Legislator Case Law & Legislation
VI Ka 168/18 AI generated

VI Ka 168/18 · Sąd powszechny

Case Number VI Ka 168/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje. Z wywiedzionych apelacji zasadna w ograniczonym zakresie okazała się ta pochodząca od obrońcy oskarżonej i w jej następstwie potrzeba było zmienić punkt 1 zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie wysokości jednej stawki dziennej grzywny do kwoty 50 – zł. Co do istoty natomiast żadna z apelacji na uwzględnienie nie zasługiwała. Sąd orzekający dokonał w przedmiotowej sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych i nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego, a i prawa materialnego. Wątpliwości nie nasuwało rozstrzygnięcie w kwestii sprawstwa i winy A.

Legislator headnote

AI generated

VI Ka 168/18 · Sąd powszechny: Nie mogło być bowiem mowy – w realiach faktycznych rozpatrywanej sprawy - o wyczerpaniu przez A. W. ustawowych znamion przestępstw z art. 272 kk oraz z art. 286 §1 kk. Rozumowanie i argumentacja Sądu merytorycznego zasługiwały tu na pełną akceptację. W pierwszym rzędzie przepis art. 272 kk ewidentnie wymaga dla wyłudzenia poświadczenia nieprawdy podstępnego wprowadzenia w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby uprawnionej do wystawienia dokumentu. Wprowadzenie w błąd musi zatem przybrać postać szczególną, kwalifikowaną.

Keywords

AI generated
real estate transactions proof of ownership forced auction of property real estate management contract civil litigation procedure violation of procedural rules

Cited Case Law

AI generated
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygnatura akt VI Ka 168/18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Marcin Schoenborn Sędziowie SO Arkadiusz Łata (spr.) SR del. Agnieszka Woźniak Protokolant Natalia Skalik-Paś po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2018 r. przy udziale Roberta Smyka - Prokuratora Prokuratury Rejonowej w R. sprawy A. W. ur. (...) w B. córki A. i B. oskarżonej z art. 272 kk i art. 286§1 kk przy zast. art. 11§2 kk na skutek apelacji wniesionych przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej U. M. i obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z dnia 6 grudnia 2017 r. sygnatura akt VI K 81/15 na mocy art. 437 kpk, art. 438 kpk, art. 627 kpk w zw. z art. 634 kpk 1. zmienia punkt 1 zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie wysokości jednej stawki dziennej grzywny do kwoty 50 (pięćdziesiąt) złotych;

2. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

3. zasądza od oskarżonej A. W. na rzecz oskarżycielki posiłkowej U. M. kwotę 840 (osiemset czterdzieści) tytułem zwrotu wydatków poniesionych na ustanowienie pełnomocnika procesowego w postępowaniu odwoławczym;

4. zasądza od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa wydatki postepowania odwoławczego w kwocie 20 (dwadzieścia) złotych oraz wymierza opłaty: - oskarżonej jedną za obie instancje w kwocie 1180 (jeden tysiąc sto osiemdziesiąt) złotych, - oskarżycielce posiłkowej U. M. za II instancję w kwocie 60 (sześćdziesiąt) złotych. Sygn. akt VI Ka 168/18

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje. Z wywiedzionych apelacji zasadna w ograniczonym zakresie okazała się ta pochodząca od obrońcy oskarżonej i w jej następstwie potrzeba było zmienić punkt 1 zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie wysokości jednej stawki dziennej grzywny do kwoty 50 – zł. Co do istoty natomiast żadna z apelacji na uwzględnienie nie zasługiwała. Sąd orzekający dokonał w przedmiotowej sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych i nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego, a i prawa materialnego. Wątpliwości nie nasuwało rozstrzygnięcie w kwestii sprawstwa i winy A.

W., jak również przyjęty przez Sąd I instancji opis i postać przypisanego jej występku oraz kwalifikacja prawna. Sąd Rejonowy starannie i prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie wyprowadzając trafne i logiczne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu jurysdykcyjnego zaprezentowany w części sprawozdawczej zapadłego orzeczenia jest prawidłowy i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego.

Nie przekroczono przy tym ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełniono uchybień tego rodzaju, że mogłyby one spowodować konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do rozpoznania ponownego. Sąd merytoryczny wskazał na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę oraz należycie wytłumaczył z jakich przyczyn odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonej. Sąd Okręgowy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd I instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także do podważenia ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym.

Także pisemne motywy orzeczenia w pełni odpowiadają wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa, co umożliwia kontrolę odwoławczą. Nade wszystko wzbudzały zastrzeżeń i pozostawały w praktyce bezsporne ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego. Nie kwestionowała ich żadna ze stron procesowych – również na gruncie wniesionych aktualnie środków odwoławczych. Zasadnie w przedmiotowym przypadku całkowicie wykluczono taka postać czym oskarżonej i jego kwalifikacją prawną, jaką w akcie oskarżenia zaproponował prokurator.

Nie mogło być bowiem mowy – w realiach faktycznych rozpatrywanej sprawy - o wyczerpaniu przez A. W. ustawowych znamion przestępstw z art. 272 kk oraz z art. 286 §1 kk. Rozumowanie i argumentacja Sądu merytorycznego zasługiwały tu na pełną akceptację. W pierwszym rzędzie przepis art. 272 kk ewidentnie wymaga dla wyłudzenia poświadczenia nieprawdy podstępnego wprowadzenia w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby uprawnionej do wystawienia dokumentu. Wprowadzenie w błąd musi zatem przybrać postać szczególną, kwalifikowaną.

Nie wystarcza proste złożenie przez sprawcę oświadczenia przed funkcjonariuszem publicznym lub inną uprawnioną osobą. Wprowadzenie w błąd musi być dokonane podstępnie w drodze nadzwyczajnych zabiegów powodujących po stronie adresata mylne wyobrażenie o rzeczywistości. Podstępne wprowadzenie w błąd jest kwalifikowaną formą działania wprowadzającego w błąd, a więc polega na działaniach przebiegłych, których wykrycie wymaga uwagi wychodzącej ponad miarę przeciętną, by nie paść ofiarą błędu. Samo fałszywe informowanie nie jest jeszcze podstępem (vide: wyrok SA w Krakowie z dnia 8 marca 2001r- II AKA 33/01, KZS 2001/5/28).

Sąd Rejonowy odrzucając tego rodzaju forma aktywności oskarżonej wobec notariusza, trafnie powołał się na dorobek orzecznictwa i doktryny. W badanej sprawie w żadnej mierze nie wykazano naprowadzonych wyżej, szczególnych zabiegów w wykonaniu A. W. pod adresem notariusza. Ograniczyła się ona właśnie do „prostego” (a sprzecznego z prawdą) oświadczenia, które w obliczu równoczesnego braku odmiennych zapisów w księdze wieczystej rzeczywiście wywołało u M. B. błędne wyobrażenie o faktach. Po wtóre, brak było wszelkich podstaw, by przyjmować realizację kodeksowych przesłanek występku oszustwa.

Rozporządzenie mieniem przez małżonków K. (w formie zapłaty za nabywaną nieruchomość) w najmniejszym stopniu nie mogło zostać – wbrew odmiennym tezom pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej – uznane i potraktowane w kategoriach rozporządzenia niekorzystnego z punktu widzenia nabywców. Czynność prawna przeprowadzona przez nich z udziałem A. W. była bowiem skuteczna i doprowadziła ostatecznie do przeniesienia na nich własność nieruchomości. Nie może oczywiście budzić zastrzeżeń czy też wątpliwości obowiązywanie przepisu art. 58 § 2 Kc przewidującego nieważność czynności prawnej dokonanej sprzecznie z zasadami współżycia społecznego.

Za taką właśnie mogła z całą pewnością uchodzić i taką była – czynność sprzedaży nieruchomości w wykonaniu oskarżonej, przy pełnej wiedzy A. W. w sferze jej statusu prawnego oraz obowiązującego zakazu zbywania, jak również faktu toczenia się postępowania cywilnego z powództwa pierwotnych właścicieli i świadomym złożeniu przez wymierzoną fałszywego oświadczenia wobec notariusza. Przewidziana z art. 58 § 2 kc reguła zderzyła się jednakże – w realiach faktycznych rozpatrywanych zaszłości – z równie bezwzględnie obowiązującą zasadą ochrony działających w dobrej mierze nabywców – tj. małżonków K.

– wynikającą z uregulowania art. 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r., o księgach wieczystych i hipotece, a to zasadą rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. W wypadku niezgodności stanu prawnego nieruchomości ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym – treść księgi wieczystej rozstrzygana jest na korzyść osoby, która w drodze czynności prawnej z osoba uprawniona wedle treści owej księgi nabyła własność lub inne prawo rzeczowe. Tym samym – jak już wspomniana – umowa sprzedaży nieruchomości zawarta w dacie 10 września 2014 r. pomimo sprzeczności i zasadami współżycia społecznego skutecznie doprowadziła do uzyskania własności przez K..

Rozporządzenie gotówka tym bardziej nie było niekorzystne dla nabywców, iż nieruchomość znalazła się w ich faktycznym w władztwie i ponadto oni właśnie jako właściciele zostali odnotowani w księdze wieczystej. To wszystko znalazło wyraz w późniejszych rozstrzygnięciach sądowych w sprawie cywilnej o stwierdzenie nieważności umowy sprzedaży z dnia 14 lutego 2014 r. – wszczętej przez H. M., U. M. i K. D. – tj. wyrokach: Sądu Okręgowego w Katowicach z 21 listopada 2016 r. – sygn. akt. I C 628/14 i Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 lipca 2017 r.

– sygn. akt I ACa 143/17. W efekcie bezwarunkowe pierwszeństwo należało przyznać zasadzie ochrony nabywcy, zwłaszcza, iż nie dowiedziono w procesie karnym złej wiary B. i Z. K. w trakcie kupowania nieruchomości oskarżonej. Potrzeba było tym samym kategorycznie wykluczyć wszelkie możliwości rozpatrywania zachowań A. W. poprzez pryzmat znamion przestępstwa z art. 286 kk. Zarzuty i wnioski pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej nie mogły się zatem ostać. W następstwie zapadnięcia w dniu 5 maja 2014 r. w Sądzie Okręgowym w Bielsku Białej postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia M. i D. o stwierdzenie nieważności umowy sprzedaży z dnia 11 lutego 2014 r.

– sygn. akt I Co 54/14, a potem w wyniku wniesienia pozwu cywilnego przedmiotowa nieruchomość stała się – ponad wszelką wątpliwość – mieniem zagrożonym zajęciem. H. M., U. M. i K. D. w takim stanie rzeczy uzyskiwali status wierzycieli w zakresie roszczenia o charakterze niepieniężnym, a A. W. pozostawała w ten sposób dłużnikiem. Sąd orzekający miał rację podnosząc, iż karnoprawna ocena czynu oskarżonej winna była zostać dokonana według stanu rzeczy istniejącego w chwili podejmowania inkryminowanych zachowań (a zatem z momentu zbywania nieruchomości K.), nie zaś pod kątem orzeczeń sądowych wydanych odpowiednio dwa i trzy lata później w procesie cywilnym - jak i trzy lata później w procesie cywilnym - jak widzi to pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej.

Nie miało znaczenia nieukończenie na dzień 10 września 2014r. postepowania cywilnego, jak i brak wszczęcia na tą chwilę – egzekucji. Przedmiotem wykonawczym czynu z art. 300 § 2 kk jest również mienie zagrożonej zajęciem. Oznacza to, że kontekst sytuacyjny znamion tego czynu zabronionego jest szerszy i obejmuje również sytuację, w której dłużnik wyraża jedynie wolę podjęcia działań zmierzających do przymusowego zaspokojenia swoich roszczeń. Innymi słowy, chodzi o każde mienie dłużnika, jakie może zostać zajęte w przyszłości na podstawie wydanego już wtedy tytułu wykonawczego, tytułu egzekucyjnego lub tytułu zabezpieczającego lub nawet tytułów, które dany wierzyciel uzyska w przyszłości.

Przestępstwa z art. 300 § 2 kk można się tym samym dopuścić również wówczas, gdy egzekucja dopiero zagraża, a więc w okresie kiedy wierzyciel w sposób niedwuznaczny daje do zrozumienia, iż postanowił dochodzić swojej pretensji na drodze sądowej. Wystarczające jest więc, by składniki majątku były tylko zagrożone zajęciem, gdy istnieje obiektywne, rzeczywiste i bezpośrednie niebezpieczeństwo zajęcia, czyli niebezpieczeństwo, z jakim należy się liczyć. W szczególności będzie to dotyczyć wartościowych składników majątku dłużnika, gdyż to do nich w pierwszej kolejności będą skierowane czynności egzekucyjne lub zabezpieczające (vide: postanowienie SN z dnia 13 listopada 2002 r.

– II KKN 121/01, LEX nr 56069). Działania wierzycieli w postaci spowodowania zabezpieczenia roszczenia i potem wytoczenia powództwa cywilnego stanowiły bez wątpienia wyraz woli, o której była mowa wyżej. A. W. natomiast poprzez swe rozporządzenie nieruchomością skutecznie wykluczyła wszelkie, choćby potencjalne możliwości zaspokojenia roszczenia wierzycieli - ze stanu rzeczy występującego na dzień zbycia nieruchomości, czyli 10 września 2014r. Postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia, co słusznie podkreślał Sąd Rejonowy – tworzyło bowiem tymczasowy stan prawny nieruchomości wyrażający się zakazem jej zbywania, który dostarczał wierzycielom hipotetyczne choćby szanse na odzyskanie nieruchomości.

Rozstrzygnięcie Sądu I instancji było zatem ze wszech miar zasadne. Sąd merytoryczny prawidłowo też ustalił, wskazał oraz ocenił wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar kary pozbawienia wolności i grzywny – pod kątem określenia liczby stawek dziennych dostosowując swoje orzeczenie do stopnia zawinienia oskarżonej i stopnia szkodliwości społecznej popełnionego przez nią występku. Kary te, mając również na uwadze warunkowe zawieszenie wykonania pozbawienia wolności – za rażąco i niewspółmiernie surowe uchodzić nie mogą.

Jedyna modyfikacja w tej mierze dotyczyła oznaczenia wysokości jednej stawki dziennej grzywny. Przyjęcie w zaskarżonym wyroku bardzo wygórowanego poziomu jednej stawki dziennej grzywny – rzędu 200 - zł nie uwzględniało w należyty sposób realnych możliwości finansowych i majątkowych oskarżonej. Raziło niewspółmierną surowością. Sąd Okręgowy zmienił zatem tę wysokość do kwoty 50 - zł. Dopiero tak ukształtowane kary prawidłowo spełnią swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w sferze świadomości prawnej społeczeństwa.

Mając na uwadze to wszystko Sąd II instancji w pozostałej, niezmienionej części utrzymał zaskarżony wyrok w mocy. O należnościach przysługujących oskarżycielce posiłkowej od oskarżonej, a także o wydatkach postępowania odwoławczego i opłatach za drugą instancję orzeczono jak w punktach: 3 i 4 wyroku niniejszego.