Legislator Case Law & Legislation
II K 783/16 AI generated

II K 783/16 · Sąd powszechny

Case Number II K 783/16
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

W oparciu o ujawniony w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W L. przy ul. (...) ma siedzibę firma (...) sp. z o.o., która z dniem 24.09.2013 r. została wpisana do rejestru przedsiębiorców pod nr KRS (...) w Sądzie Gospodarczym Krajowego Rejestru Sądowego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy. Przedmiotem działalność spółki jest m.in. produkcja pieczywa oraz świeżych wyrobów ciastkarskich i ciastek. W 2016 r. spółka zatrudniała 246 osób, w tym oskarżonego S. K. (1) oraz pokrzywdzonego W.

Legislator headnote

AI generated

II K 783/16 · Sąd powszechny: Kontrola ta zakończyła się m.in. wydaniem mandatu karnego nr (...) w kwocie 2000 zł dla S. K. (1), jako kierującego pracownikami za naruszenie przepisów BHP, tj. z art.283§1kp oraz z art.212 pkt.1 i 3kp. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań świadków: J. G. (1) (k.413), A. N. (k.413-415, 392), S. K. (2) (k.633-634, 433), M. Z. (2) (k.634-636, 34-35), M. Z. (3) (k.636-639, 114-115), J. G. (2) (k.639, 25-26), P. B. (1) (k.639-642), S. K. (3) (k.666-667), R. G. (k.667), T. O. (k.667-668), T. P. (k.668), H. Ł. (k.669), M.

Keywords

AI generated
contractor liability occupational accident professional misconduct breach of employment obligations safety regulations violation offence committed within a business

Cited Case Law

AI generated
AI generated
II K 186/18
Formularz UK 1 Sygnatura akt II K 186/18 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem.
II K 995/14
W okresie od 21 kwietnia 1987 roku do 04 sierpnia 2012 roku J.
II K 704/19
Je ż eli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niekt ó rych czyn ó w lub niekt ó rych oskar ż onych, s ą d mo ż e ograniczy ć uzasadnienie do cz ęś ci wyroku obj ę tych wnioskiem.
III K 503/19
UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt III K 503/19 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. 7.USTALENIE FAKTÓW 0.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) I H. Ł. w dniu 15 lutego 2017 roku, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnił wynikającego stąd obowiązku poprzez brak nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej pracownika P. S., który wykonując prace spadł z wysokości ok. 3 m do niezabezpieczonego otworu, doznając obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamanie kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty H. Ł. pełnił funkcję kierownika budowy w trakcie wykonywania inwestycji: zespołu budynków wielorodzinnych z usługami, garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną przy ul. (...) w W.. Oskarżony posiada uprawnienia budowlane do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. W zakres jego obowiązków wchodził nadzór nad przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy na terenie budowy. Kierownikiem robót podczas wykonywania wyżej wskazanej inwestycji był R. M.. Inwestorem była spółka (...) Sp. z o.o. Sp. k., natomiast wykonawcą spółka (...) S.A. Podczas budowy wyżej wskazanego obiektu, wykonawca zawierał szereg umów z podwykonawcami. (...) Sp. z o.o., na podstawie zawartej umowy, zobowiązał się do wykonania izolacji termicznej stropu garażu nad kondygnacją -1. Osobą odpowiedzialną w tym podmiocie za przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy był A. P.. Podwykonawca H. P..S.B. M. S. (1), na podstawie zawartej umowy, był odpowiedzialny za wykonanie prac związanych z instalacją wentylacyjną. Przed zdarzeniem w dniu 15 lutego 2017 r. pracownicy firmy (...) wykonywali prace związane z instalacją wentylacyjną na poziomie -1. Na poziomie -1 znajdowały się trzy szyby, każdy z czterema otworami – dwoma bocznymi i dwoma z przodu. We wszystkich trzech szybach pracownicy firmy (...) zamontowali klapy przednie, natomiast tylko w dwóch szybach zamontowano klapy boczne. Pracownicy firmy (...) zostali pilnie skierowani na inny poziom budowy, odchodząc z miejsca wykonywania prac, zostawili włazy zasłonięte paletami. P. S. odbył w dniu 14 lutego 2017 r. szkolenie wstępne w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy przeprowadzone przez M. K., jak również instruktaż stanowiskowy w dniu 15 lutego 2017 r. przeprowadzony przez A. P.. Ponadto, w dniu 14 lutego 2017 r. pokrzywdzony przeszedł badania lekarskie, na podstawie których wydano w stosunku do niego orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pracownik ogólnobudowlany, „praca na wysokości powyżej 3 metrów”. W dniu 15 lutego 2017 r. pokrzywdzony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowę zlecenia na okres od 15 lutego 2017 r. do 14 marca 2017 r. Przedmiotem umowy było wykonanie prac izolacyjnych ścian klatek schodowych w garażu podziemnym budynku zlokalizowanego w W. przy ul. (...). Osobą odpowiedzialną za bezpośredni nadzór nad pokrzywdzonym ze strony podwykonawcy – firmy (...) był A. P.. W dniu 15 lutego 2017 roku pokrzywdzony podjął pracę na terenie budowy. Został wyposażony w odpowiednią odzież roboczą, kamizelkę odblaskową, kask, buty robocze. Zajmował się ocieplaniem stropu klatki schodowej na poziomie -1. Jego bezpośrednim przełożonym był brygadzista K. W., który nadzorował wykonywane przez pokrzywdzonego prace, wydawał mu polecenia. Podczas przerwy śniadaniowej pokrzywdzony samowolnie oddalił się z miejsca wykonywanej pracy i udał się w kierunku szachtów wentylacyjnych znajdujących się ponad 20 metrów dalej. Obszar ten był słabo oświetlony, znajdował się poza ciągami komunikacyjnymi. Pokrzywdzony wpadł do szachtu wentylacyjnego znajdującego się na poziomie -1, spadł w dół około trzy metry, w wyniku upadku znalazł się na poziomie -2. Około 12:00 pokrzywdzony zadzwonił do K. W. i poinformował go, że spadł z wysokości, nie jest w stanie samodzielnie podnieść się. K. W. zlokalizował miejsce wypadku, jednak nie mógł dostać się do pokrzywdzonego, gdyż pokrzywdzony znajdował się wewnątrz szachtu wentylacyjnego zamkniętego kratą. Przy pomocy innego pracownika K. W. zdemontował kratę szachtu wentylacyjnego na poziomie -2 i wydostał pokrzywdzonego. K. W. poinformował o zdarzeniu A. P., który następnie skontaktował się z kierownikiem budowy – H. Ł.. Na miejsce została wezwana karetka oraz Policja. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Pokrzywdzony był trzeźwy w momencie zdarzenia. W toku oględzin miejsca wypadku ujawniono, że wewnątrz szachtu wentylacyjnego na poziomie -2 znajdowała się zamknięta puszka piwa. Otwór szachtu na poziomie -1, przez który wpadł do szachtu pokrzywdzony, nie był zabezpieczony zgodnie z przepisami BHP. Pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamania kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, które to obrażenia spowodowały naruszenie narządu czynności ciała lub rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni. Pokrzywdzony P. S. wystąpił do Sądu Rejonowego w Sierpcu z powództwem przeciwko (...) S.A. o zasądzenie kwoty 48.460,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Postępowanie toczy się pod sygn. I C 399/19. Oskarżony nie był uprzednio karany. - wyjaśnienia oskarżonego k. 138-141, 265-267, - częściowo zeznania pokrzywdzonego k. 30-31, 267-269, - zeznania świadków: H. T. k. 21-23, 279-281, K. W. k. 8-10, 319-321, R. M. k. 146-148, 281-282, A. P. k. 232-234, 321, A. Z. k. 322, M. S. (2) k. 323, J. K. (1) k. 324, W. L. k. 324, J. K. (2) k. 445, M. B. k. 460-461, - protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwem wzorcowania k. 23, - protokół oględzin miejsca k. 4-5, - dokumentacja medyczna k. 35, - umowa zlecenie k. 36, - opinia sądowo-lekarska k. 41-42, - częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 45-56, - Dokumentacja Państwowej Inspekcji Pracy k. 70-105, - dokumentacja H. k 113-124, - szkice k. 142-143, - dokumentacja przedłożona przez (...) Budownictwo S.A. k. 217-230, - materiały postępowania cywilnego z powództwa P. S. przeciwko (...) S.A., sygn. I C 399/19 k. 332-429, - dane o niekaralności k. 490 - opinia biegłego mgr inż. J. M. k. 469-482. 0.1. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) I H. Ł. w dniu 15 lutego 2017 roku, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnił wynikającego stąd obowiązku poprzez brak nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej pracownika P. S., który wykonując prace spadł z wysokości ok. 3 m do niezabezpieczonego otworu, doznając obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamanie kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty Brak przyczynienia się przez pokrzywdzonego do zdarzenia. opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 45-56 G. C. pracował z pokrzywdzonym w dniu zdarzenia, tym samym ma wiedzę o okolicznościach wypadku. zeznania świadka G. C. k. 461-462 Udanie się przez pokrzywdzonego w okolice szachtu wentylacyjnego celem znalezienia deseczki do wykonywania robót w garażu na poziomie -1. Zeznania pokrzywdzonego P. S. k. 30-31, 267-269 7.OCena DOWOdów 0.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1.1 Wyjaśnienia oskarżonego Oskarżony w sposób spójny i konsekwentny przedstawił przebieg zdarzenia z dnia 15 lutego 2017 r., jak również w sposób wyczerpujący i szczegółowy opisywał swoją rolę i obowiązki na budowie. Za wiarygodne Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego w zakresie wykonywania zadań za pośrednictwem podwykonawców z uwagi na zgodność tych twierdzeń z dowodami z umów zawartych z podwykonawcami. Oskarżony wyjaśniał, że nie wydawał pokrzywdzonemu polecenia opuszczenia stanowiska pracy, jak również, że w momencie zdarzenia znajdował się w biurze budowy. Oskarżony wyraził również wątpliwości co do przebiegu zdarzenia, motoryki upadku pokrzywdzonego. 1.1 Protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwem wzorcowania Dokumentacja sporządzona przez funkcjonariuszy Policji bezpośrednio po zdarzeniu; brak podstaw do kwestionowania poczynionych ustaleń. 1.1 Protokół oględzin miejsca zdarzenia Dokumentacja sporządzona przez funkcjonariuszy Policji bezpośrednio po zdarzeniu; brak podstaw do kwestionowania poczynionych ustaleń. Na podstawie protokołu oględzin ustalono wygląd miejsca zdarzenia, w szczególności usytuowanie i wymiary szachtu oraz wygląd szybu wentylacyjnego. W toku oględzin ujawniono, że na poziomie -2 szachtu wentylacyjnego znajdowała się zamknięta puszka piwa. 1.1 Zeznania świadka K. W. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka K. W.. Świadek w sposób spójny, jasny i logiczny opisał przebieg zdarzenia z 15 lutego 2017 r., wskazał jaką funkcję pełnił na terenie budowy, jakie czynności wykonywał. Zeznania świadka stanowią źródło informacji o wskazywanych przez pokrzywdzonego tuż po zdarzeniu powodach znalezienia się w okolicy szachtu wentylacyjnego. Świadek wskazał, że pokrzywdzony opuścił miejsce pracy podczas przerwy, gdyż wskazywał, że idzie do toalety. Świadek zanegował kategorycznie, by do wykonywania prac ociepleniowych w garażu była potrzebna deska z uwagi na charakter czynności wykonywanych tego dnia. 1.1 Zeznania świadka H. T. Na podstawie zeznań świadka ustalono, że pracownicy firmy (...) wykonywali prace związane z instalacją wentylacyjną na poziomie -1. Depozycje świadka pozwoliły na ustalenie, że na poziomie -1 znajdowały się trzy szyby obok siebie, każdy z czterema otworami – dwoma bocznymi i dwoma z przodu. We wszystkich trzech szybach pracownicy firmy (...) zamontowali klapy przednie, natomiast tylko w dwóch szybach zamontowano klapy boczne. Istotną okolicznością był również fakt, że pracownicy firmy (...) zostali pilnie skierowani na inny poziom budowy, odchodząc z miejsca zostawili włazy zasłonięte jedynie paletami. Nie dokonywali zabezpieczenia otworów deskami czy balustradą. 1.1 Zeznania pokrzywdzonego P. S. w części Zeznania pokrzywdzonego należało uznać za wiarygodne w części, w której pokrzywdzony opisywał charakter pracy wykonywanej na budowie. Depozycje świadka pozwoliły na ustalenie, że został on prawidłowo zatrudniony na podstawie umowy zlecenia przez firmę (...), jak również, że w dacie zdarzenia został wyposażony w odpowiednią odzież roboczą, kamizelkę odblaskową, kask, buty robocze. Za wiarygodne należało również uznać zeznania pokrzywdzonego w zakresie w którym opisywał, że szacht wentylacyjny nie był trwale zabezpieczony w wyniku czego wpadł do niego. Pokrzywdzony wskazał jakich obrażeń doznał w wyniku wypadku. 1.1 Dokumentacja medyczna Dokumentacja medyczna, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Umowa zlecenie Dokumentacja pracownicza, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Opinia sądowo-lekarska Opinia sporządzona przez biegłego z zakresu medycyny jest pełna, spójna i logiczna. Pozwoliła na ustalenie jakich obrażeń doznał pokrzywdzony, tj. złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamania kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem. 1.1 Częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy Sąd podzielił wnioski opinii w zakresie wskazywanych przez biegłego naruszeń przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy na miejscu budowy, w szczególności nie oznakowania miejsc niebezpiecznych, nie oświetlenia szachtu, braku balustrad przy otworach w szachtach, jak również naruszenia zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przez podwykonawcę poprzez niezapewnienie nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi przy instalacji wentylacyjnej, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej. 1.1 Dokumentacja Państwowej Inspekcji Pracy Dokumentacja oficjalna, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam ustaleń. Z dokumentacji wynika, że w toku postępowania kontrolnego inspektor pracy ustalił, że przyczyną wypadku było przebywanie pokrzywdzonego w miejscu, które nie było jego stanowiskiem pracy ani ciągiem komunikacyjnym, jak również niewłaściwie zabezpieczony przez kierownictwo budowy otwór technologiczny szybu wentylacyjnego. Na podstawie dokumentacji ustalono również, że P. S. odbył w dniu 14 lutego 2017 r. szkolenie wstępne w dziedzinie bhp przeprowadzone przez M. K., jak również instruktaż stanowiskowy w dniu 15 lutego 2017 r. przeprowadzony przez A. P.. Ponadto, w dniu 14 lutego 2017 r. pokrzywdzony przeszedł badania lekarskie, na podstawie których wydano w stosunku do niego orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pracownik ogólnobudowlany, praca na wysokości powyżej 3 metrów. 1.1 Dokumentacja H. Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. Na podstawie zgromadzonej dokumentacji ustalono zakres obowiązków podwykonawcy. 1.1 szkice Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. Dokumentacja przedłożona przez oskarżonego pozwoliła na ustalenie w jakiej odległości od miejsca wypadku znajdowało się miejsce pracy pokrzywdzonego. Ponadto, szkice przedstawiają ciągi komunikacyjne i usytuowanie oświetlenia na terenie budowy. 1.1 Zeznania świadka R. M. Zeznania świadka R. M. w pełni korespondują ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności depozycjami pozostałych świadków. Świadek podkreślił, że pokrzywdzony nie miał potrzeby przebywać w okolicy czerpni wentylacyjnej, ponadto wyraził wątpliwość co do motoryki upadku pokrzywdzonego. 1.1 dokumentacja przedłożona przez (...) Budownictwo S.A. Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Zeznania świadka A. P. Za wiarygodne należy uznać zeznania świadka A. P.. Z jego depozycji wynika, że to K. W. bezpośrednio nadzorował pracowników wykonujących pracę przy ocieplaniu garażu na poziomie -1, w tym pokrzywdzonego. Świadek zwracał również uwagę, że ujawniono przy pokrzywdzonym puszkę z piwem. Należy jednak wskazać, że w tym zakresie, tj. znaczenia tego faktu dla ustalenia przyczyny oddalenia się pokrzywdzonego do stanowiska praca, zeznania świadka stanowią jedynie jego opinię. 1.1 Zeznania świadka A. Z. Zeznania świadka A. Z. w pełni korespondują z zeznaniami pozostałych świadków. Świadek wskazał, że pracował wcześniej z oskarżonym podczas innych prac budowlanych, podkreślił, że oskarżony wykazywał dużą staranność w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, na co wskazują również liczne nagrody w tym zakresie, m. in. trzykrotne zdobycie nagrody Państwowej Inspekcji Pracy (...). Ponadto świadek zanegował, by w okolicach szachtu znajdowały się jakiekolwiek deseczki, gdyż były one składowane w jednym miejscu. 1.1 Zeznania świadków M. S. (2), J. K. (1), W. L., J. K. (2) Zeznania wskazanych świadków korespondowały ze zgromadzonym w toku postępowania materiałem dowodowym, jak również z zeznaniami pozostałych świadków. Należy przy tym wskazać, że świadkowie wyrażali wątpliwość co do motoryki upadku pokrzywdzonego podnosząc, że potknięcie się i wpadnięcie do szybu, jak przedstawił to pokrzywdzony, byłoby bardzo mało prawdopodobne. 1.1 (...) postępowania cywilnego z powództwa P. S. przeciwko (...) S.A., sygn. I C 399/19 (...) postępowania cywilnego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Sierpcu, brak podstaw do kwestionowania ustaleń i dokumentów. 1.1 Zeznania świadka M. B. Za wiarygodne uznał Sąd zeznania M. B.. Świadek w sposób spójny i logiczny opisał wykonywane przez niego prace na budowie, jak również okoliczności wypadku w dniu 15 lutego 2017 r. Świadek pracował w tym samym zespole co pokrzywdzony, przy docieplaniu wewnętrznych klatek schodowych. Świadek wskazał, że słyszał, że pokrzywdzony oddalił się z miejsca zdarzenia, gdyż poszedł do toalety. 1.1 Opinia biegłego mgr inż. J. M. Opinia sporządzona przez biegłego jest pełna, spójna i logiczna. Biegły wskazał, że przyczyną wypadku było: - niewłaściwe zabezpieczenie szachtu wentylacyjnego na poziomie -1 polegające na braku lub niewłaściwych środkach ochrony zbiorowej, tj. balustrady zabezpieczającej przed upadkiem z wysokości szachtu, - nieoznakowanie i nieogrodzenie miejsca niebezpiecznego, - wejście przez pokrzywdzonego P. S. na obszar słabo oświetlony bez upewnienia się czy nie ma niebezpieczeństwa. Biegły wskazał, że do ogólnych zasad bezpieczeństwa na budowie, które obowiązek miał przestrzegać pokrzywdzony, należy zaliczyć między innymi obowiązek poruszania się drogami wytyczonymi dla pieszych. Wskazał, że pokrzywdzony przyczynił się do wypadku przez poruszanie się po budowie nie po drogach komunikacyjnych oraz przebywanie w miejscu mało oświetlonym z dala od swojego stanowiska pracy. 1.1 Dane o karalności Dokument urzędowy, uzyskany z Krajowego Rejestru Karnego. 0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 1.2 Częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy Sąd nie podzielił wniosków opinii biegłego, w której wskazywał, iż pokrzywdzony nie przyczynił się do zaistniałego zdarzenia. Stoi to w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego, a także logiki, gdyż pokrzywdzony znalazł się w miejscu, w którym nie wykonywał pracy, nie otrzymał również polecenia udania się w to miejsce. Pokrzywdzony działał ze świadomością, że wchodzi w strefę słabo oświetloną, poza ciągiem komunikacyjnym. Biegły w żaden sposób nie argumentował zajętego przez niego stanowiska, nie wskazał powodów dla przyjęcia braku przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku. Wnioski opinii w tym zakresie stoją w sprzeczności z wnioskami opinii sporządzonej w toku postępowania sądowego. Nie bez znaczenia ma również fakt, że kwestionowana opinia została wydana na wstępnym etapie postępowania przygotowawczego, po przesłuchaniu jedynie kilku świadków, bez zgromadzenia chociażby dokumentacji z postępowania przeprowadzonego przez Państwową Inspekcję Pracy. 1.2 Częściowo zeznania pokrzywdzonego Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonego w zakresie, w którym wskazywał powód udania się w okolice szachtu, gdyż stoi to w sprzeczności z treścią zeznań przesłuchanych w toku postępowania świadków. Z depozycji pracowników wykonujących prace ocieplania garażu, w szczególności K. W. (k. 319) wynika, że do wykonywania przedmiotowych prac nie były potrzebne żadne deski. Nadto wskazany świadek wprost podał, iż pokrzywdzony miał się udać w poszukiwaniu toalety (k. 319). Wątpliwości budziły ponadto zeznania pokrzywdzonego w zakresie pozycji, w jakiej znajdował się w momencie upadku do szachtu wentylacyjnego (pozycja wyprostowana, wpadnięcie do szybu po potknięciu). W toku postępowania sądowego przesłuchani świadkowie wyrazili wątpliwość co do przebiegu zdarzenia w tym zakresie, podnosząc kwestię usytuowania szachtu i wielkości otworu w relacji do wyprostowanej pozycji pokrzywdzonego, który odznacza się średnim wzrostem (zeznania H. T. k. 21-23, 280; K. W. k. 319, zeznania A. Z. k. 322, zeznania J. K. (1) k. 324, zeznania J. K. (2) k. 445). Zdaniem tych świadków, usytuowanie otworu szachtowego prowadzi do wniosku, że jest mało prawdopodobne by pokrzywdzony potknął się i wpadł do szachtu, gdyż w takiej sytuacji z dużym prawdopodobieństwem uderzyłby o górną część ściany. Sąd miał jednak na uwadze, iż w sprawie nie budził wątpliwości sam fakt, że pokrzywdzony wpadł do środka szachtu przez otwór, został przecież znaleziony na jego dole, a otwór w tym miejscu (w przeciwieństwie do otworu na poziomie -1) był zabezpieczony. Tym samym, w ocenie Sądu, w sprawie nie miało znaczenia, czy pokrzywdzony miał w pełni wyprostowaną postawę w chwili potknięcia, przy czym sam pokrzywdzony był konsekwentny w swoich zeznaniach odnośnie co do tej okoliczności. W tym zakresie brak więc było podstaw do uznania zeznania pokrzywdzonego za niewiarygodne, przy czym nie jest to okoliczność o szczególnie istotnym znaczeniu w sprawie. 1.2 Zeznania G. C. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania G. C., gdyż stoją one w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami świadków. Świadek w toku przesłuchania nie był w stanie podać w jakiej firmie pracował, a także wskazać innych pracowników. Nie kojarzył ani K. W. ani M. B. mimo że zgodnie z jego depozycjami pracował w ekipie zajmującej się ociepleniem sufitu. Nie rozpoznał również M. B. przed salą sądową. Wskazywał, że pracował z pokrzywdzonym około 4-5 dni, co stoi w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami pokrzywdzonego. P. S. w dniu zdarzenia pracował na budowie pierwszy dzień. Ponadto, dane świadka nie pojawiały się w żadnym z dokumentów pracowniczych, co może wskazywać, że nie był zatrudniony przy wykonywaniu prac na terenie inwestycji (...) w dniu zdarzenia. 7.PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☐ 1.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem --------------- ----------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ----------------------------------------- ☐ 1.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem ---------------- ------------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ------------------- ☐ 1.3. Warunkowe umorzenie postępowania --------------- ------------------ Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ----------------- ☐ 1.4. Umorzenie postępowania ----------------- -------------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ---------------------- ☒ 1.5. Uniewinnienie I H. Ł. Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia Przestępstwa stypizowanego w art. 220 § 1 k.k. dopuszcza się ten, kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Występek ten należy do przestępstw indywidualnych, ponieważ może się go dopuścić wyłącznie osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy, zatem podmiot, który w ramach pełnionej funkcji posiada uprawnienia władcze do bezpośredniego kształtowania stanu bezpieczeństwa i higieny pracy pracowników, a nadto spoczywa na niej obowiązek podjęcia określonych działań w tej materii. W szczególności sprawcą takiego przestępstwa może być pracodawca, którym zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 3 k.p. jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników. Dopuścić się tego przestępstwa może również osoba kierująca pracownikami określona w art. 212 k.p. i we wskazanym tam zakresie, tzn. podmiot, który z racji zajmowanego stanowiska może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo podległych mu pracowników. Przestępstwo z art. 220 ma postać przestępstwa z zaniechania i polega na niedopełnieniu obowiązku z zakresu bhp, prowadząc do wywołania bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracownika danego zakładu pracy. Nie sposób jest przedstawić wyczerpującego katalogu obowiązków z zakresu bhp, których zaniechanie może prowadzić do powstania niebezpieczeństwa dla osób wykonujących pracę. Obowiązki te mają bardzo różny charakter, w zależności od rodzaju wykonywanej pracy. Ich główną cechą jest minimalizacja zagrożeń, jakie mogą towarzyszyć wykonywaniu danej pracy (W. Wróbel [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część II. Komentarz do art. art. 212-277d, red. A. Zoll, Warszawa 2017, art. 220). Z niedopełnienia obowiązku z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy ma wynikać narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Niebezpieczeństwem jest realne i obiektywne prawdopodobieństwo nastąpienia ujemnego stanu, którego pochodzenie jest obojętne - i wykracza poza czyn człowieka. Bezpośredniość zaś występuje wtedy, gdy pomiędzy zagrożeniem a nastąpieniem skutku ujemnego nie ma już żadnych ogniw pośrednich, a brak jakichkolwiek działań zmierzających do uchylenia tego niebezpieczeństwa prowadzić będzie nieuchronnie do przekształcenia się istniejącego zagrożenia w faktyczny uszczerbek w dobru ratowanym (E. Hryniewicz, w: M. Królikowski (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117- 221, Legalis pkt V, lit. A, teza 5). Przestępstwo określone w art. 157 § 3 k.k. charakteryzuje się nieumyślnością w znaczeniu, o którym jest mowa w art. 9 § 2 k.k. Sprawca, nie mając zamiaru spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, powoduje go jednak w wyniku niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że przewidywał możliwość takiego skutku swojego zachowania albo skutek taki był obiektywnie przewidywalny (A. Zoll [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a , red. W. Wróbel, Warszawa 2017, art. 157). Zgodnie z art. 22 § 1 i 1 1 kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w powyższych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Pracownikiem jest osoba pozostająca w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., a więc w takim stosunku, jaki - uwzględniając jego rzeczywiste cechy - jest lub powinien być nawiązany przez dokonanie jednej z czynności prawnych określonych w art. 2 k.p., a nie osoba wykonująca czynności za wynagrodzeniem w warunkach innych, w szczególności cywilnoprawnych stosunkach zobowiązaniowych (patrz uchwała SN z 15 grudnia 2005 r., I KZP 34/05, OSNK 2006, Nr 1, poz. 2). W przytoczonym judykacie wskazano, że stwierdzenie to, odzwierciedlające stan prawny, w szczególności zaś istotę postanowienia zamieszczonego w art. 22 § 1 k.p., wyznacza granice znaczeniowe pojęcia "pracownik" w sposób ścisły, pozwalając in concreto objąć nim również osobę, z którą zawarto formalnie umowę cywilnoprawną a nie umowę o pracę. Pracownikiem w rozumieniu art. 220 § 1 k.k. nie jest więc wyłącznie osoba świadcząca pracę na podstawie umowy o pracę bowiem taka definicja pojęcia zawężałaby sprzecznie z prawem krąg pokrzywdzonych do zbioru wyznaczonego jedynie kryterium formalnym. Kierując się powyższymi wskazaniami Sąd uznał, iż pokrzywdzony był pracownikiem w rozumieniu art. 220 § 1 k.k. Pomimo bowiem zawarcia umowy zlecenia, a więc umowy cywilnoprawnej, pokrzywdzony wykonywał pracę pod nadzorem przełożonego w miejscu i w godzinach przez niego wyznaczonych, czyniąc to za wynagrodzeniem. P. S. był więc osobą pozostającą w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. Ustalenia przeprowadzonego postępowania dowodowego nie pozwoliły jednak na przypisanie oskarżonemu H. Ł. odpowiedzialności za czyn zabroniony zarzucony mu aktem oskarżenia w niniejszej sprawie. Obowiązki kierownika budowy w zakresie nadzorowania bezpieczeństwa i higieny pracy zostały sprecyzowane w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Zgodnie z art. 22 ust. 3a i 3b ustawy, do zadań kierownika budowy należy koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia: przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno, przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, jak również koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Należy wskazać, że do zadań kierownika budowy należy zlecanie i odbieranie pracy, oskarżony nie był zaś obowiązany ani do bezpośredniego przekazania polecenia pokrzywdzonemu, ani do sprawowania stałego i osobistego nadzoru nad robotami wykonywanymi przez poszczególnych pracowników. Zauważyć należy, że z § 5 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych wynika, że bezpośredni nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy na stanowiskach pracy sprawują odpowiednio kierownik robót oraz mistrz budowlany, stosownie do zakresu obowiązków. Kierownikiem robót na przedmiotowej budowie był R. M.. Nadzór miał sprawować także A. P., jako umocowany przedstawiciel podwykonawcy i pracodawcy pokrzywdzonego, tj. przedsiębiorstwa (...), które zgodnie z art. 207 § 1 k.p., ponosiło odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. W imieniu M. pracownikami kierował K. W., który, zgodnie z art. 212 k.p., miał za zadanie m.in.: zadbać o stanowisko pracy pokrzywdzonego zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, o sprawność jego środków ochrony oraz o ich stosowanie przez niego zgodnie z przeznaczeniem, organizować, przygotowywać i prowadzić jego pracę, uwzględniając zabezpieczenie m.in. przed wypadkami przy pracy, egzekwować przestrzeganie przez pracownika przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Materiał dowodowy wykazał, iż oskarżony nie miał obowiązku stałego i bezpośredniego nadzorowania pracy pokrzywdzonego P. S., gdyż w tej roli występowali przedstawiciele podwykonawcy. Nie ulega wątpliwości, że pokrzywdzony, przed dopuszczeniem do pracy, przeszedł obowiązkowe szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, miał aktualne badania lekarskie, ponadto uzyskał zaświadczenie o dopuszczeniu do pracy na budowie. Pokrzywdzony został wyposażony w odpowiednią odzież, buty robocze, kamizelkę odblaskową oraz kask. Miejsce wykonywania przez niego pracy było prawidłowo zabezpieczone, oświetlone. Na terenie budowy były oznaczone ciągi komunikacyjne, miejsca wykonywania pracy. Bezpośrednim brygadzistą odpowiedzialnym za nadzór nad pracownikami wykonującymi docieplenie garażu, w tym pokrzywdzonym, był K. W., a nie oskarżony. To K. W. wydawał wyżej wskazanym pracownikom polecenia, mówił im co mają robić ( zeznania M. B. k. 461). To do brygadzisty dzwonił pokrzywdzony bezpośrednio po wypadku. Przeprowadzona w toku postępowania sądowego opinia pozwoliła na ustalenie, że przyczyną wypadku było: - niewłaściwe zabezpieczenie szachtu wentylacyjnego na poziomie -1 polegające na braku lub niewłaściwych środkach ochrony zbiorowej, tj. balustrady zabezpieczającej przed upadkiem z wysokości szachtu, - nie oznakowanie i nie ogrodzenie miejsca niebezpiecznego, - wejście przez pokrzywdzonego P. S. na obszar słabo oświetlony bez upewnienia się czy nie ma niebezpieczeństwa. W toku postępowania ustalono, że miejsce wypadku nie było w sposób prawidłowy zabezpieczone. Nawet przy przyjęciu, że szacht wentylacyjny na poziomie -1 był zasłonięty paletą, jest to niewłaściwy środek ochrony zbiorowej. Nie ulega wątpliwości, że na terenie budowy doszło do naruszeń w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Wskazać należy, że warunkiem koniecznym do możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej z art. 220 § 1 k.k. jest wystąpienie związku przyczynowego między niedopełnieniem obowiązku wynikającego z zasad bezpieczeństwa i higieny pracy a skutkiem mającym postać narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie ulega wątpliwości, że gdyby przedmiotowy otwór szachtu wentylacyjnego został właściwie zabezpieczony, tj. balustradą uniemożliwiającą wpadnięcie do niego, do wypadku by nie doszło. Nie ulega również wątpliwości, że w wyniku przedmiotowego zdarzenia pokrzywdzony został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Pokrzywdzony spadł bowiem z wysokości trzech metrów. Doświadczenie życiowe wskazuje, że pokrzywdzony mógł doznać obrażeń wskazanych w art. 220 § k.k., skutkujących chociażby ciężkim kalectwem. Za fakt bezsporny należy uznać przyczynienie się do wypadku przez pokrzywdzonego, który samowolnie oddalił się od miejsca wykonywania pracy, udał się poza ciąg komunikacyjny, w miejsce nieoświetlone, w którym nie wykonywano pracy. Przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika. W szczególności pracownik jest obowiązany wykonywać pracę w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stosować się do wydawanych w tym zakresie poleceń i wskazówek przełożonych (art. 211 pkt 2 kodeksu pracy). Przesłuchani w toku postępowania świadkowie zgodnie wskazywali, że pokrzywdzony nie miał potrzeby przemieszczać się w pobliże czerpni wentylacyjnej, wręcz nie powinien tam być ( zeznania R. M. k. 146-148, zeznania A. P. k. 321, zeznania A. Z. k. 322). Z akt sprawy wynika, że żadna z osób nadzorujących pokrzywdzonego nie wydała mu polecenia udania się w pobliże szachtu. W szczególności polecenia takiego nie wydał oskarżony ( wyjaśnienia oskarżonego; zeznania K. W. k. 319). Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego (k. 266), jak również planów budowy (k. 142, 143) miejsce, w którym doszło do wypadku, było znacznie oddalone od miejsca wykonywania przez pokrzywdzonego pracy. Pokrzywdzony miał doświadczenie w pracach na budowie, nie była to jego pierwsza praca, doskonale zdawał sobie sprawę z czyhających niebezpieczeństw. Przeprowadzona w toku postępowania sądowego opinia bezsprzecznie wskazywała, że swoim zachowaniem pokrzywdzony przyczynił się do zaistnienia zdarzenia z 15 lutego 2017 r. Także Państwowa Inspekcja Pracy w trakcie kontroli uznała, że pokrzywdzony przyczynił się do zaistnienia wypadku. Biegły z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy wskazał, że do ogólnych zasad bezpieczeństwa na budowie, które obowiązek miał przestrzegać pokrzywdzony, należy zaliczyć między innymi obowiązek poruszania się drogami wytyczonymi dla pieszych. Wskazał, że pokrzywdzony przyczynił się do wypadku przez poruszanie się po budowie nie po drogach komunikacyjnych oraz przebywanie w miejscu mało oświetlonym z dala od swojego stanowiska pracy. Pomimo ustalenia, że w dniu 15 lutego 2017 r. doszło do naruszeń zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, które miały bezpośredni związek z wypadkiem, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że zachowanie H. Ł. było zawinione. Nie można obarczać oskarżonego tym, że nie dokonał osobiście zabezpieczenia szachtu w sytuacji, gdy do prawidłowego zabezpieczenia otworów obowiązany był podwykonawca, a oskarżony nie miał świadomości o tym niedopełnieniu obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. W toku postępowania ustalono, że w miejscu wykonywania przez pokrzywdzonego pracy doszło do szeregu zaniechań w nadzorze po stronie przedstawiciela podwykonawcy odpowiedzialnego za wykonanie wentylacji, tj. przedsiębiorstwa (...). Z dokumentacji uzyskanej w toku postępowania (k. 113-124) wynika, że przedsiębiorstwo (...) było odpowiedzialne, jako podwykonawca, za wykonanie instalacji wentylacyjnej. Ponadto, H. T. był osobą odpowiedzialną po stronie podwykonawcy za przestrzeganie zasad bhp, był on odpowiednio przeszkolony. W toku postępowania ustalono, że podwykonawca w sposób nieprawidłowy zabezpieczał otwory szachtowe, m.in. za pomocą palet. Z obu przeprowadzonych w toku postępowania opinii bezsprzecznie wynika, że szachty winny być zabezpieczone balustradami bądź deskami, a zabezpieczenie ich paletami stanowi naruszenie zasad bhp. Z opinii biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy wprost wynika, że zaniechania po stronie podwykonawcy przyczyniły się do zaistnienia wypadku w dniu 15 lutego 2017 r. Nie można także uznać, że oskarżony w sposób nieprawidłowy wykonywał nadzór nad podwykonawcami, gdyż z zeznań świadków wynika, że w sposób sumienny i prawidłowy wykonywał swoje obowiązki. Oskarżony prawidłowo organizował pracę na obiekcie, każdy zespół był nadzorowany przez osoby przeszkolone z zakresu bhp, doświadczone, posiadające odpowiednie kwalifikacje. Osoby wykonujące prace na obiekcie posiadały odpowiednie środki ochrony osobistej, ponadto kierownik budowy dbał, by teren był czysty, uprzątnięty. W toku postępowania ustalono, że miejsca wykonania robót, drogi na terenie budowy, dojścia i dojazdy w czasie wykonywania robót były odpowiednio oświetlone. Ciągi komunikacyjne były odpowiednio oznaczone, ponadto z zeznań wynika, że oskarżony zwracał uwagę na odpowiednie zabezpieczenie szachtów. Nie można mówić, że oskarżony nie dopełnił swoich obowiązków. Na oskarżonym ciążył co prawda obowiązek oznaczenia i zabezpieczenia stref niebezpiecznych, gdyż zgodnie z § 17 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych przejścia i strefy niebezpieczne oświetla się i oznakowuje znakami ostrzegawczymi lub znakami zakazu. We wskazanym akcie prawnym strefa niebezpieczna zdefiniowana została jako miejsce na terenie budowy, w którym występują zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzi. Należy jednak zauważyć, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że oskarżony H. Ł. miał świadomość, że podwykonawca H. w sposób nieprawidłowy zabezpieczył szachty wentylacyjne. W konsekwencji, oskarżony nie miał świadomości, że w okolicy szachtu wentylacyjnego znajduje się strefa niebezpieczna, którą należy odpowiednio oznaczyć oraz zabezpieczyć. Do zdarzenia doszło w wyniku zaniechań po stronie podwykonawcy, który w sposób świadomy nie dokonał odpowiedniego zabezpieczenia szachtów wentylacyjnych. Z materiałów sprawy wynika, że pracownicy podwykonawcy oddalili się z miejsca wykonywania prac wobec pilnego skierowania do innego miejsca, nie dopełnili oni jednak staranności w prawidłowym zabezpieczeniu szachtów. Nie sposób na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego bezsprzecznie przyjąć, że oskarżony miał wiedzę o niezabezpieczonych czy też niewłaściwie zabezpieczonych szachtach wentylacyjnych. Należy również wskazać, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie było możliwe przyjęcie nieumyślnego spowodowania naruszenia czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni. Do wyczerpania znamion tego przestępstwa wymagane jest spowodowanie naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia w wyniku niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że sprawca przewidywał możliwość takiego skutku swojego zachowania albo skutek taki był obiektywnie przewidywalny. Całokształt przytoczonych wyżej okoliczności wskazuje, że nie można oskarżonemu przypisać zachowania nieumyślnego, gdyż brak jest podstaw do uznania, że oskarżony wiedział o dokonanych naruszeniach zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Z tych też powodów należało uniewinnić oskarżonego H. Ł. od zarzucanego mu czynu w oparciu o art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. 7.KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ---- ----- ------- ------ 7.1Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ------- ------ -------- --------------- 7.6. inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę ------------------------- 7.KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II H. Ł. został uniewinniony od popełnienia zarzucanego mu czynu. Tym samym, zgodnie z art. 632 pkt 2 k.p.k., koszty procesu ponosi Skarb Państwa. 7.1Podpis Sędzia G. K.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II K 783/16

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 06 września 2017 rok Sąd Rejonowy w Legionowie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący SSR Anna Szeląg Protokolant Kinga Grzywacz w obecności Prokuratora Urszuli Błaszak po rozpoznaniu dnia 28.02.2017r., 16.05.2017r., 06.06.2017r., 18.07.2017r., 29.08.2017r., 06.09.2017r. sprawy S. K. (1) , urodz. (...) w K. syna H. i M. z d. K. oskarżonego o to, że: w dniu 04.01.2016r. w L., woj. (...), jako kierownik działu utrzymania ruchu w N. ul. (...) w L., będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy nie dopełnił ciążącego na nim w tym zakresie obowiązku i zlecił W.

G. dokonanie pomiaru wałka motoreduktora silnika przesuwu znajdującego się w komorze fermentacyjnej linii do produkcji bułek, to jest w warunkach ograniczonej przestrzeni i podwyższonej wilgotności i temperaturze, bez zatrzymania pracy linii produkcyjnej oraz nie zapewniając bezpośredniej asekuracji współpracownika, czym naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w następstwie czego W. G. został przyciśnięty jednym z blatów z bułkami do elementu konstrukcji kolumny transportowej, doznając obrażeń ciała w postaci urazu zmiażdżeniowego klatki piersiowej z obustronnym złamaniem żeber, obecnością płynnej krwi i skrzepów w lewej jamie opłucnowej, niedodmą obu płuc ze skąpym ich obrzękiem, rozerwaniem aorty piersiowej, złamaniem kręgosłupa z otwarciem kanału kręgowego i uszkodzeniem rdzenia kręgowego, skutkujących zgonem W.

G., przy czym skutek ten powinien i mógł przewidzieć; - tj. o czyn z art.220§1kk w zb. z art.155kk w zw. z art.11§2kk orzeka: oskarżonego S. K. (1) uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art.220§1kk w zb. z art.155kk w zw. z art.11§2kk skazuje oskarżonego, a na podstawie art.155kk w zw. z art.11§3kk wymierza oskarżonemu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności; - na podstawie art.69§1 i §2kk i art.70§2kk wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby 1 (jednego) roku; - - na podstawie art.72§1 pkt.1kk zobowiązuje oskarżonego do informowanie kuratora o przebiegu okresu próby; - - na podstawie art.71§1kk wymierza oskarżonemu karę grzywny w wysokości 250 (dwustu pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 10 zł (dziesięć); - - na podstawie art.627kpk zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1716,91 zł (tysiąc siedemset szesnaście i 91/100) tytułem kosztów sądowych w tym 430 zł (czterysta trzydzieści) tytułem opłaty.

Sygn. akt II K 783/16

UZASADNIENIE

W oparciu o ujawniony w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W L. przy ul. (...) ma siedzibę firma (...) sp. z o.o., która z dniem 24.09.2013 r. została wpisana do rejestru przedsiębiorców pod nr KRS (...) w Sądzie Gospodarczym Krajowego Rejestru Sądowego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy. Przedmiotem działalność spółki jest m.in. produkcja pieczywa oraz świeżych wyrobów ciastkarskich i ciastek. W 2016 r. spółka zatrudniała 246 osób, w tym oskarżonego S. K. (1) oraz pokrzywdzonego W.

G.. W. G. urodzony (...) z zawody był ślusarzem - spawaczem, zaś pracownikiem piekarni był od dnia 14.05.2014 r., kiedy to podpisał pierwszą umowę o pracę na stanowisku mechanika w pełnym wymiarze czasu pracy. Tym samym pokrzywdzony wykonywał wszelkie prace związane z utrzymaniem w ruchu maszyn wykorzystywanych w produkcji. Z kolei S. K. (1) był związany z w/w pracodawcą od 1991 r., jeszcze przed wcześniejszymi przekształceniami i początkowo był także zatrudniony na stanowisku elektryka – konserwatora. W miarę upływu czasu, gdy rosło doświadczenie zawodowe oskarżonego, zwiększała się także jego pozycja w firmie.

Co najmniej od 2015 r. był on bezpośrednim przełożonym W. G., ponieważ wykonywał obowiązki kierownika (...), do obowiązków którego należało m.in. określania harmonogramu prac mechaników. W dniu 07.04.2015 r. oskarżony został skierowany na badania profilaktyczne celem wydania orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierownika (...). Natomiast w dniu 01.08.2016 r. S. K. (1) podpisał aneks do umowy o prace z (...) sp. z o.o., z której wynika, że z w/w dniem nastąpiła zmiana umowy o pracę zawartą w dniu 25.06.1991 r., gdzie zmieniono miejsce wykonywania pracy i stanowisko z kierownika (...) na głównego elektromechanika, z jednoczesnym wzrostem wynagrodzenia z 4000 zł brutto do 4500 zł brutto.

W dniu 04.01.2016 r. W. G. oraz S. K. (1) pracowali na jednej zmianie, która rozpoczęła się o godzinie 6:00. W tym czasie do oskarżonego dzwonił H. Ł. prosząc o przesłanie mu wymiarów wałka motoreduktora silnika przesuwu linii do produkcji bułek znajdującego się w komorze fermentacyjnej (zwanej garownią), ponieważ dostał zlecenie wykonania części zamiennej, czyli kół zębatych z tworzywa sztucznego. Koła te zużywają się w procesie eksplantacji i nowe miały być wykorzystane w przypadku zużycia dotychczas używanej części.

Natomiast przedmiotowy wałek jest elementem zespołu popychacza przy pomocy, którego następuje przesunięcie blatów z ciastem z jednej kolumny na drugą i znajdował się on na wysokości około 1,50 m w przerwie pomiędzy dwiema kolumnami. Przerwa ta wynosiła około 1,40 m, co z kolei umożliwiało wejście człowieka z tym, że należał tam kucnąć lub klęknąć, a to z uwagi na wysokość na której umieszczone są prowadnice. Z tym, że jednocześnie przesuwające się blaty z ciastem uniemożliwiają stały dostęp do wałka. Ponieważ oskarżony dostał również informację o awarii na stanowisku dozowania mąki, którą trzeba było natychmiast się zająć, to po krótkiej instrukcji, wykonanie suwmiarką pomiaru wałka, przenośnika jednej ze stosów taśmociągu, po którym przemieszczały się półki z bułkami, zlecił pokrzywdzonemu, którego miał asekurować drugi mechanik G.

S.. S. K. (1) zwrócił pokrzywdzonemu uwagę na fakt, że ruch blatów w komorze fermentacyjnej nie jest stały, tzn. nie odbywa się ruchem ciągłym, przesuwanie blatów wykonywanie jest z przerwami od 0,40 do 1,00 minuty, co dawało możliwość krótkiego dostępu do w/w elementu. Wprawdzie rozpoczęcie przesuwu blatów nie jest wcześniej sygnalizowane, jednakże można to wywnioskować z występowaniem charakterystycznego odgłosu współpracujących elementów przenośnika. Przedmiotowy pomiar najlepiej wykonać z dołu, kucając. W. G. zapewnił, że wie jak dokonać pomiaru w czasie pracy linii produkcyjnej, więc wszyscy trzej około godziny 8:00 udali się do garowni, do której po otworzeniu drzwi wszedł pokrzywdzony, zaś S. K. (1) oraz G.

S. zostali na zewnątrz. Następnie oskarżony uruchomił linię produkcyjną, a sam poszedł zająć się w/w awarią, natomiast drugi mechanik został na miejscu i miał obserwować panel sterowania. W tym czasie w garowni utrzymywana była temperatura około 32 - 33ºC, przy wilgotności 73 - 74%, zaś na zewnątrz była to temperatura około 18ºC. Gdy po około półtorej minuty uruchomił się po raz pierwszy alarm świetlny i dźwiękowy, który sygnalizował zatrzymanie linii produkcyjnej bułek, to G. S. zajrzał do środka garowni przez otwór gdzie wychodzą blachy i ponownie uruchomił linię.

Po krótkim czasie urządzenie ponownie się zatrzymało, ale i tym razem G. S. skasował alarm i uruchomił urządzenie. Przynajmniej jeden alarm był spowodowany blokadą blatu produkcyjnego, ponieważ na skutek blokady z czujnika przekazywany jest sygnał do komputera sterującego o braku możliwości wykonania kolejnego cyklu. Na trzeci alarm zareagował oskarżony, podbiegł do komory fermentacyjnej i wszedł do środka, gdzie przy otwartych drzwiach stał już G. S.. Otwarcie drzwi podczas normalnego cyklu pracy zawsze skutkowało zatrzymaniem całej linii.

Następnie S. K. (1) wszedł na znajdujący się tam na wysokości około 1,5 m metalowy pomost roboczy, po pionowej drabinie zaopatrzonej w metalowe obręcze, a usytułowanej od strony drzwi wejściowych. Po dotarciu na miejsce zobaczył w połowie długości komory, pomiędzy dwoma kolumnami transportowymi, nieprzytomnego W. G. w pozycji stojącej, gdzie został przyciśnięty w plecy na wysokości łopatek jednym z blatów z bułkami do elementu konstrukcji kolumny. Akcja reanimacyjna prowadzona zarówno przez pracowników piekarni, jak i później przez lekarza z pogotowia nie dała pozytywnego rezultatu i lekarz stwierdził zgon pokrzywdzonego.

Nastąpił on na skutek obrażeń ciała w postaci urazu zmiażdżeniowego klatki piersiowej z obustronnym złamaniem żebra, obecnością płynnej krwi i skrzepów w lewej jamie opłucnowej, niedodmą obu płuc ze skąpym ich obrzękiem, rozerwaniem aorty piersiowej, złamaniem kręgosłupa z otwarciem kanału kręgowego i uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Przedmiotowa linia produkcyjna pracuje w trybie ciągłym w systemie trzyzmianowym, jest zatrzymywana jedynie co cztery dni na około 12 do 14 godzin celem posprzątania, jak i przeprowadzenia prac konserwacyjnych.

Następny zaplanowany podstój miał się dobyć w dniu 06.01.2016 r. Zgodnie z ogólnymi zasadami bezpieczeństwa opracowanymi przez producenta (...) S. w instrukcji bezpieczeństwa pracy przy obsłudze garowni, to personel techniczny powinien posiadać niezbędne informacje, odpowiednie narzędzia oraz części i aby zachować bezpieczeństwo, przy linii produkcyjnej nie może nigdy interweniować tylko jedna osoba. Jak również zakazano wykonywać jakiekolwiek roboty i prace w pobliżu urządzeń i nad nimi podczas ich funkcjonowania. Celem wykonania takich prac powinny one wcześniej zostać odłączone do zasilania elektrycznego.

Dokumentacja opracowana przez producenta była w stałej dyspozycji pracowników (...). W dniach 04.01.2016 r., 05.01.2016 r., 05.02.2016 r., 22.02.2016 r., 04.07.2016 r. oraz 08.07.2016 r. w N., w związku z wyżej opisanym zdarzeniem, została przeprowadzona kontrola przez starszego inspektora pracy działającego w ramach terytorialnej właściwości Okręgowego Inspektoratu Pracy w W.. Jednym z obecnych w trackie kontroli był oskarżony, jako kierownik (...), oprócz E. Z., jako prezesa zarządu i M. Z. (1), jako kierownika działu personalnego.

Kontrola ta zakończyła się m.in. wydaniem mandatu karnego nr (...) w kwocie 2000 zł dla S. K. (1), jako kierującego pracownikami za naruszenie przepisów BHP, tj. z art.283§1kp oraz z art.212 pkt.1 i 3kp. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań świadków: J. G. (1) (k.413), A. N. (k.413-415, 392), S. K. (2) (k.633-634, 433), M. Z. (2) (k.634-636, 34-35), M. Z. (3) (k.636-639, 114-115), J. G. (2) (k.639, 25-26), P. B. (1) (k.639-642), S. K. (3) (k.666-667), R. G. (k.667), T. O. (k.667-668), T. P. (k.668), H. Ł. (k.669), M.

R. (k.677-678), J. L. (k.678-679) oraz na podstawie (k.1, 4) notatki urzędowej, (k.2-3) karty medycznej, (k.5-6, 392) zawiadomienia o przestępstwie, (k.8-12, 43, 117-126) protokołu oględzin, (k.13, 14) pokwitowania, (k.47-108, 250-259, 424) pisma (...) z załącznikami, (k.110, 269-275) pisma Państwowej Inspekcji Pracy, (k.128-131) dokumentacji fotograficznej, (k.144-150) opinii, (k.163-249) pisma Państwowej Inspekcji Pracy z załącznikami, (k.260-268, 276-294) zastrzeżeń do protokołu z załącznikami, (k.295-301, 337-345) dokumentacji z Powiatowej Inspekcji Pracy, (k.302-331) protokołu kontroli, (k.560-631) dokumentacja przesłana przez (...) Sp. z o.o. wraz z pendrive, (k.646) pisma ZUS, jak również częściowo na podstawie wyjaśnień oskarżonego S. K. (1) (k.410-412, 670, 683-684), G.

S. (k.651-652, 28). Oskarżony S. K. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że nigdy nie był zatrudniony w w/w piekarni na stanowisku kierownika (...) i tym samym nie był bezpośrednim przełożonym W. G.. Przełożonym mechaników był P. B. (1). Wyłącznie z uwagi na jego długi staż pracy był nazywany przez pracowników kierownikiem, ale nie miał takiego angażu. Z tego też powodu P. B. (1) w sprawie wszelkich napraw zwracał się bezpośrednio do niego, a nie do innych mechaników. W dniu 04.01.2016 r. to oskarżony był zatrudniony na takim samym stanowisku jak pokrzywdzony.

Jeśli zaś chodzi o opis przebiegu zdarzeń i wypadku z udziałem W. G., to w tym zakresie S. K. (1) złożył wyjaśnienia zgodne ze stanem faktycznym. Stwierdził, że zamierzał razem z pokrzywdzonym dokonać pomiaru wałka, jedynak w tym samym czasie zaszła awaria drugiego urządzenia, którą musiał się zająć w pierwszej kolejności. Dlatego poinstruował W. G., że gdy wejdzie do garowni, to urządzenie będzie załączone, stosy będą się poruszać, będzie też przesuw blach z jednego stosu na drugi stos i że on sam pomiar zrobiłby z pozycji kucznej, bo wówczas widać jak te urządzenia się poruszają i ma się nad nimi jakąś kontrolę.

Pokrzywdzony zapewnił, że wie jak to zrobić.

Sąd zważył, co następuje:

Sąd zasadniczo dał wiarę wyjaśnieniom S. K. (1), co do przebiegu przedmiotowych zdarzeń, ponieważ są one zbieżne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym i tym samym są zgodne z pozostałymi wiarygodnymi dowodami. Z tym, że wyjaśnienia te nie mogą w pełni stanowić podstawy do ustaleń w zakresie roli oskarżonego w popełnieniu zarzucanego mu czynu i braku jego winy, a to z uwagi na bezzasadne zaprzeczanie okoliczności, że pełnił on fakcje kierowniczą, czy też mylną interpretację zasad obsługi w/w garowni. Sąd tak szczegółowo odtworzył stan faktyczny, ponieważ pozwala to od razu zauważyć, że pomiar przedmiotowego wałka był nie tylko nieprofesjonalny i niezgodny z zasadni określonymi przez producenta.

Ale co istotne, taka praktyka była nie tylko tolerowana przez pracodawcę, w tym i przez oskarżonego, ale nawet zalecana, aby wykonywać prace naprawcze w czasie funkcjonowania garowni. Przykładowo G. S. wprost stwierdził, że „zdarzało się żeby garownia pracowała gdy mechanik wchodził do środka” (k.651). Także M. Z. (4), czy też M. Z. (3) potwierdzili, że mechanicy wchodzili do garowni, gdy linia produkcyjna była w ruchu. Należy również w skazać, że w ocenie sądu, zaprzeczenie przez oskarżonego, że był bezpośrednim przełożonym W.

G., jest jedynie realizacją przyjętej linii obrony, w które chce on przekonać, że jedyną osobą odpowiedzialną za przedmiotowy wypadek jest P. B. (1). Jednakże nie znajduje to poparcia chociażby w w/w protokole kontroli, gdzie S. K. (1) występował w imieniu pracodawcy, jako kierownik (...) (k.328) i wówczas nie zaprzeczył, że nie pełni tej funkcji. Wręcz przeciwnie, jako kierownik składał wyjaśnienia co do przebiegu przedmiotowych zdarzeń, a nawet przyjął mandat karny za naruszenie zasad BHP (k.330). Wprawdzie oskarżony tłumaczył to tym, że przyjął mandat po namowie M.

Z. (3) i zapewnieniu, że pracodawca pokryje karę. Jednakże nie tłumaczy to faktu, że S. K. (1) pozwolił by inspektor traktował go, jako kierownika w/w działu i jako kierownika wymienił go w protokole. Jest oczywistym, że gdyby już na tym etapie oskarżony złożył takie wyjaśnienia jak na rozprawie, to inspektor czyniłby dalsze ustalenia i dotarłby do jego akt osobowych, z których wynika, że S. K. (1) był zatrudniony na w/w stanowisku, jako kierownik (k.571). Oczywiście sąd nie neguje, że te akta są niepełnie i brak jest w nich umowy do której został sporządzony aneks z dnia 01.08.2016 r.

Jednakże uzupełnieniem tych ustaleń jest tutaj skierowanie na badania profilaktyczne dla oskarżonego na stanowisko kierownika (...) wystawionego z datą 07.04.2015 r. W tym zakresie pomocne są także zeznania M. Z. (5), który stwierdził, że „tytuł oskarżonego powinien być w dokumentacji osobowej pracownika, a jeżeli tego nie ma to trzeba spojrzeć kto jaką funkcję faktycznie wykonywał, na dzień zdarzenia ja postrzegałem oskarżonego, jako kierownika działu utrzymania ruchu” (k.639). Poza tym, jak wnika chociażby z treści zeznań G.

S., to S. K. (1) był także przez pracowników, a nawet kierowników zmian traktowany, jako kierownik mechaników. Należy również podkreślić, że niezależnie od wyżej poczynionych ustaleń, to zdaniem sądu, skoro oskarżony zgodził się, aby pracownicy traktowali go jako kierownika, mimo że jak sam przekonuje, nie miał w tym zakresie stosownego angażu, to i tak przejął obowiązki kierownika w/w działu. Zdaniem sądu, nie budzi żadnych wątpliwości, że stosunki faktyczne jakie zachodzą w ramach stosunku pracy można ustalić nie tylko na podstawie dowodu jakim jest pisemna umowa, ale także na podstawie takich dowód, jak zeznania świadków.

M. Z. (3) wprost zeznał, że „za pracę mechaników odpowiada kierownik działu utrzymania ruchu, wtedy był nim pan S. K. (1)” (k.638). Także P. B. (1) potwierdził, że przełożonym mechaników był oskarżony. Wprawdzie odpowiadając na pytania obrońcy świadek początkowo zeznał, że nie wie czy S. K. (1) był zatrudniony jako kierownik i „może nieformalnie pełnił funkcję kierownika działu utrzymania ruchu i tak go wszyscy traktowali” (k.640). Ale jednocześnie przekonywał, że „dla mnie było ważne, te on pełni taką funkcję” (k.642), jak również nie miał wątpliwości, że to S. K. (1) wydał polecenie dokonania w/w pomiaru.

Również A. N. był przekonany, że „oskarżony był chyba bezpośrednim przełożonym mechaników” (k.414), choć jednocześnie zastrzegł, że nie widział dokumentów wskazujących na jakom stanowisku był wówczas zatrudniony S. K. (1). Pośrednim dowodem potwierdzającym ustalenia sądu, co do kierowniczej funkcji oskarżonego, są także zeznania H. Ł., który w sprawie pomiaru wałka dzwonił tylko do S. K. (1), a nie do P. B. (1), czy też kierownika zmiany. Sąd uznał za wiarygodne zeznania tego świadka, ponieważ są one zgodne z pozostałymi dowodami ujawnionymi w niniejszej sprawie.

Ujemnie na wiarygodność H. Ł. nie wpływa fakt, że ponaglał on oskarżonego w sprawie tego pomiaru, ponieważ uznał, że „sprawa była pilna”, a to z uwagi na możliwość ewentualnej awarii, bo „zęby w tych kołach zębatych były tak wyrobione, że w każdej chwili mogła stanąć linia” (k.669). Bezpośrednim świadkiem przedmiotowych zdarzeń był G. S. zatrudniony w piekarni na stanowisku mechanika w dziale utrzymania ruchu. Zeznał on, że „z polecenia kierownika S. K. (1) ja stałem przy drzwiach na zewnątrz komory, miałem otworzyć drzwi W., jak on zakończy pomiar” (k.28).

Do tego momentu, jeśli chodzi o odtworzenie stanu faktycznego, to zeznania G. S. są wiarygodne, ponieważ znajdują potwierdzenie chociażby w wyjaśnieniach oskarżonego. Sąd nie dał natomiast wiary świadkowi, że „po upływie 3 minut pojawiła się awaria na panelu sterowania, dlatego otworzyłem drzwi, do mnie podbiegł kierownik i razem weszliśmy do komory fermentacyjnej” (k.28). Taki opis wydarzeń jest sprzeczny chociażby z dowodem w postaci filmu z monitoringu z hali produkcyjnej. Wprawdzie przeprowadzony w sprawie dowód z oględzin tego filmu wykazał, że kamera nie była skierowana bezpośrednio na garownię, ale ogólny widok pozwala stwierdzić, że sygnał świetlny nie włączył się tylko raz, jak zeznaje świadek.

Z kolei ponowne pojawienie się sygnału świetlanego mogło wynikać tylko z faktu ponownego włączenia urządzenia, co mógł uczynić tylko G. S.. Zdaniem sądu, składając takiej treści zeznania, to świadek dążył w sposób oczywisty do odsunięcia od siebie ewentualnej odpowiedzialności za zaistniały wypadek. Należy jednocześnie w tym miejscy podnieść, że wobec niestawiennictwa świadka na kolejnym terminie rozprawy, sąd zrezygnował z konfrontacji z w/w dowodem, ponieważ jakość nagrania jest na tyle dobra, że każda ze stron poczyniła obserwacje zgodne w tym zakresie z wyjaśnieniami oskarżonego.

W niniejszej sprawie przesłuchano w charakterze świadków pracowników piekarni (...), tj. A. N. (vice dyrektor produkcji), S. K. (2), J. G. (2), S. K. (3), J. L. (pracowników produkcji), T. O. (mechanika), M. Z. (4), M. R. (kierowników zmiany), którzy opisali przebieg zdarzeń z dnia 04.01.2016 r. z ich udziałem zgodnie z tym jak je zapamiętali, dlatego są one wiarygodne. A. N. przeszedł na halę, gdy już doszło do wypadku. Natomiast S. K. (2), M. Z. (4), byli razem ze S. K. (1), gdy w tym czasie W. G. wszedł do garowni. W zeznaniach tych świadków istotne jest to, że nie tylko są one spójne jeśli chodzi o w/w zdarzenia, ale także nie mieli oni wątpliwości, że S. K. (1) wydał pokrzywdzonemu polecenie dokonania przedmiotowego pomiaru.

A. N. wprost zeznał, że oskarżamy „oddelegował do tej pracy dwóch pracowników, z których jeden został na zewnątrz a drugi, który miał dokonać naprawy czy też pomiaru wszedł do środka” (k.413). Z kolei zeznania S. K. (3), R. G. sprawdzały się do potwierdzenia wyjaśnień oskarżonego, że „zdarzało się, że mechanicy pracowali w środku w garowni” (k.666). Natomiast M. R. oraz J. L. wprawdzie w dniu 04.01.2016 r. nie pracowali na rannej zmianie, ale opisali film z monitoringu z kamery skierowanej bezpośredni na garownię.

Ogólne zasady przebiegu produkcji w piekarni (...) i hierarchii szczebli kierownictwa w swoich zeznaniach przedstawił członek zarządu spółki (...). Potwierdził to także P. B. (1) zatrudniony w piekarni (...), jako dyrektor do spraw produkcji. Poza tym zeznał on, że „z tego co wiem to W. G. dostał polecenie od pana S., żeby sprawdzić wałek” (k.640) i nie miał wątpliwości, że w przypadku wszelkich uwagi, problemów, mechanicy „mają obowiązek zgłaszać się do kierownika działu utrzymania ruchu, którym wówczas był oskarżony” (k.641).

Sąd zasadniczo dał wiarę zeznaniom w/w świadków, ponieważ są one spójne i znajdują potwierdzenie w innych wiarygodnych dowodach. Jednakże nie uszło uwadze sądu, że treść ich zeznań wyraźnie była zdeterminowana chęcią umniejszenia roli oskarżonego, a przez to i piekarni (...), jako pracodawcy. Przykładowo, w trakcie pierwszego przesłuchania, kiedy trwała jeszcze kontrola inspektora pracy, M. Z. (3) przekonywał, że „nie podejmuje się czynności naprawczych póki urządzenie nie zostanie wyłączone” (k.114), jak również, że mierzenie przedmiotowego wałka nie musiało odbywać się w dniu wypadku.

Natomiast już w trakcie rozprawy M. Z. (3) stwierdził, że „zgodnie z instrukcją tego urządzenia, jeśli pracownik wie jak urządzenie działało, jak je obsługiwać, a takimi pracownikami są nasi mechanicy, to może je też obsługiwać, gdy urządzenie jest w ruchu” (k.638). Co oczywiście, jak zostało już wyżej opisane, nie ma żadnego potwierdzenia w dokumentacji technicznej komory fermentacyjnej. Z kolei P. B. (1) dość arogancko stwierdził, że W. G. „dostał polecenie, żeby wejść, sprawdzić wałek, ale nie żeby wejść w linię pracy urządzenia gdzie jest niebezpiecznie” (k.640).

Według świadka za wypadek całkowicie odpowiada pokrzywdzony, ponieważ „pan W. przekroczył swoje uprawnienia i nie wykonał polecenia pana S., czyli wejście w to miejsce gdzie było zagrożenie, w poleceniu tego nie było” (k.641). Należy w tym miejscu wskazać, że sąd dlatego przytoczył te fragmenty zeznań w/w świadków, ponieważ w sposób nie budzący żadnych wątpliwości wykazują one, że ani M. Z. (6), ani też P. B. (1) nie byli negatywnie nastwieni do oskarżonego, a wręcz przeciwnie chwali jego pracę i odpowiedzialnością za wypadek obciążali pokrzywdzonego.

Tym samym sąd nie znalazł powodów, aby uznać, że treści ich zeznań, a w szczególności P. B. (1), w zakresie odtworzenia faktycznej funkcji S. K. (1) w piekarni, była ukierunkowana na obciążenie go odpowiedzialnością ponad jego rzeczywiste działanie. Nic istotnego dla ustalenia stanu faktycznego nie wniosły zeznania J. G. (1) (syna pokrzywdzonego) oraz T. P. (pracownika N.), którzy nie mieli żadnej wiedzy na temat przedmiotowych zdarzeń. Sąd dał wiarę zeznaniom tych świadków, ponieważ brak jest okoliczności, które wskazywałyby, że nie zeznają zgodnie ze stanem swojej wiedzy.

Prawdziwość, autentyczność i rzetelność sporządzenia ujawnionych w sprawie pozostałych dowodów nieosobowych, w tym dokumentacji medycznej, protokołu kontroli PIP, nie była przedmiotem zarzutów stron, a także nie wzbudziła wątpliwości sądu. Zostały one sporządzone poprawnie, kompleksowo i w sposób zgodny ze standardami rzetelnego postępowania, z tych względów sąd nie odmówił im wiarygodności. Reasumując, w świetle poczynionych przez sąd ustaleń, wina S. K. (1) nie budzi żadnych wątpliwości i czynem swoim wyczerpał on dyspozycję art.220§1kk w zb. z art.155kk w zw. z art.11§2kk.

W dniu 04.01.2016 r. w L., jako kierownik działu utrzymania ruchu w N. ul. (...) w L., będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, oskarżony nie dopełnił ciążącego na nim w tym zakresie obowiązku i zlecił W. G. dokonanie pomiaru wałka motoreduktora silnika przesuwu znajdującego się w komorze fermentacyjnej linii do produkcji bułek, to jest w warunkach ograniczonej przestrzeni i podwyższonej wilgotności i temperaturze, bez zatrzymania pracy linii produkcyjnej oraz nie zapewniając bezpiecznej asekuracji współpracownika.

Tym S. K. (1) naraził pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w następstwie czego pokrzywdzony został przyciśnięty jednym z blatów z bułkami do elementu konstrukcji kolumny transportowej, doznając obrażeń ciała w postaci urazu zmiażdżeniowego klatki piersiowej z obustronnym złamaniem żebra, obecnością płynnej krwi i skrzepów w lewej jamie opłucnowej, niedodmą obu płuc ze skąpym ich obrzękiem, rozerwaniem aorty piersiowej, złamaniem kręgosłupa z otwarciem kanału kręgowego i uszkodzeniem rdzenia kręgowego.

Obrażenia te skutkowały zgonem W. G., przy czym skutek ten oskarżony powinien i mógł przewidzieć. Należy w tym miejscu wskazać, że odpowiedzialności z art.220§1kk podlega ten, kto będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Tym samym występek ten ma charakter indywidualny. Jego sprawcą może być wyłącznie osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy, z tym że odpowiedzialność konkretnej osoby za bezpieczeństwo i higienę pracy nie musi wynikać z przepisu ustawowego, ale jej źródłem może być umowa, wewnętrzne regulaminy, wykaz czynności, regulamin pracy.

Według SN odpowiedzialność ta może wynikać nawet z istoty wykonywanych czynności ( por. wyrok SN z 19 kwietnia 1999 r., II KKN 102/97, Prok. i Pr. 1999, nr 10, poz. 5, dodatek). W tej sytuacji nie budzi żadnych wątpliwości, że S. K. (1), jako kierownik działu utrzymania ruchu ponosi w/w odpowiedzialność w stosunku do pracowników zatrudnionych na etacie mechaników. Wprawdzie oskarżony przekonywał, że bezpośrednim przełożonym mechaników był P. B. (1), jednakże temu zaprzeczył m.in. M. Z. (3), który zeznał, że „w naszej strukturze pode mną jest P. B. (1) i odpowiada za dział utrzymania ruchu, kierowników zmianowych, którzy podlegają pod zastępcę dyrektora produkcji, którym jest A.

N. i on podlega bezpośrednio pod P. B. (2)” (k.638). Następnie S. K. (1), jako kierownik utrzymania ruchu „podlegał pod P. B. (1) z pominięciem A. N.” (k.639). Jednakże niezależnie do tych ustaleń, sąd także w całości podzielił stanowisko prezentowane w doktrynie, że podmiotem czynów zabronionych z art.220kk może być każdy pracownik. Jak bowiem wynika z art.211kp podstawowym obowiązkiem pracownika jest przestrzeganie przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a w szczególności: znajomość przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.

Powyższa regulacja nie pozostawia wątpliwości, że każdy pracownik jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, a zatem jeżeli nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża innego pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, wówczas realizuje znamiona czynu zabronionego z art.220kk ( Kodeks karny. Komentarz red. R. A. Stefańki, rok 2017, wydanie 3). W niniejszej sprawie, nawet oskarżony nie zaprzeczał, że zalecił W. G., aby dokonał pomiaru w trakcie pracy garowni, ale miał to zrobić w pozycji kucznej, co miał go uchronić przed ewentualnym wypadku.

Z kolei odpowiedzialność za bezpieczeństwo i higienę pracy sprowadza się do stworzenia bezpiecznych i higienicznych warunków wykonywania pracy przez inne osoby. Obowiązki te obejmują podejmowanie określonych działań faktycznych, jak też czynności o charakterze organizacyjnym, z tego też powodu występek z art.220kk ma postać przestępstwa z zaniechania i polega na niedopełnieniu obowiązku z zakresu bhp, prowadzącego w następstwie do wywołania bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracownika danego zakładu pracy.

Najważniejsze jest jednakże to, że jest to także przestępstwo skutkowe, a więc narażenie na niebezpieczeństwo życia lub zdrowia pracownika musi łączyć się z niedopełnieniem jednego z obowiązków związanych z zasadami bhp. Związek taki można przyjąć wówczas, gdyby wykonanie obowiązku w istotny sposób zmniejszyło stopień tego niebezpieczeństwa ( por. Włodzimierz Wróbel Komentarz do art.220kk, stan prawny na dzień 2006.03.01). W tej sytuacji, zdaniem sądu w związku przyczynowo – skutkowym pozostawało zachowanie oskarżonego polegające na dopuszczeniu pokrzywdzonego do wykonywania pracy mechanika w garowni w trakcie jej pracy, mimo że było to całkowicie zabronione przez producenta, co zostało już wyżej opisane.

Tym samym bezpośrednią przyczyną wypadku było to, że W. G. pracował w warunkach ograniczonej przestrzeni oraz podwyższonej wilgotności i temperaturze, bez zatrzymania pracy linii produkcyjnej oraz bez zapewnienia bezpiecznej asekuracji współpracownika. Wprawdzie asekuracją tą miał zajmować, że G. S., który na skutek swojej nieporadności, tylko przyczynił się do zaistniałego wypadku. Jednakże nie zmienia to faktu, że asekuracja nie była prawidłowo wykonywania choćby z uwagi na brak stałego kontaktu obu pracowników. Dopiero po wykonaniu zaleceń pokontrolnych mechanicy zostali wyposażeni w krótkofalówki.

Z kolei odnosząc się do strony podmiotowej, to przestępstwo narażenia pracownika na utratę życia lub zdrowia można popełnić umyślnie zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym. Aby przyjąć taką kwalifikację prawną, sprawca musi chceniem lub godzeniem się obejmować nie tylko niedopełnienie obowiązku wynikającego z odpowiedzialności za bezpieczeństwo i higienę pracy, lecz również – będące tego skutkiem – narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W sytuacji, gdy S. K. (1) wyjaśnił, że „wchodząc do garowni powiedziałem W. jeszcze raz, że urządzenie będzie chodziło, będzie włączone i żeby uważał” (k.410), to w ocenie sądu, jest oczywiste, że co najmniej obejmował zamiarem ewentualnym nie tylko zakres własnego działania, ale także wyżej opisany skutek narażenia pracownika. Oskarżony przyznał, że wykonanie pomiaru w trakcie prac garowni nie było bezpiecznie i dlatego, jak stwierdził dał pokrzywdzonemu wskazówki „jak bym to zrobił bezpiecznie” (k.410). Konsekwencją powyższych ustaleń, jest przyjęcie przez sąd, że jednym czynem S. K. (1) wyczerpał także znamiona występku z art.155kk.

Warunkiem koniecznym odpowiedzialności za to przestępstwo jest ustalenie związku przyczynowego między zachowaniem sprawcy a skutkiem śmiertelnym o takim charakterze, iż nie można wyłączyć tego działania lub zaniechania bez równoczesnego usunięcia śmierci jako skutku ( wyr. SN z 12.7.1973 r., V KRN 181/73, Legalis). Poza tym dla przypisania skutku, poza stwierdzeniem związku kauzalnego między zachowaniem sprawcy a skutkiem śmiertelnym, niezbędne jest także wykazanie, że sprawca zachował się nieostrożnie i że swoim zachowaniem zwiększył ponad dopuszczalną miarę ryzyko śmierci innej osoby, które następnie w skutku tym zostało urzeczywistnione ( J.

Giezek, Kodeks karny. Część szczególna, 2014, s. 208; wyr. SN z 4.7.2013 r., III KK 33/13, OSNKW 2013, Nr 11, poz. 94). Wszystkie te znamiona zostały zrealizowane zachowaniem oskarżonego, który wprawdzie nie mając zamiaru popełnienia przedmiotowego występku, popełnił go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość śmierci pokrzywdzonego mógł przewidzieć, co zostało już wyżej opisane. Należy również wskazać, że sąd nie kwestionuje, że także W. G. nie zachował przepisów BHP godząc się na wykonywanie pracy w wyżej wskazanych okolicznościach.

Jednakże wystąpienie obok działania lub zaniechania sprawcy innych jeszcze okoliczności, w tym nieostrożności samej ofiary, które sprzyjały wystąpieniu skutku śmiertelnego, nie przerywa więzi kauzalnej między zachowaniem sprawcy a skutkiem ( wyr. SA w Katowicach z 6.4.2006 r., II AKa 89/06, OSA w Katowicach 2006, Nr 3, poz. 12). Wymierzając S. K. (1) karę 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę 250 stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 10 zł, sąd kierował się treści art.53kk. Dla realizacji odpowiedzialności karnej oskarżonego bez znaczenia jest ewentualne przyczynienie się W.

G., G. S., czy chociażby P. B. (2), który tolerował naprawy garowni w trakcie jej pracy. Jednakże przyczynienie to powinno być brane pod uwagę przy ocenie stopnia winy S. K. (1). Dlatego też sąd potraktował tą okoliczność, jako okoliczność łagodzącą oraz to, że oskarżony nie był dotychczas karany, zaś naruszenie przez niego norm prawnych można potraktować, jako zdarzenia jednostkowe, które już się nie powtórzą. Z tych powodów wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności sąd warunkowo zawiesił na minimalny okres próby wynoszący 1 rok.

Cel kary zdaniem sądu zostanie osiągnięty nie tylko przez karanie za popełnione przestępstwo, ale również przez to, że da się szansę oskarżonemu polegającą na tym, że wyrządzone zło zostanie mu darowane pod warunkiem przestrzegania porządku prawnego. Dodatkowo, aby wzmóc resocjalizacyjne oddziaływanie kary, sąd wymierzył S. K. także w/w karę grzywny, która została również orzeczona z uwzględnienie wysokości dochodów oskarżonego. Zdaniem sądu tak wymierzone kary powinny spełnić pokładane w nich cele zarówno w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa jak i w zakresie wychowawczego oddziaływania na samego oskarżonego.

Zgodnie z treścią art.627kpk zasądzono od S. K. (1) koszty sądowe, które po zsumowaniu wyniosły 1716,91 zł, w tym w kwotę 430 zł tytułem opłaty.