Legislator Case Law & Legislation
XI W 3090/15 AI generated

XI W 3090/15 · Sąd powszechny

Case Number XI W 3090/15
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

D. została obwiniona o to, że: w okresie czterech lat do dnia 11 grudnia 2014 roku w ciągu dnia i w ciągu nocy w W. przy ul. (...) zakłóciła spokój i spoczynek nocny, poprzez hałas, spowodowany przesuwaniem mebli, rzucaniem jakiegoś przedmiotu o podłogę, libacje alkoholowe, głośne śmiechy, śpiew, tupanie, na szkodę pana J. Z., lokatora mieszkania ul. (...), tj. o wykroczenie z art. 51 § 1 kw. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: J. Z., zamieszkały w W., przy ul. (...) skarży się na hałas i inne odgłosy, które miały zakłócić jego spokój i spoczynek nocny w okresie czterech lat do dnia 11 grudnia 2014 roku.

Legislator headnote

AI generated

XI W 3090/15 · Sąd powszechny: Zdaniem Sądu niesporny fakt urządzenia przez obwinioną imprez towarzyskich w początkowym okresie po wprowadzeniu się, nie świadczy, że swoim zachowaniem wypełniła ona znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 kw w postaci zarzucanej przez oskarżyciela publicznego w sprawie niniejszej na szkodę oskarżyciela posiłkowego J. Z.. Za wiarygodne uznano ujawnione w toku rozprawy dokumenty, nie zachodzą bowiem żadne okoliczności mogące podważyć ich wiarygodność, a strony w toku przewodu sądowego nie kwestionowały ich prawdziwości. Pisma złożone przez oskarżyciela posiłkowego potwierdzają jedynie niesporną okoliczność, że skarży się on na obwinioną.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt XI W 3090/15

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 lutego 2016 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie XI Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Michał Kowalski Protokolant: Paulina Adamska przy udziale oskarżyciela posiłkowego J. Z. po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 10 września 2015 roku, 6 października 2015 roku, 9 grudnia 2015 roku, 2 lutego 2016 roku w W. sprawy przeciwko K. D. córce M. i B. urodzonej (...) w W. obwinionej o to, że: w okresie czterech lat do dnia 11 grudnia 2014 roku w ciągu dnia i w ciągu nocy w W. przy ul. (...) zakłóciła spokój i spoczynek nocny, poprzez hałas spowodowany przesuwaniem mebli, rzucaniem jakiegoś przedmiotu o podłogę, libacje alkoholowe, głośne śmiechy, śpiew, tupanie, na szkodę pana J. Z. lokatora mieszkania ul. (...), tj. o wykroczenie z art. 51 § 1 kw, I. obwinioną K. D. uniewinnia od popełnienia zarzucanego jej czynu; II. na podstawie art. 118 § 2 kpw określa, że koszty postępowania ponosi Skarb Państwa. Sygn. akt XI W 3090/15

UZASADNIENIE

K. D. została obwiniona o to, że: w okresie czterech lat do dnia 11 grudnia 2014 roku w ciągu dnia i w ciągu nocy w W. przy ul. (...) zakłóciła spokój i spoczynek nocny, poprzez hałas, spowodowany przesuwaniem mebli, rzucaniem jakiegoś przedmiotu o podłogę, libacje alkoholowe, głośne śmiechy, śpiew, tupanie, na szkodę pana J. Z., lokatora mieszkania ul. (...), tj. o wykroczenie z art. 51 § 1 kw. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: J. Z., zamieszkały w W., przy ul. (...) skarży się na hałas i inne odgłosy, które miały zakłócić jego spokój i spoczynek nocny w okresie czterech lat do dnia 11 grudnia 2014 roku.

Zdaniem oskarżyciela posiłkowego zakłócenia powoduje obwiniona K. D. (zeznania J. Z. - k. 135-137, 2v), która zamieszkuje w tym samym budynku przy ul. (...) wraz z mężem D. D. (okoliczność niesporna). Obwiniona K. D. nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu. Wyjaśniła w szczególności, że w domu wraz z mężem zachowuje się normalnie; czasami coś przesuwa, normalnie żyją, jak zwykli ludzie. Zdarzały się dwa razy w roku spotkania z okazji jakichś uroczystości, ale starali się nikomu nie przeszkadzać. Powołała się także na konflikt z oskarżycielem, w tym na fakt kierowania przez niego gróźb oraz wskazała na obawę przed zachowaniem oskarżyciela wobec niej (k. 75-77, 27).

Sąd zważył, co następuje:

Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionej, która nie przyznała się do zakłócania spokoju i spoczynku nocnego J. Z. w sposób opisany w zarzucie wniosku o ukaranie. Wyjaśnienia K. D. są jasne, logiczne, konsekwentne, pełne i zgodne z doświadczeniem życiowym. Zeznania oskarżyciela posiłkowego, mające potwierdzić zasadność zarzutu wniosku o ukaranie, nie znajdują natomiast potwierdzenia w innym materiale dowodowym. Zdaniem Sądu - odgłosy, które oskarżyciel posiłkowy słyszy z mieszkania obwinionej, są to odgłosy normalnego, codziennego życia, które w zajmowanym przez siebie mieszkaniu emituje obwiniona, ale także jej mąż, któremu nota bene w sprawie niniejszej nie postawiono analogicznego zarzutu.

Sąd uznaje, że treść zeznań J. Z. determinowana jest w szczególności jego wrażliwym odbiorem tych normalnych odgłosów codziennego życia, dobiegających z mieszkania obwinionej. Wrażliwość oskarżyciela wynika z jego stanu zdrowia, w tym choroby słuchu (k. 137). Jak sam wskazał w swoich zeznaniach – hałas wpływa na niego stresująco (k. 136), każdy stuk powoduje, że wzdryga się na łóżku – to nie są głośne stuki, ale na tyle, że powodują u niego stres i poderwanie się z łóżka (k. 137). Zeznania J. Z. w zakresie w jakim wskazuje on, że słyszy odgłosy z mieszkania obwinionej są wiarygodne.

Natomiast – jak wyżej wskazano – są to odgłosy normalnego funkcjonowania obwinionej i jej męża w mieszkaniu. Przesłuchany w sprawie niniejszej mąż obwinionej – D. D. (k. 96-97, 18-19) potwierdził jej wyjaśnienia. Z jego zeznań wynika, że w zajmowanym przez nich mieszkaniu wiedzie wraz z obwinioną normalny, zwyczajowo przyjęty tryb życia – nie rzucają niczego na podłogę, nie tańczą, nie śmieją się głośno, nie krzyczą; mają przyklejone specjalne filce pod krzesła; są wraz z żoną znerwicowani, to oni czują się nękani przez sąsiada.

Z zeznań tego świadka wynika także, że akustyka budynku, w którym strony zamieszkują, jest taka, że słychać odgłosy normalnego życia sąsiadów z innych mieszkań. Zeznania D. D. korelują w całej rozciągłości z wyjaśnieniami obwinionej, są konsekwentne, logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym i - jako takie - Sąd uznaje je za wiarygodne. Z zeznań świadka D. Z. (k. 96) - który jest dzielnicowym funkcjonariuszem Policji dla stron - wynika, że wie on istnieniu konfliktu między nimi, jednakże nie doszukał się on żadnych zakłóceń ze strony obwinionej; inni sąsiedzi nie skarżą się na zachowanie obwinionej.

Świadek tem potwierdził treść sporządzonej przez siebie notatki urzędowej z k. 23, z której to notatki wynika, że w mieszkaniu obwinionej nie zamieszkują inne osoby poza nią i jej mężem; nie posiadają oni zwierząt; telewizor użytkują wyłącznie jako monitor komputera; nie ujawniono specjalnego nagłośnienia; meble od spodu podklejone są filcem; w przedpokoju i kuchni podłogi wyłożone są gresem, w pokoju znajduje się parkiet. Sąsiedzi, z którymi dzielnicowy rozmawiał, stwierdzili, że obwiniona i jej mąż nie sprawiają żadnych problemów, natomiast oskarżyciel „jest dziwny”, „wszystko mu przeszkadza”.

Zeznania świadka są wiarygodne. Jest on funkcjonariuszem publicznym, osobą obcą dla stron, a tym samym obiektywną. Także z zeznań świadków Z. S. (k. 97), M. M. (2) (k. 97), M. O. (k. 122) i J. W. (k. 137-138), którzy są sąsiadami stron, wynika, że mieszkanie obwinionej nie jest źródłem odgłosów, które mogłyby być uznane za wykraczające poza ramy normalnego, codziennego funkcjonowania mieszkańców. Nie słyszą zakłóceń z mieszkania obwinionej. Z. S. określiła nawet obwinioną i jej męża jako „najlepszych sąsiadów, jacy mogą być”; zeznała, że są „cisi”.

Z zeznań M. O. wynika, że to mieszkańcy lokalu znajdującego się wyżej nad jej mieszkaniem, zakłócają spokój. Zdaniem Sądu nie jest wykluczone, że oskarżyciel posiłkowy słyszy odgłosy dochodzące właśnie z tego mieszkania. Świadek M. K. (k. 121) zeznał, że około 4 lat temu wzywał Policję w związku z głośnymi imprezami u obwinionej. Po 2013 roku nie ma takich imprez, jest w miarę spokojnie. Czasami słyszy stukania, ale nie wie skąd, ciężko zlokalizować ich źródło. Obwiniona wyjaśniła w odpowiedzi na te zeznania, że na początku, jak się wprowadzili, nie wiedzieli, jak akustyczny jest blok i że mogą być słyszani i może faktycznie kilka razy przeszkadzali, ale nie chcieli przeszkadzać, nie są ludźmi złośliwymi i szanują ciszę (k. 121).

Zdaniem Sądu niesporny fakt urządzenia przez obwinioną imprez towarzyskich w początkowym okresie po wprowadzeniu się, nie świadczy, że swoim zachowaniem wypełniła ona znamiona wykroczenia z art. 51 § 1 kw w postaci zarzucanej przez oskarżyciela publicznego w sprawie niniejszej na szkodę oskarżyciela posiłkowego J. Z.. Za wiarygodne uznano ujawnione w toku rozprawy dokumenty, nie zachodzą bowiem żadne okoliczności mogące podważyć ich wiarygodność, a strony w toku przewodu sądowego nie kwestionowały ich prawdziwości. Pisma złożone przez oskarżyciela posiłkowego potwierdzają jedynie niesporną okoliczność, że skarży się on na obwinioną.

Raporty policyjne z przeprowadzonych interwencji nie potwierdzają zakłóceń z mieszkania obwinionej. Wykroczenie z art. 51 § 1 kw popełnia ten, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Przedmiotem ochrony określonym w art. 51 kw jest prawo obywateli do niezakłóconego spokoju i porządku publicznego oraz niezakłócony spoczynek nocny, które to nie powinny być zakłócone jakimikolwiek zachowaniami wykraczającymi poza ogólnie, czy też zwyczajowo przyjęte normy społecznego zachowania się.

Naruszenie tej normy w jej podstawowej postaci określonej w § 1 komentowanego przepisu może nastąpić poprzez przykładowo wyliczone przez ustawodawcę zachowania w postaci krzyku, hałasu, alarmu lub innego wybryku. A zatem takiego zachowania się człowieka, które odbiega od powszechnie, zwyczajowo przyjętych norm postępowania w określonej sytuacji, czyli w danym miejscu, czasie i okolicznościach, i które jest zdolne zakłócić spokój, porządek publiczny spoczynek nocny albo też wywołać zgorszenie w miejscu publicznym (Wojciech Jankowski, Komentarz do art. 51 kw, LEX).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2002 roku (III KKN 327/02, LEX nr 55571) - istota "wybryku" spenalizowanego w art. 51 § 1 kw uzależniona jest od szczególnych znamion strony podmiotowej, charakteryzującej się umyślnym okazaniem przez sprawcę lekceważenia dla norm zachowania się. W powyżej wskazanym rozumieniu wybryku na pewno nie zawiera się zachowanie obwinionej, która w normalny, niewykraczający poza przyjęte normy społeczne sposób funkcjonuje wraz z mężem w zajmowanym przez siebie mieszkaniu. Mając zatem na względzie wszystkie wskazane wyżej okoliczności, Sąd uniewinnił K.

D., od popełnienia zarzucanego jej czynu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 118 § 2 kpw.