Legislator Case Law & Legislation
III K 113/18 AI generated

III K 113/18 · Sąd powszechny

Case Number III K 113/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pokrzywdzona D. D. pozostawała w konkubinacie z oskarżonym M. W. od kilku lat. Ze związku tego mają oni jedno dziecko w wieku około roku. Ich pożycie nie układało się zgodnie, oskarżony bowiem często w stanie nietrzeźwości wszczynał kłótnie, połączone nierzadko z rękoczynami. W efekcie pokrzywdzona okresowo wyprowadzała się od niego wraz z dzieckiem, lecz po pewnym czasie ponownie z nim zamieszkiwała. (dowód: zeznania świadka B. W. k. 435-436; rejestr interwencji policji k. 20-21; rejestr zgłoszeń k. 43-50; dokumentacja ,,niebieskiej karty” k. 231-337; kopia dokumentacji z Sądu Rodzinnego k. 478-486; kopia aktu urodzenia k.

Legislator headnote

AI generated

III K 113/18 · Sąd powszechny: Jeśli zważyć na charakter owego czynu, motywację sprawcy i sposób jego dotychczasowego życia, to w ocenie Sądu trudno wywodzić o systemie wartości sprawcy, poza zaspokajaniem jego własnych, egocentrycznych potrzeb. Przejawem tego jest również reakcja M. W. na treść i formę składanych przez jego matkę przed Sądem zeznań oraz jego agresywne zachowanie w końcowej fazie procesu. Postępujący proces jego demoralizacji, jaki osiągnął poziom zbliżony do maksymalnego w ocenie Sądu nie daje podstaw do twierdzenia, że kara pozbawienia wolności o jakiej mowa w art. 32 pkt 3 kk wpłynie na oskarżonego pozytywnie i skłoni go do jakiejkolwiek pozytywnej refleksji.

Keywords

AI generated
drug addiction consumption of narcotics alcohol dependence threat of narcotics trafficking sexual act with a prisoner criminal coercion

Cited Case Law

AI generated
III KK 123/05
AI generated
IV K 248/21
UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt IV K 248/21 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. 1. USTALENIE FAKTÓW 1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.1.1. M. J. czyn z art. 148 §1 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty Oskarżona M. J. i S. S. pozostawali w związku konkubenckim od kilkunastu lat. Mieszkali w Z. przy ul. (...). W dniu 2 kwietnia 2021 roku spożywali razem alkohol. Wieczorem po 19:00 M. J. opuściła mieszkanie i udała się do swojej sąsiadki B. M., gdzie razem również spożywały alkohol. Do swojego mieszkania oskarżona wróciła około 21:00. S. S. gdy ją zobaczył, zaczął się wyśmiewać z konkubiny i jej dogryzać. Był dla niej niemiły. Zachowanie pokrzywdzonego zdenerwowało M. J.. Podeszła do szuflady, wyjęła nóż kuchenny, następnie podeszła do konkubenta, który leżał na wersalce i zdała mu jeden cios nożem, trafiając mężczyznę w okolicę naramienną powodując ranę kłutą lewej kończyny górnej z uszkodzeniem tętnicy kręgowej lewej i żyły szyjnej wewnętrznej lewej, w następstwie czego S. S. zaczął się wykrwawiać. Widząc to M. J. poszła do sąsiadki B. M. po pomoc. B. M. wezwała służby. Przyjechała Policja oraz karetka, lekarz stwierdził zgon S. S.. wyjaśnienia oskarżonej k.45-46,. 53-56 294-295 zeznania świadka B. M. 36- 39,297 -298 protokół oględzin miejsca i osoby k.18-19 k.21-25 (28-31) karta informacyjna k.20 Oskarżona M. J. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Opisała jak doszło do zabójstwa konkubenta, wskazała także na niewłaściwe zachowanie jego względem niej. Wyjaśniła, iż często się z niej naśmiewał, ubliżał jej, poniżał, zdarzało się, że groził jej wybiciem zębów. H. M. (1) była zaś świadkiem jak groził, że zabije oskarżoną. M. J. skarżyła się jej na zachowanie konkubenta. W grudniu 2020 roku w rozmowie z w/w oskarżona powiedziała, "że chyba popełni samobójstwo". Oskarżona wraz z konkubentem nadużywali alkoholu. Oskarżona M. J. żałuje tego co zrobiła. wyjaśnienia oskarżonej k.45-46 53-56 zeznania świadka H. M. (1), T. S. (1), B. C. k.141-142,298v-300, k.311v-313 i 310, k.313-315 zeznania B. S., A. P. k.200-201,296v Oskarżona M. J. w trakcie zdarzenia była pod wpływem alkoholu. Została zatrzymana tego samego dnia - 2 kwietnia 2021 o godz. 22.40. M. J. nie była karana. protokół użycia alkometru k.3 protokół zatrzymania osoby k.5 karta karna k.111, 275 S. S. zmarł śmiercią gwałtowaną, nagłą wskutek rany kłutej lewej kończyny górnej w okolicy naramiennej z uszkodzeniem tętnicy kręgowej lewej i żyły szyjnej wewnętrznej lewej z następowym wykrwawieniem. Rana kłuta powstała przyżyciowo, wskutek działania narzędzia ostrokończystego, którym był zabezpieczony na miejscu nóż kuchenny. opinia k.87 opinia z zakresu badań biologicznych k.223-235 M. J. nie wykazuje objawów choroby psychicznej, ani cech upośledzenia umysłowego. Sprawność intelektualna w/w jest niższa od przeciętnej, mieści się w dolnych granicach szeroko rozumianej normy (II-75). M. J. w czasie popełnienia zarzucanego jej czynu miała ograniczoną zdolność do rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, ale nie w stopniu znacznym. Jest uzależniona od alkoholu i winna leczyć się odwykowo. W razie orzeczenia kary pozbawienia wolności winna odbywać ją w zakładzie karnym z prowadzoną terapią odwykową opinia sądowo-psychiatryczna i psychologiczna k.143-147 1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.2.1. M. J. -------------------------- Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty 2. OCena DOWOdów 2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1.1.1 wyjaśnienia oskarżonej Wyjaśnienia oskarżonej Sąd uznał za wiarygodne. M. J. opisała okoliczności śmierci konkubenta. Znalazły one potwierdzenie w zeznaniach świadka B. M., protokole sekcji zwłok oraz opinii z zakresu badań biologicznych. zeznania świadka B. M. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka. B. M. była sąsiadką oskarżonej, razem tego dnia spożywały alkohol i to do niej M. J. poszła po pomoc, po tym jak uderzyła nożem S. S.. Ich relacje pozostają zbieżne. protokół użycia alkometru Dokument wiarygodny, sporządzony przez powołane do tego osoby, niekwestionowany w toku procesu. protokół zatrzymania osoby Dokument wiarygodny, sporządzony przez powołane do tego osoby, niekwestionowany w toku procesu. protokół oględzin miejsca i osoby Dokument wiarygodny, sporządzony przez powołane do tego osoby, zgodnie z wymogami procedury karnej, nie kwestionowany w toku procesu. karta informacyjna Dokument wystawiony przez lekarza medycyny sądowej, stwierdzający zgon pokrzywdzonego, niekwestionowany w toku procesu. opinia Opinia została sporządzona przez biegłych z zakresu medycyny sądowej. Jest jasna, spójna, zawiera odpowiedzi na pytania dotyczące przyczyny zgonu pokrzywdzonego. Nie budzi wątpliwości, stąd też uznana została za wiarygodną. karta karna Dokument sporządzony przez powołany do tego organ, nie kwestionowany w toku postępowania. zeznania świadka H. M., T. S., B. C. Osoby te nie były świadkami zdarzenia. Ich zeznania dotyczą jednak istotnej kwestii, a mianowicie relacji jaka łączyła oskarżoną ze S. S.. W sposób zbieżny opisują zachowania pokrzywdzonego względem M. J., które stanowiły formę psychicznego znęcania się nad nią. Dodać też trzeba, że relacje te wzajemnie się uzupełniają. Sąd uznał je za prawdziwe. opinia sądowo-psychiatryczna i psychologiczna Opinie jasne, spójne, Wnioski poprzedzone badaniem oskarżonej. Biegłe udzieliły także odpowiedzi na zadane im pytania. Brak podstaw do kwestionowania. zeznania B. S., A. P. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków. Ani B. S. ani A. P. nie były świadkiem śmierci pokrzywdzonego, niemniej wskazały, że zarówno S. S. jak i oskarżona nadużywali alkoholu. A. P. dodała także, że zdarzały się pomiędzy nimi awantury, jednak w dniu zdarzenia nic nie słyszała. opinia z zakresu badań biologicznych Opinia jasna, spójna. Wnioski poprzedzone badaniami genetycznymi. Brak podstaw do kwestionowania. 2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 3. PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☒ 3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem 1. M. J.. Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Przestępstwo z art. 148 § 1 kk tj. zbrodnię zabójstwa można popełnić tylko umyślnie. Czyn popełniony jest umyślnie, zgodnie z brzmieniem art. 9 § 1 kk, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia tj. chce go popełnić (zamiar bezpośredni) albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi (zamiar ewentualny). Oskarżona M. J. w dniu 2 kwietnia 2021 roku działała w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia S. S.. O takim zamiarze oskarżonej świadczy głębokość spowodowanej rany kłutej, siła ciosu, rodzaj użytego narzędzia (nóż), godzenie w okolicę głowy, a więc istotną dla życia część ciała człowieka. Przemawia za tym również charakter obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego, które doprowadziły do jego śmierci. Oskarżona M. J. jest osobą dorosłą. W toku postępowania sądowego nie ujawniły się żadne okoliczności, które wyłączałyby lub ograniczały w stopniu znacznym u oskarżonej zdolność rozpoznania znaczenia przypisanego jej czynu i pokierowania postępowaniem. Oskarżona miała możność prawidłowej oceny sytuacji zarówno w aspekcie fizycznym jak i prawnym. W chwili dokonania przypisanego jej czynu miała niczym nie skrępowaną wolną wolę i mogła zachować się zgodnie z normami prawnymi. Biorąc pod uwagę wskazania art. 115 § 2 k.k., należy stwierdzić, że czyn oskarżonej charakteryzuje większa niż znikoma społeczna szkodliwość. W sprawie nie zaistniały również żadne szczególne okoliczności, które wyłączałyby bezprawność czynu oskarżonej i tym samym usprawiedliwiały zachowanie niezgodne z prawem. W konsekwencji, oskarżoną należy uznać za winną dokonania czynu bezprawnego, karalnego i karygodnego. Wymierzając oskarżonej karę Sąd uznał za zasadne nadzwyczajnie ją zagłodzić. Skorzystanie z tej instytucji jest bowiem uzasadnione sytuacją, w której stopień winy oskarżonego jest taki, że nieadekwatna jest nawet najłagodniejsza kara przewidziana w ramach ustawowego zagrożenia za dane przestępstwo. W niniejszej sprawie taka sytuacja zaistniała. Matka pokrzywdzonego przyjęła przeprosiny M. J.. Oskarżona wyraziła żal i skruchę z powodu tego co się stało. Nie bez znaczenia pozostają także rodzinne tragedie oskarżonej ( zabójstwo ojca, śmierć matki i brata w pożarze domu, samobójstwo siostry, śmierć poprzedniego partnera przed ślubem), które niewątpliwie wywarły na nią wpływ. Przebieg postępowania pokazał, że M. J. zdaje sobie sprawę z tego co zrobiła. Opisała jak doszło do śmierci konkubenta, nie chciała odpowiadać na pytania jak była przez niego traktowana, nie próbowała też przedstawiać się w lepszym świetle. Ich pożycie i wzajemne relacje poznaliśmy słuchając zeznań świadków H. M. (1), T. S. (1) czy B. C.. Jasno z nich wynika, że S. S. znęcał się psychicznie nad oskarżoną, i tak też było tego dnia. Niewątpliwie oboje nadużywali alkoholu, co nie przeszkadzało jednak oskarżonej wzorowo wywiązywać się ze swoich obowiązków, a mianowicie opieki na starszym, schorowanym człowiekiem ( ojcem B. C.). B. C. – jak wynika – z jej zeznań darzy oskarżoną zaufaniem i jest jej niewymownie wdzięczna za opiekę nad ojcem. To ona również zadbała o pomoc prawną dla M. J.. Realia sprawy wskazują, że oskarżona M. J. była uzależniona emocjonalnie od pokrzywdzonego i pomimo jego nagannego zachowania nie potrafiła się z nim rozstać. Tkwiła w nieco irracjonalnym przekonaniu, że partner zmieni się pomimo tego, iż nie było obiektywnie żadnych podstaw do tego rodzaju twierdzeń. Biorąc pod uwagę, nadużywanie przez oskarżoną alkoholu, a z drugiej strony wskazane już wyżej przymioty M. J., która wzorowo wykonywała trudne zajęcie jakim była opieka na starszym schorowanym człowiekiem można powiedzieć, że spożywanie przez nią alkoholu stanowiło swoistą ucieczkę przed nawarstwiającymi się problemami wynikającymi z zachowania konkubenta. I nie jest to w takiej sytuacji okoliczność obciążająca, której należałoby nadać istotne znaczenie. Nie można też pomijać, że oskarżona nie planowała zabójstwa konkubenta, było to działanie w zamiarze nagłym, działanie polegało na zadaniu jednego ciosu i nie było ponowienia ataku ( mimo takiej możliwości). Przeciwnie M. J. poszła do sąsiadki po pomoc. Nie była też dotychczas karana, a z opinii biegłych psychiatrów wynika, że miała w stopniu nieznacznym ograniczoną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Stwierdzić zatem należy, że stopień zawartości bezprawia, którego odzwierciedleniem ma być wymierzona kara, nie uzasadnia wymiaru kary nawet w wysokości równej dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Analiza okoliczności czynu i okoliczności dotyczących sprawcy jednoznacznie wskazuje na przewagę okoliczności łagodzących, co w odniesieniu do dolnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego za przedmiotowe przestępstwo prowadzi do uznania jej za zbyt surową. Za tak przypisany czyn – nie tracąc z pola widzenia dyrektyw wymiaru kary zawartych w art. 53 k.k. przy zastosowaniu art. 60 §2 k.k. w zw. z art. 60 §1 i §6 pkt 2 k.k. - Sąd wymierzył oskarżonej karę 6 lat pozbawienia wolności. Sąd uznał, że w/w kara jest współmierna do stopnia społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżoną, nie przekracza stopnia jej winy i czyni zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości, jak również zrealizuje cele wychowawcze i zapobiegawcze względem oskarżonej, będąc wystarczającą przestrogą przed ponownym popełnieniem przez nią przestępstwa. ☐ 3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ☐ 3.3. Warunkowe umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ☐ 3.4. Umorzenie postępowania Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ☐ 3.5. Uniewinnienie Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia 4. KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności M. J. 1. Jak wyżej 5. Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności M. J. 2. ---- Na poczet kary Sąd zaliczył oskarżonej okres tymczasowego aresztowania stosownie do dyspozycji art. 63 § 1 i §5 k.k. M. J. 3. --- Mając na względzie treść opinii biegłych Sąd orzekł wobec M. J. wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym dla osób uzależnionych od alkoholu. 6. inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę Brak 7. KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 4. Sąd zwolnił oskarżoną M. J. od ponoszenia kosztów sądowych, mając na uwadze brak majątku jak i orzeczoną długoletnią izolacyjną karę pozbawienia wolności. 7. Podpis Edyta Markowicz Wioletta Kubasiewicz
IV K 78/17
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
V K 78/21
Formularz UK 1 Sygnatura akt V K 78/21 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem.
II K 44/24
Formularz UK 1 Sygnatura akt II K 44/24 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem.
III K 136/19
po rozpoznaniu w dniach: 12 lipca 2019 r., 6 sierpnia 2019 r., 9 września 2019 r., 9 października 2019 r., 8 listopada 2019 r., 18 grudnia 2019 r., 21 stycznia 2020 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III K 113/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2019r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze III Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSO Robert Bednarczyk SSO Daniel Strzelecki Ławnicy Grażyna Ługowska, Grażyna Krawiec, Anna Zawada Protokolant Emilia Tkacz w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kamiennej Górze – Urszuli Buczek-Lompart po rozpoznaniu w dniach: 21 listopada 2018r., 12 lutego 2019r., 27 lutego 2019r. sprawy karnej M. W. ur. (...) r. w K. syna M. i B. z domu M. oskarżonego o to, że:

1. w dniu 12 lipca 2018 r. w K., woj. (...), w mieszkaniu położonym przy ul. (...), działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia konkubiny D. D. zadał jej trzy ciosy nożem kuchennym w klatkę piersiową powodując obrażenia ciała w postaci trzech ran kłutych klatki piersiowej z przecięciem dwóch żeber, uszkodzeniem mięśnia sercowego i płuca lewego skutkujących intensywnym krwotokiem wewnętrznym do lewej jamy opłucnowej, co doprowadziło do ostrej niewydolności układu krążenia i zgonu pokrzywdzonej, tj. o czyn z art. 148 § 1 kk.

I. uznaje oskarżonego M. W. za winnego popełnienia czynu, opisanego w punkcie 1 części wstępnej wyroku stanowiącego przestępstwo z art. 148 § 1 kk i za to na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności; II. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 12 lipca 2018r. godz. 20:33 do dnia 27 lutego 2019r.; III. na podstawie art. 44 § 2 kk orzeka przepadek dowodu rzeczowego w postaci noża, opisanego na karcie 358 akt sprawy pod pozycją 1, zaś na podstawie art. 230 § 2 kpk zwraca oskarżonemu dowody rzeczowe opisane na karcie 358 akt sprawy pod pozycjami 2-6 i zwraca P. M. dowód rzeczowy opisany na karcie 358 akt sprawy pod pozycją 7;

IV. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. B. kwotę 960zł oraz dalsze 220,80zł tytułem podatku VAT, zaś na rzecz r. pr. Z. C. kwotę 300zł oraz dalsze 69zł tytułem podatku VAT; V. zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych i nie wymierza mu opłaty.

UZASADNIENIE

Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pokrzywdzona D. D. pozostawała w konkubinacie z oskarżonym M. W. od kilku lat. Ze związku tego mają oni jedno dziecko w wieku około roku. Ich pożycie nie układało się zgodnie, oskarżony bowiem często w stanie nietrzeźwości wszczynał kłótnie, połączone nierzadko z rękoczynami. W efekcie pokrzywdzona okresowo wyprowadzała się od niego wraz z dzieckiem, lecz po pewnym czasie ponownie z nim zamieszkiwała. (dowód: zeznania świadka B. W. k. 435-436; rejestr interwencji policji k. 20-21; rejestr zgłoszeń k. 43-50; dokumentacja ,,niebieskiej karty” k. 231-337; kopia dokumentacji z Sądu Rodzinnego k. 478-486; kopia aktu urodzenia k.

72) W dniu 12 lipca 2018r. M. W. udał się na jagody. Przez cały dzień od rana spożywał on alkohol i wieczorem znajdował się on w stanie nietrzeźwości. Kiedy wrócił do miejsca zamieszkania doszło pomiędzy nim a pokrzywdzoną do kłótni na tle alimentowania małoletniej córki oraz stanu nietrzeźwości oskarżonego. D. D. telefonicznie zwróciła się o interwencję policji, M. W. zaś, kiedy fakt ten stwierdził, postanowił pozbawić konkubinę życia. (dowód: kopia nagrania k. 67; protokół eksperymentu procesowego k.69-69; wyjaśnienia oskarżonego M.

W. k. 430-431) Wykonując swój zamiar zamknął na klucz drzwi wejściowe do mieszkania, wziął leżący przy zlewozmywaku nóż kuchenny i podszedł do D. D.. Pokrzywdzona oznajmiła wówczas, że odwoła interwencję policji i zapewniła, że kocha oskarżonego, ten jednak trzykrotnie z dużą siłą uderzył ją trzymanym w ręku nożem w klatkę piersiową. Podjęta przez pokrzywdzoną próba obrony nie przyniosła efektu. (dowód: zeznania świadków: Ł. M. k. 432; Ł. B. k. 432-433; M. Ł. (1) k. 433; I. R. k. 433-434; M. R. k. 434-435;

B. W. k. 435-436; protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 10-14,15a; opinie sądowo- medyczne k. 112; 308, 325-330; wyniki badań na zawartość alkoholu k. 218; dokumentacja lekarska k. 6; częściowo wyjaśnienia oskarżonego M. W. k. 430-431) W wyniku zadanych przez oskarżonego ciosów nożem D. D. doznała ran ciętych prawej ręki, trzech ran kłutych klatki piersiowej z przecięciem dwóch żeber, uszkodzenia mięśnia sercowego i płuca lewego i intensywnego krwotoku do lewej jamy opłucnowej w następstwie czego doszło do ostrej niewydolności układu krążenia i zgony pokrzywdzonej na miejscu. ( dowód: zeznania świadków:

Ł. M. k. 432; Ł. B. k. 432-433; M. Ł. (1) k. 433; protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 10-14,15a; opinie sądowo- medyczne k. 112; 308, 325-330; częściowo wyjaśnienia oskarżonego M. W. k. 430-431) M. W. był wielokrotnie karany sądownie. W miejscu zamieszkania oraz w jednostce penitencjarnej posiada on pozytywne opinie. Jest osobą o w pełni zachowanej poczytalności. (dowód: dane o karalności k. 147-149; wywiad środowiskowy k. 201; opinia sądowo-psychiatryczna k. 309-312; opinia z AŚ w J. k. 471-472) M. W. przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i w toku śledztwa wyjaśnił (k.87-91) w zasadzie zgodnie z ustalonym przez Sąd stanem faktycznym.

Podał on w szczególności, że w przeszłości dochodziło pomiędzy nim a pokrzywdzoną do nieporozumień, gdyż konkubina bezpodstawnie zarzucała mu niewierność i używanie narkotyków, żądała aby pozbył się psa i by przestał używać alkoholu. Co pewien czas odchodziła od niego, po czym wracała. M. W. przyznał, że krytycznego dnia był nietrzeźwy a po kolejnej kłótni z konkubiną i po tym, jak wezwała ona policję postanowił pozbawić ją życia, przy czym ,,myślał o tym od dawna”. Zamknął drzwi wejściowe na klucz, żeby wezwana policja nie zdążyła mu uniemożliwić dokonania zaplanowanego czynu, po czym wziął nóż i trzy razy ugodził nim swoją konkubinę w klatkę piersiową, celując w serce.

Uderzenia ponawiał, żeby osiągnąć zamierzony skutek. Po ostatnim uderzeniu wyjął on nóż z rany po to, żeby jak sam wyjaśnił ,,szybciej jej krew zeszła”. Następnie powiedział pokrzywdzonej, by ta ,,zdychała szybciej”, po czym zaniósł dziecko do sąsiadki i zatelefonował do matki a następnie zapalił papierosa i wypił piwo. Przed Sądem Rejonowym w K.(k.105) i podczas ponownego przesłuchania (k.334) oskarżony podtrzymał jako prawdziwe swoje wyjaśnienia. Uczynił tak również na rozprawie głównej (k. 430-431). Stwierdził jednak, że konkubina bezzasadnie pomawiała go o popełnianie przestępstw i dlatego ,,psychicznie nie wytrzymał”.

Dodał, że starał się zasłaniać dziecko, by to nie widziało jego czynu, nie czuł się w chwili zdarzenia pijany, choć w przeszłości nadużywał alkoholu i zażywał narkotyki. Na pytanie swojego obrońcy oskarżony oznajmił, że żałuje tego, co zrobił. W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonego są co do zasady wiarygodne. M. W., który nie miał żadnego powodu do niezgodnego z prawdą samooskarżania się, nie ukrywał w nich ani swojego motywu, ani woli dokonania zabójstwa D. D., ani wreszcie żadnych szczegółów dotyczących tego czynu.

Nie miał on przy tym powodu, by samooskarżać się niezgodnie z prawdą, zaś jego relacje znajdują odzwierciedlenie w pozostałej części zebranego w sprawie materiału dowodowego. Oskarżony potwierdził także i nadużywanie alkoholu oraz używanie narkotyków i to, że nie płacił alimentów na rzecz małoletniej córki L.. Prawdą jest, bo wynika to z pozyskanej dokumentacji sądowej, wywiadu środowiskowego oraz tzw. niebieskiej karty, że pomiędzy nim a pokrzywdzoną dochodziło w przeszłości do istotnych nieporozumień, skutkiem których wyprowadzała się ona od niego.

Z faktograficznego zatem punktu widzenia wyjaśnienia oskarżonego są wiarygodne, choć nie sposób na bazie tych faktów podzielić stanowiska M. W. w zakresie oceny postawy życiowej jego konkubiny. Odwołać się należy w tej materii do zeznań sąsiadów M. W.. I. R. zeznała na rozprawie (k.434), że choć nie utrzymywała z oskarżonym i jego konkubiną zażyłych kontaktów, to z jej obserwacji wynikało, że nigdy się oni nie kłócili, zachowywali się normalnie, zaś oskarżony dla dziecka był dobrym ojcem i ,,wyglądało, że tworzą normalną rodzinę”.

Również w ocenie M. R. (k.434) oskarżony i pokrzywdzona wyglądali jak normalna rodzina, świadek nie widział, żeby się awanturowali, nie spostrzegł żadnych nietypowych sytuacji i nie zauważył, żeby zażywali narkotyki lub nadużywali alkoholu. Świadek ten był zaskoczony stwierdzeniem oskarżonego, jakoby ,,nie wytrzymał on psychicznie”, podobne zaskoczenie wyraził również inny sąsiad K. S. (k.435). Sytuację tę potwierdza również wywiad kuratora. Także matka M. W., B. W. w niezwykle emocjonalny sposób (k.435-436) określiła pokrzywdzoną jako ,,wspaniałą matkę” i podała, że D.

D. kochała oskarżonego, ten zaś zachowywał się wobec niej arogancko i agresywnie, bił ją i poniżał, używał narkotyków i nadużywał alkoholu. W ocenie Sądu oznacza to, że M. W. nie miał żadnego obiektywnego powodu do nasilonej wobec konkubiny agresji, zaś jedynymi pretensjami, jakie kierowała ona wobec niego było używanie przez oskarżonego narkotyków oraz nadużywanie alkoholu. Wynika to i z relacji interweniującego funkcjonariusza policji M. Ł. (1), któremu M. W. mówił o wyrzutach ze strony konkubiny o branie narkotyków i nadużywanie alkoholu.

Na sprawstwo oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu wskazują, poza wyjaśnieniami M. W. także zeznania obu interweniujących policjantów w osobach M. Ł. (1) i Ł. B.. Z ich zgodnych zeznań wprost wynika nie tylko to, że oskarżony potwierdził fakt dokonania zabójstwa D. D., ale i to, że chciał czynu tego dokonać, że zachowania tego nie żałuje i – co wynika z twierdzeń M. Ł. (1)(k.38)- żałowałby, gdyby konkubina przeżyła. I. R. zeznała z kolei, że oskarżony przyniósł jej swoje dziecko i oznajmił, że pozbawił konkubinę życia a potwierdziła to B.

W., do której oskarżony bezpośrednio po czynie zatelefonował i oznajmił, że zabił D. D.. Z osobowymi źródłami dowodowymi, w tym zeznaniami obecnego na miejscu zdarzenia lekarza Ł. M. konweniują dowody w postaci opinii sądowo-lekarskiej oraz protokołu oględzin miejsca zdarzenia. Wprost potwierdzają one prawdziwość wyjaśnień oskarżonego i zarazem wskazują na jego sprawstwo. Brak jest jakichkolwiek powodów, by podważać wiarygodność przesłuchanych w sprawie świadków. Poza B. W. wszystkie te osoby są dla oskarżonego obce, nie pozostawały z nim w konflikcie a co za tym idzie nie miały interesu w składaniu fałszywych zeznań.

Interesu takiego nie miała również B. W., matka oskarżonego. Także i ją nie dzielił z synem konflikt, zaś zaprzeszłe jego naganne zachowania każdorazowo mu, jak sama stwierdziła, wybaczała. Zupełnie jednak nie ukrywała ona swojego negatywnego nastawienia do M. W., lecz wynikało ono niemal wyłącznie z powodu tego, że dokonał on zabójstwa D. D.. Taka postawa jest w ocenie Sądu w pełni zrozumiała i żadną miarą nie neguje wiarygodności zeznań świadka tym bardziej, że pozostają one zbieżne ze wszystkimi pozostałymi dowodami.

Dotyczy to także postawy oskarżonego wobec konkubiny w przeszłości. Wprawdzie sąsiedzi zgodnie uznawali ich pożycie za normalne, jednak skoro nie utrzymywali z ową parą bliższych relacji, to w ocenie Sądu nie mieli na ten temat, czego zresztą żaden z sąsiadów nie krył, dostatecznej w tej materii wiedzy. Wymowa tego w pełni korespondującego wzajemnie materiału dowodowego jest przy tym tak wyraźna, że brak jest jakichkolwiek co do sprawstwa oskarżonego w zakresie zarzuconej mu zbrodni zabójstwa, dokonanej w zamiarze bezpośrednim.

Jak słusznie stwierdził bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 stycznia 2006 r. ( III KK 123/05, LEX nr 172208 ) dla wykazania wypełnienia podmiotowej strony zbrodni zabójstwa tak w postaci zamiaru bezpośredniego jak i ewentualnego nie jest wystarczające wskazanie na sposób działania, w tym takie jego elementy jak rodzaj użytego narzędzia, siła ciosu czy skierowanie agresywnych działań przeciwko ośrodkom ważnym dla życia pokrzywdzonego. Są to niewątpliwie bardzo istotne elementy, które jednakże nie mogą automatycznie przesądzić zarówno o spełnieniu strony podmiotowej zbrodni zabójstwa, jak i zdecydować o przypisanej sprawcy postaci zamiaru.

Zazwyczaj niezbędna jest nadto analiza motywacji sprawcy, stosunków pomiędzy sprawcą a pokrzywdzonym w czasie poprzedzającym agresywne działania sprawcy, tła zajścia itp. Na gruncie przedmiotowej sprawy wszystkie te czynniki wskazują, że M. W. chciał pozbawić konkubinę życia. Pomijając nawet jego przyznanie się do tego podnieść należy, że na ów jego zamiar wskazują rodzaj użytego narzędzia, jakim był nóż kuchenny, duża siła ciosów (wprosi wynika to w komplementarnej a przez to wiarygodnej opinii biegłego lekarza), ich liczba i ukierunkowanie na serce i płuca ofiary.

Za przyjęciem zamiaru bezpośredniego przemawiają w ocenie Sądu także stosunki, panujące pomiędzy sprawcą a ofiarą w okresie poprzedzającym opisany w akcie oskarżenia czyn. Wprawdzie sąsiedzi M. W. nie dostrzegli w jego związku z pokrzywdzoną żadnej patologii, lecz nie utrzymywali oni z nimi bliskich kontaktów. Sam M. W. zarówno przed Sądem, jak i wobec obecnych na miejscu policjantów nie krył swojego negatywnego nastawienia do ofiary. Powodem tego były - prócz wyimaginowanej niewierności pokrzywdzonej - pretensje, jakie D.

D. werbalizowała wobec oskarżonego na tle używania przez niego narkotyków, nadużywania alkoholu a także łożenia na utrzymanie małoletniego dziecka. To zdecydowanie negatywne nastawienie sprawcy do ofiary opisała również matka M. W. w bardzo ekspresyjnych i dosadnych słowach. Ich wymowa nie wymaga w ocenie Sądu żadnego komentarza. Na bezpośredni zamiar oskarżonego co do dokonania zabójstwa wskazuje i tło zajścia a zatem ponawianie przez pokrzywdzoną pretensji, o jakich mowa i to, że M. W. zamknął drzwi wejściowe na klucz, by uniemożliwić skuteczną interwencję wezwanej uprzednio policji.

Podejmowane przez pokrzywdzoną wielokrotnie w przeszłości a także bezpośrednio przed atakiem próby napominania M. W., by łożył na utrzymanie córki, nie spożywał alkoholu ani nie przyjmował środków psychoaktywnych wprowadziły go w stan irytacji i dużego zniecierpliwienia a w konsekwencji doprowadziły go do podjęcia i realizacji zamiaru dokonania zabójstwa. M. W., co wynika z opinii biegłych lekarzy psychiatrów jest osobą w pełni poczytalną a co za tym idzie zdolną do zawinienia. Zarówno w pisemnej, jak tez ustnej opinii biegli w praktyce wykluczyli u oskarżonego uzależnienie od alkoholu i środków psychoaktywnych a co najistotniejsze, wykluczyli również by takie potencjalne uzależnienie miało wpływ na poczytalność sprawcy.

Jego przemyślane działanie przy jednoczesnym braku objawów psychotycznych typu urojenia lub halucynacje wskazuje według biegłych, że M. W. miał zachowana pełną zdolność tak do rozumienia znaczenia swojego czynu, jak i pokierowania swoim postępowaniem. Oceny tej nie zmienia to, że znajdował się on pod wpływem alkoholu, bo dobrze znał wpływ tego czynnika na własne zachowania. Brak jest natomiast dowodu, by działał on pod wpływem środków psychoaktywnych, lecz nawet gdyby tak było, to zażywanie przezeń takich substancji w przeszłości również dowodzi, że ich działanie na organizm a zatem również na zachowanie nie było oskarżonemu obce.

Nie ma przy tym powodu by ustalać, że M. W. działał pod wpływem silnego wzburzenia, choć bez wątpienia był on w chwili czynu wzburzony. W ocenie Sądu jego skierowana przeciwko pokrzywdzonej agresja nie była niczym usprawiedliwiona jeśli zważyć, że wywołały ją uzasadnione pretensje o spożywanie alkoholu, niepłacenie alimentów i niewykonywania pracy zarobkowej. Tak pisemna, jak i ustna opinia biegłych lekarzy psychiatrów jest pełna, wewnętrznie spójna i kompletna, co czyni ją w ocenie Sądu w pełni miarodajną. Rozważania w zakresie wymiaru kary rozpocząć należy od konstatacji, że po stronie oskarżonego brak jest istotnych okoliczności łagodzących, obszerny jest natomiast katalog okoliczności, wpływających na potrzebę zaostrzenia wymiaru kary.

Chronologicznie rzecz ujmując odwołać się należy do tego, że M. W. przed aresztowaniem nie wykonywał stałej pracy zarobkowej, utrzymywał zaś siebie ze zbieractwa. W przeszłości dokonywał on wobec pokrzywdzonej aktów agresji, skutkiem czego D. D. objęta była procedurą niebieskiej karty. Jego uprzednia wielokrotna karalność za przestępstwa skierowane przeciwko różnym dobrom prawem chronionym również wskazuje, że proces demoralizacji M. W. ma charakter postępującego, zaś oskarżony jest osobnikiem niepoprawnym, niepodatnym na proces resocjalizacji pomimo stosowania w przeszłości wielu prawem przewidzianych środków.

Wskazać w tej materii jednak należy, że przestępstwa, jakich M. W. się dopuszczał nie cechowały się szczególnie natężonym stopniem szkodliwości społecznej. Rodzaj i postać zamiaru, w wyniku którego dokonał on opisanego w wyroku przestępstwa a także to, że w przeszłości- co sam przyznał - planował popełnienie takiego czynu wpływają na ocenę stopnia jego zawinienia, który już tylko z tych powodów oceniać należy jako znaczny. Od strony motywacyjnej podnieść należy, że M. W. zdecydował się na podjęcie niezwykle brutalnych i agresywnych wobec ofiary działań na skutek oczywiście błahego powodu, jaki niczym nie uzasadniał tego rodzaju reakcji.

Wszak podejmowane i w przeszłości i krytycznego dnia przez D. D. próby skłonienia sprawcy do zaprzestania nadużywania alkoholu i używania środków psychoaktywnych a także wywiązywania się z obowiązku łożenia na utrzymanie małoletniego dziecka oceniać trzeba w kategorii działań pozytywnych, zmierzających do poprawy nagannej dotąd postawy życiowej oskarżonego. Nie stanowią one żadnego czynnika wiktymologicznego a co za tym idzie nie mogą nawet w minimalnym stopniu tłumaczyć działań sprawczych oskarżonego, o czym częściowo była już mowa.

W ocenie Sądu zarówno stopień winy oskarżonego, jak i stopień jego demoralizacji osiągnęły poziom nieomal maksymalny, za czym przemawia także -i to w zasadniczej mierze charakter popełnionego czynu. Mowa tu w szczególności o bezpośrednim zamiarze dokonania jednej z najcięższych gatunkowo zbrodni, na szkodę konkubiny a zatem osoby najbliższej, w jej mieszkaniu a zatem miejscu, gdzie powinna się ona czuć bezpieczna a do tego w obecności małoletniego dziecka. Elementy te w ocenie Sądu oznaczają, że społeczna szkodliwość popełnionego przez M.

W. czynu kształtuje się na poziomie zbliżonym do maksymalnego, co w połączeniu ze stopniem winy i bardzo zaawansowanym procesem demoralizacji sprawcy wskazuje, że na jego poprawę w perspektywie wielu lat liczyć nie można. To z kolei obliguje do wymierzenia oskarżonemu kary o charakterze zasadniczo eliminacyjnym, jaką jest kara 25 lat pozbawienia wolności. Pamiętać należy, że M. W. bezpośrednio po dokonanym zabójstwie nie próbował nawet w żaden sposób ani uniknąć, ani nawet zminimalizować grożącej mu odpowiedzialności.

Czynem swoim oskarżony wykazał jednak rażące lekceważenie dla podstawowego i najważniejszego dobra prawem chronionego, jakim bez wątpienia jest życie innych osób. Nie sposób przy tym pominąć, że jego jedyną motywacją był odwet za podejmowane przez konkubinę próby wdrożenia go do normalnego funkcjonowania tak społecznego, jak i rodzinnego. Skoro miał on o to żal do pokrzywdzonej, to mógł bez przeszkód zerwać związek z nią bez stosowania jakiejkolwiek przemocy, w tym tak brutalnej jaka miała miejsce krytycznego dnia. Swoim czynem oskarżony jednak wykazał, że odniesienie przezeń subiektywnej, niezrozumiałej z obiektywnego punktu widzenia satysfakcji poprzez pozbawienie pokrzywdzonej życia było cenione wyżej, aniżeli jakiekolwiek inne wartości.

Jeśli zważyć na charakter owego czynu, motywację sprawcy i sposób jego dotychczasowego życia, to w ocenie Sądu trudno wywodzić o systemie wartości sprawcy, poza zaspokajaniem jego własnych, egocentrycznych potrzeb. Przejawem tego jest również reakcja M. W. na treść i formę składanych przez jego matkę przed Sądem zeznań oraz jego agresywne zachowanie w końcowej fazie procesu. Postępujący proces jego demoralizacji, jaki osiągnął poziom zbliżony do maksymalnego w ocenie Sądu nie daje podstaw do twierdzenia, że kara pozbawienia wolności o jakiej mowa w art. 32 pkt 3 kk wpłynie na oskarżonego pozytywnie i skłoni go do jakiejkolwiek pozytywnej refleksji.

Oceny tej nie zmienia jego poprawne funkcjonowanie w warunkach izolacji więziennej, ani pozytywna opinia środowiskowa, choć czynniki te sprzeciwiają się uznaniu, że na jego poprawę w ogóle liczyć nie można. Odwołać się w tej materii należy ponownie do zeznań M. i I. R. oraz K. S.. Świadkowie ci nie stwierdzili, by oskarżony funkcjonował znacząco niepoprawnie, co jednak kłóci się z jego wyjaśnieniami, w jakich nie krył negatywnego nastawienia do konkubiny, nadużywania alkoholu i używania narkotyków. Faktem jest, że zarówno sąsiedzi, jak i kurator sądowy nie mieli możliwości dostrzeżenia tych negatywnych, świadczących o demoralizacji sprawcy zjawisk, bo swoja agresję kierował on tylko wobec pokrzywdzonej i matki w taki sposób, by nie była widoczna na zewnątrz.

W ocenie Sądu brak skruchy ze strony oskarżonego tylko utwierdza w przekonaniu o znacznie zaawansowanym poziomie jego demoralizacji, przejawiającym się także w postawie M. W. bezpośrednio po czynie (zapalenie papierosa i picie piwa), jak tez wobec interweniujących policjantów, którym wprost oznajmił, że nie żałuje tego, co zrobił. Twierdzenia o braku skruchy a nawet jakiejkolwiek refleksji nie neguje to, że w toku rozprawy M. W. oznajmił, że czynu swojego żałuje. Wypowiedź taka miała bowiem miejsce jedynie raz, w dodatku na zapytanie obrońcy i bez okazania jakichkolwiek emocji.

W toku procesu oskarżony w ogóle nie okazywał żalu w jakiejkolwiek formie, zaś jego emocje związane były wyłącznie z zupełnie nieuzasadnionym poczuciem doznanej ze strony konkubiny krzywdy. To z kolei wskazuje w ocenie Sądu na to, że M. W. zupełnie obce są tak podstawowe cechy, jak poczucie empatii czy choćby szacunku dla jakiegokolwiek dobra prawem chronionego i że jest on osobnikiem skrajnie egocentrycznym. W tym kontekście bez istotnego znaczenia dla kwestii wymiaru kary pozostaje to, że oskarżony konsekwentnie przyznawał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, bo jego postawa wskazuje, że nie była to forma skruchy.

Marginalnie tylko podnieść należy, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest na tyle kompletny i spójny ze sobą, że dokonanie pozytywnych ustaleń faktycznych możliwe byłoby i bez wyjaśnień oskarżonego. Usytuowany niemal na najwyższym poziomie stopień szkodliwości społecznej czynu, stopień winy oskarżonego i poziom jego demoralizacji nie pozwala skutecznie wywodzić, by orzeczona kara w jakimkolwiek wymiarze mogła odnieść choć jeden cel w stosunku do oskarżonego w perspektywie wielu lat. Skoro tak, to na gruncie przedstawionych realiów podstawowym celem kary może być i jest wzgląd na kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa w szczególności zaś na poczucie bezpieczeństwa. 25-letnia izolacja M.

W. jako jedyna kara cel taki spełni, co w ocenie Sądu obliguje do jej wymierzenia. Na poczet tej kary Sąd zaliczył oskarżonemu okres jego tymczasowego aresztowania, zwrócił także osobom uprawnionym zabezpieczone dowody rzeczowe. Jedynie służący do popełnienia przestępstwa a stanowiący własność sprawcy nóż podlegał przepadkowi. Udział obrońcy z urzędu obliguje do przyznania mu z tego tytułu wynagrodzenia. M. W. nie ma majątku, ani dochodów i w najbliższej perspektywie mieć ich nie będzie. Uzasadnia to do odstąpienia od obciążania go kosztami sądowymi.