Legislator Case Law & Legislation
II K 63/19 AI generated

II K 63/19 · Sąd powszechny

Case Number II K 63/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

P. (1) prowadził własną działalność gospodarczą pod firmą (...), której przedmiotem był m.in. montaż instalacji solarnych. W dniu 12 października 2018 r. wykonywał on zlecenie w miejscowości N. na terenie posesji nr (...). Przedmiotem zlecenia było wykonanie instalacji solarnej w budynku mieszkalnym. Prace związane z instalacją paneli słonecznych były wykonywane przez L. P. (1) i D. P. (1) wewnątrz budynku (następnie D. P. pracował na dachu), przez pokrzywdzonego S. K. (2) początkowo wewnątrz budynku, następnie na zewnątrz, zaś czynności związane z transportem pracowników i materiałów wykonywał S. D. (1).

Legislator headnote

AI generated

art. 220 § 1 k.k, art. 156 § 1 pkt 2 k.k, art. 156 § 2 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 11 § 3 k.k, art. 46 § 2 k.k; II K 63/19 · Sąd powszechny: Chciał go nawet zatrudnić, ale on mówił, że nie chce, bo mu to niepotrzebne. Oskarżony podkreślał, że przykro mu, że tak się stało. (k. 112-114). Oskarżony wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze 1 roku pozbawienia wolności, orzeczenia nawiązki w kwocie 5000 zł na rzecz pokrzywdzonego oraz obciążenie kosztami i opłatami postępowania (k. 120). W związku z tym Prokurator do aktu oskarżenia dołączył wniosek w trybie art. 335 § 2 k.p.k. Na posiedzeniu Sądu w przedmiocie wniosku o skazanie oskarżonego bez przeprowadzenia rozprawy i wymierzenie mu uzgodnionej kary oskarżony oświadczył, że sprzeciwia się wnioskowi, w związku z czym sprawę skierowano na rozprawę główną.

Keywords

AI generated
concept of occupational disease incapacity for work occupational accident insurance damage to electrical installations breach of employment obligations post-service health impairment

Cited Legislation

AI generated
art. 220 § 1 k.k
o przestępstwo z art. 220 § 1 k.k.
art. 156 § 1 pkt 2 k.k
i art. 156 § 1 pkt 2 k.k.
art. 156 § 2 k.k
Przepis art. 156 § 2 k.k., który jako najsurowszy (w myśl art.
art. 11 § 2 k.k
Oddanie zaś całej zawartości kryminalnej zachowania oskarżonego możliwe będzie dzięki przyjęciu kumulatywnej kwalifikacji prawnej jego czynu (art. 11 § 2 kk), poprzez wskazanie wszystkich zbiegających się przepisów, określających znamiona, które ów czyn wyczerpał.
art. 11 § 3 k.k
i za to po myśli art. 11 § 3 k.k.
art. 46 § 2 k.k
na podstawie art. 46 § 2 k.k.
art. 335 § 2 k.p.k
W związku z tym Prokurator do aktu oskarżenia dołączył wniosek w trybie art. 335 § 2 k.p.k.
art. 9 § 1 k.k
ma charakter umyślny w rozumieniu art. 9 § 1 k.k..
AI generated
II K 995/14
W okresie od 21 kwietnia 1987 roku do 04 sierpnia 2012 roku J.
II K 797/19
Formularz UK 1 Sygnatura akt II K 797/19 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem.
III K 503/19
UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt III K 503/19 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. 7.USTALENIE FAKTÓW 0.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) I H. Ł. w dniu 15 lutego 2017 roku, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnił wynikającego stąd obowiązku poprzez brak nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej pracownika P. S., który wykonując prace spadł z wysokości ok. 3 m do niezabezpieczonego otworu, doznając obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamanie kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty H. Ł. pełnił funkcję kierownika budowy w trakcie wykonywania inwestycji: zespołu budynków wielorodzinnych z usługami, garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną przy ul. (...) w W.. Oskarżony posiada uprawnienia budowlane do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. W zakres jego obowiązków wchodził nadzór nad przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy na terenie budowy. Kierownikiem robót podczas wykonywania wyżej wskazanej inwestycji był R. M.. Inwestorem była spółka (...) Sp. z o.o. Sp. k., natomiast wykonawcą spółka (...) S.A. Podczas budowy wyżej wskazanego obiektu, wykonawca zawierał szereg umów z podwykonawcami. (...) Sp. z o.o., na podstawie zawartej umowy, zobowiązał się do wykonania izolacji termicznej stropu garażu nad kondygnacją -1. Osobą odpowiedzialną w tym podmiocie za przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy był A. P.. Podwykonawca H. P..S.B. M. S. (1), na podstawie zawartej umowy, był odpowiedzialny za wykonanie prac związanych z instalacją wentylacyjną. Przed zdarzeniem w dniu 15 lutego 2017 r. pracownicy firmy (...) wykonywali prace związane z instalacją wentylacyjną na poziomie -1. Na poziomie -1 znajdowały się trzy szyby, każdy z czterema otworami – dwoma bocznymi i dwoma z przodu. We wszystkich trzech szybach pracownicy firmy (...) zamontowali klapy przednie, natomiast tylko w dwóch szybach zamontowano klapy boczne. Pracownicy firmy (...) zostali pilnie skierowani na inny poziom budowy, odchodząc z miejsca wykonywania prac, zostawili włazy zasłonięte paletami. P. S. odbył w dniu 14 lutego 2017 r. szkolenie wstępne w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy przeprowadzone przez M. K., jak również instruktaż stanowiskowy w dniu 15 lutego 2017 r. przeprowadzony przez A. P.. Ponadto, w dniu 14 lutego 2017 r. pokrzywdzony przeszedł badania lekarskie, na podstawie których wydano w stosunku do niego orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pracownik ogólnobudowlany, „praca na wysokości powyżej 3 metrów”. W dniu 15 lutego 2017 r. pokrzywdzony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowę zlecenia na okres od 15 lutego 2017 r. do 14 marca 2017 r. Przedmiotem umowy było wykonanie prac izolacyjnych ścian klatek schodowych w garażu podziemnym budynku zlokalizowanego w W. przy ul. (...). Osobą odpowiedzialną za bezpośredni nadzór nad pokrzywdzonym ze strony podwykonawcy – firmy (...) był A. P.. W dniu 15 lutego 2017 roku pokrzywdzony podjął pracę na terenie budowy. Został wyposażony w odpowiednią odzież roboczą, kamizelkę odblaskową, kask, buty robocze. Zajmował się ocieplaniem stropu klatki schodowej na poziomie -1. Jego bezpośrednim przełożonym był brygadzista K. W., który nadzorował wykonywane przez pokrzywdzonego prace, wydawał mu polecenia. Podczas przerwy śniadaniowej pokrzywdzony samowolnie oddalił się z miejsca wykonywanej pracy i udał się w kierunku szachtów wentylacyjnych znajdujących się ponad 20 metrów dalej. Obszar ten był słabo oświetlony, znajdował się poza ciągami komunikacyjnymi. Pokrzywdzony wpadł do szachtu wentylacyjnego znajdującego się na poziomie -1, spadł w dół około trzy metry, w wyniku upadku znalazł się na poziomie -2. Około 12:00 pokrzywdzony zadzwonił do K. W. i poinformował go, że spadł z wysokości, nie jest w stanie samodzielnie podnieść się. K. W. zlokalizował miejsce wypadku, jednak nie mógł dostać się do pokrzywdzonego, gdyż pokrzywdzony znajdował się wewnątrz szachtu wentylacyjnego zamkniętego kratą. Przy pomocy innego pracownika K. W. zdemontował kratę szachtu wentylacyjnego na poziomie -2 i wydostał pokrzywdzonego. K. W. poinformował o zdarzeniu A. P., który następnie skontaktował się z kierownikiem budowy – H. Ł.. Na miejsce została wezwana karetka oraz Policja. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Pokrzywdzony był trzeźwy w momencie zdarzenia. W toku oględzin miejsca wypadku ujawniono, że wewnątrz szachtu wentylacyjnego na poziomie -2 znajdowała się zamknięta puszka piwa. Otwór szachtu na poziomie -1, przez który wpadł do szachtu pokrzywdzony, nie był zabezpieczony zgodnie z przepisami BHP. Pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamania kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, które to obrażenia spowodowały naruszenie narządu czynności ciała lub rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni. Pokrzywdzony P. S. wystąpił do Sądu Rejonowego w Sierpcu z powództwem przeciwko (...) S.A. o zasądzenie kwoty 48.460,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Postępowanie toczy się pod sygn. I C 399/19. Oskarżony nie był uprzednio karany. - wyjaśnienia oskarżonego k. 138-141, 265-267, - częściowo zeznania pokrzywdzonego k. 30-31, 267-269, - zeznania świadków: H. T. k. 21-23, 279-281, K. W. k. 8-10, 319-321, R. M. k. 146-148, 281-282, A. P. k. 232-234, 321, A. Z. k. 322, M. S. (2) k. 323, J. K. (1) k. 324, W. L. k. 324, J. K. (2) k. 445, M. B. k. 460-461, - protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwem wzorcowania k. 23, - protokół oględzin miejsca k. 4-5, - dokumentacja medyczna k. 35, - umowa zlecenie k. 36, - opinia sądowo-lekarska k. 41-42, - częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 45-56, - Dokumentacja Państwowej Inspekcji Pracy k. 70-105, - dokumentacja H. k 113-124, - szkice k. 142-143, - dokumentacja przedłożona przez (...) Budownictwo S.A. k. 217-230, - materiały postępowania cywilnego z powództwa P. S. przeciwko (...) S.A., sygn. I C 399/19 k. 332-429, - dane o niekaralności k. 490 - opinia biegłego mgr inż. J. M. k. 469-482. 0.1. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) I H. Ł. w dniu 15 lutego 2017 roku, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnił wynikającego stąd obowiązku poprzez brak nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej pracownika P. S., który wykonując prace spadł z wysokości ok. 3 m do niezabezpieczonego otworu, doznając obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamanie kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty Brak przyczynienia się przez pokrzywdzonego do zdarzenia. opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 45-56 G. C. pracował z pokrzywdzonym w dniu zdarzenia, tym samym ma wiedzę o okolicznościach wypadku. zeznania świadka G. C. k. 461-462 Udanie się przez pokrzywdzonego w okolice szachtu wentylacyjnego celem znalezienia deseczki do wykonywania robót w garażu na poziomie -1. Zeznania pokrzywdzonego P. S. k. 30-31, 267-269 7.OCena DOWOdów 0.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1.1 Wyjaśnienia oskarżonego Oskarżony w sposób spójny i konsekwentny przedstawił przebieg zdarzenia z dnia 15 lutego 2017 r., jak również w sposób wyczerpujący i szczegółowy opisywał swoją rolę i obowiązki na budowie. Za wiarygodne Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego w zakresie wykonywania zadań za pośrednictwem podwykonawców z uwagi na zgodność tych twierdzeń z dowodami z umów zawartych z podwykonawcami. Oskarżony wyjaśniał, że nie wydawał pokrzywdzonemu polecenia opuszczenia stanowiska pracy, jak również, że w momencie zdarzenia znajdował się w biurze budowy. Oskarżony wyraził również wątpliwości co do przebiegu zdarzenia, motoryki upadku pokrzywdzonego. 1.1 Protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwem wzorcowania Dokumentacja sporządzona przez funkcjonariuszy Policji bezpośrednio po zdarzeniu; brak podstaw do kwestionowania poczynionych ustaleń. 1.1 Protokół oględzin miejsca zdarzenia Dokumentacja sporządzona przez funkcjonariuszy Policji bezpośrednio po zdarzeniu; brak podstaw do kwestionowania poczynionych ustaleń. Na podstawie protokołu oględzin ustalono wygląd miejsca zdarzenia, w szczególności usytuowanie i wymiary szachtu oraz wygląd szybu wentylacyjnego. W toku oględzin ujawniono, że na poziomie -2 szachtu wentylacyjnego znajdowała się zamknięta puszka piwa. 1.1 Zeznania świadka K. W. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka K. W.. Świadek w sposób spójny, jasny i logiczny opisał przebieg zdarzenia z 15 lutego 2017 r., wskazał jaką funkcję pełnił na terenie budowy, jakie czynności wykonywał. Zeznania świadka stanowią źródło informacji o wskazywanych przez pokrzywdzonego tuż po zdarzeniu powodach znalezienia się w okolicy szachtu wentylacyjnego. Świadek wskazał, że pokrzywdzony opuścił miejsce pracy podczas przerwy, gdyż wskazywał, że idzie do toalety. Świadek zanegował kategorycznie, by do wykonywania prac ociepleniowych w garażu była potrzebna deska z uwagi na charakter czynności wykonywanych tego dnia. 1.1 Zeznania świadka H. T. Na podstawie zeznań świadka ustalono, że pracownicy firmy (...) wykonywali prace związane z instalacją wentylacyjną na poziomie -1. Depozycje świadka pozwoliły na ustalenie, że na poziomie -1 znajdowały się trzy szyby obok siebie, każdy z czterema otworami – dwoma bocznymi i dwoma z przodu. We wszystkich trzech szybach pracownicy firmy (...) zamontowali klapy przednie, natomiast tylko w dwóch szybach zamontowano klapy boczne. Istotną okolicznością był również fakt, że pracownicy firmy (...) zostali pilnie skierowani na inny poziom budowy, odchodząc z miejsca zostawili włazy zasłonięte jedynie paletami. Nie dokonywali zabezpieczenia otworów deskami czy balustradą. 1.1 Zeznania pokrzywdzonego P. S. w części Zeznania pokrzywdzonego należało uznać za wiarygodne w części, w której pokrzywdzony opisywał charakter pracy wykonywanej na budowie. Depozycje świadka pozwoliły na ustalenie, że został on prawidłowo zatrudniony na podstawie umowy zlecenia przez firmę (...), jak również, że w dacie zdarzenia został wyposażony w odpowiednią odzież roboczą, kamizelkę odblaskową, kask, buty robocze. Za wiarygodne należało również uznać zeznania pokrzywdzonego w zakresie w którym opisywał, że szacht wentylacyjny nie był trwale zabezpieczony w wyniku czego wpadł do niego. Pokrzywdzony wskazał jakich obrażeń doznał w wyniku wypadku. 1.1 Dokumentacja medyczna Dokumentacja medyczna, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Umowa zlecenie Dokumentacja pracownicza, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Opinia sądowo-lekarska Opinia sporządzona przez biegłego z zakresu medycyny jest pełna, spójna i logiczna. Pozwoliła na ustalenie jakich obrażeń doznał pokrzywdzony, tj. złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamania kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem. 1.1 Częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy Sąd podzielił wnioski opinii w zakresie wskazywanych przez biegłego naruszeń przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy na miejscu budowy, w szczególności nie oznakowania miejsc niebezpiecznych, nie oświetlenia szachtu, braku balustrad przy otworach w szachtach, jak również naruszenia zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przez podwykonawcę poprzez niezapewnienie nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi przy instalacji wentylacyjnej, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej. 1.1 Dokumentacja Państwowej Inspekcji Pracy Dokumentacja oficjalna, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam ustaleń. Z dokumentacji wynika, że w toku postępowania kontrolnego inspektor pracy ustalił, że przyczyną wypadku było przebywanie pokrzywdzonego w miejscu, które nie było jego stanowiskiem pracy ani ciągiem komunikacyjnym, jak również niewłaściwie zabezpieczony przez kierownictwo budowy otwór technologiczny szybu wentylacyjnego. Na podstawie dokumentacji ustalono również, że P. S. odbył w dniu 14 lutego 2017 r. szkolenie wstępne w dziedzinie bhp przeprowadzone przez M. K., jak również instruktaż stanowiskowy w dniu 15 lutego 2017 r. przeprowadzony przez A. P.. Ponadto, w dniu 14 lutego 2017 r. pokrzywdzony przeszedł badania lekarskie, na podstawie których wydano w stosunku do niego orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pracownik ogólnobudowlany, praca na wysokości powyżej 3 metrów. 1.1 Dokumentacja H. Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. Na podstawie zgromadzonej dokumentacji ustalono zakres obowiązków podwykonawcy. 1.1 szkice Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. Dokumentacja przedłożona przez oskarżonego pozwoliła na ustalenie w jakiej odległości od miejsca wypadku znajdowało się miejsce pracy pokrzywdzonego. Ponadto, szkice przedstawiają ciągi komunikacyjne i usytuowanie oświetlenia na terenie budowy. 1.1 Zeznania świadka R. M. Zeznania świadka R. M. w pełni korespondują ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności depozycjami pozostałych świadków. Świadek podkreślił, że pokrzywdzony nie miał potrzeby przebywać w okolicy czerpni wentylacyjnej, ponadto wyraził wątpliwość co do motoryki upadku pokrzywdzonego. 1.1 dokumentacja przedłożona przez (...) Budownictwo S.A. Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Zeznania świadka A. P. Za wiarygodne należy uznać zeznania świadka A. P.. Z jego depozycji wynika, że to K. W. bezpośrednio nadzorował pracowników wykonujących pracę przy ocieplaniu garażu na poziomie -1, w tym pokrzywdzonego. Świadek zwracał również uwagę, że ujawniono przy pokrzywdzonym puszkę z piwem. Należy jednak wskazać, że w tym zakresie, tj. znaczenia tego faktu dla ustalenia przyczyny oddalenia się pokrzywdzonego do stanowiska praca, zeznania świadka stanowią jedynie jego opinię. 1.1 Zeznania świadka A. Z. Zeznania świadka A. Z. w pełni korespondują z zeznaniami pozostałych świadków. Świadek wskazał, że pracował wcześniej z oskarżonym podczas innych prac budowlanych, podkreślił, że oskarżony wykazywał dużą staranność w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, na co wskazują również liczne nagrody w tym zakresie, m. in. trzykrotne zdobycie nagrody Państwowej Inspekcji Pracy (...). Ponadto świadek zanegował, by w okolicach szachtu znajdowały się jakiekolwiek deseczki, gdyż były one składowane w jednym miejscu. 1.1 Zeznania świadków M. S. (2), J. K. (1), W. L., J. K. (2) Zeznania wskazanych świadków korespondowały ze zgromadzonym w toku postępowania materiałem dowodowym, jak również z zeznaniami pozostałych świadków. Należy przy tym wskazać, że świadkowie wyrażali wątpliwość co do motoryki upadku pokrzywdzonego podnosząc, że potknięcie się i wpadnięcie do szybu, jak przedstawił to pokrzywdzony, byłoby bardzo mało prawdopodobne. 1.1 (...) postępowania cywilnego z powództwa P. S. przeciwko (...) S.A., sygn. I C 399/19 (...) postępowania cywilnego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Sierpcu, brak podstaw do kwestionowania ustaleń i dokumentów. 1.1 Zeznania świadka M. B. Za wiarygodne uznał Sąd zeznania M. B.. Świadek w sposób spójny i logiczny opisał wykonywane przez niego prace na budowie, jak również okoliczności wypadku w dniu 15 lutego 2017 r. Świadek pracował w tym samym zespole co pokrzywdzony, przy docieplaniu wewnętrznych klatek schodowych. Świadek wskazał, że słyszał, że pokrzywdzony oddalił się z miejsca zdarzenia, gdyż poszedł do toalety. 1.1 Opinia biegłego mgr inż. J. M. Opinia sporządzona przez biegłego jest pełna, spójna i logiczna. Biegły wskazał, że przyczyną wypadku było: - niewłaściwe zabezpieczenie szachtu wentylacyjnego na poziomie -1 polegające na braku lub niewłaściwych środkach ochrony zbiorowej, tj. balustrady zabezpieczającej przed upadkiem z wysokości szachtu, - nieoznakowanie i nieogrodzenie miejsca niebezpiecznego, - wejście przez pokrzywdzonego P. S. na obszar słabo oświetlony bez upewnienia się czy nie ma niebezpieczeństwa. Biegły wskazał, że do ogólnych zasad bezpieczeństwa na budowie, które obowiązek miał przestrzegać pokrzywdzony, należy zaliczyć między innymi obowiązek poruszania się drogami wytyczonymi dla pieszych. Wskazał, że pokrzywdzony przyczynił się do wypadku przez poruszanie się po budowie nie po drogach komunikacyjnych oraz przebywanie w miejscu mało oświetlonym z dala od swojego stanowiska pracy. 1.1 Dane o karalności Dokument urzędowy, uzyskany z Krajowego Rejestru Karnego. 0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 1.2 Częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy Sąd nie podzielił wniosków opinii biegłego, w której wskazywał, iż pokrzywdzony nie przyczynił się do zaistniałego zdarzenia. Stoi to w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego, a także logiki, gdyż pokrzywdzony znalazł się w miejscu, w którym nie wykonywał pracy, nie otrzymał również polecenia udania się w to miejsce. Pokrzywdzony działał ze świadomością, że wchodzi w strefę słabo oświetloną, poza ciągiem komunikacyjnym. Biegły w żaden sposób nie argumentował zajętego przez niego stanowiska, nie wskazał powodów dla przyjęcia braku przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku. Wnioski opinii w tym zakresie stoją w sprzeczności z wnioskami opinii sporządzonej w toku postępowania sądowego. Nie bez znaczenia ma również fakt, że kwestionowana opinia została wydana na wstępnym etapie postępowania przygotowawczego, po przesłuchaniu jedynie kilku świadków, bez zgromadzenia chociażby dokumentacji z postępowania przeprowadzonego przez Państwową Inspekcję Pracy. 1.2 Częściowo zeznania pokrzywdzonego Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonego w zakresie, w którym wskazywał powód udania się w okolice szachtu, gdyż stoi to w sprzeczności z treścią zeznań przesłuchanych w toku postępowania świadków. Z depozycji pracowników wykonujących prace ocieplania garażu, w szczególności K. W. (k. 319) wynika, że do wykonywania przedmiotowych prac nie były potrzebne żadne deski. Nadto wskazany świadek wprost podał, iż pokrzywdzony miał się udać w poszukiwaniu toalety (k. 319). Wątpliwości budziły ponadto zeznania pokrzywdzonego w zakresie pozycji, w jakiej znajdował się w momencie upadku do szachtu wentylacyjnego (pozycja wyprostowana, wpadnięcie do szybu po potknięciu). W toku postępowania sądowego przesłuchani świadkowie wyrazili wątpliwość co do przebiegu zdarzenia w tym zakresie, podnosząc kwestię usytuowania szachtu i wielkości otworu w relacji do wyprostowanej pozycji pokrzywdzonego, który odznacza się średnim wzrostem (zeznania H. T. k. 21-23, 280; K. W. k. 319, zeznania A. Z. k. 322, zeznania J. K. (1) k. 324, zeznania J. K. (2) k. 445). Zdaniem tych świadków, usytuowanie otworu szachtowego prowadzi do wniosku, że jest mało prawdopodobne by pokrzywdzony potknął się i wpadł do szachtu, gdyż w takiej sytuacji z dużym prawdopodobieństwem uderzyłby o górną część ściany. Sąd miał jednak na uwadze, iż w sprawie nie budził wątpliwości sam fakt, że pokrzywdzony wpadł do środka szachtu przez otwór, został przecież znaleziony na jego dole, a otwór w tym miejscu (w przeciwieństwie do otworu na poziomie -1) był zabezpieczony. Tym samym, w ocenie Sądu, w sprawie nie miało znaczenia, czy pokrzywdzony miał w pełni wyprostowaną postawę w chwili potknięcia, przy czym sam pokrzywdzony był konsekwentny w swoich zeznaniach odnośnie co do tej okoliczności. W tym zakresie brak więc było podstaw do uznania zeznania pokrzywdzonego za niewiarygodne, przy czym nie jest to okoliczność o szczególnie istotnym znaczeniu w sprawie. 1.2 Zeznania G. C. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania G. C., gdyż stoją one w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami świadków. Świadek w toku przesłuchania nie był w stanie podać w jakiej firmie pracował, a także wskazać innych pracowników. Nie kojarzył ani K. W. ani M. B. mimo że zgodnie z jego depozycjami pracował w ekipie zajmującej się ociepleniem sufitu. Nie rozpoznał również M. B. przed salą sądową. Wskazywał, że pracował z pokrzywdzonym około 4-5 dni, co stoi w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami pokrzywdzonego. P. S. w dniu zdarzenia pracował na budowie pierwszy dzień. Ponadto, dane świadka nie pojawiały się w żadnym z dokumentów pracowniczych, co może wskazywać, że nie był zatrudniony przy wykonywaniu prac na terenie inwestycji (...) w dniu zdarzenia. 7.PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☐ 1.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem --------------- ----------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ----------------------------------------- ☐ 1.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem ---------------- ------------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ------------------- ☐ 1.3. Warunkowe umorzenie postępowania --------------- ------------------ Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ----------------- ☐ 1.4. Umorzenie postępowania ----------------- -------------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ---------------------- ☒ 1.5. Uniewinnienie I H. Ł. Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia Przestępstwa stypizowanego w art. 220 § 1 k.k. dopuszcza się ten, kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Występek ten należy do przestępstw indywidualnych, ponieważ może się go dopuścić wyłącznie osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy, zatem podmiot, który w ramach pełnionej funkcji posiada uprawnienia władcze do bezpośredniego kształtowania stanu bezpieczeństwa i higieny pracy pracowników, a nadto spoczywa na niej obowiązek podjęcia określonych działań w tej materii. W szczególności sprawcą takiego przestępstwa może być pracodawca, którym zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 3 k.p. jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników. Dopuścić się tego przestępstwa może również osoba kierująca pracownikami określona w art. 212 k.p. i we wskazanym tam zakresie, tzn. podmiot, który z racji zajmowanego stanowiska może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo podległych mu pracowników. Przestępstwo z art. 220 ma postać przestępstwa z zaniechania i polega na niedopełnieniu obowiązku z zakresu bhp, prowadząc do wywołania bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracownika danego zakładu pracy. Nie sposób jest przedstawić wyczerpującego katalogu obowiązków z zakresu bhp, których zaniechanie może prowadzić do powstania niebezpieczeństwa dla osób wykonujących pracę. Obowiązki te mają bardzo różny charakter, w zależności od rodzaju wykonywanej pracy. Ich główną cechą jest minimalizacja zagrożeń, jakie mogą towarzyszyć wykonywaniu danej pracy (W. Wróbel [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część II. Komentarz do art. art. 212-277d, red. A. Zoll, Warszawa 2017, art. 220). Z niedopełnienia obowiązku z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy ma wynikać narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Niebezpieczeństwem jest realne i obiektywne prawdopodobieństwo nastąpienia ujemnego stanu, którego pochodzenie jest obojętne - i wykracza poza czyn człowieka. Bezpośredniość zaś występuje wtedy, gdy pomiędzy zagrożeniem a nastąpieniem skutku ujemnego nie ma już żadnych ogniw pośrednich, a brak jakichkolwiek działań zmierzających do uchylenia tego niebezpieczeństwa prowadzić będzie nieuchronnie do przekształcenia się istniejącego zagrożenia w faktyczny uszczerbek w dobru ratowanym (E. Hryniewicz, w: M. Królikowski (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117- 221, Legalis pkt V, lit. A, teza 5). Przestępstwo określone w art. 157 § 3 k.k. charakteryzuje się nieumyślnością w znaczeniu, o którym jest mowa w art. 9 § 2 k.k. Sprawca, nie mając zamiaru spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, powoduje go jednak w wyniku niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że przewidywał możliwość takiego skutku swojego zachowania albo skutek taki był obiektywnie przewidywalny (A. Zoll [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a , red. W. Wróbel, Warszawa 2017, art. 157). Zgodnie z art. 22 § 1 i 1 1 kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w powyższych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Pracownikiem jest osoba pozostająca w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., a więc w takim stosunku, jaki - uwzględniając jego rzeczywiste cechy - jest lub powinien być nawiązany przez dokonanie jednej z czynności prawnych określonych w art. 2 k.p., a nie osoba wykonująca czynności za wynagrodzeniem w warunkach innych, w szczególności cywilnoprawnych stosunkach zobowiązaniowych (patrz uchwała SN z 15 grudnia 2005 r., I KZP 34/05, OSNK 2006, Nr 1, poz. 2). W przytoczonym judykacie wskazano, że stwierdzenie to, odzwierciedlające stan prawny, w szczególności zaś istotę postanowienia zamieszczonego w art. 22 § 1 k.p., wyznacza granice znaczeniowe pojęcia "pracownik" w sposób ścisły, pozwalając in concreto objąć nim również osobę, z którą zawarto formalnie umowę cywilnoprawną a nie umowę o pracę. Pracownikiem w rozumieniu art. 220 § 1 k.k. nie jest więc wyłącznie osoba świadcząca pracę na podstawie umowy o pracę bowiem taka definicja pojęcia zawężałaby sprzecznie z prawem krąg pokrzywdzonych do zbioru wyznaczonego jedynie kryterium formalnym. Kierując się powyższymi wskazaniami Sąd uznał, iż pokrzywdzony był pracownikiem w rozumieniu art. 220 § 1 k.k. Pomimo bowiem zawarcia umowy zlecenia, a więc umowy cywilnoprawnej, pokrzywdzony wykonywał pracę pod nadzorem przełożonego w miejscu i w godzinach przez niego wyznaczonych, czyniąc to za wynagrodzeniem. P. S. był więc osobą pozostającą w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. Ustalenia przeprowadzonego postępowania dowodowego nie pozwoliły jednak na przypisanie oskarżonemu H. Ł. odpowiedzialności za czyn zabroniony zarzucony mu aktem oskarżenia w niniejszej sprawie. Obowiązki kierownika budowy w zakresie nadzorowania bezpieczeństwa i higieny pracy zostały sprecyzowane w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Zgodnie z art. 22 ust. 3a i 3b ustawy, do zadań kierownika budowy należy koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia: przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno, przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, jak również koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Należy wskazać, że do zadań kierownika budowy należy zlecanie i odbieranie pracy, oskarżony nie był zaś obowiązany ani do bezpośredniego przekazania polecenia pokrzywdzonemu, ani do sprawowania stałego i osobistego nadzoru nad robotami wykonywanymi przez poszczególnych pracowników. Zauważyć należy, że z § 5 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych wynika, że bezpośredni nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy na stanowiskach pracy sprawują odpowiednio kierownik robót oraz mistrz budowlany, stosownie do zakresu obowiązków. Kierownikiem robót na przedmiotowej budowie był R. M.. Nadzór miał sprawować także A. P., jako umocowany przedstawiciel podwykonawcy i pracodawcy pokrzywdzonego, tj. przedsiębiorstwa (...), które zgodnie z art. 207 § 1 k.p., ponosiło odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. W imieniu M. pracownikami kierował K. W., który, zgodnie z art. 212 k.p., miał za zadanie m.in.: zadbać o stanowisko pracy pokrzywdzonego zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, o sprawność jego środków ochrony oraz o ich stosowanie przez niego zgodnie z przeznaczeniem, organizować, przygotowywać i prowadzić jego pracę, uwzględniając zabezpieczenie m.in. przed wypadkami przy pracy, egzekwować przestrzeganie przez pracownika przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Materiał dowodowy wykazał, iż oskarżony nie miał obowiązku stałego i bezpośredniego nadzorowania pracy pokrzywdzonego P. S., gdyż w tej roli występowali przedstawiciele podwykonawcy. Nie ulega wątpliwości, że pokrzywdzony, przed dopuszczeniem do pracy, przeszedł obowiązkowe szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, miał aktualne badania lekarskie, ponadto uzyskał zaświadczenie o dopuszczeniu do pracy na budowie. Pokrzywdzony został wyposażony w odpowiednią odzież, buty robocze, kamizelkę odblaskową oraz kask. Miejsce wykonywania przez niego pracy było prawidłowo zabezpieczone, oświetlone. Na terenie budowy były oznaczone ciągi komunikacyjne, miejsca wykonywania pracy. Bezpośrednim brygadzistą odpowiedzialnym za nadzór nad pracownikami wykonującymi docieplenie garażu, w tym pokrzywdzonym, był K. W., a nie oskarżony. To K. W. wydawał wyżej wskazanym pracownikom polecenia, mówił im co mają robić ( zeznania M. B. k. 461). To do brygadzisty dzwonił pokrzywdzony bezpośrednio po wypadku. Przeprowadzona w toku postępowania sądowego opinia pozwoliła na ustalenie, że przyczyną wypadku było: - niewłaściwe zabezpieczenie szachtu wentylacyjnego na poziomie -1 polegające na braku lub niewłaściwych środkach ochrony zbiorowej, tj. balustrady zabezpieczającej przed upadkiem z wysokości szachtu, - nie oznakowanie i nie ogrodzenie miejsca niebezpiecznego, - wejście przez pokrzywdzonego P. S. na obszar słabo oświetlony bez upewnienia się czy nie ma niebezpieczeństwa. W toku postępowania ustalono, że miejsce wypadku nie było w sposób prawidłowy zabezpieczone. Nawet przy przyjęciu, że szacht wentylacyjny na poziomie -1 był zasłonięty paletą, jest to niewłaściwy środek ochrony zbiorowej. Nie ulega wątpliwości, że na terenie budowy doszło do naruszeń w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Wskazać należy, że warunkiem koniecznym do możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej z art. 220 § 1 k.k. jest wystąpienie związku przyczynowego między niedopełnieniem obowiązku wynikającego z zasad bezpieczeństwa i higieny pracy a skutkiem mającym postać narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie ulega wątpliwości, że gdyby przedmiotowy otwór szachtu wentylacyjnego został właściwie zabezpieczony, tj. balustradą uniemożliwiającą wpadnięcie do niego, do wypadku by nie doszło. Nie ulega również wątpliwości, że w wyniku przedmiotowego zdarzenia pokrzywdzony został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Pokrzywdzony spadł bowiem z wysokości trzech metrów. Doświadczenie życiowe wskazuje, że pokrzywdzony mógł doznać obrażeń wskazanych w art. 220 § k.k., skutkujących chociażby ciężkim kalectwem. Za fakt bezsporny należy uznać przyczynienie się do wypadku przez pokrzywdzonego, który samowolnie oddalił się od miejsca wykonywania pracy, udał się poza ciąg komunikacyjny, w miejsce nieoświetlone, w którym nie wykonywano pracy. Przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika. W szczególności pracownik jest obowiązany wykonywać pracę w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stosować się do wydawanych w tym zakresie poleceń i wskazówek przełożonych (art. 211 pkt 2 kodeksu pracy). Przesłuchani w toku postępowania świadkowie zgodnie wskazywali, że pokrzywdzony nie miał potrzeby przemieszczać się w pobliże czerpni wentylacyjnej, wręcz nie powinien tam być ( zeznania R. M. k. 146-148, zeznania A. P. k. 321, zeznania A. Z. k. 322). Z akt sprawy wynika, że żadna z osób nadzorujących pokrzywdzonego nie wydała mu polecenia udania się w pobliże szachtu. W szczególności polecenia takiego nie wydał oskarżony ( wyjaśnienia oskarżonego; zeznania K. W. k. 319). Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego (k. 266), jak również planów budowy (k. 142, 143) miejsce, w którym doszło do wypadku, było znacznie oddalone od miejsca wykonywania przez pokrzywdzonego pracy. Pokrzywdzony miał doświadczenie w pracach na budowie, nie była to jego pierwsza praca, doskonale zdawał sobie sprawę z czyhających niebezpieczeństw. Przeprowadzona w toku postępowania sądowego opinia bezsprzecznie wskazywała, że swoim zachowaniem pokrzywdzony przyczynił się do zaistnienia zdarzenia z 15 lutego 2017 r. Także Państwowa Inspekcja Pracy w trakcie kontroli uznała, że pokrzywdzony przyczynił się do zaistnienia wypadku. Biegły z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy wskazał, że do ogólnych zasad bezpieczeństwa na budowie, które obowiązek miał przestrzegać pokrzywdzony, należy zaliczyć między innymi obowiązek poruszania się drogami wytyczonymi dla pieszych. Wskazał, że pokrzywdzony przyczynił się do wypadku przez poruszanie się po budowie nie po drogach komunikacyjnych oraz przebywanie w miejscu mało oświetlonym z dala od swojego stanowiska pracy. Pomimo ustalenia, że w dniu 15 lutego 2017 r. doszło do naruszeń zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, które miały bezpośredni związek z wypadkiem, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że zachowanie H. Ł. było zawinione. Nie można obarczać oskarżonego tym, że nie dokonał osobiście zabezpieczenia szachtu w sytuacji, gdy do prawidłowego zabezpieczenia otworów obowiązany był podwykonawca, a oskarżony nie miał świadomości o tym niedopełnieniu obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. W toku postępowania ustalono, że w miejscu wykonywania przez pokrzywdzonego pracy doszło do szeregu zaniechań w nadzorze po stronie przedstawiciela podwykonawcy odpowiedzialnego za wykonanie wentylacji, tj. przedsiębiorstwa (...). Z dokumentacji uzyskanej w toku postępowania (k. 113-124) wynika, że przedsiębiorstwo (...) było odpowiedzialne, jako podwykonawca, za wykonanie instalacji wentylacyjnej. Ponadto, H. T. był osobą odpowiedzialną po stronie podwykonawcy za przestrzeganie zasad bhp, był on odpowiednio przeszkolony. W toku postępowania ustalono, że podwykonawca w sposób nieprawidłowy zabezpieczał otwory szachtowe, m.in. za pomocą palet. Z obu przeprowadzonych w toku postępowania opinii bezsprzecznie wynika, że szachty winny być zabezpieczone balustradami bądź deskami, a zabezpieczenie ich paletami stanowi naruszenie zasad bhp. Z opinii biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy wprost wynika, że zaniechania po stronie podwykonawcy przyczyniły się do zaistnienia wypadku w dniu 15 lutego 2017 r. Nie można także uznać, że oskarżony w sposób nieprawidłowy wykonywał nadzór nad podwykonawcami, gdyż z zeznań świadków wynika, że w sposób sumienny i prawidłowy wykonywał swoje obowiązki. Oskarżony prawidłowo organizował pracę na obiekcie, każdy zespół był nadzorowany przez osoby przeszkolone z zakresu bhp, doświadczone, posiadające odpowiednie kwalifikacje. Osoby wykonujące prace na obiekcie posiadały odpowiednie środki ochrony osobistej, ponadto kierownik budowy dbał, by teren był czysty, uprzątnięty. W toku postępowania ustalono, że miejsca wykonania robót, drogi na terenie budowy, dojścia i dojazdy w czasie wykonywania robót były odpowiednio oświetlone. Ciągi komunikacyjne były odpowiednio oznaczone, ponadto z zeznań wynika, że oskarżony zwracał uwagę na odpowiednie zabezpieczenie szachtów. Nie można mówić, że oskarżony nie dopełnił swoich obowiązków. Na oskarżonym ciążył co prawda obowiązek oznaczenia i zabezpieczenia stref niebezpiecznych, gdyż zgodnie z § 17 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych przejścia i strefy niebezpieczne oświetla się i oznakowuje znakami ostrzegawczymi lub znakami zakazu. We wskazanym akcie prawnym strefa niebezpieczna zdefiniowana została jako miejsce na terenie budowy, w którym występują zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzi. Należy jednak zauważyć, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że oskarżony H. Ł. miał świadomość, że podwykonawca H. w sposób nieprawidłowy zabezpieczył szachty wentylacyjne. W konsekwencji, oskarżony nie miał świadomości, że w okolicy szachtu wentylacyjnego znajduje się strefa niebezpieczna, którą należy odpowiednio oznaczyć oraz zabezpieczyć. Do zdarzenia doszło w wyniku zaniechań po stronie podwykonawcy, który w sposób świadomy nie dokonał odpowiedniego zabezpieczenia szachtów wentylacyjnych. Z materiałów sprawy wynika, że pracownicy podwykonawcy oddalili się z miejsca wykonywania prac wobec pilnego skierowania do innego miejsca, nie dopełnili oni jednak staranności w prawidłowym zabezpieczeniu szachtów. Nie sposób na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego bezsprzecznie przyjąć, że oskarżony miał wiedzę o niezabezpieczonych czy też niewłaściwie zabezpieczonych szachtach wentylacyjnych. Należy również wskazać, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie było możliwe przyjęcie nieumyślnego spowodowania naruszenia czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni. Do wyczerpania znamion tego przestępstwa wymagane jest spowodowanie naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia w wyniku niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że sprawca przewidywał możliwość takiego skutku swojego zachowania albo skutek taki był obiektywnie przewidywalny. Całokształt przytoczonych wyżej okoliczności wskazuje, że nie można oskarżonemu przypisać zachowania nieumyślnego, gdyż brak jest podstaw do uznania, że oskarżony wiedział o dokonanych naruszeniach zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Z tych też powodów należało uniewinnić oskarżonego H. Ł. od zarzucanego mu czynu w oparciu o art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. 7.KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ---- ----- ------- ------ 7.1Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ------- ------ -------- --------------- 7.6. inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę ------------------------- 7.KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II H. Ł. został uniewinniony od popełnienia zarzucanego mu czynu. Tym samym, zgodnie z art. 632 pkt 2 k.p.k., koszty procesu ponosi Skarb Państwa. 7.1Podpis Sędzia G. K.
IV Ka 581/16
Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu oskarżył M.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II K 63/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 listopada 2019 r. Sąd Rejonowy w Chełmnie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący - Sędzia Agata Makowska-Boniecka Protokolant - M. P. przy udziale Prokuratora - --- po rozpoznaniu w dniach 04/06/2019 r. , 20/08/2019 r., 29/10/2019 r. i 5/11/2019 r. sprawy: L. P. (1) s. D. i H. z domu R. ur. (...) w M. oskarżonego o to, że: 18 października 2019 r. na terenie posesji nr (...) w miejscowości N., prowadząc działalność gospodarczą pod firmą (...), będąc osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy w stosunku do przybranego do prac budowlanych S. K. (1), którego naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia poprzez upadek z wysokości, a w konsekwencji nieumyślnie przyczynił się do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pod postacią ciężkiej choroby długotrwałej w rozumieniu odpowiedniego artykułu Kodeksu Karnego, w ten sposób, że nieumyślnie nie dopełnił szeregu obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, określonych w § 107 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26.09.1997r. w sprawie ogólnych przepisów BHP (DZ.U.03.169.1650 z późn. zm.) podczas wykonywania robót budowlanych, a mianowicie nie dopełnił obowiązków w zakresie:

a) przed dopuszczeniem do wykonywania robót nie sprawdził, czy w/w przeszedł i posiadał szkolenie z bezpieczeństwa i higieny pracy, tj. instruktaż ogólny i instruktaż stanowiskowy, b) nie sprawdził, czy w/w posiadał pracowniczych badań lekarskich, c) dopuścił do montażu rusztowania przez pokrzywdzonego, w sytuacji gdy montaż rusztowań powinien być przeprowadzony przez osoby posiadające odpowiednie szkolenie (montażysta rusztowań), a po montażu powinien być przeprowadzony odbiór rusztowania z wiszącą na nim etykietą z uprawnionym montażystą, dopuszczając tym samym, iż na rusztowaniu nie było prawidłowych pomostów roboczych, pionów komunikacyjnych oraz poręczy ochronnych, a tym samym doprowadził do sytuacji, gdzie rusztowanie zostało ustawione niezgodnie z instrukcją montażu i zasadami bezpiecznego użytkowania, stwarzając tym samym podczas wykorzystywania w pracy bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia, d) nie zapewnił bezpośredniego nadzoru nad pracami szczególnie niebezpiecznymi- prace na wysokości e) nie wyposażył w odpowiedni środki ochrony indywidualnej tj. ubranie robocze, hełm ochronny, buty robocze oraz zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości, f) nie przeprowadził instrukcji w zakresie bezpiecznego wykonywania prac – przed dopuszczeniem do wykonywania robót nie poinstruował go o zagrożeniach związanych z wykonywaniem robót, postępowaniu w przypadku wystąpień zagrożeń i osobach wyznaczonych do wykonywania czynności z tym związanych, g) nie egzekwował od pracowników przestrzegania zasada bezpieczeństwa i higieny pracy, koniecznych do zabezpieczenia przed zagrożeniami występującymi przy pracach na wysokości, w tym dopuścił w/w do wykonywania pracy pod wpływem alkoholu, zaś w wyniku niewłaściwej organizacji i nadzoru prowadzonych robót budowlanych oraz dopuszczenia do ich wykonywania w warunkach bezpośredniego zagrożenia życia, S. K. (1) w trakcie wykonywania prac na wysokości spadł z drabiny usytuowanej na rusztowaniu na wysokości 6-7 metrów, w wyniku czego doznał obrażeń w postaci złamania kręgów (...) i (...) kręgosłupa odcinka piersiowego z ich przesunięciem względem siebie z następowym porażeniem obu kończyn dolnych oraz zniesieniem czucia od poziomu (...), obustronnego złamania nasad łuku i wyrostków stawowych kręgu (...) oraz złamania wyrostków kolczastych kręgów (...) i (...) kręgosłupa odcinka piersiowego, krwiaka przykręgosłupowego na wysokości złamanych kręgów odcinka piersiowego, złamania u podstawy zęba obrotnika oraz złamania wyrostków kolczastych kręgów C6 i C7 kręgosłupa odcinka szyjnego, otarć naskórka obu podudzi, dłoni oraz okolicy nosa, które należy zakwalifikować jako ciężki uszczerbek na zdrowiu pod postacią ciężkiej choroby długotrwałej w rozumieniu odpowiedniego artykułu Kodeksu Karnego, tj. o przestępstwo z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k . orzeka:

I. uznaje oskarżonego L. P. (1) za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w oskarżenia, z tym ustaleniem, że do jego popełnienia doszło w dniu 18 października 2018 roku, to jest występku z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to po myśli art. 11 § 3 k.k. i na podstawie art. 156 § 2 k.k. wymierza mu karę 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; II. na podstawie art. 46 § 2 k.k. orzeka wobec oskarżonego nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego S. K. (1) w kwocie 7.000,- zł (siedem tysięcy złotych), III. zwraca pokrzywdzonemu S. K. (1) na podstawie art. 230 § 2 kpk dowód rzeczowy w postaci rozciętej bluzy koloru zielonego, wyszczególniony w wykazie dowodów rzeczowych I/168/18/P, k. 46, IV. zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych, zaś wydatkami postępowania poniesionymi w sprawie obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt: II K 63/19

UZASADNIENIE

L. P. (1) prowadził własną działalność gospodarczą pod firmą (...), której przedmiotem był m.in. montaż instalacji solarnych. W dniu 12 października 2018 r. wykonywał on zlecenie w miejscowości N. na terenie posesji nr (...). Przedmiotem zlecenia było wykonanie instalacji solarnej w budynku mieszkalnym. Prace związane z instalacją paneli słonecznych były wykonywane przez L. P. (1) i D. P. (1) wewnątrz budynku (następnie D. P. pracował na dachu), przez pokrzywdzonego S. K. (2) początkowo wewnątrz budynku, następnie na zewnątrz, zaś czynności związane z transportem pracowników i materiałów wykonywał S. D. (1).

Pokrzywdzony S. K. (1) pracował dla L. P. (1) dorywczo od wielu lat. S. K. sam zabiegał o możliwość wykonywania pracy dla L. P. (1). „Na czarno” – jak się później okazało - w dniu zdarzenia był u oskarżonego zatrudniony także D. P. (1), którego L. P. (1) zapewniał, że przedłuży z nim wcześniejszą umowę o pracę na czas określony, ale tego nie zrobił. W dniu 12 października 2018 r. pokrzywdzony pracował w tej lokalizacji drugi dzień. Na miejsce zlecenia L. P., D. P., S. K. dotarli ok. 7:30, przywiózł ich S. D. (1).

L. P. rozdysponował pracę i pojechał z S. D. po materiały do S., skąd wrócili ok. godz. 10:00. Oskarżony nie przeszkolił pokrzywdzonego w zakresie BHP, jak i nie wymagał od niego przedstawienia dokumentów poświadczających zakres jego uprawnień. Ponadto oskarżony nie przekazał pokrzywdzonemu środków ochrony indywidualnej, jak również nie egzekwował od niego przestrzegania zasad BHP. S. K. wiedział, jak rozstawić rusztowanie typu W., gdyż robił to już na wcześniejszych budowach wiele razy, czasem nawet w pojedynkę. W trakcie wykonywania zlecenia pokrzywdzony samodzielnie rozłożył rusztowanie typu W., nie posiadał jednak uprawnień do jego montażu.

Następnie ok. godz. 11:00 znajdował się na rusztowaniu w celu wywiercenia otworu w ścianie. Nie mógł jednak dosięgnąć, więc na rusztowaniu postawił drabinę. Wiercił otwór w ścianie, po czym zrobił sobie krótką przerwę i wiercił dalej. Wówczas stracił równowagę, gdyż rusztowanie rozpadło się i upadł na ziemię. Po tym nadbiegli L. P. i D. P.. Pokrzywdzony był przytomny, ale twierdził, że nie czuje brzucha i nóg. Na miejsce L. P. wezwał pomoc medyczną, a S. K. został helikopterem odtransportowany do szpitala w G..

Poprzedniego dnia w godzinach wieczornych S. K. wypił ok. pół litra wódki. Tego dnia pokrzywdzony w trakcie pracy wypił dwa piwa o pojemności 0,5 l, które zakupił mu L. P. i z nim pił. W efekcie tego S. K. znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 0,73 mg/l. Dowody : częściowo wyjaśnienia oskarżonego (k. 112-114, 174-174v), zeznania świadka D. P. (1) (k. 3-4, 87-87v, 198-199), zeznania świadka S. D. (3) (k. 9-10, 91-91v, 197v-198), zeznania świadka S. K. (1) (k. 41-43, 78-79, 206v-207), oględziny miejsca zdarzenia wraz z dokumentacją fotograficzną (k. 12-14, 22-37), protokół badania stanu trzeźwości (k. 20).

Na skutek upadku S. K. doznał obrażeń w postaci złamania kręgów (...) i (...) kręgosłupa odcinka piersiowego z ich przesunięciem względem siebie z następowym porażeniem obu kończyn dolnych oraz zniesieniem czucia od poziomu (...), obustronnego złamania nasad łuku i wyrostków stawowych kręgu (...) oraz złamania wyrostków kolczastych kręgów (...) i (...) kręgosłupa odcinka piersiowego, krwiaka przykręgosłupowego na wysokości złamanych kręgów odcinka piersiowego, złamania u podstawy zęba obrotnika oraz złamania wyrostków kolczastych kręgów C6 i C7 kręgosłupa odcinka szyjnego, otarć naskórka obu podudzi, dłoni oraz okolicy nosa.

Obecnie jest sparaliżowany od pasa w dół, porusza się na wózku inwalidzkim. Rokowania odnośnie do tego, czy odzyska władzę w nogach są raczej niepomyślne. Po wypadku do 24 grudnia 2018 r. przebywał w szpitalu. Potem zrobiła mu się odleżyna na kości ogonowej, którą leczył 6 albo 8 miesięcy. Od dnia 24 czerwca 2019 roku przebywał przez dwa albo trzy miesiące w Akademii (...) fundacji (...) w K.. Nie ma prawa do renty. Dowody : dokumentacja medyczna dotycząca leczenia pokrzywdzonego w Regionalnym Szpitalu (...) w G. (k. 56-72), opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej (k. 80-82), zeznania świadka S. K. (1) (k. 206v-207), zaświadczenie (k. 193).

W toku postępowania zasięgnięto opinii biegłego z zakresu BHP. Z treści opinii wynika, że oskarżony nie dopełnił szeregu obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, określonych w § 107 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26.09.1997 r. w sprawie ogólnych warunków BHP podczas wykonywania robót budowlanych, a mianowicie nie dopełnił obowiązków w zakresie:

h) przed dopuszczeniem do wykonywania robót nie sprawdził, czy w/w przeszedł i posiadał szkolenie z bezpieczeństwa i higieny pracy, tj. instruktaż ogólny i instruktaż stanowiskowy, i) nie sprawdził, czy w/w posiadał pracowniczych badań lekarskich, j) dopuścił do montażu rusztowania przez pokrzywdzonego, w sytuacji gdy montaż rusztowań powinien być przeprowadzony przez osoby posiadające odpowiednie szkolenie (montażysta rusztowań), a po montażu powinien być przeprowadzony odbiór rusztowania z wiszącą na nim etykietą z uprawnionym montażystą, dopuszczając tym samym, iż na rusztowaniu nie było prawidłowych pomostów roboczych, pionów komunikacyjnych oraz poręczy ochronnych, a tym samym doprowadził do sytuacji, gdzie rusztowanie zostało ustawione niezgodnie z instrukcją montażu i zasadami bezpiecznego użytkowania, stwarzając tym samym podczas wykorzystywania w pracy bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia, k) nie zapewnił bezpośredniego nadzoru nad pracami szczególnie niebezpiecznymi- prace na wysokości, l) nie wyposażył w odpowiedni środki ochrony indywidualnej tj. ubranie robocze, hełm ochronny, buty robocze oraz zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości, m) nie przeprowadził instrukcji w zakresie bezpiecznego wykonywania prac – przed dopuszczeniem do wykonywania robót nie poinstruował go o zagrożeniach związanych z wykonywaniem robót, postępowaniu w przypadku wystąpień zagrożeń i osobach wyznaczonych do wykonywania czynności z tym związanych, n) nie egzekwował od pracowników przestrzegania zasada bezpieczeństwa i higieny pracy, koniecznych do zabezpieczenia przed zagrożeniami występującymi przy pracach na wysokości, w tym dopuścił w/w do wykonywania pracy pod wpływem alkoholu.

Dowód : opinia biegłego z zakresu BHP (k. 94-100). L. P. (1) (ur. (...) w M.) ma wykształcenie zawodowe, z zawodu elektromonter, prowadził przed osadzeniem z zakładzie karnym działalność gospodarczą, z której osiągał miesięczny dochód w kwocie 2.500 zł. Jest wdowcem; nie posiada nikogo na utrzymaniu, ma troje dorosłe dzieci, posiada mieszkanie o pow. 69 m2 i samochód osobowy marki R. (...). Nie leczy się psychiatrycznie. Był pięciokrotnie karany sądownie, dwukrotnie za przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, za prowadzenie pojazdu wbrew zakazowi sądowemu oraz dwukrotnie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i wbrew zakazowi prowadzenia pojazdów.

Obecnie odbywa karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w sprawie (...)sygn. akt: II K 1225/17. Dowody : wyjaśnienia oskarżonego (k. 106-108, 111-112, 174), dane o karalności (k. 117-118 i 185), wydruk z NOE-SAD (k. 143-144). Oskarżony przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia w części zgodnie z ustalonym wyżej stanem faktycznym. Wyjaśnił, że zna pokrzywdzonego od dawna, dawał mu pracę, bo było mu go żal. Pokrzywdzony pomagał mu w ogródku, sprzątał garaż, to płacił mu różne kwoty.

Kiedy pokrzywdzony chciał zarobić więcej, to prosił oskarżonego, żeby ten zabrał go na budowę, jak miał zlecenia, wówczas pomagał, wyciągał i podawał narzędzia, bo wiele nie umiał. Oskarżony chciał go wyrzucić, ale nie miał serca. W dniu zdarzenia pokrzywdzony miał pomagać innemu pracownikowi skręcać lustra solarne, nie kazał mu wchodzić na rusztowanie, nie wyczuł od niego alkoholu, nie widział, żeby tamten pił. Gdyby wiedział, że S. sam skręca rusztowanie to nigdy by mu nie pozwolił tego zrobić. Oskarżony oświadczył, że wie, że nie powinien go wpuścić na budowę, bo nie miał żadnych przeszkoleń, badań, ani uprawnień do pracy na wysokościach, ale było mu go żal, bo nie miał żadnej pracy i matka go utrzymała.

Chciał go nawet zatrudnić, ale on mówił, że nie chce, bo mu to niepotrzebne. Oskarżony podkreślał, że przykro mu, że tak się stało. (k. 112-114). Oskarżony wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze 1 roku pozbawienia wolności, orzeczenia nawiązki w kwocie 5000 zł na rzecz pokrzywdzonego oraz obciążenie kosztami i opłatami postępowania (k. 120). W związku z tym Prokurator do aktu oskarżenia dołączył wniosek w trybie art. 335 § 2 k.p.k. Na posiedzeniu Sądu w przedmiocie wniosku o skazanie oskarżonego bez przeprowadzenia rozprawy i wymierzenie mu uzgodnionej kary oskarżony oświadczył, że sprzeciwia się wnioskowi, w związku z czym sprawę skierowano na rozprawę główną.

W toku postępowania sądowego oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Przyznał, że nie zrobił pokrzywdzonemu badań lekarskich, ale tydzień wcześniej nie przyszedł on na badania, a następnego dnia miałby już zrobione. Pokrzywdzony nie stosował się do jego poleceń, sam rozstawił rusztowanie i jeszcze postawił na nim drabinę. Przed wypadkiem nie widział rozstawionego rusztowania, w momencie zdarzenia rozmawiał z klientem wewnątrz budynku i nie słyszał, by było coś wiercone. Pokrzywdzony wcześniej dwa razy pojechał z nim na budowę zobaczyć, jak to się robi, oskarżony chciał z nim podpisać umowę, ale pokrzywdzony nie chodził do pracy.

Zawarł z nim umowę ustną i miał czas, by ją na piśmie potwierdzić. Pokrzywdzony sam doprowadził do tego nieszczęścia. Przy ustaleniu stanu faktycznego Sąd uwzględnił wyjaśnienia oskarżonego w zakresie opisanego przez niego ogólnego przebiegu zdarzenia jedynie co do okoliczności bezspornych, tzn. jaki był ogólny przebieg wydarzeń tego dnia i że to pokrzywdzony samodzielnie rozstawił rusztowanie, gdyż są one zgodne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd natomiast nie dał oskarżonemu wiary w zakresie, w którym nie przyznawał się on winy, negował swoje zaniedbania, całą odpowiedzialność za zdarzenie przerzucając na pokrzywdzonego.

W ocenie Sądu wyjaśnienia L. P. (1) są w tej części całkowicie niewiarygodne i w żadnym wypadku nie odpowiadają prawdzie. Prezentowany przez oskarżonego wariant, że pokrzywdzony dopuścił się swoistej „samowoli”, bo sam wyszedł z budynku nic nie mówiąc, sam rozstawił rusztowanie, sam zaczął wiercić, nie zasługuje na uwzględnienie. Po pierwsze należy pamiętać, że pokrzywdzony robił to wszystko na rzecz L. P. jako prowadzącego działalność gospodarczą, a nie – bo miał taki kaprys. Po drugie – i najważniejsze – nawet jeśli rzeczywiście tego dnia pokrzywdzony nie otrzymał wyraźnego polecenia rozstawienia rusztowania, to nie znaczy, że było mu ono potrzebne.

Wszak z zeznań pokrzywdzonego, jak i świadka D. P. wynika jednoznacznie, że pokrzywdzony pracował od lat dorywczo u oskarżonego, wielokrotnie nie tylko sam rozstawiał rusztowanie, nie będąc do tego przeszkolonym, ale i wielokrotnie na tym rusztowaniu pracował, oczywiście bez uprawnień, badań itd.. Stąd wniosek, że rozstawienie i praca na rusztowaniu tego feralnego dnia nie była dla S. K. niczym wyjątkowym. Zarówno pokrzywdzony, jak i D. P. przyznali, że rozstawienie takiego rusztowania jest proste i nie wymaga nawet pomocy innych osób.

P. widział, jak S. K. rozstawiał rusztowanie i słyszał, jak chodzi wiertarka (k. 4, 87v). Gdyby było to coś, czego S. K. nie umiał robić lub czego nie wolno mu było robić, to D. P. z pewnością zaalarmowałby L. P., albo przynajmniej powstrzymałby S. K. przed samodzielnym ustawieniem rusztowania. Nie zrobił tego jednak właśnie dlatego, że S. K. robił to już wiele razy w ostatnich latach i nie było w tym nic nadzwyczajnego. Gdy się słyszy słowa oskarżonego o sposobie rozstawiania tego rusztowania („zakładano podporę, D. wchodził, jako najlżejszy i to sprawdzał, my mamy takie pasy, żeby zabezpieczyć rusztowanie, żeby się nie rozjechało”), to nawet nieprofesjonaliście w zakresie budownictwa włos się na głowie jeży.

W firmie oskarżonego wszystko odbywało się na zasadzie od przypadku, do przypadku, bez szkoleń, zabezpieczeń, koniecznego nadzoru. W świetle zasad logiki oskarżony nie mógł nie słyszeć pracującej na zewnątrz wiertarki i nie połączyć tego z koniecznością wykonania tego na wysokości, skoro pokrzywdzony najpierw wiercił, potem zrobił sobie przerwę, a dopiero przy kolejnej próbie rusztowanie osunęło się i doszło do wypadku. Na domiar złego w świetle wiarygodnych zeznań S. K. oskarżony wiedział, że S. K. pił piwo, bo sam mu je kupił i pił z nim! Zresztą z samych wyjaśnień oskarżonego wynika, że wiedział, że oskarżony ma problem z nadużywaniem alkoholu, gdyż jak sam powiedział – raz już go zwiózł z innej umowy, bo był pijany.

Ponadto twierdzenia oskarżonego, jakoby chciał pokrzywdzonego zgłosić do ZUS, chciał podpisać z nim umowę, chciał mu zrobić badania, ale z tym wszystkim nie zdążył, nie zasługują na uwzględnienie. Skoro pokrzywdzony pracował u niego „na czarno” od tylu lat, nieregularnie, nie był słowny, nie stawił się, to niewiarygodnym jest, że akurat tym razem formalności miały zostać dopełnione. Oskarżony sam sobie przeczył, w jednym momencie twierdząc, że chciał pracę pokrzywdzonego zalegalizować, a w innym momencie wyjaśniając, że pokrzywdzony był słaby, nie nadawał się do niczego, nawet najprostszych prac i chciał się go pozbyć.

Ponadto, jak się okazało, nie tylko S. K. był zatrudniony u oskarżonego na czarno, gdyż również z D. P. – wbrew obietnicom – oskarżony nie zawarł umowy na kolejny okres, o czym tamten dowiedział się przypadkiem, kiedy to uległ innemu wypadkowi i okazało się, że ni ma ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd dał wiarę zeznaniom S. K. (1), gdyż były one logiczne, konsekwentne, a także korespondowały z zeznaniami innego pracownika oskarżonego, D. P. (1). Zeznania tych dwóch osób, szczególnie po ich rozwinięciu w postępowaniu sądowym, dały w istocie obraz jeszcze większej skali zaniedbań po stronie L.

P. (1) jako pracodawcy. Sąd dał wiarę również pomocniczo zeznaniom S. D. (1), choć nie był on bezpośrednim świadkiem zdarzenia, a na temat prac wykonywanych przez pracowników oskarżonego nie był w stanie powiedzieć zbyt wiele, gdyż był jedynie przybrany do pomocy jak kierowca. Sąd uwzględnił dokumenty zgromadzone w sprawie, nie znajdując podstaw dla podważenia waloru ich wiarygodności, albowiem wystawione zostały one przez osoby lub instytucje do tego uprawnione z zachowaniem przewidzianych ku temu procedur, a ich treść nie była w toku postępowania kwestionowana przez strony.

Sąd uwzględnił ponadto protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z dokumentacją fotograficzną. Sąd uznał za miarodajną opinię sądowo – lekarską, albowiem sporządzona ona została przez biegłego z zakresu medycyny sądowej, zgodnie z jego niekwestionowaną fachową wiedzą i doświadczeniem zawodowym. Biegły sporządził opinię po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną pokrzywdzonego i wnioski zawarte w opinii są logiczną tego konsekwencją. Opinia biegłego była jasna, pełna i rzetelna, odpowiadała na tezy postawione w postanowieniu o dopuszczeniu opinii, ponadto żadna ze stron procesu nie wnosiła zastrzeżeń do tej opinii i nie budziła ona wątpliwości Sądu.

Podobnie Sąd uznał za miarodajną opinię biegłego z zakresu BHP, albowiem sporządzona ona została przez biegłego z zakresu medycyny sądowej, zgodnie z jego niekwestionowaną fachową wiedzą i doświadczeniem zawodowym. Biegły sporządził opinię po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną pokrzywdzonego i wnioski zawarte w opinii są logiczną tego konsekwencją. Opinia biegłego była jasna, pełna i rzetelna, odpowiadała na tezy postawione w postanowieniu o dopuszczeniu opinii, ponadto żadna ze stron procesu nie wnosiła zastrzeżeń do tej opinii i nie budziła ona wątpliwości Sądu.

L. P. (1) stanął pod zarzutem tego, że 18 października 2019 r. na terenie posesji nr (...) w miejscowości N., prowadząc działalność gospodarczą pod firmą (...), będąc osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy w stosunku do przybranego do prac budowlanych S. K. (1), którego naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia poprzez upadek z wysokości, a w konsekwencji nieumyślnie przyczynił się do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pod postacią ciężkiej choroby długotrwałej w rozumieniu odpowiedniego artykułu Kodeksu Karnego, w ten sposób, że nieumyślnie nie dopełnił szeregu obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, określonych w § 107 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26.09.1997r. w sprawie ogólnych przepisów BHP (DZ.U.03.169.1650 z późn. zm.) podczas wykonywania robót budowlanych, a mianowicie nie dopełnił obowiązków w zakresie:

o) przed dopuszczeniem do wykonywania robót nie sprawdził, czy w/w przeszedł i posiadał szkolenie z bezpieczeństwa i higieny pracy, tj. instruktaż ogólny i instruktaż stanowiskowy, p) nie sprawdził, czy w/w posiadał pracowniczych badań lekarskich, q) dopuścił do montażu rusztowania przez pokrzywdzonego, w sytuacji gdy montaż rusztowań powinien być przeprowadzony przez osoby posiadające odpowiednie szkolenie (montażysta rusztowań), a po montażu powinien być przeprowadzony odbiór rusztowania z wiszącą na nim etykietą z uprawnionym montażystą, dopuszczając tym samym, iż na rusztowaniu nie było prawidłowych pomostów roboczych, pionów komunikacyjnych oraz poręczy ochronnych, a tym samym doprowadził do sytuacji, gdzie rusztowanie zostało ustawione niezgodnie z instrukcją montażu i zasadami bezpiecznego użytkowania, stwarzając tym samym podczas wykorzystywania w pracy bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia, r) nie zapewnił bezpośredniego nadzoru nad pracami szczególnie niebezpiecznymi- prace na wysokości s) nie wyposażył w odpowiedni środki ochrony indywidualnej tj. ubranie robocze, hełm ochronny, buty robocze oraz zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości, t) nie przeprowadził instrukcji w zakresie bezpiecznego wykonywania prac – przed dopuszczeniem do wykonywania robót nie poinstruował go o zagrożeniach związanych z wykonywaniem robót, postępowaniu w przypadku wystąpień zagrożeń i osobach wyznaczonych do wykonywania czynności z tym związanych, u) nie egzekwował od pracowników przestrzegania zasada bezpieczeństwa i higieny pracy, koniecznych do zabezpieczenia przed zagrożeniami występującymi przy pracach na wysokości, w tym dopuścił w/w do wykonywania pracy pod wpływem alkoholu, zaś w wyniku niewłaściwej organizacji i nadzoru prowadzonych robót budowlanych oraz dopuszczenia do ich wykonywania w warunkach bezpośredniego zagrożenia życia, S. K. (1) w trakcie wykonywania prac na wysokości spadł z drabiny usytuowanej na rusztowaniu na wysokości 6-7 metrów, w wyniku czego doznał obrażeń w postaci złamania kręgów (...) i (...) kręgosłupa odcinka piersiowego z ich przesunięciem względem siebie z następowym porażeniem obu kończyn dolnych oraz zniesieniem czucia od poziomu (...), obustronnego złamania nasad łuku i wyrostków stawowych kręgu (...) oraz złamania wyrostków kolczastych kręgów (...) i (...) kręgosłupa odcinka piersiowego, krwiaka przykręgosłupowego na wysokości złamanych kręgów odcinka piersiowego, złamania u podstawy zęba obrotnika oraz złamania wyrostków kolczastych kręgów C6 i C7 kręgosłupa odcinka szyjnego, otarć naskórka obu podudzi, dłoni oraz okolicy nosa, które należy zakwalifikować jako ciężki uszczerbek na zdrowiu pod postacią ciężkiej choroby długotrwałej w rozumieniu odpowiedniego artykułu Kodeksu Karnego, tj. o przestępstwa z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Mając na uwadze ustalenie, że do popełnienia czynu doszło w dniu 12 października 2018 roku, a nie 18 października 2019 roku, jak przyjęto w akcie oskarżenia, Sąd w punkcie I wyroku uznał za zasadne datę tę zmodyfikować.

Niestety na skutek oczywistej omyłki pisarskiej zmodyfikowano w dacie czynu tylko zapis daty określając rok 2018, a pominięto zapis określający dzień. Zostanie to przez Sąd sprostowane osobnym postanowieniem. Przepis art. 220 § 1 k.k. stanowi, iż karze podlega ten, kto będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przedmiotem ochrony jest prawo pracownika do pracy w bezpiecznych i higienicznych warunkach.

Ubocznym przedmiotem ochrony są tu życie i zdrowie pracowników. Nadto, zarzucany oskarżonemu czyn kwalifikowany z art. 220 § 1 k.k. ma charakter umyślny w rozumieniu art. 9 § 1 k.k.. Taka konstrukcja prokuratorskiego zarzutu wymaga wykazania, iż sprawca miał zamiar popełnienia czynu zabronionego (zamiar bezpośredni), względnie przy koncepcji zamiaru ewentualnego – przewidując możliwość jego popełnienia godził się na sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia pokrzywdzonego pracownika. Czyn z art. 220 k.k. może zostać popełniony przez działanie i przez zaniechanie (przestępstwo niewłaściwe z zaniechania).

Przestępstwo z art. 220 k.k. jest indywidualne. Podmiotem przestępstwa jest jedynie osoba odpowiedzialna za przestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy, a więc może być nim nie tylko kierownik zakładu pracy, ale również każda inna osoba kierująca pracownikami (art. 212 k.p.) Oskarżony, co nie było kwestionowane podczas postępowania, był odpowiedzialny za kierowanie pracą osób świadczących pracę na rzecz jego firmy.. Dla przypisania zatem odpowiedzialności karnej na podstawie tego przepisu niezbędne jest więc wykazanie:

1) w zakresie strony przedmiotowej - zaniechania polegającego na niedopełnieniu obowiązku w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy pozostającego w związku przyczynowym z stanem narażenia pracownika na wyżej wskazane zagrożenia, 2) w zakresie strony podmiotowej - zawinienia sprawcy w postaci objęcia umyślnością (§ 1) lub nieumyślnością (§ 2) owego stanu zagrożenia. Niedopełnienie obowiązków wynikających z odpowiedzialności za bhp może spełniać znamiona określone w art. 220 Kodeksu karnego, ale przestępstwem jest tylko wtedy, gdy pociągnęło za sobą skutek w przepisie tym opisany.

Skutkiem tym jest niebezpieczeństwo, które grozi pracownikowi i jest niebezpieczeństwem bezpośrednim oraz obejmuje następstwa nastąpienia utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Niezbędne jest także stwierdzenie związku przyczynowego pomiędzy niedopełnieniem obowiązku wynikającego z odpowiedzialności za przestrzeganie przepisów BHP, a opisanym skutkiem. Zasadniczą kwestią było zatem ustalenie, czy zaniedbania przypisane oskarżonemu w zakresie przestrzegania zasad bhp opisane w akcie oskarżenia pozostawały w związku przyczynowym z narażeniem pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

W ocenie Sądu postępowanie wykazało, że niedopełnienie przez L. P. obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy pozostawało w związku przyczynowym ze stanem narażenia pracownika na wyżej wskazane zagrożenia. S. K. (1) wykonywał prace na rzecz firmy (...). Strony nie zawierały umowy o pracę lub innej umowy cywilnoprawnej. Dopuszczającym do pracy S. K. (1) był właściciel firmy (...), który odpowiadał za bezpieczeństwo i higienę pracy na budowie; nie było innej osoby odpowiedzialnej. Zgodnie z art. 207 § 1 kodeksu pracy pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy.

Na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie BHP. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że oskarżony nie dopełnił obowiązków gwaranta niewystąpienia skutku określonego w art. 220 §1 k.k. w ten sposób, że jako osoba organizująca pracę, odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy podległych sobie pracowników, nie dopełnił obowiązków: w zakresie szkoleń BHP, dopuszczenia do pracy bez ważnych badań lekarskich, dopuszczenia do montażu rusztowań przez osoby nieuprawnione (nieposiadające odpowiedniego przeszkolenia – montażysty rusztowań), brak wyposażenia w środki ochrony indywidualnej.

Prace wykonywane przez pracowników firmy oskarżonego powinny być zgodne z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26.09.1997 r. w sprawie ogólnych warunków BHP (Dz. U. z 2003 r., Nr 169, poz. 1650 z późn. zm.) W szczególności zgodnie z § 107 w/w rozporządzenia prace na wysokościach powinny być organizowane i wykonywane w sposób niezmuszający pracownika do wychylania się poza obręcz balustrady lub obrys urządzenia, na którym stoi. Nie został przeprowadzony odbiór rusztowania z uprawnionym montażystą, na rusztowaniu typu W. nie było prawidłowych pomostów roboczych, pionów komunikacyjnych ani poręczy ochronnych, zostało ono ustawione niezgodnie z instrukcją montażu i zasadami bezpiecznego użytkowania.

Na budowie nie była pracownika przeszkolonego do montażu rusztowań, nie zgłoszono rusztowania do odbioru technicznego, nie było wyznaczonej strefy niebezpiecznej, wynoszącej co najmniej 6 m od rusztowań, nie została zapewniona odpowiednia ochrona S. K. przez upadkiem z wysokości i wreszcie – brak było odpowiedniego nadzoru nad prowadzonymi pracami. Biorąc pod uwagę w/w nieprawidłowości bez znaczenia jest, że na rusztowaniu postawiono jeszcze drabinę, tym bardziej, że wg twierdzeń pokrzywdzonego osunęło się rusztowanie, a nie sama drabina.

Zaniedbania oskarżonego w zakresie przestrzegania zasad bhp opisane powyżej pozostawały w związku przyczynowym z narażeniem pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Prace na wysokości, tj. powyżej jednego metra od poziomu terenu, należą do prac szczególnie niebezpiecznych. W ocenie Sądu, to właśnie niewykonanie przez oskarżonego ciążących na nim podstawowych obowiązków z zakresu bhp, w tym zwłaszcza brak nadzoru nad pracą S. K. i brak wyposażenia w urządzenia chroniące go przed upadkiem z wysokości, spowodowało narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Oskarżony działał umyślnie, miał świadomość tego, że nie dopełnia ciążących na nim obowiązków, co w części wynika z jego wyjaśnień. Jednocześnie swoim zachowaniem umyślnie naraził pracownika S. K. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z całą pewnością oskarżony przynajmniej godził się na narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, działał z zamiarem ewentualnym, nie zachowując reguł bezpieczeństwa wymaganych przy pracy na wysokości.

Skoro oskarżony nie dopełnił obowiązków z zakresu BHP i naraził pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia, a pracownik uległ wypadkowi pociągającemu za sobą skutki z art. 156 § 1 pkt 2 k.k., to oskarżonemu można przypisać znamiona przestępstwa z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i art. 156 § 2 k.k. W ocenie Sądu wypadek nastąpił z przyczyn zależnych od oskarżonego. Lekceważenie zagrożeń było tolerowane przez kierującego pracami – L. P. (1). To on był w sposób bezpośredni odpowiedzialny za przestrzeganie zasad bezpiecznej pracy.

Pozostawił bez nadzoru i dopuścił do pracy bez odpowiedniego szkolenia S. K., który wykonywał samodzielnie czynności w postaci złożenia i korzystania z rusztowania, o którym wiedział, że jest pod wpływem alkoholu (!!). Alkohol spowodował ograniczenie odbioru bodźców zewnętrznych i znaczne zlekceważenie zagrożeń po stronie pokrzywdzonego. Należy przyjąć, że S. K. (1) w znacznym stopniu przyczynił się do powstania wypadku przy pracy z jego udziałem, wykonując prace bez odpowiedniego nadzoru. Jednak wskazać należy z całą stanowczością, że przyjęcie przyczynienia się pokrzywdzonego nie ekskulpowało oskarżonego, a jedynie miało wpływ na wymiar kary.

Wyczerpanie znamion dwóch przestępstw nastąpiło jednak jednym czynem, a więc przypisać można sprawcy popełnienie jednego przestępstwa. Oddanie zaś całej zawartości kryminalnej zachowania oskarżonego możliwe będzie dzięki przyjęciu kumulatywnej kwalifikacji prawnej jego czynu (art. 11 § 2 kk), poprzez wskazanie wszystkich zbiegających się przepisów, określających znamiona, które ów czyn wyczerpał. Przepis art. 156 § 2 k.k., który jako najsurowszy (w myśl art. 11 § 3 k.k.) stanowił podstawę wymiaru kary oskarżonemu, przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3.

Sąd wymierzył oskarżonemu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Przepis art. 53 k.k. stanowi, że sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Wymierzając karę sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, popełnienie przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie po jego popełnieniu.

Przy tym, okoliczności wpływające na wymiar kary uwzględnia się tylko co do osoby, której dotyczą. Oskarżony miał szansę na karę łagodniejszą w trybie skazania bez przeprowadzenia rozprawy, jednak się z tej szansy wycofał, wytrącając Sądowi z ręki jeden z istotnych argumentów stanowiących okoliczność łagodzącą. Co więcej, przeprowadzone postępowanie dowodowe na rozprawie głównej wykazało, że stopień winy oskarżonego i społecznej szkodliwości jego czynu jest jeszcze wyższy, biorąc pod uwagę skalę i rażący charakter jego zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, jak również fakt, że nie była to sytuacja o charakterze incydentalnym, ale istniejąca w sposób ciągły w działalności gospodarczej oskarżonego.

Jednocześnie Sąd wymierzył oskarżonemu karę łagodniejszą od tej żądanej przez Prokuratora, biorąc pod uwagę przyczynienie się samego pokrzywdzonego do zaistnienia wypadku. Sąd wymierzając oskarżonemu L. P. (1) karę wziął pod uwagę okoliczności obciążające oskarżonego jak i okoliczności przemawiające na jego korzyść. W zasadzie jedyną okolicznością łagodzącą (poza przyczynieniem pokrzywdzonego) po stronie oskarżonego było jego przyznanie się do winy, choć później to przyznanie się odwołał. Ponadto żal, który oskarżony wyrażał, też nie był w ocenie Sądu szczerą reakcją, podyktowaną refleksją nad nagannością swojego postępowania, gdyż do samego końca oskarżony podkreślał, że S. K. sam jest sobie winny, bo przyszedł pijany i rozstawił rusztowanie bez jego woli (co było nieprawdą) i jeszcze postawił tam drabinę wiedząc, że jest to niezgodne z zasadami.

Nie przekonało Sądu twierdzenie, że oskarżony chciał część swych błędów naprawić, o czym była już mowa wcześniej. W ocenie Sądu orzeczona w przedmiotowej sprawie kara nie razi zbytnią surowością i jest sprawiedliwą odpłatą za popełniony czyn. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że stopień winy oraz społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego jest znaczny, działał on bowiem umyślnie w zamiarze ewentualnym popełnienia przestępstwa, a jego zachowanie cechowało się całkowitą beztroską i brakiem jakiejkolwiek refleksji nad koniecznością dbałości o życie i zdrowie podległych mu pracowników.

Sąd doszedł do przekonania, że jedynie bezwzględna kara pozbawienia wolności w orzeczonym wymiarze będzie dla oskarżonego dostatecznie dolegliwa. Sąd zważył zatem stopień demoralizacji oskarżonego, który przejawia się nie tylko przez ogólne popadanie w konflikty z prawem uprzednio, ale także w sposobie realizacji przestępstwa, które było aktualnie przedmiotem osądu. Sąd doszedł do wniosku, że okoliczności wieku oskarżonego nadać należy w niniejszej sprawie znaczenie w sensie obciążającym, gdyż od osoby w wieku 64 lat, z bagażem życiowych doświadczeń, wymagać należało większej rozwagi i zdrowego rozsądku.

Tymczasem oskarżony już po raz szósty w życiu stanął przed sądem pod zarzutem popełnienia przestępstwa, był już uprzednio pięciokrotnie karany. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie istnieją podstawy do twierdzenia, że L. P. jest osobą zdemoralizowaną. Dotychczasowe pobyty w zakładzie karnym nie wywołały u oskarżonego żadnej refleksji odnośnie nieopłacalności popełniania przestępstw. Zgodnie z art. 46 § 1 k.k. w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o możliwości zasądzenia renty nie stosuje się.

Zgodnie z art. 46 § 2 k.k. zdanie pierwsze, jeżeli orzeczenie obowiązku określonego w § 1 jest znacznie utrudnione, sąd może orzec zamiast tego obowiązku nawiązkę w wysokości do 200 000 złotych na rzecz pokrzywdzonego. Sąd skorzystał z przepisu art. 46 § 2 k.k. i zamiast obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości zaproponowanej przez Prokuratora, tj. 7.000 zł. W ocenie Sądu zachowanie oskarżonego odbiło się bezspornie na zdrowiu pokrzywdzonego, który doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pod postacią ciężkiej choroby długotrwałej.

Pokrzywdzony porusza się na wózku inwalidzkim z powodu paraliżu kończyn dolnych po urazie kręgosłupa, został w zasadzie pozbawiony środków do życia, gdyż jest niezdolny do pracy, a jednocześnie nie ma prawa do renty. Rozmiar wyrządzonej krzywdy pomogły ustalić nie tylko zeznania samego pokrzywdzonego, ale także dokumentacja medyczna oraz opinia sądowo - lekarska. Kwota nawiązki zasądzonej w wyroku nie jest wygórowana i mieści się z całą pewnością w rozsądnych granicach, odpowiadających rozmiarowi doznanych przez pokrzywdzonego cierpień fizycznych i psychicznych.

Kwota nawiązki ustalona została w sposób na tyle wymierny, iż nie zrujnuje finansowo oskarżonego. Możliwości zarobkowe oskarżonego, który kiedyś przecież opuści zakład karny, pozwalają na uiszczenie nawiązek w orzeczonej kwocie. Należy w tym miejscu podkreślić, że oczywiście doceniając walor kompensacyjny nawiązki nie sposób zapominać, że w razie braku usatysfakcjonowania wysokością nawiązki pokrzywdzony może dochodzić dalszych roszczeń na drodze postępowania cywilnego. Na podstawie art. 230 § 2 kpk Sąd zwrócił pokrzywdzonemu S. K. (1) dowód rzeczowy w postaci rozciętej bluzy koloru zielonego, wyszczególniony w wykazie dowodów rzeczowych I/168/18/P, k.

46. Sąd wziął pod uwagę, że był to przedmiot należący do pokrzywdzonego, skoro oskarżony nie wyposażył go w odzież roboczą. Uznając, że sytuacja materialna oskarżonego nie jest dobra, ponieważ przebywa on obecnie z zakładzie karnym i będzie odbywał karę pozbawienia wolności w niniejszej sprawie, a także mając na uwadze nałożony na oskarżonego obowiązek zapłaty nawiązki, Sąd uznał za uzasadnione zwolnienie go od uiszczenia opłaty sądowej i nieobciążenie go wydatkami poniesionymi w postępowaniu przez Skarb Państwa. Podstawą prawną do zwolnienia oskarżonego od kosztów sądowych w postępowaniu był przepis art. 624 § 1 k.p.k. SSR Agata Makowska-Boniecka