Legislator Case Law & Legislation
XVII AmA 24/16 AI generated

XVII AmA 24/16 · Sąd powszechny

Case Number XVII AmA 24/16
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Decyzją z 30 grudnia 2015 r., o nr (...), wydaną po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania antymonopolowego, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: I. na podstawie art. 10 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej: uokik), uznał za praktykę ograniczającą konkurencję i naruszającą zakaz, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik, zawarcie przez: - S. G., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Firma Produkcyjno Usługowa (...) S. G. w Z. i - M. (...)sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej:

Legislator headnote

AI generated

art. 264 § 1 k.p, art. 299 k.p.c, art. 231 k.p.c, art. 108 § 1 k.p.c, art. 99 k.p.c; XVII AmA 24/16 · Sąd powszechny: art. 106 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 pkt 1 i 3 uokik poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w sprawie istniały porozumienia ograniczające konkurencję i wskazany przez Prezesa UOKiK stopień ich naruszeń czyni zasadną karę wymierzoną przez ten organ administracji, podczas gdy Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zebrał całościowo w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego, który stanowiłby wiarygodną podstawę do przedstawionej uznaniowości wymierzenia kary w wysokości 21.322 złotych - uznaniowość Prezesa UOKiK winna uwzględniać wszelkie argumenty i okoliczności, które winny się znaleźć w treści decyzji a których to brak.

Keywords

AI generated
non-implementation of the offending agreements restriction of competition arm's length principle vertical or horizontal agreement agreements between undertakings price fixing

Cited Legislation

AI generated
art. 264 § 1 k.p
263 § 1 i art. 264 § 1 k.p.a.
art. 299 k.p.c
Po drugie - zgodnie z art. 299 k.p.c., jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron.
art. 231 k.p.c
Domniemania faktyczne, zgodnie z art. 231 k.p.c., pozwalają na uznanie za ustalone faktów mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli taki wniosek można wyprowadzić z innych ustalonych faktów.
art. 108 § 1 k.p.c
O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 108 § 1 k.p.c., obciążając nimi w całości stronę powodową, stosownie do wyniku sporu, na podstawie 98 § 1 i 3 k.p.c.
art. 99 k.p.c
AI generated
I NSKP 4/21
Decyzją z 19 sierpnia 2016 r.
XVII AmA 72/20
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzja z dnia 17 czerwca 2020 r., Nr (...) I.
XVII AmA 33/18
Sygn. akt XVII AmA 33/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 września 2020 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentóww składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Małgorzata Perdion-Kalicka po rozpoznaniu 29 września 2020 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z odwołania (...) S.A. we W. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z udziałem (...) S.A we W., (...) Sp. z o.o. we W., (...) S.A. we W., (...) Sp. z o.o. (poprzednio (...) Sp. z o.o.) we W. o zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję na skutek odwołania od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 25 października 2013 r. Nr (...) 1. zmienia zaskarżoną decyzję w punkcie pierwszym w ten sposób, że zmienia określenie rynku właściwego w ujęciu geograficznym z „krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych” na: „lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...)”; 2. oddala odwołanie w pozostałej części; 3. zasądza od (...) S.A. we W. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 1.350 zł (tysiąc trzysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. SSO Małgorzata Perdion-Kalicka Sygn. akt XVII AmA 33/18 UZASADNIENIE Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: Prezes UOKiK, pozwany), po przeprowadzeniu postępowania antymonopolowego, decyzją z dnia 25 października 2013 roku znak (...)na podstawie art. 11 ust. 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U.2015.184, dalej: uokik.) oraz stosownie do art. 33 ust. 6 tej ustawy i § 4 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Dz.U.2009.107.887): I. uznał za praktykę ograniczającą konkurencję na krajowym rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych, porozumienie pomiędzy przedsiębiorcami: 1. (...) S.A. z siedzibą we W. ((...), powód), 2. (...) S.A. z siedzibą we W. (zainteresowany 1), 3. (...) S.A. z siedzibą we W. (zainteresowany 2), 4. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. (zainteresowany 3), 5. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. obecnie (...) sp. z o.o. (zainteresowany 4), 6. (...) S.A. z siedzibą we W. (zainteresowany 5) polegające na uzgodnieniu warunków składanych ofert, w szczególności w zakresie cen i zasad postępowania, w przeprowadzonym w 2011 r. przez Województwo (...) – Urząd Marszałkowski Województwa (...) (Zamawiający) postępowaniu przetargowym „ Dostawa sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...)”, mające na celu doprowadzenie do wyboru przedsiębiorcy, który zaoferował wyższą cenę za wykonanie zamówienia, co stanowiło określoną w art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik praktykę ograniczającą konkurencję i stwierdził zaniechanie jej stosowania przez: - (...) S.A. i (...) sp. z o.o. z dniem 26 października 2011 r. - (...) S.A., (...) S.A., (...) sp. z o.o. i (...) S.A. z dniem 15 grudnia 2011 r.; II. z tytułu stwierdzonego naruszenia, na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 1 u.o.k.ik. nałożył na wymienionych przedsiębiorców kary pieniężne w następującej wysokości: 1. (...) S.A. z siedzibą we W. – 1 717 184 zł, 2. (...) S.A. z siedzibą we W. – 118 895 zł, 3. (...) S.A. z siedzibą we W. - 88 312 zł, 4. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. – 13 341 zł, 5. (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. obecnie (...) sp. z o.o. – 3 415 zł. (...) S.A z siedzibą we W. w złożonym odwołaniu zaskarżyła decyzję Prezesa UOKiK w części, tj. w pkt. I oraz w pkt. II tiret pierwsze, tj. w zakresie w jakim decyzja odnosiła się do tej spółki. Przy czym ostateczny zakres zaskarżenia, (wobec wątpliwości czy spółka zaskarża decyzję także w odniesieniu do tych części, które odnoszą się do innych przedsiębiorców) został sprecyzowany w piśmie powoda z 13.11.2018r k.523 odwrót). Powód zarzucił decyzji Prezesa UOKiK: 1. naruszenie art. 88 ust. 2 uokik, art. 11 ust. 1 i 2 uokik w zw. z art. 93 uokik oraz art. 2 Konstytucji RP poprzez wszczęcie i prowadzenie przez Prezesa UOKiK postępowania antymonopolowego na podstawie postanowienia z dnia 28 grudnia 2012 (...), doręczonego powodowi w dniu 4 stycznia 2013 r., a następnie wydanie zaskarżonej decyzji, pomimo niedopuszczalności wszczęcia postępowania antymonopolowego w niniejszej sprawie ze względu na upływ terminu do wszczęcia postępowania w sprawie stosowania praktyk ograniczających konkurencję w dniu 31 grudnia 2012 roku; 2. poczynienie błędnych ustaleń faktycznych, polegające na: a. pominięciu faktu, iż spółki (...), I. i I. stanowią jeden podmiot gospodarczy, a w związku z tym błędnym ustaleniu, iż doszło do zawarcia pomiędzy nimi porozumienia w rozumieniu art. 6 uokik przez przyjęcie, że o rzekomej antykonkurencyjnej współpracy świadczą następujące fakty i okoliczności: - gwarancje ubezpieczeniowe każdego z konsorcjum zostały wystawione jednego dnia, na ten sam okres i przez tego samego ubezpieczyciela oraz są oznaczone kolejnymi numerami porządkowymi; - liderzy konsorcjów legitymowali się zaświadczeniami ZUS wystawionymi na ten sam dzień, oznaczonymi kolejnymi numerami lub numerami różniącymi się jedynie o kilka numerów; - złożenie dokumentów przetargowych wszystkich konsorcjów w siedzibie Zamawiającego tego samego dnia w ciągu 10 minut; - posiadanie przez przedmiotowe spółki siedziby pod tym samym adresem; - wystawienie przez przedmiotowe spółki wzajemnych referencji w zakresie dostarczania sprzętu komputerowego; - udostępnianie sobie przez strony własnych opracowań / wzorów pism / szablonów; - wzajemna komunikacja prezesów oraz pracowników przedmiotowych spółek; - komunikacja przedmiotowych spółek z Kancelarią (...); b. błędnym przyjęciu, iż dostarczenie wadliwego zaświadczenia z ZUS o niezaleganiu z płatnościami: 1) było skutkiem jakiegokolwiek porozumienia pomiędzy przedsiębiorcami; 2) miało na celu doprowadzenie do wykluczenia konsorcjum (...) z przetargu; c. braku uwzględnienia sposobu zorganizowania konsorcjów, a w szczególności podziału zadań i swobody decyzji poszczególnych konsorcjantów; co spowodowało błędne uznanie, iż w niniejszej sprawie mieliśmy do czynienia z porozumieniem antykonkurencyjnym; d. naruszenie art. 231 kpc i 227 kpc w zw. z art. 84 uokik polegające na błędnym skonstruowaniu domniemań faktycznych poprzez: 1) oparcie wnioskowania nie o ustalone fakty, lecz domysły i nie znajdujące oparcia w materiale dowodowym hipotezy Prezesa UOKiK; 2) wyprowadzenie z ustalonych faktów wniosków, które z nich nie wynikały, a w szczególności wyprowadzenia z faktu, iż pracownik I. w sposób błędny uzupełnił brak formalny w toku postępowania przetargowego wniosku, iż w niniejszej sprawie doszło do zawarcia porozumienia antykonkurencyjnego; 3. naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 uokik poprzez uznanie, że pomiędzy stronami postępowania antymonopolowego doszło do zawarcia opisanego w zaskarżonej decyzji niedozwolonego porozumienia, pomimo braku wypełnienia znamion przypisanej praktyki, w tym braku antykonkurencyjnego celu i skutku; 4. naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 uokik poprzez uznanie, nawet gdyby przyjąć, że do zawarcia porozumienia w niniejszej sprawie doszło, że zarzucane porozumienie pomiędzy przedsiębiorcami należącymi do tej samej grupy kapitałowej można uznać za naruszające zakaz, o którym mowa w art. 6 uokik; 5. naruszenie art. 4 pkt 9 uokik skutkujące przyjęciem błędnej definicji właściwego rynku produktowego, poprzez: a. przyjęcie, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z rynkiem hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych, podczas gdy w istocie z punktu widzenia szczebla obrotu rynkiem właściwym jest rynek sprzedaży detalicznej; b. przyjęcie, iż rynek dostaw sprzętu komputerowego oraz oprogramowania dla jednostek oświatowych obejmuje łącznie zarówno sprzedaż w ramach postępowań przetargowych, jak i poza nimi; 6. naruszenie art. 111 uokik w zw. z art. 106 ust. 1 uokik poprzez nałożenie na powoda rażąco wygórowanej kary. Na podstawie przedstawionych zarzutów powód wniósł o uchylenie decyzji w całości ewentualnie w zaskarżonej części, lub ewentualnie (w szczególności w przypadku uwzględnienia zarzutów nr 3-6 powyżej) na wypadek nieuwzględnienia wniosku o uchylenie decyzji o zmianę decyzji w zaskarżonej części poprzez obniżenie wymiaru kary pieniężnej nałożonej na powoda. Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Na rozprawie w dniu 27 października2015 r. powód podniósł dodatkowy zarzut naruszenia art. 10 ust.1 oraz art. 33 ust.6 uokik w zw. z § 4 ust. 1-3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Dz. U. nr 107, poz. 887 ze zm.), oraz przedstawił rozszerzoną argumentację zarzutu wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 88 ust. 2 uokik, art. 11 ust.1 i 2 uokik w zw. z art. 93 uokik oraz art. 2 Konstytucji RP poprzez wszczęcie i prowadzenie przez Prezesa UOKiK postępowania po upływie terminu określonego w art. 93 uokik. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w odpowiedzi wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie od powoda kosztów zastępstwa postępowania według norm przepisanych. Podtrzymał w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Zainteresowani nie zajęli stanowiska w sprawie. Sąd Okręgowy po rozpoznaniu odwołania powoda od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyrokiem z 26 listopada 2015 r. oddalił odwołanie powoda i obciążył go kosztami postępowania. Powód wniósł apelację od powyższego wyroku, zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego zmianę w całości poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w całości lub w części, a w razie nieuwzględnienia tego wniosku – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (apelacja powoda, k. 256). Wyrokiem z 13 października 2017 r., sygn. akt VII ACa 851/17 Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Warszawie – SOKiK do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wskazał, że niezasadne były dwa zarzuty dotyczące nieprawidłowości wydania decyzji, bez względu na jej merytoryczną zasadność. W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny wskazał, że nie był uzasadniony zarzut naruszenia art. 93 u.o.k.k., w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania antymonopolowego, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie stosowania praktyk ograniczających konkurencję, jeżeli od końca roku, w którym zaprzestano ich stosowania, upłynął rok. Sąd Apelacyjny przesądził, że bieg terminu przedawnienia określonego w art. 93 u.o.k.k. przerywa wydanie przez Prezesa UOKiK postanowienia o wszczęciu postępowania antymonopolowego. Datą wydania postanowienia w tym przedmiocie jest data podpisania postanowienia przez Prezesa UOKiK albo upoważnionego przez niego pracownika. Nie ma natomiast zastosowania do postępowań antymonopolowych w sprawie antykonkurencyjnych praktyk, zasada wynikająca z art. 61 § 3 k.p.a. Zatem wydanie 28.12.2012 r. postanowienia (...) o wszczęciu z urzędu postępowania antymonopolowego nastąpiło przed upływem terminu przedawnienia, który upływał dopiero 31.12.2012 r., a więc niezasadny był zarzut naruszenia art. 93 u.o.k.k. Drugą kwestią rozstrzygniętą przez Sąd Apelacyjny była poprawność decyzji, pomimo braku upoważnienia dla Dyrektora Delegatury do wydania decyzji o wszczęciu postępowania antymonopolowego. Sąd Apelacyjny uznał, że wydanie postanowienia nastąpiło zgodnie z art. 33 ust. 4-6 u.o.k.k., oraz § 4 ust. 1 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, z uwagi na fakt, że decyzja de facto odnosiła się do rynku lokalnego, chociaż w zaskarżonej decyzji wskazano na rynek krajowy. Tym samym Sąd Apelacyjny jednocześnie rozstrzygnął kwestię rynku właściwego w aspekcie geograficznym, przesądzając, że rynek ten został w decyzji ustalony niewłaściwie jako rynek krajowy hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych, podczas gdy powinien zostać określony jako rynek lokalny , albowiem praktyka ujawniła się na rynku o charakterze lokalnym. W ocenie Sądu Apelacyjnego wynika to z faktu, że przedmiotem przetargu ogłoszonego przez Województwo (...) – Urząd Marszałkowski Województwa (...) było wyznaczenie dostawcy sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie „ (...) (...)”. Ten opis zamówienia świadczył o tym, że zasięg porozumienia mógł być ograniczony wyłącznie do określonego rynku geograficznego. Także fakt, że do przetargu przystąpili jedynie przedsiębiorcy mający siedzibę we W., wskazuje na ujawnienie się praktyki tylko na tym rynku. Sąd Apelacyjny przyjął także, że jest związany innym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z 5.10.2017 r., wydanym w sprawie VI ACa 733/16, w którym Sąd Apelacyjny rozstrzygając w przedmiocie tej samej decyzji Prezesa UOKIK, lecz tym razem z odwołania I., zmienił decyzję Prezesa UOKiK w punkcie pierwszym w zakresie określenia rynku właściwego z „krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych” na „lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...)”. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wobec tego, że orzeczenie to jako prawomocne wiąże zarówno strony, jak i inne sądy oraz organy (art. 365 § 1 k.p.c.), to także i Sąd Apelacyjny w sprawie niniejszej uznał się związany wyrokiem zmieniającym decyzję Prezesa UOKIK w odniesieniu do rynku geograficznego zarzucanej praktyki. Ponadto Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, że niezasadny był zarzut powoda, jakoby nie mogło dojść do zawarcia niedozwolonego porozumienia pomiędzy spółkami, które należą do tej samej grupy kapitałowej (tzw. doktryna jednolitego organizmu gospodarczego). Sąd przyjął, że jakkolwiek sprawa dotyczyła porozumienia zawartego pomiędzy sześcioma spółkami z dwóch grup kapitałowych, to doktryna jednolitego organizmu gospodarczego nie może mieć w sprawie zastosowania, gdyż może odnosić się, co najwyżej, do działań i uzgodnień w ramach grupy kapitałowej, a nie uzgodnień dokonywanych z innymi przedsiębiorcami. Niewątpliwie grupa kapitałowa może zawrzeć porozumienie ograniczające konkurencję z inną grupą kapitałową, czy też innymi niezależnymi przedsiębiorcami. Sąd wprawdzie przyznał, że w okresie 20.02.2013 r. – 28.07.2016 r obowiązywał przepis art. 24 ust. 2 pkt 5 p.z.p., zgodnie z którym z postępowania o udzielenie zamówienia wykluczało się wykonawców, którzy należąc do tej samej grupy kapitałowej, w rozumieniu ustawy antymonopolowej, złożyli odrębne oferty lub wnioski o dopuszczenie do udziału w tym samym postępowaniu, chyba że wykazali, że istniejące między nimi powiązania nie prowadzą do zachwiania uczciwej konkurencji pomiędzy wykonawcami w postępowaniu o udzielenie zamówienia – to nie oznacza to, że spółki wchodzące w skład grupy kapitałowej są wyłączone spod obowiązywania ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Nie jest bowiem zasadne twierdzenie, że prawidłowa i zgodna z zasadami wynikającymi z tej ustawy, przy uwzględnieniu treści jej art. 6 ust. 1 pkt 7, jest sytuacja, w której przedsiębiorcy, którzy są ze sobą powiązani kapitałowo lub osobowo (współpracują), złożą w postępowaniu przetargowym dwie rzekomo konkurencyjne oferty. Istotne jest bowiem zachowanie przedsiębiorców i dokonywane między nimi czynności. Sąd Apelacyjny pomimo uznania powyższych zarzutów powoda za niezasadne uchylił wyrok Sądu I instancji uznając, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji powinien: zobowiązać pozwanego do przedłożenia dokumentów, które miałyby potwierdzić obecność lub nieobecność Dyrektora Delegatury we W., podpisującego postanowienie o wszczęciu postępowania antymonopolowego, w pracy w okresie 28-31.12.2012 r., przeprowadzić dowody osobowe w postaci przesłuchania zawnioskowanego świadka oraz stron, ewentualnie powoda, jeżeli strona pozwana wniesie o ograniczenie tego dowodu w trybie art. 302 § 1 k.p.c., przeprowadzić właściwe postępowanie dowodowe, co do dowodów z dokumentów zgłoszonych przez powoda w postępowaniu sądowym, ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy i ustalić stan faktyczny, ze wskazaniem dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których, ewentualnie innym dowodom nie dał wiary (art. 328 § 2 k.p.c.) oraz dokonać subsumcji norm prawa materialnego w kontekście ustalonego stanu faktycznego. Ponadto jeżeli po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Okręgowy uzna, że decyzja w zakresie pkt. I była prawidłowa, powinien również odnieść się do kwestii kary pieniężnej nałożonej na (...), w szczególności podniesionego przez spółkę zarzutu w zakresie konieczności uwzględnienia jej działalności gospodarczej w wielu sektorach i niewielkiego przychodu z działalności, której dotyczyła decyzja. Sąd I instancji powinien także rozważyć, czy spółce (...) faktycznie przysługuje gravamen do zaskarżenia decyzji w całości, gdyż nie wszystkie podpunkty punktu II decyzji odnoszą się do powoda. Konsekwencją rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu Apelacyjnego jest, stosowanie do treści art. 386 § 6 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania wyroku, związanie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale i Sądu Apelacyjnego, przy ponownym rozpoznaniu sprawy oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku. Tym samym kwestię: braku przedawnienia w momencie wszczęcia postępowania, właściwości delegatury UOKIK we W. do wszczęcia i prowadzenia postępowania, ale także uznania, że możliwe jest zawarcie porozumienia pomiędzy spółkami, które należą do tej samej grupy kapitałowej (tzw. doktryna jednolitego organizmu gospodarczego) uznać należy za przesądzoną przez Sąd II instancji, a SOKiK będąc związany takim kierunkiem wykładni, uznaje ją za wiążącą (wyrok ws. o sygn. akt VII ACa 851/17 wraz z uzasadnieniem, k. 398). Podobnie rzecz się ma z ustaleniem rynku właściwego przez Prezesa UOKiK, gdyż analiza dokonana przez Sąd Apelacyjny w tym aspekcie, jednoznacznie przesądza, że Sąd Apelacyjny poczynił w tym kierunku ustalenia, którymi Sąd Okręgowy jest związany, a polegające na określeniu rynku właściwego jako lokalnego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...). Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Powód (...) S.A., jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) S.A. jest m. in. telekomunikacja, reprodukcja komputerowych nośników informacji, informatyka, wynajem maszyn i urządzeń i sprzętu komputerowego. Jednak w okresie którego dotyczyło postępowanie spółka zajmowała się głównie dystrybucją sprzętu komputowego. Spółka kupowała gotowe produkty różnych producentów od różnych dystrybutorów i sprzedawała je dalej. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) S.A. jest M. J. (1). ( odpis KRS powoda (...) S.A., k. 73 – 76, zeznania M. J. (1) k. 761-766). Spółka (...) S.A. (poprzednio: (...) Sp. z o.o.) jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki była sprzedaż detaliczna narzędzi technologii informacyjnej i komunikacyjnej prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach, działalność związana z oprogramowaniem i doradztwem w zakresie informatyki oraz działalność powiązana, naprawa i konserwacja komputerów i sprzętu komunikacyjnego. W okresie prowadzonego postępowania przetargowego oraz bezpośrednio przed ogłoszeniem przetargu, siedziba spółki znajdowała się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) Sp. z o.o. do 25 lutego 2014 r. był K. C.. ( odpis (...) Sp. z o.o., k. 311 – 313, odwołanie (...) Sp. z o.o., k. 35, t. I akt gł. zeznania M. J. (1) k. 761-766) Spółka (...) S.A. była przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) S.A. była m. in. reprodukcja zapisanych nośników informacji, produkcja komputerów i urządzeń peryferyjnych, sprzedaż detaliczna narzędzi technologii informacyjnej i komunikacyjnej prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach. Siedziba spółki znajdowała się pod adresem ul. (...) we W.. Spółka (...) S.A. powstała w wyniku podziału spółki (...) S.A. Prezesem zarządu (...) S.A. do 6 grudnia 2012 r. był M. J. (1). Od 19 marca 2013 r. spółka znajdowała się w upadłości układowej, a od 25 listopada 2013 r. w upadłości likwidacyjnej. (...) S.A. została wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego postanowieniem Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, które uprawomocniło się 4 września 2018 r. ( odpis (...) S.A., k. 603 – 616; zeznania M. J. (1) k. 761-766) Spółka (...) S.A., jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) S.A. jest m. in. działalność związana z oprogramowaniem, działalność związana z zarządzaniem urządzeniami informatycznymi. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) S.A. jest D. S.. ( odpis (...) S.A., k. 563 – 570) Spółka (...) Sp. z o.o., jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) Sp. z o.o. jest m. in. produkcja elementów elektronicznych, produkcja komputerów i urządzeń peryferyjnych, sprzedaż detaliczna komputerów, urządzeń peryferyjnych i oprogramowania prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Prezesem zarządu (...) Sp. z o.o. jest D. S., który posiadał też większość udziałów w spółce. ( odpis (...) Sp. z o.o., k. 571 – 577) Spółka (...) sp. z o.o. (poprzednio (...) Sp. z o.o. oraz dawniej (...) Sp. z o.o.) jest przedsiębiorcą wpisanym do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców pod nr (...). Przedmiotem działalności spółki (...) sp. z o.o. jest m. in. działalność w zakresie oprogramowania, działalność związana z bazami danych, produkcja komputerów i pozostałych urządzeń do przetwarzania informacji, sprzedaż detaliczna narzędzi technologii informacyjnej i komunikacyjnej prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach. Siedziba spółki znajduje się pod adresem ul. (...) we W.. Od 29 listopada 2010 r. prezesem zarządu (...) Sp. z o.o. był D. S., który posiadał też większość udziałów w spółce. ( odpis (...) sp. z o.o. , k. 678 – 690) Z uwagi na występujące między spółkami powiązania osobowe i kapitałowe, przedmiotowe spółki należą do dwóch różnych grup kapitałowych: I. (...) S.A., (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oraz II. (...) S.A., (...) Sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o. (okoliczność bezsporna). Województwo (...) - Urząd Marszałkowski Województwa (...) 3 sierpnia 2011 r. ogłosił przetarg na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek pn. „ Dostawa sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...)”. Termin składania ofert upływał 26 października 2011 r. Dokładny opis przedmiotu zamówienia oraz termin wykonania zamówienia i warunki udziału w postępowaniu zostały określone w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. (ogłoszenie o zamówieniu wraz ze sprostowaniem, k. 200-210 załącznika do akt gł.; SIWZ, k. 174-199 załącznika do akt gł.) W celu wzięcia udziału w przetargu, spółki należące do dwóch powyżej określonych grup kapitałowych utworzyły trzy konsorcja: (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oraz (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. Liderami poszczególnych konsorcjów byli przedsiębiorcy: (...) S.A. (a osobą odpowiedzialną za tę ofertę był P. B.), (...) S.A. (osobą odpowiedzialną była M. S.) i (...) Sp. z o.o., zaś konsorcjanci to (...) S.A., (...) Sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o. Obsługą prawną przedsiębiorców w trakcie składania oferty przetargowej przez konsorcja zajmowała się r. pr. M. J. (2) z Kancelarii (...) z siedzibą we W.. (załącznik nr 1 do protokołu kontroli przedsiębiorcy (...) Sp. z o.o.: wyjaśnienia Prezesa Zarządu K. C., k. 103-106, t. I akt gł.; załącznik nr 1 do protokołu kontroli przedsiębiorcy (...) Sp. z o.o.: wyjaśnienia Prezesa Zarządu D. S., k. 123-124v, t. I akt gł.; załącznik nr 1 do protokołu kontroli przedsiębiorcy (...) Sp. z o.o.: wyjaśnienia Prezesa Zarządu D. S., k. 134-135v, t. I akt gł.; pismo Prezesa Zarządu spółki (...) S.A. – M. J. (1) z 17 stycznia 2013 r., k. 21-26, t. II akt gł.; wyjaśnienia r. pr. I. J., k. 62-64, t. II akt gł.) Utworzone przez przedsiębiorców konsorcja w dniu 26 października 2011 r. złożyły trzy oferty w postępowaniu przetargowym. Oferty były składane w 10 minutowym odstępie. Odrębną ofertę w tym samym przetargu złożyła w dniu 25 października 2011 r. spółka (...) S.A. Najtańszą ofertę zaproponowało konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., którego cena opiewała na kwotę 10 449 800 zł, Następne w kolejności z uwzględnieniem ceny (od najtańszej do najdroższej) były oferty: konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. z ceną ofertową 11 006 008,59 zł, (...) S.A. z ceną 11 333 072,40 zł, konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. z ofertą cenową w wysokości 12 767 400 zł. Przedsiębiorcy, którzy utworzyli konsorcja, zabezpieczyli złożoną przez każde konsorcjum ofertę gwarancją ubezpieczeniowa. Gwarantem każdego z konsorcjów było (...) S.A. Konsorcjum spółki (...) oferowało w przetargu sprzęt komputerowy produkowany przez tę spółkę, a konsorcjum spółki (...) oferowało sprzęt innego producenta. Spółka (...) do produkcji komputerów A. używała dysków produkowanych w A. (w T.) (formularz oferty konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 69-82 załącznika do akt gł.; formularz oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 55-68 załącznika do akt gł.; formularz oferty wykonawcy (...) S.A. , k. 26-38 załącznika do akt gł.; formularz oferty konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 39-54 załącznika do akt gł.; koperty, w których złożono oferty, k. 94-99, t. II akt gł., zeznania M. J. (1) k. 761-766) Oferty wszystkich trzech konsorcjów składały się z dokumentów sporządzonych w podobny sposób, opatrzonych tymi samymi błędami m. in.: 1. błędy w pełnomocnictwach składanych przez wszystkich oferentów, którzy utworzyli konsorcja: ⚫ wskazano ustawę Prawo zamówień publicznych, Dziennik Ustaw z 2006 r. Nr 164 poz. 1163, zamiast ówcześnie obowiązującej ustawy Prawo zamówień publicznych Dz. U. z 2010 r. Nr 113 poz. 759 oraz zastrzeżono uprawnienie pełnomocników do składania protestów, które ówcześnie już nie funkcjonowały (pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla M. S., k. 40 załącznika do akt gł.; pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. dla K. C., k. 68 załącznika do akt gł.; pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla P. B., k. 70v załącznika do akt gł.) ⚫ pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla P. B. zawierało błędny nr NIP spółki (...) Sp. z o.o. W rzeczywistości NIP ten należał do spółki (...) S.A. (pełnomocnictwo udzielone przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dla P. B., k. 70v załącznika do akt gł.) 2. w formularzu oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A podano błędny nr NIP spółki (...) Sp. z o.o. W rzeczywistości NIP ten należał do spółki (...) S.A. ( formularz oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 55 załącznika do akt gł.) 3. Wszystkie konsorcja dołączyły do złożonej przez siebie oferty dokument „Wykaz dostaw” przygotowany w ten sam sposób, posiadający ten sam układ graficzny i czcionkę (wykaz dostaw załączony przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 52v załącznika do akt gł.; wykaz dostaw załączony przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 66v załącznika do akt gł.; wykaz dostaw załączony przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., k. 81 załącznika do akt gł.) 4. wszystkie konsorcja dołączyły do oferty gwarancje ubezpieczeniowe wystawione przez (...) S.A. tego samego dnia, tj. 25 października 2011 r. i na ten sam okres, tj. 26 października 2011 r.-25 grudnia 2011 r. Gwarancje te posiadały kolejne numery porządkowe (gwarancja ubezpieczeniowa wystawiona dla (...) S.A. nr (...), k. 54 załącznika do akt gł.;gwarancja ubezpieczeniowa wystawiona dla (...) Sp. z o.o. nr (...), k. 68v załącznika do akt gł.; gwarancja ubezpieczeniowa wystawiona dla (...) S.A. nr (...), k. 82v załącznika do akt gł.) 5. liderzy konsorcjów załączyli do oferty dokumenty, z których wynika, iż wzajemnie potwierdzali oni należyte wykonywanie dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania wraz z urządzeniami peryferyjnymi (potwierdzenie należytego wykonywania dostaw wydane przez (...) S.A. dla (...) S.A., k. 53 załącznika do akt gł.; potwierdzenie należytego wykonywania dostaw wydane przez (...) S.A. dla (...) Sp. z o.o., k. 67 załącznika do akt gł.; potwierdzenie należytego wykonywania dostaw wydane przez (...) S.A. dla (...) S.A., k. 81v załącznika do akt gł.) Zamawiający wezwał wszystkie konsorcja do uzupełnienia braków formalnych złożonych ofert z uwagi na występujące w nich błędy. Konsorcja (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. prawidłowo uzupełniły braki w dokumentach przetargowych. Jedynie konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. dostarczyło błędne zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu z płatnościami z dnia 14 listopada 2011 r., tj. dokument pochodzący z innego niż wymagany w przetargu okresu (26 lipca 2011 r.-26 października 2011 r.). Uzupełnieniem tego braku zajmował się pełnomocnik konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. – P. B.. Wadliwy dokument stał się przyczyną wykluczenia z przetargu konsorcjum oferującego najniższą cenę. (wezwania z 9 listopada 2011 r., k. 275, 278, 281, t. I akt gł., zaświadczenie z ZUS dla spółki (...) S.A. z 14 listopada 2011 r. o niezaleganiu w opłacaniu składek, k. 271, t. I akt gł.; informacja zamawiającego, k. 265, t. I akt gł.) Spółka (...) S.A. posiadała zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu z opłacaniem ubezpieczeń, które pochodziło z okresu adekwatnego dla wymogów przetargu, tj. z 23 sierpnia 2011 r. Lider konsorcjum tj I. posłużył się nim w innym, prowadzonym równolegle przetargu ogłoszonym przez Urząd Marszałkowski Województwa (...), tj. „Modernizacja centrów kształcenia zawodowego na D.”. Zaświadczenie z ZUS z 23 sierpnia 2011 r. potwierdziłoby spełnienie wymagań konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. w przedmiotowym przetargu. (zaświadczenie z ZUS dla spółki (...) S.A. z 23 sierpnia 2011 r. o niezaleganiu w opłacaniu składek, k. 287, t. I akt gł.) Wobec wykluczenia konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. przetarg wygrało konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oferujące kolejną pod względem wysokości cenę (11 006 008,59 zł). Wynik przedmiotowego przetargu: Nr oferty Nazwa (firma) i adres wykonawcy Cena (PLN) Punktacja 1 Konsorcjum Firm- (...) S.A., ul. (...), W. (...) Sp. z o.o., ul. (...). (...), W. 12.767.400,00 86,20 2 (...) S.A., ul. (...), W. 11.333.072,40 97,11 3 Konsorcjum Firm- (...) Sp. z o.o., ul. (...), W. (...) S.A., ul. (...). (...), W. 11.006.088,59 100 4 Konsorcjum Firm- (...) S.A., ul. (...), W. (...) Sp. z o.o., ul. (...). (...), W. 10.449.800,00 ---------- (informacja zamawiającego, k. 265, t. I akt gł.) Spółka (...) S.A. złożyła odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej na czynność Zamawiającego dotyczącą rozstrzygnięcia przetargu. Podała, iż oferty trzech konsorcjów stanowią przejaw utrudnienia dostępu do rynku. Nadto spółka (...) wskazała na celowe działanie konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. polegające na błędnym uzupełnieniu braku formalnego, które skutkowało doprowadzeniem do wygrania przetargu przez inne konsorcjum oferujące wyższą cenę, co wg. (...) świadczy o działaniu przedsiębiorców w ramach zmowy przetargowej. (odwołanie (...) S.A., k. 18-29, t. I akt gł.) Do odwołania złożonego przez (...), po stronie zamawiającego przystąpiły konsorcja (...) S.A. i (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. i (...) S.A. Zamawiający uwzględnił w całości zarzuty spółki (...) S.A. Konsorcja (...) S.A. i (...) sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. nie złożyły sprzeciwu, co do uwzględnienia zarzutów odwołującego się (pismo o braku sprzeciwu z 12.12.2011 k.202 akt adm). W konsekwencji Prezes KIO umorzył postępowanie odwoławcze (postanowienie o umorzeniu z 13.12.2011 k. 227 akt adm). Na skutek uznania przez Zamawiającego, iż konsorcja (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. oraz (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. podejmowały działania o charakterze nieuczciwej konkurencji, ich oferty zostały odrzucone, a przetarg wygrała spółka (...) S.A (decyzja zamawiającego z 15/12.2011 k. 219 akt adm). Spółki (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. wskazały, w piśmie z 12 grudnia 2011r skierowanym do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, iż brak zgłoszenia sprzeciwu przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. podyktowany jest względami ekonomicznymi – wzrostem kursu dolara o ponad 15%, problemami z terminową realizacją dostaw i kilkudziesięcioprocentowym wzrostem cen podzespołów, związanym z klęskami żywiołowymi w T.. Natomiast niewniesienie sprzeciwu przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. tłumaczone było, w toku postepowania przed Prezesem UOKiK, jako niecelowe z uwagi na fakt, iż oferta złożona przez to konsorcjum zawierała cenę wyższą niż zaproponowana przez spółkę (...) S.A. i nie zostałaby oceniona jako najkorzystniejsza. (przystąpienie do odwołania konsorcjum (...) S.A. i (...) sp. z o.o., k. 245, t. I akt gł.; przystąpienie do odwołania konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., k. 246, t. I akt gł.; odpowiedź Zamawiającego na odwołanie (...) uwzględnienie zarzutów, k. 216-217, t. I akt gł. postanowienie Krajowej Izby Odwoławczej z 13 grudnia 2011 r., sygn. akt KIO(...) w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego, k. 227-229, t. I akt gł.; pismo (...) Sp. z o.o. z 12 grudnia 2011 r., k. 222, t. I akt gł.; pismo pełnomocnika (...) S.A. z 12 czerwca 2013 r. skierowane do Prezesa UOKiK, k. 230, t. II akt gł.) W spółkach tworzących konsorcja, z wyjątkiem spółki (...) S.A., Prezes UOKiK przeprowadził kontrole jako element prowadzonego postępowania wyjaśniającego. (postanowienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, k. 1, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) S.A., k. 52-53, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) S.A., k. 60-61, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) Sp. z o.o., 108-109, t. I akt gł.; protokół kontroli spółki (...) Sp. z o.o., k. 116-117, t. I akt gł. protokół kontroli spółki (...) Sp. z o.o., 132-133 t. I akt gł.) Podczas przeprowadzonych kontroli, Prezes UOKiK odebrał wyjaśnienia w zakresie przygotowywanych przez przedsiębiorców ofert do przetargu. W imieniu spółki (...) S.A. wyjaśnienia złożył Menedżer Projektów P. B., za spółki (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. – Prezes Zarządu D. S., a w imieniu spółki (...) Sp. z o.o. – Prezes Zarządu K. C.. Pełnomocnik (...) r. pr. M. J. (2) wyjaśniła, iż błędne nr NIP w pełnomocnictwach są wynikiem pomyłki. Sporządzony przez kancelarię prawną wzór pełnomocnictwa jest stosowany we wszystkich postępowaniach przetargowych. Zbieżności występujące w gwarancjach ubezpieczeniowych wszystkich spółek należących do konsorcjów, pełnomocnik tłumaczyła względami ekonomicznymi i wynikającym z tego korzystaniem z tej samej firmy brokerskiej oraz wymogami określonymi w SIWZ. Nadto Dyrektor ds. Projektów i Przetargów Publicznych M. S. wskazała, iż brak złożenia sprzeciwu przez (...) S.A. wnikał z zajmowanej przez spółkę pozycji w przetargu. (wyjaśnienia P. B., k. 54- 56, t. I akt gł.; wyjaśnienia D. S., k. 123- 124, k. 134-135, t. I akt gł. wyjaśnienia K. C., k. 103-106, t. I akt gł.; wyjaśnienia r. pr. M. J. (2), k. 66-69, t. I akt gł.; wyjaśnienia M. S., k. 70-73, t. I akt gł.) Spółka (...) S.A. w roku 2012 uzyskała przychód w wysokości (...) zł. (zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu przez (...) S.A. za 2012 r. CIT-8, k. 148-151, t. II akt gł.) Przedstawiony wyżej stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dowody z dokumentów zgromadzone w toku postępowania administracyjnego. Dowody te nie były kwestionowane przez strony, a Sąd także nie znalazł podstaw do odmowy im wiarygodności. Natomiast Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka P. B., przesłuchanego na rozprawie 12 marca 2020r, w zakresie, w jakim twierdził, że dostarczenie zawiadamiającemu niewłaściwego zaświadczenia z ZUS o niezaleganiu z płaceniem składek było jedynie wynikiem zwykłej pomyłki, a nie celowym działaniem, zmierzającym do wykluczenia konsorcjum spółek (...) z przetargu. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że świadek, co sam przyznał, ma bardzo duże doświadczenie dotyczące postępowań przetargowych, gdyż był w spółce (...) odpowiedzialny ze tę sferę jej aktywności gospodarczej, a spółka brała udział dość często w przetargach publicznych. Miał też świadomość, że standardem jest odrzucenie oferty przetargowej z powodu błędu w uzupełnieniu braku. W tym kontekście twierdzenie świadka, że pomimo wezwania zamawiającego, w którym precyzyjnie określono jaki dokument i z jakiego okresu wymaga uzupełnienia, przedłożył niewłaściwy dokument brzmi mało prawdopodobnie. Oczywiście błędu ludzkiego wykluczyć nigdy nie można, jednak inne okoliczności wskazują na to, że działanie to było jednak celowe i zamierzone, w szczególności było jednym z elementów niedozwolonego porozumienia zawartego przez konsorcjantów, którego celem był wybór przedsiębiorcy (konsorcjum), który zaoferował w przetargu wyższą cenę za wykonanie zamówienia. Nie bez znaczenie dla tej oceny ma okoliczność, że wezwanie do uzupełnienia braku nastąpiło już po tym, jak było wiadomo, że złożenie stosowanego dokumentu przez świadka umożliwi reprezentowanemu przez niego konsorcjum wygranie przetargu, z tej racji, że oferta konsorcjum (...) była najkorzystniejsza dla zamawiającego pod względem cenowym. Oznacza, to że w normalnych okolicznościach osoba odpowiedzialna za uzupełnienie tego braku dołożyłaby najwyższej staranności przy przygotowywaniu dokumentu, aby ostatecznie wygrać przetarg. Kwestia dostarczenia właściwego dokumentu była kluczowa dla ostatecznego wygrania przetargu. Jednak P. B. nie był zdeterminowany w takim stopniu, a wręcz świadomie i celowo przedłożył niewłaściwy dokument. Wskazuje na to fakt, że świadek posiadał stosowany dokument, gdyż spółka (...) posłużyła się nim w innym przetargu. A po wtóre, po otwarciu ofert okazało się, że ich kolejność pod względem ceny jest taka, że wykluczenie konsorcjum (...) z przetargu, do czego mogłoby doprowadzić niezłożenie przez I. właściwego dokumentu, spowoduje, że przetarg wygra konsorcjum (...), a więc konsorcjum spółek z tych samych grup kapitałowych, co I. i (...). Przy czym cena oferty tego drugiego konsorcjum była wyższa, co prima facie oznacza, że też kontrakt z zamawiającym był dla nich bardziej korzystny niż dla konsorcjum (...). Okoliczność ta była dodatkowo szczególnie istotna dla konsorcjum (...), w świetle twierdzeń strony, że ze względu na niekorzystną zmianę kursu dolara oraz wzrost cen podzespołów do komputerów (dysków twardych produkowanych w T., które były niezbędne do produkcji komputerów przez I.) rentowność kontraktu po cenie ofertowej określonej w przetargu stała się wątpliwa. Był to więc dodatkowy argument do podjęcia kroków, które w sposób bezkosztowy doprowadzą do wyeliminowania konsorcjum (...) z przetargu. Bezkosztowość polegała na tym, że skutkiem nieuzupełnienia w sposób właściwy dokumentacji przetargowej było odrzucenie oferty, co nie wiązało się z utratą wadium. Gdyby bowiem konsorcjum (...) wycofało się samodzielnie z udziału w przetargu, to skutkiem byłaby utrata wadium w kwocie 250.000 zł (koszt, którego można było uniknąć tylko w razie wykluczenia przez zamawiającego). Ocena Sądu, że działanie świadka było kierunkowe, nastawione na wyeliminowania konsorcjum (...) z przetargu i realizację zamówienia przez konsorcjum (...), znajduje także potwierdzenie w fakcie, że P. B. nie poniósł żądnych konsekwencji, za niewłaściwe wykonanie, teoretycznie bardzo istotnego z pkt widzenia interesów ekonomicznych spółki, obowiązku. Zdaniem Sądu dokumentacja zaprezentowana przez I. dotycząca pociągnięcia pracownika do odpowiedzialności także nie jest wiarygodna. Wątpliwości wynikają z faktu, że wszystkie dokumenty w tym przedmiocie zostały sporządzone w jednej dacie, co zdaniem Sądu sugeruje, że postępowanie o nałożenie kary porządkowej z kodeksu pracy wobec świadka było jednak pozorne i prawdopodobnie wykreowane na potrzeby postępowania antymonopolowego. W szczególności wezwanie P. B. do złożenia wyjaśnień i stawienia się w tym samym dniu o godz. 10 w siedzibie pracodawcy, decyzja potwierdzająca nałożenie kary upomnienia na P. B., oraz wniosek M. J. (1) o niekaranie pracownika P. B. mają tę samą datę wytworzenia tj 25 listopada 2011r (załącznik nr 9 do odwołania powoda, k. 96-97; załącznik nr 10 do odwołania powoda, k. 99-100). Koincydencja tych terminów wydaje się mało prawdopodobna i mało realna. Po pierwsze pracodawca zazwyczaj oczekuje w takich przypadkach wyjaśnień od pracownika na piśmie (dla celów dokumentacji pracowniczej), a już wezwanie go na ten sam dzień na godzinę 10.00, raczej nie odbywa się w formie oficjalnego pisma, bo praktyka raczej wskazuje, że następuje to telefonicznie lub mailowo. Także zastanawiające jest w tym kontekście, że też w tej samej dacie prezes zarządu spółki I. M. J. (1), który na co dzień nie zajmuje się osobiście nie tylko przetargami, ale też większą części roku zamieszkuje poza granicami kraju (a więc należy przypuszczać, że faktycznie zarządzanie spółką wykonują inne osoby) pisze oficjalne pismo, aby na jednego z kilkudziesięciu pracowników jakie zatrudniała spółka, którzy jak zeznał zmieniali się dość często, nie nakładać kary porządkowej. Powyższe, nieprawdopodobne zdaniem Sądu działania pracodawcy P. B., poddają w wątpliwość prawdziwość dokonanych czynności zmierzających do ukarania P. B.. Tym bardziej, że po tym zdarzeniu, P. B. został zatrudniony jako manager projektu w spółce (...) Sp. z o.o., co utwierdza Sąd w przekonaniu, że chodziło tylko o stworzenie pozorów, że zachowanie P. B. było co do zasady negatywnie oceniane przez spółkę, gdy tymczasem była to ustalona i zamierzona taktyka, mająca na celu odrzucenie oferty przetargowej konsorcjum (...), w tym celu, aby przetarg wygrało konsorcjum (...), które zaoferowało wyższą cenę w przetargu. Potwierdzeniem pozorności podjętych kroków dyscyplinujących wobec P. B. są także zeznania prezesa zarządu I. M. J. (1). Zeznał on bowiem na rozprawie 12 marca 2020r, że zareagował emocjonalnie w sprawie P. B., bo to był duży przetarg, dużej wartości i skupiło się parę negatywnych rzeczy na Panu B.[---] bo jest osobą o takim wybuchowym charakterze […], że był zbulwersowany tą przegraną i wykluczeniem z przetargu. Przy czym zeznał także, że nie pamięta, że wstawił się do działu HR w sprawie pana B., a także, że podpisuje takie decyzje dotyczące pracowników, jeśli one są takie, które należy wpisywać do akt. W tym zakresie zeznania te są też niewiarygodne. Raz, że z dokumentów wynika, że decyzji o ukaraniu P. B. nie podpisywał prezes zarządu spółki, tylko w imieniu pracodawcy A. W., a dwa, skoro prezes tak się zaangażował w sprawę ukarania, że aż osobiście wystosował pismo w obronie pracownika, to dziwnym wydaje się, że nie pamięta, że takie pismo napisał, tym bardziej, że pamięta, że sprawa wykluczenia z przetargu była dla niego bulwersująca z racji znacznej rangi ekonomicznej przetargu. W tych okolicznościach Sąd doszedł do przekonania, że przedsiębiorcy z trzech konsorcjów biorących udział w przetargu działali w porozumieniu, w szczególności także działanie P. B. polegające na dostarczeniu niewłaściwych dokumentów w trakcie przetargu, było uzgodnione z osobami zarządzającymi w spółce (...), I. i (...), oraz ich partnerami konsorcjalnymi i miało na celu doprowadzenie do wygrania przetargu przez konsorcjum (...), oferującego wyższą cenę. Znamienne w tym kontekście jest także stoickie podejście prezesa zarządu D. i (...), który jak wyjaśniał w toku postępowania administracyjnego nie bardzo kojarzył osobę P. B., który doprowadził do wykluczenia konsorcjum (...) z przetargu, (zeznania k. 123 akt adm). Brak jest także jakichkolwiek dowodów na to, aby błąd P. B. wywołał u D. S. jakieś zastrzeżenia do konsorcjanta, którego pracownik doprowadził do wykluczenia konsorcjum z udziałem jego spółki z przetargu. Tymczasem jest oczywiste, że w sytuacji, gdyby skutkiem wykluczenia konsorcjum (...), szansy na wygranie przetargu nie zyskiwało kolejne konsorcjum powstałe, ze spółek należnych do tych samych grup kapitałowych, to konsorcjant, który nie zawinił wykluczeniu, musiałby być zapewne mocno rozczarowany i zawiedziony tym wykluczeniem. Wszak w naturalnym toku rzeczy celem udziału w każdym przetargu jest jego wygranie, zaś unicestwienie tej możliwości z powodu błędu ludzkiego, spotykać się musi z zastrzeżeniami konsorcjanta, który nie zawinił, a utracił szanse na wygranie przetargu. Ale sytuacja, ta niewątpliwie była korzystana dla spółki powiązanej kapitałowo z (...), tj dla Spółki (...), której oferta była na drugim miejscu, z ceną wyższą niż cena oferowana przez konsorcjum (...), co było znacznie korzystniejsze z perspektywy całej grupy kapitałowej. Odnośnie zeznań M. J. (1), to Sąd nie dał mu wiary także w tym zakresie w jakim twierdził, że spółki wykluczone z przetargu jedynie na skutek zmiany okoliczności nie sprzeciwiły się umorzeniu postępowania przed KIO, pomimo, że przystąpiły po stronie zamawiającego do postępowania wszczętego przez oferenta (...), który zarzucił konsorcjantom zmowę przetargową. Oczywistym, jest, że nie sprzeciwienie się było jednoznaczne z zaakceptowaniem sytuacji, w której konsorcjum (...), które zaoferowało najlepszą cenę po wykluczeniu z przetargu konsorcjum (...), nie będzie realizować kontraktu. Zdaniem Sądu zeznania M. J. (1), ale także generalne stanowisko odwołującego się, które wskazuje, że brak sprzeciwu, a także nienałożenie surowej kary na P. B. nie było skutkiem zawartego porozumienia między przedsiębiorcami, tylko zaistnieniem szczególnej sytuacji rynkowej, która spowodowała, że wykluczenie konsorcjum (...) z przetargu było dobrodziejstwem dla tych spółek, gdyż w przeciwnym wypadku poniosłyby istotne straty, nie jest prawdziwe ani przekonywujące. Po pierwsze należy przyznać rację powodowi, że na przestrzeni czasu od złożenia oferty, co nastąpiło 26 października 2011 do dnia 12 grudnia 2011r, kiedy nastąpiła rezygnacja ze sprzeciwu nastąpił wzrost kursu USD. O ile więc kurs ten w dacie składania oferty w przetargu wynosił 3,149 zł, to już w dniu 12 grudnia cena ta wzrosła do 3.405 zł. Sąd nie kwestionuje także faktu, że część cen, które przedsiębiorcy brali pod uwagę kalkulując własną ofertę, była uzależniona od kursu dolara, gdyż sprzęt na potrzeby realizacji kontraktu z przetargu był kupowany w strefie dolarowej. Tym samym wzrost kursu dolara powodować musiał wzrost cen zakupu sprzętu, a tym samym mógł zmniejszać rentowność kontraktu dla wykonawców. Jednak zdaniem Sądu powyższe nie uzasadnia przyjęcia, że to wzrost kursu walut determinował zmianę stanowiska przedsiębiorców, co do rentowności wykonania kontraktu, jaki był przedmiotem przetargu i chęć wycofania się oferenta, który zaproponował najniższą cenę. Oczywistym bowiem jest, wbrew twierdzeniom M. J. (1), że o cenie ofertowej nie decyduje kurs z ostatniej chwili, nawet z dnia składania oferty. Powszechnie wiadomym jest, a już szczególnie przedsiębiorcom zajmującym się handlem międzynarodowym, że kursy walut są zmienne i nie można opierać się na jednostkowej cenie z danego dnia, szczególnie, gdy realizacja tak skalkulowanej oferty ma nastąpić nawet za kilka miesięcy. Zatem przedsiębiorcy kalkulując oferty przetargowe biorą pod uwagę ewentualność, że kurs w perspektywie czasu może się zmienić, w szczególności wzrosnąć. Przekłada się to na konieczność uwzględnienia w kalkulacji oferty pewnego marginesu, w jakim ten kurs może się zwiększyć i wpłynąć np. na koszty zakupu towarów. Dlatego z perspektywy działalności przedsiębiorców nabywających towary za granicą tak istotne jest, aby obserwować pewien trend rynkowy, chociaż i to nie daje gwarancji, gdyż zawsze mogą zdarzyć się sytuacje nadzwyczajne. O ile Sąd nie kwestionuje więc faktu wzrostu kursu USD pomiędzy datą złożenia oferty a ostateczną rezygnacją z przetargu, to już nie sposób przyjąć, że powód i pozostali konsorcjanci mogli założyć, że ten kurs z daty oferty to pewien constans, który można założyć jako pewnik. Przeczy temu chociażby obserwacja kursu USD przed datą złożenia oferty przetargowej, co powód skwapliwie pominął w odwołaniu. Z archiwalnych danych NBP dostępnych na oficjalnej stronie internetowej NBP, ale także wykresu, przedstawionego w postępowaniu administracyjnym, obrazującego zmiany kursu (k.184 akt adm, t. II), wynika między innymi, że kurs USD na przestrzeni tylko października był bardzo zmienny. I tak w dniu 3 października 2011 średni kurs USD wynosił 3,3265 zł, a 31 października 2011 (czyli już po złożeniu oferty) 3,102 zł. Istotne jest także, że 5 grudnia 2011 (data przystąpienia do postępowania przed KIO po stronie zamawiającego) kurs ten wynosił 3.3276 zł, a niespełna tydzień później, gdy konsorcjum (...) informowało o nie zgłaszaniu sprzeciwu do uwzględnienia w całości odwołania, tj 12 grudnia, kurs ten był na poziomie 3,4117 zł. Analiza powyższych informacji o kursie dolara nie pozwala na przyjęcie za prawdziwych twierdzeń prezesa zarządu powoda, że to kurs dolara determinował tak rezygnację z walki o zwycięstwo w przetargu, jak i odstąpienie od nałożenia surowszej kary na P. B.. Należy bowiem stwierdzić, że kurs ten stosunkowo nieznacznie różnił się pomiędzy datą przystąpienia do postepowania przed KIO, a datą rezygnacji ze sprzeciwu (odpowiednio 3.3276 zł i 3,4117zł), tym bardziej, że już przed złożeniem oferty kurs ten osiągał poziom 3,3265 zł (co z kolei musiało być brane pod uwagę przy kalkulacji ceny ofertowej). Warto także zwrócić uwagę, że z jedynego arkusza kalkulacyjnego, złożonego przez przedsiębiorców, będących stronami niniejszego postępowania, wynika, że tylko część kalkulowanych w ofercie towarów nabywana była w USD (arkusz kalkulacyjny k.146 akt adm). Dokonując weryfikacji wartości z arkusza kalkulacyjnego podanych w złotych oraz USD, można łatwo ustalić, że na potrzeby tej kalkulacji przyjęto kurs USD 3,26 zł (np. pozycja 3 komputer przenośny B, model notbook, cena zakupu 314 USD, cena zakupu PLN 1023, 64 zł; 1.023,64 : 314 = 3,26 zł). Zsumowanie wszystkich pozycji tej kalkulacji wyrażonych w dolarach i porównanie, całkowitych cen za wszystkie produkty, których cena została wyrażona w kalkulacji w walucie USD, przy kursie 3,26 zł i kursie 3,41 zł, wskazuje, że różnica cen spowodowana wzrostem kursu USD w tych granicach wynosi łącznie około 66.690 zł. Przy całkowitej cenie ofertowej, która w przypadku konsorcjum (...) wynosiła 10.380.000 zł, nie wydaje się, aby kwota wynikająca z różnicy kursowej była na tyle znaczna, aby uzasadniała aż tak karkołomne działania spółki, aby przetargu nie wygrać. Jednocześnie jak wynika z analizowanej kalkulacji cenowej oferty (k. 148, t. I akt gł.), cena uwzględniająca marżę na sprzęcie została oszacowana na 8.918.940 zł, co oznacza, że pomiędzy ceną oferowaną przez I., a tą kalkulacją istniał zapas ok 1.500.000 zł z którego mogły być pokryte ewentualne różnice kursu dolara, które zaistniały po złożeniu oferty. Przy czym należy podkreślić, że tylko niektóre z cen kalkulowanych pozycji były wyrażone w dolarach. Znaczna ich cześć wyrażona była w złotówkach lub w euro, a więc nie zachodziło ryzyko kursowe, a powód nie wskazywał, aby kurs euro w jakikolwiek sposób wpływał niekorzystnie na koszty zakupu sprzętu na potrzeby realizacji zamówienia. Powyższa analiza utwierdza Sąd w przekonaniu, że celem przedsiębiorców było doprowadzenie do wyboru w przetargu tego konsorcjum, które zaoferowało wyższą cenę. Można tylko przypuszczać, że zmiana kursu USD, jaka miała miejsce na rynku, jeszcze tylko bardziej determinowała przedsiębiorców do realizacji tego celu, gdyż rentowność oferty przetargowej tego konsorcjum, które zaoferowało najniższą cenę, stała się mniejsza. Podobnie Sąd, jako mało wiarygodne wytłumaczenie nieefektywnych działań spółek tworzących konsorcjum (...) (w odniesieniu do ukarania P. B.) oraz konsorcjum (...) (w toku postępowania przed KIO), uznał okoliczność istotnego zdaniem przedsiębiorców wpływu powodzi w T. na rentowność oferty złożonej w przetargu. Z publicznie dostępnych informacji wynika, że w 2011 roku powódź w T. miała miejsce między 31 lipca 2011r a 16 stycznia 2012r. (...), na stronie internetowej (...) już 21 października 2011r donosił, że „(...)”. Takie informacje musiały być szczególnie istotne dla przedsiębiorcy, który zaopatrywał się w dyski twarde w T. i miał świadomość, że nie ma innych producentów tych dysków. Nie wpłynęło to jednak na rezygnację ze złożenia 26 października 2011r oferty przetargowej, opartej na kalkulacji ceny dysków twardych, produkowanych w rejonie powodzi, na dotychczasowym poziomie. Zdaniem Sądu przedsiębiorca, który ma świadomość o ograniczonym wyborze dostawcy dysków, gdyż wszyscy producenci dysków mają fabryki w T., powinien racjonalnie założyć, że katastrofalne powodzie wpłynąć mogą na dostępność dysków (podaż), a także i ich cenę. Jeśli zatem informacje o powodzi pojawiały się już w lipcu, a w połowie października zalany był już znaczny obszar T., to konsorcjum (...), które oferowało składane przez I. komputery oparte na podzespołach (dyskach twardych) z T., musiało taką okoliczność brać pod uwagę decydując się 26 października na udział w przetargu i oferując tego typu sprzęt. Tym bardziej, że już od początku października 2011r widoczny był trend wzrostowy cen dysków twardych (wzrost cen przedstawiony na wykresie na stronie (...) wzrost cen sysków twardych przez powódź w T., wydruk załączony do akt adm. k 298). Powyższe zdaniem Sądu także zatem dowodzi, że to nie okoliczności zaistniałe po otwarciu ofert i niezależne od przedsiębiorców zdecydowały o zachowaniu przedsiębiorców, szczególnie konsorcjum (...), którzy nie walczyli nadmiernie o wygranie przetargu, a zawarcie porozumienie między nimi, którego celem było doprowadzenie do wyboru przedsiębiorcy, który zaoferował wyższą cenę. Warto także odnotować, że z informacji przedstawionej przez księgową spółki (...) wynika, że spółka ta niejednokrotnie podejmowała się realizacji zamówień ze stratą, gdyż jej celem było utrzymanie statusu (...) we współpracy z M., co wiązało się z koniecznością utrzymanie sprzedaży licencji M. na określonym poziomie (wyjaśnienia z 10. 06.2013, k. 185 akt adm t. II) W ocenie Sądu zdarzenia występujące w T. nie mogły mieć zatem tak istotnego wpływu na stosunek przedsiębiorców do przedmiotowego przetargu pod względem finansowym. Reasumując powyższe rozważania w kontekście ustaleń faktycznych, Sąd doszedł do przekonania, że w sprawie niniejszej został dowiedziony fakt zawarcia przez przedsiębiorców (...) S.A, (...) S.A., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) S.A. porozumienia ograniczającego konkurencję. Jakkolwiek brak jest dowodu bezpośredniego na zawarcie porozumienia, gdyż przedsiębiorcy nie zawarli w tej kwestii, z powodów oczywistych, formalnej umowy, to zebrany materiał dowodowy pozwala na ustalenie faktów, które stanowią podstawę do jedynego możliwego w danych okolicznościach faktycznych wniosku, że takie uzgodnienia miały miejsce między nimi. Przy czym antykonkurencyjny cel tego porozumienia był jednoznaczny, skoro spółka (...) S.A. w sposób niczym nieuzasadniony, poprzez dostarczenie niewłaściwego dokumentu (pomimo tego, że dysponowała właściwym), zrezygnowała de facto z wykonania zamówienia w wygranym przetargu, ustępując w ten sposób miejsca kolejnemu oferentowi, czym mogła doprowadzić do potencjalnego wygrania przetargu przez konsorcjum spółek (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., które złożyło drugą, pod względem atrakcyjności cenowej dla zamawiającego, ofertę. Jednak ofertę za która zamawiający musiał zapłacić wyższą cenę. Z racji tego, że wszystkie utworzone konsorcja składały pozornie niezależne, bo odrębne oferty w postępowaniu przetargowym, mogły one manipulować wynikiem przetargu ze szkodą dla zamawiającego, tj. Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...). Doprowadziło to do wprowadzenia zamawiającego w błąd co do istniejącego stanu konkurencji pomiędzy oferentami, gdyż konkurencja ta była pozorna i umożliwiała ona konsorcjom, będącym uczestnikami tego postępowania, uzyskanie zamówienia na korzystniejszych warunkach niż w przypadku niezakłóconej konkurencji. Ustalony powyżej stan faktyczny dawał podstawy do uznania, że działania przedsiębiorców w trakcie postępowania przetargowego były skoordynowane i były przejawem zmowy przetargowej. Dowody, na których Sąd oparł powyższe ustalenia są dowodami pośrednimi, co nie powoduje jednak, że są one mniej wiarygodne niż dowody bezpośrednie. Doświadczenia wynikające z rozpoznawania spraw antymonopolowych oraz zasady logiki pozwalają przyjąć, że szczególny i zazwyczaj sekretny charakter porozumień antykonkurencyjnych prowadzi do tego, że brak jest dowodów bezpośrednich, gdyż większość uzgodnień pomiędzy porozumiewającymi się stronami zapada w formie ustnej. Dlatego ustalenia faktyczne często oparte są na dowodach pośrednich i domniemaniach faktycznych. Domniemania faktyczne, zgodnie z art. 231 k.p.c., pozwalają na uznanie za ustalone faktów mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli taki wniosek można wyprowadzić z innych ustalonych faktów. Na dopuszczalność ustalenia naruszenia reguł konkurencji na podstawie domniemań faktycznych wskazywał tak Sąd Najwyższy (wyrok z 9 sierpnia 2006r IISK 6/06) jak i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (np. wyrok z 7 stycznia 2004 C-204/00 P, wyrok z 27 września 2007r, T-44/02). Przedstawione powyżej dowody, oraz sekwencja zdarzeń, pozwalały zdaniem Sądu ustalić z pełnym przekonaniem, że istniała praktyka ww. przedsiębiorców polegająca na uzgodnieniu treści składanych ofert, oraz zachowania w toku prowadzonego postępowania. Wniosek taki jest wynikiem dedukcji, wywiedzionym z ustalonych okoliczności, nie w oparciu o pojedyncze dowody, ale w oparciu o cały szereg dowodów. W sprawie niewątpliwe były następujące fakty: ⚫ najtańszą ofertę złożyło konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. i ta oferta została pierwotnie wybrana przez zamawiającego; ⚫ pomimo uprzedniego zapoznania się z wymogami określonymi w SIWZ dla przedmiotowego przetargu, wszystkie konsorcja złożyły oferty dotknięte brakami formalnymi; ⚫ na skutek wezwania przez zamawiającego do uzupełnienia braków formalnych złożonej przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. oferty, spółka (...) S.A. złożyła błędne zaświadczenie ZUS o niezaleganiu z opłacaniem ubezpieczeń, gdyż zaświadczenie to pochodziło z okresu innego niż wymagany w przetargu (26 lipca 2011 r.-26 października 2011 r.), tj. z dnia 14 listopada 2011 r.; ⚫ spółka (...) S.A. była w posiadaniu właściwego zaświadczenia z ZUS, którym posługiwała się w innym przetargu, w którym startowała w tamtym czasie i mogła je także wykorzystać w przedmiotowym przetargu; ⚫ dołączenie przez (...) S.A. zaświadczenia z innego niż wymagany okresu skutkowało wykluczeniem z przetargu konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o., a przetarg wygrało konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., którego oferta była następna pod względem ceny; ⚫ cena usługi oferowanej przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. była wyższa od ceny z oferty konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. o kwotę 556 288,59 zł; ⚫ jeden z oferentów - spółka (...) S.A. zarzucił pozostałym przedsiębiorcom działanie w ramach zmowy przetargowej i złożył odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej na czynność Zamawiającego dotyczącą rozstrzygnięcia przetargu; ⚫ konsorcjum (...) przystąpiło do odwołania spółki (...) S.A., po stronie zamawiającego, jednak nie sprzeciwiło się uwzględnieniu zarzutów odwołującego; Powyższe zestawienie faktów dowodzi, że zarówno (...) S.A. wiedział, iż przedstawienie zaświadczenia ZUS opatrzonego niewłaściwą datą spowoduje wyeliminowanie go z przetargu, a najkorzystniejszą ofertą stanie się wtedy ta złożona przez konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., przy (...) Sp. z o.o. należy do tej samej grupy kapitałowej co powód. W ocenie Sądu działanie powoda było więc celowe i uzgodnione z członkami wszystkich konsorcjów i zmierzało do wyboru przez zamawiającego oferty konsorcjum, która była droższa niż oferta (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. Przy czym podkreślenie wymaga fakt, znany Sądowi z urzędu, że przedstawiony schemat działania konsorcjów jest typowym dla zmów przetargowych – podstawianiem ofert, które polega na wycofywaniu tańszej oferty, w tym celu, aby kontrakt uzyskał inny oferent będący w porozumieniu, który zaoferował wyższą cenę. Sposoby wycofywania ofert są różnorodne, ale jedną z bardziej typowych form jest spowodowanie, aby to zamawiający wyeliminował tańszą ofertę z przetargu z powodów formalnych. Właśnie nieuzupełnienie oczywistego i łatwego do uzupełnienia braku oferty jest najczęściej spotykanym przy zmowach przetargowych przykładem takiego wycofywania oferty. Najczęściej także oferty składane są celowo z brakami, po to, aby już po otwarciu ofert zdecydować czy uzupełnić brak czy też nie, w zależności od układu (kolejności) poszczególnych ofert. Wskazuje na to doświadczenie jakim Sąd dysponuje na podstawie rozstrzygania szeregu spraw dotyczących zmów przetargowych, ale także w literaturze przedmiotu taki schemat działania, umawiających się w sposób niedozwolony przedsiębiorców, jest najczęściej wymieniany. Działanie przedsiębiorców tworzących konsorcja ten schemat wiernie odzwierciedla. Zdaniem Sądu faktyczna rezygnacja przez konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. z przetargu nie miała żadnego innego rzeczowego powodu, niż realizacja ustalonego wspólnie przez wszystkich przedsiębiorców tworzących konsorcja sposobu działania. W świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, nie można złożyć na karb zwykłej omyłki, przedstawienia niewłaściwego zaświadczenia, które ostatecznie wyeliminowało ofertę konsorcjum (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. i umożliwiało wygranie przetargu konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A. Fakt istnienia między przedsiębiorcami porozumienia potwierdzają dodatkowo także powiązania osobowe i kapitałowe występujące pomiędzy przedsiębiorcami, co zostało przedstawione w stanie faktycznym. Zaprzeczenia przedsiębiorców o braku wymiany informacji między nimi są gołosłowne, natomiast inne dowody zgromadzone w sprawie także im przeczą. Przedsiębiorcy mieli swobodny kontakt w ramach danej grupy kapitałowej, a niewątpliwie utrzymywali też relacje w ramach utworzonych konsorcjów. Fakt, że liderzy konsorcjów posiadali swoje siedziby pod jednym adresem, tj. we W. przy ul. (...), a konsorcjanci przy ul. (...). (...) 20 we W., tylko ułatwiał wymianę informacji i dokonywanie ustaleń. Takie ulokowanie siedzib przedsiębiorców sprzyjało utrzymywaniem ścisłych relacji między spółkami. Nadto M. J. (1) był udziałowcem 3 spółek ((...), I. i I.) oraz prezesem zarządu zarówno spółki (...), jak i I., a D. S. spółek (...) Sp. z o.o., (...) S.A. oraz (...) Sp. z o.o. i nie kwestionowali oni wzajemnej znajomości, co również umożliwiało przedsiębiorcom wymianę informacji. Ponadto jak wynika z zeznań w charakterze strony M. J. (1) w istocie spółki, którymi zarządzał tworzyły jeden organizm gospodarczy, a ich zakresy działania były komplementarne. Wskazał on jednocześnie, że jego spółki złożyły różne oferty w przetargu, gdyż liczył się z tym, że zamawiający może wyeliminować którąś z ofert, z tej racji, że oferowany sprzęt nie odpowiadałby wymaganiom zamawiającego. Takie stanowisko prezesa spółek będących liderami konsorcjów wskazuje, że koordynował on udział spółek w przetargu. Znamienne jest też, że o ile M. J. (1) nie uczestniczy zazwyczaj w budowaniu oferty przetargowej, bo większość czasu mieszka za granicą, i jak twierdził w tym przypadku również nie uczestniczył, a oferty budowały poszczególne zespoły w każdej z jego firm, to nie może też jednoznacznie i z całą pewnością rozstrzygnąć, czy dochodziło do wymiany informacji pomiędzy pracownikami jego spółek odpowiedzialnymi za przygotowywanie oferty. Zważywszy więc, że koordynacja taka miała miejsce w odniesieniu do korzystania z usług prawnych tej samej kancelarii prawnej oraz tego samego brokera ubezpieczeniowego, to można z takim samym prawdopodobieństwem przyjąć, że także przy konstruowaniu ofert jego pracownicy wymieniali się informacjami, co miało na celu wpłyniecie na wynik przetargu. Przy czym oczywiste jest w świetle orzecznictwa, że za działania pracowników spółki, mające znamiona niedozwolonych porozumień, odpowiedzialność za naruszenie reguł konkurencji ponosi oczywiście spółka, której są pracownikami. O wspólnych działaniach przedsiębiorców przy przygotowywaniu ofert świadczy również czas podejmowanych przez nich czynności. Uzyskanie trzech gwarancji ubezpieczeniowych opatrzonych kolejnymi numerami dowodzi nie tylko tego, jak podnosił powód, że konsorcja korzystania z usług jednego brokera, ale wspólnego ubiegania się o nie. Podobnie jak niemalże jednoczesne złożenie ofert w przetargu przez spółki (...) S.A., (...) S.A. i (...) Sp. z o.o. (koperty, w których złożono oferty, k. 94-99, t. II akt gł.). Odnośnie wzajemnego potwierdzania przez przedsiębiorców należytego wykonywania dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania wraz z urządzeniami peryferyjnymi, to zasadniczo nie jest ono ani zakazane, ani też niespotykane. Wręcz odwrotnie jest ono dość powszechne na rynku. Niemniej jednak w sprawie niniejszej istotne jest, że te referencje wystawiali sobie wzajemnie, teoretycznie konkurujący ze sobą, przedsiębiorcy, który mieli rywalizować między sobą o wygranie przetargu. Takie wzajemne referencje świadczą natomiast zdaniem Sądu, że nie istniała pomiędzy przedsiębiorcami wchodzącymi w skład poszczególnych konsorcjów rzeczywista rywalizacji, a można tu raczej mówić o kooperacji tych przedsiębiorców, którzy udzielając sobie nawzajem referencji wzajemnie się wspierali w wygraniu przetargu. Istotne bowiem było, aby przetarg wygrało jedno z konsorcjów i to te, które mogło uzyskać jak najwyższą cenę za realizację umowy. Przedstawiona analiza ustalonych faktów oraz zaistniała sekwencja zdarzeń, w ocenie Sądu w sposób jednoznaczny dowodzą tego, że nastąpiła koordynacja zachowań przedsiębiorców, która nie może być niczym innym uzasadniona jak zawarciem porozumienia. Ujawnione zachowania przedsiębiorców zdaniem Sądu świadczą o niejawnym porozumieniu między nimi, w którym zostały ustalone wspólne zasady udziału w przetargu oraz reakcji na wygranie przetargu w zależności od tego, czy szanse na wygranie przetargu miał inny z umawiających się przedsiębiorców. Zatem pomimo braku w sprawie dowodów bezpośrednich, w świetle doświadczenia życiowego oraz zasad logicznego rozumowania, oczywiste jest w sprawie, że doszło do zawarcia przez ukaranych przedsiębiorców, zakazanego porozumienia ograniczającego konkurencję, gdyż ich zachowań nie można wytłumaczyć w inny sposób, niż istnieniem zmowy przetargowej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: (...) S.A. nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż Prezes UOKiK w świetle powyżej ustalonego stanu faktycznego prawidłowo zakwalifikował zachowanie przedsiębiorców: (...) S.A, (...) S.A., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) S.A. w związku z uczestnictwem w przetargu jako zawarcie zakazanego porozumienia ograniczającego konkurencję. Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny. Zasadniczo konkurencja oznacza swobodne działania wszystkich przedsiębiorców, ograniczone jedynie normami prawa. Oznacza to, że oczywiście możliwa jest współpraca pomiędzy przedsiębiorcami (zarówno tymi, którzy konkurują ze sobą, jak i tymi, którzy działają na różnych szczeblach obrotu), w tym także dopuszczalne jest zawieranie między nimi porozumień, ale tylko takich, które nie naruszają także przepisów prawa konkurencji. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów zakazuje w powołanym przepisie zawierania porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym. Niezależnie od rodzaju porozumienia może ono dojść do skutku jedynie w stosunkach między samodzielnymi przedsiębiorcami, którzy dobrowolnie, świadomie do niego przystąpili, dla osiągnięcia zakazanego ustawą celu, wymierzonego przeciwko innym uczestnikom obrotu. Efektem takich działań jest zniekształcenie lub wyeliminowanie relacji konkurencyjnych na rynku właściwym. Zmowy przetargowe mogą przybierać wiele form, jednak zawsze mają na celu osłabienie konkurencji między potencjalnymi wykonawcami, co ostatecznie może prowadzić do zawyżenia ceny lub pogorszenia jakości. Zmowy przetargowe, mogą skutkować stratami w postaci wyboru przez zamawiającego oferty mniej korzystnej ekonomicznie, niż ta którą mógłby wybrać, gdyby konkurencja przy wyłanianiu zwycięzcy przetargu funkcjonowała prawidłowo. Warto w tym miejscu jedynie zaznaczyć, że antykonkurencyjny cel porozumienia istnieje obiektywnie, niezależnie od subiektywnego przekonania stron, gdyż istotny dla możliwości stwierdzenia antykonkurencyjnego charakteru porozumienia jest cel (przedmiot) porozumienia, a nie cel (zamiar) jego stron. Również doktryna wskazuje, iż tak rozumiany „przedmiot porozumienia" odrywa się całkowicie od subiektywnych zamiarów stron, od „celu" ich działania, a więc istnieje nawet jeżeli strony porozumienia nie mają świadomości bezprawności swoich działań. Oczywiste jest przy tym, że w wypadku takich porozumień zakazanych ze względu na cel nie ma znaczenia rzeczywisty skutek czy też kwestia odczuwalności wpływu porozumienia na konkurencję na rynku właściwym. Przy czym zaznaczyć należy, że w sprawie niniejszej celem porozumienia było ograniczenie konkurencji pomiędzy poszczególnymi konsorcjami, ale także, że skutek tego porozumienia został osiągnięty, gdyż zamawiający, w wyniku działania konsorcjantów w porozumieniu, dokonał wyboru oferty konsorcjum (...), która jednak była dla niego mniej korzystna, niż oferta konsorcjum (...), której zleciłby wykonanie umowy, gdyby nie doszło do porozumienia. Dla zbadania czy na danym rynku doszło do naruszenia reguł konkurencji konieczne jest określenie tego rynku, w sposób o jakim mowa w art. 4 pkt 9 uokik. Pod pojęciem rynku właściwego rozumie się rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym, ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki konkurencji. Sąd uznał, podzielając w tym zakresie rozważania poczynione przez Sąd Apelacyjny w prawomocnym wyroku z 5 października 2017 r., sygn. akt VI ACa 733/16, którym Sąd był jednocześnie związany z uwagi na treść art. 365§ 1 k.p.c. , iż w niniejszej sprawie rynkiem właściwym, na którym doszło do zawarcia antykonkurencyjnego porozumienia, jest lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...). W niniejszej sprawie ograniczenie konkurencji nastąpiło w związku z udziałem w przetargu nieograniczonym na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...) Rynek właściwy geograficznie, jako rynek lokalny, określony w ww. wyroku Sądu Apelacyjnego rozstrzygnął jednocześnie o niezasadności zarzutu powoda dotyczącego naruszenia art. 10 ust.1 oraz art. 33 ust.6 uokik w zw. z § 4 ust. 1-3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie właściwości miejscowej i rzeczowej delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że doszło do zawarcia zakazanego porozumienia, o jakim stanowi art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, tj porozumienia polegającego na uzgodnieniu warunków składanych ofert, w szczególności w zakresie cen, jak i zasad postępowania, w postępowaniu przetargowym przeprowadzonym w 2011r przez Województwo (...) – Urząd Marszałkowski Województwa (...) pn. „Dostawa sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie pn. (...) (...) , mającego na celu doprowadzenie do wyboru przedsiębiorcy, który zaoferował wyższą cenę za wykonanie zamówienia. W konsekwencji w ocenie Sądu istnieją także podstawy do nałożenia na umawiających się przedsiębiorców, tym także na spółkę (...) S.A. kary, o jakiej mowa w art. 106 ust. 1 pkt 1 u.o.k.k W myśl powołanego przepisu Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę stosującego praktykę ograniczającą konkurencję karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu, osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Odnośnie wysokości nałożonej na spółkę (...) S.A. kary, to została ona ustalona zgodnie z wytycznymi zawartymi w art. 111 u.o.k.ik., zgodnie z którym przy ustalaniu wysokości kar pieniężnych, o których mowa w art. 106-108, należy uwzględnić w szczególności okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także uprzednie naruszenie przepisów ustawy. W oparciu o powyższe przesłanki wymiaru kary Sąd uznał, podzielając w tym zakresie ocenę Prezesa UOKiK, że naruszenie, jakiego dopuścili się przedsiębiorcy, należy do szczególnie szkodliwych horyzontalnych ograniczeń konkurencji, jakimi są zmowy przetargowe. Konsekwencją tego typu zachowań jest eliminacja rywalizacji rynkowej pomiędzy przedsiębiorcami startującymi w przetargach, której najbardziej oczywistym elementem jest cena. Dalsze konsekwencje dotykają nie tylko organizatora przetargu, który w efekcie nieuczciwych praktyk przedsiębiorców musi ponieść wyższe wydatki związane z realizowanym zamówieniem publicznym, niż wtedy gdyby to czysta rywalizacja cenowa decydowała o wyborze najlepszej oferty, ale także każdego podatnika, gdyż zamawiający dysponuje publicznymi środkami, które wydatkuje w przetargach. Oczywiste jest więc, że takie zachowania są nie tylko sprzeczne z prawem, ale też wielce niepożądane w gospodarce rynkowej, bardzo nieuczciwe oraz, że w interesie publicznym jest ich zdecydowane eliminowanie. Adekwatne do stwierdzonych okoliczności było więc zakwalifikowanie naruszenia, jakiego dopuścił się także powód, do kategorii bardzo poważnych naruszeń. Sąd podzielił więc stanowisko, przyjęte w ramach uznania administracyjnego przez Prezesa UOKiK, że adekwatna dla tak ustalonej szkodliwości będzie kwota bazowa kary w wysokości (...) przychodu, co w odniesieniu do powoda (...) S.A. stanowiło kwotę 11.007.591 zł. Nie bez znaczenia dla wymiaru kary była okoliczność, że porozumienie zostało wprowadzone w życie, a także że wywarło negatywne skutki na rynku. Ustalając ostateczną wysokość kary organ wziął pod uwagę fakt, że zasięg porozumienia był lokalny. Zatem pomimo, że Sąd zmienił określenie rynku właściwego w niniejszej sprawie z krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...), to nie mogło to wpłynąć na zmianę oceny Sądu dotyczącej adekwatności wymiaru kary w tym zakresie do naruszenia prawa konkurencji, jakiego dopuścił się powód. Należy bowiem wskazać, że Prezes UOKiK pomimo określenia rynku właściwego jako krajowy, wziął pod uwagę, iż praktyka dotyczyła geograficzne jednego województwa i w związku z tym obniżył już karę z tego powodu, a także z uwagi na fakt, że był to rynek bardzo konkurencyjny, aż o 80 %. Dodatkowe obniżenie kary o 35%, którego organ dokonał na ostatnim etapie kalkulacji kary, również podyktowane było m.in. faktem, że praktyka dotyczyła niewielkiej części konkurencyjnego rynku krajowego. Dalsze więc obniżanie kary z tego tytuły jawi się jako niestosowne. Na potrzeby określenia wysokości kary organ prawidłowo ocenił, że praktyka nie była długotrwała, co wiązało się z charakterem naruszenia, które było ograniczone czasowo procedurą trwania przetargu (od sierpnia do grudnia 2011r), zatem nie przełożyło się to na zwiększenie wymiaru kary uwagi na długotrwałość praktyki. Tak ustaloną kwotę kary Prezes UOKiK podwyższył o 20% z uwagi na umyślny charakter praktyki, a Sąd aprobuje takie ustalenie. Nie budzi bowiem wątpliwości w świetle ustalonych okoliczności faktycznych, że działanie umawiających się przedsiębiorców było kierunkowe, świadome i celowo nastawione na doprowadzenie do wykluczenia tego z konsorcjów, które zaoferowało najniższą cenę, oraz aby przetarg został rozstrzygnięty na korzyść konsorcjum, którego cena ofertowa była wyższa. Ostatecznie uwzględnienie w wymiarze kary stosunkowo niewielkiej szkody dla zamawiającego, jaką była różnica cen pomiędzy ofertą najniższą, a tą którą uczestnicy porozumienia mieli zamiar uzyskać z racji rozstrzygnięcia przetargu na korzyść konsorcjum (...), prawidłowo doprowadziło organ do ustalenia wysokości kary dla (...) na poziomie 1.717.184 zł . Kara w tej wysokości stanowi niespełna (...) maksymalnego wymiaru kary, jaka mogłaby zostać nałożona na powoda. Zdaniem Sądu tak ustalona przez organ kara została wymierzona w odpowiedniej proporcji do naruszenia przez powoda reguł prawa konkurencji. Sąd podziela argumentację Prezesa UOKiK dotyczącą poważnego naruszenia, gdyż zmowy, także przetargowe, stanowią poważne ograniczenia konkurencji. W szczególności także, prawidłowo ustalona przez organ umyślność działania przedsiębiorcy, miała szczególne znaczenie dla wymiaru kary. Strony porozumienia, jako profesjonalni uczestnicy obrotu gospodarczego, musieli mieć bowiem świadomość naruszania swoim zachowaniem zakazu praktyk ograniczających konkurencję i to w typowej postaci, wprost przewidzianej w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, jaką jest zmowa przetargowa. Przy braku przypadkowości w działaniach przedsiębiorców, jakie miały miejsce w opisywanym postępowaniu przetargowym, zachowanie przedsiębiorców jednoznacznie wskazywało na zamierzoną koordynację postępowania w przetargu, co jednoznacznie wskazuje na umyślny charakter działania. Istotne dla kwestii wysokości kary jest także i to, że porozumienie, które zostało zawarte w określonym celu, zostało wprowadzone w życie a także, że wywarło negatywne skutki na rynku. Wybór oferty konsorcjum (...) Sp. z o.o. i (...) S.A., a później ostatecznie oferty (...) S.A. nastąpił bowiem ze szkodą dla zamawiającego, który zmuszony został do wyłożenia wyższej kwoty ze środków publicznych na realizację zamówienia, niż gdyby istniała rzeczywista konkurencja między wszystkimi przedsiębiorcami. W ocenie Sądu nałożona na (...) S.A. kara w wysokości 1.717.184 zł jest karą adekwatną do stopnia naruszenia interesu publicznego. Przy czym z uwagi na to, że porozumienie zawarte między przedsiębiorcami nie eliminowało zupełnie konkurencji, gdyż na rynku, na którym zostało zawarte, nie występują znaczące bariery wejścia na rynek, kara nie została ustalona na wyższym poziomie. Okres naruszenia objęty decyzją nie był na tyle znaczący, aby mógł wpłynąć na podwyższenie kary. Zaprzestanie praktyki także nie mogło wpłynąć na zmniejszenie kary, gdyż nie wynikało ono z woli realnego odrzucenia porozumienia, ale z faktu, że nastąpiło zakończenia postępowania przetargowego. Zważywszy na fakt, że kara ma spełniać funkcje prewencyjno-wychowawcze, powinna ona stanowić taką dolegliwość dla strony, aby jej nałożenie skutkowało w przyszłości zapobieżeniem zaistnienia podobnych sytuacji. Kara ma bowiem zapobiegać ponownemu naruszeniu prawa konkurencji przez powoda w tej sprawie, ale także odstraszać innych przedsiębiorców przed podobnymi działaniami. Aby osiągnąć zaś ten skutek, wysokość kary nie może być symboliczna. Musi być ona odpowiednio odczuwalna i dolegliwa na tyle, aby przedsiębiorcom nie opłacało się zawierać podobnych porozumień, nawet w sytuacji potencjalnie wysokich korzyści jakie mogą uzyskać w wyniku realizacji niedozwolonego porozumienia. Dlatego kara nie mogła zostać wymierzona w symbolicznej wysokości. Jednocześnie potencjał ekonomiczny przedsiębiorcy wskazuje, że jest to kara do udźwignięcia i nie stanowi niemożliwego dla niego wydatku finansowego, w szczególności także nie niesie też ze sobą ryzyka wyeliminowania przedsiębiorcy z obrotu gospodarczego, gdyż jest znacznie mniejsza niż roczne zyski spółki (...) S.A., które wynoszą kilkaset milionów złotych. Nie zaistniały też w sprawie niniejszej także takie okoliczności, które uzasadniałyby obniżenie kary ze względu na podnoszony przez powoda zarzut, że do podstawy wymiaru kary należy brać pod uwagę przychód przedsiębiorcy osiągnięty ze sprzedaży dóbr mających związek z naruszeniem. Przy czym w tym zakresie powód wnioskował o uwzględnienie tylko tych dochodów, które uzyskał wyłącznie ze sprzedaży na rynku krajowym sprzętu komputerowego i oprogramowania do jednostek oświatowych, wskazując, że z tego tytułu uzyskał przychody w kwocie (...) zł. Założenie powoda w tym zakresie jest jednak błędne. Jakkolwiek jest zasadą, przyjętą przez ustawę o ochronię konkurencji i konsumentów, że wysokość kary odnoszona jest do całości przychodu osiągniętego przez przedsiębiorcę, to jednak akceptowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że w sytuacji, gdy praktyka odnosi się do wąskiego wycinka działalności przedsiębiorcy, wysokość kary należy skorygować o wielkość przychodu z tego tylko segmentu działalności. Przy czym nie jest aprobowane uzależnienie wysokości nałożonej kary od przychodu osiągniętego z tej konkretnej praktyki, której decyzja dotyczy. Najczęściej przyjmuje się, że adekwatnym przychodem jest ten ze sprzedaży towarów, których dotyczyła praktyka, o ile ma on tylko nieznaczny udział w całkowitym przychodzie przedsiębiorcy. W sprawie niniejszej powód oczekiwał dostosowania kary do przychodów uzyskiwanych z dostaw sprzętu i oprogramowania komputerowego do jednostek oświatowych, przy czym jak sam przyznawał całą swoją działalności zasadza na dystrybucji sprzętu i oprogramowania komputerowego dla różnych podmiotów. Zdaniem Sądu ocena proporcjonalności nałożonej na powoda kary nie może ograniczać się jednak do przychodów z dostaw tylko dla jednostek oświatowych. To nie rodzaj kontrahenta winien determinować proporcjonalność kary, ale zasadniczy przedmiot działalności przedsiębiorcy, jakim jest dystrybucja sprzętu i oprogramowania komputerowego. To jest bowiem główny obszar działalności powoda, który sprzęt i oprogramowanie dystrybuuje na potrzeby różnych sektorów gospodarki. O ile więc niedozwolone porozumienie, którego stroną był powód, odnosiło się do zasadniczej dla niego działalności jaką jest dystrybucja sprzętu i oprogramowania komputerowego, to do tej działalności powoda winna odnosić się kara, a więc i przychód z tej działalności jest adekwatny do oceny jej proporcjonalności. Nie sposób przyjąć, że o ile powód uczestniczy w przetargach np. dla jednostek sądownictwa czy prokuratury lub też jednostek leczniczych i oferuje w nich sprzęt i oprogramowanie komputerowe, to dochody uzyskiwane z dystrybucji dla takich odbiorców nie powinny mieć znaczenia dla wymiaru kary za naruszenie konkurencji w przetargu na sprzęt dla oświaty. Wszak każda z tych aktywności gospodarczych powoda odnosi się do tej samej sfery jego działalności tj dystrybucji sprzętu i oprogramowania komputerowego. Skoro więc zasadniczo cały przychód przedsiębiorcy generowany jest przez dystrybucję sprzętu i oprogramowania komputerowego i w tym obszarze swojej zasadniczej aktywności gospodarczej powód dopuścił się naruszenia reguł konkurencji, to właśnie całkowity przychód winien stanowić podstawę dla wymiaru kary pieniężnej. Przy czym należy odnotować, że ze względu m.in. na niewielką szkodę dla uczestników rynku wynikającą z praktyki, Prezes UOKiK obniżył ostatecznie obliczoną karę o 35%, co zdaniem Sądu ostatecznie przesądza o jej proporcjonalności także z uwagi na skalę przychodu ze sprzedaży towarów, których dotyczyła praktyka. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 479 31a § 3 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że zmienił opis rynku właściwego i zamiast „krajowego rynku hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych” wskazał „lokalny rynek hurtowych dostaw sprzętu komputerowego i oprogramowania dla jednostek oświatowych na obszarze województwa (...)”, a w pozostałej części w oparciu o przepis art. 479 31a § 1 k.p.c. odwołanie oddalił. Odnosząc się do zarzutu powoda zmierzającego do zakwestionowania ważności decyzji z uwagi na wątpliwości powoda związane z rzeczywistą datą wydania postanowienia o wszczęciu postępowania, to zdaniem Sądu zarzuty te nie znalazły potwierdzenia w stanie faktycznym sprawy. Zarzuty powoda pozostały jedynie w fazie spekulacji, bowiem brak jest jakichkolwiek dowodów nawet pośrednich, aby przyjąć za powodem, że decyzja została wydana w innej dacie niż widniejąca w jej treści. Próba zakwestionowania przez powoda daty wydania decyzji nie powiodła się, natomiast z treści dokumentów przedstawionych przez organ, w szczególności Informacji Biura Kadr, Szkolenia i Organizacji UOKiK a także kopii listy obecności (k.625 akt sądowych) wynika, że podpisujący decyzję przedstawiciel delegatury UOKiK Z. J. w dniu 28 grudnia 2012r, tj w dacie wydania postanowienia o wszczęciu postepowania nie przebywał na urlopie ani na delegacji, a w dniu 28 grudnia 2012r podpisał listę obecności (k.625), a więc wydanie postanowienia w tej dacie jest absolutnie wiarygodne. Okoliczność, że pozwany nie posiadał oryginałów listy obecności nie zmienia oceny tej okoliczności, gdyż logiczna jest argumentacja, że w świetle oddalenia przez Sąd wniosków dowodowych powoda, w tym zmierzających do zakwestionowania daty wszczęcia postępowania, racjonalna wydaje się decyzja, o likwidacji w 2016r tego dokumentu, łącznie z wszelką dokumentacja kadrową z tamtego okresu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc, zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. W sprawie niniejszej Sąd zmienił zaskarżoną decyzję Prezesa UOKiK tylko w nieznacznym zakresie, tj w odniesieniu do oznaczenia rynku właściwego. Wobec tego należało uznać, że organ uległ tylko w nieznacznej części swojemu żądaniu oddalenia odwołania w całości. Zasadnicza i najistotniejsza część decyzji, czyli uznanie, że powód zawarł niedozwolone porozumienia oraz kara na niego nałożona z tego tytułu były prawidłowo ustalone przez organ w decyzji. W tym stanie rzeczy Sąd uznał za celowe obciążenie powoda całością kosztów poniesionych przez organ, a niezbędnych do celowej obrony. W tym wypadku były to tylko koszty zastępstwa procesowego przed sądem I i II instancji oraz postępowania zażaleniowego przed SN w stawce minimalnej, ustalone w oparciu o przepis § 14 ust. 2 pkt 3, w zw z § 10 ust 1 pkt 2 i ust 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 z zm.). przy czym koszty postępowania przed sądem I instancji to kwota aktualnie obowiązujących kosztów tj 720 zł, przed Sądem II instancji to kwota tj 270 zł (75 % stawki obwiązującej w dacie wniesienia apelacji, czyli od kwoty 360 zł) oraz kwota 360 zł za postępowanie zażaleniowe przed SN (50% stawki minimalnej obowiązującej w dacie wniesienia zażalenia do SN, czyli od kwoty 720 zł). Łączna suma tych kosztów to kwota 1.350 zł i taką kwotę Sąd zasądził od (...) S.A. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów tytułem zwrot kosztów wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego Wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym w oparciu o treść przepisu art. 15 zzs2 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych z dnia 2 marca 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 374), w myśl którego jeżeli w sprawie rozpoznawanej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, sąd może zamknąć rozprawę i wydać orzeczenie na posiedzeniu niejawnym po uprzednim odebraniu od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie. W sprawie niniejszej postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, a Sąd w trybie powołanego przepisu uprzedził strony o planowanym zamknięciu rozprawy i wydaniu wyroku na posiedzeniu niejawnym oraz zakreślił termin na zajęcie stanowisk przed zamknięciem rozprawy (k. 802). Pełnomocnicy powoda i pozwanego skorzystali z uprawnienia i przedstawili Sądowi stanowiska w tym trybie. Wobec powyższego w dniu 29 września 2020r Sąd zamknął rozprawę i wydał wyrok na posiedzeniu niejawnym. SSO Małgorzata Perdion-Kalicka
XVII AmA 27/19
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzją z dnia 25 czerwca 2019 roku nr (...) orzekł: Stosownie do art.
XVII AmA 66/20
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzją z dnia 4 sierpnia 2020 roku nr (...) orzekł: I.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt XVII AmA 24/16

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lipca 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący – SSO Małgorzata Perdion-Kalicka Protokolant – st.sekr.sądowy Jadwiga Skrzyńska po rozpoznaniu 13 lipca 2018 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z odwołania S. G. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z udziałem zainteresowanego M. (...) Sp. z o.o. z siedzibą w M. o zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję na skutek odwołania S. G. od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 30 grudnia 2015 r. Nr (...) 1. oddala odwołanie;

2. zasądza od S. G. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 1440 zł (jeden tysiąc czterysta czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. SSO Małgorzata Perdion-Kalicka Sygn. akt XVII AmA 24/16

UZASADNIENIE

Decyzją z 30 grudnia 2015 r., o nr (...), wydaną po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania antymonopolowego, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: I. na podstawie art. 10 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej: uokik), uznał za praktykę ograniczającą konkurencję i naruszającą zakaz, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik, zawarcie przez: - S. G., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Firma Produkcyjno Usługowa (...) S. G. w Z. i - M. (...)sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej:

Spółka M. (...)), porozumienia ograniczającego konkurencję na krajowym rynku hurtowych dostaw pieczywa dla podmiotów instytucjonalnych, polegającego na uzgadnianiu przez tych przedsiębiorców w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych na dostawę pieczywa warunków składanych ofert oraz innych zachowań mających na celu doprowadzenie do wyboru oferty tego z przedsiębiorców, który zaoferował wyższą cenę, i nakazał zaniechania jej stosowania. II. na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 1 uokik nałożył kary pieniężne z tytułu naruszenia zakazu określonego w art. 6 ust. 1 pkt 7 tej ustawy w zakresie określonym w punkcie I sentencji decyzji w wysokości 1) 21 322,00 zł – na S. G. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Firma Produkcyjno Usługowa (...) w Z., 2) 109 127,00 zł– na M. (...) sp. z o.o. z siedzibą w M..

III. na podstawie art. 77 ust. 1 w związku z art. 80 uokik oraz na podstawie art. 263 § 1 i art. 264 § 1 k.p.a. w związku z art. 83 uokik, obciążył wymienionych przedsiębiorców kosztami postępowania antymonopolowego w wysokości po 30,90 zł. (decyzja, k. 3-30). Odwołanie od tej decyzji wniosła S. G., wykonująca działalność gospodarczą pod firmą: Firma Produkcyjno Usługowa (...) S. G. w Z., którym zaskarżyła tę decyzję w całości, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1) art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik w związku z art. 6 KC poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w szczególności polegające na przyjęciu, że w postępowaniach przetargowych wskazanych w treści decyzji nr (...) przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pomiędzy odwołującą się a M. (...)Sp. z o. o. doszło do uzgodnień warunków składanych ofert oraz innych zachowań ograniczających bądź mających na celu ograniczenie konkurencji na hurtowym rynku dostaw pieczywa dla podmiotów instytucjonalnych, podczas gdy takie działania bądź zaniechania (ograniczające bądź naruszające konkurencję) nie miały miejsca a wskazane w decyzji przez Prezesa Ochrony Konkurencji i Konsumentów okoliczności i wątpliwości, nie stanowią dowodów pośrednich na ich potwierdzenie.

Powyższe odnosi się w szczególności do podanych poniżej błędnych ustaleń w stanie faktycznym sprawy czy też twierdzeń opartych na wadliwym wnioskowaniu Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprowadzających się do: • uznania, że uzgodnionym zachowaniem przez odwołującą się z M. (...) Sp. z o. o. w postępowaniu przetargowym przeprowadzonym przez Publiczną Szkołę Publiczną im. J. O. w K. był celowy brak odwołania się od wyniku postępowania, podczas gdy było to jedne z pierwszych postępowań przetargowych w których odwołująca się brała udział (od momentu założenia działalności gospodarczej, tj. od dnia 28 listopada 2013 r. - otwarcie ofert w tym postępowaniu nastąpiło w dniu 19 grudnia 2013 r.) i nie miała jeszcze zarówno ani doświadczenia w postępowaniach przetargowych ani też tym bardziej na początku działalności liczyła się z kosztami jej prowadzenia a wg jej wiedzy koszty odwołania się od decyzji organizatora przetargu są znaczne (ok. 10.000 złotych).

Nieracjonalne jest więc twierdzenie Prezesa UOKiK, że brak wniesienia odwołania mogło czy miało związek z jakimś uzgodnieniem z M. (...) Sp. z o. o. zmierzającym do wybrania oferty tej spółki jako najkorzystniejszej. Brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że takie działanie wynikało z innych niż podane powyżej przez odwołującą się przyczyn - racjonalnych i tłumaczących odstąpienie odwołującej się od złożenia wówczas przedmiotowego odwołania; • stwierdzenia, że przyczyny zdrowotne, które doprowadziły do braku zawarcia umowy przez odwołującą się w przetargach wskazanych przez Prezesa UOKiK są niewiarygodne a każdorazowa rezygnacja z zawarcia umowy przez odwołującą się była nieuzasadniona, podczas gdy Prezes Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ogóle nie wzywał odwołującej się do przedłożenia jakichkolwiek dokumentów związanych z jej stanem zdrowia i odnoszących się do takich okoliczności.

Nie można więc w żaden sposób przyjąć, że Prezes UOKiK wyjaśnił okoliczności faktyczne związane ze stanem zdrowia odwołującej się. Tym samym więc, Prezes UOKiK nie miał podstaw do przyjęcia, że przyczyny wskazane przez odwołującą się są nieuzasadnione, nieracjonalne czy niewytłumaczalne w inny sposób niż poprzez zmowę przetargową. Skoro więc Prezes UOKiK nie przeprowadził jakiegokolwiek postępowania dowodowego w zakresie ustalenia faktów będących podstawą złożonych przeze odwołującą się oświadczeń - to jego wnioski są oparte na okolicznościach, które nie mogą stanowić dowodów pośrednich na istnienie zmowy przetargowej.

Stąd spostrzeżenia i wnioski wskazane w przedmiotowej decyzji Prezesa UOKiK nie zasługują na uwzględnienie, gdyż nie można przyjąć, że faktem czy dowodem pośrednim może być przedstawiona okoliczność przez Prezes UOKiK tylko z tego względu, że Prezes UOKiK nadał jej takie znaczenie. Skoro Prezes UOKiK nie przeprowadził dotychczas jakichkolwiek czynności mających na celu weryfikację przedstawionych przez odwołującą się faktów i nie zebrał dowodów weryfikujących przedstawionych przez nią twierdzeń, to tym samym nie miał podstaw do uznania i wnioskowania o faktach z których wywodzi dalej idące skutki prawne w zakresie istnienia rzekomej zmowy przetargowej.

W takie sytuacji Prezes UOKiK zamiast weryfikacji składanych w postępowaniach przetargowych oświadczeń odwołującej się np. „tworzy” czy też „przyjmuje” w swych rozważaniach jakie problemy zdrowotne dają podstawę do uzasadnionej rezygnacji z zawarcia umowy a jakie nie, kreując jakieś nienormatywne definicje „przejściowych problemów zdrowotnych”; • nie złożenia odwołania przez S. G. w postępowaniu przetargowym przeprowadzonym przez Publiczną Szkołę Podstawową w K., które to stanowić ma o istnienia uzgodnienia takiego zachowania z M. (...) Sp. z o. o., podczas gdy Prezes Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie ustalił jakiegokolwiek elementu stanu faktycznego, poza faktem braku złożenia odwołania z którego wynikałoby, że nie odwołanie się przez S. G. od rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu miało jakikolwiek związek z jakimś uzgodnieniem treści ofert z M. (...) Sp. z o. o. czy innego zachowania naruszającego bądź zagrażającego naruszeniu bądź ograniczeniu konkurencji na danym rynku właściwym.

Znów nie można uznać, że wnioskowanie Prezesa UOKiK prowadzi do jakichś dowodów pośrednich na których oprzeć można decyzję administracyjną, szczególnie że nie było przeprowadzonego jakiegokolwiek dowodu z przesłuchania strony odwołującej się czy świadków. Zaznaczyć należy, że wniesienie odwołania od rozstrzygnięcia które zapada w postępowaniu przetargowym, to nie tylko konieczność jego merytorycznego przygotowania, ale także poniesienie znacznej opłaty - ok. 7.500 złotych czy 10.000 złotych. Prowadząc działalność gospodarczą odwołując się nie zawsze dysponuje takimi środkami pieniężnymi (nie wspominając już o konieczności opłacenia np. o pomocy prawnej adwokata), nie można mu jednak z tego tytułu czynić zarzutu istnienia uzgodnienia z innym przedsiębiorcom;

• uznania, że nie załączenie do oferty dowodu opłacenia składki na polisy ubezpieczenia (w postępowaniu przetargowym prowadzonym przez Zakład Opieki Zdrowotnej w B.) świadczy o „podobieństwie” oferty powódki i oferty M. (...) Sp. z o. o., co wskazywać ma na wspólne uzgadnianie ich treści, podczas gdy brak w ofercie powódki tego dowodu wynikał tylko i wyłącznie z tego, że dowód ten znajdował się w dokumentacji księgowej prowadzonej dla niej w związku z jej działalnością gospodarczą i w okresie sporządzania dokumentacji przetargowej, najprawdopodobniej przygotowując dokumentację powódka nie załączyła jej przypadkowo do treści oferty.

Takie okoliczności nie stanowią o istnieniu jakiegoś porozumienia którego celem lub skutkiem byłoby ograniczenie konkurencji. Jeśli taki brak wystąpił też w ofercie M. (...) Sp. z o. o. to z przyczyn nieznanych powódce, nie można jednak zakładać, że każda zbieżność „braku” która pojawia się w ofertach odwołującej się i M. (...) Sp. z o. o. jest zmową przetargową, szczególnie nie przeprowadzono zaś przesłuchania strony odwołującej w celu ustalenia tych okoliczności; • uznaniu, że postępowaniach przetargowych, w których ani oferta odwołującej się ani też konkurencyjna oferta M. (...) Sp. z o. o. nie zostały ostatecznie wybrane, istniała zmowa przetargowa, w związku z czym postępowania przetargowe faktycznie spowodowały naruszenie konkurencji, podczas gdy wniosek taki jest nieracjonalny, odrzucenie oferty powódki i M. (...)Sp. z o. o. nie mogło spowodować naruszenia konkurencji czy jej zagrozić;

• stwierdzenia, że składane przez powódkę wyjaśnienia w postępowaniu prowadzonym przez Areszt Śledczy w K. świadczą o możliwości istnienia uzgodnień z M. (...) Sp. z o. o. w sytuacji, w której Prezes Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie dokonał jakichkolwiek ustaleń, które byłyby rzeczywistą weryfikacją treści tych oświadczeń. Nie można więc przyjąć, że samo „podobieństwo treściowe” czyni wyjaśnienia te niewiarygodnymi czy w jakikolwiek sposób wskazującymi na istnienie uzgodnień pomiędzy przedsiębiorcami, skoro Prezes UOKiK np. nie sprawdził czy taki wzór referencji w rzeczywistości nie znajduje się w Internecie.

Wskazując na podobieństwa treści wyjaśnień złożonych przez powódkę oraz M. (...) Sp. z o. o., nie przesłuchał jakichkolwiek osób odpowiedzialnych za sporządzenie dokumentacji ofertowej, jak również nie przesłuchał odwołującej się bądź Pana A. D.; • ustalenia, że w postępowaniu przetargowym prowadzonym przez Dom Pomocy Społecznej w Ł. nie było podpisu powódki i że istnieje jakakolwiek tożsamość tego braku z tym, który zawierała oferta (...)sp. z o. o., podczas gdy w ocenie powódki nie jest to taki sam brak. W ofercie powódki podpis faktycznie był, ale jeśli był nieczytelny zamawiający miał prawo wezwać ją do uzupełnienia takiego braku, natomiast nie jest to to samo co brak podpisu wszystkich osób uprawnionych do reprezentacji w spółce z o. o., na czym polega „tożsamość” tego braku - nie wiadomo;

• bezpodstawnego stwierdzenia, że pomiędzy S. G. a M. (...) Sp. z o. o. dochodziło do wymiany jakichś informacji z uwagi na podanie tego samego numeru faksu, podczas gdy w rzeczywistości podstawowymi środkami komunikacji z zamawiającym był poczta mailowa oraz kontakt telefoniczny, a faks właściwie nie było wykorzystywany do kontaktu z zamawiającym. Prezes UOKiK nie wskazał jak i na czym miałaby polegać współpraca między przedsiębiorcami w zakresie korzystania z tego środka łączności, tj. jak możliwa byłaby wymiana informacji między przedsiębiorcami, skoro zasadniczo pracują w różnych dniach w systemie zmianowym;

• bezzasadne ustalenie, że pełnomocnictwo udzielone A. D. do podpisywania ofert oznacza, że wpłynął on na treść tych ofert w sposób wskazany przez Prezesa Ochrony Konkurencji i Konsumentów, podczas gdy okoliczności takie są jedynie wnioskowaniem nie popartym żadną, uzasadnioną nawet pośrednim dowodem, okolicznością. Możliwość podpisywania dokumentów powódki do postępowań przetargowych nie oznacza jeszcze jakiegokolwiek faktycznego wpływu na treść oferty, jest to prawna możliwość podpisania, nie przejrzenia czy zweryfikowania niezależnie przygotowanej oferty.

Dodatkowo takie wnioskowanie (o możliwości znajomości treści ofert i wpływaniu na ich treść) zakłada istnienie pewnej kolejności zarówno sporządzania ofert jak i dostępu do nich przez A. D. a następnie możliwości wpływu na ich treść - Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji w swoich twierdzeniach, choć taki wniosek implikuje, w żaden sposób go nie uzasadnia, a tym bardziej nie udowadnia; • ustalenia, że odwołująca się tylko w następstwie uzyskania informacji o wynikach postępowania przetargowego przeprowadzonego przez Dom Pomocy Społecznej w S., tj.

że M. (...)przesłał kolejno najkorzystniejszą ofertę, na skutek otrzymania przez M. (...) Sp. z o. o. pocztą elektroniczną protokołu z otwarcia ofert (w dniu 19 maja 2014 r.) z dniem 21 maja 2014 r. miała do niej dostęp czy wiedzę o jej treści, podczas gdy są to okoliczności niepowiązane w żaden sposób z treścią złożonego oświadczenia, których Prezes UOKiK nawet nie próbuje weryfikować ich na tym tle;

2) art. 106 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 pkt 1 i 3 uokik poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w sprawie istniały porozumienia ograniczające konkurencję i wskazany przez Prezesa UOKiK stopień ich naruszeń czyni zasadną karę wymierzoną przez ten organ administracji, podczas gdy Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zebrał całościowo w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego, który stanowiłby wiarygodną podstawę do przedstawionej uznaniowości wymierzenia kary w wysokości 21.322 złotych - uznaniowość Prezesa UOKiK winna uwzględniać wszelkie argumenty i okoliczności, które winny się znaleźć w treści decyzji a których to brak.

W związku ze stawianymi zarzutami strona powodowa wnosiła o uchylenie decyzji Prezesa UOKiK nr (...) z 30 grudnia 2015 r. oraz stwierdzenie, że nie doszło do zawarcia przez S. G. i (...)sp. z o.o. porozumienia ograniczającego konkurencję na krajowym rynku hurtowym dostaw pieczywa dla podmiotów instytucjonalnych. Powódka wniosła również o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania procesowego. (odwołanie, k. 31-46). W odpowiedzi na odwołanie Prezes UOKiK wniósł o oddalenie odwołania w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. (odpowiedź na odwołanie, k. 103-106).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: S. G. jest przedsiębiorcą, wykonującym od 28 listopada 2013 r. działalność gospodarczą pod firmą Firma Produkcyjno-Usługowa (...) S. G., obejmującą, między innymi, sprzedaż hurtową zboża, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz dla zwierząt, wytwarzanie produktów przemiału zbóż, produkcję pieczywa, świeżych wyrobów ciastkarskich i ciastek, sprzedaż hurtową cukru, czekolady, wyrobów ciastkarskich i ciastek, transport drogowy towarów, przy czym działalność ta obejmuje obszar całego kraju.

Główne miejsce wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej znajduje się w M. pod adresem Z. (...), zaś dodatkowe miejsca wykonywania działalności zlokalizowane są pod adresami: 1) (...), (...)-(...) B., 2) M. (...), (...)-(...) C. oraz 3) M. (...), (...)-(...) C.. dowód: okoliczności bezsporne; wydruk z CEIDG, k. 11 akt admin.; Odpowiedź S. G. na wezwanie z dnia 6 marca 2015 r., k. 692-696 akt admin. (...)Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. prowadzi na terenie całego kraju działalność gospodarczą obejmującą, między innymi, sprzedaż hurtową zboża, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz dla zwierząt, wytwarzanie produktów przemiału zbóż, produkcję pieczywa, świeżych wyrobów ciastkarskich i ciastek, sprzedaż hurtową cukru, czekolady, wyrobów ciastkarskich i ciastek, transport drogowy towarów.

Spółka wykonuje działalność pod adresem M. (...), (...)-(...) C., natomiast należący do niej zakład produkcyjny (tj. piekarnia) znajduje się w miejscowości (...). Wspólnikami Spółki są A. D. posiadający 60 udziałów i S. D. posiadająca 40 udziałów. W okresie bezpośrednio poprzedzającym wydanie przez Prezesa UOKiK decyzji z 30 grudnia 2015 r. nr (...), zgodnie z odpisem aktualnym KRS według stanu na dzień 4 listopada 2015 r., jedynym członkiem zarządu Spółki była S. D.. W tym samym odpisie KRS brak jest wpisów dotyczących prokurenta, natomiast w okresie wcześniejszym, zgodnie z odpisem KRS według stanu na dzień 4 sierpnia 2014 r., jedynym członkiem zarządu spółki był S. D., a jej prokurentem samoistnym A.

D.. dowód: okoliczności bezsporne, Informacja z KRS Spółki, k. 13-19 akt admin.; Odpowiedź na wezwanie z dnia 6 marca 2015 r., k. 687-691 akt admin. Od końca 2013 r. przedsiębiorcy S. G. oraz M. (...) Sp. z o.o. w M. uczestniczyli w następujących postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych na dostawy pieczywa, w których składali oferty indywidulanie:

1) postępowaniu o udzielenie zamówienia pn. „Sukcesywna dostawa artykułów żywnościowych w 2014 r. na potrzeby stołówki szkolnej w Publicznej Szkole Podstawowej im. J. O. w K.” (znak postępowania: (...).(...)/ (...)), przeprowadzonym przez Publiczną Szkołę Podstawową im. J. O. w K..

2) postępowaniu o udzielenie zamówienia na zakup i dostawę artykułów żywnościowych, przeprowadzonym przez Dom Pomocy Społecznej (...) w T.;

3) postępowaniu o udzielenie zamówienia pn. „Zakup wraz z dostawą artykułów żywnościowych w roku 2014” (znak postępowania: (...) (...)), przeprowadzonym przez (...) Park (...) w W.;

4) postępowaniu o udzielenie zamówienia pn. „Dostawy pieczywa, świeżych wyrobów piekarskich i ciastkarskich na potrzeby Domu Pomocy Społecznej w S.” (znak postępowania: ZP.II. (...)), przeprowadzonym przez Dom Pomocy Społecznej w S.;

5) postępowaniu o udzielenie zamówienia na dostawę artykułów żywnościowych (znak postępowania: (...)), przeprowadzonym przez Dom Pomocy Społecznej w Ł.;

6) postępowaniu o udzielenie zamówienia na dostawy pieczywa pszennego, zwykłego i bułki tartej, przeprowadzonym przez Areszt Śledczy w K. (znak postępowania: (...) 7) postępowaniu o udzielenie zamówienia pn. „Dostawa pieczywa do Magazynu (...) w B.”, przeprowadzonym przez Zespół (...) w B.;

8) postępowaniu o udzielenie zamówienia na dostawę pieczywa i wyrobów cukierniczych, przeprowadzonym przez Jednostkę Wojskową Nr (...) (znak postępowania: (...));

9) postępowaniu o udzielenie zamówienia na dostawę pieczywa, przeprowadzonym przez Dom Pomocy Społecznej w T.;

10) postępowaniu o udzielenie zamówienia pn. „Dostawa produktów spożywczych do stołówki szkolnej”, przeprowadzonym przez Zespół (...) w C.. Odnośnie do powyżej wymienionych postępowań przetargowych Sąd Okręgowy dokonał następujących ustaleń: Ad.

1) W dniu 11 grudnia 2013 r. Publiczna Szkoła Podstawowa im. J. O. w K. ogłosiła w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...)-2013, postępowanie o udzielenie zamówienia pn. „Sukcesywna dostawa artykułów żywnościowych w 2014 r. na potrzeby stołówki szkolnej w Publicznej Szkole Podstawowej im. J. O. w K.”, w trybie przetargu nieograniczonego. Zamówienie zostało podzielone na 9 części, dotyczących artykułów spożywczych różnego rodzaju, a część nr 1 dotyczyła pieczywa. Zamawiający nie wymagał wniesienia wadium. Ustalonym kryterium oceny ofert była najniższa cena.

Dnia 19 grudnia 2013 r. zamawiający dokonał otwarcia ofert, a bezpośrednio przed tym podał kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. W zakresie części nr 1 zamówienia - „Pieczywo” była to kwota 9.166,40 zł, a oferty złożyły w tym zakresie trzy podmioty, oferujące następujące ceny brutto: - 4 089,80 zł -S. G. - 4 877,20 zł - M. (...) - 8 538,00 zł - Sklep (...). Zamawiający za najkorzystniejszą ofertę, w zakresie części nr 1, uznał ofertę złożoną przez Spółkę M. (...), a ofertę S. G. odrzucił z uwagi na błędy w obliczeniu ceny w formularzu ofertowym i formularzu cenowym.

Błąd ten polegał na nieprawidłowym zsumowaniu 6 cen cząstkowych wprowadzonych przez S. G. do formularza przygotowanego przez zamawiającego. W formularzu zostały wpisane następujące produkty i całkowite ceny za dostawy tych produktów:

1) chleb - cena 2856,00 zł, 2) bułka tarta – 95,00 zł, 3) bułka – 13,60 zł, 4) pączek - 403,20 zł, 5) bułka z serem 392,00 zł, 6) bułka z jagodami – 330,40 zł. Prawidłowo zsumowana wartość tych produktów wynosiła 4090,20 zł, natomiast S. G. wprowadziła w ofercie cenę 4089,80 zł, zatem różnica pomiędzy ceną prawidłowo obliczoną, a ceną wskazaną w ofercie wynosiła 40 groszy i nie miała wpływu na konkurencyjność tej oferty, nie wpływała na pozycje ofert w klasyfikacji. Zamawiający zawiadomił wykonawców o tych okolicznościach pismem z dnia 20 grudnia 2013 r.

Przedsiębiorca S. G. nie zgłosiła protestu wobec odrzucenia jej oferty, w szczególności nie skorzystała z prawa do wniesienia odwołania do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej od tej czynności zamawiającego, o czym została pouczona. Umowa w sprawie przedmiotowego zamówienia publicznego została zawarta pomiędzy zamawiającym a Spółką M. (...) 2 stycznia 2014 r. dowód: Ogłoszenie o zamówieniu, k. 23-29 akt admin.; SIWZ, k. 30-36 akt admin.; Protokół z dnia 05.12.2013 r. rozeznania cenowego, k. 38-39 akt admin.; Protokół postępowania w trybie przetargu nieograniczonego, k. 40-47 akt admin.;

Zawiadomienia o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 48-53 akt admin.; potwierdzenie otrzymania przez S. G. informacji o wyniku przetargu, k. 55 akt admin.; Ogłoszenie o udzieleniu zamówienia – dostawy, k. 56-60 akt admin.; Umowa nr (...), k. 61-64 akt admin.; dokumentacja ofertowa S. G., k. 66-79 akt admin.; dokumentacja ofertowa Spółki M. (...), k. 65, 80-99 akt admin. Ad.

2) W dniu 14 stycznia 2014 r. Dom Pomocy Społecznej (...) w T. ogłosił w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...) (...) postępowanie o udzielenie zamówienia na zakup i dostawę artykułów żywnościowych, w trybie przetargu nieograniczonego. Zamówienie zostało podzielone na 7 pakietów, dotyczących artykułów spożywczych różnego rodzaju, a pakiet nr 1 dotyczył dostawy pieczywa. Zamawiający nie wymagał wniesienia wadium. Ustalonym kryterium oceny ofert była cena. Dnia 23 stycznia 2014 r. zamawiający dokonał otwarcia ofert, a bezpośrednio przed tym podał kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na sfinansowanie całego zamówienia – 171.919,05 zł oraz jego poszczególnych części, a w przypadku pieczywa – 22.007,96 zł.

Oferty w przetargu złożyło 5 przedsiębiorców. Najniższą cenę za pieczywo zaoferowała S. G. (14.841,74 zł brutto), a drugą w kolejności najniższą cenę zaoferowała Spółka M. (...)(16.402,35 zł brutto). Zamawiający wybrał, jako najkorzystniejszą, ofertę S. G.. W dniu 31 stycznia 2014 r. S. G. przesłała zamawiającemu pismo, w którym oznajmiła, że: „Z uwagi na zaistniałą sytuację, że mój stan zdrowia na ten czas nie pozwala chwilowo prowadzić działalności więc jestem zmuszona odstąpić od podpisania umowy. Przepraszam.” W tych okolicznościach zamawiający dokonał wyboru najkorzystniejszej z pozostałych ofert, tj. oferty złożonej przez Spółkę M. (...), z którą 10 lutego 2014 r. podpisano umowę. dowód:

Ogłoszenie o zamówieniu – dostawy, k. 712-719 akt admin.; SIWZ z załącznikami, k. 720-736 akt admin.; Protokół postępowania w trybie przetargu nieograniczonego, k. 738-746 akt admin.; dokumentacja ofertowa Spółki(...), k. 747-761 akt admin.; dokumentacja ofertowa S. G., k. 762-771 akt admin.; Powiadomienie o ponownym wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 772-773 akt admin.; pismo S. G. z 31.01.2014 r., k. 774 akt admin.; Powiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 778 akt admin.; Umowa nr (...), k. 779-781 akt admin.; Ogłoszenie o udzieleniu zamówienia – dostawy, k. 782-783 akt admin.

Ad.

3) W dniu 4 marca 2014 r. (...) Park (...) w W. ogłosił w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...)-(...), postępowanie o udzielenie zamówienia pn. „Zakup wraz z dostawą artykułów żywnościowych w roku 2014”, w trybie przetargu nieograniczonego. Zamówienie zostało podzielone na 12 części, a część nr I dotyczyła pieczywa. Zamawiający nie wymagał wniesienia wadium. Ustalonym kryterium oceny ofert była cena. Dnia 14 marca 2014 r. zamawiający dokonał otwarcia ofert, co poprzedzone zostało podaniem kwoty, jaką zamierza on przeznaczyć na sfinansowanie całego zamówienia – 63.742,83 zł.

W zakresie części I – pieczywo swoje oferty złożyło dwóch przedsiębiorców, mianowicie, S. G. oraz Spółka M. (...) W obydwu ofertach zamawiający dokonał korekty oczywistych omyłek rachunkowych, tj. w ofercie S. G. cenę brutto 33 568,00 zł zastąpiono kwotą 33 626,50 zł, zaś w ofercie M. (...)cenę brutto 38 718.00 zł zastąpiono kwotą 38 645,20 zł, na co wykonawcy wyrazili zgodę. Omyłki te nie miały wpływu na konkurencyjność ofert, nie wpływały na pozycje ofert w klasyfikacji. Wobec tego w ww. postępowaniu zostały złożone dwie ważne oferty, w których zaproponowano następujące ceny brutto: 33 626,50 zł (oferta S. G.) i 38 645,20 zł (oferta Spółki M. (...) Zamawiający wybrał, jako najkorzystniejszą, ofertę złożoną przez S. G., o czym zawiadomił ją pismem z 27 marca 2014 r.

Następnie, 28 marca 2014 r. i 3 kwietnia 2014 r., zamawiający przesłał S. G. wiadomości e-mail z prośbą o kontakt telefoniczny w celu zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego z informacją, że brak kontaktu będzie równoznaczny z odstąpieniem od zawarcia umowy. W związku z brakiem reakcji S. G. w dniu 3 kwietnia 2014 r. zamawiający dokonał wyboru najkorzystniejszej spośród pozostałych ofert. tj. oferty M. (...)i zawarł umowę z tym wykonawcą. Pismem z 16 kwietnia i 9 lipca 2014 r. Spółka M. (...)poinformowała zamawiającego, że S. G., w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, przejęła ogół praw i obowiązków związanych z ww. postępowaniem przetargowym, a zamawiający ma dokonywać wszelkich wpłat wynikających z tego zamówienia na rachunek bankowy firmy S. G. dowód:

Ogłoszenie o udzieleniu zamówienia – dostawy, k. 104-108, 232-247 akt admin.; Informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 109, 137-142 akt admin.; wydruki wiadomości e-mail z 28.03.2014 r. i 3.04.2014 r., k. 110, 135-136 akt admin.; Ogłoszenie o wyniku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, k. 114-120 i 152-155 akt admin.; Protokoły postępowania w trybie przetargu nieograniczonego, k. 123-133, 156-168, 186-191 akt admin.; pisma zamawiającego z 21.03.2014 r. oraz wiadomości e-mail i pisma dotyczące korekty formularzy ofertowych, k. 170-185 akt admin.;

SIWZ z załącznikami, k. 201-231 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 248-267 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy Spółki M. (...), k. 268-292 akt admin.; pisma Spółki(...)do zamawiającego z 16.04.2014 r. i 9.07.2014 r., k. 295-296 akt admin. Ad.

4) W dniu 30 kwietnia 2014 r. Dom Pomocy Społecznej w S. ogłosił w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...)-(...), postępowanie o udzielenie zamówienia pn. „Dostawy pieczywa, świeżych wyrobów piekarskich i ciastkarskich na potrzeby Domu Pomocy Społecznej w S.”, w trybie przetargu nieograniczonego. Zamawiający nie wymagał wniesienia wadium. Ustalonym kryterium oceny ofert była najniższa cena. Dnia 12 maja 2014 r. zamawiający dokonał otwarcia ofert, co poprzedzone zostało podaniem kwoty, jaką zamierza on przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia – 20.050,92 zł.

Oferty w przetargu złożyło 3 przedsiębiorców. Najniższą cenę za pieczywo zaoferowała S. G. (18.096,00 zł brutto), a drugą w kolejności najniższą cenę zaoferowała Spółka M. (...)(20.312,20 zł brutto). Zamawiający wybrał, jako najkorzystniejszą, ofertę S. G., o czym zawiadomił ją pismem z 12 maja 2014 r., wyznaczając jednocześnie termin podpisania umowy na 22 maja 2014 r. W dniu 16 maja 2014 r. Spółka Młyn (...) przesłał zamawiającemu pocztą elektroniczną prośbę o przesłanie szczegółowych wyników przetargu.

W odpowiedzi, 19 maja 2014 r. zamawiający przesłał Spółce M. (...)pocztą elektroniczną protokół z otwarcia ofert. W dniu 21 maja 2014 r S. G. przesłała zamawiającemu wiadomość e-mail o następującej treści: „Ja jako właścicielka S. G. firmy (...) bardzo przepraszam, ale nie mogę podpisać umowy na dostawę pieczywa z uwagi na nieprzewidziany stan mojego zdrowia”. Pismem z 22 maja 2014 r. zamawiający wezwał S. G. do podpisania umowy na dostawy pieczywa, w odpowiedzi na co, otrzymał od niej 4 czerwca 2014 r. wiadomości e-mail o treści:

„Bardzo mi przykro, ale nie mogę podpisać z Państwem umowy na dostawę pieczywa, ponieważ odpadło mi kilka przetargów na Państwa trasie i dowóz do Państwa nie będzie dla mnie opłacalny.” W tych okolicznościach zamawiający wybrał najkorzystniejszą ofertę spośród pozostałych ofert, tj. ofertę złożoną przez Spólkę M. (...)oraz zwiększył kwotę przeznaczoną na sfinansowanie zamówienia do kwoty odpowiadającej cenie zaoferowanej przez tego wykonawcę (20.312,20 zł). W dniu 20 czerwca 2014 r. pomiędzy zamawiającym a Spółką M. (...)doszło do zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego.

Pismem z 20 czerwca 2014 r.M. (...)poinformował zamawiającego, że S. G., w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, przejęła ogół praw i obowiązków związanych z ww. postępowaniem przetargowym, a zamawiający ma dokonywać wszelkich wpłat wynikających z tego zamówienia na rachunek bankowy firmy S. G. Pismem z dnia 27 czerwca 2014 r. zamawiający nie wyraził zgody na powyższe i poinformował, że będzie dokonywał wypłat jedynie dostawcy wyłonionemu w postępowaniu przetargowym. dowód: Ogłoszenia o zamówieniu, k. 300-301, 303-306 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 307-321 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy Spółki M. (...), k. 322-342 akt admin.;

Protokół z otwarcia ofert, k. 394-395 akt admin.; Zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 400-401, 403-404, 419, 423-425 akt admin.; Zawiadomienie o wyznaczeniu terminu podpisania umowy, k. 402, 420 akt admin.; Protokół postępowania w trybie przetargu nieograniczonego, k. 405-410 akt admin.; wydruk wiadomości e-mail z prośbą Spółki M. (...)o przesłanie wyników przetargu i odpowiedź zamawiającego, k. 411-412 akt admin.; wydruki wiadomości e-mail S. G. z 21.05.2014 r. i 4.06.2014 r., k. 415 i 418 akt admin.; wezwanie zamawiającego z 22.05.2014 r. do podpisania umowy, k. 416-417 akt admin.;

Umowa Nr (...), k. 426-431 akt admin.; Ogłoszenia o udzieleniu zamówienia, k. 433-434 akt admin.; Zawiadomienie Spółki M. (...)z 20.06.2014 r., k. 435 akt admin. i odpowiedź na nie zamawiającego z 27.06.2014 r., k. 436 akt admin. Ad.

5) W dniu 5 maja 2014 r. Dom Pomocy Społecznej im. A. C. w Ł. ogłosił w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...) (...), postępowanie o udzielenie zamówienia na dostawę artykułów żywnościowych, w trybie przetargu nieograniczonego. Zamówienie zostało podzielone na 9 grup, a grupa I dotyczyła pieczywa. Zamawiający nie wymagał wniesienia wadium. Ustalonym kryterium oceny ofert była najniższa cena. Dnia 13 czerwca 2014 r. zamawiający dokonał otwarcia ofert, a bezpośrednio przed tym podał kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia (22.934,65 zł).

Oferty złożyły w tym zakresie trzy podmioty, oferujące następujące ceny brutto: - 14 458,86 zł -S. G. - 14 691,86 zł - M. (...) - 22 603,35 zł – Piekarnia (...).J. Ł.. W dniu 16 czerwca 2014 r. zamawiający wezwał S. G. i Spółkę M. (...), do uzupełnienia stwierdzonych braków dokumentacji przetargowej, które polegały na niezamieszczeniu na jednym z załączników pieczątki lub nazwy przedsiębiorcy. Braki te zostały uzupełnione. Dnia 24 czerwca 2014 r. zamawiający za najkorzystniejszą ofertę, w zakresie części nr 1, uznał ofertę złożoną przez S. G., oraz poinformował wykonawców o wynikach przetargu.

W piśmie skierowanym do S. G. zamawiający wyznaczył termin zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego na 1 lipca 2014 r. Zamawiający w pismach do wykonawców zwrócił się ponadto z prośbą o potwierdzenie otrzymania pisma. Spółka M. (...)potwierdziła odbiór pisma wiadomością e-mail z dnia 25 czerwca 2015r., natomiast S. G. nie odpowiedziała na ww. prośbę zamawiającego, pomimo jej ponowienia w dniu 25 czerwca 2015 r. W związku z niestawieniem się S. G. w terminie wyznaczonym na zawarcie umowy, zamawiający wezwał ją pismem z 1 lipca 2014 r. do wyjaśnienia przyczyn nieobecności oraz poinformował, że brak odpowiedzi do dnia 2 lipca 2014 r. potraktowany zostanie jako odstąpienie od zawarcia umowy.

S. G. nie odpowiedziała na wezwanie zamawiającego. W tych okolicznościach 2 lipca 2014 r. zamawiający dokonał wyboru najkorzystniejszej spośród pozostałych ofert, tj. oferty Spółki (...), a 8 lipca 2014 r. została zawarta umowa w sprawie zamówienia publicznego. Pismem z 3 lipca 2014 r. Spółka M. (...)poinformowała zamawiającego, że S. G., w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, przejęła ogół praw i obowiązków związanych z ww. postępowaniem przetargowym, a zamawiający ma dokonywać wszelkich wpłat wynikających z tego zamówienia na rachunek bankowy firmy S. G.. dowód:

SIWZ z załącznikami, k. 444-468 akt admin.; Ogłoszenie o zamówieniu, k. 469-475 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 482-496 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy SpółkiM. (...), k. 497-517 akt admin.; Protokół z otwarcia ofert, k. 518-519 akt admin.; wezwania zamawiającego do uzupełnienia braków dokumentacji przetargowej wraz z odpowiedziami wykonawców, k. 520-528 akt admin.; Protokół z posiedzenia komisji przetargowej, k. 529-530 akt admin.; Zawiadomienia o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 540-546, 548-549 akt admin.; wydruki wiadomości e-mail z 25.06.2014 r., k. 547, 550-551 akt admin.; pismo zamawiającego z 1.07.2014 r., k. 552-553 akt admin.;

Zawiadomienia o ponownym wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 557-565 akt admin.; Zawiadomienie Spółki M. (...)z 3.07.2014 r., k. 570 akt admin.; Ogłoszenie o udzieleniu zamówienia – dostawy, k. 572-576 akt admin.; Umowa dostawy nr (...), k. 577-581 akt admin. Ad .

6) W dniu 14 sierpnia 2014 r. Areszt Śledczy w K. ogłosił w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...)-(...), postępowanie o udzielenie zamówienia na dostawy pieczywa pszennego, zwykłego i bułki tartej, w trybie przetargu ograniczonego. Zamawiający wymagał wniesienia wadium w wysokości 6.000 zł. Ustalonym kryterium oceny ofert była cena. Zamawiający dokonał otwarcia ofert 2 września 2014 r. w obecności przedstawiciela Spółki M. (...)-A. R., który wcześniej tego samego dnia złożył w siedzibie zamawiającego oferty dwóch przedsiębiorców – wymienionej Spółki oraz S. G..

Oferty w przetargu złożyło 5 przedsiębiorców. Najniższą cenę zaoferowała S. G. (123.532,50 zł brutto), a drugą w kolejności najniższą cenę zaoferowała SpółkaM. (...)(125.490,75 zł brutto). Z uwagi na to, że przedsiębiorcy S. G. i Spółka M. (...)w swoich ofertach podali ten sam numeru faksu oraz przedstawili referencje od różnych podmiotów tej samej treści, pismem z 3 września 2014 r. zamawiający wezwał tych przedsiębiorców do wyjaśnienia istniejących między nimi powiązań. W odpowiedzi przedsiębiorcy przedstawili wyjaśnienia o identycznej treści.

W dniu 22 września 2014 r. zamawiający ogłosił wyniki przetargu – jako najkorzystniejsza została wybrana oferta złożona przez PPUH (...) Z. R. (proponowana cena 127.853,25 zł brutto). Spółka M. (...)została wykluczona z postępowania przetargowego z uwagi na przedłożenie nieczytelnej kserokopii gwarancji ubezpieczeniowej zapłaty wadium, co według zamawiającego oznaczało, że wadium nie zostało prawidłowo wniesione. Natomiast oferta S. G. została odrzucona, gdyż zamawiający uznał, że złożenie tej oferty stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji.

Uzasadniając swą decyzję zamawiający wskazał na powiązania rodzinne S. G. i wspólników M. (...), tj. A. D. i S. D. oraz na podobieństwa w obydwu ofertach. Zamawiający zawiadomił Prezesa UOKiK pismem z 29 września 2014 r. o podejrzeniu stosowania przez S. G. i Spółkę M. (...)praktyk ograniczających konkurencję, poprzez naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik. W uzasadnieniu zawiadomienia zamawiający wskazał, że analiza wniosków o dopuszczenie do udziału w ww. postępowaniu oraz złożonych ofert ujawniła powiązania pomiędzy S. G. i M. (...)uzasadniające podejrzenie istnienia zmowy przetargowej polegającej na wcześniejszym uzgodnieniu cen oraz procedury postępowania po wyborze najkorzystniejszej oferty, polegającej na rezygnacji przez jednego z oferentów z podpisania umowy na korzyść drugiego.

Zamawiający wymienił następujące okoliczności, uzasadniające podejrzenie istnienia zmowy przetargowej:

1) złożenie w siedzibie Aresztu Śledczego w K. ofert obydwu przedsiębiorców przez tę samą osobę – pracownika M. (...) A. R., 2) więzy rodzinne między S. G. a wspólnikami M. (...)– A. D. (brat) i S. D.(matka), 3) liczne elementy wspólne ofert (identyczne przygotowanie kopert, w których złożono oferty, referencje tożsamej treści, posługiwanie się tym samym numerem faks), 4) wskazanie przez S. G. przy rejestracji działalności gospodarczej w danych kontaktowych adresu (...), używanego również przez M. (...), 5) złożenie przez ww. przedsiębiorców, na wezwanie zamawiającego, niemal identycznych wyjaśnień. dowód:

Zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk ograniczających konkurencję, k. 613-615 akt admin.; Wezwanie do wyjaśnienia treści oferty, k. 616 akt admin.; pismo S. G. z 4.09.2014 r., k. 617 akt admin.; Wezwanie do złożenia wyjaśnień, k. 618 akt admin.; pismo Spółki M. (...)z 4.09.2014 r., k. 619 akt admin.; Zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 621-624 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 652-629, 637-641 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy Spółki M. (...), k. 629-636 akt admin. Ad.

7) W dniu 3 października 2014 r. Zespół (...) w B. ogłosił w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...)-2014, postępowanie o udzielenie zamówienia pn. „Dostawa pieczywa do Magazynu (...) w B.”, w trybie przetargu nieograniczonego. Zamawiający nie wymagał wniesienia wadium. Ustalonym kryterium oceny ofert była najniższa cena. Dnia 15 października 2014 r. zamawiający dokonał otwarcia ofert, a bezpośrednio przed tym podał kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na sfinansowanie całego zamówienia – 38.104,50 zł. Oferty w przetargu złożyło 5 przedsiębiorców.

Najniższą cenę za pieczywo zaoferowała Spółka M. (...)(34.193,25 zł brutto), a drugą w kolejności najniższą cenę zaoferowała S. G. (35.799,75 zł brutto). Pismami z dnia 16 października 2014 r. zamawiający wezwał S. G. oraz SpółkęM. (...)do uzupełnienia dokumentacji ofertowych o opłaconą polisę od odpowiedzialności cywilnej w zakresie prowadzonej działalności na kwotę minimum 38.000 zł. Przedsiębiorcy uzupełnili swoje oferty o wymagany dokument. Następnie zamawiający dokonał wyboru, jako najkorzystniejszej, oferty Spółki M. (...), o czym zawiadomił wykonawców pismami z 22 października 2014 r.

Pismem z 31 października 2014 r. zamawiający przesłał Spółce M. (...)dwa egzemplarze umowy w sprawie zamówienia publicznego i wezwał tego wykonawcę do podpisania oraz odesłania egzemplarza tej umowy zamawiającemu do 6 listopada 2014 r. W odpowiedzi, tego samego dnia, Spółka M. (...)przesłała zamawiającemu wiadomość e-mail, w której wskazano, że Spółka z przyczyn ekonomicznych nie może podpisać umowy, gdyż niespodziewanie „odpadły” jej dwa inne przetargi na trasie przy której usytuowana jest siedziba zamawiającego i z tego względu Spółka M. (...)jest zmuszona zlikwidować tę trasę oraz nie jest w stanie podpisać umowy.

W tych okolicznościach 3 listopada 2014 r. zamawiający wybrał ofertę S. G., z którą zawarto umowę 10 listopada 2014 r. dowód: dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 786-801, 898-899 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy Spółki M. (...), k. 802-821 akt admin.; SIWZ z załącznikami, k. 827-845 akt admin.; Ogłoszenie o zamówieniu – dostawy, k. 848-852 akt admin.; Protokół z otwarcia ofert, k. 853-854 akt admin.; pisma zamawiającego z 16.10.2014 r. wraz z uzupełnieniem braków przez wykonawców, k. 862-865, 870-874 akt admin.;

Zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 876 akt amin.; pismo zamawiającego z 31.10.2014 r., k. 885 akt admin.; wydruk wiadomości e-mail z 31.10.2014 r., k. 887 akt admin.; Zawiadomienie o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 888 akt admin.; Umowa(...), k. 894-897 akt admin.; Ogłoszenie o udzieleniu zamówienia, k. 901-902 akt admin.; Protokół postępowania w trybie przetargu nieograniczonego, k. 903- Ad.

8) W dniu 7 października 2014 r. Jednostka Wojskowa Nr (...) ogłosiła w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...)-(...), postępowanie o udzielenie zamówienia na dostawę pieczywa i wyrobów cukierniczych, w trybie przetargu nieograniczonego. Przedmiot zamówienia został podzielony na 2 części, obejmujące dostawy do magazynów położonych na terenie różnych jednostek wojskowych – w W., R., M., S., G. i O.. Zamawiający wymagał wniesienia wadium w wysokości 1.400 zł na część pierwszą zamówienia i w wysokości 10.000 zł na część drugą zamówienia, a łączne wadium, jakie powinien wnieść wykonawca składający ofertę na obydwie części zamówienia wynosiło 11 400 zł.

Ustalonym kryterium oceny ofert była cena. Otwarcia ofert dokonano 14 listopada 2014 r. W postępowaniu oferty złożyło trzech przedsiębiorców, które zawierały następujące ceny brutto: - 47 510,22 zł (zadanie 1) i 349 890,97 zł (zadanie 2) – Spółka M. (...) - 54 653,01 zł (zadanie 1) i 400 545,11 zł (zadanie 2) – S. G.; - 75 116,30 zł (zadanie 1) i 630 765,56 zł (zadanie 2) – (...) Spółdzielnia (...) w S.. W dniu otwarcia ofert Spółka M. (...)zwróciła się do zamawiającego z wnioskiem (przesłanym faksem) o przekazanie informacji z otwarcia ofert.

Zamawiający udzielił takiej informacji tego samego dnia, przesyłając odpowiedź faksem. Następnie zamawiający wezwał S. G. i Spółkę M. (...)do uzupełnienia ofert o określone, brakujące dokumenty i złożenia wyjaśnień, co zostało dokonane przez wezwanych. Zamawiający dokonał wyboru, jako najkorzystniejszej, oferty Spółki M. (...). O wynikach przetargu zamawiający poinformował wykonawców pismami z dnia 27 listopada 2014 r. Dodatkowo, odrębnym pismem z tego samego dnia (przesłanym także faksem) zamawiający wyznaczył Spółce M. (...)na 9 grudnia 2014 r. termin podpisania umowy w sprawie zamówienia publicznego, jednak we wskazanym terminie żaden przedstawicieli wykonawcy nie stawił się w wyznaczonym miejscu i nie skontaktował się z zamawiającym.

Zamawiający wyznaczył kolejny, ostateczny, termin zawarcia umowy na dzień 12 grudnia 2014 r., o czym poinformował Spółkę M. (...)pismem z 10 grudnia 2014 r. wskazując jednocześnie, że brak potwierdzenia przybycia w ww. terminie zostanie uznany za odstąpienie od zawarcia umowy, a zamawiający będzie uprawniony do zachowania wniesionego wadium. Wykonawca nie stawił się w wyznaczonym terminie, a zamawiający otrzymał pismo podpisane przez Z. S., iż „Zarząd jest na dłuższym wyjeździe zagranicznym i wróci dopiero po okresie świątecznym”.

W tych okolicznościach 15 grudnia 2014 r. zamawiający wybrał najkorzystniejszą z pozostałych ofert, czyli ofertę S. G. oraz zatrzymał wadium wniesione przez Spółkę M. (...). W dniu 23 grudnia 2014 r. zamawiający zawarł z S. G. umowę w sprawie zamówienia publicznego. Dnia 3 stycznia 2015 r. do zamawiającego wpłynęła, za pośrednictwem poczty elektronicznej, anonimowa prośba o zweryfikowanie przedmiotowego przetargu ze względu na silne powiązania rodzinne przedsiębiorców. Pismem z 12 stycznia 2015 r. zamawiający zawiadomił Prezesa UOKiK o podejrzeniu naruszenia przez S. G. i Spółkę (...)ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

W zawiadomieniu zamawiający przedstawił przebieg postępowania przetargowego i zwrócił uwagę na powiązania rodzinne pomiędzy przedsiębiorcami oraz podobieństwa w dokumentacjach ofertowych przedsiębiorców, jak:

1) ułożenie dokumentów wchodzących w skład ofert w podobnej kolejności, 2) wystawienie oświadczeń na potrzeby postępowania przetargowego w tej samej dacie, 3) wskazanie w ofertach tego samego numeru faks, 4) wystawienie gwarancji wadialnych przez to samo towarzystwo ubezpieczeniowe w tej samej dacie, 5) wystawienie zaświadczeń o stanie środków na rachunku bankowym przez ten sam bank i według stanu na ten sam dzień. dowód: Zawiadomienie o podejrzeniu stosowania praktyk ograniczających konkurencję, k. 646-650 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy Spółki M. (...), k. 651-567 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 658-664 akt admin.; Zbiorcze zestawienie ofert, k. 665 akt admin.; Informacja o wynikach postępowania, k. 666-667, 674-675 akt admin.; Zaproszenia do podpisania umowy z 27.11.2014 r. i 10.12.2014 r., k. 668-669 akt admin.; Informacja dodatkowa z 15.12.2014 r., k. 670, 676 akt admin.; Zawiadomienie o zatrzymaniu wadium, k. 671 akt admin.; wydruk wiadomości e-mail z prośbą o zweryfikowanie przetargu, k. 673 akt admin. Ad.

9) W dniu 22 lipca 2015 r. Dom Pomocy Społecznej w T. ogłosił na swojej stronie internetowej postępowanie o udzielenie zamówienia na dostawę pieczywa ( „Zapytanie ofertowe o wartości poniżej 30 000 EURO”), w trybie przetargu nieograniczonego. Ustalonym kryterium oceny ofert była najniższa cena. Zamówienie podzielono na trzy części: część I – dostawa pieczywa dla DPS w T., część II – dostawa pieczywa dla filii DPS w D. i część III – dostawa pieczywa dla filii DPS na ul. (...) w B.. Dnia 5 sierpnia 2015 r. zamawiający dokonał otwarcia ofert, które złożyło pięciu przedsiębiorców, oferujących następujące ceny brutto: - 41 517,65 zł – Spółka M. (...) - 44 866,23 zł – S. G.; - 46 754,77 zł – Z.

P.U.H. (...); - 46 923,20 zł – P.P.Z. K. sp.j.; - 59 428,32 zł – Piekarnia – (...) sp.j. Na dokumentach, obejmujących dokumentację ofertową S. G., swoje podpisy, z dopiskiem „z up.”, złożył A. D.. Do dokumentacji tej załączono pełnomocnictwo z podpisem notarialnie poświadczonym, udzielone przez S. G. A. D.. Zakres pełnomocnictwa obejmował, między innymi, podpisywanie ofert, potwierdzanie dokumentów oraz zawieranie umów w przetargach. Po ogłoszeniu przez zamawiającego wyboru, jako najkorzystniejszej, oferty przedstawionej przez Spółkę M. (...), 7 sierpnia 2015 r.

Spółka ta przesłała zamawiającemu pocztą elektroniczną wiadomość z informacją, że z przyczyn ekonomicznych odstępuje od podpisania umowy. W tych okolicznościach zamawiający wybrał najkorzystniejszą ofertę spośród pozostałych ofert, czyli ofertę złożoną przez S. G.. Zamawiający wyjaśnił, że jego pracownik chcąc skontaktować się z S. G. w celu podpisania umowy, zadzwonił pod jeden z podanych przez nią numerów telefonu i dodzwonił się do Piekarni (...). Pracownik tej piekarni był zdezorientowany i nie chciał połączyć rozmowy z właścicielem piekarni.

Pracownik zamawiającego zostawił swój numer telefonu, ale nikt się z nim nie skontaktował. Następnie zamawiający dokonał sprawdzenia powyższych firm w sieci Internet i ustalił, że należą do jednej rodziny. Znalazł on również artykuły, w których zostały opisane przypadki niewywiązywania się stron z zawartych umów na dostawy pieczywa. Z powyższych względów zamawiający podjął decyzję o unieważnieniu przetargu w części, w której wzięły w nim udział S. G. i Spółka M. (...). dowód: pismo zamawiającego do UOKiK z 20.10.2015 r., k. 912 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy Spółki M. (...), k. 913-924 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 925-932 akt admin.; pełnomocnictwo udzielone A.

D. przez S. G., k. 930-931 akt admin.; Informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty, k. 933 akt admin.; Informacja o unieważnieniu postępowania, k. 935 akt admin.; kserokopia notatki pracownika zamawiającego z przeprowadzonej rozmowy telefonicznej, k. 936 akt admin.; Informacja o wyborze dostawcy pieczywa, k. 938-939 akt admin.; wydruk wiadomości e-mail z 7.08.2015 r., k. 940 akt admin.; Informacja z otwarcia ofert, k. 942 akt admin.; Zapytanie ofertowe o wartości poniżej 30.000 EURO wraz z załącznikami, k. 944-952 akt admin. Ad.

10) W dniu 27 lipca 2015 r. Zespół (...) w C. ogłosił w Biuletynie Zamówień Publicznych, pod nr (...)-(...), postępowanie o udzielenie zamówienia pn. „Dostawa produktów spożywczych do stołówki szkolnej”, w trybie przetargu nieograniczonego. Zamówienie zostało podzielone na 12 części, dotyczących różnych produktów spożywczych, zaś pieczywa dotyczyła część 12 o nazwie „pieczywo, świeże wyroby piekarskie”. Zamawiający nie wymagał wniesienia wadium. Kryteriami, jakimi kierowano się przy wyborze oferty były: cena ofertowa brutto (waga kryterium – 95%) i termin płatności (waga kryterium – 5%).

W postępowaniu przetargowym oferty złożyło czterech przedsiębiorców, a przyznano im następującą liczbę punktów: - 100 punktów – Spółka M. (...) - 94,28 punktów – S. G., - 64,88 punktów – (...) Spółdzielnia (...), - 54,55 punktów – P.P.U.H. (...). Na dokumentach, obejmujących dokumentację ofertową S. G., swoje podpisy, z dopiskiem „z up.”, złożył A. D.. Do dokumentacji tej załączono pełnomocnictwo z podpisem notarialnie poświadczonym, udzielone przez S. G. A. D.. Zakres pełnomocnictwa obejmował, między innymi, podpisywanie ofert, potwierdzanie dokumentów oraz zawieranie umów w przetargach.

Oferty złożone przez Spólkę M. (...)i S. G.zawierały dwie kolejno najniższe ceny (odpowiednio - 23 061,30 zł i 24 538,35 zł). Obie oferty zawierały taki sam termin płatności, wynoszący 60 dni. Pismami z 12 sierpnia 2015 r. zamawiający poinformował wykonawców o wyborze - w zakresie części 12 zamówienia - oferty Spółki M. (...), a wraz z pismem z 25 sierpnia 2015 r. przesłał tej Spółce umowę w sprawie zamówienia publicznego z prośbą o jej podpisanie i odesłanie zamawiającemu, które zostały doręczone adresatowi 28 sierpnia 2015r.

W dniu 15 września 2015 r. Spółka M. (...)poinformował zamawiającego, za pośrednictwem poczty elektronicznej, że z przyczyn ekonomicznych nie podpisze umowy na dostawy pieczywa. W tych okolicznościach zamawiający wybrał najkorzystniejszą spośród pozostałych ofert, czyli ofertę S. G., z którą zawarto umowę 21 września 2015 r. dowód: SIWZ wraz z załącznikami, k. 955-1002 akt admin.; Ogłoszenie o zamówieniu, k. 1003-1011 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy Spółki M. (...), k. 1012-1028 akt admin.; dokumentacja ofertowa wykonawcy S. G., k. 1029-1042 akt admin.; pełnomocnictwo udzielone A.

D. przez S. G., k. 1039-1040 akt admin.; Zawiadomienie o wynikach przetargu, k. 1045-1050, 1063-1068 akt admin.; pismo zamawiającego z 25.08.2015 r., k. 1051-1052 akt admin.; wydruk wiadomości e-mail z 15.09.2015 r., k. 1053 akt admin.; Umowa w sprawie dostawy produktów spożywczych do stołówki szkolnej, k. 1059-1062 akt admin. W zakresie dokumentacji ofertowej, złożonej przez S. G. i Spółkę M. (...)w toku wyżej wymienionych postępowań przetargowych, występują następujące podobieństwa:  na załącznikach nr 1 do ofert złożonych przez ww. przedsiębiorców w postępowaniu przeprowadzonym przez Dom Pomocy Społecznej w Ł. brak było pieczątki lub nazwy przedsiębiorcy - załącznik dołączony przez S. G. zawierał jedynie nieczytelny podpis, a załącznik dołączony przez Spółkę M. (...)zawierał jedynie podpis i pieczątkę prokurenta (A.

D.); na wezwanie zamawiającego wykonawcy przedstawili poprawione załączniki;  w przetargu zorganizowanym przez Zakład Opieki Zdrowotnej w B. przedsiębiorcy nie załączyli do swoich ofert dowodu opłacenia polisy lub innego dokumentu potwierdzającego, że wykonawca jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w zakresie prowadzonej działalności na kwotę minimum 38.000 zł, który to brak uzupełnili po wezwaniu przez zamawiającego;  przedsiębiorcy udzielali podobnych lub identycznych odpowiedzi na wezwania zamawiających – w przetargu przeprowadzonym przez Areszt Śledczy w K. (k. 617 i 619 akt admin.), czy Jednostkę Wojskową Nr (...) - w tym przypadku pisma przedsiębiorców były identyczne pod względem treści i formy (k. 708c, 708m, 708z);

 dokumenty wchodzące w skład ofert przedsiębiorców (tj. formularze ofertowe, arkusze asortymentowo-cenowe, oświadczenia i inne) oznaczone były takimi samymi datami w postępowaniach przetargowych przeprowadzonych przez: Jednostkę Wojskową Nr (...), Zespół (...) w B., (...) Park (...) w W., Publiczną Szkołę Podstawową w K. oraz Domy Pomocy Społecznej w Ł., S. i K., co obrazuje poniższe zestawienie opracowane przez Prezesa UOKiK (str. 20 uzasadnienia decyzji): L.p. Zamawiający Daty zamieszczone na dokumentacji ofertowej obydwu przedsiębiorców Data ogłoszenia przetargu Termin składania ofert 1.

JW Nr (...) 15.10.2014 r. 07.10.2014 r. 14.11.2014 r.

2. ZOZ B. 06.10.2014 r. 03.10.2014 r. 15.10.2014 r.

3. DPS Ł. 09.06.2014 r. 05.05.2014 r. 13.06.2014 r.

4. DPS S. 05.05.2014 r. 30.04.2014 r. 12.05.2014 r. 5. (...) W. 06.03.2014 r. 04.03.2014 r. 14.03.2014 r.

6. DPS T. 15.01.2014 r. 14.01.2014 r. 23.01.2014 r.

7. PSP K. 12.12.2013 r. 11.12.2014 r. 19.12.2013 r. W zakresie składania przez S. G. i Spółkę M. (...)dokumentów ofertowych w toku wyżej wymienionych postępowań przetargowych należy odnotować, że w większości przypadków dokumenty te były składane za pośrednictwem operatora pocztowego - (...) S.A., a w jednym postępowaniu zostały one złożone w siedzibie zamawiającego. W tym zakresie ustalono, że:  przy składaniu ofert za pośrednictwem (...) przedsiębiorcy w większości sytuacji nadawali przesyłki zawierające dokumentację przetargową w tych samych urzędach pocztowych, tj. w Urzędzie (...) (...) lub w Urzędzie (...) T., które położone są w odległości kilku kilometrów od miejsc wykonywania działalności przez przedsiębiorców;

 w niektórych przypadkach przesyłki pocztowe posiadały podobne numery, na podstawie których (w oparciu o system śledzenia przesyłek (...)) ustalono, że były nadawane w tych samych dniach o tej samej godzinie – miało to miejsce np. w postępowaniach przetargowych przeprowadzonych przez Dom Pomocy Społecznej w Ł., (...) Park (...) w W. i Zakład Opieki Zdrowotnej w B. (k. 1116-1131 akt admin.);  w zakresie przetargu przeprowadzonego przez Dom Pomocy Społecznej w Ł. przesyłki obydwu przedsiębiorców zostały nadane w Urzędzie (...) (...); przesyłka z ofertą Spółki M. (...)miała nr (...), a przesyłka S. G. miała nr (...); przesyłki zostały przedzielone zaledwie sześcioma innymi przesyłkami; obie przesyłki zostały nadane 9 czerwca 2014 r., o godzinie 15 ( 18);

 w zakresie przetargu przeprowadzonego przez (...) Park (...) w W. przesyłki zawierające dokumentację ofertową zostały nadane w Urzędzie (...) (...) i miały podobne numery: (...) i (...), zostały nadane 6 marca 2014 r., o godzinie 14 28. Natomiast przesyłki, zawierające uzupełnienia dokumentacji ofertowych, zostały nadane w Urzędzie (...) T. 21 marca 2014 r. o godzinie 13 28 i miały podobne numery, tj. (...) i (...), a więc zostały przedzielone tylko sześcioma innymi przesyłkami;  w postepowaniu przetargowym przeprowadzonym przez Zakład Opieki Zdrowotnej w B. przesyłki zawierające dokumentację ofertową przedsiębiorców zostały nadane w Urzędzie (...) w T. 21 października 2014 r., w odstępie jednej minuty (o godzinie 14 59 i 15 00); przesyłki te miały numery (...) oraz (...) i zostały przedzielone sześcioma innymi przesyłkami;

 w postępowaniu przeprowadzonym przez Areszt Śledczy w K. przedsiębiorcy złożyli oferty przetargowe w siedzibie zamawiającego tego samego dnia, tj. 16 września 2014 r. i za pośrednictwem tej samej osoby - A. R. (k. 614 i 620 akt admin.). Pomiędzy przedsiębiorcami S. G. i Spółką M. (...)występują następujące powiązania (odpowiedź Spółki na wezwanie z dnia 6 marca 2015 r., k. 687-691 akt admin.; odpowiedź S. G. na wezwanie z dnia 6 marca 2015 r., k. 692-696 akt admin.):  przedsiębiorcy ci korzystają z tego samego zakładu produkcyjnego (tj. piekarni), stanowiącej własność Spółki M. (...), a z której S. G. korzystała na podstawie umowy z dnia 28 listopada 2013 r.; piekarnia ta ma duże moce produkcyjne i z tego względu istnieje możliwość korzystania z niej niezależnie (oddzielnie) przez różne podmioty; korzystanie z piekarni przez przedsiębiorców odbywa się w systemie zmianowym, by nie dochodziło do kolizji w ich działalności;

 S. G. korzystała ze środków transportu będących własnością S. D. na podstawie umowy użyczenia z 2 stycznia 2014 r. (k. 1109-1109 akt admin.); S. D. jest zaś wspólnikiem i członkiem zarządu Spółki M. (...)  S. G. korzystała z pracowników zatrudnionych przez S. D. (członka zarządu Spółki M. (...), wykonującą jednocześnie odrębną działalność gospodarczą) i nie korzystała z pracowników zatrudnionych przez Spółkę M. (...)  Spółka M. (...)do 10 lipca 2014 r. miała własnych pracowników, zaś po tym okresie korzystała z pracowników zatrudnionych przez S. D., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Firma Produkcyjno Handlowo Usługowa (...) S. D.;

 Spółka M. (...)wskazała, że jej oferty były składane w siedzibach zamawiających przez pracownika R. M., przy czym ta sama osoba została wskazana w dokumencie „ Wykaz osób przewidzianych do realizacji zamówienia”, będącego częścią dokumentacji ofertowej złożonej przez S. G. w ww. postępowaniu przetargowym Jednostki Wojskowej Nr (...) i Domu (...). Jako podstawa dysponowania wymienioną osobą została wskazana w tym dokumencie umowa o pracę (k. 1111 akt admin.);  środki łączności nie pozostają w wyłącznej dyspozycji każdego z przedsiębiorców, którzy korzystają z nich wspólnie; z tych środków łączności korzystają także przedsiębiorcy S. D. i S. D.; na wspólne korzystanie ze środków łączności wskazuje analiza ofert składanych przez strony postępowania:

S. G. w postępowaniach przetargowych przeprowadzonych w 2014 r. podawała w swoich ofertach numer faksu, na który zamawiający mieli przesyłać korespondencję: (...), natomiast w postępowaniach przetargowych przeprowadzonych w 2015 r. (organizowanych przez Zespół (...) w C. i Dom Pomocy Społecznej w T.) podawała faks o numerze (...). Pierwszy z wymienionych numerów znajduje się na pieczątce Spółki M. (...), używanej na dokumentacji ofertowej składanej przez tego przedsiębiorcę w każdym z analizowanych przetargów, natomiast drugi numer był podawany we wszystkich ofertach Spółki M. (...)złożonych w 2014 r., jako numer do kontaktu; natomiast w przetargach przeprowadzonych w 2015 r.

Spółka M. (...)podawała inny numer faks – (...)(k. 913 i 1012 akt admin.);  przy zgłoszeniu rozpoczęcia działalności gospodarczej przez S. G. (27 listopada 2013 r.) wskazała ona adres poczty elektronicznej (...), którym Spółka M. (...)posługuje się w kontaktach z zamawiającymi. Dane w tym zakresie zostały zmienione w CEIDG kilka dni po zgłoszeniu rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej, tj. 2 grudnia 2013 r., poprzez usunięcie tego adresu e-mail z pola dotyczącego danych kontaktowych (k. 642-644 akt admin.);  bezpośrednio po zakończeniu kilku z analizowanych przetargów, w których zamówienie publiczne ostatecznie zostało udzielone Spółce M. (...), wykonawca ten przesyłał zamawiającemu informację o tym, że S. G., w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, przejęła ogół praw i obowiązków związanych z postępowaniem przetargowym, a zamawiający ma dokonywać wszelkich wpłat wynikających z tego zamówienia na rachunek bankowy firmyS.

G.. Według wyjaśnień Spółki, przeniosła ona na S. G. ogół praw i obowiązków na podstawie umowy z dnia 15 kwietnia 2014 r. i była to właściwie jedynie cesja wierzytelności, która przysługiwała Spółce M. (...)od zamawiających z tytułu dokonywanych dostaw pieczywa. S. G. posiadała bowiem wcześniej wymagalne wierzytelności względem Spółki M. (...)(np. płaciła długi Spółki dochodzone w postępowaniach egzekucyjnych), w związku z czym nabywała wierzytelności do wysokości zapłaconych należności. S. G. wyjaśniła, że niekiedy udzielała Spółce M. (...)wsparcia finansowego;

 pomiędzy S. G. a wspólnikami Spółki M. (...), osobami wchodzącymi w skład zarządu i prokurentem tej Spółki występuje stosunek pokrewieństwa I i II stopnia, mianowicie: S. G. jest córką S. D. (byłego członka zarządu Spółki M. (...)) i S. D. (aktualnego - w dacie wydania zaskarżonej decyzji członka - zarządu Spółki M. (...)oraz wspólnika tej spółki). S. G. jest także siostrą A. D., będącego większościowym udziałowcem Spółki M. (...)i jego byłym prokurentem samoistnym. Postanowieniem z 6 marca 2015 r., o Nr (...), Prezes UOKiK wszczął postępowanie antymonopolowe w sprawie podejrzenia stosowania przez S. G., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Firma Produkcyjno Usługowa (...) S. G. wZ.i (...)sp. z o.o. praktyki ograniczającej konkurencję na krajowym rynku hurtowych dostaw pieczywa dla podmiotów instytucjonalnych, polegającej na uzgadnianiu przez tych przedsiębiorców w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych na dostawę pieczywa, warunków składanych ofert oraz innych zachowań mających na celu doprowadzenie do wyboru oferty tego z przedsiębiorców, który zaoferował wyższą cenę, co może stanowić naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (dowód:

Zawiadomienie o wszczęciu postępowania antymonopolowego, k. 679-686 akt admin.) W roku 2014 r. przedsiębiorca S. G. uzyskała przychód w wysokości (...) (dowód: zeznanie PIT-36 za rok podatkowy 2014 i PIT/B, k. 1077-1079 akt admin.), a Spółka M. (...)uzyskała przychód w wysokości (...) zł (dowód: zeznanie CIT-8 za rok podatkowy 2014, k. 1080-1081 akt admin.). Pismem z 14 grudnia 2015 r. Prezes UOKiK zawiadomił przedsiębiorców o zakończeniu zbierania materiału dowodowego w sprawie oraz pouczył ich o możliwości zapoznania się z tym materiałem (dowód: k. 1144-1145 akt admin.).

W dniu 30 grudnia 2015 r. Prezes UOKiK wydał decyzję Nr (...), która została zaskarżona w ramach niniejszego postępowania sądowego. Sąd Oddalił wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron, z ograniczeniem do przesłuchania strony powodowej, ponieważ – po pierwsze - przeprowadzenie tego dowodu było zbędne z uwagi na to, że zebrany materiał dowodowy był wystarczający do ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Po drugie - zgodnie z art. 299 k.p.c., jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron.

Wskazany przepis nadaje dowodowi z przesłuchania stron charakter posiłkowy, subsydiarny. Oczywistym jest przecież, że strony są zainteresowane rozstrzygnięciem sprawy na ich korzyść, co deprecjonuje wartość omawianego dowodu. Z tego względu, dowód ten powinien być przeprowadzany tylko wówczas, gdy nie można istotnych dla sprawy okoliczności wyjaśnić innymi dowodami, co w rozpatrywanym przypadku nie miało miejsca. Ustalony powyżej stan faktyczny był bezsporny między stronami. Strony różniły się tylko w ocenie poczynionych wyżej ustaleń faktycznych.

Zdaniem Prezesa UOKiK, fakty te dawały podstawy do uznania, że działania przedsiębiorców w trakcie postępowań przetargowych były skoordynowane i były przejawem zmowy przetargowej, natomiast powódka te same zdarzenia interpretowała z goła odmiennie, zaprzeczając istnieniu między przedsiębiorcami jakiegokolwiek porozumienia ograniczającego konkurencję. W ocenie Sądu Okręgowego, dokonane w sprawie ustalenia faktyczne w sposób nie budzący wątpliwości wskazują na niedozwolone współdziałanie w postępowaniach przetargowych przedsiębiorców:

S. G. i Spółki M. (...), którzy są ze sobą powiązani gospodarczo, organizacyjnie oraz rodzinnie i współpracowali ze sobą przy sporządzaniu i składaniu ofert, znając przy tym wzajemnie ich treść, jak również dokonywali ze sobą uzgodnień w zakresie doprowadzenia do wyboru oferty tego z przedsiębiorców, który zaoferował wyższą cenę, w szczególności poprzez zastosowanie mechanizmu rozstawiania i wycofywania ofert. Mechanizm ten został wykorzystany w przetargach przeprowadzonych przez: Domy Pomocy Społecznej w Ł., S. i T. oraz (...) Park (...) w W., Zespół (...) w C., Dom Pomocy Społecznej w T., Jednostkę Wojskową Nr (...) i Zespół (...) w B..

Jego istota przejawiała się w tym, że oferty składane przez S. G. i Spółkę M. (...)były zróżnicowane pod względem ceny po to, by po otwarciu ofert (czyli wtedy, gdy przedsiębiorcy mieli już wiedzę o tym, że ich oferty zostały sklasyfikowane na pierwszym i drugim miejscu), oferta tego z przedsiębiorców, który zaoferował niższą cenę, była wycofywana. W postępowaniach przeprowadzonych przez czterech pierwszych z wymienionych zamawiających, ofertami zawierającymi niższą cenę były oferty S. G. i to ona zrezygnowała z uczestnictwa w przetargu, by dać możliwość wygrania go Spółce M. (...), której oferta była następna w zestawieniu ofert pod względem zaproponowanej ceny.

Analogiczny schemat zastosowano w przetargach ogłoszonych przez kolejnych czterech zamawiających, przy czym najkorzystniejszą ofertę złożyła w nich Spółka M. (...), która wycofała się z przetargu na korzyść S. G.. W tym zakresie należy odnotować, że odstąpienie od przetargu przejawiało się albo poprzez wyraźną odmowę podpisania umowy w sprawie zamówienia publicznego przez wykonawcę (przetargi zorganizowane przez Zespół (...) w C., Dom Pomocy Społecznej w T., Jednostkę Wojskową Nr (...), Zespół (...) w B., Dom Pomocy Społecznej w S., Dom Pomocy Społecznej w T.), albo poprzez ignorowanie wezwań zamawiających do podpisania umowy w wyznaczonym czasie i miejscu (przetargi (...) Parku (...) w W. i Domu Pomocy Społecznej w Ł.).

Jeśli chodzi o pierwszy sposób wycofania się z przetargu, to znamienne jest to, że w ramach uzasadnienia odstąpienia od podpisania umowy podawano podobne, powtarzalne i lapidarnie sformułowane przyczyny rezygnacji, takie jak: względy ekonomiczne (podniesione przez Spółkę M. (...)w przetargu ZOO w C. oraz DPS w T.), nieobecność organu Spółki (zarządu) spowodowana dłuższym wyjazdem zagranicznym (motyw wskazany przez Spółkę M. (...)w przetargu Jednostki Wojskowej nr (...)), problemy zdrowotne (na które powoływała się S. G. w przetargu DPS w S. i DPS w T.), czy „odpadnięcie innych przetargów” na trasie, przy której swą siedzibę ma zamawiający (przyczyna podana przez S. G. w przetargu (...) w S., a przez Spółkę M. (...)w przetargu ZOZ w B.).

W ocenie Sądu, analiza materiału dowodowego sprawy upoważnia do wniosku, że te - sformułowane w sposób bardzo ogólnikowy - motywy rezygnacji z podpisania umowy, nie były wiarygodne, a ocena dokonana w tym zakresie przez Prezesa UOKiK była jak najbardziej trafna i Sąd w całości ją podziela. Słusznie zauważył pozwany, że wycofanie się z postępowania przetargowego przez przedsiębiorcę (a co istotne – w niniejszej sprawie nie była to sytuacja jednorazowa, lecz wystąpiła kilkakrotnie), którego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza, przy braku istnienia wiarygodnego wytłumaczenia, może wskazywać na działanie w ramach zmowy przetargowej.

Za nieracjonalne należy uznać zachowanie przedsiębiorcy, polegające na angażowaniu czasu i środków na sporządzenie oferty i udział w postępowaniu przetargowym tylko po to, aby następnie w przypadku wyboru jego oferty jako najkorzystniejszej, zrezygnował on z zawarcia umowy i realizacji zamówienia. Względy logiki i doświadczenia życiowego przemawiają zatem za uznaniem tego rodzaju zachowania za stanowiące podstawę domniemania o istnieniu zmowy przetargowej. Odmowa zawarcia przez przedsiębiorcę umowy w sprawie zamówienia publicznego, skutkująca pozbawieniem się możliwości realizacji zamówienia o znacznej wartości i jednoczesne umożliwienie zamawiającemu zatrzymania wadium o znacznej wysokości (11.400 zł), należałoby ocenić jednoznacznie w kategoriach działania na własną szkodę (działanie Spółki M. (...)w przetargu zorganizowanym przez Jednostkę Wojskową nr (...)).

Ocena tego zachowania jest jednak zgoła inna, jeśli przyjąć istnienie niedozwolonego porozumienia pomiędzy wskazaną Spółką a S. G., zmierzającego do doprowadzenia do wyboru droższej oferty tej drugiej, gdyż w takim przypadku zachowanie Spółki M. (...)jawi się jako w pełni racjonalne. Rezygnacja z przetargu kosztem utraty wadium ma zatem racjonalne i logiczne uzasadnienie i nie wyklucza samo w sobie zmowy przetargowej a wręcz odwrotnie, bo w okolicznościach niniejszej sprawy wzmacnia argumentację o istnieniu porozumienia. Jeśli bowiem rezygnacja kosztem utraty wadium następuje w sytuacji, gdy kolejnym oferentem z szansą na wygranie przetargu jest jeden z umawiających się przedsiębiorców, to korzyść z rezygnacji jest oczywista.

Rację ma pozwany, że dowód na istnienie uzgodnionych praktyk może zostać obalony, przez wykazanie przez przedsiębiorców, w oparciu o racjonalne przesłanki, że fakty uznane za niewytłumaczalne w inny sposób jak istnieniem zmowy, mogą być dostatecznie wyjaśnione w sposób nieodwołujący się do tego rodzaju praktyk. W niniejszej sprawie, ani S. G., ani Spółka M. (...), nie sprostali jednak temu zadaniu. Natomiast ustosunkowując się tym zakresie do zarzutu powódki, w ramach którego wskazano na błędne ustalenia organu, co do stanu zdrowia powódki (tj. uznanie tej przyczyny wycofania oferty za niewiarygodną) z uwagi na niewezwanie jej do przedłożenia jakichkolwiek dokumentów związanych z jej stanem zdrowia, to należy zauważyć, że zarządzeniem z 11 maja 2018 r.

Sąd Okręgowy wezwał powódkę do przedstawienia dowodów z dokumentów wskazanych w odwołaniu jako dowód, a nie załączonych do niego, w tym zaświadczenia lekarskiego (k. 113). Zarządzenie zostało doręczone stronie 24 maja 2018 r. i nie zostało przez nią wykonane. Tym samym, zdaniem Sądu, twierdzenie S. G., iż względy zdrowotne stanowiły uzasadnioną przyczynę rezygnacji z udziału w wygranym przez nią przetargu, należy uznać za gołosłowne. Na to, iż dana okoliczność nie mogła zostać uznana za wiarygodny motyw odstąpienia od podpisania umowy z zamawiającym wskazuje również niekonsekwencja w stanowisku S. G. prezentowanym w przetargu zorganizowanym przez Dom Pomocy Społecznej w S..

Strona powodowa przedstawiła bowiem w tym przypadku zamawiającemu dwie różne przyczyny rezygnacji z zawarcia umowy i realizacji zamówienia, mianowicie, jako pierwszą przyczynę 21 maja 2014 r. podała „nieprzewidziany stan zdrowia” (k. 415 akt admin.), podczas gdy 4 czerwca 2014 r. powołała się na „odpadnięcie innych przetargów” na trasie, przy której swą siedzibę ma zamawiający, co powoduje nieopłacalność dowozu pieczywa temu ostatniemu (k. 418 akt admin.). Jeśli zaś chodzi o przetarg zorganizowany przez ww. zamawiającego, tj.

Dom Pomocy Społecznej w S., to za nietrafny należy uznać ostatni z zarzutów odwołania, sformułowany w ramach ogólnego zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych. W ocenie Sądu, organ antymonopolowy zasadnie założył, że S. G. odstąpiła od zawarcia umowy w danym przetargu dopiero 21 maja 2014 r., czyli wówczas, gdy uzyskała już pewność co do tego, że kolejną najkorzystniejszą ofertą, która może zostać wybrana, jest oferta Spółki M. (...). Nie nastąpiło to niezwłocznie po otrzymaniu przez powódkę od zmawiającego pisma z 12 maja 2014 r., informującego o wyborze jej oferty (w piśmie tym nie wskazano informacji o cenach oferowanych przez pozostałych wykonawców), lecz dopiero po wysłaniu przez zamawiającego - 19 maja 2014 r. - Spółce M. (...), na jej wniosek, wiadomości o szczegółowych wynikach przetargu, w tym także o cenach zaproponowanych w poszczególnych ofertach.

Sekwencja kolejnych zdarzeń wskazuje zatem na przepływ informacji o wynikach przetargu i koordynację, będących ich następstwem, zachowań pomiędzy pozornie konkurującymi między sobą przedsiębiorcami – S. G. i Spółką M. (...). Co do zarzutów odwołania, w ramach których wskazano na nieprawidłową ocenę zachowania powódki, polegającą na przyjęciu celowego braku odwołania się od wyników przetargu przeprowadzonego przez Publiczną Szkołę Podstawową w K. i nieprzeprowadzenie w tym zakresie jakiegokolwiek dowodu z przesłuchania powódki czy świadków, to zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie.

Po pierwsze, należy odnotować, że okoliczność niewniesienia przez S. G. odwołania, czy niezaprotestowania w inny sposób, wobec czynności zamawiającego, polegającej na odrzuceniu oferty powódki tylko z tego powodu, że pomyliła się ona w kalkulacji ceny o 40 groszy (co z reguły jest traktowane przez zamawiających w kategorii oczywistej omyłki i podlega poprawieniu), miała dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie posiłkowe, a nie pierwszorzędne. Faktycznie, znaczne koszty odwołania od decyzji zamawiającego do Krajowej Izby Odwoławczej, mogą stanowić dla przedsiębiorcy znaczną barierę.

Niemniej jednak, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, wskazujących na niedozwoloną współpracę S. G. i SpółkiM. (...)w ramach pozostałych postępowań przetargowych, istnieją podstawy by przypuszczać, że odrzucenie oferty powódki przez Publiczną Szkołę Podstawową w K. było po myśli tej pierwszej, gdyż ostatecznie umożliwiło wybór oferty Spółki M. (...). W przeciwnym razie, należałoby oczekiwać, że powódka nawet jeśli nie odwoła się od decyzji zamawiającego do KIO z uwagi na wysokie koszty, to jednak w jakiś choćby nieformalny, sposób zaprotestuje wobec jego decyzji, co często jest spotykane w praktyce przetargowej.

Nadto, powoływanie w odwołaniu od decyzji organu regulacyjnego zarzutów naruszenia przepisów prawa postępowania administracyjnego, jest co od zasady nieskuteczne w postępowaniu przed tutejszym Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, gdyż sąd ten rozpoznaje sprawę jako sąd I instancji, w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym oraz zaoferowany przez strony, zgodnie z regułą ciężaru dowodu. Oznacza to bezpodstawność zarzutu, wskazującego na nieprawidłowości w zakresie postępowania dowodowego prowadzonego przez organ antymonopolowy.

Jeśli chodzi o dalsze, wyżej ustalone przez Sąd okoliczności, wskazujące na istnienie pomiędzy S. G. a Spółką M. (...)zakazanego porozumienia, to dotyczą one współpracy tych przedsiębiorców przy opracowywaniu ofert przetargowych i ich składaniu oraz istniejących między tymi przedsiębiorcami powiązań natury rodzinnej, gospodarczej, czy organizacyjnej. Tak samo ocenił te okoliczności również pozwany. W tym kontekście szczególne znaczenie ma udzielenie przez powódkę A. D. (będącemu bratem powódki i większościowym udziałowcem Spółki M. (...)oraz prokurentem samoistnym tej Spółki do końca 2014 r., podpisującym na tej podstawie dokumentacje ofertowe składane przez Spółkę w przetargach) pełnomocnictwa, którego zakres obejmował w szczególności podpisywanie ofert, potwierdzanie dokumentów oraz zawieranie umów w przetargach.

W przetargach, zorganizowanych przez Zespół (...) w C. oraz (...) w T., w których uczestniczyła zarówno powódka, jak i Spółka M. (...), A. D. podpisał dokumentację ofertową S. G., tj. złożył swój podpis na formularzu oferty oraz na każdym dokumencie wchodzącym w skład wskazanej dokumentacji. Tym samym – wbrew zarzutom podniesionym w tym zakresie w odwołaniu – w pełni uzasadnione jest przyjęcie, że A. D. znał treść ofert powódki, a w konsekwencji, wiedzę w tym zakresie miała również konkurencyjna SpółkaM. (...).

Rację ma pozwany, że udzielając przedmiotowego pełnomocnictwa i umożliwiając A. D. zapoznanie się z dokumentacją ofertową, powódka nie tylko nie dochowała staranności w celu utrzymania w tajemnicy treści jej oferty - zwłaszcza w zakresie informacji o oferowanych cenach, kluczowej z punktu widzenia prawidłowego działania mechanizmu konkurencji – lecz wprost stworzyła warunki do udostępnienia i wymiany tych informacji z pozornie konkurencyjnym przedsiębiorcą. Zdaniem Sądu, jedynym racjonalnym wytłumaczeniem takiego zachowania powódki jest istnienie pomiędzy wskazanymi przedsiębiorcami niedozwolonego porozumienia, godzącego w konkurencję.

W przeciwnym razie, zachowanie to należałoby ocenić jako ewidentne działalnie na własną szkodę, skoro wobec ujawnienia warunków swojej oferty konkurentowi, powódka narażała się na ryzyko przegrania przetargu. Zdaniem Sądu, wbrew stanowisku prezentowanemu w odwołaniu, na fakt istnienia porozumienia wskazują także podobieństwa, dotyczące dokumentacji ofertowej składanej w poszczególnych przetargach przez S. G. i Spółkę M. (...), w tym przykładowo: podobna treść lub braki dokumentacji (np. podanie tego samego numeru fax lub referencji od różnych podmiotów tej samej treści – przetarg Aresztu Śledczego w K.; nie załączenie do oferty dowodu opłacenia składki OC w przetargu ZOZ w B.), podobna treść składanych wyjaśnień lub oświadczeń, używanie podobnych sformułowań i powoływanie tych samych argumentów (np. wyjaśnienia złożone w przetargu zorganizowanym przez Areszt Śledczy w K., czy uzasadnienie odstąpienia od zawarcia umowy z powodu „odpadnięcia innych przetargów”), opatrzenie ofert i załączonych do nich oświadczeń tą samą datą w przypadku siedmiu przetargów.

Na koordynację zachowań przedsiębiorców wskazuje także okoliczność, że oferty przedsiębiorców były dostarczane zamawiającemu z reguły za pośrednictwem (...) w tych samych placówkach pocztowych, tego samego dnia i w tym samym czasie, a poszczególne przesyłki miały podobne numery. Fakty te były wystarczające do przyjęcia, że potencjalni konkurenci, czyli S. G. i Spółka M. (...), współpracowali ze sobą przy składaniu ofert w poszczególnych przetargach. Nie było zatem potrzeby ustalania – czego oczekiwała powódka - jakie przesyłki zostały nadane pomiędzy przesyłkami zawierającymi dokumentację przetargową wymienionych przedsiębiorców oraz czy były to ich przesyłki.

W opinii Sądu Okręgowego, nie sposób zgodzić się ze stroną powodową, że wniosek o zawarciu przez przedsiębiorców niedozwolonego porozumienia wynikał z błędnych ustaleń faktycznych lub z twierdzeń opartych na wadliwym wnioskowaniu Prezesa UOKiK. Wprawdzie dowody, na których najpierw Prezes, a następnie Sąd oparł swe ustalenia są dowodami pośrednimi, jednak nie oznacza to, że są one mniej wiarygodne niż dowody bezpośrednie. Doświadczenia wynikające z rozpoznawania spraw antymonopolowych oraz zasady logiki pozwalają przyjąć, że szczególny i zazwyczaj sekretny charakter porozumień antykonkurencyjnych oznacza, że brak jest dowodów bezpośrednich, gdyż większość uzgodnień pomiędzy porozumiewającymi się stronami zapada w formie ustnej.

Dlatego ustalenia faktyczne często oparte są na domniemaniach faktycznych i dowodach pośrednich. Domniemania faktyczne, zgodnie z art. 231 k.p.c., pozwalają na uznanie za ustalone faktów mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli taki wniosek można wyprowadzić z innych ustalonych faktów. Na dopuszczalność możliwości ustalenia naruszenia reguł konkurencji na podstawie domniemań faktycznych wskazywał natomiast zarówno Sąd Najwyższy (wyrok z 9 sierpnia 2006 r., sygn. akt II SK 6/06), jak i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (np. wyrok z 7 stycznia 2004 r., sygn.

C-204/00 P, wyrok z 27 września 2007r, sygn. T-44/02 OP - treść orzeczeń jest dostępna na stronie internetowej http://curia.europa.eu). Wprawdzie możliwe jest, że część z uwzględnionych w konkretnej sprawie okoliczności ocenionych samodzielnie, w oderwaniu od reszty materiału dowodowego, nie mogłaby stanowić wystarczającego dowodu na istnienie uzgodnionych zachowań, jednak przy badaniu istnienia nielegalnego porozumienia między przedsiębiorcami należy uwzględniać łącznie wszystkie zebrane w sprawie dowody i ustalone poszlaki.

Takie wszechstronne spojrzenie na cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, którego poszczególne elementy wzajemnie się uzupełniają i wzmacniają swą moc, pozwala bowiem na poczynienie konkluzji o istnieniu zmowy przetargowej. Powyżej przedstawione dowody pozwalały, zdaniem Sądu, ustalić z pełnym przekonaniem, że pomiędzy S. G. a Spółką M. (...)istniała praktyka, polegająca na uzgadnianiu przez tych przedsiębiorców w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych warunków składanych ofert, jak i innych zachowań, zmierzających do doprowadzenia do wyboru przez zamawiających oferty tego z tych dwóch przedsiębiorców, który zaoferował wyższą cenę.

Wniosek taki jest wynikiem dedukcji, wywiedzionym z ustalonych wyżej okoliczności, nie w oparciu o pojedyncze dowody lecz w oparciu o cały szereg dowodów. Niewątpliwe fakty takie jak: zastosowanie mechanizmu rozstawiania i wycofywania ofert w przetargach (tj. rezygnacja z przetargów przez przedsiębiorcę, którego oferta została wybrana po to, by przetarg wygrał, będący na drugim miejscu pod względem ceny, drugi z umawiających się przedsiębiorców), współpraca przy sporządzaniu i składaniu ofert, czy kontakty między przedsiębiorcami, wynikające z ustalonych relacji osobistych, gospodarczych oraz organizacyjnych dowodzą tego, że nastąpiła koordynacja zachowań przedsiębiorców, która nie może być uzasadniona niczym innym, jak zmową przetargową.

Ujawnione zachowania przedsiębiorców, w opinii Sądu, świadczą o istnieniu między nimi niejawnego porozumienia, w którym zostały ustalone wspólnie zasady udziału w analizowanych przetargach oraz reakcji na wygranie przetargu w zależności od tego, czy szanse na jego wygranie miał jeden z umawiających się przedsiębiorców, który zaoferował wyższą cenę. Jednocześnie, według Sądu, nie istniały inne wiarygodne i logiczne wytłumaczenia lub powody, dla których powyższe fakty należało interpretować inaczej, niż jako wolę ustalenia zasad uczestnictwa w przetargach i rezygnacji z udziału w nich.

Sąd pragnie przy tym podkreślić, że nie neguje prawa przedsiębiorców do kontaktów, a nawet do współpracy, zaś więzy pokrewieństwa także nie stanowią same przez się dowodu na zawarcie porozumienia i nie są zakazane. Niemniej jednak zachowania przedsiębiorców, jakie zaistniały w niniejszej sprawie i istniejące relacje między przedsiębiorcami, tylko wzmacniając argumentację, wynikającą już z samej analizy zachowań podczas przetargów. Wskazane powiązania łącznie z innymi dowodami tworzą logiczną całość, dotyczącą relacji przedsiębiorców, które jednoznacznie wskazują, że zawarli oni porozumienie przetargowe.

Okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają więc na przyjęcie, że opisane zachowania S. G. i Spółki M. (...)związane z wymienionymi postępowaniami przetargowymi, były wynikiem samodzielnej decyzji każdego z przedsiębiorców, a nie wynikiem zawarcia porozumienia. Zdaniem Sądu, absolutnie nieprawdopodobnym jest, aby decyzje odrębnych, samodzielnych podmiotów gospodarczych, działających na tym samym rynku zbiegły się w tak nieprawdopodobny sposób, że w tym samym czasie i miejscu składali oferty przetargowe, dotknięte tymi samymi brakami i by decyzje o wycofywaniu ofert podejmowali tylko w specyficznych układach wyników przetargu – jeśli nie zaistniały żadne inne zewnętrzne zjawiska, które koordynację zachowań by usprawiedliwiały.

Skoro więc wskazani przedsiębiorcy działali w określony wyżej sposób bez żadnego racjonalnego wytłumaczenia, to logiczne jest, że zachowanie to musiało być wynikiem skorelowanych działań tych przedsiębiorców. Sąd zważył, co następuje. Odwołanie strony powodowej nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż Prezes UOKiK prawidłowo zakwalifikował zachowania przedsiębiorców: S. G. i Spółki M. (...), jako świadczące o zawarciu zakazanego porozumienia ograniczającego konkurencję. Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów „ zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny.

Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów zakazuje w powołanym przepisie zawierania porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym. Zmowy przetargowe mogą przybierać różne formy, jednak zawsze mają na celu osłabienie konkurencji między potencjalnymi wykonawcami, co ostatecznie może prowadzić do zawyżenia ceny lub pogorszenia jakości zamawianego towaru lub usługi. Zmowy przetargowe mogą skutkować stratami w postaci wyboru przez zamawiającego oferty mniej korzystnej ekonomicznie, niż ta którą mógłby wybrać, gdyby konkurencja w przetargu funkcjonowała prawidłowo.

Niezależnie od rodzaju porozumienia może ono dojść do skutku jedynie w stosunkach między samodzielnymi przedsiębiorcami, którzy dobrowolnie, świadomie do niego przystąpili, dla osiągnięcia zakazanego ustawą celu, wymierzonego przeciwko innym uczestnikom obrotu. Efektem takich działań jest zniekształcenie lub wyeliminowanie relacji konkurencyjnych na rynku właściwym. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że antykonkurencyjny cel porozumienia istnieje obiektywnie, niezależnie od subiektywnego przekonania jego stron, gdyż istotny dla możliwości stwierdzenia antykonkurencyjnego charakteru porozumienia jest cel (przedmiot) porozumienia, a nie cel (zamiar) jego stron.

Również doktryna wskazuje, iż tak rozumiany „przedmiot porozumienia” odrywa się całkowicie od subiektywnych zamiarów stron, od „celu” ich działania, a więc istnieje nawet wówczas, gdy strony porozumienia nie mają świadomości bezprawności swoich działań. Oczywiste jest przy tym, że w wypadku takich porozumień zakazanych ze względu na cel nie ma znaczenia rzeczywisty skutek, czy też kwestia odczuwalności wpływu porozumienia na konkurencję na rynku właściwym. Zasadniczo konkurencja oznacza swobodne działania wszystkich przedsiębiorców, ograniczone jedynie normami prawa.

Oznacza to, że oczywiście możliwa jest współpraca pomiędzy przedsiębiorcami (zarówno tymi, którzy konkurują ze sobą, jak i tymi, którzy działają na różnych szczeblach obrotu), w tym także dopuszczalne jest zawieranie między nimi porozumień, ale tylko takich, które nie naruszają przepisów prawa, w tym zwłaszcza prawa konkurencji. Porozumienie zawarte przez S. G. i Spółkę M. (...)w ramach przetargów, których dotyczy niniejsza sprawa, także niewątpliwie ograniczało konkurencję cenową pomiędzy nimi, jako oferentami, ale także narażało na uszczerbek finanse publiczne, którymi zarządzali zamawiający.

Dla zbadania, czy na danym rynku doszło do naruszenia reguł konkurencji, konieczne jest określenie tego rynku, w sposób określony w art. 4 pkt 9 uokik. Pod pojęciem rynku właściwego rozumie się rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym, ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki konkurencji.

Sąd Okręgowy uznał, podzielając w tym zakresie ustalenia Prezesa UOKiK, że w niniejszej sprawie rynkiem właściwym, na którym doszło do zawarcia antykonkurencyjnego porozumienia, jest krajowy rynek hurtowych dostaw pieczywa dla podmiotów instytucjonalnych. Ustalenie to nie było kwestionowane przez powódkę. Dowiedziony w niniejszej sprawie fakt zawarcia przez S. G. i Spółkę M. (...)porozumienia ograniczającego konkurencję, co do zachowania w toku przetargów, jednoznacznie przesądza uznanie, że przedsiębiorcy ci naruszyli reguły konkurencji na wyżej opisanym rynku właściwym.

Przy czym antykonkurencyjny cel porozumienia tego porozumienia był jednoznaczny, skoro przedsiębiorcy w sposób nieuzasadniony rezygnowali z rywalizacji o udzielenie zamówienia (poprzez odstępowanie od podjęcia określonych czynności w toku przetargów), aby doprowadzić do wyboru oferty tego z nich, który w danym przetargu zaoferował wyższą cenę za wykonanie zamówienia. Z racji tego, że przedsiębiorcy składali pozornie niezależne, bo odrębne oferty w jednym postępowaniu przetargowym, mogli manipulować wynikiem przetargu ze szkodą dla zamawiającego.

Praktyka taka skutkowała wprowadzeniem zamawiającego w błąd, co do istniejącego stanu konkurencji, gdyż konkurencja ta była pozorna i umożliwiała uczestnikom tego postępowania będącym w zmowie uzyskania zamówienia na korzystniejszych warunkach, niż w przypadku niezakłóconej konkurencji. W tych okolicznościach nałożenie na umawiających się przedsiębiorców kary było uzasadnione i znajdowało podstawę prawną w treści art. 106 ust. 1 pkt 1 uokik, który stanowi, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie dopuścił się naruszenia zakazu określonego w art. 6 tej ustawy.

Wprawdzie nałożenie kary, o jakiej mowa w powołanym przepisie, ma charakter fakultatywny, to jednak okoliczności sprawy przemawiały za jej zastosowaniem. W szczególności prawidłowo ustalona przez organ umyślność działania przedsiębiorców miała w tym aspekcie szczególne znaczenie. Strony porozumienia, jako profesjonalni uczestnicy obrotu gospodarczego, musieli mieć bowiem świadomość naruszania swoim zachowaniem zakazu praktyk ograniczających konkurencję i to w typowej postaci, wprost przewidzianej w ustawie antymonopolowej, jaką jest zmowa przetargowa.

Przy braku przypadkowości w działaniach przedsiębiorców, jakie miały miejsce w opisywanych postępowaniach przetargowych, zachowanie przedsiębiorców jednoznacznie wskazywało na zamierzoną koordynację postępowania w konkretnych przetargach, co jednoznacznie wskazuje na umyślny charakter. W ocenie Sądu, nałożona na S. G. kara w wysokości 21.322 zł (stanowiąca 50% maksymalnego dopuszczalnego wymiaru kary) jest karą adekwatną do stopnia naruszenia interesu publicznego, gdyż zmowy przetargowe stanowią bardzo poważne ograniczenia konkurencji i są dla niej bardzo szkodliwe.

Przy czym z uwagi na to, że porozumienie zawarte między przedsiębiorcami nie eliminowało zupełnie konkurencji, gdyż na rynku, na którym zostało zawarte nie występują znaczące bariery wejścia na rynek, kara nie została ustalona na wysokim poziomie. Z drugiej jednak strony, organ antymonopolowy trafnie uwzględnił okoliczność faktycznego wprowadzenia porozumienia w życie, poprzez realizację określonego zachowania w trakcie przetargów, jak również negatywne skutki dla uczestników rynku – organizatorów przetargów. Zasadne było zwiększenie kwoty bazowej kary o 50% z uwagi na długotrwały okres naruszenia, gdyż porozumienie, którego dotyczy zaskarżona decyzja miało charakter ciągły i funkcjonowało od grudnia 2013 r. i nie zostało zaprzestane do czasu wydania tej decyzji.

Prezes trafnie uznał, że w sprawie nie występują okoliczności łagodzące, które pozwoliłyby na zmniejszenie wymiaru kary orzeczonej wobec powódki. Zasadnie też organ przyjął, jako okoliczność obciążającą, umyślność działania przedsiębiorcy. Zważywszy na fakt, że kara ma spełniać funkcje prewencyjno-wychowawcze, powinna ona stanowić taką dolegliwość dla strony, aby jej nałożenie skutkowało w przyszłości zapobieżeniem zaistnienia podobnych sytuacji. Z tych względów kara zastosowana wobec powódki nie mogła zostać wymierzona w symbolicznej wysokości.

Jednocześnie potencjał ekonomiczny strony powodowej wskazuje, że jest to kara do udźwignięcia i nie stanowi niemożliwego dla niej wydatku finansowego, w szczególności nie niesie też ze sobą ryzyka wyeliminowania jej z obrotu gospodarczego. Mając na uwadze wszystkie powyżej wymienione okoliczności Sąd uznał, że kara wymierzona S. G. zaskarżoną decyzją jest adekwatna do wagi stwierdzonego naruszenia zakazu zawierania porozumień ograniczających konkurencję. Z tych wszystkich względów, Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na postawie art. 479 31a § 1 k.p.c., oddalił wniesione przez stronę powodową odwołanie, wobec braku podstaw do jego uwzględnienia.

O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 108 § 1 k.p.c., obciążając nimi w całości stronę powodową, stosownie do wyniku sporu, na podstawie 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Na koszty należne, wygrywającemu sprawę, Prezesowi UOKiK złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 1440 zł, ustalone na podstawie § 14 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w związku z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych (decydującą datą o zastosowaniu rozporządzenia w jego pierwotnej treści była data wniesienia odwołania od decyzji Prezesa UOKiK, która w ocenie Sądu oznacza zakończenie postępowania w danej instancji - tu odpowiednio zakończenie postępowania administracyjnego i rozpoczęcie postępowania sądowego).

SSO Małgorzata Perdion-Kalicka