Legislator Case Law & Legislation
II K 31/18 AI generated

II K 31/18 · Sąd powszechny

Case Number II K 31/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Oskarżony G. R. (1) (ur. (...)) jest ojcem oskarżonego C. R. (1) (ur. (...)). Ostatnio zamieszkiwał w S., w budynku przy ul. (...), zajmując mieszkanie położone na I piętrze, natomiast C. R. (1) zameldowany był w O.. Obaj oskarżeni nie pracowali zawodowo, natomiast stale nadużywali alkoholu. G. R. (1) w ostatnim okresie utrzymywał kontakty towarzyskie z A. L. (1) (ur. (...)), który również od wielu lat nadużywał alkoholu i prowadził włóczęgowski tryb życia, nie mając konkretnego źródła utrzymania. Wymieniony ostatnio przebywał na terenie S., gdzie w sierpniu 2017 r. widziała go jego matka – U.

Legislator headnote

AI generated

art. 148 § 1 k.k, art. 64 § 1 k.k, art. 63 § 1 k.k, art. 624 § 1 k.p.k; II K 31/18 · Sąd powszechny: W przeszłości rozpoznano u niego padaczkę alkoholową, jednakże w okresie inkryminowanym nie występował napad padaczki, ani stan pomroczny po napadzie padaczki. Stwierdzono u oskarżonego wybuchowość po spożyciu alkoholu, upijanie się w sposób dysforyczny. Biegli wskazali natomiast, że przedmiotowy czyn pozostawał w związku ze stwierdzonym u obu oskarżonych uzależnieniem od alkoholu i w związku z tym konieczne jest stosowanie środka zabezpieczającego w postaci terapii odwykowej po odbyciu kary (art. 93a § 1 pkt 3 k.k.), aby zapobiec ponownemu popełnieniu czynu podobnego rodzaju w przyszłości.

Keywords

AI generated
crime victim murder homicide investigation associated action for damages robbery serious criminality

Cited Legislation

AI generated
art. 148 § 1 k.k
(1) o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k.
art. 64 § 1 k.k
z art. 64 § 1 k.k., o r z e k a : I oskarżonych C.
art. 63 § 1 k.k
(1) środek zabezpieczający w postaci terapii w zakresie uzależnienia od alkoholu; III na podstawie art. 63 § 1 k.k.
art. 624 § 1 k.p.k
V na podstawie art. 624 § 1 k.p.k.
AI generated
II K 477/20
Sygn. akt II K 477/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lutego 2023 r. Sąd Rejonowy w Giżycku w II Wydziale Karnym w składzie: 1.Przewodniczący – sędzia Tomasz Zieliński Protokolant – sekr. sąd. Anna Rogojsza, st. sekr. sąd. Aneta Dybikowska, p.o. sekr. sąd. Ewa Brezgieł, w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w (...)– Elżbiety Biernackiej po rozpoznaniu w dniu 13.04.2021 r., 18.06.2021 r., 20.09.2021 r., 19.11.2021 r., 14.01.2022 r., 08.03.2022 r., 15.03.2022 r., 27.01.2023 r. sprawy 1. J. K. urodz. (...) w W. syna M. i A. zd. B. oskarżonego o to, że: I. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. słownie groził K. P. spaleniem domu, przy czym groźba ta wzbudziła u w/w obawę jej spełnienia tj. o czyn z art. 190§1 kk II. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, uderzając dwukrotnie trzymanym w ręku przedmiotem z tworzywa sztucznego przypominającym pałkę po głowie, wziął udział w pobiciu K. P., powodując u wymienionego obrażenia ciała w postaci guza na głowie, narażając go tym samym na nastąpienie skutku określonego w art. 157§1 kk tj. o czyn z art. 158§1 kk 2. R. K. urodz. (...) w W. syna J. i J. zd. O. oskarżonego o to, że: III. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. słownie groził K. P. pobiciem oraz pozbawieniem życia, przy czym groźny te wzbudziły u w/w uzasadnioną obawę ich spełnienia tj. o czyn z art. 190§1 kk IV. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, uderzając metalową pałką w tułów, wziął udział w pobiciu K. P., narażając go tym samym na nastąpienie skutku określonego w art. 157§1 kk tj. o czyn z art. 158§1 kk V. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. poprzez uderzenia pałką w telefon komórkowy marki S. (...) dokonał jego zniszczenia powodując straty w wysokości 1500 zł na szkodę K. P. tj. o czyn z art. 288§1 kk 1. Oskarżonego J. K. uznaje za winnego: a) czynu opisanego w pkt I powyższego wyroku i za to na podstawie art. 190§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk skazuje go na karę grzywny w wysokości 30 (trzydzieści) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 (trzydzieści) złotych; b) odnośnie czynu opisanego w pkt II powyższego wyroku tego, że w dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. uderzając dwukrotnie trzymanym w ręku przedmiotem wykonanym z bliżej nieokreślonego tworzywa przypominającym pałkę K. P. po głowie naruszył jego nietykalność cielesną, czym działał na jego szkodę tj. występku z art. 217§1 kk i za to na podstawie art. 217§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk skazuje go na karę grzywny w wysokości 50 (pięćdziesiąt) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 (trzydzieści) złotych. 2. Na podstawie art. 568a§1 pkt 1kpk w zw. z art. art. 85§1 kk, art. 85a kk, art. 86§1 i 2 kk łączy kary grzywny orzeczone w pkt 1 powyższego wyroku i wymierza oskarżonemu J. K. karę łączną grzywny w wysokości 65 (sześćdziesiąt pięć) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 (trzydzieści) złotych. 3. Oskarżonego R. K. uznaje za winnego: a) czynu opisanego w pkt III powyższego wyroku i za to na podstawie art. 190§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk skazuje go na karę grzywny w wysokości 30 (trzydzieści) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 (dwadzieścia) złotych; b) odnośnie czynu opisanego w pkt IV powyższego wyroku tego, że w dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. uderzając trzymanym w ręku przedmiotem w postaci teleskopowej metalowej pałki zakończonej kulką K. P. w tułów, naruszył jego nietykalność cielesną czym działał na jego szkodę tj. występku z art. 217§1 kk i za to na podstawie art. 217§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk skazuje go na karę grzywny w wysokości 40 (czterdzieści) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 (dwadzieścia) złotych; c) czynu opisanego w pkt V powyższego wyroku, przy czym ustala, że stanowi on wypadek mniejszej wagi opisany w art. 288§2 kk oraz wartość telefonu na kwotę 1.470,00 zł i za to na podstawie art. 288§2 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk skazuje go na karę grzywny w wysokości 40 (czterdzieści) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 (dwadzieścia) złotych oraz na podstawie art. 46§1 kk zobowiązuje do naprawienia szkody wyrządzonej powyższym czynem w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego K. P. kwoty 1.470,00 (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt) złotych. 4. Na podstawie art. 568a§1 pkt 1kpk w zw. z art. art. 85§1 kk, art. 85a kk, art. 86§1 i 2 kk łączy kary grzywny orzeczone w pkt 3 powyższego wyroku i wymierza oskarżonemu R. K. karę łączną grzywny w wysokości 75 (sześćdziesiąt) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 (dwadzieścia) złotych. 5. Na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych i art. 633 kpk zasądza na rzecz Skarbu Państwa: a) od oskarżonego J. K. tytułem opłaty kwotę 195,00 (sto dziewięćdziesiąt pięć) złotych; b) od oskarżonego R. K. tytułem opłaty kwotę 150,00 (sto pięćdziesiąt) złotych, i obciąża ich kosztami sądowymi w pozostałym zakresie w częściach równych tj. każdego w kwocie 533,15 (pięćset trzydzieści trzy) 15/100 złotych. UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt IIK 477/20 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. 1.USTALENIE FAKTÓW 0.1.Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.1.1. 1. J. T. K. 2. R. K. VI. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. słownie groził K. P. spaleniem domu, przy czym groźba ta wzbudziła u w/w obawę jej spełnienia tj. występek art. 190§1 kk. VII. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. uderzając dwukrotnie trzymanym w ręku przedmiotem wykonanym z bliżej nieokreślonego tworzywa przypominającym pałkę K. P. po głowie naruszył jego nietykalność cielesną, czym działał na jego szkodę tj. występku z art. 217§1 kk. VIII. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. słownie groził K. P. pobiciem oraz pozbawieniem życia, przy czym groźny te wzbudziły u w/w uzasadnioną obawę ich spełnienia tj. występku z art. 190§1 kk. IX. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. uderzając trzymanym w ręku przedmiotem w postaci teleskopowej metalowej pałki zakończonej kulką K. P. w tułów, naruszył jego nietykalność cielesną czym działał na jego szkodę tj. występku z art. 217§1 kk. X. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. poprzez uderzenia pałką w telefon komórkowy marki S. (...) dokonał jego zniszczenia powodując straty w wysokości 1470,00 zł na szkodę K. P., przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi tj. występku z art. 288§2 kk Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty Czyn III 1. Spotkanie w dniu 15.08.2020 r. przed godziną 18:00 w R. gmina R. mieszkającego w tej miejscowości K. P. w pobliżu posesji jego matki z R. K., który poruszał się skuterem i przebywał w tej miejscowości u rodziców prowadzących działalność gospodarcza polegających na wynajmowaniu domków, podczas którego oskarżony poinformował pokrzywdzonego, że już nie żyje oraz że zaraz przyjedzie z ojcem i pobiją go. 2. Powrót R. K. po spotkaniu z K. P. do domu rodziców i następnie po upływie około 15 minut, podczas których opowiedział ojcu – oskarżonemu J. K. (w dalszej części J. K.) o tym spotkaniu ich wspólny wyjazd jego samochodem do pokrzywdzonego. Czyn II i IV 1. Przyjazd oskarżonych pod posesję K. P. i po opuszczeniu samochodu wejście na jej teren, a następnie udanie się przez nich w kierunku pokrzywdzonego, który w tym czasie przebywał za domem, przy czym J. K. trzymając w ręku przedmiot wykonany z bliżej nieokreślonego tworzywa przypominający pałkę szedł obchodząc dom z jednej strony zaś R. K. z drugiej również trzymając w ręku przedmiot w postaci metalowej teleskopowej pałki zakończonej metalową kulką. 2. Atak oskarżonego J. K., który zbliżając się do pokrzywdzonego przez cały czas mówił m.in. żeby podszedł do niego i że zobaczy co teraz z nim będzie, a następnie gdy upewniał się on gdzie jest jego syn idący z drugiej strony domu uderzył go z niewielką siła trzymanym w ręku przedmiotem w głowę zaś gdy K. P. zorientował się, że próbuje uderzyć go również trzymaną w ręku pałką teleskopowa R. K. i uchylając się unikał tych uderzeń, po raz kolejny otrzymał uderzenie w głowę, które zadał mu jego ojciec i tym razem trzymanym w ręku przedmiotem także z niewielką siłą. 3. Ucieczka K. P. po otrzymaniu drugiego uderzenia przez J. K. w kierunku ulicy, przy której położny jest dom, podczas której biegnąc zorientował się będąc już od frontu budynku na podjeździe, że wypadł mu telefon, w związku z czym zatrzymał się żeby go podnieść, a następnie zauważył podbiegającego do niego R. K., który wykorzystując to uderzył go trzymaną w ręku pałką teleskopową w tułów, przy czym uderzenie to z uwagi na to, iż zostało zadane z niewielka siłą nie spowodowało żadnych obrażeń. Czyn V 1. Uderzenie przez oskarżonego R. K. końcówką trzymanej w ręku pałki teleskopowej zakończonej kulką w leżący na podjeździe telefon komórkowy pokrzywdzonego marki S. (...) wartości 1470,00 zł, w wyniku którego zniszczył go i ucieczka w tym czasie K. P. na ulicę. Czyn I 1. Wyjście oskarżonych za pokrzywdzonym na zewnątrz posesji, a nadto w związku z tym, że w pobliżu pojawiły się inne osoby udanie się przez nich w kierunku samochodu przed zajęciem miejsc w którym J. K. grożąc mu spaleniem domu radził żeby wyprowadził się ze wsi i następnie ich odjazd oraz powrót w tym czasie K. P. na posesję i wezwanie przez niego policji. Zeznania świadków: K. P. A. J. (1) Zeznania świadków: K. P. A. J. (1) Wyjaśnienia oskarżonych: J. K. R. K. Zeznania świadków: K. P. A. J. (1) M. S. (1) Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) Opinia biegłego z zakresu medycyny M. S. (2) Opinia biegłej sądowej z zakresu neurologii medycyny sądowej I. S. oraz ustna opinia uzupełniająca Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) Opinia biegłej sądowej z zakresu neurologii medycyny sądowej I. S. oraz ustna opinia uzupełniająca Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) Protokół oględzin wraz z dokumentacja zdjęciową Pismo pokrzywdzonego Pokwitowanie Polecenie przelewu Zestawienie rat Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) P. B. Maszynopis z zapisów w notatniku służbowych sierż. sztab. P. B. k. 96-97 oraz k. 3 i 30v-31 w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk k. 118v-119 j/w j/w k. 94-95v k. 95v-96 j/w j/w k. 120-120v oraz. 15v w części odczytanej w trybie art. 391§1 kpk j/w oraz k. 260-260v j/w k. 157 k. 173-177 k. 215v j/w j/w j/w j/w /w j/w k. 7-9 k. 14 załącznika adresowego k. 15 załącznika adresowego k. 16 załącznika adresowego k. 17 załącznika dresowego j/w j/w k. 119-119v k. 135 0.1.Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.2.1. 1. J. T. K. 2. R. K. I. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. słownie groził K. P. spaleniem domu, przy czym groźba ta wzbudziła u w/w obawę jej spełnienia tj. występek art. 190§1 kk. II. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. uderzając dwukrotnie trzymanym w ręku przedmiotem wykonanym z bliżej nieokreślonego tworzywa przypominającym pałkę K. P. po głowie naruszył jego nietykalność cielesną, czym działał na jego szkodę tj. występku z art. 217§1 kk. III. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. słownie groził K. P. pobiciem oraz pozbawieniem życia, przy czym groźny te wzbudziły u w/w uzasadnioną obawę ich spełnienia tj. występku z art. 190§1 kk. IV. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. uderzając trzymanym w ręku przedmiotem w postaci teleskopowej metalowej pałki zakończonej kulką K. P. w tułów, naruszył jego nietykalność cielesną czym działał na jego szkodę tj. występku z art. 217§1 kk. V. W dniu 15 sierpnia 2020 roku, w m. R., gm. R. poprzez uderzenia pałką w telefon komórkowy marki S. (...) dokonał jego zniszczenia powodując straty w wysokości 1470,00 zł na szkodę K. P. przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi tj. występku z art. 288§2 kk Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty Czyn I i II Twierdzenie oskarżonego J. K., że wprawdzie przyjechał samochodem z synem do pokrzywdzonego po tym jak wrócił on skuterem do domu i opowiedział o ich spotkaniu podczas którego opluł go on i kopnął w skuter tylko dlatego, że jeździł i kurzył, aby wyjaśnić takie zachowanie z jego strony, jednak zaprzeczył temu żeby uderzył go lub groził mu oraz żeby zrobił to jego syn, a nadto żeby zniszczył mu telefon dodając, ze to K. P. będąc pod działaniem alkoholu nadepnął na jego telefon, który wypadł mu gdy odsunął się aby uniknąć uderzenia jakie chciał mu zadać. Czyn III, IV i V Twierdzenie oskarżonego R. K., że gdy przejeżdżał 15.08.2020 r. skuterem obok posesji matki pokrzywdzonego spotkał go i powiedział mu dzień dobry, to on zaczepił go plując w niego, a następnie kopnął w bok skutera w wyniku czego przewrócił się na prawą stronę oraz wyzwał go dodając, że po tym jak wrócił do domu i opowiedział ojcu o zachowaniu K. P. pojechali do niego gdyż ojciec chciał wyjaśnić takie zachowanie z jego strony i wówczas będąc pod wpływem alkoholu to on zachowywał się agresywnie w stosunku do nich. Wyjaśnienia oskarżonego J. K. Wyjaśnienia oskarżonego R. K. k. 94v-95 k. 95v-96 i k. 48-48v w części odczytanej w trybie art. 389§1 kpk 1.OCena DOWOdów 0.1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu Ad. III pkt 1 Ad. III pkt 2 Ad. II i IV pkt 1 Ad. III pkt 2 Ad. II i IV pkt 3 Ad. V pkt 1 Ad. I pkt 1 Zeznania świadków: K. P. A. J. (1) Zeznania świadków: K. P. A. J. (1) Wyjaśnienia oskarżonych: J. K. R. K. Zeznania świadków: K. P. A. J. (1) M. S. (1) Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) Opinia biegłego z zakresu medycyny M. S. (2) Opinia biegłej sądowej z zakresu neurologii medycyny sądowej I. S. oraz ustna opinia uzupełniająca Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) Opinia biegłej sądowej z zakresu neurologii medycyny sądowej I. S. oraz ustna opinia uzupełniająca Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) Protokół oględzin wraz z dokumentacja zdjęciową Pismo pokrzywdzonego Pokwitowanie Polecenie przelewu Zestawienie rat Zeznania świadków: K. P. M. S. (1) P. B. Maszynopis z zapisów w notatniku służbowych sierż. sztab. P. B. Z zeznań pokrzywdzonego K. P. wynika, że konflikt pomiędzy nim i oskarżonymi dotyczył zachowania R. K., który skuterem wodnym o dużej mocy silnika pływał w pobliżu kei należącej do jego ojczyma, przy której przycumowane są łodzie żaglowe oraz motorowe i robiąc duża falę powodował, że uderzały one o siebie i uszkadzały się, na co zwrócił uwagę ich znajomemu. Zeznał nadto, że 15.08.2020 r. od osób, które były na jego kempingu dowiedział się, że R. K. podjeżdżał skuterem pod posesje jego matki, gdzie szukał go. Gdy podjechał on kolejny raz spotkał go tam i wówczas zagroził, że zaraz przyjedzie z ojcem, z którym pobije go oraz pozbawią życia. To, że K. P. spotkał się w tym dniu z R. K. w pobliżu posesji matki potwierdziła w złożonych zeznaniach mieszkająca również w R. A. J. (1). Z jej zeznań wynika nadto, że doszło pomiędzy nimi do krótkiej rozmowy, podczas której obaj krzyczeli oraz że pokrzywdzony pchnął oskarżonego. Zaprzeczyła natomiast temu żeby R. K. przewrócił się i żeby upadł również skuter, którym poruszał się. Zeznaniom pokrzywdzonego obraz A. J. (1) sąd dał wiarę, gdyż w zasadzie tworzą one spójną i logiczna całość. Nie można również wykluczyć, że po wypowiedzeniu przez oskarżonego gróźb pokrzywdzony zareagował na nie słownie oraz że udając się w kierunku swojej posesji odepchnął go. Za niewiarygodne uznać natomiast należy wyjaśnienia oskarżonego R. K. zarówno w części dotyczącej tego, że plunął on na niego jak i odnośnie tego, że kopnął skuter w wyniku czego przewrócił się on na prawą stronę, czego nie potwierdziła świadek A. J. (1). Bezspornym jest, co wynika z zeznań pokrzywdzonego, że po spotkaniu z R. K. udał się on do swojego domu zaś oskarżony odjechał. . Z wyjaśnień oskarżonego wynika, że pojechał do domu rodziców, gdzie opowiedział ojcu o spotkaniu z pokrzywdzonym. Twierdził nadto, że to ojciec zdecydował żeby pojechać do K. P., co potwierdził w złożonych wyjaśnieniach J. K.. Następnie jego samochodem pojechali do pokrzywdzonego. W tej części sąd wyjaśnieniom oskarżonych dał wiarę. Nie ma również żadnych podstaw, aby kwestionować w tej części zeznania pokrzywdzonego, który zauważył samochód oskarżonych, gdy podjechali pod jego posesję, po upływie około 15-20 minut od jego spotkania z R. K., co potwierdziła także w złożonych zeznaniach A. J. (1). Oskarżeni gdy wysiedli z samochodu udali się w kierunku bramki w ogrodzeniu, przez którą wchodzi się na działkę K. P.. Zauważył ich zarówno pokrzywdzony jak i jego kolega M. S. (1), z którym przebywali w tym czasie za domem. Ich przyjazd, o czym była mowa już wyżej, zauważyła również A. J. (1). Zeznała ona nadto, że obaj oskarżeni będąc pod posesją K. P., który był na jej terenie wymachiwali rękoma. Dodała, że nie wie co się tam później wydarzyło, gdyż poszła do swojego domu. Również w tej części zeznania pokrzywdzonego, A. J. (2) i M. S. (1) tworzą spójną oraz wzajemnie uzupełniając]a się całość., co mając na uwadze sad dał im wiarę. K. P. oraz M. S. (1) zeznali nadto, że oskarżeni po wejściu na posesje rozdzielili się w ten sposób, iż obchodząc dom starszy z nich szedł z jednej jego strojnych zaś młodszy z drugiej, a nadto obaj trzymali w rękach przedmioty przypominające wyglądem pałki, przy czym J. K. miał pałkę długości około 50 cm wykonana z bliżej nieokreślonego tworzywa zaś K. K. (2) tzw. pałkę teleskopową zakończoną kulka. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, co do wiarygodności ich zeznań także w tej części z przyczyn, które wskazano wyżej. Jako pierwszy, co wynika z zeznań zarówno pokrzywdzonego jak i jego znajomego M. S. (1) zbliżył się do niego oskarżony J. K., który idąc w jego kierunku przez cały czas mówił żeby podszedł do niego oraz że zobaczy co teraz z nim będzie. Następnie wykorzystując moment nieuwagi K. P., z którego zeznań wynika, że upewniał się gdzie jest R. K. idący w jego kierunku z drugiej strony domu, zadał mu on uderzenie trzymanym w ręku przedmiotem przypominającym pałkę w głowę. W związku z tym, że było ono zadane z niewielką siłą pokrzywdzony uchylił się przed kolejnym, jednak gdy zorientował się, że również R. K. chce uderzyć go trzymaną w ręku pałką teleskopową odskakując w bok w prawdzie uniknął tego uderzenia, jednak ponownie został uderzony w głowę pałka przez jego ojca J. K.. Również drugie uderzenie miało niewielką siłę i wykorzystując to pokrzywdzony zaczął uciekać. Jego zeznania potwierdził M. S. (1), który widząc co się dzieje zaczął biec w kierunku oskarżonych żeby pomóc koledze. Z powodów, które wskazano wyżej sąd nie miał wątpliwości odnośnie wiarygodności ich zeznań. To, że oba uderzenia zostały zadane z niewielką siłą i nie spowodowały widocznych obrażeń wynika z opinii biegłego z zakresu medycyny M. S. (2) oraz biegłej sądowej z zakresu neurologii i medycyny sądowej I. S.. W szczególności biegła z zakresu medycyny sądowej w ustnej opinii uzupełniającej zwróciła uwagę na charakterystyczne ślady jakie pozostawiają na ciele narzędzia typu teleskopowa plastikowa lub gumowa pałka w postaci dwupasmowatych podbiegnięć krwawych, których u pokrzywdzonego nie stwierdzono, co może świadczyć m.in. o tym, że uderzenia te były zadane z niewielką siłą. W konkluzji biegła stwierdziła odmiennie niż biegły M. S. (2), że niewielki obrzęk w obrębie głowy, na który wskazywał pokrzywdzony i uderzenie w okolicy tułowia stanowiły jedynie naruszenie nietykalności cielesnej w rozumieniu art. 217§1 kk. Nadto w związku z tym, że nie powstały na jego ciele żadne widoczne ślady i urazy zdaniem biegłej w wyniku uderzeń tych zadanych z niewielką siłą nie został on narażony na wystąpienie skutków określonych w art. 158§1 kk. Opinie biegłej oraz wnioski w niej zawarte sąd w pełni podzielił uznając je za przekonujące i poparte logiczną argumentacją. Z uwagi na to, że biegły M. S. (2) nie był w stanie wydać jednoznacznej opinii nie stanowiła ona podstawy dokonanych przez sąd ustaleń. Uciekając po otrzymaniu drugiego uderzenia w kierunku ulicy, przy której położony jest dom K. P. będąc już od frontu budynku na podjeździe zatrzymał się na chwilę, żeby podnieść telefon, gdyż wypadł mu on. Wówczas podbiegł do niego R. K., który wykorzystując to uderzył go trzymaną w ręku pałką teleskopowa w tułów. Również to uderzenie zadane było z niewielką siłą dlatego nie spowodowało jakiegokolwiek śladu i urazu, co wykazała w opinii sądowej biegła sądowa z zakresu medycyny sądowej I. S.. Opinię biegłej oraz wnioski w niej zawarte o czym była mowa wyżej, sad w pełni podzielił. Za wiarygodne sad uznał także zeznania pokrzywdzonego oraz M. S. (1) w tej części. Po uderzeniu pokrzywdzonego oskarżony R. K. widząc leżący na podjeździe jego telefon komórkowy marki S. (...) tym razem z dużą siłą uderzył w niego końcówka trzymanej w ręku pałki teleskopowej niszcząc go. Takie zachowanie oskarżonego potwierdził w złożonych zeznaniach zarówno pokrzywdzony jak i jego kolega M. S. (1). O punktowym uderzeniu narzędziem, które mogło być zakończone metalową kulką z dużą siłą świadczą przeprowadzone oględziny miejsca, w którym znaleziono telefon oraz dokumentacja zdjęciowa sporządzona z tej czynności. Z przedłożonej przez pokrzywdzonego dokumentacji wynika, że kupił go on 20.06.2020 r. za kwotę 1470,00 zł. Zarówno zeznania świadków jak i przedłożoną dokumentację sąd uznał za wiarygodne. Pokrzywdzony obawiając się tego, że oskarżeni mogą ponownie zaatakować go wybiegł przez bramkę w ogrodzeniu na zewnątrz posesji. Również oskarżeni co wynika z zeznań K. P. i M. S. (1) udali się za nim jednak widząc gromadzące się w pobliżu osoby zaczęli iść w kierunku samochodu. Przed zajęciem w nim miejsc oskarżony J. K. krzycząc do pokrzywdzonego groził, że spali mu dom i radził żeby w związku z tym wyprowadził się ze wsi. Następnie obaj odjechali zaś K. P. obawiając się gróźb zdecydował się wezwać policję. Przybyłemu na miejsce funkcjonariuszowi policji w osobie sierż. sztab. P. B. opisał przebieg zdarzeń z udziałem oskarżonych co potwierdził on w złożonych zeznaniach oraz w opisie interwencji zawartym w notatniku służbowym. Z zeznań świadka P. B. wynika, że K. P. przyznał w rozmowie z nim, że pił alkohol w postaci piwa, którego woń była od niego wyczuwalna. Zeznaniom P. B. oraz pokrzywdzonego i M. S. (1) także w tej części sąd dał wiarę. Wątpliwości nie budzi również wiarygodność zapisów zawartych w notatniku służbowym, które sporządził P. B. w związku z podjęta interwencją. 0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu Ad. I i II Ad. III, IV i V Wyjaśnienia oskarżonego J. K. Wyjaśnienia oskarżonego R. K. Wyjaśnieniom oskarżonego, w których nie przyznał się on do popełnienia zarzucanych czynów twierdząc, że w prawdzie pojechał samochodem z synem do pokrzywdzonego, po tym jak przyjechał on skuterem do domu i opowiedział jak opluł go on i kopnął w skuter tylko dlatego, że jeździł i kurzył, co przeszkadzało mu, jednocześnie zaprzeczył żeby uderzył go lub groził mu oraz żeby zrobił to jego syn, a nadto, że zniszczył mu telefon dodając, że to K. P. będąc pod działaniem alkoholu nadepnął na jego telefon, który wypadł mu gdy odsunął się od niego gdy chciał go uderzyć sąd nie dał wiary. Uznając, że są one niewiarygodne sąd miał na uwadze to, że nie znalazły one potwierdzenia w zeznaniach świadka A. J. (1), która przesłuchano na wniosek obrońcy oskarżonych ale także to, że są sprzeczne z zeznaniami pokrzywdzonego i M. S. (1) oraz zapisami jego relacji z przebiegu tego zdarzenia zawartymi w notatniku służbowym P. B.. Dla oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego J. K. nie bez znaczenie pozostaje również to, że są one sprzeczne z wyjaśnieniami współoskarżonego, jego syna R. K.. Z powodów wskazanych wyżej są one zdaniem sądu gołosłowne i w związku z tym uznać należy je za przyjętą linię obrony zmierzająca do uniknięcia odpowiedzialności karnej. Również wyjaśnieniom oskarżonego R. K., który nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu aktem oskarżeniu czynów twierdząc, że gdy przejeżdżał 15.08.2020 r. skuterem obok posesji matki pokrzywdzonego spotkał go i powiedział mu dzień dobry, to on zaczepił go plując w niego, a następnie kopnął w bok skutera w wyniku czego przewrócił się na prawą stronę oraz wyzywał go dodając, ze po tym jak wrócił do domu i opowiedział ojcu o zachowaniu K. P., gdy pojechali do niego, gdyż ojciec chciał wyjaśnić takie zachowanie z jego strony będąc pod wpływam alkoholu był agresywny w stosunku do nich, sąd nie dał wiary z tych samych powodów które wskazano dokonując oceny wyjaśnień jego ojca oskarżonego J. K.. Za niemające znaczenia dla ustalenia faktów w powyższej sprawie sąd uznał natomiast zeznania świadka S. K. (k. 118v). 1.PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☒ 3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem 1a 1b 3a 3b 3c J. K. R. K. Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Pobiciem w rozumieniu art. 158§1kk jest czynna napaść dwóch lub więcej osób na inną osobę lub osoby, przy czym w zdarzeniu tym występuje wyraźny podział ról na napastników i napadniętych (broniących się). Karany jest jedynie udział w takim zajściu, którego intensywność i agresywność osób uczestniczących stwarza poważne zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego (por. A. Marek, komentarz do art. 158kk, LEX 2007 wyd. IV). Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że podmiotem przestępstwa z art. 158§1kk jest każdy, kto w jakikolwiek sposób bierze udział w pobiciu, co oznacza, że może to być każda forma świadomego współdziałania uczestników pobicia, a w jej ramach również każdy środek użyty do ataku na inną osobę(inne osoby), jeżeli wspólne działanie powoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku wskazanego w art. 156§1kk lub w art. 157§1kk. Odpowiedzialność za udział w pobiciu ma bowiem charakter wspólnej odpowiedzialności za następstwa działania, co stanowi odstępstwo od zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej. Sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem, że każdy możliwość ich następstw przewidywał, albo mógł przewidzieć. Dla bytu przestępstwa określonego w art. 158kk nie jest także niezbędne, aby każdy z uczestników pobicia zadał pokrzywdzonemu (lub pokrzywdzonym) choćby jeden cios w postaci uderzenie, kopnięcia lub naruszenia w jakikolwiek inny sposób jego nietykalności cielesnej. Wystarczy by sprawca swoim zachowaniem np. stworzeniem warunków ułatwiających działania bezpośrednich sprawców, postawą, a nawet samą obecnością wśród osób czynnie występujących przeciwko pokrzywdzonemu, zwiększył u niego zagrożenie i przyczynił się do wzrostu dysproporcji siły pomiędzy sprawcami pobicia i pokrzywdzonym. Przestępstwo pobicia określone w art. 158§1kk może być popełnione tylko umyślne zarówno w zamiarze bezpośrednim jak i ewentualnym. Sprawca bierze zatem umyślnie udział w pobiciu, ze świadomością, że pobicie zagraża bezpośrednio życiu lub w poważnym stopniu zdrowiu człowieka i tego chce lub przynajmniej na to się godzi(porusza m.in. postanowienie SN z dn.22.04.2009r. IVKK 14/09; wyrok SN z dn.28.07.1972r. Rw 692/72, OSN KW 1972, nr 11, poz. 181; postanowienie SN z dn.07.09.2004r., IIKK 377/03, LEX nr 137739, wyrok SA we Wrocławiu z dn. 12.12.2012r. IIAKa 362/12; wyrok SA w Krakowie z dn.13.02.2008r. IIAKa 5/08; Kodeks karny, Cześć szczególna, Komentarz do art. 158kk pod. red. A. Zoll, t. II, wydanie II, Zakamycze 2006r., s. 358-371). Do znamion przestępstwa z art. 157§2 kk należy skutek w postaci naruszenia czynności ciała lub rozstroju zdrowia na czas nie dłuższy niż 7 dni. W przypadku powyższego występku ważny jest także minimalny czas trwania tego naruszenia, ponieważ pozwala on odróżnić to przestępstwo od naruszenia nietykalności cielesnej z art. 217kk. Za naruszenie nietykalności cielesnej może być natomiast uznane tylko takie zdarzenie, które nie powoduje zmian anatomicznych lub fizycznych w organizmie człowieka i nie pozostawia na jego ciele żadnych lub, co najwyżej nieznaczny lub przemijający ślad w postaci, np. niewielkiego i krótkotrwałego zasiniania lub obrzęku. W pojęciu naruszenia nietykalności cielesnej mieści się, zatem również spowodowanie nawet niewielkich następstw fizycznych u pokrzywdzonego, takich jak np. siniaki, zadrapania, mikrourazy (patrz nadal aktualne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 09.09.1969 r., VKRN 106/69, OSN KW 1970 nr 1 poz. 3; wyrok z 17.10.1973 r. Rw 872/73, OSN KW 1973 nr 12, poz. 173; Kodeks karny – część szczególna komentarz, pod red. A. Zoll, tom II, Wydanie II, Zakamycze 2006). W świetle omówionego wyżej materiału dowodowego, który sad obdarzył przymiotem wiarygodności w szczególności mając na uwadze opinię biegłej z zakresu medycyny sądowej I. S. sąd uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia, że w wyniku zdarzenia, do którego doszło w dniu 15.08.2020 r. objętego zarzutami stawianymi oskarżonemu J. K. w pkt II aktu oskarżenia zaś R. K. w pkt IV aktu oskarżenia z art. 158§1 kk, podejrzany K. P. został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutków określonych w art. 156§1 kk lub art. 157§1 kk. Mając na uwadze powyższą opinię sąd w związku z tym czyn zarzucany J. K. w pkt II aktu oskarżenia oraz R. K. w pkt IV aktu oskarżenia zakwalifikował z art. 217§1 kk. Występek groźby karalnej określony w art. 190§1 kk jest przestępstwem materialnym i w związku z tym do jego dokonania konieczne jest wystąpienie skutku w postaci wzbudzenia w zagrożonym uzasadnionej obawy, że groźba będzie spełniona. Pokrzywdzony musi, więc potraktować groźbę poważnie i uważać jej spełnienie za rzeczywiście możliwe. W doktrynie i orzecznictwie podnosi się, że subiektywna obawa pokrzywdzonego i jego przekonanie o prawdopodobieństwie realizacji groźby muszą być uzasadnione, tzn. że zarówno okoliczności, w jakich groźba została wyrażona jak i osoba grożącego robią wrażenie na obiektywnym, normalnie wrażliwym obserwatorze, iż groźba wyrażona została na serio i daje podstawy do uzasadnionej obawy. Forma groźby nie ma znaczenia. Groźba może być wyraźna lub wyrażona w sposób dorozumiany np. gestem, czy słowem lub innym zachowaniem się, które w zamierza grożącego ma być zrozumiane jako groźba popełnienia przestępstwa i w rzeczywistości może być tak zrozumiana, jednak zawsze musi zostać przez sprawcę wyrażona. Tak więc do dokonania tego przestępstwa, a w szczególności do wystąpienia znamienia groźby nie jest w związku z tym konieczne jej werbalizowanie. Może ona być formowana w sposób konkludentny przez zachowanie sprawcy (patrz: Kodeks karny, część szczególna komentarz, tom II, wydanie II Zakamycze 2006 r. pod red. A. Zoll; wyrok SA w Krakowie z dnia 04.07.2002 r. w sprawie IIAKa 163/2002, KZS 2002 z.7-8 poz. 44, Wyrok SA w Krakowie z 05.07.2017 r., IIIAKa 100/17). Uwzględniając powyższe uwagi stwierdzić należy, że w świetle omówionych wyżej dowodów oskarżeni czynami zarzucanymi im w pkt I i III aktu oskarżenia w pełni wyczerpali znamiona występku z art. 190§1 kk. Zniszczenie, uszkodzenie lub uczynienie cudzej rzeczy niezdatną do użytku zostało spenalizowane w art. 288§1 kk. Zniszczenie i uszkodzenie rzeczy nie różnią się jakościowo, lecz tylko ilościowo i polegają na powodowaniu fizycznych zmian w strukturze rzeczy. W wypadku zniszczenia rzeczy zachodzi jej całkowite unicestwienie bądź uszkodzenie idące tak daleko, że rzecz przestaje przynależeć do tego rodzaju do jakiego należała przed czynem. Uszkodzenie stanowi natomiast naruszenie substancji rzeczy bez jej unicestwienia. Uczynienie rzeczy niezdatna do użytku to nie możność używania jej zgodnie z przeznaczeniem, bez fizycznego naruszenia jej substancji. Przestępstwo określone w art. 288§1 kk może być popełnione tylko umyślnie w obu postaciach zamiaru. Występek ten należy do czynów przepołowionych, a kryterium przepołowienia jest wartość spowodowanej szkody, która jeżeli nie przekracza 500 zł to czyn podlega kwalifikacji z art. 124 §1 kw. Nie ulega zdaniem sądu wątpliwości, że oskarżony R. K. mając na uwadze powyższe uwagi swoim zachowaniem opisanym w pkt V aktu oskarżenia w pełni wyczerpał znamiona występku z art. 288§1 kk. Uwzględniając ustalenia dotyczące wartości zniszczonego telefonu komórkowego wynoszącej 1470,00 zł, a tym samym rozmiar wyrządzonej przez oskarżonego szkody sąd doszedł do przekonania, że czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi określony w art. 288§2 kk. ☐ 3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem ------------------ ------------------ Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ------------------ ☐ 3.3. Warunkowe umorzenie postępowania ------------------ ------------------ Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ------------------ ☐ 3.4. Umorzenie postępowania ------------------ ------------------ Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ------------------ ☐ 3.5. Uniewinnienie ------------------ ------------------ Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia ------------------ 1.KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności J. K. R. K. 1a 1b 2 3a 3b 3c 4 3c 1a 1b 2 3a 3b 3c 4 3c Uznając oskarżonego J. K. za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia w pkt I i czynu przypisanego w pkt 1b wyroku sąd skazał go : a) na podstawie art. 190§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk na karę grzywny w wysokości 30 stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 złotych; b) na podstawie art. 217§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk na karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 złotych. Wymierzając powyższe kary sąd miał na uwadze jako okoliczności obciążające niewątpliwie wysoki stopień zawinienia oskarżonego wynikający z popełnienia zarzucanych mu czynów z winy umyślnej z zamiarem bezpośrednim oraz ich społecznej szkodliwości wyrażającej się w rodzaju, wielości i charakterze naruszonych dóbr jakimi są życie, zdrowie i wolność każdego człowieka. Przyjmując wysokość stawki dziennej w kwocie 30 zł sąd miał na uwadze wysokość dochodów osiąganych przez oskarżonego oraz jego sytuację materialną. W związku z tym, że zostały spełnione przesłanki określone w art. 85§1 kk, na podstawie art. 85a kk i art. 86§1 kk sąd łącząc orzeczone kary jednostkowe wymierzył oskarżonemu karę łączną grzywny w wysokości 65 stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 złotych. Uznając oskarżonego R. K. za winnego popełnienia czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia w pkt III i V oraz czynu przypisanego mu w pkt 3b wyroku sąd skazał go : a) na podstawie art. 190§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk na karę grzywny w wysokości 30 stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 złotych; b) na podstawie art. 217§1 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk na karę grzywny w wysokości 40 stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 złotych; c) na podstawie art. 288§2 kk w zw. z art. 33§1 i 3 kk na karę grzywny w wysokości 40 stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 20 złotych. Wymierzając powyższe kary sąd miał na uwadze jako okoliczności obciążające niewątpliwie wysoki stopień zawinienia oskarżonego wynikający z popełnienia zarzucanych mu czynów z winy umyślnej z zamiarem bezpośrednim oraz ich społecznej szkodliwości wyrażającej się w rodzaju, wielości i charakterze naruszonych dóbr jakimi są życie, zdrowie i wolność każdego człowieka. Przyjmując wysokość stawiki dziennej w granicach minimalnych określonych w przepisie art. 33§3 kk sąd miał na uwadze sytuację materialną oskarżonego. W związku z tym, że zostały spełnione przesłanki określone w art. 85§1 kk, na podstawie art. 85a kk i art. 86§1 kk sąd łącząc orzeczone kary jednostkowe wymierzył oskarżonemu karę łączną grzywny w wysokości 65 stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 złotych. Mając na uwadze to, że czynem zarzucanym w pkt V aktu oskarżenia oskarżony R. K. zniszczył telefon komórkowy wartości 1470,00 zł działając tym na szkodę pokrzywdzonego sąd na podstawie art. 46§1 kk zobowiązał go do naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz K. P. powyższej kwoty. 1.Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ------------- ------------- ------------- ------------- 1.inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę ------------- 1.KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 5 Mając na uwadze ustalenia dotyczące sytuacji materialnej oskarżonych oraz nie znajdując podstaw do zwolnienia ich od ponoszenia kosztów procesu sąd na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych i art. 633 kpk zasądził na rzecz Skarbu Państwa: c) od oskarżonego J. K. tytułem opłaty kwotę 195,00 złotych; d) od oskarżonego R. K. tytułem opłaty kwotę 150,00 złotych, i obciążył ich kosztami sądowymi w pozostałym zakresie w częściach równych tj. każdego w kwocie 533,15 złotych kierując się zasadą słuszności. 1.Podpis
II K 100/20
uznaje oskarżonych P. G. (1) i M. G. (1) (w ramach zarzutu I, II, III i V) za winnych tego, że w dniu 31.05.2020 roku w M. działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, posługując się nożem, przystawiając go do lewej dłoni A. U. (1) kierowali do pokrzywdzonego groźby karalne pozbawienia życia oraz obcięcia palców, a następnie dokonali zaboru w celu przywłaszczenia laptopa marki A. (...) o wartości (...)złotych, monitor komputerowy (...)o wartości (...) złotych, głośniki C. o wartości (...)złotych oraz wiertarkę marki B. o wartości (...) złotych, powodując szkodę w łącznej wysokości (...) złotych na szkodę A. U. (1), a następnie grozili mu pozbawieniem życia jego i jego syna w celu zmuszenia go do odstąpienia od zamiaru powiadomienia organów ścigania o popełnionym przestępstwie, która to groźba wzbudziła w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę spełnienia, tj. przestępstwa z art. 280 §2 kk i za to na mocy art. 280 §2 kk skazuje ich na kary: P. G. (1) – 3 (trzech) lat i 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności; M. G. (1) – 3 (trzech) lat i 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;
II K 77/21
Formularz UK 1 Sygnatura akt II K 77/21 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem.
III K 55/12
po rozpoznaniu dnia 06.08.2012 r., 27.08.2012 r., 15.10.2012 r., 17.12.2012 r., 28.02.2013 r.
III K 644/13
w dniu 5 maja 2013 r., w kompleksie leśnym w pobliżu B.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II K 31/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 maja 2018r. Sąd Okręgowy w Olsztynie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSO Adam Barczak, Sędzia: SO Andrzej Kamiński, Ławnicy: Jadwiga Iwaniec, Stanisław Żokowski, Lidia Sobiepan, Protokolant: po. sek. sąd. Justyna Byller; w obecności Asesora Prokuratury Rejonowej w Szczytnie M. K.; po rozpoznaniu w dniach 10 i 13 kwietnia 2018 r. i 25 maja 2018 r., sprawy:

1. C. R. (1), s. G. i E. z d. D., ur. (...) w S., 2. G. R. (1), s. R. i H. z d. S., ur. (...) w S., oskarżonych o to, że: w nocy z 01 na 02 października 2017 r., w mieszkaniu nr (...) przy ul. (...) w S., woj. (...)- (...), działając wspólnie i w porozumieniu, z zamiarem ewentualnym, tj. przewidując możliwość spowodowania śmierci i godząc się na to, pozbawili życia A. L. (1) w ten sposób, że zadawali pokrzywdzonemu wielokrotnie, z dużą siłą, uderzenia rękoma i kopali nogami po głowie, tułowiu i kończynach doprowadzając, zwłaszcza skutkiem kopnięć, do złamania dziewięciu lewych żeber z rozdarciami opłucnej i uszkodzeniem płuca lewego skutkującego lewostronną odmą opłucnową oraz złamania trzech prawych żeber, a nadto C.

R. (1) uderzał pokrzywdzonego przy użyciu twardego, tępego narzędzia w postaci młotka powodując liczne rany tłuczone kończyn oraz jedenaście ran tłuczonych głowy, jak też zadawali pokrzywdzonemu ciosy metalową szufelką oraz posługiwali się bliżej nieustalonym narzędziem ostrym, tnącym powodując ranę ciętą o długości 7 cm na policzku lewym, a ponadto skrępowali kończyny górne i dolne pokrzywdzonego używając do tego linki z tworzywa sztucznego, fragmentów przewodu elektrycznego oraz sznurowadła, uniemożliwiając tym samym podejmowanie przez niego działań obronnych, a następnie, gdy pokrzywdzony już nie reagował na zadawane uderzenia, po uprzednim rozcięciu więzów krępujących ręce i nogi pokrzywdzonego, G.

R. (1) wywlókł go przez pomieszczenie kuchni i po otwarciu drzwi mieszkania zepchnął po schodach, skutkiem czego pokrzywdzony spadł w pozycji głową w dół, uderzając nią o drzwi oddzielające część schodów przynależnych do mieszkania od pozostałego odcinka klatki schodowej i zatrzymując się na nich, oraz pozostawili go w takim położeniu do godzin popołudniowych w dniu 02 października 2017 r., kiedy to ciało zmarłego już pokrzywdzonego zostało ujawnione przez sąsiadów, powodując dodatkowo u pokrzywdzonego opisanym powyżej zachowaniem, poza już wskazanymi obrażeniami ciała, także liczne rozległe sińce i obrzęki na twarzy, w tym sińce okularowe, wylewy podspojówkowe obu gałek ocznych, podbiegnięcia krwawe i rany w śluzówce ust, wieloodłamowe złamanie kości nosa, rozległe, masywne podbiegnięcia krwawe w tkance podskórnej głowy obejmujące okolice czołową, obie skronie i ciemieniową od szczytu wraz z wylewami krwi w obu mięśniach skroniowych, krwiaka podpajęczynówkowego z krwawieniem do układu komorowego mózgu, sińce i otarcia na tułowiu, liczne rozległe sińce na kończynach górnych i dolnych, liczne otarcia naskórka i kilka ran tłuczonych na kończynach, złamanie II kości prawego śródręcza, co łącznie z opisanymi wcześniej obrażeniami skutkowało zatrzymaniem krążenia w następstwie obrażeń głowy z krwiakiem podpajęczynówkowym i utratą znacznej ilości krwi oraz obrażeń klatki piersiowej z lewostronną odmą opłucnową i śmiercią A.

L. (1), przy czym G. R. (1) zarzucanego mu czynu dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, tj. za występek z art. 158 § 1k.k. w zw. z art. 64 § 1k.k., za dokonanie którego, na mocy wyroku Sądu Rejonowego w Szczytnie, sygn. akt. VIK 278/08 z dnia 18 września 2008 r. odbywał karę pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat, w okresie od 04 listopada 2013 r. d0 31 grudnia 2013 r. z zaliczeniem okresu pozbawienia wolności od 17 lutego 2010 r. do 22 grudnia 2011 roku, tj. w odniesieniu do C.

R. (1) o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. , zaś w odniesieniu do G. R. (1) o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., o r z e k a : I oskarżonych C. R. (1) i G. R. (1) uznaje za winnych popełnienia zarzuconego im czynu, który względem C. R. (1) kwalifikuje jako przestępstwo z art. 148 § 1 k.k., zaś względem G. R. (1) z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to skazuje ich, wymierzając na podstawie art. 148 § 1 k.k. kary: C. R. (1) 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności, zaś G. R. (1) 12 (dwunastu) lat pozbawienia wolności;

II na podstawie art. 93a § 1 pkt 3 k.k., 93b § 1 k.k., art. 93 c pkt 5 k.k. orzeka wobec oskarżonych C. R. (1) i G. R. (1) środek zabezpieczający w postaci terapii w zakresie uzależnienia od alkoholu; III na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary zalicza oskarżonemu C. R. (1) okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 02 października 2017 r. (g. 17.30) do dnia 19 października 2017 r., (g. 17.30 ) i od dnia 18 listopada 2017 r. (g. 17.30) do dnia 22 stycznia 2018 r. (g. 17.30), zaś G. R. (1) od dnia 02 października 2017 r., (g. 15.30) do dnia 22 grudnia 2017 r. (g. 15.30);

IV na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2017 r., poz. 2368 ) oraz § 2 pkt 2, § 4, § 17 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2016 r., poz. 1714 ze zm.) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. F. i adw. T. J. (1) kwoty po 450 (czterysta pięćdziesiąt) zł za obronę oskarżonych wykonywaną w postępowaniu przygotowawczym oraz kwoty po 1170 (jeden tysiąc sto siedemdziesiąt) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę wykonywaną w postępowaniu sądowym – kwoty powyższe powiększone o podatek VAT w stawce 23 %;

V na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwalnia oskarżonych od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, w tym opłaty. Sygn. akt II K 31/18

UZASADNIENIE

Oskarżony G. R. (1) (ur. (...)) jest ojcem oskarżonego C. R. (1) (ur. (...)). Ostatnio zamieszkiwał w S., w budynku przy ul. (...), zajmując mieszkanie położone na I piętrze, natomiast C. R. (1) zameldowany był w O.. Obaj oskarżeni nie pracowali zawodowo, natomiast stale nadużywali alkoholu. G. R. (1) w ostatnim okresie utrzymywał kontakty towarzyskie z A. L. (1) (ur. (...)), który również od wielu lat nadużywał alkoholu i prowadził włóczęgowski tryb życia, nie mając konkretnego źródła utrzymania. Wymieniony ostatnio przebywał na terenie S., gdzie w sierpniu 2017 r. widziała go jego matka – U.

K.. Obracał się w środowisku osób bezdomnych a nocował w opuszczonym domu przy ul. (...). Przez całe lato 2017 r. A. L. odwiedzał G. R. (1) i razem pili alkohol, najczęściej na podwórku. Wśród sąsiadów A. L. znany był ze spokojnego usposobienia. Oskarżony G. R. (1) odbywał krótkoterminową zastępczą karę pozbawienia wolności i został zwolniony w dniu 27 września 2017 r., po czym powrócił do miejsca zamieszkania. W czasie jego nieobecności A. L. zajmował się królikiem, hodowanym przez oskarżonego. Po zwolnieniu oskarżonego nadal spotykali się i razem pili.

W czwartek, 28 września 2017 r. oskarżony C. R. (1) opuścił Szpital (...) w O., gdzie był hospitalizowany (poddawany detoksykacji) przez tydzień w związku z doznanym atakiem padaczki alkoholowej. Po wyjściu udał się, wraz ze swoim znajomym, do S. i natychmiast powrócił do spożywania alkoholu. Następnie udał się do mieszkania swojego ojca i wraz z nim praktycznie cały czas pili alkohol, uczestniczył w tym również A. L.. W mieszkaniu G. R. (1) miały miejsce głośne imprezy w nocy z piątku na sobotę oraz z soboty na niedzielę.

Z mieszkania dochodziły wówczas hałasy, dudnienie i odgłosy uderzania w podłogę. W dniu 01 października 2017 r., około godziny 10.00, H. J. (1), zamieszkująca w tym samym budynku na parterze, wychodząc do sklepu spotkała A. L. idącego na górę do mieszkania oskarżonego G. R.. Zwróciła wówczas uwagę, że miał on obrażenia na twarzy, tzn. miał zasinione i opuchnięte oczy. Na pytania, co mu się stało jasno nie odpowiedział, bagatelizując obrażenia. Tego samego dnia, ok. 16.00, A. L. napotkał ponadto S. S. (1), który również zamieszkuje w tym budynku.

On także zwrócił uwagę na obrażenia widniejące na twarzy A. L. i pytał go, co mu się stało. Wówczas A. L. odpowiedział, że dostał przedwczoraj kilka uderzeń w twarz od „(...)”. Takie przezwisko miał oskarżony C. R. (1). Pokrzywdzony nie chciał jednak żadnej pomocy i udał się w kierunku mieszkania G. R. (1). (zeznania S. S., k. 36 o. – 37, H. J., k. 29 o. – 31) W nocy na 02 października 2017 r. w mieszkaniu G. R. przebywali obaj oskarżeni oraz A. L., którzy siedzieli w pokoju, spożywali alkohol i znajdowali się w stanie znacznej nietrzeźwości.

W czasie rozmowy G. R. (1) zarzucił A. L., że ten podczas jego nieobecności ukradł mu telefon komórkowy, który oskarżony miał sobie w ostatnim okresie kupić jako nowy w sklepie (...) w S.. Oskarżony G. R. starał się nakłonić A. L. do przyznania się do tego i zobowiązania do zwrotu pieniędzy, zapewniając, że nic mu nie będzie, po czym jednak znienacka zaatakował go, zadając uderzenia rękami w głowę i kopiąc, gdy upadł na ziemię. Wówczas do zadawania ciosów przyłączył się C. R. (1), posługując się młotkiem z metalową głowicą.

Następnie obaj oskarżeni, działając wspólnie i w porozumieniu, wielokrotnie i ze znaczną siłą uderzali i kopali pokrzywdzonego po całym ciele a następnie skrępowali ręce i nogi pokrzywdzonego, używając do tego plastikowej linki, przewodu elektrycznego oraz sznurowadła, uniemożliwiając mu w ten sposób jakąkolwiek obronę. Pokrzywdzony był również bity przy użyciu metalowej szufelki a nadto nieustalonym narzędziem ostrym, tnącym spowodowali ranę ciętą o długości 7 cm. na jego lewym policzku. Następnie oskarżony C. R. zadawał pokrzywdzonemu wspomnianym młotkiem ciosy po całym ciele, w tym również w głowę, w którą zadał jedenaście uderzeń, powodując w konsekwencji rozległe rany tłuczone.

Kiedy pokrzywdzony nie ruszał się już i nie reagował na uderzenia, oskarżony G. R., posługując się nożem, rozciął więzy na rękach i nogach pokrzywdzonego, po czym wywlókł jego ciało w kierunku drzwi wejściowych do mieszkania i zepchnął na schody. Ciało pokrzywdzonego osunęło się głową w dół i zatrzymało na półpiętrze, za którym znajdują się kolejne drzwi, oddzielające górną część klatki schodowej od dolnej. Po zakończeniu bicia pokrzywdzonego obaj oskarżeni powrócili do przerwanego spożywania alkoholu, po czym poszli spać, nie interesując się w jakikolwiek sposób jego losem.

W dniu następnym przed południem C. R. (1) opuścił mieszkanie ojca i udał się do miejscowości J., gdzie starał się odwiedzić swoja babcię H. D., ta jednak z obawy przed nim nie wpuściła go do domu. Następnie udał się do swojego znajomego Ł. D. (1), którego poznał, kiedy w przeszłości zamieszkiwał u babci. Zdarzało się, że odwiedzał go a nawet czasami u niego nocował. W dniu 02 października 2017 r. oskarżony pojawił się ok. godziny 13.00 – 13.30, jednak od matki wymienionego – G. D. (1) dowiedział się, że nie ma go w domu.

Postanowił zaczekać w jego pokoju. Kiedy ok. 16.00 Ł. D. (1) wrócił, zajął się wstawianiem nowych drzwi wejściowych a oskarżony pomagał mu. W czasie rozmowy oskarżony powiedział, że „może mieć przerąbane”, bo z ojcem pobili kogoś, kto czepiał się do nich w S.. Twierdził, że ten mężczyzna miał do niego pretensje a G. R. (1) stanął w jego obronie i razem pobili go. Oskarżony C. R. (1) prosił Ł. D. o wodę, gdyż koniecznie chciał wyprać bluzę, w którą był ubrany, co było dziwne, gdyż nigdy tak nie robił, nawet kiedy miał brudną odzież.

Ostatecznie jednak do tego nie doszło, gdyż oskarżony pojechał rowerem do sklepu po papierosy. W tym czasie był już poszukiwany w związku z ujawnieniem zwłok A. L. i został zatrzymany przez policjantów, którzy zobaczyli go na terenie J.. Po zatrzymaniu twierdził, że to jego ojciec w mieszkaniu dokonał pobicia tego mężczyzny, którego zrzucił następnie ze schodów. On zaś był przy tym obecny i pomagał go wiązać. (zeznania Ł. D., k. 56 o. – 57, k. 960 – 960 o.; G. D., k. 965 o. - 966, wyjaśnienia C. R., k. 71 o. – 72, zeznania P. G., k. 76 o., k. 964 o.

– 965; protokół zatrzymania, k. 78, zeznania A. K., k. 515, k. 965, J. N., k. 518, k. 965 – 965 o.) W dniu 02 października 2017 r. również oskarżony G. R. (1) opuścił mieszkanie i udał się do miasta w celu zakupu i spożycia piwa. Podobnie jak wcześniej jego syn, wychodząc musiał minąć ciało pokrzywdzonego spoczywające na schodach. Nadmienić należy, że H. J. (1) wyszła z mieszkania na klatkę schodową około godziny 14.00 i wówczas ciała A. L. nie dostrzegła, gdyż znajdowało się wyżej, za drzwiami dzielącymi schody.

Około 15.00 z mieszkania wyszedł jej mąż T. J. (2) i znalazł ciało pokrzywdzonego, leżące już wówczas głową w dół na dolnej części schodów. Pokrzywdzony był częściowo obnażony, miał (być może od wleczenia po ziemi) opuszczone do kolan spodnie i bieliznę. Na rękach i nogach miał przecięte więzy. O ujawnieniu zwłok natychmiast powiadomiono Policję za pośrednictwem sąsiada S. S.. Kiedy na miejsce stawili się funkcjonariusze, oskarżonego G. R. (1) nadal nie było w domu. Wewnątrz mieszkania ujawniono widoczne krwawe ślady ciągnięcia ciała po podłodze.

Po pewnym czasie wrócił G. R., którego na miejscu rozpytywano co do przebiegu zajścia. Wskazywał pierwotnie, że mężczyzna, którego zwłoki ujawniono to A. L. (1), z którym wczoraj wraz z synem pili alkohol i wówczas doszło między nimi do kłótni a następnie bójki, w której wszyscy trzej uczestniczyli, jej powodem były pieniądze w kwocie 100 zł., o których kradzież podejrzewany był pokrzywdzony. Później twierdził jednak, że pobicia dokonał jego syn, przy czym stopniowo stawał się coraz bardziej nerwowy, zmieniał wersje i zasłaniał się niepamięcią, powołując się na nietrzeźwość.

Został zatrzymany. (zeznania H. J., k. 31 – 31 o., k. 958 - 959, T. J., k. 33 o. – 34, k. 959 – 959 o., S. S., k. 37 – 37 o., k. 959 o. – 960; S. U., k. 65 – 66, k. 960 o. – 961; J. Z., k. 967 – 967 o., k. 829 o.; protokół zatrzymania, k. 80, Oględziny zewnętrzne i otwarcie zwłok A. L. doprowadziły do stwierdzenia cech śmierci nagłej i bardzo licznych obrażeń ciała, w szczególności: licznych rozległych sińców i obrzęków na twarzy, w tym sińców okularowych; rany ciętej lewego policzka, jedenastu ran tłuczonych głowy, wylewów podspojówkowych obu gałek ocznych, podbiegnięć krwawych i ran tłuczonych w śluzówce ust, wieloodłamowego złamania kości nosa, masywnego rozległego podbiegnięcia krwawego w tkance podskórnej głowy, krwiaka podpajeczynówkowego z krwawieniem do układu komorowego mózgu; sińców i otarcia naskórka na tułowiu; złamania dziewięciu lewych żeber z rozdarciami opłucnej, powierzchownego uszkodzenia płuca lewego, lewostronnej odmy opłucnowej, złamania trzech prawych żeber; licznych i rozległych sińców na kończynach górnych i dolnych, licznych otarć naskórka i kilku ran tłuczonych na kończynach; złamania drugiej kości prawego śródręcza.

Nadto stwierdzono śladowe plamy opadowe, niedokrwienie narządów wewnętrznych i rozlane stłuszczenie wątroby. Na podstawie wyników przeprowadzonej sekcji zwłok biegły przyjął, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci A. L. było zatrzymanie krążenia w następstwie obrażeń głowy z krwiakiem podpajeczynówkowym i utratą znacznej ilości krwi oraz obrażeń klatki piersiowej z lewostronną odmą opłucnową. Charakter, rozległość i lokalizacja obrażeń jednoznacznie dowodzą udziału osób trzecich w ich spowodowaniu. Z opinii wynika, że rana cięta na lewym policzku powstała na skutek użycia narzędzia ostrego, tnącego, jakim jest np. nóż, natomiast rany tłuczone na głowie i kończynach powstały w wyniku działania narzędzia twardego, tępego o niewielkiej powierzchni godzącej.

Tego rodzaju przedmiotem jest metalowa głowica młotka, jak również każdy inny twardy, krawędzisty przedmiot. Większość i najbardziej rozległe rany tłuczone głowy znajdowały się w jednej okolicy, co wskazuje że powstały w wyniku zadania bezpośrednio po sobie co najmniej siedmiu ciosów, przy niezmienionej pozycji sprawcy względem pokrzywdzonego. Ponadto pokrzywdzony był najprawdopodobniej wielokrotnie uderzany rękami i kopany. Wskutek kopnięć najprawdopodobniej powstały liczne złamania żeber, skutkujące lewostronną odmą opłucnową.

Charakter i lokalizacja obrażeń przedramion wskazuje na ich obronny charakter, tj. powstanie podczas zasłaniania się przed ciosami. Częściowe uszkodzenie błony szczytowo – potylicznej łączącej czaszkę z kręgosłupem szyjnym powstało pośmiertnie, co mogło nastąpić podczas przemieszczania zwłok. Nadmienić należy, że we krwi denata stwierdzono alkohol etylowy w stężeniu 0,27 promila, zaś w moczu w stężeniu 0,84 promila. (k. 266 – 280, k. 158, protokół oględzin i otwarcia zwłok wraz z opinią, k. 776 – 780) Na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2018 r., oskarżony C.

R. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i wyjaśnił, że doszło jedynie do bójki, nie zaś pobicia pokrzywdzonego, w czasie której nikt go nie bił z całej siły. Wyjaśnił min., że doszło między nimi do szarpania się, które się przerodziło w coś groźniejszego, doszedł do tego telefon, bo ojciec powiedział, że pokrzywdzony go ukradł. Prosił go, żeby oddał, ale twierdził, że nie odda. Nie wie, dlaczego wziął młotek i uderzał go po kolanach i dłoniach a ojciec go chyba dwa razy uderzył z otwartej ręki.

Pokrzywdzony później mówił, że zarobi i odda pieniądze. Wyjaśnił, że ojciec mówił, że pokrzywdzonego wyrzucił, ale on tego nie widział, później wyjaśnił jednak, że widział, jak ojciec szedł z pokrzywdzonym w stronę wyjścia, pokrzywdzony był wówczas jeszcze na nogach, ale był bardzo pijany. Podał, że dopiero rano zobaczył pokrzywdzonego i trochę się wystraszył, nie wiedział o co chodzi. Wyjaśnił, że młotek, którym uderzał był „malutki i leciutki” a on nie zadawał silnych uderzeń, gdyż nie chciał, żeby pokrzywdzonemu coś się stało (k. 954 – 955).

Potwierdził wyjaśnienia, jakie składał w toku postępowania przygotowawczego. Podał w nich min., że kiedy byli pijani ojciec zaczął się czepiać pokrzywdzonego o pieniądze i telefon, że mu ukradł. Zaczęła się szarpanina, do której się dołączył. Złapał młotek, ale nie bił po głowie, bo nie chciał, żeby to się tak skończyło. A. L. (1) miał być jedynie pobity. Podał, że to ojciec zaczął bicie, on nie wie dlaczego się dołączył, był pijany. Pokrzywdzony miał na twarzy rozcięcie, nie wie od czego. Podał, że używali małego młotka, dostawał po rękach i nogach, ale nie w głowę.

Potwierdzał, że on takiego młotka używał, ale czy ojciec bił młotkiem – nie pamięta. Podał, że związali go po pobiciu, jak już był związany to nikt go nie bił. Ojciec go kazał związać, żeby nie uciekł, bo jak ucieknie to mu nie odda pieniędzy. Wyjaśnił, że później zasnął a obudził się, jak ojciec „uruchomił się” i ciągnął pokrzywdzonego do kuchni, pokrzywdzony mówił wtedy, żeby go do rana chociaż zostawić, że go wszystko boli. Wówczas ojciec mówił wulgarnie (słowa jak na k. 162 o.). Oskarżony wyjaśnił, że wcześniej przecinał w kuchni więzy pokrzywdzonemu a ojciec miał do niego pretensje, że wziął do tego jego „najlepszy nóż z K.”.

Widział pokrzywdzonego następnego dnia ok. 11.00, jak leżał na schodach głową w dół, w części schodów należącej do ojca, dotykał go, stwierdził, że szyję ma ciepłą; myślał, że śpi, mówił do niego, ale on nie odzywał się. Ojciec mówił wtedy, że jeszcze pójdzie po niego, żeby mu posprzątał dom, bo tam była krew i bałagan. Zaprzeczył, aby jeszcze wcześniej doszło do tego, aby pobił pokrzywdzonego. Podał, że wyszedł z domu ok. 11.00, udał się do ciotki, ale nikt nie otwierał, więc zrobił zakupy i wyjechał o. 11.40 do J., gdzie poszedł do swojej babci a następnie do Ł.

D.. Zaprzeczał zamiarowi pozbawienia życia pokrzywdzonego, utrzymywał, że tak właśnie miało nie być. (wyjaśnienia, k. 161 o. – 163, k. 180 – 180 o., k. 808 – 808 o.). W toku eksperymentu procesowego na miejscu zdarzenia oskarżony zasłonił się niepamięcią (k. 401 – 401 o.). Oskarżony G. R. (1) na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i wyjaśnił, że nie uderzył w ogóle A. L. a wyjaśnienia, w jakich to wcześniej potwierdzał, zostały na nim wymuszone. Powiedział tylko do pokrzywdzonego, czy wziął jego telefon, ale nie uderzył go, gdyż mu to darował.

Prokurator powiedział mu, żeby się lepiej przyznał, że uderzał pokrzywdzonego, że dostanie niższy wymiar kary. Niemniej po odczytaniu wcześniejszych wyjaśnień, stwierdził, że być może go jednak uderzał, bo „wszystko mu się pokręciło”. Potwierdził treść uprzednich wyjaśnień. Podał w nich min., że krytycznego dnia byli podpici i zwrócił się do pokrzywdzonego, czy ukradł jego telefon, ale nie bił go. Pokrzywdzony przyznał się i wówczas C. R. zaczął „bluźnić” do niego, mówił, że „nie będzie mu ojca okradał”, następnie szarpał go i uderzał.

Pokrzywdzony spadł z taboretu i skulił się na podłodze. C. zaczął wiązać go żyłką i wyzywał go. On siedział dalej i mówił, żeby syn go zostawił. W pewnym momencie wziął młotek i zaczął uderzać go po całym ciele, po żebrach, nogach i kolanach. Wstał wówczas z łóżka i wziął A. L. pod pachy i zaciągnął pod drzwi wejściowe. Wcześniej przeciął żyłki. Próbował go postawić na nogach, ale oparł się o drzwi, które się otworzyły i pokrzywdzony zleciał na dół. Nie schodził już po niego, gdyż i tak nie dałby rady go wnieść z powrotem a ponadto C. by go dalej bił.

Podał, że wrócił do pokoju i dalej ze współoskarżonym pili wódkę, po czym poszedł spać. Rano wstał o 9.40 i syna już nie było a drzwi do mieszkania były uchylone. Widział pokrzywdzonego leżącego na dole, przy drugich drzwiach, podszedł do niego i wziął za rękę. Nie wiedział, czy on żyje, czy nie, poszedł więc do sklepu po piwo a po powrocie został zatrzymany (wyjaśnienia, k. 153 o. – 154 o.). W toku kolejnego przesłuchania przyznał się częściowo, tj. do spowodowania obrażeń na twarzy, gdyż uderzył chyba kilka razy ręką w twarz, za to, że ukradł mu telefon.

Podał, że pozostałe obrażenia spowodował C.. Wyjaśnił, że pytał pokrzywdzonego, czy ukradł telefon i obiecywał, że mu nic nie zrobi, jednak się „trochę wkurzył” i palnął pokrzywdzonego w twarz z lewej ręki a następnie poprawił z prawej. Uderzał wysuniętym nadgarstkiem. Pokrzywdzonemu poleciała krew z nosa, ale się nie przewrócił. Wówczas powiedział do pokrzywdzonego, że „jest ok.”, „było, minęło”. Wtedy jednak C. dostał „białej gorączki”, bił go rękami i kopał po całym ciele, wulgarnie krzycząc (jak na k. 168 o.), obalił go na ziemię i wiązał żyłką.

On siedział wtedy na łóżku i mówił, żeby syn zostawił pokrzywdzonego, ale nie reagował, był jak opętany. Chwycił młotek i zaczął uderzać A. L., bardzo mocno, z zamachem i szybko, po całym ciele, być może również w głowę. L. wydawał odgłosy bólu, które w pewnym momencie ucichły i dalej już nie reagował. On krzyczał, żeby go zostawił, bo go zabije, ale nie podejmował prób fizycznego powstrzymania syna, bo nie dałby rady. Jego zdaniem wówczas A. L. już nie żył. Następnie przeciął mu więzy, chwycił pod pachy i przeciągnął pod drzwi.

Próbował go podnieść, ale mu wyleciał w dół na schody. Następnie usiadł z C. i wypili jeszcze „ćwiartkę podpałki”. Obudził się w niedzielę i zobaczył, że pokrzywdzony leży w tej samej pozycji, w której go zostawił. Poszedł wówczas po piwo, które pił ze znajomymi na terenie miasta, wrócił później do domu i został zatrzymany. Powyższe podtrzymywał również w toku eksperymentu procesowego, jakkolwiek twierdził wówczas, że kiedy pokrzywdzony spadł na dół po schodach, myślał, że nic mu nie będzie, że „jak wstanie to pójdzie” (k. 168 – 169, k. 177 – 177 o., k. 424 o. - 427).

W końcowych wyjaśnieniach zaprzeczał, aby miał zamiar zabić pokrzywdzonego i utrzymywał, że nie widział nawet, jak C. R. wiązał pokrzywdzonego. Częściowo powoływał się na zaniki pamięci. Wskazał, że nie zainteresował się na drugi dzień stanem pokrzywdzonego, gdyż myślał, że jak przetrzeźwieje, to wstanie i pójdzie do domu; nie wiedział, że on nie żyje (k. 802 – 805).

Sąd zważył, co następuje:

Wyjaśnienia oskarżonych w części jedynie zasługują na wiarę, w części, zwłaszcza odnoszącej się do braku zamiaru pozbawienia życia pokrzywdzonego, nie mogą być uznane za wiarygodne i zmierzają do uniknięcia, względnie pomniejszenia odpowiedzialności karnej. Wskazać na wstępie należy, że nie budzi wątpliwości, że A. L. został w nocy na 02 października 2017 r. pobity w mieszkaniu oskarżonego G. R. i zadano mu bardzo liczne obrażenia, skutkujące jego śmiercią. Byli tam wówczas obecni, poza pokrzywdzonym, jedynie obaj oskarżeni.

Analiza ich wyjaśnień wskazuje, że w pewnym stopniu obciążają się wzajemnie, co w szczególności odnosi się do G. R., który całość odpowiedzialności za śmierć pokrzywdzonego starał się przerzucić na syna, sam zaś utrzymywał na rozprawie (jakkolwiek niekonsekwentnie), że w ogóle nie uderzył pokrzywdzonego a był jedynie biernym świadkiem zdarzenia. Nie sposób temu dać wiary, gdyż co innego wynika z wyjaśnień C. R., który wskazał na aktywną, co więcej - inicjującą, rolę ojca w pobiciu pokrzywdzonego. Wyjaśnieniom tym we wskazanym zakresie należy dać wiarę, gdyż w ocenie sądu są spójne i odpowiadają realiom.

Oskarżony C. R. w szczególności nie negował własnej roli w zdarzeniu, w tym zadawania pokrzywdzonemu uderzeń młotkiem i nie dążył do obciążenia ojca, aby przez to samemu uniknąć odpowiedzialności, co przemawia za prawdziwością jego wyjaśnień. Nie obciążał przykładowo ojca w zakresie bicia młotkiem, twierdząc, że nie pamięta tego, choć na miejscu zdarzenia ujawniono dwa młotki. Oczywistym jest przy tym, że wyjaśnienia C. R. równocześnie należy ocenić krytycznie w zakresie, w jakim zaprzeczał zamiarowi zabójstwa, biciu pokrzywdzonego młotkiem po głowie, czy ze znaczną intensywnością i podkreślał, że „tak właśnie miało nie być”, gdyż stoją w rażącej opozycji do ustaleń wynikających z opinii biegłego z zakresu medycyny, jak również częściowo wyjaśnień G.

R.. W tym zakresie oskarżony C. R. jednoznacznie zmierza do pomniejszenia swojej odpowiedzialności i nie można mu dać wiary. Zwrócić należy uwagę, że z wyjaśnień obu oskarżonych zasadniczo spójnie wynika, że pobicie pokrzywdzonego było następstwem wysuniętych przez G. R. oskarżeń odnoszących się do rzekomej kradzieży przez A. L. jego telefonu komórkowego. W świetle zasad doświadczenia życiowego nie można przyjąć, że G. R. był następnie jedynie biernym obserwatorem zajścia, gdyż niewątpliwie to on je zaczął i najwyraźniej miał jakieś zadawnione pretensje do pokrzywdzonego (niezależnie od zasadności tych oskarżeń, gdyż wydaje się raczej wątpliwym, aby G.

R., uwzględniając jego sposób życia, kupował sobie nowy telefon, w dodatku następnie nie uruchamiając go i przez miesiąc nie podnosił kwestii jego kradzieży). W wyjaśnieniach z postępowania przygotowawczego G. R. przyznał, że starał się skłonić pokrzywdzonego do przyznania się, mówiąc, że nic mu nie będzie, po czym jednak „trochę się wkurzył” i zaatakował go, bijąc po głowie, aż poleciała mu krew z nosa. Zupełnie niewiarygodnym w kontekście tego jest, co usiłował przedstawiać na rozprawie, że wprawdzie indagował go o kradzież telefonu, ale następnie wcale nie uderzył i darował mu to, gdyż ten opiekował się jego królikiem w czasie pobytu oskarżonego w zakładzie karnym.

Twierdzenia te były zresztą chwiejne, gdyż krótko później nie zaprzeczał treści wcześniejszych wyjaśnień, z których wynikało, że go bił. Nie sposób w żadnej mierze przyjąć, aby do ich złożenia został w jakikolwiek sposób zmuszony, gdyż złożył je w toku przesłuchania przed prokuratorem. Nadmienić należy, że zadane pokrzywdzonemu uderzenia musiały być bardzo mocne, skoro poleciała mu krew z nosa a z opinii z zakresu medycyny wynika, że stwierdzono u niego wielodłamowe złamanie kości nosa. Z wyjaśnień C. R. wynika, że kiedy ojciec oskarżył A.

L. o kradzież, zaatakował go, nie tylko bijąc po głowie, ale następnie kopiąc, kiedy upadł na podłogę, a dopiero wówczas do bicia włączył się C. R.. Jest to przekonujące, gdyż G. R. przyznał, że to w istocie on był inicjatorem zajścia. Nie stoi to zresztą w żadnej sprzeczności z twierdzeniami G. R., że jego syn stał się wówczas bardzo agresywny, „bluźnił” wulgarnie na pokrzywdzonego i zaczął go bić ze znaczną intensywnością, gdyż w ocenie sądu obaj oskarżeni są osobami agresywnymi i skłonnymi do przemocy a C.

R. zwłaszcza, co wynika min. z opinii psychiatrycznej. Charakter zajścia i mnogość zadanych pokrzywdzonemu obrażeń ciała nakazuje przyjąć za najbardziej wiarygodne, że po zainicjowaniu zajścia przez G. R. obaj z wielką brutalnością pobili i skopali pokrzywdzonego, przy czym szczególną rolę odegrał C. R., który ze znaczną siłą, wielokrotnie uderzał pokrzywdzonego młotkiem. Wskazać należy, że za wspólnym biciem pokrzywdzonego przez obu oskarżonych przemawia ponadto fakt ujawnienia śladów biologicznych, wskazujących na bicie pokrzywdzonego również metalową szufelką, zatem używanie co najmniej dwóch narzędzi – nie licząc jeszcze narzędzia ostrego, tnącego, którym spowodowano ranę ciętą na policzku pokrzywdzonego.

W ocenie sądu wiarygodnie brzmią wyjaśnienia C. R. w zakresie powodów związania pokrzywdzonego, tj. że kazał to zrobić G. R., aby pokrzywdzony nie uciekł. Pozostaje to w logicznym związku z oskarżeniami o kradzież telefonu i próbą zmuszenia pokrzywdzonego do oddania pieniędzy. Krępowanie pokrzywdzonego nie jest na ogół spotykane jako element „zwykłego” pobicia i w tym zakresie nie było potrzebne do pozbawienia pokrzywdzonego zdolności stawiania oporu, gdyż sprawcy i tak dominowali nad nim. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że w krępowaniu pokrzywdzonego zapewne również czynnie uczestniczyli obaj oskarżeni, gdyż jednej osobie bardzo trudno byłoby założyć więzy pokrzywdzonemu, który był względnie młody, silny i z pewnością starał się temu przeciwstawić.

Całkowicie zbędnym było przy tym krępowanie pokrzywdzonego już po zadaniu mu najbardziej drastycznych obrażeń min. głowy, które pozbawiły go przytomności (a wkrótce później życia). Nieprawdą zatem jest, co wyjaśnił na rozprawie C. R., że pokrzywdzony nie był już bity, kiedy został skrępowany. Przyjąć należy w ocenie sądu, że pokrzywdzony był bity i skrępowany w celu zmuszenia do oddania pieniędzy (temu również mogło służyć spowodowanie rany ciętej policzka), po czym był bity dalej, praktycznie aż do pozbawienia życia.

Kluczowym w tym zakresie było zadanie mu licznych uderzeń młotkiem w głowę, jakkolwiek podkreślić należy, że doznał również innych, krytycznie niebezpiecznych dla życia obrażeń (złamanie łącznie 12 żeber, rozdarcie opłucnej, uszkodzenie płuca, skutkujące odmą lewostronną). Z opinii biegłego wynika, że co najmniej siedem uderzeń narzędziem tępokrawędzistym w głowę zostało zadanych przy niezmienionej pozycji pokrzywdzonego, co wskazuje że był wtedy skrępowany, albo już nieprzytomny. W ocenie sądu na wiarę zasługują wyjaśnienia G.

R., w części, w której wskazał, że kiedy C. R. zakończył bicie pokrzywdzonego młotkiem – pokrzywdzony w jego ocenie już wówczas nie żył. Nawet jeśli bowiem nie doszło jeszcze do zgonu (z opinii biegłego wynika, że pokrzywdzony prawdopodobnie żył jeszcze kilkadziesiąt minut, o czym świadczy wysycenie się krwiaków), to niewątpliwie znajdował się w bardzo ciężkim stanie i z pewnością był nieprzytomny. Nie jest wobec tego w najmniejszym stopniu wiarygodne, co twierdził C. R. na rozprawie, że widział, jak ojciec prowadzi strasznie pijanego, ale dającego znaki życia, pokrzywdzonego do drzwi wejściowych (k. 954 o.).

Jest to sprzeczne nie tylko z wcześniejszymi wyjaśnieniami obu oskarżonych, z których wynika, że G. R. ciągnął ciało pokrzywdzonego po podłodze do drzwi wejściowych, ale i stwierdzonymi w mieszkaniu krwawymi śladami wleczenia, które tej wersji w pełni odpowiadają. Niewiarygodnym jest również, że G. R. starał się postawić pokrzywdzonego, który „przypadkowo” mu wypadł, gdyż w kontekście całokształtu jego zachowania nie budzi wątpliwości, że zawlókł ciało do drzwi i po prostu zepchnął na schody, mówiąc o tym do syna wulgarne słowa (jak na k. 71 o.).

Wskazane zachowanie G. R. zupełnie nie przystaje do jego wyjaśnień, jakoby przejmował się stanem pokrzywdzonego i zmierzał do powstrzymania syna przed zadaniem mu krytycznych obrażeń, bo nie tylko nic w tym zakresie nie robił, ale przeciwnie – w ocenie sądu wspólnie go pobili, jakkolwiek to C. R. zadał kluczowe obrażenia młotkiem. Obaj oskarżeni nie wykazali najmniejszej troski o los pokrzywdzonego zarówno w czasie zrzucenia go na schody, ale i później, w tym w dniu następnym, kiedy obojętnie przeszli obok jego zwłok. Twierdzenia obu oskarżonych, że pokrzywdzony „wstanie i pójdzie do domu” (G.

R.), względnie, że następnego dnia nie wiadomo było, czy nie żyje, czy tylko śpi (C. R.), w żadnym stopniu nie zasługują na przyjęcie. Obaj, niezależnie od staniu nietrzeźwości, zdawali sobie z pewnością sprawę, że pokrzywdzony został wręcz zmasakrowany i groziła mu natychmiastowa śmierć a następnego dnia był już martwy. Rozległość stwierdzonych obrażeń ciała pokrzywdzonego ukazuje wyjątkową intensywność działania sprawców. Na ciele pokrzywdzonego nie było wręcz miejsca wolnego od obrażeń, co widocznym jest w załączonej dokumentacji fotograficznej (zwłaszcza w wersji cyfrowej).

Sąd w pełni podzielił opinię z zakresu medycyny, wydaną w oparciu o przeprowadzone oględziny i otwarcie zwłok pokrzywdzonego. Opinia powyższa jest szczegółowa, rzetelna i miarodajna. Wynika z niej, że stwierdzone obrażenia ciała były wynikiem niewątpliwie długotrwałego i intensywnego działania sprawców, którzy wielokrotnie bili go pięściami i kopali a stwierdzone rany tłuczone mogły powstać od uderzeń zadanych metalową głowicą młotka. Z kolei rana na policzku mogła zostać spowodowana nożem. Nadmienić należy, że z dokumentacji fotograficznej wynika, że przedmiotowa rana była dość znacznych rozmiarów i z pewnością nie było to jedynie przypadkowe skaleczenie, czy zadraśniecie powstałe np. przy przecinaniu więzów a spowodowana została umyślnie.

Biegły nie był w stanie ustalić, czy niektóre z obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego mogły zaistnieć wcześniej, co ma związek z zeznaniami sąsiadów, którzy widzieli, że pokrzywdzony jeszcze przed zdarzeniem miał podbite oczy, a z jego wypowiedzi wynikało, że pobił go C. R.. Obrażenia tego rodzaju można zakwalifikować jako starsze dopiero na skutek przemian barwnikowych. Niewątpliwie jednak stwierdzono u pokrzywdzonego obrażenia odpowiadające wskazanym zeznaniom, co prowadzi do wniosku, że C. R. był do pokrzywdzonego nastawiony agresywnie jeszcze przed czynem objętym aktem oskarżenia, choć bliższe okoliczności poprzedzającego incydentu nie są aktualnie możliwe do ustalenia.

Z opinii biegłego wynika ponadto, że obrażenia doznane przez A. L. skutkowały jego śmiercią w przeciągu najprawdopodobniej kilkudziesięciu minut, o czym świadczy utrata znacznej ilości krwi i wysycenie krwiaków. Niemniej były to obrażenia, które nawet przy udzieleniu mu natychmiastowej pomocy medycznej mogły ze znacznym prawdopodobieństwem skutkować jego śmiercią (co odnosi się zwłaszcza do krwawienia do przestrzeni podpajęczej i układu komorowego mózgu), zaś bez udzielenia mu takiej pomocy, skutek śmiertelny był w ogóle niemożliwy do uniknięcia.

W ocenie biegłego stan pokrzywdzonego był wyjątkowy, został on wprost zmasakrowany a cała twarz była zdeformowana przez olbrzymie krwiaki i obrzęki. Stwierdzone przez biegłego obrażenia ciała stoją w rażącej sprzeczności do wyjaśnień, zwłaszcza C. R., jakoby pokrzywdzony nie był bity w głowę, ani ze znaczną siłą, która mogła mu spowodować większą krzywdę. Pokrzywdzony bowiem nie tylko był w sposób oczywisty wielokrotnie, ze znaczną siłą bity narzędziami tępokrawędzistymi po całym ciele, w tym w głowę, ale i wielokrotnie bity pięściami oraz bardzo brutalnie kopany, o czym świadczy połamanie 12 żeber z rozdarciem opłucnej.

Sąd podzielił zeznania świadków H. J. i T. J., jak również S. S., E. S. i P. S., które uznał za spójne i nie budzące wątpliwości co do prawdomówności. W szczególności z zeznań H. J. i T. J. wynika, że po przyjeździe C. R. do mieszkania ojca, miały tam miejsce głośne libacje, w trakcie których słychać było hałasy, przypominające uderzanie o podłogę. Świadek bardzo dokładnie podała, że w dniu 02 października 2017 r. jeszcze o godzinie 14.00 zwłok pokrzywdzonego nie było w części schodów widocznej sprzed jej mieszkania, dopiero ok. 15.00 z mieszkania wyszedł jej mąż i wówczas natknął się na zwłoki.

Wskazuje to, że oskarżony G. R. właśnie w tym okresie wyszedł z mieszkania i (celowo lub przypadkowo) zepchnął zwłoki z górnej części schodów, względnie wyszedł już wcześniej, zaś zwłoki we wskazanym okresie same osunęły się w dół, co wydaje się jednak mniej prawdopodobne, skoro nie spadły wcześniej przez kilkanaście godzin. Tego nie sposób jednak wykluczyć. Oskarżony C. R. na pewno wyszedł z mieszania wcześniej, gdyż już ok. 11.40 wyjechał ze S.. Sąd uznał za prawdomówne również zeznania świadków Ł. D. i G.

D., odnoszące się do pobytu C. R. w J., w szczególności rozmowy z Ł. D.. Wymieniony wskazał jednoznacznie, że oskarżony obawiał się konsekwencji tego, że wspólnie z ojcem pobili jakiegoś mężczyznę i w rozmowie przedstawiał rzekomy przebieg tego zdarzenia, tj. że ojciec stanął w jego obronie. Choć przebieg ten nie znajduje potwierdzenia, to jednak najistotniejsze jest, że oskarżony spontanicznie relacjonował, że czynu tego dopuścili się wspólnie z ojcem. Wówczas z pewnością nie miał powodu do przerzucania na niego odpowiedzialności, ani tworzenia sobie linii obrony.

Pozostaje to w zgodności z jego późniejszymi wyjaśnieniami i przemawia za ich (we wskazanym zakresie) wiarygodnością. Oskarżony, choć kupił sobie piwo a następnie wraz z Ł. D. wypił jeszcze tzw. nalewkę, był wówczas trzeźwy i spokojny. Brak jest w ocenie sądu podstaw do podważania zeznań Ł. D., który jest przecież kolegą oskarżonego, który jego zeznaniom nie zaprzeczał. Zauważyć wypada, że Ł. D. zeznał, że C. R. leczy się odwykowo a kiedy weźmie „psychotropy” i pije, staje się „głupi” i agresywny (k. 57).

Podzielić należało zeznania wymienionych wyżej świadków – funkcjonariuszy Policji, którzy wzięli udział w czynnościach na miejscu zdarzenia i w ujęciu obu oskarżonych, nie budzą bowiem żadnych wątpliwości. Wynika z nich (np. relacji J. Z.), że G. R. bezpośrednio po ujawnieniu zwłok pokrzywdzonego spontanicznie potwierdzał, że uczestniczył w bójce z pokrzywdzonym, dopiero później zmienił wersję i zaczął obciążać odpowiedzialnością wyłącznie syna. Sąd uwzględnił wnioski wypływające z opinii z zakresu badań biologicznych i genetyki sądowej, którą ocenić należy jako rzetelną i fachową, jakkolwiek nie wnosi zasadniczo okoliczności decydujących, mając na uwadze zupełnie bezsporną - wobec ich wyjaśnień - obecność obu oskarżonych na miejscu przestępstwa i ich bezpośredni kontakt z zakrwawionym ciałem pokrzywdzonego.

Zwrócić jednakże należy uwagę, że na badanym przedmiocie w postaci metalowej szufelki z plamami koloru brunatno – czerwonego stwierdzono (na łyżce) obecność peroksydazy hemoglobinowej oraz obecność krwi i materiału genetycznego pochodzącego od A. L. (1), na rękojeści tej szufelki nie stwierdzono zaś DNA człowieka w ilości powyżej progu wykrywalności (k. 647 – 650, fot. k. 686). Na dowodzie w postaci młotka z drewnianym trzonkiem stwierdzono (na obuchu) ślady peroksydazy hemoglobinowej oraz krew i materiał genetyczny pochodzący od A.

L. (1), zaś na trzonku młotka krew i materiał genetyczny pochodzący od dwóch osób – we frakcji większościowej od A. L. (1), zaś frakcji mniejszościowej – od oskarżonego C. R. (k. 651 – 654, fot. 686). Z kolei na drugim młotku z rękojeścią częściowo nadpaloną ujawniono (na obuchu) ślady peroksydazy hemoglobinowej, jednakże ani na obuchu, ani na rękojeści nie stwierdzono DNA w stężeniu powyżej progu wykrywalności (k. 646 – 648, fot. 685). Przyjąć w kontekście tego należy, że C. R. posługiwał się młotkiem widniejącym na fot. 14 (co oskarżony potwierdził na rozprawie), zatem z pewnością nie był to (jak twierdził) młotek „malutki”, a raczej dużych rozmiarów, gdyż miał ok. 26 cm długości, którym z łatwością można zabić człowieka.

Do bicia pokrzywdzonego użyto również metalowej szufelki, jakkolwiek nie sposób kategorycznie rozstrzygnąć, który ze sprawców jej używał. Niewykluczone jest, że do bicia użyty został również drugi młotek, na co wskazują ślady peroksydazy hemoglobinowej na jego obuchu, jakkolwiek w świetle opinii nie sposób stwierdzić, czy pochodzą z krwi pokrzywdzonego, zatem takiego ustalenia poczynić z pewnością nie można. Obu oskarżonych poddano badaniom psychiatrycznym i psychologicznym. Biegli nie stwierdzili u nich objawów choroby psychicznej, ani upośledzenia umysłowego.

W czasie popełnienia zarzuconego im czynu zdolność do rozpoznania jego znaczenia i pokierowania postępowaniem nie była u żadnego z nich zniesiona, względnie ograniczona w stopniu znacznym. Spożycie alkoholu w okresie inkryminowanym spowodowało powstanie u obu oskarżonych stanu upojenia alkoholowego prostego. Biegli wskazali, że jakkolwiek oskarżony C. R. był leczony psychiatrycznie, ujawniał w przeszłości zaburzenia psychotyczne spowodowane używaniem środków psychoaktywnych (zjawy, treści urojeniowe), to jednak nic nie wskazuje, aby w okresie inkryminowanym występowały u niego zaburzenia psychotyczne, czy jakościowe zaburzenia osobowości.

W przeszłości rozpoznano u niego padaczkę alkoholową, jednakże w okresie inkryminowanym nie występował napad padaczki, ani stan pomroczny po napadzie padaczki. Stwierdzono u oskarżonego wybuchowość po spożyciu alkoholu, upijanie się w sposób dysforyczny. Biegli wskazali natomiast, że przedmiotowy czyn pozostawał w związku ze stwierdzonym u obu oskarżonych uzależnieniem od alkoholu i w związku z tym konieczne jest stosowanie środka zabezpieczającego w postaci terapii odwykowej po odbyciu kary (art. 93a § 1 pkt 3 k.k.), aby zapobiec ponownemu popełnieniu czynu podobnego rodzaju w przyszłości.

Opinie powyższe sąd podzielił i uznał za miarodajne dla oceny poczytalności i stanu zdrowia psychicznego oskarżonych. (opinie psychiatryczne i psychologiczne, k. 472 – 489, k. 1023 o. – (...) o.) W rezultacie uznać należało, że oskarżeni C. R. (1) i G. R. (1) dopuścili się popełnienia zarzuconego im czynu. Nie budzi wątpliwości, że zadając pokrzywdzonemu A. L. rozległe i bardzo liczne obrażenia ciała, poprzez wielokrotne i ze znaczną siłą bicie go pięściami, kopanie, uderzanie twardymi i tępymi narzędziami, w szczególności w głowę, w sytuacji, gdy został skrępowany i w ten sposób pozbawiony wszelkiej możliwości bronienia się, czy chociażby zasłaniania się przed ciosami, obaj oskarżeni zdawali sobie sprawę, że nie tylko możliwe, ale i nadzwyczaj prawdopodobne będzie zaistnienie skutku śmiertelnego, nawet jeśli jego spowodowania wprost nie chcieli.

W przedmiotowej sprawie działanie sprawców, zwłaszcza C. R., można by wręcz oceniać w kategoriach zamiaru bezpośredniego. Jednocześnie swoim późniejszym zachowaniem, polegającym na wypchnięciu ciężko pobitego i nieprzytomnego pokrzywdzonego na schody i pozostawieniu go bez jakiejkolwiek pomocy dobitnie wykazali, że ziszczenie się tego skutku (śmiertelnego) jest im zupełnie obojętne i godzą się na jego wystąpienie. Oskarżeni razem kontynuowali picie alkoholu, podczas gdy pokrzywdzony umierał na schodach, pod drzwiami. Nawet następnego dnia zaprezentowali identycznie bezduszną postawę.

Jak od dawna konsekwentnie wskazuje się w orzecznictwie, pozostawienie ciężko pobitej ofiary bez najmniejszej próby udzielenia jej pomocy może być również elementem godzenia się na śmierć pokrzywdzonego (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1980 r., III KR 351/80). Ujawnienie częściowo obnażonego i noszącego rozległe obrażenia, ciała pokrzywdzonego było szokiem dla starszych ludzi zamieszkałych w sąsiedztwie. W ocenie sądu przyjęciu zamiaru zabójstwa, zwłaszcza nagłego, nie przeciwstawiają się uprzednie towarzyskie kontakty G.

R. z A. L., które najwyraźniej przebiegały raczej bezkonfliktowo, ale były powierzchowne i ograniczały się do wspólnego picia i nie można im nadawać przesadnego znaczenia. Dla C. R. A. L. był w ogóle obcy. Jak wiadomo z praktyki orzeczniczej, w środowisku osób nadużywających alkoholu, zwłaszcza pod jego wpływem, niestety wielokrotnie dochodzi do brutalnych pobić, czy nawet zabójstw z powodów obiektywnie bardzo błahych i całkowicie nieadekwatnych. Alkohol zmniejsza krytycyzm i równocześnie nasila skłonność do zachowań agresywnych, popędowych, nieproporcjonalnych do bodźców.

Zachowaniem swoim C. R. wyczerpał znamiona przestępstwa określonego w art. 148 § 1 k.k., zaś G. R. – określonego w art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., albowiem dopuścił się go w ciągu pięciu lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne, będąc skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 18 września 2008 r., Sygn. akt VII K 278/08, na karę 2 lat pozbawienia wolności, którą odbywał w okresie do dnia 31 grudnia 2013 r., z zaliczeniem okresu rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 17 lutego 2010 r. do dnia 22 grudnia 2011 r.

Orzekając o karach sąd miał na uwadze wszelkie okoliczności wskazane w art. 53 § 1 i 2 k.k., w szczególności bardzo znaczny stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonym przestępstwa zabójstwa, godzącego na najistotniejsze dobro chronione prawem. Podkreślenia wymaga, że oskarżeni działali bardzo brutalnie, bezwzględnie i z błahych powodów. W tym zakresie szczególnie należy uwypuklić zachowanie C. R., co musi znaleźć odzwierciedlenie w surowości kary. Przypisanego im czynu oskarżeni dopuścili się pod znacznym wpływem alkoholu, co przyjąć należało jako okoliczność obciążającą.

Podkreślić należy również ich naganne zachowanie po popełnieniu czynu. Sąd miał na uwadze wielokrotną już karalność oskarżonych, w tym zarówno względem G. R., ale i C. R. (k. 1022) za przestępstwa podobne, jak również działanie oskarżonego G. R. w warunkach recydywy określonej w art. 64 § 1 k.k. Powyższe, jak i ustalony sposób życia oskarżonych wskazuje na daleko posuniętą ich demoralizację. W ocenie sądu wymierzone oskarżonym kary pozbawienia wolności nie przekraczają stopnia winy, jak i ustalonego stopnia społecznej szkodliwości przypisanego im czynu.

W przekonaniu sądu są to kary adekwatne do winy i okoliczności przestępstwa. Wymierzone im kary muszą spełniać wymogi tak indywidualnego, jak społecznego oddziaływania, wywierając skutek wychowawczy oraz w zakresie społecznego oddziaływania. Przestępstwa tego rodzaju muszą w ocenie sądu spotykać się z odpowiednią do ich społecznej szkodliwości reakcją karną. Uwzględniając wnioski sformułowane przez biegłych psychiatrów, na podstawie art. 93a § 1 pkt 3 k.k., 93b § 1 k.k., art. 93 c pkt 5 k.k. orzeczono wobec oskarżonych C.

R. (1) i G. R. (1) środek zabezpieczający w postaci terapii w zakresie uzależnienia od alkoholu; Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary zaliczono oskarżonemu C. R. (1) okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 02 października 2017 r. (g. 17.30) do dnia 19 października 2017 r., (g. 17.30 ) i od dnia 18 listopada 2017 r. (g. 17.30) do dnia 22 stycznia 2018 r. (g. 17.30), zaś G. R. (1) od dnia 02 października 2017 r., (g. 15.30) do dnia 22 grudnia 2017 r. (g. 15.30); Na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r.

– Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2017 r., poz. 2368 ) oraz § 2 pkt 2, § 4, § 17 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2016 r., poz. 1714 ze zm.) zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. F. i adw. T. J. (1) kwoty po 450 (czterysta pięćdziesiąt) zł za obronę oskarżonych wykonywaną w postępowaniu przygotowawczym oraz kwoty po 1170 (jeden tysiąc sto siedemdziesiąt) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę wykonywaną w postępowaniu sądowym – kwoty powyższe powiększone o podatek VAT w stawce 23 %;

Mając z kolei na uwadze sytuację materialną oskarżonych, którzy nie mają żadnych dochodów na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolniono ich od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, w tym opłaty.