Legislator Case Law & Legislation
I ACa 811/12 AI generated

I ACa 811/12 · Sąd powszechny

Case Number I ACa 811/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

G. wniosła o zasądzenie od (...) S.A. w W. kwoty 105.000 zł z odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę związaną z urazami doznanymi wskutek wypadku komunikacyjnego, któremu uległa 26 października 2009 r. Powódka domagała się również ustalenia odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku na przyszłość. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa wskazując, że wypłacona powódce dotychczas kwota 15.000 zł w pełni rekompensuje jej krzywdę. Wyrokiem z 31 sierpnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 55.000 zł z ustawowymi odsetkami od 4 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty (pkt I) oraz ustalił odpowiedzialność pozwanego za następstwa wypadku komunikacyjnego, które mogą powstać w przyszłości (pkt II).

Legislator headnote

AI generated

art. 436 § 1 k.c, art. 435 § 1 k.c, art. 445 § 1 k.c, art. 189 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 385 k.p.c; I ACa 811/12 · Sąd powszechny: Pozwany, w którego przedsiębiorstwie ubezpieczony był sprawca wypadku, uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił powódce, tytułem zadośćuczynienia, kwotę 15.000 zł. Sąd Okręgowy zważył, że powództwo było co do zasady usprawiedliwione, bowiem posiadało oparcie w art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz. 1152 ze zm) w zw. z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. Orzekając w przedmiocie zadośćuczynienia Sąd I instancji wskazał, że roszczenie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. ma charakter kompensacyjny i przewiduje pieniężną formę naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych.

Keywords

AI generated
art. 436 § 1 k.c art. 435 § 1 k.c art. 445 § 1 k.c art. 189 k.p.c art. 233 k.p.c art. 385 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 436 § 1 k.c
art. 435 § 1 k.c
art. 445 § 1 k.c
Orzekając w przedmiocie zadośćuczynienia Sąd I instancji wskazał, że roszczenie przewidziane w art. 445 § 1 k.c.
art. 189 k.p.c
O odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku na przyszłość orzeczono na podstawie art. 189 k.p.c.
art. 233 k.p.c
naruszenie art. 233 k.p.c.
art. 385 k.p.c
Dlatego też, na podstawie art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I A Ca 811/12

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Małgorzata Dołęgowska (spr.) Sędziowie : SA Elżbieta Borowska SA Jadwiga Chojnowska Protokolant : Iwona Aldona Zakrzewska po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2013 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa I. G. przeciwko (...) w W. o zadośćuczynienie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 31 sierpnia 2012 r. sygn. akt I C 1870/11 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję.

UZASADNIENIE

I. G. wniosła o zasądzenie od (...) S.A. w W. kwoty 105.000 zł z odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę związaną z urazami doznanymi wskutek wypadku komunikacyjnego, któremu uległa 26 października 2009 r. Powódka domagała się również ustalenia odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku na przyszłość. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa wskazując, że wypłacona powódce dotychczas kwota 15.000 zł w pełni rekompensuje jej krzywdę. Wyrokiem z 31 sierpnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 55.000 zł z ustawowymi odsetkami od 4 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty (pkt I) oraz ustalił odpowiedzialność pozwanego za następstwa wypadku komunikacyjnego, które mogą powstać w przyszłości (pkt II).

W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone (pkt III). W punktach IV – VI Sąd orzekł o kosztach procesu i kosztach sądowych, stosownie do wyniku postępowania. Sąd I instancji ustalił, że 26 października 2009 r., w B., około godziny 18.15, na ulicy (...), kierujący samochodem marki T., nr rej. (...), naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wjechał na oznakowane przejście dla pieszych i uderzył w przechodzącą przez to przejście I. G.. Wskutek wypadku powódka doznała obrażeń ciała w postaci wieloodłamowego złamania bliższej nasady kości ramiennej lewej, stłuczenia goleni prawej z krwiakiem tkanek miękkich, urazu więzadłowego kolana oraz krótkotrwałej utraty przytomności.

Bezpośrednio po wypadku I. G. została przewieziona do (...) Szpitala (...) w B., gdzie dokonano repozycji złamania oraz unieruchomienia barku. W pierwszych dniach hospitalizacji powódka miewała nudności i wymioty. Mimo podawania leków odczuwała także silny ból. W trakcie leczenia ból podudzia zmniejszył się. Bolesność barku, zwłaszcza w czasie wykonywania ćwiczeń rehabilitacyjnych, powódka odczuwa natomiast do dzisiaj. Leczenie szpitalne trwało do 5 listopada 2009 r. W dniu 20 listopada 2009 r, podczas wizyty powódki w poradni pourazowo-ortopedycznej, stwierdzono ognisko martwicy skóry o średnicy 2,5 cm oraz artrozę z koślawością kolana prawego.

Obecnie I. G. uskarża się na ograniczoną ruchliwość, osłabienie lewej kończyny górnej, dolegliwości bólowe lewego barku i prawego kolana, utrudniające jej chodzenie, jak również okresowe bóle i zawroty głowy. Możliwość poprawy ruchomości i zmniejszenia dolegliwości bólowych w lewym barku istnieje i wymaga systematycznego leczenia usprawniającego. Zabiegów fizykoterapeutycznych wymaga przede wszystkim bolesny przykurcz w lewym barku będący wynikiem złamania kości ramiennej. Konieczne są zabiegi cieplne, okłady parafinowe, zabiegi przeciwbólowe, np. laser punktowy, prądy diadynamiczne lub interferencyjne, jontoforezy z leku przeciwbólowego i pole magnetyczne.

Niezbędne są ćwiczenia poprawiające zakres ruchomości, takie jak ćwiczenia z obciążeniem, ćwiczenia czynne wspomagane i ćwiczenia samo-wspomagane. Powinny być one wykonywane w warunkach domowych. I. G. ma 72 lata. Mieszka sama. Aktualny stan zdrowia powódki, po przebytych urazach, powoduje konieczność korzystania przez nią z częściowej opieki osoby trzeciej i rodziny. Opiekunka z PCK pomaga jej w zakupach, sprzątaniu, gotowaniu, a także w myciu się. Powódka mieszka na IV piętrze w bloku bez windy i nie jest w stanie zejść po schodach samodzielnie.

Pozwany, w którego przedsiębiorstwie ubezpieczony był sprawca wypadku, uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił powódce, tytułem zadośćuczynienia, kwotę 15.000 zł. Sąd Okręgowy zważył, że powództwo było co do zasady usprawiedliwione, bowiem posiadało oparcie w art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz. 1152 ze zm) w zw. z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. Orzekając w przedmiocie zadośćuczynienia Sąd I instancji wskazał, że roszczenie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. ma charakter kompensacyjny i przewiduje pieniężną formę naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych.

Zasadniczą przesłanką przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest rodzaj, charakter, długotrwałość i intensywność cierpień fizycznych i psychicznych. Zadośćuczynienie musi również przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną dla poszkodowanego. Ustalając zakres krzywd powódki sąd wziął pod uwagę, że obrażenia ciała jakich doznała były poważne i wiązały się z bólem, który zasadniczo utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Na skutek wypadku I. G. była zmuszona do leczenia szpitalnego, a później do rehabilitacji.

Powódka do dnia dzisiejszego pozostaje niesprawna ruchowo, w szczególności problemy sprawia jej niewyleczony uraz barku. Powódka musi zatem korzystać z dalszego leczenia i rehabilitacji. Sąd podkreślił też, że ze względu na wiek powódki jej rekonwalescencja przebiega bardzo wolno. Odczuwa ona ponadto dyskomfort psychiczny związany z ograniczeniami ruchowymi. Kobieta, dotąd samodzielna, dziś musi korzystać z pomocy rodziny oraz osób obcych celem wykonania najdrobniejszych czynności życia codziennego, co dodatkowo wzmaga poczucie bezradności życiowej.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał, że adekwatne do krzywdy powódki jest zadośćuczynienie w wysokości 70.000 zł, co przy uwzględnieniu uzyskanych już świadczeń, daje kwotę 55.000 zł. W pozostałym zakresie żądanie powódki, jako wygórowane i nie znajdujące uzasadnienia w okolicznościach sprawy, nie zostało uwzględnione. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. O odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku na przyszłość orzeczono na podstawie art. 189 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając rozstrzygnięcie w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 25.000 zł.

Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:

1. naruszenie art. 445 § 1 k.c. poprzez ustalenie zadośćuczynienia w rażąco wygórowanej wysokości, nie odpowiadającej rozmiarowi krzywdy doznanej przez powódkę, 2. naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez ustalenie rozmiarów krzywdy w oderwaniu od zebranego materiału dowodowego. Z uwagi na powyższe pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w części zasądzającej 30.000 zł.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.) ma na celu naprawienie, poprzez rekompensatę pieniężną, szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, a więc musi być utrzymana w rozsądnych granicach.

O rozmiarze należnego zadośćuczynienia powinien decydować rozmiar doznanej krzywdy tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw i inne okoliczności, których nie sposób wymienić wyczerpująco, a które w każdym wypadku mają charakter indywidualny. Niewymierny i ocenny charakter kryteriów mających wpływ na ustalenie wysokości zadośćuczynienia sprawia, że sąd przy orzekaniu ma pewną swobodę i w ramach tej swobody orzeka, jaka kwota zadośćuczynienia będzie w danych okolicznościach odpowiednia.

Wokół tej oceny koncentrowała się apelacja pozwanego. Z racji tego, że ocena sądu ma charakter swobodny, w orzecznictwie ugruntowało się stanowisko, że zarzut zaniżenia lub zawyżenia zadośćuczynienia pieniężnego może być uwzględniony tylko w razie oczywistego naruszenia kryteriów tej oceny. Innymi słowy ingerencja przez sąd odwoławczy w rozstrzygnięcie sądu rozpoznającego sprawę w pierwszej instancji dopuszczalna jest jedynie razie rażącego zaniżenia lub zawyżenia zasądzonej kwoty (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 lipca 1970 r., III PRN 39/70, OSNCP 1971/3/53 oraz z 7 stycznia 2000 r., II CKN 651/98, Lex nr 51063).

Skarżący nie kwestionował ustaleń w przedmiocie skutków wypadku dla zdrowia powódki. Podniósł jedynie, że przyznane zadośćuczynienie jest zawyżone, ponieważ aktualnie u powódki utrzymuje się jedynie bolesność barku, a uszczerbek na zdrowiu z tym związany nie ma charakteru trwałego. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego teza ta nie jest jednak uprawiona. Jeśli chodzi o zakres uszczerbku pozwany pomija bowiem uraz kolana, który w związku z jego osłabieniem przez utrzymujący się od wielu lat stan zwyrodnienia, znacznie pogłębia trudności powódki w samodzielnym poruszaniu się.

Brak jest również podstaw do kategorycznego stwierdzenia, że problemy z barkiem nie mają charakteru trwałego. Do wniosków takich nie prowadzi opinia biegłych, w której wskazano jedynie, że dalsze zabiegi rehabilitacyjne dają szansę na poprawę ruchomości barku oraz na zmniejszenie dolegliwości bólowych. W żadnym miejscu nie stwierdzono natomiast, że powódka odzyska optymalną ruchomość w stawie i że dolegliwości bólowe ustąpią całkowicie. Przywrócenie pełnej sprawności ruchowej, jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, jest ponadto wątpliwe zważywszy na wiek powódki i związane z tym naturalnie mniejsze możliwości szybkiej i skutecznej rekonwalescencji.

Oceniając wysokość przyznanego zadośćuczynienia należy mieć też na uwadze samą konieczność uczęszczania na zabiegi rehabilitacyjne i związane z tym uciążliwości oraz konieczność wykonywania we własnym zakresie ćwiczeń fizycznych, które, jak wskazali biegli, sprawiały i będą sprawiać ból. Do czasu osiągnięcia sprawności umożliwiającej samodzielne funkcjonowanie, powódka będzie także musiała liczyć na pomoc innych osób. Z uwagi na powyższe, a także na początkową, znaczną bolesność w rejonie uszkodzonych części ciała oraz na uzasadnione obawy o obraz swojego przyszłego funkcjonowania, nie może być wątpliwości, że powódka doznała dotkliwych cierpień fizycznych i psychicznych.

W tych okolicznościach określenie kwoty 70.000 zł jako sumy „odpowiedniej” nie stanowi naruszenia art. 445 § 1 k.c., kwota ta bowiem nie wykracza poza realizację kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Dlatego też, na podstawie art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu należnych powódce, na które złożyło się wynagrodzenie jej pełnomocnika, ustalone w kwocie minimalnej 1.800 zł – na podstawie z § 6 pkt 5 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. 02.163.1348 ze zm.) – Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.