Legislator Case Law & Legislation
VI Ka 1057/19 AI generated

VI Ka 1057/19 · Sąd powszechny

Case Number VI Ka 1057/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 18 września 2019 r. sygn. akt IX W 566/18, Sąd Rejonowy w Gliwicach uznał obwinionego K. T. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 92 a kw i wymierzył mu karę 400 zł grzywny. Zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa wydatki i opłatę. Wyrok został zaskarżony trzema apelacjami. Oskarżyciel publiczny zaskarżył wyrok na niekorzyść obwinionego w części dotyczącej opisu czynu przypisanego i zarzucając wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych domagał się zmiany wyroku poprzez inną redakcję opisu czynu i wskazanie, że obwiniony poruszał się z prędkością nie mniejszą niż 103 km/h i nie zastosował się do administracyjnego ograniczenia prędkości do 50 km/h.

Legislator headnote

AI generated

VI Ka 1057/19 · Sąd powszechny: Z ostrożności procesowej domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Obrońca obwinionego zaskarżył wyrok w całości. Zarzucił orzeczeniu błędne ustalenia faktyczne, obrazę art. 82 § 2 pkt 1 kpw, obrazę art. 5 § 2 kpk w związku z art. 8 kpw, a także błąd w ustaleniach faktycznych w zakresie dotyczącym orzeczenia o kosztach. Domagał się zmiany wyroku i uniewinnienia obwinionego, względnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, a w ostateczności o zmianę wyroku w zakresie dotyczącym punktu 2 i nie obciążanie obwinionego wydatkami za sporządzenie opinii biegłego.

Keywords

AI generated
excessive speed principle of expeditious proceedings traffic violation extreme speeding offence overtaking maneuver speed reading
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygnatura akt VI Ka 1057/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2020 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący sędzia Kazimierz Cieślikowski Protokolant Monika Dąbek po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2020 r. przy udziale mł. asp. R. W. – przedstawiciela Komendy Miejskiej Policji w G. sprawy K. T. (T.) ur. (...) w M. syna T. i A. obwinionego z art. 92a kw na skutek apelacji wniesionych przez oskarżyciela publicznego, obwinionego i obrońcę obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 18 września 2019 r. sygnatura akt IX W 566/18 na mocy art. 437 kpk, art. 438 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpw i art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 121 § 1 kpw 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że ustala, iż obwiniony nie zastosował się do ograniczenia prędkości określonego ustawą;

2. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3. zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 40 (czterdzieści ) złotych. Sygn. akt VI Ka 1057/19

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 18 września 2019 r. sygn. akt IX W 566/18, Sąd Rejonowy w Gliwicach uznał obwinionego K. T. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 92 a kw i wymierzył mu karę 400 zł grzywny. Zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa wydatki i opłatę. Wyrok został zaskarżony trzema apelacjami. Oskarżyciel publiczny zaskarżył wyrok na niekorzyść obwinionego w części dotyczącej opisu czynu przypisanego i zarzucając wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych domagał się zmiany wyroku poprzez inną redakcję opisu czynu i wskazanie, że obwiniony poruszał się z prędkością nie mniejszą niż 103 km/h i nie zastosował się do administracyjnego ograniczenia prędkości do 50 km/h.

Z ostrożności procesowej domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Obrońca obwinionego zaskarżył wyrok w całości. Zarzucił orzeczeniu błędne ustalenia faktyczne, obrazę art. 82 § 2 pkt 1 kpw, obrazę art. 5 § 2 kpk w związku z art. 8 kpw, a także błąd w ustaleniach faktycznych w zakresie dotyczącym orzeczenia o kosztach. Domagał się zmiany wyroku i uniewinnienia obwinionego, względnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, a w ostateczności o zmianę wyroku w zakresie dotyczącym punktu 2 i nie obciążanie obwinionego wydatkami za sporządzenie opinii biegłego.

Obwiniony w osobistej apelacji zaskarżył wyrok w całości, zarzucił orzeczeniu obrazę przepisów postępowania, błąd w ustaleniach faktycznych i niezasadne obciążenie go kosztami opinii biegłego. Wniósł o uniewinnienie go, względnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a w razie nieuwzględnienia powyższego o zmianę wyroku i nie obciążanie go wydatkami za sporządzenie opinii przez biegłego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy odniesie się do apelacji na korzyść obwinionego gdyż są one dalej idące. Co do apelacji obrońcy obwinionego. Zarzut obrońcy obwinionego dotyczący dowodu z informacji Prokuratora Okręgowego w Gliwicach jest chybiony. Informacja ta znajduje się na kartach 131-132 i bynajmniej nie wynika z niej, by funkcjonariusze Policji, o których mowa w apelacji odpowiadali za manipulowanie pomiarami prędkości. Jedyny wniosek jaki można wysnuć z tego dokumentu w zakresie dotyczącym niniejszej sprawy to informacja, że przeciwko funkcjonariuszowi Policji, który dokonywał pomiaru prędkości samochodu kierowanego przez obwinionego toczy się postępowanie karne o przestępstwo o charakterze korupcyjnym.

Nie można stąd wysnuwać wniosku, że funkcjonariusz rzeczywiście dopuścił się przestępstwa, a tym bardziej, że manipulował wynikami pomiarów na niekorzyść osób kontrolowanych. Wręcz przeciwnie, z dokumentu wspomnianego wynika, że owe przestępstwa korupcyjne, co do których prowadzi postępowanie Prokurator Okręgowy w Gliwicach miały polegać na zaniżaniu wartości pomiarów, a nie na ich zawyżaniu. Co do dokumentów w postaci notatki urzędowej, notatników służbowych policjantów i kopii pism to apelujący zbyt wielką wagę przykłada do tych dokumentów.

Kwestia godziny, o której kontrolowano prędkość obwinionego była wyjaśniana przez Sąd I instancji. Drobne błędy w odnotowaniu dokładnego czasu nie mogą być powodem dyskredytowania zeznań świadków. Z dokumentów źródłowych tj. notatki urzędowej i notatnika służbowego M. S. wnika, że było to o godzinie 10:50. Samo miejsce dokonywania kontroli sporne nie było. Sporne w niniejszej sprawie było to jaka obowiązywała maksymalna prędkość w miejscu, w którym znajdował się pojazd obwinionego w czasie dokonywania pomiaru. Kwestia dopuszczalnej prędkości maksymalnej obowiązującej w tamtym miejscu jest przedmiotem zarzutu wszystkich apelujących.

O tej prędkości będzie mowa poniżej. Nie jest trafny zarzut, iż błędne jest uznanie przez Sąd I instancji, że urządzenie, którym dokonywano pomiaru nie spełniało wymogów wspomnianego przez obrońcę Rozporządzenia Ministra Gospodarki. Urządzenie to, mimo swoich licznych wad umożliwiało ustalenie pojazdu, którego prędkość była mierzona. Co do zarzutu art. 5 § 2 kpk w związku z art. 8 kpw to należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że maksymalna prędkość dopuszczalna w tym miejscu to 50 km/h. Sąd natomiast nie wskazał powyższego w treści wyroku (w opisie czynu przypisanego).

Jednakże niewątpliwie Sąd I instancji brał pod uwagę wątpliwości towarzyszące wówczas obwinionemu, co znalazło odzwierciedlenie w części dotyczącej orzeczenia o karze. Trudno zatem przyjąć, że Sąd nie wziął pod uwagę wątpliwości w tym zakresie. Sąd Odwoławczy nie ma też wątpliwości, że względy słuszności nie przemawiają za częściowym zwolnieniem obwinionego z wydatków poniesionych przez Skarb Państwa. Biegły został powołany tylko i wyłącznie w sprawie dotyczącej obwinionego K. T.. Nie ma znaczenia czy Sąd dopuścił ten dowód na wniosek strony czy też z urzędu.

Trzeba zauważyć, że Sąd nie pytał biegłego o prędkość dopuszczalną w danym miejscu ale w treści opinii znalazły się informacje przydatne do jej ustalenia. Tak więc należy stwierdzić, że Sąd I instancji nie dopuścił się błędu przypisując obwinionemu wykroczenie ale trzeba zauważyć, że wbrew wywodom obrońcy Sąd I instancji nie przypisał obwinionemu czynu w postaci wynikającej z wniosku o ukaranie. Prawidłowo ustalił, iż obwiniony poruszał się z prędkością nie mniejszą niż 103 km/h. Dlatego apelacja obrońcy obwinionego na uwzględnienie nie zasługiwała.

Co do apelacji obwinionego. Zapis w notatniku służbowym M. P. „wcześniejszy pomiar 102/50” z pewnością był odczytaniem informacji wyświetlanej przez urządzenie pomiarowe. Nie ma żadnych dowodów, które mogłyby pozwolić na ustalenie jakiego pomiaru dotyczyła ta informacja, która z punku widzenia okoliczności mających znaczenie dla rozpoznania sprawy jest nieistotna. O nie wskazaniu przez Sąd w wyroku czy obwiniony dokonał naruszenia ograniczenia prędkości określanego ustawą czy znakiem drogowy była mowa wcześniej, a Sąd Okręgowy wypowie się o tej kwestii przy okazji omawiania apelacji oskarżyciela publicznego.

Trzeba też stwierdzić, że ustalenie prędkości maksymalnej obowiązującej w jakimś miejscu musi wynikać z ustawy bądź znaku drogowego. Opinia biegłego nie może zatem odpowiadać na pytanie jaka była obowiązująca prędkość maksymalna w danym miejscu . Co do apelacji oskarżyciela publicznego. Rację ma oskarżyciel publiczny wskazując, że Sąd I instancji zaniechał jednoznacznego wskazania jaka była prędkość maksymalna obowiązująca w miejscu dokonywania pomiaru. Istotnie tak wynika z opisu czynu przypisanego. W ocenie Sądu Okręgowego rację mieli funkcjonariusze Policji, że obowiązująca prędkość rzeczywiście wynosiła wówczas 50 km/h.

Z drugiej strony rację ma Sąd I instancji gdy pisze w uzasadnieniu wyroku, że znaki drogowe są tak usytuowane, iż kierujący pojazdami odczytywali intencję projektantów oznakowania i przyjmowali, że ograniczenie prędkości obowiązuje na poziomie 70 km/h. Jednak w ocenie Sądu Okręgowego to nie intencje projektodawców ale informacje wynikające z odczytania znaków drogowych mają znaczenie dla ustalenia prędkości dopuszczalnej. Tymczasem oznakowanie podnoszące prędkość dopuszczalną wynikającą z ustawy zostało wprowadzone dopiero po kilku miesiącach od zdarzenia.

W chwili gdy dokonywano pomiaru i w miejscu, w którym znajdował się pojazd obowiązywało ograniczenie wynikające z ustawy, a mianowicie przepisy mówiące o maksymalnej prędkości w obszarze zabudowanym, gdyż rozplot drogi odwoływał wcześniejszy znak drogowy B-33. Stąd zmiana wyroku w kierunku wskazanym przez oskarżyciela publicznego i jednocześnie rozstrzygnięcie tego o czym była mowa w apelacjach na korzyść obwinionego. Z drugiej jednak strony oskarżyciel publiczny bezzasadnie domaga się zmiany wyroku w zakresie dotyczącym numeru rejestracyjnego i wyliczenia o jaką wartość obwiniony przekroczył dopuszczalną prędkość.

Oskarżyciel publiczny nie domagał się zmiany rozstrzygnięcia o karze,. Więc zmiana opisu czynu na niekorzyść obwinionego nie mogła skutkować orzeczeniem zaostrzającym karę. Niemniej trzeba stwierdzić, że kara orzeczona przez Sąd I instancji jest bardzo łagodna i jej złagodzenie ze względu ma rażącą niewspółmierność nie było możliwe. Sąd Okręgowy stwierdza także, że wszyscy apelujący w takim zakresie w jakim domagali się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania pozostawali w błędzie wynikającym zapewne z nieprawidłowego odczytania treści art. 437 § 2 kpk.

Nie widząc powodów do innej zmiany, poza tą, że maksymalna prędkość dopuszczalna, którą obwiniony przekroczył wynikała z ograniczenia prędkości określonego ustawą, Sąd w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Konsekwencją tego było orzeczenie o wydatkach za postępowanie odwoławcze (ryczałt) i opłacie za drugą instancję. Sąd Okręgowy nie widział żadnych powodów do zwolnienia obwinionego z kosztów sądowych.