Legislator Case Law & Legislation
VI U 130/17 AI generated

VI U 130/17 · Sąd powszechny

Case Number VI U 130/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Decyzją z dnia 21 grudnia 2016r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. - w oparciu o przepisy art. 18 i art. 19 ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2016r., poz. 372, ze zm.) - przyznał W. W. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 29 grudnia 2016r. do dnia 28 marca 2017r. w wysokości 90% podstawy wymiaru oraz od dnia 29 marca 2017r. do dnia 27 kwietnia 2017r. w wysokości 75% podstawy wymiaru. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że lekarz orzecznik ZUS orzeczeniem z dnia 15 grudnia 2016r. orzekł o celowości przyznania W.

Legislator headnote

AI generated

VI U 130/17 · Sąd powszechny: Oceniając w tej mierze należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 57b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. 2016r., poz. 887 ze zm. – dalej ustawa o emeryturach i rentach) za wypadek w drodze do pracy lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego, jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana.

Keywords

AI generated
accident insurer liability traffic accident accident causation offenses against legal certainty accident consequences cessation of accident benefits

Cited Case Law

AI generated
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt VI1 U 130/17

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 stycznia 2018r. Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w (...) Sekcja ds. Ubezpieczeń Społecznych w VI Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSR Dorota Witkowska Protokolant: st. sekr. sądowy Iwona Piotrowicz po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2018 r. w G. na rozprawie sprawy W. W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. o świadczenie rehabilitacyjne z odwołania od decyzji z dnia 21 grudnia 2016 r., znak (...) I. Oddala odwołanie. VI1U 130/17

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 21 grudnia 2016r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. - w oparciu o przepisy art. 18 i art. 19 ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2016r., poz. 372, ze zm.) - przyznał W. W. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 29 grudnia 2016r. do dnia 28 marca 2017r. w wysokości 90% podstawy wymiaru oraz od dnia 29 marca 2017r. do dnia 27 kwietnia 2017r. w wysokości 75% podstawy wymiaru. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że lekarz orzecznik ZUS orzeczeniem z dnia 15 grudnia 2016r. orzekł o celowości przyznania W.

W. świadczenia rehabilitacyjnego w związku z ogólnym stanem zdrowia. /decyzja w aktach ZUS/ Od powyższej decyzji odwołał się powód W. W. wnosząc o jej zmianę poprzez przyznanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego za cały w/w okres w wysokości 100% podstawy wymiaru oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W uzasadnieniu odwołania powód zarzucił pozwanemu błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, że w dniu 29 czerwca 2016r. powód uległ wypadkowi w drodze do pracy za co przyznano świadczenie rehabilitacyjne w wysokości odpowiednio 90% i 75% podstawy wymiaru, podczas gdy pozwany powinien prawidłowo uznać, że powód uległ wypadkowi przy pracy, gdyż droga z W. do G. była pracą związaną z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, co uzasadnia zakwalifikowanie wypadku jako wypadku przy pracy. /k. 2-5 odwołanie/ Pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. wniósł o oddalenie odwołania.

W uzasadnieniu pozwany podtrzymał zaskarżoną decyzję oraz swoje ustalenia, że powód w dniu 29 czerwca 2016r. uległ wypadkowi w drodze z pracy do domu. Pozwany podkreślił, że do zdarzenia doszło, kiedy powód wracał do domu po zakończonej pracy i nie działał wówczas w interesie i na rzecz zakładu pracy. Na rozprawie w dniu 17 listopada 2017r. pełnomocnik pozwanego podniósł dodatkowo - na wypadek uznania, że powód jednak uległ wypadkowi przy pracy - zarzut, że do wypadku doszło w okolicznościach art. 21 ustawy wypadkowej. /k. 7-8 odpowiedź na odwołanie, k. 139 e-protokół rozprawy/ Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Bezspornym jest w sprawie, że powód W. W. zatrudniony był na podstawie umowy o pracę u płatnika E. Z. i z tego tytułu podlegał ubezpieczeniom społecznym, w tym wypadkowemu oraz chorobowemu. Umowa o pracę została zawarta początkowo na okres próbny od dnia 1 marca 2016r. do dnia 31 maja 2016r., a następnie była kontynuowana i została zawarta na czas określony od dnia 1 czerwca 2016r. do dnia 31 maja 2018r. Powód zgodnie z umowami był zatrudniony w charakterze kierowcy kategorii (...) w pełnym wymiarze czasu pracy (8 godzin dziennie).

Zgodnie z oceną ryzyka zawodowego na stanowisku powoda, do jego zadań należało dokonanie przeglądu codziennego stanu technicznego pojazdu, realizacja poleceń służbowych i zleconych przez pracodawcę oraz przewóz paczek. Zatrudniając powoda E. G. -Z. prowadziła działalność gospodarczą "U. T." polegającą na dostarczaniu aptekom zamówionych przez nie leków, a powód rozwoził te leki wg listu przewozowego. Powód miał do dyspozycji samochód służbowy F. T. (...). Był to samochód należący do męża E. G. - Z. - R. Z. i powód użytkował samochód za jego wiedzą i zgodą.

Powód miał ustną umowę z pracodawcą, że samochód wykorzystywał do dojazdu do pracy i powrotu po pracy parkując go pod swoim domem. Pracodawca wiedział, że powód miał problemy z dojazdem do pracy, stąd użyczono mu tego samochodu i już na początku pracy mógł nim dojeżdżać do pracy i wracać do domu. Pisemna umowa określała, że miejscem wykonywania pracy powoda jest F., ul. (...) w G., co było adresem hurtowni farmaceutycznej, z której (i tylko z tej) powód codziennie pobierał leki do rozwiezienia. Powód miał ustalone godziny pracy od 5:00 do 16:00 z 3-godzinną przerwą.

Rozpoczynał pracę o godzinie 5:00 w hurtowni farmaceutycznej, gdzie pobierał leki i ładował je na samochód, a następnie rozwoził do aptek zgodnie z listem przewozowym. Po rozwiezieniu leków powód miał przerwę, która wypadała między godziną 10:00 a 13:00 w zależności od czasu zrealizowania trasy. Po przerwie powód ponownie stawiał się w hurtowni po kolejną partię leków do rozwiezienia na tej samej trasie. Po zakończeniu dostawy w ostatnim punkcie, powód wracał samochodem do domu. Powód musiał również dokonać podliczenia Kp i kolejnego dnia zdać do banku, co najczęściej robił w W..

Utarło się, że powód dokonywał podliczenia wieczorem. Takie rozliczenie było konieczne, gdy apteka płaciła gotówką. Trasa zawsze była ta sama i obejmowała generalnie P. H. i W., ale różna była liczba aptek do rozwiezienia leków. Przy drugim kursie danego dnia zazwyczaj było mniej aptek do zaopatrzenia i raczej bez H.. /dowód: k. 69-72 kopia oceny ryzyka zawodowego, k. 73 kopia oświadczenia powoda o zapoznaniu się z oceną ryzyka, k. 83 oświadczenie R. Z., k. 84 i 85 kopie umów o pracę powoda, k. 139 i 205 e-protokoły rozprawy - zeznania świadka E. G. - Z./ W dniu 29 czerwca 2016r. powód rozpoczął pracę o godzinie 5:00.

Około godziny 16:20 zakończył czynności związane z drugim kursem i skierował się samochodem marki F. T. (Nr rej. (...)) do miejsca swego zamieszkania tj. na ul. (...) w G.. Około godziny 17:00, gdy jechał obwodnicą T. w okolicy Estakady K., usłyszał hałas - stukanie na zewnętrz. W celu sprawdzenia, co się stało, spojrzał w boczne lusterka, a następnie skierował wzrok przed siebie i w tym momencie zauważył jadący przed nim samochód ciężarowy marki V.. Samochód prowadzony przez powoda najechał na tył samochodu ciężarowego, w skutek czego powód odniósł obrażenia ciała w postaci m.in. segmentalnego otwartego złamania pierwszego stopnia trzonu prawej kości udowej oraz stłuczenia lewego płata skroniowego. /bezsporne/ Bezspornym jest w sprawie, że po wypadku oraz w okresie od dnia 29 grudnia 2016r. do dnia 27 kwietnia 2017r. powód był niezdolny do pracy.

W związku z wypadkiem z dnia 29 czerwca 2016r. Sąd Rejonowy w G. w sprawie IIW 2107/16 wyrokiem nakazowym z dnia 11 października 2016r. uznał powoda W. W. za winnego zarzucanego mu wykroczenia z art. 86 § 1 kw tj. tego, że w dniu 29 czerwca 2016r. około godziny 17.00 w G. na obwodnicy T. spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując pojazdem marki F. o nr. rej. (...), nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze oraz nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu marki V. o nr. rej. (...) (...) i przodem prowadzonego pojazdu najechał na tył pojazdu V.. /dowód: k. 64-65 kopia wyroku nakazowego II W 2107/16 z dnia 11 października 2016r./ Płatnik w związku z wypadkiem powoda z dnia 29 czerwca 2016r., sporządził w dniu 7 lipca 2016r.

Kartę wypadku w drodze do pracy lub z pracy, uznając zdarzenie za wypadek w drodze z pracy do domu. Tak sporządzony protokół płatnik złożył w pozwanym Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.. Protokół o tej treściE. G. - Z. sporządzała samodzielnie kierując się definicją, którą sama gdzieś wyczytała i uznała, że zdarzenie było wypadkiem w drodze po pracy. Pozwem złożonym dnia 16 stycznia 2017r. powód wystąpił przed tut. Sądem przeciwko płatnikowi E. G. - Z. z żądaniem ustalenia, że wypadek jakiemu uległ w dniu 29 czerwca 2016r. był wypadkiem przy pracy zaistniałym w okolicznościach nie pozbawiających go prawa do świadczeń powypadkowych.

Natomiast pismem procesowym z dnia 18 lutego 2017r. przed rozprawą ze zrzeczeniem się roszczenia powód oświadczył o cofnięciu pozwu z uwagi na skorygowanie karty wypadku przez pozwaną, co spowodowało umorzenie postępowania w sprawie. Powód w dniu 2 lutego 2017r. zgłosił płatnikowi, że 29 czerwca 2016r. uległ wypadkowi przy pracy i jednocześnie wniósł o sprostowanie dokumentacji - karty wypadku w drodze do pracy bądź też z pracy do domu. Ostatecznie płatnik sporządził w dniu 20 lutego 2017r. protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy nr 001/2017r., w którym uznał zdarzenie, jakiemu powód uległ w dniu 29 czerwca 2016r. za wypadek przy pracy.

Jednakże płatnik ustalił jednocześnie, iż wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. W tym zakresie płatnik wskazał na wyrok Sądu Rejonowego w G. w sprawie IIW 2107/16 uznającego powoda winnym zdarzenia z dnia 29 czerwca 2016r. Zmieniając treść protokołu i uznając zdarzenie za wypadek przy pracy płatnik E. Z. kierowała się wezwaniem do Sądu w sprawie żądania sprostowania protokołu wypadku i konsultacją z adwokatem.

Adwokat informował ją także, że może czekać do rozprawy albo sama zmienić protokół. W Inspekcji Pracy również poinformowano ją, że może sama zmienić protokół i przekazać do ZUS. Powód pismem z dnia 22 lutego 2017r. złożył zdanie odrębne do protokołu wypadku kwestionując uznanie, że wyłączną przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz niezachowanie bezpiecznej odległości. Pracodawca w odpowiedzi podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w protokole powypadkowym. /dowód: k. 21-23 kopia odpowiedzi pracodawcy, k. 24 kopia pisma z dnia 22 lutego 2017r. powoda, k. 47v-51v i 59-63 kopia protokołu wypadku nr (...)., k. 57v-58 zgłoszenie wypadku z protokołem wysłuchania poszkodowanego, k. 139 i 205 e-protokóły rozpraw - zeznania świadka E. G. - Z., akta ZUS: k. 11-12 protokół wypadku w drodze z pracy do domu, k. 205 e-protokół rozprawy z dnia 10 stycznia 2018r. - częściowo zeznania świadka P. T., akta tut.

Sądu (...) (...) a w nich - k. 2-4 pozew, k. 26 cofniecie pozwu, k. 28 postanowienie o umorzeniu postępowania/

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o okoliczności bezsporne oraz dowody w postaci dokumentów oraz zeznań świadków E. G. Z. i P. T.. Oceniając dowody Sąd dał im wiarę w zakresie jaki wskazano, bowiem w tym zakresie dowody te wraz z okolicznościami bezspornymi tworzyły logiczną i spójną całość. Okoliczności bezsporne nie budziły wątpliwości podobnie jak dokumenty, których wiarygodności i autentyczności nie kwestionowała żadna ze stron. Sąd dał również wiarę zeznaniom świadków, gdyż były one przekonujące a nadto logiczne i spójne z pozostałymi dowodami.

Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego uwzględnił zeznania świadka P. T. jedynie w części, bowiem świadek ten jako osoba uczestnicząca przy sporządzaniu drugiego poprawionego protokołu wypadku, zaświadczył o tym, że taki protokół powstał - co nie budziło sporu stron - oraz jakie argumenty legły u postaw ustaleń zawartych w protokole, w szczególności dlaczego ostatecznie płatnik uznał, że powód uległ wypadkowi przy pracy a nie w drodze z pracy do domu. Jednakże w tym miejscu należy wskazać, że motywacja zmiany stanowiska płatnika i ocena (argumentacja) świadka w zakresie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy a nie w drodze z pracy, miały dla Sądu charakter poznawczy, ale nie wiążący.

Natomiast zeznania świadka E. G. - Z. Sąd ocenił jako wiarygodne mając na uwadze również to, że były to zeznania spontaniczne i prawdziwe, w których świadek przyznała nawet okoliczność dla niej niekorzystną a dotyczącą wysokości wypłacanego powodowi wynagrodzenia. Niezdolność do pracy powoda w spornym okresie wskutek wypadku z dnia 29 czerwca 2016r. nie była sporna między stronami. Kwestią sporną, którą rozstrzygał Sąd, było ustalenie charakteru prawnego zdarzenia z dnia 29 czerwca 2016r., a dalej w konsekwencji z jakiego rodzaju ubezpieczenia społecznego należne było powodowi świadczenie rehabilitacyjne, czy z ubezpieczenia chorobowego (w przypadku uznania, że powód uległ wypadkowi w drodze z pracy do domu jak uznał pozwany), czy z ubezpieczenia wypadkowego jak twierdził powód.

Oceniając w tej mierze należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 57b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. 2016r., poz. 887 ze zm. – dalej ustawa o emeryturach i rentach) za wypadek w drodze do pracy lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego, jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana.

Jednakże uważa się, że wypadek nastąpił w drodze do pracy lub z pracy, mimo że droga została przerwana jeżeli przerwa była życiowo uzasadniona i jej czas nie przekraczał granic potrzeby, a także wówczas, gdy droga, nie będąc drogą najkrótszą, była dla ubezpieczonego, ze względów komunikacyjnych, najdogodniejsza. Za drogę do pracy lub z pracy uważa się oprócz drogi z domu do pracy lub z pracy do domu również drogę do miejsca lub z miejsca:

1) innego zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego;

2) zwykłego wykonywania funkcji lub zadań zawodowych albo społecznych;

3) zwykłego spożywania posiłków;

4) odbywania nauki lub studiów. Z kolei, zgodnie z art. 3 ust.1 ustawy z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz. U. 2015r., poz. 1242 ze zm. – dalej ustawa wypadkowa), za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:

1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;

2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;

3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. W rozpoznawanej sprawie nie było sporne, że wypadek z dnia 29 czerwca 2016r. był zdarzeniem nagłym (niespodziewanym), spowodowanym przyczyną zewnętrzną (zderzenie pojazdów), który spowodował uraz u powoda. Jednakże, rozważyć należało przesłankę związku z pracą. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd zgodnie z którym „związek z pracą, o którym mowa w przepisie art. 3 ust. 1 ustawy, polega wyłącznie na czasowym, funkcjonalnym i przestrzennym związku zdarzenia z pracą w okolicznościach wymienionych w pkt 1-3 tego przepisu, przy czym wskazane w tych punktach przesłanki uznania zdarzenia za wypadek przy pracy nie muszą być spełnione łącznie, sam zaś związek zdarzenia z pracą ma w tym wypadku sens normatywny.

Czasowy związek zdarzenia z pracą polega na tym, że zdarzenie powinno nastąpić albo w czasie wykonywania przez pracownika czynności określonych w pkt 1-2 lub w związku z wykonywaniem tych czynności albo w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy (pkt 3). Funkcjonalny związek zdarzenia z pracą wyraża się w tym, że zdarzenie nastąpiło w czasie lub w związku z wykonywaniem przez pracownika tylko określonych czynności, a mianowicie "zwykłych czynności lub poleceń przełożonych" (pkt 1), "czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia" (pkt 2), a także w czasie pozostawania w dyspozycji pracodawcy (pkt 3).

Wreszcie przestrzenny związek zdarzenia z pracą polega na tym, że zdarzenie to następuje w pewnym miejscu, które jest albo miejscem wykonywania wskazanych w art. 3 pkt 1 i 2 ustawy czynności, którym jest z reguły zakład pracy albo miejscem na "drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy (pkt 3)." Charakterystyczne dla przestrzennego związku zdarzenia z pracą jest to, że miejsce zdarzenia zostało ściśle określone tylko w odniesieniu do pozostawania pracownika, który uległ zdarzeniu, w dyspozycji pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2006r.

II UK 101/06, OSNP 2008/1-2/20). W ocenie Sądu, w chwili wypadku z dnia 29 czerwca 2016r. nie było czasowego, funkcjonalnego czy przestrzennego związku zdarzenia z pracą. Należy zwrócić uwagę, że realizacja zawartej umowy o pracę, nakładała na powoda jako kierowcę obowiązek odebrania leków z hurtowni, następnie dostarczenia ich do odpowiednich aptek oraz dokonania rozliczenia pobranych pieniędzy i wykonywania czynności z zakresu obsługi codziennej powierzonego mu samochodu. Zatem tylko czynności wynikające z realizacji tych obowiązków pozostawały w związku z pracą powoda.

Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem, Sąd zważył, iż powód wracając z ostatniego miejsca dostawy w W. nie uległ wypadkowi przy pracy, gdyż nie pozostawał już w dyspozycji pracodawcy i w rzeczywistości był to już czas wolny powoda. W toku postępowania dowodowego, nie było kwestionowane, iż powód w chwili wypadku wracał do domu najkrótszą możliwą drogą. Jednak, w czasie powrotu do domu, powód nie wykonywał już żadnych czynności, które związane byłyby z poleceniami przełożonego lub czynnościami wykonywanymi nawet bez polecenia.

Powód nie pozostawał, także w dyspozycji pracodawcy, gdyż był to czas, kiedy powód kończył świadczenie pracy i po prostu wracał do domu. W ocenie Sądu niezasadne były argumenty powoda, iż wykonywanie pewnych czynności wieczorem w domu, takich jak rozliczenie pobranych kwot, albo konieczność wykonywania określonych czynności porządkowych przy samochodzie, stanowiło, iż powód wracając do domu po dostawie do ostatniego punktu w dalszym ciągu świadczył pracę na rzecz pracodawcy lub pozostawał w jego dyspozycji. Wykonywanie wymienionych czynności mogło zachowywać związek z pracą, ale jedynie w czasie ich rzeczywistego wykonywania.

W momencie wypadku powód nie wykonywał żadnych czynności w związku z pracą. Powód wykorzystywał powierzony mu samochód służbowy do swoich prywatnych celów za zgodą pracodawcy, tj. do pokonywania drogi z domu do pracy i do domu po pracy i w związku z tym używanie samochodu w tym celu nie świadczyło o wykonywaniu pracy bądź pozostawaniu w dyspozycji pracodawcy. Możliwość korzystania z samochodu w celu dojeżdżania do pracy lub powrotu po pracy do domu nie wynikała z oczekiwań pracodawcy wobec powoda, że będzie dalej wykonywał jakieś czynności w związku z zawartą umową o pracę, ale - jak potwierdziła to świadek E. G. - Z. - wynikała z chęci ułatwienia powodowi dojeżdżania do pracy, bo miał z tym problemy.

Zatem w ocenie Sądu powód wraz z dostarczeniem leków do ostatniej apteki co do zasady kończył pracę. Wyjątek od tej reguły mogły stanowić jedynie sytuacje, kiedy powód - po ostatniej dostawie - jeszcze ewentualnie rozliczał się w banku czy wykonywał jakieś czynności przy aucie w związku z wykonywaną dostawą, ale te czynności zachowywały by związek z pracą jedynie w czasie ich rzeczywistego wykonywania. W konsekwencji - zdaniem Sądu - to pierwszy protokół wypadku sporządzony przez płatnika był prawidłowy, bowiem był sporządzony w sposób najbardziej adekwatny do charakteru i sposobu wykonywania pracy przez powoda.

Protokół ten był sporządzony również w sposób swobodny, wolny od presji wywołanej wszczętym procesem sądowym przeciwko płatnikowi i żądaniami powoda sprostowania protokołu. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że postępowanie dowodowe potwierdziło, że w dniu 29 czerwca 2016r. powód uległ wypadkowi w drodze z pracy do domu, kiedy jadąc obwodnicą T. w kierunku G., samochód który prowadził najechał na tył innego pojazdu. Było to zdarzenie nagłe (niespodziewane) spowodowane przyczyną zewnętrzną (zderzenie samochodów), doszło do niego w najkrótszej drodze z pracy do domu i spowodowało niezdolność do pracy powoda.

Tym samym opisane zdarzenie spełniło wszystkie warunki określone w art. 57b ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach, aby uznać je za wypadek w drodze z pracy do domu. A skoro tak, to zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. 2016r., poz. 372 ze zm. – dalej ustawa zasiłkowa) świadczenie rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy.

Natomiast, zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy zasiłkowej świadczenie rehabilitacyjne wynosi 90% podstawy wymiaru zasiłku chorobowego za okres pierwszych trzech miesięcy, a 75% tej podstawy za pozostały okres, tak jak to prawidłowo rozstrzygnęła zaskarżona decyzja. Mając powyższe na uwadze, Sąd na mocy art. 477 14 § 1 kpc oddalił odwołanie.