Legislator Case Law & Legislation
II W 1400/17 AI generated

II W 1400/17 · Sąd powszechny

Case Number II W 1400/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Komendant Miejski Policji w P. wniósł o ukaranie M. W. (1) za to, że w dniu 19 marca 2017 roku o godzinie 15.00 w miejscowości R. na ulicy (...), spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując pojazdem marki S. o nr rej. (...) nie zachował należytej ostrożności podczas manewru wyprzedzania ciągnika rolniczego marki V. (...) o nr rej. (...), w wyniku czego doprowadził do zderzenia z nim, tj. za czyn z art. 86§1 kw. Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny: 19 marca 2017 roku M.

Legislator headnote

AI generated

II W 1400/17 · Sąd powszechny: Zgodnie z art. 86§1 kw, karze podlega ten, kto na drodze publicznej, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W niniejszej sprawie, wziąwszy pod uwagę ustalony stan faktyczny, Sąd doszedł do przekonania, że M. W. (1) nie popełnił zarzucanego mu wykroczenia, ani nawet nie przyczynił się do zaistnienia kolizji. Z przeprowadzonych dowodów wynika jednoznacznie, że do kolizji pojazdów doszło na skutek zjechania w lewo przez kierującego ciągnikiem V. K. B. (1) i uderzenia ciągnikiem w bok samochodu S..

Keywords

AI generated
traffic accident overtaking maneuver driving without authorization offenses against legal certainty whiplash injury causality rear-end collision
AI generated
XI W 11412/15
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 2 września 2014 r., około godz.
VII W 789/15
W dniu 29 sierpnia 2014 roku pokrzywdzona A.
I C 442/12
Pozwem z dnia 4 maja 2012 r., wniesionym ponownie w dniu 22 czerwca 2012 r.
IV Ka 987/12
Sąd Rejonowy w Kłodzku wyrokiem z dnia 5 listopada 2012r.
II W 678/24
Sygn. akt II W 678/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 listopada 2024 roku Sąd Rejonowy w Nysie, Wydział II Karny, Sekcja ds. Wykroczeń w składzie: Przewodniczący - Sędzia Sądu Rejonowego Bartłomiej Madejczyk Protokolant – st. sekr. sąd. Ewa Chrząstek Oskarżyciel ------ po rozpoznaniu na rozprawie 14 listopada 2024 roku sprawy M. S. (1) (S.) s. J. i K. z domu S. urodzonego (...) w W. obwinionego o to, że: w dniu 22 lipca 2024 roku około godz. 7:40 na trasie P. – K., prowadząc zespół pojazdów, tj. ciągnik rolniczy marki Z. o nr rej. (...) wraz z dwoma przyczepami, nie zachował szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania innego zespołu pojazdów, w wyniku czego uderzył kołem pierwszej przyczepy w pojazd marki S. (...) o nr rej. (...), który był w tym czasie w trakcie wykonywania manewru wyprzedzania jego pojazdu, czy spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla kierującej samochodem osobowym marki S. (...), K. B. (1), to jest o czyn z art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń 1. uznaje obwinionego M. S. (1) za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku przyjmując, że do otarcia pojazdu pokrzywdzonej doszło lewym kołem drugiej osi tylnej przyczepy, tj. wykroczenia z art. 86 § 1 k.w. i za to na podstawie tego przepisu wymierza mu karę grzywny w wysokości 300 (trzystu) złotych, 2. na podstawie art. 119 § 1 k.p.w. zasądza od obwinionego M. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zryczałtowanych wydatków oraz opłatę w wysokości 30 (trzydziestu) złotych. Na oryginale właściwe podpisy za zgodność st. sekr. sąd. Ewa Chrząstek UZASADNIENIE W oparciu o dowody przeprowadzone w toku rozprawy głównej, sąd ustalił następujący stan faktyczny: Obwiniony M. S. (1) 22 lipca 2024 r. około 7:40 kierował ciągnikiem rolniczym Z. o nr rej. (...) z dwiema przyczepami. Pomiędzy P. a K. pokrzywdzona K. B. (1) kierująca S. I. o nr rej. (...) przystąpiła do wyprzedzania ciągnika obwinionego. Pomimo tego M. S. przystąpił do wyprzedzania pojazdu poprzedzającego. W wyniku tego spowodował zagrożenie dla bezpieczeństwa pokrzywdzonej, która podjęła manewr obronny hamując i zjeżdżając do pobocza, jednakże doszło do otarcia jej pojazdu lewym kołem drugiej osi tylnej przyczepy. / dowód: zeznania K. B.; dokumentacja fotograficzna; opinia biegłego/ Obwiniony ma 70 lat, jest żonaty, na utrzymaniu nie ma nikogo, utrzymuje się z emerytury w wysokości 2500 zł miesięcznie. / dowód: dane osobowe obwinionego/ Ustalając stan faktyczny, sąd oparł się przede wszystkim na opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, której treść była pełna i jasna. Wiarygodne były zeznania pokrzywdzonej, gdyż znalazły potwierdzenie w treści opinii biegłego. Również bezpośredni kontakt ze świadkiem na rozprawie nie dawał podstaw do kwestionowania szczerości zeznań. Obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że podejmując manewr wyprzedzania widział jakiś pojazd za sobą, ale nie był wyprzedzany, a jedynie zauważył, że ktoś tylko „zaglądał i schował się za przyczepę”. Wyjaśnienia obwinionego nie zasługiwały na wiarę, gdyż pozostawały w sprzeczności nie tylko z wiarygodnymi zeznaniami pokrzywdzonej, ale przede wszystkim z treścią opinii biegłego. Co więcej gdyby przedstawiona przez niego wersja była prawdziwa nie doszłoby do uszkodzeń S. I.. Skoro tak to nie mogło być wątpliwości, że podejmując manewr wyprzedzania obwiniony nie upewnił się należycie, czy jest wyprzedzany, w wyniku czego nie zauważył pojazdu pokrzywdzonej. Tym samym sąd uznał wyjaśnienia wyłącznie za linię obrony mającą na celu uniknięcie odpowiedzialności za popełniony czyn. Sąd zważył, co następuje: M. S. został obwiniony o czyn z art. 86 § 1 k.w. Wykroczenie to popełnia ten kto nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Rodzajowym przedmiotem ochrony tego przepisu jest bezpieczeństwo w komunikacji, zaś szczególnym - bezpieczeństwo ruchu drogowego. Z ruchem drogowym mamy do czynienia nie we wszystkich miejscach, gdzie odbywa się ruch pojazdów, ale w takich, które są przeznaczone do tego ruchu. Miejscem takim są w szczególności drogi publiczne. Istotą czynu z art. 86 § 1 k.w. od strony przedmiotowej jest niezachowanie „należytej ostrożności”, a więc takiej jaka była wymagana w danej sytuacji. Chodzi więc o naruszenie pewnych zgeneralizowanych reguł ostrożnego postępowania – zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jedna z tych zasad - wyrażona w art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, nakłada na kierującego pojazdem przed wyprzedzaniem obowiązek upewnienia się czy kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania. Nadto kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność. Dla wyczerpania znamion czynu zabronionego z art. 86 § 1 k.w., musi wystąpić skutek w postaci spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zagrożenie bezpieczeństwa musi być przy tym realne i konkretne, choć nie musi dojść do skutku rzeczowego. Wystarczające natomiast dla wyczerpania tego znamienia jest spowodowanie skutku sytuacyjnego np. zmuszenia innej osoby do wykonania nagłego, gwałtownego manewru w celu uniknięcia zderzenia. Wykroczenie to ma charakter powszechny, jego sprawcą może więc być każdy. Wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. zagrożone jest karą grzywny. Mając na uwadze powyższe rozważania oraz poczynione w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne sąd stwierdził, iż obwiniony 22 lipca 2024 r. rozpoczynając manewr wyprzedzania nie upewnił się należycie, czy nie jest już wyprzedzany, w wyniku czego nie zauważył pojazdu pokrzywdzonej. Gdy pokrzywdzona, wyprzedzając znajdowała się już na lewym pasie ruchu – na wysokości przyczep ciągnika, obwiniony dopiero rozpoczął zmianę pasa ruchu. Wskazywało to wprost, że nie zachował szczególnej ostrożności wymaganej przy wyprzedzaniu. Następstwem tego było spowodowanie realnego i konkretnego zagrożenia, które zmusiło pokrzywdzoną do wykonania nagłego, gwałtownego manewru. Tym samym swoim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu zabronionego z art. 86 § 1 k.w. Jednocześnie wina obwinionego nie budziła wątpliwości, gdyż dopuścił się on zachowania niezgodnego z prawem, chociaż bezprawność czynu była rozpoznawalna i mógł on przy zachowaniu należytej ostrożności działać zgodnie z normą prawną, albowiem jak wynikało z opinii biegłego patrząc w lusterka powinien dostrzec nadjeżdżającego lewym pasem ruchu S.. Przy czym nie zachodziły żadne okoliczności wyłączające winę. Sąd za popełnione wykroczenie, na podstawie art. 86 § 1 k.w., wymierzył obwinionemu karę grzywny w wysokości 300 zł. Przy wymiarze kary sąd miał na uwadze wszelkie okoliczności podmiotowe i przedmiotowe, leżące w granicach cech przypisanego obwinionemu wykroczenia, a także dotyczące osoby sprawcy i mające znaczenie dla wymiaru kary. Określając wysokość grzywny uwzględniono to, że obwiniony pobiera niewysokie świadczenie emerytalne. W ocenie sądu obwiniony będzie miał możliwość uiszczenia grzywny wymierzonej w takiej wysokości. Reasumując sąd uznał, iż wymierzona kara spełni cele zapobiegawcze i wychowawcze w stosunku do obwinionego, jak również w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Na podstawie art. 119 k.p.w. od obwinionego zasądzono na rzecz Skarbu Państwa 120 zł tytułem zryczałtowanych wydatków oraz opłatę w wysokości 30 zł.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II W 1400/17

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 lutego 2018 roku Sąd Rejonowy w Płocku Wydział II Karny Sekcja ds. wykroczeniowych w składzie: Przewodniczący SSR Dariusz Kondzielewski Protokolant sekr. sąd. Monika Sieklucka bez udziału oskarżyciela publicznego po rozpoznaniu 14 listopada 2017 roku, 28 listopada 2017 roku, 12 grudnia 2017 roku, 6 lutego 2018 roku, 12 lutego 2018 roku sprawy przeciwko M. W. (1) synowi W. i A. z domu W., urodzonemu (...) w P., obwinionemu o to, że: w dniu 19 marca 2017 roku o godzinie 15:00 w miejscowości R. na ulicy (...) spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w ten sposób, że kierując pojazdem marki S. o nr rej: (...) nie zachował należytej ostrożności podczas manewru wyprzedzania ciągnika rolniczego marki V. (...) o nr rej: (...), w wyniku czego doprowadził do zderzenia z nim, tj. o wykroczenie z art. 86§1kw ORZEKA:

1. obwinionego M. W. (1) uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu;

2. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II W 1400/17

UZASADNIENIE

Komendant Miejski Policji w P. wniósł o ukaranie M. W. (1) za to, że w dniu 19 marca 2017 roku o godzinie 15.00 w miejscowości R. na ulicy (...), spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując pojazdem marki S. o nr rej. (...) nie zachował należytej ostrożności podczas manewru wyprzedzania ciągnika rolniczego marki V. (...) o nr rej. (...), w wyniku czego doprowadził do zderzenia z nim, tj. za czyn z art. 86§1 kw. Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny: 19 marca 2017 roku M.

W. (1) kierował pojazdem straży pożarnej S. o nr rej. (...). W R. na ul. (...) rozpoczął manewr wyprzedzania poprzedzającego go ciągnika rolniczego V. 665 o nr rej. (...), do którego podłączone były dwie przyczepy z bałdami słomy. W momencie, gdy pojazd S. znajdował się na wysokości przyczepy podłączonej bezpośrednio do ciągnika, ciągnik kierowany przez K. B. (1), zaczął zjeżdżać w lewą stronę do osi jezdni na tor ruchu pojazdu S. i uderzył w prawe przednie koło tego pojazdu lewym przednim kołem ciągnika oraz otarł lewym tylnym kołem o prawy bok zabudowy przedziału pasażerskiego.

Na skutek tego uderzenia M. W. (1) stracił panowanie nad swoim pojazdem S., a nagła zmiana kierunku jazdy w prawo spowodowała, że S. utracił stateczność kierunkową, czego dalszym skutkiem było zjechanie pojazdu poza jezdnię w prawo. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił przede wszystkim na podstawie wyjaśnień obwinionego M. W. (1) ( vide k. 60v-61), zeznań świadka A. G. (1) ( vide k. 61v-62) oraz w oparciu o opinię biegłego z dziedziny technicznej i kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych P. Ż. ( vide k. 131-155, 176-178) i dokumentację fotograficzną i dotyczącą szkód na pojazdach ( vide k. 12-16, 52-59, 71, 78-79, 86-107).

Tak obwiniony jak i świadek A. G. stanowczo i jednoznacznie wskazali, że to kierujący ciągnikiem zjechał na tor ruchu pojazdu, którym jechali, kiedy pojazd S. znajdował się na wysokości pierwszej za ciągnikiem przyczepy. Następnie nastąpiło uderzenie ciągnika w samochód strażacki i to spowodowało, że obwiniony stracił panowanie nad pojazdem, a pojazd zjechał z drogi na pole. Tą wersje przebiegu zdarzenia potwierdza opinia biegłego, który wskazał jednoznacznie, że udokumentowane uszkodzenia obu pojazdów wskazują, że w chwili ich zderzenia wzajemne ich usytuowanie odpowiada właśnie wersji prezentowanej przez obwinionego i A.

G.. W trakcie kolizji doszło do kontaktu lewej części ciągnika z prawą częścią samochodu S.. Natomiast gdyby do zderzenia pojazdów miało dojść – jak twierdził K. B. (1) – na skutek zjechania w prawo przez obwinionego, to musiałoby dojść do kontaktu boku samochodu ciężarowego z lewą burtą przedniej przyczepy i pozostawienia na samochodzie S. zielonego śladu od przyczepy – wynika to z tego, że przyczepy były szersze niż ciągnik. Tymczasem w tym zdarzeniu do kontaktu ciągnika i samochodu musiało dojść po wyjechaniu ciągnika poza obrys przyczepy, a więc na skutek zjechania ciągnika w lewą stronę do osi jezdni.

Ponadto biegły wskazał, że brak udokumentowanego uszkodzenia lewego zewnętrznego lusterka przy kabinie ciągnika, świadczy o tym, że nie było ono maksymalnie odchylone i kierujący ciągnikiem – wbrew jego twierdzeniem – w rzeczywistości nie miał możliwości należytej obserwacji wyprzedzającego go pojazdu ciężarowego od samego początku tego manewru. Sąd uznał, iż biegły logicznie i rzetelnie przedstawił wnioski z przeprowadzonych prób rekonstrukcji przedmiotowej kolizji. Opinia jest jasna i zrozumiała. W związku z powyższymi dowodami, sąd nie dał wiary zeznaniom K.

B. (1), kierującego ciągnikiem rolniczym oraz R. K. (1), jadącego z nim w kabinie ciągnika. Twierdzeniom ich przeczą jednoznacznie kategoryczne i należycie uzasadnione spostrzeżenia biegłego. Poza tym zwrócić należy uwagę, iż R. K. wskazywał, iż „wydawało” mu się, że kierujący S. stracił panowanie nad pojazdem. Zdaniem sądu brak jednoznaczności w zeznaniach świadka świadczy o tym, że świadek zeznawał po prostu na korzyść swego kolegi, nie chcąc zaszkodzić jego sytuacji wynikłej z tej kolizji. Ponadto świadek, znajdując się w kabinie ciągnika i nie kierując nim, w rzeczywistości nie widział manewrów kierującego S., a utratę panowania nad samochodem ciężarowym zauważył dopiero po kolizji pojazdów – jak bowiem wskazał biegły, wcześniejsza utrata przez obwinionego panowania nad pojazdem została wykluczona, a nastąpiło to dopiero na skutek uderzenia w samochód ciężarowy przez ciągnik.

Zwrócić też należy uwagę na fakt, iż K. B. kierował ciągnikiem nie mając do tego uprawnień, do tego podłączone były do niego dwie wypełnione słomą przyczepy. Zdaniem sądu, nie miał on umiejętności do kierowania takim zestawem pojazdów, co koreluje z jego nieprawidłowym zachowaniem na drodze, brakiem należytej obserwacji ruchu drogowego za ciągnikiem. Ponadto postawa i sytuacja prawna K. B. wskazują jednoznacznie, iż obciążanie winą za spowodowanie kolizji kierującego pojazdem S., służy przede wszystkim uniknięciu przez K.

B. osobistej odpowiedzialności materialnej za wynikłe z tej kolizji szkody. Uznanie go winnym spowodowania kolizji przy jednoczesnym braku uprawnień do kierowania pojazdem, którym kolizję tą spowodował, otwiera ubezpieczycielowi prawo regresu. To dlatego jako pokrzywdzony, K. B. usilnie ubiegał się w sprawie II W 1146/17 o rozdzielne rozpoznanie jego własnej sprawy oraz sprawy M. W. (2), co później dało mu uprawnienie do występowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego i przeprowadzania dowodów na koszt Skarbu Państwa. Wskazać ponadto należy, iż zgromadzone w aktach dokumenty dotyczące miejsca zdarzenia oraz szkód na pojazdach sąd uznał za całkowicie rzetelne i obiektywne.

Sąd zważył co następuje:

Zgodnie z art. 86§1 kw, karze podlega ten, kto na drodze publicznej, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W niniejszej sprawie, wziąwszy pod uwagę ustalony stan faktyczny, Sąd doszedł do przekonania, że M. W. (1) nie popełnił zarzucanego mu wykroczenia, ani nawet nie przyczynił się do zaistnienia kolizji. Z przeprowadzonych dowodów wynika jednoznacznie, że do kolizji pojazdów doszło na skutek zjechania w lewo przez kierującego ciągnikiem V. K. B. (1) i uderzenia ciągnikiem w bok samochodu S..

M. W. (1) wykonywał swój manewr prawidłowo, szerokość drogi wystarczała do tego, aby zmieściły się na niej obok siebie obydwa pojazdy, nawet z zachowaniem koniecznej przy wyprzedzaniu bezpiecznej odległości. Wziąwszy do tego pod uwagę, iż ciągnik mógł się poruszać z prędkością około 20-25 km/h, to oczywiste jest, że do jego wyprzedzenia nie była potrzebna prędkość większa niż dopuszczalna w terenie niezabudowanym. Biegły oszacował tą prędkość na około 70 km/h. Tym bardziej zatem nie sposób dopatrzyć się jakiegokolwiek naruszenia przepisów ruchu drogowego w zachowaniu M.

W.. Tymczasem zwrócić należy uwagę, że przeprowadzone dowody prowadzą do jednoznacznego stwierdzenia, iż to K. B. (1), kierujący ciągnikiem V., spowodował powyższą kolizję zjeżdżając w lewą stronę w momencie, gdy kierujący S. już go wyprzedzał i zbliżał się do ciągnika. Po chwili też nastąpiło uderzenie ciągnika w samochód S., wytrącenie go z toru ruchu przyjętego przez jego kierowcę, a że uderzenie to nastąpiło w trakcie jazdy z prawej strony, to naturalną koleją rzeczy była utrata panowania nad samochodem ciężarowym przez M.

W., zjechanie pojazdu w prawa stronę i wyjechanie poza drogę. Samochód ciężarowy zapewne nie uległ wywróceniu tylko z uwagi na niewielką prędkość i nisko położony środek ciężkości (pojazd straży miał wypełnione zbiorniki z wodą). Sad pragnie zwrócić uwagę, iż oskarżyciel publiczny w tej sprawie nie stanął na wysokości zadania. Już pobieżna analiza akt sprawy przed jej merytorycznym rozpoznaniem, nasuwać powinna wątpliwości do winy M. W., a przynajmniej co do wyłącznej jego winy. Zgromadzony materiał dawał takie same podstawy do złożenia wniosku o ukaranie przeciwko M.

W., jak i o ukaranie z art. 86§1 kw przeciwko K. B., a nie wiedzieć dlaczego oskarżyciel zdecydował się skierować wniosek o ukaranie za wykroczenie z art. 86§1 kw wyłącznie przeciwko M. W., narażając na ewentualne przedawnienia karalności rzeczywistego i jedynego sprawcy kolizji – K. B. (1). W związku z uniewinnieniem M. W. (1) od stawianego mu zarzutu, kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa.