Legislator Case Law & Legislation
IV P 63/18 AI generated

IV P 63/18 · Sąd powszechny

Case Number IV P 63/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powód K. L. domagał się zasądzenia od strony pozwanej C.-P. M.( (...)) sp. z o.o. w Ś. kwoty 620 zł. tytułem odszkodowania za szkodę majątkową z dnia 11 stycznia 2018 roku w postaci uszkodzonego pojazdu F. (...) nr rej. (...) wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu w pozwie wskazanymi. W uzasadnieniu powód wskazał, iż przedmiotowym samochodem przybył do pracy i zaparkował go na terenie pracodawcy ( strony pozwanej). Po wyjściu z pracy powód stwierdził, iż wszystkie opony zostały przebite, co unieruchomiło jego auto. Powód wywiódł, że skoro teren, na którym doszło do zdarzenia, jest terenem pracodawcy, to uznać należy, iż pracodawca nie dopełnił podstawowych środków bezpieczeństwa celem zapewnienia ochrony mienia swojego pracownika, które jest mu konieczne do przybycia do pracy.

Legislator headnote

AI generated

art. 300 K.p, art. 471 K.c; IV P 63/18 · Sąd powszechny: O kosztach procesu, które w niniejszej sprawie stanowiły koszty zastępstwa prawnego orzeczono na podstawie art. 98 kpc w związku z§ 2 pkt 2 w zw. z §9 ust.1 pkt2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, doliczając koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego przez stronę pozwaną.

Keywords

AI generated
contractor liability posted workers detachment freight carrier liability offence committed within a business workers compensation breach of employment obligations

Cited Legislation

AI generated
art. 300 K.p
art. 471 K.c
AI generated
IV P 104/12
Powód- K. L. - (...) w Z. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu R. J. domagał się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego kwoty 21.313,97zł wraz z ustawowym odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem wyrównania szkody. W uzasadnieniu swojego stanowiska podał, że w dniu 29.10.2009r. ok.godz.8.15 pozwany R. J. zaparkował samochód marki R. (...) nr. rej. (...) wraz z naczepą na terenie fabryki (...) w miejscowości C. di B. we Włoszech .Samochód ten był unieruchomiony, zaś drzwi kabiny od strony kierowcy były uchylone. W tym samym czasie obok pojazdu powoda znajdował się samochód marki S. na francuskich tablicach rejestracyjnych z włączonym silnikiem .Kierowca tego pojazdu po wyjściu z biura usiadł za kierownicą swojego pojazdu i ruszając wykonał manewr skrętu w lewo, uderzając w uchylone drzwi pojazdu powoda, którym kierował R. J.. W następstwie tej kolizji w samochodzie powoda uległy uszkodzeniu lewe drzwi, pęknięta została szyba czołowa, a kabina została zdeformowana .Po zaistnieniu kolizji spisane zostały oświadczenia, w tym również przez pozwanego, który wskazał, że winnym zaistniałej kolizji był kierowca francuski. Fakt uszkodzenia pojazdu został zgłoszony w firmie ubezpieczeniowej kierowcy francuskiego, jednakże postępowanie likwidacyjne w tej sprawie zakończyło się odmową wypłaty odszkodowania. Wobec tego powód, kierując się oświadczeniem pozwanego, że to jednak kierowca francuski jest winny kolizji- skierował pozew o zapłatę przeciwko francuskiej firmie ubezpieczeniowej .Prowadzone w tej sprawie postępowanie sądowe przed Sądem Rejonowym w Zgorzelcu w sprawie o Sygn.akt:IC 116/10 zakończyło się w dniu 4.10.2012r. oddaleniem powództwa. Biegły powołany do tej sprawy stwierdził, że do powstania kolizji i związanej z nią szkody doszło na skutek nie zachowania ostrożności przez wsiadającego do tego pojazdu pozwanego R. J. .Łączne koszty naprawy zostały wycenione przez rzeczoznawcę na kwotę 20.093,97zł + koszt oceny technicznej w kwocie 1220zł.W związku z powyższym powód domaga się od pozwanego kwoty 21.313,97zł tytułem wyrównania szkody/k-2-3 akt/.
VII P 237/14
W pozwie wniesionym do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy w dniu 24 lutego 2014 roku powód domagał się zasądzenia od pozwanego P.
I C 338/14
Powód E. D. w pozwie przeciwko M. B. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...) domagał się zasądzenia kwoty 8.130 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 maja 2012 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu podał, że jest właścicielem samochodu marki V. (...) numer rejestracyjny (...), który w 2012 roku był zaparkowany w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Samochód ciężarowy o numerze rejestracyjnym (...) będący własnością pozwanego w trakcie manewru zawracania wykonywanego przez pracownika pozwanego najechał na pojazd powoda. Wskutek tego doszło do uszkodzenia błotnika lewego przedniego, lampy lewej, atrapy, zderzaka, pokrywy silnika. Jesienią 2012 r. pracownik pozwanego K. G. zwrócił powodowi używaną lampę, obiecując naprawienie szkody. Powód wzywał pozwanego do ugodowego załatwienia sprawy ale pozwany oświadczył, że żądanie pozbawione jest podstaw. Szkoda, którą wyliczył pozwany stanowi sumę kosztów naprawy (3.130,20 zł ) i należności za pozbawienie go możliwości korzystania z samochodu przez rok w wysokości 5.000 zł.
VII P 10/15
pozwem złożonym w dniu 17 lutego 2015r.
IV P 99/16
Pełnomocnik powoda M. B. wniósł przeciwko (...) sp. z o.o. w C. o zapłatę kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i 2150 zł z tytułu odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu w związku z wypadkiem z 4.08.2016 r. W uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powoda wskazała, że w dniu 4 sierpnia 2016r. podczas wykonywania obowiązków służbowych doszło do zdarzenia, w wyniku którego powód doznał urazu lewej ręki poprzez przecięcie kciuka ostrzem spadającym z maszyny do czyszczenia ryb. Powód przeszedł zabieg operacyjny, polegający na zszyciu ścięgna lewej ręki, a następnie przez kilka dni był hospitalizowany w niemieckim szpitalu. Powód przez okres 6 tygodniu musiał nosić szynę gipsową wraz z przytrzymaniem. Po opuszczeniu szpitala powód udał się do mieszkania służbowego, które zajmował do dnia wypadku, jednakże w dniu 13 sierpnia 2015 r. został pozbawiony niesłusznie przez pozwanego prawa zamieszkiwania w nim. Zaistniała sytuacja zmusiła powoda do wynajęcia mieszkania na własny koszt do czasu, kiedy to rodzice przyjechali po niego do Niemiec. Ponadto powód ponosił koszty zakupu środków przeciwbólowych, środków opatrunkowych i bandaży. Powód przez okres kilkunastu tygodni musiał zażywać środki przeciwbólowe, aby przesypiać noce, a za dnia w miarę normalnie funkcjonować. Skutki wypadku są odczuwalne przez powoda do dnia dzisiejszego. Ma to potwierdzenie w orzeczeniu lekarza orzecznika ZUS, który stwierdził 3 % uszczerbek na zdrowiu.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV P 63/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 sierpnia 2018 roku Sąd Rejonowy w Świdnicy IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSR Magdalena Piątkowska Protokolant Marta Cieplińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2018 roku w Ś. sprawy z powództwa K. L. przeciwko C.-P. M. ( (...)) Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. o zapłatę I. powództwo oddala; II. zasądza od powoda K. L. na rzecz strony pozwanej C.-P. M. ( (...)) Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. kwotę 152 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

UZASADNIENIE

Powód K. L. domagał się zasądzenia od strony pozwanej C.-P. M.( (...)) sp. z o.o. w Ś. kwoty 620 zł. tytułem odszkodowania za szkodę majątkową z dnia 11 stycznia 2018 roku w postaci uszkodzonego pojazdu F. (...) nr rej. (...) wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu w pozwie wskazanymi. W uzasadnieniu powód wskazał, iż przedmiotowym samochodem przybył do pracy i zaparkował go na terenie pracodawcy ( strony pozwanej). Po wyjściu z pracy powód stwierdził, iż wszystkie opony zostały przebite, co unieruchomiło jego auto. Powód wywiódł, że skoro teren, na którym doszło do zdarzenia, jest terenem pracodawcy, to uznać należy, iż pracodawca nie dopełnił podstawowych środków bezpieczeństwa celem zapewnienia ochrony mienia swojego pracownika, które jest mu konieczne do przybycia do pracy.

Powołał orzeczenia Sądu Najwyższego, z których wyprowadził wniosek, iż samochód zaparkowany na firmowym parkingu jest mieniem pracownika podlegającym ochronie przez pracodawcę. Co do wysokości szkody powód odniósł ją do kwoty wynikającej z faktury zakupu nowych opon. Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Podniesiono, iż brak jakiejkolwiek podstawy dla przyjęcia odpowiedzialności pozwanej spółki. Wskazano, iż powołane przez powoda orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczyło stanu faktycznego, w którym pracodawca nie wyznaczył miejsca, szafki dla przechowywania rzeczy osobistych pracownicy w postaci torebki.

Ponadto interpretacja powołanych przez Sąd Najwyższy orzeczeń prowadzi, zdaniem strony pozwanej do wniosku, iż rzeczy, które podlegają ochronie muszą być związane z pracą lub przybyciem do pracy i zostać wniesione na teren zakładu pracy. Ogranicza to zakres do takich przedmiotów jak pieniądze, bilet miesięczny, kluczyki do samochodu itp. ) Jak wskazano pracodawca nie ingeruje ani w sposób, jakim pracownicy dostają się do pracy ani gdzie parkują pojazdy. Parking pozwanej udostępniany jest pracownikom bezpłatnie i nie jest strzeżony.

Przyjęcie w tej sytuacji tak szerokiej odpowiedzialności pracodawcy skutkowałoby szeregiem nadużyć i w konsekwencji odebraniem pracownikom dostępu do parkingu. Powołano ugruntowane stanowisko judykatury, że odpowiedzialność właścicieli parkingów dotyczy tych, które są strzeżone z uwagi na wiążącą strony ( choćby dorozumianą )umowę cywilnoprawną. Sąd ustalił następujący stan faktyczny, który w niniejszej sprawie nie był sporny : Powód K. L. zatrudniony jest u strony pozwanej C.-P. M.( (...)) sp. z o.o. w Ś.. Do pracy powód dojeżdża autem F. (...) nr rej. (...).

Na parkingu, na którym powód parkował auto, pracodawca umożliwił parkowanie pracownikom. Parking nie jest strzeżony, nie jest ograniczony szlabanem ani monitorowany- jest ogólnie dostępny. W dniu 11 stycznia 2018 roku po wyjściu z pracy powód stwierdził, iż w aucie przebite są wszystkie opony. Za zakup nowych opon powód zapłacił kwotę 620 zł. Pracodawca odmówił zapłaty na skierowane do niego wezwanie. Przy tak ustalonym stanie faktycznym sąd zważył: Powództwo podlegało oddaleniu. W niniejszej sprawie stan faktyczny nie był sporny, a zadanie sądu ograniczało się do rozstrzygnięcia 1. czy samochód stanowi mienie, nad którym winna być sprawowana piecza pracodawcy, a jeśli nie 2. -o odpowiedzialności bądź braku odpowiedzialności właściciela parkingu za szkodę w mieniu właściciela pojazdu. (...).

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż kodeks pracy nie reguluje wprost powinności pracodawcy troszczenia się o rzeczy pracownika wniesione na teren zakładu pracy w związku z pracą ani nie precyzuje w postaci katalogu czy w sposób opisowy, jakie rzeczy podlegają takiej ochronie. W praktyce przyjmuje się, że taki obowiązek wynika z samej umowy o pracę .W orzecznictwie SN (zob. wyrok z 17 października 1977 r., I PR 89/77; OSNCP 1978/4, poz. 78; wyrok z 21 września 1990 r., I PR 233/90; LexPolonica nr 317727) podkreślono, że pracodawca przez nawiązanie stosunku pracy przyjmuje na siebie jednocześnie zobowiązanie zapewnienia pracownikowi odpowiednich warunków pracy, w których mieści się również obowiązek pieczy nad rzeczami pracownika, wniesionymi do zakładu w związku z pracą.

Jak wynika z analizy powołanych przez strony orzeczeń sądowych, a także innych, pracodawca ma zapewnić ochronę rzeczom pracownika wnoszonym na teren zakładu pracy, niezbędnym do odbycia podróży do pracy ,jak np. bilet miesięczny, legitymacja, kluczyki do auta lub innym wartościowym jak portfel, karta płatnicza, ubranie. Samochód wykracza, zdaniem sądu, poza rodzaj rzeczy podlegających ochronie przez pracodawcę, gdyż odpowiedzialności tej nie można rozciągać aż tak szeroko. Zdaniem sądu założeniem było wydzielenie przez pracodawcę na terenie zakładu bezpiecznego miejsca, gdzie pracownik bez obawy mógłby złożyć swoje rzeczy osobiste, które musiał ze sobą do pracy ( na teren zakładu) przynieść czy przywieźć w związku z pracą.

Trudno, aby pracodawca taką ochroną objął także pojazdy swoich pracowników, ponosząc znaczne nakłady finansowe ( nie jest to już drobna rzecz, dla której wystarczy dobrze zamykana szafka czy szatnia) w sytuacji, gdy to pracownik podnosi sobie komfort dojazdu do pracy, a środek transportu niejednokrotnie jest rzeczą wysoce wartościową. A zatem, zdaniem sądu, pracodawca nie miał obowiązku pieczy nad pojazdem powoda jako mieniem pracownika. Ad.2 Należało jeszcze rozważyć kwestię, czy takiej odpowiedzialności nie ponosi strona pozwana jako właściciel parkingu wobec właściciela auta w oderwaniu od stosunku pracy łączącego strony.

W zakresie ustalenia przesłanek odpowiedzialności pracodawcy sąd posiłkował się regulacjami Kodeksu cywilnego, co wynika z art. 300 K.p., zgodnie z którym w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego, o ile nie są one sprzeczne z zasadami wynikającymi z Kodeksu pracy. Powód, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, nie wskazał podstawy prawnej, o jaką oparł swe żądanie, należy jednak przypuszczać, iż chodziło o odpowiedzialność pracodawcy z art. 471 K.c., w myśl którego dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Jak wskazał sam powód, parking, na którym zostawiał auto, nie był strzeżony, był ogólnie dostępny, nie posiadał nawet szlabanu. Nie było zatem żadnych okoliczności faktycznych, aby powód mógł przyjąć, iż parking jest strzeżony, w jakikolwiek sposób nadzorowany. Nie można zatem uznać, aby pomiędzy stronami doszło do zawarcia dorozumianej umowy przechowania rzeczy na parkingu strzeżonym rodzącej po stronie przechowującego ( strony pozwanej) obowiązek strzeżenia pojazdu przed uszkodzeniem lub zniszczeniem czy przed kradzieżą.

W niniejszej sprawie można co najwyżej przyjąć, iż strony łączyła dorozumiana umowa najmu, a wtedy powód nie ma prawa do roszczenia odszkodowawczego względem strony pozwanej jako właściciela parkingu, ponieważ nie miał on obowiązku sprawowania pieczy nad pojazdem i nie odpowiadał za jego uszkodzenie. Odpowiedzialność mogłaby mieć miejsce tylko w przypadku gdyby powód wykazał, iż szkoda nastąpiła z winy strony pozwanej, co w niniejszej sprawie nie było podnoszone i wykazane. Gdyby tak się stało podstaw odpowiedzialności upatrywać należało by w bezprawnym działaniu właściciela parkingu( delikt) Wobec powyższego powództwo oddalono.

O kosztach procesu, które w niniejszej sprawie stanowiły koszty zastępstwa prawnego orzeczono na podstawie art. 98 kpc w związku z§ 2 pkt 2 w zw. z §9 ust.1 pkt2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, doliczając koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego przez stronę pozwaną.