Legislator Case Law & Legislation
III Ca 1470/17 AI generated

III Ca 1470/17 · Sąd powszechny

Case Number III Ca 1470/17
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 lipca 2017 roku, Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda J. Z.: - kwotę 12.000 złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 14 maja 2014 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; - kwotę 912 tytułem odszkodowania w związku z koniecznością opieki osób trzecich; - kwotę 2.548,10 złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu. Nadto Sąd Rejonowy oddalił powództwo w pozostałej części nakazał pobranie od stron nieuiszczonych kosztów sądowych. Powyższy wyrok zaskarżyła apelacją strona pozwana, w części tj. co do zasądzonego zadośćuczynienia. Skarżący zarzucił wyrokowi:

Legislator headnote

AI generated

art. 445 § 1 k.c, art. 233 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 445 k.c, art. 385 k.p.c; III Ca 1470/17 · Sąd powszechny: Apelacja jest niezasadna i podlega oddaleniu. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w wyniku prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne, jak również w następstwie bezbłędnie zastosowanych przepisów prawa materialnego. Pozwany skarżonemu rozstrzygnięciu formalnie zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. jednakże ani z treści zarzutu ani z uzasadnienia apelacji nie wynika, ażeby kwestionował on dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów, której dotyczy ten przepis.

Keywords

AI generated
compensation for judicial errors monetary compensation damages payment compensation of crime victims compensation for subjective damages restitution of benefits

Cited Legislation

AI generated
art. 445 § 1 k.c
przepisu art. 445 § 1 k.c.
art. 233 k.p.c
naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów z uwagi na brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Przy tak sformułowanych zarzutach skarżący wniósł o:
art. 233 § 1 k.p.c
Pozwany skarżonemu rozstrzygnięciu formalnie zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c.
art. 445 k.c
233 k.p.c., albowiem przyjęcie określonej kwoty zadośćuczynienia, jako odpowiedniej w rozumieniu art. 445 k.c.
art. 385 k.p.c
Wobec powyższego apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c..

Cited Case Law

AI generated
I ACa 1273/13
Powodowie M. Z. i M. K. wnieśli o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. zadośćuczynienia w związku ze śmiercią B. Z. w wysokości po 230.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 27 listopada 2010 r. do dnia zapłaty. M. Z. domagał się ponadto zasądzenia tytułem odszkodowania w związku ze znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej w kwocie 212.917,07 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 27 listopada 2010 r. M. K. domagała się natomiast zasądzenia renty w wysokości 1.200 zł płatnej miesięcznie, począwszy od 1 stycznia 2011 r. do 10-tego dnia każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami na wypadek uchybienia terminu płatności każdej z rat oraz kwoty 20.400 zł tytułem skapitalizowanej renty miesięcznej za okres od sierpnia 2009 r. do grudnia 2010 r. wraz z odsetkami ustawowymi, liczonymi od dnia 27 listopada 2010 r. do dnia zapłaty. Pozwany (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 5 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanego na rzecz: - powoda:
I CSK 384/07
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 grudnia 2007 r.
I PK 145/10
Wyrok z dnia 14 stycznia 2011 r.
I CK 131/03
Wyrok z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 Powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Sędzia SN Marian Kocon (przewodniczący) Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski Sędzia SN Kazimierz Zawada (sprawozdawca) Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Rafała K. przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 30 stycznia 2004 r. kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2002 r. uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę renty i zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz w części rozstrzygającej o kosztach i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
V CK 282/03
w pozostałej części powództwo oddalił.
I CSK 244/09
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 stycznia 2010 r.
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III Ca 1470/17

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 lipca 2017 roku, Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda J. Z.: - kwotę 12.000 złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 14 maja 2014 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; - kwotę 912 tytułem odszkodowania w związku z koniecznością opieki osób trzecich; - kwotę 2.548,10 złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu. Nadto Sąd Rejonowy oddalił powództwo w pozostałej części nakazał pobranie od stron nieuiszczonych kosztów sądowych. Powyższy wyrok zaskarżyła apelacją strona pozwana, w części tj. co do zasądzonego zadośćuczynienia. Skarżący zarzucił wyrokowi:

1) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 445 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że kwota 12.000 złotych, a z uwzględnieniem kwoty 12.000 złotych wypłaconej przez pozwanego na rzecz powoda w toku postępowania likwidacyjnego kwota 24.000 złotych jest sumą odpowiednią i zasądzenie na rzecz powoda kwoty 12.000 złotych tytułem dalszego zadośćuczynienia, tj. zawyżenie kwoty zadośćuczynienia i nie uwzględnienie wszystkich kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia;

2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów z uwagi na brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Przy tak sformułowanych zarzutach skarżący wniósł o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie;

2) skorygowanie kosztów postępowania;

3) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest niezasadna i podlega oddaleniu. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w wyniku prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, które to ustalenia Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne, jak również w następstwie bezbłędnie zastosowanych przepisów prawa materialnego. Pozwany skarżonemu rozstrzygnięciu formalnie zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. jednakże ani z treści zarzutu ani z uzasadnienia apelacji nie wynika, ażeby kwestionował on dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów, której dotyczy ten przepis.

Podniesione przez skarżącego argumenty wskazują natomiast, iż w ramach zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. podważa on ustalenia Sądu dotyczące wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia. Art. 233 § 1 k.p.c. statuujący zasadę swobodnej oceny dowodów stanowi, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, a zatem z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności.

Naruszenie tego przepisu może polegać na błędnym uznaniu, że przeprowadzony w sprawie dowód ma moc dowodową i jest wiarygodny, albo że wiarygodności i mocy dowodowej jest pozbawiony. Prawidłowe postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania konkretnych zasad, które sąd naruszył i dowodów, przy ocenie których do naruszenia takiego doszło. Pozwany zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie wskazał konkretnych dowodów, które w jego mniemaniu zostały ocenione wadliwie. Apelacja pozwanego nie podważa faktów ustalonych przez Sąd pierwszej instancji lecz jedynie wskazuje na wadliwość oceny co do tego, że ustalone w sprawie okoliczności faktyczne uzasadniały przyznanie na rzecz powoda zadośćuczynienia w wysokości określonej przez Sąd Rejonowy.

Powyższy zarzut, tak jak sformułował go pozwany, nie odnosi się w ogóle do prawa procesowego, w szczególności do art. 233 k.p.c., albowiem przyjęcie określonej kwoty zadośćuczynienia, jako odpowiedniej w rozumieniu art. 445 k.c. stanowi proces subsumpcji, czyli zastosowania prawa materialnego do ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych, nie stanowi zaś elementu ustaleń faktycznych i związanych z tymi ustaleniami domniemań bądź oceny mocy i wiarygodności dowodów. W związku z tym powyższy zarzut odnosi się i zawiera w innym zarzucie wskazanym przez apelującego, to jest w zarzucie naruszenia prawa materialnego.

Również ten zarzut musi być jednak uznany za chybiony. Należy podkreślić, że sformułowany przez skarżącego zarzut naruszenia prawa materialnego koncentruje się w istocie na dokonaniu przez Sąd Rejonowy błędnej, zdaniem skarżącego, wykładni zawartego w art. 445 § 1 k.c. pojęcia "odpowiedniości" zadośćuczynienia. W ocenie apelującego, w realiach niniejszej sprawy odpowiednie zadośćuczynienie powinno opiewać na kwotę 12.000 zł, a nie - jak przyjął sąd a quo-na kwotę 24.000 zł, co powinno skutkować oddaleniem powództwa w tym zakresie.

Z powyższym zapatrywaniem, zaprezentowanym przez pozwanego ubezpieczyciela nie sposób się zgodzić. Podstawową funkcją zadośćuczynienia jest kompensacja krzywdy, czyli negatywnych doznań psychicznych i fizycznych wynikających ze zdarzenia szkodzącego. Zadośćuczynienie stanowi zatem swego rodzaju surogat odszkodowania w klasycznym, cywilistycznym tego słowa znaczeniu, gdyż nie da się zrównoważyć w pełni uszczerbku niemajątkowego przy pomocy majątkowego środka ochrony jakim są pieniądze (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7 marca 2014 r.

I ACa 1273/13). Wobec niewątpliwej niewspółmierności takich dóbr jak życie czy zdrowie człowieka oraz wartości ekonomiczne, niezwykle trudno jest zakreślić odpowiednie ramy wyrównania krzywdy osoby poszkodowanej. Dlatego też wymiar słusznego zadośćuczynienia powinien być każdorazowo wnikliwie zbadany przez sąd orzekający w sprawie, z uwzględnieniem całokształtu okoliczności występujących w konkretnym przypadku. Innymi słowy, okoliczności wpływające na określenie wysokości zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny, muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w której się znalazł (tak: wyrok SN z 13 grudnia 2007 I CSK 384/07).

W ocenie Sądu Okręgowego, nie sposób zarzucić sądowi pierwszej instancji wadliwości rozumowania w zakresie rozważenia wszystkich okoliczności sprawy. Sąd Rejonowy dokonał przede wszystkim trafnego porównania sytuacji życiowej powoda przed wypadkiem, jak i po tym zdarzeniu. Sąd meriti zważył, że powód doznał w wyniku wypadku 5 % uszczerbku na zdrowiu, rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych po wypadku oceniany był jako znaczny, i związany z doznawanym bólem, koniecznością pozostawania w ciężkim i niewygodnym unieruchomianiu w gorsecie ortopedycznym przez prawie cztery miesiące, zabiegami i ćwiczeniami usprawniającymi, ograniczeniem sprawności, koniecznością stosowania leków przez okres sześciu miesięcy po zdarzeniu.

Powód był również przez okres sześciu miesięcy skazany w różnym zakresie na pomoc innych osób nawet przy najprostszych czynnościach życiowych. Zauważyć należy, że przez ponad rok czasu powód nie mógł pracować, co spowodowało, że powodowi nie przedłużono umowy o pracę. Poza tym od czasy wypadku powód nie może uprawiać sportu - tj. jazdy na rowerze, a przed wypadkiem jeździł 40 km dziennie. Z drugiej Sąd Rejonowy uwzględnił, że uzyskane wyniki leczenia i rokowania na przyszłość powoda należy ocenić jako raczej dobre.

Złamania dwóch kręgów lędźwiowych zrosły się bez większych zniekształceń. Nie powielając argumentacji przytoczonej w zaskarżonym judykacie należy wskazać, że zasadniczym kryterium, determinującym wysokość zadośćuczynienia jest rozmiar krzywdy poszkodowanego (por. wyrok SN z 14 stycznia 2011 r. I PK 145/10). Sąd pierwszej instancji wyszedł ze słusznego założenia, że kwoty przyznawane tytułem zadośćuczynienia nie powinny mieć charakteru symbolicznego, lecz przedstawiać dla poszkodowanego ekonomicznie odczuwalną wartość.

Zadośćuczynienie powinno zmierzać bowiem do tego, aby w możliwie najszerszym zakresie złagodzić doznawane przez poszkodowanego ujemne przeżycia psychiczne i fizyczne. Faktem jest, że orzekając o zadośćuczynieniu sąd dysponuje stosunkowo szeroką swobodą, na którą pozwala niewątpliwie niedookreślone kryterium wysokości zadośćuczynienia, jaką jest "odpowiedniość". Przyznana kompensata nie powinna jednak przekraczać obiektywnie rozsądnych granic, wyznaczanych przez ustalenie, czy w realiach danego przypadku zasądzone zadośćuczynienie jest oczywiście i rażąco zaniżone bądź zawyżone.

Wydaje się, że to właśnie daleko idąca ocenność odpowiedniości zadośćuczynienia warunkuje to, że o zasądzeniu zbyt wygórowanej lub zbyt zaniżonej kwoty tego rodzaju kompensaty może być mowa tylko wówczas, gdy stwierdzone dysproporcje mają charakter oczywisty, a więc uderzający, dostrzegalny prima facie dla każdego uczestnika obrotu. Sąd Okręgowy, orzekający w niniejszym składzie nie podziela zapatrywania wyrażanego w starszym orzecznictwie, że wysokość zasądzanych zadośćuczynień powinna być każdorazowo dostosowywana do aktualnej, przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa (tak: wyrok SN z 24 czerwca 1965 r.

PR 203/65). Przywołany pogląd został wyrażony w diametralnie odmiennej od współczesnej rzeczywistości społeczno-politycznej, w której do możliwości pieniężnego kompensowania szkód niemajątkowych ze względu na ówczesną moralność podchodzono, mówiąc oględnie, nader nieufnie. Wraz z transformacją ustrojową przełomu lat 80. i 90. XX w., judykatura zaczęła stopniowo odchodzić od przedstawionego wyżej stanowiska, uważając stojącą za nim argumentację za nieaktualną. Obecnie, za dominujący należy uznać pogląd, iż powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (tak: wyroki SN z 30 stycznia 2004 r.

I CK 131/03; z 27 lutego 2004 r. V CK 282/03; z 14 stycznia 2011 r. I PK 145/10; z 28 stycznia 2010 r. I CSK 244/09). Stanowisko przeciwne, na które zresztą powołuje się w apelacji pozwany ubezpieczyciel, współcześnie pozostaje poza głównym nurtem orzecznictwa. Podsumowując tę część rozważań należy podkreślić, że podstawowym kryterium, determinującym wysokość zadośćuczynienia powinien być rozmiar krzywdy poszkodowanego, zaś ocena, czy przyznana kompensata mieści się w rozsądnych granicach może przebiegać wyłącznie przez pryzmat tego, czy zasądzona kwota nie odbiega od wyznaczanego racjonalnością wzorca w sposób oczywisty i rażący.

Decydując się na zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie 12.000 zł (przy uwzględnieniu wcześniej wypłaconych 12.000 zł), Sąd pierwszej instancji miał przede wszystkim na względzie rozmiar krzywdy doznanej przez powoda. Tym samym sąd a quo przydał prymat kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia, co należy zdecydowanie zaaprobować. Jednocześnie Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że wbrew wywodom apelującego zasądzona kwota zadośćuczynienia nie cechuje się nadmiernym, nieuzasadnionym wygórowaniem, a z całą pewnością jej wysokość nie jest oczywiście i rażąco zawyżona.

Innymi słowy, w realiach sprawy zadośćuczynienie zasądzone na rzecz powoda przez sąd pierwszej instancji spełnia wynikające z art. 445 § 1 k.c. kryterium odpowiedniości, rozumianej jako adekwatność zasądzonej sumy do rozmiaru krzywdy poszkodowanego. Tym samym, zarzuty pozwanego ubezpieczyciela odnoszące się do zawyżenia należnego zadośćuczynienia okazały się nietrafne i jako takie nie mogły skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia. Wobec powyższego apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł z mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z § 2 pkt 5 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.

U. z 2015 roku, poz. 1804 ze zmianami). Biorąc pod uwagę stopień zawiłości sprawy oraz nakład pracy pełnomocnika powoda i jego wkład pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności fakt, iż postępowanie apelacyjne zakończyło się na pierwszym terminie rozprawy, zaś w jego toku nie było prowadzone postępowanie dowodowe, brak było podstaw do ustalenia wysokości wynagrodzenia pełnomocnika powoda w wysokości innej niż minimalne, przewidziane przepisami wyżej wskazanego rozporządzenia.