Legislator Case Law & Legislation
VI ACa 984/17 AI generated

VI ACa 984/17 · Sąd powszechny

Case Number VI ACa 984/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Pozwem z dnia 30 stycznia 2014 roku powód D. O. (1) wniósł o zasądzenie od (...) Centrum (...) w N. kwoty 336 420,65 zł z odsetkami ustawowymi od dnia kwoty 100 429,08 od dnia 22 maja 2013 roku, od kwoty 169 426,44 zł od dnia 22 maja 2013 roku do dnia zapłaty, od kwoty 66 565,14 zł od dnia 22 maja 2013 roku. Pozwany (...) Centrum (...) w N. wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 3 marca 2017 roku, Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 7 200 złotych, tytułem zwrotu kosztów procesu, ponadto nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – (...) w W.kwotę 9 623,68 złotych, tytułem nieopłaconych kosztów sądowych oraz polecił wypłacić (...) Centrum (...) w N. kwotę 500 złotych, tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki na wynagrodzenie biegłego.

Legislator headnote

AI generated

art. 118 k.c, art. 751 k.c, art. 654 k.c, art. 6 k.c, art. 99 k.p.c, art. 233 k.p.c; VI ACa 984/17 · Sąd powszechny: Sąd pierwszej instancji podkreślił, że powództwo podlegało oddaleniu głównie z przyczyn dowodowych. Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutów pozwanego co do przedawnienia roszczeń powoda, uznając, że w niniejszej sprawie roszczenia powoda ulegały przedawnieniu stosownie do art. 118 k.c., przy uwzględnieniu prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej, z upływem trzech lat. Wskazano, iż ich wymagalność następowała z chwilą oddania przez powoda prac i stosownie do umowy, przedstawienia protokołów częściowych wraz z fakturami, co miało miejsce już przy wystawieniu faktur (...), a więc 10.01.2012 r.

Keywords

AI generated
engineering contract architect fees construction cost overruns investment project cost estimate construction contract award

Cited Legislation

AI generated
art. 118 k.c
Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutów pozwanego co do przedawnienia roszczeń powoda, uznając, że w niniejszej sprawie roszczenia powoda ulegały przedawnieniu stosownie do art. 118 k.c., przy uwzględnieniu prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej, z upływem trzech lat.
art. 751 k.c
Zdaniem Sądu Okręgowego, powoływany przez pozwanego, jako podstawa do oceny przedawnienia, art. 751 k.c.
art. 654 k.c
W ocenie Sądu I instancji, w niniejszej sprawie, odwołując się do art. 654 k.c.
art. 6 k.c
Sąd I instancji wskazał, iż w niniejszej sprawie podstawowe znaczenie miał ciężar dowodu, który określa art. 6 k.c.
art. 99 k.p.c
z art. 99 k.p.c., zaś o nieopłaconych kosztach sądowych orzeczono na podstawie art.
art. 233 k.p.c
naruszenie art. 233 k.p.c.
art. 227 k.p.c
z art. 227 k.p.c., 232 k.p.c.
art. 647 k.c
Niewątpliwie łączące strony umowy była umowami o roboty budowlane zdefiniowanymi w art. 647 k.c.

Cited Case Law

AI generated
II CSK 389/14
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w P.
I ACa 786/14
Powodowie R. C. i G. C. wnieśli przeciwko (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. pozew, w którym domagali się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kwoty 131.394 zł wraz z odsetkami liczonymi od dnia 5 marca 2012 r. do dnia zapłaty (tj. od dnia odbioru wezwania do zapłaty przez pozwanego) tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie w okresie od 1 stycznia 2003 r. do 31 grudnia 2012 r. z nieruchomości gruntowych położonych w L. gmina Ż., które stanowią działki gruntowe oznaczone numerami ewidencyjnymi (...), dla których Sąd Rejonowy w Kartuzach V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgi wieczyste o numerach odpowiednio (...) oraz (...), w związku z posadowieniem na nich gazociągu wysokiego ciśnienia (...) będącego własnością (...) S.A. z siedzibą w W. - Oddział w G.. Nadto powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu.
I ACa 1/17
N. (1) , w pozwie skierowanym przeciwko Niepublicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej (...)spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K., domagała się zasadzenia łącznej kwoty 216 182, 83 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu , tytułem części wynagrodzenia ryczałtowego , które było jej należne , na podstawie umowy o roboty budowlane , zawartej z pozwana , w dniu 26 lipca 2010r oraz za wykonanie prac dodatkowych , w ramach zadania inwestycyjnego, polegającego na wykonaniu budynku rehabilitacyjno - terapeutyczno - opiekuńczym we W. - gmina Ś..
AI generated
VI Ga 25/14
Powód J. J. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Firma (...) domagał się w pozwie zasadzenia kwoty 65.120,19 zł z ustawowym odsetkami od kwot i terminów tam wskazanych oraz kosztów procesu od pozwanego K. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Firma (...).
III C 485/14
Pozwem z dnia 30 stycznia 2014 r.
I C 2152/13
Powód P. G. wniósł o zasądzenie od strony pozwanej (...) S.A. w W. kwoty 184 190 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 56 270 zł od dnia 09.07.2012 r. do dnia zapłaty i od kwoty 127 920 zł od dnia 30 .09.2012 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania pozwu ( k. 2 – 5) powód wskazał, że strona powodowa, działająca uprzednio pod nazwa (...) S.A.w W., na podstawie umowy o roboty budowlane nr (...)z dnia 16.07.2010 r. zawartej z Gminą Ż., została generalnym wykonawcą inwestycji pod nazwą
XXV C 606/13
Pozwem z dnia 9 maja 2013 roku powódka (...)S.
I C 692/15
Sygn. akt I C 692/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 marca 2021 r. Sąd Rejonowy w Chełmnie Wydział I Cywilny w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia Sławomir Lewandowski Protokolant: -------------------------------------- po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2021 r. w Chełmnie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa M. N. i W. N. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. o zapłatę 1. umarza postępowanie w części dotyczącej roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. (pięćdziesięciu czterech tysięcy siedmiuset dwudziestu sześciu złotych i dwunastu groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r., 2. oddala powództwo w pozostałej części. 3. zasądza od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwotę (...) (trzech tysięcy sześciuset dziewięćdziesięciu siedmiu) zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu. 4. nakazuje pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. (dwunastu tysięcy czterystu sześćdziesięciu sześciu złotych i trzynastu groszy) tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków. UZASADNIENIE Powodowie M. N. i W. N. w pozwie z dnia 28 września 2015 r. skierowanym przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. wnieśli: o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 55726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. do dnia zapłaty i o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg spisu kosztów, który przedłoży się na rozprawie, zaś w razie jego braku – według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania powodowie podnieśli, iż są właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości (...) w C., stanowiącej działkę gruntu oznaczoną numerem geodezyjnym (...). Na nieruchomości tej został wybudowany dom jednorodzinny według projektu (...), w oparciu o decyzję Starosty Powiatowego w C. z dnia 13.03.2012 r. Prace wykończeniowe zostały zlecone pozwanemu. Strony podpisały umowę, określiły harmonogram prac do wykonania, standard wykonania, ustaliły cenę oraz termin ukończenia prac na maj 2014 r. Prace budowlane do dnia dzisiejszego nie zostały jednak ukończone ani nie zostały zgłoszone do odbioru. Dotychczasowy sposób wykonania prac ujawnił wiele wad robót budowlanych, w tym m. in. w zakresie wadliwego wykonania łat, co spowodowało konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Powodowie wielokrotnie zwracali się do pozwanego o ukończenie prac lub usunięcie stwierdzonych usterek, jednakże do dnia dzisiejszego budynek nie zostało doprowadzony do stanu, który pozwalałby na bezpieczne w nim zamieszkiwanie, do dnia dzisiejszego bezskutecznie. Powodowie skorzystali z pomocy prywatnej biegłego specjalisty, który ustalił zakres niewykonanych prac lub prac wykonanych wadliwie. Nadto, ujawniło się nie mające pokrycia w rzeczywistej potrzebie celowe przygotowanie przez pozwanego kosztorysu w zawyżony sposób, m. in. poprzez podwojenie powierzchni zakresu prac tynkarskich (przewidziane przez pozwanego na 700 metrów, podczas gdy dom liczy 350 metrów). Podobne sztuczne zawyżanie wartości zakresu prac, których nie da się wykonać z uwagi na faktyczne wymiary domu, pozwany ujął w przygotowanym przez siebie kosztorysie także i w innych pozycjach prac. Do sporządzenia kosztorysu powykonawczego nigdy nie doszło. Pomimo wielokrotnych wezwań, ustalania kolejnych terminów ukończenia robót i zwodzenia powodów przez pozwanego, do dnia dzisiejszego prace nie zostały zgłoszone do odbioru. Powodowie wezwali pozwanego do stawiennictwa i wykonania umowy m. in. pismem z dnia 14.07.2015 r., jednakże nie przyniosło to żadnego efektu. Powodowie zmuszeni byli odstąpić od umowy i zażądać od pozwanego zapłaty równowartości niewykonanych lub wykonanych wadliwie prac. Pomimo wezwania, pozwany nie zapłacił powodom. (k. 1 - 3). W piśmie procesowym z dnia 13 listopada 2015 r. powodowie ograniczyli żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego z początkowej kwoty 55726,12 zł. do kwoty 54726,12 zł. i w zakresie żądania zasądzenia odsetek – do odsetek ustawowych należnych od kwoty 54726,12 zł. (k. 50). Pełnomocnik pozwanej spółki – w piśmie procesowym z dnia 24 marca 2016 r. - wniósł o oddalenia powództwa i o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska zajętego w sprawie pełnomocnik pozwanej Spółki podniósł, iż w pozwie z dnia 28 września 2015 roku powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 55 726,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 roku do dnia zapłaty. Podniósł również, iż w uzasadnieniu żądania pozwu wskazuje się, że prace budowlane nie zostały ukończone, wykonane prace ujawniają wiele wad, kosztorys przygotowany przez pozwanego jest zawyżony, a do odbioru prac nigdy nie doszło, przy czym za wszystkie te problemy obwinia się pozwaną Spółkę. Według pełnomocnika pozwanej, nie sposób zgodzić się z takim stanowiskiem praktycznie na każdej płaszczyźnie. Przede wszystkim roboty budowlane nie zostały ukończone w terminie wskazanym w umowie w związku z brakiem funduszy przez powodów. W trakcie wykonywania przedmiotu umowy okazało się, że powodowie zamierzali przeznaczyć na dokończenie budowy domu środki pochodzące ze sprzedaży mieszkania jakim dysponowali. Przedłużający się czas sprzedaży tego mieszkania był główną przyczyną nie dotrzymania terminu realizacji przedmiotu umowy. Powodowie nie dysponowali finansami, ani w celu zapłaty za usługi pozwanego, ani w celu zapłaty za materiały niezbędne do wykonania każdego z etapów prac zgodnie z postanowieniem § 6 ust. 7 umowy. Zgodnie z tym zapisem brak terminowych wpłat upoważniał pozwanego do niepodjęcia prac. Czas ten nie wpływał na termin realizacji i nie dawał podstaw do naliczania kar czy żądania odszkodowania. Strony nie uregulowały wydłużenia terminu realizacji inwestycji na piśmie, jednak zaakceptowały taki stan faktyczny, inwestycja była kontynuowana. W kolejnych miesiącach obok zaleceń i zakresów wskazywanych bezpośrednio na budowie powód M. N. zlecał część zadań i akceptował wykonanie dotychczasowych prac za pośrednictwem poczty elektronicznej. Taka postawa wskazuje, że pomimo problemów z finansowaniem i przesunięciem terminu realizacji inwestycji obie strony kontynuowały współpracę. Bardzo istotnym w niniejszej sprawie jest fakt, że pozwana firma nie stawiała budynku od podstaw. Przedmiot umowy dotyczył dokończenia budowy po wykonawcy, z którego prac powodowie zrezygnowali. Stan zaawansowania budynku na moment podpisania umowy można określić jako surowy otwarty. Budynek w momencie przekazania go pozwanemu pozostawiał wiele do życzenia pod względem jego wykonania. Największe błędy zostały popełnione odnośnie konstrukcji dachowej. Powód w pozwie zarzuca, że pozwany źle wykonał łaty, co doprowadziło do konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Ten zarzut zupełnie mija się z prawdą. Przede wszystkim należy wskazać, że w pierwotnym zakresie nie było więźby dachowej. Brak wyliczenia dla tej pozycji zarówno w arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (dalej zwany „arkuszem kalkulacyjnym") jak i w załączniku nr 2 - opis standardu. Wadliwość wykonania konstrukcji więźby dachowej przez poprzedniego wykonawcę spowodowała potrzebę wykonania projektu zamiennego dla dachu. Powodowie zostali poinformowani przez pozwanego o wadliwym wykonaniu konstrukcji dachowej i zgodnie ustalili, że niezbędne będą prace związane z jego naprawą. Na powyższym przykładzie doskonale widać, że powodowie nie radząc sobie z obowiązkami inwestora w procesie budowlanym starają się przerzucić odpowiedzialność na pozwaną spółkę. Jednak to nie pozwana spółka dokonała wyboru wykonawcy, który postawił dom do stanu surowego z więźbą dachową wymagającą naprawy i to nie pozwana spółka straciła płynność finansową, co uniemożliwiało realizację inwestycji w terminie. Zaniechania inwestora w procesie inwestycyjnym nie mogą obciążać pozwanej spółki. Zgodnie z przepisami prawa budowlanego to na inwestorze spoczywa obowiązek przygotowani i nadzoru nad inwestycją. Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 4 inwestor powinien zapewnić wykonanie i odbiór robót budowlanych przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach. W tym wypadku chodzi o kierownika budowy. W umowie pomiędzy powodami, a pozwanym brak regulacji dotyczących obowiązku posiadania kierownika budowy przez wykonawcę. W takiej sytuacji to inwestor musi zapewnić stosowną osobę. Do obowiązków kierownika budowy należy m. in. prowadzenie dokumentacji postępowania, w tym zwłaszcza dziennika budowy i protokołów odbiorów robót. W związku z powyższym podstawowym dowodem w niniejszej sprawie musi być dziennik budowy prowadzony przez wybranego przez inwestora kierownika budowy, na okoliczność wykonywanych prac, ich zakresów i prawidłowości. Dziennik budowy jest dokumentem urzędowym, obrazującym przebieg robót. Zgodnie z przepisami prawa kierownik budowy ma obowiązek brania udziału w odbiorach częściowych i końcowym i sporządzania z nich protokołów. Na osobny akapit zasługuje zarzut zawyżenia kosztorysu. Przede wszystkim należy wskazać, że nie wiadomo o jaki kosztorys chodzi. Pozwana spółka podpisała umowę na roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym określonym w § 6 ust. 1 w kwocie 160 000,00 zł + 8% VAT. Nigdzie w umowie, ani w załącznikach nie ma słowa o realizacji umowy w oparciu o kosztorys. Załączony do umowy arkusz kalkulacyjny w żadnym wypadku nie może być traktowany jako kosztorys. Jest to proste zestawienie zakresu prac z uwzględnieniem kosztów realizacji poszczególnych części umowy. Zostało ono załączone do umowy i zaakceptowane przez powodów, którzy złożyli pod tym dokumentem podpisy. Na podstawie tego dokumentu nie sposób dojść do wniosku czy pozwany uwzględnił dla wyceny 350 m2, 700 m2 czy też 1000 m2 prac tynkarskich. Nie sposób to ustalić, gdyż ten dokument nigdy nie miał służyć takim celom. Dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej ceny na poszczególne elementy. Podobnie sytuacja ma się do pozostałych zakresów prac. Żeby arkusz kalkulacji traktować jako kosztorys musiałby on przede wszystkie posiadać informacje dotyczące wartości dla pojedynczej jednostki podlegającej wycenie. Następnie należałoby dokonać obmiary wykonanych prac pomnożyć przez wartość z kosztorysu i ustalić cenę robót. Jednak takich obliczeń dokonuje się przy wynagrodzeniu tzw. kosztorysowym, z którym w danej sytuacji w oczywisty sposób nie mamy do czynienia. Świadczą o tym chociażby zapisy dotyczące robót dodatkowych ujęte w § 6 ust 2 umowy. W drugim tirecie opisana jest procedura zlecania robót dodatkowych. Wskazane jest tam, że zakres tych robót, termin wykonania oraz wynagrodzenie strony ustalą w odrębnym piśmie. G. mieli do czynienia z wynagrodzeniem „kosztorysowym" kwestia zapłaty za dodatkowych zakres byłaby ustalana na podstawie cen jednostkowych wskazanych w kosztorysie, a nie w drodze odrębnych negocjacji. W pozwie stwierdza się wielokrotnie, że prace zostały wykonane wadliwie bądź nie wykonane w ogóle. Jeżeli rzeczywiście tak było to zgodnie z postanowieniami § 5 ust 4 i 5 umowy inwestorzy powinni zgłosić te uwagi wykonawcy na piśmie. Nigdy takie pismo nie zostało skierowane do pozwanego. Również odstąpienie od umowy zostało dokonane w sprzeczności z postanowieniami umowy wskazanymi w § 7 ust. 1. Przepis ten przewiduje możliwość odstąpienia od umowy w określonych wypadkach. Jeżeli przyznać by nawet racje twierdzeniom odnośnie wad i niedokończenia inwestycji należy zauważyć, że odstąpienie powinno nastąpić po wezwaniu inwestora do zaniechania naruszeń. Nigdy takie nie zostało skierowane do pozwanego. W związku z powyższym odstąpienie z 8 września 2015 roku należy uznać za przedwczesne. Wyliczenia wskazane w odstąpieniu od umowy są w całości nieakceptowalne przez pozwanego. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla wskazanych tam zakresów prac jakie oraz uznaniowe wyliczenie wartości uniemożliwia ustosunkowanie się do wskazanej kwoty. Jednocześnie pełnomocnik pozwanej spółki zwrócił uwagę, że powód nie wskazał wiarygodnych dowodów wskazujących brak realizacji prac w umownym zakresie oraz prawidłowości wyliczenia dochodzonej kwoty. Jeśli chodzi o opinie prywatną to – zdaniem pełnomocnika pozwanej - nie ma ona żadnej wartości zarówno dowodowej jak i merytorycznej. Nie wiadomo, kto jest autorem tej opinii, na jakiej podstawie została wykonana, jakiej metodologii użyto i jaki zakres pracy został uwzględniony. Pismo jest nieczytelne zarówno pod względem graficznym jak i merytorycznym, jest niewiadomego pochodzenia, w związku z czym ciężko odnieść się do treści w nim zawartych. Podobnie sytuacja tyczy się zdjęć załączonych do pozwu. Kopie zdjęć są nieczytelne, ciężko często stwierdzić co jest na nich przedstawione. Zdjęcia pochodzą z różnych etapów budowy. Niektóre zdjęcia przedstawiają etap budowy przed zawarciem umowy powodów z pozwanym, inne wskazują postęp prac podczas realizacji umowy. Na wielu zdjęciach widać wczesne etapy inwestycji, które nie wiadomo jaki ciężar dowodowy za sobą niosą. W tym miejscu warto wskazać, że według wiedzy pełnomocnika pozwanej powodowie mieszkają w przedmiotowym domu już od dłuższego czasu i zapewne nie byłoby to możliwe, gdyby budynek był w stanie zaawansowania robót przedstawionym na znacznej ilości załączonych zdjęć. Należy jednocześnie stwierdzić, że przedstawione do pozwu dowody są sprzeczne odnośnie zakresów robót jakie nie zostały wykonane lub zostały wykonane wadliwie. W odstąpieniu od umowy z 8 września, w którym pojawiło się jednocześnie wyliczenie dochodzonej kwoty, wskazuje się następujący zakres: roboty budowlane, roboty elewacji budynku, roboty wewnątrz budynku, roboty elektryczne, roboty sanitarne. Natomiast w protokole odbioru robót z 27 lipca 2015 roku sporządzonym przez inspektora nadzoru S. B. „nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rygips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce - poddasze" i zgłoszono następujące uwagi odnośnie jakości robót „brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce, płyty rygips zamontowane nierówno. Zaleca się zdjęcie płyt i wykonanie poprawek.". Rozbieżność w zakresie niewykonanych i nienależycie wykonanych prac w stosunku do tych dwóch pism jest ogromna. W protokole odbioru robót sporządzonym przez inspektora nadzoru zakres jest niewielki, można by rzec, że kosmetyczny w stosunku do wielkości inwestycji. Nijak ma się on do zakresu zgłoszonego w przedwczesnym odstąpieniu od umowy. Należy zwrócić uwagę, że protokół obioru robót został sporządzony w trzynaście dni po wezwaniu pozwanego do przystąpienia do odbioru prac. Należy domniemywać, że zakres robót nie wykonanych i nienależycie wykonanych jest właśnie najaktualniej opisany w tym dokumencie. (k. 99 – 102). Sąd ustalił, co następuje: Powodowie M. N. i W. N. oraz pozwana Spółka zawarli w dniu 16 lutego 2014 r. umowę o roboty budowlane, zgodnie z której § 1 ust. 1 jej przedmiotem jest wybudowanie przez wykonawcę (czyli pozwaną Spółkę) i oddanie w użytkowanie inwestorowi (czyli powodom M. N. i W. N.) obiektu budowlanego, którym jest budynek jednorodzinny według projektu (...), stanowiącego załącznik nr 3 tej umowy, na nieruchomości gruntowej w miejscowości K.. Zgodnie z § 1 ust. 2 tej umowy, szczegółowy zakres prac będących przedmiotem tej umowy określał wyczerpująco „Opis standardu”, stanowiący załącznik nr 2 do tej umowy. W § 5 ust. 1 umowy jej strony określiły termin rozpoczęcia robót budowlanych na dzień 20 lutego 2014 r., a termin ich zakończenia – obejmującego całkowitą realizację obiektu budowlanego wymienionego w § 1 umowy – na maj 2014 r. Stosownie do § 6 ust. 1 w/w umowy strony w/w umowy ustaliły, iż za wykonanie przedmiotu tej umowy, oznaczonego w jej § 1 ust. 1, inwestor zapłaci wykonawcy wynagrodzenie w kwocie 160 000 zł. plus 8% podatku VAT, które to wynagrodzenie skalkulowane jest w oparciu o załączniki nr 2 i 3 do tej umowy, zaś – stosownie do ust. 2 tego paragrafu umowy – w przypadku wystąpienia robót dodatkowych, które nie zostały ujęte w projekcie oraz załączniku nr 1 i nr 2 do umowy, inwestor zobowiązuje się zapłacić wykonawcy wynagrodzenie za wykonanie tych robót dodatkowych, jeżeli ich wystąpienie nie wynika z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a jedynie z braków merytorycznych dostarczonej mu przez inwestora dokumentacji projektowej, oraz, że zakres robót dodatkowych, termin ich wykonania oraz wynagrodzenia należne wykonawcy za dokonanie robót dodatkowych strony ustalają w sporządzonym między nimi - w dwóch egzemplarzach - odrębnym pisemnym protokole. W § 7 tej umowy jej strony postanowiły również, że inwestor ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: upadłości lub likwidacji firmy wykonawcy, zajęcia majątku wykonawcy w toku egzekucji komorniczej przeciwko niemu prowadzonej, rażącego naruszenia postanowień umowy przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń oraz rażącego naruszenia postanowień prawa budowlanego i Polskich Norm (...) przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń, oraz, że wykonawca ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: liczącego 14 dni opóźnienia w zapłacie należności wynikających z faktur wystawionych przez wykonawcę inwestorowi – w stosunku do terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty oraz rażącego naruszenia innych postanowień umowy przez inwestora, mimo wezwania go przez wykonawcę do zaniechania naruszeń. (dowód: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami – k. 7 – 12 i 13v – 17, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426) Zakres prac, które były przedmiotem w/w umowy, nie obejmował jednak wybudowania przedmiotowego budynku mieszkalnego od podstaw, a jedynie wykonanie dalszych prac budowlanych, w tym prac wykończeniowych, na wcześniej wybudowanym przez innego wykonawcę budynku, którego stan zaawansowania na dzień rozpoczęcia przy nim prac przez pozwana Spółkę należy określić mianem stanu surowego. Zgodnie z opisem standardu, stanowiącym załącznik do w/w umowy o roboty budowlane, pozwana Spółka miała wykonać na przedmiotowym budynku mieszkalnym następujące prace: - ocieplenie stropodachu wełną mineralną 15 + 10 cm, - pokrycie dachu dachówką betonową koloru grafitowego, - wykonanie elewacji budynku w kolorze białym bez opaski cokołowej i malowania, - wykonanie podbitki dachowej z panelu PCV w kolorze białym lub brązowym, - orynnowanie w systemie PCV uszczelkowym, - położenie tynków gipsowych na ścianach i sufitach pokojów i kuchni zgodnie z Polskimi Normami kat. 3, - położenie – zgodnie z sugestiami klienta – podłoża betonowego pod posadzki z ociepleniem 10 cm na parterze, - wykonanie stolarki otworów drzwiowych wewnętrznych bez ościeżnic i skrzydeł drzwiowych, - wykonanie (zakup) i zamontowanie bramy garażowej uchylnej, - wykonanie instalacji c. o. w kotłowni z kotłem grzewczym na pelet, - wykonanie ogrzewania podłogowego, - wykonanie instalacji c. o. w systemie P. na rozdzielaczach, - wykonanie instalacji wodno – kanalizacyjnej w systemie zgrzewalnym, - wykonanie instalacji oświetleniowej bez instalacji opraw, - wykonanie gniazd wtykowych i włączników bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji domofonowej, - wykonanie oprzewodowania TV bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji telefonicznej. Do decyzji klienta zostało pozostawione ewentualne wykonanie tynków cementowo – wapiennych w łazienkach, WC i garażu oraz wykonanie oprzewodowania systemu alarmowego. (dowód: opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących – k. 12v) Stopień zaawansowania prac budowlanych w w/w budynku mieszkalnym na dzień zawarcia przez strony przedmiotowej umowy o prace budowlane wynosił: - roboty ziemne – 100%, - fundamenty – 100%, - ściany podziemia – 100%, - izolacje – 100%, - stropy, sklepienia i schody - 70%, - ściany nadziemia – 100%, - ścianki działowe – 90%, - dach – konstrukcja – 100%, - dach – pokrycie – 10%, - izolacje przeciwwilgociowe, cieplne i przeciwdźwiękowe – 0%, - okna i drzwi zewnętrzne – 0%, - drzwi wewnętrzne – 0%, - tynki i oblicowania – 0%, - roboty malarskie – 0%, - podłoża – 80%, - podłogi i posadzki – 0%, - elewacja – 0%, - roboty różne – 0%, - dokumentacja i uzgodnienia – 30%, - instalacja elektryczna i przyłącze – 5%, - instalacja wodno – kanalizacyjna i przyłącze – 5%, - instalacja C. O. – 0%. (dowód: operat szacunkowy z dnia 13 listopada 2013 r. – k. 152 – 165) W momencie rozpoczęcia prac budowlanych w przedmiotowym budynku przez pozwaną Spółkę była już położona konstrukcja dachu, t. j. więźba dachowa, nie było jednak na dachu jeszcze położonej dachówki. Po położeniu na więźbie dachowej przez pozwaną Spółkę dachówki okazało się, że powierzchnia dachu nią pokryta jest pofalowana. Strony doszły do wniosku, że konstrukcja więźby dachowej wykonana przez poprzedniego wykonawcę jest wadliwa i – w celu dokonania jej naprawy – zostało zlecone sporządzenie projektu naprawy tej więźby. Projekt taki został sporządzony i przewidywał on rozebranie dotychczasowej więźby dachowej oraz jej ponowne zbudowanie przy użyciu mocniejszych elementów konstrukcyjnych oraz ich zagęszczenie. Projekt przewidywał wykorzystanie przy budowie nowej więźby dachowej części elementów konstrukcyjnych odzyskanych ze starej (wadliwej) więźby dachowej. Nie doszło jednak do wykonania nowej więźby dachowej według powyższego projektu ponieważ wystarczające okazało się wyrównanie i wzmocnienie istniejącej już więźby, po uprzednim demontażu położonych na tej więźbie dachówek. Następnie – po dokonanej korekty geometrii więźby i jej wzmocnieniu - ponownie została położona na niej dachówka. (dowód: zeznania świadków: A. Ż. – k. 206 – 207 i Ł. S. – k. 207, projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. – k. 18 – 21, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Pozwana Spółka przy prowadzeniu budowy budynku jednorodzinnego powodów korzystała częściowo z usług podwykonawców. Przy wykonywaniu swoich prac spotykali się oni niekiedy z trudnościami wynikającymi z niedokładnej geometrii ścian budynku wybudowanych przez poprzedniego wykonawcę. Taka sytuacja miała miejsce przy wykonywaniu ocieplenia, a w szczególności przy położeniu wykończeniowych płyt gipsowo – kartonowych na tym poddaszu ponieważ łączenia ścian i sufitów „nie trzymały kątów”, co utrudniało właściwe położenie w/w płyt. Były również powtarzające się kilkumiesięczne przerwy w finansowaniu prac przez powodów, co powodowało również przerwy w pracach budowlanych na przedmiotowej nieruchomości. Powodowie zapłacili pozwanej Spółce łączną kwotę 145 000 zł., wypłaconą w trzech transzach w kwotach po: 30 000 zł., 50 000 zł. i 60 000 zł., pochodzącą z uzyskanego przez powodów kredytu bankowego. (dowód: zeznania świadków: Ł. S. – k. 207 i R. G. – k. 232 – 233, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Podczas obowiązywania w/w umowy powodowie zlecali również pozwanej Spółce wykonanie w przedmiotowym budynku mieszkalnym szereg innych, nie ujętych w umowie o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., prac budowlanych, przy czym odbywało się to często drogą elektroniczną (e-mail) i bez uzgodnienia wynagrodzenia. Za niektóre uzgodnione w ten sposób (i wykonane przez pozwaną Spółkę) prace, takie jak np. położenie instalacji elektrycznej pod otwory na halogeny w salonie, wykucie otworów pod wentylacje komina, zamurowanie dziur po wieńcach, powodowie pozwanej Spółce nie zapłacili. (dowód: wydruki wiadomości e-mail – k. 81 – 83, przesłuchanie powoda M. N. – k. 427 i powódki W. N. - k. 427) Podczas prowadzenia przez pozwaną Spółkę prac budowlanych w budynku powodów nie dokonywano – co do zasady - żadnych odbiorów poszczególnych etapów prac i nie sporządzano żadnych protokołów. Wyjątkiem był sporządzony w dniu 27 lipca 2015 r. protokół odbioru robót przez – działającego na zlecenie powoda – inspektora nadzoru budowlanego S. B., z którego to protokołu wynika, że nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rigips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce poddasza stwierdzając brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce oraz nierówne zamontowanie płyt rigips, zalecając zdjęcie płyt i wykonanie poprawek. (dowód: protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. – w treści opinii k. 62a, zeznania świadka S. B. – k. 144 – 145, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) W piśmie z dnia 08 września 2015 r., skierowanym do pozwanej Spółki, pełnomocnik powodów złożył oświadczenie, że powodowie odstępują od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. i wezwał pozwaną Spółkę do zapłaty na rzecz powodów – w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma - kwoty 55 726,12 zł. tytułem odszkodowania za wadliwie wykonane prace. Na kwotę tą składają się następujące koszty prac naprawczych po wadliwym wykonaniu przez pozwaną Spółkę: w zakresie robót budowlanych – 44 386,84 zł., w zakresie robót wewnątrz budynku – 15 991,71 zł., robót elektrycznych – 1200 zł., robót sanitarnych – k. 50000 zł. łącznie 92 460,09 zł., podatek VAT 8% - 7396,81 zł. – łącznie 99 856,90 zł., uwzględniając wskaźnik zmniejszający dla Województwa (...) w wysokości 0,94 daje to 93 865,49 zł.), po pomniejszeniu tej wartości o udział w kosztach ponownego wykorzystania kosztu odtworzenia więźby dachowej: ruszt drewniany – 6 336,37 zł., płyty gipsowo – kartonowe – 7581 zł., pokrycie dachówką – 20915 zł., rynny dachowe – 775,32 zł. i rynny spustowe – 810 zł., czyli razem kwoty 36418,29 zł., a ponadto: prace uzgodnione, a nie wykonane - 783,10 zł., otwory okienne i tynkowanie – 8918,72 zł., sufitowe – 2688,55 zł., brak parapetów wewnętrznych – 773,89 zł., brak parapetów zewnętrznych – 2066,55 zł., brak wykończenia ściany garażowej – 567,21 zł., czyli razem kwotę 15 494,47 zł. podane również w tym piśmie wyliczenie wartości ponownego wykorzystania materiałów budowlanych po odzysku z demontaży nadającego się do ponownego wykorzystania to kwota 21 057,06 zł. W w/w piśmie pełnomocnik powodów zwarł sformułowanie, że wykonywane przez pozwaną firmę prace realizowane były wadliwie i do dnia dzisiejszego nie zostały zakończone bezusterkowo. Wskazał również, iż istniejące wady w wykonaniu są na tyle istotne, iż zagrażają substancji budynku i powodują niszczenie elementów już wykonanych. Niezależnie od powyższego podniósł on, iż dotychczasowy sposób prowadzenia prac przez pozwaną Spółkę nie pozwala zakładać, by prace te zostały ukończone przed okresem jesienno – zimowym, a ponadto, efekty dotychczasowych prac poddają w istotną wątpliwość jakość przyszłych prac. Dla zapobieżenia dalszym negatywnym dla budowli skutkom wad realizacji przez pozwaną Spółkę inwestorzy podjęli decyzję o odstąpieniu od zawartej umowy. (dowód: pismo z dnia 08 września 2015 r. – k. 45) Stan faktyczny sprawy Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków: S. B. (k. 144 – 145), A. Ż. (k. 206 – 207), Ł. S. (k. 207) i R. G. (k. 232 – 233), którym to zeznaniom, co do zasady, dał wiarę. Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy uwzględnił również treść złożonych do akt sprawy przez pełnomocników stron dokumentów, takich jak: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami (k. 7 – 12 i 13v – 17), opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących (k. 12v), projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. (k. 18 – 21), wydruki wiadomości e-mail (k. 81 – 83), protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. (w treści opinii k. 62a) i pismo z dnia 08 września 2015 r. zawierające oświadczenie o odstąpieniu od umowy (k. 45), które to dokumenty Sąd uznał za wiarygodne. Ważną rolę przy rozstrzygnięciu sprawy miała treść opinii (zasadniczej i uzupełniającej) sporządzonych przez biegłego G. K. (k. 252 i 339), które – w ocenie Sądu – są rzetelne i szczegółowo – przy przyjęciu prawidłowej, przyjętej przez strony w wiążącej je umowie o roboty budowlane, metodzie ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie tych robót – ustala wartość zarówno przysługującego wynagrodzenia jak i odpowiada na pytania Sądu, wskazane w postanowieniach dopuszczających dowód z opinii tego biegłego. Sąd – w związku z powyższym – uznał wyżej wymienione opinie biegłego, łącznie ze złożonymi przez niego zeznaniami na rozprawie sądowej w dniu 17 lutego 2020 r. (k. 391 – 392), za wiarygodne. Przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy Sąd uwzględnił również treść przesłuchania powoda M. N. (k. 426 – 427) i powódki W. N. (k. 427) Sąd nie uwzględnił natomiast przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy – jak i przy samym rozstrzyganiu sprawy - załączonego do pozwu dokumentu określanego w pozwie przez pełnomocnika powodów mianem „(...)” (k. 22 - 29). W ocenie Sądu dokument ten nie spełnia jakichkolwiek kryteriów opinii biegłego, w tym nawet opinii prywatnej. Brak jest w nim określenia, kto jest jej autorem, a zatem brak jest możliwości zweryfikowania kwalifikacji zawodowych jej autora, co jest już wystarczające dla uznania takiego dokumentu za rzetelny i wiarygodny. Poza tym jest on częściowo nieczytelny i nie można się z jego treści zorientować jakiej metodologii użyto przy jego opracowywaniu. Sąd nie uwzględnił także przy rozstrzyganiu sprawy treści opinii sporządzonej przez biegłego C. K. (k. 63a) jak również jego ustnych zeznań złożonych na rozprawie w dniu 30 stycznia 2017 r. (k. 144 – 146). Przyczyny nie uwzględnienia przy rozstrzyganiu sprawy treści w/w opinii biegłego zostaną wskazane w dalszej części uzasadnienia. Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 647 k. c., przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Stosownie natomiast do art. 656 § 1 k. c., do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Na podstawie odesłania - zawartego w cytowanym wyżej art. 656 § 1 k. c. – również do umów o roboty budowlane ma zastosowanie – dotyczący umów o dzieło - art. 636 § 1 k. c., zgodnie z którym, jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Istotne dla rozstrzygniecia niniejszej sprawy jest również to, że do umowy o roboty budowlane stosuje się również – per analogiam – również przepisy art. 629 i 632 k. c. (tak: Uchwała Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2009 r., sygn. akt(...)). Na wstępie rozważań w niniejszej sprawie należy podkreślić, że podstawą łączącego strony stosunku prawnego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, jest zawarta przez strony umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., która - wraz z załącznikami – reguluje zakres prac wykonywanych na rzecz powodów w ich budynku jednorodzinnym przez pozwaną Spółkę oraz sposób postępowania przy realizacji tej umowy i uprawnienia zarówno powodów (jako inwestorów) jak i pozwanej Spółki (jako wykonawcy). Umowa ta przewiduje również sposób ustalenia wynagrodzenia, które powodowie zobowiązali się zapłacić pozwanej Spółce za wykonanie przewidzianych umową prac. W ocenie Sądu z treści § 6 ust. 1 w/w umowy jasno wynika, iż strony ustaliły ryczałtowe wynagrodzenie dla pozwanej Spółki za wykonanie w/w prac. Ani w treści umowy ani w dołączonych do niej załącznikach nie pojawiają się zapisy świadczące o tym, że wynagrodzenie to miałoby zostać ustalone w jakiś inny sposób, a w szczególności na podstawie sporządzonego kosztorysu. Należy zgodzić się z pełnomocnikiem strony pozwanej, że cech kosztorysu nie posiada - i w istocie kosztorysem nie jest – dołączony do w/w umowy arkusz kalkulacyjny kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12). Podaje on co prawda w swojej treści - przy objętych niniejszą umową wyszczególnionych elementach budynku - cenę takiego elementu i cenę robocizny przy jego wykonaniu oraz sumę tych dwóch składników, jednakże nie ma w jego treści informacji na temat ilości jednostek miary, które miałyby być podstawą do obliczenia wartości zarówno materiałów jak i robocizny zużytych przy wykonywaniu każdego z tych elementów budynku. Należy podzielić w tym zakresie pogląd prezentowany przez pełnomocnika pozwanej, że dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej – ustalonej ryczałtowo - ceny wykonania prac budowlanych, objętych przedmiotową umową na poszczególne fragmenty prac budowlanych. Możliwość ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych (w ramach zawartej umowy o roboty budowlane) w formie ryczałtu wynika zaś wprost z treści – stosowanego per analogiam do umów o roboty budowlane - art. 632 k. c. W związku z powyższym niezasadne jest w niniejszej sprawie ustalanie wartości prac objętych umową poprzez sporządzanie ich kosztorysu. Niezasadne są także wszelkie zarzuty o zawyżanie przez pozwaną Spółkę swojego wynagrodzenia poprzez jakoby zawyżane przez nią zakresu swoich prac polegającego n. p. na zwiększaniu ilości metrów kwadratowych ścian krytych przez nią - w ramach prac przewidzianych niniejszą umową - tynkiem i. t. p. Należy również podkreślić, iż jeżeli strony w umowie określiły wynagrodzenie ryczałtowe, to okoliczność, że przyjmujący zamówienie nie wykonał wszystkich robót, co zmusiło zamawiającego do zapłaty innej osobie, która wykonała prace (art. 636 § 1 k.c.), nie oznacza przekreślenia ryczałtowości wynagrodzenia. W takiej sytuacji należy od umówionego wynagrodzenia ryczałtowego odliczyć to, co zamawiający musiał wydatkować na dokończenie budowy, nie zaś określać wysokość wynagrodzenia na podstawie rzeczywistej wartości wykonanych robót. (tak: uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 grudnia 2015 r., wydanego w sprawie (...), LEX nr (...) ). Mając powyższe na uwadze Sąd ocenił również jako bezużyteczną w niniejszej sprawie opinię sądową sporządzoną przez biegłego C. K. albowiem biegły ten przyjął przy jej opracowaniu – jako metodę wykonywanych przy jej sporządzaniu obliczeń – metodę kalkulacji uproszczonej, a więc ustalenia opartego ma metodzie ustalenia wynagrodzenia za pomocą kosztorysu, nie zaś – przyjętą przez strony w umowie - metodę ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych, którą to metodę – prawidłowo - przyjął przy sporządzaniu swoich opinii biegły G. K.. Z ustalonego stanu faktycznego wynika również, że prace objęte przedmiotową umową nie zostały zakończone w terminie przewidzianym w tej umowie, to jest w maju 2014 r., a były – za obopólną zgodą – kontynuowane po upływie tego terminu i z materiałów dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby został ustalony inny, późniejszy, termin zakończenia tych prac. Nie wynika również z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, aby wystosowanie przez pełnomocnika powodów pod adresem pozwanej Spółki pisma z dnia 08 września 2015 r., zawierającego m. in. oświadczenie o odstąpieniu przez powodów od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r., poprzedzone było wezwaniem pozwanej Spółki przez powodów do zmiany sposobu wykonania umowy i wyznaczeniem jej w tym celu odpowiedniego terminu. W związku z tym należy stwierdzić, że nie zostały spełnione - przewidziane zarówno w § 7 przedmiotowej umowy jak i w art. 635 i 636 § 1 k. c. – formalne warunki umożliwiające skuteczne odstąpienie przez powodów od łączącej ich z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. o roboty budowlane. Tym samym należy uznać, że złożenie przez nich oświadczenia o odstąpieniu od w/w umowy, zawartego w piśmie z dnia 08 września 2015 r., było bezskuteczne. Tym samym ewentualne roszczenia stron wobec siebie powinny być oparte na zasadach dotyczących realizacji łączącej strony umowy, w tym ewentualnej rękojmii. W ocenie Sądu – mając na względzie fakt wybudowania na budynku powodów wadliwej więźby przez poprzedniego wykonawcę – nie można obciążać pozwanej Spółki kosztami zarówno demontażu - położonej już wcześniej przez pozwaną Spółkę na tej więźbie - dachówki, która – jak się okazało – na skutek wad więźby układała się na dachu w sposób pofałdowany, jak i kosztami ponownego położenia przez pozwaną Spółkę tej dachówki na skorygowanej już więźbie dachowej. W ocenie Sądu z treści umowy łączącej strony nie wynika obowiązek badania zarówno dostarczonej przez niego dokumentacji dotyczącej wykonanych już wcześniej elementów budynku jak i szczegółowa ocena prawidłowości ich wykonania przez wcześniejszego wykonawcę. Należy to do obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego (art. 25 ustawy z dnia 07 lipca 1994 r. Prawo budowlane – t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 z późn. zm.), którego ustanowienie leży po stronie inwestora (art. 18 ust. 2 w/w ustawy). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 czerwca 2016 r., wydanym w sprawie o sygnaturze (...), zawarł tezę, że wykonawca dzieła, który ma obowiązek wykonywać je według projektu, opracowanego na zlecenie zamawiającego przez osobę trzecią, nie zawsze ma obowiązek szczegółowego sprawdzania tego projektu w celu wykrycia jego wad, nie musi być bowiem specjalistą od projektowania, a jedynie musi umieć odczytać projekt i realizować wykonanie dzieła zgodnie z projektem i zasadami technologicznymi obowiązującymi w danej dziedzinie. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w/w pogląd Sądu Najwyższego. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił wniosek dowodowy pełnomocnika powodów o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego. Wniosku tego nie uzasadniają również złożone przez pełnomocnika powodów - po otrzymaniu odpisu ostatniej opinii sporządzonej przez biegłego G. K. – faktury, których treść miałaby uzasadniać konieczność dopuszczenia tego dowodu (k. 357 – 364). Faktury te częściowo dotyczą zakupów artykułów nie objętych zakresem przedmiotowej umowy o roboty budowlane łączącej strony (n. p. tzw. „montaż biały”), zaś niektóre z tych dokumentów nie są fakturami. Faktura obejmująca zakup kotła c. o. jest obciążona stawką podatku VAT w wysokości 23%, zamiast możliwych 8%, a ponadto z faktu zakupu konkretnego modelu kotła o konkretnej klasie i cenie nie wynika, że taki właśnie kocioł zamontowany byłby w kotłowni powodów przy wykonaniu kotłowni przez pozwaną Spółkę i był uwzględniany przez pozwaną Spółkę przy ustalaniu wynagrodzenia ryczałtowego, zwłaszcza mając na uwadze, że w przedstawianym wyżej arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12) jako koszt materiałowy wykonania kotłowni przyjęto kwotę 1892 zł. netto. Mając na uwadze, że – zgodnie z wiarygodną zdaniem Sądu opinią biegłego G. K. z dnia 11 lipca 2019 r. (k. 339) – kwota do zapłaty przez powodów na rzecz pozwanej Spółki z tytułu rozliczenia należności wynikających z umowy o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wynosi kwotę 23 883,80 zł. i że nawet ewentualne uwzględnienie części kosztów wynikających w przedłożonych przez pełnomocnika powodów wyżej powołanych faktur, w szczególności dotyczącej zakupu kotła c. o., nie spowoduje – w ocenie Sądu – wyczerpania tej w/w kwoty i spowodowania powstania należności do zapłaty przez pozwaną Spółkę na rzecz powodów – Sąd oddalił w/w niosek o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego z zakresu budownictwa. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd – w punkcie 1 wyroku - umorzył postępowanie w części dotyczącej cofniętego skutecznie przez stronę powodową roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. Mając na względzie, że z ustalonego stanu faktycznego sprawy i dokonanych rozliczeń wynika, iż pozwana Spółka nie jest zobowiązana do zapłaty jakiejkolwiek należności na rzecz powodów – Sąd – w punkcie 2 wyroku oddalił powództwo w pozostałej części. W punkcie 3 wyroku, zasądził od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. – na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k. p. c. w zw. z art. 99 k. p. c. - kwotę 3697 zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu, na które składa się kwota 3600 zł., na którą to kwotę składają się: kwota 3600 zł. z tytułu opłaty za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa prawnego w stawce minimalnej, obowiązującej w dacie wniesienia pozwu w niniejszej sprawie (§ 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490 z późn. zm.), kwota 30 zł. z tytułu opłaty sądowej od wniesionego w niniejszej sprawie przez stronę pozwaną zażalenia oraz kwota 17 zł. z tytułu uiszczonej opłaty skarbowej należnej od udzielonego w sprawie pełnomocnictwa. W punkcie 4 wyroku Sąd – na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 755 z późn. zm.) - nakazał pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków, na które składają się koszty związane ze sporządzonymi w niniejszej sprawie opinii biegłych w kwotach: 5089,89 zł. (k. 64) + 106,98 zł. (k. 224) + (4380,25 zł. + 69,70 zł.) (k. 263) + (2350,43 zł. + 262,59 zł.) (k. 367) + (139,43 zł. + 66,86 zł.) (k. 396).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt VI ACa 984/17

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 grudnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia Urszula Wiercińska Sędzia Tomasz Pałdyna Sędzia Agata Zając (spr.) Protokolant prot. sąd. Patryk Pałka po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2019 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa D. O. (1) przeciwko (...) Centrum (...) w N. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 3 marca 2017 r. sygn. akt III C 485/14 I. zmienia zaskarżony wyrok częściowo:

1. w punkcie pierwszym w ten sposób, że zasądza od (...) Centrum (...) w N. na rzecz D. O. (1) 73 369,3 8 zł (siedemdziesiąt trzy tysiące trzysta sześćdziesiąt dziewięć złotych trzydzieści osiem groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 maja 2013 r. do dnia zapłaty;

2. w punkcie drugim w ten sposób, że zasądza od D. O. (1) na rzecz (...) Centrum (...) w N. 4 032 zł (cztery tysiące trzydzieści dwa złote) tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu;

3. w punkcie trzecim w ten sposób, że nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa — (...) w W.od D. O. (1) 7 506,47 zł (siedem tysięcy pięćset sześć złotych czterdzieści siedem groszy) i od (...) Centrum (...) w N. 5 818,05 zł (pięć tysięcy osiemset osiemnaście złotych pięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, a w pozostałym zakresie koszty te przejmuje na rachunek Skarbu Państwa; II. oddala apelację w pozostałym zakresie; III. zasądza od D. O. (2) na rzecz (...) Centrum (...) w N. 4 536 zł (cztery tysiące pięćset trzydzieści sześć złotych) tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;

IV. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa — (...) w W.od (...) Centrum (...) w N. 3 700,84 zł (trzy tysiące siedemset złotych osiemdziesiąt cztery grosze) tytułem części nieuiszczonej opłaty od apelacji; V. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa — (...) w W.od D. O. (2) 2 069 zł (dwa tysiące sześćdziesiąt dziewięć złotych) i od (...) Centrum (...) w N. 5 83,60 (pięćset osiemdziesiąt trzy złote sześćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu wydatków. Sygn. akt VI ACa 984/17

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 30 stycznia 2014 roku powód D. O. (1) wniósł o zasądzenie od (...) Centrum (...) w N. kwoty 336 420,65 zł z odsetkami ustawowymi od dnia kwoty 100 429,08 od dnia 22 maja 2013 roku, od kwoty 169 426,44 zł od dnia 22 maja 2013 roku do dnia zapłaty, od kwoty 66 565,14 zł od dnia 22 maja 2013 roku. Pozwany (...) Centrum (...) w N. wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 3 marca 2017 roku, Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 7 200 złotych, tytułem zwrotu kosztów procesu, ponadto nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – (...) w W.kwotę 9 623,68 złotych, tytułem nieopłaconych kosztów sądowych oraz polecił wypłacić (...) Centrum (...) w N. kwotę 500 złotych, tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki na wynagrodzenie biegłego.

Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych: W dniu 13 października 2010 roku strony: (...) Centrum (...) w N. (uprzednio (...) w N.) i D. O. (1) prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Usługi (...) zawarli umowę nr (...) o roboty budowalne, której przedmiotem była rozbudowa i przebudowa Szpitala (...) w N., na działce ew. (...) obręb (...) przy ul. (...). Ustalono, iż zakres robót obejmował wykonanie robót budowlanych w zakresie ogólnobudowlanym, instalacji: elektrycznych, wodno-kanalizacyjnych, centralnego ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji, teleinformatycznych wraz wykonaniem projektów technicznych wykonawczych, zgodnie z załącznikiem nr 2 do umowy, harmonogramem rzeczowo-finansowym.

Termin rozpoczęcia prac określono na 15 października 2010 roku, zaś ich zakończenia, tj. protokolarnego przekazania przedmiotu umowy przez wykonawcę inwestorowi po uprzednim bezusterkowym technicznym odbiorze inwestorskim całości robót nią objętych, na 31 stycznia 2011 roku. Wykonawca zobowiązał się wykonać przedmiot umowy z własnych materiałów. Wynagrodzenie ustalono jako ryczałtowe, w kwocie netto 1 473 771 zł, brutto 1 798 000,62 zł. Strony uzgodniły możliwość prowadzenia robót dodatkowych za osobnym wynagrodzeniem. Ostateczny odbiór robót miał nastąpić po ich zakończeniu, z czego miał być spisany protokół.

Rozliczenie za przedmiot umowy miało następować fakturami wystawionymi na podstawie protokołów zaawansowania robót budowlanych zgodnych z harmonogramem rzeczowo-finansowym w okresach miesięcznych. Kwota faktur częściowych nie mogła przekroczyć 80% wartości umowy, zaś pozostała część wynagrodzenia miała zostać zapłacona w terminie 30 dni od daty odbioru końcowego. Zamawiający miał obowiązek zapłaty faktur w terminie 30 dni od daty jej wystawienia. Zapłata za roboty miała następować na podstawie faktur, które wykonawca mógł wystawić m.in. po zakończeniu, sprawdzeniu i protokolarnym, bezusterkowym odebraniu przez inspektora nadzoru zakresu robót z zatwierdzonego harmonogramu rzeczowo-finansowego i przedstawieniu przez wykonawcę protokołu odbioru elementów robót zatwierdzonego przez inspektora nadzoru.

Powyższa umowa została zawarta w wyniku wygrania przez powoda przetargu w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. Dnia 31 grudnia 2010 roku strony zawarły aneks do powyżej wskazanej umowy, określając wynagrodzenie brutto na 1 811 534,96 zł. Kolejnym aneksem zmieniono termin zakończenia przedmiotu umowy na 30 czerwca 2011 roku (z dnia 28 stycznia 2011 roku), później na 30 września 2011 roku (z dnia 27 czerwca 2011 roku), a następnie na 15 marca 2012 roku (aneks z 29 września 2011 roku). W dniu 26 stycznia 2011 roku doszło do zawarcia w trybie zamówienia z wolnej ręki pomiędzy tymi samymi stronami umowy nr (...), której przedmiotem było wykonanie robót dodatkowych niezbędnych do prawidłowego wykonania umowy nr (...), co obejmowało podbicie fundamentów budynku istniejącego, zastąpienie styropianu spienionego (...) i wykonanie obliczeń statycznych sprawdzających wraz z poszerzeniem ław fundamentowych.

Zakres robót określały przedmiary stanowiące załączniki nr 1, 2, 3. Wykonawca zobowiązał się wykonać przedmiot umowy do 9 lutego 2011 roku. Strony określiły wynagrodzenia w kwocie 81 300,81 zł netto, tj. 100 000 zł brutto. Ustalono również, że wobec zmiany koncepcji budynku, po przeprowadzeniu negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki, dnia 27 czerwca 2011 roku strony zawarły kolejną umowę nr (...), której przedmiotem była dobudowa (...)piętra wraz z wykonaniem projektu budowlanego zamiennego do uzyskania pozwolenia na budowę w rozbudowanej części szpitala.

Szczegółowy zakres prac określono w załączniku nr 1. Strony określiły termin wykonania projektu na 30.06.2011 r., zaś zakończenia robót na 30 września 2011 roku z możliwością przesunięcia terminów w zależności od daty uzyskania zamiennego pozwolenia na budowę. Odbiór robót miał następować etapami, jeden raz w miesiącu i miał być potwierdzany częściowymi protokołami odbioru. Za wykonanie przedmiotu umowy uzgodniono wynagrodzenie na kwotę 175 137 zł netto, brutto 215 418,51 zł. Rozliczenie miało następować fakturami wystawionymi na podstawie protokołów częściowego odbioru robót w okresach miesięcznych.

Faktury VAT miały być wystawiane po podpisaniu protokołów odbioru częściowego lub protokołu końcowego odbioru przez obie strony. Dnia 16 września 2011 roku strony dodatkowo zawarły porozumienie, w którym zamawiający wyraził zgodę na dokonywanie płatności bezpośrednio na rachunek podwykonawców. W trakcie wykonywania robót pojawiły się problemy związane m.in. ze zmianą koncepcji wentylacji mechanicznej i klimatyzacji, co powodować mogło wzrost kosztów budowy, jak również dotyczące zmiany stropów z żelbetowych prefabrykowanych na żelbetowe monolityczne.

Wykonawca w pismach do pozwanego wskazywał na problemy związane ze współpracą z inspektorem nadzoru. Powód wystawił dnia 10 stycznia 2012 roku faktury nr (...) i wezwał pozwanego do ich zapłaty. W fakturze (...) określono przedmiot, za który wskazano zapłatę w kwocie 100 429,08 zł brutto jako wykonanie robót zgodnie z kosztorysem ofertowo-różnicowym z dnia 22.02.2011 r. na zamianę stropów prefabrykowanych na monolityczne, prace budowlano-montażowe. W fakturze (...) wskazano na prace: wykonanie robót zgodnie z umową nr (...) z dnia 27.06.2011 r. dobudowa (...)piętra wraz z wykonaniem projektu budowlanego zamiennego do uzyskania pozwolenia na budowę w rozbudowanej części Szpitala w N. i określono ich wartość brutto na kwotę 62 280,14 zł.

Faktura (...) opiewała na kwotę 153 674,44 z brutto, za wykonanie robót zgodnie z umową nr (...) z dnia 13.10.2010 r. częściowy odbiór robót budowalnych zgodnie z harmonogramem rzeczowo-finansowym z dnia 10.01.2012 r. prace budowlano-montażowe, prace instalacyjne, przygotowanie dokumentacji projektowej. Do faktury nr (...) dołączono jednostkowe protokoły odbioru. W odpowiedzi na przedstawienie faktur i wezwanie do ich zapłaty przedstawiciel pozwanego w piśmie z dnia 24 lutego 2012 roku wskazał, że nie jest możliwa zapłata za oznaczone nr (...), gdyż nie nastąpił odbiór robót, to zaś tylko mogło stanowić podstawę do ich wystawienia.

Wskazano na brak podstaw do wystawienia faktury nr (...), gdyż nie obejmowały robót dodatkowych, a przedstawione kosztorysy różnicowe nie zostały zaakceptowane, gdyż nie spełniały wymagań umowy. Dnia 12 marca 2012 roku powód złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy nr (...), z przyczyn za które ponosi odpowiedzialność inwestor, powołując się na żądanie przez pozwanego wykonania robót, które nie były przewidziane przetargiem oraz umową, brakiem możliwości wykonania części robót zgodnie z umową wskutek dokonanych zmian przez inwestora polegających na dobudowaniu (...) piętra, niepowierzeniu przez inwestora dodatkowych robót zgodnie z ustawą o zamówienia publicznych, odmowie odbioru robót i zapłaty za wykonane dotąd roboty i w związku z istotnymi różnicami pomiędzy dokumentacją w wersji elektronicznej, dołączoną do dokumentów przetargowych a dokumentacją budowlaną otrzymaną w chwili przejęcia placu budowy.

Strona pozwana za pismem z dnia 19 marca 2012 roku zwróciła powodowi faktury (...). Dnia 24 lutego 2012 roku zostały sporządzone protokoły z inwentaryzacji wykonanych robót rozbudowy szpitala w związku z odstąpieniem od umowy nr (...), przy udziale powoda oraz przedstawicieli stron, w tym inspektora nadzoru. Opisano w nich stan wykonania prac na dzień dokonania tych czynności. D. O. (1) w związku odesłaniem faktur dokonał ich „anulowania” i następnie wystawił w dniu 14 maja 2013 roku faktury nr (...). W pierwszej z nich, opiewającej na kwotę 100 429,08 zł brutto wskazano na prace identyczne jak w f-rze nr (...).

Faktura (...) dotyczyła wykonania robót zgodnie z umową nr (...) z dnia 13.10.2010r., częściowy odbiór robót budowlanych zgodnie z harmonogramem rzeczowo-finansowym z dnia 10.01.2012 r. i wskazano w niej kwotę 169 426,44 zł. W fakturze (...) określono przedmiot prac w sposób odpowiadający wcześniej wystawionej nr (...) i określono należność na kwotę 66 565,14 zł brutto. Pozwany w ramach łączących strony stosunków prawnych wypłacił powodowi (jak i podwykonawcom w ramach zawartego porozumienia) łącznie kwotę 1 176 124,14 zł.

Na podstawie zawartych umów powód wykonywał prace budowlane, które nie zostały ostatecznie w całości wykonane. Wykonawca nie zrealizował ich całkowicie z uwagi na różne przyczyny, m.in. ze względów technologicznych, jak i wobec braku środków finansowych. Strony prowadziły uzgodnienia dotyczące wykonania robót, m.in. dotyczyło to zmiany technologii wykonania stropów. Protokoły odbioru sporządzane były raz w miesiącu, były problemy ze strony inspektora nadzoru z odbiorem poszczególnych prac. Rozbieżności pomiędzy stronami sprowadzały się m.in. do sposobu wykonania wentylacji, która w ocenie powoda, wobec jej zamiany, nie spełniała wymagań technicznych.

Ponadto powstał problem związany z zapłatą za prace wykonane w grudniu 2011 roku. T. J. – inspektor nadzoru, stwierdził, że wobec występujących po stronie powoda problemów finansowych zagrożone jest wykonanie prac. Nie przyjął protokołów dotyczący prac za grudzień 2011 roku, gdyż wskazane tam prace wg niego były niezgodne z umową, zapisano je pod innymi pozycjami. Na datę zakończenia prac przez powoda, ich procentowy stan jest przedmiotem sporu pomiędzy stronami; wobec zakrycia robót, braku dokumentacji powykonawczej określenie tego jest praktycznie niewykonalne.

Po zejściu przez D. O. (1) z placu budowy, prace zostały dokończone przez inny podmiot. Jakość wykonanych robót przez powoda była ogólnie dobra. Brak jest jednakże możliwości określenia ich zgodności z harmonogramem, tak co do poszczególnych etapów wykonania, jak i wskazanych tam należnych kwot za dane prace, gdyż wprowadzane przez strony podczas wykonania umów zmiany robót uniemożliwiają taką kontrolę. Strony nie sporządziły ponadto w istocie harmonogramów rzeczowo-finansowych, w tak nazywanych dokumentach określając jedynie terminy zakończenia prac.

W jednostkowych protokołach odbioru wykonanych robót nie wskazywano na żadne jednostki obmiarowe, a jedynie kwotowe wartości według zbiorczego harmonogramu, co uniemożliwia ich weryfikację. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów: umowy łączące strony, wykaz prac, rozliczenie kontraktu, protokoły z negocjacji, porozumienia, faktury (...) z załącznikami, potwierdzenia przelewów, faktury (...) oraz korespondencja stron z nimi związana, protokoły z inwentaryzacji, pismo, którym powód odstąpił od umowy, dziennik budowy, a także w oparciu o zeznania świadków:

M. K., R. S., T. J., Z. K. (1) oraz zeznań powoda. Sąd Okręgowy wskazał również, że w sprawie na wniosek pozwanej dopuszczono dowód z opinii biegłego, który miał wypowiedzieć się na okoliczności związane z zakresem wykonania przez powoda robót, stanu ich zaawansowania, jakości oraz zgodności z harmonogramem. Dwóch specjalistów wydało w tym zakresie opinie o sprzecznych wnioskach, jednakże w przypadku obu tych ekspertyz metodologia budziła poważne wątpliwości – były one nieweryfikowalne pod kątem rozumowania i przesłanek, na jakich oparli się biegli przy stawianiu końcowych wniosków.

Jednocześnie sygnalizowali oni trudności w opiniowaniu w związku z zakryciem prac (budowa została dokończona przez inny podmiot), brakiem istotnej dokumentacji oraz danych do precyzyjnego wnioskowania (brak przedmiarów, jednostek obmiarowych w protokołach, dokumentacji powykonawczej, brak harmonogramu – dokument nazwany tak w istocie nim nie był). Ostatecznie skierowano sprawę do kolejnego biegłego, który jednoznacznie wskazał na niemożliwość opiniowania z przyczyn powołanych powyżej. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy wyjaśnił, iż oddalono ostatecznie wniosek o skierowanie sprawy do kolejnego biegłego.

Strony nie przedstawiły dokumentacji niezbędnej dla wydania opinii, ponadto uwzględnić należało braki w dokumentach stanowiących podstawę rozliczeń pomiędzy stronami, nie było w nich było danych umożliwiających poczynienie konkretnych ustaleń co do faktycznego zakresu prac. Trzeba było mieć na uwadze także ostateczne wykonanie przedmiotu umów przez osobę trzecią i zakrycie prac oddanych przez powoda. To wszystko uniemożliwiało opiniowanie w sprawie. Z tych względów pominięto przy czynieniu ustaleń wydane w sprawie opinie, co do ich wniosków dotyczących wykonanych robót, zgodności z harmonogramem, itp.

Na ich podstawie można było jedynie potwierdzić – przy wykorzystaniu wiedzy specjalistycznej – że faktycznie prowadzona przez strony dokumentacja, która stanowiła podstawę odbiorów i rozliczeń finansowych, nie nadawała się do żadnej rozsądnej weryfikacji. W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Na wstępie Sąd Okręgowy wskazał, iż strony łączyły umowy, których przedmiotem było wykonanie robót budowlanych. Pierwotnie określony zakres prac ulegał zmianie w trakcie ich prowadzenia, co niewątpliwie wprowadziło dodatkowe skomplikowanie w stosunkach pomiędzy stronami.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że powództwo podlegało oddaleniu głównie z przyczyn dowodowych. Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutów pozwanego co do przedawnienia roszczeń powoda, uznając, że w niniejszej sprawie roszczenia powoda ulegały przedawnieniu stosownie do art. 118 k.c., przy uwzględnieniu prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej, z upływem trzech lat. Wskazano, iż ich wymagalność następowała z chwilą oddania przez powoda prac i stosownie do umowy, przedstawienia protokołów częściowych wraz z fakturami, co miało miejsce już przy wystawieniu faktur (...), a więc 10.01.2012 r.

Płatność powinna nastąpić w ciągu 30 dni. Pozew został wniesiony 30 stycznia 2014 roku, a więc przed upływem trzech lat. Zdaniem Sądu Okręgowego, powoływany przez pozwanego, jako podstawa do oceny przedawnienia, art. 751 k.c. w ogóle nie miał w niniejszej sprawie zastosowania, gdyż dotyczył odmiennego stosunku prawnego, który nie wiązał stron, tj. umowy zlecenia. Sąd pierwszej instancji uznał również, że nie zasługiwały na podzielenie zarzuty dotyczące niewykonania przez powoda prac, w zakresie w jakim wskazywał ogólnie na zakres przeprowadzonych robót.

Zdaniem Sądu I instancji, słusznie zauważył przy tym jeden z opiniujących w sprawie biegłych, że strona pozwana w zasadzie nie wiedziała, jakie prace i w jakim zakresie zostały wykonane przez powoda. W ocenie Sądu Okręgowego, nie mogło to jednakże budzić zdziwienia, zważywszy na to, jak strony ułożyły pomiędzy sobą stosunki w zakresie odbioru robót i dokumentowania tego na potrzeby zapłaty za ich wykonanie. Ponadto, zważywszy na powierzenie dokończenia prac innemu podmiotowi oraz „zakrycie” tych wykonanych przez powoda, w zasadzie niemożliwa była późniejsza ocena stanu zaawansowania robót w chwili zejścia przez powoda z placu budowy, co zresztą najlepiej uwidoczniały zarówno odmienne wnioski opinii, różne zeznania świadków, jak i sprzeczne w tym zakresie twierdzenia stron, pomimo sporządzenia protokołów inwentaryzacji i prowadzenia dzienników budowy.

Sąd Okręgowy uznał, iż niezależnie od podnoszenia przez pozwanego zarzutów dotyczących niewykonania prac objętych spornymi fakturami, kierując się zeznaniami świadków, powoda, czy oceniając zapisy protokołów inwentaryzacji, można było stwierdzić, że zostały one wystawione w związku z rzeczywiście zrealizowanymi przez powoda robotami. Inną natomiast kwestią było, jakie to były prace, jaki był ich rzeczywisty rozmiar i jak należało obliczyć należne za nie wynagrodzenie. Sąd I instancji stanął na stanowisku, iż w tym zakresie nie było bowiem mogących stanowić podstawę do poczynienia ustaleń danych.

Wskazano, iż w sprawie było bezsporne, jaki był zakres prac objętych umowami, a także to, że należne powodowi wynagrodzenie zostało określone jako ryczałtowe, zaś obiekt budowalny miał powstać przy wykorzystaniu jego własnych materiałów. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, możliwość dochodzenia przez powoda wynagrodzenia wynikała z art. 654 k.c., zgodnie z którym w braku odmiennego postanowienia umowy inwestor obowiązany jest na żądanie wykonawcy przyjmować wykonane roboty częściowo, w miarę ich ukończenia, za zapłatą odpowiedniej części wynagrodzenia.

Ponadto, wobec wskazywanych przez powoda w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy okoliczności, mógł żądać wynagrodzenia również na podstawie art. 694 4 § 3 k.c. Sąd I instancji wskazał, iż w niniejszej sprawie podstawowe znaczenie miał ciężar dowodu, który określa art. 6 k.c. Podkreślono, iż wobec tego, że powód twierdził, że wykonał prace objęte spornymi fakturami, a także, że określone w nich kwoty są należne za odpowiednią część robót we wskazanych częściach, miał obowiązek udowodnienia tych okoliczności.

Istotnym było to, że strona pozwana kwestionowała zasadność powództwa w całości, zarówno co do zasady, jak i wysokości, nie można było przy tym wymagać przeprowadzenia przez nią dowodów negatywnych. Co za tym idzie, to powód miał wykazać zarówno to, że umowa w części określonej fakturami została wykonana, jak również to, że wskazana w nich należność za dany okres rozliczeniowy odpowiadała jego nakładowi prac. W ocenie Sądu Okręgowego, o ile pierwsza z powyższych okoliczności mogła zostać uznana za wykazaną, to druga już nie.

W ocenie Sądu I instancji, w niniejszej sprawie, odwołując się do art. 654 k.c. należało stwierdzić, że postępowanie pozwanego polegające na odmowie podpisania protokołu odbioru częściowego, który stanowił podstawę do wystawienia faktur, nie było prawidłowym działaniem. Zdaniem Sądu Okręgowego, mając na uwadze treść powyższego przepisu, bezzasadnymi były twierdzenia strony pozwanej, że sam fakt niepodpisania protokołów częściowych obiorów uzasadniał odmowę zapłaty wynagrodzenia, gdyż nie znajdował on podstawy w przepisach prawa.

Inwestor miał obowiązek przyjąć prace, zaś ewentualne zastrzeżenia co do ich wykonania, czy ich zakresu, powinny być przedmiotem ewentualnych zastrzeżeń w protokole, taka czynność dawałaby podstawę do odmowy zapłaty wynagrodzenia. Sąd pierwszej instancji uznał, iż brak podpisania protokołu nie stanowił przeszkody do wypłacenia wynagrodzenia. W ocenie Sądu, czym innym jednakże było stwierdzenie, czy należne ono było w wysokości określonej w fakturze, w odniesieniu do wskazanego w protokole zakresu prac. Tutaj bowiem właśnie pojawiało się na gruncie niniejszego postępowania zagadnienie ciężaru dowodu i wykazania okoliczności istotnych dla uwzględnienia roszczeń powoda.

Sąd Okręgowy wskazał, że podstawowym problemem w łączących strony stosunkach była pewna swoboda w określaniu zakresu poszczególnych prac i należnego za ich wykonanie wynagrodzenia, z punktu widzenia późniejszego dowodzenia tego rodzaju okoliczności. Brak było przedmiarów robót, w dokumentach ich dotyczących posłużono się jedynie pewnym ogólnym określeniem ich zakresów, ze wskazaniem przypadających za poszczególne części robót należności. W złożonych do akt protokołach odbiorów częściowych nie zawarto żadnego precyzyjnego określenia części, w jakiej prace z poszczególnych wskazanych w „harmonogramach” pozycji zostały w istocie wykonane.

Sąd pierwszej instancji zauważył także, że kwoty wskazywane przez powoda w spornych fakturach nie pokrywały się w całości z tymi, które były wykazywane w poszczególnych pozycjach, gdyż były one określane jako ich część, niestety nie wiadomo jaka. Wskazano nadto, iż posługiwano się w tym zakresie ogólnymi określeniami przykładowo „ dach – konstrukcja – wartość w okresie rozliczeniowym 5 125, wartość wg zbiorczego harmonogramu 30 125 zł, wartość wykonania od początku budowy 25 000 zł”. W konsekwencji, Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, iż brak było jakichkolwiek podstaw do dokonania w tym zakresie weryfikacji, a więc jaka część prac (objętych poszczególnym protokołem częściowym) została w danym okresie wykonana, w jaki sposób obliczono należną z tego tytułu kwotę.

Nie odniesiono się do szczegółowego wykazu robót, nie powołano jednostek obmiarowych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, oczywiście można było twierdzić, że strony umówiły się na wynagrodzenie ryczałtowe, w związku z tym zostało ono rozbite na poszczególne okresy i zakresy prac. Problem sprowadzał się jednakże do tego, że o ile nie budziło wątpliwości Sądu, że prace wskazywane przez powoda zostały ogólnie wykonane w takiej części, jaką wskazywał na chwilę złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, to brak było podstaw do jakiejkolwiek weryfikacji, czy w okresie rozliczeniowym, który był objęty spornymi w sprawie fakturami, zostały wykonane właśnie te roboty, czy też nie zostały one oddane np. wcześniej.

Zważywszy na art. 654 k.c., częściowe wynagrodzenie mogło być co do zasady zapłacone za konkretną część ukończonych prac. W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie sposób określenia zakresu realizacji robót przez strony, przy okazji zawarcia umów i w trakcie ich wykonania, uniemożliwiał sprawdzenie tego. Wskazano, iż pozwany kwestionował zrealizowanie prac w tej części, która umożliwiałaby zapłatę faktur przedstawionych przez powoda, a to na wykonawcy spoczywał obowiązek udowodnienia tych okoliczności, jako wywodzącym z nich skutki prawne.

Brak było inicjatywy dowodowej powoda w tym kierunku, która niewątpliwie była utrudniona, wobec tego, w jaki sposób strony dokumentowały częściowe odbiory i dokonywaną na ich podstawie zapłatę. Sąd I instancji zaakcentował, iż przydatny mógłby być biegły o specjalności budowalnej – kosztorysowania, jednakże wniosków w tym kierunku nie zgłaszano. Ponadto sama możliwość sporządzenia przez niego opinii również wydawać się powinna wątpliwa. W ocenie Sądu Okręgowego, brak było bowiem podstaw do ustalenia, jak strony określiły należne za prace wynagrodzenie, nie było przedmiarów, kosztorysów, co za tym idzie nie sposób było odnosić wskazywanych przez nie wartości do ewentualnego rzeczywistego zakresu wykonanych robót.

Sąd I instancji podkreślił, iż zobowiązał powoda do przedstawienia szczegółowego rozliczenia prac, które w ramach umów łączących strony były zakończone i zapłacone, a także niezapłaconych, ze wskazaniem, które objęte były przedmiotowymi fakturami i dołączenia ewentualnych dokumentów potwierdzających te okoliczności i w odpowiedzi powód złożył pismo, w którym przedstawił wykaz prac zarówno wykonanych, jak i niewykonanych oraz tych, które zostały zapłacone i za które nie otrzymał wynagrodzenia. Powoływał się w tym zakresie na faktury i protokoły częściowego odbioru.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, tego rodzaju oświadczenia były jednakże niewystarczające, gdyż nie stanowiły one dowodu w sprawie, a były jedynie wyrazem twierdzeń powoda. Do pisma nie dołączono zarówno powoływanych w nim protokołów, jak i faktur, ani żadnych innych dowodów, które pozwalałyby na weryfikację przy ich pomocy tego, czy prace objęte spornymi fakturami, dotyczącymi konkretnego okresu, zostały rzeczywiście w tym czasie wykonane, w jakim ewentualnie zakresie i jak należałoby obliczyć należne za nie wynagrodzenie.

Także w dalszym toku procesu nie przedstawiono żadnej dokumentacji, która pozwoliłaby chociaż na próbę wyliczenia różnicy pomiędzy wcześniej zapłaconymi kwotami odnoszącymi się do poszczególnych pozycji z harmonogramów a wskazanymi w nich jako końcowe („wartość zbiorcza”), przy uwzględnieniu, że wynagrodzenie miało charakter ryczałtowy. Podsumowując powyższe, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, iż materiał dowodowy w sprawie nie pozwalał na uwzględnienie roszczenia na podstawie art. 654 k.c. Sam zakres wykonania przez powoda prac na chwilę odstąpienia od budowy nie budził wątpliwości, wynikał on m.in. ze sporządzonych inwentaryzacji, z tym zastrzeżeniem, że było to ogólne określenie stanu budowli, bez wskazania jednostek pomiarowych, czy to procentowych czy ilościowych, które pozwoliłyby się odnieść do poszczególnych etapów robót, takich danych nie zawierały również inne dokumenty przedstawione przez powoda.

Z tych przyczyn Sąd pierwszej instancji nie był w stanie zweryfikować zasadności dochodzonych kwot, co musiało spowodować oddalenie powództwa. W dalszej kolejności, Sąd Okręgowy wskazał także, iż w okoliczności przytaczanych przez powoda dla uzasadnienia żądania zapłaty, można było również poszukiwać podstawy do żądania zapłaty wynagrodzenia w art. 649 4 § 3 k.c., jednakże w tym zakresie jednak również powód nie sprostał ciężarowi dowodu. Zdaniem Sądu I instancji, na gruncie niniejszej sprawy, odnosząc się do podstaw wskazywanych przez powoda dla odstąpienia od umowy, można było przyjąć, że za takie uznawał niezapłacenie mu wynagrodzenia za częściowy odbiór robót.

Sąd pierwszej instancji, stanął jednak na stanowisku, iż analizując całokształt stosunków stron oraz opierając się na zwykłych praktykach rynkowych, nie sposób było przyjąć takiej argumentacji za słuszną. Wskazano, iż z zawartych umów wynikało jednoznacznie, że na powodzie spoczywał obowiązek prowadzenia robót przy wykorzystaniu własnych materiałów, pracowników, to on zobowiązany był do zatrudnienia podwykonawców i zapłaty za wykonane przez nich prace. Podejmując się umówionych robót powinien więc mieć zabezpieczone środki na to, aby móc wykonać swoją część zobowiązania.

Odmowa inwestora zapłaty za część prac nie powinna w takiej sytuacji prowadzić do zaniechania dalszych robót przez wykonawcę. Fakt, że do tego doszło, z przyczyn związanych z tym, że powód nie miał własnych środków na ich prowadzenie, nie mógł w takiej sytuacji obciążać pozwanego, gdyż obiektywnie nie było to w jakikolwiek sposób przez niego spowodowane. W ocenie Sądu Okręgowego, brak częściowego rozliczenia prac, nie oznaczało, że nie dojdzie do niego po końcowym odbiorze budowli objętej umową i nie powinno to prowadzić do zaniechania dalszego wykonywania robót przez powoda.

Z tych względów, zdaniem Sądu I instancji, nie można było uznać, że powód był gotowy do dalszego wykonywania prac, jednakże doznał przeszkód z przyczyn dotyczących inwestora. Wskazano również, że inne zarzuty stawiane pozwanemu w piśmie, którym powód odstąpił od umowy, dotyczyły w istocie zakresu umówionych pomiędzy stronami prac oraz braku współpracy ze strony (...) Centrum. Nie były onej jednakże w jakikolwiek sposób wykazywane w niniejszej sprawie, nie powoływano dowodów w tym kierunku. Ciężar dowodzenia w tym zakresie, zgodnie z art. 6 k.c., obciążał powoda.

Wobec tego nie sposób było ustalić, czy i jakie przeszkody związane ze współpracą stron spowodowały niemożność prowadzenia dalszych robót przez wykonawcę. Kwestia zamiany stropów, czy problemy z rodzajem wentylacji były przedmiotem rozmów i uzgodnień między stronami, jednakże w świetle zgromadzonych dowodów nie można było ocenić, czy i w jakim zakresie okoliczności te wpłynęły ostatecznie na niemożliwość kontynuowania prac oraz dlaczego stanowić miały przyczyny zależne wyłącznie od pozwanego. Oparcie się na samych twierdzeniach powoda nie mogło mieć miejsca, wobec kwestionowania przez przeciwnika zasadności odstąpienia od umowy i prawdziwości okoliczności wskazywanych przez powoda jako podstawa tej czynności.

Z powyższych względów, Sąd Okręgowy uznał, że brak było podstaw do uwzględnienia roszczenia powoda na podstawie art. 649 4 § 3 k.p.c., co również musiało skutkować oddaleniem powództwa. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c., zaś o nieopłaconych kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 i 98 k.p.c. O zwrocie niewykorzystanej zaliczki Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 84 u.k.s.c. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się powód, wnosząc apelację i zaskarżając je w zakresie oddalenia powództwa w całości i w części dotyczącej orzeczenia o kosztach procesu, tj. w zakresie punktów 1-3.

Zaskarżonemu orzeczeniu powód zarzucił:

1. naruszenie art. 649 4 § 3 k.c. poprzez przyjęcie, że brak podstaw do uwzględnienia powództwa na podstawie tego przepisu, podczas gdy okoliczności faktyczne niniejszej sprawy stanowiły aktualizację jego przesłanek;

2. naruszenie art. 233 k.p.c. przez niewłaściwą, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, która miała wpływ na treść orzeczenia, polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji, że brak częściowego rozliczenia prac między stronami nie oznaczał, że do takiego rozliczenia po końcowym odbiorze budowy objętej umową nie dojdzie i nie powinno to prowadzić do zaniechania wykonywania robót przez powoda, podczas gdy pozwany w swoim piśmie – w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty – złożył bezpośrednie oświadczenie, że kwestionuje zasadność i wysokość faktur (...) i nie zamierza ich uregulować, a także notorycznie odmawiając odbioru robót, w czym jednocześnie upatrywał możliwość odmowy zapłaty należności powodowi;

3. naruszenie art. 233 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., 232 k.p.c. oraz 6 k.c. poprzez przyjęcie, iż powód nie udowodnił istnienia innych, poza brakiem zapłaty faktur, przesłanek do odstąpienia od umowy, podczas gdy przyczyny te wywieść można z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, a w szczególności z pisma pozwanego z dnia 24 lutego 2012 roku, a także z zeznań świadków w niniejszej sprawie;

4. naruszenie art. 233, 232, 227 k.p.c. oraz art. 6 k.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że powód nie udowodnił swojego roszczenia, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wprost wynika, że strony umówiły się na wynagrodzenie ryczałtowe, zaś stan wykonania umów przez powoda wahał się w ocenie biegłych od 75% do 92% (średnio), co nawet w najgorszym wypadku, wobec wysokości sumy dotychczas zapłaconej przez pozwanego, uzasadniało uwzględnienie powództwa w całości;

5. naruszenie art. 233 k.p.c. oraz 229 k.p.c. przez pominięcie okoliczności rozpisania przez pozwanego nowego przetargu o zakresie innym, niż zakres prac zleconych powodowi, a także milczącego przyznania tej okoliczności przez pozwanego, co potwierdzało stanowisko powoda, wyrażone również w zeznaniach w charakterze stront, iż wykonał on swoje prace poprawnie, powyższe uchybienie doprowadziło do błędnego przyjęcia, że powód nie udowodnił swojego roszczenia;

6. naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez pominięcie okoliczności istniejącego konfliktu między powodem a inspektorem nadzoru budowlanego, co wywieść można wprost z zeznań świadka T. J. oraz świadków M. K. i R. S., a co miało bezpośrednie przełożenie na problemy z odbiorem prac od powoda, zaniechaniami w zakresie płatności, ogólnie – brakiem współdziałania z powodem ze strony pozwanego i jego przedstawicieli. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 336 420,65 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 22 maja 2013 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powoda zasługiwała na częściowe uwzględnienie, co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku. W pierwszej kolejności należało wskazać, iż bezspornie w dniu 13 października 2010 roku strony zawarły umowę nr (...) o roboty budowalne, której przedmiotem była rozbudowa i przebudowa Szpitala (...) w N.. Zakres robót obejmował wykonanie robót budowlanych w zakresie ogólnobudowlanym, instalacji: elektrycznych, wodno-kanalizacyjnych, centralnego ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji, teleinformatycznych wraz wykonaniem projektów technicznych wykonawczych, zgodnie z załącznikiem nr 2 do umowy, harmonogramem rzeczowo-finansowym.

Termin rozpoczęcia prac określono na 15 października 2010 roku, zaś ich zakończenia, tj. protokolarnego przekazania przedmiotu umowy przez wykonawcę inwestorowi po uprzednim bezusterkowym technicznym odbiorze inwestorskim całości robót nią objętych, na 31 stycznia 2011 roku. Zgodnie z umowa, wykonawca zobowiązał się wykonać przedmiot umowy z własnych materiałów. Wynagrodzenie ustalono jako ryczałtowe, w kwocie netto 1 473 771 zł, brutto 1 798 000,62 zł. W dniu 31 grudnia 2010 roku strony zawarły aneks do powyżej wskazanej umowy, określając wynagrodzenie brutto na 1 811 534,96 zł.

Kolejnym aneksem zmieniono termin zakończenia przedmiotu umowy na 30 czerwca 2011 roku (z dnia 28 stycznia 2011 roku), później na 30 września 2011 roku (z dnia 27 czerwca 2011 roku), a następnie na 15 marca 2012 roku (aneks z 29 września 2011 roku). Bezsporna pozostawała również okoliczność, że w dniu 26 stycznia 2011 roku doszło do zawarcia w trybie zamówienia z wolnej ręki pomiędzy tymi samymi stronami umowy nr (...), której przedmiotem było wykonanie robót dodatkowych niezbędnych do prawidłowego wykonania umowy nr (...), co obejmowało podbicie fundamentów budynku istniejącego, zastąpienie styropianu spienionego (...) i wykonanie obliczeń statycznych sprawdzających wraz z poszerzeniem ław fundamentowych.

Zakres robót określały przedmiary stanowiące załączniki nr 1, 2, 3. Wykonawca zobowiązał się wykonać przedmiot umowy do 09 lutego 2011 roku. Strony określiły wynagrodzenia w kwocie 81 300,81 zł netto, tj. 100 000 zł brutto. Kolejno, wobec zmiany koncepcji budynku, po przeprowadzeniu negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki, dnia 27 czerwca 2011 roku strony zawarły kolejną umowę nr (...), której przedmiotem była dobudowa (...)piętra wraz z wykonaniem projektu budowlanego zamiennego do uzyskania pozwolenia na budowę w rozbudowanej części szpitala.

Szczegółowy zakres prac określono w załączniku nr 1. Strony określiły termin wykonania projektu na 30 czerwca 2011 roku, zaś zakończenia robót na 30 września 2011 roku z możliwością przesunięcia terminów w zależności od daty uzyskania zamiennego pozwolenia na budowę. Uzgodniono wynagrodzenie na kwotę 175 137 zł netto, brutto 215 418,51 zł. Łączna kwota wynagrodzenia ze wszystkich umów wynosiła 2 126 953,47zł brutto. Pozwany zaś w ramach łączących strony stosunków prawnych wypłacił powodowi (jak i podwykonawcom w ramach zawartego porozumienia) łącznie kwotę 1 176 124,14 zł.

Ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego wynika, iż 16 lutego 2012 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty na kwotę 316 363,66 zł na podstawie faktur wystawionych w styczniu 2012 roku, tj. faktur nr (...). W odpowiedzi na rzeczone wezwanie, pozwany pismem z 24 lutego 2012 roku. odmówił ich zapłaty, argumentując, iż nie nastąpił odbiór robót wskazanych w fakturach nr (...); zaś co do faktury (...), wskazano, iż brak było podstaw do jej wystawienia, bowiem nie były to roboty dodatkowe, a przedstawione kosztorysy różnicowe nie zostały zaakceptowane.

Ostatecznie, w dniu 12 marca 2012 roku powód złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy nr (...), z przyczyn za które ponosi odpowiedzialność inwestor. Niewątpliwie łączące strony umowy była umowami o roboty budowlane zdefiniowanymi w art. 647 k.c. Powołany przepis stanowi, że przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się. do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robot, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty wynagrodzenia.

Spośród powyżej wskazanych obowiązków najistotniejsze znaczenie dla stron umowy o roboty budowlane ma wykonanie obiektu i zapłata umówionego wynagrodzenia. Z tego powodu przede wszystkim postanowienia umowy o roboty budowlane określające obiekt i wynagrodzenie powinny być wyrazem przejrzystego konsensusu. Przepisy znajdujące się w tytule poświęconym umowie o roboty budowlane nie wskazują żadnych szczególnych sposobów ustalenia wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy. Strony mogą, wzorując się na rozwiązaniach przyjętych w przepisach dotyczących umowy o dzieło, określić wynagrodzenie należne wykonawcy jako wynagrodzenie kosztorysowe albo ryczałtowe.

W przypadku gdy w umowie o roboty budowlane umówione wynagrodzenie ma charakter ryczałtowy, jak w realiach niniejszej sprawy, a wykonawca spełnił świadczenie w części, w orzecznictwie Sąd Najwyższy przyjmuje się, że przysługuje mu proporcjonalna część umówionego wynagrodzenia (tak: wyrok Sadu Najwyższego z 29 stycznia 1985 r., sygn. II CR 494/84, Legalis; wyrok Sądu Najwyższego z 25 marca 2015 r., sygn. II CSK 389/14, Legalis ). Z kolei stosownie do przepisu art. 654 k.c., w braku odmiennego postanowienia umowy inwestor obowiązany jest na żądanie wykonawcy przyjmować wykonane roboty częściowo, w miarę ich ukończenia, za zapłatą odpowiedniej części wynagrodzenia.

W doktrynie akcentuje się, że przepis art. 654 k.c. w swoim brzmieniu, inaczej niż w definicji ustawowej, posługuje się pojęciem robót, a nie obiektu. Stąd należy uznać, że przewidziany przez ten przepis obowiązek przejmowania wykonanych robót częściowo służy przede wszystkim do etapowego finansowania robót budowlanych przez inwestora, a nie do pokwitowania wykonawcy z odpowiedniej części robót. Użyte w art. 654 k.c. pojęcie „przyjmowania robót częściowo" oznacza potwierdzenie przez inwestora faktu ukończenia pewnego zakresu robót w celu umożliwienia zapłaty odpowiedniej części wynagrodzenia.

Zarówno w praktyce, jak i orzecznictwie sądowym to przyjęcie części wykonanych robót określane jest mianem odbiorów częściowych. Tak rozumiane odbiory częściowe zdecydowanie należy odróżnić od tzw. odbiorów robót, które ulegają zakryciu bądź zanikają. Zgodnie z art. 22 pkt 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, jednym z obowiązków kierownika budowy jest zgłaszanie inwestorowi do sprawdzenia i odbioru robót zanikających i ulegających zakryciu. Z kolei w art. 25 pkt 3 prawa budowlanego, przewidziany został obowiązek inspektora nadzoru inwestorskiego do sprawdzenia i odbioru tych robót.

Celem tego odbioru przewidzianego w przepisach prawa budowlanego jest umożliwienie inwestorowi lub inspektorowi nadzoru inwestorskiego (o ile taki został ustanowiony przez inwestora) sprawdzenia stanu robót, których stan wykonania nie jest możliwy do odtworzenia w późniejszym czasie (zob. E. Zielińska, Komentarz do art.654 Kodeksu cywilnego [w:] M. Fras (red.), M. Habdas (red.), A. Biały, D. Bucior, B. Fuchs, D. Fuchs, A. Kozioł, K. Krziskowska, D.J. Łobos-Kotowska, A. Malik, P. Stec, W. Wyrzykowski, P. Zakrzewski, E. Zielińska, Kodeks cywilny.

Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczególna (art. 535-764(9)), (...), 2018, LEX). W judykaturze wskazuje się również, iż przepis art. 654 k.c. jest źródłem uprawnienia wykonawcy do żądania od inwestora określonego zachowania się, ale tylko wówczas, gdy wykonawca spełnia świadczenie niepieniężne wynikające z umowy o roboty budowlane. Tymczasem w niniejszej sprawie bezspornie ustalono, że roboty budowlane zostały przerwane, a powód odstąpił od kontynuowania robót i opuścił plac budowy, składając oświadczenie o rozwiązaniu umowy, co w tej sytuacji wykluczało możliwość zastosowania art. 654 k.c. poprzez egzekwowanie przewidzianych tym przepisem obowiązków inwestora.

Przepis ten daje bowiem wykonawcy daleko idące uprawnienie żądania od inwestora określonego zachowania się, ale tylko wówczas, gdy wykonawca nadal roboty wykonuje, co w stanie faktycznym sprawy nie miało miejsca (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2002 r., sygn. II CKN 88/00, Biul.SN 2002/5/13). Powyższa okoliczność zdaje się umknęła uwadze Sądu pierwszej instancji, który uznał, iż możliwość dochodzenia przez powoda wynagrodzenia wynikała z art. 654 k.c., a w dalszej kolejności z przepisu art. 649 4 § 3 k.c. Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy, w pierwszej kolejności należało wskazać, iż Sąd Apelacyjny podziela częściowo ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji.

Przede wszystkim zasadnie Sąd Okręgowy uznał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności protokoły inwentaryzacji, a także zeznania świadków, czy wreszcie zeznania powoda, co do zasady pozwalały na przyjęcie, iż sporne faktury zostały wystawione w związku z rzeczywiście zrealizowanymi przez powoda robotami. Jak bowiem wynika z treści sporządzonego uzasadnienia, u podstaw rozstrzygnięcia Sądu I instancji oddalającego powództwa, legło przekonanie Sądu co do niemożności uwzględnienia roszczenia powoda z powodu braku wystraczającego materiału dowodowego.

Sąd Okręgowy wskazywał bowiem, iż o ile sam zakres wykonania przez powoda prac na chwilę odstąpienia od budowy, nie budził wątpliwości, o tyle, było to ogólne określenie stanu budowy, bez wskazania jednostek pomiarowych, które pozwoliłyby odnieść się do poszczególnych etapów robót. Tym niemniej, powyższe uchybienia dowodowe w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, które nie pozwoliły na poczynienie relewantnych dla rozstrzygnięcia, ustaleń faktycznych, zostały usunięte na etapie postępowania apelacyjnego. W toku postępowania przed Sądem II instancji, uzupełniono bowiem postępowanie dowodowe w ten sposób, że dopuszczono dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa i kosztorysowania celem stwierdzenia, czy prace objęte załączonymi do pozwu fakturami wchodziły w zakres zawartej przez strony umowy, czy prace te zostały wykonane przez powoda do dnia 10 stycznia 2012 roku i czy prace te zostały rozliczone na podstawie wcześniej wystawionych przez powoda faktur (vide: opinia biegłego – k. 924-948 wraz z ustną opinią uzupełniającą złożoną na rozprawie w dniu 26.11.2019 r.

– k. 990-990v., e –protokół – k. 991). Powyższe pozwoliło Sądowi odwoławczemu na uzupełnienie i dalsze uszczegółowienie ustaleń poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, a w konsekwencji na wydanie rozstrzygnięcia reformatoryjnego poprzez częściowe uwzględnienie powództwa. Oceniając zasadność roszczenia powoda o zapłatę i wystawienia przez niego spornych, objętych pozwem faktur i żądania ich zapłaty, należało wskazać, iż co do faktury nr (...) z dnia 14 maja 2013 roku dotyczącej ,,Wykonania robót zgodnie z kosztorysem ofertowo-różnicowym z dnia 22.02.2011 na zmianę stropów prefabrykowanych na monolityczne, prace budowlano-montażowe” opiewającej na kwotę 81 649,66 zł, to jej wystawienie było niezasadne i nie powinno być zrealizowane, albowiem nie były nią objęte prace dodatkowe, co trafnie podniosła strona pozwana w toku postępowania.

Wbrew bowiem twierdzeniom powoda, brak jest podstaw do uznania, iż jakoby rzekomo wadliwe zaprojektowana konstrukcja stropów spowodowała konieczność zmiany technologii wykonania stropów, poprzez zamianę tej technologii ze zmonolityzowanej płyty żelbetowej z płyt kanałowych prefabrykowanych na żelbetową, monolityczną, wylewaną na miejscu budowania. Nie można uznać, aby powyższe okoliczności były niezależne od powoda, a tylko takie mogłyby uzasadniać konieczność zmiany technologii i uznania tych robót za prace dodatkowe. W Projekcie Budowlanym przewidziano bowiem umiejscowienie tomografu komputerowego, zaprojektowano strop pod tomograf o prawidłowej nośności, przyjęto do zastosowania płyty stropowe, kanałowe o nośności przewyższającej obciążenie pochodzące od urządzenia tomografu i wyraźnie je oznaczono oraz opisano.

Nie było również konieczności zamiany stropu żelbetowego monolitycznego z płyt prefabrykowanych na strop żelbetowy monolityczny, wylewany na miejscu, ze względu na warunku ochrony przeciwpożarowej, czym powód argumentował rzeczoną zmianę. Co do robót zamiennych przy realizacji zamiennej technologii wykonania konstrukcji stropów, brak jest obiektywnych, niezależnych od wykonawcy, niedających się przewidzieć na etapie zawierania umowy, przesłanek implikujących wprowadzenie rzeczonych zmian na etapie projektu wykonawczego. Rzeczone roboty objęte były bowiem umowa nr (...) o roboty budowlane zawartej między stronami w dniu 13 października 2010 roku.

Wobec powyższego, brak było podstaw do zakwalifikowania prac objętych fakturą nr (...) z dnia 14 maja 2013 roku, jako prace dodatkowe, które uzasadniałyby zapłatę dodatkowego wynagrodzenia, co implikowało oddalenie żądania pozwu w zakresie zapłaty kwoty wynikającej z faktury nr (...) z dnia 14 maja 2013 roku w całości. Przechodząc do oceny zasadności żądania zapłaty kwoty wynikającej z faktury nr (...) z dnia 14 maja 2013 roku za ,,Wykonanie robót zgodnie z umową nr (...) z dnia 13 października 2010 roku, częściowy odbiór robót budowlanych zgodny z harmonogramem rzeczowo-finansowym z dnia 10 stycznia 2012 roku” opiewającej na kwotę 169 426,44 zł, wskazać należało, iż z pozycji nią objętych, wykonano tylko inne roboty wykończeniowe ścian wewnętrznych – 3 000 zł oraz balustrady zewnętrzne – 18 072,57 zł, co łącznie daje kwotę 21 072,57 zł netto, tj. 25 919,26 zł brutto.

Żądanie zaś wynagrodzenia za wykonanie pozostałych prac objętych powyższą fakturą nr (...), tj. dotyczących pozycji: projekty wykonawcze z oświadczeniem o kompletności – 12 154,50 zł, dach – konstrukcje – 5 125 zł, dach – pokrycie, obróbki blacharskie – 3 395 zł, okna i drzwi zewnętrzne, parapety wewnętrzne – 6 000 zł, tynki i oblicowania ścian i sufitów, sufity podwieszone – 14 962,50 zł, roboty malarskie – 4 125 zł, podłogi, posadzki, wykładziny – 28 250 zł, różne roboty wewnętrzne – 7 300 zł, instalacja uziemiająca – 3 000 zł, instalacja odgromowa, pomiary – 3 000 zł, przyłącze teletechniczne – 15 000 zł, chodniki i opaski – 3 650 zł, dojazd do budynku – 10 650 zł, było bezzasadne.

Co się tyczy nieuwzględnienia poszczególnych pozycji, należało wskazać, iż dokumentacja wykonawcza wyceniona na kwotę 12 154,50 zł nie została wykonana. Z kolei za roboty ujęte pod pozycją ,,dach – konstrukcje” zostało częściowo wypłacone wynagrodzenie w wysokości 25 000 zł, a zatrzymana kwota 5 125 zł to kwota do odbioru końcowego, po przedstawieniu pełnej dokumentacji wykonawczej i powykonawczej. Prace uwzględnione pod pozycją ,,dach – pokrycie, obróbki blacharskie” nie zostały odebrane, stwierdzone zostały usterki w pokryciu dachowym, a kwota 3 395 zł została zatrzymana do czasu przedstawienia dokumentacji odbiorowej i powykonawczej.

Co do robót uwzględnionych jako pozycja ,,okna i drzwi zewnętrzne, parapety wewnętrzne”, to zatrzymana kwota 6 000 zł to wynagrodzenie za zastępcze dokończenie robót, naprawę usterek i przygotowanie dokumentacji. Dalej, za roboty ujęte pod pozycją ,,tynki i oblicowania ścian i sufitów, sufity podwieszone”, zapłacono już kwotę 63 734 zł, co stanowi 54 % całej pozycji, do wykonanych tynków zgłoszono wiele uwag podczas inwentaryzacji, zaś przewidziane w kosztorysie dokończenie robót tynkarskich i okładzinowych, sufitów podwieszonych przewyższa pozostawioną na wykonanie tych prac kwotę 55 023 zł.

Kolejno, prace malarskie nie mogły być zakończone, gdyż nie było całości tynków i okładzin ścian. Co do pozycji ,,podłogi, posadzki, wykładziny” to nie zostały one wykonane. Z kolei roboty ujęte w pozycji ,,różne roboty wewnętrzne” weszły w zakres umowy nr (...). Co do instalacji uziemiającej i odgromowej, to za wykonanie instalacji uziemiającej zapłacono już uprzednio 3 825 zł, zaś dalsze wykonanie rzeczonych instalacji zlecono w wykonaniu zastępczym. Nie można było uznać za wykonane robót związanych z przyłączem teletechnicznym.

Niezakończone zostały takie roboty ujęte pod pozycjami ,,chodniki i opaski” i ,,dojazd do budynku”. Co do robót objętych żądaniem zapłaty wynikającym z faktury nr (...) z dnia 14 maja 2012 roku, za ,,Wykonanie robót zgodnie z umową nr (...) z dnia 27 czerwca 2011 roku, dobudowa (...)piętra wraz z wykonaniem projektu budowlanego zamiennego do uzyskania pozwolenia na budowę”, opiewającej na kwotę 66 565,14 zł, należało uznać, iż wykonane zostały następujące pozycje: projekty budowlane: elektryka – 4 000 zł, wodno-kanalizacyjne i c.o.

– 3 000 zł, wentylacja – 3 000 zł, elewacja ((...)piętro i poddasze od strony patio) – 13 333,33 zł (2/3 wynagrodzenia w kwocie 20 000 zł), pokrycie dachu – 930 zł, obróbki blacharskie – 1 000 zł, przedłużenie rur spustowych – 1 200 zł, szlichta cementowa – 3 000 zł, jednokrotne pokrycie z papy termozgrzewalnej – 714 zł (połowa wartości wskazanej pozycji), dodatkowa rura spustowa wraz z przewiertami przez stropy – 1 500 zł, dodatkowa instalacja elektryczna (skrzynka bezpiecznikowa) – 1 800 zł (90% wskazanej wartości całego elementu), dodatkowa instalacja wodno-kanalizacyjne (piony kanalizacyjne) – 900 zł (zatrzymanie 10 % wartości do chwili opracowania dokumentów badawczych i powykonawczych), dodatkowa instalacja c.o.

– 1 800 zł (90% wartości), przerobienie instalacji c.o. – 800 zł, dodatkowa instalacja PPOŻ – 1 600 zł (80 % z 2 000 zł), co daje łączną kwotę należnego wynagrodzenia w wysokości 38 577,33 zł netto, tj. 47 450,12 zł brutto. Żądanie zaś wynagrodzenia za wykonanie pozostałych prac objętych powyższą fakturą nr (...), tj. dotyczących pozycji: dodatkowa warstwa papy na stropie nad (...)piętrem – 3 312 zł, zmiana części wełny a twardą (warstwa stropodachu) – 1 248 zł, warstwy dachowe podgrzewane (w stropodachu) – 1 200 zł, podkonstrukcja pod klimatyzatory – 1 500 zł, było nieuzasadnione z uwagi na ich niewykonanie.

W konsekwencji, należało uznać, iż należna powodowi część ryczałtowego wynagrodzenia wynikająca z łączących strony umów o roboty budowlane, wyniosła łącznie kwotę 73 369,38 zł, tj. jako suma kwoty 47 450,12 zł i kwoty 25 919,26 zł, zaś dalej idące żądanie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie. Jak już bowiem uprzednio wspomniano, w przypadku gdy w umowie o roboty budowlane umówione wynagrodzenie ma charakter ryczałtowy, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, a wykonawca spełnił świadczenie w części, przysługuje mu proporcjonalna część umówionego wynagrodzenia.

W dalszej kolejności należało także wskazać, że chybiony okazał się zarzut stawiany przez powoda w apelacji, wedle którego, w niniejszej sprawy doszło do zaktualizowania się przesłanek statuowanych w przepisie art. 649 4 § 3 k.c. W tym zakresie, Sąd Apelacyjny przychyla się do stanowiska Sądu pierwszej instancji, uznając, że, wbrew argumentacji apelującego, powyższy przepis nie mógł znaleźć zastosowania w niniejszym stanie faktycznym, wobec czego, powód mógł żądać jedynie wynagrodzenia za roboty faktycznie wykonane, a nie także za te, które byłby gotów wykonać.

Wprawdzie ze względu na kontekst § 3 art. 649 ( 4) k.c., nie budzi wątpliwości, że przepis ten stanowi podstawę do dochodzenia roszczenia o wynagrodzenie za roboty budowlane niewykonane z powodu braku żądanej gwarancji zapłaty, który to brak zgodnie z art. 649 ( 4) § 2 k.c. stanowi przeszkodę w wykonaniu robót budowlanych z przyczyn dotyczących inwestora. Tym niemniej, w doktrynie i orzecznictwie sądów powszechnych jest jednak prezentowany pogląd, że art. 649 ( 4) § 3 k.c. może uzasadniać dochodzenie roszczenia o wynagrodzenie za roboty budowlane niewykonane również z powodu innych przeszkód leżących po stronie inwestora niż brak żądanej gwarancji zapłaty [tak:

P. Drapała, w: Gudowski, Komentarz, 2017, t. IV, art. 649 ( 4), s. 837–838, (...); T. Sokołowski, w: Kidyba, Komentarz, 2014, t. III, cz. 2, art. 649 ( 4), s. 425, (...); K. Zagrobelny, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz, 2017, art. 649 ( 4), s. 1331, (...); E. Zielińska, Gwarancja, w: Umowa o podwykonawstwo robót budowlanych (red. J.A. Strzępka), 2019, s. 177; E. Zielińska, w: Habdas, Fras, Komentarz, t. IV, 2018, art. 649 ( 4), s. 345–346, (...); zob. także: wyrok Sadu Apelacyjnego w Krakowie z 11.9.2014 r., sygn. I ACa 786/14, Legalis ].

Przytaczany przepis, stanowiący odpowiednik przepisu art. 639 k.c., dotyczącego umowy o dzieło, uprawnia wykonawcę do domagania się wynagrodzenia od zamawiającego (inwestora), mimo nie wykonania robót budowlanych, gdy gotów był je wykonać ale w realizacji swojego świadczenia doznał przeszkody z przyczyn dotyczących drugiej strony stosunku zobowiązaniowego. Zważywszy na sankcyjny z jednej i gwarancyjny z drugiej strony, charakter tego przepisu, roszczenie wynikające z niego dla wykonawcy robót budowlanych jest niezależne od tego czy przeszkoda ta była przez inwestora zawiniona (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 19 maja 2017 r., sygn.

I ACa 1/17, Legalis). Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy, w pierwszej kolejności należy wskazać, iż apelujący argumentował, że pismem z dnia 12 marca 2012 r. złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy o roboty budowlane nr (...), z przyczyn za które odpowiedzialność ponosi inwestor, powołując się na brak zapłaty, brak odbiory robót a także ciągła zmienność zdania inwestora, a także zmiany projektu przez pozwanego, błędy w projekcie powodujące opóźnienie, czy wreszcie konflikt z inspektorem nadzoru.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie sposób podzielić stanowiska apelującego. Trudno bowiem uznać, aby wskazywane przez skarżące okoliczności stanowiły wyłączną przeszkodę uniemożlwiającą wykonanie robót, pomimo gotowości powoda do ich wykonania. W tym zakresie, zdaniem Sądu Apelacyjnego, trafnie Sąd I instancji przyjął, iż analizując całokształt okoliczności niniejszej sprawy, odmowa inwestora zapłaty wynagrodzenia za częściowy odbiór robót, nie może być uznana za okoliczność determinującą ziszczenie się przesłanek przewidzianych w art. 649 4 § 3 k.p.c. i nie uzasadniała żądania przez powoda zapłaty wynagrodzenia mimo niewykonania robót budowalnych.

Po pierwsze, jedynie na marginesie należało zauważyć, że co zresztą przyznawał sam skarżący w apelacji, nie żądał on, przed odstąpieniem od umowy, gwarancji zapłaty od inwestora. Po wtóre, analizując treść zawartych przez strony umów, należało dojść do wniosku, że powód miał prowadzić roboty przez wykorzystaniu własnych materiałów i pracowników, a za wykonanie robót strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe. Trafnie Sąd Okręgowy przyjął, że okoliczność, iż powód nie miał zabezpieczonych środków finansowych pozwalających mu na prowadzenie dalszych robót, nie może być uznana za okoliczność obciążającą inwestora.

Nie znajdują także potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, pozostałe okoliczności podnoszone przez powoda, które uzasadniałyby przyjęcie, iż był on gotów wykonać prace, lecz doznał przeszkody leżącej po stronie inwestora. Co do roszczenia odsetkowego, datę początkową należnych powodowi odsetek określono, zgodnie z żądaniem pozwu, na dzień 22 maja 2013 roku, tj. po upływie siedmiodniowego terminu do zapłaty zakreślonego w fakturze nr (...) z dnia 14 maja 2013 roku. Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił częściowo zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym, w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 73 369,68 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 maja 2013 roku do dnia zapłaty, uwzględniając w części apelację powoda, zaś w pozostałym zakresie apelację oddalono, o czym orzeczono na mocy art. 385 k.p.c. Zmiana zaskarżonego rozstrzygnięcia poprzez częściowe uwzględnienie żądania pozwu, która nastąpiła na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., skutkowała również zmianą rozstrzygnięcia akcesoryjnego w przedmiocie kosztów procesu i obowiązku pokrycia kosztów sądowych.

Przechodząc do kwestii kosztów procesu za I instancję, Sąd Apelacyjny, mając na uwadze, ze powództwo zostało częściowo uwzględnione zmienił zaskarżony wyrok częściowo w punkcie drugim w ten sposób, że zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4 032 zł. Powództwo zostało bowiem uwzględnione jedynie w niewielkiej części, co uzasadniało orzeczenie o kosztach procesu w oparciu o zasadę stosunkowego rozdzielenie kosztów przewidzianą w art. 100 k.p.c. Powód wygrał niniejszy proces w niemalże 22 %, przegrał w 78 %, pozwany zaś wygrał proces w 78 %, przegrał w 22 %.

Powód i pozwany ponieśli koszty postępowania pierwszoinstancyjnego w postaci wynagrodzenia pełnomocników w kwocie po 7 200 zł, łącznie koszty postępowania poniesione przez obie strony wyniosły 14 400 zł. Strony powinny ponieść koszty postępowania przed Sądem pierwszej instancji w takim stopniu, w jakim każda z nich przegrała sprawę, a więc powód – w kwocie 11 232 zł (14 400 zł x 78%) pozwany zaś – w kwocie 3 168 zł (14 400 zł x 22%). Wobec tego, że pozwany faktycznie poniósł koszty postępowania w kwocie 7 200 zł, a z powyższych wyliczeń wynika, że powinien je ponieść w kwocie 3 168 zł, stwierdzić należało, iż należy mu się od powoda zwrot kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego w kwocie 4 032 zł, o czym orzeczono w punkcie I ppkt 2 sentencji.

Analogicznie, w punkcie I ppkt 3 zmieniono punkt trzeci zaskarżonego wyroku w ten sposób, że stosownie do stopnia, w jakim każda ze stron przegrała proces, nakazano pobrać od stron, odpowiednio od powoda kwotę 7 506,47 zł, zaś od pozwanego kwotę 5 818,05 zł, tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, a w pozostałym zakresie koszty te przejęto na Skarb Państwa. O kosztach postępowania apelacyjnego również rozstrzygnięto w oparciu o zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów, przyjmując, że powód wygrał postępowanie apelacyjne jedynie w 22 % (zasądzono kwotę 73 369,38 zł z żądanych 336 420,65 zł).

Powód i pozwany ponieśli koszty postępowania apelacyjnego w postaci wynagrodzenia pełnomocników w kwocie po 8 100 zł, obliczone stosownie do § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265), łącznie koszty postępowania apelacyjnego poniesione przez obie strony wyniosły 16 200 zł. Strony powinny ponieść koszty postępowania przed Sądem Apelacyjnym w takim stopniu, w jakim każda z nich przegrała postępowanie odwoławcze, a więc powód – w kwocie 12 636 zł (16 200 zł x 78%) pozwany zaś – w kwocie 3 564 zł (16 200 zł x 22%).

Wobec tego, że pozwany faktycznie poniósł koszty postępowania w kwocie 8 100 zł, a z powyższych wyliczeń wynika, że powinien je ponieść w kwocie 3 564 zł, stwierdzić należało, iż należy mu się od powoda zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 4 536 zł, o czym orzeczono w punkcie III sentencji. W odpowiednim stopniu, w jakim pozwany przegrał postępowanie apelacyjne (22 %) nakazano pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – (...) w W.kwotę 3 700,84 zł (22 % z 16 822 zł) tytułem części nieuiszczonej opłaty od apelacji w wysokości 16 822 zł, od której powód był zwolniony w całości, o czym orzeczono w punkcie IV sentencji.

Do rozliczenia pozostał ponadto wydatki poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa za sporządzoną przez biegłego sądowego Z. K. (2) opinię pisemną w kwocie 2 393,58 zł oraz wynagrodzenie biegłego za stawiennictwo na rozprawie i złożenie ustnych wyjaśnień w kwocie 259,12 zł, łącznie 2 652,70 zł. Wydatki te podlegały rozliczeniu stosownie do zasad rządzących rozkładem kosztów procesu (art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 zdanie pierwsze in fine k.p.c.).

Dlatego też w punkcie V sentencji Sąd Apelacyjny nakazał pobrać z powyższego tytułu na rzecz Skarbu Państwa (...) w W., od powoda kwotę 2 069 zł (78 % z 2 652,70 zł), zaś od pozwanego kwotę 583,60 zł (22 % z 2 652,70 zł), tytułem zwrotu wydatków.