Legislator Case Law & Legislation
II Ka 856/17 AI generated

II Ka 856/17 · Sąd powszechny

Case Number II Ka 856/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

B. został oskarżony o to, że w okresie od 1 lipca 2016 r. do dnia 5 lipca 2016 roku w miejscowości B., gm. K., powiat (...), województwo (...) znęcał się nad zwierzętami to jest jedenastoma kozami w ten sposób, że przez kilka upalnych dni pozostawił je bez opieki oraz bez zapewnienia wystarczającej ilości pokarmu i wody, przy czym cztery z nich przywiązał do drzewa łańcuchami, które uniemożliwiały im swobodne poruszanie się i powodowały okaleczenie tych zwierząt, to jest o czyn z art. 35 pkt 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt Dz.U. 203 roku nr 106 poz. 1002.

Legislator headnote

AI generated

art. 4 k.p.k, art. 7 k.p.k; II Ka 856/17 · Sąd powszechny: W innym, wielokrotnie cytowanym wyroku, SN wskazał, iż „Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną prawa procesowego (art.

Keywords

AI generated
breach of public order inadequate constitutional complaint implausible persecution claim offences against public health destruction of crops unlawfully obtained evidence

Cited Legislation

AI generated
art. 4 k.p.k
B., zarzucając mu obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść wyroku, mianowicie art. 4 k.p.k.
art. 7 k.p.k
AI generated
VI Ka 34/19
Z. (1) oskarżono o to, że w okresie od bliżej nieustalonego dnia do dnia 31 maja 2017 roku w L., woj. (...) w miejscu zamieszkania znęcała się nad swoim psem, poprzez bicie i trzymanie w zamknięciu, a w dniu 9 listopada 2016 roku, wspólnie i w porozumieniu z konkubentem S. O. (1), z daleka od budynków mieszkalnych przywiązała psa smyczą do drzewa, a następnie porzuciła go, to jest o czyn z art. 35 ust. 1a w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy o ochronie zwierząt.
IV Ka 1179/23
Sygn. akt IV Ka 1179/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2024 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący sędzia Sądu Okręgowego Mirosław Kędzierski Protokolant stażysta Damian Biesiekierski przy udziale ---------------------------- po rozpoznaniu dnia 11 stycznia 2024 r. sprawy Z. B. , s. A. i B., ur. (...) w E. obwinionego z art. 77 kw na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 12 października 2023 r. sygn. akt IV W 1177/22 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. koszty postępowania w sprawie ponosi Skarb Państwa. Sygn. akt IV Ka 1179/23 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 12 października 2023 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w sprawie IV W 1177/22 obwinionego Z. B. uniewinnił od zarzutu, że w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku w B. przy ul. (...) nie zachował zwykłych i nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu psa - przez puszczanie go luzem na terenie posesji tj. od popełnienia wykroczenia z art. 77 kw, obciążając Skarb Państwa kosztami procesu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, zaskarżając go w całości domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania. Wyrokowi zarzucił: 1) na zasadzie art.438 pkt.3 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia mający istotny wpływ na jego treść tj. przyjęcie przez sąd , że fakt niezamieszkiwania przez pokrzywdzonego na nieruchomości w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku oraz fakt zamykania przez obwinionego psa, gdy ktoś pojawiał się przy bramie , dał podstawę do uznania, że biegający wolno po terenie wspólnej nieruchomości pies rasy owczarek niemiecki nie stanowił zagrożenia dla pokrzywdzonego, podczas gdy materiał dowodowy zebrany w postępowaniu wskazuje , że istnienie bariery zewnętrznej tj. ogrodzenia , nie dawał możliwości swobodnego i bezpiecznego dostępu do nieruchomości wspólnej w każdym terminie dla pokrzywdzonego i jego pracowników a co za tym idzie obwiniony nie zachował środków ostrożności przy trzymaniu psa przez puszczenie go wolno na terenie posesji , która nie jest jego wyłączną własnością, 2) na zasadzie art.438 pkt.2 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow w zw. z art. 8 kpow obrazę przepisów postępowania tj. art. 7 kpk i art. 410 kpk przez dowolną ocenę zeznań świadka A. P. (1) oraz pokrzywdzonego R. O., co mogło mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego jest bezzasadna i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd i instancji nie dopuścił się naruszeń przepisów prawa procesowego oraz nie dokonał błędnych ustaleń faktycznych. Sąd nie naruszył zasady obiektywizmu w ocenie materiału dowodowego, zbadał bowiem wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego. Także ocena dowodów poczyniona przez sąd I instancji jest bezstronna, pełna i wolna od błędów faktycznych czy logicznych oraz zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, natomiast próby jej podważenia przez skarżącego są niczym innym jak zwykłą polemiką ze swobodną oceną dowodów, co czyni zarzut obrazy art.7 kpk niezasadnym. Niezasadnie powołuje się też skarżący na naruszenie przez Sąd I instancji art.410 kpk. Zgodnie z tym przepisem podstawę wyroku stanowić może tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że sąd wydając wyrok nie może opierać się na tym co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę aktu oskarżenia potwierdzają, jak i tych, które ją podważają. Zasada określona w art.410 kpk obowiązuje także strony procesowe, które przedstawiając własne stanowisko nie mogą opierać go na fragmentarycznej ocenie dowodów z pominięciem tego wszystkiego, co może prowadzić do innych wniosków ( por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 lipca 1979r, III KR 196/79 OSNPG 1980/3/43 i z 5 listopada 1997r V KKN 62/97 Prok. i Pr. 1998/2/13). O naruszeniu tego przepisu może być zatem mowa jedynie wtedy, gdy sąd orzekający pominie jakąś okoliczność ujawnioną w toku rozprawy lub oprze ustalenia faktyczne na okoliczności w toku rozprawy nie ujawnionej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 1997r, IV KKN 103/96 Prok. i Pr. 1997/10/12 ). Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku , przedmiotem rozważań Sądu I instancji były wszystkie dowody przeprowadzone i ujawnione w toku przewodu sądowego, oceniane z taką samą wnikliwością i starannością. Skoro więc Sąd I instancji oparł swe rozstrzygnięcie na analizie całokształtu ujawnionych okoliczności i przeprowadzonych dowodów nie można skutecznie stawiać mu zarzutu naruszenia art.410 kpk. Tymczasem dokonanie takiej czy innej oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie nie stanowi naruszenia art.410 kpk, co jednoznacznie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 czerwca 2002r V KKN 34/01 (vide: Lex 53912; por. też R.A. Stefański, Komentarz do art.410 kodeksu postępowania karnego). Skarżący, stawiając zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie przedstawił argumentacji, która podważałaby rozstrzygnięcie Sądu. A jest oczywistym, że dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne, wskazanie możliwych przyczyn powstałych błędów i uargumentowanie własnego odmiennego stanowiska. W konsekwencji należy przyjąć, że skarżący w żaden sposób nie wykazał aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami art. 7 k.p.k. a poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne błędne. Skarżący nie wykazał w skardze apelacyjnej , aby w zaskarżonym wyroku, przy ocenie wyjaśnień obwinionego i zeznań świadków , Sąd dopuścił się obrazy art.7 kpk. Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania wszystkich świadków oraz wyjaśnienia obwinionego. Zeznania pokrzywdzonego oraz świadka A. P., w praktyce nie miały wpływu na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego, gdyż stan faktyczny nie jest w sprawie sporny a wskazane dowody osobowe nie miały decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. W konsekwencji Sąd odwoławczy podzielając w całości argumentację zawartą w rzeczowym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pragnie w pełni się do niej odwołać, nie dostrzegając w związku z tym konieczności ponownego jej szczegółowego przytaczania. Nadto skarżący w swoim środku odwoławczym zupełnie pomija słuszną argumentację Sądu wynikającą z brzmienia ustawy o ochronie zwierząt, co wręcz przesądza o rozstrzygnięciu w sprawie. Przypomnieć należy zatem skarżącemu, że zgodnie z art. 10 a ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 856 z późn. zm.), zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Jak zaś stanowi ust. 4 art. 10 a powołanej ustawy zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście. Właściciel psa nie ma zatem obowiązku sprawowania stałego dozoru/kontroli nad zwierzęciem gdy jest to teren prywatny ogrodzony uniemożliwiający jego opuszczenie ( vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2023 r. II SA/Wr 107/23 - LEX nr 3575229 ). Co do powołanej przez skarżącego uchwały Rady Miasta B. z 2015 roku stwierdzić należy , iż po pierwsze nie ma ona wprost zastosowania do realiów sprawy a po drugie w orzecznictwie sądów administracyjnych dostrzeżono problem, polegający na uchwalaniu regulaminu z przekroczeniem upoważnienia ustawowego zawartego w art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, co stało się przedmiotem częstych rozważań sądów administracyjnych, które stwierdzały nieważność regulaminów m.in. w zakresie, w jakim zakazują w ogóle spuszczania psów ze smyczy na terenie gmin. U podstaw tego leży przyjmowanie przez sądy, że jakakolwiek modyfikacja przepisu ustawowego przez regulamin gminny jest niedopuszczalna i jest uznawana w orzecznictwie za rażące naruszenie prawa powodujące nieważność aktu ( wyrok WSA w Poznaniu z 30.06.2011 r., IV SA/Po 431/11, LEX nr 1088207; wyrok WSA w Poznaniu z 10.12.2014 r., IV SA/Po 746/14, LEX nr 1573321; wyrok WSA w Łodzi z 13.08.2015 r., II SA/Łd 515/15, LEX nr 1793725.). Finalnie bowiem, skoro określone kwestie znalazły regulację ustawową, to rada gminy nie jest upoważniona do ich powtarzania czy modyfikowania, w tym do określenia w regulaminie obowiązku wyprowadzania psa (czy innych zwierząt) na smyczy bądź w kagańcu, jak również wskazywania miejsc, czy sytuacji, w których psy mogą zostać zwolnione z uwięzi (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 443/16). W konsekwencji stwierdzić należy, iż apelacja nie dostarcza rzeczowych argumentów co do tego, z jakich to powodów należało zakwestionować przekonujące wywody sądu stwierdzające brak zawinienia obwinionego, w kontekście wykroczenia z art. 77 kw. Mając na uwadze powyższą argumentację, uznać należy, iż rozstrzygnięcie sądu, w zakresie braku podstaw do przypisania obwinionemu zarzucanego mu czynu, zasługuje na pełną akceptację.
II K 558/16
G. (1) jest 40 letnim rolnikiem. Kawaler. Bezdzietny. Utrzymuje się z pracy na gospodarstwie rolnym o pow. 30 ha oraz hodowli zwierząt gospodarskich w miejscu swojego zamieszkania w S.. Zamieszkuje z rodzicami. Ojciec oskarżonego który miał opinię bardzo dobrego gospodarza jest schorowany i nie są już w stanie pracować na gospodarstwie rolnym ani dbać o zwierzęta. Oskarżony jest właścicielem ciągnika, maszyn rolniczych. Deklaruje dochód od 500-1000zł/m. Nie był karany.
II Ka 790/24
C. została obwiniona o to, że od 8 marca 2022 roku do dnia 9 grudnia 2022 roku w miejscowości (...), powiat (...), prowadziła działalność określoną w art. 7 „(...)” bez wymaganego zezwolenia, tj. o czyn z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 2023, poz. 1469 t.j.); K. Ż. została obwiniona o to, że: I. od 8 marca 2022 roku do dnia 9 grudnia 2022 roku w miejscowości (...), powiat (...), na stronie internetowej (...)przeprowadzała publiczną zbiórkę bez wymaganego zgłoszenia zbiórki publicznej, tj. o czyn z art. 56 § 1 ustawy z dnia 14 marca 2014 roku o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych (Dz.U. 2020, poz. 1672 t.j.);

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II Ka 856/17

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 października 2018 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Karol Troć Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Sieczkiewicz przy udziale prokuratora Renaty Duszczyk po rozpoznaniu w dniu 23 października 2018 r. sprawy A. B. oskarżonego z art. 35 pkt. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2003 roku Nr 106 poz. 1002) na skutek apelacji, wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 9 października 2017 r. sygn. akt II K 888/16 zaskarżony wyrok uchyla i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Mińsku Mazowieckim do ponownego rozpoznania. Sygn. akt II Ka 856/17

UZASADNIENIE

A. B. został oskarżony o to, że w okresie od 1 lipca 2016 r. do dnia 5 lipca 2016 roku w miejscowości B., gm. K., powiat (...), województwo (...) znęcał się nad zwierzętami to jest jedenastoma kozami w ten sposób, że przez kilka upalnych dni pozostawił je bez opieki oraz bez zapewnienia wystarczającej ilości pokarmu i wody, przy czym cztery z nich przywiązał do drzewa łańcuchami, które uniemożliwiały im swobodne poruszanie się i powodowały okaleczenie tych zwierząt, to jest o czyn z art. 35 pkt 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt Dz.U. 203 roku nr 106 poz. 1002.

Wyrokiem z dnia 9 października 2017 roku Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim uniewinnił oskarżonego od popełnienia zarzuconego mu czynu, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adwokat D. J. wynagrodzenie za pełnienie z urzędu funkcji obrońcy oskarżonego, koszty postępowania przejął na rachunek Skarbu Państwa. Apelację od tego wyroku wniósł oskarżyciel publiczny, zaskarżając powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego A. B., zarzucając mu obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść wyroku, mianowicie art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k., polegającą na jednostronnej, dowolnej ocenie zebranego materiału, dokonanej z przekroczeniem przez sąd granic swobodnej oceny dowodów, przeprowadzonej tylko i wyłącznie na korzyść oskarżonego, bez uwzględnienia okoliczności przemawiających na jego niekorzyść oraz dokonaniu oceny materiału dowodowego w sposób sprzeczny ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że oskarżony nie popełnił zarzucanego mu czynu, podczas gdy prawidłowo się ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego wskazuje jednoznacznie na popełnienie przez oskarżonego zarzucanego mu czynu.

Stawiając powyższy zarzut wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Mińsku Mazowieckim.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

W ocenie Sądu apelacja Prokuratora zasługuje na uwzględnienie w szczególności w takim zakresie, w jakim domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi Rejonowemu w Mińsku Mazowieckim do ponownego rozpoznania. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie odwoławczym. Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia (tak w wyroku z 05.09.1974 r., II KR 114/74, OSNKW 1975, nr 2, poz. 28).

W innym, wielokrotnie cytowanym wyroku, SN wskazał, iż „Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną prawa procesowego (art.

7) m.in. wtedy, gdy: – jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410), i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2), – stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4), – jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1). W ocenie Sądu odwoławczego, Sąd I instancji większości tych wymogów sprostał.

Na rozprawie głównej przeprowadzono postępowanie dowodowe, ujawniając dowody świadczące zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do większości tych dowodów Sąd odniósł się w sposób wystarczająco szczegółowy, analizując je we wzajemnym powiązaniu i wyciągając z nich logiczne wnioski (choć jedynie z całokształtu uzasadnienia można wyczytać, w jaki sposób Sąd ocenił poszczególne dowody, których z nim dał wiarę, a którym nie i dlaczego). Nie sposób odmówić sądowi poprawności wnioskowania o wiarygodności części dowodów, bowiem rzeczywiście zeznania świadków nie pozwalały na ustalenie, by kozy na splątanych na krótko łańcuchach stały w miejscu ich odnalezienia dłużej niż jeden dzień.

Trafne są zdaniem Sądu odwoławczego wnioski Sądu meriti, że zeznania świadków, dokumentacja fotograficzna i zasady logiki nie pozwalają na stwierdzenie, że to oskarżony pozostawił swoje zwierzęta w takim stanie, w jakim zastali je policjanci. Słusznie również Sąd uznał, że wypasanie zwierząt, uwiązanych na łańcuchach nie godzi w ich dobro i nie może być uznane za element znęcania się nad nimi. Tu godzi się zauważyć, że uwiązane były jedynie cztery kozy, wobec czego ujmowanie w zarzucie, że oskarżony znęcał się nad pozostałymi siedmioma – choć pozwolił im chodzić luzem bez żadnych ograniczeń - wymagałoby od oskarżyciela pogłębionej analizy behawioralnej stada i wykazania, że młode osobniki są na tyle związane z przywódcami stada, że nie oddalą się od nich nawet w przypadku braku pożywienia i wody – przez kilka dni.

Sąd ustalił jednak jako niewątpliwe, że uwiązane kozy miały krwawiące otarcia na szyi – nie precyzując, czy wszystkie cztery, stojące na łańcuchu ani nie ustalając charakteru tych otarć. Ma to istotne znaczenie, ponieważ, choć taki opis tych obrażeń występuje w zeznaniach J. C., w zeznaniach N. B. obrażenia te to już nie otarcia, ale rany, podchodzące ropą, zaś A. P., wizytująca zwierzęta oskarżonego w dniu 6 lipca 2016 r. wspólnie z weterynarzem, żadnych ran czy obrażeń u nich nie widziała. Taki skutek sposobu trzymania zwierząt jest wpisany w zarzut, stawiany oskarżonemu, wobec czego należało bardziej wnikliwie wyjaśnić, czy otarcia naskórka, wytarta skóra, czy rany podchodzące ropą (a więc raczej zastarzałe) mogły powstać w ciągu kilku – kilkunastu godzin – wszak Sąd nie zakwestionował tej części zeznań N. B..

Stwierdzenie, że szarpiące się wskutek unieruchomienia na skrajnie krótkich odcinkach łańcucha kozy mogły bez winy oskarżonego doznać otarć naskórka, wobec takiej rozbieżności dowodów to za mało. Nadto Sąd ustalił, że w chwili odnalezienia zwierzęta nie miały dostępu do wody. Jeśli Sąd uznał za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego w zakresie sposobu zapewniania wody zwierzętom, to wynika z nich, że nigdy czepiając je na pastwisku nie zapewniał on im dostępu do wody uznając, że pojenie ich raz dziennie jest wystarczające, bo zwierzęta spożywając mokry pokarm przyswajają wraz z nim odpowiednią ilość wody.

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powyższy element opisu czynu został przez Sąd przemilczany, podczas gdy kontrolujący sposób utrzymania zwierząt Zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii J. B. (który nie był w sprawie przesłuchiwany jako świadek), zalecił, by oskarżony zapewnił zwierzętom stały, a nie jednorazowy w ciągu dnia, dostęp do wody pitnej, przy czym oskarżony podał, że już się do tego zalecenia stosuje (a więc uznał je za zasadne). Wprawdzie w swych wyjaśnieniach oskarżony twierdził, że kozy wyprowadził na pastwisko w dniu 5 lipca 2016 r. rano, a więc w dniu interwencji Policji, jednakże w dniu kontroli pracowników Inspekcji Weterynaryjnej i Urzędu Gminy oskarżony powiedział, że ostatni raz poił zwierzęta dzień wcześniej, tj. w poniedziałek 4 lipca 2016 r., a wrócił do nich we wtorek 5 lipca 2016 r. około godziny 19.

Tej rozbieżności Sąd nie wyjaśnił ani w trakcie przesłuchania na rozprawie A. P., ani nie dopuszczając dowodu z zeznań J. B., który mógłby również wyjaśnić, czy widział u badanych zwierząt rany na szyi. Okoliczność ta była szczególnie istotna w sprawie, bowiem wskazywana przez niego konieczność zapewnienia zwierzętom stałego dostępu do wody, zwłaszcza jeśli w tym czasie rzeczywiście przez pewien okres panowały szczególnie wysokie temperatury, przy braku dostępu do wody i przy ewentualności, że trawy również były wysuszone, mogła wskazywać na sprawianie zwierzętom przez oskarżonego nieuzasadnionych cierpień pragnienia.

Stwierdzenie, że zwierzęta wyglądały na zadbane i nie były wychudzone, nie pozostaje w sprzeczności z możliwością takich wielogodzinnych cierpień – już przez oskarżonego powodowanych. Z uwagi na powyższe w ocenie Sądu zaskarżony wyrok zgodnie z treścią art. 454 § 1 kpk należało uchylić, a sprawę przekazać sądowi Rejonowemu w Mińsku Mazowieckim do ponownego rozpoznania, podczas którego Sąd ten przeprowadzi postępowanie dowodowe – zgodnie z art. 442 § 2 kpk podejmując decyzję, które z dowodów nie miały wpływu na uchylenie wyroku i co do których można będzie odstąpić od ich ponownego bezpośredniego przeprowadzenia na rozprawie głównej i poprzestać na ich ujawnieniu.

Przeprowadzi natomiast Sąd te spośród dotychczasowych, jak i wskazywane powyżej dowody, które mogą pozwolić na prawidłową i zupełną ocenę zachowań oskarżonego względem pozostających pod jego pieczą zwierząt, a po dokonaniu ich oceny zgodnej z zasadami procesu karnego wyda odpowiadające tej ocenie orzeczenie. Mając na uwadze powyższe i na mocy art. 437 § l kpk i art. 456 kpk Sąd Okręgowy orzekł, jak w wyroku.