Legislator Case Law & Legislation
V GC 526/15 AI generated

V GC 526/15 · Sąd powszechny

Case Number V GC 526/15
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowiez dnia 26 listopada 2015 r. I Strona powodowa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialno­ścią spółka komandytowa z siedzibą w P. w pozwie wniesio­nym w elektro­nicznym po­stępowaniu upominawczym skierowanym przeciwko J. S. (1)do­ma­gała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego kwoty 11.188,31 (słownie: jedenaście tysięcy sto osiemdziesiąt osiem złotych trzy­dzieści jeden groszy) zł wraz z ustawowymi odsetkami li­czonymi od kwoty 11.188,31 od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty a także zasądzenia kosztów są­dowych w kwocie 140,00 zł i zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego według norm prze­pisanych.

Legislator headnote

AI generated

art. 118 k.c, art. 117 § 2 k.c, art. 61 k.c, art. 6 k.c, art. 750 k.c, art. 88 k.p.c; V GC 526/15 · Sąd powszechny: Bezsporne było, że z kwoty 7.250,94 zł objętej fakturą VAT numer (...) do zapłaty pozostała kwota 47,09 zł (k. 3 – 4 verte). W pozostałej części J. S. (1) zapłacił cenę sprzedaży wska­zaną na tej fakturze VAT (k. 3 – 4 verte). Powyższy stan faktyczny sprawy sąd uznał w znikomej części za bez­sporny na podstawie art. 230. k.p.c. Otóż bezsporne było to, że J. S. (1) z ceny sprzedaży w kwocie 7.250,94 zł objętej fakturą VAT numer (...) zapłacił jej część. Poza sporem było, że z ceny sprzedaży objętej tą fakturą VAT do zapłaty pozostała kwota 47,09 zł.

Keywords

AI generated
art. 118 k.c art. 117 § 2 k.c art. 61 k.c art. 6 k.c art. 750 k.c art. 88 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 118 k.c
Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej termin przedawnienia wy­nosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata (art. 118 k.c.).
art. 117 § 2 k.c
(1) oświadczenia o przedawnieniu roszczenia sprzedawcy w pełni zatem odpowiadała stanowisku wyrażonemu przez Sąd Najwyższy, zgodnie z którym „według znowelizowanego art. 117 § 2 k.c.
art. 61 k.c
Ze względu na interes stron, bezpieczeństwo obrotu oraz ułatwienia dowodowe do­mnie­mywa się, że adresat zapoznał się z treścią oświadczenia woli, gdy do­szło do niego w taki sposób, że powzięcie o nim wiadomości stało się możliwe ( art. 61 k.c.).
art. 6 k.c
Na składającym oświadczenie woli spoczywa ciężar udowodnienia te­go faktu ( art. 6 k.c.).
art. 750 k.c
Nie ulegało przy tym wątpliwości, że „umowa o za­stępstwo strony przed sądem przez adwokata należy do umów o świadczenie u­sług, do których na mocy odesłania z art. 750 k.c.
art. 88 k.p.c
Musi to być co najmniej pełnomocnictwo proce­sowe do prowadzenia sprawy ( art. 88 k.p.c.), które, zgodnie z art.
art. 91 k.p.c
88 k.p.c.), które, zgodnie z art. 91 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CSK 341/08
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lipca 2009 r.
II CRN 84/93
I CNP 22/11
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 stycznia 2012 r.
III CZP 37/03
Uchwała z dnia 17 czerwca 2003 r., III CZP 37/03 Sędzia SN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący) Sędzia SN Barbara Myszka Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca) Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Towarzystwa Inwestycyjno- Handlowego, sp. z o.o. w B. przeciwko Skarbowi Państwa -Wojewodzie Ś. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 17 czerwca 2003 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 24 marca 2003 r.: "Czy roszczenie o odsetki za opóźnienie w zapłacie ceny wynikającej z umowy sprzedaży zawartej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy (art. 554 k.c.) ulega przedawnieniu według zasad ogólnych wynikających z art. 118 k.c. – okresie trzyletnim, czy też według zasad przewidzianych dla roszczenia głównego, z którego wynikają – tj. art. 554 k.c., czyli w okresie dwuletnim ?" podjął uchwałę:
III CZP 42/04
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 26 stycznia 2005 r., III CZP 42/04 Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący) Sędzia SN Stanisław Dąbrowski Sędzia SN Józef Frąckowiak Sędzia SN Barbara Myszka Sędzia SN Marek Sychowicz Sędzia SN Mirosława Wysocka Sędzia SN Kazimierz Zawada (sprawozdawca) Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej W. S.A. w W. przeciwko Skarbowi Państwa – Ministrowi Zdrowia o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 26 stycznia 2005 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 13 maja 2004 r., V CK 445/03:
III CZP 113/66
akt III CZP 113/66, publ., OSNCP 1967 r., nr 6, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

sygn. akt V GC 526/15

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2015 r. Sąd Rejonowy w Tarnowie – Wydział V Gospodarczy w składzie Przewodniczący SSR Michał Bień Protokolant stażysta Edyta Raś po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2015 r. w Tarnowie sprawy z powództwa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” spółki komandytowej z sie­dzibą w P. przeciwko J. S. (1) o zapłatę kwoty 11.188,31 (słow­nie: jedenaście tysięcy sto osiemdziesiąt osiem złotych trzydzieści jeden groszy) zł wraz z odsetkami us­ta­wo­wymi I. oddala powództwo; II. zasądza od strony powodo­wej (...)spółka z ograniczoną od­powiedzialnością” spółki komandytowej na rzecz pozwanego J. S. (1) kwotę 2.400,00 (słow­nie: dwa tysiące czterysta) zł ty­tułem zwrotu kosz­tów zastępstwa procesowego. SSR Michał Bień sygn. akt V GC 526/15

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowiez dnia 26 listopada 2015 r. I Strona powodowa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialno­ścią spółka komandytowa z siedzibą w P. w pozwie wniesio­nym w elektro­nicznym po­stępowaniu upominawczym skierowanym przeciwko J. S. (1)do­ma­gała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego kwoty 11.188,31 (słownie: jedenaście tysięcy sto osiemdziesiąt osiem złotych trzy­dzieści jeden groszy) zł wraz z ustawowymi odsetkami li­czonymi od kwoty 11.188,31 od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty a także zasądzenia kosztów są­dowych w kwocie 140,00 zł i zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego według norm prze­pisanych.

Na uzasadnienie pozwu strona powodowa podniosła, że w ramach współ­pracy gospodarczej z pozwanym dostarczała mu towary, na które wysta­wiała faktury VAT. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa wystawiła następujące faktury dokumentujące sprzedaż i odbiór przez pozwanego towaru: numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 7.250,94 zł z terminem płatności 30 stycznia 2013 r., numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 3.846,15 zł z terminem płatności 30 stycznia 2013 r., numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 2.327,10 zł z terminem płatności 30 stycznia 2013 r., numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 4.912,89 zł z terminem płatności 30 stycznia 2013 r. i numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 55,08 zł z terminem płatności 30 stycznia 2013 r. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandy­to­wa podała, że J.

S. (1) zapłacił jedynie część należności z faktury nu­mer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r., z której wciąż do zapłaty po­zostawała kwota 47,09 zł. Pozostałe faktury w dalszym ciągu nie zostały ure­gu­lowane. W piśmie z dnia 21 sierpnia 2013 r. strona powodowa wezwała pozwa­nego do do­bro­wol­nej spłaty należności, jednak pismo to pozostało bezskutecz­ne (k. 3 – 4 verte). Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie Wydział VI Cywilny w dniu 08 maja 2015 r. na podstawie twierdzeń zawartych w uzasadnieniu pozwu wy­dał nakaz zapłaty w elektronicznym po­stępo­waniu upomi­nawczym, którym na­kazał po­zwanemu J.

S. (1) w ciągu dwóch tygo­dni od doręczenia na­ka­zu, aby zapłacił stronie powodowej kwotę łącz­ną 11.188,31 zł w tym kwoty: 1. 47,09 zł wraz z od­setkami ustawowymi od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty, 2. 3.846,15 zł wraz z od­setkami ustawowymi od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty, 3. 2.327,10 zł wraz z od­setkami ustawowymi od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty, 4. 4.912,89 zł wraz z od­setkami ustawowymi od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty, 5. 55,08 zł wraz z od­setkami ustawowymi od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 2.541,75 zł tytułem zwrotu kosztów procesu albo w tym terminie wnió­sł sprzeciw (k. 5).

Pozwany J. S. (1) wniósł w dniu 22 maja 2015 r. (data oddania przesyłki w pla­cówce pocz­to­wej operatora pocztowego o­bowiązanego do świadczenia usług powszechnych) sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w e­lek­tronicznym postępowaniu upominawczym, którego odpis zo­sta­ł mu doręczo­ny w dniu 15 maja 2015 r. zaskarżając go w całości oraz wnosząc o oddalenie po­wództwa w całości i o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwane­go kosztów procesu w tym kosz­tów zastępstwa procesowego według norm przepi­sanych.

W pierwszej kolejności J. S. (1) podniósł zarzut przedawnienia. Na wstępie uzasadnienia sprzeciwu od nakazu zapłaty pozwany zaprze­czył wszystkim twierdzeniom i zarzutom strony przeciwnej wyraźnie nieprzy­znanym w treści sprzeciwu oraz w dalszych pismach procesowych. Na uzasadnienie sprzeciwu pozwany podał, że roszczenie strony powo­dowej o zapłatę z tytułu umowy sprzedaży towarów uległo przedawnieniu zgod­nie z art. 554. k.c. J. S. (1) wskazał, że dokumenty w postaci faktur VAT, na pod­stawie których strona powodowa dochodziła swoich roszczeń, świadczyły o tym, że ewentualne należności powstały w 2012 r., w związku z czym dwu­letni ter­min przedawnienia dla roszczeń z tytułu sprzedaży dokonanej w zakre­sie dzia­łalności przedsiębiorstwa sprzedawcy oraz rzekomego terminu wyma­galno­ści wskazanego na dzień 30 stycznia 2013 r. upłynął dnia 30 stycznia 2015 r.

Strona powodowa wniosła pozew 20 kwietnia 2015 r., tj. po upływie 2 lat od daty wymagalności wymienionych zobowiązań. Powołując się na poglądy zaprezentowane przez doktrynę jak i w o­rzecz­nictwie sądów powszechnych pozwany stwierdził, że dwuletniemu terminowi prze­dawnienia ulegały roszczenia przysługujące sprzedawcom wymienionym w art. 554. k.c. Niewątpliwie strona powodowa zawierając umowę sprzedaży to­warów działała w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, przez co znajdował zastosowanie 2 – letni termin przedawnienia.

J. S. (1) wskazując na stanowisko wyrażone w judykaturze Sądu Najwyższego podniósł, że co prawda trzyletni termin przedawnienia znajdował zastosowanie do roszczenia o zapłatę odsetek od kwoty stanowiącej cenę sprze­daży, jednakże roszczenie o odsetki za opóźnienie przedawniało się naj­później z chwilą przedawnienia roszczenia głównego. W końcowej części uzasadnienia pozwany zarzucił również, w okresie biegu przedawnienia w żaden sposób nie uznał dochodzonego roszczenia (k. 6 verte – 7 verte). Postano­wieniem z dnia 01 czerwca 2015 r.

Sąd Rejonowy Lublin – Za­chód w Lublinie przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tar­nowie (k. 9). W uzasadnieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty wniesionego stosownie do wymogów postępowania uproszczonego w następstwie przekazania sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tarnowie Wydziałowi V Gospodarcze­mu pozwany wskazał, że zaskarżył nakaz zapłaty w całości, podtrzymał zarzut przedawnienia roszczenia strony powodowej, braku legitymacji strony powodo­wej oraz braku istnienia zobowiązania a także zażądał zasądzenia od strony powodowej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w podwójnej wysokości, tj. za postępowanie upomi­nawcze oraz postępowanie wywołane na skutek prawidłowo złożonego sprze­ciwu.

W uzasadnieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty pozwany po­wołał te same argumenty, które przytoczył w uzasadnieniu sprzeciwu wniesionego od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upo­mi­nawczym. Dodatkowo stwierdził również, że nie zaakceptował załączonych do pozwu faktur VAT wska­zu­jąc na brak podpisów na fakturach VAT (k. 36 – 37 verte). Bezsporne było, że J. S. (1) z ceny sprzedaży w kwocie 7.250,94 zł objętej fakturą VAT numer (...) zapłacił jej część. Poza sporem było, że z ceny sprzedaży objętej tą fakturą VAT do zapłaty pozostała kwota 47,09 zł.

II Sąd Rejonowy w Tarnowie ustalił następujący stan faktyczny: (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandyto­wa prowadziła działalność gospodarczą w zakresie m. in. handlu hurtowego i han­dlu detalicznego. Dowód: wydruk informacji z dnia 25 sierpnia 2015 r. odpowiadającej odpisowi aktualnemu z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Są­dowego – k. 18 – 21. W dniu 31 grudnia 2012 r. (...) spółka z ograniczoną odpowie­dzialnością spółka komandytowa działająca poprzednio pod firmą (...) spółka z ograniczoną odpowie­dzialnością spółka komandytowo – akcyjna za­warła z J.

S. (1) szereg umów sprzedaży materiałów budowlanych. Dowód: odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 22 – 23; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 24; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 25; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 26 – 27; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k.

28. W związku z zawarciem umów sprzedaży (...) spółka z ograni­czoną odpowiedzialnością spółka komandytowa wystawiła fakturę VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 7.250,94 zł. Dowód: odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 22 – 23. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandy­towa wystawiła także fakturę VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 3.846,15 zł. Dowód: odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 24. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa wystawiła ponadto fakturę VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 2.327,10 zł.

Dowód: odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 25. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandy­towa wystawiła J. S. (1) kolejną fakturę VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 4.912,89 zł. Dowód: odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 26 – 27. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandy­towa jako sprzedawca wystawiła ponadto fakturę VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 55,08 zł. Dowód: odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r.

– k.

28. Terminy zapłaty cen sprzedaży ustalone zostały w przypadku każdej z u­mów sprzedaży na dzień 30 stycznia 2013 r. Dowód: odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 22 – 23; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 24; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 25; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 26 – 27; odpis faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. – k. 28. (...) spółka z o­graniczoną odpowiedzialnością spółka koman­dy­towa działając jeszcze jako (...) spółka z o­graniczoną odpowiedzialno­ścią spółka koman­dy­towo – akcyjna wezwała w piśmie z dnia 21 sierpnia 2013 r.

J. S. (1) do zapłaty łącznie kwoty 22.688,31 zł wynikającej z faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r., z faktury VAT numer (...) z dnia 31 grud­nia 2012 r., z faktury VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r., z fak­tury VAT numer (...)z dnia 31 grud­nia 2012 r., z faktury VAT nu­mer (...)z dnia 31 grudnia 2012 r. Dowód: odpis pisemnego wezwania do zapłaty z dnia 21 sierpnia 2013 r. – k.

29. Bezsporne było, że z kwoty 7.250,94 zł objętej fakturą VAT numer (...) do zapłaty pozostała kwota 47,09 zł (k. 3 – 4 verte). W pozostałej części J. S. (1) zapłacił cenę sprzedaży wska­zaną na tej fakturze VAT (k. 3 – 4 verte). Powyższy stan faktyczny sprawy sąd uznał w znikomej części za bez­sporny na podstawie art. 230. k.p.c. Otóż bezsporne było to, że J. S. (1) z ceny sprzedaży w kwocie 7.250,94 zł objętej fakturą VAT numer (...) zapłacił jej część. Poza sporem było, że z ceny sprzedaży objętej tą fakturą VAT do zapłaty pozostała kwota 47,09 zł.

Fakty te przytoczone przez stronę powodową w pozwie nie docze­kały się z drugiej strony wyraź­nego za­przeczenia czy też po­twierdzenia. Skoro zatem stro­na prze­ciwna nie wypo­wie­działa się co do przytoczonych okoliczności, a nadto zgłosiła zarzut przedawnienia fakty te sąd, mając na uwadze wy­niki ca­łej rozprawy, mógł uznać za przyznane a w konse­kwen­cji za rzeczywi­ście zaist­niałe. Należało w tym miejscu również zwrócić uwagę, że możliwości zastoso­wania w niniejszej sprawie instytucji unormowanej art. 230. k.p.c. nie wyłączało zawarte we wstępie sprzeciwu od nakazu zapłaty ogólnikowe oświadczenie po­zwanego, iż „przeczy wszystkim twierdzeniom i zarzutom strony przeciwnej wy­raźnie nie­przyznanym w treści niniejszego sprzeciwu oraz dalszych pismach proceso­wych”.

Jak bo­wiem wskazał Sąd Najwyższy nie można odpowiadając na pozew twierdzić, że nie zgadzając się z pozwem „przeczy się wszystkim faktom powo­łanym przez powoda, poza tymi, które wyraźnie się przyzna” – fakty i dowody związane z konkretnymi okolicznościami, z którymi się pozwany nie zgadza po­wi­nien on wskazać, jeśli ma to służyć obronie jego racji; powinien się on usto­sunkować do twierdzeń strony powodowej ( vide: wyrok Sądu Najwyż­sze­go z dnia 09 lipca 2008 r., sygn. akt III CSK 341/08, nie publ., LEX nr 584753).

Rekonstrukcji stanu faktycznego sąd dokonał na podstawie od­pisów do­kumentów zgromadzonych w toku postę­powania dowodo­wego. Sąd nie dopa­trzył się uchy­bień w ich treści oraz formie. Odpisy dokumentów prywatnych sąd uznał w ca­łości za autentyczne i wiarygodne. Żadna ze stron ich nie kwe­stionowała, tak pod względem po­prawności formal­nej jak i material­nej. Nie u­jaw­niły się też ja­kie­kolwiek okolicz­ności podważa­ją­ce moc dowo­dową odpisów tych do­ku­mentów, które należało­by brać pod uwagę z u­rzę­du.

Do­mnie­mania, z któ­rych korzystają do­ku­menty urzę­dowe jak i prywatne [auten­tyczno­ś­ci i zło­żenia zawartego w nim o­świad­czenia przez o­sobę, która podpi­sała doku­ment prywatny ( vide: T. Ereciń­ski, „Ko­deks postę­powania cywil­nego. Komen­tarz. Część pierwsza. Postępowa­nie rozpoznaw­cze. Część druga. Po­stępowa­nie zabezpieczające. Tom 1”, wyda­nie 2, Wy­dawnictwo Prawnicze Lexi­sNexis, War­szawa 2007 r., pod red. T. Ere­ciń­skie­go, s. 576, teza 11 do art. 245, s. 590, teza 1 do art. 253)], pozostały nie­wzruszone.

Dokumenty prywatne stanowiły do­wód te­go, że o­soby, które je pod­pi­sały, zło­ży­ły oświad­czenia za­warte w doku­men­tach (art. 245. k.p.c. w zw. z art. 233. § 1. k.p.c.). Sąd postanowił oddalić wniosek J. S. (1) o dopuszczenie do­wodu z wydruku z CEiIDG, jako że ani strona powodowa przy wniesieniu pozwu ani pozwany przy wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty jak i w ciągu całego po­stępowania do czasu zamknięcia roz­prawy takiego wydruku nie przedstawili. Brak było zatem jakichkolwiek możliwości dopuszcze­nia i co najważniejsze przeprowadzenia dowodu z wydruku z CEiIDG.

Sąd nie dysponował fizycznie do czasu zamknięcia rozprawy i wydania wyroku wydrukiem ze strony interne­towej CEiIDG, który co prawda został wskazany w sprzeciwie od nakazu zapła­ty jako środek dowodowy ale nie zosta­ł na czas do akt złożony. Sąd postanowił pominąć dowód z przesłuchania przedstawiciela strony powodowej i z przesłuchania pozwanego, gdyż zgło­szone pozostałe środki do­wodowe pozwoliły wyjaśnić fakty istotne dla rozstrzy­gnięcia sprawy (art. 299. k.p.c. w zw. z art. 227. k.p.c.). III

Sąd Rejonowy w Tarnowie zważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu. Strona powodowa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialno­ścią spółka komandytowa z siedzibą w P. wystąpiła z żąda­niem zasądzenia od pozwanego J. S. (1) w sumie kwoty 11.188,31 (słownie: jedenaście tysięcy sto osiemdziesiąt osiem złotych trzy­dzieści jeden groszy) zł na podsta­wie art. 535. § 1. k.c. oraz art. 471. k.c., art. 476. k.c. i art. 477. § 1. k.c. wraz z ustawowymi odsetkami li­czony­mi od łącznej kwoty 11.188,31 zł od dnia 31 stycznia 2013 r. do dnia za­płaty na podstawie art. 481.

§ 1. i § 2. zd. I. k.c. oraz art. 359. § 1. i § 2. k.c. Zgodnie z art. 535. § 1. k.c. przez umowę sprzedaży sprzedawca zobo­wiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a ku­pujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. Stosownie do brzmienia art. 471. k.c. dłużnik obowiązany jest do napra­wienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowią­zania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem o­ko­liczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Po myśli art. 476. k.c. dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świad­czenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Nie dotyczy to wy­padku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczno­ści, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Stosownie do treści art. 477. § 1. k.c. w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać, niezależnie od wykonania zobowiązania, naprawienia szkody wy­nikłej ze zwłoki. Odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czyn­ności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego wła­ści­we­go organu (art. 359.

§ 1. k.c.). Jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny spo­sób o­kreślona, należą się od­setki ustawowe (art. 359. § 2. k.c.). Po myśli art. 481. § 1. k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świad­czenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, cho­ciażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przepis ów wskazywał, iż obowiązek zapłaty odsetek związany został się z samym faktem opóźnienia i dla jego powstania nie jest wymagane wystąpie­nie jakichkolwiek innych przesłanek ( vide:

J. Dąbrowa, „System Prawa Cywilne­go. Prawo zobowiązań – część ogólna”, pod red. Z. Radwańskiego, Os­solineum 1981, s. 811). Stan opóźnienia powstaje zaś wówczas, gdy dłużnik nie spełnia w terminie świadczenia pieniężnego. Jeżeli stopa odse­tek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się od­setki ustawowe (art. 481. § 2. zd. I. k.p.c.). Norma art. 535. § 1. k.c. zawiera regulację statu­ują­cą umowę sprzedaży, o­kre­śla elementy przedmiotowo istotne ( essentialia negotii) umowy sprzedaży o­raz zasadnicze obo­wiązki stron umowy sprzedaży.

Stosownie do brzmienia tego przepisu umowa sprzedaży pozostaje umową konsensualną, tj. dochodzi do skutku w wyniku o­sią­gnięcia porozumienia przez kontrahentów, jest umową dwustronnie zobo­wią­zu­jącą, odpłatną oraz wzajemną, gdyż świadczenie jednej strony umowy sprze­daży ma stanowić ekwiwalent świadczenia drugiej strony. Podstawowymi obowiązkami sprzedawcy wynikającymi z u­mowy sprze­daży jest przeniesienie przez sprzedawcę na kupującego własności sprzeda­wanej rzeczy i jej wydanie kupującemu natomiast na kupującym ciąży obowią­zek odebrania sprzedanej rzeczy i zapłaty umówionej ceny.

Obowiązki te statu­owane zostały w przepisie art. 535. § 1. k.c. W niniejszej sprawie pozwany J. S. (1) zakwestio­nował fakt po­wstania i istnienia zobowiązania oraz należnego stronie powodowej świadcze­nia objętego żądaniem pozwu. Podniósł jednak również zarzut przedawnienia. Na podstawie poczynionych ustaleń faktycznych należało stwierdzić, że po­mię­dzy (...) spółka z ograni­czoną odpowiedzialnością spółką koman­dytową a J. S. (1) do­szło do zawar­cia kilku umów zawierających elementy przedmioto­wo istotne właściwe dla umowy sprze­da­ży, w wy­niku której (...) spółka z ograni­czoną odpowiedzialnością spółka komandytowa zo­bowiązała się sprzedać J.

S. (1) mate­riały budowlane zaś J. S. (1) zobowiązał się do zapłaty ceny sprzedaży. W wyniku zawartych umów strona powo­dowa w całości wykonała swe o­b­o­wiązki, tj. przeniosła na kupującego własność sprzedanych rzeczy i wy­dała mu rzeczy, czego nie można powiedzieć o pozwanym. Umowy obligowały po­zwanego do zapłaty ceny i odebrania sprzeda­nych rzeczy, J. S. (1) do dnia zamknięcia rozprawy i wydania wyro­ku jed­nak nie uczynił zadość w spo­sób nale­żyty swe­mu pod­stawowe­mu obowiązko­wi. O ile bowiem sprzedawca wy­wiązał się ze swych obowiązków w całości, to kupujący jedynie czę­ściowo zrealizował ciążą­cy na nim obo­wiązek, tj. nie za­płacił części ceny za przed­mio­ty, które zo­stały mu sprzedane i wydane.

Czę­ściowo zatem J. S. (1) zo­bo­wiązania swe­go należycie nie wyko­nał, gdyż w chwili wniesienia pozwu i na chwilę zamknięcia rozprawy w dalszym ciągu nie spełnił swego świad­cze­nia w kwocie 11.188,31 zł. Nie spełniając części świad­czenia w postaci zapłaty ceny za sprzedane i wydane rzeczy pozwany J. S. (1) sprzenie­wierzył się nie tylko obowiąz­kowi kupujące­go sformułowa­nemu w art. 535. § 1. k.c., tj. po­legające­mu na zapłacie umó­wionej ceny ale i zasa­dzie leżącej u pod­walin prawa zo­bo­wiązań, zgodnie z któ­rą pacta sunt servanda.

Skoro bowiem J. S. (1) zdecydował się za­wrzeć umowy, w ramach których kupował konkretne rzeczy – mate­riały budow­lane – a rezultat umowy został osiągnięty, tj. umówione rzeczy zo­stały mu wyda­ne, to obowiązany był również do spełnienia swego wzajem­nego świadczenia pole­ga­ją­ce­go na zapłacie sprzedawcy umówio­nej ceny w termi­nach wynikających z faktur VAT. Inne roz­wiązanie w po­staci braku speł­nienia świadczenia z ty­tułu zawartych przez po­zwanego umów sprzedaży do­prowadzi­łoby do zdestabili­zo­wa­nia pewności ob­rotu.

Usankcjonowanie takiego stanu rze­czy spowodowało­by trudne do przyjęcia konsekwencje. Brak przy tym do­wodu, aby strona powo­dowa za­mierzała zwol­nić J. S. (1) z długu bądź też zgodziła się na przesunięcie terminu płatności zapłaty choćby części ceny, skoro nie tylko wzywała go do zapłaty, ale wskazywała rów­nież wy­sokość jego zobowiązania, ostatecznie zaś wystąpiła ze stosownym po­wódz­twem. O tym natomiast, że występujący z po­zwem podmiot legitymowany był do docho­dze­nia zapłaty ceny za sprzedaż umówionych rzeczy, przeko­nywała treść art. 535.

§ 1. k.c. J. S. (1) nie uczy­ni­ł przy tym użytku z żadnego z upraw­nień z ty­tułu umowy sprzedaży, z któ­rych skorzystanie pozwoliłyby uz­nać, że nie po­padł w zwłokę ze spełnie­niem swego świadczenia. W szczegól­ności nie pod­niósł żadnych za­istniałych w rze­czywistości zarzutów względem u­praw­nie­nia sprzedaw­cy, które u­za­sadnić mo­głyby powstrzymanie się przez ku­pującego z za­płatą ceny czy też zapła­tę ceny z u­chybieniem umownego termi­nu. Zważywszy przy tym na zaoferowane przez strony i przeprowadzone do­wody nale­ża­ło przy tym stwierdzić, iż okoliczności uzasadniających w jaki­kol­wiek sposób uchybienie terminowi zapłaty z tytułu zawartych umów sprzeda­ży czy też braku po jego stronie istnienia zobowiązania z tytułu umów sprzedaży a tym samym braku legitymacji czynnej po stronie powodowej pozwany nie wy­kazał, zaś „reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być rozumiana w ten sposób, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, spoczywa on na stro­nie powo­do­wej.

Jeżeli strona powodowa udowod­niła fakty przemawiające za za­sadno­ścią powództwa, to na stronie pozwanej spoczywa ciężar udowodnie­nia eks­cepcji i faktów uzasad­nia­ją­cych jej zdaniem oddalenie powództwa” (tak Sąd Najwyż­szy w wyro­ku z dnia 20 kwietnia 1982 r., sygn. akt I CR 79/82, nie publ., LEX nr 8416). Jeżeli zatem (...) spółka z ograniczoną odpowie­dzialno­ścią spółka komandytowa przedstawiła środki dowodowe w postaci odpi­sów doku­men­tów prywatnych, któ­rych treść uzasad­niała roszczenie, to J.

S. (1)powinien przy­najm­niej podważyć prawdzi­wość wniosków wynikają­cych z odpisów tych dokumentów przedstawionych w toku postępowa­nia przez stro­nę powodową, co spowo­dowałoby, iż ciężar dowodu znów spocząłby na stro­nie powodowej zgodnie z tre­ścią art.

6. k.c. Przytoczony wyżej in extenso przepis art. 471. k.c. normuje zasadę odpo­wiedzialności dłużnika z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zo­bowiązania zwanej odpowiedzialnością kontraktową. Odpowiedzialność sta­tuowa­na art. 471. k.c. uzależniona została od zaistnienia kumulatywnie kilku przesła­nek a mianowicie niewykonania zobowiązania bądź też nienależytego wykona­nia zobowiązania, szkody powstałej w wyniku niewykonania bądź też nie­nale­żytego wykonania zobowiązania, związku przyczynowego pomiędzy nie­wykona­niem bądź też nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą oraz winy dłużnika.

Ciężar udowodnienia zaistnienia trzech spośród czterech przesłanek odpo­wiedzialności powszechnie zwanej kontraktową spoczywa na wierzycielu. Na­wet jednak ich udowodnienie nie gwarantuje definitywnego przypisania od­powiedzialności dłużnika z tego tytułu. Po stronie dłużnika bowiem zgodnie z brzmieniem części końcowej art. 471. k.c. ( verba legis art. 471. in fine k.c.: „…chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem oko­licz­ności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”) istnieje możliwość egzo­neracji, tj. wykazania, że nie ponosi on odpowiedzialności za niewykonanie bądź też nienależyte wykonanie zobowiązania w szczególności poprzez przed­stawienie o­ko­liczności, z których wynikać będzie, że niewykonanie bądź też nienależyte wy­konanie zobowiązania było następstwem sytuacji, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

Fakt braku zapłaty przez J. S. (1) (...) spółka z ograni­czoną odpowiedzialnością spółce komandytowej środ­ków pie­nięż­nych w wyso­kości odpo­wiadającej całej cenie z ty­tułu sprzeda­ży rzeczy do­prowa­dził do kon­kluzji, że kupujący popadł względem sprzedawcy w zwłokę w wykonaniu zobo­wiązania z u­mowy sprzedaży za­wartej z (...) spółka z ograniczoną od­po­wiedzialnością spółką komandytową. Wniosek taki naka­zywało przy­jąć brzmie­nie art. 471. k.c. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa nie otrzyma­ła środ­ków pie­niężnych od J.

S. (1) w ta­kiej wy­sokości, w jakiej łącznie zostały ustalone ceny w umowach sprze­daży. Jeśli za­tem po­mimo ist­nienia umowy sprzedaży i obo­wiązku kupującego za­płaty u­mó­wionej ceny, kupujący takiej ceny nie płaci w odpowiedniej kwocie i termi­nie, to jako dłużnik sprzedawcy z tego tytułu popa­da co najmniej w opóź­nienie i po­woduje po­wstanie szkody w mieniu sprzedawcy, którego majątek nie powięk­sza się na skutek braku fizycznego uzy­skania środków pieniężnych w od­po­wiedniej wyso­kości. Nie­należytym wykonaniem zobowią­zania pozosta­wał za­tem sam stan zwłoki J.

S. (1) w wyko­naniu zo­bowią­zania z za­wartej umowy sprzedaży sprowadzającego się do zapłaty w cało­ści ceny. Dłuż­nik zaś do­pusz­cza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w ter­minie, a je­żeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia nie­zwłocznie po we­zwaniu przez wie­rzyciela, przy czym nie doty­czy to wypadku, gdy opóźnienie w speł­nieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik od­po­wie­dzialności nie ponosi (art. 476. k.c.). Oko­liczność ta zaś oznaczała, że dłuż­nik nie wykonał zobowią­zania w tej części z przyczyn leżą­cych po jego stronie, zaś wniosek taki nakazywała przyjąć treść art. 471. k.c. w zw. z art. 476. k.c. Do­mniemania prawne statuowane po­woła­nymi przepisami art. 471. k.c. i art. 476. k.c. obcią­żały dłużnika oraz nakazywały przyjąć, że nie dotrzy­mując ter­minu zapłaty pozo­stawał w zwło­ce nie zaś w opóźnieniu.

Zważywszy na ustalony stan faktyczny i powyższe rozważania a także brzmienie art. 477. § 1. k.c. w zw. z art. 535. § 1. k.c. pozostawało stwierdzić, że stosownie do treści art. 477. § 1. k.c. (...) spółka z ograniczoną od­powiedzialnością spółka komandytowa mogła zasadnie doma­gać się względem J. S. (1) wykonania zobowiązania z u­mowy sprzeda­ży. Uprawnienie (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z ty­tułu nienależytego wy­konania zo­bowiązania przez kupującego sprowa­dzało się zatem do możliwo­ści żądania wykonania przez J.

S. (1) umowy sprze­daży poprzez za­płatę pozostałej części nieuiszczonej dotychczas ceny jak i do możliwości żądania naprawienia szkody z tytułu zwłoki poprzez zapłatę odsetek ustawo­wych. Pozwany J. S. (1) podniósł jednak zarzut przedawnienia, który za­sługiwał na uwzględnienie. W myśl art. 117. § 1. k.c. z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewi­dzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Zgodnie z treścią art. 117. § 2. k.c. po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspo­kojenia.

Podniesienie zarzutu przedawnienia związane jest zawsze z istnieniem roszczenia a brak roszczenia powoduje bezprzedmiotowość takiego zarzutu. W związku z tym stwierdzić należało, że J. S. (1) podnosząc taki zarzut w toku procesu, potwierdził istnienie roszczenia dochodzonego przez stronę po­wodową, zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Podniesienie tego za­rzutu uznać należało więc za tzw. „niewłaściwe uznanie długu”. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej termin przedawnienia wy­nosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata (art. 118 k.c.).

Inny niż określony w tymże artykule termin przedawnienia wynikał m. in. z przepisu szczególnego, którym pozostawał art. 554. k.c. Zgodnie z tym przepi­sem roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przed­siębior­stwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz rosz­czenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rol­nych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch. Jedynie zatem w przypadku gdyby nie było odrębnej regulacji tego za­gadnienia, stosować należałoby normę prawną (co do długości terminów) wyra­żoną w artykule 118. k.c. Przy czym aby zastosować właściwy termin przedaw­nienia, konieczne jest określenie rodzaju umowy, jaka łączyła strony postępo­wania.

W rozważaniach wyżej zaprezentowanych a opartych na ustaleniach fak­tycznych oraz częściowo bezspornym stanie faktycznym sąd przesądził, że strony wiązały umowy sprze­daży (strona powodowa sprzedawała bowiem po­zwanemu jako kupującemu materiały budowalne). Takie zakwalifikowanie umo­wy miało wpływ dla określenia terminu przedawnienia, bowiem, jak już wyżej wskazano, w zakresie umowy sprzedaży przewidziane zostały krótsze terminy dla roszczeń z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie przedsiębiorstwa sprze­daw­cy, roszczeń rzemieślnika z ty­tułu sprzedaży dokonanej w zakresie pro­wa­dzonego przez niego przedsię­biorstwa oraz roszczeń prowadzącego gospodar­stwo rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych, które ulegają prze­daw­nie­niu z upływem dwóch lat.

Skrócony do 2 lat okres przedawnienia odnosił się do roszczenia z tytułu sprze­daży dokonywanej przez profesjonalistę czyli przez prowadzącego przedsię­biorstwo w zakresie jego działalności. Ten skrócony ter­min przedawnienia rosz­czeń gospodarczych podyktowany został specyfiką, za­wodowym charakterem tej działalności oraz wymaganiami obrotu gospodar­cze­go. Roszczenia te, z u­wagi na dynamikę oraz pewność obrotu, musiały zo­stać ob­jęte sankcją prze­daw­nienia stosunkowo szybko następującego. Początek biegu przedawnienia podlega regułom ogólnym, przewidzia­nym w art. 120. k.c., zgodnie z którym bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.

Datę wymagalności roszczenia z tytułu umowy sprzedaży określa się z kolei zgodnie z zasadami dotyczącymi spełniania świadczeń wzajemnych, w przypadku których panuje reguła jedno­czesności spełniania tych świadczeń. Ulega ona jednak wyłączeniu w każdym przypadku, gdy z mocy przepisu szczególnego, orzeczenia sądu lub woli stron, termin ten został określony odrębnie. Problematyka wymagalności roszczenia sprzedawcy o zapłatę ceny za towar była szeroko dyskutowana w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który uz­nał, że roszczenie o zapłatę ceny staje się wymagalne z chwilą spełnienia przez sprzedawcę świadczenia niepieniężnego, chyba, że strony oznaczyły w umowie sprzedaży inny termin jej uiszczenia ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 02 września 1993 r, sygn. akt II CRN 84/93, publ.

OSNC 1994/7 – 8, poz. 158). W judykaturze Sądu Najwyższego wskazano również, że przy braku danych za dzień wezwania do zapłaty należy przyjmować dzień otrzymania faktury doty­czącej należności, przy czym spełnienie świadczenia niezwłocznie oznacza, że powinno nastąpić w terminie 14 dni od wezwania ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1991 r., sygn. akt II CR 623/90, nie publ. LEX numer 9056). W niniejszej sprawie, strony uzgodniły, iż zapłata należności za towar nastąpi w terminach płatności określonych na fakturach VAT numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r., numer (...)z dnia 31 grudnia 2012 r., numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r., numer (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. i numer (...)z dnia 31 grudnia 2012 r.

Z przedłożonych do akt sprawy odpisów faktur wynikało, iż termin płatności cen sprzedaży został ustalony w przypadku kwot objętych każdą z nich na dzień 30 stycznia 2013 r. W tym stanie rzeczy należało przyjąć, iż roszczenia z umów sprzedaży stało się wymagalne co do sprzedaży stwierdzonych każdą z powołanych wyżej faktur VAT dnia 30 stycznia 2013 r., a co za tym idzie dwuletni termin przedaw­nienia upływał w przy­padku sprzedaży stwierdzonych każdą z tych faktur VAT z końcem dnia 30 stycznia 2015 r. W związku z tym w dacie wniesienia pozwu przeciwko J.

S. (1), tj. w dniu 20 kwietnia 2015 r. roszczenie (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej było już przedawnione. Wniosek taki był jednoznaczny w świetle brzmienia art. 554. k.c. zwłaszcza w kontekście twierdzeń uzasadnienia pozwu, z których wynikało, że to w ramach współpracy gospodarczej strona powodowa dostarczała pozwane­mu towary a także w świetle brzemienia wydruku informacji z rejestru przedsię­bior­ców KRS, zgodnie z którym (...) spółka z ograniczoną odpowiedzial­no­ścią spółka komandytowa prowadziła działalność gospodarczą w zakresie handlu hurtowego i detalicznego jak i wreszcie w świetle treści faktur odpisów VAT, w których wyliczono i wska­zano rodzaj materiałów, jakie zostały sprzeda­ne przez stronę powodową po­zwanemu.

Co więcej w takiej sytuacji, tzn. gdy roszczenie główne uległo przedaw­nieniu to i roszczenie dotyczące należności ubocznych a zatem o zapłatę od­setek od kwot, których pozwany nie zapłacił tytułem cen sprzedaży, przedaw­niło się w tym samym dniu czyli z upływem dnia 30 stycznia 2015 r. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy „roszczenie o odsetki za opóźnienie nie może zatem się przedawnić później niż roszczenie główne – chyba że przed upływem ter­mi­nu przedawnienia roszczenia głównego nastąpiło przerwanie biegu terminu prze­dawnienia roszczenia o odsetki za opóźnienie lub wygaśnięcie roszczenia głów­ne­go” (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. akt I CNP 22/11, publ.

OSNC 2013 r., ZD B, poz. 29; vide: uchwała Są­du Najwyższego z dnia 17 czerwca 2003 r., sygn. akt III CZP 37/03, publ., OSNC 2004/5/70; uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 stycz­nia 2005 r., sygn. akt III CZP 42/04, publ. OSNC 2005 r., nr 9, poz. 149). Nie zasługiwały przy tym na uwzględnienie twierdzenia strony powodo­wej, iż zarzut przedawnienia był całkowicie pozbawiony znaczenia z tego względu, że pozwany nie złożył oświadczenia obejmującego zarzut przedaw­nienia roszczeń bezpośrednio stronie powodowej a jedynie jej pełnomocnikowi w treści sprzeciwu od nakazu zapłaty.

Zgodnie z treścią art. 117. § 2. zd. I. k.c. po upływie terminu prze­dawnie­nia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego za­spokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Pozwany uczynił zadość treści tego przepisu. (...) spółka z ograniczoną odpowie­dzialnością spółka komandytowa wniosła pozew o zapłatę a pozwany wnosząc sprzeciw od nakazu zapłaty podniósł w jego treści zarzut stwierdzając, że rosz­cze­nie o za­płatę uległo przedawnieniu. Tym samym hipoteza i dyspozycja art. 117.

§ 2. zd. I. k.c. zostały spełnione. Pozwany złożył bowiem w sądzie i zawarł oświad­czenie woli w sprzeciwie od nakazu zapłaty a sam odpis sprzeciwu od nakazu zapłaty zo­stał w dniu 26 listopada 2015 r. doręczony na rozprawie peł­nomocni­kowi strony po­wodowej. Dopuszczalne przy tym było złożenie oświad­czenia woli w formie pisemnej obejmującej pismo procesowe skoro pismo pro­cesowe może być no­śnikiem zawierającym oświadczenie woli ( vide: wyrok Sądu Naj­wyższego z dnia 28 kwietnia 1967 r., sygn. akt I CR 563/66, publ.

OSNC 1967 r., nr 12, poz. 227; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1967 r., sygn. akt III CZP 113/66, publ., OSNCP 1967 r., nr 6, poz. 102; uchwała Sądu Naj­wyższego z dnia 11 września 1997 r., sygn. akt III CZP 39/97, publ., OSNC 1997 r., nr 12, poz. 191; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grud­nia 2011 r., sygn. akt V CSK 280/11, nie publ., LEX nr 1111046; uchwała Sądu Najwyższe­go z dnia 13 lipca 2011 r., sygn. akt III CZP 40/11, publ. OSNC 2012 r., nr 3, poz. 34). Sytuacja złożenia przez J. S. (1) oświadczenia o przedawnieniu roszczenia sprzedawcy w pełni zatem odpowiadała stanowisku wyrażonemu przez Sąd Najwyższy, zgodnie z którym „według znowelizowanego art. 117 § 2 k.c. sam upływ terminu przedawnienia nie wywołuje skutku przedawnienia, lecz po­woduje powstanie, po stronie tego przeciw komu przysługuje roszczenie, u­praw­nienie do uchylenia się od jego zaspokojenia.

Jest to prawo podmiotowe kształtujące dłużnika. Oświadczenie w tym przedmiocie ma charakter swoistej jednostronnej czynności prawo kształtującej. Ten przeciwko komu roszczenie przysługuje zachowuje więc – skoro jest to jego uprawnienie – pełną swobodę korzystania z przedawnienia chyba, że już uprzednio skutecznie, a więc po u­pły­wie terminu przedawnienia, zrzekł się tego zarzutu. Należy przyjąć, że do oświadczenia o uchyleniu się tego przeciwko komu przysługuje roszczenie od jego zaspokojenia stosuje się wszelkie zasady skła­dania oświadczeń woli.

Zgodnie z zawartą w Kodeksie cywilnym teorią dorę­czenia, dla przyjęcia, że oświadczenie woli zostało złożone innej osobie właści­wa jest chwila dojścia treści tego oświadczenia do wiadomości tej osoby. Ze względu na interes stron, bezpieczeństwo obrotu oraz ułatwienia dowodowe do­mnie­mywa się, że adresat zapoznał się z treścią oświadczenia woli, gdy do­szło do niego w taki sposób, że powzięcie o nim wiadomości stało się możliwe ( art. 61 k.c.). Na składającym oświadczenie woli spoczywa ciężar udowodnienia te­go faktu ( art. 6 k.c.).

Należy podzielić, wyrażany w ostatnim czasie powszechnie zarówno w li­te­raturze jak i w judykaturze (por. np. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 11 września 1997 r., III CZP 39/97, OSNC 1997, nr 12, poz. 191), pogląd o do­pusz­czalności kwalifikowania oświadczeń zawartych w pismach procesowych jako oświadczeń woli w znaczeniu materialnym. Wówczas występuje czynność złożona procesowa i materialna, która podlega ocenie na różnych płaszczy­znach, pierwsza na gruncie prawa procesowego a druga na podstawie prawa cy­wilnego.

Doręczanie oświadczeń woli zamieszczonych w pismach proceso­wych następuje z zachowaniem przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Ponieważ takie czynności przeznaczone są przede wszystkim dla sądu i doko­nuje się je głównie w celu wywołania skutków procesowych nie można uznać, że wniesienie pisma do sądu jest równoznaczne z dojściem zamieszczonego w nim oświadczenia woli do jego adresata w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią. W każdym więc wypadku gdy oświadczenie woli zostało złożone w piśmie procesowym rozważyć należy kiedy to oświadczenie doszło do adre­sa­ta w sposób określony w art. 61 k.c. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 sierp­nia 2004 r., sygn. akt V CK 38/04, nie publ., LEX nr 277325).

Doręczenie odpisu sprzeciwu od nakazu zapłaty pełnomocnikowi strony powodowej oznaczało przy tym, że w ramach procesu o zapłatę z tytułu cen sprzedaży strona powodowa powzięła wiedzę o złożeniu oświadczenia woli po­zwanego o uchyleniu się od obowiązku zaspokojenia wierzytelności (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z tytułu zapłaty cen sprzedaży, co było wystarczające do uwzględnienia skutku takiego o­świad­czenia polegającego na przekształceniu zobowiązania w postaci stosunku ma­terialnego w zobowiązanie naturalne.

Sprzeciw od nakazu zapłaty został bo­wiem sporządzony przez pełnomocnika pozwanego, który dysponował pełno­mocnic­twem procesowym. Nie ulegało przy tym wątpliwości, że „umowa o za­stępstwo strony przed sądem przez adwokata należy do umów o świadczenie u­sług, do których na mocy odesłania z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio prze­pi­sy o zleceniu, w zakresie nie uregulowanym normami dotyczącymi funk­cjonowania adwokatów. Ponadto w związku z taką umową stosuje się przepisy o pełno­mocnictwie procesowym, czyli przepisy art. 86-97 k.p.c. Wobec tego, by adwo­kat mógł wykonać umowę o zastępstwo strony przed sądem musi otrzy­mać od strony pełnomocnictwo.

Musi to być co najmniej pełnomocnictwo proce­sowe do prowadzenia sprawy ( art. 88 k.p.c.), które, zgodnie z art. 91 k.p.c. o­bejmuje w szczególności umocowanie do wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych” (tak Sąd Apelacyjny w Katowicach wyroku z dnia 19 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 32/10, nie publ., LEX nr 11203620). Z treści peł­nomocnictwa udzielonego przez pozwanego nie wynikało, by jego zakres został ograniczony. Należało zatem przyjąć, że wobec braku odmiennych zastrzeżeń zalecenie po­zwanemu zastępstwa procesowego obejmowało wszystkie łączące się ze sprawą czynności procesowe, w tym także zgłoszenie ewentualnego za­rzu­tu przedawnienia roszczenia.

Należało ponadto wziąć pod uwagę, że sprzeciw został wniesiony na etapie upominawczego postępowania elektronicznego i trudno nawet przypusz­czać, że do chwili doręczenia odpisu sprzeciwu na rozprawie w dniu 26 listo­pada 2015 r. pełnomocnikowi strony powodowej, (...) spółka z ograni­czoną odpowiedzialnością spółka komandytowa nie dowiedziała się o fakcie wniesienia sprzeciwu przez pozwanego oraz o podniesionym w treści sprzeciwu zarzucie przedawnienia. Trudna do wyobrażenia pozostaje sytuacja, aby peł­nomocnik strony nie poinformował reprezentowanej przez siebie strony o takim zdarzeniu jak podniesienie przez drugą stroną procesu zarzutu prowadzącego w skutkach do udaremnienia dochodzonego w procesie roszczenia.

Taki obo­wiązek wydaje się wręcz wynikać choćby z brzmienia art. 740. zd. I. k.c., którzy przecież znajdował zastosowanie do stosunku prawnego pomiędzy stroną a pełnomocnikiem stanowiącego podstawę udzielonego pełnomocnictwa proce­sowego. Co więcej podniesienie zarzutu przedawnienia roszczenia nie powodo­wało takiego samego skutku jak podniesienie zarzutu potrącenia wierzytelności dłużnika z wierzytelnością powoda. Efektem zarzutu przedawnienia roszczenia było bowiem przekształcenie zobowiązania materialnoprawnego w zobowiąza­nie naturalne zaś podniesienie zarzutu potrącenia pociągało za sobą skutek w po­staci wygaśnięcia wierzytelności, z którą potrącona została inna wierzytel­ność.

O ile zatem zarzut przedawnienia powodował przekształcenie zobowią­za­nia w takie, którego przymusowego wykonania wierzyciel nie mógł już do­cho­dzić, to oświadczenie o potrąceniu powodowało skutek bardziej doniosły bo pro­wa­dziło do całkowitego unicestwienia wierzytelności, w stosunku do której prze­ciwstawiona została wierzytelność przedstawiona do potrącenia. Z tego też wzglę­du a także zważywszy na brzmienie art. 117. § 2. k.c., który wymagał zło­żenia odpowiedniego oświadczenia o uchyleniu się od obowiązku zaspokojenia roszczenia uznać należało, że wystarczające pozostawało podniesienie tego za­rzutu przed sądem przez umocowanego pełnomocnika pozwanego w piśmie procesowym wobec pełnomocnika strony powodowej uprawnionego do repre­zentowania strony powodowej przed sądami w sprawie o zapłatę.

W konsekwencji powyższych ustaleń i rozważań, mając na uwadze, że roszczenia z tytułu umów sprzedaży uległy dwuletniemu przedawnieniu sto­sow­nie do treści art. 554. k.c. a w dniu 20 kwietnia 2015 r., tj. w dacie złożenia po­zwu upływ terminu przedawnienia już nastąpił, to roszczenie strony powodo­wej przeciwko J. S. (1) były przedaw­nione. Pozew wniesiony w dniu 20 kwietnia 2015 r. nie mógł zatem doprowa­dzić do przerwania biegu przedaw­nienia bo termin przedawnienia już wcześniej upłynął. Z uwagi na to, że sąd oddalił żądanie pozwu w całości zde­cydował – postę­pu­jąc w myśl dyrektywy odpowiedzialności za wynik postępo­wania – ob­cią­żyć stronę powodową kosztami postępo­wania wkła­dając na nią obo­wiązek ich poniesienia.

Na koszty procesu, które w sumie wyniosły 4.957,00 zł, składały się opłata od pozwu w kwocie 140,00 zł (k.

3) oraz wynagrodzenia profesjonalnych peł­nomocników stron określone we­dług stawki mi­ni­mal­nej obliczonej od warto­ści przedmiotu sprawy, tj. w kwotach po 2.400,00 zł a także koszty opłaty skar­bo­wej w kwocie 17,00 zł od odpisu dokumentu stwier­dzającego u­stanowienie zawodowego pełno­mocnika procesowego strony powodowej (k. 16 – 17). Powstania innych kosztów postępowania żadna ze stron nie wykazała i nie żądała ich zwrotu. Nie zaliczył sąd do kosztów procesu opłaty skarbowej od odpisu doku­mentu stwierdzającego ustanowienie zawodowego pełnomocnika pozwanego a dołączonego do sprzeciwu od nakazu zapłaty. Pozwany nie wykazał ponie­sienia takich kosztów, jako że do akt sprawy nie został złożony dowód zapłaty opłaty skarbowej, co winno nastąpić stosownie do brzmienia § 3. ust.

1. i ust.

2. rozpo­rządzenia Ministra Finansów z dnia 28 września 2007 r. w sprawie zapłaty opłaty skarbowej (Dz. U. nr 187, poz. 1330). Nie stwierdził przy tym sąd istnienia podstaw do zasądzenia na rzecz pozwanego wynagrodzenia zawodowe­go pełnomocnika w kwocie odpo­wiadają­cej dwukrotnej stawce minimalnej. W szczegól­ności za uwzględnieniem żądania pozwanego w tym zakresie nie przemawiały takie okoliczności jak niezbędny na­kład pracy pełnomocnika oraz czynności podjęte przez niego w sprawie, a także charakter sprawy i wkład pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyja­śnienia i rozstrzygnięcia.

Wyżej wskazane względy zdecydowały o tym, że orzeczono jak w senten­cji, uznając powództwo, na pod­stawie art. 535. § 1. k.c. oraz art. 477. § 1. k.c. i art. 476. k.c. w zw. z art. 471. k.c. oraz art. 554. k.c. w zw. z art. 117. k.c. i w zw. z art. 120. § 1. k.c. oraz przy zasto­so­waniu pozosta­łych powołanych w uzasadnie­niu przepisów za niezasadne w świetle podniesionego zarzutu prze­dawnienia. O kosztach orzeczono po myśli art. 98. § 1. i § 3. k.p.c. oraz art.

99. k.p.c. a także art. 108. § 1. k.p.c. oraz art. 109. § 1. k.p.c. jak i na podstawie art.

19. ust.

2. pkt 2) w zw. z art.

13. ust.

1. i art.

18. ust.

1. ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosz­tach sądowych w sprawach cywil­nych (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1025 z późn. zm.) oraz w oparciu o § 6. pkt 5) w zw. z § 2. ust.

1. i ust.

2. zd. I. roz­porządze­nia Mini­stra Spra­wiedliwości z dnia 28 wrze­śnia 2002 r. w sprawie opłat za czynno­ści rad­ców prawnych oraz pono­sze­nia przez Skarb Państwa kosztów po­mocy prawnej udzielonej przez radcę prawne­go ustano­wio­nego z u­rzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 490 z późn. zm.) jak i § 6. pkt 5) w zw. z § 2. ust.

1. i ust.

2. zd. I. roz­porządze­nia Mi­nistra Sprawie­dliwo­ści z dnia 28 wrze­śnia 2002 r. w spra­wie opłat za czynno­ści adwo­kackie oraz po­noszenia przez Skarb Pań­stwa kosztów nieo­płaconej po­mocy prawnej udzielo­nej z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 461 z późn. zm.) a także art.

1. ust.

1. pkt 2) ustawy z dnia 16 listo­pada 2006 r. o opłacie skarbo­wej (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r., poz. 783 z późn. zm.). SSR Michał Bień