IV Ka 492/18 · Sąd powszechny
Legislator summary
AI generatedA. został obwiniony o to, że w dniu 06.11.2017r. około godz. 08.25 w miejscowości P., gmina B. na drodze powiatowej (...) kierując samochodem osobowym m-ki O. (...) o nr rej. (...) przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o 56 km/h, tj. jechał z prędkością 106/50 km/h, to jest o czyn z art. 92a k.w. Sąd Rejonowy w Opocznie wyrokiem z dnia 15 maja 2018 roku w sprawie sygn. akt II W 559/17 obwinionego uznał za winnego popełnienia zarzuconego mu wykroczenia i za to na podstawie art. 92a k.w. wymierzył mu karę 400 złotych grzywny, jednocześnie zwalniając obwinionego od kosztów sądowych powstałych w sprawie.
Legislator headnote
AI generatedart. 7 k.p.k; IV Ka 492/18 · Sąd powszechny: Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 8 kpw w zw. z art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta powinna być im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
Sygn. akt IV. Ka. 492/18
UZASADNIENIE
J. A. został obwiniony o to, że w dniu 06.11.2017r. około godz. 08.25 w miejscowości P., gmina B. na drodze powiatowej (...) kierując samochodem osobowym m-ki O. (...) o nr rej. (...) przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o 56 km/h, tj. jechał z prędkością 106/50 km/h, to jest o czyn z art. 92a k.w. Sąd Rejonowy w Opocznie wyrokiem z dnia 15 maja 2018 roku w sprawie sygn. akt II W 559/17 obwinionego uznał za winnego popełnienia zarzuconego mu wykroczenia i za to na podstawie art. 92a k.w. wymierzył mu karę 400 złotych grzywny, jednocześnie zwalniając obwinionego od kosztów sądowych powstałych w sprawie.
Apelację od tego wyroku wniósł obwiniony, skarżąc wyrok w całości i na swoją korzyść. Bez przytoczenia konkretnych podstaw prawnych, analiza apelacji (pisma zatytułowane „Odwołanie” oraz „Skarga” k.43 i 54 akt) wskazuje, iż skarżący zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, wyrażający się w nieuzasadnionym przyjęciu, iż kierował pojazdem mechanicznym w terenie zabudowanym jadąc z prędkością 106 km/h. Błąd ten ma wynikać z niewłaściwej oceny zeznań świadka J.
B. oraz użycia bezprawnego miernika prędkości. W ocenie obwinionego urządzenie, którym zmierzono prędkość jego pojazdu „ dodaje kilometry, co jest sprawdzone w programie Państwo w Państwie”, a policjanta kłamie twierdząc, że pokazywała kierowcy uzyskany wynik prędkości uzyskany w obszarze zabudowanym. Ponadto skarżący wniósł o „anulowanie” nałożonej kary podnosząc, iż jest ona zbyt wysoka - jest osobą straszą, schorowaną i niepełnosprawną, która jest zmuszona do ciągłego zakupu leków. Uzasadnienie złożonego środka odwoławczego wskazuje, iż intencją obwinionego jest zmiana wyroku i uniewinnienie go od popełnienia przypisanego czynu.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja obwinionego jest co do zasady bezzasadna. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych oraz błędnej oceny dowodów nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Co więcej, materiał ten został w toku postępowania odwoławczego poszerzony o ustalenie konkretnych danych (numerów seryjnych) urządzenia, który posługiwała się funkcjonariusz policji oraz dokument potwierdzający jego legalizację w dacie zdarzenia. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów.
Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 8 kpw w zw. z art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta powinna być im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.
Ponadto w sprawie nie zachodziły nie dające się usunąć wątpliwości – to apelant usiłuje podważyć prawidłowe ustalenia faktyczne Sądu i doszukuje się wątpliwości tam, gdzie ich nie ma. To, że skarżący nie zgadza się z oceną dowodów zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie jest równoznaczne z występowaniem w sprawie nieusuniętych wątpliwości. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie jest tak, iż urządzenie, jakim zmierzono prędkość kierującego jest „wycofane z eksploatacji”, czy też pokazuje nieprawdziwą prędkość kierującego.
W przedmiotowej sprawie do zmierzenia prędkości kierującego J. A. użyto laserowego miernika prędkości (...) o numerze fabrycznym (...). Urządzenie to - wyprodukowane w 2012 roku, w dniu 26.10.2017 roku ( a więc około dwóch tygodni przed datą inkryminowanego czynu) przeszło ponowną legalizację, a uprawnione do tego organy stwierdziły, że jest ona ważna do 31 października 2018 roku. Powyższe urządzenie, zgodnie z obowiązującymi przepisami, jest używane przez jednostki ruchu drogowego do mierzenia prędkości kierujących pojazdami mechanicznymi.
Sąd Okręgowy zważył, iż z doświadczenia zawodowego wynika, iż niekiedy – szczególne okoliczności towarzyszące użyciu lasowego miernika prędkości, mogą powodować, iż wynik badania okazuje się niemiarodajny. Może tu chodzić ewentualne o odległość, z jakiej dokonano pomiaru, pojazdy wymijające czy wyprzedzające pojazd namierzany w chwili badania, czy właściwą obsługę samego urządzenia (dokonanie koniecznego uprzednich sprawdzenia poprawności działania urządzenia, użycie podpórki itp.). Sąd zważył, iż w przedmiotowej sprawie brak jest postaw do kwestionowania wyniku prędkości uzyskanego przez świadka J.
B.. Dostatecznie przekonująco świadek poinformowała o kalibracji urządzenia przed każdorazowym jego użyciem i skorzystaniem z podpórki bocznej oraz o miejscu, w którym dokonała pomiaru prędkości kierującego. Ponadto sąd odwoławczy podnosi, czego nie sposób jest nie zauważyć w sprawie, iż same wyjaśnienia obwinionego, w szczególności w połączeniu z treścią uzasadnienia wniesionego środka odwoławczego, wskazują po pierwsze: na popełnienie przez J. A. wykroczenia polegającego na przekroczeniu dozwolonej prędkości (tj. 50 km/h), a po drugie: na brak konsekwencji po jego stronie.
Otóż w wyjaśnieniach obwiniony sam podał, iż w chwili zatrzymania przez policję mógł jechać z prędkością 75-80 km/h (k.8 akt), a w apelacji twierdził już, iż była to prędkość 60 km/h (k.43 akt). Nie przekonują wyjaśnienia obwinionego, że miejsce pomiaru to nie był „teren zabudowany” (w apelacji obwiniony takiego zarzutu w istocie już nie stawia). Brak jest podstaw, by uznać, iż zeznania funkcjonariusza policji są niewiarygodne, w szczególności nakierowane na fałszywe oskarżenie osoby obwinionego. Zeznania w/w były dostatecznie logiczne i szczegółowe.
Ocena tego materiału dowodowego dokonana przez sąd i instancji korzysta z ochrony art. 7 k.p.k. Wniesiona apelacja skutkowała natomiast zmiana opisu czynu przypisanego obwinionemu oraz poprawnym określeniem daty jego urodzin. Rację ma skarżący, iż nie jest człowiekiem 34 letnim – chodzi tu o rok urodzenia podany w komparycji zaskarżonego orzeczenia. Wskazano w nim jako datę urodzenia J. A.: „22.04.1984 r.”, podczas gdy niewątpliwie w/w urodził się (...) Powyższe ma jednak charakter oczywistej omyłki pisarskiej. Za uzasadnione uznano także wyeliminowanie z opisu czynu przypisanego obwinionemu zapisu końcowego o treści;
„106/50 km/h”. Zapis taki będący skrótem myślowym, iż obwiniony jechał z prędkością 106 km/h w miejscu, gdzie obowiązywała prędkość 50 km/h, jest jednak mało czytelny. Za poprawne uznano więc pozostawienie samych słów: „106 km/g”, albowiem pozostała część opisu czynu dostatecznie sama już wskazuje, iż chodzi o przekroczenie prędkości „dozwolonej w obszarze zabudowanym o 56 km/h”. Chybiony jest także zarzut rażącej niewspółmierności kary przez jej rzekomą surowość. Za przypisane obwinionemu wykroczenie ustawodawca przewidział karę do 5000 zł. grzywny.
Wymierzono mu karę 400 zł. grzywny, a więc zaledwie w wysokości mniej niż jednej dziesiątej ustawowego zagrożenia. Obwiniony przekroczył dopuszczalną prędkość w sposób bardzo istotny (o 56 km/h). W tym stanie rzeczy wymierzona kara jawi się jako bardzo łagodna. Obwiniony jest osobą schorowaną i osiąga małe dochody, ale grzywna w tej kwocie nie będzie dla niego nadmiernie dolegliwa, szczególnie na możliwość jej ratalnej zapłaty. Szczególna sytuacja osobista (niepełnosprawność, dochód, wydatki związane z leczeniem) zostały natomiast dostatecznie uwzględnione przy rozstrzyganiu w przedmiocie kosztów sądowych, od których obwiniony został zwolniony, także w odniesieniu do wydatków i opłat za postepowanie odwoławcze.
Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd drugiej instancji orzekł jak w sentencji wyroku.