Legislator Case Law & Legislation
XIII Ga 886/15 AI generated

XIII Ga 886/15 · Sąd powszechny

Case Number XIII Ga 886/15
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 lipca 2015 roku Sąd Rejonowy w Skierniewicach, w sprawie z powództwa (...) z siedzibą w W. przeciwko (...) z siedzibą w S., oddalił w całości powództwo o zapłatę. Powyższe orzeczenie w całości apelacją zaskarżyła strona powodowa, która zarzucając rozstrzygnięciu:

Legislator headnote

AI generated

art. 328 § 2 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 328 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 6 k.c, art. 385 k.p.c; XIII Ga 886/15 · Sąd powszechny: Apelacja strony powodowej podlegała oddaleniu jako bezzasadna. Odnosząc się w pierwszym rzędzie do zarzutów naruszenia prawa procesowego należy podkreślić, iż ich zasadność może zasługiwać na pozytywną ocenę jedynie w sytuacji wykazania przez skarżącego, iż konkretne naruszenie przepisów prawa procesowego miało wpływ na treść orzeczenia. W tym kontekście za bezzasadny należało uznać zarzut naruszeni art. 328 k.p.c. bowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało wszystkie elementy określone w tym przepisie, tym samym samo orzeczenie poddawało się ocenie Sądu II instancji.

Keywords

AI generated
art. 328 § 2 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c art. 328 k.p.c art. 233 k.p.c art. 6 k.c art. 385 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 328 § 2 k.p.c
W tym kontekście za bezzasadny należało uznać zarzut naruszeni art. 328 k.p.c.
art. 233 § 1 k.p.c
Za bezzasadny należało również uznać zarzut naruszenia przepisu art. 233 k.p.c.
art. 328 k.p.c
W tym kontekście za bezzasadny należało uznać zarzut naruszeni art. 328 k.p.c.
art. 233 k.p.c
Za bezzasadny należało również uznać zarzut naruszenia przepisu art. 233 k.p.c.
art. 6 k.c
W tym więc kontekście należało uznać za prawidłowe stanowisko sądu I instancji, z którego wynika, iż przy nie kwestionowanym prawie powódki do zgłoszenia żądania zapłaty przez pozwaną określonych należności obciążających ją z tytułu administrowania nieruchomości, powódka po myśli art. 6 k.c.
art. 385 k.p.c
Mając na uwadze powyższe apelację powódki należało uznać za bezzasadną co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 385 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygnatura akt XIII Ga 886/15

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 lipca 2015 roku Sąd Rejonowy w Skierniewicach, w sprawie z powództwa (...) z siedzibą w W. przeciwko (...) z siedzibą w S., oddalił w całości powództwo o zapłatę. Powyższe orzeczenie w całości apelacją zaskarżyła strona powodowa, która zarzucając rozstrzygnięciu:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.

a) art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903, z późn. zm.) poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że powódka nie ponosiła rzeczywistych kosztów utrzymania lokalu pozwanej podczas, gdy powódka jako członek (...) w S. oraz właściciel przedmiotowego lokalu użytkowego jest obowiązana do uiszczania kosztów zarządu nieruchomością wspólną;

b) art. 666 § 2, 676 i 681 k.c. oraz art. 6b i 6d ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 150) poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że pozwana samodzielnie ponosiła rzeczywiste koszty utrzymania lokalu użytkowego podczas, gdy pozwana jako najemca była obowiązana do wykonywania jedynie napraw bieżących i konserwacji, zaś pozostałe naprawy wykonywała na własne ryzyko;

1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wspływ na wynik sprawy, tj.:

a) art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niezawarcie w uzasadnieniu wyroku wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, tj. wskazania, że: pozwana nigdy nie kontaktowała się z powódką oraz żaden z jej pracowników nigdy nie stawił się osobiście u powódki celem zapoznania się z dokumentacją dotyczącą kosztów administrowania budynkiem; pozwana nie kwestionowała wysokości naliczonych kosztów, lecz albo uzależniła zapłatę od nadesłania jej dokumentacji dotyczącej kosztów administrowania budynkiem albo w ogóle podnosiła, że koszty te jej nie dotyczą; powódka dołączała do pisma z dnia 19 października 2011 r. uchwałę właścicieli lokali nr (...) z dnia 12 marca 2008 r. określającą ceny jednostkowe, w tym stanowiące podstawę do obliczenia zaliczki na koszty utrzymania nieruchomości wspólnej (1,10 zł/m2) i funduszu remontowego (1,90 zł/m2) oraz wskazywała pozwanej sposób kontaktu w przypadku pytań i wątpliwości odnośnie zadłużenia; powódka załączyła do pozwu pismo nr (...) z dnia 26 maja 2014 r., w którym wykazała wysokość należności przypadających od pozwanej a ujętych w wystawianych fakturach VAT załączając dokumenty wykazujące wysokość składników stanowiących podstawę wyliczenia należności pozwanej; powódka jako członek Wspólnoty Mieszkaniowej J. 1 w S. oraz właściciel lokalu użytkowego zajmowanego przez pozwaną uiszcza miesięczną zaliczkę na koszty utrzymania nieruchomości wspólnej (w wysokości 1,10 zł/m2) oraz ponosi koszty funduszu remontowego (w wysokości 1,90 zł/m2), tj. w tej samej wysokości, w jakiej obciąża pozwaną z tytułu ponoszenia rzeczywistych kosztów utrzymania budynku, pomimo, że wynikają one z zebranego w sprawie i niekwestionowanego materiału dowodowego;

b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkiem czego Sąd I instancji błędnie ustalił, że: powódka nie przedstawiła sposobu, w jaki wyliczyła rzeczywiste koszty administrowania i utrzymania budynku podczas, gdy wynikają one wprost z dołączonych do pozwu faktur oraz z brzmienia § 4 ust. 1 umowy z dnia 1 października 1992 r., tj. w przeliczeniu na m2; powódka nie wykazała wysokości roszczenia podczas, gdy z pism Zarządcy Wspólnoty Mieszkaniowej wynika, że cena jednostkowa stanowiąca podstawę obliczenia zaliczki na koszty utrzymania nieruchomości wspólnej wynosiła 1,10 zł/m, zaś na fundusz remontowy - 1,90 zł/m , zaś z rachunku ubezpieczenia/polisy Nr (...) wynika, że stawka miesięczna z tytułu ubezpieczenia lokalu wynosi 9,49 zł. netto za lokal; pozwanej przysługiwało prawo żądania nadesłania dokumentacji dotyczącej kosztów administrowania budynkiem podczas, gdy z treści umowy z dnia 1 października 1992 r. wynika wprost, że na powódce spoczywał jedynie obowiązek zapewnienia pozwanej wglądu do tej dokumentacji, z czego pozwana nie skorzystała; pozwanej przysługiwało prawo wstrzymania się z zapłatą należności wynikających z faktur podczas, gdy umowa z dnia 1 października 1992 r. takiego uprawnienia nie przewiduje; powódka nie ponosiła rzeczywistych kosztów utrzymania lokalu użytkowego pozwanej podczas, gdy z faktu przynależności powódki do (...) w S. jako właściciela lokalu użytkowego zajmowanego przez pozwaną wynika obowiązek ponoszenia kosztów zarządu nieruchomością wspólną, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i o uwzględnienie .powództwa poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 2610,08 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 grudnia 2013 r. do dnia zapłaty; zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi 1 instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej podlegała oddaleniu jako bezzasadna. Odnosząc się w pierwszym rzędzie do zarzutów naruszenia prawa procesowego należy podkreślić, iż ich zasadność może zasługiwać na pozytywną ocenę jedynie w sytuacji wykazania przez skarżącego, iż konkretne naruszenie przepisów prawa procesowego miało wpływ na treść orzeczenia. W tym kontekście za bezzasadny należało uznać zarzut naruszeni art. 328 k.p.c. bowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało wszystkie elementy określone w tym przepisie, tym samym samo orzeczenie poddawało się ocenie Sądu II instancji.

Podniesione w tym zakresie przez skarżącego zarzuty odnosiły się przede wszystkim do aspektu faktów i okoliczności faktycznych nie zaś uchybień procesowych, które mogłyby mieć wpływ na treść wyroku i wynik sprawy. Za bezzasadny należało również uznać zarzut naruszenia przepisu art. 233 k.p.c. Zgodnie z jego brzmieniem Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu.

Powołany przepis stanowi wyraz obowiązującej w procedurze cywilnej zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych środków dowodowych stanowi podstawowe zadanie sądu orzekającego, przy czym powinna być ona dokonana w sposób konkretny, w oparciu o cały zebrany w sprawie materiał dowodowy. W niektórych przypadkach ustawodawca "narzuca" określoną moc dowodową danego środka (np. art. 11, 246, 247 KPC). Przyjmuje się, że moc dowodowa oznacza siłę przekonania o istnieniu lub nieistnieniu weryfikowanego w postępowaniu dowodowym faktu, uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych.

Z kolei wiarygodność danego dowodu wynika z jego indywidualnych cech i obiektywnych okoliczności, za względu na które zasługuje on w ocenie sądu na wiarę lub nie (zob. J. Klich-Rump, Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia sądowego w procesie cywilnym, Warszawa 1977, s. 132 i n.). Swobodna ocena dowodów nie może być dowolna. Z tych względów przyjmuje się, że jej granice wyznaczane są przez kryteria: logiczne, ustawowe i ideologiczne (zob. wyr. SN z 12.2.2004 r., II UK 236/03, Legalis). Sąd ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków poprawnych logicznie.

Zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów nie opiera się na ilościowym porównaniu przedstawionych przez świadków i biegłych spostrzeżeń oraz wniosków, lecz na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym (wyr. SN z 20.3.1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 KPC, choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (wyr.

SN z 27.9.2002 r., IV CKN 1316/00, Legalis). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyr. SN z 27.9.2002 r., II CKN 817/00, Legalis; wyr. SN z 16.12.2005 r., III CK 314/05, OwSG 2006, Nr 10, poz. 110). Czynnik ustawowy ogranicza sąd w możliwości dokonania oceny jedynie tych dowodów, które zostały prawidłowo przeprowadzone, według reguł określonych przez ustawodawcę, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (post.

SN z 11.7.2002 r., IV CKN 1218/00, Legalis; wyr. SN z 9.3.2005 r., III CK 271/04, Legalis). Oznacza to, że przy ocenie mocy i wiarygodności dowodów sąd bierze pod rozwagę nie tylko "materiał dowodowy", ale także wyjaśnienia informacyjne stron, oświadczenia, zarzuty przez nie zgłaszane, zachowanie się stron podczas procesu przejawiające się np. w odmowie lub utrudnieniach w przeprowadzeniu dowodów, itp. (wyr. SN z 24.3.1999 r., I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, Nr 10, poz. 382). Za czynnik ideologiczny warunkujący granice swobodnej oceny dowodów uznaje się poziom świadomości prawnej sędziego, na którą składa się znajomość przepisów prawa, doktryny i orzecznictwa, jak ogólna kultura prawna oraz system pozaprawnych reguł i ocen społecznych (zob.

W. Siedlecki, Realizacja zasady swobodnej oceny dowodów w polskim procesie cywilnym, NP 1956, Nr 4). Sąd II instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu I instancji bez konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia (wyr. SN z 4.10.2007 r., V CSK 221/07, Legalis). Uprawnienie to w przypadku dowodów z zeznań świadków czy też z przesłuchania stron jest uzasadnione w szczególności wówczas, gdy dowody te mają jednoznaczną wymowę, a ocena sądu I instancji jest oczywiście błędna.

Same, nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd I instancji, nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd II instancji odmiennego stanowiska, o ile tylko ocena ta nie wykroczyła poza granice zakreślone w powołanym przepisie (wyr. SN z 21.10.2005 r., III CK 73/05, Legalis). W kontekście przedstawionych rozważań Sąd Okręgowy uznał ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego dokonaną przez Sąd I instancji za prawidłową, zgodną z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. W szczególności strona pozwana ograniczyła formułowanie i uzasadnienie przedmiotowego zarzutu jedynie do przedstawienia własnej interpretacji okoliczności wynikających z przeprowadzonych w sprawie dowodów, nie wykazała natomiast w ocenie dowodów przedstawionych przez Sąd I instancji nieprawidłowości, mogących mieć wpływ na uznanie zasadności apelacji w tej części.

Za niezasadne należało uznać również zarzuty odnoszące się do naruszeń prawa materialnego. Nie kwestionując bezwzględnego charakteru obowiązywania powołanych przez powódkę przepisów, w szczególności art. 15 ust. 1 ustawy o własności lokali, jak również wskazanych przepisów kodeksu cywilnego, podkreślić należy, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, podstawą dochodzenia należności od strony pozwanej, w szczególności w zakresie oznaczenia jej wysokości jest umowa łącząca strony zawarta w dniu 1 października 1992 roku, która określała obowiązek pozwanej do pokrywania rzeczywistych kosztów administrowania i utrzymania budynku proporcjonalnie do zajmowanej powierzchni i obowiązujących przepisów jak również ponieść koszty remontów w zakresie w jakim zostały one rzeczywiście poniesione przez Administratora nieruchomości.

Treść powołanego zapisu umowy, już z literalnego jego brzmienia pozwala wywieźć uzasadniony wniosek, iż obowiązek ponoszenia opłat w zakresie obciążającym stronę pozwaną, a więc przede wszystkim co do ich wysokości [nie zaś samej zasady wynikającej z obowiązków ustawowych określonych w powołanych przez skarżącego przepisach] istnieje wyłącznie w zakresie kosztów rzeczywistych, faktycznie poniesionych przez stronę powodową jako podmiot pełniący rolę administratora nieruchomości. Przy tak sformułowanym zapisie umowy, bez znaczenia pozostają uchwały podejmowane w zakresie ustalenia wysokości zaliczek na poczet kosztów utrzymania nieruchomości czy remontów, skoro pozwana na podstawie umowy była zobowiązana do poniesienia kosztów faktycznie wydatkowanych przez administratora nieruchomości na cele wynikające z podejmowanych uchwał w zakresie rozliczonych kot pobranych zaliczkowo na podjęte działania w ramach administrowania nieruchomości w danym okresie rozliczeniowym.

W tym więc kontekście należało uznać za prawidłowe stanowisko sądu I instancji, z którego wynika, iż przy nie kwestionowanym prawie powódki do zgłoszenia żądania zapłaty przez pozwaną określonych należności obciążających ją z tytułu administrowania nieruchomości, powódka po myśli art. 6 k.c. nie udowodniła wysokości należności rzeczywiście obciążającej stronę pozwaną. Mając na uwadze powyższe apelację powódki należało uznać za bezzasadną co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 385 k.p.c.