Legislator Case Law & Legislation
II K 419/16 AI generated

II K 419/16 · Sąd powszechny

Case Number II K 419/16
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Sygn. akt II K 419/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2018r. Sąd Rejonowy w G. - II Wydział Karny w składzie: Przewodnicząca: SSR Joanna Sobczak Protokolant: sekr. sąd. Anna Kulczyk przy udziale oskarżyciela prywatnego M. W. (1) po rozpoznaniu w dniach 30.06.2017, 24.10.2017, 16.03.2018, 23.05.2018 i 28.09.2018r. sprawy M. Ś. (1) – córki E. i I. zd. B., urodz. (...) w G., obywatelstwa polskiego, pesel (...), niekaranej, zam. G. ul. (...) oskarżonej o to, że 1. w dniu 12 stycznia 2016r. znieważyła M. W. (1) w G. przy ul. (...) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...) kim tu jesteś”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk, 2. w dniu 20 stycznia 2016r. znieważyła M. W. (1) w G. przy ul. (...) (w pobliżu sklepu) ponownie słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk 3. w dniu 1 kwietnia 2016r. ok. godz. 18:40 w G. przy ul. (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy i w tym samym miejscu i czasie znieważyła M. W. (1) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk i art. 217 § 1 kk 4. w dniu 2 kwietnia 2016r. w G. przy ul. (...) znieważyła M. W. (1) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk O R Z E K A 1 . oskarżoną M. Ś. (2) uniewinnia od popełnienia czynów zarzuconych jej w punktach 1, 2 i 4 prywatnego aktu oskarżenia; 2. oskarżoną M. Ś. (2) uznaje za winną popełnienia czynu zarzuconego jej w punkcie 4 aktu oskarżenia, z tym ustaleniem, że należało go opisać i zakwalifikować w następujący sposób: w dniu 1 kwietnia 2016 r. około godziny 18:40 w G. przy ulicy (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy, tj. występku z art. 217§1 kk i za to, na postawie art. 217§1 kk, po zastosowaniu art. 217 § 2 kk odstępuje od wymierzenia kary; 3. Zasądza od oskarżyciela prywatnego M. W. (1) na rzecz oskarżonej M. Ś. (1) kwotę 432 zł (czterysta trzydzieści dwa złote) tytułem poniesionych kosztów ustanowienia obrońcy; 4. Zwalnia oskarżoną od obowiązku uiszczenia opłaty oraz od obowiązku uiszczenia wydatków postępowania, którymi obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II K 419/16 UZASADNIENIE M. Ś. (2) i M. W. (1) byli sąsiadami. Mieszkali w kamienicy przy ul (...). M. Ś. (2) mieszkała na parterze, natomiast M. W. (1) na drugim piętrze. Początkowo relacje sąsiedzkie między w/wym. układały się poprawnie, z czasem zaczęło jednak dochodzić do konfliktów. M. W. (1) i jego żona mieli pretensje do M. Ś. (1) głównie o bałagan na klatce schodowej, niezamykanie drzwi wejściowych, hałasy spowodowane głośnym zachowaniem się dzieci czy też psa należącego do M. Ś. (1). Na tym tle dochodziło między nimi do wzajemnych kłótni, w związku z którymi zarówno W. jak i M. Ś. (2) niejednokrotnie wzywali Policję i Straż Miejską. dowody: wyjaśnienia M. Ś. (1) k. 37v, częściowo zeznania M. W. (1) k. 38, zeznania B. W. k. 119v - 120, częściowo zeznania M. R. 141 zeznania R. K. k. 140v- 141, zeznania B. G. k. 160, zeznania M. C. k. 161, informacje o interwencjach policji k. 106, informacje o interwencjach straży miejskiej k. 44, 54, 67, 77, 89, płyty ze zdjęciami przedłożone przez M. W. k. 35-36; W dniu 1 kwietnia 2016 r. M. W. (1) ponownie miał pretensje do M. Ś. (1) i jej konkubenta K. N. o to, że drzwi wejściowe są otwarte. Wcześniej mężczyzna zamontował na nich mechanizm samozamykający, który został w jego ocenie wygięty i uszkodzony w taki sposób, że drzwi się nie domykały. W. wezwali Straż Miejską. Funkcjonariusze Straży Miejskiej przeprowadzili rozmowę z M. Ś. (2), K. N. i M. W. (1). W czasie tej rozmowy M. W. (1) powiedział do S. aby zainteresowali się drewnianymi belkami, które leżą w piwnicy u M. Ś. (1) sugerując, że pochodzą one z kradzieży. Funkcjonariusze zeszli na dół z K. N., który musiał im tłumaczyć, że drewno uzyskał z legalnego źródła. W tym czasie M. W. (1) udał się do swojego mieszkania po śrubokręt aby naprawić drzwi. Wówczas M. Ś. (2) zdenerwowana niesłusznym oskarżeniem sąsiada o kradzież drewna pobiegła za nim na górę do mieszkania mówiąc do niego „(...) teraz to już przesadziłeś”. Na progu mieszkania M. W. (1) doszło między nimi do szarpaniny, w czasie której M. Ś. (2) podrapała M. W. (1) po twarzy, zaś M. Ś. (3) uderzył ją w lewy policzek w wyniku czego przygryzła ona sobie policzek od środka i uderzyła głową o ścianę. dowody: częściowo wyjaśnienia M. Ś. (1) k. 37v, częściowo zeznania M. W. (1) k. 39, zeznania B. W. k. 119v - 120, częściowo zeznania M. R. 141v, zeznania B. G. k. 160, zeznania M. C. k. 161, zeznania M. S. k. 159, zeznania M. P. k. 160, notatniki służbowe k. 56-60, 61-66, 108-109, 107-108, dokumentacja medyczna dot. M. Ś. k. (...); M. Ś. (2) (lat (...)) jest osobą bezrobotną, zajmuje się wychowaniem dzieci, utrzymuje się z zasiłków w łącznej kwocie 2700 zł miesięcznie, w przeszłości nie była karana sądownie; dowody: dane oskarżonej k. 37, informacja o karalności k. 148; M. Ś. (2) nie przyznała się do postawionych jej zarzutów i opisała przyczyny konfliktu pomiędzy nią i sąsiadem M. W. (1). Wyjaśniła też, że nie miały miejsca sytuacje aby znieważyła sąsiada w styczniu i kwietniu 2016 r. Podała też, że w dniu 1 kwietnia 2018 r. sąsiad wezwał Straż Miejską. Wymyślił sobie, że ona wraz z partnerem ukradli drewno i poinformował o tym przybyłych funkcjonariuszy. Wówczas ona nie wytrzymała i pobiegła za nim do góry mówiąc „(...) teraz to już przesadziłeś”. Następnie sąsiad, który stał na szczycie schodów uderzył ją, w wyniku czego nadgryzła sobie policzek od środka i leciała jej krew, do tego uderzyła głową o ścianę. Broniła się. Jednak sąsiad miał więcej siły, chciał ją jeszcze kopnąć ale zdążyła się w porę odsunąć. Po zejściu na dół wypluła krew przy S. Miejskich. Następnego dnia pojechała do szpitala. Namówili ją do tego sąsiedzi. Po tym zdarzeniu miała czerwoną twarz. wyjaśnienia: M. Ś. (1) k. 37v, 39, 40v; W świetle zgromadzonego materiału dowodowego sąd nie znalazł podstaw aby kwestionować wyjaśnienia M. Ś. (1) w zakresie w jakim wskazała ona, że nie dochodziło z jej strony do znieważania M. W. (1) w dniach 12 i 20 stycznia 2016 r. oraz 2 kwietnia 2016 r. albowiem twierdzenia oskarżyciela prywatnego na tę okoliczność nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Do tego sam M. W. (1) wskazywał, że ma problemy ze słuchem, zatem nie można wykluczyć, że przeinaczył on słowa oskarżonej. Z kolei odnośnie zarzutu odnoszącego się do znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej oskarżyciela prywatnego w dniu 1 kwietnia 2016 r. sąd jedynie częściowo dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonej M. Ś. (1). W ocenie sądu zarówno oskarżona jak i M. W. (1) subiektywnie przedstawiali zajście z dnia 1 kwietnia 2016 r. M. Ś. (2) nie wspomniała np. w swoich wyjaśnieniach, że powodem wezwania Straży Miejskiej przez M. W. (1) było uszkodzenie drzwi wejściowych, o co w/wym. obwiniał ją i jej konkubenta, zaakcentowała natomiast fakt pomówienia jej o kradzież drewna przez sąsiada chcąc w ten sposób przedstawić siebie w jak najlepszym świetle. Wyjaśnienia M. Ś. (1) odnośnie przebiegu zdarzenia pozostawały przy tym w sprzeczności z zeznaniami B. W., która była jedynym bezpośrednim świadkiem zajścia pomiędzy oskarżoną, a oskarżycielem prywatnym. Sąd z dużą ostrożnością ocenił zeznania tego świadka mając na uwadze, że B. W. jest żoną oskarżyciela prywatnego, do tego jest ona, podobnie jak w/wym. skonfliktowana z M. Ś. (2). Nie mniej jednak w ocenie sądu B. W. obiektywnie opisała to co zaobserwowała. Nie negowała ona bynajmniej, że oskarżyciel odepchnął M. Ś. (2), nie mniej jednak z jej relacji wynikało, że to oskarżona pierwsza wyciągnęła ręce w kierunku M. W. (1), który miał ją odepchnąć, przy czym M. Ś. (2) zdążyła go jeszcze podrapać po twarzy. O tym, że relacja B. W. była obiektywna świadczy również to, że – wbrew stanowisku męża - wprost podała ona, iż nie jest pewna czy oskarżona w czasie tego zajścia miała go znieważyć mówiąc „ty (...)” czy też użyła tego słowa bez żadnego personalizowania go, chcąc po prostu wyrazić swoje zdenerwowanie. W tym zakresie świadek zaznaczył dodatkowo, że M. W. (1) ma problemy ze słuchem, co potwierdził również oskarżyciel prywatny. Do tego zeznania B. W. odnośnie okoliczności zajścia z dnia 1 kwietnia 2016 r. znajdują po części potwierdzenie w zeznaniach M. R., która podała, że gdy rozmawiała z siostrą o zdarzeniu, to ta miała jej powiedzieć, że w jego trakcie podrapała sąsiada. Zeznania B. W. korespondują również z wypowiedziami świadków M. P., który podał, że prawdopodobnie zarówno M. Ś. (2) jak i M. W. (1) mieli ślady w zw. z zajściem na schodach, jak również z zeznaniami M. C., który opierając się na zapisach w swoim notatniku służbowym podał, że oboje się szarpali. To z kolei koresponduje z zeznaniami świadka M. S., który zaznaczył dodatkowo, że gdyby faktycznie była krew u uczestników zdarzenia, to mieliby obowiązek wezwania karetki, co świadczy w ocenie sądu o tym, że relacja oskarżonej odnośnie skutków szarpaniny z oskarżycielem jest wyolbrzymiona. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków M. S., M. P., B. G., M. C., R. K. albowiem były one logiczne i konsekwentne. Każdy z tych świadków w swoich zeznaniach zrelacjonował w jakich okolicznościach w ramach swojej pracy zawodowej zetknął się z oskarżoną i oskarżycielem prywatnym. Zdaniem Sądu wszyscy ci świadkowie, jako osoby zupełnie obce dla stron, nie mieli żadnego powodu aby fałszywie pomawiać którąkolwiek ze stron, zwłaszcza że byli pouczeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Sąd nie dał wiary zeznaniom M. W. (1) w zakresie w jakim utrzymywał on, że w dniach 12 stycznia 2016r., 20 stycznia 2016r., 2 kwietnia 2016r. oskarżona miała go znieważać ponieważ twierdzenia świadka nie znalazły żadnego potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, do tego w/wym. sam podnosił, że ma niedosłuch, co mogło wpłynąć na przeinaczenie słów oskarżonej. Sąd dał wiarę zeznaniom M. W. (1) w takim zakresie, w jakim znajdowały one potwierdzenie w zeznaniach B. W.. Sąd co do zasad dał wiarę zeznaniom świadka K. N. na okoliczność konfliktu sąsiedzkiego z oskarżycielem prywatnym znajdowały one bowiem potwierdzenie zarówno w wyjaśnieniach M. Ś. (1) na tę okoliczność jak i w zeznaniach świadków przesłuchanych w sprawie. Natomiast K. N. nie był bezpośrednim świadkiem zajścia na schodach pomiędzy oskarżoną i oskarżycielem prywatnym, w zakresie samego przebiegu zdarzenia jego wypowiedzi niewiele zatem wniosły do sprawy. Sąd nie znalazł podstaw aby kwestionować zeznania świadka M. R. w nieomówionym zakresie. Wiedzę o konflikcie M. Ś. (1) z sąsiadem, w tym o zajściu z dnia 1 kwietnia 2016 r. miała ona od siostry i zrelacjonowała to w taki sposób jak przekazała jej oskarżona. Reasumując powyższe ustalenia, Sąd uniewinnił oskarżoną M. Ś. (2) od trzech zarzutów z art. 216 § 1 kk mających polegać na tym, że w dniach 12 stycznia 2016r., 20 stycznia 2016r., 2 kwietnia 2016r. miała ona znieważać M. W. (1) w G. przy ul. (...) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...) kim tu jesteś” oraz dwukrotnie „ty (...)” (pkt 1,2 i 4 prywatnego aktu oskarżenia) albowiem zarzuty postawione jej w tym zakresie przez oskarżyciela prywatnego nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Jednocześnie mając na uwadze omówione powyżej dowody sąd uznał, że M. Ś. (2) w dniu 1 kwietnia 2016 r. dopuściła się wobec oskarżyciela prywatnego czynu z art. 217§1 kk ponieważ tego dnia około godziny 18:40 w G. przy ulicy (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy. Sąd mając na uwadze twierdzenia oskarżonej korespondujące z zeznaniami jedynego bezpośredniego świadka zdarzenia - B. W., z opisu tego czynu zarzuconego oskarżonej w punkcie trzecim aktu oskarżenia wyeliminował art. 216§1 kk. W tym zakresie w treści wyroku (pkt 2- gi wyroku) omyłkowo wskazano, że czyn przypisany oskarżonej dotyczy punktu czwartego prywatnego aktu oskarżenia, w sytuacji gdy odnosi się on do czynu zarzuconego jej w punkcie trzecim aktu oskarżenia, co wynika wprost z opisu tego czynu i jego daty. Sąd mając na uwadze treść art. 217§2 kk dopuszczającego możliwość odstąpienia od wymierzenia kary w sytuacji gdy naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, stanął na stanowisku, że takie właśnie okoliczności miały miejsce w przedmiotowej spawie. Wskazywały na to zarówno omówione powyżej zeznania B. W. jak i pośrednio zeznania M. S., M. P., B. G., M. C. wezwanych na miejsce zdarzenia, a nadto zeznania M. R.. Na podstawie art. 632 pkt 1 kpk w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 oraz § 17 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1667) z uwagi na uniewinnienie oskarżonej w punkcie pierwszym wyroku od trzech z czterech postawionych jej zarzutów sąd w punkcie piątym wyroku obciążył oskarżyciela prywatnego w ¾ części kosztów poniesionych przez oskarżoną z tytułu ustanowienia w sprawie obrońcy. Błędnie wskazano przy tym kwotę jaką obciążono oskarżyciela. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie drugim sentencji wyroku na podstawie art. 623 kpk obciążając nimi Skarb Państwa.

Legislator headnote

AI generated

II K 419/16 · Sąd powszechny: Sygn. akt II K 419/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2018r. Sąd Rejonowy w G. - II Wydział Karny w składzie: Przewodnicząca: SSR Joanna Sobczak Protokolant: sekr. sąd. Anna Kulczyk przy udziale oskarżyciela prywatnego M. W. (1) po rozpoznaniu w dniach 30.06.2017, 24.10.2017, 16.03.2018, 23.05.2018 i 28.09.2018r. sprawy M. Ś. (1) – córki E. i I. zd. B., urodz. (...) w G., obywatelstwa polskiego, pesel (...), niekaranej, zam. G. ul. (...) oskarżonej o to, że 1. w dniu 12 stycznia 2016r. znieważyła M. W. (1) w G. przy ul. (...) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...) kim tu jesteś”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk, 2. w dniu 20 stycznia 2016r. znieważyła M. W. (1) w G. przy ul. (...) (w pobliżu sklepu) ponownie słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk 3. w dniu 1 kwietnia 2016r. ok. godz. 18:40 w G. przy ul. (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy i w tym samym miejscu i czasie znieważyła M. W. (1) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk i art. 217 § 1 kk 4. w dniu 2 kwietnia 2016r. w G. przy ul. (...) znieważyła M. W. (1) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk O R Z E K A 1 . oskarżoną M. Ś. (2) uniewinnia od popełnienia czynów zarzuconych jej w punktach 1, 2 i 4 prywatnego aktu oskarżenia; 2. oskarżoną M. Ś. (2) uznaje za winną popełnienia czynu zarzuconego jej w punkcie 4 aktu oskarżenia, z tym ustaleniem, że należało go opisać i zakwalifikować w następujący sposób: w dniu 1 kwietnia 2016 r. około godziny 18:40 w G. przy ulicy (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy, tj. występku z art. 217§1 kk i za to, na postawie art. 217§1 kk, po zastosowaniu art. 217 § 2 kk odstępuje od wymierzenia kary; 3. Zasądza od oskarżyciela prywatnego M. W. (1) na rzecz oskarżonej M. Ś. (1) kwotę 432 zł (czterysta trzydzieści dwa złote) tytułem poniesionych kosztów ustanowienia obrońcy; 4. Zwalnia oskarżoną od obowiązku uiszczenia opłaty oraz od obowiązku uiszczenia wydatków postępowania, którymi obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II K 419/16 UZASADNIENIE M. Ś. (2) i M. W. (1) byli sąsiadami. Mieszkali w kamienicy przy ul (...). M. Ś. (2) mieszkała na parterze, natomiast M. W. (1) na drugim piętrze. Początkowo relacje sąsiedzkie między w/wym. układały się poprawnie, z czasem zaczęło jednak dochodzić do konfliktów. M. W. (1) i jego żona mieli pretensje do M. Ś. (1) głównie o bałagan na klatce schodowej, niezamykanie drzwi wejściowych, hałasy spowodowane głośnym zachowaniem się dzieci czy też psa należącego do M. Ś. (1). Na tym tle dochodziło między nimi do wzajemnych kłótni, w związku z którymi zarówno W. jak i M. Ś. (2) niejednokrotnie wzywali Policję i Straż Miejską. dowody: wyjaśnienia M. Ś. (1) k. 37v, częściowo zeznania M. W. (1) k. 38, zeznania B. W. k. 119v - 120, częściowo zeznania M. R. 141 zeznania R. K. k. 140v- 141, zeznania B. G. k. 160, zeznania M. C. k. 161, informacje o interwencjach policji k. 106, informacje o interwencjach straży miejskiej k. 44, 54, 67, 77, 89, płyty ze zdjęciami przedłożone przez M. W. k. 35-36; W dniu 1 kwietnia 2016 r. M. W. (1) ponownie miał pretensje do M. Ś. (1) i jej konkubenta K. N. o to, że drzwi wejściowe są otwarte. Wcześniej mężczyzna zamontował na nich mechanizm samozamykający, który został w jego ocenie wygięty i uszkodzony w taki sposób, że drzwi się nie domykały. W. wezwali Straż Miejską. Funkcjonariusze Straży Miejskiej przeprowadzili rozmowę z M. Ś. (2), K. N. i M. W. (1). W czasie tej rozmowy M. W. (1) powiedział do S. aby zainteresowali się drewnianymi belkami, które leżą w piwnicy u M. Ś. (1) sugerując, że pochodzą one z kradzieży. Funkcjonariusze zeszli na dół z K. N., który musiał im tłumaczyć, że drewno uzyskał z legalnego źródła. W tym czasie M. W. (1) udał się do swojego mieszkania po śrubokręt aby naprawić drzwi. Wówczas M. Ś. (2) zdenerwowana niesłusznym oskarżeniem sąsiada o kradzież drewna pobiegła za nim na górę do mieszkania mówiąc do niego „(...) teraz to już przesadziłeś”. Na progu mieszkania M. W. (1) doszło między nimi do szarpaniny, w czasie której M. Ś. (2) podrapała M. W. (1) po twarzy, zaś M. Ś. (3) uderzył ją w lewy policzek w wyniku czego przygryzła ona sobie policzek od środka i uderzyła głową o ścianę. dowody: częściowo wyjaśnienia M. Ś. (1) k. 37v, częściowo zeznania M. W. (1) k. 39, zeznania B. W. k. 119v - 120, częściowo zeznania M. R. 141v, zeznania B. G. k. 160, zeznania M. C. k. 161, zeznania M. S. k. 159, zeznania M. P. k. 160, notatniki służbowe k. 56-60, 61-66, 108-109, 107-108, dokumentacja medyczna dot. M. Ś. k. (...); M. Ś. (2) (lat (...)) jest osobą bezrobotną, zajmuje się wychowaniem dzieci, utrzymuje się z zasiłków w łącznej kwocie 2700 zł miesięcznie, w przeszłości nie była karana sądownie; dowody: dane oskarżonej k. 37, informacja o karalności k. 148; M. Ś. (2) nie przyznała się do postawionych jej zarzutów i opisała przyczyny konfliktu pomiędzy nią i sąsiadem M. W. (1). Wyjaśniła też, że nie miały miejsca sytuacje aby znieważyła sąsiada w styczniu i kwietniu 2016 r. Podała też, że w dniu 1 kwietnia 2018 r. sąsiad wezwał Straż Miejską. Wymyślił sobie, że ona wraz z partnerem ukradli drewno i poinformował o tym przybyłych funkcjonariuszy. Wówczas ona nie wytrzymała i pobiegła za nim do góry mówiąc „(...) teraz to już przesadziłeś”. Następnie sąsiad, który stał na szczycie schodów uderzył ją, w wyniku czego nadgryzła sobie policzek od środka i leciała jej krew, do tego uderzyła głową o ścianę. Broniła się. Jednak sąsiad miał więcej siły, chciał ją jeszcze kopnąć ale zdążyła się w porę odsunąć. Po zejściu na dół wypluła krew przy S. Miejskich. Następnego dnia pojechała do szpitala. Namówili ją do tego sąsiedzi. Po tym zdarzeniu miała czerwoną twarz. wyjaśnienia: M. Ś. (1) k. 37v, 39, 40v; W świetle zgromadzonego materiału dowodowego sąd nie znalazł podstaw aby kwestionować wyjaśnienia M. Ś. (1) w zakresie w jakim wskazała ona, że nie dochodziło z jej strony do znieważania M. W. (1) w dniach 12 i 20 stycznia 2016 r. oraz 2 kwietnia 2016 r. albowiem twierdzenia oskarżyciela prywatnego na tę okoliczność nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Do tego sam M. W. (1) wskazywał, że ma problemy ze słuchem, zatem nie można wykluczyć, że przeinaczył on słowa oskarżonej. Z kolei odnośnie zarzutu odnoszącego się do znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej oskarżyciela prywatnego w dniu 1 kwietnia 2016 r. sąd jedynie częściowo dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonej M. Ś. (1). W ocenie sądu zarówno oskarżona jak i M. W. (1) subiektywnie przedstawiali zajście z dnia 1 kwietnia 2016 r. M. Ś. (2) nie wspomniała np. w swoich wyjaśnieniach, że powodem wezwania Straży Miejskiej przez M. W. (1) było uszkodzenie drzwi wejściowych, o co w/wym. obwiniał ją i jej konkubenta, zaakcentowała natomiast fakt pomówienia jej o kradzież drewna przez sąsiada chcąc w ten sposób przedstawić siebie w jak najlepszym świetle. Wyjaśnienia M. Ś. (1) odnośnie przebiegu zdarzenia pozostawały przy tym w sprzeczności z zeznaniami B. W., która była jedynym bezpośrednim świadkiem zajścia pomiędzy oskarżoną, a oskarżycielem prywatnym. Sąd z dużą ostrożnością ocenił zeznania tego świadka mając na uwadze, że B. W. jest żoną oskarżyciela prywatnego, do tego jest ona, podobnie jak w/wym. skonfliktowana z M. Ś. (2). Nie mniej jednak w ocenie sądu B. W. obiektywnie opisała to co zaobserwowała. Nie negowała ona bynajmniej, że oskarżyciel odepchnął M. Ś. (2), nie mniej jednak z jej relacji wynikało, że to oskarżona pierwsza wyciągnęła ręce w kierunku M. W. (1), który miał ją odepchnąć, przy czym M. Ś. (2) zdążyła go jeszcze podrapać po twarzy. O tym, że relacja B. W. była obiektywna świadczy również to, że – wbrew stanowisku męża - wprost podała ona, iż nie jest pewna czy oskarżona w czasie tego zajścia miała go znieważyć mówiąc „ty (...)” czy też użyła tego słowa bez żadnego personalizowania go, chcąc po prostu wyrazić swoje zdenerwowanie. W tym zakresie świadek zaznaczył dodatkowo, że M. W. (1) ma problemy ze słuchem, co potwierdził również oskarżyciel prywatny. Do tego zeznania B. W. odnośnie okoliczności zajścia z dnia 1 kwietnia 2016 r. znajdują po części potwierdzenie w zeznaniach M. R., która podała, że gdy rozmawiała z siostrą o zdarzeniu, to ta miała jej powiedzieć, że w jego trakcie podrapała sąsiada. Zeznania B. W. korespondują również z wypowiedziami świadków M. P., który podał, że prawdopodobnie zarówno M. Ś. (2) jak i M. W. (1) mieli ślady w zw. z zajściem na schodach, jak również z zeznaniami M. C., który opierając się na zapisach w swoim notatniku służbowym podał, że oboje się szarpali. To z kolei koresponduje z zeznaniami świadka M. S., który zaznaczył dodatkowo, że gdyby faktycznie była krew u uczestników zdarzenia, to mieliby obowiązek wezwania karetki, co świadczy w ocenie sądu o tym, że relacja oskarżonej odnośnie skutków szarpaniny z oskarżycielem jest wyolbrzymiona. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków M. S., M. P., B. G., M. C., R. K. albowiem były one logiczne i konsekwentne. Każdy z tych świadków w swoich zeznaniach zrelacjonował w jakich okolicznościach w ramach swojej pracy zawodowej zetknął się z oskarżoną i oskarżycielem prywatnym. Zdaniem Sądu wszyscy ci świadkowie, jako osoby zupełnie obce dla stron, nie mieli żadnego powodu aby fałszywie pomawiać którąkolwiek ze stron, zwłaszcza że byli pouczeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Sąd nie dał wiary zeznaniom M. W. (1) w zakresie w jakim utrzymywał on, że w dniach 12 stycznia 2016r., 20 stycznia 2016r., 2 kwietnia 2016r. oskarżona miała go znieważać ponieważ twierdzenia świadka nie znalazły żadnego potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, do tego w/wym. sam podnosił, że ma niedosłuch, co mogło wpłynąć na przeinaczenie słów oskarżonej. Sąd dał wiarę zeznaniom M. W. (1) w takim zakresie, w jakim znajdowały one potwierdzenie w zeznaniach B. W.. Sąd co do zasad dał wiarę zeznaniom świadka K. N. na okoliczność konfliktu sąsiedzkiego z oskarżycielem prywatnym znajdowały one bowiem potwierdzenie zarówno w wyjaśnieniach M. Ś. (1) na tę okoliczność jak i w zeznaniach świadków przesłuchanych w sprawie. Natomiast K. N. nie był bezpośrednim świadkiem zajścia na schodach pomiędzy oskarżoną i oskarżycielem prywatnym, w zakresie samego przebiegu zdarzenia jego wypowiedzi niewiele zatem wniosły do sprawy. Sąd nie znalazł podstaw aby kwestionować zeznania świadka M. R. w nieomówionym zakresie. Wiedzę o konflikcie M. Ś. (1) z sąsiadem, w tym o zajściu z dnia 1 kwietnia 2016 r. miała ona od siostry i zrelacjonowała to w taki sposób jak przekazała jej oskarżona. Reasumując powyższe ustalenia, Sąd uniewinnił oskarżoną M. Ś. (2) od trzech zarzutów z art. 216 § 1 kk mających polegać na tym, że w dniach 12 stycznia 2016r., 20 stycznia 2016r., 2 kwietnia 2016r. miała ona znieważać M. W. (1) w G. przy ul. (...) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...) kim tu jesteś” oraz dwukrotnie „ty (...)” (pkt 1,2 i 4 prywatnego aktu oskarżenia) albowiem zarzuty postawione jej w tym zakresie przez oskarżyciela prywatnego nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Jednocześnie mając na uwadze omówione powyżej dowody sąd uznał, że M. Ś. (2) w dniu 1 kwietnia 2016 r. dopuściła się wobec oskarżyciela prywatnego czynu z art. 217§1 kk ponieważ tego dnia około godziny 18:40 w G. przy ulicy (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy. Sąd mając na uwadze twierdzenia oskarżonej korespondujące z zeznaniami jedynego bezpośredniego świadka zdarzenia - B. W., z opisu tego czynu zarzuconego oskarżonej w punkcie trzecim aktu oskarżenia wyeliminował art. 216§1 kk. W tym zakresie w treści wyroku (pkt 2- gi wyroku) omyłkowo wskazano, że czyn przypisany oskarżonej dotyczy punktu czwartego prywatnego aktu oskarżenia, w sytuacji gdy odnosi się on do czynu zarzuconego jej w punkcie trzecim aktu oskarżenia, co wynika wprost z opisu tego czynu i jego daty. Sąd mając na uwadze treść art. 217§2 kk dopuszczającego możliwość odstąpienia od wymierzenia kary w sytuacji gdy naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, stanął na stanowisku, że takie właśnie okoliczności miały miejsce w przedmiotowej spawie. Wskazywały na to zarówno omówione powyżej zeznania B. W. jak i pośrednio zeznania M. S., M. P., B. G., M. C. wezwanych na miejsce zdarzenia, a nadto zeznania M. R.. Na podstawie art. 632 pkt 1 kpk w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 oraz § 17 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1667) z uwagi na uniewinnienie oskarżonej w punkcie pierwszym wyroku od trzech z czterech postawionych jej zarzutów sąd w punkcie piątym wyroku obciążył oskarżyciela prywatnego w ¾ części kosztów poniesionych przez oskarżoną z tytułu ustanowienia w sprawie obrońcy. Błędnie wskazano przy tym kwotę jaką obciążono oskarżyciela. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie drugim sentencji wyroku na podstawie art. 623 kpk obciążając nimi Skarb Państwa.

Keywords

AI generated
whiplash injury causality indictment for assault wrist fracture victim of domestic violence unlawful coercion intentional tort liability
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II K 419/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2018r. Sąd Rejonowy w G. - II Wydział Karny w składzie: Przewodnicząca: SSR Joanna Sobczak Protokolant: sekr. sąd. Anna Kulczyk przy udziale oskarżyciela prywatnego M. W. (1) po rozpoznaniu w dniach 30.06.2017, 24.10.2017, 16.03.2018, 23.05.2018 i 28.09.2018r. sprawy M. Ś. (1) – córki E. i I. zd. B., urodz. (...) w G., obywatelstwa polskiego, pesel (...), niekaranej, zam. G. ul. (...) oskarżonej o to, że 1. w dniu 12 stycznia 2016r. znieważyła M. W. (1) w G. przy ul. (...) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...) kim tu jesteś”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk, 2. w dniu 20 stycznia 2016r. znieważyła M. W. (1) w G. przy ul. (...) (w pobliżu sklepu) ponownie słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk 3. w dniu 1 kwietnia 2016r. ok. godz. 18:40 w G. przy ul. (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy i w tym samym miejscu i czasie znieważyła M. W. (1) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk i art. 217 § 1 kk 4. w dniu 2 kwietnia 2016r. w G. przy ul. (...) znieważyła M. W. (1) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...)”, tj. o czyn z art. 216 § 1 kk O R Z E K A 1 . oskarżoną M. Ś. (2) uniewinnia od popełnienia czynów zarzuconych jej w punktach 1, 2 i 4 prywatnego aktu oskarżenia; 2. oskarżoną M. Ś. (2) uznaje za winną popełnienia czynu zarzuconego jej w punkcie 4 aktu oskarżenia, z tym ustaleniem, że należało go opisać i zakwalifikować w następujący sposób: w dniu 1 kwietnia 2016 r. około godziny 18:40 w G. przy ulicy (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy, tj. występku z art. 217§1 kk i za to, na postawie art. 217§1 kk, po zastosowaniu art. 217 § 2 kk odstępuje od wymierzenia kary; 3. Zasądza od oskarżyciela prywatnego M. W. (1) na rzecz oskarżonej M. Ś. (1) kwotę 432 zł (czterysta trzydzieści dwa złote) tytułem poniesionych kosztów ustanowienia obrońcy; 4. Zwalnia oskarżoną od obowiązku uiszczenia opłaty oraz od obowiązku uiszczenia wydatków postępowania, którymi obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II K 419/16 UZASADNIENIE M. Ś. (2) i M. W. (1) byli sąsiadami. Mieszkali w kamienicy przy ul (...). M. Ś. (2) mieszkała na parterze, natomiast M. W. (1) na drugim piętrze. Początkowo relacje sąsiedzkie między w/wym. układały się poprawnie, z czasem zaczęło jednak dochodzić do konfliktów. M. W. (1) i jego żona mieli pretensje do M. Ś. (1) głównie o bałagan na klatce schodowej, niezamykanie drzwi wejściowych, hałasy spowodowane głośnym zachowaniem się dzieci czy też psa należącego do M. Ś. (1). Na tym tle dochodziło między nimi do wzajemnych kłótni, w związku z którymi zarówno W. jak i M. Ś. (2) niejednokrotnie wzywali Policję i Straż Miejską. dowody: wyjaśnienia M. Ś. (1) k. 37v, częściowo zeznania M. W. (1) k. 38, zeznania B. W. k. 119v - 120, częściowo zeznania M. R. 141 zeznania R. K. k. 140v- 141, zeznania B. G. k. 160, zeznania M. C. k. 161, informacje o interwencjach policji k. 106, informacje o interwencjach straży miejskiej k. 44, 54, 67, 77, 89, płyty ze zdjęciami przedłożone przez M. W. k. 35-36; W dniu 1 kwietnia 2016 r. M. W. (1) ponownie miał pretensje do M. Ś. (1) i jej konkubenta K. N. o to, że drzwi wejściowe są otwarte. Wcześniej mężczyzna zamontował na nich mechanizm samozamykający, który został w jego ocenie wygięty i uszkodzony w taki sposób, że drzwi się nie domykały. W. wezwali Straż Miejską. Funkcjonariusze Straży Miejskiej przeprowadzili rozmowę z M. Ś. (2), K. N. i M. W. (1). W czasie tej rozmowy M. W. (1) powiedział do S. aby zainteresowali się drewnianymi belkami, które leżą w piwnicy u M. Ś. (1) sugerując, że pochodzą one z kradzieży. Funkcjonariusze zeszli na dół z K. N., który musiał im tłumaczyć, że drewno uzyskał z legalnego źródła. W tym czasie M. W. (1) udał się do swojego mieszkania po śrubokręt aby naprawić drzwi. Wówczas M. Ś. (2) zdenerwowana niesłusznym oskarżeniem sąsiada o kradzież drewna pobiegła za nim na górę do mieszkania mówiąc do niego „(...) teraz to już przesadziłeś”. Na progu mieszkania M. W. (1) doszło między nimi do szarpaniny, w czasie której M. Ś. (2) podrapała M. W. (1) po twarzy, zaś M. Ś. (3) uderzył ją w lewy policzek w wyniku czego przygryzła ona sobie policzek od środka i uderzyła głową o ścianę. dowody: częściowo wyjaśnienia M. Ś. (1) k. 37v, częściowo zeznania M. W. (1) k. 39, zeznania B. W. k. 119v - 120, częściowo zeznania M. R. 141v, zeznania B. G. k. 160, zeznania M. C. k. 161, zeznania M. S. k. 159, zeznania M. P. k. 160, notatniki służbowe k. 56-60, 61-66, 108-109, 107-108, dokumentacja medyczna dot. M. Ś. k. (...); M. Ś. (2) (lat (...)) jest osobą bezrobotną, zajmuje się wychowaniem dzieci, utrzymuje się z zasiłków w łącznej kwocie 2700 zł miesięcznie, w przeszłości nie była karana sądownie; dowody: dane oskarżonej k. 37, informacja o karalności k. 148; M. Ś. (2) nie przyznała się do postawionych jej zarzutów i opisała przyczyny konfliktu pomiędzy nią i sąsiadem M. W. (1). Wyjaśniła też, że nie miały miejsca sytuacje aby znieważyła sąsiada w styczniu i kwietniu 2016 r. Podała też, że w dniu 1 kwietnia 2018 r. sąsiad wezwał Straż Miejską. Wymyślił sobie, że ona wraz z partnerem ukradli drewno i poinformował o tym przybyłych funkcjonariuszy. Wówczas ona nie wytrzymała i pobiegła za nim do góry mówiąc „(...) teraz to już przesadziłeś”. Następnie sąsiad, który stał na szczycie schodów uderzył ją, w wyniku czego nadgryzła sobie policzek od środka i leciała jej krew, do tego uderzyła głową o ścianę. Broniła się. Jednak sąsiad miał więcej siły, chciał ją jeszcze kopnąć ale zdążyła się w porę odsunąć. Po zejściu na dół wypluła krew przy S. Miejskich. Następnego dnia pojechała do szpitala. Namówili ją do tego sąsiedzi. Po tym zdarzeniu miała czerwoną twarz. wyjaśnienia: M. Ś. (1) k. 37v, 39, 40v; W świetle zgromadzonego materiału dowodowego sąd nie znalazł podstaw aby kwestionować wyjaśnienia M. Ś. (1) w zakresie w jakim wskazała ona, że nie dochodziło z jej strony do znieważania M. W. (1) w dniach 12 i 20 stycznia 2016 r. oraz 2 kwietnia 2016 r. albowiem twierdzenia oskarżyciela prywatnego na tę okoliczność nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Do tego sam M. W. (1) wskazywał, że ma problemy ze słuchem, zatem nie można wykluczyć, że przeinaczył on słowa oskarżonej. Z kolei odnośnie zarzutu odnoszącego się do znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej oskarżyciela prywatnego w dniu 1 kwietnia 2016 r. sąd jedynie częściowo dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonej M. Ś. (1). W ocenie sądu zarówno oskarżona jak i M. W. (1) subiektywnie przedstawiali zajście z dnia 1 kwietnia 2016 r. M. Ś. (2) nie wspomniała np. w swoich wyjaśnieniach, że powodem wezwania Straży Miejskiej przez M. W. (1) było uszkodzenie drzwi wejściowych, o co w/wym. obwiniał ją i jej konkubenta, zaakcentowała natomiast fakt pomówienia jej o kradzież drewna przez sąsiada chcąc w ten sposób przedstawić siebie w jak najlepszym świetle. Wyjaśnienia M. Ś. (1) odnośnie przebiegu zdarzenia pozostawały przy tym w sprzeczności z zeznaniami B. W., która była jedynym bezpośrednim świadkiem zajścia pomiędzy oskarżoną, a oskarżycielem prywatnym. Sąd z dużą ostrożnością ocenił zeznania tego świadka mając na uwadze, że B. W. jest żoną oskarżyciela prywatnego, do tego jest ona, podobnie jak w/wym. skonfliktowana z M. Ś. (2). Nie mniej jednak w ocenie sądu B. W. obiektywnie opisała to co zaobserwowała. Nie negowała ona bynajmniej, że oskarżyciel odepchnął M. Ś. (2), nie mniej jednak z jej relacji wynikało, że to oskarżona pierwsza wyciągnęła ręce w kierunku M. W. (1), który miał ją odepchnąć, przy czym M. Ś. (2) zdążyła go jeszcze podrapać po twarzy. O tym, że relacja B. W. była obiektywna świadczy również to, że – wbrew stanowisku męża - wprost podała ona, iż nie jest pewna czy oskarżona w czasie tego zajścia miała go znieważyć mówiąc „ty (...)” czy też użyła tego słowa bez żadnego personalizowania go, chcąc po prostu wyrazić swoje zdenerwowanie. W tym zakresie świadek zaznaczył dodatkowo, że M. W. (1) ma problemy ze słuchem, co potwierdził również oskarżyciel prywatny. Do tego zeznania B. W. odnośnie okoliczności zajścia z dnia 1 kwietnia 2016 r. znajdują po części potwierdzenie w zeznaniach M. R., która podała, że gdy rozmawiała z siostrą o zdarzeniu, to ta miała jej powiedzieć, że w jego trakcie podrapała sąsiada. Zeznania B. W. korespondują również z wypowiedziami świadków M. P., który podał, że prawdopodobnie zarówno M. Ś. (2) jak i M. W. (1) mieli ślady w zw. z zajściem na schodach, jak również z zeznaniami M. C., który opierając się na zapisach w swoim notatniku służbowym podał, że oboje się szarpali. To z kolei koresponduje z zeznaniami świadka M. S., który zaznaczył dodatkowo, że gdyby faktycznie była krew u uczestników zdarzenia, to mieliby obowiązek wezwania karetki, co świadczy w ocenie sądu o tym, że relacja oskarżonej odnośnie skutków szarpaniny z oskarżycielem jest wyolbrzymiona. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków M. S., M. P., B. G., M. C., R. K. albowiem były one logiczne i konsekwentne. Każdy z tych świadków w swoich zeznaniach zrelacjonował w jakich okolicznościach w ramach swojej pracy zawodowej zetknął się z oskarżoną i oskarżycielem prywatnym. Zdaniem Sądu wszyscy ci świadkowie, jako osoby zupełnie obce dla stron, nie mieli żadnego powodu aby fałszywie pomawiać którąkolwiek ze stron, zwłaszcza że byli pouczeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Sąd nie dał wiary zeznaniom M. W. (1) w zakresie w jakim utrzymywał on, że w dniach 12 stycznia 2016r., 20 stycznia 2016r., 2 kwietnia 2016r. oskarżona miała go znieważać ponieważ twierdzenia świadka nie znalazły żadnego potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, do tego w/wym. sam podnosił, że ma niedosłuch, co mogło wpłynąć na przeinaczenie słów oskarżonej. Sąd dał wiarę zeznaniom M. W. (1) w takim zakresie, w jakim znajdowały one potwierdzenie w zeznaniach B. W.. Sąd co do zasad dał wiarę zeznaniom świadka K. N. na okoliczność konfliktu sąsiedzkiego z oskarżycielem prywatnym znajdowały one bowiem potwierdzenie zarówno w wyjaśnieniach M. Ś. (1) na tę okoliczność jak i w zeznaniach świadków przesłuchanych w sprawie. Natomiast K. N. nie był bezpośrednim świadkiem zajścia na schodach pomiędzy oskarżoną i oskarżycielem prywatnym, w zakresie samego przebiegu zdarzenia jego wypowiedzi niewiele zatem wniosły do sprawy. Sąd nie znalazł podstaw aby kwestionować zeznania świadka M. R. w nieomówionym zakresie. Wiedzę o konflikcie M. Ś. (1) z sąsiadem, w tym o zajściu z dnia 1 kwietnia 2016 r. miała ona od siostry i zrelacjonowała to w taki sposób jak przekazała jej oskarżona. Reasumując powyższe ustalenia, Sąd uniewinnił oskarżoną M. Ś. (2) od trzech zarzutów z art. 216 § 1 kk mających polegać na tym, że w dniach 12 stycznia 2016r., 20 stycznia 2016r., 2 kwietnia 2016r. miała ona znieważać M. W. (1) w G. przy ul. (...) słowami powszechnie uznanymi za obelżywe „ty (...) kim tu jesteś” oraz dwukrotnie „ty (...)” (pkt 1,2 i 4 prywatnego aktu oskarżenia) albowiem zarzuty postawione jej w tym zakresie przez oskarżyciela prywatnego nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Jednocześnie mając na uwadze omówione powyżej dowody sąd uznał, że M. Ś. (2) w dniu 1 kwietnia 2016 r. dopuściła się wobec oskarżyciela prywatnego czynu z art. 217§1 kk ponieważ tego dnia około godziny 18:40 w G. przy ulicy (...) naruszyła nietykalność cielesną M. W. (1) drapiąc go po twarzy. Sąd mając na uwadze twierdzenia oskarżonej korespondujące z zeznaniami jedynego bezpośredniego świadka zdarzenia - B. W., z opisu tego czynu zarzuconego oskarżonej w punkcie trzecim aktu oskarżenia wyeliminował art. 216§1 kk. W tym zakresie w treści wyroku (pkt 2- gi wyroku) omyłkowo wskazano, że czyn przypisany oskarżonej dotyczy punktu czwartego prywatnego aktu oskarżenia, w sytuacji gdy odnosi się on do czynu zarzuconego jej w punkcie trzecim aktu oskarżenia, co wynika wprost z opisu tego czynu i jego daty. Sąd mając na uwadze treść art. 217§2 kk dopuszczającego możliwość odstąpienia od wymierzenia kary w sytuacji gdy naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, stanął na stanowisku, że takie właśnie okoliczności miały miejsce w przedmiotowej spawie. Wskazywały na to zarówno omówione powyżej zeznania B. W. jak i pośrednio zeznania M. S., M. P., B. G., M. C. wezwanych na miejsce zdarzenia, a nadto zeznania M. R.. Na podstawie art. 632 pkt 1 kpk w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 oraz § 17 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1667) z uwagi na uniewinnienie oskarżonej w punkcie pierwszym wyroku od trzech z czterech postawionych jej zarzutów sąd w punkcie piątym wyroku obciążył oskarżyciela prywatnego w ¾ części kosztów poniesionych przez oskarżoną z tytułu ustanowienia w sprawie obrońcy. Błędnie wskazano przy tym kwotę jaką obciążono oskarżyciela. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie drugim sentencji wyroku na podstawie art. 623 kpk obciążając nimi Skarb Państwa.