Legislator Case Law & Legislation
II Ko 289/18 AI generated

II Ko 289/18 · Sąd powszechny

Case Number II Ko 289/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

S. , za pośrednictwem swojego pełnomocnika, wniosła o zasądzenie od Skarbu Państwa kwoty 150.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz 60.000 złotych tytułem odszkodowania , w związku z działalnością na rzecz opozycji antykomunistycznej jej zmarłego męża, E. S. . W toku przewodu sądowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny: E. S. działał w strukturach Solidarności, a po śmierci T. M. został wybrany na jego miejsce i kierował „podziemiem” kostrzyńskim aż do 1989r. , w tym pomiędzy innymi na początku lat 80-tych zorganizował podziemne radio solidarność.

Legislator headnote

AI generated

II Ko 289/18 · Sąd powszechny: „ścieżkę zdrowia”. W wyniku długotrwałego pozbawienia wolności w ciężkich warunkach, udręczenia i przemocy fizycznej, E. S. po opuszczeniu zakładu karnego całkowicie podupadł na zdrowiu, nabawił się wielu dolegliwości , które doskwierały mu w całym późniejszym okresie. Zmarł w wieku 58 lat na udar mózgu. Długotrwałe pozbawienie wolności E. S. przez reżim komunistyczny, odcisnęło znaczne piętno również na jego najbliższych. Zatrzymania, rewizję i szykany dotknęły całą rodzinę i odbywały się na oczach małoletnich, płaczących dzieci ( najmłodsza w wieku 3 lat) .

Keywords

AI generated
previous political persecution criminal rehabilitation criminal revision proceedings revocation of suspended sentence reopening of proceedings in absentia suspension of unemployment benefits
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II Ko. 289/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 września 2018 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSO Rafał Kraciuk Protokolant: praktykantka Roksana Prażanowska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Mariusz Nowak po rozpoznaniu w dniu 10 września 2018 r. sprawy z wniosku S. S. , c. A. i G. ur. (...) w G. o zadośćuczynienie i odszkodowanie I. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawczyni S. S. kwotę 150.000 (sto pięćdziesiąt tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia, oraz 60.000 ( sześćdziesiąt tysięcy ) złotych tytułem odszkodowania, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku. II. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz S. S. kwotę 295,20 zł brutto tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika w sprawie. Sygn. akt II Ko 289/18

UZASADNIENIE

S. S. , za pośrednictwem swojego pełnomocnika, wniosła o zasądzenie od Skarbu Państwa kwoty 150.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz 60.000 złotych tytułem odszkodowania , w związku z działalnością na rzecz opozycji antykomunistycznej jej zmarłego męża, E. S. . W toku przewodu sądowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny: E. S. działał w strukturach Solidarności, a po śmierci T. M. został wybrany na jego miejsce i kierował „podziemiem” kostrzyńskim aż do 1989r. , w tym pomiędzy innymi na początku lat 80-tych zorganizował podziemne radio solidarność.

E. S. został skazany wyrokiem Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. z dnia 09 maja 1984r. w sprawie II K 334/84 na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz roku pozbawienia wolności, jak również wyrokiem Sądu Rejonowego w Słubicach z dnia 11 listopada 1985r. w sprawie II K 273/85 na karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres dwóch lat. Na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego E. S. został uniewinniony od przypisanych mu czynów ( polegających przede wszystkim na „nakłanianiu innych osób do posiadania aparatu nadawczego, należenia do nielegalnych struktur organizacyjnych związku, którego ustrój i cel pozostawały tajemnicą dla organów państwowych, dostarczając innej osobie nagrań z radia solidarność, rozpowszechniał fałszywe wiadomości”).

Na poczet orzekanych wobec E. S. kar pozbawienia wolności zaliczono okresy tymczasowego aresztowania ; - od 20.12.1983r. do 06.04.1984r. - od 16.04.1984r. do 09.05.1984r. - od 02.02.1985r. do 22.10.1985r. Łącznie E. S. był pozbawiony wolności w ramach stosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania i kary, przez okres łącznie 395 dni . E. S. w trakcie pozbawienia wolności był bity, dręczony, pozbawiony przewidzianych prawem kontaktów z rodziną , nie miał dostępu do odpowiedniej pomocy medycznej . NA jednym z widzeń był podtrzymywany przez funkcjonariuszy milicji, nie mogąc ustać o własnych siłach, był siny od pobicia, miał w areszcie tzw.

„ścieżkę zdrowia”. W wyniku długotrwałego pozbawienia wolności w ciężkich warunkach, udręczenia i przemocy fizycznej, E. S. po opuszczeniu zakładu karnego całkowicie podupadł na zdrowiu, nabawił się wielu dolegliwości , które doskwierały mu w całym późniejszym okresie. Zmarł w wieku 58 lat na udar mózgu. Długotrwałe pozbawienie wolności E. S. przez reżim komunistyczny, odcisnęło znaczne piętno również na jego najbliższych. Zatrzymania, rewizję i szykany dotknęły całą rodzinę i odbywały się na oczach małoletnich, płaczących dzieci ( najmłodsza w wieku 3 lat) .

W czasie pozbawienia wolności E. S. jego rodziny była pozbawiona środków do życia, będąc zmuszona pożyczać od obcych ludzi. Dzieci w późniejszym okresie musiały zmienić szkołę. Wyrokiem z dnia 26 listopada 2008r. tutejszy Sąd Okręgowy przyznał już wnioskodawczyni kwotę 25.000 złotych. Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 09 maja 2018r. wznowił postępowanie sądowe w przedmiotowej sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie, uchylając prawomocny wyrok z dnia 26.11.2008r. Dowód: - akta sprawy, - zeznania S. S. -k. 105-106, - materiały archiwalne z IPN- k. 82-101, oraz zawarte na płycie –k. 81, - dokumentacja –k. 4-38,

Sąd zważył, co następuje:

Przytoczony wyżej stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych wyżej dowodów, którym dał wiarę. W szczególności Sąd dał wiarę zeznaniom wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania. Są one logiczne, nie sprzeciwiają się wskazaniom wiedzy ani doświadczenia życiowego. W zeznaniach tych nie ma elementów sprzecznych z innymi dowodami, nic nie wskazuje też na zatajanie faktów ani przedstawianie okoliczności, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Nie ma żadnych podstaw, by tym osobom nie wierzyć, i to nie tylko w zakresie okoliczności potwierdzonych dowodami z dokumentów, ale również w zakresie okoliczności przez inne dowody niepotwierdzonych - to jest w zakresie doznanych cierpień, warunków panujących w jednostkach penitencjarnych dotyczących E. S., jej rzadkich kontaktów z mężem,, sytuacji rodzinnej, stanu zdrowia męża po opuszczeniu zakładu karnego.

Opis przypisanych mu czynów jasno świadczy o tym, że skazano go za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Inne dokumenty złożone w toku postępowania przez strony ( artykuły prasowe), ujawnione na rozprawie miały pomniejsze znaczenia dla dokonania ustaleń faktycznych, dotyczące E. S.. Istotne były natomiast materiały dotyczące męża wnioskodawczyni, przekazane przez właściwy IPN, a dotyczące postępowania prowadzonego wobec E. S., i okresów rzeczywistego pozbawienia go wolności. Dokumenty te nie były kwestionowane przez strony i nie budziły wątpliwości co do ich treści.

Podstawy prawne roszczenia należy uznać za bezsporne – wskazał to zresztą już Sąd Apelacyjny w wyroku wznawiającym niniejsze postępowanie –spełnione są wszystkie warunki roszczenia w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia za represje związane z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego E. S.. Zgodnie z treścią ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, uznaje się za nieważne orzeczenia wydane przez polskie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub przez organy pozasądowe w okresie od rozpoczęcia ich działalności na ziemiach polskich, począwszy od 1 stycznia 1944 r. do 31 grudnia 1989 r., jeżeli czyn zarzucony lub przypisany był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego albo orzeczenie wydano z powodu takiej działalności, jak również orzeczenia wydane za opór przeciwko kolektywizacji wsi oraz obowiązkowym dostawom.

Osobie, wobec której stwierdzono nieważność orzeczenia albo wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981 r. w Polsce stanu wojennego, przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wykonania orzeczenia albo decyzji. W razie śmierci tej osoby uprawnienie to przechodzi na małżonka, dzieci i rodziców. W niniejszej sprawie bez wątpienia wniosek dotyczy represji zastosowanej przez komunistyczne organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

E. S. został aresztowany, a następnie skazany wyrokiem S. w latach 80-tych. Wyrok skazujący został wydany za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i z powodu tej działalności ( w strukturach Solidarności). Nie ma także żadnych wątpliwości co do tego, że Solidarność stanowiła organizację walczącą o kraj wolny od radzieckiego okupanta i powiązanych z tym państwem komunistycznym organów PRL-u. Walczyła zatem o niepodległość Polski. Biorąc pod uwagę, że wnioskodawczyni we wszystkich swoich oświadczeniach akcentowała cierpienia, które należy utożsamiać z krzywdą, Sąd uznał, że roszczenie zamyka się w obrębie zadośćuczynienia ale też odszkodowania Kolejnym momentem mającym znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy jest rozróżnienie między krzywdą doznaną przez E. S., a krzywdą doznaną przez jego najbliższych, w tym wnioskodawczynię.

Wskazana wyżej podstawa prawna roszczenia odnosi się wyłącznie do krzywdy doznanej przez represjonowanego – w tym wypadku przez E. S. . Uprawnienie to przeszło z powodu jego śmierci na jego rodzinę , w tym na wnioskodawczynię. Nadal jednak jest to uprawnienie związane wyłącznie z krzywdą wyrządzoną E. S.. Cierpienia jego najbliższych mają o tyle znaczenie, że E. S. z pewnością zdawał sobie z nich sprawę i tym dotkliwiej przeżywał tę sytuację. W zakresie odszkodowania strony były zgodne, a Prokurator już w początkowej fazie sprawy uznał to roszczenie w całości.

Wnioskodawczyni wyceniła to roszczenie na kwotę 60.000 złotych, uwzględniając okres pozostawania zmarłego męża bez zatrudnienia , pomnożonego przez wysokość przeciętnego wynagrodzenia w I kwartale 2018r. według danych ogłoszonych przez Prezesa GUS w Monitorze Polskim ( jako odpowiednik przeciętnego wynagrodzenia na czas pozbawienia wolności E. S.). Mając na uwadze okoliczności, iż E. S. po opuszczeniu aresztu stał się człowiekiem „cenzurowanym” i nie mógł wrócić do pracy, pracować mógł jedynie w ograniczonym zakresie w sektorze prywatnym, kwota ta w żadnym wypadku nie wydaje się wygórowana.

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia jest niezwykle trudne, jak w każdej tego rodzaju sprawie. Kwestia wysokości zadośćuczynienia pozostawiona jest przez ustawodawcę ocenie sądu. Trudno wycenić ogrom krzywdy doznanej przez E. S. z powodu osadzenia go areszcie śledczym i zakładzie karnym na łącznie 395 dni, w ciężkich warunkach, gdzie poddawany był represjom, w tym przemocy fizycznej. Nadto warunki panujące w jednostkach penitencjarnych lat 80-tych nie przystają zupełnie do warunków dzisiejszych zakładów karnych i aresztów śledczych w Polsce, nie przystają także do warunków w miejscach odosobnienia, w których przetrzymywani byli internowani w czasie stanu wojennego wprowadzonego w Polsce 13 grudnia 1981r.

Nie sposób pominąć stosowanych wobec osadzonych powiązanych z Solidarnością metod przesłuchiwania: bicia, „ścieżki zdrowia”, pozbawianie opieki medycznej, ograniczanie widzeń z bliskimi etc. Te okoliczności muszą znaleźć odzwierciedlenie w wysokości przyznanego zadośćuczynienia. Bez wątpienia cierpienia E. S., pozbawionego możliwości regulaminowych widzeń z rodziną, świadomego, że jego rodzina także żyje w ciężkich warunkach, niepewnego czy fizycznie i psychicznie zdoła przetrzymać pobyt w areszcie i czy w najbliższym czasie zobaczy najbliższych obrazować może skalę doznanego przez niego cierpienia.

Społeczeństwo ma dług wobec osób walczących o wolność przyszłych pokoleń i wyrazem owego poczucia odpowiedzialności jest ustawa przyznająca prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia tym, którym państwo polskie w konstrukcji nadanej mu do 1989r. nie przyszło z pomocą, a przyczyniało się do ich cierpień. Nie jest to odpowiedzialność li tylko symboliczna. Dlatego zadośćuczynienie należy tak kształtować, by stanowiło rzeczywistą rekompensatę za dolegliwości spowodowane działaniami organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, tylko wówczas bowiem obywatel może mieć zaufanie do państwa.

Z drugiej strony zadośćuczynienie należy miarkować sytuacją społeczeństwa, ogólną zamożnością rozumianą jako zdolność do zaspokojenia słusznych roszczeń. Nie chodzi przy tym o stany przejściowe, a o stan długotrwały charakteryzujący się pewną stabilnością. Inaczej rzecz ujmując zadośćuczynienia musi być tak kształtowane, by nie przenosić możliwości finansowych społeczeństwa w dłuższym okresie. Z tych wszystkich przyczyn, Sąd biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności jako podstawy faktyczne roszczenia ustalił wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 150.000 zł. a odszkodowania w wysokości 60.000 złotych - o co strony zresztą zgodnie ostatecznie wnosiły.