anna KozłowskaProtokolant Anna Banasiuk w sprawie z powództwa A. W.‎przeciwko (...) Towarzystwu Ubezpieczeń na Życie i Reasekuracji Spółce Akcyjnej w W.‎o zapłatę,‎po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 12 stycznia 2018 r.,‎skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)‎z dnia 9 listopada 2016 r., sygn. akt I ACa (…), oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset 00/100) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
V CSK 234/15
Powódka M. I. domagała się w pozwie zasądzenia od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń […] S.A. we W. kwoty 80 946 zł z ustawowymi odsetkami tytułem zwrotu składek wpłaconych w związku z przystąpieniem do umowy ubezpieczenia grupowego. Powołała się na odstąpienie od umowy z powodu błędu oświadczenia woli wywołanego przez przedstawiciela strony pozwanej, który zapewnił ją, że w przypadku rezygnacji z ubezpieczenia po upływie 5 lat nie będzie ponosiła żadnych opłat, podczas gdy opłaty likwidacyjne obowiązują przez cały 15 - letni okres objęty ochroną ubezpieczeniową, o czym nie wiedziała, bowiem przed przystąpieniem do umowy nie otrzymała ogólnych warunków ubezpieczenia, regulaminu i tabel opłat.
VI ACa 841/2005
wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 stycznia 2006 roku, VI ACa 841/2005).
I CSK 66/11
Scentralizowaną płatność.
AI generated
II Ca 670/20
wyroku z dnia 19 października 2020r.
II Ca 3168/21
Sygnatura akt II Ca 3168/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 kwietnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędziowie: Protokolant: Sędzia Katarzyna Biernat – Jarek ----- ----- po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2022 roku w Krakowie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym sprawy z powództwa A. W. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 28 października 2021 r. sygn. akt I C 2795/20/K 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punktowi III. nadaje brzmienie: „III. zasądza od powódki A. W. na rzecz strony pozwanej (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.” oraz uchyla punkt IV.; 2. oddala apelację w pozostałej części; 3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 1640 (jeden tysiąc sześćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. SSO Katarzyna Biernat-Jarek UZASADNIENIE Niniejsza sprawa była rozpoznana przez Sąd Rejonowy w postępowaniu uproszczonym. Również Sąd Okręgowy, jako Sąd drugiej instancji rozpoznał sprawę w postępowaniu uproszczonym. Sąd Odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, zatem na podstawie art. 505 13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku obejmować będzie jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej okazała się uzasadniona jedynie w części kwestionującej prawidłowość rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania. W pierwszej kolejności koniecznym jest odniesienie się do sformułowanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych. Jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu Okręgowego jako bezzasadny należało ocenić podniesiony przez stronę apelującą zarzut naruszenia art. 505 4 § 1 k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd meriti za dopuszczalną modyfikację powództwa, dokonaną przez powoda w piśmie z dnia 16 czerwca 2021 roku, stanowiącym załącznik do protokołu z rozprawy w dniu 17 czerwca 2021 roku, pomimo, że stosownie do treści art. 505 4 § 1 k.p.c. zmiana powództwa w postępowaniu uproszczonym jest niedopuszczalna, a także zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty odpowiadającej pobranej przez pozwaną opłaty administracyjnej, pomimo iż w pozwie powód nie domagał się zwrotu tej opłaty, a późniejsza próba zmiany powództwa, polegająca na rozszerzeniu żądania pozwu o żądanie zwrotu tej opłaty, nie mogła odnieść zamierzonego skutku bowiem, jako niedopuszczalna zgodnie z art. 505 4 § 1 k.p.c., była nieskuteczna. Stosownie do treści art. 505 4 § 1 zdanie 1 k.p.c. w postępowaniu uproszczonym (w którym niniejsze sprawa jest rozpoznawana), zmiana powództwa jest niedopuszczalna. W doktrynie podnosi się przy tym, że zakaz przedmiotowej zmiany powództwa w postępowaniu uproszczonym jest zakazem bezwzględnym, co oznacza, że dotyczy zarówno zmiany żądania, jak i zmiany podstawy faktycznej żądania zgłoszonego w pozwie. Przypomnieć zaś należy, że zmiana przedmiotowa jest czynnością procesową powoda, która może polegać na przekształceniu obu elementów powództwa (żądanie i podstawa faktyczna) bądź jednego z nich. Może ona przybrać postać zmiany ilościowej, polegającej na rozszerzeniu albo ograniczeniu pierwotnego żądania, bądź jakościowej, prowadzącej do zmiany żądania lub przekształcenia podstawy faktycznej powództwa, określanego jako wymiana przytoczeń (M. Manowska [w:] A. Adamczuk, P. Pruś, M. Radwan, M. Sieńko, E. Stefańska, M. Manowska, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Art. 1-477(16), wyd. IV, Warszawa 2021, art. 193). Zmianę powództwa stanowi powołanie jego innej podstawy prawnej z jednoczesnym uzupełnieniem bądź wymianą okoliczności faktycznych (por. m.in. uchwała połączonych izb Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1972 roku, III PZP 17/70, OSNCP 1973/5, poz. 72). W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie zmieniła się jedynie ewentualna podstawa prawna żądania w stosunku do tej zgłoszonej w pozwie, która i tak nie jest dla sądu wiążąca, bez zmiany podstawy faktycznej. W pierwszej kolejności powódka podnosiła zarzut nieważności umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, natomiast w piśmie procesowym z dnia 16 czerwca 2021 roku (k. 118a-118c) powódka dodatkowo podniosła, że postanowienia wzorców umownych stosowanych przez pozwaną, a odnoszące się do opłaty administracyjnej tj. § 14 ust. 1 WU w zw. z treścią Tabeli Opłat i Limitów, stanowią klauzule niedozwolone. Zwrócić jednak należy uwagę, że w niniejszej sprawie nie uległy zmianie ani treść żądania powódki, ani wskazywana w twierdzeniach pozwu podstawa faktyczna dochodzonego roszczenia. Słusznie wskazano, iż od początku niniejszego postępowania dochodzono zwrotu kwoty pobranej przez stronę pozwaną bez ważnej podstawy prawnej. Roszczenie powódki znajdowało zatem od początku uzasadnienie w przepisach o świadczeniu nienależnym, o którym mowa w art. 410 k.c. i z tych też względów podniesiony zarzut należało ocenić jako bezzasadny. W dalszej kolejności jako nietrafne należało uznać zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. Sąd pierwszej instancji bowiem w sposób wszechstronny ocenił materiał dowodowy i na jego podstawie dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. W orzecznictwie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. W orzecznictwie podkreśla się również, że kwestionowanie dokonanej przez Sąd oceny dowodów nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, zadowalających dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego. W ocenie Sądu Okręgowego strona pozwana nie wykazała, aby Sąd pierwszej instancji wyprowadził z materiału dowodowego wnioski, które są nielogicznie i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, dlatego uznać należy, że ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i nie została skutecznie podważona. Strona apelująca zarzuciła, iż nieprawidłowo ustalono, iż powódka przystępując do umowy grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (dalej jako „UFK") (...) nie była informowana o opłacie administracyjnej, zastrzeżonej w tej umowie na rzecz pozwanej, podczas gdy świadek P. K. na rozprawie w dniu 17 czerwca 2021 roku zeznał, że z pewnością wspominał klientom o kosztach i opłatach związanych z produktem [oznaczenie czasu nagrania 00:23:47 i następne]. Zwrócić należy uwagę, że z analizy zeznań złożonych na rozprawie w dniu 17 czerwca 2021 roku wynika, że świadek P. K. jedynie ogólnie opisał model sprzedaży produktów, który prowadzony był według z góry określonego schematu. Świadek wskazał, iż wysokość opłat, czy też okres trwania produktu były zawarte w tabeli opłat i ogólnych warunków ubezpieczenia. Wyraźnie też zaznaczył, że nie pamięta czy rozmawiał o wysokości opłat administracyjnych oraz o zasadach ich naliczania (k. 119-120). Z tych też względów zarzut ten należało ocenić jako całkowicie chybiony. Niesłusznie także zarzucono błędne ustalenie, iż w Tabeli Opłat i Limitów brak jest wyszczególnienia opłaty administracyjnej, podczas gdy w Tabeli Opłat i Limitów wyraźnie wskazano w sekcji Opłaty i sposób ich pobierania wzór na wyliczenie opłaty administracyjnej, z którego wynika, że będzie ona wynosić rocznie 1,92% składki zainwestowanej, czyli kwoty wskazanej na 1 stronie deklaracji przystąpienia. Zauważyć należy, iż treści ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd pierwszej instancji ustalił, że wysokość opłat oraz sposób ich pobierania zostały określone w Tabeli Opłat i Limitów, stanowiącej załączniki nr 1 do Warunków Ubezpieczenia. Wysokość opłaty administracyjnej ustalona została w wysokości 1,92% w każdym miesiącu polisowym, w którym opłata jest pobierana, przy czym wysokość opłaty administracyjnej zawiera w sobie opłatę za ryzyko. Opłata za ryzyko wliczona jest w opłatę administracyjną, naliczana jest procentowo od sumy na ryzyku, naliczana w przypadku, gdy suma na ryzyku jest większa od zera. Twierdzenia strony apelującej w tym zakresie nie znajdują zatem uzasadnienia. Strona apelująca zarzuciła także naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie, iż zastrzeżona opłata administracyjna wynosiła 28,8% wpłaconych przez powódkę środków, podczas gdy w pierwszym roku trwania umowy, przy uwzględnieniu faktu, iż powódka wpłaciła wysoką składkę pierwszą, od której nie były pobierane żadne opłaty, kwestionowana opłata wynosiła w pierwszym miesiącu trwania umowy zaledwie 0,77 % wpłaconych przez nią składek, natomiast na koniec pierwszego roku było to 7,04 % wpłaconych przez powódkę środków, a w całym 9-letnim okresie trwania umowy stosunek pobranej opłaty administracyjnej (w kwocie 5.292 zł) do sumy wpłaconych przez powódkę składek (26.742 zł) wynosi 19,7%, a także naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie, że opłata administracyjna pobierana była bez względu na okres faktycznej obsługi ubezpieczenia oraz bez zastrzeżenia zwrotu jej odpowiedniej części w razie wcześniejszej rezygnacji z ubezpieczenia, podczas gdy rzeczona opłata nie była pobierana z góry za cały okres ubezpieczenia lecz pobierana była miesięcznie z każdej składki bieżącej i tylko tak długo jak trwała umowa, a ubezpieczony opłacał składki bieżące, a ponadto w sytuacji wcześniejszej rezygnacji z umowy, w ostatnim miesiącu jej trwania, opłata rozliczana była dziennie, wyłącznie za liczbę dni w tym miesiącu do dnia umorzenia rachunku udziałów (§ 18 ust. 4 pkt 2 Warunków Ubezpieczenia). Zauważyć należy, iż strona skarżąca, pomimo odwołania się do przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i braku wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w istocie kwestionowała nie ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i błędną ocenę dowodów, lecz dokonaną przez ten Sąd ocenę ustalonego stanu faktycznego w kontekście powołanych przepisów prawa materialnego tj. ocenę prawną postanowień umowy. Analizując treść podniesionych zarzutów naruszenia prawa procesowego należy mieć na uwadze, że sprowadzają się one w istocie do zarzutu naruszenia prawa materialnego zastosowanego do oceny zasadności dochodzonego roszczenia. Jest to zatem w istocie zarzut błędu subsumpcji ustaleń faktycznych do zastosowanej normy prawa materialnego i zmierzają do dokonania przez Sąd odmiennej oceny prawnej ustalonych faktów, do której Sąd Okręgowy odniesie się w dalszej części uzasadnienia przy ocenie zarzutów prawa materialnego. Już z tych powyższych względów zawarty w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł być uznany za trafny. Reasumując, w ocenie Sądu Okręgowego, zaprezentowane rozumowanie Sądu pierwszej instancji nie nasuwa zastrzeżeń, a strona skarżąca – poza polemiką – na żadne istotne błędy w tym rozumowaniu nie wskazuje. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. ograniczał się w istocie do polemiki ze stanowiskiem Sądu, który nie podzielił zapatrywań strony skarżącej, dlatego nie mógł zasługiwać na uwzględnienie. W konsekwencji, rozpoznając niniejszą sprawę Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej instancji, jak również okoliczności, które ten Sąd uznał, za bezsporne pomiędzy stronami, uznając je za prawidłowe i oparte na właściwej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału i wywiódł słuszne wnioski, które legły u podstaw zaskarżonego orzeczenia. W dalszej kolejności jako całkowicie niezasadne ocenić należało zarzuty oscylujące wokół kwestii naruszenia przepisów prawa materialnego, albowiem w ocenie Sadu Okręgowego niesłusznie zarzucono naruszenie art. 805 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż opłata administracyjna nie stanowi głównego świadczenia stron w umowie ubezpieczenia z UFK, pomimo że treść takiej umowy wykracza poza ustawową definicję umowy ubezpieczenia zawartą w art. 805 k.c., bowiem elementem istotnym takiej umowy ubezpieczenia związanej z UFK jest zarządzanie przez zakład ubezpieczeń kapitałem powoda na jego zlecenie, co sprawia, że opłata administracyjna stanowi cenę jaką ubezpieczony musi zapłacić za możliwość inwestowania swoich środków w ramach stworzonych przez pozwaną ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych i jest zobowiązaniem ubezpieczonego wobec zakładu ubezpieczeń, stanowiącym ekwiwalent świadczonej przez zakład ubezpieczeń usługi, polegającej na zarządzaniu aktywami powoda. Wskazano, że pamiętać należy, że w umowie ubezpieczenia z ufk, w której dominuje aspekt kapitałowy, składka wpłacana przez ubezpieczonego nie przechodzi na własność zakładu ubezpieczeń, jak ma to miejsce w tradycyjnych umowach ubezpieczenia na życie, lecz jest inwestowana na rachunek ubezpieczonego inwestora, co sprawia, iż jedynie w zakresie opłaty powód świadczy bezzwrotnie na rzecz zakładu ubezpieczeń. Podkreślić należy, że sądowej kontroli wzorców umownych wyłączone zostały te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przez pojęcie „świadczeń głównych stron” należy rozumieć przede wszystkim elementy przedmiotowo istotne (essentialia negotii), których uzgodnienie decyduje o nawiązaniu stosunku prawnego pomiędzy kontrahentami. Wiążąca strony umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym łączy w sobie cechy umowy ubezpieczenia oraz umowy mającej za przedmiot długoterminowe inwestowanie środków pieniężnych, z przewagą elementu inwestycyjnego. W tym przypadku charakter świadczenia głównego mają dwa zobowiązania ubezpieczyciela - do wypłaty umówionego świadczenia pieniężnego na wypadek zaistnienia wypadku ubezpieczeniowego w postaci śmierci ubezpieczonego w okresie obowiązywania umowy oraz zobowiązanie do wypłaty gromadzonych i odpowiednio inwestowanych środków w przypadku upływu okresu obowiązywania umowy lub w razie jej wcześniejszego rozwiązania (tzw. świadczenie wykupu), zaś po stronie ubezpieczającego - zapłata składki. Przechodząc do oceny zapisów umownych upoważniających stronę pozwaną do pobrania opłaty administracyjnej, należy stwierdzić, iż w świetle przybliżonych uprzednio cech łączącego strony stosunku zobowiązaniowego za zasadne uznać należy stanowisko, że należności te nie stanowiły świadczenia głównego, gdyż taki charakter po stronie powódki miała wyłącznie zapłata składki. Opłata administracyjna nie dotyczyła elementów przedmiotowo istotnych, charakterystycznych dla łączącego strony stosunku zobowiązaniowego, które decydują o istnieniu danej więzi prawnej, lecz stanowiła dodatkowy ciężar finansowy dla konsumenta i jako taka miały niewątpliwie walor uboczny. W konsekwencji, postanowienia umowne regulujące pobranie tego rodzaju opłaty podlegały ocenie z punktu widzenia mechanizmów ochrony konsumenta, przewidzianych w art. 385 1 i następne k.c. W ocenie Sądu Okręgowego jednak niezasadnie strona apelująca zarzuciła naruszenie art. 385 1 k.c. poprzez uznanie, iż postanowienie umowy ubezpieczenia na życie i dożycie z (...) zastrzegające opłatę administracyjną, wyrażoną wzorem matematycznym, którego zmienne są zdefiniowane w umowie i dodatkowo określone kwotowo w dokumentacji przedstawianej ubezpieczonemu na etapie przedkontraktowym, stanowi postanowienie niedozwolone, podczas gdy postanowienie to określa świadczenie główne po stronie ubezpieczonego inwestora na rzecz zakładu ubezpieczeń i zostało sformułowane w sposób jednoznaczny tzn. wyłączający jego różną interpretację, a ponadto nie spełnia ono przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami bowiem kwestionowana opłata została zastrzeżona na poziomie 54 zł miesięcznie, co nie jest wygórowanym kosztem, zważywszy że opłata administracyjna stanowi jedyną opłatę pobieraną od ubezpieczonego w trakcie trwania umowy i ponoszona jest w zamian za świadczoną przez zakład ubezpieczeń usługę zarządzania kapitałem powoda oraz administrowania jego rachunkiem, co generuje po stronie zakładu koszty związane z obsługą zawartej umowy. W ocenie Sadu Okręgowego nie sposób przyjąć za stroną apelującą, że wysokość opłaty administracyjnej zostały określone w Tabeli Opłat i Limitów, stanowiącej załączniki nr 1 do Warunków Ubezpieczenia. Tabela Opłat i Limitów o kodzie (...) w sposób jednoznaczny. Wysokość opłaty administracyjnej ustalona została w wysokości 1,92% w każdym miesiącu polisowym, w którym opłata jest pobierana, przy czym wskazano, że wysokość opłaty administracyjnej zawiera w sobie opłatę za ryzyko. Wskazano, że opłata administracyjna jest naliczana procentowo od wartości składki zainwestowanej i jest pobierana miesięcznie ze składki bieżącej w dniu jej płatności. Opłata za ryzyko wliczona jest zaś w opłatę administracyjną, naliczana jest procentowo od sumy na ryzyku, naliczana w przypadku, gdy suma na ryzyku jest większa od zera. Z analizy kwestionowanej klauzuli wynika, że opłata administracyjna naliczana jest od wartości tzw. składki zainwestowanej, a zatem od wartości równowartości całości środków, które mają zostać powierzone w całym okresie obowiązywania umowy, a nie od wartości środków aktualnie powierzonych przez ubezpieczonego, względnie faktycznie zainwestowanych w chwili pobrania opłaty. Składka zainwestowana ma charakter stały przez cały okres obowiązywania umowy, a jej wysokość określono w deklaracji przystąpienia. Słusznie zatem zauważono, że opłata ta pobierana była przy tym przez stronę pozwaną z góry za zarządzenie umową przez cały zakładany piętnastoletni okres ubezpieczenia, niezależnie od tego, jak długo umowa ta ostatecznie będzie trwać. Opłata ta jest pobierana przez stronę pozwaną ryczałtowo, w określonej z góry wysokości od każdej wpłaty dokonywanej przez powódkę, z pominięciem wyników inwestycyjnych funduszu. A zatem wysokość pobieranej opłaty nie jest w żaden sposób uzależniona od rentowności poczynionej przez powódkę inwestycji. Zwrócić także należy uwagę na okoliczność, iż strona pozwana znała wysokość składki zainwestowanej oraz wszystkich składek bieżących już w momencie przystępowania konsumenta do umowy. Nic nie stało zatem na przeszkodzie by opłatę administracyjną określić kwotowo i w sposób ryczałtowy, w sposób klarowny dla konsumenta. Słusznie w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 czerwca 2019 roku, XXVII Ca 1872/18, LEX nr 2716861 wskazano, że „tak sformułowane pojęcie opłaty administracyjnej sugeruje, że pobierana kwota będzie zmienna, ponieważ jest wskazana jako pobierany procent kwoty, która została określona jako "składka zainwestowana". Tymczasem w niniejszej sprawie, kwota pobierana w ramach opłaty administracyjnej jest kwotą stałą. Jak wynika bowiem z deklaracji do przystąpienia do grupowego ubezpieczenia, składka zainwestowana nie stanowi kwoty zmiennej, lecz niezmienną kwotę określoną w wysokości 225.000 zł. Zauważyć przy tym należy, że już samo określenie "składka zainwestowana" ma odmienne znaczenie według Warunków Ubezpieczenia, aniżeli potoczne znaczenie tego zwrotu i może sugerować, że opłata ta będzie ulegać zmianie, a jej wysokość będzie uzależniona od wartości wpłaconych składek, co na gruncie niniejszej sprawy nie ma miejsca. Zatem skoro wysokość składki zainwestowanej była znana od samego początku trwania umowy ubezpieczenia, powinna być w sposób wyraźny wskazana jako stała, wyliczona kwota stanowiąca opłatę administracyjną, tak aby ubezpieczony będący konsumentem, przystępując do umowy ubezpieczenia miał świadomość z jakimi konkretnymi opłatami będzie wiązało się przystąpienie do tejże umowy. Należy bowiem mieć na uwadze, że podanie przez pozwanego takiej informacji w sposób jednoznaczny i wyraźny, mogłoby mieć wpływ na podjęcie przez konsumenta decyzji o tym, czy przystąpić do takiego ubezpieczenia, w której została przewidziana comiesięczna, stała opłata administracyjna, czy też nie.” Dlatego też należy uznać, iż opłata ta została określona niejednoznacznie - strona pozwana pomimo możliwości prostego kwotowego określenia wysokości opłaty administracyjnej, dokonała jej określenia w sposób nadmiernie skomplikowany na podstawie wyliczeń 1,92% składki zainwestowanej, co było nieuzasadnione i świadczy o nierzetelnym poinformowaniu powódki o wysokości tejże opłaty, a wręcz celowym odwróceniu uwagi od jej realnej wysokości. Słusznie Sąd pierwszej instancji w tym zakresie wyliczył, że ubezpieczyciel pobierał z tego tytułu od ubezpieczonego 28,8% (1,92% x 12 x 9 tj. kwotę 4860 zł) wpłaconych przez powódkę środków, co stanowi kwotę nadmiernie wygórowaną i nieproporcjonalną do faktycznie poniesionych przez ubezpieczyciela kosztów. Sytuacja obciążenia powódki znacznymi opłatami administracyjnymi prowadzi do wniosku, że powyższe regulacje wzorców umowy ukształtowały prawa powódki i jej obowiązki w sposób niedopuszczalny w relacji konsument - przedsiębiorca. Powyższe rozwiązania sprawiały, że pozwany miał prawo do naliczenia rażąco wysokiej opłaty administracyjnej, a powódka nie miała możliwości jej uniknięcia czy uchylenia się od obowiązku jej uiszczenia - niezależnie od okoliczności faktycznych danej sprawy. Zachodziła tu zatem rażąca dysproporcja praw i obowiązków stron stosunku zobowiązaniowego. Zakład ubezpieczeń nie ponosił bowiem ryzyka inwestycyjnego, gdyż inwestując środki wpłacane przez ubezpieczonych, jednocześnie otrzymywał gwarantowane świadczenia w postaci wygórowanej opłaty administracyjnej bez względu na jakość świadczonych usług. Na marginesie należy wskazać, iż nie znajduje uzasadnienia podniesiony zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej (obecnie art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 11 września 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej) poprzez jego niezastosowanie do oceny kwestionowanej opłaty administracyjnej pobieranej ze składki ubezpieczeniowej, pomimo iż zgodnie z tym przepisem źródłem pokrycia kosztów zakładu ubezpieczeń mogą być wyłącznie środki pochodzące od jego klientów. Zgodnie z powołanym przepisem składkę ubezpieczeniową ustala się w wysokości, która zapewnia co najmniej wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. A zatem zakład ubezpieczeń powinien kalkulować składkę w taki sposób, by zapewnić uprawnionemu do świadczenia z umowy ubezpieczenia otrzymanie pełnego świadczenia. Zwrócić należy uwagę na okoliczność, że na żadnym etapie postępowania nie było negowane uprawnienie do pobierania przez zakład ubezpieczeń opłat za świadczone usługi, w tym także opłaty likwidacyjnej i administracyjnej. Niewątpliwie, strona działalność gospodarczą ponosi koszty funkcjonowania w przestrzeni rynkowej i jest uprawniona do kształtowania stosunków zobowiązaniowych nawiązywanych z konsumentami w sposób zapewniający pokrycie tych kosztów i osiągnięcie zysku. Istota rozstrzygnięcia dotyczy bowiem nie tego, czy naliczone opłaty pokrywają rzeczywiste koszty ubezpieczyciela, ale tego czy są ukształtowane w sposób naruszający dobre obyczaje i rażąco niekorzystny dla konsumenta . W ocenie Sądu Okręgowego konstrukcja analizowanego postanowienia umownego nie była dostatecznie jasna i nie umożliwiała przeciętnie zorientowanemu i ostrożnemu konsumentowi określenie realnych finansowych konsekwencji zawarcia umowy. Zarzuty strony apelującej były w tym zakresie zatem chybione. Reasumując, należy uznać, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału i wywiódł słuszne wnioski, które legły u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Sąd odwoławczy uznaje za trafny także wywód prawny dokonany przez Sąd pierwszej instancji, zaś zarzuty apelacyjne strony pozwanej Sąd Okręgowy uznał za niezasadne. W ocenie Sądu Okręgowego zasadny okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 100 k.p.c. w zw. z 98 § 1 k.p.c. poprzez stosunkowe rozdzielenie pomiędzy strony, stosownie do wyniku procesu, wyłącznie opłaty od pozwu, zaś w pozostałym zakresie zniesienie kosztów pomiędzy stronami, podczas gdy koszty procesu stanowią jedną całość i powinny być traktowane jednolicie, co oznacza, że nie można tych kosztów częściowo znosić, a częściowo rozdzielać bowiem może to prowadzić, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, do wypaczenia zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Stosownie do dyspozycji art. 100 zdanie 1 k.p.c., w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W ocenie Sądu Okręgowego, zniesienie wyłożonych kosztów postępowania jest właściwym rozstrzygnięciem jedynie, gdy strony w równym lub zbliżonym stopniu wygrały i przegrały apelację, a poniesione przez nie koszty nie pozostają w dysproporcji. Należy mieć na uwadze, że powódka w zakresie swojego roszczenia wygrała niniejszy proces w 42,8 %. Zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu wyrażoną w art. 100 k.p.c., strony powinny ponieść jego koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, a zatem powódka w 57,2%, a strona pozwana w 42,8%. Koszty procesu wyniosły łącznie 7984 zł. Powódka poniosła koszty w wysokości 4367 zł, na które składała się opłata sądowa od pozwu w wysokości 750 zł oraz kwota 3617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Strona pozwana poniosła zaś koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 3617 zł. Powódkę, zgodnie z podaną zasadą, powinny obciążać koszty postępowania w wysokości 4567 zł (7984 zł x 57,2%), a skoro faktycznie poniosła koszty w wysokości 4367 zł, to winna ona zwrócić stronie pozwanej kwotę 200 zł (4567 zł - 4367 zł). Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie III. nadając mu brzmienie: „III. zasądza od powódki A. W. na rzecz strony pozwanej (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.” oraz uchyla punkt IV. Zaś w punkcie 2 sentencji wyroku Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 § 1 k.p.c. oddalił apelację w pozostałej części. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie 3 sentencji wyroku na podstawie art. 100 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu wartości przedmiotu zaskarżenia w wysokości 5292 zł, przy czym omyłkowo przyjął za podstawę ich wyliczenia zawszona stawkę wynagrodzenia pełnomocników 1800 zł zamiast 900 z; ( § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozp. Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie/radców prawnych. Skoro została zasądzona kwota 200 zł, stanowiąca w zaokrągleniu 4% wartości przedmiotu zaskarżenia, to zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu wyrażoną w art. 100 k.p.c., strony powinny ponieść jego koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, a zatem powódka w 96%, a strona pozwana w 4%. Na koszty przed Sądem drugiej instancji winny złożyć się po stronie pozwanej: opłata sądowa od apelacji w wysokości 400 zł i wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym w wysokości 900 zł ustalone w stosunku do wartości przedmiotu zaskarżenia na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zaś po stronie powódki wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym w wysokości 900 zł. Zatem zgodnie z podaną zasadą, strona pozwana winna zwrócić powódce kwotę 812 zł 1300 zł x 4 % = 52 zł , którą to kwotę należy odjąć od należnych powódce 864 zł (900 x 96%). SSO Katarzyna Biernat-Jarek
V Ca 2278/24
k.p.c. jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku winno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie, gdyż rozstrzygnięcie w sprawie przed Sądem Okręgowym zapadło na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w I instancji.
II Ca 1491/21
Sprawa podlegała rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym.
V Ca 1285/20
W związku z tym, iż przedmiotowa sprawa rozpoznana została według przepisów o postępowaniu uproszczonym, zgodnie z treścią art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II Ca 1659/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 sierpnia 2020 roku Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Katarzyna Oleksiak po rozpoznaniu w dniu 31 sierpnia 2020 roku w Krakowie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym sprawy z powództwa J. R. i W. R. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą we W. oraz (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Rejonowego w Wieliczce z dnia 26 kwietnia 2019 roku, sygn. akt I C 529/18 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu brzmienie:

„I. zasądza od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki J. R. kwotę 11.331,70 zł (jedenaście tysięcy trzysta trzydzieści jeden złotych siedemdziesiąt groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 27 maja 2017 roku do dnia zapłaty z zastrzeżeniem iż zapłata ww. kwoty przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego; II. zasądza od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda W.

R. kwotę 5.294,77 zł (pięć tysięcy dwieście dziewięćdziesiąt cztery złote siedemdziesiąt siedem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 19 maja 2017 roku do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, iż zapłata ww. kwoty przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego; III. zasądza od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz powódki J. R. kwotę 3917 zł (trzy tysiące dziewięćset siedemnaście złotych ) tytułem zwrotu kosztów procesu;

IV. zasądza od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz powoda W. R. kwotę 2.067 zł (dwa tysiące sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.”;

2. zasądza od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz powódki J. R. solidarnie kwotę 1200 zł (jedn tysiąc dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, 3. zasądza od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz powódki W. R. solidarnie kwotę 1150 zł (jeden tysiąc sto pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. SSO Katarzyna Oleksiak Sygn. akt II Ca 1659/19

UZASADNIENIE

Niniejsza sprawa była rozpoznana przez Sąd Rejonowy w postępowaniu uproszczonym. Również Sąd Okręgowy, jako Sąd drugiej instancji rozpoznał sprawę w postępowaniu uproszczonym. Sąd Odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, zatem na podstawie art. 505 13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku obejmować będzie jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powodów była zasadna i skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku. W pierwszej kolejności należy wskazać, iż apelacja powodów od wyroku Sądu Rejonowego w Wieliczce z dnia 26 kwietnia 2019 roku, sygn. akt I C 529/18 została wniesiona w dniu 10 czerwca 2019 roku. Zgodnie zaś z treścią art. 9 ust. 4 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw z dnia 4 lipca 2019 roku (Dz.U. z 2019 roku poz. 1469) do rozpoznania środków odwoławczych wniesionych i nierozpoznanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1 (Kodeks postępowania cywilnego), w brzmieniu dotychczasowym.

Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw z dnia 4 lipca 2019 roku weszła w tym zakresie w życie z dniem 7 listopada 2019 roku. Dla porządku należy stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy dokonał w sprawie zasadniczo prawidłowych ustaleń co do okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logicznego myślenia i doświadczenia życiowego oraz nie wykazują błędów natury faktycznej, dlatego też Sąd Okręgowy je w całości podziela i przyjmuje za własne.

Ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez Sąd Rejonowy nie narusza granic swobodnej oceny dowodów, wyznaczonej dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy nie podziela jednakże ustaleń Sądu pierwszej instancji, poczynionych na podstawie zeznań świadka A. B. oraz częściowo zeznań powoda W. R., iż przed przystąpieniem do umowy ubezpieczenia powód W. R. otrzymał od pracownika strony pozwanej dokumenty takie jak warunki ubezpieczenia, regulamin ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego oraz tabela opłat i limitów. Okoliczność, iż powodowi doręczono wszystkie niezbędne dokumenty związane z zawartą umowę nie została bowiem w niniejszej sprawie wykazana.

Zauważyć należy, iż powód w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji zarzucał, że nie otrzymał ww. dokumentów. Natomiast w zebranym w sprawie materiale dowodowym nie ma żadnego dowodu, z którego należałoby wnioskować, że powodowi doręczono ogólne warunki ubezpieczenia, regulamin i tabelę opłat i limitów, w szczególności do akt sprawy nie została dołączona podpisana przez powoda deklaracja przystąpienia do umowy. Co istotne, w niniejszej sprawie stronami pozwanymi są profesjonaliści, którzy także w zakresie prowadzonej przez siebie dokumentacji nie posiadają tak istotnych dokumentów jak pisemny dowód deklaracji przystąpienia i potwierdzenie zapoznania się z warunkami ubezpieczenia, regulaminu i tabeli opłat.

Skoro strony pozwane nie posiadają pisemnego potwierdzenia otrzymania tych dokumentów, przy ewidentnej praktyce uzyskiwania takiego podpisu (co wynika choćby z samej deklaracji), to powód ich otrzymania nie potwierdził, a zatem nie zostały mu doręczone. Jeżeli zaś było inaczej strony pozwane winny tę okoliczność wykazać, czego nie uczyniły, oferując jedynie zeznania świadka, z których żadnych pozytywnych faktów w tym względzie nie sposób ustalić. Zatem w sprawie jedynym dokumentem na podstawie którego ustalić w sposób nie budzący wątpliwości można treść łączącego strony stosunku prawnego jest wyłącznie certyfikat potwierdzający objęcie ochroną ubezpieczeniową na warunkach grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym (...), seria i numer (...).

Istotną okolicznością w sprawie było zatem ustalenie czy wobec niewykazania doręczenia powodowi OWU możliwe jest ustalenie essentialia negotii umowy. W tym zakresie wskazać należy, iż zgodnie z art. 808 § 4 k.c. ubezpieczony może żądać by ubezpieczyciel udzielił mu informacji o postanowieniach zawartej umowy oraz ogólnych warunków ubezpieczenia w zakresie, w jakim dotyczą praw i obowiązków ubezpieczonego. W orzecznictwie zostało już wyjaśnione, że przepis ten odnosi się do sytuacji, w której umowa została zawarta i ma umożliwić uzyskanie przez ubezpieczonego informacji pozwalających mu na realizację jego powinności wynikających z umowy w celu uniknięcia ewentualnych zarzutów ze strony ubezpieczyciela.

Nie gwarantuje on natomiast realizacji obowiązku informacyjnego na etapie poprzedzającym wyrażenie zgody na objęcie ochroną ubezpieczeniową. Sytuacja taka koliduje z ideą obowiązku informacyjnego, który zakłada konieczność zapewnienia dostępu do informacji w celu umożliwienia racjonalnej decyzji o związaniu się umową, nie zaś dowiedzenia się o jej treści już po jej zawarciu. Rozwiązanie przewidziane w art. 808 § 4 k.c. może być uznane za wystarczające, jeżeli umowa ubezpieczenia jest zawierana na rachunek ubezpieczonych, którzy nie mają wpływu na objęcie ich ochroną, względnie nie ponoszą ciężaru składki i nie decydują o kształcie ochrony ubezpieczeniowej.

Inna sytuacja występuje wówczas, gdy potencjalny ubezpieczony samodzielnie decyduje o przystąpieniu do ubezpieczenia, zobowiązując się do zapłaty kosztu składki. Dystynkcji tej dał wyraz również prawodawca, wprowadzając art. 19 ustawy z 2015 roku o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, przy zachowaniu bez zmian art. 808 § 4 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia z dnia 12 stycznia 2018 roku, II CSK 222/17). Podkreślić należy, iż potrzeba zapewnienia potencjalnemu ubezpieczonemu, który samodzielnie decyduje o ubezpieczeniu, ponosząc jego koszt, dostępu do warunków ubezpieczenia przed podjęciem decyzji o skorzystaniu z ochrony ubezpieczeniowej, staje się szczególnie ważka, gdy legitymuje się on statusem konsumenta (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2015 roku, III SK 42/14, niepubl. i z dnia 17 grudnia 2015 roku, V CSK 234/15, niepubl., a także uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2015 roku, III SZP 2/15, OSNP 2017, Nr 1, poz. 11).

Ponadto, wagę możliwości rzeczywistego zapoznania się przez konsumenta z treścią postanowień umowy akcentuje art. 385 3 pkt 3 k.c., w którym uznano, w razie wątpliwości, za niedozwolone, klauzule, które ingerowałyby w swobodę wyrażenia decyzji przez konsumenta, wiążąc go postanowieniami, z którymi nie mógł zapoznać się przed zawarciem umowy. Okoliczność, że konsument musi mieć możliwość realnego zapoznania się ze wszystkimi postanowieniami umowy przed jej zawarciem wynika również z motywu 20 w związku z art. 3 ust. 3 i w związku z pkt 1 lit. i załącznika do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.

Urz.UE.L 95, s. 29). Przyjąć zatem należy, że powód, jako konsument, winien mieć zapewnioną możliwość zapoznania się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia. Co więcej, zauważyć należy, iż umowę ubezpieczenia na życie osoby trzeciej można zawrzeć tylko na jej rzecz i za wyrażoną przez nią zgodą. Samo wskazanie ubezpieczonego przez ubezpieczającego nie będącego osobą fizyczną nie jest wystarczające do tego, by ubezpieczony został objęty umową ubezpieczenia. Zgodnie bowiem z treścią art. 829 § 2 k.c. dopiero złożenie przez ubezpieczonego oświadczenia woli, że chce skorzystać z zastrzeżenia na jego rzecz ochrony ubezpieczeniowej, rodzi po stronie ubezpieczyciela i ubezpieczonego obowiązki i prawa określone w umowie zawartej przez ubezpieczyciela z ubezpieczającym.

Podzielając powyższy pogląd i szeroko leżące u jego podstaw motywy przyjąć należało, że ponieważ powód niniejszą umowę zawarł bez wątpienia jako konsument i wynikał z niej obowiązek opłacania składki, to doręczenie ogólnych warunków ubezpieczenia było obligatoryjne. Przepis art. 384 § 1 k.c. regulujący zawarcie umowy z wykorzystaniem wzorca umowy rozciąga się na wszystkie stosunki umowne, w tym umowę ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Zgodnie z jego treścią ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy.

Jeżeli jednak wzorzec umowy nie został doręczony, a zawierał essentialia negotti, to nie jest on nim związany. W takiej sytuacji jedynym dokumentem pozwalającym ustalenie treści umowy jest wystawiony przez pozwane Towarzystwo Certyfikat potwierdzający objęcie ochroną ubezpieczeniową na warunkach grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym (...). Certyfikat ubezpieczenia wskazuje pewne dane co do warunków ubezpieczenia jednak dla określenia ich wysokości odwołuje się do pojęć ujętych w OWU.

Nadto brak jest podstaw do ustalenia, jak będą rozliczane, a tym samy wypłacane powodowi środki alokowane w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym wskazanym w certyfikacie i jakie były zasady tej alokacji środków. W takim zakresie, w jakim umowa, do której przystąpił powód, przewidywała alokację środków, nie można uznać, by określała ona essentialia negotti tzw. części inwestycyjnej, a więc w tym zakresie jest nieważna. Art. 58 § 3 k.c. stanowi, iż w sytuacji, gdy nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Zdaniem Sądu Okręgowego przyjąć należy, iż bez postanowień związanych z elementem inwestycyjnym, umowa nie byłaby zawarta. Zatem słusznie powód podnosi, iż w takiej sytuacji należy mu się zwrot od pozwanego Towarzystwa (...) dochodzonej pozwem kwoty, jako świadczenia nienależnego, gdyż umowa zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Przy tym stwierdzenie nieważności następuje ze skutkiem wstecznym od momentu jej dokonania. Niezależnie od powyższego podzielić należy zarzuty apelacji powoda, co do tego, iż postanowienia OWU , które kształtować miały treść stosunku zobowiązaniowego w zakresie w jakim dotyczą wyceny jednostek uczestnictwa nie zostały sformułowane w sposób pozwalający konsumentowi na jednoznaczne ustalenie zasad tej wyceny, skoro warunki ubezpieczenia w tym zakresie odsyłały do Regulaminu Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego.

Ten zaś wskazywał, iż wartość aktywów netto funduszu ustalana jest według wartości rynkowej z zachowaniem zasad ostrożnej wyceny (§ 4 pkt 2), bez wskazania w jaki sposób wycena ta miałaby być dokonywana, przy czym z regulaminu wynika, iż środki miały być inwestowane w obligacje emitowane przez (...) SA., z których wypłata oparta jest na indeksie (...) (...) (...) ((...)) (...)(kod (...)), przy czym regulamin nie określał o jakie kryteria formułowane są wartości tego indeksu. W certyfikacie jedynie wskazano, że środki wpłacone przez powoda będą alokowane w ubezpieczeniom funduszu kapitałowym (...), ale nie ma tam w ogóle regulacji na jakich zasadach mogą być alokowane, jaka ich ilość może być alokowana, kiedy mogą być zwrócone i przede wszystkim, na jakiej zasadzie składki wpłacone przez powoda, będą rozliczane i zarazem w części kapitałowej, zwrócone powodowi.

Należy zatem zgodzić się z powodem, że w tym zakresie essentialia negotii nie zostały też w sposób dostateczny sprecyzowane. Brak podstaw do przyjmowania, by powód był związany warunkami ubezpieczenia czyni zbędnym prowadzenie rozważań na temat istoty tej umowy, wynikających z niej obowiązków i istnienia ewentualnych podstaw do uznania jej za nieważną. W oparciu o powyższe należało uznać, iż powództwo powoda było uzasadnione przyjmując w pierwszej kolejności, że nie zostało udowodnione, by strony wiązał jakikolwiek stosunek prawny, co ma związek z niedoręczeniem powodowi ogólnych warunków ubezpieczenia i tabeli opłat.

W orzecznictwie zostało już wyjaśnione, że jeżeli wzorzec umowy nie został doręczony, a zawierał essentialia negotii, umowa musi być traktowana jako niezawarta (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2015 roku, V CSK 234/15, niepublik.). Konsekwencją tego jest możliwość żądania przez powoda zwrotu wpłaconych środków od pozwanego Towarzystwa jako świadczenia nienależnego (art. 410 w zw. z art. z art. 405 k.c.). Od zasądzonego świadczenia należą się powodowi odsetki ustawowe za opóźnienie, stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz art. 455 k.c., z uwagi na bezterminowy charakter zobowiązania z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia.

Natomiast, co do odpowiedzialności strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. w ocenie Sądu Okręgowego okoliczności niniejszej sprawy uprawniają do stwierdzenia, że strona pozwana, pośrednicząc w przystąpieniu przez powoda do grupowej umowy ubezpieczenia, dokonała nieuczciwej praktyki rynkowej przy zawieraniu umowy, co stanowi podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej w oparciu o art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Nie spełniła ona istotnego obowiązku prawnego, tj. nie doręczyła powodowi przed zawarciem umowy Warunków (...), Tabeli Opłat i Limitów, a powód opłacał składki, co oznacza, że ma prawo uzyskać od niej zwrot kosztów związanych z nabyciem produktu (...), a alternatywnie również odszkodowanie.

Niedoręczenie powodowi warunków ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, w których zawarte zostały essentalia negotii i rzeczywista istota produktu, które prowadzi do uznania umowy za niezawartej należy uznać za działanie wprowadzające w błąd, powodujące lub mogące powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął (art. 5). Jest to o tyle istotne, że jak wynika z prezentowanego przez tę stronę pozwaną prospektu (...) to program oszczędnościowy, który pozwoli zarobić nawet wtedy, gdy trendy rynkowe nie będą sprzyjać i gwarantuje 100 % ochrony kapitału.

Zawierając nieważną i bezskuteczną umowę, a następnie spełniając nienależne świadczenia, powód poniósł uszczerbek majątkowy. Był to skutek postępowania strony pozwanej, wyczerpującego znamiona nieuczciwej praktyki rynkowej, skoro błędnie poinformowano go, że obowiązek opłacania składek ubezpieczenia obciążą jego jako ubezpieczonego, a nadto przed zawarciem umowy nie doręczono powodowi wymaganych dokumentów, a tym samym pozbawiono możliwości zweryfikowania treści stosunku prawnego, jaki miał go związać. Istnienie adekwatnego związku przyczynowo - skutkowego jest tu dla Sądu niewątpliwe.

W związku z powyższym również od pozwanej (...) S.A. ( In solidum) zasądzono na rzecz powoda kwotę 5.294,77 zł. Od zasądzonego świadczenia należą się powodowi odsetki ustawowe za opóźnienie, stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz art. 455 k.c. W dalszej kolejności należy wskazać, iż w ocenie Sądu Okręgowego zasługiwały także na uwzględnienie podniesione zarzuty naruszenia prawa materialnego w odniesieniu do umowy grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...) zawartej przez Towarzystwo (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą we W. jako ubezpieczyciela i (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. jako ubezpieczającego, do której to umowy powódka przystąpiła.

W ocenie Sądu analiza postanowień umowy prowadzi do wniosku, że jest ona nieważna w całości, a to z uwagi na jej sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego. W konsekwencji zaś wobec nieważności umowy - strony obowiązane były zwrócić sobie nawzajem świadczenia, które otrzymały. To zaś oznacza, że pozwany ubezpieczyciel powinien zwrócić powódce całość kwot, które na jego rzecz wpłaciła w związku z zawartą umową (art. 410 § 2 k.c.). Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W przypadku zawarcia umowy nazwanej, uregulowanej w Kodeksie cywilnym lub w przepisach szczególnych, jej treść musi być zgodna z przepisami bezwzględnie obowiązującymi regulującymi dany rodzaj umowy. Strony ograniczone są również normami pozaprawnymi, które nakazują kształtowanie praw i obowiązków stron kontraktu w sposób odpowiadający słuszności kontraktowej, zgodnie z zasadami uczciwości, rzetelności profesjonalnej, w sposób równoważący ryzyko związane z powstaniem i wykonaniem zobowiązania (tj. zasadami współżycia społecznego).

Ponadto determinantem swobody kontraktowej stron jest właściwość (natura) stosunku obligacyjnego. Pojęcie właściwości stosunku prawnego odnosi się przy tym nie tylko do stosunku prawnego w ogólności, lecz również do określonej kategorii stosunków prawnych, a także do takich elementów danego typu umowy, których pominięcie lub modyfikacja musiałaby doprowadzić do istotnego zniekształcenia zakładanego przez ustawodawcę modelu więzi obligacyjnej związanej z danym typem umowy (M.Safjan, Zasada swobody umów (Uwagi wstępne na tle wykładni art. 351 3 k.c., Państwo i Prawo 1993, zeszyt 4, str. 15-16).

Powyższe oznacza, iż stosunek obligacyjny winien odpowiadać podstawowym cechom danego modelu stosunku obligacyjnego lub określonego rodzaju zobowiązania. Podstawowe znaczenie dla oceny stosunku zobowiązaniowego ma przy tym nie literalne brzmienie umowy, ale przede wszystkim zgodny zamiar stron i cel umowy. Przy czym, nawet jeśli strony chcą zawrzeć umowę danego rodzaju i sporządzają jej treść tylko na potrzeby osiągnięcia korzystnego dla siebie skutku prawnego, podstawowe znaczenie ma charakter umowy faktycznie wykonywanej. Naruszenie którekolwiek z wymienionych w art. 353 1 k.c. kryteriów swobody zawierania umów, skutkuje jej nieważnością na podstawie art. 58 k.c. Zgodnie zaś z treścią art. 58 § 1 i 2 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

Stosownie do § 2 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Poza sporem w niniejszej sprawie jest, iż powódka przystąpiła do umowy ubezpieczenia grupowego na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, której celem - z jednej strony było uzyskanie ochrony ubezpieczeniowej, z drugiej zaś strony - gromadzenie i inwestowanie kapitału poprzez ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy. Z treści umowy wynika, iż umowa ta ma charakter mieszany, przy czym dominującym celem umowy był cel inwestycyjny.

W ocenie Sądu Okręgowego, pomimo ww. dominującego celu inwestycyjnego, dla bytu łączącej strony umowy niezbędna była także realizacja celu związanego z ochroną ubezpieczeniową. Niewątpliwie dla założeń konstrukcyjnych umowy ubezpieczenia na życie należy określenie świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku i składki ubezpieczeniowej, jako dwóch stron tego samego zjawiska tj. ryzyka ubezpieczeniowego. Zgodnie bowiem z treścią art. 805 k.c. ubezpieczyciel jest zobowiązany spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku.

Natomiast w przypadku ubezpieczeń osobowych świadczenie określone w art. 805 k.c. może przybrać postać świadczenia pieniężnego, tj. umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego z nazwy świadczenia pieniężnego o jednorazowym lub okresowym charakterze (art. 805 § 2 pkt 2 k.c.). Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej (obowiązującej w chwili przystąpienia do umowy przez powódkę), przez działalność ubezpieczeniową rozumie się wykonywanie czynności ubezpieczeniowych związanych z oferowaniem i udzielaniem ochrony na wypadek ryzyka wystąpienia zdarzeń losowych.

Istotą stosunku ubezpieczeniowego w przypadku zakładu ubezpieczeń jest zatem ponoszenie ryzyka. Umowa na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jest dopuszczona do polskiego obrotu prawnego, a jej wymogi były określone w art. 13 ust. 4 ustawy z 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej. Na podstawie treści analizowanej umowy ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...) brak podstaw do stwierdzenia, iż ubezpieczyciel ponosi ryzyko związane z ochroną ubezpieczeniową powódki, co pozostaje w sprzeczności z istotą umowy ubezpieczenia.

Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w przypadku śmierci ubezpieczonego sprowadza się do wypłaty świadczenia w wysokości 1% *składka zainwestowana + 100% * wartość rachunku w dacie umorzenia + wartość składki pierwszej lub składek bieżących zapłaconych a niealokowanych na dzień wpłynięcia do ubezpieczyciela wniosku o wypłatę świadczenia z tytułu zgonu ubezpieczonego (rozdział 10 ust. 4 OWU). Świadczenie ubezpieczyciela jest więc powiększone o symboliczną kwotę w stosunku do wpłaconej składki i w żaden sposób nie przystaje do wskazanej wartości zdarzenia ubezpieczeniowego tj.

życia. Brak zatem spełnienia istotnego elementu umowy ubezpieczeniowej, jakim jest ryzyko ubezpieczeniowe zakładu ubezpieczeń, polegające na zobowiązaniu zakładu ubezpieczeń do spełnienia określonego świadczenia w zamian za określoną składkę na wypadek zajścia wskazanego w umowie zdarzenia ubezpieczeniowego. Ryzyko ubezpieczeniowe powinno wyrażać się tym, że między wysokością składki a wysokością zastrzeżonego świadczenia występuje określona dysproporcja, zaś wysokość składki kalkulowana jest w oparciu o ściśle określone czynniki ryzyka, a nie o zamierzoną wartość inwestycji.

Na podstawie przedmiotowej umowy środki zostają ulokowane w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym, a zatem nie są środkami, które stanowią wynagrodzenie ubezpieczyciela za udzielenie ochrony ubezpieczeniowej, w związku z czym ochrona ubezpieczeniowa także nie powinna być realizowana przy pomocy tych środków. Odnośnie zaś świadczenia z tytułu dożycia, to zgodnie z umową ubezpieczenia wynosi ono 100% wartości rachunku, przy czym wypłacane jest ono w przypadku dożycia przez osobę ubezpieczoną określonego wieku. Wiek dożycia to okres, na jaki została zawarta umowa (180 miesięcy), a zatem dożycie jest równoznaczne z nadejściem terminu końcowego i wymagalnością roszczenia o zwrot wpłaconych środków.

W związku z brakiem czynnika aktuarialnego w wyliczeniu sumy z tytułu dożycia uwzględniającego wiek, świadczenie z tytułu dożycia jest nieokreśloną z góry kwotą odpowiadającą wartości rachunku na dzień rozwiązania umowy ubezpieczenia. Na wysokość świadczenia z tytułu dożycia, podobnie jak na wysokość sumy ubezpieczenia na wypadek śmierci oraz kwoty pieniężnej należnej osobie ubezpieczonej w związku z wykupem ubezpieczenia bezpośredni wpływ ma wartość jednostki uczestnictwa funduszu, która jest wyznaczona na podstawie wartości aktywów netto ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego na dzień wyceny, a na wartość aktywów ma wpływ wartość indeksu.

Z treści § 4 ust 3 Regulaminu Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego (...) wynika bowiem, że środki ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego lokowane są do 100 % w obligacje wyemitowane przez (...) i gwarantowanych przez bank (...), z których wypłata oparta jest na indeksie (...) (...) (...)(Kod (...): (...)). Obligacje wyceniane są w złotych. To ostatnie oznacza, że podmiot dokonujący wyceny aktywów dokonuje przeliczenia na walutę polską po sobie znanym kursie. Poza ryzykiem kursowym (walutowym), osobę ubezpieczoną obciąża także ryzyko kredytowe, które oznacza, że emitent obligacji może być trwale lub czasowo niezdolny do obsługi zadłużenia, w tym do wykupu obligacji.

Podkreślić należy, iż z treści ww. regulaminu oraz warunków ubezpieczenia nie wynikają bliższe dane dotyczące obligacji, w tym ich oznaczenie, waluta, w jakiej zostały wyemitowane, wartość nominalna, cena, za jaką zostały nabyte przez ubezpieczyciela, sposób ich opłacania oraz czy sposób opłacenia obligacji nie wpłynął na ich wycenę rynkową; brak również danych, w oparciu o jakie mechanizmy była ustalana wartość obligacji oraz w jaki sposób wyliczana jest wartość indeksu i w jaki sposób wartość indeksu przekłada się na wartość obligacji.

Ponadto, zgodnie z § 5 regulaminu istnieje możliwość zastąpienia przez ubezpieczyciela jednego indeksu drugim bez jakiejkolwiek zgody ubezpieczonego, a nawet likwidacji indeksu. Powyższe skutkuje koniecznością stwierdzenia, iż brak podstaw do precyzyjnego zrekonstruowania reguł inwestycyjnych, a tym samym - ustalenia sposobu wykonania zobowiązania przez ubezpieczyciela. Zauważyć w tym miejscu należy, że w doktrynie prawa cywilnego przyjmuje się, iż w sytuacji, kiedy oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron stosunku, powinno być ono oparte na poddającej się weryfikacji podstawie, a nie pozostawione do swobodnego uznania strony.

Bez ustalenia, w jaki sposób ma się zachować dłużnik, a więc bez ustalenia tego, co jest treścią świadczenia, zobowiązanie nie może istnieć. Pozostawienie dłużnikowi dowolności co do określenia treści jego świadczenia oznaczałoby całkowity brak jego związania, co byłoby sprzeczne z naturą zobowiązania i naruszałoby art. 353 ( 1) k.c. Jest oczywistym, że stosunek zobowiązaniowy winien dawać stronom pewność co do przysługujących im praw i obowiązków, przy jednoczesnym braku uzależnienia jednej strony od drugiej. Jak wskazano wyżej, w umowie ubezpieczenia, do której przystąpiła powódka, brak jest wskazania konkretnych podstaw ustalania wartości świadczenia należnego powódce, ustalanego arbitralnie przez ubezpieczyciela.

Nie można zatem nie dostrzec braku ekwiwalentności świadczeń obu stron oraz możliwość zwolnienia się z zobowiązania poprzez spełnienie świadczenia, którego kształt i wysokość Ubezpieczyciel sam arbitralnie określał, a sposób wyceny tych świadczeń nie został określony i w konsekwencji nie poddawał się weryfikacji. Wszystko to prowadzi do wniosku, że świadczenie ubezpieczyciela, do którego był zobowiązany wobec powódki, nie było określone w umowie w sposób stanowczy i konkretny, ale w taki sposób, który umożliwiał kształtowanie wielkości tego świadczenia przez samego ubezpieczyciela poprzez jego arbitralne decyzje, na które druga strona umowy – ubezpieczony - nie miał żadnego wpływu.

Umowa zawarta przez strony to, jak wskazano, umowa o charakterze mieszanym z niewielkim elementem umów ubezpieczenia i silnym elementem inwestycyjnym. Dokonując oceny zgodności treści i celu tych umów z naturą stosunku prawnego trzeba oczywiście mieć na uwadze stopień ich utrwalenia się w praktyce obrotu, (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 stycznia 2006 roku, VI ACa 841/2005). Zdaniem Sadu orzekającego w niniejszej sprawie, pomimo powszechności tego typu umów, umowę do której przystąpiła powódka nie można uznać w świetle inicjatywy dowodowej stron za umowę ważną, mieszczącą się w granicach swobody u mów.

Stopień arbitralności ubezpieczyciela i nakierowanie jego działań na uzyskanie zysku pominięciem interesu ubezpieczonego - są tak znaczące, że pozostającą w jawnej sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego. W ocenie Sadu w sytuacji, gdy warunki umowy tak dalece nie pozwalają na określenie wielkości świadczenia jednej z zobowiązanych stron, koliduje to z naturą tego stosunku. Uwzględniając powyższe rozważania przyjąć należy, iż umowa ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, do której przystąpiła powódka jest umową nieważną na podstawie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w uwagi na sprzeczność z właściwością umowy ubezpieczenia oraz brak określenia świadczenia ubezpieczyciela.

W ocenie Sądu Okręgowego przedmiotowa umowa musi być również uznana za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Ubezpieczonego poza ryzykiem kursowym i ryzykiem kredytowym obciąża także ryzyko ujemnej stopy zwrotu. Celem inwestycyjnym funduszu jest wzrost jego wartości w wyniku wzrostu wartości lokat. Cel ten jest realizowany poprzez ochronę wartości składki zainwestowanej. Cel ten nie jest jednakże gwarantowany przez ubezpieczyciela, bowiem składka zainwestowana nie jest równa składce wpłaconej.

Dodatkowo, to że ubezpieczyciel wypłaci składkę zainwestowaną, nie jest gwarantowane. Podkreślić należy także, iż przedmiotowa umowa na życie i dożycie z ubezpieczeniowym fundusze kapitałowym jest konstruowana i obsługiwana w całości przez ubezpieczyciela. To ubezpieczyciel dokonuje wyboru aktywów, w które będą inwestowane środki pieniężne wpłacone przez ubezpieczonych, on weryfikuje wartość tych aktywów przed ich zakupem, ustala jakie jest ryzyko inwestycyjne związane z nabyciem tych aktywów, ponadto przez cały okres pobiera opłatę administracyjną, niezależną od staranności i efektywności swoich działań.

Umowa, w której praktycznie całe ryzyko finansowe przerzucone zostaje na konsumenta, skłania do wniosku, iż umowa statuuje konsumenta, w tym przypadku powoda, w pozycji dużo niższej niż pozwany, naruszając zasady słuszności kontraktowej i rzetelności. Należy także przychylić się do zawartego w oświadczeniu Rzecznika Finansowego stanowiska dotyczącego przewidzianej w warunkach ubezpieczenia opłaty likwidacyjnej, której istotą nie jest pokrycie ewentualnych kosztów związanych z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, lecz przerzucenie na ubezpieczających kosztów wstępnych związanych z zawarciem umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym.

Powyższa opłata winna zostać zakwalifikowana jako ograniczenie swobody korzystania z uprawnienia do wypowiedzenia umowy ubezpieczenia. Z uwagi na nieważność umowy ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...) Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna z siedzibą we W. jest zobowiązana do zwrotu świadczenia na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Ponadto, warto zauważyć, iż stanowisko to podzielił także Rzecznik Finansowy przedstawiając w niniejszej sprawie na podstawie art. 28 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym (Dz.

U. 2016 poz. 892 ze zm.) w zw. z art. 63 k.p.c. oświadczenie obejmujące istotny dla sprawy pogląd. W ocenie Rzecznika Finansowego przedmiotowa umowa ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym powiązanym z indeksem w kształcie opisanym w treści warunków ubezpieczenia jest nieważna z kilku względów. Przede wszystkim treść umowy ubezpieczenia uniemożliwia określenie treści świadczenia ubezpieczeniowego, tj. tego, na czym ma polegać inwestowanie środków pochodzących z wpłaconych składek. Ponadto wskazano, iż przyjęta przez pozwanego konstrukcja umowy ubezpieczenia i narzucony model inwestowania ma charakter wybitnie arbitralny, dający możliwość dowolnego kształtowania wartości aktywów ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego umowy oraz wartości indeksu, który ostatecznie decyduje o tym, czy środki wpłacone przez pozwanego przyniosą jakikolwiek zysk po 15 latach.

Tak duża niepewność co do reguł rządzących kontraktem musi prowadzić do konkluzji, że zaproponowany model ubezpieczenia jest skrajnie niekorzystny dla konsumenta. Rzecznik Finansowy wyraził także przekonanie, że tzw. wartość wykupu wypłacana przez ubezpieczyciela w przypadku przedterminowego rozwiązania każdej umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nie jest ani świadczeniem głównym ani świadczeniem ubocznym. Wypłata tzw. wartości wykupu jest przejawem należytego wykonania zobowiązania wynikającego z umowy powoda.

Zobowiązanie ubezpieczyciela do wypłaty wszystkich środków zgromadzonych na indywidualnym rachunku jednostek uczestnictwa jest wpisane w naturę umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, a ulega aktualizacji między innymi w przypadku złożenia przez ubezpieczającego takiego żądania (żądania wykupu ubezpieczenia). Od należytego wykonania zobowiązania należy jednak odróżnić należyte spełnienie świadczenia w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, polegającego na dołożeniu należytej staranności w inwestowania powierzonych środków pieniężnych, pochodzących z wpłaconych składek ubezpieczeniowych.

Analogiczne stanowisko przedstawił także Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przedstawiając w niniejszej sprawie na podstawie art. 31d ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o ochronie konkurencji i konsumentów w zw. z art. 63 k.p.c. oświadczenie obejmujące istotny dla sprawy pogląd. Jego zdaniem przystąpienie do umowy grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie mogą zostać uznane za nieważne, w związku z tym, że nie określają wysokości sumy ubezpieczenia. Wobec tego, że powódka świadczyła na rzecz pozwanego ubezpieczyciela na podstawie umowy, która okazała się ab initio nieważna, w sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym w takim przypadku pozwany powinien zwrócić powodowi to, co o od niego otrzymał jako świadczenie nienależne.

Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione ( accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie ( solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2011 roku, I CSK 66/11).

Od zasądzonego świadczenia należą się powódce odsetki ustawowe za opóźnienie, stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz art. 455 k.c. Niezależnie od powyższych wniosków, wskazać należy, że w ocenie Sądu Okręgowego przedmiotowe powództwo powódki jest uzasadnione również w kontekście przepisów ustawy o przeciwdziałaniu niedozwolonym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2017 roku, poz. 2070 – dalej jako „p.n.p.r.”) i to zarówno w odniesieniu do pozwanego ubezpieczyciela, jak również pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W..

Zgodnie z definicją legalną ujętą w art. 4 ust. 1 p.n.p.r. praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Za taką praktykę uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd. Przez praktyki rynkowe należy rozumieć działanie lub zaniechanie przedsiębiorcy, sposób postępowania, oświadczenie lub informację handlową, w szczególności reklamę i marketing, bezpośrednio związane z promocją lub nabyciem produktu przez konsumenta.

Praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął (art. 5 ust. 1 i 2 p.n.p.r.). Wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności: rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, czy rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd. Natomiast praktykę rynkową uznaje się za zaniechanie wprowadzające w błąd, jeżeli pomija istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął (art. 6 ust. 1 ustawy).

Jeżeli mowa o przeciętnym konsumencie z art. 2 pkt 8 p.n.p.r. rozumie się przez to konsumenta, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny; oceny dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa.

W myśl zaś art. 12 ust. 1 u.p.n.p.r. w razie dokonania nieuczciwej praktyki rynkowej konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać m.in. naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu. Podkreślić należy, że ciężar dowodu, że dana praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki wprowadzającej w błąd spoczywa na przedsiębiorcy, któremu zarzuca się jej stosowanie.

Tak więc to przedsiębiorca musi udowodnić, że umowa jaką zawarł z konsumentem nie została zawarta i nie trwała w wyniku stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych. W niniejszej sprawie powódka już w pozwie wskazała na brak mechanizmu rynkowej wyceny indeksu w oparciu o który miały być wyceniane jednostki funduszu w który były inwestowane jego środki. Co więcej, podkreślała, że sposób przedstawiania produktu (...) przez doradcę działającego z ramienia (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. w oparciu o złożoną do akt prezentację sprzedażową był nieuczciwy, eksponował bowiem korzyści produktu z pominięciem informacji o ryzyku inwestycyjnym i kosztach.

Tym samym ciężar wykazania, że w tej konkretnej sytuacji nie doszło do zastosowania nieuczciwej praktyki rynkowej spoczywał na pozwanych, którzy nie podjęli w tym zakresie właściwie żadnej obrony, mającej na celu wykazanie, aby indeks miał charakter rynkowy. Na gruncie niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że powódka kształtowała swą świadomość co do oferowanego jej produktu (...) przede wszystkim w oparciu o prezentację opracowaną przez (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. i w zaufaniu do wyjaśnień przekazanych jej przez doradcę - pracownika tejże pozwanej.

Taka postawa jest całkowicie zrozumiała i nie może stanowić podstawy do formułowania wobec powódki zarzutu braku staranności i dbałości o własne interesy. Wymaganie od konsumenta, by samodzielnie przeprowadził drobiazgową i fachową weryfikację informacji uzyskanych od doradcy, kłóciłoby się bowiem z istotą korzystania z usług doradcy finansowego. Nie ulega przy tym wątpliwości, że (...) był złożonym produktem finansowym, a konstrukcja umowy - zwłaszcza Warunków ubezpieczenia i Regulaminu UFK była obszerna i mogła sprawiać trudności interpretacyjne osobom nieposiadającym fachowej wiedzy ekonomicznej.

Struktura prezentacji oraz informacje doradcy finansowego eksponujące korzyści związane z inwestycją kosztem informacji dotyczących okoliczności, w których inwestycja może nie przynieść zysku lub wygenerować straty, celowo i w sposób przemyślany podkreślająca okoliczności istotne i korzystne z punktu widzenia ubezpieczającego, doprowadziła powódkę do mylnego wyobrażenia co do ryzyka związanego z inwestowaniem środków pieniężnych w ramach przedmiotowego produktu, a także kosztów związanych z rozwiązaniem umowy w trakcie jej trwania, skutkującego ostatecznie nabyciem produktu wbrew własnym interesom.

Wobec powyższego, Sąd Okręgowy zakwalifikował opisane działania strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. jako działania mieszczące się w pojęciu nieuczciwych praktyk rynkowych wyszczególnionych w art. 5 ust. 3 pkt 2 p.n.p.r. w zw. z art. 4 ust. 2 p.n.p.r. Zgodnie z dyspozycja art. 12 ust. 1 pkt 5 p.n.p.r. opowiadała ona zatem za szkodę poniesioną przez powódkę w związku z przystąpieniem do umowy (...), której wysokość ustalona została jako różnica pomiędzy wysokością wpłaconych przez powódkę środków a wysokością kwoty ostatecznie powódce wypłaconą przez towarzystwo ubezpieczeniowe.

Z uwagi na uwzględnienie roszczenia w oparciu o powyższe podstawy prawne zbędne uznał Sąd także omawianie spornej kwestii skutecznego uchylenia się od skutków zawarcia umowy przez powódkę. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 1 sentencji orzeczenia. Ostateczne stwierdzenie, iż strona pozwana (...) Finanse Spółka Akcyjna z siedzibą w W. odpowiada za szkodę poniesioną przez powódkę na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4 p.n.p.r., zaś Towarzystwo (...) z siedzibą we W. jest zobowiązana do zwrotu świadczenia z uwagi na nieważność umowy na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., skutkuje przyjęciem odpowiedzialności In solidum obu pozwanych.

Zmiana zaskarżonego wyroku spowodowała konieczność ponownego wyrzeczenia o kosztach postępowania przed Sądem I instancji. Wobec wygrania sprawy przez powódkę w całości Sąd na podstawie art. 98 k.p.c. zasądził od pozwanych solidarnie na jej rzecz 3 917 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na zasądzone koszty złożyła się uiszczona przez powódkę opłata sądowa od pozwu oraz kwota 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłata skarbową od pełnomocnictwa (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych).

Natomiast, wobec wygrania sprawy także przez powoda w całości Sąd na podstawie art. 98 k.p.c. zasądził od pozwanych solidarnie na jego rzecz 2.067 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na zasądzone koszty złożyła się uiszczona przez powoda opłata sądowa od pozwu oraz kwota 1.817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłata skarbową od pełnomocnictwa (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych). O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. ustalając, że powodowie wygrali postępowanie apelacyjne w całości.

Na zasądzone koszty złożyła się opłata od apelacji ( 250 i 300 zł ) oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika (§ 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych).. SSO Katarzyna Oleksiak