Legislator Case Law & Legislation
I ACa 1935/17 AI generated

I ACa 1935/17 · Sąd powszechny

Case Number I ACa 1935/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki J. T. kwotę 39.000 zł tytułem zadośćuczynienia (pkt I), w pozostałej części powództwo oddalił (pkt II), umorzył postępowanie w zakresie kwoty 11.000 zł, a także rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c. o kosztach postępowania. Sąd Okręgowy ustalił, że córka powódki w dniu 02.03.1997r. poniosła śmierć w wypadku drogowym w Z.. Sprawstwo oraz wina sprawcy wypadku posiadającego obowiązkowe ubezpieczenie OC u strony pozwanej - stwierdzona została prawomocnym wyrokiem skazującym K.

Legislator headnote

AI generated

art. 100 k.p.c, art. 448 k.c, art. 24 k.c, art. 442 § 2 k.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 123 § 1 pkt 1 k.c; I ACa 1935/17 · Sąd powszechny: naruszenie prawa procesowego, a to przepisu art. 199 §1 pkt. 2 k.p.c. polegające na jego niezastosowaniu i uwzględnieniu powództwa w części, podczas gdy z wagi na okoliczność, iż sprawa o to samo roszczenie i pomiędzy tymi samymi stronami została już prawomocnie zakończona, pozew winien być odrzucony. Przy tak sformułowanych zarzutach strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości ewentualnie o zmianę wyroku przez odrzucenie pozwu a także zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na apelacje powódka wniosła o jej oddalenie, powołując się na przerwanie biegu przedawnienia, do którego miało dojść poprzez wydanie wyroku przez Sąd Rejonowy w N. w dniu 3.07.1998 r.

Keywords

AI generated
paternity action cause of action parental liability failure to state reasons modification of parental custody failure to prove deterioration

Cited Legislation

AI generated
art. 100 k.p.c
kwotę 39.000 zł tytułem zadośćuczynienia (pkt I), w pozostałej części powództwo oddalił (pkt II), umorzył postępowanie w zakresie kwoty 11.000 zł, a także rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c.
art. 448 k.c
Uwzględniając powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że na podstawie art. 448 k.c.
art. 24 k.c
Z uzasadnienia tegoż pisma nie wynika poza podstawą prawną art. 24 k.c.
art. 442 § 2 k.c
zarzut naruszenia prawa materialnego, a to przepisu art. 442 § 2 k.c.
art. 233 § 1 k.p.c
zarzut naruszenia prawa procesowego, a to przepisu: art. 233 § 1 k.p.c.
art. 123 § 1 pkt 1 k.c
nie może być traktowane jak czynność wywołująca skutki, o których mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
art. 446 § 3 k.c
– art. 446 § 3 k.c., aktualnie dochodzone roszczenie – art.
art. 123 §1 k.c
Czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia w rozumieniu art. 123 §1 k.c.

Cited Case Law

AI generated
III PK 90/06
Wyrok z dnia 10 stycznia 2007 r.
V CK 620/03
wyroki z dnia 5 czerwca 2002 r., IV CKN 1013/00, z dnia 21 lipca 2004 r., V CK 620/03, czy z dnia 12 października 2006 r., I CSK 119/06 – niepubl.).
I CSK 119/06
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2006 r.
IV CSK 290/09
zakazania pozwanym podejmowania działań naruszających dobra osobiste powoda przez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, jakoby: a) nie wypłacanie pracownikom powoda wynagrodzenia za nadgodziny było planowym działaniem firmy b) firma J. miała szykanować każdą osobę dochodzącą swoich praw c) praktyki firmy J. wobec załogi były mobbingiem d) firma J. dręczyła swoich pracowników i miało to charakter powszechny e) J. ponosiła odpowiedzialność za śmierć pracownicy w U., wskutek złego jej traktowania f) firma zaoszczędziła na godzinach nadliczbowych około 125 mln zł g) firma uzyskała możliwość oferowania w prowadzonych przez siebie sklepach niskich cen dzięki przemyślanej praktyce oszukiwania dostawców, h) firma okradła pozwanego E.G. na kwotę 1 054 000 zł;
I ACa 833/12
Powód (...) S.A. z siedzibą we W. domagał się od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w W. zwrotu 7.499.590 zł z odsetkami. Powód wskazał, że pobranie tej kwoty z jego rachunku bankowego jako wyniku rozliczenia transakcji zamiany odsetek według tzw. bieżącej wyceny rynkowej nie znajdowało podstawy w łączącej strony umowie bowiem ani warunki przedmiotowej transakcji, ani Regulamin Transakcji Terminowych i Pochodnych z 2005 r., ani wreszcie powoływany przez pozwanego − zdaniem powoda, nieobowiązujący w stosunkach między stronami − Regulamin tych transakcji z 2008 r. nie przewidywał takiego rozliczenia w razie wypowiedzenia umowy przez powoda w zwykłym trybie. Kierowane do pozwanego żądanie powód dodatkowo motywował nieskutecznym wyznaczeniem przez pozwanego tzw. Dnia Wcześniejszego Rozliczenia – tu wskazał, że w obu Regulaminach było ono konieczne dla rozliczenia transakcji według bieżącej wyceny rynkowej, tymczasem nastąpiło ono już po okresie obowiązywania umowy i sam dzień rozliczenia również przypadał po tym okresie.
III CZP 76/2010
w sprawie III CZP 76/2010 Sąd Najwyższy przesądził o możliwości dochodzenia tego typu roszczeń do zdarzeń mających miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008r., tym niemniej w ocenie Sądu okoliczność ta nie może zostać uznana za szczególną w rozumieniu art.
AI generated
I ACa 264/20
G., J. M., K. C. i P. G. wnosili o zasądzenie od (...) w W., w związku ze śmiercią ich matki i babci w wypadku drogowym mającym miejsce w dniu 10 kwietnia 1999 r., tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. następujących kwot: na rzecz J. G. kwoty 89.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 4 grudnia 2018 r., J. M. kwoty 91.550 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 4 grudnia 2018 r., K. C. i P. G. kwot po 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 4 grudnia 2018 r., a także kosztów procesu.
I ACa 1180/13
Zaskarżonym wyrokiem z 19 lipca 2013r roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) SA w W.
III Ca 486/16
Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2015 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi sprawie z powództwa M.
I ACa 1007/21
Sygn. akt: I ACa 1007/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2022r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Zbigniew Merchel (spr.) Protokolant: ------- po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2022r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa I. R. przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 28 września 2021r., sygn. akt I C 233/21 I/ oddala apelację; II/ zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty. SSA Zbigniew Merchel I ACa1007/21 UZASADNIENIE Powódka I. R. domagała się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 80.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 18 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek śmierci osoby najbliższej – męża R. W. w dniu 1 grudnia 2000 r., na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Wniosła także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Kierując sprawę na drogę sądową powódka wskazała, zgłosiła pozwanemu szkodę w dniu 14 grudnia 2020 r.; pozwany odmówił wypłaty odszkodowania wskazując na przedawnienie roszczenia. Pozwany - Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów procesu. Pozwany zakwestionował roszczenie co do wysokości, podnosząc, że wypadek miał miejsce ponad 20 lat temu oraz podniósł zarzut przedawnienia, powołując się na art. 442 1 § 2 k.c. Wyrokiem z dnia 28 września 2021 r. w sprawie I C 233/21 Sąd Okręgowy w Elblągu : 1. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 80.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty; 2. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 5.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; 3. nakazał ściągnąć od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Elblągu kwotę 4.000 zł tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Apelację od tego orzeczenia wywiodła strona pozwana zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucał apelant : 1) naruszenie prawa procesowego, w szczególności przepisu art. 233 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez Sąd oceny zebranego w toku postępowania materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, prowadząc do uznania, iż: a) powódka po stracie męża w 2000r. w dalszym ciągu odczuwała krzywdę, gdy tymczasem powódka zgłosiła pozwanej szkodę po upływie 20 lat od daty szkody, w 2009r. zawarła związek małżeński oraz posiadała dzieci, z którymi utrzymuje kontakt, a tym samym nie została osamotniona po śmierci męża; b) z ostrożności procesowej poprzez uznanie, że powódce należy się zadośćuczynienie w kwocie 80.000 zł, gdy tymczasem z uwagi na powyższe zasadna jest kwota nie wyższa niż 20.000 zł, 2) naruszenie prawa procesowego, w szczególności art. 316 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie, iż w dacie wyrokowania: a) od śmierci męża powódki minęło przeszło 20 lat, a tym samym trudno uznać by powódki istniała krzywda po śmierci męża, który to zginął 1.12.2000r. b) powódka ponownie wyszła za mąż w 2009r.,a tym samym należy uznać, że o wie wcześniej pogodziła się ze śmiercią męża, a co winno skutkować uznaniem, że momencie wyrokowania u powódki nie istniała krzywda po śmierci męża a konsekwencji uznanie, że powódce przysługuje zadośćuczynienie co do zasady wysokości 80.000 zł, 3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnie niezastosowanie w szczególności art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy z dnia 13.04.2018r. roku zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2018, poz. 1104) w zw. z art. 442 1 § 2 k.c., który stanowi, że jeżeli jednak przedawnienie którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu, a co w niniejsze sprawie miało miejsce, gdyż przedawnienie roszczeń powódki nastąpiło z dniem 1.12.2020r., a z końcem roku 2020r., a tym samym roszczenie powódki uległe przedawnieniu 4) naruszenie prawa materialnego tj. art. 6 k.c. w zw. z art. art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. oraz naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że strona powodowa wykazała, że: a) powódka odczuwa w dalszym ciągu krzywdę po śmierci męża mimo upływu 20 lat o jego śmierci, wyszła ponownie za mąż, b) by do rozpadu małżeństwa w 2012r. roku doszło z uwagi na fakt, iż powódka nie był wstanie pokochać żądnego innego mężczyzny poza poszkodowanym, gdy tymczasem powódka nie zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów z akt sprawy rozwodowej, które to dowody w sposób obiektywny mogły wykazać ww. okoliczność, a wobec braku takie wniosku dowodowego należy przyjąć, iż twierdzenia powódki mijają się z prawdą; 5) naruszenie prawa materialnego, w szczególności poprzez błędną wykładnię art 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. prowadzącą uznania, iż powódce należy się zadośćuczynienia i to w kwocie 80.0000,00 zł podczas, gdy powódka zgłosiła pozwanej szkodę po upływie 20 lat, w między czasie wyszła za mąż, a tym samym trudno uznać by obecnie odczuwała krzywdę. We wnioskach apelacyjnych pozwany wnosił o zmianę zaskrzonego orzeczenie i oddalenie powództwa jak zasądzenia kosztów postępowania za obie instancje. Powódka w odpowiedzi na apelację wnosiła o : 1. oddalenie apelacji pozwanego w całości, 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje : Apelacja pozwanego Towarzystwa podlegała oddaleniu w całości jako bezzasadna. Przed wywodami merytorycznymi sąd II instancji pragnie wskazać, że sprawę niniejszą rozpoznał na posiedzeniu niejawnym. Przyczynkiem do takiego sposobu rozstrzygania było to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. W aktualnym stanie prawnym w zasadzie doszło do odwrócenia zasady rozpoznawania sprawy przez sąd drugiej instancji na rozprawie ( art. 375 k.p.c.). W stosunku do poprzedniego stanu prawnego rozszerzono w znaczący sposób możliwość rozpoznania sprawy – tj. wydania rozstrzygnięcia merytorycznego – przez sąd ad quem na posiedzeniu niejawnym tak daleko, że można mówić, że zasadą stało się rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Obecnie przeprowadzenia rozprawy przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała, stąd w sprawie nie wyznaczono rozprawy. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji orzekał w oparciu o art. 15zzs 1 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm. – szczególnie uwzględniwszy zmianę art. 15zzs 1 wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca 2021r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090). Poza tym na podstawie wyżej wskazanych regulacji prawnych sąd II instancji orzekał w sprawie w składzie jednego sędziego. Dalej Sąd Apelacyjny pragnie wskazać, że jest sądem meriti i orzeka na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. W tym miejscu należy wskazać, że pozwany ostatecznie kwestionował wyrok sądu I instancji w całości (pismo pozwanego z 22.11.2021r.) mimo, że zarzutach pkt 1b z ostrożności procesowej dopuszczał przyznanie powódce zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł. Takie stanowisko pozwanego wyznaczało w sprawie zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Apelacyjny. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji ma obowiązek wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Poza tym sąd ten powinien naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji. Natomiast w granicach zaskarżenia, wiążą go zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się. Jak już powiedziano, rozpoznawanie apelacji sprowadza się do tego, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony w granicach zaskarżenia. Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie sądu II instancji, sąd w tym miejscu pragnie wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje, że w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wymagane jest: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) oraz 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Mając na uwadze to oraz ekonomikę procesową sąd II instancji wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd II instancji podzielił także rozważania prawne Sądu Okręgowego. Stąd w swoim pisemnym uzasadnieniu nie powtarza tych ustaleń i rozważań sądu I instancji tym bardziej, że obie strony otrzymały pisemne uzasadnienie sądu I instancji. W apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych, który legły u podstaw uwzględnienia roszczenia o zadośćuczynienie. Jednakże z uwagi na postawiony zarzut przedawnienia to należało go rozważyć na wstępie albowiem jego zasadność czyniłaby bezprzedmiotowym odnoszenie się do zgłoszonego roszczenia. Niezasadny był zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe, ich błędną wykładnię niezastosowanie w szczególności art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy z dnia 13.04.2018r. roku zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2018, poz. 1104) w zw. z art. 442 1 § 2 k.c. Było poza sporem, że bieg terminu przedawnienia rozpoczął się 1.12.2000r. Na skutek art. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80/2007, poz. 538), która weszła w życie dnia 10 sierpnia 2007 r. dodany został art. 442 1 § 2 k.c., który mówi, że termin przedawnienia tego rodzaju roszczeń, jak w rozpoznawanej sprawie (gdzie szkoda wynikła z występku) został wydłużony do lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa. Przepis art. 2 w/w ustawy stanowił, że ten dłuższy okres przedawnienia stosuje się do roszczeń powstałych przed dniem jej wejścia w życie, jeżeli w tym dniu nie były jeszcze przedawnione. W tej sytuacji do roszczenia powódki zastosowanie znajdował dwudziestoletni termin przedawnienia, który mijałby 1.12.2020r. Jednakże kolejna zmiana kodeksu cywilnego wynikająca z ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104) dokonała kolejnych zmian w zakresie przedawnienia. Przy czym w stosunku do roszczeń powstałych przed 9 lipca 2018 r. i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych (tak jak niniejszej sprawie) stosuje się od tej daty przepisy nowe (art. 5 ust. ww. nowelizacji), z tym zastrzeżeniem, że jeżeli przewidują one krótszy niż dotychczasowy termin przedawnienia (np. 6 zamiast 10 lat), bieg terminu przedawnienia zaczyna się z tą datą. W niniejszej sprawie nowelizacja w tym zakresie nić nie zmieniła, albowiem o ile skróciła maksymalny termin przedawnienia przewidziany w przepisach ogólnych o przedawnieniu (art. 118 zd. 1 k.c. z 10 lat do 6 lat), to nie dokonała takich zmian w zakresie art. 442 1 § 2 k.c. Tak więc przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed datą wejścia w życie tej zmiany, tak jak w tej sprawie (co nastąpiło 9 września 2018 r. – art. 8 tej ustawy), tak jak w tej sprawie, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu (art. 5 ust. 2 nowelizacji), tj. 1.12.2020 r., co mogłoby uzasadniać wniosek że doszło do przedawnia roszczenia. Jednakże taki wniosek jest przedwczesny, albowiem nie uwzględnia też zmiany jaka nastąpiła w art. 118 zd. 2 k.c., gdzie też ustawodawca dokonał zmiany w zakresie określania końca terminu przedawnia. Według zdania drugiego, dodanego do art. 118 k.c. na podstawie powołanej wyżej nowelizacji, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata. Norma ta ma zastosowanie zarówno do terminów określonych w art. 118 k.c., jak i do terminów oznaczonych w przepisach szczególnych, czyli jak w tej sprawie art. 442 1 § 2 k.c. Te rozwiązania w zw. z art. 819 § 3 i 4 k.c., gdzie powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu 14 grudnia 2020r. (dowód k. 12 i 13 akt), przed upływem terminu przedawnienia, spowodowało jego przerwania, a następnie po udzielonej odpowiedzi (25.02.2021r.), ponowny bieg od nowa. Zdaniem sądu II instancji niezasadny był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez sąd I instancji oceny zebranego materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i przyjęcie że po stracie męża w 2000r. powódka w dalszym ciągu odczuwała krzywdę i że właściwe było określenie jego wysokości na 80.000 zł. Wprawdzie strona apelująca nie wskazała dokładnie którą z norm z art. 233 k.p.c., a więc wyrażoną w § 1 czy § 2 miał naruszyć sąd I instancji, to jednakże z treści stawianego zarzutu należało wnioskować, że chodzi o § 1 art. 233 k.p.c. Sąd II instancji uznaje, że ocena materiału dowodowego dokonana przez sąd I instancji odpowiada warunkom ustanowionym przez prawo procesowe, odzwierciedla – przy zastosowaniu wymagań przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c. – tok rozumowania sądu orzekającego. Jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. W postępowaniu apelacyjny Sąd drugiej instancji ocenia legalność oceny dokonanej przez sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem mieć na uwadze, że – co do zasady – sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych. Natomiast co odczuwania krzywdy przez powódkę mimo, że zdarzenie je powodujące miało miejsce w 2000r., z powództwem powódka wystąpiła dopiero w 20021r., to wskazać należy, że upływ czasu od momentu wypadku do czasu zgłoszenia roszczenia przez powódkę nie jest przesłanką zwalniającą od odpowiedzialności, czy też i świadcząca o konieczności miarkowania zadośćuczynienia. Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zawsze takie samo zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, bez względu na to kiedy wystąpił ze swoim roszczeniem. Zadośćuczynienie służy kompensacie krzywdy po utracie osoby najbliższej, a zatem uszczerbku dotykającego subiektywnej sfery osobowości, uczuciowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, powstałych utrudnień życiowych, konieczności zasadniczo odmiennego urządzenia sobie życia. Ma też na celu udzielenie pomocy w dostosowaniu się członków najbliższej rodziny zmarłego do nowej rzeczywistości oraz złagodzenie cierpień wywołanych utratą tej osoby. Zdaniem sądu II instancji kryteria wyznaczające wysokość zadośćuczynienia, były przez Sąd Okręgowy właściwie przytoczone i właściwie ocenione. W tej sytuacji orzeczone przez sąd pierwszej instancji zadośćuczynienie nie jawiło się jako rażąco wygórowane. 6) Zdaniem sadu II instancji chybiony był zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Po pierwsze należy wskazać, że apelant nie przedstawił żadnych argumentów na to by orzekając sąd I instancji nie uwzględnił stanu rzeczy istniejącego w chwili orzekania przed tym sądem. Natomiast wskazując na naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. w dalszym ciągu kwestionował istnienie obecnie krzywdy po stronie powódki . Kwestionowanie obecnie przez pozwanego krzywdy powódki, poprzez jej dyskredytowanie i umniejszanie z uwagi na upływ czasu, uznać należy za niestosowne. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że z czasem złe wspomnienia i największy żal po śmierci osoby bliskiej w znacznej części ustępują gdyż jest to naturalna kolej rzeczy. Również proces żałoby służy poradzeniu sobie z tymi najbardziej świeżymi i traumatycznymi przeżyciami. Co nie zmienia jednak faktu, że do końca życia powódka będzie nosić w sobie poczucie krzywdy związane z przedwczesną utratą najbliższej jej osoby, niemożności dzielenia z nią najważniejszymi wydarzeniami w życiu, w odróżnieniu od wszystkich pozostałych, którzy mają szczęście wychowywać się w pełnych rodzinach. Zwrócić należy także na uwagę, że śmierć męża powódki nastąpiła w okresie kiedy w rodzinie zaczęło się układać, kiedy stanęli na swoim, kiedy więzi rodzinne się umacniały. Stąd krzywda ta bardziej się potęgowała, co przełożyło się na nieudany kolejny związek małżeński powódki, która nie potrafiła zapomnieć o swoim tragicznie zmarłym mężu. W tym miejscu należy wskazać, że sąd II instancji nie podziela zarzutu co do naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. w zw. z art. art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. oraz naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że strona powodowa wykazała, że powódka odczuwa w dalszym ciągu krzywdę po śmierci męża mimo upływu 20 lat o jego śmierci i wyszła ponownie za mąż oraz uznanie by do rozpadu jej drugiego małżeństwa w 2012r. roku doszło z uwagi na fakt, iż powódka nie był wstanie pokochać żądnego innego mężczyzny poza poszkodowanym, gdy tymczasem powódka nie zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów z akt sprawy rozwodowej, które to dowody w sposób obiektywny mogły wykazać ww. okoliczność, a wobec braku takie wniosku dowodowego należy przyjąć, iż twierdzenia powódki mijają się z prawdą. Wbrew takiemu stanowisku apelanta kwestie próby ułożenia sobie przez powódkę życia po śmierci pierwszego męża R. W. zostały wyjaśnione zgodnie z jej twierdzeniami dowodami w postaci zeznań świadków D. (...), D. A. i samej powódki. W takiej sytuacji nie było potrzeby wnioskowania o przesłuchanie w sprawie drugiego męża powódki -K. R.. Przechodząc natomiast do kwestii wysokości zadośćuczynienia i postawionych zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. to należy wskazać, że nie ma żadnego jednoznacznego miernika wartości krzywd czy cierpień, poniesionych na skutek naruszenia dobra osobistego w oparciu o które należałoby ustalać wysokość należnego stronie zadośćuczynienia. Tu należy się opierać wyłącznie na ocenie danego przypadku, sytuacji ekonomicznej i ogólnie panujących stosunkach majątkowych w społeczeństwie, a przede wszystkim doświadczeniu życiowym. Wobec tego, że wymierzenie bólu psychicznego, fizycznego i ujęcie go w formie odpowiedniej sumy pieniężnej jest niemożliwe. Zgodnie z wykształtowanym orzecznictwem należy uwzględnić otwarty katalog uniwersalnych czynników, związany z szeregiem zaburzeń sytuacji rodzinnej po śmierci najbliższego, tj.: uprzednio występujący stopień pokrewieństwa czy powinowactwa, ale także bliskości, zażyłości, przyjaźni i wspólności pomiędzy uprawnionym a zmarłym, zaburzenia w prawidłowym funkcjonowaniu struktury rodzinnej, dramatyzm doznań osób najbliższych dla zmarłego, rola zmarłego jaką pełnił w rodzinie, potencjalny okres traumy najbliższych i dochodzenia członków rodziny do względnej normalności. Przechodząc do wysokości przyznanego powódce zadośćuczynienia Sąd wskazał, że niewątpliwym jest, iż wskutek śmierci męża doznała krzywdy i do dziś nie może się w pełni pogodzić ze stratą. W ocenie Sądu Okręgowego adekwatną kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 80.000,00 zł. Jest to suma na tyle już odczuwalna ekonomicznie, a w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest zdaniem Sądu Apelacyjnego wygórowana, ale utrzymana w rozsądnych granicach i uwzględnia rozmiar krzywdy, a zarazem nie stanowi nieuzasadnionego wzbogacenia, co mogłoby wpłynąć negatywnie na subiektywne samopoczucie psychiczne powódki. Powódka bardzo silnie przeżyła nagłą śmierć męża, z którym tworzyła zgodny i szczęśliwy związek. Utraciła osobę na którą zawsze mogła liczyć. Na skutek śmierci najbliższej osoby powódka utraciła radość życia. Zaistniały wypadek wywołał u powódki szok, poczucie krzywdy i bezsilności. Pozostawiona została po śmierci męża powódka z obowiązkami samodzielnego zajmowania się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci, utrzymując się z niewielkiej renty. Reasumując, skoro zarzuty apelacji nie odniosły zamierzonego skutku, apelacja została uznana za niezasadną i na mocy art. 385 k.p.c. oddalona. O kosztach należnych stronie powodowej za postępowanie apelacyjne orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. przy uwzględnieniu zasady odpowiedzialności za wynik sprawy, na które to koszty złożyły się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4.050 zł orzeczone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. SSA Zbigniew Merchel

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I ACa 1935/17

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2018 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: SSA Iwona Biedroń Sędziowie: SSA Jan Gibiec (spr.) SSO del. Dominika Romanowska Protokolant: Małgorzata Kurek po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2018 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa J. T. przeciwko (...) SA z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 14 września 2017 r. sygn. akt I C 562/16 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I, IV, V i VI w ten sposób, że powództwo oddala odstępując od obciążenia powódki kosztami postępowania;

2. odstępuje od obciążenia powódki kosztami postępowania apelacyjnego.

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki J. T. kwotę 39.000 zł tytułem zadośćuczynienia (pkt I), w pozostałej części powództwo oddalił (pkt II), umorzył postępowanie w zakresie kwoty 11.000 zł, a także rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c. o kosztach postępowania. Sąd Okręgowy ustalił, że córka powódki w dniu 02.03.1997r. poniosła śmierć w wypadku drogowym w Z.. Sprawstwo oraz wina sprawcy wypadku posiadającego obowiązkowe ubezpieczenie OC u strony pozwanej - stwierdzona została prawomocnym wyrokiem skazującym K.

B. za przestępstwo z art. 145 § 2 d.k.k. Sądu Rejonowego w N. z dnia 8.10.1997 r. W dniu 05.11.1997r. powódka wystosowała do (...) S.A. Inspektorat w N. wniosek o wypłatę odszkodowania za skutki wypadku z dnia 02.03.1997r. Strona pozwana (...) S.A. Inspektorat w N. pismem z dnia 15.12.1997r., uznał w drodze ugody pozasądowej roszczenie powódki do kwoty 1.526 zł, wskazując, że na powyższą kwotę składa się: zadośćuczynienie za ból i krzywdę moralną oraz trwałe następstwa wypadku (2% uszczerbek na zdrowiu poszkodowanej) w kwocie 800 zł, zwrot kosztów zniszczonej kurtki oraz wózka dziecięcego w kwocie 680 zł, zwrot kosztów zakupu ubranka dziecka do trumny w wysokości 46 zł.

W dniu 8.01.1998 r. powódka rozszerzyła wniosek o odszkodowanie, zgłaszając nowe, dotychczasowe pominięte przez nią, szkody w postaci wniosła o podwyższenie tego zadośćuczynienia o 2.200 zł. Strona pozwana pismem z dnia 09.02.1998r., uznała roszczenie powódki, wypłacając dalsze odszkodowanie na łączną kwotę 320 zł (po uwzględnieniu 20% zużycia rzeczy w chwili wypadku). Nie uznała natomiast zadośćuczynienia za ból, krzywdę moralną i uszczerbek na zdrowiu. W konsekwencji powódka wystąpiła z powództwem przeciwko stronie pozwanej.

Sąd Rejonowy w N. wyrokiem z dnia 3.07.1998 r. sygn. I C 223/98 zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 2.900 zł wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 35% w stosunku rocznym od dnia 30.03.1998r. do dnia 14.04.1998 r. i 33% w stosunku rocznym od dnia 15.04.1998r. do dnia zapłaty. Pismem z dnia 18.12.2015r. powódka ponownie wystąpiła do pozwanego zgłaszając szkodę i domagając się wypłaty kwoty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego w postaci szczególnej więzi rodzinnej łączącej powódkę z jej zmarłą córką.

Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego pozwany odmówił wypłaty dochodzonej kwoty zadośćuczynienia oraz skierował akta sprawy do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny również odmówił wypłaty świadczenia. Uwzględniając powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części, ponieważ spowodowanie śmierci osoby bliskiej stanowi naruszenie dobra osobistego. Odnosząc się do podnoszonego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia Sąd uznał, że strona pozwana w dniu 08.09.2016r., po wniesieniu pozwu uznała roszczenie powódki wypłacając jej kwotę zadośćuczynienia w wysokości 11.000 zł, co należy traktować jak cofnięcie zgłoszonego zarzutu przedawnienia a roszczenie jako nieprzedawnione.

Zdaniem Sądu zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawiał wątpliwości, że śmierć córki powódki w wypadku komunikacyjnym z dnia 02.03.1997r. spowodowała naruszenie jej dobra osobistego w postaci prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie pełnych więzi rodzinnych. Uczucie to było tym bardziej silne, że powódka w chwili śmierci córki miała 28 lat, mieszkała z mężem i synem. Jednocześnie Sąd doszedł do wniosku, że znaczny upływ czasu od tragicznej śmierci pozwolił powódce na oswojenie się z zaistniałą sytuacją, a odczuwany ból nie jest już zapewne tak silny jak bezpośrednio po stracie dziecka ponieważ w 2008 r. urodziła dwoje zdrowych dzieci i obecnie funkcjonuje w pełnej, kochającej się rodzinie, ponadto posiada 26-letniego syna z poprzedniego małżeństwa.

Wobec powyższego Sąd uznał, że wskutek utraty córka powódka doznała znacznej krzywdy, która w sposób negatywny wpłynęła na jej dalsze życie, co uzasadniało zasądzenie z tytułu zadośćuczynienia kwoty 50.000 zł, oddalił w pozostałym zakresie powództwo, umorzył postępowanie co do kwoty 11.000 zł i rozliczył koszty postępowania. Apelację od powyższego orzeczenia wywiodła strona pozwana zarzucając Sądowi pierwszej instancji:

1. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż: - bezspornym pozostawało, że powódka już w dniu 5.11.1997 roku wystąpiła do pozwanego z roszczeniem o zadośćuczynienie po śmierci córki oraz, iż pozwany wypłacił jedynie odszkodowanie, odmówił zaś wypłaty zadośćuczynienia po śmierci córki, co skutkowało wystąpieniem przez powódkę na drogę postępowania cywilnego, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, 2. zarzut naruszenia prawa materialnego, a to przepisu art. 442 § 2 k.c. w jego poprzednim brzmieniu, polegające na jego niezastosowaniu i uwzględnieniu powództwa w części, podczas gdy w stanie faktycznym sprawy, roszczenie powódki uległo przedawnieniu w dniu 2 marca 2007 roku., 3. zarzut naruszenia prawa procesowego, a to przepisu: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na przyjęciu, iż wypłacona w toku likwidacji szkody, decyzją z dnia 8.09.2016 roku, kwota 11.000 zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powódki, stanowiła jednocześnie o tym, iż pozwany cofnął zgłoszony uprzednio zarzut przedawnienia (po raz pierwszy zarzut przedawnienia został zgłoszony również na etapie postępowania likwidacyjnego).

W konsekwencji Sąd uznał, iż z tych to względów, roszczenie należy uznać, jako nieprzedawnione.

4. naruszenie prawa procesowego, a to przepisu art. 199 §1 pkt. 2 k.p.c. polegające na jego niezastosowaniu i uwzględnieniu powództwa w części, podczas gdy z wagi na okoliczność, iż sprawa o to samo roszczenie i pomiędzy tymi samymi stronami została już prawomocnie zakończona, pozew winien być odrzucony. Przy tak sformułowanych zarzutach strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości ewentualnie o zmianę wyroku przez odrzucenie pozwu a także zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na apelacje powódka wniosła o jej oddalenie, powołując się na przerwanie biegu przedawnienia, do którego miało dojść poprzez wydanie wyroku przez Sąd Rejonowy w N. w dniu 3.07.1998 r.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w efekcie konieczna była zmiana wyroku. Sąd Apelacyjny podziela istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy, czyniąc je jednocześnie podstawą swojego rozstrzygnięcia. Sąd ten zebrany materiał dowodowy rozważył w sposób racjonalny i wszechstronny. Niemniej jednak na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego wywiódł błędne wnioski, pozostające w sprzeczności z powołanymi przepisami prawa. Należało uwzględnić zarzut strony apelującej, co do naruszenia art.. 442 k.c. i niesłusznym uznaniu, że strona pozwana zrzekła się zarzutu przedawnienia.

Do stanu faktycznego niniejszej sprawy zastosowanie mają przepisy w brzmieniu obowiązującym w dacie zdarzenia a więc 2.03.1997 r. Obowiązujący wówczas przepis art. 819 § 3 kc (Dz.U.1964.16.93) stanowił, iż w wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie poszkodowanego do zakładu ubezpieczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.

Przedawnienie roszczeń z czynów niedozwolonych regulował natomiast przepis art. 442 kc, zgodnie z którym roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę Paragraf 2 przewidywał 10 letni termin przedawnienia dla roszczeń wynikłych ze zbrodni lub występku.

W tym wypadku roszczenie o naprawienie szkody ulegało przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Przepis art. 442 kc uchylony został przez art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. (Dz.U.2007.80.538) zmieniającej kodeks cywilny z dniem 10 sierpnia 2007 r. wprowadzając art. 442 1 kc , który zgodnie z art. 2 ustawy ma zastosowanie do roszczeń, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (w dniu 10 sierpnia 2007r.), a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych.

Roszczenie powódki stosując 10 letni termin przedawnienia wyznaczony datą zdarzenia (2.03.1997 r.) uległo przedawnieniu z dniem 3.03.2007 r. zatem przed wejściem w życie ustawy zmieniającej kodeks cywilny. Powyższej oceny nie może zmieniać prezentowany przez powódkę zarówno przed Sądem I instancji, jak również w odpowiedzi na apelację zarzut przerwania biegu przedawnienia. Wbrew stanowisku oponującej zarzutowi przedawnienia wydanie przez Sąd Rejonowy w N. w dniu 3.07.1998 r. wyroku, którym zasądzono na rzecz J. T. (poprzednio K.) odszkodowanie w wysokości 2.900 zł na podstawie 446 § 3 k.c. nie może być traktowane jak czynność wywołująca skutki, o których mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Godzi się podnieść, że zgodnie z przywołanym przepisem bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;

3) przez wszczęcie mediacji. Uprawniony może przerwać bieg przedawnienia przez dokonanie właściwej czynności procesowej. Czynność ta może być dokonana przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym. Przerwanie biegu przedawnienia powoduje tylko taka czynność procesowa, która służy dochodzeniu, ustaleniu, zaspokojeniu lub zabezpieczeniu roszczenia i do tego celu musi zmierzać bezpośrednio. Przemawiają za tym argumenty historyczne (odnoszące się do przyczyn nadania art. 123 § 1 pkt 1 k.c. takiego brzmienia) oraz funkcjonalne, odwołujące się do poglądu, że przedawnienie nie może biec w czasie, gdy uprawniony nie ma możliwości realizacji roszczenia.

Przerwanie biegu przedawnienia następuje tylko w granicach żądania będącego przedmiotem procesu. Przerwaniu ulega bieg przedawnienia roszczenia objętego żądaniem i w takim rozmiarze, jaki został zgłoszony w żądaniu (Kodeks cywilny, tom I, Komentarz do art. 1-534, pod red. E. Gniewka, Warszawa 2004, str. 425). Pozew, w którym powód nie wystąpił z całym przysługującym mu w stosunku do pozwanego żądaniem nie przerywa biegu przedawnienia co do tej części roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym, która pozostała poza żądaniem tego pozwu (wyrok SN z dnia 10 stycznia 2007 r., III PK 90/06).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że skoro powódka przed Sądem Rejonowym w N. dochodziła roszczenia odszkodowawczego, które zostało uwzględnione wyrokiem z 3.07.1998 r. to niemożliwe jest założenie jakoby czynność ta prowadziła do przerwania biegu przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie wywiedzionego na podstawie art. 448 k.c. w dniu 2.09.2016 r. (data złożenia pozwu). Po pierwsze, każde z tych roszczeń pozostaje wobec siebie odrębne. Po drugie, odrębność ta ma swoje źródło w ściśle oznaczonych podstawach materialnoprawnych (wyrok SR w N. – art. 446 § 3 k.c., aktualnie dochodzone roszczenie – art. 448 k.c.).

Innymi słowy, pozew o odszkodowanie nie przerywa biegu przedawnienia dla roszczenia o aktualnie dochodzone przez powódkę zadośćuczynienie. Tym samym wniesienie przed upływem terminu przedawnienia pozwu obejmującego żądanie naprawienia szkody w całości, przybierające postać odszkodowania wyrażonego w pieniądzu nie przerywa bieg terminu do zgłoszenia żądania o zadośćuczynienie. Czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia w rozumieniu art. 123 §1 k.c. jest tylko taka czynność, która jest skierowana na dochodzenie, ustalenie albo zaspokojenie lub zabezpieczenie konkretnego (oznaczonego) roszczenia w tym przypadku zadośćuczynienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie nastąpiła przerwa biegu przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie zgłoszonego pozwem z dnia 2.09.2016 r., bo nie sposób przyjąć, że powódka z roszczeniem takowym występowała już od 1998 r. Odnosząc się do drugiej istotnej kwestii mianowicie problematyki oceny prawnej wpłaconej przez stronę pozwaną na rzecz powódki kwoty 11.000 zł (k. 86), należy wskazać, iż Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska przyjętego przez Sąd Okręgowy jakoby takowa wpłata mogła być oceniana w perspektywie cofnięcia zarzutu przedawnienia (k. 116-117 uzasadnienie wyroku), pomimo tego, że ozwana w toku postępowania nie składała jakichkolwiek formalnych oświadczeń.

W tym względzie argumentacja apelującej zasługiwała na uwzględnienie. Przewidziana w art. 117 § 2 k.c. możliwość zrzeczenia się przez dłużnika korzystania z przedawnienia jest jego uprawnieniem osobistym. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia nie wymaga zachowania szczególnej formy, może być dokonane przez każde zachowanie, z którego w sposób dostateczny wynika taka wola zobowiązanego. Interpretację tego zachowania należy prowadzić zgodnie z art. 65 k.c., uwzględniając okoliczności, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje.

Z pewnością oświadczenie to nie może zostać złożone przez milczenie (niepodniesienie zarzutu przedawnienia), choć niekorzystanie z tego zarzutu w procesie prowadzi do podobnego skutku – zasądzenia roszczenia. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że szczególną ostrożność w przypisywaniu niejednoznacznym zachowaniom dłużnika sensu oświadczeń woli o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia należy zachować wówczas, gdyby zrzeczenie takie miało być czynnością samoistną (nie elementem umowy) i w szerokim znaczeniu tego słowa nieodpłatną (niezwiązaną z żadną korzyścią zobowiązanego w ramach tego lub innych stosunków prawnych z uprawnionym).

Zasady doświadczenia życiowego przemawiają bowiem przeciwko przyjęciu, że zobowiązany dokonał jednoznacznie niekorzystnej dla siebie czynności prawnej. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszym postępowaniu. Zgodzić się trzeba z zarzutami apelacji, że nieuprawnione było upatrywanie w wpłacie 11.000 zł w dniu 8.09.2016 r. dorozumianego zrzeczenia się przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Powyższej konstatacji służy kilka argumentów. Po pierwsze, zgodnie z chronologią powódka złożyła pozew w dniu 2.09.2016 r., został on doręczony stronie pozwanej w dnu 10.03.2017 r.

Następnie pozwana w odpowiedzi pozew z dnia 23.03.2017 r. podniosła zarzut przedawnienia roszczeń powódki (k. 69), w ogóle nie odnosząc się do kwestii zrzeczenia się przedawnienia, milcząc co do kwestii wpłaty na rzecz powódki 11.000 zł. Po drugie, o wpłaceniu spornej sumy Sąd powziął wiadomości z pisma powódki z dnia 3.04.2017 r., w którym ograniczyła ona żądanie o kwotę jaką uzyskała od pozwanej. Po trzecie, analiza dowodu wpłaty prowadziła do zgoła odmiennych wniosków aniżeli wyprowadził Sąd Okręgowy. Mianowice należy wskazać, że pismo to jest datowane na dzień 8.09.2016 r. (zatem niespełna 6 dni po złożeniu pozwu przez powódkę), w zakresie numeru szkody wskazano (...) – a zatem zarejestrowaną jako sprawę wewnętrzną ubezpieczyciela, poza wniesionym pozwem i z nim niezwiązaną.

Z uzasadnienia tegoż pisma nie wynika poza podstawą prawną art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. faktyczna przyczyna wpłaty, nie sposób jej również domniemywać. Doniosłe znaczenie ma bowiem to, że mimo złożenia przez J. T. pozwu w dniu 2.09.2016 r. został on doręczony pozwanej dopiero 10.03.2017 r. z powodu uzupełniania braków fiskalnych pozwu oraz postępowania zażaleniowego. Powyższe, wbrew ocenie Sadu okręgowego, nie pozwala uznać, że pozwana skutecznie zrzekła się zarzutu przedawnienia. Zgodnie z jednolitym stanowiskiem judykatury nie należy pochopnie przyznawać waloru zrzeczenia się zarzutu przedawnienia zachowaniom dłużnika, które mogą być wytłumaczone w inny sposób.

W szczególności częściowe spełnienie roszczenia nie może być, w braku innych wskazówek, uznane za zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, gdyż (jak już wspomniano) dłużnik mimo przedawnienia pozostaje nadal zobowiązany i może chcieć część swojego zobowiązania wykonać, nie pozbawiając się jednocześnie zarzutu pozwalającego łatwo uchronić się od realizacji dalszych obowiązków (tak trafnie B. Kordasiewicz, w: SPP, t. 2, 2008, s. 564). Tym bardziej nie może stanowić zrzeczenia się zarzutu przedawnienia wpłata na rzecz powódki 11.000 zł, przed doręczeniem pozwu stronie pozwanej, choćby miało ono miejsce po wniesieniu pozwu, szczególnie w perspektywie późniejszego jednoznacznego zamanifestowania zarzutu przedawnienia tak w odpowiedzi na pozew (k. 69), jak również w apelacji (k. 123).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszcza się konstrukcję, że uznanie przedawnionego roszczenia może zawierać w sobie znamiona zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, ale podkreśla się jednocześnie, że jest to uzasadnione tylko wtedy, jeżeli z treści oświadczenia lub z okoliczności, w których zostało ono złożone, wynika w sposób niewątpliwy, że taka była wola dłużnika ( por. wyroki z dnia 5 czerwca 2002 r., IV CKN 1013/00, z dnia 21 lipca 2004 r., V CK 620/03, czy z dnia 12 października 2006 r., I CSK 119/06 – niepubl.).

Sąd Apelacyjny analizując kontekst procesowy ale również dowód z wpłaty kwoty 11.000 zł doszedł do wniosku, że nie sposób uznać, by strona pozwana wpłacając wskazaną kwotę złożyła oświadczenie woli o charakterze prawo- kształtującym. Zakwalifikowanie wpłaty przez Sąd jako oświadczenia o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia nasuwa istotne wątpliwości już z tej przyczyny, że strona pozwana konsekwentnie kwestionowała zasadność roszczeń powódki. Godzi się podnieść, że aby powódka mogła skutecznie podnosić zarzut zrzeczenia się przez pozwaną zarzutu przedawnienia, jej oświadczenie musiałoby zawierać wyraźny zamiar rezygnacji przez dłużnika z tego zarzutu, musiałoby być niewątpliwe, a wpłaty z 8.09.2016 r. nie sposób za takowe uznać.

Sąd Apelacyjny rozważył również kwestię możliwości wykorzystania w niniejszej sprawie art. 5 kc. Wykonywaniu praw podmiotowych powinno towarzyszyć założenie, że uprawniony czyni z nich użytek zgodny z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa; w konsekwencji - jako generalną zasadę należy przyjąć, że wykonywanie uprawnień płynących z każdego prawa podmiotowego podlega przewidzianej przez prawo ochronie. W konsekwencji można mówić o obowiązywaniu w prawie polskim domniemania korzystania z prawa w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego (por.

K. Pietrzykowski (w:) Kodeks cywilny..., red. K. Pietrzykowski, t. I, s. 41; tak też S. Dmowski (w:) S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego..., s. 20, 22). Wynika stąd powszechnie akceptowany wniosek, że - zgodnie z art. 6 - ciężar udowodnienia okoliczności uzasadniających tezę o nadużyciu spoczywa na stronie, która domaga się zastosowania przez sąd art. 5 k.c. (por. T. Justyński, Nadużycie..., s. 127, 128; P. Machnikowski (w:) Kodeks cywilny..., red. E. Gniewek, t. I, s. 31, 32). Na stronie ciąży zatem wykazanie faktów, z których można wnosić o naruszeniu przez przeciwnika reguł wskazanych w art. 5 kc.

W niniejszej sprawie ciężar wykazania tych okoliczności spoczywał na powódce. Unormowanie art. 5 k.c. "przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej" (tak trafnie w uzasadnieniu wyr. SN z dnia 9 grudnia 2009 r., IV CSK 290/09, Lex nr 560607). W związku z tym art. 5 k.c. może być stosowany tylko jako szczególny wyjątek. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody, konieczne jest zatem rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia i jego nadmierności (por.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 stycznia 2013 r. I ACa 833/12 Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CKN 204/01, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 listopada 2012 r., III APa 29/12). Z samej istoty przedawnienia możemy wyprowadzić tezę, zgodnie z którą sięgnięcie po art. 5 kc może mieć miejsce jedynie w wyjątkowych przypadkach. Należy bowiem pamiętać o celach, jakie ma pełnić ta konstrukcja. U jej podstawy leży założenie, że stosunki cywilnoprawne powinny być wykonywane w określonym terminie.

Po jego upływie dłużnik zwykle przestaje liczyć się z koniecznością spełnienia świadczenia. Przełamanie tej zasady z powołaniem się na zarzut nadużycia prawa powinno wystąpić w okolicznościach wyjątkowych, tego bowiem wymaga istota przedawnienia i zasada bezpieczeństwa obrotu. Przed wejściem w życie przepisu art. 446 § 4 dodanego przez art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 maja 2008 r. (Dz.U.2008.116.731) zmieniającej nin. ustawę z dniem 3 sierpnia 2008 r. skuteczne dochodzenie roszczeń o zadośćuczynienie za krzywdy powstałe w wyniku śmierci osób najbliższych wskutek czynów niedozwolonych było ograniczone.

Uchwałą z dnia 22 października 2010r. w sprawie III CZP 76/2010 Sąd Najwyższy przesądził o możliwości dochodzenia tego typu roszczeń do zdarzeń mających miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008r., tym niemniej w ocenie Sądu okoliczność ta nie może zostać uznana za szczególną w rozumieniu art. 5 k.c. W niniejszej sprawie strona pozwana podnosząca zarzut przedawnienia uczyniła użytek z przysługującego jej prawa podmiotowego. W okolicznościach niniejszej sprawy skorzystanie z tego zarzutu nie stoi w sprzeczności w zasadami współżycia społecznego nie stanowi wiec nadużycia prawa.

Niemożliwość dochodzenia roszczeń o zadośćuczynienia za krzywdę wynikłą ze śmierci osoby bliskiej przed2008 r. zwalniała pozwaną z odpowiedzialności za tego typu roszczenia. Późniejsze wprowadzenie podstawy prawnej nie może stanowić automatycznego otwarcia drogi do dochodzenia roszczeń przez osoby, wobec których odpowiedzialność pozwanej nie istniała w dacie zdarzenia. W sytuacji przedawnienia roszczeń powódek uwzględnienie ich roszczenia na podstawie art. 5 k.c. prowadziłoby do rozszerzania odpowiedzialności pozwanego, która jest w ocenie Sądu niczym nie uzasadniona.

Skoro nie ulega wątpliwości, że żądanie powódki uległo przedawnieniu to ocena zarzutu naruszenia art. 442 § 2 k.c., bądź art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. pozostaje zbędna. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok z apelacji strony pozwanej i oddalił powództwo. Z uwagi na przyczynę oddalenia powództwa Sąd Apelacyjny odstąpił od obciążania powódki obowiązkiem zwrotu pozwanej kosztów procesu tak w postępowaniu przed Sądem I instancji, jak i w postępowaniu apelacyjnym.