Legislator Case Law & Legislation
I C 853/18 AI generated

I C 853/18 · Sąd powszechny

Case Number I C 853/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powód K. C. domagał się zasądzenia od pozwanego D. C. na jego rzecz kwoty 100 000 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 22 marca 2018r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. Uzasadniając swoje stanowisko podał, iż w dniu 12 lipca 2016 r. w A. zmarła H. J.- matka stron. Prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Olecku I Wydziału Cywilnego z dnia 13 kwietnia 2017 r. wydanym w sprawie sygnatura akt: I Ns 124/17 spadek po zmarłej H. J. w całości nabył syn K. C., na podstawie testamentów: notarialnego z 8 czerwca 2010r. i dwóch własnoręcznych sporządzonych 14 czerwca 2010 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 109 k.c, art. 6 k.c; I C 853/18 · Sąd powszechny: Z art. 922 kc wynika, że w skład spadku mogą w zasadzie wchodzić prawa i obowiązki majątkowe w stanie istniejącym w chwili otwarcia spadku. Na spadkobierców przechodzą m.in. obowiązki wynikające z działania spadkodawcy niebędącego organem osoby prawnej w imieniu tej osoby, z działania jako organ osoby prawnej z przekroczeniem umocowania (art. 39 § 1 kc) albo z działania w imieniu osoby prawnej nieistniejącej (art. 39 § 2 kc), a także obowiązki wynikające z działania spadkodawcy jako falsus procurator (art. 103 § 3 kc). W zasadzie na spadkobierców przechodzą prawa i obowiązki wynikające ze stosunków zobowiązaniowych, których podmiotem był spadkodawca.

Keywords

AI generated
division of inheritance statutory heir liquidation of estate donation mortis causa depletion of assets transfer of part of emoluments

Cited Legislation

AI generated
art. 109 k.c
95 § 2 w związku z art. 109 k.c.).
art. 6 k.c

Cited Case Law

AI generated
AI generated
I Ns 1235/13
Wnioskodawczyni H. K. (1) wniosła o ustalenie, że w skład spadku po zmarłym S. M. zmarłym dnia 18 lipca 2012 roku wchodzą: spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego położonego w Ś. przy ul. (...) składającego się z dwóch pokoi, kuchni i łazienki WC oraz przedpokoju o łącznej powierzchni 47,37 m
I C 56/16
Powódka J. L. domagała się zasądzenia od pozwanej D. B. kwoty 27.000 zł wraz z odsetkami od dnia 8 października 2014r. oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazała, że jest spadkobierczynią testamentową R. C. (1), swojego teścia a ojca pozwanej. Z informacji uzyskanej przez powódkę w (...) S.A. we W. wynika, że w dacie śmierci spadkodawcy saldo na jego rachunkach wynosiło 27.000 zł. Pieniądze te, po śmierci posiadacza rachunków, na podstawie udzielonego upoważnienia, podjęła pozwana D. B.. Wezwanie pozwanej do zwrotu podjętej kwoty pozostało bezskuteczne.
I ACa 868/12
20 września 2012 roku, sygn.
II Ca 1159/19
Sygn. akt II Ca 1159/19 POSTANOWIENIE Dnia 26 sierpnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Dariusz Iskra Protokolant Sekretarz sądowy Przemysław Ochal po rozpoznaniu w dniu 17 sierpnia 2021 roku w Lublinie, na rozprawie sprawy z wniosku H. W. z udziałem K. W. i R. W. (1) o dział spadku po W. W. (1) na skutek apelacji K. W. od postanowienia Sądu (...) L. Ś. z dnia 24 kwietnia 2019 roku, w sprawie (...) postanawia: I. zmienić częściowo zaskarżone postanowienie: 1) w punkcie I w ten sposób, że uchylić rozstrzygnięcie zawarte w punkcie I (...), (...)) w punkcie III w ten sposób, że zasądzoną od K. W. na rzecz H. W. kwotę 35854,56 zł (trzydzieści pięć tysięcy osiemset pięćdziesiąt cztery złote pięćdziesiąt sześć groszy) obniżyć do kwoty 5364,56 zł (pięć tysięcy trzysta sześćdziesiąt cztery złote pięćdziesiąt sześć groszy), płatnej w terminie do dnia 9 września 2021 roku, 3) w punkcie IV w ten sposób, że zasądzoną od K. W. na rzecz R. W. (1) kwotę 35854,56 zł (trzydzieści pięć tysięcy osiemset pięćdziesiąt cztery złote pięćdziesiąt sześć groszy) obniżyć do kwoty 6214,80 zł (sześć tysięcy dwieście czternaście złotych osiemdziesiąt groszy), płatnej w terminie do dnia 9 września 2021 roku; II. oddalić apelację w pozostałej części. Sygn. akt II Ca 1159/19 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 24 kwietnia 2019 roku Sąd Rejonowy L. postanowił: I. ustalić, że w spadku po W. W. (1) weszły następujące składniki: 1. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), o powierzchni 29,30 m (...) , składającego się z pokoju, kuchni, przedpokoju i łazienki z wc oraz przynależnej piwnicy nr (...), położonego w B. przy ul. (...), wchodzące w skład zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej w B.; (...). kwota pieniężna w wysokości 68313,70 zł; II. dokonać działu spadku po W. W. (1) w ten sposób, że własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), o powierzchni 29,30 m (...) , składającego się z pokoju, kuchni, przedpokoju i łazienki z wc oraz przynależnej piwnicy nr (...), położonego w B. przy ul. (...), wchodzące w skład zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej w B. przyznać „na własność” K. W.; III. zasądzić od K. W. na rzecz H. W. kwotę 35854,56 zł tytułem spłaty; IV. zasądzić od K. W. na rzecz R. W. (1) kwotę 35854,56 zł tytułem spłaty (k. 340-341). * W uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy ustalił, że Sąd Rejonowy L. postanowieniem z dnia 3 grudnia 2014 roku, wydanym w sprawie (...), stwierdził, że spadek po W. W. (1) nabyła żona K. W. oraz dzieci synowie R. W. (1) i H. W. po 1/3 części każde z nich1. Sąd Rejonowy ustalił, że W. W. (1) urodził się w (...) roku i w trakcie swojego życia dwukrotnie zawierał związek małżeński. Z pierwszą żoną – M. W. miał dwóch synów, to jest H. W. i R. W. (1). Sąd Rejonowy ustalił, że umową darowizny z dnia (...) grudnia 1985 roku sporządzoną w formie aktu notarialnego W. W. (1) i M. W. darowali swojemu synowi – H. W. część należących do nich nieruchomości rolnych w W. o powierzchni 4,76 ha. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 21 października 1992 roku zmarła pierwsza żona W. M. W.. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 18 stycznia 1995 roku H. W. i R. W. (1) darowali W. W. (1) udziały po 1/6 części w nieruchomościach objętych księgami wieczystymi numer (...) oraz Kw Nr (...), które stanowiły majątek spadkowy po matce M. W.. Spadkodawca W. W. (1) w dniu (...) października 1995 roku sprzedał całe posiadane przez siebie gospodarstwo rolne (...) za cenę 55000 zł. W skład gospodarstwa rolnego wchodziły nieruchomości objęte księgami wieczystymi numer (...), Kw Nr (...) i Kw Nr (...). Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 24 października 1995 roku W. W. (1) kupił od J. S. i H. S. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), przy ul. (...) w B., za cenę 13000 zł. Lokal ten składa się z jednego pokoju, kuchni, przedpokoju, łazienki z WC o łącznej powierzchni użytkowej 29,30 m (...) . Dla wskazanego lokalu prowadzona jest przez Sąd Rejonowy L. księga wieczysta numer (...). Sąd Rejonowy ustalił, że pozostała część ceny, która pozostała ze sprzedaży gospodarstwa rolnego (to jest 42000 zł), została przez W. W. (1) ulokowana na lokacie terminowej. Odsetki od lokat terminowych w okresie od października do grudnia 1995 roku wynosiły 23%. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 1 stycznia 1996 roku W. W. (1) zawarł drugi związek małżeński z K. W.. W. W. (1) i K. W. nie zawierali umów majątkowych małżeńskich i łączyła ich wspólność ustawowa. O. zamieszkali w lokalu nabytym przed zawarciem związku małżeńskiego. W tym czasie W. W. (1) już nie pracował i utrzymywał się z emerytury. Sąd Rejonowy ustalił, że spadkodawca był osobą bardzo przedsiębiorczą i oszczędną. Swoje pieniądze często przenosił z różnych lokat „na wyższe oprocentowanie”. W. W. (1) posiadał rachunek bankowy w (...) Banku (...) w B.. W dniu 17 kwietnia 2008 roku założył nową lokatę na kwotę 80000 zł i zlikwidował ją w dniu 3 stycznia 2013 roku, wypłacając kwotę 92801,26 zł. W okresie trwania tej lokaty nie było żadnych wpłat ani wypłat, oprócz doliczania odsetek. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 30 stycznia 2013 roku W. W. (1) ulokował kwotę 46400 zł na kolejnej lokacie terminowej w (...) Banku (...) w B.. Jednocześnie w tym samym dniu (30 stycznia 2013 roku) W. W. (1) przelał na rzecz swojego syna – R. W. (1) kwotę 46400 zł tytułem darowizny. W dniu 17 czerwca 2013 roku spadkodawca dokonał pisemnej dyspozycji z powyższej lokaty (46000 zł) na wypadek śmierci do rąk K. W. (zgodnie z art. 56 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe). Ostatecznie lokata ta zlikwidowana została w dniu 6 czerwca 2014 roku. Sąd Rejonowy ustalił, że W. W. (1) zmarł w dniu 1 czerwca 2014 roku. Na mocy postanowienia Sądu (...) L. z dnia 3 grudnia 2014 roku w sprawie sygn. akt (...) spadek po nim nabyli: żona – K. W. oraz dzieci – R. W. (1) i H. W. po 1/3 części każdy z nich. Sąd Rejonowy ustalił, że obecnie do spadku po zmarłym należy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w B.. Lokal ten nie jest obciążony żadnymi zobowiązaniami. Wartość lokalu to 88000 zł. W lokalu mieszka K. W.. Wnioskodawczyni nie ma zabezpieczonych potrzeb mieszkaniowych w innym lokalu. Nie posiada tytułu prawnego do innej nieruchomości. Sąd Rejonowy wskazał, że oprócz powyższej „nieruchomości” w skład spadku wchodzą pieniądze w kwocie 68313,70 zł. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 6 czerwca 2014 roku po pogrzebie W. W. (1) do K. W. przyjechali pasierbowie – H. W. i R. W. (2), domagając się, aby K. W. wypłaciła pieniądze znajdujące się na koncie spadkodawcy. Początkowo K. W. nie wiedziała co zrobić, ale ostatecznie udała się do (...) Banku (...) w B., wykorzystała złożoną na jej rzecz dyspozycję na wypadek śmierci i wypłaciła kwotę 48187,86 zł. Sumę tę podzieliła na trzy części. W ten sposób przekazała H. W. i R. W. (1) kwoty po 16250 zł. Pasierbowie K. W. nie wydali pokwitowania otrzymanych pieniędzy i dlatego K. W. sama sporządziła odpowiednie pisemne oświadczenie. Dodatkowo świadkiem powyższej wypłaty oraz przekazania pieniędzy była A. S. (córka K. W.). Sąd Rejonowy ustalił, że obecnie H. W. posiada własny dom położony na terenie B., razem z żoną jest także właścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,94 ha. R. W. (1) jest właścicielem domu mieszalnego położonego w B.. Prowadzi także gospodarstwo rolne. K. W. ma 82 lata i jest osobą schorowaną. Aktualnie mieszka w lokalu w B. przy ul. (...). Utrzymuje się z emerytury w kwocie 1050 zł. Sąd Rejonowy wskazał dowody, na podstawie których dokonał ustaleń faktycznych, oraz przedstawił swoje stanowisko w zakresie oceny dowodów. Sąd Rejonowy wskazał, że w niniejszej sprawie nie „wywoływał” opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości, ponieważ strony zgodnie ustaliły wartość spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego w B. na kwotę 88000 zł oraz wartość darowizny nieruchomości otrzymanych przez H. W. w 1985 roku na kwotę 46400 zł. Sąd Rejonowy wskazał, że stan faktyczny w niniejszej sprawie, co do zasady był bezsporny. Strony nie kwestionowały celu ani zasadności złożonego wniosku i dokonania działu spadku po zmarłym. Przedmiotem sporu było natomiast zaliczenie określonych przysporzeń na poczet schedy spadkowej. Sąd Rejonowy wskazał, że problematyka przeprowadzenia działu spadku jest uregulowana w art. 1035 – 1046 k.c., przy czym stosownie do treści art. 1035 k.c. do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych, czyli art. 210-221 k.c. Sąd Rejonowy przytoczył treść przepisów art. 1037 § 1 k.c. oraz art. 1038 § 1 k.c. i wskazał, że wspólność majątku spadkowego jest traktowana przez ustawodawcę jako stan przejściowy, a jej zniesienie może nastąpić w każdym czasie, na żądanie uprawnionych, w formie działu spadku. Funkcją działu spadku jest uzyskanie przez poszczególnych spadkobierców wyłącznych praw do oznaczonych składników majątku spadkowego. Sąd Rejonowy wskazał też na przepisy procesowe w sprawie o dział spadku, w szczególności przytaczając treść art. 684 k.p.c. oraz art. 688 k.p.c. Sąd Rejonowy wskazał, że orzekając w sprawach, w których przedmiotem jest podział majątku spadkowego pomiędzy spadkobiercami sąd ustala, co jest przedmiotem działu po zmarłym, zaś skład spadku należy analizować na chwilę otwarcia spadku (art. 924 k.c.). W ocenie Sądu (...), w skład spadku po W. W. (1) weszło: 1) własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), położone w B. przy ul. (...), o powierzchni 29,30 m (...) oraz (...)) kwota pieniężna w wysokości 68313,70 zł. Sąd Rejonowy wskazał, że spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu spadkodawca nabył w drodze umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego w dniu 24 października 1995 roku – przed zawarciem związku małżeńskiego z K. W., a więc nie wchodzi do majątku wspólnego małżonków. We wskazanym lokalu spadkodawca zamieszkiwał od dnia 24 października 1995 roku do chwili swojej śmierci, to jest do dnia 1 czerwca 2014 roku. Sąd Rejonowy uznał, aby własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego przypadło K. W.. Przemawia za tym to, że uczestniczka zamieszkuje już we wskazanym mieszkaniu, jest osobą w podeszłym wieku (82 lata) i w dodatku schorowaną, utrzymuje się tylko z emerytury w kwocie około 1000 zł. Ewentualna zmiana przez nią miejsca zamieszkania byłaby bardzo utrudniona, jak i niehumanitarna. Zarówno H. W., jak i R. W. (1) posiadają własne domy, w których zamieszkują z rodziną, ich potrzeby mieszkaniowe są więc w całości zaspokojone. R. W. (1) nie wyraził chęci posiadania wymienionego lokalu, natomiast H. W. domagał się jego przyznania na własność, z ustanowieniem dla uczestniczki służebności mieszkania, nie wskazał jednak żadnego konkretnego uzasadnienia takiego stanowiska. Sąd Rejonowy wskazał, że H. W. nigdy dotychczas nie mieszkał w tym lokalu, a poza tym posiada własny dom, w związku z tym wskazane spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nie jest mu niezbędne. Sąd Rejonowy wskazał, że przedmiotowe mieszkanie zostało zakupione przez W. W. (1) za cenę 13000 zł. Sumę tę spadkodawca posiadał, z sprzedaży gospodarstwa rolnego w dniu (...) października 1995 roku za kwotę 55000 zł. Sąd Rejonowy wskazał, że reszta kwoty, która pozostała W. W. (1) po zakupie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, to jest 42000 zł, stanowiła jego majątek osobisty. Sąd Rejonowy wskazał, że kwotę 42000 zł spadkodawca ulokował po zakupie mieszkania na lokatach oszczędnościowych, o czym świadczą zeznania A. S. i K. W.. W ocenie Sądu (...), istotną kwestią było ustalenie, ile dokładnie posiadał spadkodawca oszczędności przed zawarciem małżeństwa z K. W., to jest przed dniem 1 stycznia 1996 roku. Sąd Rejonowy przyjął, że spadkodawca w dniu po 24 października 1995 roku (a wiec po zakupie lokalu mieszkalnego) ulokował posiadaną kwotę 42000 zł na lokatach terminowych. W celu ustalenia, jaką dokładnie kwotę uzyskał z odsetek przed zawarciem związku małżeńskiego z K. W., Sąd Rejonowy zwrócił się do Narodowego Banku Polskiego o odpowiednią informację. Z uzyskanych danych wynikało, że odsetki na lokatach w omawianym okresie oscylowały w wysokości 23%. Sąd Rejonowy wskazał, że spadkodawca za okres od 24 października 1995 roku do 31 grudnia 1995 roku uzyskał kwotę 1826,14 zł, która stanowiła odsetki od sumy 42000 zł, zatem łączny majątek osobisty W. W. (1) przed zawarciem małżeństwa z K. W. wynosił 43826,14 zł. Sąd Rejonowy zauważył, że W. W. (1) w dniu 3 stycznia 2013 roku zlikwidował lokatę i wypłacił kwotę aż 92801,26 zł. Jest to suma, która „urosła” od kwoty 43826,14 zł przez 17 lat. Różnica tych sum to jest 48975,12 zł, stanowi dochód z majątku osobistego. Sąd Rejonowy przytoczył treść przepisu art. 31 § (...) pkt (...) k.r.o. i przyjął, że kwota 48975,15 zł to majątek wspólny małżonków. W ocenie Sądu (...), K. W. uprawniona jest z tego tytułu do kwoty 8162,52 zł, jako swojego udziału spadkowego w spadku, i do kwoty 24487,56 zł, jako połowy majątku wspólnego małżonków (48975,12 zł : (...) = 24487,56 zł). Sąd Rejonowy stwierdził, że „po dokonaniu różnicy kwoty 92801,26 zł i 24487,56 zł otrzymujemy kwotę 68313,70 zł, która stanowi majątek spadkodawcy z lokaty do podziału między spadkobierców”. Sąd Rejonowy wyjaśnił, że główny spór między stronami sprowadzał się do kwestii zaliczenia uczynionych darowizn przez spadkodawcą na poczet schedy spadkowej. Sąd Rejonowy przytoczył treść przepisów art. 1039 § 1 i 3 k.c. oraz art. 1042 § 1-3 k.p.c. i wyjaśnił, że w odniesieniu do działu spadku zaliczanie darowizn uzasadnione jest realizacją idei równego traktowania dzieci, a także małżonka spadkodawcy, z punktu widzenia ich uprawnień do spadku. Zaliczenie darowizn wpływa jedynie na ustalenie, jakie przedmioty wejdą w skład schedy, pozostaje natomiast bez wpływu na skuteczność dokonanej darowizny, a także na wielkość udziału spadkowego danego spadkobiercy. Krąg osób zobowiązanych do dokonania zaliczenia otrzymanych darowizn wyznacza art. 1039 k.c. Jednocześnie zaliczeniu podlegają wszystkie darowizny, poza drobnymi zwyczajowo przyjętymi. Zaliczanie darowizn stanowi czynność rachunkową, ponieważ zobowiązany do zaliczenia nie ma obowiązku fizycznego jego zwrócenia do majątku spadkowego. Jeżeli wartość darowizny podlegającej zaliczeniu przewyższa wartość schedy spadkowej, spadkobierca nie jest obowiązany do zwrotu nadwyżki (zob. art. 1040 k.c.). W ocenie Sądu (...) „nie podlega zakwestionowaniu” darowizna kwoty 46400 zł uczyniona w dniu 30 stycznia 2013 roku przez W. W. (1) na rzecz syna R. W. (1). Co prawda uczestnik i wnioskodawca podnosili, że była to darowizna za opiekę spadkodawcy przed śmiercią, ale w ocenie Sądu (...) nie jest to wiarygodne. Trudno bowiem założyć, że tak wysoka kwota była wynagrodzeniem za opiekę, zaś dyspozycja ta nie miała charakteru comiesięcznego, charakterystycznego dla wynagrodzenia, ale jednorazowy, czyli typowy dla darowizny. Nie była to też darowizna drobna, zwyczajowo przyjęta, o której stanowi art. 1039 § 3 k.c. Dlatego Sąd Rejonowy przyjął, że wskazaną kwotę należy zaliczyć na poczet schedy spadkowej. Sąd Rejonowy wskazał, że zaliczeniu podlega również nieruchomości rolnych o powierzchni 4,76 ha w W. na rzecz H. W.. Strony ustaliły zgodną wycenę na kwotę 20000 zł za 1 ha gruntu. Darowizna ta została dokonana przez W. W. (1) i jego pierwszą żonę – M. W., zatem zaliczeniu podlega tylko 1/(...) tego przysporzenia (to jest (...),35 ha). Strony w ten sposób wspólnie ustaliły wartość tej darowizny na kwotę 46400 zł. Sąd Rejonowy stwierdził, że z okoliczności sprawy nie wynika, że darowizna na rzecz H. W. miała na celu „zwolnienie jej ze schedy spadkowej”. Sąd Rejonowy wskazał, że na zgodny wniosek stron przyjęto wartość spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w B. na kwotę 88000 zł. Sąd Rejonowy wyjaśnił, że szczególne znaczenie w przedmiotowej sprawie ma zapis spadkodawcy na wypadek śmierci. Sąd Rejonowy przytoczył treść przepisów art. 56 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe oraz omówił instytucję tak zwanego zapisu bankowego. Sąd Rejonowy wskazał, że W. W. (1) uczynił na rzecz swojej żony K. W. dyspozycję na wypadek śmierci. Co prawda w dniu 6 czerwca 2014 roku żona spadkodawcy wypłaciła kwotę 48187,86 zł, ale dyspozycja była wystawiona na sumę 46400 zł, a więc różnica stanowi pożytki tej dyspozycji i nie uwzględnia się jej na schedę spadkową. Sąd Rejonowy przyjął zatem, że dyspozycja na wypadek śmierci wynosiła 46400 zł. Sąd wskazał, że uczyniona przez spadkodawcę omawiana dyspozycja w krótkim czasie po darowaniu na rzecz R. W. (1) analogicznej kwoty pieniędzy wskazuje, że R. W. (1) miał zamiar, aby była to darowizna na rzecz swojej małżonki. W ten sposób chciał obdarować swoich spadkobierców (synów i żonę) w równych częściach. Wszystkie więc strony w niniejszej sprawie otrzymały równe darowizny (po 46400 zł) od W. W. (1). Sąd Rejonowy wskazał, że po sumowaniu kwoty 68313,70 zł „z lokaty”, kwoty 88000 zł tytułem wartości lokalu mieszkalnego, 46400 zł tytułem darowizny na rzecz R. W. (1), 46400 zł tytułem darowizny na rzecz H. W. i 46400 zł tytułem zapisu bankowego otrzymujemy kwotę 295513,70 zł. Jest to wartość całego majątku spadkowego po zmarłym W. W. (1). Oznacza to, że trzecia część udziału spadkowego przypadającego każdemu spadkobiercy wynosi 98504,56 zł. Sąd Rejonowy wskazał, że z sumy 46400 zł uczestniczka przekazała już H. i R. W. (1) kwoty po 16250 zł. Pozostałą część ze wskazanej kwoty, to jest 13900 zł, pozostawiła dla siebie. Skoro uczestniczce przyznano własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu, powinna ona spłacić pozostałych uczestników. Udział spadkowy wynosi 98504,56 zł, a na rzecz zarówno H., jak i R. W. (1) uczyniono darowizny po 46400 zł i przekazano część pieniędzy z zapisu po 16250 zł. Oznacza to, że należna spłata od K. W. na rzecz wnioskodawcy i uczestnika to kwota 35854,56 zł (98504,56 zł – 46400 zł – 16250 zł = 35854,56 zł) (k. 351-368). * Od postanowienia z dnia 24 kwietnia 2019 roku apelację wniosła K. W., reprezentowana przez pełnomocnika, wskazując, że zaskarża to postanowienie w części, to jest: „a) w pkt I podpt (...), w odniesieniu do przyjęcia, iż po W. W. (1), obok spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, wymienionego w pkt I podpt I, w skład spadku wchodzi również kwota pieniężna w wysokości 68.313,70 zł. b) w pkt III i IV, odnośnie do zasądzenia od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy, H. W., i uczestnika R. W. (1), spłaty w wysokości po 35.854,56 zł” Uczestniczka zarzuciła:. „1. Naruszenie prawa procesowego, to jest: a) art. 233 par. 1 kpc przez wyciągnięcie błędnych - naruszających zasady logicznego rozumowania wniosków z ustalonych w sprawie faktów, odnośnie do składu spadku, doliczalnych doń przysporzeń, wysokości spłat oraz wartości majątku dorobkowego spadkodawcy i uczestniczki - w szczególności polegających na “niedostrzeżeniu”, iż rozstrzygnięcie Sądu wprowadza, niczym nieuzasadnioną, wręcz absurdalną, nierówność między przysporzeniem uzyskanym z tytułu darowizn i spłat przez wnioskodawcę i uczestnika (po 98.000 zł), w stosunku do korzyści uczestniczki zaledwie w kwocie 7.070,80 zł (o czym szczegółowo poniżej w uzasadnieniu). b) art. 328 par. (...) kpc, przez niewyjaśnienie w sposób racjonalny zaliczenia jako składnika spadku kwoty 68.313,00 zł, skoro z ustaleń Sądu wynika że w chwili otwarcia spadku (01.06.2014 r.), spadkodawca nie posiadał żadnych pieniędzy, gdyż z wypłaconych mu (niedługo przed śmiercią) pieniędzy z lokaty w kwocie 92.861,26 zł, połowę tj. 46.400 zł przekazał w formie darowizny synowi R., zaś pozostałą część stanowiącą majątek wspólny ulokował na rachunku bankowym i uczynił odnośnie do niej tzw. zapis bankowy na rzecz uczestniczki, co wyłączało tę kwotę ze spadku (p. pkt. (...) - poniżej); z ustaleń zaś nie wynika, iż w chwili otwarcia spadku dysponował innymi środkami pieniężnymi (...). Naruszenie prawa materialnego, tj. - art. 56 ust 5 prawa bankowego i art 922 par. 1 kc, przez przyjęcie - co wynika implicite z treści rozstrzygnięcia zawartego w pkt. 1.(...). sentencji orzeczenia - że do spadku wchodzi kwota pieniężna na rachunku spadkodawcy będąca przedmiotem zapisu bankowego, co uchybia temu pierwszemu przepisowi; tudzież przyjęcie, że poza tym wchodzą pieniądze których w chwili śmierci nie miał spadkodawca, z uwagi na uczynioną uprzednio darowiznę na rzecz syna R., co jest sprzeczne z normą zawartą w art. 922 par. 1 kc”. Uczestniczka wniosła: „1. o zmianę zaskarżonego postanowienia w pkt. I.(...). przez uznanie, że w skład spadku czynnego po W. W. (1) nie wchodzi wymieniona w tym orzeczeniu kwota, a jedynie składnik opisany w pkt. I podpt. 1, tj. prawo do lokalu, i zarazem ustalenie, że w dacie otwarcia spadku majątek dorobkowy spadkodawcy i uczestniczki wynosił 48.975,12 zł. z uwzględnieniem tego faktu przy rozliczeniach między spadkobiercami, jak ustalenie faktu że ze swojej części udziału w majątku wspólnym spadkodawca uczynił zapis bankowy na kwotę 23.200,00 zł. nie zaś 46.400,00 zł. jak to przyjął Sąd. (...). o zmianę zaskarżonego postanowienia w pkt. III i IV, przez oddalenie żądań spadkobierców H. i R. W. (1), dotyczących spłat na ich rzecz od uczestniczki 3. (ewentualnie, alternatywnie do w.w. pkt. (...)) - gdyby Sąd Odwoławczy podzielił stanowisko Sądu (...), że suma będąca przedmiotem zapisu bankowego podlega, tak jak darowizny, doliczeniu do spadku i zaliczeniu na schedę spadkową - wniosła o zmianę postanowienia w pkt. III i IV, sentencji postanowienia przez obniżenie zasądzonych od uczestniczki na rzecz pozostałych spadkobierców spłat do kwoty po 5.083,00 zł”. Uczestniczka wniosła także o „rozstrzygnięcie o kosztach postępowania wg. norm prawem określonych”2 (k.373-381). * Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik uczestniczki K. W. popierał apelację i zawarte w niej wnioski. Pełnomocnik wnioskodawcy H. W. wnosił o oddalenie apelacji w całości oraz podnosił, że jeżeli wnioskodawczyni nie będzie domagała się zwrotu kosztów, to również nie będzie występował o zwrot kosztów. Pełnomocnik uczestniczki przyłączył się do stanowiska pełnomocnika wnioskodawcy w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego (k. 429v). * Sąd Okręgowy zważył co następuje: Na wstępie należy wskazać, że do rozpoznania apelacji miały zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r. poz. 1469). Przepis art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku stanowi, że do rozpoznania środków odwoławczych wniesionych i nierozpoznanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. ÷ Apelacja K. W. jest zasadna w przeważającej części objętej zakresem zaskarżenia. Uzasadnione są częściowo zarzuty apelacji dotyczące prawidłowości ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji. Ustalenia Sądu pierwszej instancji są również częściowo nieprawidłowe w zakresie nie objętym zarzutami apelacyjnymi. Już na wstępie należy wskazać, że nieprawidłowe jest ustalenie Sądu pierwszej instancji, iż W. W. (1) i K. W. zawarli związek małżeński w dniu 1 stycznia 1996 roku. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia nie wynika, na jakiej podstawie proceduralnej (dowody, przyznanie okoliczności faktycznych lub inne) Sąd Rejonowy dokonał powyższego ustalenia. Być może Sąd Rejonowy oparł się w omawianym zakresie na treści pisma procesowego pełnomocnika K. W. z dnia 16 maja 2016 roku, w którym wskazano taką właśnie datę zawarcia związku małżeńskiego przez spadkodawcę i K. W.. Powyższe twierdzenie powinno jednak wzbudzić wątpliwości co do zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Dzień 1 stycznia 1996 roku był dniem ustawowo wolnym od pracy (Nowy Rok), a więc jest raczej mało prawdopodobne, aby w tym dniu mógł wykonywać czynności urzędowe kierownik właściwego urzędu stanu cywilnego, chociaż oczywiście nie można tego wykluczyć. W dniu 1 stycznia 1996 roku nie obowiązywała jeszcze umowa międzynarodowa – KONKORDAT między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską podpisany w W. dnia 28 lipca 1993 roku. Umowa ta weszła w życie dopiero w dniu 25 kwietnia 1998 roku. Wątpliwości co do daty zawarcia związku małżeńskiego przez K. W. i W. W. (1) pojawiały się również na tle treści zeznań świadka – A. S., córki K. W., która wskazała, że jej mama zawarła związek małżeński w dniu 13 stycznia 1996 roku (k. 167). Wobec powyższych wątpliwości Sąd Rejonowy powinien przeprowadzić dowód z dokumentów zawartych w aktach sprawy (...) Sądu (...) L. o stwierdzenie nabycia spadku po W. W. (1), tym bardziej, że wniosek o dopuszczenie dowodu z dokumentów zawartych w tych aktach został zgłoszony już we wniosku o dział spadku (k. 3). Ze znajdującego się w aktach sprawy (...) odpisu skróconego aktu małżeństwa numer (...) z dnia 17 czerwca 2014 roku (k. 8 akt sprawy (...)) wynika, że W. W. (1) i K. F. zawarli związek małżeński w dniu 3 lutego 1996 roku. Chwila (data) zawarcia związku małżeńskiego przez W. W. (1) i K. W. jest faktem mającym dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy istotne znaczenie. Z prawidłowych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika bowiem, że w dniu (...) października 1995 roku W. W. (1) sprzedał W. W. (2) i B. W. nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa rolnego za cenę 55000 zł (k. 54-58, 92-102). Nabywcami nie byli przy tym (...), jak wskazał Sąd Rejonowy, lecz małżonkowie – W. W. (2) i B. W.. Prawidłowo Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 24 października 1995 roku W. W. (1) kupił od J. S. i H. S. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego numer (...), położonego w B. przy ul. (...), za cenę 13000 zł. Cena sprzedaży pochodziła niewątpliwie ze środków uzyskanych przez W. W. (1) ze sprzedaży w dniu (...) października 1995 roku nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Bezsporny był fakt, że pozostała część ceny uzyskanej przez W. W. (1) ze sprzedaży w dniu (...) października 1995 roku nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego została wpłacona przez W. W. (1) do banku w związku z zawarciem przez niego umowy rachunku bankowego i umowy o lokatę oszczędnościową. W związku z tym, że z uwagi na upływ czasu nie zachowały się dokumenty potwierdzające szczegółową treść umowy o lokatę oszczędnościową, trafnie Sąd Rejonowy przyjął, że korzyść W. W. (1) z tytułu odsetek kapitałowych w okresie od dnia zawarcia tej umowy do dnia poprzedzającego powstanie wspólności majątkowej małżeńskiej W. W. (1) i K. W. powinna być ustalona szacunkowo na podstawie średniego oprocentowania lokat bankowych we wskazanym okresie. Na podstawie powszechnie dostępnych danych Narodowego Banku Polskiego (k. 333-338) można przyjąć, że w okresie od dnia 24 października 1995 roku do dnia (...) lutego 1996 roku średnie oprocentowanie lokat bankowych wynosiło 23 % w stosunku rocznym. W związku z powyższym dochód W. W. (1) z lokaty bankowej, której przedmiotem była kwota 42000 zł, wyniósł w okresie od dnia 24 października 1995 roku do dnia (...) lutego 1996 roku 2699,51 zł. Prawidłowe są ustalenia Sądu (...) co do tego, że W. W. (1) w kolejnych latach zawierał liczne umowy o lokaty oszczędnościowe, na podstawie których starał się uzyskać jak najwyższe korzyści w postaci odsetek kapitałowych. W szczególności należy wskazać, że w dniu 17 kwietnia 2008 roku W. W. (1) zawarł z (...) Bankiem (...) w B. umowę o lokatę terminową w kwocie 80000 zł. Lokata ta została zlikwidowana w dniu 3 stycznia 2013 roku przez K. W., jako pełnomocnika W. W. (1). We wskazanym okresie obowiązywania umowy o lokatę terminową na rachunek bankowy, na który wpłacone zostały środki tytułem lokaty oszczędnościowej, nie było żadnych kolejnych wpłat, jak również nie było wypłat z tego rachunku, natomiast były dopisywane odsetki w terminach zapadalności kolejnych okresów lokaty (k. 71-73 – pismo (...) Banku (...) w B. i wyciągi z rachunku). W dniu 3 stycznia 2013 roku z rachunku lokaty wypłacona została kwota 92801,26 zł. Błędne jest ustalenie Sądu pierwszej instancji, że oprócz spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego numer (...), położonego w B. przy ul. (...), w skład spadku po W. W. (1) wchodzą „pieniądze w kwocie 68313,70 zł”. Przepis art. 922 § 1 k.c. stanowi, że prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do przepisów księgi niniejszej. Z powołanego przepisu wynika, że spadek tworzą prawa i obowiązki majątkowe zmarłego, których zmarły był podmiotem w chwili swojej śmierci. Nie wchodzą w skład spadku prawa majątkowe, które albo nigdy nie przysługiwały zmarłemu albo też już nie przysługiwały zmarłemu w chwili jego śmierci. To samo dotyczy obowiązków majątkowych. Nie wchodzą w skład spadku obowiązki majątkowe, którymi nie był nigdy obciążony spadkodawca, albo też obowiązki majątkowe, którymi w chwili śmierci spadkodawca nie był już obciążony. Z przepisów proceduralnych regulujących postępowanie sądowe w sprawie o dział spadku, w szczególności z przepisów art. 680 k.p.c. – art. 689 k.p.c. oraz z przepisów art. 618 k.p.c. – art. 625 k.p.c. w zw. z art. 688 k.p.c. wynika, że przedmiotem działu spadku mogą być tylko prawa majątkowe wchodzące w skład spadku, nie zaś również obowiązki majątkowe. Przedmiotem działu spadku mogą być przy tym tylko takie prawa majątkowe wchodzące w skład spadku po danym spadkodawcy, które istnieją w chwili orzekania o dziale spadku, ewentualnie takie, które stanowią substytut praw, które wchodziły w skład spadku. Rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji ustalające, że w skład spadku po W. W. (1) wchodzi kwota pieniężna w wysokości 68313,70 zł, jest w oczywisty sposób błędne. Treść tego rozstrzygnięcia odpowiada takiemu stanowi rzeczy, w którym w skład spadku po W. W. (1) wchodziłaby kwota pieniężna w gotówce wynoszącej 68313,70 zł i kwota ta (w postaci konkretnych banknotów lub/i bilonu) istniałaby nadal w chwili orzekania o dziale spadku, ewentualnie, w chwili orzekania o dziale spadku w skład masy spadkowej podlegającej podziałowi wchodziłaby kwota pieniężna (w postaci konkretnych banknotów lub/i bilonu) będąca przedmiotem świadczenia pieniężnego ze strony dłużnika spadkodawcy, spełnionego po śmierci spadkodawcy do rąk któregokolwiek ze spadkobierców. Powyższa sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła. W dniu 3 stycznia 2013 roku K. W., działająca w imieniu W. W. (1), jako jego pełnomocnik, dokonała wypłaty kwoty 92801,26 zł w związku z rozwiązaniem umowy o lokatę terminową, zawartej przez W. W. (1) z (...) Bankiem (...) w B. w dniu 17 kwietnia 2008 roku. W rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do ustalenia, co działo się z wypłaconą kwotą w okresie od dnia 3 stycznia 2013 roku do dnia 30 stycznia 2013 roku, w szczególności czy była w posiadaniu spadkodawcy w gotówce, czy też pieniądze te znajdowały się na zwykłym (nielokacyjnym) rachunku bankowym, jednak okoliczność ta nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Bezsporne jest bowiem, że w dniu 30 stycznia 2013 roku kwota 92800 zł, a więc niższa o 1,26 zł od kwoty wypłaconej w dniu 3 stycznia 2013 roku, znajdowała się ponownie (w częściach) na różnych rachunkach bankowych w (...) Banku (...) w B.. W dniu 30 stycznia 2013 roku W. W. (1) dokonał darowizny kwoty 46400 zł na rzecz swojego syna R. W. (1). Świadczenie pieniężne będące przedmiotem darowizny zostało spełnione na rachunek bankowy R. W. (1) numer (...) w (...) Banku (...) w B.. Treść pokwitowania wpłaty wskazuje, że była to wpłata gotówkowa, nie zaś, jak przyjął Sąd Rejonowy, przelew bankowy z rachunku W. W. (1) na rachunek R. W. (1). Wprawdzie forma spełnienia świadczenia pieniężnego z tytułu darowizny nie ma w rozpoznawanej sprawie znaczenia dla rozstrzygnięcia, jednak porządkowo należy prawidłowo wskazać, w jaki sposób świadczenie to zostało spełnione. W dniu 30 stycznia 2013 roku, oprócz dokonania wpłaty kwoty 46400 zł na rachunek bankowy syna, W. W. (1) zawarł z (...) Bankiem (...) w B. umowę o lokatę terminową w kwocie 46400 zł. Umowa była oznaczona numerem (...), a wpłata została dokonana na rachunek numer (...) (k. 130 – pismo Banku z dnia 4 grudnia 2017 roku; k. 131 – dyspozycja z dnia 17 czerwca 2013 roku). Suma kwoty wpłaconej przez spadkodawcę na rachunek syna i kwoty wpłaconej przez spadkodawcę na rachunek Banku w związku z zawarciem umowy o lokatę wynosi 92800 zł, co jednoznacznie wskazuje, że pieniądze te pochodziły z wypłaty (...) Banku (...) w B. w związku z rozwiązaniem w dniu 3 stycznia 2013 roku wcześniejszej umowy o lokatę terminową. W omawianym zakresie w całości są uzasadnione zarzuty apelacji uczestniczki dotyczące ustaleń faktycznych. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że w chwili śmierci spadkodawca nie był właścicielem jakichkolwiek pieniędzy w gotówce, które wchodziłyby w skład spadku. W dniu 17 czerwca 2013 roku W. W. (1) dokonał dyspozycji wkładem na wypadek śmierci w odniesieniu do kwoty znajdującej się na rachunku bankowym numer (...). Dyspozycja ta została dokonana w trybie określonym przez przepis art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (Dz. U. z 2020 r. poz. 1896 – tekst jednolity). Przedmiotem dyspozycji była przy tym kwota 46400 zł, nie zaś kwota 46000 zł, jak wskazał to w uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy. Powołany wyżej przepis stanowi (od dnia 1 maja 2004 roku do chwili obecnej), że posiadacz rachunku oszczędnościowego, rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego lub rachunku terminowej lokaty oszczędnościowej może polecić pisemnie bankowi dokonanie – po swojej śmierci – wypłaty z rachunku wskazanym przez siebie osobom: małżonkowi, wstępnym, zstępnym lub rodzeństwu określonej kwoty pieniężnej (dyspozycja wkładem na wypadek śmierci). Przepis art. 56 ust. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe stanowi, że kwota wypłacona zgodnie z ust. 1 nie wchodzi do spadku po posiadaczu rachunku. Rozwiązanie zawarte w tym przepisie odpowiada bardziej ogólnej regulacji zawartej art. 922 § (...) k.p.c., który stanowi, że nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą, jak również prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami. Dyspozycja na wypadek śmierci dokonana przez W. W. (1) w dniu 17 czerwca 2013 roku dotyczyła „wkładu”, a więc kwoty 46400 zł, wpłaconej w dniu 30 stycznia 2013 roku. Środki znajdujące się na rachunku lokaty terminowej numer (...) zostały wypłacone przez K. W. w dniu 6 czerwca 2014 roku w kwocie 48187,86 zł, co jest okolicznością bezsporną (dodatkowo k. 132 – pokwitowanie wypłaty). Dokonując analizy opisanych wyżej operacji W. W. (1) na rachunkach bankowych, należy stwierdzić, że środki finansowe, jakie zostały wypłacone przez W. W. (1) w dniu 3 stycznia 2013 roku (w jego imieniu przez pełnomocnika – K. W.), a więc kwota 92801,26 zł, tylko częściowo stanowiły majątek osobisty W. W. (1). Jak już wyżej wyjaśniono, majątek osobisty W. W. (1) stanowiła jedynie kwota 44699,51 zł, która obejmowała: 1) kwotę 42000 zł pochodzącą ze sprzedaży w dniu (...) października 1995 roku nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego (część ceny sprzedaży), (...)) kwotę 2699,51 zł stanowiącą dochód W. W. (1) wynikający z zawartej w dniu 24 października 1995 roku umowy o lokatę terminową, obejmujący odsetki od lokaty w kwocie 42000 zł za okres od dnia 24 października 1995 roku do dnia (...) lutego 1996 roku. Chociaż w dniu 17 kwietnia 2008 roku W. W. (1) zawarł nową umowę o lokatę terminową, to jednak nie było w rozpoznawanej sprawie kwestionowane, że część wpłaconej wówczas kwoty 80000 zł stanowiły środki finansowe „pochodzące” z zawartej przez W. W. (1) w dniu 24 października 1995 roku umowy o lokatę terminową, w tym odsetki za okres sprzed zawarcia związku małżeńskiego z K. W.. W związku z powyższym należy przyjąć, że w ramach kwoty wypłaconej w (...) Banku (...) w B. w dniu 3 stycznia 2013 roku kwota 44699,51 zł stanowiła majątek osobisty W. W. (1), a pozostała część, to jest kwota 48101,75 zł (92801,26 zł – 44699,51 zł = 48101,75 zł), majątek wspólny W. W. (1) i K. W.. Zgodnie z przepisem art. 31 § (...) pkt (...) k.r.o., do majątku wspólnego należą w szczególności dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków. To samo wynikało z przepisu art. 32 § (...) pkt (...) k.r.o. w brzmieniu obowiązującym do dnia 19 stycznia 2005 roku. W związku z tym, że kwota 44699,51 zł stanowiła majątek osobisty W. W. (1), to kwotą tą W. W. (1) mógł swobodnie dysponować. W dniu 30 stycznia 2013 roku W. W. (1) zawarł z synem R. W. (1) umowę darowizny i w wykonaniu tej umowy wpłacił na rachunek bankowy syna kwotę 46400 zł. Dokonując wykładni oświadczenia woli spadkodawcy w zgodzie z zasadami wykładni wynikającymi z przepisu art. 65 § 1 k.c., należy uznać, że kwota darowizny obejmowała w pierwszej kolejności środki stanowiące majątek osobisty darczyńcy (44699,51 zł), a więc te, którymi mógł swobodnie dysponować. Kwota wpłacona na rachunek syna wynosiła jednak 46400 zł, a więc była wyższa o 1700,49 zł od kwoty, którą spadkodawca mógł swobodnie dysponować. Kwota 1700,49 zł stanowiła już środki stanowiące majątek wspólny W. W. (1) i K. W.. Zgodnie z przepisem art. 37 § 1 pkt 4 k.r.o., zgoda drugiego małżonka jest potrzebna do dokonania darowizny z majątku wspólnego, z wyjątkiem drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych. W okolicznościach sprawy nie można uznać, że darowizna kwoty 1700,49 zł (przewyższającej kwotę 44699,51 zł, którą spadkodawca mógł swobodnie dysponować) jest drobną darowizną zwyczajowo przyjętą. K. W. nie potwierdziła ważności darowizny kwoty 1700,49 zł wchodzącej w skład majątku wspólnego jej i spadkodawcy i jednoznacznie dawała wyraz temu, że nie akceptuje tej czynności, w związku z czym darowizna w tej części była nieważna (art. 37 § (...) k.p.c.). W związku z powyższym jeszcze za życia W. W. (1) powstała wierzytelność przysługująca W. W. (1) i K. W. w stosunku do R. W. (1) o zwrot kwoty 1700,49 zł z tytułu nienależnego świadczenia. Z chwilą śmierci W. W. (1) połowa tej wierzytelności weszła w skład spadku po zmarłym (wierzytelność o zwrot kwoty 850,25 zł). Jednocześnie doszło do częściowego wygaśnięcia wierzytelności o zwrot kwoty 850,25 zł (w zakresie 1/3 części) z powodu „zlania się” osoby dłużnika i wierzyciela. Nie zmienia to jednak faktu, że dla potrzeb rozliczeń z tytułu działu spadku i dla prawidłowości ekonomicznej tych rozliczeń należało ująć w tych rozliczeniach kwotę 850,25 zł, jako wartość wierzytelności spadkowej (stanowiącej składnik spadku), którą w całości należało zaliczyć na poczet udziału R. W. (1) w wartości majątku spadkowego podlegającego rozliczeniu. W znaczeniu ekonomicznym oznacza to tylko tyle, że 1/3 kwoty 850,25 zł przypada R. W. (1), a pozostałe części po 1/3 R. W. (1) powinien „zwrócić” H. W. i K. W.. Przedmiotem postępowania o dział spadku po W. W. (1) nie była natomiast własna wierzytelność K. W. w stosunku do R. W. (1) o zwrot kwoty 850,25 zł z tytułu nienależnego świadczenia i to nie tylko dlatego, że żądanie z tego tytułu nie zostało zgłoszone przez uczestniczkę. Wierzytelność w tej części nie wchodziła w skład spadku po zmarłym. Jak już wyżej wskazano, W. W. (1), dokonując w dniu 17 czerwca 2013 roku dyspozycji wkładem na rachunku bankowym na wypadek śmierci, odniósł tę dyspozycję do kwoty 46400 zł. Należy w tym miejscu przypomnieć, że środki wpłacone przez W. W. (1) w dniu 30 stycznia 2013 roku do (...) Banku (...) w B. w związku z zawarciem umowy o lokatę terminową stanowiły majątek wspólny W. W. (1) i K. W., a więc dyspozycja wkładem na wypadek śmierci była skuteczna jedynie w odniesieniu do kwoty 23200 zł. Druga połowa kwoty „wkładu” stanowiła z chwilą śmierci W. W. (1) majątek K. W.. Ściślej, z chwilą śmierci W. K. M. W. przysługiwały w stosunku do (...) Banku (...) w B. trzy wierzytelności: a) o wypłatę wkładu w kwocie 23200 zł, objętego skuteczną w tym zakresie dyspozycją na wypadek śmierci, b) o wypłatę kwoty 23200 zł, która stanowiła własny udział K. W. w majątku wspólnym oraz c) o wypłatę kwoty 893,93 zł, która stanowiła własny udział K. W. w odsetkach od lokaty, naliczonych przez Bank. W skład spadku po W. W. (1) weszła natomiast wierzytelność w stosunku do Banku o zapłatę drugiej połowy odsetek od lokaty naliczonych przez Bank – 893,93 zł. Bezsporne jest natomiast, że w dniu 6 czerwca 2014 roku, już po śmierci W. W. (1), K. W. podjęła całą kwotę w związku z rozwiązaniem umowy o lokatę terminową (k. 132 – pokwitowanie odbioru). W związku z tym, że na chwilę orzekania o dziale spadku brak jest podstaw do przyjęcia, że K. W. jest jeszcze w posiadaniu w gotówce tej kwoty, którą w dniu 6 czerwca 2014 roku otrzymała od Banku tytułem połowy odsetek kapitałowych, należało przyjąć, że w skład spadku podlegającego podziałowi przez sąd nie wchodzi już ani wierzytelność z tego tytułu w stosunku do Banku, ani też gotówka otrzymana od Banku, natomiast K. W. powinna rozliczyć się ze spadkobiercami z pobranych i wykorzystanych pieniędzy z tego tytułu. ÷ Co do zasady prawidłowe są rozważania Sądu pierwszej instancji na temat zaliczania na schedy spadkowe darowizn otrzymanych przez spadkobierców. Trafnie – co do zasady – Sąd Rejonowy uznał również, że na schedę spadkową powinna zostać również zaliczona kwota objęta dyspozycją wkładem na wypadek śmierci. Dyspozycja wkładem na rachunku bankowym dokonana przez W. W. (1) w dniu 17 czerwca 2013 roku nie była jednak darowizną (w znaczeniu ścisłym), jak próbuje to niejednoznacznie argumentować Sąd pierwszej instancji, lecz samodzielną, odrębną od darowizny nieodpłatną czynnością prawną, dokonaną przy tym na wypadek śmierci. Błędne jest stanowisko Sądu Rejonowego co do przyjętego zakresu zaliczenia na niektóre schedy spadkowe. Jak już wyżej wyjaśniono, skuteczna darowizna na rzecz R. W. (1) dotyczyła jedynie kwoty 44699,51 zł. W zakresie, w jakim dokonana przez W. W. (1) darowizna była nieważna, świadczenie będące przedmiotem takiej „darowizny” nie podlega zaliczeniu na schedę spadkową. Zaliczeniu na schedę spadkową podlegają świadczenia spełnione w wykonaniu takich umów darowizn, które są ważne i skuteczne. Zaliczeniu na schedę spadkową K. W. podlegała jedynie kwota 23200 zł objęta dyspozycją W. W. (1) na wypadek śmierci. W. W. (1) mógł skutecznie zadysponować jedynie tą kwotą wkładu na rachunku, która stanowiła jego udział w majątku wspólnym na wypadek ustania wspólności majątkowej małżeńskiej, nie zaś całą kwotą tego wkładu. Sąd Rejonowy błędnie zastosował w rozpoznawanej sprawie przepis art. 1042 § 3 k.c. Powołany przepis stanowi, że przy zaliczaniu na schedę spadkową nie uwzględnia się pożytków przedmiotu darowizny lub zapisu windykacyjnego. W odniesieniu do darowizny chodzi o pożytki uzyskane przez obdarowanego po dokonaniu darowizny. W odniesieniu do zapisu windykacyjnego chodzi o pożytki uzyskane przez zapisobiorcę po tym jak stał się właścicielem przedmiotu zapisu z chwilą śmierci spadkodawcy, nie zaś o pożytki przedmiotu zapisu uzyskane przez spadkodawcę. To samo dotyczy dyspozycji wkładem na wypadek śmierci. Przy zaliczeniu na schedę spadkową nie uwzględnia się pożytków kwoty objętej dyspozycją na wypadek śmierci powstałych i uzyskanych przez uprawnionego po śmierci spadkodawcy, gdyż dopiero wtedy można mówić o pożytkach kwoty objętej dyspozycją. Wcześniej, zarówno sama wierzytelność na rachunku bankowym, jak i związane z nią pożytki (pożytki prawa) przypadają wyłącznie żyjącemu spadkodawcy. W rozpoznawanej sprawie zaliczeniu na schedę spadkową K. W. nie podlegałyby jedynie odsetki kapitałowe od kwoty 23200 zł za okres od dnia 1 czerwca 2014 roku (od dnia śmierci spadkodawcy) do dnia 6 czerwca 2014 roku (do dnia wypłaty tej kwoty) i oczywiście ewentualne pożytki od tej kwoty od dnia 7 czerwca 2014 roku. W rozpoznawanej sprawie brak jest jednak dowodów, które pozwalałyby na ustalenie, że kwota wypłacona K. W. w dniu 6 czerwca 2014 roku, a więc zaledwie pięć dni po śmierci spadkodawcy, obejmowała chociaż symboliczną kwotę odsetek kapitałowych od kwoty 23200 zł objętej dyspozycją bankową, za okres od 1 czerwca 2014 roku do 6 czerwca 2014 roku. Zważywszy na okoliczność, że umowa o lokatę została zerwana nagle, jest niewielkie prawdopodobieństwo, że za ostatni okres zapadalności zostały naliczone odsetki kapitałowe. W związku z powyższym należy przyjąć, że kwota 1787,86 zł wypłacona K. W. w dniu 6 czerwca 2014 roku tytułem odsetek kapitałowych w żadnej części nie obejmuje takich pożytków kwoty 23200 zł objętej dyspozycją bankową, które nie podlegałyby zaliczeniu na schedę spadkową. Wartość połowy kwoty odsetek pobranych przez uczestniczkę, czyli kwota 893,93 zł, która wchodziła w skład spadku po W. W. (1) podlega rozliczeniu na zasadach ogólnych w ramach działu spadku, jako składnik tego spadku zużyty lub zbyty przez uczestniczkę. ÷ Mając na uwadze wynikające z przepisów art. 1042 k.c. zasady zaliczania darowizn na schedę spadkową, należy przyjąć, że: (1) K. W. otrzymała w wyniku działu spadku spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu o wartości 88000 zł. K. W. pobrała również kwotę 893,93 zł z tytułu odsetek kapitałowych i nie rozliczyła się z tego tytułu z pozostałymi spadkobiercami. Do sumy powyższych wartości podlega doliczeniu kwota 23200 zł, stanowiąca wartość kwoty wypłaconej K. W. na podstawie dyspozycji bankowej W. W. (1). ((...)) H. W. otrzymał w dniu (...) grudnia 1985 roku od W. W. (1) darowiznę udziału w nieruchomościach, których aktualna wartość według stanu z daty dokonania darowizny to 46400 zł. (3) R. W. (1) otrzymał w dniu 30 stycznia 2013 roku od W. W. (1) darowiznę pieniędzy w kwocie 44699,51 zł. R. W. (1) jest również zobowiązany do rozliczenia się z pozostałymi spadkobiercami z tej części wierzytelności o zwrot nienależnej częściowo darowizny, która przypadała W. W. (1) na wypadek ustania wspólności majątkowej małżeńskiej, czyli z wierzytelności o wartości 850,25 zł. ---------------- Suma wskazanych wyżej składników to 204043,69 zł. W związku z tym, że udziały wszystkich spadkobierców w spadku po W. W. (1) były równe, wartość schedy spadkowej każdego ze spadkobierców wynosi 68014,56 zł ( w zaokrągleniu do dwóch miejsc po przecinku). Suma wartości składnika majątkowego przyznanego K. W. (88000 zł), wartości składnika, z którego powinna rozliczyć się uczestniczka (893,93 zł) oraz wartości składnika podlegającego zaliczeniu na jej schedę spadkową (23200 zł) wynosi 112093,93 zł. Uczestniczka „otrzymała” zatem składniki o łącznej wartości przewyższającej wartość schedy spadkowej o 44079,37 zł. Wartość składnika majątkowego podlegającego zaliczeniu na schedę spadkową H. W. wynosi 46400 zł, a więc jest niższa o 21614,56 zł od wartości schedy spadkowej należnej wnioskodawcy. Suma wartości składnika, z którego powinien rozliczyć się R. W. (1) (850,25 zł), oraz wartości składnika majątkowego podlegającego zaliczeniu na schedę spadkową R. W. (1) (44699,51 zł) wynosi 45549,76 zł, a więc jest niższa o 22464,80 zł od wartości schedy spadkowej należnej temu uczestnikowi. H. W. powinien zatem otrzymać spłatę w kwocie 21614,56 zł, a R. W. (1) spłatę w kwocie 22464,80 zł. W związku jednak z tym, że H. W. i R. W. (1) w dniu 6 czerwca 2014 roku otrzymali od K. W. kwoty po 16250 zł na poczet rozliczeń z tytułu przyszłego działu spadku po W. W. (1), wysokość spłat należnych tym osobom ulega pomniejszeniu o kwoty po 16250 zł. Spłata należna H. W. wynosi zatem 5364,56 zł. 21614,56 zł – 16250 zł = 5364,56 zł Spłata należna R. W. (1) wynosi zatem 6214,80 zł. 22464,80 zł – 16250 zł = 6214,80 zł ÷ Mając na uwadze powyższe rozważania, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § (...) k.p.c. Sąd Okręgowy postanowił zmienić częściowo zaskarżone postanowienie: 1) w punkcie I w ten sposób, że uchylić rozstrzygnięcie zawarte w punkcie I (...), (...)) w punkcie III w ten sposób, że zasądzoną od K. W. na rzecz H. W. kwotę 35854,56 zł obniżyć do kwoty 5364,56 zł, płatnej w terminie do dnia 9 września 2021 roku, 3) w punkcie IV w ten sposób, że zasądzoną od K. W. na rzecz R. W. (1) kwotę 35854,56 zł obniżyć do kwoty 6214,80 zł, płatnej w terminie do dnia 9 września 2021 roku. * W pozostałej części apelacja uczestniczki jest bezzasadna i w związku z tym podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § (...) k.p.c. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu (...) L. z wyjątkami omówionymi we wcześniejszej części uzasadnienia. Porządkowo należy wskazać, że co najmniej nieścisłe jest ustalenie Sądu (...), że na mocy postanowienia Sądu (...) L. z dnia 3 grudnia 2014 roku, wydanego w sprawie sygn. akt (...), spadek po W. W. (1) nabyli: żona – K. W. oraz dzieci – R. W. (1) i H. W. po 1/3 części każdy z nich. Wskazani spadkobiercy nabyli spadek z mocy samego prawa z chwilą jego otwarcia, nie zaś „na mocy” postanowienia sądu. Postanowienie Sądu (...) L. z dnia 3 grudnia 2014 roku miało jedynie charakter deklaratywny. ÷ Nie jest uzasadniony podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 56 ust. 5 ustawy – Prawo bankowe i art. 922 § 1 k.c. Pomimo że rozważania Sądu Rejonowego dotyczące sposobu ustalenia kwoty pieniężnej w wysokości 68313,70 zł, jako składnika spadku, są błędne, pomijając już, że są częściowo niezrozumiałe, to Sąd Rejonowy nie uznał, że kwota objęta dyspozycją wkładem na wypadek śmierci wchodzi w skład spadku. Rozważenia wymaga natomiast obowiązek zaliczenia kwoty objętej wkładem na wypadek śmierci na schedę spadkową na podstawie przepisów art. 1039 k.c. i następnych. Z przepisu art. 1039 § 1 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym od dnia 23 października 2011 roku, wynika, że zaliczeniu na schedę spadkową podlegają zaliczeniu nie tylko darowizny, a ściślej wartość przedmiotów darowizn, ale również zapisy windykacyjne, a ściślej wartość przedmiotów zapisów windykacyjnych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że darowizna w znaczeniu określonym przez przepisy art. 1039 k.c. i następne jest pojęciem szerszym niż darowizna w znaczeniu ścisłym, czyli umowa, o której mowa w przepisie art. 888 § 1 k.c. Z przepisów art. 1039 k.c. i następnych wyprowadza się obowiązek zaliczenia na schedę spadkową wszelkich nieodpłatnych przysporzeń majątkowych dokonanych przez spadkodawcę na rzecz spadkobierców, a jakich mowa w art. 1039 § 1 k.c.3 Przysporzenie, o jakim mowa w przepisach art. 56 ustawy – Prawo bankowe, jest typowym przysporzeniem pod tytułem darmym. Okoliczność, że przysporzenie to następuje w rzeczywistości dopiero z chwilą otwarcia spadku, nie oznacza, że ustawodawca zwalnia je od obowiązku zaliczenia na schedę spadkową. Okoliczność, że kwota wypłacona po śmierci dysponenta nie wchodzi do spadku po posiadaczu rachunku, nie oznacza, że wartość wypłaconej kwoty nie podlega zaliczeniu na schedę spadkową na zasadach ogólnych. Co więcej, w aktualnym stanie prawnym zaliczeniu na schedę spadkową podlega również wartość zapisu windykacyjnego, a dyspozycja wkładem na wypadek śmierci jest bardzo zbliżona pod względem swojej funkcji ekonomicznej do zapisu windykacyjnego. W związku z powyższym Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska przedstawionego w apelacji, że wartość kwoty objętej dyspozycją, o której mowa w przepisach art. 56 ustawy – Prawo bankowe, nie podlega zaliczeniu na schedę spadkową po posiadaczu rachunku. * Sąd Okręgowy nie orzekał o kosztach postępowania odwoławczego. W związku z tym, że ostatecznie wnioskodawca oraz uczestnicy, którzy byli reprezentowani przez pełnomocników wykonujących zawody adwokata i radcy prawnego, przed zamknięciem rozprawy apelacyjnej nie złożyli spisów kosztów, ani też nie zgłosili wniosków o zasądzenie zwrotu kosztów według norm przepisanych, roszczenia o zwrot kosztów wygasły na podstawie art. 109 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. i w zw. z art. 13 § (...) k.p.c. * Z tych wszystkich względów i na podstawie powołanych wyżej przepisów Sąd Okręgowy orzekł jak w postanowieniu. 1 W tym miejscu w uzasadnieniu postanowienia Sądu Rejonowego znajdują się oczywiste omyłki – chodzi o nazwisko (...) a nie (...). (...) Przytoczono dosłowne brzmienie zarzutów i wniosków apelacyjnych oraz sformułowania określającego zakres zaskarżenia postanowienia. 3 Por.: uzasadnienie postanowienia SN z dnia 23 listopada 2012 roku, I CSK 217/12, Lex nr 1284691; uzasadnienie postanowienia SN z dnia 9 grudnia 2010 roku, III CSK 39/10, Lex nr 738107; uchwałę SN z dnia 7 grudnia 1983 roku, III CZP 60/83, OSN C 1984, z. 7, poz. 108.
I Ns 407/17
Wnioskodawca J. M. (1) wnioskiem złożonym w dniu 28 kwietnia 2017 r. wniósł o: ustalenie, że w skład spadku po zmarłej w dniu 5 marca 2017 r. w L. J. M. (2) wchodzi ½ udziału w lokalu mieszkalnym o pow. 54,55 m2 położonym w L. przy ul. (...) lokal (...) (wartość lokalu określił na kwotę 109.100 zł), garaż przy ul. (...) w L. oraz samochód marki R. (...) o wartości 4.000 zł, 2) przyznanie powyższych składników majątkowych na wyłączną własność wnioskodawcy bez spłat na rzecz uczestników. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że spadek po zmarłej żonie odziedziczył wraz z uczestnikami (dziećmi) H. P. i M. K. po 1/3 udziału z mocy ustawy, a uczestnicy wyrazili zgodę na proponowany we wniosku sposób podziału spadku. W odpowiedzi na wniosek uczestniczka postępowania H. P. wniosła o:

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I.C 853/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 marca 2019 roku Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSO Mirosław Krzysztof Derda Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Pietuszko po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2019 roku w Suwałkach na rozprawie sprawy z powództwa K. C. przeciwko D. C. o zapłatę I. Zasądza od pozwanego D. C. na rzecz powoda K. C. kwotę 100 000 zł ( sto tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 marca 2018 r. do dnia zapłaty. II. Zasądza od pozwanego D. C. na rzecz powoda K. C. kwotę 10417 zł (dziesięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 5400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego. SSO Mirosław Krzysztof Derda Sygn. akt I C 853/18

UZASADNIENIE

Powód K. C. domagał się zasądzenia od pozwanego D. C. na jego rzecz kwoty 100 000 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 22 marca 2018r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. Uzasadniając swoje stanowisko podał, iż w dniu 12 lipca 2016 r. w A. zmarła H. J.- matka stron. Prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Olecku I Wydziału Cywilnego z dnia 13 kwietnia 2017 r. wydanym w sprawie sygnatura akt: I Ns 124/17 spadek po zmarłej H. J. w całości nabył syn K. C., na podstawie testamentów: notarialnego z 8 czerwca 2010r. i dwóch własnoręcznych sporządzonych 14 czerwca 2010 r.

Z treści dwóch testamentów własnoręcznych sporządzonych 14 czerwca 2010 r. wynika, że pozwany D. C., jako pełnomocnik, rozporządzał środkami zmarłej zgromadzonymi na rachunku bankowym matki o numerze: (...) w Banku (...) S.A. (...). w A. (niejednokrotnie samowolnie) i nie zwrócił zmarłej (co najmniej) kwoty 100 000 zł. Z historii operacji na rachunku bankowym spadkodawczyni wynika, że pozwany w dniu 8 stycznia 2008r. wypłacił dwukrotnie z tego rachunku kwoty po 100 000 zł. Wskazane środki pieniężne wchodzą w skład masy spadkowej po H.

J. i są należne K. C.. Powodowi przysługuje zatem wierzytelność z tego tytułu wobec pozwanego D. C.. W testamentach własnoręcznych sporządzonych w dniu 14 czerwca 2010 r. spadkodawczyni wymieniła również znaczne przysporzenia majątkowe, których dokonała na rzecz pozwanego, a które to znacznie przekraczają nie tylko wysokość zachowku przysługującego pozwanemu po zmarłej, a nawet wysokość udziału spadkowego, który przysługiwałby by pozwanemu po zmarłej w przypadku dziedziczenia ustawowego. Zmarła m.in. darowała pozwanemu spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego w A. przy ul. (...) oraz przekazała mu znaczne kwoty pieniędzy.

Pozwany ponadto dysponował jej rachunkami bankowymi, co wynika z historii operacji, na które to rachunki Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Północ przekazał należności zmarłej na łączną kwotę 561 635,27 zł. H. J. nie miała świadomości działań podejmowanych przez pozwanego, polegających na wyprowadzaniu z jej majątku środków pieniężnych od roku 2008 r. Pozwany, co wynika wprost ze sporządzonych własnoręcznie testamentów, podejmowanych środków z rachunku bankowego- nigdy jej nie przekazał. Gdy zorientowała się, że pozwany podjął z jej rachunku kwotę około 500 000 zł, w sytuacji gdy przekazała mu również mieszkanie w darowiźnie, sporządziła testament notarialny w dniu 08.06.2010 r. oraz dwa zwykłe w 14.06.2010 r., a w dniu 03.06.2010 r. złożyła dyspozycję odwołania pełnomocnictwa bankowego w Banku (...) S.A. (...). w A. udzielonego na rzecz pozwanego oraz dyspozycję wkładem na wypadek śmierci.

Spadkodawczyni do końca swego życia utrzymywała się ze świadczenia emerytalnego w kwocie około 2 000 zł i nie korzystała praktycznie ze środków, które otrzymała w wyniku postępowania komorniczego. Powód wskazywał, iż pozwany rozporządził bez tytułu prawnego kwotą (co najmniej) 100 000 zł, wypłaconą z jej rachunku 8 stycznia 2008 r. Żądanie zasądzenia odsetek za opóźnienie od dnia 22 marca 2018 r. wynika z faktu, iż w dniu 21 marca 2018 r. miało miejsce zawezwanie do próby ugodowej na której pozwany oświadczył, iż nie chce zawrzeć z powodem ugody obejmującej podjęte przez niego środki.

Jako podstawę roszczenia strona powodowa wskazała przepis art. 405 kc. Pozwany uzyskał bowiem korzyść majątkową w kwocie 100 000 zł w dniu 08 stycznia 2008 r. bez tytułu prawnego, jako pełnomocnik H. J. i się z niej nie rozliczył z mocodawczynią. Zobowiązany jest wobec tego do zwrotu pobranych środków na rzecz powoda czyli spadkobiercy H. J.. Z ostrożności procesowej powód wskazywał jako ewentualną podstawę roszczenia art. 723 kc. Podał, iż w treści testamentu z dnia 14 czerwca 2010 r. H. J. oświadczyła, że pożyczyła D.

C. 100 tyś złotych, których jej nie oddał. Pozwanemu zatem została wypowiedziana umowa pożyczki oraz został on wezwany do zapłaty należności w terminie 6 tygodni od dnia otrzymania wezwania. Pozwany udzielił odpowiedzi na powyższe wezwanie wskazując, iż nie zawierał takiej umowy. Jednocześnie słuchany w charakterze strony, w toku postępowania spadkowego, nie kwestionował testamentów własnoręcznych zmarłej. Powód wskazywał, iż rozkład ciężaru dowodu w niniejszej sprawie, wynikający z treści art. 6 kc, obciąża powoda w zakresie wykazania pobrania przez pozwanego, jako pełnomocnika, środków pieniężnych z rachunku zmarłej spadkobierczyni, zaś pozwanego obciąża ciężar dowodu w zakresie wykazania, że rozliczył się z tych środków ze zmarłą.

Powód zaprzeczył w całości twierdzeniom pozwanego, iż z pobranych w dniu 08.01.2008 r. środków w wysokości 100 000 zł dokonał przelewu środków w wysokości 20 000 zł na rzecz synów powoda - M. i M. C.. Z historii rachunku bankowego załączonego przez powoda z Banku (...) S.A. Oddział w A. wynika bowiem, iż pozwany dokonał łącznie ze swego rachunku bankowego dwóch darowizn tj. w dniu 03.10.2008r. na kwotę 14 000 zł (2x7 000 zł) oraz w dniu 13.10.2008r. dwóch przelewów na łączną kwotę 6 000 zł (2x 3 000 zł). Przelewy - pomijając wskazany w dwóch pierwszych z nich tytuł- darowizna- de facto wuja jakim jest pozwany na rzecz bratanków - a dwóch następnych już bez tytułu – dokonane zostały 9 miesięcy po wypłacie środków przez pozwanego.

Po tej dacie do dnia 01.10.2008 r. z rachunku bankowego H. J. pozwany wypłacił jeszcze 252 000 zł oprócz tychże 100 000 zł, więc nie jest zgodne ze stanem faktycznym aby środki na darowiznę na rzecz synów powoda zostały dokonane konkretnie z tychże środków, tym bardziej, iż przed dokonaniem wskazanych przelewów z października 2008r. bezpośrednio każdorazowo zasilał konto dwukrotnie po 3 000 zł oraz dwukrotnie po 7 000 zł. Powód wskazywał również, iż z historii rachunku bankowego nr (...) H. J. wynika, iż osobiście dokonała wypłaty w gotówce środków pieniężnych na kwotę 49 722,40 zł w dniu 01.10.2008 r.

Skoro dwa dni i odpowiednio również 10 dni po tej dacie dokonane zostały dwie darowizny i dwa przelewy z rachunku bankowego pozwanego, działającego w imieniu H. J. i na rzecz synów powoda to logicznym jest, iż dokonał on wpłat na rzecz synów powoda właśnie z tychże środków pobranych osobiście w gotówce w dniu 01.10.2008 r. przez H. J.. Nielogicznym wobec tego było uznanie, iż zwlekał 9 miesięcy by z pobranych w styczniu 2008 r. środków w wysokości 100 000 zł czekał aż do października 2008 r. by rzeczone środki przelać.

Z zestawienia wypłat z rachunku bankowego H. J. wynika, iż od dnia 08.01.2008r. do dnia 01.10.2009 r. została wypłacona kwota 555 222,40 zł. Pomijając wypłatę dokonaną osobiście przez p. J. w dniu 01.10.2008 r. na kwotę 49 722,40 zł (z której to kwoty 20 000 zł otrzymali w (...) synowie powoda M. i M.), pozwany jako pełnomocnik wypłacił w ciągu tego okresu czyli niespełna dwóch lat z tegoż rachunku kwotę 505 500, 00 zł. Kwotę co najmniej 108 300 zł z pobranych środków wpłacił następnie na rachunek bankowy nr (...)- otwarty w dniu 01.10.2009r. prowadzony na rzecz H.

J.- jednakże wobec odzyskania tychże środków przez powoda w postępowaniu sądowym toczącym się przed Sądem Okręgowym w Suwałkach za sygn. akt I Nc 74/17 roszczenia do tychże środków wygasły. Zasady doświadczenia życiowego i logiki wskazują, iż H. J. mając w roku 2008 lat 78, utrzymująca się ze świadczenia emerytalnego w kwocie 2000 zł, zamieszkująca w mieszkaniu własnościowym w A., nie mogła w sposób niezauważony wydatkować wskazanej powyżej kwoty, nawet po potrąceniu jej o wskazane 108 300,00 zł oraz dwie darowizny na rzecz synów powoda czyli łączną kwotę 128 300,00 zł.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu łącznie z kosztami zastępstwa prawnego zgodnie ze złożonym spisem. Wskazywał, iż roszczenie strony powodowej nie jest sprecyzowane co do podstawy faktycznej i prawnej, zatem należy uznać, że strona powodowa sama nie wie czego żąda. Roszczenie z umowy wyklucza roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Również sama podstawa faktyczna nie jest znana, albowiem w postępowaniu pojednawczym wysokość roszczenia wynosiła 200 000 złotych, która to kwota miała wynikać z przekroczenia pełnomocnictwa.

Obecnie powód żąda zapłaty 100 000 złotych z tytułu zwrotu pożyczki i jednocześnie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. W takiej sytuacji należy uznać, że powództwo nie zostało sprecyzowane, mimo wyznaczenia odpowiedniego terminu i jego upływu, w związku z czym podlega oddaleniu jako nieudowodnione. Analizując fakty związane ze sporządzeniem testamentu, o którym pozwany nic nie wiedział, racjonalna wydaje się teza, że powód przedstawił testatorce, iż w dniu 8 stycznia 2008 roku, D. C. pobrał z konta matki kwotę 200 000 złotych, a nie faktycznie kwotę 100 000 złotych, wprowadzając ją w błąd.

Z tego powodu uznała ona, że najlepiej będzie przyjąć, że pożyczył od niej jeszcze 100 000 zł, pobierając w sumie z konta kwotę 200 000 złotych. Dlatego testatorka straciła zaufanie do pozwanego i sporządziła testament na rzecz powoda. Pobranie takiej kwoty z konta nie miało jednak miejsca, co wynika z zaświadczeń wystawionych przez bank, złożonych na rozprawie. Odnośnie darowizn przekazanych na rzecz synów powoda, zostały one przekazane przez pozwanego, na polecenie matki stron, która dała na to pieniądze pochodzące z wcześniej pobranych na jej polecenie przez pozwanego.

Świadczą o tym wpłaty na konto i przekazy. Zestawienie wypłat podane w piśmie przygotowawczym, dokonanych przez pozwanego, jest zawyżone o 100 000 zł, z czego ponadto 108.500 zł zostało wpłacone w dniu 1-10.2009 r. na nowe konto testatorki. Odliczając darowizny i koszty procesu, o których testatorka wspomina w testamencie, nie wiadomo za co miało być kupione wymienione w testamencie mieszkanie dla wnuczki i pozwanego. Świadczy to o tym, że fakty podane w testamencie matki stron, w zakresie finansów, mijają się z rzeczywistością.

Kwota 100 000 złotych pobrana przez pozwanego w dniu 8 stycznia 2008 r., została przekazana testatorce zaraz po jej pobraniu i zgodnie z jej wolą. Świadczy o tym fakt, że otrzymywała ona wydruki z konta przez cały czas jego posiadania. Ponadto osobiście dokonała ona dwóch przelewów na rzecz pozwanego tytułem darowizn- w maju i październiku 2008 r. Pobierała wtedy osobiście również znaczne kwoty pieniędzy. Musiała wtedy znać stan konta i nie mieć zastrzeżeń do działania syna D.. Problem więc musiał powstać później. Pozwany również nie pamiętał początkowo faktu, że w styczniu 2008 r., był problem z prawidłowością zaksięgowania w banku pobranej kwoty 100 000 złotych.

Wobec słabej czytelności otrzymanego od strony powodowej wydruku z operacji na koncie, pozwany zwrócił się do banku o wyjaśnienie tej kwestii. Pismo wyjaśniające uzyskał kilka dni przed rozprawą sądową i złożył jej na rozprawie. Uzyskanie tej informacji trwało dość długo, albowiem wobec przekształceń własnościowych w banku, dokumenty dotyczące tych operacji znajdują się w obecnej centrali następcy prawnego poprzedniego banku. Złożone pismo wyjaśnia powstałe nieporozumienia, ale nie zmienia to faktu, że strony mogły nieprawidłowo odczytać faktyczne operacje na koncie, wobec błędu w księgowaniu.

Stąd też wzięło się podejrzenie, że pozwany pobrał kwotę 100 000 złotych z konta matki i z tej kwoty się nie rozliczył. Pozwany podnosił, że miał pełnomocnictwo do drugiego założonego konta matki, aż do jej śmierci. To właśnie pozwany opiekował się matką aż do jej śmierci. Pieniądze przekazane na konto testatorki przez komornika, stanowiły majątek z tytułu zachowku i podziału majątku wspólnego z drugim mężem, gdzie pozwany był pełnomocnikiem matki i starał się o odzyskanie tego majątku. Pozwany twierdził, iż niedopuszczalne jest przeprowadzanie dowodu z przesłuchania stron na okoliczność istnienia umowy pożyczki kwoty 100 000 zł.

Sąd ustalił, co następuje: Z informacji uzyskanej od komornika sądowego z dnia 16 grudnia 2008 r., która nie była przez strony kwestionowana (k. 83-83 v.), wynika, iż przelał on na rzecz H. J. łącznie kwotę 561 635,27 zł ze spraw egzekucyjnych (...) oraz (...) . Środki finansowe wpłynęły na rachunek bankowy (konto) H. J. w okresie od 07.01.2008 r. do dnia 17.11.2008r. Pozwany był pełnomocnikiem do rachunku bankowego matki w okresie od 1.02.2006 r. do 8.06.2010 r., a później pełnomocnikiem do nowego rachunku bankowego w tym samym banku od 10.01.2012 r. do chwili śmierci H.

J.- zaświadczenie k. 61 i dyspozycja odwołania pełnomocnictwa k.

27. Z zestawienia wypłat z rachunku bankowego H. J. wynika, iż od dnia 08.01.2008 r. do dnia 01.10.2009 r. została wypłacona kwota 555 222,40 zł. W rzeczywistości jednak doszło do pomyłki w księgowaniu i w dniu 8 stycznia 2008 r. pozwany, jako pełnomocnik do rachunku, wypłacił tylko 100 000 zł, a nie jak widnieje to w historii rachunku kwoty 2 x po 100 000 zł (200 000 zł)- informacja z banku (...) (następca prawny Banku (...) S.A.) – k.

60. Pomijając wypłatę dokonaną osobiście przez H. J. w dniu 01.10.2008 r. na kwotę 49 722,40 zł i dwa przelewy po 100 000 zł dokonane osobiście przez spadkodawczynię (lub przez pełnomocnika – o tym niżej) na rzecz pozwanego (jako darowizny), pozwany jako pełnomocnik wypłacił z tegoż rachunku kwotę 305 500,00 zł. Dokładne rozliczenie wypłat dokonanych przez pozwanego przedstawia się następująco: - 08.01.2008r. – 100 000,00 zł (przyjęto, że w tym dniu dokonano wypłaty jedynie 100 000 zł, o czym mowa poniżej- w kolejnym akapicie), - 31.03.2008 r.-20 000,00 zł, - 19.04.2008 r.-8 000,00 zł, - 09.05.2008 r.-100 000 zł (przelew- darowizna), - 30.06.2008 r.-20 000,00 zł, - 05.08.2008 r.-4 000,00 zł, - 01.10.2008 r.-100 000 zł (przelew-darowizna), - 12.11.2008 r.-30 000,00 zł, - 04.12.2008 r.-1 000,00 zł, - 10.12.2008 r.-8 000,00 zł, - 15.12.2008 r.-8 400,00 zł, - - 05.06.2009 r.-26 100,00 zł, - 01.10.2009 r.-80 000,00 zł- łącznie 505 500 zł.

Co dwóch przelewów z 09.05.2008 r. na kwotę 100.000 zł oraz 01.10.2008r. na kwotę 100.000 zł istniej wątpliwość czy dokonała ich osobiście matka stron H. J. (jak twierdzi pozwany), czy też dokonał tego pozwany, jako pełnomocnik, z rachunku matki na swój rachunek bankowy. Okoliczność ta jednak nie ma większego znaczenia, bowiem fakt, że środki trafiły na konto pozwanego jako darowizny od matki jest bezsporny. H. J. w testamentach własnoręcznych obie kwoty dokładnie wymieniła. Nie było też pewności, czy H. J. wiedziała, że w dniu 8 stycznia 2018 r. doszło do pomyłki bankowej, tj.

że pracownik banku wadliwie zapisał trzy operacje bankowe, tj. dwie wypłaty na kwoty po 100 000 zł każda i jedną wpłatę na 100 000 zł, to jednak okoliczność ta nie ma znaczenia, bowiem bilans tych operacji wyraźnie wskazuje, że uszczuplono zasoby pieniężne jedynie o kwotę 100 000 zł. Zatem czy doszło do pomyłki pracownika banku, czy też pozwany pobrał dwa razy po 100 000 zł i następnie od razu wpłacił 100 000 zł oznacza tylko, że w tym dniu ostatecznie konto zostało uszczuplone o kwotę 100 000 zł, a pozwany miał obowiązek rozliczyć się jedynie z kwoty 100 000 zł.

Kolejną kwotę 108 300 zł z pobranych środków wpłacił następnie na rachunek bankowy nr (...)- otwarty w dniu 01.10.2009 r. prowadzony na rzecz H. J. (zasądzona w sprawie I Nc 74/17). W uproszczeniu można powiedzieć, że kwota powyższa wróciła do mocodawczyni (pozwany rozliczył się z mocodawczynią w tym zakresie). Zatem aby ustalić jakie w rzeczywistości środki trafiły do pozwanego i z jakich on się rozliczył należało od kwoty 561 635,27 zł (łączna wartość środków jakie znajdowały się na koncie) odjąć : -108 300 zł (to co zostało na koncie- środki wpłacone przez pozwanego na nowe konto zmarłej), - 200 000 zł, tj. dwie darowizny dokonane na rzecz pozwanego, - 49 300 zł (środki pobrane osobiście przez H.

J.). Oznacza to, że pozwany miał obowiązek rozliczyć się z kwoty 204 035 zł. Tylko taka kwota mogła być przedmiotem oceny w niniejszej sprawie. W tym też zakresie należało analizować treść testamentów własnoręcznych H. J., aby ustalić na jaką kwotę udzieliła pokwitowania pozwanemu. Powód w swoich wyliczeniach popełnił błąd, bowiem nie uwzględnił, iż na koncie zmarłej H. J. w dniu śmierci znajdowała się kwota 108 300 zł. Gdyby prawdziwe były wyliczenia powoda musiałaby ona pierwotnie dysponować kwotą 662 500 zł, a nie 561 635,27 zł, jednak historia rachunku wyraźnie wskazuje, że taki fakt nie zaistniał.

W dniu 12 lipca 2016 r. w A. zmarła H. J.- matka stron. Prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Olecku I Wydziału Cywilnego z dnia 13 kwietnia 2017r. wydanym w sprawie sygnatura akt: I Ns 124/17 spadek po zmarłej H. J. w całości nabył syn K. C. z dobrodziejstwem inwentarza, na podstawie testamentów: notarialnego z 8 czerwca 2010r. i dwóch własnoręcznych sporządzonych 14 czerwca 2010r. Z treści dwóch testamentów własnoręcznych sporządzonych 14 czerwca 2010 r. wynika, że pozwany D. C., jako pełnomocnik, rozporządzał środkami zmarłej zgromadzonymi na rachunku bankowym matki o numerze: (...) w Bank (...) S.A. (...). w A. i nie zwrócił zmarłej, co najmniej kwoty 100 000 zł.

Zmarła zakwestionowała sposób rozliczenia się pozwanego ze środków pobranych na zapłatę wynagrodzenia pełnomocnika (w sprawie o zachowek) i innych kwot, jednak nie w całości i twierdziła, że nierozliczenie dotyczy jedynie kwoty 100 000 zł. Należy nadmienić, że H. J. oba testamenty własnoręczne sporządzała w dniu 14 czerwca 2010 r., a więc w dacie, kiedy pozwany wpłacił już na jej nowe konto kwotę 108 300 zł (październik 2008 r.), zatem znała pełny bilans operacji bankowych dokonanych przez pozwanego, tj. wysokość środków pobranych z jej konta i zatrzymanych zgodnie z jej wolą przez pozwanego z racji darowizn (do tej daty dokonano już wszystkich darowizn na rzecz pozwanego).

W testamentach własnoręcznych sporządzonych w dniu 14 czerwca 2010 r., zmarła wymieniła również znaczne przysporzenia majątkowe, których dokonała na rzecz pozwanego. Sąd nie dokonuje jednak rozważań czy przekraczają one wysokość zachowku przysługującego pozwanemu po zmarłej lub wysokość udziału spadkowego, który przysługiwałby pozwanemu po zmarłej w przypadku dziedziczenia ustawowego, bowiem nie jest to konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy. Niewątpliwie w czerwcu 2010 r. H. J. zakwestionowała sposób rozliczenia się przez pozwanego z pobranych środków i w czerwcu 2010 r. złożyła dyspozycję odwołania pełnomocnictwa bankowego w Banku (...) S.A. (...). w A. udzielonego na rzecz pozwanego oraz dyspozycję wkładem na wypadek śmierci.

W 2012 r. na powrót jednak upoważniła pozwanego (jako pełnomocnika) do nowego rachunku bankowego. Do chwili śmierci nie odwołała ani testamentów, ani udzielonego pełnomocnictwa. H. J. otrzymywała świadczenia emerytalne w wysokości około 2000 zł miesięcznie i nie musiała uszczuplać oszczędności na zaspokojenie bieżących potrzeb. H. J. w testamentach z 14.06.2010 r. wskazała wprost, iż do spadku należnego K. C. przekazuje „również pieniądze które posiadam w Banku, o ile D. C. nie pobrał wszystkich pieniędzy z Banku.

Dałam mu pełnomocnictwo na pobranie tylko zrobiłam nieodżałowany błąd że dałam dla syna pełnomocnictwo”. „D. dostał 100 tys. na samochód i 100 tys. na przedsiębiorstwo”. 158 tysięcy- mówił że zapłaci dla mecenasa resztę pożyczył od teścia ma oddać, co jest potwornym kłamstwem, 70 tysięcy prosił na kurtkę to nieprawda, 7 tysięcy za okna , 5 tysięcy też za okna (...) wymęczył od matki pieniędzy które miał oddać nie dał, tylko kupił córce mieszkanie dwupoziomowe duże za moje pieniądze. Resztę pieniędzy co w banku to dla syna K., musi oddać jeszcze 100 tyś, co mnie nie oddał”(...) Jak wybrał pieniądze czego chciał to zdjął z siebie maskę i był dla matki okrutny i fałszywy i stał się takim okrutnym dla matki nawet nie pomyślałam o tym , przyszedł do mnie i wyjął dyktafon i to co ja mówiłam to nagrywał, która sama od dziecka wychowała, okrutne, potworne i nie do zniesienia skrócił mnie życie.

Oczekuję i myślę, że zwróci dla syna K. 100 tys. co nie oddał dla matki”. W testamencie z dnia 14.06.2010 r. oznaczonym nr 1 H. J. dodała „stale przynosił do podpisu papiery, a ja wierzyłam mu jako synowi, dziś nie wiem co ja podpisywałam bo nie czytałam, uwierzyłam synowi (...) jak wszystko wyciągnął z Banku powiedział te słowa, jak nie przyjdę to będę siedzieć w brudzie, syn tak dobijał mnie, więc nie mogłam uwierzyć. Jak wybrał wszystko to przyszedł i zrobił awanturę mnie i to co ja mówiłam to nagrywał moje słowa zrobił z matki głupią, a matka pomimo 80 lat jeszcze dała radę pisać, pomimo że bolą ręce (zapalenie stawów w rękach).

Takie słowa ostatnie do synów Matki która sama wychowała, bo ojciec zmarł mając 42 lata żeby nie było kłótni, sądów, bo D. ma dużo, 3 samochody, mieszkanie jedne, za moje pieniądze kupił córce dwupoziomowe mieszkanie na (...) (...).”-testamenty k. 11-12 v.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Zasadnicze fakty między stronami były w zasadzie niesporne. Okoliczność, że pozwany był pełnomocnikiem do rachunków bankowych matki nie była kwestionowana. Niesporne było, że pobierał (lub uzyskał w drodze przelewów) znaczne środki z tego rachunku, w tym 100 000 zł w dniu 8 stycznia 2018 r. Łącznie od 8.01.2018 r. do 1.10.2019 r. pobrał z rachunków matki 505 500 zł – zestawienie operacji bankowych k.13-22. Sporne pozostawało czy pozwany rozliczył się z pobranych kwot z mocodawczynią.

Zatem aby ustalić jakie w rzeczywistości środki trafiły do pozwanego i z jakich on się rozliczył należało od kwoty 561 635,27 zł (łączna wartość środków jakie znajdowały się na koncie) odjąć : -108 300 zł (to co zostało na koncie- środki wpłacone przez pozwanego na nowe konto zmarłej), - 200 000 zł, tj. dwie darowizny dokonane na rzecz pozwanego, - 49 300 zł (środki pobrane osobiście przez H. J.). Oznacza to, że pozwany miał obowiązek rozliczyć się z kwoty 204 035 zł. Pozwany twierdził, że przekazał matce gotówkę w wysokości 100 000 zł w bliżej nieokreślonej dacie, bez żadnego pokwitowania, ponieważ wcześniej też tak postępował.

Otrzymał też od matki darowizny na kwotę 200 000 zł. Matka nie powiedziała na co przeznacza pieniądze, a on nie dociekał. Wiedział, że matka zamierzała sfinansować budowę nagrobka za 17 000 zł. Na co miała przeznaczyć pozostałe środki nie wiedział. Potwierdził też, że otrzymał od matki łącznie 20 000 zł, które to kwoty wpłacił na swoje konto i następnie, zgodnie z wolą matki, przelał na rzecz jej wnuków jako darowizny (łącznie cztery przelewy 2x po 3 tysiące złotych i 2x po 7 tysięcy złotych). Potwierdzeniem tego jest też wykaz operacji bankowych na koncie pozwanego k. 62-63.

Niesporne było między stronami, że pozwany miał prawo zatrzymać z pobieranych z konta matki łącznie kwotę 200 000 zł (darowizny) oraz część ze środków na opłacenie adwokata, na okna i kurtkę. Pozwany pobrał na ten cel ponad 204 000 zł, a według H. J. była to kwota zawyżona o 100 000 zł. W niniejszej sprawie pozwany miał możliwość przedłożenia szczegółowego rozliczenia z tego tytułu, jednak tego nie uczynił. Przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się względem posiadacza rachunku, na czas oznaczony lub nieoznaczony, do przechowywania jego środków pieniężnych oraz, jeżeli umowa tak stanowi, do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych.

Posiadacz rachunku bankowego z chwilą wpłaty pieniędzy do banku traci ich własność na rzecz banku, a nabywa roszczenie o zwrot takiej samej ich ilości. Z przepisu tego wynika domniemanie, że posiadaczem zdeponowanych na rachunku środków jest osoba, na której rzecz prowadzony jest rachunek. Nie są istotne źródła zasilania tego rachunku tj. pochodzenie środków na nim zgromadzonych. Z chwilą wpisu na rachunku stają się one środkami posiadacza rachunku (zob. również uzasadnienie wyroków Sądu Najwyższego z dnia: 13 lutego 2004 r., IV CK 40/03, LEX nr 151636, 4 października 2007 r., V CSK 255/07, LEX nr 435625, 8 grudnia 2010 r., V CSK 163/10, LEX nr 784297, 29 listopada 2013 r., I CSK 87/13, LEX nr 1418874 i uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 stycznia 2015 r., I ACa 717/14, LEX nr 1740707).

Z art. 922 kc wynika, że w skład spadku mogą w zasadzie wchodzić prawa i obowiązki majątkowe w stanie istniejącym w chwili otwarcia spadku. Na spadkobierców przechodzą m.in. obowiązki wynikające z działania spadkodawcy niebędącego organem osoby prawnej w imieniu tej osoby, z działania jako organ osoby prawnej z przekroczeniem umocowania (art. 39 § 1 kc) albo z działania w imieniu osoby prawnej nieistniejącej (art. 39 § 2 kc), a także obowiązki wynikające z działania spadkodawcy jako falsus procurator (art. 103 § 3 kc). W zasadzie na spadkobierców przechodzą prawa i obowiązki wynikające ze stosunków zobowiązaniowych, których podmiotem był spadkodawca.

Dziedziczeniu podlegają prawa i obowiązki niezależnie od źródła, z którego dany stosunek obligacyjny wypływa. Zasada ta odnosi się zarówno do odpowiedzialności deliktowej, jak i kontraktowej (por. uzasadnieniem wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 r., I CSK 362/07, OSNC 2009/3/46, Biul.SN 2008/6/14, M. Prawn. 2008/24/1327-1329, OSP 2009/7-8/89, OSP 2013/12/122, LEX nr 394757 i powołane w nim orzecznictwo, w tym uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 4 lipca 1963 r., III CO 21/63, OSNC 1964, nr 12, poz. 245, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 1990 r., III CRN 68/90, OSNCP 1991, nr 8-9, poz. 109, i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2000 r., V CKN 1298/00, OSNC 2001, nr 6, poz. 94 oraz z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 stycznia 2015 r., I ACa 717/14, LEX nr 1740707).

Poza sporem jest, iż pozwany był pełnomocnikiem uprawnionym do dysponowania rachunkami bankowymi matki. Nie oznaczało to jednak, iż mógł w sposób dowolny, w szczególności bez wiedzy i zgody matki rozporządzać wypłaconymi z tych rachunków środkami pieniężnymi, w szczególności spożytkować je na własne potrzeby, bądź zatrzymać je bez rozliczania się z nią. Jako bowiem pełnomocnik umocowany do dysponowania rachunkiem mocodawczyni mógł w jej imieniu i ze skutkiem dla niej wydawać bankowi dyspozycje, w tym także wypłaty z rachunku depozytowego określonej sumy pieniężnej.

Innymi słowy samo pełnomocnictwo przesądzało jedynie o tym, że działanie pozwanego w granicach umocowania wywierało takie skutki, jak działanie samego mocodawcy. Podmiotem praw i obowiązków była nadal mocodawczyni, a bank spełniając świadczenie należne mocodawcy do rąk pełnomocnika stał się wolny, jakby świadczył posiadaczowi rachunku (art. 95 § 2 w związku z art. 109 k.c.). O tym natomiast, czy pozwany był uprawniony do odniesienia korzyści z dokonanej przez siebie w imieniu matki czynności polegającej na wypłaceniu środków pieniężnych z jej konta bankowego, nie decydował łączący ich stosunek pełnomocnictwa, tylko treść stosunku prawnego stanowiącego podstawę tego pełnomocnictwa.

Innymi słowy środki pieniężne wypłacone pozwanemu przez bank jako pełnomocnikowi matki, mogły przypaść jemu definitywnie, tj. bez obowiązku rozliczenia się z mocodawcą tylko wtedy, gdyby to uzasadniał określony stosunek prawny stanowiący tytuł otrzymania tych pieniędzy - np. darowizna ze strony matki, obowiązek zwrotu przez nią udzielonej przez syna pożyczki - leżący u podstaw udzielenia pełnomocnictwa. To jednak nie mocodawczyni (lub jej następca prawny w tym wypadku powód) ma wykazywać, iż mocodawczyni nie udzieliła pozwanemu zgody na zatrzymanie i spożytkowanie na własny użytek pobranych z jej rachunku bankowego pieniędzy, tylko zgodnie z art. 6 k.c., to pozwany powinien był udowodnić, iż pomiędzy nim a matką istniał taki stosunek prawny, którego treść uprawniała go do wykorzystania pobranych z jej rachunku kwot na własne potrzeby.

Z faktu tego bowiem wywodził dla siebie korzystne skutki prawnego w postaci zwolnienia się z obowiązku zwrotu na rzecz mocodawczyni pobranych jako pełnomocnik środków pieniężnych- por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie VI Wydział Cywilny z dnia 20 listopada 2012 r. sygn. akt VI ACa 511/12. W przedmiotowej sprawie pozwany twierdził, że środki w wysokości 100 000 zł przekazał matce i nie dysponuje żadnym pokwitowaniem. Co więcej twierdził, iż ciężar dowodu, że tych pieniędzy matce nie przekazał obciąża powoda. Jest to pogląd błędny, naruszający podstawowe reguły dowodowe.

Matka stron w testamentach własnoręcznych z 2010 r. wyraźnie wskazywała, że pozwany z tych kwot się nie rozliczył. Testamentów nie odwołała, chociaż udzieliła na powrót pozwanemu pełnomocnictwa do rachunku bankowego. Nie można jednak twierdzić, że udzielenie pełnomocnictwa do rachunku jest równoznaczne z pokwitowaniem wcześniejszych operacji bankowych lub zwolnieniem z takiego obowiązku. Nie oznacza też, że dokonała w ten sposób kolejnej darowizny na rzecz pozwanego. Również okoliczność, że matka stron za życia (zmarła w 2016 r., a więc w 6 lat po sporządzeniu testamentów) nie zdecydowała się na wystąpienie z roszczeniami wobec syna nie uzasadnia twierdzenia, że doszło do rozliczenia w zakresie pobranej kwoty 100 000 zł.

Nie uzasadnia takiego wnioskowania również ustalenie, że mamy do czynienia z relacjami wewnątrzrodzinnymi, opartymi na wzajemnym zaufaniu. Przekazywanie znacznej kwoty matce, znajdującej się już wówczas w podeszłym wieku (bez jakiegokolwiek pokwitowania, w sytuacji gdy istnieje jeszcze jeden potencjalny spadkobierca ustawowy (pozwany nie wiedział o istnieniu testamentów), wydaje się lekkomyślnością. Pozwany podał, że pytał matkę po co jej tak znaczna kwota pieniędzy, ale w zasadzie nie uzyskał odpowiedzi, a mimo to środki jej wydał i nie dociekał co z nimi zrobiła.

Pamiętać należy, iż matka stron samodzielnie podjęła z konta kwotę 49 722,40 zł w dniu 1 października 2008 r., a zatem miała wystarczające środki aby sfinansować budowę pomnika (17 000 zł i dokonać przysporzeń na rzecz wnuków na łączną kwotę 20 000 zł). Pozwany zresztą potwierdził, że na dokonanie darowizn uzyskał od matki środki w gotówce, które wpłacił na swoje konto i z niego dokonał czterech przelewów. Zupełnie nieprzekonująca wydaje się zatem wersja podawana przez pozwanego, iż na ten cel matka spożytkowała, środki przekazane przez niego w styczniu 2008 r.

Przeczy temu również wyraźna treść dwóch testamentów własnoręcznych sporządzonych w dniu 14 czerwca 2010 r. oraz zbieżność czasowa między datą pobrania środków przez H. J. i dokonanymi przez pozwanego operacjami finansowymi. Analizując treść testamentów własnoręcznych trzeba zauważyć, iż pojawiają się w nich zapisy, że pozwany dostał na kurtkę 70 000 zł, co mogło sugerować że chodzi o błąd denominacyjny. H. J. zakwestionowała sposób rozliczenia się z różnych tytułów, jednak tylko o kwotę 100 000 zł, a zatem skwitowała pozwanego w tych testamentach w zakresie kwoty 104 035 zł (na mecenasa, kurtkę, okna).

Wcześniejsze przysporzenia dokonane zostały z innych środków (okoliczność niesporna). Wskazana podstawa prawna roszczenia była prawidłowa. Pozwany nie wykazał żadnymi dowodami, aby przekazał matce środki pobrane z jej rachunku bankowego, zatem był bezpodstawnie wzbogacony. Roszczenie nie było przedawnione, bowiem występując o zawezwanie do próby ugodowej powód doprowadził do przerwania biegu przedawnienia roszczenia. Roztrząsanie zagadnienia ewentualnej podstawy materialnej roszczenia (720 kc) było w tym momencie zbędne. Pojawiające się w testamencie zapiski o istnieniu umowy pożyczki, przy zaprzeczeniu przez pozwanego, że do zawarcia umowy doszło, nie mogą uzasadniać przyjęcia, że łączył pozwanego z matką ten właśnie stosunek zobowiązaniowy.

Tego rodzaju zwrot „pożyczył pieniądze” pojawia się niejednokrotnie w mowie potocznej bez odnoszenia się do kodeksowej definicji instytucji pożyczki. Jest to bowiem eufemizm, który nieco łagodzi określenie prawdziwego źródła zobowiązania. Obowiązek zapłaty odsetek wynika z przepisu art. 481 § 1 kc. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 98 kpc. Na koszty procesu złożyły się oplata sądowa (5000 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (w kwocie 5400 zł) oraz 17 zł opłaty skarbowej. SSO Mirosław Krzysztof Derda