Legislator Case Law & Legislation
V ACa 67/13 AI generated

V ACa 67/13 · Sąd powszechny

Case Number V ACa 67/13
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Barbara Kurzeja (spr.) Sędziowie : SA Anna Tabak SO del. Tatiana Kania Protokolant : Barbara Knop po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa Skarbu Państwa - Starosty (...) przeciwko Miastu W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 26 listopada 2012 r., sygn. akt II C 41/12 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że umarza postępowanie w części odnoszącej się do żądania zapłaty kwoty 48.667,43 złotych, a w pozostałej części powództwo oddala;

Legislator headnote

AI generated

art. 5 k.c, art. 225 k.c, art. 196 k.p.c, art. 355 § 1 k.p.c, art. 224 § 1 k.c, art. 386 § 3 k.p.c; V ACa 67/13 · Sąd powszechny: Pozwana wyraziła zgodę na cofnięcie pozwu w tej części i oświadczyła, że jest skłonna uznać w ramach ugody kwotę 277.818,52 zł będącą wartością pożytków cywilnych uzyskanych przez nią od 01 września 2006 roku, a więc od daty uprawomocnienia się postanowienia w przedmiocie zasiedzenia przez Skarb Państwa przedmiotowej nieruchomości. Sąd Okręgowy zważył, że w świetle unormowań zawartych w art. 224 i 225 k.c. samoistny posiadacz w dobrej wierze nie był obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy ani też nie był odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę.

Keywords

AI generated
art. 5 k.c art. 225 k.c art. 196 k.p.c art. 355 § 1 k.p.c art. 224 § 1 k.c art. 386 § 3 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 5 k.c
Wniosek ten, decyzją Wojewody (...) z dnia 16 listopada 2010 roku, nie został wprawdzie uwzględniony, niemniej jednak wymienione okoliczności dają podstawę do postawienia stronie powodowej zarzutu nadużycia prawa (art. 5 k.c.).
art. 225 k.c
Obowiązki samoistnego posiadacza w złej wierze względem właściciela były takie same, jak obowiązki samoistnego posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy ( art. 225 k.c.).
art. 196 k.p.c
akt II C 175/04/5, w której Skarb Państwa, pomimo zawiadomienia go o toczącym się procesie w trybie art. 196 k.p.c.
art. 355 § 1 k.p.c
Powyższy wyrok w części oddalającej powództwo zaskarżył powód i podnosząc zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 355 § 1 k.p.c.
art. 224 § 1 k.c
Sąd Okręgowy zważył, że w świetle unormowań zawartych w art. 224 i 225 k.c.
art. 386 § 3 k.p.c
Apelacja podlega uwzględnieniu jedynie w części, w które Sąd Okręgowy na skutek przeoczenia oddalił powództwo o zapłatę kwoty 48.667,43 zł pomimo cofnięcia pozwu w tej części za zgodą strony pozwanej (art. 386 § 3 k.p.c.
art. 385 k.p.c
W pozostałej części apelacja podlegała oddaleniu, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 385 k.p.c.).
art. 336 k.c
roszczeń uzupełniających powód mógłby bowiem dochodzić jedynie wówczas, gdyby zachodziła podstawa do przyjęcia, że pozwanej Gminie Miejskiej można przypisać status posiadacza objętej sporem nieruchomości w rozumieniu art. 336 k.c.; taka zaś sytuacja w sprawie niniejszej nie zachodzi.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V ACa 67/13

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Barbara Kurzeja (spr.) Sędziowie : SA Anna Tabak SO del. Tatiana Kania Protokolant : Barbara Knop po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa Skarbu Państwa - Starosty (...) przeciwko Miastu W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 26 listopada 2012 r., sygn. akt II C 41/12 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że umarza postępowanie w części odnoszącej się do żądania zapłaty kwoty 48.667,43 złotych, a w pozostałej części powództwo oddala;

2. oddala apelację w pozostałej części;

3. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt V ACa 67/13 U z a s a d n i e n i e. Skarb Państwa - Starosta (...) w pozwie skierowanym przeciwko Miastu W. domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego kwoty 1.259.248,30 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 21.03.2001 r. od kwoty 654.386,87 zł oraz od dnia 10.03.2011 r. od kwoty 604.861,48 zł. W motywach żądania wskazał, że jest właścicielem nieruchomości położonej w W.przy ul. (...), której nabycie w drodze zasiedzenia stwierdził Sąd Okręgowy w Gliwicach postanowieniem z dnia 18.09.2006 r. w sprawie o sygn. akt III Ca 748/06.

Nieruchomość jest zabudowana dwukondygnacyjnym, częściowo podpiwniczonym budynkiem użytkowym wzniesionym w 1947 roku, w którym znajdują się lokale użytkowe o powierzchni 123 m ( 2) i 103 m ( 2). Od dnia 1 kwietnia 1971 r. były one przedmiotem umowy najmu zawartej przez działający w imieniu Skarbu Państwa (...)w W. ze (...) w W.. W okresie od 1.04.2001 roku nieruchomość tę 17.02.2011 roku najemca uiszczał czynsz za wynajmowane lokale na rzecz strony pozwanej , która wydała ją powódce dopiero w dniu 17 lutego 2011 r. Na należności objęte żądaniem składają się: czynsz za najem lokali pobrany nienależnie w okresie od 2 kwietnia 2001 roku do 17 lutego 2011 roku w kwocie 654.386,87 zł oraz wynagrodzenie za bezumowne korzystanie przez stronę pozwaną z przedmiotowej nieruchomości w tym okresie w kwocie 604.861,48 zł.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa podnosząc, że powód nabył własność wyniku wniosku złożonego przez pozwaną, gdyż nieruchomość przeszła w jej posiadanie w dniu wejścia w życie przepisów powołujących gminy jako jednostki samorządu terytorialnego ( 27 maja 1990 r.). Kierując do sądu wniosek o zasiedzenie tej nieruchomości była przekonana, że przysługuje jej na mocy przepisów wprowadzających ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych prawo do przeprowadzenia komunalizacji przedmiotowej nieruchomości.

Skarb Państwa nie zadbał bowiem wcześniej o uregulowanie jej stanu prawnego. O ujawnienie swojego prawa własności w księdze wieczystej wystąpił dopiero w dniu 8 maja 2008 roku, a więc po 2 latach od zakończenia postępowania w sprawie o zasiedzenie. Dopiero wówczas pozwana mogła rozpocząć przygotowanie wniosku o komunalizację nieruchomości, pozytywnie zaopiniowanej (w dniu 30 czerwca 2009 roku) przez Starostę (...). Wniosek ten, decyzją Wojewody (...) z dnia 16 listopada 2010 roku, nie został wprawdzie uwzględniony, niemniej jednak wymienione okoliczności dają podstawę do postawienia stronie powodowej zarzutu nadużycia prawa (art. 5 k.c.).

Wyrokiem z dnia 26 listopada 2012 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego Miasta W. na rzecz powoda kwotę 281 356, 84 zł z ustawowymi odsetkami poczynając od dnia 22.09.2011 r., a w pozostałej części powództwo oddalił i orzekł o kosztach procesu ustalając, co następuje. W księdze wieczystej prowadzonej dla wymienionej wyżej nieruchomości wpisana była jako jej właścicielka E. N., która w 1958 roku wyjechała do Niemiec, a za nią, w 1961 r. jej syn z dziećmi. Prawa do spadku po E. N. zostały poświadczone przez sądy niemieckie oraz wynikały z umowy darowizny udziałów spadkowych pozostałych po niej, ale Sąd Rejonowy w W. odmówił postanowieniem z dnia 03 grudnia 1992 roku wpisu prawa własności nieruchomości na rzecz następców prawnych E. N. wskazując, że umowa darowizny udziałów spadkowych sporządzona w Niemczech jest bezskuteczna bez postanowienia polskiego sądu o stwierdzeniu nabycia spadku.

W sprawie z wniosku Gminy W. z udziałem Skarbu Państwa – Ministra Skarbu Państwa oraz spadkobierców E. N., toczącej się przed Sądem Rejonowym w W.. pod sygn. akt I Ns 646/05 o zasiedzenie nieruchomości, Sąd Okręgowy w Gliwicach, jako sąd drugiej instancji, postanowieniem z dnia 18 września 2006 roku (w sprawie III Ca 748/06) stwierdził, że Skarb Państwa nabył własność przedmiotowej nieruchomość przez zasiedzenie, z dniem 2 kwietnia 2001 roku, jako posiadacz samoistny w złej wierze. Ustalił, że po roku 1961 nieruchomość E. N.,j w bliżej nieustalonych okolicznościach, bez podstawy prawnej, bo nie została wywłaszczona ani oddana w zarząd na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 09 czerwca 1959 roku w sprawie przejmowania budynków w zarząd państwowy ( Dz.

U. nr 38, poz. 273), znalazła się w posiadaniu (...)w W., będącego jednostką organizacyjną Skarbu Państwa, który w dniu 1 kwietnia 1971 roku zawarł ze (...) w W. umowę najmu lokali użytkowych: handlowego o powierzchni 103 m ( 2) i biurowego o powierzchni 123 m ( 2), znajdujących się w budynku usytuowanym na nieruchomości wskazanej w pozwie. Powyższa umowa najmu była w późniejszych latach przedłużana aneksami regulującymi wysokość czynszu. Funkcje (...) w W. przejął następnie (...)jako zakład budżetowy pozwanej administrujący zasobami lokalowymi będącymi w dyspozycji i faktycznym jej posiadaniu.

Bezsporne było również i to, że przedmiotowa nieruchomość, w dniu 27.05.1990 roku, w wyniku reformy administracyjnej kraju wprowadzonej ustawą z dnia 10.05.1990 roku – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych ( Dz. U. Nr 32, poz. 191 z późn. zm.) znajdowała się w posiadaniu pozwanej w warunkach prowadzących do zasiedzenia. Faktyczne władztwo nad rzeczą sprawowała bowiem w imieniu Skarbu Państwa, który dysponował przedmiotową nieruchomością w ramach posiadania w złej wierze; w księdze wieczystej jako jej właściciel wpisana była bowiem E. N..

Skarb Państwa został wpisany do tej księgi jako właściciel dopiero w dniu 18 lipca 2008 roku, na wniosek Skarbu Państwa reprezentowanego przez Starostę (...) z dnia 08.05.2008 roku. W dniu 17 sierpnia 2009 roku pozwana wystąpiła do wojewody (...) o komunalizację przedmiotowej nieruchomości po uzyskaniu pozytywnej opinii Starosty (...). Wojewody (...), decyzją z dnia 16.11.2010 roku odmówił pozwanej nieodpłatnego przekazania na jej rzecz własności nieruchomości Skarbu Państwa w trybie art. 5 ust. 4 ustawy z 10.05.1990 roku – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, motywując swą decyzję tym, że dotychczasowe korzystanie przez Gminę z nieruchomości mające postać wynajmowania jej osobom trzecim, nie jest związane z realizacją zadań własnych Gminy, a tylko taki cel uzasadniałby możliwość uzyskania przez nią mienia ogólnonarodowego.

W dniu 17 lutego 2011 roku strona pozwana przekazała tę nieruchomość protokolarnie Starostwu Powiatowemu w W.. Z przedstawionego przez pozwaną wykazu pobranych należności czynszowych, udokumentowanych fakturami wynika, że w okresie od kwietnia 2001 roku do 17 lutego 2011 roku otrzymała ona kwotę 600.635,91zł. Strona powodowa zaakceptowała ten wykaz, podnosząc jedynie, że nie ujęto w nim faktury na kwotę 5.271,79 zł tytułem czynszu najmu za kwiecień 2007 roku i ostatecznie ograniczyła pierwotne żądanie pozwu z kwoty 654.386,87 zł do kwoty 605.719,44 zł, cofając pozew odnośnie do kwoty 48.667,43 zł, jednakże bez precyzyjnego sformułowania swojego stanowiska w tej kwestii.

Pozwana wyraziła zgodę na cofnięcie pozwu w tej części i oświadczyła, że jest skłonna uznać w ramach ugody kwotę 277.818,52 zł będącą wartością pożytków cywilnych uzyskanych przez nią od 01 września 2006 roku, a więc od daty uprawomocnienia się postanowienia w przedmiocie zasiedzenia przez Skarb Państwa przedmiotowej nieruchomości. Sąd Okręgowy zważył, że w świetle unormowań zawartych w art. 224 i 225 k.c. samoistny posiadacz w dobrej wierze nie był obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy ani też nie był odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę.

Nabywał własność pożytków naturalnych oraz zachowywał pobrane pożytki cywilne, jeśli stały się w tym czasie wymagalne. Jednak od chwili, w której dowiedział się o wytoczonym przeciwko niemu powództwie o wydanie rzeczy, był obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z niej i odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę. Obowiązany był też do zwrotu pobranych od tej chwili pożytków, których nie użył, jak również tych, które zużył ( art. 224 § 1 i 2 k.c.). Obowiązki samoistnego posiadacza w złej wierze względem właściciela były takie same, jak obowiązki samoistnego posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy ( art. 225 k.c.).

Dokonując jurydycznej oceny powyższych ustaleń faktycznych w świetle tych unormowań stwierdził, że prawna ochrona własności nieruchomości wskazanej w pozwie w odniesieniu do Skarbu Państwa jej właściciela, rozpoczęła się dopiero od prawomocnego stwierdzenia nabycia przez niego jej własności przez zasiedzenie. Wcześniej posiadała bowiem tę nieruchomość bez podstawy prawnej, w złej wierze. Dotyczy to również strony pozwanej, która przy milczącej akceptacji powoda administrowała powyższą nieruchomością. Z tej przyczyny, w ocenie tego Sądu, żądanie powoda zasądzenia od strony pozwanej wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości i roszczenie o zwrot pożytków cywilnych w postaci czynszu za wynajmowane przez stronę pozwaną lokale znajdujące się na tej nieruchomości za okres wskazany w pozwie od dnia 02 kwietnia 2001 roku do dnia 18 września 2006 roku, czyli do dnia wydania postanowienia o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa, są bezzasadne i podlegają oddaleniu.

Odnosząc się do roszczeń powoda za dalszy okres, a więc od dnia 18 września 2006 roku do dnia wydania nieruchomości powodowi przez pozwaną w dniu 17 lutego 2011 roku Sąd Okręgowy zważył natomiast, że subiektywne przekonanie pozwanej o możliwości komunalizacji posiadanej nieruchomości zmieniły od chwili wejścia tej ustawy w życie jej status posiadacza nieruchomości w złej wierze na posiadanie w dobrej wierze, gdyż nieodpłatne jej nabycie od Skarbu Państwa uniemożliwiła dopiero negatywna decyzja Wojewody (...) o odmowie komunalizacji, mająca charakter uznaniowy.

W dacie wejścia ustawy komunalizacyjnej w życie, a więc w dniu 27.05.1990 roku nieruchomość wskazana w pozwie nie była jeszcze mieniem Skarbu Państwa, tylko byłej właścicielki będącej osobą fizyczną, a prawomocna późniejsza decyzja administracyjna Wojewody (...) z dnia 16.11.2010 roku o odmowie komunalizacji jest wiążąca bez względu na ocenę jej zasadności. W ocenie Sądu Okręgowego, strona pozwana od daty wydania prawomocnego orzeczenia o stwierdzeniu zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, winna była jednakże liczyć się z ewentualnymi skutkami prawnymi wynikającymi dla niej z art. 225 k.c. bez względu na jej oczekiwania, co do ewentualnej, przyszłej komunalizacji nieruchomości.

W związku z tym za zasadne uznał Sąd Okręgowy jedynie żądanie zapłaty pobranych przez pozwaną pożytków w postaci czynszu za okres od września 2006 roku do 17 lutego 2011 roku od najemcy – (...) w W., od chwili prawomocnego sądowego stwierdzenia nabycia własności nieruchomości wskazanej w pozwie przez Skarb Państwa przez zasiedzenie do chwili wydania jej obecnemu właścicielowi, w kwocie łącznej 281.356,84 zł wynikającej z wyliczenia dokonanego przez Sąd na podstawie sporządzonego przez pozwana wykazu otrzymanych należności czynszowych powiększonego o kwotę 5.271,79 zł wynikającą z faktury na luty 2007 r., której wskazany wyżej wykaz nie obejmował wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 22.09.2011 r., tj. od dnia doręczenia stronie pozwanej odpisu wniosku o wezwanie do próby, bo od tej pory pozostawała w zwłoce ze spełnieniem świadczenia.

Żądanie zasądzenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za powyższy okres Sąd Okręgowy uznał natomiast za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Na skutek przejęcia nieruchomości przez Skarb Państwa w drodze zasiedzenia do zasobów mienia ogólnonarodowego przeszła nieruchomość o bardzo znacznej wartości materialnej. Do stwierdzenia zasiedzenia doszło z inicjatywy i na wniosek Gminy W., bo Skarb Państwa nie był zainteresowany uregulowaniem stanu prawnego nieruchomości ani korzystaniem z niej od 2001 roku.

Dotyczy to także nieruchomości sąsiedniej, przejętej bez zachowania właściwej procedury prawnej, a następnie odzyskanej przez byłych właścicieli będących osobami fizycznymi, na co wskazuje sprawa Sądu Okręgowego w Gliwicach, sygn. akt II C 175/04/5, w której Skarb Państwa, pomimo zawiadomienia go o toczącym się procesie w trybie art. 196 k.p.c. o możliwości wstąpienia do udziału w sprawie w miejsce Gminy W., która nie miała legitymacji czynnej do dochodzenia zwrotu nakładów poczynionych na tę nieruchomość, nie wziął udziału w postępowaniu twierdząc, że jego wierzytelności będące przedmiotem sporu przeszły na Gminę.

Również na przedmiotową nieruchomość strona pozwana czyniła nakłady związane z utrzymaniem jej w należytym stanie, administrowała nią za przyzwoleniem, wiedzą i akceptacją Skarbu Państwa i na jego rzecz pozostając w przeświadczeniu o możliwości komunalizacji nieruchomości w przyszłości. Gdyby ta komunalizacja nastąpiła, to przekazanie własności nieruchomości na rzecz strony pozwanej przez Skarb Państwa byłoby nieodpłatne. W tych okolicznościach, w ocenie Sądu Okręgowego, żądanie przez powoda od Miasta W.wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości w poza zasądzoną w wyroku kwotą jest nadużyciem przysługującego powodowi prawa i narusza zasady współżycia społecznego, bo stanowiłoby swoistą karę materialną za wieloletnią dbałość o mienie ogólnonarodowe należące od 2 kwietnia 2001 roku do zasobów Skarbu Państwa.

Uwzględnienie tego żądania nastąpiłoby kosztem znacznego uszczerbku w zakresie zaspokojenia i realizacji statutowych zadań własnych Miasta W., służących potrzebom społeczności lokalnej, a więc ogółowi jego mieszkańców doprowadzając do zachwiania równowagi finansowej budżetu Miasta. Wskazał także Sąd Okręgowy, że na skutek przeoczenia, nie umorzył postępowania w części odnoszącej się do żądania zapłaty kwoty 48.667,43 zł wobec cofnięcia pozwu w tej części. Powyższy wyrok w części oddalającej powództwo zaskarżył powód i podnosząc zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 355 § 1 k.p.c. polegającego na oddaleniu powództwa o zapłatę 48.667,43 zł w sytuacji skutecznego cofnięcia pozwu w tej części oraz art. 225 k.c. w zw. z art. 224 § 1 k.c. przez ich błędną wykładnię i art. 5 k.c. przez jego błędne zastosowanie wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez umorzenie postępowania o zapłatę 46. 667,43 zł i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda dalszej kwoty 880.519,60 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 324.362,60 zł od dnia 22 września 2011 r. i od kwoty 556.157 zł od dnia 10 marca 2011 r.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja podlega uwzględnieniu jedynie w części, w które Sąd Okręgowy na skutek przeoczenia oddalił powództwo o zapłatę kwoty 48.667,43 zł pomimo cofnięcia pozwu w tej części za zgodą strony pozwanej (art. 386 § 3 k.p.c. w zw. z art. 355 k.,p.c.). W pozostałej części apelacja podlegała oddaleniu, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 385 k.p.c.). W świetle niekwestionowanych przez skarżącego ustaleń faktycznych brak bowiem było podstaw do zastosowania przepisów art. 224 i 225 k.c.; nie zachodziła także potrzeba sięgania w tych warunkach do art. 5 k.c. Przewidzianych przepisami art. 224 i nast. k.c. roszczeń uzupełniających powód mógłby bowiem dochodzić jedynie wówczas, gdyby zachodziła podstawa do przyjęcia, że pozwanej Gminie Miejskiej można przypisać status posiadacza objętej sporem nieruchomości w rozumieniu art. 336 k.c.; taka zaś sytuacja w sprawie niniejszej nie zachodzi.

Zastępowanie powoda przez pozwaną polegało na wykonywaniu czynności, do których zobowiązana i uprawniona była strona powodowa. Obejmowały one w szczególności obowiązki i prawa wobec użytkownika lokali wynikające ze stosunku najmu oraz zachowania wymagane Prawem budowlanym. Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała ocena charakteru władania sporną nieruchomością przez stronę pozwaną, a zatem czy było to posiadanie samoistne, zależne czy też dzierżenie, o którym mowa w art. 338 k.c., a który stanowi, że kto rzeczą faktycznie włada za kogo innego, jest dzierżycielem.

Oceny tej Sąd Okręgowy dokonał z naruszeniem wymienionych przepisów, bo przez błędne zastosowanie przepisów wskazanych w apelacji i niezastosowanie przepisu art. 338 k.c., co Sąd Apelacyjny miał obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. W dacie wejścia w życie ustawy komunalizacyjnej nieruchomość pozostawała w posiadaniu samoistnym Skarbu Państwa, co zostało przesądzone prawomocnie prawomocnym postanowieniem stwierdzającym nabycie jej własności przez tenże Skarb Państwa przez zasiedzenie już po wejściu w życie tej ustawy.

Zarząd faktyczny tą nieruchomością przed wejściem w życie ustawy sprawowała jednostka organizacyjna Skarbu Państwa, a następnie, po wejściu w życie ustawy, kontynuowała je jednostka budżetowa pozwanej Gminy Miejskiej. Ponieważ w dniu wejścia w życie ustawy Skarb Państwa nie był właścicielem nieruchomości, a jedynie jej posiadaczem w złej wierze, pozwana nie mogła nabyć tego mienia na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy; podstawę jego nabycia w późniejszym okresie mógł bowiem stanowić wyłącznie ust. 4 art. 5 tej ustawy, wedle którego gminie, na jej wniosek, może być także przekazane mienie ogólnonarodowe (państwowe) inne niż wymienione w ust. 1-3, jeżeli jest ono związane z realizacją jej zadań.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, ustalone przez Sąd Okręgowy okoliczności faktyczne i analiza prawna władania nieruchomością przez pozwaną Gminę dają podstawę do przyjęcia, że pozwana władała nieruchomością w imieniu Skarbu Państwa, jako jej posiadacza, bez zamiaru posiadania nieruchomości dla siebie. Sprawowane przez jednostkę organizacyjną pozwanej, która przejęła - po wprowadzeniu reformy ustrojowej w 1990 r. - władztwo (zarząd) nad tą nieruchomością, nie mogło być bowiem traktowane jako posiadanie w rozumieniu art. 336 k.c. Wykonywane w jego ramach przez stronę pozwaną czynności dają bowiem podstawę do uznania, że z tą chwilą władztwo pozwanej nad nieruchomością uległo przekształceniu na dzierżenie w rozumieniu art. 338 k.c. Dzierżenie, którego definicję zawiera wymieniony przepis, jest różnym od posiadania rodzajem władztwa nad rzeczą.

Różnica między posiadaniem a dzierżeniem polega na innym ukierunkowaniu woli władania rzeczą. O ile posiadacz włada rzeczą dla siebie, o tyle dzierżyciel czyni to w imieniu innej osoby, wykazując wolę władania rzeczą za kogo innego (np. przedstawiciele ustawowi, pełnomocnicy, przechowawcy, przewoźnicy, zarządcy). Przyjmuje się, że dzierżenie jest najczęściej następstwem istniejącego między posiadaczem a dzierżycielem rzeczy stosunku prawnego, z tym że istnienie takiego stosunku nie jest konieczną przesłanką dzierżenia.

Zatem dzierżycielem może być także osoba prowadząca cudzą sprawę bez zlecenia, ze skutkami określonymi w dalszych przepisach kodeksu (art. 752-757), jak i osoba władająca rzeczą wbrew woli posiadacza. Artykuł 338 k.c. uzależnia bowiem kwalifikację władztwa jako dzierżenia jedynie od tego, czy władztwo to jest wykonywane z wolą władania za kogo innego. Dopuszcza się także możliwość przekształcenia posiadania w dzierżenie w wypadku gdy posiadacz zmieni zamiar władania rzeczą czy to wskutek porozumienia z posiadaczem, czy też wbrew jego woli (por. postanowienie SN z dnia 26 marca 2010 r., III CSK 174/09, Lex nr 585822 oraz z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 124/10, LEX nr 1102861).

Do dzierżenia nie stosuje się w związku z tym przepisów dotyczących posiadania, w tym przepisów art. 224 i n. k.c. Pozwana Gmina Miejska niewątpliwie nie miała przymiotu posiadacza skoro złożyła wniosek o zasiedzenie tej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, jako jej faktycznego samoistnego posiadacza, przy jego uczestnictwie w tym postępowaniu i tym samym akceptacji podjętych przez pozwaną na jego rzecz czynności, a więc ze skutkami z art. 756 k.c. Jak już bowiem wyżej wskazano, dla istnienia dzierżenia nie jest konieczne nawiązanie stosownego stosunku prawnego; dla jego bytu - w rozumieniu art. 338 k.c. - wystarczy władanie rzeczą za kogo innego, przy świadomości dzierżyciela, że wykonuje władztwo w cudzym imieniu.

Podkreślenia wymaga, że na dzierżenie oprócz wspomnianego elementu woli składa się również faktyczne władanie rzeczą (corpus), które przedstawia się - na zewnątrz - tak samo, jak posiadanie. Z tego też względu sposób władania sporną nieruchomością przez pozwaną, polegający na zawieraniu umów najmu, pobieraniu czynszu i wykonywaniu remontów, choć odpowiadał władaniu wykonywanemu przez właściciela, nie wyłączał możliwości przyjęcia, że pozwana była jedynie dzierżycielem nieruchomości. Stwierdzenie, że pozwana od objęcia spornej nieruchomości w faktyczne władanie nie była jej posiadaczem nie wykluczało wprawdzie możliwości późniejszej zmiany charakteru władania tą nieruchomością z dzierżenia na posiadanie samoistne, niemniej jednak , w ocenie Sądu Apelacyjnego, samo wydanie przez Sąd Okręgowy w Gliwicach postanowienia o stwierdzeniu zasiedzenia nie oznaczało automatycznego przekształcenia się dzierżenia spornej nieruchomości przez wnioskodawcę w posiadanie samoistne.

Jego wydanie, a następnie wpisanie – na jego podstawie - Skarbu Państwa w księdze wieczystej jako właściciela nieruchomości dało jedynie pozwanej podstawę do wystąpienia z wnioskiem o komunalizację nieruchomości, którą władała nieodpłatnie jako dzierżyciel, za przyzwoleniem i wiedzą powoda, zwłaszcza że wykonywanie tego rodzaju czynności było niewątpliwie związane z realizacją jej zadań, o których mowa w art. 5 ust. 4 ustawy komunalizacyjnej i w art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym stanowiącym, że zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty, w tym spraw z zakresu gospodarki nieruchomościami należy do zadań własnych gminy.

Odrębnym zagadnieniem jest natomiast rozliczenie pomiędzy stronami dokonanych na rzecz nakładów i pobranych przez pozwaną korzyści z nieruchomości, sprowadzające się obecnie do korzyści uzyskanych przez pozwaną w okresie poprzedzającym stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości. Zważywszy na przedmiot sporu, problematyka ta w sprawie nie występuje, co zwalnia Sąd Apelacyjny od rozważań odnośnie do zasadności roszczeń, których źródłem jest inny niż posiadanie stosunek prawny. Roszczenia te nie stanowią bowiem przedmiotu sporu w rozpoznawanej sprawie, jako że wynikają z innego niż będącego przedmiotem rozpoznania stosunku faktycznego i prawnego.

Żądanie powództwa określa bowiem nie tylko jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna; dlatego też zasądzenie sumy pieniężnej, która wprawdzie mieści się w granicach kwotowych powództwa, lecz na innej podstawie faktycznej, bo wynikającej z innego stosunku prawnego stanowiłoby niewątpliwie orzeczenie ponad żądanie (art. 321 k.p.c.). Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego uzasadnia art. 98 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 6 pkt 7 i § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.