Legislator Case Law & Legislation
VII Ka 427/18 AI generated

VII Ka 427/18 · Sąd powszechny

Case Number VII Ka 427/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

L. został obwiniony o to, że w dniu 26 października 2016 r. około godz. 16.30 na ul. (...) w A. nie zachował zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu swojego psa rasy owczarek niemiecki przez co pies ten przewrócił I. O., tj. za wykroczenie z art. 77 k.w. Sąd Rejonowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 21 grudnia 2017 r. wydanym w sprawie o sygn. akt IV W 146/17 orzekł w sposób następujący:

Legislator headnote

AI generated

art. 119 k.p, art. 627 k.p.k, art. 1 § 2 k.p, art. 634 k.p.k, art. 636 § 1 k.p.k; VII Ka 427/18 · Sąd powszechny: Sąd Odwoławczy w pełni podziela stanowisko i argumentację Sądu Rejonowego uznając je za prawidłowe, oparte na wszystkich ujawnionych dowodach, należycie ocenionych pod kątem ich wiarygodności. Apelacja nie zawiera żadnych, zasługujących na uznanie argumentów, które prowadziłyby do innych ustaleń, niż te przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nie mniej jednak Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w części określającej wymiar orzeczonej wobec obwinionego kary grzywny. Sąd Rejonowy orzekł bowiem tę karę w wysokości przekraczającej granice ustawowego zagrożenia za wykroczenie stypizowane w art. 77 k.w.

Keywords

AI generated
swine fever whiplash injury causality implausible persecution claim implausible account of facts standard of proof credible identification

Cited Legislation

AI generated
art. 119 k.p
art. 627 k.p.k
w związku z art. 627 k.p.k.
art. 1 § 2 k.p
obwinionego A. L. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, to jest wykroczenia z art. 77 k.w. i za to z mocy art. 77 k.w. w związku z art. 24 § 1 k.w. wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 500 (pięćset) złotych;
art. 634 k.p.k
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 634 k.p.k.
art. 636 § 1 k.p.k
AI generated
IV Ka 1179/23
Sygn. akt IV Ka 1179/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2024 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący sędzia Sądu Okręgowego Mirosław Kędzierski Protokolant stażysta Damian Biesiekierski przy udziale ---------------------------- po rozpoznaniu dnia 11 stycznia 2024 r. sprawy Z. B. , s. A. i B., ur. (...) w E. obwinionego z art. 77 kw na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 12 października 2023 r. sygn. akt IV W 1177/22 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. koszty postępowania w sprawie ponosi Skarb Państwa. Sygn. akt IV Ka 1179/23 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 12 października 2023 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w sprawie IV W 1177/22 obwinionego Z. B. uniewinnił od zarzutu, że w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku w B. przy ul. (...) nie zachował zwykłych i nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu psa - przez puszczanie go luzem na terenie posesji tj. od popełnienia wykroczenia z art. 77 kw, obciążając Skarb Państwa kosztami procesu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, zaskarżając go w całości domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania. Wyrokowi zarzucił: 1) na zasadzie art.438 pkt.3 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia mający istotny wpływ na jego treść tj. przyjęcie przez sąd , że fakt niezamieszkiwania przez pokrzywdzonego na nieruchomości w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku oraz fakt zamykania przez obwinionego psa, gdy ktoś pojawiał się przy bramie , dał podstawę do uznania, że biegający wolno po terenie wspólnej nieruchomości pies rasy owczarek niemiecki nie stanowił zagrożenia dla pokrzywdzonego, podczas gdy materiał dowodowy zebrany w postępowaniu wskazuje , że istnienie bariery zewnętrznej tj. ogrodzenia , nie dawał możliwości swobodnego i bezpiecznego dostępu do nieruchomości wspólnej w każdym terminie dla pokrzywdzonego i jego pracowników a co za tym idzie obwiniony nie zachował środków ostrożności przy trzymaniu psa przez puszczenie go wolno na terenie posesji , która nie jest jego wyłączną własnością, 2) na zasadzie art.438 pkt.2 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow w zw. z art. 8 kpow obrazę przepisów postępowania tj. art. 7 kpk i art. 410 kpk przez dowolną ocenę zeznań świadka A. P. (1) oraz pokrzywdzonego R. O., co mogło mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego jest bezzasadna i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd i instancji nie dopuścił się naruszeń przepisów prawa procesowego oraz nie dokonał błędnych ustaleń faktycznych. Sąd nie naruszył zasady obiektywizmu w ocenie materiału dowodowego, zbadał bowiem wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego. Także ocena dowodów poczyniona przez sąd I instancji jest bezstronna, pełna i wolna od błędów faktycznych czy logicznych oraz zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, natomiast próby jej podważenia przez skarżącego są niczym innym jak zwykłą polemiką ze swobodną oceną dowodów, co czyni zarzut obrazy art.7 kpk niezasadnym. Niezasadnie powołuje się też skarżący na naruszenie przez Sąd I instancji art.410 kpk. Zgodnie z tym przepisem podstawę wyroku stanowić może tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że sąd wydając wyrok nie może opierać się na tym co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę aktu oskarżenia potwierdzają, jak i tych, które ją podważają. Zasada określona w art.410 kpk obowiązuje także strony procesowe, które przedstawiając własne stanowisko nie mogą opierać go na fragmentarycznej ocenie dowodów z pominięciem tego wszystkiego, co może prowadzić do innych wniosków ( por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 lipca 1979r, III KR 196/79 OSNPG 1980/3/43 i z 5 listopada 1997r V KKN 62/97 Prok. i Pr. 1998/2/13). O naruszeniu tego przepisu może być zatem mowa jedynie wtedy, gdy sąd orzekający pominie jakąś okoliczność ujawnioną w toku rozprawy lub oprze ustalenia faktyczne na okoliczności w toku rozprawy nie ujawnionej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 1997r, IV KKN 103/96 Prok. i Pr. 1997/10/12 ). Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku , przedmiotem rozważań Sądu I instancji były wszystkie dowody przeprowadzone i ujawnione w toku przewodu sądowego, oceniane z taką samą wnikliwością i starannością. Skoro więc Sąd I instancji oparł swe rozstrzygnięcie na analizie całokształtu ujawnionych okoliczności i przeprowadzonych dowodów nie można skutecznie stawiać mu zarzutu naruszenia art.410 kpk. Tymczasem dokonanie takiej czy innej oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie nie stanowi naruszenia art.410 kpk, co jednoznacznie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 czerwca 2002r V KKN 34/01 (vide: Lex 53912; por. też R.A. Stefański, Komentarz do art.410 kodeksu postępowania karnego). Skarżący, stawiając zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie przedstawił argumentacji, która podważałaby rozstrzygnięcie Sądu. A jest oczywistym, że dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne, wskazanie możliwych przyczyn powstałych błędów i uargumentowanie własnego odmiennego stanowiska. W konsekwencji należy przyjąć, że skarżący w żaden sposób nie wykazał aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami art. 7 k.p.k. a poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne błędne. Skarżący nie wykazał w skardze apelacyjnej , aby w zaskarżonym wyroku, przy ocenie wyjaśnień obwinionego i zeznań świadków , Sąd dopuścił się obrazy art.7 kpk. Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania wszystkich świadków oraz wyjaśnienia obwinionego. Zeznania pokrzywdzonego oraz świadka A. P., w praktyce nie miały wpływu na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego, gdyż stan faktyczny nie jest w sprawie sporny a wskazane dowody osobowe nie miały decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. W konsekwencji Sąd odwoławczy podzielając w całości argumentację zawartą w rzeczowym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pragnie w pełni się do niej odwołać, nie dostrzegając w związku z tym konieczności ponownego jej szczegółowego przytaczania. Nadto skarżący w swoim środku odwoławczym zupełnie pomija słuszną argumentację Sądu wynikającą z brzmienia ustawy o ochronie zwierząt, co wręcz przesądza o rozstrzygnięciu w sprawie. Przypomnieć należy zatem skarżącemu, że zgodnie z art. 10 a ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 856 z późn. zm.), zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Jak zaś stanowi ust. 4 art. 10 a powołanej ustawy zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście. Właściciel psa nie ma zatem obowiązku sprawowania stałego dozoru/kontroli nad zwierzęciem gdy jest to teren prywatny ogrodzony uniemożliwiający jego opuszczenie ( vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2023 r. II SA/Wr 107/23 - LEX nr 3575229 ). Co do powołanej przez skarżącego uchwały Rady Miasta B. z 2015 roku stwierdzić należy , iż po pierwsze nie ma ona wprost zastosowania do realiów sprawy a po drugie w orzecznictwie sądów administracyjnych dostrzeżono problem, polegający na uchwalaniu regulaminu z przekroczeniem upoważnienia ustawowego zawartego w art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, co stało się przedmiotem częstych rozważań sądów administracyjnych, które stwierdzały nieważność regulaminów m.in. w zakresie, w jakim zakazują w ogóle spuszczania psów ze smyczy na terenie gmin. U podstaw tego leży przyjmowanie przez sądy, że jakakolwiek modyfikacja przepisu ustawowego przez regulamin gminny jest niedopuszczalna i jest uznawana w orzecznictwie za rażące naruszenie prawa powodujące nieważność aktu ( wyrok WSA w Poznaniu z 30.06.2011 r., IV SA/Po 431/11, LEX nr 1088207; wyrok WSA w Poznaniu z 10.12.2014 r., IV SA/Po 746/14, LEX nr 1573321; wyrok WSA w Łodzi z 13.08.2015 r., II SA/Łd 515/15, LEX nr 1793725.). Finalnie bowiem, skoro określone kwestie znalazły regulację ustawową, to rada gminy nie jest upoważniona do ich powtarzania czy modyfikowania, w tym do określenia w regulaminie obowiązku wyprowadzania psa (czy innych zwierząt) na smyczy bądź w kagańcu, jak również wskazywania miejsc, czy sytuacji, w których psy mogą zostać zwolnione z uwięzi (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 443/16). W konsekwencji stwierdzić należy, iż apelacja nie dostarcza rzeczowych argumentów co do tego, z jakich to powodów należało zakwestionować przekonujące wywody sądu stwierdzające brak zawinienia obwinionego, w kontekście wykroczenia z art. 77 kw. Mając na uwadze powyższą argumentację, uznać należy, iż rozstrzygnięcie sądu, w zakresie braku podstaw do przypisania obwinionemu zarzucanego mu czynu, zasługuje na pełną akceptację.
III Ca 662/23
zasądził od pozwanego S. D. na rzecz powoda J. K. kwotę 20.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 marca 2021r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia; zasądził od pozwanego S. D. na rzecz powoda J. K. kwotę 3464,24 zł tytułem kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
IV Ka 142/23
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 142/23 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
II Ka 205/14
Komenda Powiatowa Policji w M.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt VII Ka 427/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie VII Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Agnieszka Gałkowska (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Aleksandra Błachowicz - Dróżdż przy udziale oskarżyciela publicznego z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie podkom. Krzysztofa Trzaskacza po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2018r. sprawy A. L. s. T. i W. ur. (...) w C. obwinionego o wykroczenie z art. 77 kw na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 21 grudnia 2017 r. , sygn. akt IV W 146/17 orzeka:

1. zmienia zaskarżony wyrok w zakresie kary orzeczonej wobec obwinionego w ten sposób, iż obniża jej wymiar do 200 (dwustu) złotych;

2. uchylając orzeczenie o opłacie w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3. zasądza od obwinionego A. L. na rzecz Skarbu Państwa 30 (trzydzieści) złotych opłaty za obie instancje i 50 (pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu zryczałtowanych wydatków postępowania odwoławczego. Sygn. akt VII Ka 427/18

UZASADNIENIE

A. L. został obwiniony o to, że w dniu 26 października 2016 r. około godz. 16.30 na ul. (...) w A. nie zachował zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu swojego psa rasy owczarek niemiecki przez co pies ten przewrócił I. O., tj. za wykroczenie z art. 77 k.w. Sąd Rejonowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 21 grudnia 2017 r. wydanym w sprawie o sygn. akt IV W 146/17 orzekł w sposób następujący:

1. obwinionego A. L. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, to jest wykroczenia z art. 77 k.w. i za to z mocy art. 77 k.w. w związku z art. 24 § 1 k.w. wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 500 (pięćset) złotych;

2. na mocy art. 119 k.p.w. w związku z art. 627 k.p.k. zasądził do obwinionego na rzecz Skarbu Państwa opłatę sądową w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych oraz wydatki w kwocie 40 (czterdzieści) złotych. Od przedmiotowego wyroku apelację wniósł obrońca obwinionego zaskarżając go w całości oraz zarzucając mu:

1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść poprzez ustalenie – oparte jedynie na przypuszczeniach, że obwiniony nie zachował zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu swojego psa rasy owczarek niemiecki, który przewrócił pokrzywdzoną I. O., gdy tymczasem z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że nie można przyjąć bez posiadania jednoznacznych dowodów wskazujących na to, iż tylko ten pies dopuścił się przewrócenia pokrzywdzonej na jej nieruchomości w oparciu o domniemanie, że skoro na tej ulicy tylko obwiniony posiadał takiego psa, bez wskazania cech charakterystycznych, to tylko on mógł skoczyć na pokrzywdzoną i ją przewrócić;

2. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, polegającą na nie daniu wiary wyjaśnieniom obwinionego i jego żony, a także przedłożonej na rozprawie mapy terenu, po którym spacerował pies prowadzony przez obwinionego na smyczy i w kagańcu w obecności żony obwinionego oraz wykazaniu, że miejsce w którym odbywał się spacer psa, było oddalone od nieruchomości pokrzywdzonej w takiej odległości, że pies ten nie był w stanie tej odległości pokonać, a następnie przybiec do obwinionego, z którym wrócił ze spaceru mając zapiętą smycz i kaganiec;

3. nie uwzględnienie rozbieżności w zeznaniach pokrzywdzonej i jej męża, a także świadka A. C., którzy nie byli w stanie określić dokładnie cech szczególnych owczarka niemieckiego (z załączonych zdjęć wynika, że był to owczarek krótkowłosy, a w efekcie był to pies krótkowłosy z odpowiednimi umaszczeniami na sierści), zatem trudno przyjmować, że tylko z uwagi na to, że na tej ulicy właścicielem posiadającym podobnego psa był obwiniony i to ten pies przewrócił pokrzywdzoną, gdy tymczasem należało ustalić konkretnego psa, który rzekomo przewrócił pokrzywdzoną.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie obwinionego, a ewentualnie o uchylenie w/w wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem argumenty w niej przedstawione nie mogły zyskać aprobaty Sądu Odwoławczego. W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne są prawidłowe, wobec czego w pełni podziela je Sąd Odwoławczy.

Sąd Rejonowy oparł swoje rozstrzygnięcie na wszystkich zgromadzonych dowodach, które poddał wnikliwej ocenie przez pryzmat zasad doświadczenia życiowego, wskazań wiedzy i prawidłowego rozumowania, natomiast wskazana przez skarżącego argumentacja stanowi jedynie polemikę z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym. Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że obwiniony A. L. nie zachował zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu psa rasy owczarek niemiecki. W sprawie bezspornym było, że w czasie kiedy doszło do zdarzenia obwiniony wraz z małżonką i psem przebywali na spacerze w niewielkiej odległości od miejsca zdarzenia.

Ponadto zarówno A. L. jak i B. L. stwierdzili, że w istocie rzeczy ich pies został kilka razy spuszczony ze smyczy, jednak przebywał wówczas pod ich nadzorem. Jednocześnie z relacji tych samych osób nie wynika, aby nadzór ten był sprawowany w sposób należyty. W czasie spaceru, kiedy pies puszczony był wolno, obwiniony zbierał grzyby, zatem nie mógł w tym samym czasie w sposób odpowiedni nadzorować psa. Wskazał on, iż w takiej sytuacji psem zajmowała się jego żona, która z kolei zeznała, że kiedy pies puszczany był wolno, to zajmował się nim jej mąż A.

L.. Wynika z tego, że w czasie puszczenia psa wolno podczas tego konkretnego spaceru, nikt nie sprawował nad nim należytego nadzoru, co sprawiło, że pies ten oddalił się od swoich właścicieli na większa odległość. W czasie zdarzenia żaden ze świadków nie widział w tej okolicy innych psów, a tym bardziej psów rasy owczarek niemiecki. Świadek B. L. zeznała, że widywała w tej okolicy inne owczarki niemieckie, ale jej zeznania nie dotyczyły tego konkretnego dnia, a ponadto nie zostały potwierdzone przez innych świadków. Co więcej, świadkowie W.

O. i A. C. stwierdzili, że nie widywali w okolicy ich posesji innych psów tej rasy. Świadek I. O. zeznała, że przed zdarzeniem gdy rozmawiała z sąsiadką, to widziała na brzegu lasu dwie osoby z psem. Nadto świadek A. C. zauważyła, że przed zdarzeniem widziała psa rasy owczarek niemiecki o dłuższej sierści, który kierował się w jej stronę, a następnie w stronę posesji pokrzywdzonej. Po zdarzeniu natomiast widziała wracającego tego samego psa, który po chwili podbiegł do dwóch osób będących przy lesie. Nie można czynić zarzutu W.

O. z tego, że błędnie wskazał długość sierści psa, który zaatakował jego żonę. Po pierwsze – jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy – znalazł się on w sytuacji stresowej i dynamicznej, w której z pewnością priorytetem nie było dla niego zapamiętanie wyglądu psa, tylko udzielenie pomocy pokrzywdzonej żonie I. O.. Po drugie w chwili gdy zaczął dobiegać do swojej żony bezpośrednio po zdarzeniu, pies zaczął się oddalać, wobec czego dokonanie dokładnych obserwacji w tym zakresie było utrudnione. Po trzecie długość sierści psa obwinionego w rzeczywistości trudna była do określenia, bowiem nie była ona bardzo krótka, szczególnie w sytuacji gdy świadek W.

O. nie miał porównania do psa tej rasy o długiej sierści. Po czwarte wreszcie nawet świadek A. C., która nie brała bezpośrednio udziału w tym zdarzeniu i mogła w sposób obiektywny zaobserwować wygląd psa stwierdziła, że pies ten nie miał długiej sierści, nie rozstrzygnęła natomiast kategorycznie, że jest on krótkowłosy. Z tych samych względów nie można podzielić ostatniego z podniesionych w apelacji zarzutów. Wszystkie powyższe okoliczności bezsprzecznie wskazują, że pies ten należał do A. L., który w tym czasie był na spacerze ze swoją żoną i psem rasy owczarek niemiecki w pobliskim lesie W ocenie Sądu Odwoławczego wyjaśnienia obwinionego ukierunkowane były tylko na uniknięcie odpowiedzialności za popełnione wykroczenie i w zdecydowanej części nie mogą zostać uznane za wiarygodne, szczególnie w sytuacji gdy pozostają w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym.

Częściowe potwierdzenie wyjaśnienia te znalazły jedynie w zeznaniach żony obwinionego B. L., która w sposób oczywisty była zainteresowana korzystnym dla męża rozstrzygnięciem tej sprawy, składając zeznania w sposób ostrożny, nie formułując przy tym jednoznacznych wniosków. W ostatniej kolejności należy podkreślić, iż nie ma racji skarżący twierdząc, że pies obwinionego nie mógł pokonać odległości dzielącej miejsce spaceru obwinionego od posesji należącej do pokrzywdzonej, przed którą to została przez niego zaatakowana, a następnie wrócić do obwinionego, zostać zapiętym w smycz i w ten sposób zakończyć spacer.

Materiał dowodowy wskazuje, że odległość od miejsca zdarzenia do miejsca, w którym przebywał obwiniony wraz z żoną mogła wynosić około 200-300 m. Zasady prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego wskazują, iż taką odległość zdrowy i młody pies rasy owczarek niemiecki może przebiec w czasie nie dłuższym niż 30 sekund. Biorąc pod uwagę tą samą trasę powrotu do właściciela, czas samego zdarzenia można przyjąć, iż pies obwinionego mógł oddalić się od niego na czas nie większy niż półtorej minuty. Twierdzenia skarżącego w tym zakresie są więc pozbawione logiki, a z pewnością nie znajdują żadnego potwierdzenia.

Podsumowując wszystkie powyższe okoliczności należy z całą mocą podkreślić, że Sąd Rejonowy ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy, jak również rozważył wszystkie dowody, zarówno te przemawiające na korzyść jak i niekorzyść oskarżonego, a swe stanowisko przedstawił w wyczerpującym i logicznie uargumentowanym uzasadnieniu wyroku. Analiza całości motywów wyroku nie pozostawia wątpliwości, co do tego, jakie fakty Sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze dowodach się oparł i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych.

Sąd Odwoławczy w pełni podziela stanowisko i argumentację Sądu Rejonowego uznając je za prawidłowe, oparte na wszystkich ujawnionych dowodach, należycie ocenionych pod kątem ich wiarygodności. Apelacja nie zawiera żadnych, zasługujących na uznanie argumentów, które prowadziłyby do innych ustaleń, niż te przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nie mniej jednak Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w części określającej wymiar orzeczonej wobec obwinionego kary grzywny. Sąd Rejonowy orzekł bowiem tę karę w wysokości przekraczającej granice ustawowego zagrożenia za wykroczenie stypizowane w art. 77 k.w.

Zgodnie z treścią tego przepisu, kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany. Sąd pierwszej instancji nie był zatem uprawniony do wymierzenia obwinionemu kary w wysokości 500 zł, wobec czego wysokość tej kary należało zmniejszyć do kwoty mieszczącej się w granicach ustawowego zagrożenia. Orzekając karę w wysokości 200 zł Sąd Odwoławczy uwzględnił wszystkie okoliczności wiążące się z poszczególnymi ustawowymi dyrektywami i zasadami wymiaru kary, podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu pierwszej instancji.

Kara grzywny w tej wysokości jest karą odpowiednią w stosunku do wagi popełnionego czynu oraz stopnia jego społecznej szkodliwości. Sąd Odwoławczy ponadto uznał, iż sytuacja osobista i majątkowa obwinionego pozwoliła orzec karę grzywny w takiej wysokości, która będzie stanowić realną dolegliwość ekonomiczną dla obwinionego, a jednocześnie nie przekroczy jego możliwości finansowych. Na koniec warto podnieść, że w art. 77 k.w. penalizacją objęto trzymanie zwierząt bez zachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności.

Przez środki ostrożności należy rozumieć zabiegi, które mają na celu eliminację niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzi oraz niebezpieczeństwa dla mienia, którego źródłem mogą być zwierzęta (por. Piórkowska-Flieger J. [w:] Bojarski T. (red.), Michalska-Warias A., Piórkowska-Flieger J., Szwarczyk M., Kodeks wykroczeń. Komentarz, WK, 2015). Materiał dowody zgromadzony w niniejszej sprawi wykazał, że tego rodzaju środki ostrożności nie zostały przez A. L. zachowane, co w konsekwencji doprowadziło do zaatakowania I.

O. przez jego psa i w konsekwencji wystąpienia u niej poważnych obrażeń. Z tych wszystkich względów na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k., art. 438pkt.1k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.p.w. Sąd Odwoławczy częściowo zmienił zaskarżony wyrok, uchylił orzeczenie o opłacie, a w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 634 k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k. przy zast. art. 119 k.p.w.