Legislator Case Law & Legislation
III Ca 611/19 AI generated

III Ca 611/19 · Sąd powszechny

Case Number III Ca 611/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 listopada 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi: - w punkcie 1. zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz B. K. kwotę 54.000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 3.878 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, - w punkcie 2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie, - w punkcie 3. nakazał pobrać od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 1.114 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.p.c, art. 278 § 1 k.p.c, art. 316 k.p.c, art. 24 § 1 k.c, art. 448 k.c, art. 382 k.p.c; III Ca 611/19 · Sąd powszechny: Jak podkreśla się w orzecznictwie i doktrynie procesu cywilnego, normy swobodnej oceny dowodów wyznaczane są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego ( por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/99). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów.

Keywords

AI generated
failure to prove deterioration claim for insurance benefits disposition mortis causa death certificate inadequate psychiatric report psychological sequelae

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c
Apelująca podniosła następujące zarzuty: - naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
art. 278 § 1 k.p.c
art. 316 k.p.c
”; - naruszenia art. 316 k.p.c.
art. 24 § 1 k.c
w związku z art. 24 § 1 k.c..
art. 448 k.c
w związku z art. 448 k.c.
art. 382 k.p.c
Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu drugiej instancji (art. 382 k.p.c.).
art. 233 k.p.c
Nie może odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., wyrażającego zasadę swobodnej oceny dowodów.
art. 481 § 3 k.c
W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może bowiem żądać ponadto naprawienia szkody na zasadach ogólnych w myśl art. 481 § 3 k.c.

Cited Case Law

AI generated
IV CK 526/04
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 lutego 2005 r.
I CK 219/04
akt I CK 219/04 (LEX nr 146356 ), iż korygowanie przez Sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie.
I CK 7/05
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 czerwca 2005 r.
I CSK 433/06
kwotę 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę od dnia 24 stycznia 2005 r.; rentę uzupełniającą w kwocie po 340 zł miesięcznie poczynając od dnia 10 lutego 2005 r.
II CSK 434/09
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lutego 2010 r.
AI generated
III Ca 2399/21
Wyrokiem z dnia 28 września 2021 r., wydanym w sprawie z powództwa A.
III Ca 1993/14
Wyrokiem z 13 października 2014 roku Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 20 000 zł z tytułu zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 18 kwietnia 2014 roku, oddalił powództwo w pozostałej części, orzekł o kosztach procesu pozostawiając szczegółowe ich rozliczenie referendarzowi sądowemu. Sąd ustalił, że w dniu 19 maja 2008 roku w wypadku drogowym brat powódki D. B. doznał obrażeń ciała, w wyniku których zmarł. Pojazd sprawcy wypadku D. S. objęty był umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych; ochrony ubezpieczeniowej udzielał pozwany.
I ACa 392/20
po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2020 r.
I ACa 1007/21
Sygn. akt: I ACa 1007/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2022r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Zbigniew Merchel (spr.) Protokolant: ------- po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2022r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa I. R. przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 28 września 2021r., sygn. akt I C 233/21 I/ oddala apelację; II/ zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty. SSA Zbigniew Merchel I ACa1007/21 UZASADNIENIE Powódka I. R. domagała się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 80.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 18 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek śmierci osoby najbliższej – męża R. W. w dniu 1 grudnia 2000 r., na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Wniosła także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Kierując sprawę na drogę sądową powódka wskazała, zgłosiła pozwanemu szkodę w dniu 14 grudnia 2020 r.; pozwany odmówił wypłaty odszkodowania wskazując na przedawnienie roszczenia. Pozwany - Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów procesu. Pozwany zakwestionował roszczenie co do wysokości, podnosząc, że wypadek miał miejsce ponad 20 lat temu oraz podniósł zarzut przedawnienia, powołując się na art. 442 1 § 2 k.c. Wyrokiem z dnia 28 września 2021 r. w sprawie I C 233/21 Sąd Okręgowy w Elblągu : 1. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 80.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty; 2. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 5.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; 3. nakazał ściągnąć od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Elblągu kwotę 4.000 zł tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Apelację od tego orzeczenia wywiodła strona pozwana zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucał apelant : 1) naruszenie prawa procesowego, w szczególności przepisu art. 233 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez Sąd oceny zebranego w toku postępowania materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, prowadząc do uznania, iż: a) powódka po stracie męża w 2000r. w dalszym ciągu odczuwała krzywdę, gdy tymczasem powódka zgłosiła pozwanej szkodę po upływie 20 lat od daty szkody, w 2009r. zawarła związek małżeński oraz posiadała dzieci, z którymi utrzymuje kontakt, a tym samym nie została osamotniona po śmierci męża; b) z ostrożności procesowej poprzez uznanie, że powódce należy się zadośćuczynienie w kwocie 80.000 zł, gdy tymczasem z uwagi na powyższe zasadna jest kwota nie wyższa niż 20.000 zł, 2) naruszenie prawa procesowego, w szczególności art. 316 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie, iż w dacie wyrokowania: a) od śmierci męża powódki minęło przeszło 20 lat, a tym samym trudno uznać by powódki istniała krzywda po śmierci męża, który to zginął 1.12.2000r. b) powódka ponownie wyszła za mąż w 2009r.,a tym samym należy uznać, że o wie wcześniej pogodziła się ze śmiercią męża, a co winno skutkować uznaniem, że momencie wyrokowania u powódki nie istniała krzywda po śmierci męża a konsekwencji uznanie, że powódce przysługuje zadośćuczynienie co do zasady wysokości 80.000 zł, 3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnie niezastosowanie w szczególności art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy z dnia 13.04.2018r. roku zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2018, poz. 1104) w zw. z art. 442 1 § 2 k.c., który stanowi, że jeżeli jednak przedawnienie którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu, a co w niniejsze sprawie miało miejsce, gdyż przedawnienie roszczeń powódki nastąpiło z dniem 1.12.2020r., a z końcem roku 2020r., a tym samym roszczenie powódki uległe przedawnieniu 4) naruszenie prawa materialnego tj. art. 6 k.c. w zw. z art. art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. oraz naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że strona powodowa wykazała, że: a) powódka odczuwa w dalszym ciągu krzywdę po śmierci męża mimo upływu 20 lat o jego śmierci, wyszła ponownie za mąż, b) by do rozpadu małżeństwa w 2012r. roku doszło z uwagi na fakt, iż powódka nie był wstanie pokochać żądnego innego mężczyzny poza poszkodowanym, gdy tymczasem powódka nie zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów z akt sprawy rozwodowej, które to dowody w sposób obiektywny mogły wykazać ww. okoliczność, a wobec braku takie wniosku dowodowego należy przyjąć, iż twierdzenia powódki mijają się z prawdą; 5) naruszenie prawa materialnego, w szczególności poprzez błędną wykładnię art 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. prowadzącą uznania, iż powódce należy się zadośćuczynienia i to w kwocie 80.0000,00 zł podczas, gdy powódka zgłosiła pozwanej szkodę po upływie 20 lat, w między czasie wyszła za mąż, a tym samym trudno uznać by obecnie odczuwała krzywdę. We wnioskach apelacyjnych pozwany wnosił o zmianę zaskrzonego orzeczenie i oddalenie powództwa jak zasądzenia kosztów postępowania za obie instancje. Powódka w odpowiedzi na apelację wnosiła o : 1. oddalenie apelacji pozwanego w całości, 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje : Apelacja pozwanego Towarzystwa podlegała oddaleniu w całości jako bezzasadna. Przed wywodami merytorycznymi sąd II instancji pragnie wskazać, że sprawę niniejszą rozpoznał na posiedzeniu niejawnym. Przyczynkiem do takiego sposobu rozstrzygania było to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. W aktualnym stanie prawnym w zasadzie doszło do odwrócenia zasady rozpoznawania sprawy przez sąd drugiej instancji na rozprawie ( art. 375 k.p.c.). W stosunku do poprzedniego stanu prawnego rozszerzono w znaczący sposób możliwość rozpoznania sprawy – tj. wydania rozstrzygnięcia merytorycznego – przez sąd ad quem na posiedzeniu niejawnym tak daleko, że można mówić, że zasadą stało się rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Obecnie przeprowadzenia rozprawy przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała, stąd w sprawie nie wyznaczono rozprawy. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji orzekał w oparciu o art. 15zzs 1 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm. – szczególnie uwzględniwszy zmianę art. 15zzs 1 wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca 2021r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090). Poza tym na podstawie wyżej wskazanych regulacji prawnych sąd II instancji orzekał w sprawie w składzie jednego sędziego. Dalej Sąd Apelacyjny pragnie wskazać, że jest sądem meriti i orzeka na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. W tym miejscu należy wskazać, że pozwany ostatecznie kwestionował wyrok sądu I instancji w całości (pismo pozwanego z 22.11.2021r.) mimo, że zarzutach pkt 1b z ostrożności procesowej dopuszczał przyznanie powódce zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł. Takie stanowisko pozwanego wyznaczało w sprawie zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Apelacyjny. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji ma obowiązek wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Poza tym sąd ten powinien naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji. Natomiast w granicach zaskarżenia, wiążą go zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się. Jak już powiedziano, rozpoznawanie apelacji sprowadza się do tego, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony w granicach zaskarżenia. Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie sądu II instancji, sąd w tym miejscu pragnie wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje, że w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wymagane jest: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) oraz 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Mając na uwadze to oraz ekonomikę procesową sąd II instancji wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd II instancji podzielił także rozważania prawne Sądu Okręgowego. Stąd w swoim pisemnym uzasadnieniu nie powtarza tych ustaleń i rozważań sądu I instancji tym bardziej, że obie strony otrzymały pisemne uzasadnienie sądu I instancji. W apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych, który legły u podstaw uwzględnienia roszczenia o zadośćuczynienie. Jednakże z uwagi na postawiony zarzut przedawnienia to należało go rozważyć na wstępie albowiem jego zasadność czyniłaby bezprzedmiotowym odnoszenie się do zgłoszonego roszczenia. Niezasadny był zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe, ich błędną wykładnię niezastosowanie w szczególności art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy z dnia 13.04.2018r. roku zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2018, poz. 1104) w zw. z art. 442 1 § 2 k.c. Było poza sporem, że bieg terminu przedawnienia rozpoczął się 1.12.2000r. Na skutek art. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80/2007, poz. 538), która weszła w życie dnia 10 sierpnia 2007 r. dodany został art. 442 1 § 2 k.c., który mówi, że termin przedawnienia tego rodzaju roszczeń, jak w rozpoznawanej sprawie (gdzie szkoda wynikła z występku) został wydłużony do lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa. Przepis art. 2 w/w ustawy stanowił, że ten dłuższy okres przedawnienia stosuje się do roszczeń powstałych przed dniem jej wejścia w życie, jeżeli w tym dniu nie były jeszcze przedawnione. W tej sytuacji do roszczenia powódki zastosowanie znajdował dwudziestoletni termin przedawnienia, który mijałby 1.12.2020r. Jednakże kolejna zmiana kodeksu cywilnego wynikająca z ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104) dokonała kolejnych zmian w zakresie przedawnienia. Przy czym w stosunku do roszczeń powstałych przed 9 lipca 2018 r. i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych (tak jak niniejszej sprawie) stosuje się od tej daty przepisy nowe (art. 5 ust. ww. nowelizacji), z tym zastrzeżeniem, że jeżeli przewidują one krótszy niż dotychczasowy termin przedawnienia (np. 6 zamiast 10 lat), bieg terminu przedawnienia zaczyna się z tą datą. W niniejszej sprawie nowelizacja w tym zakresie nić nie zmieniła, albowiem o ile skróciła maksymalny termin przedawnienia przewidziany w przepisach ogólnych o przedawnieniu (art. 118 zd. 1 k.c. z 10 lat do 6 lat), to nie dokonała takich zmian w zakresie art. 442 1 § 2 k.c. Tak więc przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed datą wejścia w życie tej zmiany, tak jak w tej sprawie (co nastąpiło 9 września 2018 r. – art. 8 tej ustawy), tak jak w tej sprawie, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu (art. 5 ust. 2 nowelizacji), tj. 1.12.2020 r., co mogłoby uzasadniać wniosek że doszło do przedawnia roszczenia. Jednakże taki wniosek jest przedwczesny, albowiem nie uwzględnia też zmiany jaka nastąpiła w art. 118 zd. 2 k.c., gdzie też ustawodawca dokonał zmiany w zakresie określania końca terminu przedawnia. Według zdania drugiego, dodanego do art. 118 k.c. na podstawie powołanej wyżej nowelizacji, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata. Norma ta ma zastosowanie zarówno do terminów określonych w art. 118 k.c., jak i do terminów oznaczonych w przepisach szczególnych, czyli jak w tej sprawie art. 442 1 § 2 k.c. Te rozwiązania w zw. z art. 819 § 3 i 4 k.c., gdzie powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu 14 grudnia 2020r. (dowód k. 12 i 13 akt), przed upływem terminu przedawnienia, spowodowało jego przerwania, a następnie po udzielonej odpowiedzi (25.02.2021r.), ponowny bieg od nowa. Zdaniem sądu II instancji niezasadny był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez sąd I instancji oceny zebranego materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i przyjęcie że po stracie męża w 2000r. powódka w dalszym ciągu odczuwała krzywdę i że właściwe było określenie jego wysokości na 80.000 zł. Wprawdzie strona apelująca nie wskazała dokładnie którą z norm z art. 233 k.p.c., a więc wyrażoną w § 1 czy § 2 miał naruszyć sąd I instancji, to jednakże z treści stawianego zarzutu należało wnioskować, że chodzi o § 1 art. 233 k.p.c. Sąd II instancji uznaje, że ocena materiału dowodowego dokonana przez sąd I instancji odpowiada warunkom ustanowionym przez prawo procesowe, odzwierciedla – przy zastosowaniu wymagań przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c. – tok rozumowania sądu orzekającego. Jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. W postępowaniu apelacyjny Sąd drugiej instancji ocenia legalność oceny dokonanej przez sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem mieć na uwadze, że – co do zasady – sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych. Natomiast co odczuwania krzywdy przez powódkę mimo, że zdarzenie je powodujące miało miejsce w 2000r., z powództwem powódka wystąpiła dopiero w 20021r., to wskazać należy, że upływ czasu od momentu wypadku do czasu zgłoszenia roszczenia przez powódkę nie jest przesłanką zwalniającą od odpowiedzialności, czy też i świadcząca o konieczności miarkowania zadośćuczynienia. Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zawsze takie samo zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, bez względu na to kiedy wystąpił ze swoim roszczeniem. Zadośćuczynienie służy kompensacie krzywdy po utracie osoby najbliższej, a zatem uszczerbku dotykającego subiektywnej sfery osobowości, uczuciowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, powstałych utrudnień życiowych, konieczności zasadniczo odmiennego urządzenia sobie życia. Ma też na celu udzielenie pomocy w dostosowaniu się członków najbliższej rodziny zmarłego do nowej rzeczywistości oraz złagodzenie cierpień wywołanych utratą tej osoby. Zdaniem sądu II instancji kryteria wyznaczające wysokość zadośćuczynienia, były przez Sąd Okręgowy właściwie przytoczone i właściwie ocenione. W tej sytuacji orzeczone przez sąd pierwszej instancji zadośćuczynienie nie jawiło się jako rażąco wygórowane. 6) Zdaniem sadu II instancji chybiony był zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Po pierwsze należy wskazać, że apelant nie przedstawił żadnych argumentów na to by orzekając sąd I instancji nie uwzględnił stanu rzeczy istniejącego w chwili orzekania przed tym sądem. Natomiast wskazując na naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. w dalszym ciągu kwestionował istnienie obecnie krzywdy po stronie powódki . Kwestionowanie obecnie przez pozwanego krzywdy powódki, poprzez jej dyskredytowanie i umniejszanie z uwagi na upływ czasu, uznać należy za niestosowne. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że z czasem złe wspomnienia i największy żal po śmierci osoby bliskiej w znacznej części ustępują gdyż jest to naturalna kolej rzeczy. Również proces żałoby służy poradzeniu sobie z tymi najbardziej świeżymi i traumatycznymi przeżyciami. Co nie zmienia jednak faktu, że do końca życia powódka będzie nosić w sobie poczucie krzywdy związane z przedwczesną utratą najbliższej jej osoby, niemożności dzielenia z nią najważniejszymi wydarzeniami w życiu, w odróżnieniu od wszystkich pozostałych, którzy mają szczęście wychowywać się w pełnych rodzinach. Zwrócić należy także na uwagę, że śmierć męża powódki nastąpiła w okresie kiedy w rodzinie zaczęło się układać, kiedy stanęli na swoim, kiedy więzi rodzinne się umacniały. Stąd krzywda ta bardziej się potęgowała, co przełożyło się na nieudany kolejny związek małżeński powódki, która nie potrafiła zapomnieć o swoim tragicznie zmarłym mężu. W tym miejscu należy wskazać, że sąd II instancji nie podziela zarzutu co do naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. w zw. z art. art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. oraz naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że strona powodowa wykazała, że powódka odczuwa w dalszym ciągu krzywdę po śmierci męża mimo upływu 20 lat o jego śmierci i wyszła ponownie za mąż oraz uznanie by do rozpadu jej drugiego małżeństwa w 2012r. roku doszło z uwagi na fakt, iż powódka nie był wstanie pokochać żądnego innego mężczyzny poza poszkodowanym, gdy tymczasem powódka nie zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów z akt sprawy rozwodowej, które to dowody w sposób obiektywny mogły wykazać ww. okoliczność, a wobec braku takie wniosku dowodowego należy przyjąć, iż twierdzenia powódki mijają się z prawdą. Wbrew takiemu stanowisku apelanta kwestie próby ułożenia sobie przez powódkę życia po śmierci pierwszego męża R. W. zostały wyjaśnione zgodnie z jej twierdzeniami dowodami w postaci zeznań świadków D. (...), D. A. i samej powódki. W takiej sytuacji nie było potrzeby wnioskowania o przesłuchanie w sprawie drugiego męża powódki -K. R.. Przechodząc natomiast do kwestii wysokości zadośćuczynienia i postawionych zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. to należy wskazać, że nie ma żadnego jednoznacznego miernika wartości krzywd czy cierpień, poniesionych na skutek naruszenia dobra osobistego w oparciu o które należałoby ustalać wysokość należnego stronie zadośćuczynienia. Tu należy się opierać wyłącznie na ocenie danego przypadku, sytuacji ekonomicznej i ogólnie panujących stosunkach majątkowych w społeczeństwie, a przede wszystkim doświadczeniu życiowym. Wobec tego, że wymierzenie bólu psychicznego, fizycznego i ujęcie go w formie odpowiedniej sumy pieniężnej jest niemożliwe. Zgodnie z wykształtowanym orzecznictwem należy uwzględnić otwarty katalog uniwersalnych czynników, związany z szeregiem zaburzeń sytuacji rodzinnej po śmierci najbliższego, tj.: uprzednio występujący stopień pokrewieństwa czy powinowactwa, ale także bliskości, zażyłości, przyjaźni i wspólności pomiędzy uprawnionym a zmarłym, zaburzenia w prawidłowym funkcjonowaniu struktury rodzinnej, dramatyzm doznań osób najbliższych dla zmarłego, rola zmarłego jaką pełnił w rodzinie, potencjalny okres traumy najbliższych i dochodzenia członków rodziny do względnej normalności. Przechodząc do wysokości przyznanego powódce zadośćuczynienia Sąd wskazał, że niewątpliwym jest, iż wskutek śmierci męża doznała krzywdy i do dziś nie może się w pełni pogodzić ze stratą. W ocenie Sądu Okręgowego adekwatną kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 80.000,00 zł. Jest to suma na tyle już odczuwalna ekonomicznie, a w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest zdaniem Sądu Apelacyjnego wygórowana, ale utrzymana w rozsądnych granicach i uwzględnia rozmiar krzywdy, a zarazem nie stanowi nieuzasadnionego wzbogacenia, co mogłoby wpłynąć negatywnie na subiektywne samopoczucie psychiczne powódki. Powódka bardzo silnie przeżyła nagłą śmierć męża, z którym tworzyła zgodny i szczęśliwy związek. Utraciła osobę na którą zawsze mogła liczyć. Na skutek śmierci najbliższej osoby powódka utraciła radość życia. Zaistniały wypadek wywołał u powódki szok, poczucie krzywdy i bezsilności. Pozostawiona została po śmierci męża powódka z obowiązkami samodzielnego zajmowania się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci, utrzymując się z niewielkiej renty. Reasumując, skoro zarzuty apelacji nie odniosły zamierzonego skutku, apelacja została uznana za niezasadną i na mocy art. 385 k.p.c. oddalona. O kosztach należnych stronie powodowej za postępowanie apelacyjne orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. przy uwzględnieniu zasady odpowiedzialności za wynik sprawy, na które to koszty złożyły się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4.050 zł orzeczone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. SSA Zbigniew Merchel
I ACa 1556/23
Sąd Okręgowy wL. wyrokiem z dnia 3 lipca 2023 roku (sygn. akt (...)): I. zasądził od pozwanego (...) w W. na rzecz powoda A. K. (1) kwotę 50 000 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 września 2020 roku do dnia zapłaty; II. oddalił powództwo w pozostałej części; III. zasądził od pozwanego(...) w W. na rzecz powoda A. K. (1) kwotę 6 117 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu części kosztów procesu; IV. zniósł koszty procesu pomiędzy stronami w pozostałej części;

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III Ca 611/19

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 listopada 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi: - w punkcie 1. zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz B. K. kwotę 54.000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 3.878 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, - w punkcie 2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie, - w punkcie 3. nakazał pobrać od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 1.114 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Apelację od powyższego wyroku w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powódki zadośćuczynienie ponad kwotę 34.000.00 zł. (tj. co do kwoty 20.000,00 zł) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2016 r. do dnia zapłaty oraz w części zasadzającej kwotę 3.878. 00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, a także co do odsetek ustawowych za opóźnienie od nieapelowanej kwoty 34.000.00 zł za okres od dnia 26 grudnia 2016 r. do dnia 8 listopada 2018 roku i kosztów tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa, wniosła strona pozwana.

Apelująca podniosła następujące zarzuty: - naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na dowolnej a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego, oraz zaniechanie jego wszechstronnego rozważenia, tj. w szczególności pominięcie lub nienadanie odpowiedniej rangi ustaleniom faktycznym, zwłaszcza: • nieuwzględnienie okoliczności znacznego upływu czasu od śmierci M. S. do wystąpienia z przedmiotowym roszczeniem przez powódkę przeciwko pozwanemu (19 lat), która to okoliczność ma istotne znaczenie dla oceny rozmiaru krzywdy powódki wywołanej naruszeniem dobra osobistego, • pominięcie, przy ocenie stopnia naruszenia dobra osobistego polegającego na prawie do życia w rodzinie, pod uwagę okoliczności, iż w dacie zdarzenia powódka była osobą dorosłą - 48-letnią, ukształtowaną emocjonalnie, • powódka wskutek przedmiotowego zdarzenia nie stała się osobą samotną — ma bowiem dwójkę młodszych dzieci oraz wnuka, u których posiada duże wsparcie, • nieuwzględnienie okoliczności, iż w związku ze śmiercią M.

S. powódka nie doznała krzywdy przewyższającej normalną, będącą następstwem utraty członka rodziny, a żałoba po śmierci córki nie przybrała postaci patologicznej, aktualnie zaś u powódki nie stwierdza się zaburzeń w sferze psychiki, • niewzięcie pod uwagę okoliczności, iż przedmiotową krzywdę powódka opisywała głównie w kontekście traumy związanej z porzuceniem małoletniego M. przez jego biologicznego ojca; - naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuzasadnione zasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia w kwocie 54.000 zł, podczas gdy z opinii powołanego w sprawie biegłego sądowego z zakresu psychiatrii wynika, że:

„nie ma podstaw by przyjąć, że reakcja żałoby była przedłużona czy powikłana innym zaburzeniem. Aktualnie nie stwierdza się u powódki zaburzeń w sferze psychiki (...) aktualnie u powódki nie stwierdza się zaburzeń w sferze psychiki. ”; - naruszenia art. 316 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i niewzięcie za podstawę rozstrzygnięcia stanu rzeczy aktualnego w chwili zamknięcia rozprawy, w szczególności nieuwzględnienia okoliczności upływu 19 lat od daty zdarzenia stanowiącego źródło naruszenia dobra osobistego i wywołanej tym krzywdy; - naruszenia art. 24 § 1 k.c. w związku z art. 448 k.c. - poprzez błędną wykładnię skutkującą przyznaniem zadośćuczynienia w wysokości rażąco wygórowanej względem całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności nieuwzględnienie znacznego upływu czasu, tj. ponad 19 lat od śmierci M.

S., faktu iż powódka w chwili zdarzenia miała 48 lat, posiadała jeszcze dwoje młodszych dzieci, jako istotnych kryteriów dla oceny krzywdy wywołanej naruszeniem dobra osobistego polegającego na prawie do życia w rodzinie. W konkluzji strona pozwana wniosła o zmianę rozstrzygnięcia w zakresie zaskarżenia poprzez oddalenie powództwa, a także o rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa procesowego w zakresie postępowania w I instancji, stosownie do wyniku postępowania i zasady odpowiedzialności strony za wynik sprawy i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania odwoławczego.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 10 lipca 2019 roku powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna. Na wstępie wskazać należy, że postępowanie apelacyjne jest kontynuacją postępowania merytorycznego. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu drugiej instancji (art. 382 k.p.c.). Mając na uwadze ekonomikę procesową Sąd Okręgowy, wydane przez siebie orzeczenie oparł na prawidłowo dokonanych ustaleniach faktycznych Sądu pierwszej instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne.

Podzielił również zastosowaną przez ten sąd wykładnię prawa materialnego i procesowego. Mając to na uwadze Sąd Okręgowy uznał za zbyteczne powtarzanie ustaleń i oceny prawnej dokonanej przez Sąd Rejonowy (patrz: wyrok SN z dnia 16 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK 526/04). Przechodząc do rozpoznania apelacji pozwanej należy wskazać, że nieuzasadnione są stawiane w niej zarzuty naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 316 k.p.c.. Nie może odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., wyrażającego zasadę swobodnej oceny dowodów.

Jak podkreśla się w orzecznictwie i doktrynie procesu cywilnego, normy swobodnej oceny dowodów wyznaczane są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego ( por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/99). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów.

Nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, niepubl.). Wbrew twierdzeniom apelacji, dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena dowodów odpowiadała zasadom ich swobodnej oceny, w szczególności uwzględniając zasady doświadczenia życiowego i wskazania wiedzy i logicznego rozumowania, podlega zatem ochronie art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił wiarygodność i moc dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Podnoszona przez apelującą okoliczność upływu ponad 19 lat od daty śmierci córki powódki, została przez Sąd pierwszej instancji uwzględniona i oceniona przy szacowaniu wysokości zadośćuczynienia. Podobnie prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy znaczenie, jaką miała okoliczność wsparcia otrzymywanego przez powódkę od rodziny i bliskich dla zmniejszenia rozmiaru jej krzywdy. Sąd posiłkował się także opinią biegłego i wynikającymi z opinii wnioskami. Twierdzenie apelującej, że Sąd nie uwzględnił, że w związku ze śmiercią M.

S. powódka nie doznała krzywdy przewyższającej normalną, będącą następstwem utraty członka rodziny, a żałoba po śmierci córki nie przybrała postaci patologicznej, aktualnie zaś u powódki nie stwierdza się zaburzeń w sferze psychiki, stanowi jedynie polemikę z prawidłową oceną Sądu pierwszej instancji. Wbrew też zarzutowi apelacji, krzywda powódki po śmierci córki nie sprowadzała się do traumy związanej z porzuceniem małoletniego M., wnuka powódki, przez jego biologicznego ojca, po śmierci córki powódki. Sąd bowiem podnosił powyższą okoliczność jako potęgującą krzywdę powódki po śmierci córki.

Nietrafnie apelująca pozwana zarzuciła także naruszenie przepisów prawa materialnego. Niespornie powódka dochodziła zasądzenia zadośćuczynienia w związku ze śmiercią córki na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c.. Zgodnie z utrwaloną już linią orzeczniczą określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę stanowi uprawnienie sądu merytorycznie rozstrzygającego sprawę w pierwszej instancji, który - przeprowadzając w sposób bezpośredni postępowanie dowodowe - może dokonać wszechstronnej oceny okoliczności sprawy, a korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości zasądzonego już zadośćuczynienia uzasadnione jest tylko wówczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako rażąco wygórowane lub rażąco niskie (por. wyrok SN z dnia 9 lipca 1970 r.

III PRN 39/70, OSNCP 1971 Nr 3, poz.53). Powyższy pogląd, ukształtowany na gruncie postępowania rewizyjnego, nie stracił na aktualności pod rządem przepisów o postępowaniu apelacyjnym, aczkolwiek winien być stosowany z uwzględnieniem roli sądu drugiej instancji jako sądu rozpoznającego sprawę po raz drugi jako sąd merytoryczny, w granicach apelacji. Oceniając wysokość przyjętej sumy zadośćuczynienia jako „odpowiedniej”, sąd korzysta z daleko idącej swobody, niemniej jednak nie może to być suma rażąco odbiegająca od zasądzanych w analogicznych przypadkach.

Natomiast korygowanie przez sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy jawi się ono jako niewspółmiernie nieodpowiednie w stosunku do rozmiaru krzywdy. Ustawa nie formułuje przy tym czynników, jakimi winien kierować się sąd przy ustalaniu wysokości należnego zadośćuczynienia. Podstawowe znaczenie ma oczywiście rozmiar krzywdy, sąd winien rozpatrzyć więc wszelkie czynniki, które mogą przełożyć się na zwiększenie lub zmniejszenie jej rozmiaru.

W orzecznictwie przyjęło się, że o wysokości przyznanego zadośćuczynienia decydują zakres i rodzaj rozstroju zdrowia, czas trwania cierpień, intensywność ujemnych doznań fizycznych i psychicznych, rokowania na przyszłość. Jeśli chodzi o zadośćuczynienie po śmierci osoby bliskiej, to często wskazuje jeszcze na inne dodatkowe przesłanki jak: dramatyzm doznań osób bliskich, poczucie osamotnienia, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, stopień w jakim pozostali członkowie będą umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

W wywiedzionej apelacji strona pozwana zakwestionowała wysokość zasądzonego zadośćuczynienia, zarzucając naruszenie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c.. Wbrew zarzutom apelacji, w ocenie Sądu Okręgowego, kwota zadośćuczynienia pozostaje adekwatna do zakresu krzywdy, jakiej doznała powódka w związku ze śmiercią córki. Jak to już powyżej zostało podniesione, zarzut niewłaściwego określenia wysokości zadośćuczynienia mógłby być uwzględniony tylko wtedy, gdyby nie zostały wzięte pod uwagę wszystkie istotne kryteria wpływające na tę postać kompensaty, a nieproporcjonalność zasądzonej kwoty byłaby bardzo wyraźna lub wręcz rażąca. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji nie dopuścił się pominięcia ogólnie uznawanych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia, rozważając wszystkie okoliczności mające znaczenie, a mianowicie charakter więzi łączącej powódkę ze zmarłą, aktualne cały czas poczucie straty, czy wreszcie wiek powódki i jej córki w chwili śmierci - jako elementy w istotny sposób wpływające na rozmiar cierpień powódki.

Nie sposób również uznać zasądzonej przez Sąd Rejonowy kwoty za zawyżoną, a z całą pewnością nie w stopniu uzasadniającym ingerencję Sądu odwoławczego. Nie negując w żadnym zakresie okoliczności, iż śmierć M. S. miała miejsce w czasie, gdy powódka była osobą dorosłą o w pełni ukształtowanej osobowości, całokształt dostępnego w sprawie materiału dowodowego, nie uzasadniał stanowiska zajmowanego przez skarżącego, aby wieź emocjonalna łącząca zmarłą z powódką była przez to słabsza. Także w aktach sprawy brak jest dowodów wskazujących na to, że okoliczności związane z przeżywaniem przez powódkę utraty osoby najbliższej nie miały cechy typowych reakcji wymuszonych koniecznością funkcjonowania w zmienionych negatywnie warunkach życia codziennego.

Poza tym okoliczności te zostały uwzględnione przez Sąd Rejonowy, który przy ocenie wysokości zadośćuczynienia miał na uwadze sytuację osobistą a zatem i wiek powódki. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie budzi zatem żadnych wątpliwości, że na skutek wypadku z dnia 4 czerwca 1998 roku, w wyniku którego poniosła śmierć M. S. doszło do naruszenia dobra osobistego podlegającego ochronie prawnej przewidzianej w art. 24 w związku z art. 448 k.c., polegającego na naruszeniu więzi emocjonalnej pomiędzy powódką a jej córką.

Truizmem jest twierdzenie, że krzywda wywołana śmiercią bliskiej osoby jest jedną z najbardziej dotkliwych z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych. W rozpoznawanej sprawie krzywda jest tym bardziej dotkliwa, że dotyczy śmierci dziecka powódki oraz ze względu fakt, że nastąpiła nagle i nieoczekiwanie, w wypadku komunikacyjnym, bez przyczynienia się ofiary. Niewątpliwie tragiczna śmierć córki wywarła u powódki poczucie krzywdy i bólu psychicznego spowodowany śmiercią jednej z najbliższych osób, co skutkowało przygnębieniem powódki, która była zżyta ze zmarłą, pomimo założenia przez nią własnej rodziny i całkowitego usamodzielnienia się.

Godzi się zauważyć, że do dnia śmierci M. S. utrzymywała intensywne kontakty z matką, regularnie ją odwiedzając, stąd też jej nagła śmierć bezpośrednio przełożyła się na pogorszenie codziennego funkcjonowania powódki, szczególnie w początkowym okresie po zdarzeniu. Z kolei okoliczność, że opisane zdarzenie nie spowodowało u powódki skutków w sferze psychicznej o charakterze trwałym, zaburzającym normalne funkcjonowanie społeczne nie podważa samego faktu przeżywania śmierci bliskiej osoby i w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest argumentem na rzecz obniżenia przyznanego w zaskarżonym wyroku zadośćuczynienia.

Nie można również tracić z pola widzenia, że celem zadośćuczynienia jest kompensata nie tylko cierpień psychicznych, także skutków pozbawienia możliwości nawiązania i rozwinięcia w przyszłości naturalnych relacji rodzinnych z córką. Ocena ta jest zasadna zwłaszcza wobec względnie młodego wieku powódki, która w chwili śmierci córki miała 48 lat. Na wymiar należnego powódce zadośćuczynienia nie wpływa natomiast fakt względnie dużego upływu czasu od śmierci jej córki, gdyż rozmiar szkody, także niemajątkowej należy oceniać według stanu w chwili jej zaistnienia a nie orzekania.

Jakkolwiek rozmiar krzywdy, intensywność jej przeżywania może mieć charakter dynamiczny i z reguły wraz z upływem czasu słabnie, to sam upływ czasu nie wpływa na ocenę tejże krzywdy i nie wpływa na wysokość zadośćuczynienia rekompensującego negatywne przeżycia emocjonalne poszkodowanego w określonym przedziale czasowym niezależnie od czasu, który upłynął do dnia dokonywania tejże oceny. Przyjęcie odmiennego zapatrywania prowadziłoby do nieuzasadnionego pozbawienia pokrzywdzonego prawa do zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznał w przeszłości, w sytuacji gdy ze względu na upływ czasu negatywne emocjonalne skutki z nią związane, w chwili dokonywania tej oceny już nie występują.

Wskazać w tym miejscu należy również, iż wysokość zadośćuczynień zasądzanych w innych, nawet podobnych sprawach, może być uznana jedynie za przesłankę o charakterze posiłkowym, która w żadnym wypadku nie powinna naruszyć kompensacyjnej funkcji tego rodzaju świadczenia. Zasądzona na rzecz powódki kwota funkcję tę niewątpliwe realizuje, szczególnie, gdy odnieść ją do stopy życiowej społeczeństwa. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny muszą być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego, stąd też subiektywny charakter krzywdy ogranicza przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych przypadkach.

Należy przy tym mieć na względzie stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 listopada 2004 r. sygn. akt I CK 219/04 (LEX nr 146356 ), iż korygowanie przez Sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie. Reasumując, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego istnieją podstawy do uznania, że powódka na skutek śmierci córki doznała cierpienia psychicznego w stopniu uzasadniającym przyznanie jej zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną śmiercią osoby bliskiej.

Odpowiednią kwotą zadośćuczynienia rekompensującą powódce krzywdę jest ocenie Sądu Okręgowego kwota 54000 złotych, której skarżąca domagała się w pozwie. Apelująca strona pozwana, zaskarżyła wyrok także w zakresie zasądzonych odsetek. Choć nie sformułowała wprost zarzutu naruszenia art. 481 § 1 i 2 k.c., to wobec zakresu zaskarżenia w apelacji należy stwierdzić, że odsetki ustawowe za opróżnienie od zasądzonej kwoty należały się, jak prawidłowo uznał Sąd pierwszej instancji od dnia upływu terminu spełnienia świadczenia, który wynosił 30 dni od zgłoszenia ubezpieczycielowi żądania wypłaty świadczenia.

Stosownie do treści przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c., odsetki należą się za samo opóźnienie, choćby wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W tym ujęciu odsetki stanowią w zasadzie minimalną rekompensatę uszczerbku doznanego przez wierzyciela, wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego. W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może bowiem żądać ponadto naprawienia szkody na zasadach ogólnych w myśl art. 481 § 3 k.c. Dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym świadczenie stało się wymagalne.

Stosownie do przepisu art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania. Tak więc z braku innych danych, co do ustalenia terminu wymagalności świadczenia, termin ten określa jednostronnie wierzyciel. Wezwanie dłużnika do wykonania ma charakter oświadczenia woli, a jego złożenie uzupełnia treść istniejącego między stronami stosunku prawnego, przy czym zobowiązanie dotychczas bezterminowe staje się zobowiązaniem terminowym.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa stanowisko odmienne od prezentowanego przez skarżącego, któremu wyraz dał w orzeczeniu z 28 czerwca 2005 r. w sprawie sygn. I CK 7/05, LEX nr 153254, stwierdzając, że zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego, przewidzianego w art. 445 k.c., ma charakter bezterminowy, stąd też o przekształceniu go w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał, że w myśl art. 455 k.c., termin spełnienia świadczenia wyznacza przede wszystkim treść zobowiązania.

Termin ten może też wynikać z właściwości zobowiązania. Jeżeli nie można go oznaczyć według pierwszego lub drugiego kryterium, to wówczas zobowiązanie ma charakter bezterminowy. O przekształceniu takiego zobowiązania w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Zaznaczyć trzeba było, że na gruncie kodeksu cywilnego z chwilą nadejścia terminu spełnienia świadczenia roszczenie wierzyciela wobec dłużnika staje się wymagalne (art. 120 k.c.). W zależności od tego, czy dłużnik za uchybienie terminu odpowiada, czy też nie, skutek uchybienia przybiera postać opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.) lub zwłoki (art. 476 k.c.).

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 22 lutego 2007 r., I CSK 433/06, LEX nr 274209 stwierdzając, iż orzeczenie sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego. Zobowiązane do zapłaty zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) ma charakter zobowiązania bezterminowego, toteż przekształcenie go w zobowiązanie terminowe może nastąpić w wyniku wezwania wierzyciela (pokrzywdzonego) skierowanego wobec dłużnika do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c.). Także w wyroku z 18 lutego 2010 r., sygn.

II CSK 434/09, LEX nr 602683, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym odsetki należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia przezeń roszczenia o zapłatę odszkodowania. Sąd Okręgowy podzielił w pełni zaprezentowane powyżej stanowisko Sądu Najwyższego, które jest utrwalone w orzecznictwie sądów powszechnych. W konsekwencji powyższych rozważań, należy stwierdzić, że brak jest również podstaw do skorygowania zaskarżonego rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zapadłego stosownie do wyniku sprawy, którą powódka wygrała w przeważającej części.

Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, iż apelacja nie zawiera uzasadnionych zarzutów mogących podważyć stanowisko Sądu Rejonowego, a tym samym jako bezzasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z § 2 pkt 5 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku ( Dz.U.2015.1804. ze zm.). Na koszty te złożyła się kwota 1800 złotych kosztów zastępstwa procesowego.