Legislator Case Law & Legislation
III K 89/19 AI generated

III K 89/19 · Sąd powszechny

Case Number III K 89/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny : W dniu 25 maja 2019 roku K. R. razem z M. P. przebywały w lokalu nocnym (...) w T.. Przyjechały około godziny 22-giej. W tym też czasie do lokalu przyjechali M. S. i pokrzywdzony K. A. (1) oraz Ł. Z., pseudonim (...). W lokalu pojawił się też oskarżony Ł. J., znajomy M. S.. Oskarżony i pokrzywdzony nie znali się wcześniej. Wszystkie te osoby, za wyjątkiem M. P., spożywały alkohol. Do grupy tych osób, do wspólnej zabawy, dołączył oskarżony Ł. J.. Przywitał się ze wszystkimi, pokrzywdzony nie podał mu ręki, komentował wygląd oskarżonego, w tym jego uzębienie.

Legislator headnote

AI generated

III K 89/19 · Sąd powszechny: Za mało prawdopodobne biegły uznał też, że obrażenia pokrzywdzonego miałyby nastąpić od potknięcia. Zachowanie oskarżonego Ł. J. polegające na tym, że w dniu 29 maja 2019 roku w T., przy ulicy (...) spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu K. A. (1) w ten sposób, że zadał pokrzywdzonemu uderzenie z pięści w twarz, w wyniku czego K. A. (1) upadł uderzając głową o asfaltowe podłoże i doznał obrażeń w postaci min. krwiaka nadtwardówkowego okolicy ciemieniowej prawej, krwawienia podpajęczynówkowego, złamania prawej kości ciemieniowej, złamania ścian górnych zatok klinowych, złamania ściany przedniej i bocznej lewej zatoki szczękowej wyczerpało dyspozycję art. 156 §1 kk.

Keywords

AI generated
whiplash injury causality accidental bodily injury wrist injury attempted simple bodily injury accident insurer liability physical aggression
AI generated
III K 104/20
Formularz UK 1 Sygnatura akt III K 104/20 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem.
II K 728/17
Sąd, na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego podczas rozprawy głównej, ustalił następujący stan faktyczny: Pokrzywdzony J.
II K 260/16
w dniu 03 lipca 2016 roku około godziny 20:00 w miejscowości J., woj.
III K 217/15
W. w dniu 17 czerwca 2015 roku przebywał na prywatce, zorganizowanej w mieszkaniu zajmowanym przez jego dobrą znajomą – A. T.. Spożywał, tak jak pozostali, alkohol w postaci wódki i drinków z wódki. Około godz. 2.00 w nocy wyszedł razem z A. T. na stację benzynową, gdzie zakupili alkohol i wrócili z powrotem. P. W. skorzystał z telefonu swojej znajomej, chcąc zakupić tzw. „dopalacze”. W tym celu skontaktował się z M. K., który z kolei skierował go do M. O.. Ten ostatni zgodził się dostarczyć mu odpowiedni środek. Na prośbę P. W., A. T. zgodziła się z nim pójść w stronę (...). Z mieszkania wyszli oboje około godz. 2.30. Po drodze P. W. rozmawiał telefonicznie z aparatu A. T., która też na jego życzenie oddała mu kwotę 20 zł
II K 318/22
Sygn. akt II K. 318/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 grudnia 2024 roku. Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: sędzia Izabela Bejger Protokolant: st. sekr. sądowy Ewa Romanowska w obecności oskarżyciela Prok. Rej. - --------- po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2023 roku, 14 marca 2024 roku, 16 kwietnia 2024 roku, 14 maja 2024 roku, 11 czerwca 2024 roku, 23 września 2024 roku, 7 października 2024 roku, 25 listopada 2024 roku sprawy M. C. syna J. i K. z domu W. ur. (...) w T. oskarżonego o to, że: w dniu 15 października 2021 roku w miejscowości wielka Ł., gm. K., pow. G., woj. (...)- (...), uderzał pięściami i kopał po głowie i cały ciele W. D. przez co umyślnie spowodował u niego obrażenia ciała w postaci złamania żuchwy po stronie lewej z przemieszczeniem odłamów, rany okolicy lewego łuku brwiowego, obrzęku powieki górnej oka lewego i okolicy lewego policzka, zasinienia lewej małżowiny usznej, gdzie skutki doznanych urazów należy kwalifikować jako naruszenie czynności narządu ciał, tj. funkcji gryzienia i żucia na czas powyżej siedmiu dni; tj. o przestępstwo z art. 157 § 1 kk ORZEKA: I. uznaje oskarżonego M. C. za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia, z tym ustaleniem, iż oskarżony zadał pokrzywdzonemu jedynie uderzenia pięścią w twarz; tj. przestępstwa z art. 157 § 1 kk i za to po zastosowaniu art. 37a § 1 kk na mocy art. 157 § 1 kk kk w zw. z art. 34 § 1 i § 1a pkt 1 i § 1a pkt 2 kk w zw. z art. 35 § 1 kk wymierza mu karę 1 (jednego) roku i 10 (dziesięciu) miesięcy ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin w stosunku miesięcznym; II. na mocy art. 46 § 1 kk zobowiązuje oskarżonego do częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego W. D. kwoty 10.000,00 (dziesięciu tysięcy) złotych; III. zasądza od oskarżonego M. C. na rzecz oskarżyciela posiłkowego W. D. kwotę 4.521,92 (cztery tysiące pięćset dwadzieścia jeden złotych, dziewięćdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; IV. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 300,00 (trzysta) złotych tytułem opłaty sądowej i obciąża go wydatkami poniesionymi w sprawie w wysokości 479,20 (czterysta siedemdziesiąt dziewięć złotych dwadzieścia groszy). UZASADNIENIE UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt II K 318/22 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. USTALENIE FAKTÓW 1.Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.1.1. M. C. w dniu 15 października 2021 roku w miejscowości W., gmina K., powiat g. (...), województwo (...), uderzał pięścią w twarz W. D. przez co umyślnie spowodował u niego obrażenie ciała w postaci złamania żuchwy po stronie lewej z przemieszczeniem odłamów, rany okolicy lewego łuku brwiowego, obrzęku powieki górnej oka lewego i okolicy lewego policzka, zasinienia lewej małżowiny usznej, gdzie skutki doznanych urazów należy kwalifikować jako naruszenie czynności ciała tj. funkcji gryzienia i żucia na czas powyżej siedmiu dniu tj. o przestępstwo z art. 157 § 1 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty Dnia 15 października 2021 roku oskarżony M. C. wraz z D. P. spożywali alkohol. Oskarżony znajdując się pod wpływem alkoholu w okolicy sklepu w miejscowości W. uderzał pięścią w twarz W. D. przez co umyślnie spowodował u niego obrażenie ciała w postaci złamania żuchwy po stronie lewej z przemieszczeniem odłamów, rany okolicy lewego łuku brwiowego, obrzęku powieki górnej oka lewego i okolicy lewego policzka, zasinienia lewej małżowiny usznej. W. D. po zdarzeniu nie zgłosił wniosku o ściganie funkcjonariuszom policji przybyłym na miejsce w związku ze zgłoszeniem pobicia się D. P. z S. Z.. Pokrzywdzony udał się do miejsca zamieszkania, w drodze miejscowości J. spotkał M. P., która to odwiozła go do domu. Pokrzywdzony ze względu na dolegliwości bolesne twarzy i żeber dnia 16 października 2021 roku udał się do Szpitala (...) w G. (...) gdzie stwierdzono, że doznał on złamania żuchwy po stronie lewej, wstrząśnienia mózgu i stłuczenia klatki piersiowej po stronie lewej. zeznania W. D. k. 1-3 k. 242-243 k. 303-304 dokumentacja medyczna k. 10-14 k. 43-87 k. 238 protokół oględzin osoby k. 15-20 zeznania M. D. k. 26-27 k. 273v.-274 tablica poglądowa, protokół okazania wizerunku k. 30-31 k. 33-34 zeznania M. P. k. 35-36 k. 276-277 zeznania D. P. k. 39-40 k. 277-277v. opinia sądowo-lekarska, opinia uzupełniająca biegłego P. S. k. 89-90 k. 321-322v. zeznania R. P. k. 108-109 k. 277v, zeznania A. W. k. 121-122 k. 174-175 k. 272-273 zeznania M. S. k. 125-126 k. 172-173 k. 273-273v. protokół oględzin rzeczy k. 136-143 zeznania S. Z. k. 145-146 k. 156-157 k. 168-169 k. 275-276 zeznania E. W. k. 149-150 k. 277-277v. wykazy połączeń k. 180-181 k. 184-193 zeznania D. W. k. 194-195 k. 198-199 k. 277v.-278v. wyjaśnienia oskarżonego k. 240-241 nagranie ze zgłoszenia pobicia pokrzywdzonego W. D. k. 286 Uprzednia karalność oskarżonego. karta karna k. 112 k. 176 odpisy wyroków k. 113-115 1.Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.2.1. M. C. w dniu 15 października 2021 roku w miejscowości W., gmina K., powiat g. (...), województwo (...), uderzał pięścią w twarz W. D. przez co umyślnie spowodował u niego obrażenie ciała w postaci złamania żuchwy po stronie lewej z przemieszczeniem odłamów, rany okolicy lewego łuku brwiowego, obrzęku powieki górnej oka lewego i okolicy lewego policzka, zasinienia lewej małżowiny usznej, gdzie skutki doznanych urazów należy kwalifikować jako naruszenie czynności ciała tj. funkcji gryzienia i żucia na czas powyżej siedmiu dniu tj. o przestępstwo z art. 157 § 1 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty N. przez oskarżonego zarzucanego mu czynu zabronionego. wyjaśnienia oskarżonego k. 104-105 zeznania K. M. k. 274-275 k. 302-304 OCena DOWOdów 1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1.1.1 zeznania W. D. Sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonego w części dotyczącej zdarzenia oraz faktu, że został zaatakowany przez oskarżonego i przez niego pobity. Zeznania te znajdowały swe odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowym zebranym w niniejszej sprawie, były w ocenie sądu spójne i logiczne. Sąd uznał jednakże zeznania W. D. za niewiarygodne w części dotyczącej ilości ciosów zadanych mu przez oskarżonego oraz faktu, że oskarżony kopał go. Zgodnie z zeznaniami pokrzywdzonego podczas zdarzenia pokrzywdzony stracił przytomność, tym samym nie mógł dokładnie zapamiętać ilości oraz faktu czy oskarżony ciosy zadawał pięścią, otwartą dłonią czy też kopał go. Sąd przyjął, zgodnie z opinią biegłego oraz zeznaniami świadków i wyjaśnieniami oskarżonego, że M. C. uderzał pięścią pokrzywdzonego przez co umyślnie spowodował u niego obrażenie ciała w postaci złamania żuchwy po stronie lewej z przemieszczeniem odłamów, rany okolicy lewego łuku brwiowego, obrzęku powieki górnej oka lewego i okolicy lewego policzka, zasinienia lewej małżowiny usznej. W pozostałej części sąd nie miał wątpliwości co do prawdziwości zeznań pokrzywdzonego. dokumentacja medyczna Sąd przyznał walor wiarygodności dokumentacji medycznej dołączonej do akt sprawy, ponieważ została sporządzona przez kompetentne do tego osoby. Sąd nie znalazł podstaw, by podważyć ich wiarygodność. Żadna ze stron postępowania nie wnosiła zastrzeżeń w tym zakresie. Ponadto dokumentacja medyczna w sposób szczegółowy i rzetelny przedstawia obrażenia jakich doznał pokrzywdzony na skutek ciosów zadanych przez oskarżonego. protokół oględzin osoby Dokument urzędowy, którego wiarygodność nie budziła wątpliwości. zeznania M. D. Sąd uznał zeznania świadka za wiarygodne. M. D. jest córką pokrzywdzonego nie była obecna podczas zdarzenia dnia 15 października 2021 roku, jednakże przebywała w miejscu zamieszkania pokrzywdzonego gdy ten wrócił do domu tego dnia. Świadek potwierdziła, że pokrzywdzony około godziny 17 wrócił do domu miał spuchniętą twarz oraz krwawiącą ranę lewego łuku brwiowego. Zeznania świadka były w ocenie sądu spójne i logiczne, a także zgodne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie. Depozycje świadka nie były także kwestionowane przez żadną ze stron postępowania. tablica poglądowa, protokół okazania wizerunku Dokument urzędowy, którego wiarygodność nie budziła wątpliwości. zeznania M. P. W ocenie sądu depozycje świadka należało uznać za wiarygodne. M. P. nie była naocznym świadkiem zdarzenia, jednakże widziała pokrzywdzonego chwilę po zdarzeniu i potwierdziła, że W. D. trzymał się za twarz. Nie widziała osobiście obrażeń jakie miał pokrzywdzony, jednak zdaniem sądu należało uznać, że to właśnie obrażenia na twarzy pokrzywdzony zakrywał rękoma podczas jazdy samochodem ze świadkiem. opinia sądowo-lekarska, opinia uzupełniająca biegłego P. S. Opinia została sporządzona przez biegłego z wieloletnim doświadczeniem w opiniowaniu sadowo-lekarskim. Biegły w sposób wyczerpujący wskazał na materiał stanowiący podstawę opinii, którym była dokumentacja medyczna pokrzywdzonego, w sposób staranny go opisał i w sposób jasny, przystępny wskazał na wnioski. Z opinii wynika, że pokrzywdzony doznał urazów ciała naruszających czynności narządu ciała na okres powyżej siedmiu dni. Biegły wskazał, że doznane przez pokrzywdzonego obrażenia ciała mogły powstać w następstwie urazów zadawanych pięścią lub/i obutą stopą. Sąd korelując wnioski przedmiotowej opinii z zeznaniami świadków oraz wyjaśnieniami oskarżonego doszedł do przekonania, że oskarżony zadawał ciosy pięścią. Żadne ze stron niniejszego postępowania nie kwestionowała wniosków prezentowanych w opinii. zeznania A. W. Świadek jest funkcjonariuszem policji, który przybył na miejsce zdarzenia ze względu na zgłoszenie, że we wsi W. biją się mężczyźni. Zgłoszenie dotyczyło D. P. i S. Z.. Zgodnie z zeznaniami świadka do funkcjonariuszy zgłosił się także pokrzywdzony, który poinformował, że został pobity przez jednego z mężczyzn, lecz nie potrzebował on pomocy medycznej, ani nie składał wniosków o ściganie sprawcy czynu zabronionego. Świadek nie zauważył ciężkich obrażeń u pokrzywdzonego (jak wynika z opinii biegłego, widocznym obrażeniem była wyłącznie rana lewego łuku brwiowego) tym samym nie powziął żadnych kroków pomocy pokrzywdzonemu. W ocenie sądu depozycje świadka należało uznać za wiarygodne, były one pełne, logiczne, a także zgodne z pozostałym materiałem dowodowym w niniejszej sprawie. zeznania M. S. Świadek jest funkcjonariuszem policji, który przybył na miejsce zdarzenia ze względu na zgłoszenie, że we wsi W. biją się mężczyźni. Zgłoszenie dotyczyło D. P. i S. Z.. Zgodnie z zeznaniami świadka do funkcjonariuszy zgłosił się także pokrzywdzony, który poinformował, że został pobity przez jednego z mężczyzn, lecz nie potrzebował on pomocy medycznej, ani nie składał wniosków o ściganie sprawcy czynu zabronionego. Świadek nie zauważył ciężkich obrażeń u pokrzywdzonego (jak wynika z opinii biegłego, widocznym obrażeniem była wyłącznie rana lewego łuku brwiowego) tym samym nie powziął żadnych kroków pomocy pokrzywdzonemu. W ocenie sądu depozycje świadka należało uznać za wiarygodne, były one pełne, logiczne, a także zgodne z pozostałym materiałem dowodowym w niniejszej sprawie. protokół oględzin rzeczy Dokument urzędowy, którego wiarygodność nie budziła wątpliwości. zeznania D. W. Sąd uznał depozycje świadka za w pełni wiarygodne, był on bowiem naocznym świadkiem zdarzenia, a jego zeznania są pełne, logiczne i zgodne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie. Ponadto świadek jest osobą obcą zarówno dla oskarżonego jak i pokrzywdzonego, a żadna ze stron nie kwestionowała prawdziwości jego zeznań. D. W. widział jak oskarżony zadawał ciosy pokrzywdzonemu, to on zawiadomił służby ratunkowe o zdarzeniu. wyjaśnienia oskarżonego Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego za wiarygodne wyłącznie w części w jakiem przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz w części w jakiej wyjaśniał, że zadawał ciosy pokrzywdzonemu wyłącznie pięścią. W tejże części wyjaśnienia oskarżonego są spójne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie i w ocenie sądu są logiczne i wiarygodne. nagranie ze zgłoszenia pobicia pokrzywdzonego W. D. Dokument urzędowy, którego wiarygodność nie budziła wątpliwości. 1.1.1 karta karna Dokument urzędowy, którego wiarygodność nie budziła wątpliwości. odpisy wyroków Dokument urzędowy, którego wiarygodność nie budziła wątpliwości. 1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 1.1.1 zeznania D. P. Sąd dał wiarę w zeznania świadka, jednakże uznał, że nie mają one znaczenia dla ustalenia faktów w niniejszej sprawie. D. P. zeznał, że dnia 15 października 2021 roku wraz z oskarżony spożywali alkohol w znacznych ilościach. Świadek przyznał także, że tego dnia wdał się w kłótnie z nieznaną mu osobą, na skutek czego wezwano policję, a on otrzymał mandat za zakłócanie spokoju. Jednakże od czasu gdy udał się do sklepu pozostawiając oskarżonego na ławce pomiędzy sklepami nie wiedział co robi M. C.. Ponadto świadek na skutek spożytego alkoholu niewiele pamięta z dnia zdarzenia. zeznania R. P. Sąd uznał zeznania świadka za wiarygodne, jednakże nie mają one znaczenia dla ustalenia faktów w niniejszej sprawie. Świadek nie był obecny podczas przedmiotowego zdarzenia, posiadał on wyłącznie wiedzę, że jego syn D. P. wraz z oskarżonym M. C. dnia 15 października 2021 roku spożywali alkohol. wykazy połączeń Dowód nie miał znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie. zeznania S. Z. Sąd uznał, że zeznania świadka nie miały znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie, bowiem świadek nie widział zdarzenia jakie miało miejsce dnia 15 października 2021 roku pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym, a także nie posiadał żadnych informacji o tymże zdarzeniu. zeznania E. W. Zeznania świadka nie miały w ocenie sądu znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Świadek nie była obecna, a także nie posiadała żadnych informacji na temat zdarzenia między oskarżonym i pokrzywdzonym. E. W. o zdarzeniu dowiedziała się od osób trzecich. 1.2.1 wyjaśnienia oskarżonego Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego złożone podczas postępowania przygotowawczego za niewiarygodne w części w której nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz w części w której twierdził, że to pokrzywdzony jako pierwszy go zaatakował i także zadał ciosy, które spowodowały u niego obrażenia ciała. Oskarżony nie przedstawił żadnych dowodów popierających jego wersję zdarzenia. Zdaniem sądu jego wyjaśnienia w powyżej wymienionej części zmierzają wyłącznie do umniejszenia winy i usprawiedliwienia swojego zachowania. Wyjaśnienia oskarżonego w tej części nie znajdują także pokrycia w pozostałym materiale dowodowym w niniejszej sprawie, bowiem żaden ze świadków, którzy widzieli oskarżonego tego dnia nie zeznał ażeby miał on jakiekolwiek obrażenia, tym samym sąd uznał, je za niewiarygodne. zeznania K. M. Sąd uznał zeznania świadka za niewiarygodne. Depozycje K. M. w ocenie sądu były nielogiczne, niespójne, a także nie były zgodne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie. Świadek twierdził, że pokrzywdzony nie miał żadnych obrażeń po zdarzeniu jakie miało miejsce 15 października 2021 roku, jednakże zeznania innych świadków oraz dokumentacja medyczna jednoznacznie wskazuje, że pokrzywdzony odniósł obrażenia ujęte w akcie oskarżenia. PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☒ 3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem I M. C. Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwala stwierdzić, że czyn oskarżonego polegający na uderzaniu pokrzywdzonego pięścią w twarz spowodował u niego obrażenie ciała w postaci złamania żuchwy po stronie lewej z przemieszczeniem odłamów, rany okolicy lewego łuku brwiowego, obrzęku powieki górnej oka lewego i okolicy lewego policzka, zasinienia lewej małżowiny usznej gdzie skutki doznanych urazów należy kwalifikować jako naruszenie czynności ciała tj. funkcji gryzienia i żucia na czas powyżej siedmiu dniu co też wyczerpuje znamiona występku znamiona występku z art. 157 § 1 k.k. Przepis art. 157 § 1 k.k. stanowi, iż kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1 k.k., podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przestępstwo to ma charakter skutkowy, co oznacza, że do jego dokonania konieczne jest wystąpienie określonego skutku z działania lub zaniechania sprawcy. Zachowanie sprawcze polega na spowodowaniu średniego uszczerbku na zdrowiu, co oznacza takie naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, który trwa powyżej 7 dni, ale nie mieści się w kategorii ciężkiego uszczerbku (art. 157 § 1 k.k.). Dobrem chronionym jest zdrowie człowieka. Przestępstwo z art. 157 § 1 k.k. jest występkiem, który może być popełniony tylko umyślnie, zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i z zamiarem ewentualnym. Oznacza to, że sprawca musi obejmować świadomością możliwość spowodowania swoim zachowaniem skutku określonego w art. 157 § 1 k.k. i chcieć takiego skutku albo na nastąpienie takiego skutku się godzić. Postać naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia nie musi być sprecyzowana w świadomości sprawcy, co oznacza, że objęcie zamiarem spowodowania skutku z art. 157 § 1 k.k. przyjąć może postać zamiaru ogólnego. Zamiar sprawcy, stanowiący fakt o charakterze psychicznym, podlega dowodzeniu i ustaleniu, tak jak inne znamiona określonego typu przestępstwa, co w przypadku sporządzenia uzasadnienia orzeczenia musi znaleźć odzwierciedlenie w jego treści (por. wyr. Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2021 r., IV KK 55/20, L.). Naruszenie czynności narządu obejmuje takie urazy, którym towarzyszy przerwanie ciągłości tkanek, polegające na zewnętrznym zranieniu lub obrażeniach wewnętrznych, sięgających w głąb ciała (złamania kości, uszkodzenia narządów). Rozstrój zdrowia to skutek na zdrowiu, który polega na zakłóceniu funkcji organizmu człowieka o charakterze czynnościowym bez naruszenia integralności ciała. Określenie to odnosi się zarówno do naruszenia czynności całego organizmu, jak i poszczególnych jego układów. Zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu mogą polegać na naruszeniu jego stanu fizycznego lub psychicznego. Wskazać należy, że artykuł 157 § 1 k.k. obejmuje bardzo szeroki zakres skutków na zdrowiu, które z jednej strony mogą znajdować się na pograniczu najcięższych postaci uszczerbku na zdrowiu z art. 156 § 1 k.k., z drugiej zaś także te, które wiążą się z naruszeniem normalnego funkcjonowania organizmu na okres nieznacznie nawet przekraczający 7 dni. Stopień "znaczności" przekroczenia tej granicy wyrażający rodzaj i rozmiar następstw działania sprawcy stanowi podstawową okoliczność wpływającą na wymiar kary za to przestępstwo. W praktyce orzeczniczej realizacja znamion średniego uszczerbku na zdrowiu mającego postać naruszenia czynności narządu ciała przyjmowana jest w przypadku złamania kończyn, żeber, żuchwy, nosa, stłuczenia okolic dużych stawów, wstrząśnienia mózgu z dłuższą utratą przytomności, głębokich ran z powikłaniami gojenia, utraty lub rozchwiania zębów (H. P., Przestępstwo, s. 67-68). Skutki o charakterze stricte czynnościowym (funkcjonalnym) mieszczące się w kategorii średniego rozstroju zdrowia to w szczególności stany chorobowe inne niż określone w art. 156 § 1 k.k., trwające dłużej niż 7 dni (por. R.A. Stefański (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2023). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należało przyznać, że okoliczności popełnienia przestępstwa przez oskarżonego M. C. nie budzą wątpliwości. W świetle poczynionych ustaleń zdaniem sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na ustalenie przez sąd winy oskarżonego M. C., co także potwierdziło przyznanie się do winy oskarżonego w trakcie postępowania jurysdykcyjnego. Na kanwie zebranego materiału dowodowego należało stwierdzić, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym, bowiem nie miał on na celu spowodowania uszkodzenia ciała pokrzywdzonego, jednakże zadając ciosy godził się na ewentualność takie skutku swojego działania. Zgodnie zaś z opinią biegłego pokrzywdzony doznał urazu, które należy kwalifikować jako naruszenie czynności narządu ciała na czas powyżej siedmiu dni. Sąd dokonał zmiany opisu zarzucanego oskarżonemu czynu, ze względu na fakt, że z materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie nie wynikało w sposób jednoznaczny aby oskarżony kopał pokrzywdzonego, a zgodnie z opinią biegłych obrażenia u pokrzywdzonego mogły powstać na skutek uderzeń pięścią. ☐ 3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ☐ 3.3. Warunkowe umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ☐ 3.4. Umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ☐ 3.5. Uniewinnienie Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności M. C. I I Sąd uznał oskarżonego M. C. za winnego popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu tj. przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. i za to po zastosowaniu art. 37a § 1 k.k. na mocy art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 34 § 1 i § 1a pkt 2 k.k. w zw. z art. 35 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 10 miesięcy ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym. Za czyn objęty aktem oskarżenia, na podstawie wyżej wymienionych przepisów, sąd mógł orzec wobec M. C. karę grzywny, ograniczenia wolności albo karę pozbawienia wolności do lat 5. Na gruncie niniejszej sprawy sąd nie znalazł podstaw do zastosowania kary izolacyjnej, a uznał, że kara ograniczenia wolności polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne będzie wystarczająco dla niego dotkliwa. Wymierzając wobec oskarżonego karę, sąd kierował się dyrektywami wymiaru kary określonymi w art. 53 k.k. Sąd uznał jako okoliczność łagodzącą przyznanie się do winy przez oskarżonego, okazanie przez niego skruchy, a także chęć dobrowolnego poddania się karze, dążenie do pojednania, poprzez mediację. Jako okoliczność obciążającą niewątpliwie należało uznać uprzednią karalność oskarżonego, popełnienie przestępstwa w stanie po spożyciu alkoholu. Sąd uwzględnił także młody wiek oskarżonego, bowiem ma on 26 lat, fakt, że popełnił on czyn zabroniony z zamiarem ewentualnym, bowiem nie miał on na celu spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego. Sąd wziął pod rozwagę także fakt, że oskarżony w trakcie postępowania podjął pracę, którą wykonuje w sposób sumienny. Sąd zważył także, na fakt, że wykonując karę wolnościową oskarżony będzie miał możliwość kontynuowania pracy zarobkowej, a co za tym idzie dokonania zapłaty orzeczonego częściowego zadośćuczynienia oraz kosztów zastępstwa procesowego. W ocenie sądu kara wolnościowo jaką jest kara ograniczenia wolności w wymiarze roku i 10 miesięcy spełni wobec oskarżonego cele zapobiegawcze, a także pozwoli na wypełnienie środka kompensacyjnego. M. C. II I Na podstawie art. 46 § 1 k.k. sąd zobowiązał oskarżonego do częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na rzecz pokrzywdzonego W. D. poprzez zapłatę kwoty 10.000 złotych, zgodnie z wnioskiem pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego złożonego na rozprawie dnia 23 września 2024 roku. Zgodnie bowiem z art. 46 § 1 k.k. w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Zważywszy na fakt, że pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, który jest pokrzywdzonym złożył wniosek o orzeczenie zadośćuczynienia, orzeczenie to było obligatoryjne w niniejszej sprawie. Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę 7. KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności III O kosztach należnych oskarżycielowi posiłkowemu sąd orzekł na podstawie art. 627 k.p.k. Zgodnie z tym przepisem, od skazanego w sprawach z oskarżenia publicznego sąd zasądza koszty sądowe na rzecz Skarbu Państwa oraz wydatki na rzecz oskarżyciela posiłkowego. Wysokość przyznanych wydatków w kwocie 4.521,92 zł jest zgodna z zestawieniem kosztów przedstawionych przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego z dnia 25 listopada 2024 roku oraz w ocenie sądu jest adekwatna do stopnia skomplikowania sprawy oraz poniesionych nakładów pracy i kosztów a także liczby stawiennictw w sądzie, a także mieści się w granicach określonych w § 11 ust. 1 pkt 1 i § 11 ust. 2 pkt 3 i § 17 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.) Zgodnie bowiem z § 11 ust. 7 ww. rozporządzenia, jego przepisy § 11 ust. 1-5 stosuje się odpowiednio do opłat za czynności w postępowaniu karnym i odpowiednio w postępowaniu w sprawach o wykroczenia pełnomocnika powoda cywilnego, pełnomocnika pokrzywdzonego, pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego lub oskarżyciela prywatnego. IV O kosztach procesu orzeczono po myśli art. 627 k.p.k., zobowiązując oskarżonego do zapłaty kwoty 300 złotych tytułem opłaty oraz obciążając go wydatkami w sprawie w kwocie 479,20 złotych. Rozstrzygnięcie w tym zakresie uwzględnia wynik procesu, w którym wina i sprawstwo nie budziły wątpliwości. Brak przy tym podstaw do zwolnienia oskarżonego od kosztów. Zapłata kosztów nie narazi go na istotny uszczerbek w utrzymaniu. Podpis

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygnatura akt III K 89/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lipca 2020 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim III Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Magdalena Zapała-Nowak Ławnicy: Mariusz Gościński, Stanisław Płachta Protokolant: sekretarz sądowy Monika Nowicka przy udziale Prokuratora Waldemara Szymańskiego, Witolda Dąbrowskiego po rozpoznaniu w dniach 27.11.2019 roku, 26.02., 17.06., 10.07.2020 roku sprawy Ł. J. syna A. i A. z domu W. urodzonego (...) w O. oskarżonego o to, że 1. w dniu 26 maja 2019 roku przy ul. (...) w T., woj. (...), spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu u K.

A. (1) w ten sposób, że zadał pokrzywdzonemu uderzenie z pięści w twarz, w wyniku czego K. A. (1) upadł uderzając głową o podłoże asfaltowe i doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka nadtwardówkowego okolicy ciemieniowej prawej z efektem masy i przemieszczeniem struktur mózgowia na stronę lewą o około 8 mm, krwawienia podpajęczynówkowego w bruzdach prawej półkuli mózgu lewego płata skroniowego i czołowego, szczelinę złamania prawej kości ciemieniowej przechodzącą przez piramidę prawej kości skroniowej i łuk jarzmowy, złamania ścian górnych zatok klinowych, złamania ściany przedniej i bocznej lewej zatoki szczękowej, które to obrażenia stanowią chorobę realnie zagrażającą życiu, tj. o przestępstwo z art. 156 § 1 pkt 2 kk. o r z e k a 1. oskarżonego Ł.

J. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu wyczerpującego dyspozycję art. 156 § 1 pkt 2 kk i za to na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kk i art. 60 § 2, § 6 pkt 2 kk wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności, 2. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu Ł. J. okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie począwszy od 26 maja 2019 roku, godz. 04:30 do dnia 28 maja 2019 roku, 3. zasądza od oskarżonego Ł. J. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 818,58 złotych (osiemset osiemnaście złotych pięćdziesiąt osiem groszy) tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Sygn.akt IIIK 89/19

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny : W dniu 25 maja 2019 roku K. R. razem z M. P. przebywały w lokalu nocnym (...) w T.. Przyjechały około godziny 22-giej. W tym też czasie do lokalu przyjechali M. S. i pokrzywdzony K. A. (1) oraz Ł. Z., pseudonim (...). W lokalu pojawił się też oskarżony Ł. J., znajomy M. S.. Oskarżony i pokrzywdzony nie znali się wcześniej. Wszystkie te osoby, za wyjątkiem M. P., spożywały alkohol. Do grupy tych osób, do wspólnej zabawy, dołączył oskarżony Ł. J.. Przywitał się ze wszystkimi, pokrzywdzony nie podał mu ręki, komentował wygląd oskarżonego, w tym jego uzębienie.

Po jakimś czasie wszyscy wyszli przed lokal zapalić papierosa. K. A. (1) zaczął mieć do M. P. i K. R. pretensje, że kobiety nie chcą z nim tańczyć. K. A. (1) był agresywny, M. P. w pewnym momencie na tyle przeszkadzało zachowanie pokrzywdzonego, że musiała go odepchnąć. Ponieważ K. A. (1) nadal zaczepiał swoje koleżanki, podszedł do niego oskarżony i wulgarnymi słowami nakazał, by ten odczepił się od kobiet. Oskarżony Ł. J. i K. A. (1) zaczęli się wyzywać. W pewnym momencie pokrzywdzony uderzył prawą dłonią oskarżonego w policzek.

Nie było to jednak mocne uderzenie. Widząc to, M. P. doszła do obu mężczyzn i zaczęła ich rozdzielać. Po kilku minutach wszyscy wrócili do lokalu. Część osób tańczyła, część siedziała przy stolikach. K. A. (1) dochodził do oskarżonego, szarpał Ł. J., by ten wyszedł na parkiet. Po jakimś czasie M. P. i K. R. stwierdziły, że chcą już wracać do domu. Kobiety zabrały swoje rzeczy i wyszły przed lokal. Razem z nimi wyszedł oskarżony Ł. J., K. A. (1) i M. S.. Wszyscy mężczyźni byli pod wpływem alkoholu, K. A. (1) ledwo stał na nogach.

M. P. postanowiła jeszcze zapalić papierosa. Pomiędzy pokrzywdzonym, a oskarżonym ponownie wywiązała się kłótnia. Między mężczyznami doszło do szarpaniny. M. P. i M. S. próbowali ich rozdzielić, ale im się to nie udało. Zarówno Ł. J. i K. A. (1) byli wobec siebie agresywni, łapali się za ubrania, szarpali, popychali, zadawali ciosy pięściami, rękoma w klatkę piersiową, odpychali. W pewnym momencie oskarżony Ł. J. uderzył pokrzywdzonego z pięści w głowę, wówczas K. A. (1) przewrócił się na asfalt. Rozległ się huk.

W momencie uderzenia K. R. stała z boku i rozmawiała z poznanym w klubie chłopakiem o imieniu D.. Odwróciła się, gdy usłyszała odgłos uderzenia. Momentu uderzenia nie widziała również M. P., która wcześniej odsunęła i odwróciła się od pokrzywdzonego i oskarżonego. Nie widział go również M. S.. Po upadku K. A. (1) leżał nieruchomo. Nad nim stał oskarżony Ł. J.. Pokrzywdzonemu leciała krew z ucha. M. S. dobiegł do oskarżonego i zapytał „coś ty narobił, dlaczego go uderzyłeś?. Ł. J. powiedział wówczas, wulgarnymi słowami, że pokrzywdzony denerwował go swoim gadaniem.

Oskarżony pytał, czy pokrzywdzony żyje. Krzyczał, „co ja zrobiłem”. Stał jeszcze chwilę, a potem się oddalił. K. A. (1) został ułożony w pozycji bezpiecznej. Wezwano karetkę. Na miejscu pojawili się również funkcjonariusze Policji. Na polecenie funkcjonariuszy Policji z oskarżonym skontaktowała się M. P.. Powiedziała, by oskarżony przyjechał pod szpital. Początkowo Ł. J. nie chciał. M. P. zapewniała go, że na miejscu nie ma już Policji. Po kilkunastu minutach Ł. J. przyjechał z ojcem, wtedy też został zatrzymany. ( dowód : częściowo zeznania świadka M.

P. k.3-4,k.157-159, częściowo zeznania świadka K. R. 6-7, k.160v-162, częściowo zeznania świadka M. S. k.22v ,k.159-160, częściowo wyjaśnienia oskarżonego Ł. J. k.38-39, k.42-44, k.154-156) Klub (...) usytuowany jest w T., przy ulicy (...), położony przy ulicy wykonanej z kostki. Przed budynkiem znajduje się parking wyłożony również kostką, wjazd do trzech garaży wylany z kolei asfaltem. Pomiędzy drugim, a trzecim wjazdem do garażu, od krawężnika, pomiędzy jezdnią a chodnikiem, w odległości 1,95 metra na wylewce asfaltowej ujawniono dwie plamy koloru brunatnego, znajdujące się obok siebie, o średnicy 4 centymetrów. ( dowód : protokół oględzin k.13-14) W dniu 26 maja 2019 roku, o godzinie 4.58 u M.

S. stwierdzono 1,09 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. U pokrzywdzonego K. A. (1) stwierdzono 2 promile alkoholu. ( dowód : protokół badania alkomatem k.10, dokumentacja medyczna k.31 ) W styczniu 2019 roku oskarżony przeszedł zabieg operacyjny spowodowany skrzywieniem przegrody nosowej. ( dowód : dokumentacja medyczna k. 121-123) Po zdarzeniu z dnia 26 maja 2019 roku Ł. J. korzystał z porad psychologicznych. ( dowód : kopia zaświadczeń k.125-128) W lutym 2020 roku oskarżony przekazał na rzecz pokrzywdzonego kwotę 85.000 złotych. ( dowód : kopia przelewu k.175) Oskarżony Ł.

J. nie był dotychczas karany. ( dowód : dane o karalności k. 87 ) W wyniku zdarzenia z dnia 26 maja 2019 roku pokrzywdzony K. A. (1) doznał urazu głowy ze złamaniami kości mózgu i twarzoczaszki, krwiakiem nadtwardówkowym prawostronnym, obrzękiem i stłuczenia mózgu. W przedmiotowej sprawie zaistniała konieczność interwencji chirurgicznej ze względu na stan zagrożenia życia, spowodowany ciężkimi obrażeniami głowy, których leczenie wymagało zabiegu kraniotomii z ewakuacją krwiaka. Jedynie taki sposób leczenia dawał możliwość opanowania groźnych skutków urazu.

Stwierdzone obrażenia spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu. Obrażenia głowy powstały po stronie prawej, powstały w następstwie urazu spowodowanego narzędziem twardym, tępym, za jaki uznajemy nawierzchnię asfaltową. Siła uderzenia była duża, albowiem doszło do złamania kości czaszki, a szczególnie kości mózgoczaszki. ( dowód : opinia sądowo-lekarska k.73, k.183-184) Ł. J. jest bezdzietnym kawalerem, od 2018 roku mieszka w(...), gdzie pracuje jako kierowca w firmie dostarczającej przesyłki pocztowe. Zatrudniony na podstawie umowy na czas nieokreślony.

W Polsce, w miejscu zamieszkania rodziców, posiada opinię pozytywną. ( dowód : wywiad środowiskowy k. 164-166) Zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak i sądowego oskarżony nie przyznał się do zarzucanego czynu. Przesłuchany po raz pierwszy oskarżony wyjaśnił, że przyznaje się do uderzenia pokrzywdzonego, nie przyznaje się natomiast do spowodowania obrażeń, jakie zostały wskazane w zarzucie. W dniu 25 maja 2019 roku około godziny 23 przyszedł do (...). Przyszedł sam, dosiadł się do znajomych, którzy już tam byli :

M. S., M. P.. Była jeszcze koleżanka M., kolega M. i ten, co go oskarżony uderzył. Przywitał się ze wszystkimi. Pokrzywdzony nie podał mu ręki, tylko wygłaszał jakieś głupie komentarze, że oskarżony jest fajny, że ma fajne zęby. Pokrzywdzony był pijany i to „grubo”, oskarżony nie reagował na te komentarze, wiedział, że mężczyzna szuka zaczepki. W pewnym momencie wszyscy poszli tańczyć poza oskarżonym. Pokrzywdzony ciągle podchodził i ciągnął go na parkiet. Przyłaził co chwila. Ł. J. mówił mu, że nie chce tańczyć.

Po około godzinie wyszli na papierosa. Pokrzywdzony „miał problem do wszystkich”, najpierw zaczął się kłócić z tą M., ona odpowiedziała mu wulgarnymi słowami. Oskarżony „olewał” totalnie pokrzywdzonego, weszli potem do lokalu, znowu do niego dochodził i wyciągał na siłę, na parkiet. Oskarżony nie chciał i siedział sobie spokojnie. Do tego czasu wypił może pół piwa. Potem znowu wyszli na fajkę, oskarżony nie palił. W pewnym momencie doszedł do nich pokrzywdzony i już zaczepiał ich wszystkich. Wyzywał ich, a potem skupił się na oskarżonym.

Mówił, że oskarżony jest fajny i ma fajne zęby. Stali w takim kole: M., M., koleżanka M., pokrzywdzony stał na wprost Ł. J.. W pewnym momencie, tak nagle, dostał w lewą stronę twarzy, z otwartej ręki. Uderzył go ten chłopak. Oskarżony odsunął się. Pomiędzy nimi stała M. P., pokrzywdzony zaczął straszyć wulgarnymi słowami, że go zabije. Wygonili go, pokrzywdzony sobie poszedł. Oskarżony uderzeniem w twarz był zaskoczony. Śmiali się z niego, że nie oddał pokrzywdzonemu. Potem weszli wszyscy do lokalu. Pokrzywdzony gdzieś „łaził”.

Oskarżony kupił przy barze pięćdziesiątkę wódki z sokiem. Było już późno, koło drugiej w nocy. Potem jeszcze raz wyszli na fajkę, byli wszyscy. Pokrzywdzony podszedł, stał z lewej strony oskarżonego. Znowu zaczął głupie teksty rzucać. Zaczęli się wzajemnie ganiać. Ł. J. chciał go złapać i walnąć na „glebę”, żeby się uspokoił. On machał łapami i trafił oskarżonego w lewy podbródek. Poleciała mu krew. Oskarżony wystraszył się, bo miał nos po operacji. Machał tymi rękami, oskarżony go unikał, ale w końcu go trafił.

To było uderzenie z pięści. Ł. J. bał się, żeby go pokrzywdzony nie trafił, bo ma nos po operacji, dalej się szarpali, oskarżony jakoś go trafił i upadł. To było szybko, nie wie, gdzie go trafił, chyba w żuchwę. Ta szarpanina polegała na tym, że pokrzywdzony cały czas wyprowadzał ciosy, a oskarżony się chował. Trafił go dobrze. Upadł na głowę, na chodnik. Po chwili poszedł zobaczyć, że pokrzywdzony ma czerwone ucho. Uderzył pomiędzy piachem, a chodnikiem. Upadł na lewą stronę, chyba na krawężnik. Oskarżony zaczął się drzeć, by wezwać pogotowie.

Wezwała go M. P.. Pogotowie przyjechało po około 20 minutach. Ktoś podszedł do niego i kazał mu uciekać. Podjechały też dwa radiowozy, oskarżony nie wiedział, co robić. Dzwonił cały czas do M., co się dzieje z tym chłopakiem. Był w szoku, przestraszył się. Poszedł do domu, rodzice zostali obudzeni. Potem dostał telefon od M., że z tym chłopakiem jest źle, wiozą go do szpitala do Ł.. Podjechał z ojcem pod szpital, tam został zatrzymany przez Policję. Oskarżony żałuje tego, co się stało. Pokrzywdzony jak wymierzał ciosy, to wszystkie szły w jego głowę, K.

A. (1) próbował trafić, a oskarżony robił uniki. W trakcie posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania wyjaśnił, że jak przyszedł, to chciał pokrzywdzonemu podać rękę, ale on coś mówił do niego obraźliwego. Poszli na parkiet, pokrzywdzony cały czas go szarpał. Kiedy wyszli na papierosa, stanął naprzeciwko oskarżonego, zaczął śmiać się z niego. Ł. J. dostał „strzała” z otwartej dłoni od niego, pokrzywdzony zaczął go wyzywać. Oskarżony olał to, zaczął się śmiać. Poszli do klubu, była dalej zabawa, oskarżony nie chciał palić, pokrzywdzony dalej nalegał.

Po chwili podszedł do Ł. J., zaczął coś do niego mówić pod nosem. Oskarżony chciał go złapać i na glebę rzucić. K. A. (1) machał łapami, a oskarżony jest po operacji nosa. Chciał go złapać, obezwładnić, powiedział, by pokrzywdzony się uspokoił. Ł. J. został uderzony, szarpali się, oskarżony jakoś go niefortunnie uderzył i pokrzywdzony upadł. Ł. J. wystraszył się, że mężczyzna może nie żyć. Ktoś powiedział, że z nosa leci mu krew. Oskarżony wystraszył się. Kolega krzyknął, że pokrzywdzony oddycha, oskarżony zadzwonił po karetkę, przyjechali, zabrali go.

Oskarżony nie wiedział, co robić. Poszedł do szpitala, stał tam. Potem wrócił do domu, zadzwonili do niego, żeby przyszedł do szpitala, bo pokrzywdzony jest w ciężkim stanie. Poszedł z tatą. Ł. J. bronił się przed tym mężczyzną, jak pierwszy raz go zaatakował, to przecież oskarżony nic nie zrobił. On atakował wszystkich, ale najbardziej oskarżonego, kłócił się z koleżanką, oskarżony po prostu chciał go obezwładnić, nie chciał mu zrobić krzywdy. Potwierdza odczytane wyjaśnienia, jakiś kolega wziął go za rękę i kazał mu stamtąd uciekać.

Ł. J. pomyślał jednak, że jeżeli ucieknie, to będzie miał „p.”. Stanął obok karetki i czekał, co dalej. Lekarz mówił, że zabierają pokrzywdzonego do szpitala. Oskarżony pytał M. przez M. i F., co się dzieje z K. A. (1). M. mówiła do pokrzywdzonego: „uderz mnie”, bo on zaczepiał wszystkich. Było to po tym, jak już oskarżony został uderzony w twarz. M. wtrąciła się między nich, żeby ich rozdzielić. Wszyscy mówili pokrzywdzonemu, żeby sobie poszedł, ale on znowu po jakimś czasie się pojawił. Przesłuchany na etapie postępowania sądowego oskarżony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Wyjaśnił, że około 23.00 poszedł sam do (...)w T.. Po wejściu spotkał M. S., dwie koleżanki i kolegę. Przywitał się ze wszystkimi, pokrzywdzony nie chciał się z nim przywitać. K. A. (1) wcześniej nie znał, był on pijany. Oskarżony cały czas siedział, wszyscy poszli się bawić. Pokrzywdzony chciał, by oskarżony tańczył, wyciągał, szarpał go. Oskarżony pokrzywdzonego ignorował. Kiedy wyszli przed lokal zapalić, K. A. (1) czepiał się wszystkich, że nie tańczą, zaczął wyzywać Ł. J., chciał go sprowokować. Oskarżony ignorował go, potem pokrzywdzony uderzył go z otwartej ręki w twarz.

Mówił, że ma ładne zęby, że jest fajny. Ł. J. odsunął się. Weszli znowu do lokalu, usiedli wszyscy przy stoliku, pokrzywdzonego chyba nie było. Oskarżony podszedł do baru z M. S., zamówił wódkę -50-kę i sok. Potem wrócił do stolika. Ł. J. siedział, a K. A. (1) znowu go zaczepiał, tak było kilka razy. Później znowu wyszli na papierosa. Pokrzywdzony kłócił się z M., że nie chciała z nim tańczyć. Delikatnie się szarpali. Potem wrócili do klubu i po pewnym czasie wyszli na zewnątrz. Zaczęli się szarpać z pokrzywdzonym.

Oskarżony chciał go rzucić na glebę, aby się uspokoił. Ł. J. jest po operacji nosa, a K. A. (1) celował mu prosto w niego. Chciał uderzyć go pięścią, oskarżony dostał po lewej stronie, aż go zamuliło. Ł. J. dalej chciał go złapać, tak wyszło, że go uderzył, pięścią i pokrzywdzony upadł. Oskarżony uderzył go lekko, ale widać, że wystarczyło. W momencie uderzenia stali na ulicy, przy krawężniku, ale dokładnie, to nie pamięta. M. S. zaczął się drzeć, że pokrzywdzonemu leci krew z ucha. Oskarżony nie wiedział, co ma robić, mówił, żeby zadzwonić na pogotowie, w końcu poszedł do domu.

Kiedy podjechał pod szpital, został zatrzymany przez Policję. Tego dnia wypił półlitrowe piwo i jedną 50-kę wódki. Pokrzywdzony był pod znacznym wpływem alkoholu, nie wie jednak, ile wypił. Możliwe, że był tak pijany, że ledwo trzymał się na nogach. Oskarżony nie groził pokrzywdzonemu, nie pamięta, czy była taka sytuacja, by szarpali się nawzajem i by ktoś próbował ich rozdzielić. Tuż przed uderzeniem szarpali się, bo Ł. J. chciał A. uspokoić. On chciał mu przycelować w nos, oskarżony z kolei chciał go złapać.

Nie pamięta, czy łapali się za ubrania, nie pamięta, czy bili się na pięści. Nie mówił słowami wulgarnymi do M. S., że uderzył pokrzywdzonego, bo go w. (...) swoim gadaniem. Po uderzeniu K. A. (1) był nieprzytomny, chyba dlatego, że był pijany. Nie wie, kto widział zdarzenie. Oskarżony przeprosił pokrzywdzonego za to, co się stało. Wie, że słowa nie wystarczą. Wszyscy spożywali alkohol, poza M. P., bo ona prowadziła samochód. M. S. był pijany na pewno. W trakcie zdarzenia pokrzywdzony nie groził Ł. J., ale tego nie pamięta.

Pokrzywdzony cały czas go straszył, ale też tego nie pamięta. Uważa, że pokrzywdzony uderzył go dwa razy, jeden raz ręką, drugi raz pięścią. Mówiąc, że chciał go walnąć na glebę, to chciał go złapać za kurtkę, położyć na ziemi i go uspokoić. Oskarżony uderzył pokrzywdzonego raz, z pięści. Pogotowie wezwała M., nie wie dlaczego wcześniej powiedział, że uczynił to on sam. ( dowód : wyjaśnienia oskarżonego Ł. J. k.39-40, k.42-44, k.154-156 )

Sąd Okręgowy zważył, co następuje :

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że oskarżony dopuścił się przypisanego przestępstwa. Wyjaśnienia nie przyznającego się Ł. J. Sąd uznał za linię obrony zmierzającą do uniknięcia odpowiedzialności karnej. Analizując całokształt materiału dowodowego Sąd przyjął, że niekwestionowanym jest, że wszystkie osoby występujące w niniejszym postępowaniu, za wyjątkiem M. P., spożywały alkohol. Sąd przyjął również, że w trakcie pobytu w (...) osoby te, co oczywiste, przemieszczały się, przebywając w lokalu, czy też przed nim, np. wychodząc na papierosa.

Przed zdarzeniem lokal opuścił Ł. Z.. Sąd przyjął również, że pokrzywdzony zaczepiał osoby z nim przebywające, w tym M. P., K. R., ale i również samego oskarżonego Ł. J.. Wynika to nie tylko z wyjaśnień Ł. J., ale także zeznań M. P., czy K. R.. Oceniając wyjaśnienia oskarżonego Ł. J. Sąd nie przyjął, że jedynie osobą atakującą był pokrzywdzony, a oskarżony jedynie bronił się przed atakami pokrzywdzonego. Z przywoływanych wyżej zeznań choćby M. P. wynika, że kiedy K. A. (1) miał pretensje do dziewczyn, oskarżony aktywnie włączył się w tę rozmowę i w sposób wulgarny domagał się od pokrzywdzonego, aby zostawił kobiety w spokoju.

Również i z zeznań tej osoby wynika, że tuż przed wyjściem z lokalu, zdarzenie miało inny przebieg niż relacjonował to oskarżony, doszło bowiem do kłótni między Ł. J., a K. A. (1). Sąd nie przyjął zatem tego, że oskarżony robił uniki, obie strony były bowiem aktywne do tego stopnia, że trzeba było je rozdzielać. Przeanalizowany materiał dowodowy wskazuje również na „agresywną aktywność„ pokrzywdzonego, który zaczepiał w klubie kilka osób, miał do nich pretensje, domagał się wyjścia na parkiet nie tylko od M.

P., K. R., ale nawet i oskarżonego, co do tego ostatniego komentował jego wygląd, stan uzębienia, kolokwialnie pisząc „szukał guza”. Sąd nie przyjął, że oskarżony jedynie robił uniki, bronił nos po niedawno przebytej operacji nosa, materiał dowodowy wskazuje, że doszło do wzajemnego zadawania sobie ciosów, uderzeń, łapania za ubranie, popychania. W świetle opinii sądowo –lekarskiej trudno też przyjmować za wiarygodne, że oskarżony, jak twierdził na etapie postępowania sądowego, uderzył pokrzywdzonego lekko, skoro doszło do złamania kości czaszki, w tym mózgoczaszki.

Pamiętać też trzeba, że oskarżony na etapie postępowania przygotowawczego wyjaśnił, że trafił go dobrze, co Sąd odbiera jako mocno, silnie. Odnośnie przyczyn uderzenia też Sąd nie uznaje, że oskarżony chciał jedynie obezwładnić pokrzywdzonego, bronić się przed jego atakami. Tak jak wskazywano powyżej z zeznań przywoływanej już M. P. jednoznacznie wynika, że obie strony były aktywne w zwarciu, zadając sobie wzajemnie ciosy, szarpiąc, czy popychając się. Oskarżony nie zauważa również zeznań M. S., który tuż po uderzeniu pytał Ł.

J., dlaczego uderzył jego kolegę, na co ten odpowiedział wulgarnymi słowami, że był w. (...) jego gadaniem. Sam oskarżony w swoich wyjaśnień podawał, że pokrzywdzony był pod znacznym wpływem alkoholu. Skoro tak, to obezwładnienie nie musiało być równoznaczne z zadaniem mocnego ciosu pięścią w głowę, mogło się ograniczyć, choćby do odepchnięcia. Przechodząc do oceny poszczególnych świadków – bezpośredni kontakt z nimi na rozprawie – kazał Sądowi dojść do przekonania, że osoby te próbowały zmienić swoje zeznania, przedstawiając wersję korzystną dla pokrzywdzonego.

I tak w zasadniczej mierze Sąd podzielił zeznania M. P. w zakresie tego, że świadek nie jest w stanie powiedzieć, kto ile wypił alkoholu, na co wskazują zwykłe względy doświadczenia życiowego. Sąd przyjął również, że w trakcie wspólnego pobytu pokrzywdzony K. A. (1) zachowywał się w sposób agresywny, min. mając pretensje do obu kobiet, że z nim nie tańczą. Sąd przyjął również, że w konflikt ten wtrącił się oskarżony i został uderzony przez pokrzywdzonego. Nie budzi zastrzeżeń to, że przy opuszczaniu lokalu doszło do kolejnego zwarcia między oboma mężczyznami, podczas którego wzajemnie szarpali się, popychali.

Sąd przyjął również, że samego momentu uderzenia świadek nie widział, jak również, że nie wie, kto zwarcie to zaczął. Te zeznania – pierwsze, złożone niejako na gorąco Sąd uznaje za prawdziwe, M. P. relacjonowała coś, co wydarzyło się raptem około dwóch godzin wcześniej. Zgoła odmiennie wyglądały zeznania M. P. na etapie postępowania sądowego, świadek twierdziła, że K. A. (2) miał pretensje o nie tańczenie z nim, ale oskarżony w to nie ingerował. M. P. rzekomo nie widziała i nie pamiętała, czy mężczyźni się szarpali, uderzali, na pewno nie bili się na pięści.

Ale moment uderzenia przez oskarżonego już tak. W ocenie Sądu intencja zmiany tych zeznań jest oczywista i nakierowana na „złagodzenie„ oceny zachowania pokrzywdzonego. Dlatego też Sąd przyjął zeznania z postępowania przygotowawczego, tym bardziej, że świadek na rozprawie, po odczytaniu zeznań z pierwszej fazy postępowania, nie potrafił w sposób logiczny i przekonujący tych rozbieżności wyjaśnić. O ile Sąd jest w stanie zaakceptować argumentację : wiem, ile wypiła koleżanka, bo mi o tym potem powiedziała, to za mało prawdopodobne Sąd uznaje, że świadek liczył w trakcie imprezy, ile piw wypił M.

S.. W wielu zasadniczych kwestiach obrazujących rozbieżności w zeznaniach świadek zasłaniał się niepamięcią. Chwiejne są również zeznania świadka co do momentu uderzenia, skoro w ciągu całego zeznania przed Sądem świadek dwa razy zmienił swoją wersje wydarzeń, raz twierdząc, że uderzenie widział, a potem, że jednak nie. Podobnie Sąd ocenia kwestię wzajemnego szarpania, czy odpychania, skoro na tym samym etapie również raz świadek twierdził, że takiej sytuacji nie było, a potem, że była. Chybotliwość zeznań M.

P. była bardzo widoczna przy bezpośrednim przesłuchaniu świadka i wpłynęła na ocenę ich wiarygodności. Jeżeli chodzi o zeznania K. R. to Sąd przyjął, że tuż przed zdarzeniem oskarżony i Ł. J. wzajemnie się szarpali i odpychali. Ta wersja koreluje bowiem z pierwotnymi zeznaniami M. P.. Ten świadek konsekwentnie wskazywał, że momentu uderzenia nie widział, albowiem zajęty był rozmową z nowo poznanym chłopakiem. Nie budzą większych zastrzeżeń zeznania świadka co do udzielanej pokrzywdzonemu pomocy przed przyjazdem pogotowia ratunkowego, albowiem korespondują z pozostałym materiałem dowodowym.

Tak jak Sąd wskazywał przyjął, że wszyscy poza M. P. spożywali alkohol, przy czym K. A. (1) w sporych ilościach. Dowodem na to niech będzie fakt, że według właśnie K. R. pokrzywdzony był tak pijany, że ledwo trzymał się na nogach. Zeznania świadka potwierdzają, że pokrzywdzony kierował pretensje przynajmniej do M. P., że z nim nie tańczy. I jak to świadek się wyraził „leciał do M. z rękoma”. Świadek przyznał również, ( na etapie postępowania przygotowawczego) że pokrzywdzony i oskarżony wzajemnie się popychali.

Dlatego Sąd nie dał wiary późniejszej relacji, że K. R. nie widziała, by mężczyźni odpychali się od siebie, by uderzali się po klatce piersiowej. Indagowana w tej mierze na etapie postępowania sądowego twierdziła, że powiedziała tak na podstawie tego, co słyszała. Sąd nie przyjął takiego stanowiska, świadek – podobnie jak M. P.- przesłuchany był w bardzo krótkim czasie po zaistniałym zdarzeniu. Sam też twierdził, że zeznając w trakcie postępowania przygotowawczego lepiej pamiętał zdarzenie. Zupełnie marginalnie należy jeszcze przywołać pierwsze zeznania świadka, gdzie istnieje wyraźny zapis, że świadek taki fakt zauważyła.

Na etapie postępowania sądowego K. R. zasłaniała się niepamięcią co do odpychania, czy uderzania przez obu mężczyzn. Podobnie Sąd ocenia zeznania świadka M. S.. Sąd przyjął, że świadek samego momentu uderzenia pokrzywdzonego przez oskarżonego nie widział. Taką bowiem relację złożył niejako na gorąco, przesłuchany kilkanaście godzin po zdarzeniu. Sąd nie dał wiary wersji odwrotnej lansowanej na etapie postępowania sądowego. Świadek wyraźnie przecież pierwotnie podnosił, że w pewnym momencie usłyszał huk i wtedy dopiero odwrócił się.

A także, że domyślił się, że K. leży na ziemi, bo został uderzony przez oskarżonego. Wobec takiej treści zeznań Sąd nie przyjął, że M. S. widział moment zamachnięcia ręką. Przyjął także, że powodem takiego, a nie innego zachowania oskarżonego było niestety prowokacyjne zachowanie K. A. (1). Na pytanie M. S., dlaczego go uderzyłeś, oskarżony odpowiedział słowami wulgarnymi, że pokrzywdzony denerwował go swoim gadaniem. Poza tym nie mogą się ostać zapewnienia świadka, że pokrzywdzony był spokojny, że nie miał pretensji do obecnych z nimi kobiet, że mężczyźni się nie szarpali i nie byli rozdzielani, albowiem co innego wynika choćby z pierwotnych zeznań M.

P., a także zeznań K. R.. Ta ostatnia wskazała przecież, że w drodze do szpitala (...) mówił, że rozdzielał pokrzywdzonego i oskarżonego. Niekwestionowanym jest również, że Ł. J. opuścił miejsce zdarzenia, choć kwestia ta również była rozmaicie relacjonowana przez świadków. M. P. na etapie postępowania przygotowawczego podała, że Ł. odszedł na bok i pytał, czy pokrzywdzony żyje. Nie chciał przyjść pod szpital, M. P. informowała go, że nie ma tam Policji. Na etapie postępowania sądowego, podała, że zapytał tylko, co z K. i już go nie było.

K. R. podawała, że Ł. J. krzyczał przerażony, co ja zrobiłem, po czym się oddalił. Świadek nie wiedział gdzie, był zajęty udzielaniem pomocy poszkodowanemu. Na etapie postępowania sądowego podnosiła, że oskarżony uciekł, poleciał w kierunku drogi za (...). Przesłuchany po raz pierwszy M. S. podał, że nie wie w którym momencie Ł. J. oddalił się z miejsca zdarzenia, a w postępowaniu sądowym- że tuż po uderzeniu powiedział: „to ja uciekam”. Wobec tego, tak jak wskazano powyżej, Sąd przyjął, że oskarżony oddalił się z miejsca zdarzenia, a pomoc udzielona została pokrzywdzonemu przez inne osoby.

Sam oskarżony też emocjonalnie wypowiadał się na temat tego, co się stało. Jeżeli chodzi o zeznania K. A. (1), to Sąd przyjął, że pokrzywdzony na skutek doznanych obrażeń nie pamięta przebiegu zdarzenia. Z tych względów nie może opierać się na zeznaniach pokrzywdzonego co do ilości spożytego alkoholu, albowiem K. A. (1) pamięta zajście tylko do pewnego momentu. Ilość spożytego, a zrelacjonowanego przez świadka alkoholu z pewnością musiała być większa, co wynika choćby z zeznań K. R., czy też znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji lekarskiej.

Nie budzą natomiast zastrzeżeń zeznania świadka co do doznanych obrażeń, jego samopoczucia po zdarzeniu i dolegliwości z tym związanych, koresponduje to ze wskazaniami wynikającymi z opinii lekarskiej. Za drugorzędne Sąd uznaje zeznania A. E., pełniącego dyżur lekarski w trakcie przyjmowania pokrzywdzonego do (...) szpitala. Nie budzi zastrzeżeń opinia sądowo-lekarska co do rodzaju obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego, jak również konsekwencji prawnych z tego wynikających. Opinia jest pełna, jasna, została uzupełniona przez wysłuchanie biegłego na rozprawie.

Za istotne Sąd uznaje, że rodzaj doznanych obrażeń wskazuje na mocny charakter uderzenia, skoro doszło do złamania kości czaszki., a szczególnie kości mózgoczaszki. Uderzenie w twarz było czynnym urazem, które spowodowało to, że pokrzywdzony stracił równowagę i nastąpił bierny uraz uderzenia głową o podłoże. Biegły potwierdził, że trudno jest w tym przypadku określić długość następstw zdarzenia dla pokrzywdzonego, co wynika czy to z właściwości osobniczych, czy stanu zdrowia. Nie budzą zastrzeżeń wnioski biegłego co do braku możliwości odruchowej samoobrony człowieka upadającego, a znajdującego się pod wpływem alkoholu.

Za mało prawdopodobne biegły uznał też, że obrażenia pokrzywdzonego miałyby nastąpić od potknięcia. Zachowanie oskarżonego Ł. J. polegające na tym, że w dniu 29 maja 2019 roku w T., przy ulicy (...) spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu K. A. (1) w ten sposób, że zadał pokrzywdzonemu uderzenie z pięści w twarz, w wyniku czego K. A. (1) upadł uderzając głową o asfaltowe podłoże i doznał obrażeń w postaci min. krwiaka nadtwardówkowego okolicy ciemieniowej prawej, krwawienia podpajęczynówkowego, złamania prawej kości ciemieniowej, złamania ścian górnych zatok klinowych, złamania ściany przedniej i bocznej lewej zatoki szczękowej wyczerpało dyspozycję art. 156 §1 kk.

Przestępstwo z tego artykułu penalizuje spowodowanie tzw. ciężkich obrażeń ciała. Przedmiotem czynności wykonawczej jest człowiek, przestępstwo ma charakter skutkowy, popełnienia go w formie dokonanej wymaga naruszenia dobra, a więc realnego wystąpienia jednego ze skutków wymienionych w tym przepisie. Skutkiem przestępstwa z art. 156 kk jest ciężki uszczerbek na zdrowiu polegający na zakłóceniu funkcji organizmu człowieka o charakterze czynnościowym. Powodowanie oznacza każdy rodzaj zachowania, na podstawie którego danemu sprawcy można obiektywnie przypisać skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zachowanie sprawcy musi tworzyć lub znacznie zwiększyć prawnie nieakceptowane niebezpieczeństwo (ryzyko) dla dobra prawnego, stanowiącego przedmiot zamachu, które to niebezpieczeństwo w konsekwencji realizuje się w postaci nastąpienia skutku przestępnego. U pokrzywdzonego doszło do takich obrażeń, że tylko droga określonego postępowania lekarskiego, kraniotomii i ewakuacji krwiaka dawała możliwość uratowania życia z powodu zagrożenia utraty życia i wystąpienia objawów niewydolności ważnych dla życia układów, co przesadziło o kwalifikacji wystąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.

Przestępstwo może być popełnione umyślnie zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i też ewentualnym. Sprawca musi, albo chcieć takiego skutku, albo przewidując znaczne prawdopodobieństwo możliwości jego wystąpienia, godzić się na jego powstanie. W orzecznictwie sądowym wielokrotnie zwracano uwagę na potrzebę posługiwania się konstrukcją zamiaru ogólnego. Zamiar ten traktować należy, nie jako zamiar spowodowania jakichkolwiek skutków na zdrowiu, ale skutków poważnych, jeżeli tylko okoliczności min. sposób działania sprawcy, za tym przemawiają ( np. wyrok SN z 13.1.2011, IIKK 188/10, OSNKW 2011, nr 2 poz.17).

Ustalenie granic odpowiedzialności musi następować przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności natury przedmiotowej i podmiotowej, mogących wskazywać i dookreślać treść i zakres strony podmiotowej sprawcy: rodzaj użytego narzędzia, miejsce zadania ciosu, stan psychiczny sprawcy, motywację, stosunek do pokrzywdzonego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 13.9.2001 roku II AKa 161/01, OSA 2002 r. nr 12 poz.

83) Z uwagi na fakt, że oskarżony, mający przewagę fizyczną nad K. A. (1) zdawał sobie sprawę, że pokrzywdzony jest pod znacznym wpływem alkoholu ( K. A. (1) ledwo trzymał się na nogach ), zadał cios z dużą siłą, z pięści, w głowę - jeden z najważniejszych części ciała człowieka, zdarzenie miało miejsce, gdzie podłoże było asfaltowe, Sąd przyjął, że oskarżony musiał zdawać sobie sprawę z możliwości nastąpienia wskazanego wyżej skutku. A mianowicie tego, że pokrzywdzony upadnie na twarde podłoże. W tym zakresie nie trzeba żadnej wiedzy specjalistycznej, przeciętnie rozgarnięty człowiek wie, że po silnym ciosie, pijany człowiek niemalże na pewno upadnie - oskarżony zatem co najmniej godził się na spowodowanie ciężkich obrażeń ciała u K.

A. (1). Tym samym Sąd nie mógł przyjąć wnioskowanej przez obrońcy kwalifikacji z art. 156 §2 kk, określającego przestępstwo popełnione nieumyślnie, a w konsekwencji zastosować warunkowego umorzenia postępowania karnego. Przy wymiarze kary Sąd na korzyść oskarżonego poczytał: uprzednią niekaralność oraz pozytywną opinię w miejscu zamieszkania. Ł. J. przeprosił pokrzywdzonego i na jego rzecz przekazał kwotę 85.000 złotych, która to kwota jest przecież niebagatelna. Na niekorzyść – działanie pod wpływem alkoholu.

Sąd przyjął również, że do zdarzenia przyczynił się pokrzywdzony, który zaczepiał wcześniej Ł. J., komentował jego wygląd, uderzył oskarżonego. K. A. (1) też był agresywny, pod wpływem alkoholu. Sąd wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności. Uznał, że kara ta jest adekwatna do wagi czynu, spełni swe cele zapobiegawcze i wychowawcze. Pamiętać należy, że K. A. (1) do dziś dnia odczuwa skutki zdarzenia, nie powrócił ciągle do pełnej sprawności, nie pracuje. Kara żądana przez oskarżyciela publicznego jest jednak dla Sądu zbyt surowa, zbliżona do kary orzekanej za zabójstwo.

Sąd chciałby podkreślić, że zdarzenie z dnia 26 maja 2019 roku zaważyło na życiu i oskarżonego i pokrzywdzonego. Ł. J., jak wynika z akt sprawy, pracuje za granicą, ma bardzo dobre warunki pracy i płacy. Sam przyznał, że długo starał się o to, by uzyskać to zatrudnienie. Prowadzi ustabilizowany tryb życia. Z drugiej strony mamy pokrzywdzonego, (...) człowieka, który skutki zdarzenia odczuwa do dnia dzisiejszego : ma problemy ze snem, cierpi na bóle i zawroty głowy, niepamięć i co do zdarzenia, ale i innych okoliczności, do czasu przesłuchania w dalszym ciągu przebywał na zwolnieniu lekarskim.

Sąd niezależnie od stanowiska obrońcy postanowił w przedmiotowej sprawie zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. Przedmiotowa sprawa nie jest sprawą, gdzie występują jedynie okoliczności obciążające oskarżonego. Sąd musi przecież zważyć na całokształt okoliczności sprawy. Oskarżony był pod wpływem alkoholu, ale pokrzywdzony również. K. A. (1) miał 2 promile alkoholu. Tego dnia zaczepiał oskarżonego, miał pretensje do obecnych z nim kobiet, że z nim nie tańczą. Był agresywny. Jeszcze nim doszło do jego uderzenia, sam uderzył oskarżonego w twarz.

K. A. (1) komentował wygląd oskarżonego, zaczepiał go. Sąd przyjął, że pokrzywdzony takim zachowaniem przyczynił się i to w stopniu znacznym do tego, co zaszło. Oskarżony przeprosił K. A. (1). Pokrzywdzony nie przyjął przeprosin, co z uwagi na skutki zdarzenia, też jest zrozumiałe. Tym niemniej gest taki ze strony Ł. J. padł. Poza słowami doszły również czyny, a raczej czyn : przekazanie na rzecz K. A. (1) niebagatelnej kwoty jak na obecne warunki, to jest kwoty 85.000 złotych. Oskarżony ma stabilną sytuację zawodową, osobistą, w miejscu zamieszkania rodziców cieszy się pozytywną opinią.

Dlatego też Sąd uznał, że nawet najniższa kara za to przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa. Sąd uznał, że z uwagi na przyczynienie się pokrzywdzonego do tego co się wydarzyło, nawet i kara 3 lat pozbawienia wolności będzie nieadekwatna do całokształtu okoliczności sprawy. Na podstawie art. 63 §1 kk na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności Sąd zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności od 26 maja, godzina 4.30 do 28 maja 2019 roku. Z uwagi na fakt, że Ł. J. jest kawalerem, nie ma nikogo na utrzymaniu, pracuje, osiąga znaczne dochody Sąd uznał, że obciąży go kosztami sądowymi w kwocie 818,58 złotych.