VI Ka 1487/15 · Sąd powszechny
Legislator summary
AI generatedRZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 marca 2016 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Beata Tymoszów protokolant - p.o. protokolant sądowy Aneta Kniaziuk przy udziale prokuratora - Mariusza Ejflera i oskarżycielki posiłkowej T. J. (1) po rozpoznaniu dnia 8 marca 2016 r. sprawy P. K. (1) syna P. i E. ur. (...) w W. oskarżonego o przestępstwo z art. 278 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w W. z dnia 10 sierpnia 2015 r. sygn. akt III K 471/14 zaskarżony wyrok uchyla i przyjmując, że przypisane oskarżonemu czyny wyczerpują znamiona wykroczenia z art. 119 § 1 kw, na podstawie art. 45 § 1 kw w zw. z art. 5 § 1 pkt 4 kpsw postępowanie wobec P. K. (1) umarza; wydatkami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa.
Legislator headnote
AI generatedart. 278 § 1 k.k, art. 85 § 1 k.k, art. 63 § 1 k.k, art. 7 k.p.k, art. 410 k.p.k, art. 434 § 1 k.p.k; VI Ka 1487/15 · Sąd powszechny: Zakaz reformationis in peius z przepisu art. 434 § 1 k.p.k. wyklucza także dokonywanie nowych ustaleń faktycznych niekorzystnych dla oskarżonego, w tym poprzez "dookreślenie" opisu czynu (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11.02.2015r., sygn.. III KK 404/14). Gdy chodzi o pierwszy z czynów przypisanych oskarżonemu, co do którego obrońca wnosił o złagodzenie wymierzonej kary, należy zauważyć, że choć P. K. (1) skazany został na podstawie art. 278 § 1 k.k. ( a więc za przestępstwo kradzieży), to opis tego czynu nie zawiera wszelkich ustawowych znamion tego występku.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt VI Ka 1487/15
WYROK W IMIENIU
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 marca 2016 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Beata Tymoszów protokolant - p.o. protokolant sądowy Aneta Kniaziuk przy udziale prokuratora - Mariusza Ejflera i oskarżycielki posiłkowej T. J. (1) po rozpoznaniu dnia 8 marca 2016 r. sprawy P. K. (1) syna P. i E. ur. (...) w W. oskarżonego o przestępstwo z art. 278 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w W. z dnia 10 sierpnia 2015 r. sygn. akt III K 471/14 zaskarżony wyrok uchyla i przyjmując, że przypisane oskarżonemu czyny wyczerpują znamiona wykroczenia z art. 119 § 1 kw, na podstawie art. 45 § 1 kw w zw. z art. 5 § 1 pkt 4 kpsw postępowanie wobec P. K. (1) umarza; wydatkami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa.
SSO Beata Tymoszów Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie w sprawie o sygnaturze VI Ka 1487/15 P. K. (1) został oskarżony o to, że : I. w okresie czasu od dnia 20 listopada 2013 roku do dnia 23 grudnia 2013 roku w W. z mieszkania przy ul. (...) dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia w postaci: pralki m-ki C., odkurzacza - (...), zegara drewnianego wiszącego z odważnikami, futra długiego z lisa koloru rudego, lustra kryształowego dużego wiszącego, kryształów w postaci kieliszków, szklanek, salaterek, przedmiotów gospodarstwa domowego w postaci talerzy i sztućców, powodując tym straty o łącznej wartości 7 000 zł na szkodę T.
J. (1), to jest o przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. II. w tym samym czasie i miejscu dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia w postaci około sześciuset książek z dziedzin: literatura, historia literatury, historia Polski i świata, teoria literatury, nauki humanistyczne, psychologia, socjologia, antropologia, filozofia, o wartości ok. 20 złotych każda, wszystkie książki znajdowały się w pięciu lub sześciu kartonach o wymiarach 30 x 30 x 60 cm, czym spowodowano straty o łącznej wartości ok. 12 000 zł na szkodę G. M., to jest o przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. Wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2015 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi – Południe w W. uznał P. K. (1) za winnego: - dokonania czynu zarzucanego mu w pkt. 1 aktu oskarżenia, przy czym ustalił, iż wartość skradzionego mienia nie była mniejsza niż 1/4 miesięcznego minimalnego wynagrodzenia i nie przekraczała 7000 złotych, i za ten czyn, na podstawie art. 278 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności; - dokonania czynu zarzucanego mu w pkt. 2 przy czym ustalił , iż wartość skradzionego mienia nie była mniejsza niż 1/4 miesięcznego minimalnego wynagrodzenia i nie przekraczała 12. 000 złotych, i za ten czyn na podstawie art. 278 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności, a na podstawie art. 85 § 1 k.k., art. 86 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk połączył kary jednostkowe i wymierzył oskarżonemu karę łączną 2 lat pozbawienia wolności, na poczet której, na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 kk zaliczył mu okres zatrzymania w dniu 16 kwietnia 2014 roku.
Nadto Sąd zwolnił oskarżonego w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych. Wyrok ten w całości zaskarżył obrońca oskarżonego, która podnosząc zarzuty: - obrazy art. 7 k.p.k. - poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolność ocen, w tym przekroczenie granic swobodnej kontrolowanej oceny z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w zakresie przyjęcia, że oskarżony dokonał zaboru w celu przywłaszczenia, mienia wskazanego w pkt. 1 i 2 wyroku, - obrazy art. 410 k.p.k. - poprzez zaniechanie oparcia wyroku na całokształcie okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, tj. faktu, że właścicielka mieszkania nic nie wiedziała o przechowywanych u niej książkach oraz że poszkodowany G.
M. nie miał kontaktu z księgozbiorem przez okres 2 lat od ich zaginięcia oraz - wynikającego z powyższego błędu w ustaleniach faktycznych, mającego wpływ na treść zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że oskarżony P. K. (1) dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia, o którym mowa w punkcie 1 i 2 wyroku - - w konkluzji domagała się zmiany wyroku i zawieszenia wykonania kary na okres 3 lat jak również uniewinnienia oskarżonego od czynu wskazanego w punkcie 2 wyroku, ewentualnie - przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Choć niektórym z argumentów zawartych w apelacji nie sposób odmówić słuszności, z przyczyn, jakie zostaną niżej omówione nie było możliwym uwzględnienie zawartych w niej wniosków. Na wstępie przypomnieć należy, że skoro środek odwoławczy inicjujący postępowanie drugoinstancyjne wniesiony został wyłącznie na korzyść oskarżonego, to zgodnie z regułą wyrażoną w art. 434 § 1 zd. 1 k.p.k. orzeczenie sądu apelacyjnego zapaść mogło również wyłącznie na korzyść oskarżonego. Oznacza to zatem, że ani Sąd Okręgowy ani też Sąd Rejonowy (rozpoznając sprawę po ewentualnym uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania) nie mogły zmienić ustaleń faktycznych czy kwalifikacji prawnej, bądź też „poprawiać” opisu czynów przypisanych oskarżonego, gdyby którakolwiek z tych zmian w jakikolwiek sposób prowadziła do pogorszenia sytuacji procesowej P. K. (1).
Zakaz reformationis in peius z przepisu art. 434 § 1 k.p.k. wyklucza także dokonywanie nowych ustaleń faktycznych niekorzystnych dla oskarżonego, w tym poprzez "dookreślenie" opisu czynu (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11.02.2015r., sygn.. III KK 404/14). Gdy chodzi o pierwszy z czynów przypisanych oskarżonemu, co do którego obrońca wnosił o złagodzenie wymierzonej kary, należy zauważyć, że choć P. K. (1) skazany został na podstawie art. 278 § 1 k.k. ( a więc za przestępstwo kradzieży), to opis tego czynu nie zawiera wszelkich ustawowych znamion tego występku.
Przeciwnie – opis ten jednoznacznie wskazuje, że oskarżonego skazano za zachowanie będące wykroczeniem. Przepis art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. wymaga, aby wyrok skazujący zawierał "dokładne określenie przypisanego oskarżonemu czynu". Zwrot ten oznacza, że opis czynu powinien wskazywać czas, miejsce, sposób i okoliczności popełnienia przestępstwa oraz jego skutki, a zwłaszcza wysokości powstałej szkody (art. 332 § 1 pkt 2 w zw. z art. 413 § 1 pkt 4 i § 2 pkt 1). W wypadkach, gdy wartość szkody decyduje o potraktowaniu bezprawnego zachowania (czynu zabronionego) jako przestępstwo lub wykroczenie, jej prawidłowe ustalenie i właściwe odzwierciedlenie w opisie czynu ma kluczowe wręcz znaczenie.
Przypomnieć bowiem należy, że kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza ¼ minimalnego wynagrodzenia, odpowiada za wykroczenie określone w art. 119 § 1 k.w. to ustawowe sformułowanie oznacza, że wykroczeniem będzie m.in. każda kradzież rzeczy, której wartość jest niższa lub równa ¼ minimalnego wynagrodzenia, zaś przestępstwem kradzież rzeczy przekraczającej tę wartość. Kierując się tymi uwagami i analizując kształt dyspozycji skarżonego wyroku nie sposób nie dostrzec, że Sąd Rejonowy uznając, iż oskarżony popełnił przestępstwo wadliwie skonstruował opis przypisanego mu czynu, a błąd ów jest niejako „dwustopniowy”.
Po pierwsze – już wskazanie, że P. K. (1) dopuścił się zaboru rzeczy opisanych w punkcie 1) a/o przy ustaleniu, że ich wartość nie była mniejsza niż 1/4 miesięcznego minimalnego wynagrodzenia i nie przekraczała 7000 złotych de facto oznacza, że wartość ta mogła być równa lub większa niż ¼ miesięcznego minimalnego wynagrodzenia i nie przekraczała 7000 złotych. W konsekwencji, stosując regułę wyrażoną w art. 5 § 2 k.p.k. należy przyjmować, że skoro wartość ta mogła być równa ¼ minimalnego wynagrodzenia, to już w dacie wyrokowania przez sąd I instancji, zachowanie oskarżonego powinno być potraktowane jako wykroczenie, z art. 119 § 1 k.w.
Po drugie – nie da się pominąć, że przytoczone ustawowe określenie znamienia modalnego (tyczącego wartości rzeczy) powoduje, iż każdorazowy wzrost kwoty stanowiącej „minimalne ustawowe wynagrodzenie” automatycznie zmienia wartość graniczną między przestępstwem a wykroczeniem. Sąd Rejonowy nie wskazał także jaka data ma decydować o ustaleniu tej kwoty (data czynu czy data wyroku), wobec czego należało uznać, że chodziło o równowartość 1/3 minimalnego wynagrodzenia z daty wyrokowania, która wówczas wynosiła 437, 50 złotych.
Wyrok ów nie stał się jednak prawomocny, zaś od dnia 1 stycznia 2016r. wartość ta ( a więc również granica kwotowa między przestępstwem a wykroczeniem) wynosi 462, 50 zł. W tym stanie rzeczy w dacie rozpoznania apelacji obrońcy owa suma graniczna była wyższa aniżeli w dacie wyrokowania sądu orzekającego, a przyjęta przezeń dorozumiana kwota 437,50 zł. skutkowała uznaniem – niezależnie od wadliwej redakcji dyspozycji wyroku – że przypisane oskarżonemu zachowanie jest wykroczeniem. Nie do zaakceptowania jest bowiem uznanie, że zamieszczenie w opisie czynu sformułowania odwołującego się do ogólnego określenia wartości granicznej ( ¼ minimalnego ustawowego wynagrodzenia) rodzi ten skutek, że każdorazowa zmiana tej kwoty ( np. za 5 lat) jest swoistą ingerencją w kształt wyroku.
Mówiąc najprościej – w dniu wydania wyroku przez sąd I instancji P. K. (1) uznany została za winnego tego, że skradł przedmioty, których wartość minimalna wynosiła 437, 50 złotych , a zmiana omawianej wyżej wartości sprawiałaby, że za kilka lat należałoby stwierdzić, że wartość minimalna skradzionych przezeń rzeczy wynosi 720 złotych. Jest to oczywiście irracjonalne i niedopuszczalne. Stąd też uznać należało, że zamieszczony przez sąd meriti zapis odwołujący się do ustawowego określenia ¼ minimalnego ustawowego wynagrodzenia wypełnić można jedyną treścią, to jest kwotą odpowiadającą tej wartości z daty wyroku czyli sumą 437. 50 złotych.
W dacie orzekania przez sąd odwoławczy takie zachowanie, jak już wspomniano, stanowić mogło jednak wyłącznie wykroczenie z art. 119 § 1 k.w. Przepis art. 45 § 1 k.w. stanowi, że karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok, a jeśli w okresie tym wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. Jeżeli więc czyn zabroniony popełniony na szkodę T. J. (1) miał miejsce w okresie od dnia 20 listopada 2013 roku do dnia 23 grudnia 2013 roku, to dwuletni okres przedawnienia liczony od końcowej daty upłynął z dniem 23 grudnia 2015 roku.
W dacie rozpoznania wystąpiła zatem jedna z ujemnych przesłanek procesowych (określona w art. 5 § 1 pkt. 4 k.p.s.w), nakazujących umorzenie już wszczętego postępowania. Stąd też, w trybie art. 437 § 2 k.p.k. należało wyrok w tej części uchylić i umorzyć postępowanie. apelacji Z uwagi na powyżej wskazane okoliczności zaskarżony wyrok należało uchylić, a przyjmując, że przypisane oskarżonemu czyny wyczerpują znamiona wykroczenia z art. 119 § 1 k.w., na podstawie art. 45 § 1 k.w. w zw. z art. 5 § 1 pkt 4 k.p.s.w. postępowanie wobec P. K. (1) umorzyć.
Identyczne w treści rozstrzygnięcie zapadło co do drugiego z czynów zarzucanych oskarżonemu, choć nie do końca z tych samych powodów. Oczywiście wszystkie przedstawione wyżej rozważania tyczące wad redakcji skarżonego wyroku i wynikających stąd konsekwencji procesowych zachowują swą aktualność. Rzecz jednak w tym, że w odnośnie do tego zarzutu skarżący podnosił, zebrany materiał dowodowy nie dostarczył wystarczających podstaw do uznania oskarżonego winnym jego popełnienia, a więc kwestionował stan faktyczny będący podstawą rozstrzygnięcia, domagając się uniewinnienia oskarżonego.
Trzeba przy tym podkreślić, że zgodnie z art. 414 § 1 k.p.k. stosowanym odpowiednio w sprawach o wykroczenia, gdy materiał dowodowy zebrany w toku przewodu sądowego daje podstawy do wydania wyroku uniewinniającego, takie rozstrzygnięcie ma zawsze prymat przez orzeczeniem o charakterze formalnym, to jest umorzeniem postępowania (vide: wyrok SN z dnia 12 czerwca 2012 r. w sprawie sygn. akt: II KK 135/12). Innymi słowy – gdyby istotnie ów materiał był kompletny i dawał podstawy do wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia o charakterze reformatoryjnym, miałoby ono prymat przed umorzeniem postępowania z przyczyn formalnych.
Jednakże, wbrew twierdzeniom skarżącego, ten wniosek apelacji był przedwczesny i nie mógł zostać uwzględniony. Trudno bowiem – bez uzyskania w tym przedmiocie dodatkowych informacji uzyskanych w toku przesłuchania pokrzywdzonego G. M., jak również z przesłuchania świadka N. M., czy wreszcie samego P. K. (1) jednoznacznie ustalić okoliczności, istotnie dla prawidłowego orzeczenia. Dla przykładu trzeba uzyskać odpowiedź na pytanie dlaczego książki, które z uwagi na przeprowadzkę G. M. w lipcu – sierpniu 2011 roku znajdowały się w mieszkaniu pokrzywdzonej T.
J. (1) długo po tejże przeprowadzce tj. w dacie czynu (czyli od listopada do grudnia 2013r. ) nadal miały znajdować się w mieszkaniu T. J. (1)? Dlaczego oskarżony/obwiniony od początku postępowania jednoznacznie i konsekwentnie zaprzeczał, by w mieszkaniu babci, z którego korzystał, znajdowały się jakiekolwiek kartony z książkami. Zdziwienie także budzi fakt, iż pokrzywdzona T. J. nie wspomniała o kradzieży tychże książek przy pierwszym przesłuchaniu. Trudno bowiem przyjąć, iż pokrzywdzona po prostu zapomniała o nich. W polu widzenia mieć trzeba bowiem ilość tych książek tj. około 600 sztuk, które z pewnością w znaczny sposób ograniczały powierzchnię mieszkaniową, zaś Sąd nie ustalił, w którym pomieszczeniu były przechowywane.
Nadto nie zostało jednoznacznie wyjaśnione ile właściwie osób miało klucze do mieszkania T. J. (1). Zeznania oskarżonego i świadków w tym przedmiocie przeczą sobie (vide: k. 29, 46). Nadto z zeznań N. M. wynika również, iż były dwa włamania do mieszkania jej matki tj. pokrzywdzonej T. J. (1) – k.127. Ta istotna kwestia z punktu widzenia sprawstwa drugiego z przypisanych P. K. czynów również nie została jednoznacznie wyjaśniona. Sygnalizowane wyżej kwestie nie mogą być jednak wyjaśnione w toku dalszego, ponownego postępowania przed sądem I instancji, bowiem ze względu na negatywną przesłankę procesową nie może ono dalej się toczyć.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 2 lipca 2002r. ( sygn.. IV KKN 264/99) : Postępowanie należy umorzyć w sytuacji, gdy nastąpiło przedawnienie karalności, ale tylko wtedy, gdy nie ma od razu podstaw do uniewinnienia oskarżonego z braku czynu lub braku znamion czynu jako wykroczenia albo braku winy. Umorzenie z racji przedawnienia wchodzi też zawsze w rachubę, gdyby kwestie istnienia czynu, jego znamion i odpowiedzialności wymagały dalszego dowodzenia, gdyż postępowaniu w tej materii stoi już na przeszkodzie przedawnienie karalności.
Mając więc powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w części dyspozytywnej.