Legislator Case Law & Legislation
XIV K 728/17 AI generated

XIV K 728/17 · Sąd powszechny

Case Number XIV K 728/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

wyroku z dnia 3 października 2018 r. Z. Z. (1) został oskarżony o to, że w dniu 12 grudnia 2016 r. przy ul. (...) w garażu podziemnym kierował groźby karalne pozbawienia życia i zdrowia wobec H. G. (1) przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, iż zostaną spełnione oraz spowodował u niego obrażenia w postaci urazu głowy bez utraty przytomności, rany tłuczonej łuku brwiowego lewego, ekspozycja obu oczu gazem pieprzowym, które spowodowywały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Legislator headnote

AI generated

art. 190 § 1 k.k, art. 157 § 2 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 200 § 2 k.p.k, art. 53 k.k, art. 626 § 2 k.p.k; XIV K 728/17 · Sąd powszechny: W ocenie Sądu, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jest kompletny i w pełni wystarczający do ustalenia, że to oskarżony był sprawcą czynu, kwalifikowanego z art. 157 § 2 k.k. W przedmiotowej sprawie, naczelnym zadaniem Sądu było dokonanie weryfikacji wersji dowodowych podawanych przez oskarżonego oraz pokrzywdzonego H. G. (1). Sąd dał wiarę wyjaśnieniom Z. Z. (1) w części, w jakiej są one zgodne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym, gdyż w tym zakresie znajdują one potwierdzenie w pozostałych wiarygodnych dowodach ujawnionych w niniejszej sprawie.

Keywords

AI generated
whiplash injury causality endangerment offence endangerment by explosives crime victim endangerment of life grievous bodily harm

Cited Legislation

AI generated
art. 190 § 1 k.k
o czyn z art. 190 § 1 k.k.
art. 157 § 2 k.k
(1) spowodowały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 § 2 k.k.
art. 11 § 2 k.k
art. 200 § 2 k.p.k
Zdaniem Sądu, biegli wykazali daleko idącą ostrożność i wyważenie w opinii; spełnia ona zatem wymogi fachowości i rzetelności, odpowiada wskazówkom art. 200 § 2 k.p.k., jest jasna, pełna i bezsprzeczna.
art. 53 k.k
Przy wymiarze kary Sąd kierował się dyrektywami określonymi w art. 53 k.k.
art. 626 § 2 k.p.k
Stosownie do treści art. 626 § 2 k.p.k.
AI generated
XIV K 778/17
Z. była ze Z. Z. (1) w związku małżeńskim. Pomiędzy tymi osobami od dłuższego czasu istnieje konflikt dotyczący przede wszystkim wzajemnych stosunków, opieki nad ich wspólną córką. W dniu 12 grudnia 2016 r. Z. Z. (1) udał się do budynku przy ul. (...) w W., gdzie wcześniej mieszkał z rodziną. Chciał ustalić czy w skrzynce na listy znajduje się korespondencja do niego i zabrać z piwnicy dekoder. W tym samym czasie do mieszkania, z zakupów, wracała M. Z. wraz ze wspólnym znajomym stron - H. G. (1). Wjechali oni samochodem do podziemnego garażu na poziom -2, wysiedli i przeszli do pomieszczenia, w którym znajdowały się drzwi do windy i na klatkę schodową. Ponieważ doszło do awarii windy, M. Z. i H. G. (1) weszli na schody. Na schodach spotkali przypadkowo Z. Z. (1), który schodził na dół. Z. Z. (1), zauważył wchodzące osoby i skojarzył, że skoro wychodzą one od strony garażu, to przyjechali samochodem, który Z. Z. (1) chciał odzyskać. M. Z. i H. G. (1) również zauważyli Z. Z. (1) i mając świadomość tego, że istnieje spór dotyczący pojazdu zawrócili w stronę drzwi wejściowych do garażu. W tą samą stronę udał się Z. Z. (1). M. Z. i H. G. (1) próbowali uniemożliwić Z. Z. (1) dostanie się do garażu, również Z. Z. (1) próbował uniemożliwić pozostałych osobom dostanie się do tego pojazdu. Nieustalona osoba otworzyła drzwi, jednak strony konfliktu utrudniały sobie wejście i doszło do szarpaniny pomiędzy H. G. (1) a Z. Z. (1). M. Z. próbowała odciągnąć Z. Z. (1) od H. G. (1). W pewnym momencie Z. Z. (1) wyciągnął gaz pieprzowy i użył go wobec H. G. (1) i stojącej obok M. Z.. M. Z. próbowała odepchnąć Z. Z. (1). W wyniku tej szarpaniny została uderzona przez Z. Z. (1) pięścią w głowę. M. Z. odepchnęła Z. Z. (1), który w wyniku tego popchnięcia upadł, ale podniósł się i schodami pobiegł na górę. M. Z. i H. G. (1) udali się do garażu, a następnie M. Z. wezwała policję.
II K 83/20
Sygn. akt II K 83/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 lutego 2023 r. Sąd Rejonowy w Giżycku w II Wydziale Karnym w składzie: 1.Przewodniczący – sędzia Tomasz Zieliński Protokolant – sekr. sąd. Anna Rogojsza w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w G.- ----------- po rozpoznaniu w dniu 12.03.2021 r., 25.05.2021 r., 26.10.2021 r., 30.11.2021 r., 15.02.2022 r., 10.05.2022 r., 07.02.2023 r. sprawy M. K. (1) urodz. (...) w G. syna A. i B. zd. C. oskarżonego o to, że: W nocy z 17/18 sierpnia 2018 roku przy ul. (...) w R. uderzył szklaną butelką w głowę M. B., w wyniku czego wymieniony doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej okolicy potylicznej głowy o długości 3 cm, powodujących naruszenie prawidłowej czynności narządu ciała na czas nie przekraczający siedem dni, przy czym czynu tego dopuścił się umyślnie, publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego tj. o czyn z art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk 1. Oskarżonego M. K. (1) uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia i za to na podstawie art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk skazuje go na karę 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności. 2. Na podstawie art. 69§1, 2 i 4 kk, art. 70§1 kk, art. 72§1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza oskarżonemu tytułem próby na okres roku zobowiązując go do informowania sądu, co 6 (sześć) miesięcy o przebiegu okresu próby. 3. Na podstawie art. 46§2 kk orzeka od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego M. B. nawiązkę w kwocie 3.000,00 (trzy tysiące) złotych. 4. Na podstawie art. 71§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk orzeka wobec oskarżonego karę grzywny w wysokości 50 (pięćdziesiąt) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 (dwadzieścia) złotych. 5. Na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 2, art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych i art. 627 kpk zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa tytułem opłaty kwotę 220,00 (dwieście dwadzieścia) złotych i obciąża go kosztami sądowymi w pozostałym zakresie w kwocie 1.942,04 (jeden tysiąc dziewięćset czterdzieści dwa 04/100) złotych. UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt IIK 83/20 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. 1.USTALENIE FAKTÓW 0.1.Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.1.1. M. K. (1) W nocy z 17/18 sierpnia 2018 roku przy ul. (...) w R. uderzył szklaną butelką w głowę M. B., w wyniku czego wymieniony doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej okolicy potylicznej głowy o długości 3 cm, powodujących naruszenie prawidłowej czynności narządu ciała na czas nie przekraczający siedem dni, przy czym czynu tego dopuścił się umyślnie, publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego tj. występku z art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty 1. Wieczór kawalerski oskarżonego M. K. (1) (dalej M. K. (1)) mieszkającego w R., który spędzał na M. w ośrodku (...) w R. wspólnie z bratem M. K. (2) (dalej M. K. (2)) oraz kolegami K. W. (1) (dalej K. W. (1)) i M. M. (1), do którego przyjechali w piątek 17.08.2018 r. z zamiarem spędzenia weekendu. 2. Rozpalenie w godzinach popołudniowych 17.08.2018 r. po przejeździe do R. przez oskarżonego i osoby mu towarzyszące na terenie ośrodka ogniska, przy którym zjedli kolację oraz spożywali alkohol w postaci piwa, wódki i whisky, a następnie pomiędzy godz. 21:00-22:00 udanie się promenadą ciągnąca się nad jeziorem R. w kierunku lokalu, z którego dochodziły odgłosy muzyki, gdzie przez pewien czas bawili się i pili alkohol, a następnie wyszli po godz. 23:00 z zamiarem powrotu do wynajętego domku, przy czym niektórzy z nich zabrali ze sobą piwo w butelkach zakupione w tym lokalu. 3. Zatrzymanie się idącego z przodu przed kolegami M. K. (2) w pobliżu zacumowanych do pomostu motorówek, a następnie podejście przez niego do ogrodzenia znajdującego się na przeciwko domu, na piętrze którego na balkonie przebywał jego właściciel pokrzywdzony M. B. pijąc z trzema kolegami drinki, z którymi podjął on rozmowę odnośnie możliwości wynajęcia łódki, zaś gdy poinformowano go, że nie jest to pora na załatwianie takich spraw zaczął im ubliżać i wyzywać ich oraz wszedł przez furtkę na teren posesji. 4. Wyjście M. B. z P. P. na zewnątrz budynku, a następnie udanie się w kierunku M. K. (2), gdyż pomimo ustnego wezwania do opuszczenia posesji nie zrobił on tego i dopiero widząc ich zareagował wychodząc przez bramkę na chodnik, gdzie przyjął postawę charakterystyczna dla osoby, która chce się bić w związku z czym pokrzywdzony z kolegą udali się za nim uciszając go ponieważ nadal coś wykrzykiwał oraz prosząc żeby odszedł i nie hałasował. 5. Podbiegniecie w momencie, gdy do M. K. (2) zaczęli zbliżać się pokrzywdzony i P. P. oskarżonego, który stanął obok brata oraz K. W. (1) i M. M. (1), którzy zatrzymali się za nimi, co widząc M. K. (2) prysnął w stronę stojących przed nim mężczyzn posiadanym przy sobie gazem, zaś M. K. (1) w tym czasie zaatakował M. B. trzymaną w ręku butelką z piwem uderzając go w tył głowy w momencie, gdy schylał się on aby osłonić oczy przed gazem powodując ranę tłuczoną okolicy potylicznej tylno-bocznej lewej długości około 3 cm i oblewając piwem, gdyż butelka wypadła mu z ręki stojącego obok P. P., a następnie upadając rozbiła się. 6. W związku z otrzymanym uderzeniem w głowę i powstałej rany, która mocno krwawiła wycofanie się pokrzywdzonego i P. P. na teren posesji przez znajdującą się w pobliżu bramkę w ogrodzeniu oraz zamknięcie jej żeby uniemożliwić napastnikom ponowne wejście, a następnie pojawienie się na podwórku ich kolegów D. W., Z. P. i A. N., którzy obserwowali zajście z balkonu i widząc jego przebieg wybiegli z domu, przed którym nie było już napastników, gdyż w międzyczasie uciekli . 7. Wezwanie przez M. B. w związku z tym, że rana na głowie nadal mocno krwawiła pogotowia ratunkowego oraz zawiadomienie przez niego policji, której funkcjonariusze po przyjeździe udali się na teren R. w celu poszukiwania sprawców, co zrobił również pokrzywdzony z kolegami jednak po przyjeździe karetki pogotowia zrezygnował, gdyż poinformowano go, że musi udać się do (...) w G. w celu zaopatrzenia medycznego rany. 8. Podjęcie przez pokrzywdzonego M. B. następnego dnia poszukiwań sprawcy pobicia oraz osób mu towarzyszących i po ustaleniu, że przebywają oni na terenie OW S. po rozmowie z M. K. (2) i M. M. (1), których rozpoznał gdy zobaczył ich na pomoście z wędkami, zawiadomienie przez niego KPP w G., a następnie po przyjeździe funkcjonariuszy policji zatrzymanie oskarżonego M. K. (1), na którego wskazał, gdy wyprowadzali go z domku jako osobę, która uderzyła go butelką oraz pozostałych osób tj. M. M. (1), K. W. (1), M. K. (2), których również rozpoznał podczas przesłuchania w tym dniu i opisał ich udział w tym zajściu. Zeznania świadków: K. W. (1) M. M. (1) M. K. (2) Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) Zaświadczenie Urzędu Miasta R. Zeznania świadków: K. W. (1) M. M. (1) M. K. (2) Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) Zeznania świadków: K. W. (1) M. M. (1) M. K. (2) M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. M. M. (1) K. W. (1) Odpis karty informacyjnej (...) w G. Opinia biegłego z zakresu medycyny Opinia UW-M w O. Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. M. M. (1) K. W. (1) Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Odpis karty zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego Odpis karty informacyjnej (...) w G. Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Notatka urzędowa Protokoły zatrzymania Tablice poglądowe k. 411-412 oraz k. 35v-37 i k. 109-109v w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 413-413v oraz k. 39v-40 i k. 111-111v w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 464v-465 oraz k. 45v i k. 110-11 w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 58v, k. 105-106 w części odczytanej w trybie art. 389§1 kpk k. 72 j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w k. 345v-346 oraz k. 3 w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 11-12 , k. 107v-108 w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 16-17 i k. 108-108v w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 414 oraz k. 19v, k. 83-83v, k. 83v-84 załącznika adresowego w części odczytanej w t trybie art. 391§1 kpk k. 455v oraz k. 23-24 i k. 113-114 załącznika adresowego w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w k. 413-413v k. 36 w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 4 k. 71 k. 474-483 j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w j/w k. 177 załącznika adresowego j/w j/w j/w j/w j/w j/w k. 1 k. 26-27, k. 28, k. 29, k. 30 k. 7-10 0.1.Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.2.1. M. K. (1) W nocy z 17/18 sierpnia 2018 roku przy ul. (...) w R. uderzył szklaną butelką w głowę M. B., w wyniku czego wymieniony doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej okolicy potylicznej głowy o długości 3 cm, powodujących naruszenie prawidłowej czynności narządu ciała na czas nie przekraczający siedem dni, przy czym czynu tego dopuścił się umyślnie, publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego tj. występku z art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty 1. Twierdzenie oskarżonego M. K. (1), że nie on był sprawcą uderzenia butelką w głowę pokrzywdzonego M. B. oraz że został on uderzony butelka przypadkowo, gdy wyślizgnęła się ona z ręki K. W. (1), który chciał oblać go i towarzyszącego mu kolegę piwem. Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) k. 105v-106, k. 107-107v 1.OCena DOWOdów 0.1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu Ad. 1 Ad. 2 Ad. 3 Ad. 4 Ad. 5 Ad. 6 Ad. 7 Ad. 8 Zeznania świadków: K. W. (1) M. M. (1) M. K. (2) Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) Zaświadczenie Urzędu Miasta R. Zeznania świadków: K. W. (1) M. M. (1) M. K. (2) Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) Zeznania świadków: K. W. (1) M. M. (1) M. K. (2) M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. M. M. (1) K. W. (1) Odpis karty informacyjnej (...) w G. Opinia biegłego z zakresu medycyny Opinia UW-M w O. Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. M. M. (1) K. W. (1) Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Odpis karty zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego Odpis karty informacyjnej (...) w G. Zeznania świadków: M. B. P. P. D. W. Z. P. A. N. Notatka urzędowa Protokoły zatrzymania Tablice poglądowe Z wyjaśnień oskarżonego M. K. (1) zamieszkałego w R., zeznań jego brata M. K. (2) oraz kolegów M. M. (1) i K. W. (1) wynika, że w piątek 17.08.2018 r. przyjechali na M. do Ośrodka (...). Ich przyjazd miał związek z wieczorem kawalerskim M. K. (1), który zamierzał spędzić w towarzystwie brata i kolegów w nadchodzący weekend. Wyjaśnieniom oskarżonego oraz zeznaniom w/w świadków w tej części sąd dał wiarę, gdy są one zgodne. Jako dokument urzędowy nie budzi również wątpliwości wiarygodność zaświadczenia UM R., z którego wynika, że oskarżony jest zameldowany w tym mieście. Bezspornym jest, co wynika z wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań świadków K. W. (1), M. M. (1) i M. K. (2), że po przyjeździe w godzinach popołudniowych 17.08.2018 r. do OW S. zorganizowali oni ognisko, podczas którego zjedli kolację oraz spożywali alkohol w postaci piwa, wódki i whisky. Z zeznań M. K. (2), który był kierowcą samochodu którym jechali do R., wynika nadto, że jego brat i koledzy już podczas podróży w aucie wypili około 0,7 litra wódki F.. M. M. (1) zeznał natomiast, że podczas podróży z wyjątkiem kierowcy on i dwaj pozostali koledzy jak to określił „degustowali piwo”. Następnie pomiędzy godz. 21:00-22:00, co również wszyscy potwierdził nie mając jedynie pewności odnośnie czasu, słysząc odgłosy muzyki dochodzące z pobliskiego lokalu położonego nad jeziorem R., nad którym położony jest również ośrodek (...), udali się promenadą ciągnąca się wzdłuż jeziora w jego kierunku. Gdy dotarli do tego lokalu zatrzymali się w nim pijąc alkohol i bawiąc się. Lokal ten opuścili po godz. 23:00 z zamiarem powrotu do wynajętego domku, do którego szli ponownie promenadą. Niektórzy z nich co wynika z zeznań M. M. (1) i M. K. (2) wychodząc z lokalu zabrali ze sobą kupione w nim piwo w butelkach. M. M. (1) w złożonych zeznanych przyznał, że miał butelkę piwa o nazwie T., nie był natomiast pewny czy koledzy również wzięli ze sobą butelki z piwem. Z zeznań M. K. (2) wynika natomiast, że każdy z nich wziął, gdy wychodzili po piwie butelkowym. Również w tej części zdaniem sądu nie ma powodu aby kwestionować wiarygodność zeznań powyższych świadków i wyjaśnień oskarżonego, zaś ich wątpliwości należy tłumaczyć stanem nietrzeźwości. Po wyjściu z lokalu oskarżony, jego brat M. K. (2) oraz koledzy K. W. (1) i M. M. (1) idąc promenadą początkowo szli razem, a następnie M. K. (2), który szedł jako pierwszy w pewnej odległości od nich zatrzymał się w pobliżu pomostu, przy którym były przycumowane łódki motorowe. Widząc na przeciwko dom oraz znajdujące się na balkonie, na piętrze tego budynku osoby, podszedł do ogrodzenia tej posesji i zapytał czy można wynająć motorówkę. Zeznania M. K. (2) w tej części potwierdzili jego koledzy oraz przebywający na balkonie właściciel budynku pokrzywdzony M. B. i towarzyszący mu P. P., D. W. i A. N.. Przyznali oni nadto, że na balkonie przebywali już jakiś czas pijąc drinki jednocześnie dodali, że nie były to duże ilości alkoholu. Z zeznań M. B., co potwierdzili pozostali jego koledzy wynik nadto, że zwrócił on mu uwagę, iż nie jest to pora na załatwianie takich spraw. Wówczas M. K. (2) zdenerwował się i zaczął wyzywać ich będąc Ś. od ciuli proponując, że zapłaci 10 euro za przewiezienie łódką. M. B., który co wynika ze złożonych przez niego zeznań rzeczywiście zajmuje się w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wynajmowaniem sprzętu pływającego, konsekwentnie zwracał mu uwagę żeby uspokoił się i prosił żeby oddalił się, gdyż jest to prywatna posesja. Rozmowa , jaka wywiązała się miedzy nimi była coraz głośniejsza, gdyż obaj zaczęli podnosić głos, co potwierdzili w złożonych zeznaniach zarówno pokrzywdzony, jak i osoby towarzyszące mu na balkonie, ale także Z. P. również kolega i gość M. B., który w tym czasie spał i krzyk M. K. (2) obudził go w związku z czym wyszedł na balkon. M. K. (2) pomimo zwracanej mu uwagi nadal kierował pod adresem osób będących na balkonie wyzwiska oraz obelgi i idąc wzdłuż ogrodzenia doszedł do otwartej furtki, przez którą wszedł na teren posesji. Widząc to pokrzywdzony, co przyznał w złożonych zeznanych używając wulgarnego zwrotu zażądał aby opuścił ją. Zarówno z zeznań M. B. jak i jego kolegów wynika nadto, że agresywne zachowanie M. K. (2) mogło wskazywać na to, że jest on pod wpływem alkoholu. Zeznania pokrzywdzonego i przebywającym z nim na balkonie kolegów, a także Z. P., który po przebudzaniu dołączył do nich są spójne, wzajemnie uzupełniają się i tworzą logiczną oraz przekonująca całość, co mając na uwadze sąd dał im wiarę. W związku tym, że M. K. (2) pomimo żądania opuszczenia posesji nie zrobił tego nadal kierując pod adresem osób przebywających na balkonie wyzwiska i obelgi M. B. z P. P. postanowili wyjść z budynku i wyprosić go z posesji. Ze złożonych przez pokrzywdzonego, P. P., D. W., Z. P. i A. N. zeznań wynika, że gdy obaj po wyjściu z budynku szli w kierunku M. K. (2) wówczas zaczął on wycofywać się i po chwili przez furtkę wyszedł na chodnik, gdzie przyjął postawę charakterystyczną dla osoby, która chce się bić. M. B. i P. P. wyszli za nim na zewnątrz posesji przez cały czas prosząc go żeby nie hałasował i poszedł sobie. Zeznaniom wszystkich wyżej wymienionych świadków sąd również dał wiarę z powodów, które wskazano wyżej. W momencie, gdy pokrzywdzony i P. P. zbliżyli się do M. K. (2) przez cały czas prowadząc z nim dyskusje w pewnej chwili, jak wynika ze złożonych przez nich zeznań podbiegł do niego i stanął obok oskarżony M. K. (1), jego brat zaś za nim dwaj koledzy K. W. (1) i M. M. (1), którzy stanęli w pewnej odległości za ich plecami. Wówczas jak wynika nie tylko z zeznań marka B. i P. P. ale także z zeznań D. W., Z. P. i A. N., którzy stojąc na balkonie obserwowali przebieg tego zdarzenia, M. K. (1) prysnął gazem z pojemnika, który posiadał przy sobie w kierunku pokrzywdzonego i jego kolegi. Schylając się w reakcji na działanie gazu, który dostał się tylko do jednego oka M. B. drugim zauważył, że stojący przed nim oskarżony zamachnął się i trzymaną w ręku butelką uderzył go w tył głowy w okolice potyliczną tylno-boczną lewą. Następnie zawartość butelki, która po uderzeniu wypadła oskarżonemu z ręki oblała P. P., zaś butelka upadając rozbiła się. Uderzanie butelką, które zadał pokrzywdzonemu oskarżony widział nie tylko P. P., którego przed działaniem gazu ochroniły okulary, ale również ich koledzy stojący na balkonie. Nie mieli oni żadnych wątpliwości, że zadał je oskarżony M. K. (1). Następnego dnia po okazaniu m.in. jego wizerunku rozpoznał go zarówno pokrzywdzony jak i jego koledzy P. P., D. W., Z. P. i A. N.. Również w tej części zeznania powyższych świadków są spójne, wzajemnie uzupełniają się oraz tworzą logiczną i przekonująca całość dlatego sąd dał im wiarę. Pośrednio znalazły one potwierdzenie w zeznaniach M. M. (1) złożonych po raz drugi przed sądem. Wynika z nich, że gdy pokrzywdzony wyszedł z domu z kolegą i zbliżali się oni do M. K. (2), to początkowo dyskutowali z nim, a następnie jak twierdził, doszło miedzy nimi do szarpaniny. Dodał, że wówczas podbiegli do nich oskarżony M. K. (1) oraz K. W. (1) i stanęli w jego obronie (zeznania k. 413). Wprawdzie zeznań tych po odczytaniu złożonych poprzednio zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i przed sądem po raz pierwszy rozpoznający sprawę nie potwierdził, jednak co do wiarygodności jego zeznań w tej części sąd wypowie się w dalszej części uzasadnienia. To, że oskarżony był w tym czasie w pobliżu brata M. K. (2) stojącego za nim w odległości 1-2 metrów potwierdził również świadek K. W. (1). Ze złożonych przez niego zeznań wynika nadto, że rzekomo widział jak w kierunku pokrzywdzonego leciała jakaś butelka rzucona przez kogoś, kogo nie potrafi wskazać oraz że gdy następnie uciekali zaczął kichać, gdyż wydawało mu się, że ktoś użył gazu i tym razem twierdząc, że nie widział kto i kiedy. Obrażenia jakich doznał M. B. zostały opisane w karcie informacyjnej (...) w G., do którego został przewieziony karetką pogotowia oraz w opinii biegłego z zakresu medycyny M. S. sporządzonej na etapie postępowania przygotowawczego i przez (...) w O. Wydział Lekarski. Zdaniem biegłych opisane obrażenia w postaci rany tłuczonej okolicy potylicznej głowy długości 3cm skutkowały naruszeniem czynności narządów ciał trwającym nie dłużej niż 7 dni. Zarówno dokumentacja medyczna jak i opinie biegłych w szczególności ustalenia odnośnie charakteru doznanych przez M. B. obrażeń nie budzą żadnych wątpliwości. Po uderzeniu, które marek B. otrzymał w głowę butelką zadanym mu przez stojącego przed nim oskarżonego zaczął on wycofywać się w kierunku bramki w ogrodzeniu. Również P. P. udał się za nim i gdy weszli na posesję pokrzywdzony zamknął bramkę żeby uniemożliwić ponowne wejście napastników. Wówczas, jak wynika ze złożonych przez nich zenan, zauważyli wychodzących z domu kolegów, którzy do tej pory byli na balkonie. Potwierdzili to w złożonych zeznaniach D. W., Z. P. i A. N., którzy obserwując przebieg zajścia, w szczególności widząc, ze M. B. został uderzony butelką w głowę wybiegli z domu żeby pomóc mu i P. P., jednak gdy byli już na podwórku okazało się, że napastnicy w międzyczasie uciekli, co potwierdzili w złożonych zeznaniach M. M. (1) i K. W. (1). Jak z powyższego wynika, także w tej części opis przebiegu zdarzeń zawarty w zeznaniach wskazanych wyżej świadków jest przekonujący i tym samym wiarygodny. Wątpliwości nie budzą również zeznania pokrzywdzonego i jego kolegów odnośnie dalszego przebiegu zdarzeń. Wynika z nich mianowicie, że w związku z tym, iż rana na głowie M. B. bardzo krwawiła wezwano pogotowie ratunkowe i zawiadomiono policję. Po przyjeździe funkcjonariuszy policji i wysłuchaniu przez nich relacji z przebiegu zajścia udali się oni na teren R. w celu poszukiwania sprawców. Także pokrzywdzony z kolegami postanowili pójść promenada w kierunku, w którym uciekli napastnicy, jednak zaniechali dalszych poszukiwań gdy przyjechała karetka pogotowia i ratownicy medyczni zdecydowali, że M. B. musi udać się z nimi do (...) w G. w celu zaopatrzenia medycznego rany, gdyż wymagała ona zszycia. Czynności podjęte przez ratowników medycznych pogotowia ratunkowego zostały opisane w karcie zlecenia wyjazdu zespoły ratownictwa medycznego, w której odnotowano, że „pacjent został uderzony butelką w głowę i potraktowany gazem”. Bezspornym jest, co wynika z karty informacyjnej (...) w G., że ranę tłuczoną okolicy potylicznej długości 3 cm oczyszczono i zszyto, a następnie założono opatrunek. Wiarygodność powyższych dokumentów medycznych nie budzi żadnych wątpliwości. Następnego dnia w godzinach porannych co wynika z zeznań M. B. postanowił on na własną ręka poszukać napastników i gdy dowiedział się, że mogą oni przebywać na terenie ośrodka (...) udał się do niego. Już po wejściu na teren ośrodka zobaczył dwóch mężczyzn z wędkami idących w kierunku pomostu i nie miał wątpliwości, że jedne z nich to ten, który zaczął awanturę, a następnie użył gazu zaś drugi jego kolega, który również uczestniczył w tym zajściu jednak nie był tym, który uderzył go butelką. Po rozmowie z nimi poinformował ich że wzywa policje co też uczynił. Zawiadomił również kolegów, którzy byli z nim poprzedniego wieczoru o tym gdzie są napastnicy i przyjechali oni na teren ośrodka żeby pilnować ich i nie pozwolić na ponowną ucieczkę, co potwierdzili oni w złożonych zeznanych. Po przyjeździe funkcjonariuszy policji mł. asp. M. J. i asp. sztab. M. M. (2), którzy wezwali za pośrednictwem dyżurnego KPP w G. grupę dochodzeniowo-śledczą wylegitymowano i zatrzymano przebywających w budynku nr (...) M. K. (3), K. W. (1), M. M. (1) i M. K. (2). Następnie już na terenie KPP w G. sporządzono zdjęcia sygnaliotyczne zatrzymanych osób i na ich podstawie tablice poglądowe, które posłużyły do okazania ich wizerunków pokrzywdzonemu i jego kolegom podczas przesłuchania, o czym była mowa wyżej. Nadmienić przy tym należy, że M. B., co wynika ze złożonych przez niego zeznań, gdy przyjechali funkcjonariusze policji i wyprowadzali z domku osoby zatrzymane, wskazał na M. K. (1) ubranego wówczas w czarną koszulkę z napisem B. S., na co zwrócił również uwagę podczas okazania jego wizerunku, gdy następnie był przesłuchiwany jako sprawcę uderzenia go butelką w głowę. W złożonych wówczas zeznaniach stwierdził jednak, że w nocy gdy zaatakował go był on ubrany w koszulkę koloru niebieskiego, co podkreślił używając słowa „chyba” gdyż nie był tego pewien. Dodał, że gdy zabierali go policjanci miał na sobie czarna koszulkę z napisem B. S.. Nadmienić przy tym należy, że oskarżonego jako osobę, która uderzyła M. B. butelką w głowę podczas okazania jego wizerunku na tablicy poglądowej rozpoznali również P. P., D. W., Z. P. i A. N.. Pokrzywdzony i jego koledzy rozpoznali także bez żadnych wątpliwości wizerunek jego barta M. K. (2) twierdząc, że to on rozpoczął awanturę i następnie użył gazu, a także K. W. (2). Jedynie odnośnie M. M. (1) jego wizerunku nie rozpoznali P. P., Z. P. i A. N., co potwierdza jedynie wiarygodność tego, że był on najmniej aktywny podczas tego zajścia, co sam podkreślił w złożonych zeznaniach i w tej części sąd dał mu wiarę. 0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu Ad. 1 Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) Wyjaśnieniom oskarżonego złożonym zarówno na etapie postępowania przygotowawczego jak i przed sądem po raz pierwszy rozpoznającym sprawę, w części w której nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu sąd nie dał wiary. Przesłuchany po raz pierwszy twierdził, że gdy brata popychał mężczyzna w okularach, który zszedł z jeszcze jednym z balkonu zza jego pleców poleciała butelka, która uderzyła w głowę tego drugiego. Przyznał, że po tym uderzeniu osoby te zaczęły się cofać. Również on z kolegami, jak wyjaśnił oddalił się wówczas z tego miejsca, tym bardziej, że po chwili wybiegł jakaś kobieta z psem, którego zaczęła szczuć go na nich krzycząc bierz ich. W wyjaśnieniach złożonych przed sądem utrzymywał natomiast, że gdy zobaczył pokrzywdzonego i jego kolegę na deptaku, którzy byli w pobliżu jego brata wtedy podszedł do nich. Dodał, że w tym czasie podszedł do nich także K. W. (1) i gdy jego brat kłócił się z kolegą pokrzywdzonego i przepychał z nim chciał on oblać ich piwem z butelki, która wyślizgnęła się mu i przez przypadek uderzyła M. B.. Nadmienić przy tym należy, że w zeznanych złożonych przed sądem po raz pierwszy K. W. (1) twierdził, że butelką, która uderzyła w pokrzywdzonego rzucił ktoś z jego lewej strony. Przyznał, że stał wówczas naprzeciwko pokrzywdzonego zaś oskarżony i M. M. (1) stali za nimi. Dodał, że fizycznie nie było możliwości żeby butelką tą rzucił któryś z nich, tym bardziej, że nie mieli oni jak twierdził w rękach butelek oraz że butelki nie miał żaden z nich, czemu zaprzeczyli w złożonych zeznaniach M. M. (1) i M. K. (2). Przyznał natomiast, że oskarżony podejrzewa go o rzucenie tą butelką, co uznał w związku z tym, że jak twierdził był najbliżej pokrzywdzonego za naturalne. Po złożeniu tych zeznań wystąpił z wnioskiem o ponowne przesłuchanie go (wniosek k. 58 załącznika adresowego), w którym wskazał, że przyznaje się do nieumyślnego spowodowania obrażeń u pokrzywdzonego o co niesłusznie został oskarżony M. K. (1). Składając uzupełniające zeznania twierdził, że nieumyślnie chcą oblać pokrzywdzonego piwem wypuścił z ręki butelkę i uderzyła go ona w głowę. Początkowo jak zeznał nie chciał żeby ktokolwiek z nich poniósł konsekwencje i w związku z tym nie przyznał się do tego, że butelka wypadła mu z ręki uderzając pokrzywdzonego. W zeznaniach złożonych przed sądem obecnie rozpoznającym sprawę dokładnie opisał w jaki sposób chciał oblać piwem pokrzywdzonego i jego kolegę i jak wypadła mu ona z ręki uderzając w tył głowy pokrzywdzonego, który stał na przeciwko jego osoby. Wskazane przez niego okoliczności uderzenia były powodem wydania ustnej opinii uzupełniającej przez biegłego z zakresu medycyny lekarza specjalistę chirurgii ogólnej M. S. powołanego na etapie postępowania przygotowawczego (k. 466v-467), który ostatecznie stwierdził, że nie potrafi ustosunkować się do tego czy obrażenia których doznał pokrzywdzony mogły powstać w okolicznościach wskazanych przez K. W. (1). W związku z tym powołano w charakterze biegłego Wydział Nauk Medycznych (...) w O.. W sporządzonej opinii biorący udział w jej wydaniu specjalista medycyny sądowej dr. n. med. P. E. nie miał żadnych wątpliwości, że opisany przez świadka K. W. (1) mechanizm powstania rany tłuczonej głowy u pokrzywdzonego można praktycznie wykluczyć. W ocenie biegłego powstanie rany w następstwie uderzenia w owłosioną skórę na czubku głowy swobodnie spadającej z wysokości 20-50 cm butelki nawet częściowo wypełnionej piwem jest mało prawdopodobne i taki mechanizm można praktycznie wykluczyć. Biegły nie miał natomiast wątpliwości, że opisane przez pokrzywdzonego okoliczności w jakich otrzymał uderzenie butelką w głowę, które zadał mu stojący na przeciwko jego osoby mężczyzna jest nie tylko prawdopodobne, ale że wręcz płytka rana okolicy potylicznej mieści się w kategoriach typowego następstwa takiego uderzenia. Opinię powyższą zarówno odnośnie charakteru doznanych przez pokrzywdzonego obrażeń jak i mechanizmu ich powstania oraz jej wnioski końcowe sąd w pełni podzielił uznając, że jest ona jasna, pełna i wewnętrznie niesprzeczna, a nadto poparta logiczną i przekonująca argumentacją wynikającą z posiadanej wiedzy specjalistycznej biegłego biorącego udział w jej wydaniu. Mając na uwadze ustalenia powyższej opinii w części dotyczącej mechanizmu powstania obrażeń głowy pokrzywdzonego sąd nie dał wiary w tej części również zeznaniom K. W. (1) oraz M. K. (2) i M. M. (1), którzy popadając w szereg sprzeczności dotyczących przebiegu zdarzeń z ich udziałem próbowali uwiarygodnić taką wersję kierując się źle pojętą lojalnością koleżeńską. Zdaniem sądu nie ulega wątpliwości, że wyjaśnienia oskarżonego w tej części stanowią przyjętą linię obrony całkowicie sprzeczną z zeznaniami pokrzywdzonego oraz świadków P. P., D. W., Z. P. i A. N., a tym samym uznać należy je za gołosłowne i zmierzające do uniknięcia odpowiedzialności za zarzucany mu czyn. Za niemające znaczenia dla ustalenia faktów dotyczących zarzutu stawianego aktem oskarżenia poza potwierdzeniem tego, że z polecenia dyżurnego KPP w G. następnego dnia tj. 18.08.2018 r. udali się do ośrodka (...), uznać należy zeznania M. J. (k. 560v) i M. M. (2) (k. 560v). Niczego istotnego nie wniosły także zeznania świadków J. H. (k. 347v) i K. N. (k. 347-347v) , których zgodnie ze wskazaniem sądu odwoławczego przesłuchano na okoliczności dotyczące przeprowadzenia czynności okazania na etapie postępowania przygotowawczego. 1.PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☒ 3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem 1 M. K. (1) Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Do znamion występku z art. 157§2 kk należy skutek w postaci naruszenia czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż siedem dni. W przypadku powyższego czynu zabronionego ważny jest także minimalny czas trwania tego naruszenia, ponieważ pozwala on odróżnić to przestępstwo od naruszenia nietykalności cielesnej z art. 217 kk. Tak więc przestępstwo z art. 157§2 kk można przypisać tylko tej osobie, która spowodowała konkretne obrażenia powodując naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż siedem dni. Można popełnić je tylko umyślnie, ale w obu postaciach zamiaru tj. w zamiarze bezpośrednim i ewentualnym. Sprawca musi więc obejmować swoją świadomością przynajmniej możliwość spowodowania skutku określonego jako naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, przy czym przyjmując, że postać tego naruszenia nie musi być skonkretyzowana w jego świadomości, a zatem przybrać może postać tzw. zamiaru ogólnego, należałoby oczekiwać, że będzie sobie zdawał sprawę, że jego zachowanie powoduje skutek łagodniejszy (krótkotrwały) lub cięższy (trwający dłużej) (patrz m.in. Kodeks karny, Część szczególna, Komentarz pod red. I. W. Giezek, LEX 2014). W świetle omówionego wyżej materiału dowodowego, który sąd obdarzył przymiotem wiarygodności nie ulega wątpliwości, że zachowaniem opisanym w akcie oskarżenia oskarżony M. K. (1) w pełni wyczerpał znamiona występku z art. 157§2 kk w podanym wyżej rozumieniu. Jego wina i okoliczności popełnienia tak przypisanego mu czynu zdaniem sądu nie budzą najmniejszej wątpliwości. Czynu zarzucanego aktem oskarżenia polegającego na umyślnym zamachu na zdrowie oskarżony niewątpliwie dopuścił się publicznie i bez powodu okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego w rozumieniu art. 115§21kk. Przyjęcie, że działanie ma charakter chuligański wymaga ustalenia, że przebiegało w warunkach określonych we wskazanym wyżej przepisie. Łącznie zgodnie z tym przepisem musza być spełnione następujące warunki: 1. sprawca musi dopuścić się występku określonego typu należącego do kategorii wymienionych w tym przepisie; 2. sprawca musi działać publicznie; 3. musi działać bez powodu lub z oczywiście błahego powodu; 4. poprzez swoje zachowanie okazywać rażące lekceważenie porządku prawnego. To, że oskarżony uderzając butelką w głowę pokrzywdzonego dopuścił się występku polegającego na umyślnym zamachu na zdrowie zdaniem sądu jest bezsporne i tym samym spełniony został warunek pierwszy. Przed odniesieniem się do drugiego z wymienionych warunków, tj. publiczności działania przede wszystkim ponieść należy, że wymaganie to jest spełnione, gdy bądź ze względu na miejsce działania, bądź ze względu na okoliczności i sposób działania sprawcy jego zachowanie się jest lub może być dostępne(dostrzegalne) dla nieokreślonej liczby osób, przy czym sprawca mając świadomość tej możliwości, co najmniej się na to godzi(porusza m.in. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dn.20.09.1973r., OSN KW 1973, z. 11, poz. 132). W uchwale powyższej, która nadal zachowuje swoją aktualność, wskazuje się na potrzebę tego, aby ustalając znamiona publiczności działania, rozróżniać działanie publiczne pod względem przedmiotowym, gdy ze względu na miejsce i sposób działania może ono dojść do wiadomości nieokreślonej liczby ludzi (niezależnie od rzeczywistego nastąpienia skutku), jak i pod względem podmiotowym polegającym na świadomości sprawcy, że jego działanie dojdzie lub może dojść do wiadomości nieokreślonej liczby ludzi, a sprawca chce tego lub możliwość taką przewiduje i na nią się godzi. Okoliczność, że określony czyn dokonany został w miejscu publicznym, tj. dostępnym bez specjalnego zezwolenia bliżej nieokreślonemu kręgowi osób, jak podniósł to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26.03.1973 r. w sprawie RW 279/73(OSN KW z 1973, z. 7-8, poz. 101), nie stanowi wprawdzie sama przez się wystarczającej podstawy do ustalenia, że sprawca działał publicznie, jednakże w wypadku gdy jest to miejsce ogólnie dostępne, a nadto gdy czynu dokonano w takich warunkach, w których możliwość bezpośredniego dostrzeżenia przestępnego zachowania się sprawcy jest ze strony postronnych osób w pełni realna, przyjąć należy, że działał on publicznie. Czynu zarzucanego aktem oskarżenia z art. 157§2 kk stanowiącego występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie zdaniem sądu oskarżony dopuścił się publicznie, gdyż jego zachowanie pod względem przedmiotowym i podmiotowym miało taki charakter. Zdarzenie to miało miejsce na promenadzie, po której pomimo później pory poruszała się nieustalona liczba osób, głównie turystów. Spełnione zostały również dwa pozostałe warunki, a mianowicie oskarżony działał bez powodu i swoim zachowaniem okazał rażące lekceważenie porządku prawnego. O braku powodu do działania mówi się wtedy, gdy nie istnieje świadomy, racjonalny motyw działania, gdy działaniu brak wszelkich racji, co w przypadku czynu oskarżonego wydaje się oczywiste i nie wymaga dalszego omówienia. Również oczywistym jest, że okazał on rażące lekceważenie porządku prawnego podejmując bezprawne zachowania i nie licząc się z interesem jednostkowym pokrzywdzonego. ☐ 3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem -------------- ------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej -------------- ☐ 3.3. Warunkowe umorzenie postępowania -------------- -------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania -------------- ☐ 3.4. Umorzenie postępowania -------------- -------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania -------------- ☐ 3.5. Uniewinnienie -------------- -------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia -------------- 1.KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności M. K. (1) 1 2 4 3 1 2 4 3 Uznając oskarżonego za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia sąd na podstawie art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk skazał go na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wymierzając powyższą karę sąd miał na uwadze jako okoliczności obciążające niewątpliwie wysoki stopień zawinienia oskarżonego wynikający z popełnienia zarzucanego mu czynu z winy umyślnej z zamiarem bezpośrednim oraz społecznej szkodliwości wyrażającej się w rodzaju i charakterze naruszonego dobra w postaci zdrowia, rozmiarze wyrządzonej i grożącej szkody, a także sposobie i okolicznościach popełnienia tego czynu w stanie nietrzeźwości. Jako okoliczność przemawiającą na korzyść oskarżonego sąd miał na uwadze jego dotychczasową niekaralność (dane o karalności k. 571), a w konsekwencji uznał, że nie zachodzi konieczność orzeczenia wobec niego kary bezwzględnej pozbawienia wolności i że spełnione zostały przesłanki określone w art. 69§1, 2 i 4 kk. W związku z powyższym, a także mając na uwadze przepis art. 70§1 kk sąd warunkowo zawiesił wykonanie tak orzeczonej kary pozbawienia wolności tytułem próby na okres roku, który mając na uwadze czas jaki upłynął od popełnienia przestępstwa jest wystarczający dla osiągniecia celów w zakresie wychowawczego i zapobiegawczego oddziaływania na jego osobę. Realizując powyższe cele na podstawie art. 72§1 pkt 1 kk zobowiązano oskarżonego do informowania sądu co 6 miesięcy o przebiegu okresu próby. Uwzględniając natomiast cele w zakresie właściwej represji karnej na podstawie art. 71§1 kk w zw. z art.. 33§1 i 3 kk orzeczono grzywnę w wysokości 50 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 złotych. Ustalając wysokość jednaj stawki dziennej sąd miał na uwadze sytuację majątkowa i osobistą oskarżonego. Zdaniem sądu tak wymierzona kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, nałożony obowiązek i orzeczona grzywna są współmierne do stopnia zawinienia oskarżonego oraz społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu, a nadto winna przyczynić się do osiągniecia celów w zakresie wychowawczego i zapobiegawczego oddziaływania na jego osobę oraz w zakresie szeroko rozumianej prewencji ogólnej. Mając na uwadze rozmiar doznanego przez pokrzywdzonego obrażenia oraz związane z nimi cierpienie fizyczne i psychiczne sąd uznał, że orzeczenie zadośćuczynienia w kwocie wskazanej przez pełnomocnika jest znacznie utrudnione, gdyż poza jego zeznaniami i opiniami biegłych z zakresu medycyny nie przedstawiono żadnych innych dowodów, które miałyby uzasadniać tak dochodzona kwotę zadośćuczynienia. W związku z tym sąd na podstawie art. 46§2 kk zasądził na rzecz M. B. nawiązkę w kwocie 3000 zł uznając, że częściowo zadośćuczyni ona krzywdę, którą oskarżony wyrządził mu. Nadmienić należy, iż nie pozbawia to pokrzywdzonego możliwości dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia w wyższej kwocie w odrębnym procesie cywilnym. 1.Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ------------ ------------ ------------ ------------ 1.inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę ------------ 1.KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 5 O opłacie i kosztach sądowych w pozostałym zakresie orzeczono jak w pkt 5 wyroku na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 2, art. 3 ust. 2 Ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych i art. 627 kpk nie znajdując podstaw do zwolnienia oskarżonego z obowiązku uiszczenia powyższych należności sądowych na rzecz Skarbu Państwa. 1.Podpis
II K 548/15
K. i D. K. (1) byli małżeństwem. Pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który ostatecznie zakończył się rozpadem ich związku. W dniu 09 marca 2015 roku, M. K. razem ze swoją siostrą B. P. i swoim bratem S. C. przyjechała do Z., aby zabrać swoje rzeczy z mieszkania zajmowanego z D. K. (2). Gdy szli oni do mieszkania, spotkali umówionego na tę czynność D. K. (1), który przybył ze swoją matką G. G.. Do spotkania doszło w okolicy skrzyżowania ulic: Słonecznej, 11 Listopada i W..
XIV K 884/13
Oskarżony J. S. stanął pod zarzutem tego, że w okresie od 11 maja 2011 r. do 30 sierpnia 2012 r. w domu nr 2 przy ul. (...) w W. znęcał się fizycznie i psychicznie nad żoną E. S. (1) i nad 10 letnią córką P. S. (1) w ten sposób, że wszczynał awantury z żoną i córką, dopuszczał się w stosunku do żony i córki rękoczynów, poniżał i wyzywał ich, groził żonie pozbawieniem życia a w dniu 30 sierpnia 2012 r. spowodował u E. S. (1) rozstrój zdrowia trwający poniżej 7 dni w ten sposób, że uderzył ją pięścią w prawy kącik ust, uderzył w brzuch, szarpał za prawą rękę w okolicy stawu łokciowego, przewrócił na plecy i ciągnął za nogę po podłodze a następnie popchnął na schody powodując jej upadek na pośladki w wyniku czego pokrzywdzona E. S. (1) doznała obrażeń ciała w postaci krwiaka w prawym kąciku ust, krwiaka na prawym przedramieniu, skręcenia I palca prawej ręki, zadrapania skóry prawej dłoni między palcami oraz bolesności dotykowej i uciskowej ww. okolicach ciała, tj. popełnienie czynu z art. 207 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
II K 835/17
B. oskarżył D. K. i W. K. o to, że w dniu 31 marca 2016 roku w G. województwa (...) działając wspólnie i w porozumieniu poprzez przytrzaśnięcie metalową furtką J. B. spowodowali u niego obrażenia ciała w postaci stłuczenia prawej ręki i stłuczenia kciuka prawej ręki, co skutkowało naruszeniem czynności ciała lub rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 157 § 2 k.k. oraz oskarżył W. K. o to, że w dniu 31 marca 2016 roku w G. województwa (...) używając wobec J. B. gazu pieprzowego spowodował u niego obrażenia ciała w postaci poparzenia głowy i lewego policzka, co skutkowało naruszeniem czynności ciała lub rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni, tj. czyn z art. 157 § 2 k.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt XIV K 728/17

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 3 października 2018 r. Z. Z. (1) został oskarżony o to, że w dniu 12 grudnia 2016 r. przy ul. (...) w garażu podziemnym kierował groźby karalne pozbawienia życia i zdrowia wobec H. G. (1) przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, iż zostaną spełnione oraz spowodował u niego obrażenia w postaci urazu głowy bez utraty przytomności, rany tłuczonej łuku brwiowego lewego, ekspozycja obu oczu gazem pieprzowym, które spowodowywały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 12 grudnia 2016 r. przy ul. (...) w W., M. Z. wraz z H. G. (1) wracali z zakupów. Wyżej wskazane osoby wjechały do podziemnego garażu miejsca zamieszkania M. Z., a następnie udały się do pomieszczenia, w którym znajdowały się drzwi windy oraz wyjście na klatkę schodową. M. Z. i H. G. (1) weszli na schody, ponieważ w danym dniu była awaria windy. Wówczas z klatki schodowej wychodził Z. Z. (1) (mąż M. Z.), który widząc M. Z. oraz H. G. (1), wychodzących od strony garażu, zorientował się, że przyjechali samochodem, który był przedmiotem sporu pomiędzy nim i żoną.

Oprócz tego, pomiędzy stronami istnieje długotrwały konflikt dotyczący m.in. wykonywania władzy rodzicielskiej nad wspólną małoletnią córką M. Z. i K. Z.. K. Z., M. Z. oraz H. G. (1) skierowali się w stronę drzwi wejściowych do garażu celem dostania się do spornego pojazdu oraz jednocześnie uniemożliwienia drugiej stronie dokonania tego samego. Któremuś z uczestników zdarzenia udało się otworzyć drzwi do garażu, jednak strony wzajemnie utrudniały sobie wejście. W konsekwencji doszło do szarpaniny pomiędzy H. G. (1) i K.

Z., podczas której, ten ostatni uderzył pierwszego w głowę, co spowodowało rozcięcie łuku brwiowego u H. G. (1). Następnie K. Z. wyciągnął gaz pieprzowy i użył go wobec H. G. (1), dodatkowo krzycząc obraźliwe słowa: „ty skurwysynu”. W tym momencie M. K. odepchnęła K. Z., który następnie upadł, po czym podniósł się i schodami pobiegł na górę. H. G. (1) w wyniku zdarzenia doznał obrażeń ciała w postaci urazu głowy bez utraty przytomności, rany tłuczonej łuku brwiowego lewego, ekspozycja obu oczu gazem pieprzowym.

Powyższe obrażenia jakich doznał H. G. (1) spowodowały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 § 2 k.k. Po zaistniałej scysji M. Z. wezwała Policję, która spisała skonfliktowane strony, a następnie M. Z. wraz z H. G. (1) udali się taksówką do szpitala na ostry dyżur przy ul. (...) na L.. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: częściowo wyjaśnień oskarżonego Z. Z. (1) – k. 65- 66, k.169 – 170, 241 – 241v, częściowo zeznań H.

G. (1) – k. 13 – 14, 182 - 184, częściowo zeznań M. Z. k. 27 – 28, 185-188, częściowo zeznań świadka A. O. (1) k. 40 – 40v, 215, zeznań świadka A. Z. k. 214 – 215, dokumentacji medycznej k. 7 – 8, notatki służbowej k. 20-22, kserokopii dokumentacji medycznej dot. oskarżonego k. 102 – 105, wydruków zdjęć k. 106 – 108, opinii biegłego lekarza sądowego – k. 34 - 35, opinie psychologiczne k. 464 - 462, opinii sądowo – psychiatrycznych – k. 227 – 230, kserokopii oświadczenia k. 111 -112, postanowienia o trybie zabezpieczenia k. 97 – 101, danych o karalności – k. 553 Z.

Z. (1) ma 63 lata, pełni funkcję prezesa firmy remontowo – budowlanej. Osiąga miesięczne odchody ok. 6000 zł netto, żonaty, posiada jedno dziecko w wieku 8 lat, nie leczony w PZP i (...), leczony odwykowo, uzależnienie od alkoholu w 2015 r., od tego czasu utrzymuje abstynencję. Nie był karany sądownie ( informacje podane przez oskarżonego- k. 169) Przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym Z. Z. (1) (k. 65- 66) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Oskarżony od początku toczącego się postępowania nie przyznawał się do zarzuconego mu czynu stypizowanego w art. 157 § 2 k.k. i w swych wyjaśnieniach opisał wersję wydarzeń, w której podjęte przez siebie działanie przedstawiał jako uprawnione w ramach podjętej obrony koniecznej.

Oskarżony wskazał, iż konflikt jaki istnieje pomiędzy nim a jego żoną dotyczący wychowania i sprawowania opieki na małoletnią córką, w który to spór zaangażowany jest także H. G. (2). Z. Z. (1) podał, iż w dniu 12 grudnia 2018 r. około godziny 10:00 udał się na ul. (...) celem sprawdzenia korespondencji. Następnie skierował się na dół, do piwnicy bowiem winda w danym dniu nie działała. Na schodach spotkał żonę M. Z. wraz z H. G. (1). Oskarżony wskazał, iż nawiązał rozmowę z żoną ponieważ była w posiadaniu dekoderu, który wówczas podsądny zobowiązany był oddać.

W trakcie przedmiotowej rozmowy oskarżonego z M. K. – Z. okazało się, iż jego żona jest w posiadaniu samochodu, który w ocenie oskarżonego został przez nią przywłaszczony w dniu 7 października 2016 r. Oskarżony wyjaśnił, że udał się na dół budynku celem sprawdzenia stanu pojazdu w jakim się znajdował. Wówczas jak twierdzi Z. Z. (1), H. G. (1) rzucił się do drzwi i jedną ręką zablokował klamkę, tj. prawą, a lewą agresywnie odpychał oskarżonego, podczas gdy żona biła go po głowie i drapała. Wobec powyższego, Z.

Z. (1) wyciągnął pojemnik z gazem pieprzowym, który jak twierdzi zakupił i nosił ze sobą po zdarzeniu na terenie (...) przy ul. (...), kiedy to H. G. (1) w ocenie oskarżonego blokował mu wyjście z gmachu (...), pomimo, iż wiedział, że był z dzieckiem oraz wychodził na wyraźne polecenie Sądu. Oskarżony podał, iż po użyciu gazu pieprzowego udał się do piwnicy celem zabrania ww. dekoderu. Następnie wyjaśnił, że po zaniesieniu ww. urządzania zdał sobie sprawę, iż podczas przedmiotowego zajścia zgubił telefon. Wobec powyższego, oskarżony powrócił na miejsce zdarzenia, gdzie w jego ocenie H.

G. (2) ponownie blokował mu wejście do klatki schodowej, a żona wezwała Policję. Oskarżony wskazał, iż w grudniu 2016 roku nie spożywał alkoholu ani żadnych innych substancji psychotropowych. Podał, że to H. G. (2) jest człowiekiem agresywnym, nieobliczalnym, kiedy wpada w furię nie zważa na konsekwencję swoich czynów. Oskarżony wyjaśnił, iż danego dnia nikomu nie groził. W toku rozprawy oskarżony potwierdził uprzednio złożone wyjaśnienia. W głównej mierze powtórzył i uszczegółowił relacje składane w postępowaniu przygotowawczym.

Ponadto dodał, iż to H. G. (1) stosował inwektywy oraz kierował względem oskarżonego słowa uznawane za powszechnie obelżywe. Wskazał, że to żona M. Z. jest osobą uzależnioną od alkoholu. Wyjaśnił, że podczas zaistniałej awantury w dniu iż w dniu 12 grudnia 2018 r. doznał zadrapań twarzy, ogólnego obicia czaszki oraz jego palec był stłuczony oraz pokrwawiony.

Sąd zważył, co następuje:

W ocenie Sądu, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jest kompletny i w pełni wystarczający do ustalenia, że to oskarżony był sprawcą czynu, kwalifikowanego z art. 157 § 2 k.k. W przedmiotowej sprawie, naczelnym zadaniem Sądu było dokonanie weryfikacji wersji dowodowych podawanych przez oskarżonego oraz pokrzywdzonego H. G. (1). Sąd dał wiarę wyjaśnieniom Z. Z. (1) w części, w jakiej są one zgodne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym, gdyż w tym zakresie znajdują one potwierdzenie w pozostałych wiarygodnych dowodach ujawnionych w niniejszej sprawie.

Wprawdzie na każdym z etapów postępowania oskarżony nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jednakże równocześnie nie kwestionował faktu, że doszło do zdarzenia, którego był uczestnikiem wraz z H. G. (1) oraz M. K. – Z.. W szczególności Sąd dał wiarę oskarżonemu, że do spotkania stron doszło na schodach – nie zaś bezpośrednio za drzwiami garażowymi, a użycie gazu nastąpiło w trakcie rozwoju zdarzenia, nie było zaś wynikiem zasadzki urządzonej przez oskarżonego na H. G. (1) i żonę. Okoliczności powyższe znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadka A.

O. (1), który podał, iż widział pokrzywdzonego oraz M. Z. wychodzących z garażu bez przeszkód, a następnie, całą trójkę, zobaczył ponownie dopiero po ok. 10 minutach. Sąd dał oskarżonemu wiarę w zakresie, że użył gazu pieprzowego oraz, że zakupił go w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce na terenie ośrodka (...) SO w Warszawie, gdzie poczuł realne zagrożenie ze strony H. G. (1). Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom Z. Z. (1) w zakresie, w jakim twierdził, że jego działania miały charakter wyłącznie defensywny.

Oskarżony przekonywał, że to pokrzywdzony rzucił się do drzwi i jedną ręką zablokował klamkę, tj. prawą, a lewą agresywnie odpychał oskarżonego, podczas gdy żona biła go po głowie i drapała. W ocenie Sądu, oskarżony nieudolnie próbował dowieść, iż użycie gazu pieprzowego wobec pokrzywdzonego zostało dokonane w warunkach kontratypu obrony koniecznej. Powyższe wyjaśnienia oskarżonego stoją jednak w sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonego H. G. (1), M. Z. oraz świadka A. O. (2) , który konsekwentnie podawał - zarówno w postępowaniu przygotowawczym oraz przed Sądem - że oskarżony blokował wejście do garażu pokrzywdzonemu oraz swojej żonie.

Przy kompleksowej ocenie branych pod uwagę dowodów, Sąd wziął pod uwagę, iż A. O. (1) znajdował się w podszybiu windy i jego pole obserwacji doznawało naturalnych ograniczeń. W przekonaniu Sądu, świadek mógł nie wszystkie etapy zdarzenia zarejestrować precyzyjnie – w tym okoliczność, iż strony wzajemnie utrudniały sobie dostęp do pomieszczenia garażowego. Jednak w pamięci świadka utkwiła sytuacja, w której też i oskarżony blokował pokrzywdzonemu i jego towarzyszce dostęp do garażu, co przemawia za jego aktywnym udziałem w zdarzeniu.

W przekonaniu Sądu, nie są wiarygodne twierdzenia oskarżonego, że świadek pomylił uczestników zajścia i to wyłącznie H. G. (1) nie chciał wpuścić go do garażu, do którego to oskarżony chciał się dostać. A. O. (1) bowiem był pewien dokonanej przez siebie identyfikacji. Zważyć przy tym należy, iż świadek w sposób prawidłowy rozpoznawał uczestników zdarzenia. Poprawnie wskazał osoby, które najpierw wyszły z garażu podziemnego, tym samym uznać należy, iż na tej podstawie potrafił określić ich wzajemne relacje oraz ocenić po której stronie konfliktu się znajdowały.

Mając na uwadze powyższe, uznać należy, iż obie strony podejmowały aktywnie działania wymierzone przeciwko sobie. Jednak to działanie oskarżonego stało się bezpośrednią przyczyną szarpaniny pomiędzy mężczyznami, gdyż mocując się z pokrzywdzonym, który zyskał czasową przewagę broniąc mu dostępu do samochodu, chcąc przełamać jego opór, najpierw uderzył go w głowę, a następnie użył gazu pieprzowego. Irrelewantne z punktu widzenia odpowiedzialności w ramach toczącego się postepowania jest przy tym ustalenie, czy oskarżony miał zamiar zabrać przedmiotowy pojazd, czy też jedynie ocenić jego stan.

Ważne, iż pokrzywdzony oraz M. Z., odczytali intencje oskarżonego jako chęć przejęcia samochodu i stąd ich wola niedopuszczenia go do pojazdu, lub dostania się do niego przed oskarżonym w celu jego zabezpieczenia przed nim. Odwrotny zamiar towarzyszył oskarżonemu, który ze swej strony nie chciał ich do garażu wpuścić, bowiem chciał się tam dostać jako pierwszy. Jego zachowanie nie stanowiło zatem uprawnionej obrony przed bezprawnym atakiem H. G. (1). Oskarżony godził się na konfrontację siłą, dążył do realizacji swojego zamiaru stopniowo intensyfikując podejmowane środki.

Ponadto świadek A. O. (1) wskazał, że bijatyka odbywała się pomiędzy mężczyznami. Uczestnicząca w zdarzeniu M. Z. zachowywała dystans. Tym samym uznać należy, iż do czasu, kiedy oskarżony użył gazu, nie włączała się w przedmiotową konfrontację. Marginalnie wyjaśnienia wymaga, iż elementem niezbędnym, aby zachowanie zostało uznane jako podjęte w warunkach kontratypu obrony koniecznej, jest aby akcja broniącego się, wynikała ze świadomości, że odpiera on zamach i podyktowana była wolą obrony, nie zaś chęcią przełamania oporu drugiej strony.

Tym samym, w ocenie Sądu, depozycje oskarżonego, w zakresie jakim wyjaśnia konieczność użycia gazu pieprzowego dowodzą, że nie opisywał on rzeczywistego przebiegu przedmiotowego wydarzenia, a jedynie składając wyjaśnienia realizował przyjętą linię obrony. Zważyć bowiem należy, iż użycie gazu nastąpiło w chwili, kiedy to oskarżony napierał na blokującego dostęp do garażu pokrzywdzonego, a więc w fazie, gdy jego działania przybrały charakter ofensywny. Wystarczającym do uniknięcia konfrontacji siłowej na tym etapie była rezygnacja z wejścia do garażu, zwłaszcza, iż jak sam twierdził, nie miał kluczyków, które by mu umożliwiły przejęcie władztwa nad samochodem.

W niniejszej sprawie, konkurujące ze sobą wersje zderzeń, ocenione nie w oderwaniu od siebie a przy uwzględnieniu kontekstu zdarzenia oraz przy wsparciu innych dowodów, umożliwiły odtworzenie stanu faktycznego w sprawie. Przebieg zdarzeń przedstawiony przez pokrzywdzonego H. G. (1) w przeważającej części polega na prawdzie. Pokrzywdzony zarówno w toku czynności wyjaśniających jak i na rozprawie zeznał, że w dniu 12 grudnia 2016 r. wraz z M. K. – Z. udał się na zakupy. Następnie dodał, iż podczas noszenia zakupionych przedmiotów z garażu podziemnego znajdującego się w miejscu zamieszkania żony Z.

Z. (1) został zaatakowany wraz z M. K. – Z. przez oskarżonego gazem, co miało miejsce przy windzie w budynku przy ul. (...). Nadto podał, że oskarżony zachowywał się agresywnie oraz był pod wpływem alkoholu. Wskazał także, iż podsądny wyzywał M. Z. oraz pokrzywdzonego używając słów „skurwysyn” oraz „kurwa”. Po zaistniałym incydencie przyjechała Policja. Następnie pokrzywdzony wsiadł do taksówki i udał się na ostry dyżur przy ul. (...) bowiem na skutek użytego gazu nic nie widział. W toku rozprawy pokrzywdzony potwierdził uprzednio złożone zeznania.

W istocie rzeczy powtórzył i uszczegółowił relacje składane w postępowaniu przygotowawczym, uzupełniając opis podał, iż w trakcie zdarzenia poczuł uderzenie w głowę. Ponadto szczegółowo opisał konflikt rodzinny powstały pomiędzy oskarżonym, a M. K. – Z.. Podał także, iż we wrześniu 2015 r. został zatrudniony przez oskarżonego, aby wozić i odbierać małoletnią córkę Z. Z. (1) oraz M. Z.. Powyższe depozycje pokrzywdzonego zostały potwierdzone przez żonę oskarżonego M. Z. , która zeznała iż, w dacie popełnienia inkryminowanego czynu wracając z zakupów wraz z pokrzywdzonym także została zaatakowana gazem pieprzowym.

Podała, że strony zaczęły się bronić przed atakiem oskarżonego. Świadek popchnęła oskarżonego, czego następstwem był jego upadek. M. Z. opisała, że oskarżony po danym zdarzeniu uciekł gubiąc przy tym dokumenty oraz klucze do samochodu. Dodała, iż po powstałej awanturze zadzwoniła po Policję, a następnie udała się wraz z pokrzywdzonym do szpitala przy ul. (...), a następnie przy ul. (...). W toku rozprawy M. Z. potwierdziła uprzednio złożone zeznania. Jednocześnie skonkretyzowała opis powstałego zdarzenia w dniu 12 grudnia 2016 r., który podała w postępowaniu przygotowawczym oraz nakreśliła genezę spornej materii, a także poszczególne etapy ewoluującego konfliktu rodzinnego.

Przystępując do oceny zeznań złożonych przez pokrzywdzonego H. Z. oraz M. Z. , Sąd podszedł do nich z dużą ostrożnością i dał im wiarę w tej części, która znalazła odzwierciedlenie w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a w szczególności - w zeznaniach świadka A. O. (1). Nie umknęło uwadze Sądu, iż oboje świadkowie starają się zminimalizować aktywny udział H. G. (1) w starciu z oskarżonym i przedstawić siebie wyłącznie w woli ofiar. Sąd nie dał wiary zeznaniom H. G. (1) w części, w której pokrzywdzony, twierdził, że wraz z towarzyszką, został od razu po wyjściu z garażu zaatakowany gazem pieprzowym przez oskarżonego.

Wprawdzie zeznania pokrzywdzonego wspierała sama M. Z., jednakże powyższa wersja nie znalazła potwierdzona w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a w istocie rzeczy została całkowicie zaprzeczona przez świadka A. O. (1), na podstawie zeznań którego udało się ustalić, iż pokrzywdzony wraz z towarzyszącą mu M. K.-Z. najpierw bez przeszkód weszli na klatkę schodową a następnie powrócili w miejsce obok naprawianej przez niego windy, już w towarzystwie oskarżonego. Sąd także uznał za wiarygodne zeznania pokrzywdzonego w zakresie, w którym twierdził, iż oskarżony kierował pod jego adresem obraźliwe słowa „skurwysynu”.

Jako wiarygodne uznał także wyrażone przez świadka wątpliwości, czy w dniu inkryminowanego zdarzenia padały z ust oskarżonego w jego kierunku groźby, z uwagi na fakt, iż w przeszłości wielokrotnie dochodziło do sytuacji, gdy do takich gróźb dochodziło. W przekonaniu Sądu brak podstaw do uznania, że w dniu zdarzenia doszło do kierowania gróźb ze strony oskarżonego, ponieważ okoliczność ta nie pojawiła się w chwili składania przez pokrzywdzonego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. H. G. (1) opisywał tego typu zachowania oskarżonego ale, które miały mieć miejsce wcześniej, w nieokreślonej bliżej przeszłości.

Odnosząc się do zdarzenia z dnia 12 grudnia 2016 r. mówił wyłącznie o wyzwiskach kierowanych przez oskarżonego pod adresem pokrzywdzonego oraz M. Z.. Składając zeznania w toku postępowania sądowego, podał szczegółowo tło konfliktu, wzajemne relacje na przestrzeni długiego czasu. Opisując zdarzenie objęte zarzutem przedstawił je w sposób szerszy do treści złożonego w toku postępowania przygotowawczego. Pomimo, iż swoją wypowiedź wzbogacił o szereg nowych szczegółów, nie pojawiła się tam kwestia gróźb karalnych. Na ostatnim terminie rozprawy, zapytany oto wprost przez Przewodniczącą, podał, iż nie pamięta, czy padły sformułowania w postaci gróźb.

Co do przebiegu zdarzenia to wskazać należało, iż przedstawiona przez świadka relacja, w przeciwieństwie do innych podawanych przez niego okoliczności, była bardzo lakoniczna. Pokrzywdzony skupił się na najdrastyczniejszym z jego punktu widzenia fragmencie zdarzenia, jakim był kontakt z gazem pieprzowym oraz na uderzeniu w głowę, o którym wnioskował m.in. na podstawie doznanych obrażeń. W przekonaniu Sądu depozycje świadka w tym zakresie polegają na prawdzie. Nie umknęło jednak uwadze Sądu, że pokrzywdzony pominął kilka istotnych elementów zdarzenia, nie opowiedział o przyczynach, dla których cała trójka uczestników znalazła się ponownie przy drzwiach do garażu, ani o własnym aktywnym w nim udziale, polegającym na usiłowaniu dostania się do wnętrza garażu podziemnego, a następnie bronienia do niego dostępu i szarpania z oskarżonym.

Sąd dał wiarę w zeznaniom H. G. (1) w zakresie jakim wskazał, że w dniu 12 grudnia 2016 r. przy ul. (...) w garażu podziemnym, oskarżony spowodował u niego obrażenia w postaci urazu głowy bez utraty przytomności, rany tłuczonej łuku brwiowego lewego, ekspozycja obu oczu gazem pieprzowym, bowiem wersja ta została potwierdzona w treści opinii sądowo – lekarskiej oraz dokumentacji medycznej. Analogicznie do omówionych powyżej depozycji, Sąd ocenił zeznania świadka M. Z. . W przekonaniu Sądu, podobnie jak jej towarzysz, pominęła niektóre elementy zdarzenia i usiłowała przekonać Sąd, iż atak oskarżonego nastąpił znienacka – bez żadnej wcześniejszej uzasadniającej ten atak sytuacji.

Pozostałe okoliczności pokrywały się co do zasady z zeznaniami H. G. (1), uzupełniając je w momentach, w których jego percepcja była ograniczona. Jednocześnie wskazać należy, iż świadek szczerze przyznała, że odepchnęła oskarżonego w celu udzielenia pomocy H. G. (1). Analogicznie do pokrzywdzonego, w spontanicznej fazie wypowiedzi, w swojej relacji nie opowiedziała o żadnych groźbach kierowanych do kogokolwiek przez K. Z. w dniu 12 grudnia. Dopytywana przed Sądem na tę okoliczność, oświadczyła, iż nie wie, czy takie groźby padały, bo w przeszłości często mówił, że ją zabije.

Potem podała, iż oskarżony odzywał się jakoś niecenzuralnie i wulgarnie pod adresem H. G. (2). By na końcu dodać, że padały jakieś groźby ale nie pamięta jakie. Ostatecznie podała, że były to słowa „ja ci pokażę, ty skurwysynu, ja cię załatwię”. W przekonaniu Sądu jedynie pierwsza część tej wypowiedzi polega na odtworzeniu rzeczywistych wspomnień. Nie można wykluczyć, iż ewoluujące stanowisko świadka wynikało z nałożenia się na inkryminowaną sytuację, pod wpływem zadanego świadkowi pytania, wspomnień innych zdarzeń, których, oprócz niej, był uczestnikiem oskarżony.

Nadto wskazać należy, iż świadek pośrednio przyznała, iż powodem powstania szarpaniny była kwestia samochodu, bowiem po zadanym przez nią H. G. (1) pytaniu, czy zamknął samochód, oskarżony miał powiedzieć „zabrałeś mi samochód a teraz chcesz jeszcze przywłaszczyć mieszkanie”. Świadek przy tym zasłoniła się niepamięcią co do tego, co faktycznie wydarzyło się przy drzwiach wejściowych do garażu. W przekonaniu Sądu wynikało to z chęci uniknięcia konieczności przedstawienia zachowania H. G. (1) w niekorzystnym świetle.

Nie mniej jednak na podstawie zeznań M. Z. możliwe było rozstrzygnięcie wątpliwości co do faktu, kto w trakcie zdarzenia upadł na podłoże. W toku postępowania przygotowawczego zeznała, że po użyciu gazu pieprzowego przez męża, popchnęła go, w wyniku czego upadł, a następnie uciekł schodami w górę. Powyższe depozycje są zgodne z tą częścią wyjaśnień K. Z., w której podał, że w trakcie zdarzenia upadł. Pozostają natomiast w sprzeczności z zeznaniami świadka A. O. (1), który wskazał H. G. (1) - jako upadającego.

W przekonaniu Sądu, w tym zakresie świadek, choć w pozostałym zakresie wiarygodny, musiał się pomylić, bowiem podanej okoliczności żaden z uczestników – i to nawet osadzonych po obu stronach konfliktu – nie potwierdza. Upadek H. G. (1) nie znajduje również odzwierciedlenia w karcie informacyjnej Izby Przyjęć (k. 8), w której zawarto informacje, uzyskane w badaniu podmiotowym, iż pacjent nie upadł – a został uderzony. O ostatecznym odrzuceniu tej wersji zdarzeń, podczas którego miało dojść do kierowania pod adresem H.

G. (1) gróźb, zadecydowały depozycje jedynego obiektywnego świadka – A. O. (1) , który zeznał, iż żadnych gróźb nie słyszał. Zeznania tego świadka Sąd ocenił jako wiarygodne w przeważającej części. Świadek nie był zaangażowany w konflikt po żadnej ze stron. Relacjonował zdarzenia w sposób jaki je zapamiętał. Ustalając stan faktyczny Sąd opierał się w głównej mierze na zeznaniach tego świadka – z zastrzeżeniami poczynionymi powyżej. Zeznania ww. osoby są jasne i korespondują co do zasady z całością materiału dowodowego zebranego w sprawie.

Świadek jako osoba zupełnie obca dla oskarżonego a także dla pokrzywdzonego nie miał żadnego motywu do tego, aby opisać przebieg zdarzenia niezgodnie z rzeczywistością. Swobodny sposób składania zeznań przez tego świadka na rozprawie, spontaniczność i szczerość relacji, szczegółowość opisu, brak własnych ocen zaistniałego zdarzenia, świadczą w przekonaniu Sądu o tym, że świadek ten opisał zdarzenie, które rzeczywiście zaobserwował z pozycji, w której się znajdował, tj. w szybie windy. A. O. (1) zeznał w toku postępowania przygotowawczego, iż jest pracownikiem firmy (...) zajmującej się konserwacją wind.

Podał, że w grudniu dokonywał konserwacji windy przy ul. (...). W trakcie wykonywania swojej pracy ujrzał kobietę i mężczyznę wychodzącego z garażu wraz z bagażami, którzy zobaczywszy, że winda nie działa udali się schodami do góry. Świadek wskazał, iż po 10 minutach usłyszał wrzaski i krzyki. Para, która wcześniej zobaczył świadek chciała z powrotem wejść do garażu, jednakże zachowanie drugiego mężczyzny, który wówczas się pojawił wskazywało na to, że nie chce ww. osób wpuścić do garażu. Świadek opisał, że mężczyzna będący wcześniej w towarzystwie kobiety przewrócił się na kartony.

Następnie konflikt ucichł a sporne strony rozeszły się. Podał, iż jak skończył pracę to po około 5 minutach poczuł woń rozpylonego gazu. Świadek zeznał, że nie słyszał aby którakolwiek ze stron kierowała groźby pozbawienia zdrowia i życia. W toku rozprawy A. O. (1) potwierdził uprzednio złożone zeznania oraz dodał, iż kobieta będąca uczestniczką zaistniałego konfliktu stała oraz patrzyła na powstałą „szarpaninę” nie biorąc w niej czynnego udziału. W przekonaniu Sądu, z uwagi na częściowo ograniczone pole obserwacji, świadek mógł nie zarejestrować wszystkich elementów zdarzenia.

W przekonaniu Sądu strony przy drzwiach wzajemnie blokowały sobie dostęp do garażu – każdy z innych powodów, na co wskazują również twierdzenia oskarżonego i M. Z.. Świadek skupił się natomiast na tych momentach, kiedy przewagę posiadał oskarżony. Konfrontując depozycje oskarżonego, M. Z. z zeznaniami A. O. (1), uznać należy, iż wbrew twierdzeniu tego ostatniego, M. K. nie była podczas zdarzenia osobą całkowicie bierną. Sama bowiem podała, iż odepchnęła oskarżonego. Nie mniej jednak w oparciu o analizowane zeznania, odrzucić należy wersję, w której wspólnie z H.

G. (1) miała uderzać oskarżonego po głowie i drapać, bowiem taka okoliczność bez wątpienia nie umknęłaby percepcji świadka. W przedmiotowej sprawie zeznanie w charakterze świadka złożył też funkcjonariusz Policji w osobie A. S. , które nie wniosły niczego istotnego do sprawy, a zatem Sąd pominął te depozycje przy ustalaniu stanu faktycznego. Podobnie rzecz ma się, jeśli chodzi o świadka A. Z. będącą wówczas pracownikiem II Ośrodka (...) Sądu Okręgowego w Warszawie, które Sąd uznał jako wiarygodne ale jako przydatne – jedynie w ograniczonym zakresie.

Świadek jedynie potwierdził, iż pomiędzy stronami istnieje głęboki konflikt rodzinny, którego spornym filarem jest opieka nad małoletnią córką, a także, iż około tydzień przed zdarzeniem objętym aktem oskarżenia doszło do incydentu z udziałem stron w okolicach ośrodka, w którym była zatrudniona. Dokonując ustaleń stanu faktycznego w sprawie, Sąd wykorzystał sporządzoną w toku postępowania opinię sądowo-lekarską, w której biegły opisał doznane przez pokrzywdzonego H. G. (1) obrażenia tj. uraz głowy bez utraty przytomności, rana tłuczona łuku brwiowego lewego, ekspozycja obu oczu gazem pieprzowym.

Biegły podał, iż obrażenia ciała, jakich mógł doznać H. G. (1) spowodowały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój ciała trwający nie dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 § 2 k.k. Sąd ocenił, iż opinia sądowo-lekarska nie budziła zastrzeżeń w zakresie fachowości, została sporządzona w sposób rzetelny w oparciu o aktualne wskazania wiedzy medycznej, a wnioski w niej zawarte są logiczne i jasne. Ponadto opinia ta nie była kwestionowana przez strony. Ze względu na wątpliwości, co do poczytalności oskarżonego Z.

Z. (1) w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu, dopuszczono dowód z opinii sądowo-psychiatrycznej oskarżonego. Przedstawiona przez biegłych psychiatrów P. Z. oraz F. M. pisemna opinia sądowo-psychiatryczna jest rzetelna, pełna i w sposób zrozumiały odpowiada na przedstawione w toku postępowania sądowego pytania. U oskarżonego nie stwierdzono choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Poczytalność oskarżonego w czasie popełnienia nie budzi wątpliwości. Ewentualne łączenie zażycia leków X. i S. oraz alkoholu nie ma wpływu na ocenę poczytalności oskarżonego.

Ewentualne łączenie zażycie leku X. i alkoholu wzmaga działanie uspakajające leku i może wysłużyć ten efekt w czasie. Oskarżony przewidywał lub mógł przewidzieć skutki jednoocznego z tych substancji o ile w czasie czynu znajdował się pod ich wpływem (k.227 – 230). Rzeczona opinia sądowo – psychiatryczna biegłych w przekonaniu Sądu jest wyczerpująca, precyzyjna i dokładna, a biegli sądowi poczynił szczegółowe ustalenia i logicznie je umotywowali. Oceniając wartość dowodową opinii pisemnej, należy stwierdzić, że Sąd uznaje, że stanowi ona pełnowartościowy dowód w sprawie.

Biegli skupił się w swojej opinii na precyzyjnym udzieleniu odpowiedzi na zadane przez Sąd pytania. Zdaniem Sądu, biegli wykazali daleko idącą ostrożność i wyważenie w opinii; spełnia ona zatem wymogi fachowości i rzetelności, odpowiada wskazówkom art. 200 § 2 k.p.k., jest jasna, pełna i bezsprzeczna. Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania również sposobu opiniowania, doświadczenia i rzetelności opinii biegłych. Jako dowody pomocnicze Sąd uwzględnił opinie biegłego psychologa, który został powołany w równolegle toczącym się postępowaniu odnoszącym się do tego samego zdarzenia na szkodę M.

Z.. W przedmiotowej opinii wskazano, iż sprawność H. G. (1) jest na poziomie normy. Jego procesy spostrzegania, zapamiętywania spostrzeżeń i odtwarzania zapamiętanego materiału spostrzegawczego, w tym materiału związanego z tematyką sprawy XIV 778/17, funkcjonują prawidłowo. Nie ujawniono w nich deformacji typu fantazje, konfabulacje, czy treści zasugerowane. Z psychologicznego punktu widzenia, informacje zawarte w wypowiedziach H. G. (1) mogą być traktowane jako wartościowy materiał dla niniejszego postępowania (k.464 – 465).

Opisano także, że sprawność M. Z. jest na poziomie normy. W procesie odtwarzania zapamiętanego materiału spostrzegawczego związanego z tematyką niniejszej sprawy, funkcjonują prawidłowo nie ujawniają deformacji typu fantazje, konfabulacje, czy treści zasugerowane. Informację zawarte w wypowiedziach składanych przez nią w postępowaniu przygotowawczym i przed Sądem. Z psychologicznego punktu widzenia, mogą być traktowane jako wartościowy materiał dla niniejszego postępowania (k.461 – 462). Wyżej wskazana opinie, w ocenie Sądu spełniała, wymogi fachowości i rzetelności, odpowiadały wskazaniom art. 200 § 2 k.p.k., były jasne, pełne i bezsprzeczne Powyższe opinie stanowią pełnowartościowy materiał dowody.

Opinie są pełne, jasne i logiczne, a wnioski rzeczowo uzasadnione. Wartości dowodowej wymienionych opinii nie zakwestionowała żadna ze stron. Pozostały materiał dowodowy ujawniany w trybie art 394 § 1 i 2 k.p.k. na ( k. 241 – 242), a nieomówiony powyżej, nie był kwestionowany. Wyżej omówione opinie, jak zostało zasygnalizowane spełniają wymogi ekspertyzy biegłych, o których mowa w art. 200 § 2 k.p.k., są pełne, jasne i bezsprzeczne. Zarówno badania, jak ekspertyzy zostały wykonane przez uprawnionych biegłych w pełni rzetelnie i profesjonalnie.

Protokoły z czynności procesowych, dokumenty, Sąd ocenia jako sporządzone przez uprawnione osoby zgodnie ze wskazaniami procedury. Dokumenty te nie były kwestionowane przez strony. Mając zatem na uwadze całokształt podniesionych wyżej okoliczności Sąd uznał, iż wina oskarżonego i fakt popełnienia przez niego zarzucanego mu czynu z art. 157 § 2 k.k. nie budzą wątpliwości. Przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. dopuszcza się ten, kto powoduje lekki uszczerbek na zdrowiu, trwający nie dłużej niż 7 dni. Czynność sprawcza polega na powodowaniu opisanych w dyspozycji art. 157 § 2 k.k. skutków.

Pojęcie to obejmuje wszelkie zachowania, pozostające w związku normatywnym i przyczynowym ze skutkiem. Zachowanie musi obiektywnie naruszać wynikającą z wiedzy i doświadczenia regułę postępowania z dobrem prawnym, jakim jest zdrowie człowieka. Czynność sprawcza może polegać na działaniu. Skutek jest znamieniem pozwalającym z punktu widzenia strony przedmiotowej wyróżnić czyn zabroniony z art. 157 § 2 k.k. Skutek ten określa okres trwania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie dłużej niż 7 dni. Tym samym lekki uszczerbek na zdrowiu determinowany jest czasem trwania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstrojem zdrowia pokrzywdzonego.

Dla określenia tego skutku istotna jest granica „minimalna” odróżniająca to przestępstwo od naruszenia nietykalności cielesnej (art. 157 § 2 k.k.). Przestępstwo określone w art. 157 § 2 k.k. może być popełnione umyślnie zarówno z zamiarem bezpośrednim jak i zamiarem wynikowym. Sprawca nie musi uświadamiać sobie i np. chcieć, aby powodowany przez niego uszczerbek na zdrowiu trwał nie dłużej niż 7 dni. Wystarczy dla przyjęcia realizacji znamion typu określonego w art. 157 § 2 k.k., że sprawca chciał albo przewidując możliwość na to się godził, że spowodowany uszczerbek na zdrowiu będzie lekki.

Określony zatem w art. 157 § 2 k.k. skutek musi być objęty winą umyślną sprawcy. Można o tym wnioskować na podstawie intensywności siły fizycznej, użytych środków, umiejscowienia ciosów zadanych pokrzywdzonemu. W niniejszej sprawie oskarżony Z. Z. (1) w dniu 12 grudnia 2016 r. przy ul. (...) podczas zaistniałej scysji spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała, stanowiące z uwagi na czas trwania rozstroju zdrowia pokrzywdzonego lekki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 157 § 2 k.k. Wskazane działanie oskarżonego stanowiło tym samym spowodowanie skutków określonych w dyspozycji art. 157 § 2 k.k. (vide: opinia lekarska k. 34 - 35).

Odnosząc się do powyższego podnieść należy, iż dla ustalenia odpowiedzialności karnej oskarżonego niezbędne było sięgnięcie do opinii zakresu medycyny sądowej (k. 33-34) sporządzonej w sprawie. Bez wątpienia można przyjąć, w oparciu o zebrany materiał dowodowy, iż obrażenia powstałe u pokrzywdzonego w postaci urazu głowy bez utraty przytomności, rany tłuczonej łuku brwiowego lewego, ekspozycja obu oczu gazem pieprzowym, które spowodowywały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, tj. czyn z art. 157 § 2 k.k., powstały na skutek zdarzania mającego miejsce w dniu 12 grudnia 2016 r. przy ul. (...) w W..

Zgodnie z art. 190 § 1 k.k. odpowiedzialność karną ponosi sprawca, który grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Mając na uwadze powyższe, jak również zgromadzony i uznany za obiektywny w tej sprawie materiał dowodowy, Sąd dokonał modyfikacji czynu przypisanego oskarżonemu. Sąd uznał, iż oskarżony, w ramach podjętego działania, nie dopuścił się występku z art. 190 § 1 k.k. wobec H. G. (1).

Za powyższym, jak było to już podnoszone powyżej przemawiały zeznania A. O. (1), wyjaśnienia oskarżonego oraz krytyczna ocena zeznań pokrzywdzonego oraz M. Z.. Wobec powyższego należy zauważyć, że wskazywane przez pokrzywdzonego okoliczności, iż Z. Z. (1) miał zwyczaj kierować względem niego groźby „załatwienia go”, to w tym konkretnym momencie, podlegającym ocenie pod kątem prawno-karnym w toku niniejszego postępowania, nie urzeczywistniły się. Oskarżony ograniczył się bowiem wyłącznie do użycia wobec pokrzywdzonego wulgaryzmu o znieważającym charakterze, jednak nie podlegającym ocenie prawno-karnej, w ramach postawionego zarzutu.

Sąd uznał, iż wina oskarżonego i fakt popełnienia przez niego zarzucanego mu czynu z art. 157 § 2 k.k. w przypisanym mu w sentencji wyroku kształcie, nie budzi wątpliwości. Zdaniem Sądu, w oparciu o ujawniony i wnikliwie oceniony materiał dowodowy, koniecznym było dokonanie modyfikacji opisu zarzucanego oskarżonym czynu i jego kwalifikacji. Po przeprowadzeniu całości postępowania dowodowego Sąd uznał oskarżonego Z. Z. (1) za winnego tego, że w dniu 12 grudnia 2016 r. przy ul. (...) w garażu podziemnym spowodował u H. G. (1) obrażenia ciała w postaci urazu głowy bez utraty przytomności, rany tłuczonej łuku brwiowego lewego, ekspozycja obu oczu gazem pieprzowym, które spowodowywały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, tj. popełnienia występku kwalifikowanego z o czyn z art. 157 § 2 k.k. Z przyczyn omówionych powyżej, przy okazji analizy wyjaśnień oskarżonego, Sąd odrzucił wersję, iż podejmowane przez K.

Z. działania były motywowane obroną konieczną. Obaj uczestnicy zajścia godzili się na konfrontację, dążąc do wyegzekwowania od drugiej strony pożądanego przez siebie zachowania. Oskarżony, najpierw nie dopuszczał pokrzywdzonego do wnętrza garażu, a następnie, bezskutecznie usiłował przełamać zastosowaną przez H. G. (1) blokadę. Wobec niepowodzenia tych działań, zwiększał używane środki, uderzając pokrzywdzonego w głowę, a następnie używając gazu pieprzowego w zamkniętym pomieszczeniu. „ Dobrowolnie podjęta walka wręcz dwóch osób nie daje podstaw do przyjęcia, że którakolwiek z nich działa w warunkach obrony koniecznej, albowiem brak przymusu przy decyzji o wzięciu udziału w takim starciu i specyfika pojedynku, w którym nie działa się z woli obrony, ale z chęci wyładowania agresji, czy sprawdzenia swych sił i dochodzi do bezprawnych wzajemnych zamachów z obu stron, nie tylko nie pozwalają na uznanie, że w zaistniałej sytuacji jeden, czy drugi z walczących jest uprawniony do bezprawnych działań zaczepnych, czy obronnych, ale i nie daje podstaw do przyjęcia, że chroni ich instytucja określona art. 25 § 1 KK.” [wyrok SA w Szczecinie z dnia 23.10.2014 r. sygn.. akt II Aka 172/14.

Z. Z. (1) ma 63 lata, jest prezesem firmy remontowo – budowlanej. Osiąga miesięczne odchody ok. 6000 zł netto, żonaty, posiada jedno dziecko w wieku 8 lat, nie leczony w PZP i (...), leczony odwykowo, uzależnienie od alkoholu w 2015 r., od tego czasu utrzymuje abstynencję. Nie był karany sądownie. Przy wymiarze kary Sąd kierował się dyrektywami określonymi w art. 53 k.k. zgodnie z którymi sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

Wymierzając karę, Sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także zachowanie się pokrzywdzonego. Sąd baczył by kara nie przekraczała stopnia winy i uwzględniała stopień społecznej szkodliwości czynu.

Stopień społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego, wyczerpującego dyspozycję art. 157 § 2 k.k. jest zaś znaczny jeśli zważyć, że skierowany był przeciwko zdrowiu człowieka. Czyny tego typu są szczególnie karygodne rodzą bowiem realne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzkiego a nadto obarczone są nieprzewidywalnymi skutkami na przyszłość. Sąd wymierzył oskarżonemu grzywnę w wysokości 80 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 30 złotych. Jako okoliczność obciążającą wziął pod rozwagę okoliczność popełnienia czynu, miał zdaniem Sądu, świadomość przestępnego działania, wskutek czego Sąd przypisał im działanie z zamiarem bezpośrednim.

Nie zachodzą przy tym żadne okoliczności wyłączające odpowiedzialność karną, a zatem sprawcy zasadnie można przypisać winę w odniesieniu do popełnionego przezeń czynu zabronionego. Nie zachodzą przy tym żadne okoliczności wyłączające odpowiedzialność karną, a zatem sprawcy zasadnie można przypisać winę w odniesieniu do popełnionego przezeń czynu zabronionego. Wymierzając oskarżonemu karę za przypisany mu czyn Sąd uwzględnił dotychczasową niekaralność oskarżonego, postać zamiaru oraz okoliczności towarzyszące popełnieniu czynu zabronionego w tym wyraźny i niezaprzeczony przez stronę przeciwną istniejący konflikt rodzinny.

Sąd wziął również pod uwagę aktywny udział w straciu H. G. (1). Dlatego też w ocenie Sądu stopień społecznej szkodliwości czynu uplasował się na względnie niskim poziomie. Pomimo, że sytuacja wywołała u pokrzywdzonego dyskomfort, a czyn ten stanowił naruszenie normy karnej, nie można uznać go za szczególnie szkodliwy. Oskarżony działał impulsywnie, błyskawicznie i choć kierowała nim agresja wobec H. G. (1), jednak nie spowodował żadnej długotrwałej szkody. Wobec oskarżonego kara grzywny nie przekracza stopnia winy i jest adekwatna do ustalonego stopnia społecznej szkodliwości popełnionego występku, powinna także okazać się wystarczająca dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów kary, w tym dla zapobieżenia jego powrotowi do przestępstwa.

W przekonaniu Sądu dolegliwość majątkowa, jaką oskarżony będzie zmuszony ponieść, powstrzyma go przed ponownym popełnianiem przestępstwa i skłoni do przestrzegania porządku prawnego. Stosownie do treści art. 626 § 2 k.p.k. oraz 627 k.p.k. oraz art. Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 260 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 240 złotych tytułem opłaty. Z uwagi na powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.