Legislator Case Law & Legislation
II W 311/17 AI generated

II W 311/17 · Sąd powszechny

Case Number II W 311/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

w dniu 20.07.2017 roku około godziny 19:30 w miejscowości B. nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu dwóch świń i dwóch jałówek w wyniku czego te wybiegały na jezdnię tj. o czyn z art. 77 kw 2. w tym samym miejscu i czasie nie udzieliła policjantom (...) U. upoważnionym na mocy ustawy do legitymowania dokumentu stwierdzającego jej tożsamość w postaci dowodu osobistego tj. o czyn z art. 65 § 2 kw orzeka: I. uniewinnia obwinioną od popełnienia czynu zarzucanego jej w pkt. 1 części wstępnej wyroku tj. czynu z art. 77 k.w.

Legislator headnote

AI generated

art. 119 k.p, art. 624§1 k.p.k, art. 118 §2 k.p; II W 311/17 · Sąd powszechny: S. (1) stanęła pod zarzutem tego, że w dniu 20 lipca 2017 roku około godziny 19:30 w miejscowości B. nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu dwóch świń i dwóch jałówek w wyniku czego te wybiegały na jezdnię tj. popełnienia czynu z art. 77 kw. Zgodnie z art. 77 kw karze podlega ten, kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. W ocenie Sądu materiał sprawy nie pozwalał na ustalenie, że obwiniona była w chwili zajścia osobą „trzymającą” świnie i jałówki w rozumieniu art. 77 kw oraz osobą na której spoczywały obowiązki w zakresie zapewnienia wymaganych środków ostrożności przy trzymaniu tych zwierząt.

Keywords

AI generated
implausible testimony obligation to testify credible explanation testimony of victim hearing of a parent anonymous witness

Cited Legislation

AI generated
art. 119 k.p
Mając na względzie wysokość dochodów obwinionej, Sąd na art. 119 k.p.o.w.
art. 624§1 k.p.k
art. 118 §2 k.p
Uniewinnienie obwinionej od czynu opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku wymagało na podstawie art. 118 §2 k.p.o.w.
AI generated
IV Ka 2/23
Co do apelacji obrońcy obwinionych – sąd odwoławczy nie podzielił argumentów w nich zawartych, zmierzających do wykazania, iż wymowa całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, ocenionego w sposób należyty, z uwzględnieniem reguł wynikających z art. 4 kpk i 7 kpk w zw. z art. 8 kpw, nie pozwalała na czynienie takich ustaleń faktycznych, jakie wybrzmiewają z zaskarżonego wyroku oraz jego uzasadnienia. Sąd odwoławczy nie widzi bowiem powodów do deprecjonowania wiarygodności zeznań tych licznych świadków, na których relacjach oparł się sąd I instancji, a którzy odnosząc się do okresu objętego zarzutem, uskarżali się na nazbyt częste i uciążliwe przypadki zakłócania ich spokoju oraz spoczynku nocnego z uwagi na odgłosy psa ( jego szczekania, wycia i ujadania ) dobiegające z położonej w bezpośrednim sąsiedztwie ich mieszkań posesji.
II K 458/16
W dniu 24 października 2016 roku M.
II W 56/18
P. została obwiniona o to, że w okresie od dnia 6 sierpnia 2017 roku godzina 21.00 do dnia 7 sierpnia 2017 roku godzina 18.00 w miejscowości K. K. nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu dwóch psów rasy (...)oraz kundel, w wyniku czego psy zaatakowały siedem danieli jelenia w miejscowości K., dokonując ich zagryzienia na szkodę G. W. tj. o wykroczenie z art. 77 kw
II W 144/23
Sygn. akt IIW 144/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 05 lipca 2024 roku Sąd Rejonowy w Giżycku w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodnicząca – sędzia Katarzyna Garbarczyk Protokolant– sekr. sąd. Anna Rogojsza w obecności oskarżyciela publicznego z KPP w G. - ----------- po rozpoznaniu w dniach 30.10.2023 r., 28.12.2023 r. i 05.07.2024 r. na rozprawie sprawy M. J. zd. J. córki A. i B. zd. B. ur. (...) w E. obwinionej o to, że: I. W bliżej nieokreślonym czasie w grudniu 2022 roku do dnia 6 lutego 2023 roku w różnych porach dnia oraz w nocy w G. przy ul. (...) w mieszkaniu numer (...) jako właścicielka dwóch psów poprzez niezapewnienie właściwej opieki nad psami, w tym pozostawienie ich w mieszkaniu bez nadzoru, doprowadziła do tego, że zwierzęta głośno i długotrwale szczekały, biegały po mieszkaniu powodując hałasy, piszczały i skomlały, czym zakłóciła spokój oraz spoczynek nocny dla M. K. i G. K. tj. o czyn. z art. 51§1 kw II. W bliżej nieokreślonym czasie do dnia 24 stycznia 2023 roku w G. na ul. (...) nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu psa, doprowadzając do jego biegania luzem, bez smyczy i kagańca tj. o czyn z art. 77§1 kw 1. Obwinioną M. J. uznaje za winną popełnienia obu zarzucanych jej czynów i za to na podstawie art. 51§1 kw i art. 77§1 kw skazuje obwinioną, zaś na podstawie art. 51§1 kw w zw. z art. 9§2 kw w zw. z art. 24§1 i 3 kw wymierza jej łącznie karę grzywny w wysokości 300,00 (trzysta) złotych. 2. Zasądza od obwinionej na rzecz Skarbu Państwa 30,00 (trzydzieści) złotych tytułem opłaty i obciąża ją pozostałymi kosztami postępowania w wysokości 120,00 (sto dwadzieścia) złotych. Sygn. akt IIW 144/23 UZASADNIENIE Na podstawie zebranych dowodów Sąd ustalił następujący stan faktyczny: M. J. jest właścicielką m. in. dwóch psów. Zwierzęta te mieszkają razem z obwinioną w jej mieszkaniu w G. przy ul. (...). W bliżej nieokreślonym czasie w grudniu 2022 roku do dnia 6 lutego 2023 roku w różnych porach dnia oraz w nocy obwiniona, w swoim mieszkaniu, poprzez niezapewnienie właściwej opieki nad psami, w tym pozostawienie ich w mieszkaniu bez nadzoru, doprowadziła do tego, że zwierzęta głośno i długotrwale szczekały, biegały po mieszkaniu powodując hałasy, piszczały i skomlały, czym zakłóciła spokój oraz spoczynek nocny M. K. i G. K., którzy mieszkają bezpośrednio pod mieszkaniem obwinionej. M. J. nadto w bliżej nieokreślonym czasie do dnia 24 stycznia 2023 roku w G. na ul. (...) nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu psa, doprowadzając do jego biegania luzem, bez smyczy i kagańca. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: częściowo wyjaśnień obwinionej (k. 49-50), nadto na podstawie zeznań: M. K. (k. 50-50v, 3-4), G. K. (k.50v-51, 6-7), J. S. (k. 51-51v, 15-16), w mniejszym stopniu na podstawie zeznań T. S. (k. 51, 13-14 ), M. M. (1) (k. 91-91v), M. M. (2) (k. 91v) oraz w oparciu nagranie na płycie (k. 53). Obwiniona nie przyznała się do winy, potwierdzając jednocześnie, że jest właścicielką dwóch psów, które z nią mieszkają. Z wyjaśnień M. J. wynika, że zdarzało się, iż jej psy zostawały same w domu czasem nawet na dwie godziny, w tym w nocy, ponadto potwierdziła, że jeden z jej psów - z uwagi na jego wiek i schorzenia- jest wyprowadzany bez smyczy i kagańca. Podała, że przedmiotowa sprawa jest wynikiem konfliktu istniejącego pomiędzy nią a sąsiadami - państwem K.. Sąd sceptycznie odniósł się do wyjaśnień obwinionej, w jakich nie przyznaje się ona do winy. Wyjaśnienia te pozostają odosobnione w świetle dowodów, jakim Sąd nadał walor wiarygodności. Na wstępie podnieść należy, że przedmiotowe postępowanie w żadnym stopniu nie podważa faktu, że obwiniona dobrze opiekuje się swoimi psami, a które są zadbane. Powyższe pozostaje jednak bez znaczenia dla prawnokarnej oceny zachowania obwinionej z punktu postawionych jej zarzutów. Dokonując określonych ustaleń w sprawie Sąd oparł się tu przede wszystkim na zeznaniach pokrzywdzonych M. K. (k. 50-50v, 3-4) i G. K. (k.50v-51, 6-7), którzy w sposób spójny, jasny i logiczny przedstawili okoliczności sprawy. Nawet przyjmując, że między stronami istnieje konflikt sąsiedzki, to podkreślić trzeba, że zeznania tych świadków znalazły swoje wsparcie w zeznaniach J. S. (k. 51-51v, 15-16), która także była kilkukrotnie świadkiem hałasów jakie w mieszkaniu powodowały psy obwinionej, natomiast M. K. także niejednokrotnie skarżyła się w/w na zachowanie psów. Pamiętać nadto należy, że mieszkanie pokrzywdzonych znajduje się bezpośrednio pod mieszkaniem obwinionej, stąd odbierają oni hałasy dochodzące z jej mieszkania na pewno w większym stopniu, niż inni sąsiedzi. Zauważyć trzeba, że pokrzywdzeni byli konsekwentni - zawiadamiali o niedogodnościach wynikających z zachowania psów obwinionej policję. Wprawdzie przybyli na miejsce funkcjonariusze nie stwierdzali hałasów, to jednak w żadnym stopniu nie podważa to relacji w/w świadków ( zeznania M. M. (1) k. 91-91v, M. M. (2) k. 91v). W tym miejscu przywołać także należy wyjaśnienia obwinionej, w których sama przyznała, iż zdarzało się, że jej psy zostawały same w domu czasem nawet na dwie godziny, w tym w nocy. Z ustaleniami poczynionymi w oparciu o powyższe dowody korespondowały nagrania dostarczone przez pokrzywdzonych, na których słychać szczekanie psów (k. 53). Zeznania T. S. (k. 51, 13-14) niewiele wniosły do sprawy, ale też nie podważały wyżej poczynionych ustaleń. Odnosząc się do czynu z art. 77§1 kw, to podnieść należy, że karze podlega zachowanie polegające na niezachowaniu środków ostrożności, jakich się powinno przestrzegać przy trzymaniu zwierzęcia. W art. 77§1 kw mowa jest o zwierzęciu, bez żadnego bliższego określenia. Oznacza to, że przepis ten odnosi się do wszystkich rodzajów zwierząt – a więc domowych, gospodarskich i dzikich – jeżeli trzymane są przez człowieka. Zgodnie z art. 4 pkt 17 ustawy z 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2023 r. poz. 1580) przez zwierzęta domowe rozumie się zwierzęta tradycyjnie przebywające z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza. Czynność przewidziana w art. 77§1 kw polega na trzymaniu zwierzęcia, przez co należy rozumieć posiadanie go w domu lub w innym pomieszczeniu (np. w budynkach gospodarskich) albo na określonym terenie (np. w przydomowym ogrodzie lub w ogrodzie zoologicznym). Penalizacją objęto w tym przepisie trzymanie zwierząt bez zachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności. Przez środki ostrożności należy rozumieć zabiegi, które mają na celu eliminację niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzi oraz niebezpieczeństwa dla mienia, którego źródłem mogą być zwierzęta. W przepisie mowa jest o zwykłych i nakazanych środkach ostrożności. Zwykłe środki ostrożności oznaczają takie, które są powszechnie stosowane przy trzymaniu określonego gatunku zwierząt. Dotyczą one przede wszystkim miejsca trzymania zwierzęcia i sposobu ograniczania jego wolności. Zachowywanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia odnosi się zarówno do trzymania zwierzęcia w pomieszczeniu, na określonym terenie, jak i do wyprowadzania go na spacer. Ustawodawca nie wskazuje w treści aktów prawnych, jak należy rozumieć pojęcie środków ostrożności. W kontekście interpretacji tego pojęcia należy odwołać się do reguł doświadczenia życiowego. W tym ujęciu środkami ostrożności będą wszelkie czynności przedsiębrane w celu likwidacji niebezpieczeństwa związanego z trzymanym zwierzęciem (por. M. Kulczycki, J. Zduńczyk, Kodeks wykroczeń..., s. 103). Jak wskazał WSA w Bydgoszczy w wyroku z 27.03.2019 r., II SA/Bd 1281/18, LEX nr 2699314: „Zwykłe środki ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia w rozumieniu przepisu art. 77 kw określa się jako tradycyjne, przyjęte zwyczajowo, naturalne dla danego gatunku zwierzęcia, dodatkowo uzależnione od jego cech osobniczych i ewentualnego, potencjalnego zagrożenia”. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, to już z wyjaśnień samej obwinionej wynika, że jeden z jej psów - z uwagi na jego wiek i schorzenia- jest wyprowadzany bez smyczy i kagańca. Fakt, że obwiniona dopuszcza do tego, że pies jest luzem, bez smyczy i kagańca potwierdzili także sąsiedzi obwinionej, nadto wynika to także z odtworzonego nagrania. Zażywszy, że na nagraniu widać, jak pies obwinionej chodzi luzem w niewielkiej odległości od ulicy - w tej sytuacji sam fakt, iż znajduje się pod opieką obwinionej, nie jest wystarczający, by uznać, że obwiniona zachowuje zwykłe środki ostrożności przy trzymaniu psa, nawet przy uwzględnieniu tego, że mamy do czynienia - jak podała obwiniona- ze zwierzęciem starym, schorowanym i łagodnym. Nie sposób bowiem przewidzieć, że pies nie wyjdzie na ulicę, nie spowoduje zagrożenia dla uczestników ruchu drogowego. Podkreślić należy, że czyn opisany w art. 77§1 kw ma charakter formalny. Do jego znamion nie należy spowodowanie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzi albo niebezpieczeństwa dla mienia. Są to wykroczenia zagrożenia abstrakcyjnego. Dokonana analiza zebranych dowodów i ich ocena nie pozostawia wątpliwości, że M. J. dopuściła się obu zarzuconych jej czynów, przy czym popełniła je co najmniej nieumyślnie - nie mając zamiaru ich popełnienia, popełniła je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tych czynów przewidywała albo mogła przewidzieć. Zeznania R. K. i T. O. nic nie wniosły do sprawy. Uznając obwinioną za winną popełnienia obu zarzucanych jej czynów, Sąd na podstawie art. 51§1 kw i art. 77§1 kw skazał obwinioną, zaś na podstawie art. 51§1 kw w zw. z art. 9§2 kw w zw. z art. 24§1 i 3 kw wymierzył jej łącznie karę grzywny w wysokości 300,00 (trzysta) złotych. Przy wymiarze kary Sąd miał na uwadze treść art. 33§1 - §3 kw, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynów, wagę naruszonych przez obwiniona obowiązków, zasady współżycia społecznego, jak również sytuację majątkową i osobistą obwinionej. O kosztach rozstrzygnięto na zasadzie art. 119§1 kpw.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II W 311/17

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 kwietnia 2018 roku Sąd Rejonowy w Chełmnie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący – SSR Agnieszka Knade-Plaskacz Protokolant – sekr. sądowy K. S. przy udziale oskarżyciela publicznego – ---- po rozpoznaniu w dniu 17/01/2018 roku oraz 30/04/2018 roku sprawy: D. S. (1) c. A. i M. z d. S., ur. (...) w T. obwinionej o to, że:

1. w dniu 20.07.2017 roku około godziny 19:30 w miejscowości B. nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu dwóch świń i dwóch jałówek w wyniku czego te wybiegały na jezdnię tj. o czyn z art. 77 kw 2. w tym samym miejscu i czasie nie udzieliła policjantom (...) U. upoważnionym na mocy ustawy do legitymowania dokumentu stwierdzającego jej tożsamość w postaci dowodu osobistego tj. o czyn z art. 65 § 2 kw orzeka: I. uniewinnia obwinioną od popełnienia czynu zarzucanego jej w pkt. 1 części wstępnej wyroku tj. czynu z art. 77 k.w.

II. uznaje obwinioną D. S. (1) za winną popełnienia czynu zarzucanego jej w pkt. 2 części wstępnej wyroku, stanowiącego wykroczenie z art. 65 § 2 kw i za to na podstawie art. 65 § 2 k.w. wymierza jej karę 50 zł (pięćdziesiąt) złotych grzywny; III. Zasądza od Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Chełmnie na rzecz adw. K. T. kwotę 221,40 zł (dwieście dwadzieścia jeden złotych czterdzieści groszy) brutto tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, IV. zwalnia obwinioną od opłaty sądowej, zaś zryczałtowaną równowartością wydatków poniesionych w sprawie obciąża Skarb Państwa. (...) 311/17 Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Obwiniona D. S. (1) zamieszkuje B.. W lipcu 2017 roku w B. była w gościnie u swoich dzieci, w tym syna R. S. (1), który jest właścicielem gospodarstwa rolnego. Dowody: wyjaśnienia obwinionej k. 8, 41-42 akt, zeznania świadka R. S. k. 42 W dniu 20 lipca 2017 roku około godziny 19:30 w miejscowości B. funkcjonariusze KPP w U. R. S. (3) i B. W. (1), jadąc koło gospodarstwa (...). S., spostrzegli biegające swobodnie w okolicach drogi publicznej dwie jałówki oraz dwie świnie. Zatrzymali radiowóz i R. S. zaczął zaganiać zwierzęta w kierunku gospodarstwa.

Po chwili pojawiła się D. S. (1), która poinformowała funkcjonariuszy, że zwierzęta należą do jej syna i zagoniła je do gospodarstwa. Funkcjonariusz R. S. zwrócił się do D. S. o okazanie dowodu osobistego celem wylegitymowania jej. D. S. (1) odmówiła okazania dowodu, udała się do domu i zamknęła drzwi informując funkcjonariuszy, że mają dać jej spokój. Dowody: zeznania świadków: R. S. k. 4 , B. W. k. 6, 25 v. oraz R. S. k.

42. Obwiniona nie przyznała się do popełnienia zarzuconych jej wykroczeń i wyjaśniała, że zwierzęta należały do jej syna, ona je tylko zgoniła z drogi. Obwiniona nie była zainteresowana tym, co funkcjonariusze do niej mówili („nie byłam zainteresowana obecnością funkcjonariuszy Policji i nie chciałam z nimi rozmawiać, oni coś do mnie mówili”). Na rozprawie wskazała natomiast, że jest osobą niedosłyszącą. Chciała zagonić cielaki, żeby nie zdarzył się jakiś wypadek a w między czasie radiowóz zatrzymał się, ona te cielaki zagoniła na posesję i poszła sobie.

Z policjantami nie rozmawiała, żaden nie wyszedł do niej i z obwinioną nie rozmawiał. Obwiniona nic nie słyszała, żeby funkcjonariusze coś do niej mówili, ponieważ nie wychodzili z samochodu, byli od obwinionej oddaleni o jakieś 150 metrów. Obwiniona tylko widziała radiowóz. Dowód: wyjaśnienia obwinionej D. S. k. k. 8, 41-41v akt. Sąd uznał wyjaśnienia obwinionej w zakresie, w jakim wskazała na właściciela zwierząt za wiarygodne, albowiem były jasne, rzeczowe i stanowcze, a przede wszystkim okazały się zgodne ze wszystkimi innymi dowodami, w tym z zeznaniami jej syna i funkcjonariuszy.

Za niewiarygodną, sprzeczną z zeznaniami pozostałych świadków Sąd uznał natomiast tę część jej wypowiedzi, w której obwiniona wskazała, że funkcjonariusze nie żądali od niej dokumentów, jedynie siedzieli w radiowozie zatrzymanym 150 metrów od gospodarstwa a nadto, że obwiniona nie słyszała funkcjonariuszy. Ta wersja nie tylko nie znajduje potwierdzenia w zeznaniach świadków, ale jest także jest sprzeczna z zasadami logicznego rozumowania. Jeżeli funkcjonariusze nie wychodzili z radiowozu, który zgodnie z jedną z przedstawianych przez obwinioną wersji miał stać daleko od niej i nie rozmawiali z obwinioną, to nie powinni wiedzieć do kogo należą zwierzęta, a jednak w notatce służbowej wskazali, że uzyskali od obwinionej informacje, iż zwierzęta należą do jej syna.

Sąd za wiarygodne uznał zeznania wszystkich świadków. Najważniejsze znaczenia miały zeznania syna R. S. (1), albowiem potwierdził on, że jest właścicielem zwierząt gospodarskich oraz obwiniona zwierzętami tymi się nie zajmuje. Ponadto świadek potwierdził, że obwiniona rozmawiała z funkcjonariuszami („Z tego co mi mama opowiadała, to dowód chciał od niej. Ona ma problemy ze słuchem, więc policjanta to zdenerwowało, że mama nie miała dowodu i go nie słuchała”). Na skutek zachowania obwinionej podczas rozprawy i jej ingerencji w wypowiedź świadka starał się on wycofać z wcześniejszej wypowiedzi, wskazując, że właściwie nie mówił, że funkcjonariusz wyszedł z radiowozu.

W ocenie Sądu jednak to pierwsza część jego wypowiedzi jest wiarygodna, albowiem została złożona spontanicznie, szczegółowo i szczerze. Świadek bez dopytywania o szczegóły sam wskazał, że obwiniona była zdenerwowana tym, że funkcjonariusz żądał od niej dowodu. Wskazać należy, że taką wersję zdarzeń potwierdzili także obaj funkcjonariusze, których zeznania również należy uznać za spójne i niesprzeczne z pozostałymi dowodami uznanymi za wiarygodne przez Sąd. R. S. zeznał, że rozmawiał w dniu zdarzenia z obwinioną, która powiedziała, że zwierzęta należą do jej syna.

Następnie odmówiła podania danych osobowych, oddaliła się do domu i zamknęła drzwi cały czas krzycząc na policjantów, że mają jej dać spokój i wyjść z jej posesji. B. W. również potwierdził, że obwiniona odmówiła podania swoich danych osobowych oraz okazania dowodu wskazał także, że zachowywała się w sposób arogancki wobec funkcjonariuszy.

Sąd zważył, co następuje:

D. S. (1) stanęła pod zarzutem tego, że w dniu 20 lipca 2017 roku około godziny 19:30 w miejscowości B. nie zachowała zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu dwóch świń i dwóch jałówek w wyniku czego te wybiegały na jezdnię tj. popełnienia czynu z art. 77 kw. Zgodnie z art. 77 kw karze podlega ten, kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. W ocenie Sądu materiał sprawy nie pozwalał na ustalenie, że obwiniona była w chwili zajścia osobą „trzymającą” świnie i jałówki w rozumieniu art. 77 kw oraz osobą na której spoczywały obowiązki w zakresie zapewnienia wymaganych środków ostrożności przy trzymaniu tych zwierząt.

Zarówno z wyjaśnień obwinionej, jak i z zeznań jej syna R. S. (1) wynika jednoznacznie, iż właścicielem zwierząt był syn lub sąsiad, zaś obwiniona miała kontakt z tymi zwierzętami ograniczający się właściwie do przebywania w czasie urlopu na obszarze jednego gospodarstwa. Niewątpliwie osobą sprawującą opiekę i bieżący nadzór nad zwierzętami był wyłącznie syn obwinionej lub sąsiad, a obwiniona tymi sprawami się w ogóle nie interesowała przebywając w gospodarstwie w gościnie. Zważywszy zatem, że wszystkie przeprowadzone przez Sąd dowody wskazywały, iż obwiniona nie była właścicielem zwierząt, nie sprawowała nad nimi żadnego nadzoru, opieki ani nie trzymała ich w znaczeniu o jakim mowa w art. 77 kk, należało uznać, iż swoim zachowaniem nie wyczerpała znamion przypisanego jej wykroczenia.

W tej sytuacji przypisanie D. S. winy w zakresie zarzuconego w punkcie I części wstępnej wyroku czynu Sąd uznał za oczywiście bezpodstawne i uniewinnił obwinioną. Odnosząc się do zarzutu drugiego, w ocenie Sądu nie ma wątpliwości, że w dniu 20 lipca 2017 roku około godziny 19:30 w miejscowości B. D. S. (1) nie udzieliła funkcjonariuszom Policji upoważnionym na mocy ustawy do legitymowania, dokumentu stwierdzającego jej tożsamość w postaci dowodu osobistego, a swoim zachowaniem wypełniła znamiona czynu z art. 65 § 2 kw . Wykroczenie z art. 65 § 2 kw popełnia ten, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do m.in. tożsamości.

Nie ulega wątpliwości, że funkcjonariusze Policji – w świetle zapisów art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji – są uprawnieni do dokonywania czynności legitymowania, są więc podmiotem uprawnionym w rozumieniu art. 65 kw. Obwiniona na żądanie funkcjonariusza nie udzieliła wiadomości co do swojej tożsamości i nie wylegitymowała się, popełniając tym samym wykroczenie z art. 65 § 2 kw. Stopień zawinienia obwinionej wyznaczają: rozpoznawalność sytuacji – zarówno w sferze faktycznej, jak i w płaszczyźnie jej prawnego wartościowania, możliwość przeprowadzenia prawidłowego procesu motywacyjnego i podjęcie decyzji o postąpieniu zgodnie z nakazem prawa oraz zdolność do pokierowania swoim postępowaniem.

Ocena tych okoliczności prowadzi do wniosku, iż obwinionej można postawić zarzut, że mając świadomość o konieczności wylegitymowania się świadomie i celowo nie dopełniła tego obowiązku. W ocenie Sądu obwiniona doskonale zdawała sobie sprawę z obecności funkcjonariuszy Policji, jednakże nie chciała z nimi rozmawiać oraz wykonywać ich poleceń. Wskazać należy, że na rozprawie obwiniona twierdziła, że ma poważne problemy ze słuchem, mogła więc nie słyszeć, co policjanci do niej mówią. W toku rozprawy, zwłaszcza w trakcie przesłuchania świadka R.

S., obwiniona doskonale jednak słyszała treść jego zeznań, reagując spontanicznie na jego wypowiedzi. Nie miała także problemów z komunikacją z Sądem. To uwiarygadnia zeznania funkcjonariuszy, wskazujących na to, że obwiniona świadomie ich obecność i prośby lekceważyła. Zresztą sama obwiniona w toku postępowania wskazała, że funkcjonariusze coś do niej mówili, ale nie była zainteresowana rozmową z nimi, zmieniając następnie wersję wydarzeń i wskazując, że radiowóz stał 150 metrów od niej i żaden funkcjonariusz z niego nie wyszedł.

Policja, jako organ państwowy z mocy ustawy upoważniony do legitymowania osób ma prawo, a w trakcie wykonywania czynności służbowych nawet obowiązek, opierać się na danych i dokumentach, które są niezbędne do przeprowadzenia tej czynności. Zatem obwiniona odmawiając podania swoich danych, okazania dokumentu świadomie znacznie utrudniła funkcjonariuszom wykonywanie czynności służbowych i przeprowadzenie interwencji. Uznając obwinioną D. S. (1) za winną popełnienia czynu zarzucanego stanowiącego wykroczenie z art. 65 § 2 kw Sąd na podstawie art. 65 § 2 k.w. wymierzył jej karę 50 złotych grzywny.

Przy wymiarze kary jako okoliczności obciążające Sąd wziął pod uwagę jej niewłaściwe i nacechowane złą wolą zachowanie wobec funkcjonariuszy. Sąd nie dopatrzył się w stosunku do obwinionej żadnych istotnych okoliczności łagodzących. W przekonaniu Sądu wymierzona obwinionej kara grzywny mieszcząca się w dolnych granicach zagrożenia, będzie stanowiła wystarczającą dolegliwość i przestrogę dla niej na przyszłość i spowoduje, że będzie ona przestrzegać prawa. Na podstawie art. 618 § 1 pkt. 11 k.p.k. w zw. z art. 119 k.p.s.w.

Sąd zasądził także od Skarbu Państwa, Sądu Rejonowego w Chełmnie, na rzecz adw. K. T. kwotę 221,40 zł brutto tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Mając na względzie wysokość dochodów obwinionej, Sąd na art. 119 k.p.o.w. w zw. z art. 624§1 k.p.k. zwolnił ją od opłaty sądowej, zaś zryczałtowaną równowartością wydatków poniesionych w sprawie obciążył Skarb Państwa. Uniewinnienie obwinionej od czynu opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku wymagało na podstawie art. 118 §2 k.p.o.w. obciążenia Skarbu Państwa kosztami w tym zakresie. (...)/5/2018 r.

SSR Agnieszka Knade-Plaskacz