Legislator Case Law & Legislation
VI Ka 30/18 AI generated

VI Ka 30/18 · Sąd powszechny

Case Number VI Ka 30/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

K. został obwiniony o to, że w dniu 09 grudnia 2016 roku o godz. 13:35 na drodze (...) gm. P. kierując samochodem marki S. o nr rej. (...) nie zachował szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo w wyniku czego doszło do zderzenia się z samochodem marki N. o nr rej. (...), czynem tym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla kierującego samochodem marki N., tj. o popełnienie wykroczenia z art. 86 § 1 kw. Wyrokiem Sądu Rejonowego w E. z dnia 12.12.2017r. sygn. II W 99 / 17: I. uznano obwinionego A.

Legislator headnote

AI generated

art. 201 § 1 k.p.k, art. 42 § 1 k.p; VI Ka 30/18 · Sąd powszechny: W oparciu o tę ocenę Sąd poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i wykazał, że A. K. dopuścił się zarzuconego mu wykroczenia z art. 86 § 1 kw. Powyższe uwagi pozwalają stwierdzić, że stanowisko Sądu Rejonowego wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pozostaje pod ochroną prawa procesowego. Stwierdzenia tego nie jest w stanie podważyć żaden argument apelacji. Do wykazania, iż Sąd I instancji dokonał błędu w ustaleniach faktycznych konieczna jest bowiem zgodna z zasadami wiedzy, logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego argumentacja pozwalająca na stwierdzenie, że poczyniona przez Sąd ocena materiału dowodowego powinna być odmienna.

Keywords

AI generated
traffic violation overtaking maneuver traffic accident liability infringement committed negligently hit-and-run driving whilst disqualified

Cited Legislation

AI generated
art. 201 § 1 k.p.k
Powyższe stanowisko jest tym bardziej uprawnione jeżeli zważy się na treść przepisu art. 201 § 1 k.p.k., znajdujące odpowiednie zastosowanie na gruncie procedury wykroczeniowej, na mocy art.
art. 42 § 1 k.p
201 § 1 k.p.k., znajdujące odpowiednie zastosowanie na gruncie procedury wykroczeniowej, na mocy art. 42 § 1 k.p.w., który w sposób wyraźny określa te sytuacje, w których dopuszczalne jest przeprowadzenie opinii uzupełniającej bądź też opinii dodatkowej.
AI generated
XI Ka 574/14
K. został obwiniony o to, że w dniu 26 maja 2012 r. ok. godz. 12.00 w miejscowości Ł. gm. (...) jadąc jako kierujący samochodem m-ki D. (...) nr rej. (...) spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że podczas wykonywania manewru skrętu w lewo nie upewnił się co do faktu, że jest wyprzedzany przez kierującego samochodem m-ki S. (...) nr rej. (...) wskutek czego doszło do zderzenia się pojazdów, tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw
IV Ka 1614/17
Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej wyrokiem z dnia 14 września 2017 r.
II W 380/25
Sygn. akt II W 380/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 grudnia 2025r. Sąd Rejonowy w Grudziądzu - Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Małgorzata Piotrowska Protokolant: st. sekr. sąd. Monika Formaniewicz w obecności oskarżyciela: ------------- po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 30 października 2025r. i 11 grudnia 2025r. sprawy o wykroczenie przeciwko C. S. - s. Ł. i J. zd. T., ur. (...) w E.; PESEL: (...) obwinionemu o to, że: w dniu 28 listopada 2024 roku około godziny 15:45 w I., na ul. (...) na wysokości posesji nr (...) kierując pojazdem marki P. o nr rej. (...) nie zachował bezpiecznego odstępu za poprzedzającym pojazdem marki L. o nr rej. (...), w wyniku czego najechał na ten pojazd, którego kierująca prawidłowo wykonywała manewr skrętu w prawo, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym; tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw orzeka: 1. obwinionego C. S. uznaje za winnego zarzuconego mu czynu, z tym ustaleniem iż pojazd marki L. o nr rej. (...) prowadziła G. I., tj. wykroczenia z art. 86 § 1 kw i za to na podstawie art. 86 § 1 kk w zw. z art. 24 § 1, 1a i 3 kw wymierza mu karę grzywny w wysokości 700 zł (siedemset złotych); 2. zwalnia obwinionego od kosztów sądowych, zaś wydatkami postępowania obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II W 380/25 UZASADNIENIE W dniu 28 listopada 2024 r. około godziny 15:45 w I. obwiniony C. S. wykonywał swoją pracę w charakterze dostawcy zamówień (...). Przemieszczał się ulicami miasta a chwilę przed zdarzeniem jechał ulicą (...) z kierunku centrum w kierunku osiedla (...). Prowadził pojazd marki P. o nr rej. (...) a na miejscu pasażera siedziała jego dziewczyna T. N., która była zajęta rozmową telefoniczną z matką. W tym samym czasie z ulicy (...) w ulicę (...) skręcił pojazd L. o nr rej. (...) kierowany przez G. I.. Kobieta zawoziła swoją małoletnią córkę na zajęcia w (...) (...) przy ul. (...) w I.. Jechała dość wolno, gdyż odległość od skrzyżowania do tego miejsca nie była znaczna, nie było więc potrzeby rozpędzania się. Kiedy samochód kierowany przez G. I. zbliżył się do wjazdu na parking, kobieta wzięła nieco szerszy zakręt, aby móc skręcić w prawo. Włączyła prawy kierunkowskaz. Na wjeździe znajdowały się słupki, które znacznie ograniczają szerokość tego wjazdu i możliwości manewrowania, szczególnie takim większym autem, jakim jechała pokrzywdzona. Ponadto w tamtej chwili chodnikiem poruszali się piesi i kobieta musiała ustąpić im pierwszeństwa. Oczekiwała zatem na wjazd będąc wysuniętą tylną częścią pojazdu w dalszym ciągu na prawy pas jezdni ulicy (...). Wówczas to poczuła uderzenie z prawej strony w wyniku czego tył jej samochodu został przesunięty w lewo. To C. S. kierując P. nie zachował należytej ostrożności, nie zauważył że przed nim znajduje się pojazd czekający na wjazd na parking bądź też zauważył go zbyt późno i już nie zdążył zahamować. dowód: częściowo wyjaśnienia obwinionego -k. 32-33, 63v-64 zeznania świadka G. I. -k. 22-23, 57v-58 częściowo zeznania świadka T. N. – k. 27-28, 64 zeznania świadka F. F. – k. 18-19, 58, 63v Kierujący wysiedli z pojazdów. Początkowo C. S. sugerował, aby nie wzywać Policji. Jednak akurat przejeżdżający tamtędy patrol Policji w którego składzie był funkcjonariusz Ś. J. zauważył stojące po kolizji pojazdy i podjął interwencję. Rozpytano uczestników zdarzenia i wylegitymowano świadka kolizji. Został wezwany kolejny patrol z Wydziału Ruchu Drogowego, który przejął interwencję. W wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległ prawy bok samochodu L. to jest doszło do wgniecenia drzwi prawych przednich oraz tylnych, zarysowania powierzchni lakieru wraz z wgnieceniem plastikowej dokładni błotnika koła prawego tylnego , przekrzywienia koła prawego tylnego. Uszkodzeniu uległ również przód samochodu P. to jest został stłuczony lewy reflektor, wgniecona została pokrywa komory silnika, wgniecony został przedni lewy błotnik i odpadł przedniego zderzaka. Kilka dni przed tym zdarzeniem to jest w dniu 18 listopada 2024 r. obwiniony C. S. został ukarany mandatem karnym w wysokości 1020 zł za wykroczenie polegające na spowodowaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. dowód : notatka urzędowa – k. 4-5 protokół oględzin wraz ze szkicem i dokumentacją fotograficzną – k. 6-11 zeznania świadka Ś. J.– k. 15-16, 58v informacja o naruszeniach wpisanych do ewidencji kierujących pojazdami – k. 35 zeznania świadka H. S. – k. 64-64v Obwiniony C. S. w toku postępowania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu zabronionego i złożył wyjaśnienia, w których zaprezentował swoją wersję wydarzeń. Obwiniony twierdził, że to pokrzywdzona poruszała się lewym pasem a następnie nie upewniając się, że może bezpiecznie zmienić pas, wykonała nagły manewr skrętu w prawo. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego tylko w tej niewielkiej części, w której podawał on, że w dniu zdarzenia kierował samochodem P. i jechał ulica (...). W tym zakresie wyjaśnienia obwinionego znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadków którym to Sąd w całości dał wiarę. W przeważającej części wyjaśnieniom obwinionego Sąd nie dał jednak wiary, gdyż w zakresie przebiegu zdarzenia były one sprzeczne z uznanymi za w pełni wiarygodne zeznaniami pokrzywdzonej G. I. a także postronnego świadka F. F.. Sąd także nie dał wiary w części zeznaniom świadka T. N., albowiem jako osoba bliska dla obwinionego – jego dziewczyna, mogła chcieć zachować dla siebie okoliczności, które stawiałby obwinionego w niekorzystnym świetle. Nadto jak sama zeznała, samego momentu stłuczki nie widziała, bo była zajęta rozmową telefoniczną z mamą. Sąd wbrew twierdzeniu obwinionego i jego obrońcy nie dopatrzył się, aby to pokrzywdzona nieprawidłowym manewrem, doprowadziła do przedmiotowej kolizji. Wersja prezentowana przez obwinionego, że pokrzywdzona jechała lewym pasem jawi się jako zupełnie nieprawdopodobna i sprzeczna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego biorąc pod uwagę topografię miasta oraz umiejscowienie pasów jezdni a w szczególności to, że pokrzywdzona zamierzała jechać do (...) (...) po prawej stronie patrząc z kierunku jazdy. Zupełnie nieracjonalnym byłoby zajmowanie przez pokrzywdzoną lewego pasa, jeśli nadjeżdżała z ulicy (...) o czym z resztą zeznawał świadek – H. S., będący funkcjonariuszem KMP oraz znającym dobrze oznakowanie ulic i pasów jezdni. Dlatego też Sąd odrzucił wyjaśnienia obwinionego jako niewiarygodne. Zeznania świadków funkcjonariuszy KMP w I. należało uznać w całości za polegające na prawdzie, albowiem przed zdarzeniem nie znali uczestników kolizji, a nadto nie są w żadnym stopniu zainteresowani tym jakie rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie zapadnie, są funkcjonariuszami KMP w I. a zatem brak jest podstaw do tego, aby składając fałszywe zeznania w niniejszej sprawie chcieli bezpodstawnie obciążyć obwinionego lub umniejszyć odpowiedzialności pokrzywdzonej. Dlatego nie sposób przyjąć, że świadkowie ci zeznawali nieprawdę. Zeznania pokrzywdzonej G. I. co do tego, że to obwiniony nie zachował należytej ostrożności i w efekcie tego nie wyhamował czym uszkodził jej samochód marki L. zasługują również na przymiot wiarygodności, gdyż znajdują pełne potwierdzenie w zeznaniach świadka F. F. a także są jasne i szczere oraz zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Pokrzywdzona w spójny i konsekwentny sposób przedstawiła przebieg zdarzenia podając, że cały czas jechała prawym pasem a następnie oczekiwała na możliwość wjazdu na parking, sygnalizując prawidłowo ten manewr włączeniem kierunkowskazu. Zaprzeczała, aby jechała lewym pasem. W podobny sposób zdarzenie to opisał przypadkowy świadek F. F., który potwierdził wersję prezentowaną przez G. I.. Wprawdzie na rozprawie początkowo świadek miał trudności z przypomnieniem sobie szczegółów kolizji, to jednak po odczytaniu mu zeznań złożonych wkrótce po zdarzeniu, podtrzymał je w całości. Sąd doszedł do przekonania, że zeznania złożone tuż po kolizji były wiarygodne jako spontaniczne i szczere a upływ czasu wpłynął u świadka na zatarcie się pewnych szczegółów. Dlatego też Sąd w głównej mierze oparł się na zeznaniach tego świadka złożonych w toku czynności wyjaśniających. Wymienione wyżej dowody Sąd ocenił jako logiczne, spójne, konsekwentne oraz jako wzajemnie ze sobą korespondujące, a w konsekwencji w pełni wiarygodne. Sąd dał wiarę dowodom z dokumentów, protokołów a także fotografii zgromadzonym w niniejszej sprawie, albowiem żadna ze stron ani sąd z urzędu nie zakwestionowała ich prawdziwości lub autentyczności. C. S. (lat (...)) jest kawalerem, utrzymuje się z prac dorywczych z dochodem 1000 zł miesięcznie. Nie ma nikogo na utrzymaniu, nie posiada żadnego majątku. Nie leczył się również psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo. dowód: dane o obwinionym- k.36 C. S. został obwiniony o to, że w dniu 28 listopada 2024 roku około godziny 15:45 w I., na ul. Z. na wysokości posesji nr (...) kierując pojazdem marki P. o nr rej. (...) nie zachował bezpiecznego odstępu za poprzedzającym pojazdem marki L. o nr rej. (...), w wyniku czego najechał na ten pojazd, którego kierująca prawidłowo wykonywała manewr skrętu w prawo, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw. Obwiniony w toku postępowania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, winą za kolizję obarczając pokrzywdzoną. Jak już wyżej wskazano, Sąd co do zasady nie dał wiary tym wyjaśnieniom z przyczyn opisanych powyżej w uzasadnieniu uznając, że stanowią one przyjętą przez niego linię obrony w niniejszym postępowaniu. Na podstawie wiarygodnych zeznań świadków oraz pozostałych dowodów przeprowadzonych w toku tego postępowania, należało przyjąć bowiem, że to obwiniony naruszył obowiązujące reguły ruchu drogowego, nie obserwował należycie drogi w wyniku czego nie zauważył, że pojazd pokrzywdzonej oczekuje na wjazd na parking, częściowo znajdując się nadal na pasie ruchu i w efekcie tego, obwiniony doprowadził do zderzenia z prawidłowo poruszającym się samochodem marki L. kierowanym przez pokrzywdzoną G. I. Zachowanie obwinionego wyczerpało zatem znamiona wykroczenia z art. 86 § 1 kw. Wykroczenie określone w art. 86 § 1 kw jest zagrożone karą grzywny od 20 do 5.000 zł (art. 24 § 1 kw). W ramach tego ustawowego zagrożenia w niniejszej sprawie sąd uznał, iż odpowiednią sankcją wobec obwinionego jest wymierzenie kary grzywny w wysokości 700 złotych. Wymierzając wobec obwinionego karę grzywny we wspomnianym wymiarze sąd uwzględniał wszelkie okoliczności, w których doszło do popełnienia tego wykroczenia. Na niekorzyść obwinionego Sąd potraktował uprzednią karalność obwinionego za wykroczenia związane z ruchem drogowym do którego doszło 10 dni wcześniej, gdzie mandatem karnym został ukarany za zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wynika z tego, że obwiniony mimo młodego wieku narusza przepisy ruchu drogowego doprowadzając do zagrożenia bezpieczeństwa. Sąd poza młodym wiekiem obwinionego nie dopatrzył się szczególnych okoliczności łagodzących. Uwzględniając całokształt okoliczności niniejszej sprawy Sąd wymierzył obwinionemu za popełnione przez niego wykroczenie karę 700 złotych grzywny. Kara ta spełnia w ocenie Sądu wszystkie dyrektywy przewidziane w art. 33 § 1 kw. Przede wszystkim jest ona odpowiednia do niezbyt znacznego stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez obwinionego czynu zabronionego. Zdaniem Sądu wymierzona kara nie przekracza również stopnia winy obwinionego. Należy uznać również, że spełni cele zapobiegawcze oraz wychowawcze w stosunku do obwinionego. Czyn, którego popełnienia obwiniony dopuścił się, nie może być jednak traktowany w kategoriach incydentu. Dla powstrzymania obwinionego przed popełnieniem innych lub podobnych wykroczeń wystarczające należy zatem uznać wymierzenie kary 700 zł grzywny. W ocenie Sądu kara ta zdaje się wreszcie czynić zadość wskazaniom prewencji ogólnej, a mianowicie uzmysławia ona społeczeństwu, że należy stosować się do reguł ruchu drogowego, a naruszenie tych przepisów nie jest bezkarne. Z tych wszystkich względów orzeczono jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. Sąd na podstawie art. 121 § 1 kpsw zwolnił obwinionego od kosztów sądowych, obciążając wydatkami postępowania Skarb Państwa z uwagi na sytuacją materialną obwinionej. orzekając jak w punkcie 2 sentencji wyroku.
VI Ka 157/14
w dniu 8 maja 2012r. około godz. 8.40 w M. ulica (...), na wysokości posesji (...), kierując pojazdem marki M. (...) nr rej. (...), nie zachował należytej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo, w wyniku czego wjechał na lewy pas ruchu, zajeżdżając tym samym drogę pojazdowi marki V. (...), który wykonywał manewr wyprzedzania, doprowadzając do zderzenia się tych pojazdów a następnie w skutek tego zderzenia V. (...) zjechał z jezdni i uderzył w zaparkowany prawidłowo pojazd marki R. (...) nr rej. (...) powodując zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt VI Ka 30 / 18

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 06 lutego 2018 roku Sąd Okręgowy w E. w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Elżbieta Kosecka - Sobczak Protokolant: st. sekr. sąd. Joanna Prabucka – Ochniak po rozpoznaniu w dniu 06 lutego 2018 roku sprawy A. K. s. S. i M., ur. (...) w M. obwinionego z art. 86 § 1 kw z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w E. z dnia 12 grudnia 2017 roku sygn. akt II W 99 / 17 I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; II. obciąża obwinionego zryczałtowanymi wydatkami za postępowanie odwoławcze w wysokości 50 złotych oraz opłatą w kwocie 30 złotych. Sygn. akt VI Ka 30 / 18

UZASADNIENIE

A. K. został obwiniony o to, że w dniu 09 grudnia 2016 roku o godz. 13:35 na drodze (...) gm. P. kierując samochodem marki S. o nr rej. (...) nie zachował szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo w wyniku czego doszło do zderzenia się z samochodem marki N. o nr rej. (...), czynem tym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla kierującego samochodem marki N., tj. o popełnienie wykroczenia z art. 86 § 1 kw. Wyrokiem Sądu Rejonowego w E. z dnia 12.12.2017r. sygn. II W 99 / 17: I. uznano obwinionego A.

K. za winnego popełnienia zarzucanego mu we wniosku o ukaranie, który zakwalifikowano jako wykroczenie z art. 86 § 1 kw i za to na podstawie art. 86 § 1 kw w zw z art. 24 § 1 i 3 kw wymierzono mu karę grzywny w wysokości 300 złotych; II. zasądzono od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania oraz inne należności, które powstały w postępowaniu w łącznej wysokości 1.057,76 złotych oraz obciążono go opłatą w wysokości 30 złotych. Od powyższego wyroku apelację wywiódł obrońca A. K. zaskarżając go na korzyść obwinionego i zarzucając mu:

1. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę uznania obwinionego winnym czynu polegającego na tym, że w dniu 09 grudnia 2016 roku o godz. 13:35 na drodze (...) gm. P. kierując samochodem marki S. o nr rej. (...) nie zachował szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo w wyniku czego doszło do zderzenia się z samochodem marki N. o nr rej. (...), czynem tym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla kierującego samochodem marki N.;

2. obrazę przepisów postępowania w szczególności art. 8 kpw w zw z art. 4 i art. 7 kpk poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz niezachowanie przy dokonywaniu tej oceny obiektywizmu, przejawiających się w uznaniu za wiarygodne zeznań K. S. i D. S. oraz opinii biegłego Z. K. mimo, że dowody te pozostawały w sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego oraz zeznaniami J. K., D. K. oraz E. D. oraz dyspozycją art. 24 ust 5 prawa o ruchu drogowym;

3. obrazę przepisów postępowania, w szczególności art. 39 § 2 kpw w zw z art. 170 § 1 pkt 5 kpk w zw z art. 42 § 1 kpw oraz art. 201 kpk poprzez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego na okoliczność przyczyn wypadku z dnia 09 grudnia 2016 roku, mimo, że biegły w swej opinii nie uwzględnia szerokości jezdni, jak również tego, że w miejscu zdarzenia nie ma linii rozdzielającej pasy ruchu;

4. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na niesłusznym uznaniu – wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu, że obwiniony tuż przed zdarzeniem stal na poboczu i włączał się do ruchu, gdy sprzeczne jest to z zeznaniami K. S. i D. S., którzy wskazali że obwiniony nie stał na poboczu, gdyż w tym miejscu nie ma pobocza; - obwiniony przed skrętem w lewo nie włączył kierunkowskazu, gdyż jak wynika z materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. wyjaśnień obwinionego oraz zeznań J. K., D. K. i E. D. pojazd A. K. miał włączony kierunkowskaz. Mając powyższe na względzie obrońca obwinionego wniósł o uniewinnienie A. K. od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 86 § 1 kw.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy obwinionego nie zasługiwała na uwzględnienie. Omawiając przedmiotową sprawę podnieść należy, że Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób wszechstronny i wyczerpujący, mając na uwadze wynikający z art. 2 § 2 kpk i art. 4 kpk w zw. z art. 8 kpw obowiązek oparcia rozstrzygnięcia na prawdziwych ustaleniach faktycznych oraz badania i uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Sąd ocenił prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy, omawiając wszystkie dowody, nie wykraczając przy tym poza ramy swobodnej oceny dowodów.

W oparciu o tę ocenę Sąd poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i wykazał, że A. K. dopuścił się zarzuconego mu wykroczenia z art. 86 § 1 kw. Powyższe uwagi pozwalają stwierdzić, że stanowisko Sądu Rejonowego wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pozostaje pod ochroną prawa procesowego. Stwierdzenia tego nie jest w stanie podważyć żaden argument apelacji. Do wykazania, iż Sąd I instancji dokonał błędu w ustaleniach faktycznych konieczna jest bowiem zgodna z zasadami wiedzy, logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego argumentacja pozwalająca na stwierdzenie, że poczyniona przez Sąd ocena materiału dowodowego powinna być odmienna.

Tego skarżący nie wykazał. Trzeba zatem z całą mocą podkreślić, iż to, że Sąd Rejonowy ocenił poszczególne dowody zebrane w tej sprawie w sposób odmienny, aniżeli życzyłby sobie tego skarżący absolutnie jeszcze nie oznacza, że w procesie rozumowania tegoż Sądu nastąpił błąd natury logicznej. Przypomnieć bowiem wypada, że wybór wiarygodnych źródeł dowodowych jest prerogatywą sądu stykającego się bezpośrednio z dowodami i to w toku całej rozprawy głównej. Sąd pierwszej instancji, dokonując swobodnej oceny dowodów musi przedstawić tok swego rozumowania, który doprowadził go do dokonanego wyboru.

Analiza tego właśnie toku rozumowania jest przedmiotem kontroli instancyjnej, bowiem sąd odwoławczy nie styka się z dowodami bezpośrednio, lecz swą działalność ogranicza do weryfikacji i racjonalności rozumowania sądu orzekającego, przedstawionego w zaskarżonym wyroku. Czyni to na podstawie argumentów przytoczonych w skardze apelacyjnej i wyłącznie w zakresie nią wyznaczonym. Krytyka odwoławcza, aby była skuteczna, musi wykazywać braki w zakresie logicznego rozumowania sądu orzekającego. Jeśli tego nie czyni, a ogranicza się do twierdzeń, że zdarzenie miało inny przebieg, to nie może być uwzględniona przez Sąd odwoławczy.

Innymi słowy, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie może sprowadzać się do samej tylko odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego dopuścił się Sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego. Ponadto zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami Sądu, wyrażonymi w zaskarżonym wyroku, gdyż sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu orzekającego, odmiennego poglądu w kwestii ustaleń faktycznych, opartego na innych dowodach od tych, na których oparł się Sąd pierwszej instancji, nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez ten sąd błędu w ustaleniach faktycznych.

Nie sposób też zasadnie utrzymywać, iż Sąd I instancji naruszył dyrektywę określoną w art. 7 kpk w zw z art. 8 kpw – przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów. W szczególności do wysunięcia takiego twierdzenia niewystarczające jest to, że przyjęte przez Sąd Rejonowy założenia dowodowe nie odpowiadają preferencjom skarżącego. Generalnie wypada przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 kpk / art. 8 kpw /, jeżeli tylko: - po pierwsze, jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, - po drugie, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego, - po trzecie, jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 04.07.1995r., (...) 72 / 95, Prok. i Pr. 1995 / 11-12 / 6, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.02.1996r., II KRN 199 / 9 5, Prok. i Pr. 1996 / 10 / 10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.09.1998r., V KKN 104/98, Prok. i Pr. 1999 / 2 / 6 i inne ).

Obrońca obwinionego nie wykazał w skardze apelacyjnej, aby którykolwiek z powyższych warunków nie został w wyroku Sądu Rejonowego dotrzymany, a zatem także i zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie mógł w niniejszej sprawie się ostać. Trzeba zatem wskazać, iż to, że w omawianej sprawie sąd orzekający ocenił poszczególne dowody pod kątem ich wiarygodności nie w taki sposób, jak życzyłby sobie tego skarżący, nie oznacza jeszcze, że w procesie ich weryfikacji doszło do naruszenia reguł wyrażonych w tym przepisie prawnym.

W niniejszej sprawie wina A. K., w zakresie przypisanego mu wykroczenia, została wykazana w oparciu o całokształt spójnego materiału dowodowego, który prawidłowo zweryfikowany poprzez pryzmat logicznego myślenia i doświadczenia życiowego tworzy przekonywujący obraz zdarzenia, jakie legło u podstaw zarzutu. Godzi się w tym miejscu wskazać, że treść art. 86 § 1 kw - w części rozważanej na gruncie przedmiotowej sprawy – nie daje podstaw do powzięcia wątpliwości związanych z jego wykładnią. Przepis ten penalizuje zachowanie się sprawcy, który na skutek nie zachowania należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Czynności sprawcze są tutaj określone dwoma rzeczownikami, tj. jako „niezachowanie" należytej ostrożności i „powodowanie" zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Czasownik „nie zachować" pozwala przyjąć, że naruszenie zasad należytej ostrożności może nastąpić przez działanie, jak i zaniechanie. Na sprawcy musi jednak ciążyć prawny obowiązek podjęcia określonego działania. Karalne jest tylko takie zachowanie, które polega na niezachowaniu ostrożności, z tym że ustawa dookreśla to pojęcie, dodając, iż ma to być należyta ostrożność.

Ustalając znaczenie tego pojęcia, trzeba odwołać się do wykładni językowej. Słowo „należyty" oznacza „odpowiedni do wymagań" (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, red. H. Zgółkowa, t. 22, Poznań 1999, s. 370), co nakazuje przyjąć, że chodzi tu o ostrożność wymaganą w danych warunkach; przy takim rozumieniu tego słowa w grę wchodzi zarówno ostrożność zwykła, jak i szczególna (tak też twierdzą K. Buchała, Przestępstwa i wykroczenia..., s. 215; W. Radecki (w:) M. Bojarski, W. Radecki, Kodeks wykroczeń...,s. 520;

B. Kurzępa, Kodeks wykroczeń..., s. 338). Słusznie Sąd Najwyższy przyjął, że: dla odpowiedzialności z art. 86 § 1 kw konieczne jest ustalenie, że sprawca nie zachował „należytej ostrożności”, a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany bowiem do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. W niektórych sytuacjach ustawa wymaga jednak od uczestnika ruchu drogowego ostrożności szczególnej, a więc większej, niż zwykle wymagana.

Taka szczególna ostrożność, to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie" ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2003 r., III KK 61 / 03, LEX nr 77467 ). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, skonstatować należy, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, opiera się w istotnej mierze na dowodach osobowych – zeznaniach pokrzywdzonego K. S. i korelujących z nimi relacjach świadka D.

S. oraz pozostających do nich w opozycji m.in. w zakresie okoliczności dotyczącej kwestii sygnalizacji przez obwinionego zamiaru skrętu w lewo, wyjaśnieniach A. K., D. K. i E. D.. Przechodząc do omówienia tych źródeł dowodowych zauważyć trzeba, iż z zeznań K. S., opisującego przebieg kolizji drogowej wynika, że gdy wyjechał na drogę prostą widział, że stoi na drodze samochód, jakiś J. lub S.. Zbliżał się on wówczas i widział, że stoi on cały czas. Z naprzeciwka jechał samochód, więc świadek ten zwolnił, by wyminąć ten samochód.

Włączył on wówczas kierunkowskaz, zwolnił i zaczął go wyprzedzać, po czym w jak był na wysokości połowy tego samochodu, zauważył on, że z prawej strony pojazd ten na niego najeżdża. Świadek zaznaczył jednocześnie, że pojazd ten nie miał włączonego kierunkowskazu. Podał on również, że pojazd ten, w jego ocenie, stał częściowo na poboczu i jezdni ( k. 87, 87v ). W podobny sposób, przedmiotowe zdarzenie opisała D. S., która podała, że widziała, że po prawej stronie na poboczu stał samochód, który w momencie gdy się do niego zbliżali, zajechał im drogę ( k. 88 ).

Z kolei obwiniony A. K. odmiennie opisał to zdarzenie, podając, że na wysokości jego posesji około 5 metrów od bramy wjazdowej zatrzymał on swój samochód na prawym poboczu, aby umożliwić wyjazd z tej bramy dla swojej żony. Zastrzegł on, że na pewno miał włączony lewy kierunkowskaz. Wedle relacji obwinionego, gdy jego żona po włączeniu się do ruchu drogowego ( skręciła z posesji w prawo ) minęła jego samochód, wówczas rozpoczął on manewr skrętu w lewo i gdy przejechał około 8 metrów, został on uderzony w bok swojego pojazdu przez kierującego jadącego również w kierunku miejscowości S. ( k. 29).

Podobnie zeznali pozostali świadkowie, tj. D. K. i E. D., którzy jednak nie widzieli momentu kolizji oraz świadek J. K.. W następstwie dostrzeżenia rozbieżności w relacjach ww. osób odnośnie przebiegu zdarzenia, dopuszczono dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, na okoliczność ustalenia, co było bezpośrednią przyczyną kolizji drogowej zaistniałej 09 grudnia 2016 roku, który z kierujących naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i na czym naruszenie to polegało i czy przy uwzględnieniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bardziej prawdopodobna jest wersja podawana przez A.

K. czy też przez K. S.. Dokonując oceny taktyki i (...), biegły podał, że gdy poruszał się on lewym pasem jezdni niespodziewanie kierujący stojącym na prawym poboczu drogi samochodem osobowym S. rozpoczął manewr skrętu w lewo. Do zderzenia obu pojazdów doszło na lewym pasie ruchu dla kierującego samochodu osobowego N.. Zdaniem biegłego, należy szacować, że przed rozpoczęciem manewru omijania stojącego na prawym poboczu drogi samochodu osobowego S. prędkość samochodu osobowego marki N. wynosiła około 70 km / h. Z przeprowadzonej przez biegłego analizy czasowo – przestrzennej jednocześnie wynika, że w momencie, gdy kierujący samochodu osobowego N. mógł zorientować się, że w rozpatrywanym przypadku może dojść do kolizji, znajdował się ok. 29 metrów przed miejscem zderzenia obu pojazdów, a droga zatrzymania w tym przypadku wynosiła ok. 56 metrów.

Ponieważ czas trwania stanu zagrożenia był porównywalny z czasem reakcji kierującego samochodu osobowego N., w ocenie biegłego, nie mógł on wykonać manewru obronnego. Dlatego też, uwzględniając powyższe okoliczności zaistnienia zdarzenia drogowego, w ocenie biegłego, brak jest przesłanek, aby wnioskować, że taktyka i technika jazdy kierującego samochodu osobowego N. była nieprawidłowa, w związku z czym nie naruszył on swoim postępowaniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Z kolei dokonując oceny techniki i taktyki jazdy A.

K., biegły podał, że przed wykonywaniem skrętu w lewo zatrzymał się on na prawym poboczu, w związku z czym w pierwszej kolejności wykonywał on manewr włączania się do ruchu, dlatego w zaistniałej sytuacji obowiązany on był ustąpić pierwszeństwo dla samochodu osobowego N., którego kierujący wykonywał manewr ominięcia stojącego na prawym poboczu drogi samochodu osobowego S.. Biegły dodał jednocześnie, że w rozpatrywanym przypadku, włączony w samochodzie osobowym S. lewy kierunkowskaz nie upoważniał jego kierującego do rozpoczęcia jazdy, w związku z czym, technika wykonania skrętu w lewo przez A.

K. była nieprawidłowa, a swoim postępowaniem, naruszył on zasadę szczególnej ostrożności w ruchu drogowym. Biegły sądowy ponadto w opinii uzupełniającej z dnia 31 lipca 2017 rok ( k. 93 – 98 ), odnosząc się do zastrzeżeń obrońcy obwinionego, podkreślił, że kierujący samochodem osobowym S. ( obwiniony ), po zatrzymaniu się blisko prawej krawędzi jezdni ok. 5 metrów przed drogą wjazdową do posesji, ale przed wykonaniem manewru zmiany kierunku ruchu ( skręt w lewo) obowiązany on był wykonać manewr włączania się do ruchu, dlatego w zaistniałej sytuacji obowiązany był ustąpić pierwszeństwo dla samochodu osobowego N., którego kierujący wykonywał manewr ominięcia stojącego na jezdni blisko jej prawej krawędzi samochodu osobowego S..

Dopiero w następnej fazie ruchu kierujący samochodem osobowym S., zdaniem biegłego, mógł wykonać manewr zmiany kierunku ruchu, natomiast włączony w samochodzie osobowym S. lewy kierunkowskaz nie ma w tym przypadku nic do rzeczy. Ponieważ w rozpatrywanym przypadku wykonany przez A. K. manewr zmiany kierunku ruchu ( skręt w lewo ), nie spełniał kryteriów zawartych w art. 22 ustawy prawo o ruchu drogowym, w ocenie biegłego, nieprawidłowa technika jazdy tej osoby była bezpośrednią przyczyną zaistniałego zdarzenia, a on swoim postępowaniem naruszył zasadę szczególnej ostrożności w ruchu drogowym.

Z kolei w opinii z dnia 08 października 2017 roku ( k. 130 – 132 ) biegły, odnosząc się do zarzutów obrońcy obwinionego, podał, że w momencie wykonywania skrętu w lewo kierujący samochodu osobowego S. ( obwiniony ) obowiązany był zatrzymać się blisko osi jezdni oraz naprzeciwko drogi wjazdowej do posesji. Takie ustawienie tego samochodu oraz włączony lewy kierunkowskaz jednoznacznie wskazywałyby, że jego kierujący zamierza wykonać manewr skrętu w lewo. Jak jednak wynika z dowodów osobowych, kierujący samochodu osobowego N., zatrzymał swój pojazd na jezdni blisko jej prawej krawędzi, a jak sam podał, po przejechaniu 8 metrów rozpoczął on skręt w lewo, w trakcie którego doszło do zderzenia obu pojazdów.

Jednocześnie, uwzględniając wymiaru samochodu osobowego S. oraz szerokość jezdni, w ocenie biegłego, nie występowała konieczność wykonania manewru skrętu w lewo od prawej krawędzi. Przedmiotowa opinia, uzupełniona o powyższe kwestie, jest pełna, jasna, logiczna oraz zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, w związku z czym brak jest realnych podstaw do zakwestionowania, wyrażonych w jej treści, wniosków oraz zasięgania kolejnej, w tym zakresie, opinii. Powyższe stanowisko jest tym bardziej uprawnione jeżeli zważy się na treść przepisu art. 201 § 1 k.p.k., znajdujące odpowiednie zastosowanie na gruncie procedury wykroczeniowej, na mocy art. 42 § 1 k.p.w., który w sposób wyraźny określa te sytuacje, w których dopuszczalne jest przeprowadzenie opinii uzupełniającej bądź też opinii dodatkowej.

Opinia biegłego, w takim przypadku, musi być niepełna lub niejasna albo musi zachodzić sprzeczność w samej opinii lub między opiniami w tej samej sprawie. Godzi się natomiast wskazać skarżącemu, iż opinia biegłego jest niepełna, tylko w sytuacji gdy nie udziela odpowiedzi na wszystkie postawione biegłemu pytania, nie uwzględnia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia konkretnej kwestii okoliczności albo też kiedy nie zawiera uzasadnienia wyrażonych w niej ocen i poglądów. Opinia niejasna to z kolei opinia, której sformułowania nie pozwalają na zrozumienie wyrażonych w niej ocen i poglądów, a także sposobu dochodzenia do tych ocen i poglądów.

Opinia niejasna oznacza także opinię trudną do zrozumienia, zagmatwaną, zawiłą, niewyraźną i niesprecyzowaną. Opinia niejasna to też opinia posługująca się nielogicznymi argumentami, a również wewnętrznie sprzeczna ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 20.01.1992 r. , II Akr 19 / 92, OSA 1992 / 5 / 31 ). Przenosząc powyższe rozważania na grunt omawianej sprawy, stwierdzić należy, iż dyskwalifikacja dowodu z opinii biegłego wymaga wykazania, że była ona oparta na błędnych przesłankach, nie odpowiada danemu stanowi wiedzy w określonej dziedzinie lub jest sprzeczna z zasadami logicznego rozumowania.

Podstawą oceny dowodu z opinii biegłej przez Sąd orzekający nie może być zatem, z natury rzeczy, polemika strony, z czysto fachową opinią specjalisty, a jedynie jej analiza logiczna ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 09 grudnia 2010 roku, II AKa 170 / 10, LEX nr 846477 ). Ustawa procesowa nie upoważnia bowiem do wartościowania opinii biegłego, w zależności do podmiotu, który opinię taką przygotował, a precyzuje wymagania pod adresem biegłego. Kryteria oceny wyników pracy biegłego opierają się na weryfikacji wiedzy, kompetencji i rzetelności biegłego oraz jasności i zupełności, jego opinii ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 października 2004r., II AKa 207 / 04, KZS 2004 / 12 / 28 ).

Z samego więc faktu, że opinia biegłego nie satysfakcjonuje skarżącego nie wynika natomiast, iż sąd ma obowiązek dopuścić dowód z kolejnej opinii. Jeżeli bowiem opinia biegłego jest przekonująca i zupełna dla sądu, który swoje stanowisko w tym względzie uzasadnił, to fakt, iż opinia taka nie jest przekonywująca ( niepełna ) dla strony procesowej, nie jest przesłanką dopuszczenia kolejnej opinii ( v. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2006r., IV KK 139 / 06, OSNwSK 2006 / 1 / 1715 ). Dlatego też Sąd Rejonowy zasadnie oddalił wniosek obrońcy A.

K. o wydanie kolejnej opinii uzupełniającej, podnosząc w uzasadnieniu przyjętego stanowiska, że w sprawie dopuszczono już dwie opinie uzupełniające, w których biegły ustosunkował się do wszystkich zastrzeżeń obrońcy obwinionego, a Sąd ten nie dostrzegł w tych opiniach takich wątpliwości czy też sprzeczności, które przemawiałaby za koniecznością powoływania kolejnych biegłych w tym zakresie. Powyższa konkluzja jest tym bardziej wskazana, jeżeli weźmie się pod uwagę, że biegły, co pomija skarżący, w ostatecznej wersji opinii przyjął, że obwiniony przed rozpoczęciem manewru skrętu w lewo, stał nie na prawym poboczu ( choć na tą okoliczność wskazał m.in. sam obwiniony, w wyjaśnieniach z dnia 29.12. (...). k. 29 ) lecz, opierając się na pozostałym materiale dowodowym, uznał, że stał on blisko prawej krawędzi jedni.

Powyższe ustalenie nie zmienia jednak faktu, że zgodnie z art. 22 ust 2 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym przed rozpoczęciem manewru skrętu w lewo, winien on zbliżyć się do środka jezdni i to niezależnie od tego, że nie ma linii rozdzielającej pasy ruchu, czego jednak zaniechał. Jednocześnie z całą stanowczością uwypuklić skarżącemu należy, że na kierowcy zamierzającym wykonać manewr zmiany kierunku jazdy w lewo ciąży nie tylko obowiązek zawczasu i wyraźnego zasygnalizowania tego manewru oraz baczenia, aby nie spowodował on zajechania drogi pojazdowi jadącemu z kierunku przeciwnego, ale także w zależności od okoliczności, wynikający z zasady szczególnej ostrożności (art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, tekst jedn.

Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), obowiązek upewnienia się, przez spojrzenie w lusterko wsteczne lub boczne, czy znajdujący się za nim pojazd nie uniemożliwia bezpiecznego wykonania tego manewru ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 marca 2006 roku, IV KK 416 / 05, LEX nr 189598 ). Reasumując powyższe, stwierdzić należy, iż Sąd I instancji nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia i nie naruszył prawa materialnego ani przepisów postępowania, a kontrola odwoławcza uzasadnia stwierdzenie, że zaskarżony wyrok znajduje pełne oparcie w prawidłowo dokonanej ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu i nie ma podstaw do zdyskwalifikowania tego rozstrzygnięcia.

W konsekwencji przyjętego stanowiska należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia stanu faktycznego i dokonał odpowiedniej subsumcji prawnej zachowania A. K. tj. przyjął prawidłową kwalifikację prawną do popełnionego przez niego wykroczenia. Odnośnie wymierzonej przez Sąd pierwszej instancji kary grzywny w kwocie 300 złotych wskazać należy, iż jest ona współmierna w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego obwinionemu jak i stopnia jego winy. Wysokość wymierzonej A. K. grzywny nie jest też rażąco surowa, mieści się w granicach przewidzianych za dany typ wykroczenia, jest adekwatna do jego możliwości zarobkowych oraz uwzględnia jego stosunki osobiste i majątkowe, a zatem mieści się w granicach realnej egzekucji.

Stanowi ona też represję stwarzającą realne możliwości na osiągnięcie korzystnych efektów poprawczych w stosunku do obwinionego. Orzeczona kara powinna jednocześnie zadośćuczynić wymogom prewencji generalnej, wpływając korzystnie na kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa. Dlatego też Sąd Okręgowy podzielił argumentację Sądu Rejonowego zawartą w uzasadnieniu wyroku odnośnie wysokości, jak i rodzaju wymierzonej A. K. kary. W związku z powyższym Sąd Okręgowy na mocy art. 437 § 1 kpk w zw. z art.109 § 2 kpw zaskarżony wyrok, jako w pełni słuszny i trafny, utrzymał w mocy uznając apelację obrońcy obwinionego za oczywiście bezzasadną.

Ponadto na podstawie art. 118 § 1 kpw w zw z art. 3 ust 1 ustawy z dnia 23.06.1973 roku o opłatach w sprawach karnych i § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 roku ( Dz.U. 2017.2467 ) w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia, uwzględniając sytuację majątkową A. K., Sąd Okręgowy obciążył go zryczałtowanymi wydatkami za postępowanie odwoławcze w wysokości 50 złotych oraz opłatą w kwocie 30 złotych.