Legislator Case Law & Legislation
I C 667/19 AI generated

I C 667/19 · Sąd powszechny

Case Number I C 667/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powódka J. W. w pozwie skierowanym przeciwko A. S. i J. T. wniosła o wyjaśnienie sprawy polegającej na tym, że pozwani przyjechali do niej i „wyzwali ją od złodziejek” – posądzając ją, że ukradła swej siostrze K. T. 30.000 zł. Uzupełniając pozew pismem z 29.06.2019 r., powódka wskazała, że żąda „ukarania” pozwanych w formie przeprosin za wyzwiska „złodziejka” i wskazała dowody – dwóch świadków. Pismami z 8.12.2019 r. powódka sprecyzowała, że od J. T. chce przeprosin: „Przepraszam za oskarżenie o kradzież”, a od A.

Legislator headnote

AI generated

I C 667/19 · Sąd powszechny: Fundusze Inwestycyjne (dowód: k. 52). Końcową część rozmowy, która odbyła się już na klatce schodowej (gdy pozwani wychodzili z mieszkania powódki) słyszała B. C. (mieszkająca w sąsiednim bloku, ale w tym momencie wychodząca z piwnicy pod klatką schodową powódki, gdzie zeszła po słoik na prośbę powódki). Konkretnie usłyszała głos pozwanej, która „wyzwała powódkę od złodziei” i oświadczyła „żeby oddała pieniądze”, zaś powódka odpowiedziała, że udowodni, że żadnych pieniędzy nie brała. Następnie B.

Keywords

AI generated
banking documents monitoring of bank accounts bank account information reproduction and imitation of banknotes misappropriation of funds redraft
AI generated
VIII C 1164/18
W dniu 27 kwietnia 2018 roku powód (...) Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty w W., reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, wytoczył przeciwko pozwanemu M.
I C 827/17
Pozwem z dnia 19 stycznia 2017 roku Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą we W.
I Ca 44/15
Powód B. D. wystąpił z pozwem przeciwko D. C., domagając się zasądzenia kwoty 60.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 października 2012 r. do dnia zapłaty. Powód domagał się także zasądzenia kosztów procesu według norm prawem przepisanych. Uzasadniając żądanie pozwu powód nadmienił, iż pozwana jest jego siostrą, powód przekazał pozwanej kwotę 60.000 zł, którą otrzymał od swojej matki. Z uwagi na stan zdrowia powoda utrudniający załatwianie spraw w bankach, instytucjach itp. powód poprosił siostrę o to, aby ta dokonała wpłaty powierzonej jej kwoty na rachunek bankowy. Pozwana nie wykonała przyjętego na siebie zobowiązania i powód wezwał ją do zapłaty, w konsekwencji czego pozwana złożyła w dniu 2 lutego 2012 r. pisemne oświadczenie o uznaniu długu i zobowiązała się zwrócić powodowi kwotę 60.000 zł wraz z odsetkami do dnia 10 maja 2012 r., czego nie uczyniła.
I C 318/17
Powód (...) z siedzibą we W.
XI GC 1541/15
Powód (...) we W. złożył pozew przeciwko K. S. o zapłatę. Zażądano kwoty 21.073,38 złotych z odsetkami. Zdaniem powoda pozwany był związany z pierwotnym wierzycielem umową bankową, pozwany nie uregulował zadłużenia. Powód twierdził, że zawarł z wierzycielem pierwotnym umowę cesji wierzytelności.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt: I C 667/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 sierpnia 2020 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Rafał Kubicki Protokolant: pracownik sądowy Natalia Indyka po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2020 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa J. W. przeciwko J. T., A. S. o ochronę dóbr osobistych I. zobowiązuje pozwaną A. S. do napisania i podpisania swoim imieniem i nazwiskiem oraz wręczenia powódce J. W. przeprosin o treści: „Przepraszam za oskarżenie o kradzież oraz wyzywanie od złodziejek”, II. oddala powództwo o zobowiązanie pozwanej do przeprosin w Sądzie w obecności świadków, III. oddala powództwo w całości przeciwko pozwanemu J. T., IV. nakazuje ściągnąć od pozwanej A. S. na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Olsztynie) kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódka została zwolniona. sędzia Rafał Kubicki I C 667/19

UZASADNIENIE

Powódka J. W. w pozwie skierowanym przeciwko A. S. i J. T. wniosła o wyjaśnienie sprawy polegającej na tym, że pozwani przyjechali do niej i „wyzwali ją od złodziejek” – posądzając ją, że ukradła swej siostrze K. T. 30.000 zł. Uzupełniając pozew pismem z 29.06.2019 r., powódka wskazała, że żąda „ukarania” pozwanych w formie przeprosin za wyzwiska „złodziejka” i wskazała dowody – dwóch świadków. Pismami z 8.12.2019 r. powódka sprecyzowała, że od J. T. chce przeprosin: „Przepraszam za oskarżenie o kradzież”, a od A.

S.: „Przepraszam za oskarżenie o kradzież oraz wyzywanie od złodziejek”. W obu przypadkach żąda przeprosin w sądzie w obecności obu zawnioskowanych wcześniej świadków, a ponadto przeprosin w formie pisemnej. Odpowiadając na pozew (osobnymi, podobnymi pismami), pozwani wyjaśnili, że są rodzeństwem powódki, przyznali, że na prośbę oraz w interesie kolejnej siostry – K. T. (przebywającej w Zakładzie (...) w R.) 19.06.2019 r. udali się do miejsca zamieszkania powódki ( (...)/1, (...)-(...) K.) w celu wyjaśnienia z nią następującej sprawy: na koncie bankowym K.

T. brakuje pieniędzy, a według K. T. miały być one przelane na to konto przez powódkę w ciągu kilku dni (powódka jest osobą upoważnioną do konta K. T.). Powódka zaprosiła ich do mieszkania, rozmowa przebiegała w składzie ww. trzech osób, bez udziału innych osób dorosłych (nie było świadków). Jedynie w drugim pokoju bawiły się dzieci R. P. (1) (partnerka syna powódki). Pozwana pokazała powódce wyciąg z konta bankowego siostry stron, zaś po zobaczeniu go powódka stwierdziła: „jedno się udało, a drugie nie”, zażądała od pozwanej, by wydała jej ten wyciąg (pozwana odmówiła).

Pozwany poprosił powódkę, by wyjaśniła sprawę jak najszybciej, na co powódka odpowiedziała: „Jeszcze będziecie mnie przepraszać”. Po tych słowach pozwani opuścili mieszkanie. Powódka jest niewiarygodna, gdyż była karana za podrabianie podpisów w sprawach finansowych. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Jest bezsporne, że powódka jest osobą upoważnioną do dysponowania kontem bankowym w Banku (...) S.A. siostry stron K. T. (przebywającej w Zakładzie (...) w R.) w dniu 19.06.2019 r. udali się do miejsca zamieszkania powódki ( (...)/1, (...)-(...) K.) w celu wyjaśnienia z nią sprawy stanu konta bankowego K.

T.. Powódka zaprosiła ich do mieszkania. Rozmowa w mieszkaniu przebiegała w składzie ww. trzech osób. Jedynie w drugim pokoju bawiły się dzieci R. P. (1) (partnerka syna powódki). Niepełnosprawność K. T. i jej pobyt w placówce potwierdzają odpisy dokumentów dołączone do odpowiedzi pozwanej na pozew: orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności (k. 47), informacja w sprawie przyjęcia do Zakładu (...) (k. 48), zawiadomienia o wysokości świadczeń z ZUS (k. 49, 50), wniosek o przyjęcie do ww. Zakładu (k. 51). Na wyciągu z konta bankowego K.

T. w Banku (...) z 7 maja 2019 r. (za kwiecień) widnieje na koncie osobistym kwota 49,89 zł, na koncie oszczędnościowym 3,84 zł, na koncie oszczędnościowym (...) 3,48 zł, a w rubryce: „Fundusze Inwestycyjne – informacje szczegółowe” wartość jednostek 18.413,10 zł (dowód: k. 4). Na wyciągu z konta bankowego K. T. w Banku (...) z dnia 6 czerwca 2019 r. (za maj) widnieje na koncie osobistym kwota 975,79 zł, na koncie oszczędnościowym 3,84 zł i na koncie oszczędnościowym (...) 3,48 zł. Wyciąg ten nie zawiera w ogóle pozycji:

Fundusze Inwestycyjne (dowód: k. 52). Końcową część rozmowy, która odbyła się już na klatce schodowej (gdy pozwani wychodzili z mieszkania powódki) słyszała B. C. (mieszkająca w sąsiednim bloku, ale w tym momencie wychodząca z piwnicy pod klatką schodową powódki, gdzie zeszła po słoik na prośbę powódki). Konkretnie usłyszała głos pozwanej, która „wyzwała powódkę od złodziei” i oświadczyła „żeby oddała pieniądze”, zaś powódka odpowiedziała, że udowodni, że żadnych pieniędzy nie brała. Następnie B.

C. widziała pozwaną (którą znała wcześniej z widzenia) wychodzącą z bloku po schodach klatki schodowej. Pozwana nie widziała B. C., gdyż ta stała schowana pod schodami. Następnie B. C. wróciła do mieszkania powódki i zobaczyła ją zapłakaną, planującą zadzwonić do R. P. (1). Następnie B. C. wróciła do swojego mieszkania (dowód: zeznania świadka B. C. k. 100). Potem do powódki przyjechała R. P. (1) i na prośbę powódki zawiozła ją do banku do K. w celu wyjaśnienia sprawy zaginionych pieniędzy. Weszła z nią do banku i słyszała wyjaśnienie, że zmieniły się przepisy i że nie wszystko jest na druku wykazywane – chodziło o środki gromadzone na funduszu (dowód: zeznania świadka B.

C. k. 100).

Sąd zważył, co następuje:

W części, która była sporna, fakty zostały ustalone na podstawie wszystkich dowodów zaoferowanych przez strony – które dają spójny obraz wydarzeń. Szczególnie ważne są zeznania świadków wnioskowanych przez powódkę, z których jeden był – mimo argumentacji zawartej w odpowiedziach na pozew – niezauważonym przez pozwanych świadkiem wypowiedzi pozwanej kierowanej na klatce schodowej do powódki, a drugi potwierdził tę wersję wydarzeń – jako świadek relacji zdanej na świeżo przez powódkę. Należy tu sprostować błędne przekonanie pozwanego wyrażone na rozprawie – z pism powódki nie wynikało, że twierdzi ona o obecności R.

P. (1) w jej mieszkaniu w czasie dokonania naruszenia. Co bardzo istotne, mimo udzielonych pouczeń strony nie zgłaszały dalszych wniosków dowodowych, a w szczególności żadna z nich nie składała wniosku o dowodowe przesłuchanie stron, zaś Sąd nie dostrzegł w tej sprawie żadnych szczególnych okoliczności wskazujących na potrzebę dopuszczenia takich dowodów z urzędu. To oznacza, że w zakresie słów wypowiedzianych w kierunku powódki, mających naruszać jej dobra osobiste, jedynymi dowodami osobowymi są zeznania świadków, zaś jedyny bezpośredni świadek zdarzenia – B.

C. słyszała wyłącznie słowa pozwanej, nie słyszała słów pozwanego, natomiast zeznania drugiego świadka – R. P. (1) stanowią wyłącznie „relację z relacji”. Zeznania obu świadków są wiarygodne (Sąd nie znalazł przyczyn, by odmówić im wiarygodności nawet przy uwzględnieniu, że są to osoby bliskie powódce – sąsiadka i nieformalna synowa), ale muszą być oceniane przez pryzmat tego, co dana osoba zaobserwowała bezpośrednio. W oparciu o tak ocenione dowody Sąd uznał zatem za udowodnione zeznaniami świadka B. C., że pozwana oskarżyła powódkę o kradzież oraz że nazwała powódkę złodziejką.

Za nieudowodnione należy zaś uznać twierdzenie powódki, że również pozwany oskarżył powódkę o kradzież. W procesie o ochronę dóbr osobistych odmiennie przedstawia się rozkład ciężaru dowodu. Powód musi udowodnić, że doszło do naruszenia konkretnego dobra osobistego, zaś pozwany ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność. Do okoliczności wyłączających bezprawność zalicza się działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego i działanie w obronie uzasadnionego interesu.

W tej sprawie spór nie obejmował tego, czy zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność (takich nie sygnalizowała strona pozwana i nie wynikają one ze sprawy). Proces dotyczył w zakresie faktów tego, czy doszło do naruszenia, a więc do oskarżenia o kradzież i nazwania złodziejką. Zgodnie z dokonaną wyżej oceną dowodów powódka wykazała, że doszło do naruszenia jej dóbr osobistych poprzez oskarżenie jej przez pozwaną o kradzież i poprzez nazwanie złodziejką. Wypowiedź pozwanej w stopniu oczywistym naruszyła dobre imię i cześć powódki – zarówno w aspekcie wewnętrznym, jak i zewnętrznym.

Jest bardzo niekomfortowe psychicznie dla osoby pomówionej, jeśli ktoś nazywa ją złodziejem i równie niekomfortowe społecznie, jeśli następuje to w obecności innych osób. Byłoby to zgodne z prawem, gdyby treść wypowiedzi pozwanej była prawdziwa, a to z kolei wymagało udowodnienia. Działanie w ramach porządku prawnego stanowi okoliczność wyłączającą bezprawność postępowania. To jednak pozwani obowiązani byli wykazać, a w ocenie Sądu, temu obowiązkowi nie tylko nie sprostali, ale nawet nie twierdzili w tym procesie, że podtrzymują swoje wątpliwości dotyczące zniknięcia środków z wyciągu bankowego.

Innymi słowy – pozwani nawet słowem nie odnieśli się do swej bieżącej oceny tej sytuacji i nie podtrzymali, że uważają powódkę za osobę winną zniknięcia środków. Jest to tym ważniejsze, że twierdzenia powódki w tym zakresie – choć nieudowodnione (ale nie powódka miała tę kwestię udowodnić), brzmią prawdopodobnie. Jest możliwe, że brak środków z funduszu inwestycyjnego na wyciągu za maj wynikał nie z tego, iż środki te zostały przez kogoś wypłacone lub przelane, lecz z tego, że faktycznie (jak może to wynikać z pośredniej relacji świadka R.

P.) doszło do zmiany przepisów w banku, skutkującej innym wyglądem wyciągu bankowego. Kwestia ta pozostała w tym procesie nie do końca wyjaśniona dowodowo, ale w tym zakresie obowiązek dowodowy nie obciążał powódki. Należy też wskazać na to, że gdyby pozwani pozostawali nadal w przekonaniu, że powódka jest złodziejką, zgłosiliby (przynajmniej powinni byli zgłosić) przestępstwo organom ścigania, a wszystko wskazuje na to, że tego nie uczynili. W konsekwencji Sąd uznał, że powódka wykazała naruszenie przez pozwaną jej dóbr osobistych, a nie wykazała tego naruszenia ze strony pozwanego, zaś pozwana nie wykazała (a nawet nie twierdziła), by kierowane do powódki stwierdzenie odpowiadało prawdzie.

Żaden z przeprowadzonych dowodów nie pozwala bowiem uznać, aby powódka dopuściła się kradzieży środków K. T.. Co więcej, aby zarzut kradzieży był prawdziwy, a co za tym idzie - by określenie kogoś mianem „złodzieja” mieściło się w granicach prawa, przypisanie dokonania takiego czynu owej osobie powinno nastąpić w prawomocnym orzeczeniu sądu, wydanym w postępowaniu karnym. Trudno również dopatrzyć się w zachowaniu pozwanej działania w ramach porządku prawnego czy też w obronie uzasadnionego interesu, bądź wykonywania jego prawa podmiotowego.

Z pewnością też bezprawności działania pozwanej nie wyłączała żadna zgoda pokrzywdzonej. Użyte wobec powódki słowo „złodziejka” naruszyło jej dobra osobiste. W powszechnym społecznym odczuciu takie sformułowanie jest jednoznacznie negatywne i obraźliwe, a przypisanie powodowi działania o znamionach przestępstwa stanowi naruszenie dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia. Nazwanie powódki złodziejką było dla niej o tyle bardziej dotkliwe, że miało miejsce w obecności świadka, co mogło w jego oczach podważać autorytet i szacunek do powódki.

Z drugiej strony trzeba zauważyć, że krąg obserwatorów naruszenia nie był szerszy i że wieść o naruszeniu nie rozprzestrzeniła się znacznie. Wobec powyższego, Sąd uznał, że do usunięcia skutków dokonanego przez pozwaną naruszenia dóbr osobistych powódki wystarczające będzie przeproszenie o treści i w formie wskazanej w pkt. I sentencji wyroku. Powódka wskazała na rozprawie, że na tym zależy jej najbardziej. Dlatego zasądzone oświadczenie (przeprosiny pisemne) jest wystarczające do usunięcia skutków naruszenia na podstawie art. 24 § 1 zd. 2 k.c. Dodatkowe ustne przeprosiny w obecności świadków są już nadmierne, skoro po uzyskaniu przeprosin pisemnych powódka będzie mogła mieć wystarczającą satysfakcję wyrażającą się możliwością okazywania tych przeprosin osobom, które zetknęły się z okolicznościami naruszenia.

Ponadto żądane ustne przeprosiny byłyby wręcz niewykonalne. Mogłoby do nich dojść w razie dalszego sporu dopiero po uprawomocnieniu się wyroku, a wtedy strony nie spotykają się w Sądzie. Nie można zaś wymagać od pozwanej, by dokonała przeproszenia w Sądzie zanim wyrok się uprawomocni. Dlatego też na podstawie tego samego przepisu powództwo podległo oddaleniu wobec pozwanej w zakresie przeprosin ustnych i podległo oddaleniu w całości wobec pozwanego. O kosztach procesu między stronami Sąd nie orzekał, ponieważ strony nie poniosły, przynajmniej nie zgłosiły, kosztów procesu.

O kosztach sądowych Sąd orzekł zaś na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazując ich ściągnięcie od pozwanej (która zasadniczo przegrała proces). sędzia Rafał Kubicki