Legislator Case Law & Legislation
IV Ca 1052/14 AI generated

IV Ca 1052/14 · Sąd powszechny

Case Number IV Ca 1052/14
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów, w związku z czym nie zachodzi potrzeba powtórzenia poczynionych już ustaleń (postanowienie SN z 26.04.2007 r., II CSK 18/07, Lex 966804). W pierwszym rzędzie podkreślenia wymaga, że pozwany skutecznie podniósł zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia, toteż – niezależnie od innych względów, omówionych w wywodach poniżej – powództwo podlegało oddaleniu, o czym trafnie orzekł Sąd I instancji.

Legislator headnote

AI generated

art. 118 k.c, art. 98 k.p.c, art. 385 k.p.c; IV Ca 1052/14 · Sąd powszechny: Dochodzone roszczenie, jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawniło się w terminie 3-letnim (art. 118 in fine k.c.). Należy w tej kwestii podzielić uargumentowane w sposób pogłębiony racje, przedstawione w motywach zaskarżonego wyroku. Precyzyjna analiza spornego zagadnienia, wsparta licznymi odwołaniami do stanowisk nauki prawa oraz odniesiona do uwarunkowań niniejszego postępowania, w pełni potwierdza stanowisko Sądu I instancji, które stało się osnową rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy w całości podziela te rozważania.

Keywords

AI generated
art. 118 k.c art. 98 k.p.c art. 385 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 118 k.c
Nie jest zatem również wiążące dla Sądu w dokonywaniu jurydycznej oceny podstaw stosowania art. 118 k.c.
art. 98 k.p.c
Oddalenie apelacji, równoznaczne z przegraniem sprawy przez powódkę, uzasadniało obciążenie jej na podstawie art. 98 k.p.c.
art. 385 k.p.c
Wobec powyższego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV Ca 1052/14

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2015 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie IV Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Beata Janiszewska Protokolant Magdalena Wierzchowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2015 r. w W. sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeciwko G. H. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 17 lutego 2014 r., sygn. akt I C 433/13 upr.

1. oddala apelację;

2. zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na rzecz G. H. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w instancji odwoławczej. Sygn. akt IV Ca 1052/14

UZASADNIENIE

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów, w związku z czym nie zachodzi potrzeba powtórzenia poczynionych już ustaleń (postanowienie SN z 26.04.2007 r., II CSK 18/07, Lex 966804). W pierwszym rzędzie podkreślenia wymaga, że pozwany skutecznie podniósł zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia, toteż – niezależnie od innych względów, omówionych w wywodach poniżej – powództwo podlegało oddaleniu, o czym trafnie orzekł Sąd I instancji.

Dochodzone roszczenie, jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawniło się w terminie 3-letnim (art. 118 in fine k.c.). Należy w tej kwestii podzielić uargumentowane w sposób pogłębiony racje, przedstawione w motywach zaskarżonego wyroku. Precyzyjna analiza spornego zagadnienia, wsparta licznymi odwołaniami do stanowisk nauki prawa oraz odniesiona do uwarunkowań niniejszego postępowania, w pełni potwierdza stanowisko Sądu I instancji, które stało się osnową rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy w całości podziela te rozważania.

Wywody apelacji, mimo ich dużej objętości, w żadnej mierze nie podważają trafności zapatrywania Sądu I instancji. W znacznym stopniu zresztą, o czym świadczy analiza treści apelacji, nie dotyczą zagadnienia istotnego dla oceny zasadności zapatrywania Sądu I instancji. Począwszy bowiem od strony 7 (k. 104), wywody apelacji zostały dodane – jak określiła to skarżąca - jedynie „na marginesie”. Stosowny (niezwiązany wprost z materią sprawy) fragment apelacji obejmuje więc łącznie 30 stron tekstu, czyli ponad 4 razy przekracza swą objętością te motywy, które sama skarżąca uznała za dotyczące istoty zaistniałego w sprawie problemu prawnego.

Szczególnie znamiennym przejawem takiego podejścia do formułowania apelacji jest ta jej część, która dotyczy zagadnienia okresowego charakteru dochodzonych roszczeń. Sąd I instancji wskazał bowiem wprost (k. 96), że roszczeń tych nie uznaje za okresowe, natomiast skarżąca błędnie, w sposób przeinaczony, zrelacjonowała to stanowisko (k. 112 v.), a następnie przedstawiła rozbudowane wywody (k. 112v. i nast.) zmierzające do jego rzekomego podważenia. Przechodząc do meritum sprawy, należy zauważyć, że roszczenie przysługujące pierwotnej wierzycielce pozostawało w związku z prowadzoną przez nią działalnością, która bezsprzecznie miała charakter zorganizowany i ciągły.

W ocenie charakteru tej działalności pod kątem ustalenia, czy stanowiła ona działalność gospodarczą, za niekonieczne uznać natomiast należy badanie, czy działalność ta była nakierowana na uzyskanie zysku. Wprawdzie z materiału sprawy w żadnej mierze nie wynika, by aktywność Wyższej Szkoły Społeczno- (...) w W. na rynku usług edukacyjnych miała np. charakter charytatywny. Takiej tezie przeczyłyby zresztą okoliczności odpłatności kształcenia oraz określania Zarządzeniem Prezydenta (...) szczegółowych stawek opłat za naukę i egzaminy na studiach wyższych w tej szkole (k. 43).

Podstawowe jednak znaczenie ma okoliczność, że w wykładni przepisów prawa cywilnego niezbędną przesłanką uznania działalności za działalność gospodarczą nie jest zrealizowanie się czynnika dążenia do osiągnięcia zysku. Wystarczające bowiem pozostaje stwierdzenie, znajdujące także oparcie w materiale niniejszej sprawy, że cedentka w swej działalności kierowała się zasadami racjonalnego gospodarowania, tzn. dążyła do maksymalizacji efektu w sytuacji określonej puli środków oraz do minimalizacji zużycia środków w celu osiągnięcia określonego efektu.

Warto zauważyć, że w świetle przytoczonych kryteriów, za prowadzenie działalności gospodarczej może być uznana także działalność edukacyjna wykonywana po wprowadzeniu obecnie obowiązującej ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym. Wprawdzie bowiem art. 106 tej ustawy głosi, że bliżej określona działalność uczelni wyższych (w tym działalność dydaktyczna) nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447, z późn. zm.).

Jednak nie oznacza to niedopuszczalności zastosowania art. 118 in fine k.c., skoro rozumienie pojęcia działalności gospodarczej przyjęte w powołanym uprzednio akcie prawnym nie jest zbieżne z interpretacją terminu „prowadzenie działalności gospodarczej” w wykładni przepisów prawa cywilnego. Nie jest zatem również wiążące dla Sądu w dokonywaniu jurydycznej oceny podstaw stosowania art. 118 k.c. w celu ustalenia długości terminów przedawnienia roszczeń wynikających z umów ze studentami, lecz może mieć jedynie, jak powszechnie i jednolicie przyjmuje się w aprobowanym przez Sąd Okręgowy orzecznictwie, znaczenie poglądowe.

Rozumienie terminu „prowadzenie działalności gospodarczej” w wykładni przepisów prawa cywilnego powinno bowiem uwzględniać charakter stosunków cywilnoprawnych, a nie administracyjnoprawnych. W konsekwencji niezaliczenie działalności dydaktycznej do kategorii działalności gospodarczej w ujęciu administracyjnoprawnym, nie wyklucza uznania tej działalności za działalność gospodarczą w rozumieniu prawa cywilnego. W niniejszej sprawie powyższe uwagi uzyskują ten dodatkowy wymiar, że umowa, z której wywodzone było przysługiwanie cedentce wierzytelności do pozwanego, została zawarta w poprzednim stanie prawnym, w którym nie wprowadzono nawet unormowania odpowiadającego treści art. 106 ustawy j.w.

Tym silniej należy zatem podkreślić, że niewątpliwie działalność szkoły wyższej (również edukacyjna, świadczona na podstawie odpłatnej umowy ze studentem), z którą pozwany zawarł „Kontrakt: Szkoła – Student” (k. 42), miała charakter działalności gospodarczej. Świadczy o tym, oprócz względów wskazanych już uprzednio, m.in. wydawanie przez Prezydenta (...) w W. zarządzeń w sprawie wysokości opłat za naukę i egzaminy na studiach wyższych (k. 43), szczegółowo określających wysokość pobieranych należności.

Oznacza ono, że pierwotna wierzycielka dostosowała stawki opłat do uwarunkowań finansowych swego funkcjonowania na rynku usług edukacyjnych i zakresu korzystania przez studentów z oferty dydaktycznej w różnych wariantach pobierania i kontynuowania nauki. Zbieżny wniosek wynika z faktu określania wysokości opłat w zróżnicowanej wysokości, stosownie do kierunku studiów, podjęcia studiów równoległych, na drugiej specjalności itd., oraz ustalania wysokości opłat w perspektywie czasowej jednego roku akademickiego, pozwalającej dostosować kwoty należności do zmieniających się rynkowych uwarunkowań działalności uczelni.

Takie same wnioski co do kierowania się przez cedentkę zasadami racjonalnego gospodarowania wynikają z analizy „Kontraktu: Szkoła-Student” (k. 42), w którym wprost wskazano, że „Student przyjmuje do wiadomości, że jest studentem Szkoły niepaństwowej. Wpłacone czesne jest opłatą za świadczoną przez szkołę usługę, polegającą na umożliwieniu studentowi (…)” korzystania z bliżej określonych form działalności uczelni. Szczegółowe wyliczanie w w/w „Kontrakcie”, co obejmuje opłata czesnego, jakie są konsekwencje braku zapłaty w terminie, jak również wskazanie na możliwość zmiany wysokości opłaty w razie zmiany kursu dolara (k. 42), potwierdzają trafność wniosku o gospodarczym charakterze prowadzonej przez cedentkę działalności.

W świetle powyższego należało uznać, że roszczenie o zapłatę przedawniło się, a wobec podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia, podlegało oddaleniu – o czym trafnie orzeczono w zaskarżonym wyroku. Oddalenie apelacji, równoznaczne z przegraniem sprawy przez powódkę, uzasadniało obciążenie jej na podstawie art. 98 k.p.c. kosztami zastępstwa procesowego poniesionymi przez pozwanego. Wysokość tych kosztów została ustalona zgodnie z § 6 pkt 3 w zw. z § 13 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.

Dz.U.2013.461). Wobec powyższego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w sentencji wyroku.