Legislator Case Law & Legislation
I C 496/18 AI generated

I C 496/18 · Sąd powszechny

Case Number I C 496/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powód (...) Towarzystwo Ochrony (...)" wniósł o nakazanie pozwanej A. K. złożenia na ręce powoda pisemnego oświadczenia oraz opublikowania na własny koszt oświadczenia formie przeprosin o treści szczegółowo podanej w żądaniu pozwu, nadto do zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 2 000,- zł. Na uzasadnienie swego żądania powód wskazał, iż na gospodarstwie pozwanej miała miejsce interwencja pracowników powoda, polegająca na przejęciu przebywających na tym gospodarstwie bez jakiejkolwiek opieki zwierząt tj. kilku kotów i psa, które zostały przetransportowane do schroniska.

Legislator headnote

AI generated

art. 23 k.c, art. 24 § 1 k.c, art. 448 k.c, art. 6 k.c; I C 496/18 · Sąd powszechny: Sam przebieg wzmiankowanej interwencji został dokładnie zbadany i opisany a także poddany ocenie sądu karnego w toku postępowania w sprawie (...) SR (...), stąd też nie zachodzi potrzeba szczegółowego przytaczania w tym zakresie ustalonego wcześniej stanu faktycznego. Jakkolwiek też wyrok mocą którego pozwaną uznano za winną popełnienia wykroczenia nie wiąże Sądu wprost po myśli art. 11 kpc, to jednak nie ulega wątpliwości, iż same okoliczności które zostały ustalone w toku postępowania karnego w świetle treści przesłuchanych w jego ramach świadków nie pozostawia wątpliwości co do czynu prawomocnie przypisanego pozwanej.

Keywords

AI generated
swine fever aquatic fauna violence against authorities extortion petty theft combating fraud

Cited Legislation

AI generated
art. 23 k.c
art. 24 § 1 k.c
Stosownie zaś do art. 24 § 1 k.c.
art. 448 k.c
Zgodnie też z art. 448 k.c.
art. 6 k.c
wprowadza domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych, zgodnie zaś z ogólną zasadą zawartą w art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Cited Case Law

AI generated
V CK 308/02
zakazanie pozwanemu posługiwania się w materiałach informacyjno-promocyjno- marketingowych i reklamowych informacjami, znakami i sloganami handlowymi nawiązującymi do tradycji, oznaczeń produktów, renomy i nazwy Arcyksiążęcego Browaru w Ż., umieszczania w tych materiałach oraz znakach towarowych daty „1856” oraz symbolu korony, używania nazwiska H., także w odmianie przymiotnikowej, słowa „Arcyksiążęcy” oraz rodowego herbu H. w każdym zestawieniu i nawiązaniu do pozwanego i prowadzonego przezeń browaru i w nawiązaniu do tradycji i renomy byłego Arcyksiążęcego Browaru „Ż.” 2. nakazanie pozwanemu usunięcia ze znaków towarowych oraz publikowanych materiałów daty „1856” i symbolu korony 3. nakazanie pozwanemu złożenia w prasie krajowej i niemieckiej oświadczenia o ściśle sprecyzowanej treści, obejmującego przeproszenie powodów za bezprawne naruszanie ich dóbr osobistych, wyrażenie ubolewania z tego powodu oraz złożenie zapewnienia, że takie naruszenia nie powtórzą się w przyszłości.
I ACa 242/16
Powód K. H. w pozwie skierowanym przeciwko U. B. wnosił o usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez zobowiązanie pozwanej do zamieszczenia w dzienniku „Gazeta w K.”, w ciągu 14 dni od dnia uprawomocnienia wyroku w niniejszej sprawie, oświadczenia następującej treści: „Ja, U. B., radna Rady Miejskiej w K., przepraszam Burmistrza Miasta K., K. H. za to, że naruszyłam jego dobra osobiste w ten sposób, że udzielając wywiadu Gazecie w K., nieprawdziwie zarzuciłam „ustawianie przetargu na sprzedaż lub dzierżawę gruntu” w kontekście planowanej w K. inwestycji firmy (...). Ja, U. B. oświadczam, że zaniecham podobnych działań godzących w wizerunek i dobre imię Burmistrza” (czcionką kroju V. o rozmiarze co najmniej 14 pkt, wytłuszczoną, w ramce o rozmiarach: szerokość – 17 cm, wysokość – 15 cm, na białym tle, tekstem oddzielonym od krawędzi ramki marginesem nie szerszym aniżeli 1 cm ze wszystkich stron). Domagał się również zasądzenia od pozwanej kwoty 1.000 złotych na wskazany cel społeczny oraz kosztów postępowania.
AI generated
VII Ka 807/13
została oskarżona o to, że w bliżej nieustalonym okresie czasu do dnia 12 lutego 2012 r.
IX Ka 423/15
został obwiniony o to, że w dniu 1 lutego 2014 r.
IX W 381/15
K. zamieszkuje w B. (...). Jest właścicielem czterech psów, których zadaniem jest pilnowanie posesji. Pomimo ogrodzenia działki, psy są w stanie wydostać się poza jej granice, prawdopodobnie podkopując się. Wielokrotnie były widywane przez mieszkańców (...) na terenie B., którzy obawiają się ich ze względu na swoje bezpieczeństwo.
II W 56/18
P. została obwiniona o to, że w okresie od dnia 6 sierpnia 2017 roku godzina 21.00 do dnia 7 sierpnia 2017 roku godzina 18.00 w miejscowości K. K. nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu dwóch psów rasy (...)oraz kundel, w wyniku czego psy zaatakowały siedem danieli jelenia w miejscowości K., dokonując ich zagryzienia na szkodę G. W. tj. o wykroczenie z art. 77 kw
IV Ka 1179/23
Sygn. akt IV Ka 1179/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2024 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący sędzia Sądu Okręgowego Mirosław Kędzierski Protokolant stażysta Damian Biesiekierski przy udziale ---------------------------- po rozpoznaniu dnia 11 stycznia 2024 r. sprawy Z. B. , s. A. i B., ur. (...) w E. obwinionego z art. 77 kw na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 12 października 2023 r. sygn. akt IV W 1177/22 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. koszty postępowania w sprawie ponosi Skarb Państwa. Sygn. akt IV Ka 1179/23 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 12 października 2023 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w sprawie IV W 1177/22 obwinionego Z. B. uniewinnił od zarzutu, że w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku w B. przy ul. (...) nie zachował zwykłych i nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu psa - przez puszczanie go luzem na terenie posesji tj. od popełnienia wykroczenia z art. 77 kw, obciążając Skarb Państwa kosztami procesu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, zaskarżając go w całości domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania. Wyrokowi zarzucił: 1) na zasadzie art.438 pkt.3 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia mający istotny wpływ na jego treść tj. przyjęcie przez sąd , że fakt niezamieszkiwania przez pokrzywdzonego na nieruchomości w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku oraz fakt zamykania przez obwinionego psa, gdy ktoś pojawiał się przy bramie , dał podstawę do uznania, że biegający wolno po terenie wspólnej nieruchomości pies rasy owczarek niemiecki nie stanowił zagrożenia dla pokrzywdzonego, podczas gdy materiał dowodowy zebrany w postępowaniu wskazuje , że istnienie bariery zewnętrznej tj. ogrodzenia , nie dawał możliwości swobodnego i bezpiecznego dostępu do nieruchomości wspólnej w każdym terminie dla pokrzywdzonego i jego pracowników a co za tym idzie obwiniony nie zachował środków ostrożności przy trzymaniu psa przez puszczenie go wolno na terenie posesji , która nie jest jego wyłączną własnością, 2) na zasadzie art.438 pkt.2 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow w zw. z art. 8 kpow obrazę przepisów postępowania tj. art. 7 kpk i art. 410 kpk przez dowolną ocenę zeznań świadka A. P. (1) oraz pokrzywdzonego R. O., co mogło mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego jest bezzasadna i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd i instancji nie dopuścił się naruszeń przepisów prawa procesowego oraz nie dokonał błędnych ustaleń faktycznych. Sąd nie naruszył zasady obiektywizmu w ocenie materiału dowodowego, zbadał bowiem wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego. Także ocena dowodów poczyniona przez sąd I instancji jest bezstronna, pełna i wolna od błędów faktycznych czy logicznych oraz zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, natomiast próby jej podważenia przez skarżącego są niczym innym jak zwykłą polemiką ze swobodną oceną dowodów, co czyni zarzut obrazy art.7 kpk niezasadnym. Niezasadnie powołuje się też skarżący na naruszenie przez Sąd I instancji art.410 kpk. Zgodnie z tym przepisem podstawę wyroku stanowić może tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że sąd wydając wyrok nie może opierać się na tym co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę aktu oskarżenia potwierdzają, jak i tych, które ją podważają. Zasada określona w art.410 kpk obowiązuje także strony procesowe, które przedstawiając własne stanowisko nie mogą opierać go na fragmentarycznej ocenie dowodów z pominięciem tego wszystkiego, co może prowadzić do innych wniosków ( por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 lipca 1979r, III KR 196/79 OSNPG 1980/3/43 i z 5 listopada 1997r V KKN 62/97 Prok. i Pr. 1998/2/13). O naruszeniu tego przepisu może być zatem mowa jedynie wtedy, gdy sąd orzekający pominie jakąś okoliczność ujawnioną w toku rozprawy lub oprze ustalenia faktyczne na okoliczności w toku rozprawy nie ujawnionej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 1997r, IV KKN 103/96 Prok. i Pr. 1997/10/12 ). Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku , przedmiotem rozważań Sądu I instancji były wszystkie dowody przeprowadzone i ujawnione w toku przewodu sądowego, oceniane z taką samą wnikliwością i starannością. Skoro więc Sąd I instancji oparł swe rozstrzygnięcie na analizie całokształtu ujawnionych okoliczności i przeprowadzonych dowodów nie można skutecznie stawiać mu zarzutu naruszenia art.410 kpk. Tymczasem dokonanie takiej czy innej oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie nie stanowi naruszenia art.410 kpk, co jednoznacznie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 czerwca 2002r V KKN 34/01 (vide: Lex 53912; por. też R.A. Stefański, Komentarz do art.410 kodeksu postępowania karnego). Skarżący, stawiając zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie przedstawił argumentacji, która podważałaby rozstrzygnięcie Sądu. A jest oczywistym, że dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne, wskazanie możliwych przyczyn powstałych błędów i uargumentowanie własnego odmiennego stanowiska. W konsekwencji należy przyjąć, że skarżący w żaden sposób nie wykazał aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami art. 7 k.p.k. a poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne błędne. Skarżący nie wykazał w skardze apelacyjnej , aby w zaskarżonym wyroku, przy ocenie wyjaśnień obwinionego i zeznań świadków , Sąd dopuścił się obrazy art.7 kpk. Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania wszystkich świadków oraz wyjaśnienia obwinionego. Zeznania pokrzywdzonego oraz świadka A. P., w praktyce nie miały wpływu na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego, gdyż stan faktyczny nie jest w sprawie sporny a wskazane dowody osobowe nie miały decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. W konsekwencji Sąd odwoławczy podzielając w całości argumentację zawartą w rzeczowym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pragnie w pełni się do niej odwołać, nie dostrzegając w związku z tym konieczności ponownego jej szczegółowego przytaczania. Nadto skarżący w swoim środku odwoławczym zupełnie pomija słuszną argumentację Sądu wynikającą z brzmienia ustawy o ochronie zwierząt, co wręcz przesądza o rozstrzygnięciu w sprawie. Przypomnieć należy zatem skarżącemu, że zgodnie z art. 10 a ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 856 z późn. zm.), zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Jak zaś stanowi ust. 4 art. 10 a powołanej ustawy zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście. Właściciel psa nie ma zatem obowiązku sprawowania stałego dozoru/kontroli nad zwierzęciem gdy jest to teren prywatny ogrodzony uniemożliwiający jego opuszczenie ( vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2023 r. II SA/Wr 107/23 - LEX nr 3575229 ). Co do powołanej przez skarżącego uchwały Rady Miasta B. z 2015 roku stwierdzić należy , iż po pierwsze nie ma ona wprost zastosowania do realiów sprawy a po drugie w orzecznictwie sądów administracyjnych dostrzeżono problem, polegający na uchwalaniu regulaminu z przekroczeniem upoważnienia ustawowego zawartego w art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, co stało się przedmiotem częstych rozważań sądów administracyjnych, które stwierdzały nieważność regulaminów m.in. w zakresie, w jakim zakazują w ogóle spuszczania psów ze smyczy na terenie gmin. U podstaw tego leży przyjmowanie przez sądy, że jakakolwiek modyfikacja przepisu ustawowego przez regulamin gminny jest niedopuszczalna i jest uznawana w orzecznictwie za rażące naruszenie prawa powodujące nieważność aktu ( wyrok WSA w Poznaniu z 30.06.2011 r., IV SA/Po 431/11, LEX nr 1088207; wyrok WSA w Poznaniu z 10.12.2014 r., IV SA/Po 746/14, LEX nr 1573321; wyrok WSA w Łodzi z 13.08.2015 r., II SA/Łd 515/15, LEX nr 1793725.). Finalnie bowiem, skoro określone kwestie znalazły regulację ustawową, to rada gminy nie jest upoważniona do ich powtarzania czy modyfikowania, w tym do określenia w regulaminie obowiązku wyprowadzania psa (czy innych zwierząt) na smyczy bądź w kagańcu, jak również wskazywania miejsc, czy sytuacji, w których psy mogą zostać zwolnione z uwięzi (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 443/16). W konsekwencji stwierdzić należy, iż apelacja nie dostarcza rzeczowych argumentów co do tego, z jakich to powodów należało zakwestionować przekonujące wywody sądu stwierdzające brak zawinienia obwinionego, w kontekście wykroczenia z art. 77 kw. Mając na uwadze powyższą argumentację, uznać należy, iż rozstrzygnięcie sądu, w zakresie braku podstaw do przypisania obwinionemu zarzucanego mu czynu, zasługuje na pełną akceptację.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt: I C 496/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2019 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Wojciech Wacław Protokolant: sekretarz sądowy Joanna Kamińska po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2019 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Towarzystwa Ochrony (...) z siedzibą w B. przeciwko A. K. o nakazanie i zapłatę I nakazuje pozwanej A. K. złożenie wobec powoda (...) Towarzystwa Ochrony (...) z siedzibą w B. oświadczenia, poprzez przesłanie na jego adres listem poleconym, bez dodatkowych uzupełnień i komentarzy pisma o treści:

„Ja, A. K. oświadczam, że na (...) (...) rozpowszechniłam nieprawdziwe i zniesławiające treści odnoszące się do prowadzonej przez (...) Towarzystwo Ochrony (...) z siedzibą w B. działalności, dotyczące sposobu przeprowadzenia interwencji w moim gospodarstwie w dniu 5 września 2016 r., a także żądania przez Stowarzyszenie zapłaty w zamian za wydanie mi ze schroniska zwierząt pozostających pod moją opieką. W związku z tym przepraszam (...) Towarzystwo Ochrony (...) za rozpowszechnianie zniesławiających wypowiedzi godzących w jego dobre imię i wizerunek”.

II nakazuje pozwanej A. K. opublikowanie na swoim (...) (...) (...) i utrzymanie przez okres jednego miesiąca od daty opublikowania, oświadczenia o treści jak w pkt I; III oddala powództwo w pozostałej części; IV zasądza od pozwanej na rzecz powoda 677,- zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 496/18

UZASADNIENIE

Powód (...) Towarzystwo Ochrony (...)" wniósł o nakazanie pozwanej A. K. złożenia na ręce powoda pisemnego oświadczenia oraz opublikowania na własny koszt oświadczenia formie przeprosin o treści szczegółowo podanej w żądaniu pozwu, nadto do zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 2 000,- zł. Na uzasadnienie swego żądania powód wskazał, iż na gospodarstwie pozwanej miała miejsce interwencja pracowników powoda, polegająca na przejęciu przebywających na tym gospodarstwie bez jakiejkolwiek opieki zwierząt tj. kilku kotów i psa, które zostały przetransportowane do schroniska.

Pozwana pomimo zapewnień o gotowości odbioru zwierząt przez dłuższy, kilkumiesięczny czas ich nie odbierała, wobec czego zapowiedziano, że pozwana z powodu przedłużenia odbioru winna pokryć koszty utrzymania zwierząt. Po odebraniu zwierząt pozwana zaczęła publikować w internecie treści zniesławiające powodowe Stowarzyszenie, w szczególności podając skrajnie nieprawdziwy przebieg interwencji u pozwanej, a także przypisując jej działanie jedynie w celu osiągnięcia doraźnej korzyści w postaci opłat za utrzymanie odbieranych zwierząt.

Pozwana A. K. wniosła o oddalenie powództwa podnosząc w pierwszej kolejności, iż podawane przez nią treści były oparte na prawdzie. Jednocześnie podniosła, iż zasięg publikowanych przez nią treści i krąg ich odbiorców był znikomy, co winno znaleźć swe odzwierciedlenie w odpowiednim łagodniejszym potraktowaniu jej wypowiedzi. Sąd ustalił następujący stan faktyczny Pozwana do dnia 15 sierpnia 2016 r. zamieszkiwała wraz z rodziną w gospodarstwie w miejscowości T., gm. P.. Od tego dnia zamieszkała w O., a gospodarstwie pozostawiła zamkniętego w kojcu psa, który był dokarmiany jednakże nie miał zapewnionego wymaganego, właściwego stałego dostępu do wody.

Na posesji przebywały również liczne koty wolnożyjące, które były w miarę możliwości były dokarmiane przez pozwaną. Sąsiedzi pozwanej, E. i A. S., uznając, iż pozwana nie przyjeżdża do T., a także uważając, że obecne na posesji zwierzęta są głodne i spragnione zawiadomili (...) Towarzystwo Ochrony (...) .A."(...) B. o zaistniałej w gospodarstwie Pozwanej sytuacji. W 05 września 2016 r. w imieniu Powoda inspektorzy ds. ochrony zwierząt M. H. i R. H. udali się do T.. Na miejscu stwierdziły , iż posesja jest opuszczona, wyglądająca na niezamieszkałą.

Skontaktowały się niezwłocznie z Urzędem Gminy P. w celu ustalenia właściciela zwierząt. U. P. działając jako pracownik (...) P. poinformowała M. H. i R. H., iż Pozwana wraz z rodziną prawdopodobnie wyprowadziła się z T. do O. oraz wypisała córkę ze szkoły. U. P. usiłowała także nawiązać kontakt telefoniczny z pozwaną, jednakże bezskutecznie. Z uwagi na stwierdzony zły stan zdrowia części kotów, a także, iż koty były wychudzone, a pies w ich ocenie sprawiał wrażenie wygłodniałego, M. H. i R. H. uznały, iż zwierzętom należy udzielić niezwłocznej pomocy i w tym celu przetransportowały zwierzęta do schroniska w E..

Z uwagi na informacje przekazane przez E. S. , A. S. i U. P. co do trwałego opuszczenia gospodarstwa przez Pozwaną, uznano, iż zwierzęta zostały porzucone i że zachodzi konieczność występowania do Wójta Gminy P. z wnioskiem o wydanie decyzji o odebraniu zwierząt w trybie Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r, o ochronie zwierząt. Tego samego dnia, w porze wieczornej Pozwana nawiązała kontakt z M. H., oświad­czając, że chce odebrać zwierzęta. M. H. poinformowała Pozwaną, iż może odebrać zwierzęta w Schronisku (...) w E.. Pozwana nawiązała kontakt z pracownikami schroniska w E. i umówiła termin odbioru zwierząt ze schroniska, czego jednak nie uczyniła.

Po upływie kilku tygodni, z pracownikami schroniska skontaktował się mąż pozwanej. Podczas rozmowy pracownicy schroniska poinformowali wymienionego, iż z powodu przedłużającego się czasu nieodbierania zwierząt ze schroniska, Pozwana i jej mąż będą musieli ponieść koszty utrzymania zwierząt w schronisku. Po tej rozmowie Pozwana nadal nie odbierała zwierząt ze schroniska, a 2 z zabranych kotów zdechły z powodu złego stanu zdrowia, pomimo, że powód zapewnił im opiekę weterynaryjną. M. H., działając jako inspektor ds. ochrony zwierząt w Stowarzyszeniu, zawiadomiła (...) B. o możliwości popełnienia przez Pozwaną przestępstwa znęcania się nad zwierzętam.

Zawiadomienie to doprowadziło do postawienia Pozwanej zarzutów i wniesienia aktu oskarżenia przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej (...). W dniu 12 maja 2017 r. S.wydał wyrok uniewinniający Pozwaną uzasadniając, iż brak jest dowodów dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa przez pozwaną. Po wydaniu wyroku Sądu Rejonowego, pozwana w dniu 24 czerwca 2017 r. odebrała psa i dwa pozostałe koty ze schroniska bez żadnej opłaty. Po wyroku (...), Pozwana stworzyła na grupę, którą nazwała „(...) (...) A." która została zmieniona na „(...) Organizacje (...)").

Na tej grupie Pozwana opublikowała treści w których przypisała Stowarzyszeniu (...) nieprawdziwe intencje które przyświecały inspektorom (...) w trakcie interwencji a także przedstawiła nieprawdziwy przebieg interwencji w dniu 05 września 2016 r. Tak też zostało przywołane to, iż powodem interwencji były pieniądze, zaś interwencje (...) to sposób na finansowanie swojej działalności. Zamieszczono następnie wypowiedź pozwanej o treści „A tu zabrano mi zwierzęta, następnie już następnego dnia mogłam je odebrać ale miałam zapłacić określoną kwotę.

To jest kradzież dla okupu. Tak w skrócie" W kolejnej wypowiedzi pozwana wskazała iż „Ukradziono jej psa, który nie był zainteresowany jedzeniem” „i koty które nie są zabawą do głaskania a schronisko jest dla nich zagrożeniem życia. Zresztą jeden im zmarł na zawał serca. (...)" W dalszej wypowiedzi przywołano fakt bezprawnego zaboru zwierząt „żądania za nie okupu." Po ponownym rozpoznaniu sprawy karnej wskutek jej uchylenia do ponownego rozpoznania SR (...)wyrokiem z dnia 13 lipca 2018 r. uznał pozwaną za winną tego że w okresie od 15 sierpnia 2016 do 5 września 2016 r. utrzymując zwierzę domowe nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku zapewnienia mu stałego dostępu do wody tj. wykroczenia z art. 37 ust 1 w zw. z art. 9 ust 1 Ustawy o ochronie zwierząt, który to wyrok jest prawomocny. (okol. bezsporne, ustalone w sprawie karnej (...), dokumenty w nie zawarte, zezn.

R.H. i M.H.)

Sąd zważył co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie choć nie w pełnym dochodzonym pozwem zakresie. Bezspornym przy tym w sprawie jest czas i sytuacja w której na stronach prowadzonych przez pozwaną zostały opublikowane treści nawiązujące do przebiegu interwencji przeprowadzonej przez osoby reprezentujące powodowe stowarzyszenie, a także informacje dotyczące okoliczności, jakie miały miejsce po tejże interwencji w szczególności dotyczące warunków na jakich stowarzyszenie miał deklarować oddanie pozwanej pozostających pod jej opieką zwierząt.

Sam przebieg wzmiankowanej interwencji został dokładnie zbadany i opisany a także poddany ocenie sądu karnego w toku postępowania w sprawie (...) SR (...), stąd też nie zachodzi potrzeba szczegółowego przytaczania w tym zakresie ustalonego wcześniej stanu faktycznego. Jakkolwiek też wyrok mocą którego pozwaną uznano za winną popełnienia wykroczenia nie wiąże Sądu wprost po myśli art. 11 kpc, to jednak nie ulega wątpliwości, iż same okoliczności które zostały ustalone w toku postępowania karnego w świetle treści przesłuchanych w jego ramach świadków nie pozostawia wątpliwości co do czynu prawomocnie przypisanego pozwanej.

Sam zaś czyn stanowiący wykroczenie z art. 37 w zw. z art. 9 ustawy o ochronie zwierząt w sposób oczywisty w ocenie Sądu potwierdza zgodność z prawem przeprowadzonej interwencji co najmniej kategoriach działania w ramach i w granicach statutowej działalności, również ocenianej subiektywnie dobrej wiary z którą osoby reprezentujące Stowarzyszenie faktycznie działały. Ostatecznie też nie zostały w żaden sposób udowodnione okoliczności o których mowa w pozwie a stanowiące podstawę wytoczonego powództwa. Okoliczności te nie są pomiędzy stronami sporne w tym co najmniej znaczeniu, iż strony nie spierają się co do tego, że treści te po pierwsze stawiają Stowarzyszenie w złym świetle, skoro są wypowiedziami o faktach i to faktach , które świadczyłyby o działaniach czy praktyce sprzecznej nie tylko z celami statutowymi (...) ale również sprzecznej działaniach i praktyce sprzecznej z prawem.

Jak wynika z treści akt sprawy karnej, a także z treści zeznań przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków, którym Sąd dał wiarę, nie miały miejsca okoliczności dotyczące jakiegokolwiek uzależnienia wydania pozwanej pozostających uprzednio pod jej opieką lub przez nią dokarmianych zwierząt od wpłaty na jego rzecz określonych kwot. Okoliczności tych pozwana nie tylko nie udowodniła , lecz nawet nie starała się w jakikolwiek skuteczny procesowo sposób wykazać. Jej obrona procesowa zaś w tym zakresie polegała w zasadzie jedynie na zaprzeczeniu podawanym w pozwie okolicznościom, bez jakiegokolwiek dowodowego w tej mierze wsparcia.

Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Stosownie zaś do art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.

W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zgodnie też z art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Przepisy dotyczące dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się przy tym odpowiednio do osób prawnych (art. 43 kc). W świetle tego zostało wcześniej powiedziane zebrany w sprawie materiał dowodowy przysporzył podstaw dla uznania, iż dobra osobiste w postaci dobrego imienia powodowego (...) zostały niewątpliwie naruszone. W szczególności dotyczy to przypisaniu powodowemu stowarzyszeniu tego, iż jedynym motywem działania osób reprezentujących stowarzyszenie w dniu interwencji było bezprawne odebranie zwierząt w celu pozyskania w zamian za ich zwrot pieniędzy oraz podkreślenie, iż jest to stała praktyka (...) ukierunkowana wyłącznie na pozyskiwanie kolejnych środków finansowych od właścicieli odbieranych zwierząt.

Ilustrują to takie oczywiste określenia jak „jak znalazły sobie nowy sposób na finansowanie działalności ” czy też „takich spraw jest bardzo dużo. Zabierają a potem żądają pieniędzy”. Formuła tego ostatniego stwierdzenia sugeruje nie tylko bowiem uprawianie swoistego procederu, o cechach stałości, co godzi w renomę (...) jako organizacji społecznej w przypadku której zachodzi szczególna konieczność zachowania opinii jeśli nie nieskazitelnej to na tyle organizacji cieszącej się społecznym zaufaniem, by móc zdobywać środki na bieżącą działalność, czerpane z reguły z dotacji lub darowizn.

Nie sposób przy tym w ocenie Sądu uznać, iż pozwana działała w granicach swobody wypowiedzi czy dozwolonej krytyki, bądź też by wypowiedzi nie przekraczały miary dozwolonej znikomości naruszenia.. W dotychczasowej literaturze przedmiotu dano bowiem niejednokrotnie wyraz poglądowi, że nie dochodzi do naruszenia dobra osobistego gdy wyrządzona drugiemu przykrość (dolegliwość) jest według przeciętnych ocen przyjmowanych w społeczeństwie - przykrością (dolegliwością) małej wagi, nie przekraczającą więc progu, od którego liczyć się już będzie naruszenie dobra osobistego, zaś stopień przeżywanej przykrości przez dotkniętego naruszeniem może mieć znaczenie wtedy, gdy próg ten został przekroczony Stanowisko to zostało również zaakceptowane przez Sąd Najwyższy w wyroku SN z 28.

II. 2003 r. V CK 308/02, OSN 2004 Nr 5 poz. 82. , gdzie dano wyraz zapatrywaniu, iż "Przy ocenie naruszenia czci należy uwzględniać nie tylko znaczenie użytych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych.". Prawdą też jest, iż pewne określenia w zależności od całokształtu okoliczności mogą być z tego punktu widzenia oceniane odmiennie. Tu jednakże niewątpliwie jako wykraczające poza zakres dopuszczalnej krytyki i naruszające dobre imię organizacji należało potraktować właśnie wypowiedzi pozwanej.

Skoro bowiem nie budzi wątpliwości, że w powszechnym odbiorze, praktyka zabierania zwierząt bez zgody właściciela i jedynie dla pozyskania pieniędzy za ich zwrot, ma wydźwięk jednoznacznie pejoratywny i zniesławiający, zaś jak się wydaje wypowiedzi zostały użyte bez jakiejkolwiek rzeczowej potrzeby, to w konsekwencji winno ono być uznane za wypełniające dyspozycję art. 23 i 24 kc i tym samym uzasadniające nakazanie złożenia stosownego oświadczenia, czyniącego zadość skali naruszenia dobrego imienia. Nie sposób też uznać, by działanie pozwanej było pozbawione bezprawności, co skutkowałoby oddaleniem żądania.

W orzecznictwie podnosi się, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, oraz że „do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się:

1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w obronie uzasadnionego interesu” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89, LEX nr 8996). Artykuł 24 § 1 k.c. wprowadza domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych, zgodnie zaś z ogólną zasadą zawartą w art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Gdy powód udowodni naruszenie swoich dóbr osobistych, na pozwanym ciąży obowiązek wykazania, że dokonane naruszenie nie było bezprawne i udowodnienie okoliczności, które w świetle prawa uzasadniały ingerencję w sferę dóbr osobistych powoda. Ciężar udowodnienia braku bezprawności spoczywa na tym, kto dobro prawne narusza, a zatem na stronie pozwanej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 sierpnia 2016 r., I ACa 242/16, LEX nr 2115451). Pozwana jak już wspomniano nie przedstawiła twierdzeń, a tym bardziej dowodów, które procesowo pozwalałyby na przyjęcie, że bezprawność jej zachowania została wyłączona.

Wobec braku okoliczności, które uzasadniałyby w tym kontekście legalność zachowania pozwanej, nie budzi też wątpliwości cecha bezprawności naruszenia przez nią dóbr osobistych. Z brzmienia przywołanego wcześniej art. 24 § 1 zd. 2 wynika, że w razie dokonanego już naruszenia dobra osobistego ten, czyje dobro zostało naruszone, może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Treść tego przepisu prowadzi do dwóch istotnych wniosków, a mianowicie, że poszkodowany może łączyć żądanie zaniechania dalszych naruszeń z żądaniem usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego (może „również” żądać) oraz że przepis ten nie określa wszystkich czynności, których sprawca naruszenia powinien dokonać w celu usunięcia skutków tego naruszenia. W tym kontekście Sąd uznał pisemne przeproszenie powoda przez pozwaną oraz pomocniczo przez złożenie tej samej treści oświadczenia na profilu społecznościowym (...) za uzasadniony, adekwatny i wystarczający środek do usunięcia skutków dokonanego naruszenia w rozumieniu art. 24 § 1 k.c. Zauważyć należy, że do naruszenia dóbr osobistych powodowego (...) doszło w ograniczonym kręgu odbiorców tj. na konkretnych dwóch stronach, i to stronach gdzie jak należy domniemywać wchodzą osoby zainteresowane konkretną i raczej zawężoną problematyką, skoro nie jest to np. popularna internetowa strona „ogólnoinformacyjna”.

W tej też sytuacji sposób złożenia oświadczenia pisemnego w ocenie Sądu, przemawia właśnie za tym, by usunięcie skutków naruszenia nastąpiło przede wszystkim w relacji pomiędzy samymi stronami konfliktu, wobec czego to za czyniący w pierwszej kolejności zadość treści wzmiankowanych przepisów należało uznać obowiązek przeproszenia w formie pisemnej. Dodatkowo, bacząc by ewentualny krąg osób które uczestniczyły w dyskusji również był tą grupą osób do której wiedzy oświadczenie winno dotrzeć Sąd nakazał opublikowanie stosownych przeprosin na stronie do której pozwana ma dostęp i w ramach której od strony technicznej pozwana może decydować o zamieszczeniu oświadczenia i jego utrzymywaniu przez okres jednego miesiąca zgodnie z żądaniem pozwu.

Sąd jednocześnie uznał , iż dalej idące żądanie w realiach niniejszej sprawy nie było zasadne, sposób zaś usunięcia skutków naruszenia wykraczał poza miarę trafności i adekwatności do ich ciężaru gatunkowego i rozmiaru. Co do drugiego z portali trudno tu ustalić czy portal ten jest na dzień wyrokowania dostępny i to w sposób umożliwiający zamieszczenie dowolnego oświadczenia i to w istocie o technicznym walorze ogłoszenia prasowego. Nie jest wiadomym też, czy pozwana może samodzielnie usunąć grupę dostępną pod określonym adresem, jednocześnie w ocenie Sądu, arbitralne nakazanie likwidacji grupy wkraczałoby bezzasadnie w obszar konstytucyjnie chronionej wolności debaty publicznej, co szerszego uzasadnienia z przyczyn oczywistych nie wymaga.

Podobnie należało odnieść się do żądania publikacji oświadczeń na łamach gazet o jakich mowa w pkt 4 i 5 pozwu. Jawi się to oczywistym w sygnalizowanym wcześniej kontekście ograniczonego zasięgu publikowanych treści, gdzie dyskusja ograniczona była do określonych stron internetowych i określonego kręgu osób w niej uczestniczących. Brak też było takich elementów stanu faktycznego, które zaświadczałyby o konieczności publikowania oświadczenia na łamach dzienników obejmujących w dodatku dwa województwa, zasięg całej sprawy wydaje się temu stanowczo bowiem sprzeciwiać.

Jednocześnie Sąd nie dopatrzył się przesłanek uwzględnienia żądania pozwu o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 2.000 zł, uznając, że do zrekompensowania krzywdy wywołanej naruszeniem ich dóbr osobistych nie jest konieczne dodatkowe obciążanie pozwanej świadczeniem finansowym. Podstawę żądania w tym zakresie stanowi przepis art. 448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Z przywołanego przepisu wynika, że zasądzenie świadczeń w nim przewidzianych nie ma charakteru obligatoryjnego, a jedynie fakultatywny. Oznacza to, że sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia i sumy pieniężnej w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra osobistego. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 kwietnia 2002r. (sygn. akt V CKN 1010/2000, LexPolonica nr 357658), przy określeniu „odpowiedniej” sumy zadośćuczynienia przyznawanego na podstawie art. 448 k.c. wymaga rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności rodzaju naruszonego dobra i rozmiaru doznanej krzywdy, intensywności naruszenia oraz stopnia winy sprawcy, a także sytuacji majątkowej zobowiązanego.

W ocenie Sądu, całokształt okoliczności faktycznych sprawy przemawia za odstąpieniem od obciążania pozwanej obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego. Świadczenie pieniężne może być zasądzone wtedy, gdy udzielenie pokrzywdzonemu satysfakcji moralnej i tym samym usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego, nie może być osiągnięte za pomocą innych środków, okoliczność taka nie zaistniała natomiast na tle niniejszej sprawy. Inną rzeczą jest, że przeprosiny wielokrotnie wymagają od sprawcy naruszenia dóbr osobistych znacznie większego wysiłku niż zapłata określonej sumy pieniężnej.

Przeprosiny ze swej istoty zawierają w sobie ubolewanie ze strony naruszyciela dóbr osobistych. Poza tym przeprosiny w jednoznaczny sposób wskazują ich adresata oraz określają, za jakie nieprawdziwe informacje, naruszające dobra osobiste, poszkodowanemu należy się ta satysfakcja, czego nie oddaje w pełnej mierze represja finansowa. Niezależnie od powyższego warto tu przywołać fakt ciężkiej choroby pozwanej a także jej sytuacji finansowej co dostrzegł Sąd Karny odstępując od obciążania pozwanej kosztami sądowymi w tejże sprawie.

Warto jedynie wskazać, iż obciążenie kosztami procesu również nie pozostanie bez wpływu na stan pewnej odczuwalnej dolegliwości finansowej. Zwrócić też należy uwagę, co wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w postaci choćby zeznań świadków, że powodowe Stowarzyszenie cieszy się nadal nieposzlakowaną opinią i szacunkiem, co w istocie zbędnym czyni sięganie po środki o charakterze represyjnym i finansowo dotkliwym. Z kolei zauważyć należy, iż pozwana sama na rozprawie wyraziła swoiście „czynny żal” oświadczając , iż swoje posty wykasowała (k. 79 v).

Pozwala to wyrazić nadzieję, iż działanie pozwanej miało charakter incydentalny, a także o umiarkowanym nasileniu złej woli. Powyższe również nie pozostaje bez wpływu na ocenę potrzeby sięgania po środek w postaci zadośćuczynienia i to wobec pozwanej, która jak wynika z akt sprawy, nie jest osobą majętną i dysponującą środkami umożliwiającymi zapłatę bez uszczerbku dla jej bieżącego utrzymania. Z powyższych względów omawiane żądanie pozwu również podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w punkcie II wyroku. Co do kosztów procesu Sąd uznał, iż najbardziej trafnym z uwagi na uwzględnienie roszczeń pozwu w około połowie (choć z oczywistych względów jest to z „procentowego” czy „kosztowego” punktu widzenia trudne do ustalenia) będzie zsumowanie połowy wynagrodzenia pełnomocnika za reprezentowanie w sprawie o ochronę dóbr osobistych tj. 360,-zł, kosztu opłaty od pełnomocnictwa 17,- zł oraz połowy opłaty od pozwu od żądania tej ochrony tj. 300,- zł.