IX U 65/18 · Sąd powszechny
Legislator summary
AI generatedDecyzją z dnia 18 grudnia 2017 r. znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. przyznał ubezpieczonej A. S. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 24 października 2017r. do 22 grudnia 2017r. w wysokości 90% podstawy wymiaru oraz odmówił prawa do tego świadczenia za sporny okres w wysokości 100% podstawy wymiaru na podstawie art. 22 ustawy ust.1 pkt 2 z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. Nr 60, poz. 636 z późn. zm.), nie uznając zdarzenia z dnia 26 października 2016 r. za wypadek przy pracy z uwagi na okoliczność, iż protokół powypadkowy zawierał stwierdzenie bezpodstawne (decyzja – k. 21-22 akt rentowych).
Legislator headnote
AI generatedart. 6 k.c; IX U 65/18 · Sąd powszechny: Zgodnie z art. 18 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. Nr 60 poz. 636 z późn. zm.), świadczenie rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy, przy czym świadczenie rehabilitacyjne przysługuje przez okres niezbędny do przywrócenia zdolności do pracy, nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
sygn. akt IXU 65/18
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 18 grudnia 2017 r. znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. przyznał ubezpieczonej A. S. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 24 października 2017r. do 22 grudnia 2017r. w wysokości 90% podstawy wymiaru oraz odmówił prawa do tego świadczenia za sporny okres w wysokości 100% podstawy wymiaru na podstawie art. 22 ustawy ust.1 pkt 2 z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. Nr 60, poz. 636 z późn. zm.), nie uznając zdarzenia z dnia 26 października 2016 r. za wypadek przy pracy z uwagi na okoliczność, iż protokół powypadkowy zawierał stwierdzenie bezpodstawne (decyzja – k. 21-22 akt rentowych).
Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniósł, że z karty medycznej czynności ratunkowych Wojewódzkiej (...) w S. z dnia 26 października 2016r. wynikało, że do wypadku doszło podczas gry w piłkę nożną. Tym samym zdaniem organu zapis w pkt 7 protokołu, w którym zakład pracy stwierdził, że zdarzenie z dnia 26 października 2016r. jest wypadkiem przy pracy pomimo, iż do urazu doszło w innych okolicznościach, jest stwierdzeniem bezpodstawnym. W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczona wskazała, że informacja zawarta w karcie medycznej Wojewódzkiej (...) w S. nie jest zgodna ze stanem faktycznym.
Podkreśliła, że przejście przez boisko nie jest równoznaczne z grą w piłkę nożną. Natomiast faktyczną przyczyną urazu było potknięcie o nierówność terenu, które skutkowało upadkiem w wyniku czego doznała złamania kości piszczelowej i strzałkowej lewego podudzia (odwołanie – k. 3). W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. wniósł o jego oddalenie podnosząc jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (odpowiedź na odwołanie – k. 7-7v.) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: A. S., była zatrudniona w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w P. na podstawie umowy o pracę na stanowisku (...) (przedstawiciel medyczny).
Praca ubezpieczonej polegała na odwiedzaniu punktów aptecznych i służby zdrowia. Ubezpieczona przemieszczała się do klientów samochodem służbowym. Miała nienormowany czas pracy, bez wyznaczenia konkretnych godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy. W dniu 26 października 2016r. około godziny 16:00, podczas wykonywania czynności związanych z jej zakresem obowiązków, złamała lewą kończynę dolną. Zdarzenie miało miejsce w drodze na wizytę w Aptece (...) przy ulicy (...) w S.. Po poprzedniej wizycie w Klinice (...) przy ulicy (...) w S., ubezpieczona zaparkowała samochód na ulicy (...) i udała się skróconą drogą do kolejnego punktu aptecznego idąc w pobliżu boiska sportowego.
A. S. potknęła się wówczas o nierówność terenu, w wyniku czego źle postawiła lewą nogę i upadła. Na miejsce zdarzenia wezwał pogotowie ratunkowe nieznany mężczyzna, który aktualnie się tam znajdował. W wyniku tego zdarzenia stwierdzono u ubezpieczonej złamanie kości piszczelowej i strzałkowej lewej kończyny dolnej. W dniu 24 listopada 2016r. A. S. zgłosiła zdarzenie z dnia 26 października 2016r. jako wypadek przy pracy. A. S. na zwolnieniu lekarskim przebywała od 25 kwietnia 2017 r. do 23 października 2017r. Dowód: protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku k. 15-17, wyjaśnienia poszkodowanego – k. 14-15 akt organu, zaświadczenie o stanie zdrowia – k. 1-2, zdjęcia rtg – k. 3-4, karta informacyjna z dnia 28 października 2016r.
– k. 5-6 dokumentacji orzeczniczo-lekarskiej ZUS, przesłuchanie ubezpieczonej A. S. – k. 24-26, częściowo zeznania świadka R. K. – k. 31-32 . Na karcie medycznych czynności ratunkowych znalazł się zapis, że A. S. doznała urazu lewej nogi podczas gry w piłkę nożną. Dowód: karta medycznych czynności ratunkowych z dnia 26 października 2017r. Podczas zdarzenia A. S. nie grała w piłkę nożną. Nie uprawia ona takiego sportu. Dowód: przesłuchanie ubezpieczonej A. S. – k. 24-26, częściowo zeznania świadka R. K. – k. 31-32 .
Organ rentowy nie zakwalifikował zdarzenia z dnia 26 października 2016 r. jako wypadku przy pracy ze względu na rozbieżności pomiędzy wersją zdarzenia jaka została przedstawiona w protokole powypadkowym, a tą jaka wynika z dokumentacji medycznej. Obie wersje przedstawiały istotne różnice pomiędzy sobą przyczyny i okoliczności wypadku. Niesporne Zakład pracy zakwalifikował zdarzenie jako wypadek przy pracy. Niesporne
Sąd zważył, co następuje:
Odwołanie okazało się uzasadnione. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było prawo ubezpieczonej do świadczenia rehabilitacyjnego w wysokości 100% podstawy wymiaru świadczenia. Rodzaje świadczeń z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz warunki nabywania prawa do tych świadczeń reguluje ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 z późn. zm.), zwana dalej „ustawą wypadkową”. Jednym z nich jest świadczenie rehabilitacyjne dla ubezpieczonego.
Zgodnie z art. 18 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. Nr 60 poz. 636 z późn. zm.), świadczenie rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy, przy czym świadczenie rehabilitacyjne przysługuje przez okres niezbędny do przywrócenia zdolności do pracy, nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy.
O okolicznościach, o których mowa wyżej orzeka lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Orzeczenie lekarza orzecznika stanowi podstawę do wydania decyzji w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego. Oznacza to, że przyznanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego uwarunkowane jest łącznym zaistnieniem dwóch przesłanek dalszą niezdolnością do pracy po wyczerpaniu okresu zasiłkowego oraz rokowaniem odzyskania zdolności w wyniku kontynuowania leczenia lub rehabilitacji leczniczej. Art. 9 ust. 1 ustawy wypadkowej stanowi, że zasiłek chorobowy i świadczenia rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego przysługują w wysokości 100 % podstawy wymiaru.
Oznacza to, że aby uzyskać uprawnienie do zasiłku chorobowego w wysokości 100 % podstawy wymiaru zasiłku pracownik musi ulec wypadkowi przy pracy. W przedmiotowej sprawie kwestią sporną, a zarazem główną przyczyną wydania decyzji ZUS, która spowodowała odmowę wypłaty świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia wypadkowego wysokości 100% było niezakwalifikowanie zdarzenia jako wypadek przy pracy z uwagi na okoliczność, iż protokół zawierał stwierdzenie bezpodstawne. Sporna pozostawała przyczyna urazu – czy nastąpiło to w wyniku gry w piłkę nożną czy też potknięcia się o nierówność podczas wykonywania obowiązków pracowniczych.
Pracodawca ubezpieczonej, do ustalenia okoliczności wypadku powołał zespół powypadkowy, który rezultat swoich ustaleń zawarł w protokole powypadkowym. Wynikało z niego, iż zaistniałe zdarzenie jest wypadkiem przy pracy, ponieważ zdarzenie powstało podczas wykonywania obowiązków w pracy, miało charakter nagły, był spowodowany przyczyną zewnętrzną i spowodował uraz u ubezpieczonej, co jest zgodne z definicją wypadku przy pracy, zawartą w ustawie z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Stan faktyczny w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości. Okoliczności zdarzenia zostały ustalone w oparciu o zeznania ubezpieczonej, świadka R. K. oraz materiały zgromadzone w toku postępowania powypadkowego. Pomiędzy przytoczonymi dowodami występowały co prawda rozbieżności (w zakresie przyczyny zdarzenia), ale zostały one następnie usunięte w drodze postępowania dowodowego. Charakter pracy ubezpieczonej nie budził natomiast wątpliwości, nadto znajdował potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd w sposób jednoznaczny usunęło wątpliwości co do odmiennej wersji zdarzenia z dnia 26 października 2016r. przedstawionej przez obie strony.
Sąd przyjął, zeznania ubezpieczonej oraz świadka R. K. w tym zakresie za wiarygodne i na ich podstawie ustalił stan faktyczny w sprawie. Jak zeznawała na rozprawie ubezpieczona A. S. w celu udania się do kolejnego punktu aptecznego zaparkowała samochód przy ulicy (...) i skrótem udała się przez pobocze boiska. W pewnym momencie upadła całym ciężarem ciała na lewy bok i usłyszała dźwięk łamanej kości. Z ratownikiem medycznym udzielającym pomocy rozmawiała tylko na temat uczulenia na jeden z leków przeciwbólowych. Ubezpieczona zakwestionowała jednocześnie, że podczas spornego zdarzenia grała w piłkę, również nie udzielała takiej informacji ratownikowi medycznemu, w szczególności, że z uwagi na silny ból nie była w stanie nic powiedzieć.
Nadto świadek R. K. (jednoznacznie stwierdził, iż ubezpieczona będąca jego partnerką nie grywa w piłkę nożną i w ogóle nie uprawia sportów. Ubezpieczona nie mówiła mu także, aby podczas zdarzenia grała w piłkę. Jednocześnie nie było bezpośrednich świadków omawianego zdarzenia, gdyż ubezpieczona nie znajdowała się w towarzystwie innych osób. Pracę wykonywała samodzielnie. Stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie nie budzi żadnych wątpliwości Sadu. Został on także potwierdzony ustaleniami zespołu powypadkowego w toku postępowania powypadkowego.
Zeznania ubezpieczonej są wyczerpujące i jasne. Zasady logiki i doświadczenia życiowego wskazują na to, iż zdarzenie przebiegało w sposób, jaki podała to ubezpieczona i świadek R. K.. Treści tych zeznań organ rentowy nie kwestionował. Ponieważ są one spójne i logiczne, Sąd uznał je za wiarygodne i miarodajne dla odtworzenia stanu faktycznego. Postępowanie w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych jest postępowaniem cywilnym, z założenia opartym na zasadzie kontradyktoryjności, w którym występują dwie przeciwstawne strony, obowiązane do wskazywania twierdzeń co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą oraz do przedstawiania dowodów.
Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Organ rentowy twierdząc, iż zdarzenie z dnia 26 października 2016 r. nie było wypadkiem przy pracy z uwagi na zawarte w protokole twierdzenie bezpodstawne, winien był zatem tę okoliczność udowodnić. Tymczasem organ nie wskazał żadnego dowodu poza jednym zapisem (jak okazało się przypadkowym, gdyż zdarzenie miało miejsce obok boiska) w dokumencie medycznym na poparcie tego twierdzenia, pozostając przez cały proces stroną bierną.
Ponieważ, jak wykazano powyżej, schorzenie ubezpieczonej wywołane wypadkiem z dnia 26 października 2016 r. powodowało jej niezdolność do pracy w okresie od dnia 24 października 2017 r. do dnia 22 grudnia 2017 r. zachodziła konieczność przyznania ubezpieczonej świadczenia rehabilitacyjnego w wysokości wyższej niż organ, a więc w wysokości określonej w art. 9 ustawy wypadkowej, tj. 100 % podstawy wymiaru. Mając na uwadze wszystko powyższe, Sąd, w oparciu o art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i orzekł, jak w sentencji wyroku.
Z: 1. (...) 2. (...) 3. (...) 4. (...) (...)