Legislator Case Law & Legislation
III U 43/18 AI generated

III U 43/18 · Sąd powszechny

Case Number III U 43/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. decyzją z dnia 3.08.2016r. powołując się na przepisy ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2016r. poz.887 ze zm.), odmówił M. W. prawa do renty rodzinnej po zmarłym ojcu A. W.. Argumentował, że w dziesięcioleciu poprzedzającym zgon tj. od 01.02.2006r. do 31.01.2016r. A. W. nie legitymował się wymaganym przepisami 5-letnim okresem składkowym i nieskładkowym, a jedynie 4 latami 3 miesiącami i 11 dniami. Łączny staż ubezpieczeniowy zmarłego wyniósł 4 lata 5 miesięcy i 7 dni.

Legislator headnote

AI generated

III U 43/18 · Sąd powszechny: był zatrudniony od 20.05.2006r. do 30.10.2010r. w Zakładzie (...) w pełnym wymiarze czasu pracy, wykonując prace ogólnobudowlane, a do rozwiązania umowy o pracę doszło na podstawie art. 30 § 1 pkt1 kp – porozumienie stron. Wskazał, że świadectwo pracy nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 § 1 i 2 kpc, gdyż podmiot wydający to świadectwo nie jest organem państwowym ani organem wykonującym zadania z zakresu administracji państwowej. Tylko dokumenty wystawione przez te organy stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone.

Keywords

AI generated
pensioner cessation of disability pension parents' pension gainful employment past retirement age residual earning capacity survivor's pension

Cited Case Law

AI generated
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III U 43/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2018r. Sąd Okręgowy w Suwałkach III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Witkowski Protokolant: stażysta Sylwia Zarzecka Balcer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2018r. w Suwałkach sprawy M. W. reprezentowanego przez ustawową przedstawicielkę E. W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. przy udziale zainteresowanego W. W. (1) o rentę rodzinną w związku z odwołaniem M. W. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 3 sierpnia 2016r. znak (...) 1. zmienia zaskarżoną decyzję i przyznaje M. W. prawo do renty rodzinnej od dnia 1 lutego 2016 roku po zmarłym ojcu A. W.;

2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w O. na rzecz E. W. kwotę 210 (dwieście dziesięć) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w tym kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych zastępstwa procesowego.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. decyzją z dnia 3.08.2016r. powołując się na przepisy ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2016r. poz.887 ze zm.), odmówił M. W. prawa do renty rodzinnej po zmarłym ojcu A. W.. Argumentował, że w dziesięcioleciu poprzedzającym zgon tj. od 01.02.2006r. do 31.01.2016r. A. W. nie legitymował się wymaganym przepisami 5-letnim okresem składkowym i nieskładkowym, a jedynie 4 latami 3 miesiącami i 11 dniami. Łączny staż ubezpieczeniowy zmarłego wyniósł 4 lata 5 miesięcy i 7 dni.

Organ rentowy nie uwzględnił do ogólnego stażu ubezpieczeniowego okresu od 15.04.2007r. do 11.04.2010r. dot. prowadzenia działalności gospodarczej z uwagi na brak zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. Nadto niemiecka instytucja ubezpieczeniowa nie potwierdziła żadnych okresów ubezpieczenia przebytego przez A. W. na terenie Niemiec. W odwołaniu od tej decyzji E. W. – ustawowy przedstawiciel małoletniego M. W. – domagała się zmiany zaskarżonej decyzji, uwzględnienia okresu zatrudnienia A. W. od 15.04.2007r. do dnia 11.04.2010r. i przyznania prawa do renty rodzinnej.

Wskazała, iż w spornym okresie A. W. był pracownikiem Zakładu (...) prowadzonego przez jego ojca. Z tego co udało się jej ustalić, jej teść opłacił składki za męża za okres od 12.04.2010r do 31.10.2010r., natomiast jej mąż pracował o wiele dłużej, a na pewno przez cały 2009r. Jej teść nie opłacał składek ponieważ został wprowadzony w błąd przez księgową i dlatego chciała wyjaśnić kwestię zatrudnienia męża i ewentualnie uregulować zaległe składki. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację z zaskarżonej decyzji.

Wezwany do udziału w sprawie, w charakterze zainteresowanego, W. W. (1) podtrzymał stanowisko ustawowej przedstawicielki małoletniego M. E. W. wyjaśniając, że zatrudniał syna A. W. w swoim Zakładzie (...). Wskazał też, że obsługująca go wówczas jego księgowa wprowadziła go w błąd, uważając, że za członka rodziny składek nie odprowadza się. Wyrokiem z dnia 14.02.2017r. Sąd Okręgowy w Suwałkach oddalił odwołanie. Z ustaleń tego Sądu wynikało, iż E. W. w dniu 22.02.2016r. wystąpiła w imieniu małoletniego syna M. W. (ur. (...)) po zmarłym w dniu 01.02.2016r. ojcu dziecka i jej mężu – A.

W. (ur. (...)), który w dacie zgonu nie był uprawniony do renty z tytułu niezdolności do pracy. Jego ostatni tytuł ubezpieczenia wygasł w dniu zgonu i dotyczył zatrudnienia w (...) (świadectwo pracy k. 16 akt ZUS). Ogólny staż ubezpieczeniowy A. W. wyniósł 4 lata 5 miesięcy i 7 dni okresów w tym 3 lata 11 miesięcy 12 dni okresów składkowych i 5 miesięcy 25 dni okresów nieskładkowych. Do okresów składkowych uwzględniono okresy podlegania ubezpieczeniom społecznym tj. od 21.06.2005r. do 16.08.2005r., od 12.04.2010r. do 31.10.2010r., od 02.11.2010r. do 03.03.2014r. i od 15.09.2015r. do 01.02.2016r.

Do okresów nieskładkowych zaliczono okresy od 06.07.2011r. do 12.07.2012r., od 21.01.2012r. do 26.06.2012r., od 09.10.2013r. do 14.10.2013r. i od 03.12.2013r. do 07.12.2013r. Sąd wskazał też, że niemiecka instytucja ubezpieczeniowa nie potwierdziła żadnego okresu podlegania przez A. W. ubezpieczeniom społecznym. Mając też na uwadze stanowisko organu rentowego, nie uwzględnił okresu zatrudnienia A. W. w Zakładzie (...) ojca S. W., które wynikało z przedłożonego przez E. W. świadectwa pracy z dnia 31.10.2010r. wskazującego, że od 15.04.2007r. do 31.10.2010r.

A. W. był zatrudniony stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pracownika budowlanego, glazurnika, montażysty płyt gipsowo – kartonowych. Do rozwiązania umowy o pracę doszło zaś z powodu jej „wygaśnięcia”. Organ rentowy ustalił bowiem, iż z tytułu zatrudnienia A. W. podlegał ubezpieczeniom społecznym jedynie w okresie od 12.04.2010r. do 31.10.2010r. Nie stwierdził aby za wcześniejszy okres tj. od 15.04.2007r. do 11.04.2010r. nastąpiło zgłoszenie jego do systemu ubezpieczeń społecznych. Z tego też względu nie uznał za miarodajną w sprawie, złożoną do odwołania, kserokopię pierwszej strony świadectwa pracy, z którego wynikało, że A.

W. był zatrudniony od 20.05.2006r. do 30.10.2010r. w Zakładzie (...) w pełnym wymiarze czasu pracy, wykonując prace ogólnobudowlane, a do rozwiązania umowy o pracę doszło na podstawie art. 30 § 1 pkt1 kp – porozumienie stron. Wskazał, że świadectwo pracy nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 § 1 i 2 kpc, gdyż podmiot wydający to świadectwo nie jest organem państwowym ani organem wykonującym zadania z zakresu administracji państwowej. Tylko dokumenty wystawione przez te organy stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone.

Natomiast świadectwo pracy traktuje się w postępowaniu sądowym jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 kpc, który stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Tym samym i nie podzielił jako miarodajnych samych twierdzeń zainteresowanego W. W. (1), że swojego syna zatrudniał aż od 2007r. do 31. 10.2010r. Sąd Okręgowy powołując więc przepisy art. 68, art. 65 ust. 1 i 2, art. 57 i art. 58 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2016r. poz. 887 ze zm.) nie uznał aby małoletni M.

W. nabył prawo do renty rodzinnej. Zgodnie mianowicie z art. 65 ust.1 i 2 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2016r. poz. 887 ze zm.) renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Przy ocenie prawa do renty przyjmuje się, że osoba zmarła była całkowicie niezdolna do pracy. A. W. nie spełniał zaś warunków do uzyskania prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Stosownie bowiem do art. 57 ust. 1 pkt 2 i 58, ust 1 pkt 5 i ust. 2 wskazanej ustawy nie osiągnął w ostatnim dziesięcioleciu przed dniem powstania niezdolności do pracy (czyli śmiercią) co najmniej 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Na skutek apelacji ustawowej przedstawicielki małoletniego M. W. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 26.10.2017r. za sygn. akt III AUa 262/17 uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 14.02.2017r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Suwałkach, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za II instancję.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał mianowicie, że nie została rozpoznania istota sprawy, a wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Wskazał w związku z tym, że z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13.10.1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów, stąd obowiązek ubezpieczenia społecznego nie jest uzależniony ani od zgłoszenia pracownika przez pracodawcę do ubezpieczeń społecznych, ani też od opłacania składek, a od wykonywania pracy na podstawie stosunku pracy, o którym mowa w art. 22 § 1 kp.

Przeciwnie, to sam fakt zgłoszenia do ubezpieczeni społecznego, nie jest skuteczny, w sytuacji gdy osoba, z którą zawarto umowę o pracę, nie świadczy pracy w ramach stosunku pracy i przez to nie można przypisać jej cech pracownika. Na uzasadnienie takiego stanowiska Sąd Apelacyjny w Białymstoku powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.04.2016r. sygn. akt II UK 194/15. Przy ponownym więc rozpoznaniu sprawy zadaniem Sądu Okręgowego będzie ustalenie, czy A. W. w okresie od 20.05.2006r. świadczył pracę w Zakładzie (...) swojego ojca – W.

W. (1) na podstawie umowy o pracę. Wskazał wobec tego, że przedstawicielka ustawowa małoletniego M. W. złożyła w apelacji wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków osoby mogące potwierdzić w spornym okresie pracę A. W. w zakładzie zainteresowanego W. W. (1). Dołączyła także ksero kart czynności kuratora sądowego D. L., w których znajdują się informacje dotyczące sytuacji A. W., wobec którego orzeczony był dozór kuratora sądowego. Z informacji tych wynika, że A. W. w 2007r. i 2008r. pracował w zakładzie swojego ojca „na czarno”.

Sąd I instancji rozpoznając sprawę zażąda oryginalnych kart czynności kuratora sądowego, przesłucha zawnioskowanych świadków oraz W. W. (1) na okoliczności kiedy A. W. pracował w zakładzie swojego ojca, na jakim stanowisku, czy była to praca stała, czy dorywcza, kto był jego przełożonym, czy obowiązki były wykonywane w reżimie pracowniczym wynikającym z art. 22 § 1 kp. W sytuacji kiedy okaże się, że A. W. pracował w zakładzie swojego ojca na podstawie umowy o pracę, będą istniały podstawy do uwzględnienia tego okresu jako składkowego w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej i wówczas trzeba będzie rozważyć, czy istnieją przesłanki do przyznania małoletniemu odwołującemu prawa do renty rodzinnej na mocy art. 65, art. 67 i art. 58 ustawy emerytalnej.

Nie można jednak wykluczyć, że praca A. W. na rzecz zainteresowanego, nie była wykonywana w ramach stosunku pracy, a współpracy o której mowa w art. 8 ust. 11 ustawy z 13.10.1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie ze wskazanym wyżej przepisem – za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nim we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności.

Cechami konstytutywnymi pojęcia „współpraca” przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej zaś są:

1. istotny ciężar gatunkowy działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego, 2. bezpośredni związek z przedmiotem działalności gospodarczej, 3. stabilność i zorganizowanie, 4. znaczący czas i częstotliwość podejmowanych robót. Jeśli wyniki postępowania dowodowego doprowadzą Sąd do wniosku, że praca A. W. miała charakter współpracy przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej z ojcem, to nie będzie możliwe uwzględnienie spornego okresu do okresów składkowych, z uwagi na treść art. 5 ust. 4 pkt 2 ustawy emerytalnej.

Powołany przepis stanowi – Przy ustalaniu emerytury lub renty dla: osób współpracujących z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność nie uwzględnia się okresu, za który nie zostały opłacone składki, mimo podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym w tym okresie. Z powyższych względów dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne jest nie tylko, czy w spornym okresie A. W. pracował na rzecz swojego ojca, ale również na jakiej podstawie odbywała się ta praca. Skoro Sąd I instancji nie ustalił i nie ocenił omówionych wyżej przesłanek to należy stwierdzić, że nie została rozpoznana istota sprawy, a wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy

Sąd Okręgowy ustalił i zważył co następuje:

Odwołanie należało uznać za uzasadnione. W sprawie mianowicie należało uznać, że A. W. był zatrudniony przez swojego ojca W. W. (1) w charakterze pracownika ogólnobudowlanego. Zatrudnienie odbywało się zaś w stosunku pracy, a nie współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Tak wynika z twierdzeń i zeznań przesłuchanego w charakterze strony w trybie art. 299 kpc samego W. W. (1), jak i szeregu świadków zawnioskowanych przez przedstawicielkę ustawową małoletniego E. W.. W. W. (1) nie twierdził mianowicie, że syn A.

W. współpracował z nim, w pełnym tego słowa znaczeniu, przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Mówił tylko w swoich zeznaniach o pracy jaką syn mu świadczył, gdy miał zlecane mu prace do wykonania. Trudno to zaś uznać za uczestniczenie przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Tak samo wynika z zeznań świadków, którzy pracowali na rzecz W. W. (1). Ci świadkowie to: K. K., E. M., P. M., R. K. i M. R.. Zeznali, że A. W. pracował tak samo jak oni, z nim razem wyjeżdżali do pracy i wykonywał na budowie wszystkie prace takie jak i oni wykonywali.

Nic nie mówili aby A. W. był dla nich jakimś kierownikiem czy zarządzającym pracą. Z ich zeznań wręcz raczej wynika, ze im pomagał w ich pracach, co by potwierdziło zeznania W. W. (1), że syn A. przyuczał się do pracy. Stąd właśnie trudno mówić, aby A. W. współpracował z ojcem przy prowadzeniu przez niego działalności gospodarczej. Aby bowiem miał współpracować z ojcem przy prowadzeniu działalności gospodarczej musiałby w pewien sposób zarządzać tą działalnością, decydować o niej oraz w pełni i stabilnie w niej partycypować.

Mimo więc, że pozostawał z ojcem we wspólnym gospodarstwie domowym, co w sprawie było oczywistym w obliczu wszystkich przesłuchanych osób, to nie można mówić aby z nim współpracował przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Taki wniosek wynika też i z zeznań przesłuchanej E. W.. Nie wskazywała bowiem aby jej mąż A. W. razem z jej teściem prowadzili działalność gospodarczą. Wypowiadała się tylko, że jej mąż pracował u swojego ojca, rano z ojcem wyjeżdżał do pracy i wieczorem z nim wracał jak i inni pracownicy.

Gdyby tymczasem współpracował z ojcem to z pewnością mówiłaby o jakimś uzgodnieniu w wykonywaniu prac, ich pozyskiwaniu czy rozliczaniu. Koresponduje to z zapisami kuratora sądowego, że A. W. w trakcie wykonywania kary pozbawienia wolności w zawieszeniu pracował w firmie budowlanej swojego ojca. Kurator wskazywał, że tak twierdziła jego żona i ojciec oraz on sam, kiedy stawił się nawet w roboczym ubraniu oświadczając, że właśnie pracuje na budowie w firmie ojca, ale nie jest zbytnio zadowolony, gdyż ojciec nie zarejestrował go i nie opłaca ubezpieczenia, ale nie widzi lepszego wyjścia.

Z oryginalnych akt dozoru kuratora wynika, że A. W. pracuje „na czarno” w firmie ojca od lipca 2007r. do co najmniej końca 2009r., a na początku 2010r. wyjechał na jakiś czas do Anglii. Po powrocie znowu zatrudnił się u ojca, ale we wrześniu 2010r. doszło między nimi do nieporozumień. Mając więc to wszystko na uwadze uznać należało, że A. W. rzeczywiście pracował gdzieś od lipca 2007r., z przerwą na wyjazd do Anglii, w zakładzie (...) swojego ojca do 31.10.2010r. w stosunku pracy, najpierw bez zarejestrowania, a później na krótki okres z zarejestrowaniem.

W wyniku zaś nieporozumień z ojcem podjął pracę gdzie indziej, po miesięcznym okresie wypowiedzenia umowy o pracę. Sąd nie doszukał się powodów aby wszystkim osobom przesłuchanym odmówić wiary. Świadkowie potwierdzili twierdzenia E. W. i W. W. (1) w zakresie zatrudnienia A. W. przez ojca W. W. (1). Pracowali natomiast jak pamiętali, choć niedokładnie, w zakładzie (...) u W. W. (1): K. K. od 2007r. do maja 2010r., E. M. od września 2007r. do sierpnia 2008r., P. M. przez 3 lata do 2010r., R. K. przez około rok czasu (ale nie pamiętał dokładnie w jakim okresie czasu), a M.

R. od czerwca 2006r. przez 3 miesiące. Świadkom tym o tyle trudno odmówić wiary, że mają potwierdzenie w zeznaniach A. L. psychoterapeuty leczącego A. W. od 2004r. z uzależnień. Widywał bowiem A. W. pracującego przy pracach budowlanych na terenie szpitala codziennie od 1.01.2008r. do września 2009r. Widział pracującego go z innymi osobami i jak zorientował się z ojcem. W tym czasie A. W. przychodził do niego na terapię (świadek złożył stosowną dokumentację) i w rozmowach potwierdzał, że cały czas pracuje. W obliczu takich zeznań psychoterapeuty trudno wątpić w zeznania innych świadków i zapisy w kartach dozoru kuratora.

Wszystko to świadczy o tym, że A. W. pracował u ojca w stosunku pracy. Gdyby przecież współpracowali to logicznym byłoby, że od kwietnia 2010r. ojciec zarejestrowałby go jako osobę współpracującą, a nie pracownika o pracę. Z dozoru wynika, że A. W. nie był zadowolony u pracy u ojca, a wręcz można by powiedzieć, że byli w konflikcie. Trudno zatem uważać aby w tych okolicznościach można było mówić o tym, że A. W. współpracował z ojcem przy prowadzeniu działalności gospodarczej zwłaszcza, że odbywał karę pozbawienia wolności w zawieszeniu i miał dozór kuratora z obowiązkiem podjęcia leczenia odwykowego od uzależnień.

Mając więc na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 477 ( 14) § 2 kpc zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał małoletniemu M. W. prawo do renty rodzinnej. Jego bowiem ojciec posiadał co najmniej 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych w dziesięcioleciu poprzedzającym śmierć. Niewątpliwie też w dniu śmierci był ubezpieczony z racji pracy w Spółce (...)Spełniał więc prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc oraz § 9 ust. 2 rozpz. MS z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.

U. z 2015r. poz. 1800 ze zm.) Zakład Ubezpieczeń Społecznych przegrał sprawę obowiązany więc jest zwrócić E. W. poniesione przez nią koszty zastępstwa procesowego adwokata i koszty apelacji w kwocie 30 złotych opłaty od niej.