Legislator Case Law & Legislation
II K 120/09 AI generated

II K 120/09 · Sąd powszechny

Case Number II K 120/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Na podstawie ujawnionego w toku rozprawy materiału dowodowego Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 26 września 2007 roku około godz. 18:00 oskarżony T. K. (1) wracał z apteki w J.. Tego dnia prowadził należący do niego samochód marki J. o nr rej. (...) mimo, że był w złym stanie zdrowia. U oskarżonego rozpoznano przewlekły nieżyt oskrzeli, a ponadto leczył się z powodu wieloletniej cukrzycy z powikłaniami w postaci zmian ocznych, tj. retinopatii proliferacyjnej obu oczu z praktyczną ślepotą oka prawego i niedowidzeniem oka lewego, jak również w postaci zespołu neuropatycznej stopy cukrzycowej z owrzodzeniami powierzchni podeszwowej obu stóp (z bezwzględnym przeciwskazaniem obciążaniem podczas chodzenia).

Legislator headnote

AI generated

II K 120/09 · Sąd powszechny: (1) nie budzi żadnych wątpliwości i czynem swoim wyczerpał on dyspozycję art.177§2kk. W dniu 26.09.2007r. w J. kierując samochodem osobowym marki J. (...) o nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym określone w art.19 ust.1 i art.26 ust.1 Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych i nie dostosowując prędkości do warunków panujących na drodze, nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych w następie czego spowodował nieumyślnie wypadek poprzez potrącenie kierowanym przez siebie pojazdem Z.

Keywords

AI generated
traffic violation endangerment offence infringement committed negligently road safety concerns hit-and-run dangerous overtaking

Cited Case Law

AI generated
I ACa 1559/13
Pozwem z dnia 23 lutego 2012 roku E.
V KK 124/09
(V KK 124/09, LEX nr 519632) Sąd Najwyższy stwierdził, że: „z samej istoty środka karnego przewidzianego w art.39 pkt 5kk i art.46§1kk wynika jego prawnokarny, represyjny charakter, dopiero w drugim rzędzie realizujący też funkcję kompensacyjną”.
AI generated
IV K 981/12
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego na rozprawie Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 2 sierpnia 2012 roku w godzinach porannych w W.
V K 247/20
Sygn. akt V K 247/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2021 r. Sąd Rejonowy w. G. w V Zamiejscowym Wydziale Karnym z siedzibą w W. w składzie: Przewodniczący – SSR Dorota Scott - Sienkiel Protokolant – sekr. sąd. Marta Kornacka w obecności Prokuratora ------------------- po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2021 r. na rozprawie sprawy Z. U. (1) urodzonego (...) w m. R. (Niemcy) syna W. i A. z d. S. oskarżonego o to, że: w dniu 22 maja 2020r. około godz. 14:53 w W. na ul. (...) na drodze nr K-63 kierując samochodem osobowym marki T. (...) o nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych zobowiązany był do przestrzegania zasad ruchu drogowego ujętych w art. 26 ust. 1, art. 2 pkt 22 kodeksu drogowego, nie zachował szczególnej ostrożności, w wyniku czego potrącił znajdującego się na oznakowanym przejściu dla pieszych R. Z. (1), w następstwie czego pieszy doznał urazu w postaci złamania trzonu obojczyka lewego z przemieszczeniem odłamków, skutkiem czego było naruszenie prawidłowej czynności narządu ciała na okres powyżej siedmiu dni w rozumieniu art. 157§1 kk tj. o czyn z art. 177§1 kk 1. Uznając, że wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, jednocześnie ustalając, że do czynu doszło na drodze wojewódzkiej (...), na podstawie art. 66§1 i 2 kk, art. 67§1 kk postępowanie karne wobec oskarżonego Z. U. (1) warunkowo umarza na okres próby 1 (jeden) roku. 2. Na podstawie art. 67§3 kk nakłada na oskarżonego obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę poprzez zapłatę pokrzywdzonemu R. Z. (1) kwoty 6.000,00 (sześć tysięcy 00/100) złotych. 3. Zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 60 (sześćdziesiąt) złotych tytułem opłaty i pozostałe koszty sądowe w kwocie 1.682,10 (tysiąc sześćset osiemdziesiąt dwa 10/100) złotych. UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt V K 247/20 Je ż eli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niekt ó rych czyn ó w lub niekt ó rych oskar ż onych, s ą d mo ż e ograniczy ć uzasadnienie do cz ęś ci wyroku obj ę tych wnioskiem. Je ż eli wyrok zosta ł wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo je ż eli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygni ę cie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, s ą d mo ż e ograniczy ć uzasadnienie do informacji zawartych w cz ęś ciach 3–8 formularza. USTALENIE FAKTÓW Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.1.1. Z. U. (1) w dniu 22 maja 2020r. około godz. 14:53 w W. na ul. (...) na drodze wojewódzkiej (...) kierując samochodem osobowym marki T. (...) o nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych zobowiązany był do przestrzegania zasad ruchu drogowego ujętych w art. 26 ust. 1, art. 2 pkt 22 kodeksu drogowego, nie zachował szczególnej ostrożności, w wyniku czego potrącił znajdującego się na oznakowanym przejściu dla pieszych R. Z. (1), w następstwie czego pieszy doznał urazu w postaci złamania trzonu obojczyka lewego z przemieszczeniem odłamków, skutkiem czego było naruszenie prawidłowej czynności narządu ciała na okres powyżej siedmiu dni w rozumieniu art. 157§1 kk Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty Z. U. (1) jest mieszkańcem W.. W dniu 22 maja 2020r. ok. godz. 14:50 kierował swoim samochodem marki T. (...) o nr (...). Poruszał się ulicą (...) w W., jechał w kierunku K.. W tym samym czasie R. Z. (2) wracał do domu ze spaceru ze swoim psem, którego prowadził na smyczy. Na skrzyżowaniu ul. (...) chciał przejść przez jednię po przejściu dla pieszych, które posiada wysepkę. Kiedy rozejrzał się, zauważył nadjeżdżające (...). Ponieważ w ocenie R. Z. (2) znajdowało się ono w znacznej odległości, postanowił wejść na przejście. Do wysepki pierwszy dotarł pies. Gdy R. Z. (2) zbliżał się do niej zauważył, że pojazd zbliża się do niego i nie hamuje. Chwilę później został uderzony przez auto kierowane przez Z. U. (1) w lewe udo i lewe ramię. Upadł na jezdnię, rozcinając sobie głowę. Z. U. (1) zatrzymał się, wysiadł z samochodu i podszedł do pokrzywdzonego. Czekał wraz z nim do przyjazdu służb ratunkowych i policji, które wcześniej zostały wezwane przez świadków zajścia. częściowo wyjaśnienia Z. U. k. 167v zeznania R. Z. k. 167v - 168, 14-15, 55 protokół oględzin miejsca wypadku drogowego k. 5-6 protokół oględzin pojazdu k. 7-8 materiał poglądowy z płytą k. 23-24, 27 szkic wypadku drogowego k. 25,26 opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego k. 63-81, 117-121 W wyniku zaistniałego wypadku R. Z. (2) doznał urazu w postaci złamania trzonu obojczyka lewego z przemieszczeniem odłamków dokumentacja medyczna k. 57 opinia lekarska k. 59 W chwili zaistnienia wypadku oskarżony Z. U. (1) był trzeźwy. protokół użycia A. k. 3,4 Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.2.1. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty OCena DOWOdów Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu częściowo wyjaśnienia Z. U., protokół oględzin miejsca wypadku drogowego, protokół oględzin pojazdu, materiał poglądowy z płytą, szkic wypadku drogowego, dokumentacja medyczna, protokół użycia A., zdjęcia, pismo z Zarządu Dróg Wojewódzkich Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego Z. U. (1) w takim zakresie, w jakim przyznał się do udziału w zdarzeniu z dnia 22 maja 2020r. czyli kierowania samochodem marki T. (...) o nr (...) i potrącenia na pasach R. Z. (2). Wyjaśnienia te korespondują z dowodami, które stanowiły podstawę dokonanych ustaleń faktycznych, a które sąd uznał za jasne, logiczne i niebudzące żadnych wątpliwości. Za takie sąd uznał relację pokrzywdzonego oraz zebraną w sprawie dokumentację, której nikt nie kwestionował. opinia lekarska, opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego Opinie biegłych zasługują na uwzględnienie, z uwagi na to, że są jasne, logiczne, zawierają przekonującą argumentację a nadto nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Z treści o pinii biegłego z zakresu medycyny wynika, że R. Z. (2) doznał urazu w postaci złamania trzonu obojczyka lewego z przemieszczeniem odłamków, skutkiem czego było naruszenie prawidłowej czynności narządu ciała na okres powyżej siedmiu dni w rozumieniu art. 157§1 kk. Zdaniem biegłego obrażenia te mogły powstać w wyniku potrącenia pieszego przez samochód osobowy i jego upadek na twarde podłoże. Biegły z zakresu wypadków drogowych wskazał, że w przedmiotowej sprawie zasady obowiązujące w ruchu drogowym naruszyli obaj jego uczestnicy. Kierowca pojazdu marki T. nie przestrzegał zasad ruchu drogowego ujętych w art. 26 ust. 1, art. 2 pkt 22 kodeksu drogowego czyli nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do oznakowanego przejścia na pieszych. Kierowca winien bowiem uwzględnić możliwość pojawienia się na nim pieszego, ma również obowiązek obserwacji chodnika, a wszelkie ewentualne przeszkody obserwacyjne powinny wzbudzić czujność kierowcy i skłonić go do zmniejszenia prędkości. Zasady postępowania ze szczególną ostrożnością naruszył również pieszy, gdyż przechodząc po przejściu nie obserwował zbliżającego się (...), nie upewnił się, czy może bezpiecznie przejść przez jezdnię (opinia k. 63-91). Jednocześnie w ocenie biegłego to zachowanie kierowcy pojazdu T. (...) o nr rej. (...) było bezpośrednią przyczyna zaistnienia wypadku, gdyż nie obserwował on z należytą uwagą przedpola jazdy. Biegły wskazał, że najbardziej prawdopodobny przebieg wypadku był taki, że Z. U. (1) zbliżał się do przejścia z prędkością 25 km/h i gdy był w odległości ponad 31-37 m, widział wchodzącego (wbiegającego) na przejście psa na smyczy, a mimo tego nie podjął manewru zmniejszenia prędkości do bezpiecznej, zaś manewr zatrzymania podjął bezpośrednio przed przejściem. Do zderzenia doszło na przejściu, zaś układ hamulcowy nie został wykorzystany w pełni, z niewiadomych przyczyn. Nadto biegły wskazał, że skoro kierowca pojazdu widział na przejściu psa na smyczy (jak sam kierowca deklaruje), to czas jaki upłynął od wejścia na jezdnię psa na przejście do czasu, gdy nastąpiło zdarzenie T. z pieszym, był wystarczający na swobodne zatrzymanie pojazdu, bez konieczności wykonywania emocjonalnych manewrów obronnych, nie tylko przy prędkości deklarowanej przez kierowcę (25 km/h), ale również przy prędkość znacznie jej przekraczającej. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu częściowo wyjaśnienia oskarżonego Z. U. zeznania A. O., K. R., I. J., M. S., S. C., E. M., J. G. Sąd nie uwzględnił wyjaśnień oskarżonego Z. U. (1) w takim zakresie, w jakim stwierdził iż do wypadku doszło dlatego, że pokrzywdzony z psem wtargnął na przejście dla pieszych. Oskarżony podał jednocześnie, że nie zdążył zahamować, ponieważ stało się to w chwili, gdy znajdował się swoim samochodem 5 metrów od przejścia. Tej wersji zdarzeń nie potwierdził jednak pokrzywdzony. Podał on, że zaraz po wypadku rozmawiał z kierowcą pojazdu. Z. U. (1) stwierdził wówczas, że nie wie jak do niego doszło, bo nie widział pieszego (zeznania R. Z. k. 55) Co prawda świadek I. J. (2) podała, że wydawało się jej, iż to pies pociągnął pieszego na pasy i wtedy pokrzywdzony przewrócił się (zeznania I. J. k. 168, 46), jednak nie wydaje się to możliwe z uwagi na wielkość psa (mały kundel zdjęcie k. 56). Nadto z okoliczności sprawy wynika, że pies nie został potrącony, gdyż znajdował się już na wysepce, zaś pieszy do tej wysepki dochodził. Pokonanie takiej odległości nie byłoby możliwe, gdyby doszło do nagłego wtargnięcia na jezdnię. Nic do sprawy nie wniosły zeznania osób, które nie były bezpośrednimi świadkami tego zajścia, bo pojawiły się na miejscu po wypadku lub będąc w pobliżu miejsca zdarzenia po prostu nie widziały jego przebiegu. PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☒ 3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej W art. 177§1 kk spenalizowane zostało przestępstwo wypadku w komunikacji, którego skutkiem są obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni. Istota tego przestępstwa od strony przedmiotowej polega na naruszeniu zgeneralizowanych reguł ostrożnego postępowania z określonymi dobrami i spowodowanie w wyniku tego określonej szkody. Przepis ten zawiera dwie klauzule nieumyślności: jedną odnoszącą się do naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu, wyrażoną zwrotem „naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa” i drugą dotyczącą skutku, zawartą w sformułowaniu „powoduje nieumyślnie wypadek”. O charakterze całego przestępstwa przesądza ta druga klauzula. A zatem niezależnie od tego, czy sprawca występku naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym umyślnie, czy nieumyślnie, popełnia on przestępstwo nieumyślne. Sposób naruszenia zasad nie rzutuje na stronę podmiotową całego przestępstwa, ale wpływa na zawartość bezprawia; jest ono większe w razie umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa, mniejsze w przypadku ich nieumyślnego naruszenia (por. R. Stefański, Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu i w komunikacji. Komentarz, Warszawa 2000, s. 222-223; M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, Odpowiedzialność za spowodowanie wypadku komunikacyjnego w świetle regulacji nowego Kodeksu Karnego z 1997r., Cześć I, Pal. 1999, Nr 1-2, s. 23). Jak podnosi się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa zachodzi wtedy, gdy sprawca świadomie postępuje wbrew zakazom lub nakazom, co w konsekwencji staje się przyczyną spowodowania skutków wskazanych w art. 177 kk. Nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym może zdarzyć się zwłaszcza wtedy, gdy dokonanie określonego manewru jest wynikiem błędnej (ze strony sprawcy) oceny istniejącej sytuacji w ruchu (wyr. SN z 19.10.1976r. ,Rw 273/76, OSNKW 1976, Nr 12, poz. 153). Nadto art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137) stwierdza, że kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych jest zobowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu, a art. 2 pkt 22 tej ustawy definiuje „szczególną ostrożność” jako zwiększenie uwagi i dostosowanie się do warunków i sytuacji na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie. W świetle poczynionych w sprawie ustaleń nie budzi najmniejszych wątpliwości, że oskarżony Z. U. (1) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie obserwując w należyty sposób przedpola jazdy, nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu R. Z. (1), w wyniku czego doszło do jego potrącenia. Kierowca zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych zawsze musi się liczyć z możliwością pojawienia się na jezdni pieszego. Ma przy tym obowiązek obserwacji chodnika, a ewentualne przeszkody winny wzbudzić u kierowcy ostrożność i zmniejszenie prędkości do bezpiecznej (opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego k. 69). Tego obowiązku oskarżony nie dochował. Do wypadku doszło w ciągu dnia, przy dobrych warunkach pogodowych, na prostym odcinku drogi, na przejściu dla pieszych. Co prawda w obrębie przejścia dla pieszych występowało zadrzewienie, które mogło utrudniać obserwację, jednakże jej nie wykluczało. Taka okoliczność powoduje jedynie, że od kierowcy pojazdu wymaga się większej ostrożności i jazdy z taką prędkością, by mógł skutecznie zareagować na zmieniające się na drodze warunki. Sąd ustalił, że do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej (...), co należało uwzględnić w opisie czynu przypisanego oskarżonemu. ☐ 3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ☐ 3.3. Warunkowe umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ☒ 3.4. Umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania Zgodnie z treścią art. 66§1 kk Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie doszło do spełnienia przesłanek warunkowego umorzenia, odnoszących się do osoby oskarżonego. Przede wszystkim został spełniony wymóg, aby nie był on karany za przestępstwo umyślne, a jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniały przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Oskarżony Z. U. (1) nie był dotychczas karany sądownie (k. 154 ) i nie wchodził w konflikty z prawem, a z jego postawy przyjętej w toku postępowania wynika, iż prowadzi w pełni ustabilizowany tryb życia i właściwie funkcjonuje w społeczeństwie, środowisku rodzinnym i najbliższym otoczeniu. Nie bez znaczenia pozostaje postawa oskarżonego po popełnieniu przestępstwa, który zainteresował się stanem pokrzywdzonego zaraz po wypadku, został przy nim do czasu przyjazdu służb ratunkowych i policji. Pozytywna ocena i dotychczasowe życie mają charakter prognostyczny i prowadzą Sąd do przekonania, że mimo warunkowego umorzenia postępowania będzie on przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni przestępstwa ( art. 66 § 1 kk in fine). Zaznaczyć przy tym należy, że warunkowe umorzenie postępowania nie jest skazaniem, ale szansą. Jest środkiem, który ma na celu poddanie sprawcy próbie przez wskazany w wyroku czas biegnący od uprawomocnienia się wyroku. Jednakże w przypadku niewłaściwego zachowania oskarżonego w okresie próby Sąd ma możliwość podjęcia warunkowo umorzonego postępowania. W ocenie Sądu okres próby 1 roku będzie wystarczający dla osiągnięcia wobec sprawcy celów wychowawczych i prewencyjnych, tym samym zapobiegnie powrotowi oskarżonego do przestępstwa. ☐ 3.5. Uniewinnienie Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności Z. U. 2 2 Umarzając warunkowo postępowanie karne, jeśli sprawca wyrządził swoim czynem krzywdę, sąd powinien ( w miarę możliwości dostrzeganych po stronie sprawcy) zobowiązać sprawcę do jej zadośćuczynienia. Zakres tego obowiązku powinien uwzględniać również przyczynienie się pokrzywdzonego do powstania szkody (art. 362 kc). Umiejscowienie przepisu art. 362 kc wskazuje jednoznacznie, że przyczynienie się poszkodowanego ma prawną doniosłość w każdym wypadku odpowiedzialności odszkodowawczej, a więc odnosi się do każdego uszczerbku, z którym ustawa łączy obowiązek jego naprawienia, a więc zarówno do uszczerbku majątkowego (szkody), jak i niemajątkowego (krzywdy). Przepis art. 67§3 kk nie określa formy zadośćuczynienia za krzywdę. W tej sytuacji dla wskazania formy owego zadośćuczynienia należy odwołać się do przepisów kc, a zwłaszcza art. 445§1 i art. 448 kc, które ograniczają ją tylko do zapłaty określonej sumy pieniężnej. M. K., R. Z., (red.) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Art. 1–116. Wyd. 5, W. (...). P. (red.), Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. Art. 1–449 10 , Wyd. 10, W. 2020. Sąd nałożył na oskarżonego Z. U. obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę poprzez zapłatę pokrzywdzonemu R. Z. (1) kwoty 6.000 zł. Sąd miał na względzie potrzebę rekompensaty w wymiarze materialnym krzywdy wyrządzonej pokrzywdzonemu wskutek wypadku. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd uwzględnił cierpienie fizyczne i psychiczne, jakiego doświadczył R. Z. (1), pogorszenie stanu jego zdrowia, konieczność długotrwałego leczenia i rehabilitacji. Jednocześnie Sąd uwzględnił to, że swoim zachowaniem pokrzywdzony przyczynił się do zaistniałego zdarzenia naruszając zasady postępowania ze szczególną ostrożnością poprzez niewystarczającą obserwację sytuacji na drodze i wejście na przejście dla pieszych, gdy nie upewnił się, czy jest to bezpieczne. Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosowa ł określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę 7. KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 3 Zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 60 złotych tytułem opłaty i pozostałe koszty sądowe w kwocie 1.682,10 złotych, na którą złożyły się: koszt uzyskania danych o karalności, ryczałt za korespondencję oraz należność biegłego z zakresu medycyny sądowej oraz techniki samochodowej i ruchu drogowego Podpis
II K 142/20
Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem.
II K 197/17
W dniu 06 października 2016 roku, po godzinie 18.00, 65 – letni J.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II K 120/09

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2019 roku Sąd Rejonowy w Legionowie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący SSR Anna Szeląg Protokolant Kinga Grzywacz w obecności oskarżycieli posiłkowej E. Z. Prokuratora Edyty Ulatowskiej Stojak po rozpoznaniu dnia 14.11.2017r., 19.12.2017r., 06.02.2018r., 20.03.2018r., 10.09.2018r., 07.05.2019r. sprawy T. K. (1) , urodz. (...) w W. syna R. i W. z d. B. oskarżonego o to, że: w dniu 26 września 2007 roku w J., woj. (...) kierując samochodem osobowym marki J. (...) o nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym określone w art.19 ust.1 i art.26 ust.1 Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze oraz nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych w następie czego potrącił kierowanym przez siebie pojazdem Z.

Z., powodując u niego wielonarządowe obrażenia ciała skutkujące jego zgonem; - tj. o czyn z art.177§2kk orzeka: oskarżonego T. K. (1) uznaje za winnego tego, że w dniu 26 września 2007 roku w J., woj. (...) kierując samochodem osobowym marki J. (...) o nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym określone w art.19 ust.1 i art.26 ust.1 Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych i nie dostosowując prędkości do warunków panujących na drodze, nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych w następie czego spowodował nieumyślnie wypadek poprzez potrącił kierowanym przez siebie pojazdem Z.

Z., powodując u niego wielonarządowe obrażenia ciała skutkujące jego zgonem i czynem tym oskarżony wyczerpał dyspozycję art.177§2kk i za to na podstawie art.177§2kk wymierza oskarżonemu karę 7 (siedmiu) miesięcy pozbawienia wolności; - na podstawie art.69§1 i §2kk i art.70§1 pkt.1kk wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby 1 (jednego) roku; - - na podstawie art.72§1 pkt.1kk w okresie próby zobowiązuje oskarżonego do informowania kuratora o przebiegu okresu próby, poprzez składanie pisemnej informacji raz na trzy miesiące; - - na podstawie art.46§2kk zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej E. Z. kwotę 1000 zł (jedne tysiąc) tytułem nawiązki; - - na podstawie art.627kpk zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 7038,15 zł (siedem tysięcy trzydzieści osiem i 15/100) tytułem kosztów sądowych w tym 180 zł (sto osiemdziesiąt) tytułem opłaty oraz zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej E. Z. kwotę 924 zł (dziewięćset dwadzieścia cztery) plus podatek VAT, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sygn. akt II K 120/09

UZASADNIENIE

Na podstawie ujawnionego w toku rozprawy materiału dowodowego Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 26 września 2007 roku około godz. 18:00 oskarżony T. K. (1) wracał z apteki w J.. Tego dnia prowadził należący do niego samochód marki J. o nr rej. (...) mimo, że był w złym stanie zdrowia. U oskarżonego rozpoznano przewlekły nieżyt oskrzeli, a ponadto leczył się z powodu wieloletniej cukrzycy z powikłaniami w postaci zmian ocznych, tj. retinopatii proliferacyjnej obu oczu z praktyczną ślepotą oka prawego i niedowidzeniem oka lewego, jak również w postaci zespołu neuropatycznej stopy cukrzycowej z owrzodzeniami powierzchni podeszwowej obu stóp (z bezwzględnym przeciwskazaniem obciążaniem podczas chodzenia).

T. K. (1) jechał ulicą (...) w J. w kierunku ulicy (...) i dalej Z. z prędkością około 50/km. Dojeżdżając do oznakowanego przejścia dla pieszych, nie zachował szczególnej ostrożności i nie zauważył oraz nie ustąpił pierwszeństwa Z. Z., który szedł tym przejściem z lewego strony jezdni na prawą (patrząc z kierunku jazdy oskarżonego). Pieszy wkroczył na prawy pas ruchu bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. T. K. (1) nie przewidując możliwości wkroczenia pokrzywdzonego z wysepki na jego pas ruchu, nie zmniejszył prędkości i lewą przednią częścią samochodu potrącił Z.

Z., gdy ten był spionizowany i zwrócony boczną prawą powierzchnią ciała w kierunku przodu nadjeżdżającego pojazdu. Do potrącenia doszło w obszarze wyznaczonego przejścia dla pieszych, na prawej części jezdni, gdy pokrzywdzony był oddalony około 1,5 m do 2 m od krawędzi wysepki. Po uderzeniu w boczną powierzchnię prawego podudzia oraz przyśrodkową powierzchnię podudzia lewego pieszego, doszło do podcięcia i pokrzywdzony uderzył głową w przednią szybę J., a następnie został odrzucony i upadł na twarde podłoże. Na skutek wielonarządowych obrażeń ciała Z.

Z. zmarł. Wypadek miał miejsce w obszarze zabudowanym, na płaskim odcinku drogi, z dopuszczalną prędkością administracyjną do 50 km/h, na ulicy (...) posiadającej dwie jezdnie o przeciwległych kierunkach jazdy o nawierzchni asfaltowej Na wysokości budynku nr (...) znajduje się wyznaczone przejście dla pieszych, które ponadto jest oznakowane pionowymi i poziomowymi znakami drogowi oraz jednokolorową sygnalizacją świetlną. Pasy ruchu na przedmiotowym przejściu rozdzielone są wysepką o szerokości około 2,5 m, natomiast szerokość prawego pasa ruchu w tym miejscu wynosi około 5,2 m, a lewego około 4,4 m.

Do wypadku doszło około godzin 18:00, czyli przed zmierzchem, w tym czasie nie było opadów atmosferycznych, nawierzchnia jezdni była sucha, temperatura powietrza wynosiła około 15°C. Stosując metodę chromatografii gazowej we krwi pobranej od Z. Z. w dniu 26.09.2017r. o godz. 23:39 stwierdzono zawartość 0,5 ‰ alkoholu etylowego oraz 0,3‰ alkoholu etylowego w mięśniu pobranym podczas sekcji zwłok. Natomiast w trakcie badania oskarżonego o godz. 19:12, 19:15 oraz godz. 19:19 stwierdzono 0,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań świadków E. Z. (k.663-664, 37-38), L. M. (k.664-666, 34-35, 235-236), I. W. (k.680-45, S. K. (k.680-681, 42-43, 233), M. S. (k.706-707, 32, 136, 229), W. C. (k.707, 231) oraz na podstawie dowodów w postaci: (k.1, 14, 92, 263) notatki urzędowej, (k.2) szkicu, (k.3-4, 5-6) protokołu oględzin, (k.8-9) zlecenia, (k.11-12) protokołu użycia alkometru, (k.15) pisma Szpitala (...), (k.24) protokołu oględzin i otwarcia zwłok, (k.48-56) protokołu sądowo-lekarski, (k.63-69) sprawozdania z przeprowadzonych badań z załącznikami, (k.70-83, 147,192, 197-221, 315, 342-344, 379, 398 416-421, 453-454, 457, 492-539, 552, 562-564, 567-570, 589, 659, 693-697, 719, 762) kopii dokumentacji medycznej, (k.86-87) zdjęcia, (k.115-130, 243-251, 731-735, 751-753, 782-783) opinia, (k.329) pisma Starostwa Powiatowego, (k.352, 353-374, 386-387, 414-418, 455-456, 458-459, 474-477, 547-550, 571-573) opinii lekarskich, (k.679, 803) danych z ewidencji kierowców, (k.814-816) opinii sądowo-psychologicznej, (k.681-684, 818-821) opinii sądowo-psychiatrycznej, jak również częściowo na podstawie wyjaśnień oskarżonego T.

K. (1) (k.661-663, 664). Oskarżony T. K. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzucanemu mu czynu i wyjaśnił, że „fakt miał miejsce, ale nie zgadzam się z tym zarzutem do końca” (k.661), ponieważ zbliżając się do przejścia dla pieszych nie widział pokrzywdzonego a to z uwagi na ówczesną infrastrukturę ulicy (...). Stwierdził, że „przed wysepką stoi pachołek drogowy, przynajmniej stał w tamtym czasie, potem jest znak drogowy nakaz jazdy w prawo na wysokości 1,30 m, a za tym stał maszt z sygnalizacją świetlną, (…), w tym momencie kiedy ja nadjechałem nie widziałem pieszego, ponieważ pieszy stał za tym wymienionym wcześniej pachołkiem, okrągłym znakiem nakazu jazdy w prawo i masztem” (k.661).

Z tego też powodu nie hamował wcześniej, dojeżdżając do przejścia oskarżony zobaczył tylko „cień i uderzenie w samochód” (k.661) a zahamował dopiero po uderzeniu. T. K. (1) wyjaśnił także, że „nie widziałem człowieka, wiec nie musiałem robić manewrów obronnych, (…), to był splot nieszczęśliwych okoliczności, niesprzyjające ze strony pieszego, że wszedł i mnie nie przepuścił, a jak że tam się znalazłem” (k.662).

Sąd zważył, co następuje:

Oceniając wiarygodność wyjaśnień T. K. (1) należy stwierdzić, że w zakresie odtworzenia stanu faktycznego, to zasadniczo są one zgodne z pozostałymi dowodami ujawnionymi w niniejszej sprawie, a w szczególności z opiniami biegłych M. G. oraz M. F.. Żadna ze stron nie podważała, że oskarżony w dniu 26.09.2017r. jadąc samochodem marki J. potrącił Z. Z., którego zachowanie polegające na wkroczeniu bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd, było bezpośrednią przyczyną wypadku. Żadna ze stron nie kwestionowała także stanu nietrzeźwości pokrzywdzonego, jak i ówczesnego stanu zdrowia oskarżonego, z tym że T.

K. (1) przekonywał, że jego stan zdrowia nie miał żadnego wpływu na jego zdolność obserwacji i szybkość reakcji na zdarzenia drogowe. Tym samym, sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego w w/w zakresie, ale jednocześnie sąd uznał za niewiarygodne jego stwierdzenia co do tego, że nie miał możliwości zaobserwowania obecności pokrzywdzonego na przejściu dla pieszych i przez to, jego wkroczenie na jezdnię było dla T. K. (1) całkowitym zaskoczeniem, co z kolei spowodowało, że nie miał czasu na podjęcie reakcji obronnych. Zdaniem sądu, taka treści wyjaśnień jest jedynie realizacją przyjętej linii obrony zmierzającej do obciążenia Z.

Z. całkowitą odpowiedzialności za zaistniały wypadek. Brak odpowiednio wcześniejszego zauważenia pieszego przez oskarżonego, w ocenie sądu było wynikiem wyłącznie braku należytej obserwacji, a nie wynikiem źle rozmieszczonej infrastruktury drogi, jak sam przekonywał. Takie wyjaśnienia nie znajdują potwierdzenia w szkicu sytuacyjnym (k.2), czy też w protokole oględzin miejsca zdarzenia (k.3-4). Należy w tym miejscu także podnieść, że nawet przyjęcie, że T. K. (1) nie zauważył pieszego nie na skutek złego stanu zdrowia, choćby z powodu wyżej opasanego problemu z oczami, czy złej obserwacji, to nie jest to okoliczność wyłączająca jego winę.

To na każdym uczestniku ruchu drogowego ciąży obowiązek przestrzegania zasad tego ruchu, a tym samym obserwacja i stosowanie się do znaków drogowych, zwłaszcza gdy zbliża się do oznakowanego przejścia dla pieszych i to zarówno znakami poziomymi, jak i pionowymi a ponadto także sygnalizacją świetlną. W takiej sytuacji pojaśnienie się pieszego na przedmiotowym przejściu nie mogło być dla kierującego zaskoczeniem. W przedmiotowej sprawie w charakterze świadków przesłuchano E. Z., L. M., I. W., S. K., M. S. oraz W. C.. E. Z. (żona pokrzywdzonego), jak i I.

W. nie były bezpośrednimi świadkami przedmiotowego wypadku, a informacje na temat jego przebiegu miały jedynie od osób trzecich. Z kolei L. M. zeznała, że w dniu 26.09.2007r. jechała ulicą (...) i widziała, jak samochód oskarżonego poruszający się przeciwległym pasem ruchu „uderza w człowieka, który nagle wszedł na pasy” (k.34). W ocenie świadka, to „wyglądało to tak, jakby mężczyzna, który został potrącony wtoczył się na pasy” (k.34) i tym samym T. K. (1) „nie miał szans na to, żeby skutecznie zahamować, była to zbyt mała odległość” (k.35).

Jednocześnie Liga M. stwierdziła, że nie wie jak wcześniej przemieszczał się pieszy, zwróciła na niego uwagę dopiero w momencie potrącenia. W tym czasie ulicą (...) jechała także S. K. i zeznał, że on również nie widział ani momentu potrącenia Z. Z., ani „jak człowiek ten dochodził do pasów” (k.42), widział jedynie „lecącego w powietrzu człowieka, on przeleciał z lewej strony jezdni na prawą i upadł na jezdnię przed samochód, który jechał tuż przede mną” (k.42). Z kolei M. S. oraz W. C., to policjanci, którzy w ramach swoich obowiązków służbowych przyjechali na miejsce wypadku.

Odtwarzając jego przebieg M. S. zeznał, że rozmawiał z T. K. (1), który poinformował, że „nie wie jak to się stało, że potrącił tego mężczyznę, powiedział że nie widział go wchodzącego na pasy” (k.32). Natomiast W. C. w ogóle nie pamiętał przedmiotowych zdarzeń z uwagi na upływ czasu i znaczną ilość podobnych czynności. Sąd w całości dał wiarę zeznaniom w/w świadków, ponieważ zeznawali oni zgodnie ze stanem swoje wiedzy oraz pamięci, a przez to nie wyolbrzymiali, czy też nie umniejszali roli oskarżonego.

Poza tym, żadna ze stron nie kwestionowała ich wiarygodności, zwłaszcza że wszyscy świadkowie to osoby postronne w żaden sposób nie zainteresowane sposobem zakończenia niniejszej sprawy, oprócz oczywiście E. Z., ale ona z kolei nie posiadała istotnych informacji dla ustalenia stanu faktycznego. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia i ujawnione dowody, zasadniczym dowodem umożliwiającym odtworzenie przebiegu przedmiotowego wypadku, stały się opinie biegłych z zakresu ruchu drogowego i medycyny sądowej, tj. M. G. oraz M. F.. W niniejszej sprawie zostały sporządzone dwie takie opinie, które następnie były przez biegłych uzupełnianie w trakcie opiniowania bezpośrednio na rozprawie, jak i pisemnie.

Biegli uwzględnili wszystkie warianty przebiegu wypadku i ustalili, że przy każdym z nich bezpośrednią przyczyną jego zaistnienia było niewłaściwe zachowanie pieszego, który wkroczył bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód kierowany przez oskarżonego. Wprawdzie nie można odtworzyć wcześniejszego toru przemieszczania się pokrzywdzonego, jednakże nie ma wątpliwości, że Z. Z. nie był sprawnym psychofizycznie uczestnikiem ruchu i jego pobyt w części drogi, po której odbywał się ruch pojazdów, z pewnością stwarzał zagrożenie i to właśnie z uwagi na jego stan nietrzeźwości.

Biegli jednoznacznie zawnioskowali, że sprawny psychofizycznie (trzeźwy) pieszy właściwie oceniający sytuację mógł i powinien przepuścić jadący pojazd a dopiero potem mógł bezkolizyjnie przekroczyć jezdnię, co powodowało, że miał on możliwości uniknięcia wypadku. Jeśli zaś chodzi o ocenę zachowania T. K. (1), to w tym zakresie biegli podali dwie różne wersje, których końcowe wnioski zależały od ustaleń w zakresie przyjęcia zachowania Z. Z. tuż przed potrąceniem. I tak, jeśli pieszy przed wkroczeniem na prawy pas ruchu zatrzymał się na wysepce, to sposób jazdy realizowany przez kierującego samochodem nie można uznać za niewłaściwy.

Chodzi o to, że jeśli ze strony pieszego nie było innych sygnałów wskazujących na możność jego nieprawidłowego zachowania się, czyli wskazujących na możliwość wtargnięcia na jezdnię, to oskarżony mógł przewidywać, że pokrzywdzony nie wkroczy na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem. Przyjęcie założenia, że pieszy zatrzymał się na wysepce rozdzielającej oba pasy ruchu, pozwalało T. K. (1) na kontynuowanie jazdy prawym pasem ruchu i wówczas jego zachowania nie można uznać za nieprawidłowe. Natomiast w sytuacji, gdy oskarżony nie widział pokrzywdzonego zbliżającego się do prawego pasa ruchu, to oznacza, że nieprawidłowo obserwował drogę, to tym samym jego sposób jazdy nie wynikał z obecności pieszego na jezdni, lecz był wyłącznie wynikiem zamiarów kierującego i skutkiem niezachowania szczególnej ostrożności.

Przy takiej wersji oskarżony miał możliwość uniknięcia wypadku, gdyby przewidując możliwość wkroczenia pieszego z wysepki na prawy pas ruchu, zmniejszył prędkość w trakcie dojeżdżania do przejścia dla pieszych, a jego reakcja psychofizyczna poprzedzająca intensywne hamowanie samochodu rozpoczęłaby się, gdy idący pieszy wkraczał na wysepkę lub znajdował się w okolicy jej środkowej części. Należy w tym miejscu wskazać, że wyżej opisane ustalenia biegłych, jak i rzetelność opinii nie były kwestionowany przez żadną ze stron, jedyne różnice wynikały stąd, że w mowie końcowej obrońca wnioskował za przyjęciem wersji, że wyłączną odpowiedzialność za wypadek ponosi Z.

Z., zaś prokurator i oskarżycielka posiłkowa wnioskowali za przyjęciem wersji, że oskarżony nie zachował szczególnej ostrożności i przez to przyczynił się do zaistnienia przedmiotowego wypadku. Także zdaniem sądu opinie biegłych M. G. oraz M. F. są rzetelne, w pełni profesjonalne i biegli uwzględnili wszystkie okoliczności, jakie zaistniały w niniejszej sprawie. Istotne jest także i to, że przy sporządzeniu niniejszych opinii biegli wykazali się nie tylko wiedzą, ale także obiektywnie podeszli do oceny ujawnionych w sprawie dowodów.

Prawdziwość, autentyczność i rzetelność sporządzenia pozostałych ujawnionych w sprawie dowodów nieosobowych, w tym również protokołu sądowo - lekarskiego (k.48-56), protokołu oględzin i otwarcia zwłok (k.24), nie wzbudziła wątpliwości sądu. Zostały one sporządzone poprawnie, kompleksowo i w sposób zgodny ze standardami rzetelnego postępowania, jak również i w tym przypadku żadna ze stron nie podważała ich autentyczności i rzetelności, z tych też względów sąd nie odmówił im wiarygodności. Reasumując, w świetle poczynionych przez sąd ustaleń, wina T.

K. (1) nie budzi żadnych wątpliwości i czynem swoim wyczerpał on dyspozycję art.177§2kk. W dniu 26.09.2007r. w J. kierując samochodem osobowym marki J. (...) o nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym określone w art.19 ust.1 i art.26 ust.1 Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych i nie dostosowując prędkości do warunków panujących na drodze, nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych w następie czego spowodował nieumyślnie wypadek poprzez potrącenie kierowanym przez siebie pojazdem Z.

Z., powodując u niego wielonarządowe obrażenia ciała skutkujące jego zgonem. Należy w tym miejscu wskazać, że przepis art.19 ust.1 ustawy prawo ruchu drogowym stanowi, że kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Przepis ten przykładowo wymienia czynniki, jakie kierujący musi brać pod uwagę przy wyborze określonej prędkości.

Wynika z niego, że kierowca powinien prowadzić pojazd z taką prędkością, aby miał możliwość rozpoznania ewentualnych zagrożeń i dość czasu, aby sobie z nimi poradzić. Jeśli kierowca przeznaczył mniej czasu, niż potrzebował, na analizę i pokonanie niebezpieczeństwa, to właśnie na tym mógł polegać jego błąd, a przez to i wina (patrz K.J. Pawelec, Prawo o ruchu drogowym. Zasady bezpieczeństwa. Kierowca/Wypadki. Komentarz, Warszawa 2005). Dojeżdżając do w/w przejścia dla pieszych oskarżony jechał z prędkością około 50 k/h, czyli administracyjne dopuszczalną, jednakże w panujących wówczas warunkach drogowych, nie była to prędkość bezpieczna zwłaszcza że T.

K. (1) przekonywał, że nie widział pieszego na wysepce rozdzielającej oba pasy ruchu, a to z uwagi na wyżej już opisane przedmioty zasłaniające widoczność. Oczywiście sąd nie neguje przyjętej wykładni, że nie jest wystarczające dla przypisania przestępstwa spowodowania wypadku drogowego stwierdzenie, że jadąc z prędkością mniejszą niż administracyjnie dozwolona sprawca mógłby wypadku uniknąć (wyrok SN z dnia 2001.11.22 IV KKN 394/97). Jednakże w niniejszym stanie faktycznym, gdyby T. K. (1) był w pełni sprawy psycho-motorycznie i właściwe obserwował jezdnie, a w szczególności oba przejścia dla pieszych, rozdzielone wysepką, to w ocenie biegłych miał możliwość uniknięcia wypadku, gdyby reagując na wejście nietrzeźwego pieszego na pasy i na wysepkę zmniejszył prędkość.

W konsekwencji miałby możliwość zahamować i zatrzymać pojazd przed pokrzywdzonym, który wkroczył na jego pas ruchu. Chodzi o to, że gdyby przewidując wkroczenie pieszego na jezdnię, T. K. (1) zmniejszył prędkość a następnie zaczął intensywnie hamować gdy Z. Z. wkraczał na wysepkę, lub znajdował się w okolicy jej środkowej części, uniknąłby jego potrącenia (opinia k.130). Przedmiotowe rozważania dobrze puentuje teza wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 12.02. 2014 r. I ACa 1559/13 stanowiąca, że przepis art.19 ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (t.j.

Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) odwołuje się do warunków, w których ruch się odbywa. Żaden zaś użytkownik drogi, stosownie do treści art. 4 prawa o ruchu drogowym, nie jest zobowiązany do przewidywania niespodziewanego i tylko w sytuacji, gdy okoliczności na to wskazują musi liczyć się z tym, że inni uczestnicy ruchu nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego. Tym samym, sąd zgadza się ze stanowiskiem obrony i oskarżonego, że to pokrzywdzony ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za zaistniały wypadek, jednakże w ocenie sądu do jego zaistnienia przyczynił się także T.

K. (1) niedostosowująca prędkość i nie podejmując manewrów obronnych wobec nieprawidłowego zachowania nietrzeźwego pieszego. Poza tym, ustalając bezpieczną prędkość pojazdu kierujący nim musi mieć na uwadze nie tylko swe umiejętności i doświadczenie w prowadzeniu pojazdu, ale także aktualny stan psychofizyczny w jakim się znajduje, czyli w tym wypadku przewlekłą cukrzycę oraz stan zapalny oskrzeli (porównaj - wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 07.04.2005 r. II AKa 92/05). Istotną okolicznością obciążającą T.

K. (1), jest także i to, że jego zachowanie należy również oceniać w aspekcie tego, że miał on obowiązek zachowania szczególnej ostrożności. Przepis art.26 ustawy prawo o ruchu drogowym stanowi, że kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić miejsca pieszemu znajdującemu się na przejściu. W przedmiotowej sprawie szczególna ostrożność dodatkowo wynikała z oznakowania przejścia dla pieszych migającym sygnałem świetlnym. Migający bowiem sygnał żółty nadawany przez sygnalizator nakazuje dodatkowo zachować szczególną ostrożność (§ 9 ust. 1 pkt 6 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, Dz.U.

Nr 170, poz. 1393). W tej sytuacji winy oskarżonego nie może eliminować to, że w jego ocenie wkroczenie pieszego na jezdnię było pełnym zaskoczeniem i niejako nie do przewidzenia, a to z uwagi na ograniczoną widoczność. W sytuacji, w której kierowca był uprzedzony o przejściu dla pieszych i konieczności zachowania szczególnej ostrożności, a nie miał pełnej widoczności przejścia, należy rozważyć czy mógł w tej sytuacji jechać z prędkością dozwoloną, czy też powinien przestrzegając zasady ostrożności i ograniczonego zaufania co najmniej zmniejszyć szybkość (patrz wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 11.03.2003 r.

III KKN 202/01). Zwłaszcza, że zdaniem sądu, na przejściach dla pieszych wejście pieszego na jezdnię w zasadzie nie może być zaskoczeniem dla kierowcy (wyrok SN, RW 282/72, OSNKW 1972 r., z. 7-8, poz. 132; wyrok SN V KRN 136/80, OSNPG 1981, z. 5, poz. 48). Z tego też powodu nawet przyjęcie, że Z. Z. zatrzymał się na wysepce nie zwalnia T. K. (1) do winy, ponieważ jego decyzja o kontynuowaniu jazdy nie wynikała z oceny zachowania pieszego, ale z faktu, że go po prostu nie widział, czyli nieprawidłowo obserwował innych uczestników ruchu.

Oskarżony nie miał możliwości oceny wcześniejszego toru ruchu pieszego i tym samym na skutek naruszenia w/w zasad nie mógł dotować swoje jazdy do nieprzewidywalnego zachowania nietrzeźwego Z. Z.. Wymierzając T. K. (1) karę 7 miesięcy pozbawienia wolności, sąd kierował się dyrektywami wynikającymi z treści art.53kk. Jako okoliczność obciążającą sąd wziął pod uwagę sposób zachowania oskarżonego w toku całego procesu, który wprawdzie wyraził żal, ale jednocześnie niejako przerzucał na Z. Z. całą odpowiedzialność za przedmiotowy wypadek.

Co z kolei wskazuje, że T. K. (2) jeszcze nie do końca zrozumiała naganny charakter swojego czynu. Z drugiej jednak strony, sąd był zobligowany do uwzględnienia na korzyść oskarżonego fakt, że nie był on dotychczas karany (k.836), prowadzi ustabilizowany tryb życia. Nie ma również wątpliwości, że przyczynienie się T. K. (1) do przedmiotowego wypadku nie było znaczne, że główną odpowiedzialność w tym zakresie ponosi nietrzeźwy pokrzywdzony. To łącznie dowodzi, że przedmiotowe naruszenie normy prawa karnego miało charakter jednostkowy i oskarżony nie popadnie ponownie w konflikt z prawem.

Zwłaszcza, że w/w zdarzenie miało miejsce w 2007 roku i od tamtego czasu oskarżony prowadzi ustabilizowany tryb życia. Istotny jest również i to, że w/w zasady w ruchu lądowym, T. K. (1) naruszył nieumyślnie. Następną kwestią, jaką sąd rozpatrywał było skorzystanie z instytucji przewidzianej w treści art.69§1i2kk. Okoliczności w/w przekonały także sąd, do warunkowego zawieszenia wykonania wymierzonej kary pozbawienia wolności na minimalny okres próby 1 roku. Okres ten pozwoli na kontrolowanie dalszego postępowania oskarżonego i da czas na sprawdzenie czy T.

K. (1) zrozumiał naganne skutki swojego działania i czy nie popełni w przyszłości kolejnego przestępstwa. Z tego też powodu w okresie próby oskarżony został zobowiązany do informowania kuratora o przebiegu okresu próby, poprzez składanie pisemnej informacji raz na trzy miesiące. Na podstawie art.46§1kk sąd uwzględnił w części wniosek prokuratora i zobowiązał oskarżonego do zapłaty na rzecz oskarżycielki posiłkowej tytułem nawiązki kwotę 1.000 zł. W ocenie sądu żądana przez prokuratora kwota 5.000 zł jest kwotą zbyt wygórowaną w świetle ujawnionych w niniejszej sprawie dowodów.

Istota środka karnego w postaci nawiązki opiera się na założeniu, że jednym z celów procesu karnego jest rozwiązanie konfliktu pomiędzy sprawcą a pokrzywdzonym, a sposobem rozwiązania czy złagodzenia tego konfliktu jest między innymi naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem (kompensacyjna funkcja prawa karnego). W wyroku z 23 lipca 2009 r. (V KK 124/09, LEX nr 519632) Sąd Najwyższy stwierdził, że: „z samej istoty środka karnego przewidzianego w art.39 pkt 5kk i art.46§1kk wynika jego prawnokarny, represyjny charakter, dopiero w drugim rzędzie realizujący też funkcję kompensacyjną”.

Natomiast przesłanką przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest stopień natężenia krzywdy (uchwała Izby Cywilnej z 8 grudnia 1973 r. IIICZP 33/73, OSNCP 9/1974, poz. 145). W ocenie sądu, nie ma wątpliwości, że na skutek przedmiotowego wypadku Z. Z. zmarł, jednakże nie można pominąć faktu, że wypadek zaistniał głownie na skutek jego niewłaściwego zachowania. Działanie oskarżonego można jedynie oceniać na zasadzie przyczynienia się do w/w skutku. Jednocześnie należy zaznaczyć, że oskarżycielka posiłkowa ma zawsze możliwości dochodzenia żądanej kwoty na drodze postępowania cywilnego.

Na podstawie art.627kpk T. K. (1) został obciążony kosztami sądowymi, które po zsumowaniu wyniosły 7.038,15 zł w tym 180 zł to opłata. Obciążając oskarżonego tymi kosztami, sąd wziął pod uwagę nie tylko wysokość jego dochodów, ale również posiadany majątek. Zgodnie z wnioskiem pełnomocnika E. Z., występującej jako oskarżycielka posiłkowa, sąd zasądził od T. K. (1) na jej rzecz kwotę 924 zł plus podatek VAT, tytułem zwrotu wydatków poniesionych przez nią za ustanowienie zastępstwa procesowego. Przy wyliczeniu w/w kwoty sąd skorzystał z regulacji przewidzianych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, przyjmując wysokość stawki minimalnej i uwzględniając ilość przeprowadzonych w niniejszej sprawie rozpraw.

W ocenie sądu, stan faktyczny w niemniejszej sprawie nie był skomplikowany i nie wymagał zwiększonego nakładu pracy.