Legislator Case Law & Legislation
IV Ka 296/18 AI generated

IV Ka 296/18 · Sąd powszechny

Case Number IV Ka 296/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Żaden z podniesionych w apelacji zarzutów nie okazał się skutecznym na tyle, by móc zdeprecjonowania ustalenia sądu I instancji, na których oparty został zaskarżony wyrok oraz wyprowadzone na ich podstawie wnioski w zakresie kwalifikowania przypisanego oskarżonemu zachowania oraz konsekwencji karnych z nim związanych. Nie można było zwłaszcza zaakceptować twierdzeń skarżącego, jakoby oskarżony nie dopuścił się takich naruszeń przepisów prawa o ruchu drogowym, które pozostawałyby w adekwatnym związku przyczynowo – skutkowym z zaistniałym wypadkiem.

Legislator headnote

AI generated

IV Ka 296/18 · Sąd powszechny: Co do zarzutów formułowanych pod adresem opinii biegłego – w ocenie sądu odwoławczego opinia ta nie jest dotknięta żadnym z mankamentów, o jakich stanowi przepis art. 201 kpk. Nie było więc powodów, by ją dyskredytować i sięgać po opinię kolejną. Jeśli chodzi o jej pełność – opiniujący w pierwotnie złożonej opinii ( zasadniczej ) odniósł się do wszystkich tez, jakie podniesione zostały w postanowieniu dowodowym, zaś jego opinia uzupełniająca udzieliła odpowiedzi na wszystkie pytania, uwagi i zastrzeżenia, jakie obrona formułowała po zapoznaniu się z opinią zasadniczą.

Keywords

AI generated
motorcycle road accident traffic accident liability traffic violation overtaking maneuver whiplash injury causality roundabout collision
AI generated
IV Ka 143/18
C. oskarżony został o to, że w dniu 20 sierpnia 2016 r. w W. woj. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że prowadząc samochód osobowy marki R. (...) o nr rej. (...) wykonując manewr skrętu w lewo z ulicy (...) na ul. (...), na jezdni trzypasmowej nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu przeciwległym pasem ul. (...) motocyklowi marki H. o nr rej. (...), doprowadzając do zderzenia obu pojazdów w wyniku czego kierujący motocyklem T. J. doznał wielonarządowych rozległych uszkodzeń ciała skutkujących wykrwawieniem i wstrząsem pourazowym, które doprowadziły do jego śmierci a pasaże motocykla K. M. doznał obrażeń w postaci urazu wielonarządowego, encefalopatii niedokrwiennej, urazu klatki piersiowej ze stłuczeniem tkanki płucnej i krwawieniem w obrębie pęcherzyków płucnych z odmą opłucnową prawostronną i złamaniem mostka, złamania wyrostka kolczastego Th 12, złamania przedniej części stopu panewki lewego stawu biodrowego, złamania trzonu kości promieniowej lewej, wstrząsu pourazowego, rany szarpanej okolicy lewego kolana z częściowym uszkodzeniem ścięgna mięśnia czworogłowego, rany szarpanej okolicy lewego stawu skokowego, które spowodowały powstanie choroby realnie zagrażającej życiu, tj. o czyn z art. 177 § 2 kk.
IV Ka 360/24
Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 360/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
IX Ka 216/17
Apelacja obrońcy obwinionego nie zasługiwała na uwzględnienie, dlatego zaskarżony wyrok sądu I instancji, którym ukarano obwinionego za czyn z art.
II K 719/14
M. (1) oskarżony został o to, że w dniu 7 czerwca 2014 r. na drodze krajowej DK (...), odcinku S. – D., gm. D., pow. (...), woj. (...), kierując samochodem ciężarowym marki I. o nr rej. (...), nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, iż nieprawidłowo obserwując przedpole jazdy i nienależycie oceniając sytuację drogową, rozpoczął wykonywanie manewru skrętu w lewo w drogę gruntową prowadzącą do gospodarstwa rolnego numer 4370, tym samym nie ustępując pierwszeństwa przejazdu jadącemu z naprzeciwka motocyklowi marki H. (...) o nr rej. (...) kierowanemu przez K. M. (2), czym stworzył zagrożenie bezpieczeństwa na drodze, w wyniku czego K. M. (2) kierujący motocyklem marki H. (...) o nr rej. (...), pomimo podjęcia manewru obronnego w postaci skręcenia w kierunku lewego pasa ruchu dla jego kierunku jazdy, uderzył w tylną część prawego boku samochodu ciężarowego marki I. (...) o nr rej. (...), w wyniku czego kierujący tymże motocyklem – K. M. (2) doznał rozległych obrażeń ciała, w tym obrażeń czaszkowo – mózgowych, które to obrażenia skutkowały jego śmiercią na miejscu zdarzenia, tj. o czyn z art. 177 §2 k.k.
II K 375/17
W dniu 5 marca 2017 roku A.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV Ka 296 / 18

UZASADNIENIE

Żaden z podniesionych w apelacji zarzutów nie okazał się skutecznym na tyle, by móc zdeprecjonowania ustalenia sądu I instancji, na których oparty został zaskarżony wyrok oraz wyprowadzone na ich podstawie wnioski w zakresie kwalifikowania przypisanego oskarżonemu zachowania oraz konsekwencji karnych z nim związanych. Nie można było zwłaszcza zaakceptować twierdzeń skarżącego, jakoby oskarżony nie dopuścił się takich naruszeń przepisów prawa o ruchu drogowym, które pozostawałyby w adekwatnym związku przyczynowo – skutkowym z zaistniałym wypadkiem.

Wbrew jego sugestiom, ustalenia sądu I instancji poprzedzone zostały ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy ( art. 410 kpk ) i stanowiły wynik rozważenia wszystkich jej istotnych okoliczności. Stanowisko swoje Sąd Rejonowy logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – argumentował w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w sposób czyniącym zadość wymogom wynikającym z art. 7 kpk i art. 424 § 1 pkt 1 kpk. Przywołane i omówione w nim dowody, w sposób nie naruszający reguły z art. 5 § 2 kpk, wskazują na winę oskarżonego w kontekście przypisanego mu czynu.

Sąd I instancji nie dopuścił się w szczególności błędu, odrzucając wersję przedstawioną przez P. R., skoro pozostawała ona w sprzeczności z zeznaniami A. S., A. K., I. K. i K. G.. Przypomnieć trzeba, że byli to bezpośredni, „ naoczni ” świadkowie zdarzenia, widzący jego przebieg z bliska. Będąc osobami postronnymi, nie związanymi z uczestnikami wypadku, nie mieli ani procesowego, ani faktycznego interesu w tym, by zeznawać wbrew własnym spostrzeżeniom i obiektywnej rzeczywistości. Wbrew sugestiom skarżącego, ich zeznania w zakresie odtworzenia najistotniejszych okoliczności przebiegu zdarzenia nie pozostają ze sobą w na tyle daleko idącej sprzeczności, by móc wiarygodność ich relacji deprecjonować.

Dotyczy to przede wszystkim okoliczności najistotniejszej, tj. tego, że oskarżony, przemieszczając się w obrębie skrzyżowania, na którym doszło do wypadku, nie ustępując pierwszeństwa motocykliście, znalazł się na torze jego ruchu, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów. Przyjęcie zeznań w/w świadków jako podstawy dowodowej, na której oparto ustalenia faktyczne w tej części, nie budzi zastrzeżeń sądu odwoławczego. To jednocześnie oznacza, że podstawy tej nie mogły kształtować wyjaśnienia oskarżonego w takim zakresie, w jakim pozostawały w sprzeczności z relacjami osób wymienionych w zdaniu poprzednim.

Co do zarzutów formułowanych pod adresem opinii biegłego – w ocenie sądu odwoławczego opinia ta nie jest dotknięta żadnym z mankamentów, o jakich stanowi przepis art. 201 kpk. Nie było więc powodów, by ją dyskredytować i sięgać po opinię kolejną. Jeśli chodzi o jej pełność – opiniujący w pierwotnie złożonej opinii ( zasadniczej ) odniósł się do wszystkich tez, jakie podniesione zostały w postanowieniu dowodowym, zaś jego opinia uzupełniająca udzieliła odpowiedzi na wszystkie pytania, uwagi i zastrzeżenia, jakie obrona formułowała po zapoznaniu się z opinią zasadniczą.

Biegły odniósł się do wszystkich sygnalizowanych zagadnień i wątpliwości. Swoje stanowisko uzasadnił w sposób spójny i klarowny, pozwalający na zrozumienie wyrażonych ocen i poglądów. Opinie – tak zasadnicza, jak i uzupełniająca – były jasne i wewnętrznie niesprzeczne. To skarżący podchodzi do nich w sposób wyrywkowy, koncentrując się na tych jej elementach, gdzie biegły – z racji braku dostatecznego materiału dowodowego – wnioski swoje konstruował w sposób mniej stanowczy. Podkreślić jednak należy, iż chodziło tu wyłącznie o kwestie, które w żaden sposób nie wpływały i nie mogły wpływać na ocenę zachowania oskarżonego z punktu widzenia obowiązujących reguł ruchu drogowego.

Nie rzutowały one bowiem na fakt, że oskarżony, podejmując manewr skrętu w lewo na skrzyżowaniu, nie zachował szczególnej ostrożności i wskutek nieuważnej obserwacji sytuacji drogowej na przedpolu kierowanego przez siebie pojazdu, nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście nadjeżdżającemu z przeciwka. Praktycznie wniosek ten wyprowadzać można było bez sięgania po wiedzę specjalistyczną biegłego, bo już relacje w / w, naocznych świadków zdarzenia, do konkluzji takich uprawniały. W tym stanie rzeczy stanowisko sądu I instancji, stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku i jego uzasadnieniu o pozostającym w związku przyczynowo – skutkowym z wypadkiem naruszeniu przez oskarżonego reguły ujętej w art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym jest uprawnione.

Jednocześnie, wbrew sugestiom skarżącego, odpowiedzialność P. R. za zaistniały wypadek nie może zostać wyłączona z tego powodu, iż również pokrzywdzony naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które pozostawały w związku przyczynowo – skutkowym z tym wypadkiem. Co do tego, że takowe przyczynienie ze strony T. P. zaistniało, sąd I instancji dał czytelny wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podnosząc, iż poruszał się on z prędkością przekraczającą administracyjnie dozwoloną oraz, że gdyby poruszał się z prędkością właściwą dla tego odcinka drogi i w porę podjął manewr hamowania, nie doszłoby do kontaktu obu pojazdów ( przejechałyby one obok siebie w sposób bezkolizyjny ).

Jednakże w doktrynie i orzecznictwie prawa karnego z zakresu problematyki występków z art. 177 kk, utrwalonym jest już pogląd, że nawet ewentualne przyczynienie się innego uczestnika ruchu do spowodowania wypadku drogowego, nie zwalnia od odpowiedzialności tego, kto swoim działaniem także się do niego przyczynił ( por. komentarz do art. 177 kk, red. R.A. Stefański 2018, wyd. 21, Legalis el. oraz liczne przywoływane tam orzecznictwo Sądu najwyższego ). Sąd odwoławczy nie podzielił także zarzutu o rażącej niewspółmierności wymierzonych oskarżonemu kar.

Przypomnieć należy, iż niewspółmierność tego rodzaju zachodzi tylko w tych przypadkach, gdzie na podstawie ujawnionych w sprawie okoliczności, które powinny mieć wpływ na wymiar kary, można przyjąć, iż zachodzi tak wyraźna różnica ( dysproporcja ) pomiędzy karą orzeczoną przez sąd pierwszej instancji, a karą, jaką należałoby sprawcy wymierzyć w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw sądowego wymiaru kary, że nie można jej zaakceptować. Apelacja, koncentrując się na eksponowaniu okoliczności, które winny na etapie wymiaru kary przemawiać na korzyść oskarżonego, nie może przesłaniać wielości i charakteru tych, które działają w kierunku przeciwnym.

W szczególności zaś nie sposób było nie zauważać charakteru naruszonych przez oskarżonego zasad ruchu drogowego, fundamentalnych z punktu widzenia jego bezpieczeństwa oraz ich następstw, wyrażających się zaistnieniem tak licznych i poważnych obrażeń, jakie doznał pokrzywdzony. W ich świetle ani rozmiar kary pozbawienia wolności, ani ilość orzeczonych stawek grzywny, nie mogą być uważane za rażąco surowe. Pamiętać też należy, iż pierwsza z wymienionych w zdaniu poprzednim kar wymierzona została z warunkowym zawieszeniem wykonania, co oznacza, iż jedyną realnie i efektywnie wykonywaną karą jest właśnie kara grzywny.