Legislator Case Law & Legislation
IV Ka 228/18 AI generated

IV Ka 228/18 · Sąd powszechny

Case Number IV Ka 228/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 29 listopada 2017 r., sygn. akt VIII W 995/17, Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu uznał M. S. za winną tego, że „ w dniu 22 września 2017 r. ok. godz. 16:00, na ul. (...) w P. kierując pojazdem marki O. o nr rej. (...) nie zastosowała się do znaku ‘zakaz zatrzymywania się’ (B-36) i urządziła postój pojazdu na odcinku drogi, gdzie obowiązuje ten znak” – tj. wykroczenia z art. 92§1 k.w. w zw. z art. 5 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym i za to na podstawie art. 92§1 k.w. wymierzył jej karę 200,- zł grzywny, obciążając nadto obwinioną kosztami sądowymi (k. 70-71). Apelację od tego wyroku wywiódł obrońca obwinionej, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i uniewinnienia obwinionej, ewentualnie przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu zakwestionował sprzeczność rozstrzygnięcia z zebranym materiałem dowodowym, kwestionując zasadność przypisania winy jego mandantce w sytuacji nieprawidłowego ustawienia znaku (k. 81-82).

Legislator headnote

AI generated

art. 104§1 k.p, art. 440 k.p.k, art. 109§2 k.p, art. 38§1 k.p, art. 8§1 k.p.k, art. 119 k.p; IV Ka 228/18 · Sąd powszechny: Apelacja okazała się bezzasadna. Na wstępie należy wskazać, że wniesienie środka odwoławczego, niezależnie od jego granic i zakresu, każdorazowo obliguje Sąd odwoławczy do zbadania ewentualności wystąpienia uchybień, o jakich mowa w art. art. 104§1 k.p.s.w. oraz w art. 440 k.p.k. w zw. z art. 109§2 k.p.s.w. W niniejszej sprawie Sąd II instancji nie stwierdził wskazanych tam uchybień, osobnych zarzutów co do ich występowania nie formułował zresztą skarżący. Dalej trzeba zauważyć, iż stan faktyczny w niniejszej sprawie ustalony został w sposób pełni prawidłowy i nie może budzić żadnych wątpliwości – niesporne jest, gdzie był zaparkowany samochód obwinionej, kto go zaparkował, jak również to, jakie było oznaczenie przedmiotowego odcinka drogi.

Keywords

AI generated
traffic violation motorway vignette misleading sign red light violation infringement committed negligently parking fine

Cited Legislation

AI generated
art. 104§1 k.p
art. 440 k.p.k
art. 109§2 k.p
art. 38§1 k.p
art. 8§1 k.p.k
art. 119 k.p
O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie art. 119 k.p.s.w.
art. 636§1 k.p.k
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 marca 2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w IV Wydziale Karnym – Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Gerke Protokolant : apl. radc. J. J. przy udziale oskarżyciela publicznego strażnika miejskiego Doroty Kozłowskiej po rozpoznaniu w dniu 29 marca 2018 r. sprawy M. S. , obwinionej z art. 92§1 k.w., na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionej od wyroku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z dnia 29 listopada 2017 r., sygn. akt VIII W 995/17, I. prostuje oczywistą omyłkę pisarską w dacie czynu zarzucanego i przypisanego obwinionej w ten sposób, że zapis w brzmieniu „ 22 września 2017 r.” zastępuje zapisem w brzmieniu „ 22 lutego 2017 r.”, II. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, III. zasądza od obwinionej na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki za postępowanie odwoławcze w kwocie 50,- zł oraz opłatę za II instancję w wysokości 30,- zł. SSO Piotr Gerke

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 29 listopada 2017 r., sygn. akt VIII W 995/17, Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu uznał M. S. za winną tego, że „ w dniu 22 września 2017 r. ok. godz. 16:00, na ul. (...) w P. kierując pojazdem marki O. o nr rej. (...) nie zastosowała się do znaku ‘zakaz zatrzymywania się’ (B-36) i urządziła postój pojazdu na odcinku drogi, gdzie obowiązuje ten znak” – tj. wykroczenia z art. 92§1 k.w. w zw. z art. 5 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym i za to na podstawie art. 92§1 k.w. wymierzył jej karę 200,- zł grzywny, obciążając nadto obwinioną kosztami sądowymi (k. 70-71). Apelację od tego wyroku wywiódł obrońca obwinionej, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i uniewinnienia obwinionej, ewentualnie przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu zakwestionował sprzeczność rozstrzygnięcia z zebranym materiałem dowodowym, kwestionując zasadność przypisania winy jego mandantce w sytuacji nieprawidłowego ustawienia znaku (k. 81-82).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna. Na wstępie należy wskazać, że wniesienie środka odwoławczego, niezależnie od jego granic i zakresu, każdorazowo obliguje Sąd odwoławczy do zbadania ewentualności wystąpienia uchybień, o jakich mowa w art. art. 104§1 k.p.s.w. oraz w art. 440 k.p.k. w zw. z art. 109§2 k.p.s.w. W niniejszej sprawie Sąd II instancji nie stwierdził wskazanych tam uchybień, osobnych zarzutów co do ich występowania nie formułował zresztą skarżący. Dalej trzeba zauważyć, iż stan faktyczny w niniejszej sprawie ustalony został w sposób pełni prawidłowy i nie może budzić żadnych wątpliwości – niesporne jest, gdzie był zaparkowany samochód obwinionej, kto go zaparkował, jak również to, jakie było oznaczenie przedmiotowego odcinka drogi.

W świetle wyjaśnień samej obwinionej nie może zaś budzić żadnych wątpliwości, iż była w pełni świadoma tego, jakie jest oznaczenie istotnego dla sprawy odcinka drogi. Jedyna usterka, jakiej w tym zakresie dopuścił się Sąd Rejonowy, to przyjęcie w ślad za wnioskiem o ukaranie, że zdarzenie miało miejsce w dniu 22 września 2017 r., podczas gdy w rzeczywistości miało ono miejsce 22 lutego 2017 r. Sąd Rejonowy przyznał się zresztą w uzasadnieniu do omyłki w tym zakresie. Uznać trzeba, iż omyłka ta ma charakter pisarski i jest przy tym oczywista – dostrzegalna na pierwszy rzut oka.

W szczególności sama obwiniona nie miała przecież żadnych wątpliwości w trakcie składania wyjaśnień, w związku z jakim zdarzeniem sformułowano co do niej wniosek o ukaranie. Dlatego też Sąd Okręgowy z urzędu na podstawie art. 105§1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 38§1 k.p.s.w. sprostował tę omyłkę pisarską w sposób wskazany w punkcie I wyroku. Jedyną kwestią sporną – w świetle określonej linii obrony obwinionej – jest to, czy znak B-36, z którego miał wynikać zakaz zatrzymywania się na istotnym dla sprawy odcinku drogi, został umieszczony w sposób prawidłowy i tym samym – czy może wywierać skutek w postaci wynikającego z niego zakazu na tym odcinku.

Na negowaniu tego faktu opierają się wyjaśnienia M. S., jak też do tego sprowadza się apelacja obrońcy, jednak w ocenie Sądu Okręgowego odmienne stanowisko Sądu Rejonowego wyrażone w zaskarżonym wyroku i jego uzasadnieniu jest w pełni prawidłowe. Nie powielając w tym miejscu argumentacji Sądu I instancji, przypomnieć trzeba, iż zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierujący ma obowiązek stosować się m. in. do znaków drogowych. Takim znakiem jest m. in. znak B-36 „ zakaz zatrzymywania się”. Sąd Rejonowy słusznie wskazał, że znak ten umieszczono zgodnie z obowiązującymi w dacie czynu warunkami technicznymi, określonymi przez Ministra Infrastruktury, przy czym podkreślić trzeba tu dwie kwestie: - po pierwsze, warunki techniczne adresowane są nie do kierujących (nie są więc źródłem praw i obowiązków dla nich), a do podmiotów odpowiedzialnych za organizację ruchu drogowego.

Obwiniona sama zresztą przyznała w swoich wyjaśnieniach, że „ od strony formalnej” zainteresowała się tą kwestią po otrzymaniu wyroku nakazowego (k. 48), tak więc nie mogła się kierować załącznikiem do rozporządzenia Ministra Infrastruktury wcześniej – a w szczególności w dacie czynu. Byłoby to zresztą absurdalne i niewykonalne – nie sposób wymagać od osoby kierującej pojazdem, przemieszczającej się niekiedy ze znaczną prędkością, by w trakcie ruchu, będąc zobowiązana przede wszystkim do bieżącego analizowania sytuacji na drodze i skupiania się na zachowaniu innych uczestników ruchu, miała jeszcze badać formalną poprawność umieszczenia znaków drogowych (posadowienie ich na odpowiednim nośniku, o określonych parametrach, a do tego na właściwej wysokości i w określonym położeniu względem drogi) czy też zgodność oznakowania z projektami organizacji ruchu (zresztą nawet niezgodność z takimi projektami nie przesądza, że znaki fizycznie ustawione na drodze nie obowiązują – dobrym przykładem są tu np. wszelkie ograniczenia czy zakazy postawione w związku z tymczasową organizacją ruchu w związku z remontami dróg czy jakimiś ważnymi wydarzeniami – do czasu ich zdemontowania obowiązują one kierujących bez względu na to, czy przyczyna ich postawienia obowiązuje, czy też straciła już rację bytu), - po drugie, warunki techniczne mają charakter gwarancyjny dla kierujących w tym sensie, iż niezgodne z nimi umieszczenie znaków drogowych może być podstawą do uchylenia się kierującego od odpowiedzialności za naruszenie takiego znaku – w sytuacji, gdy znak wskutek jego nieprawidłowego umieszczenia bądź niewłaściwego stanu technicznego jest niewidoczny lub nieczytelny.

Nic takiego nie ma jednak miejsca w niniejszej sprawie – przede wszystkim sama obwiniona nie negowała, że znak ten widziała, a w świetle materiałów zebranych w aktach sprawy czytelność przedmiotowego znaku w czasie czynu nie może też budzić żadnych zastrzeżeń Sądu. W realiach niniejszej sprawy nie może też budzić wątpliwości, na jakim odcinku obowiązywał znak B-36, do którego nie zastosowała się obwiniona. Choć znak ten znajduje się jeszcze w obrębie skrzyżowania (w końcowej jego części, patrząc od kierunku jazdy), to jest oczywistym, że dotyczy on odcinka znajdującego się już za skrzyżowaniem – dla każdego kierującego, który zdał egzamin na prawo jazdy, jest bowiem oczywistym, że na skrzyżowaniu nie wolno się zatrzymywać z mocy samego prawa (art. 49 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym), nie sposób więc logicznie zakładać, ze na skrzyżowaniu umieszczono znak, który i tak nie ma tu żadnych skutków prawnych i do tego jest „ odwoływany” przez to skrzyżowanie.

W niniejszej sprawie jest to tym bardziej czytelne, iż zakaz wynikający z istotnego dla sprawy znaku to jedynie kontynuacja zakazu obowiązującego od początku ul. (...). Skoro więc na istotnym dla sprawy odcinku drogi ponad wszelką wątpliwość obowiązywał zakaz zatrzymywania wynikający z przedmiotowego znaku, to Sąd Rejonowy w pełni zasadnie przyjął, że obwiniona uchybiła obowiązkowi stosowania się do tego znaku, wyczerpując tym samym znamiona wykroczenia z art. 92§1 k.w. Dla powyższej konstatacji żadnego znaczenia nie ma przywołane przez obrońcę w apelacji pismo Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP w P. z 31 sierpnia 2017 r.

– po pierwsze, pismo to nie było podstawą oceny obwinionej odnośnie obowiązywania przedmiotowego znaku w dacie czynu, gdyż wtedy jeszcze nie istniało, a po wtóre – zawiera ono jedynie spostrzeżenia Policji, które w żaden sposób nie mogą wiązać Sądu powszechnego, który zgodnie z wyrażoną w art. 8§1 k.p.k. zasadą samodzielności jurysdykcyjnej samodzielnie rozstrzyga zagadnienia faktyczne i prawne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Apelujący w żaden sposób nie kwestionuje osobno prawidłowości prawnokarnej reakcji na stwierdzenie popełnienia wykroczenia przez obwinioną.

Sąd Okręgowy w ramach całościowej kontroli wyroku nie stwierdza z urzędu niczego, co nakazywałoby uznać orzeczoną wobec obwinionej karę za rażąco niewspółmiernie surową – przeciwnie, grzywna w kwocie 200,- zł w okolicznościach sprawy jest reakcją w pełni wyważoną. Mając to wszystko na względzie i nie znajdując tym samym żadnych podstaw do zmiany, a tym bardziej do uchylenia zaskarżonego orzeczenia, Sąd Okręgowy utrzymał wyrok Sądu Rejonowego w mocy. O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie art. 119 k.p.s.w. w zw. z art. 636§1 k.p.k.

Ich wysokość wynika z §3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. Nr 118 poz. 1269) oraz art. 3 ust. 1 i art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (jedn. tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.). SSO Piotr Gerke