II AKo 127/14 · Sąd powszechny
Legislator summary
AI generatedSąd Okręgowy w Białymstoku postanowieniem z dnia 31 października 2014 r. zwrócił się o przekazanie sprawy III K 112/14 tegoż Sądu do merytorycznego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. Wniosek jest niezasadny i nie może zostać uwzględniony. Sąd Okręgowy w Białymstoku w uzasadnieniu złożonego wniosku powołał się na względy ekonomiki procesowej, a mianowicie na fakt zamieszkiwania większości osób podlegających wezwaniu na rozprawę na terenie właściwości Sądu Okręgowego w Warszawie. Niemniej jednak z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Punktem wyjścia rozważań dotyczących oceny zasadności przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu jest właściwe ustalenie kręgu osób podlegających wezwaniu na rozprawę.
Legislator headnote
AI generatedart. 36 k.p.k, art. 45 ust. 1 Konstytucji RP; II AKo 127/14 · Sąd powszechny: Przepis art. 36 k.p.k. powołany w podstawie wniosku ma nie tyle cel porządkowy, co gwarancyjny. Mianowicie normy prawne regulujące właściwość miejscową sądu powinny być odczytywane w powiązaniu z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje rozpoznawanie sprawy przez właściwy sąd. Przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi innemu niż właściwy stanowi zawsze odstępstwo od prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Dlatego też powołany przepis podlega ścisłej wykładni, a korzystanie z niego powinno być ostrożne.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II AKo 127/14 POSTANOWIENIE Dnia 19 listopada 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący :SSA Alina Kamińska Sędziowie :SSA Leszek Kulik (spr) SSA Halina Czaban Protokolant : Agnieszka Rezanow – Stöcker przy udziale Prokuratora Apelacyjnego w Białymstoku - Grzegorza Masłowskiego po rozpoznaniu w sprawie oskarżonych : B. K., G. Ł., W. T., G. K., M. Ś., K. W. i J. D. wniosku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 31 października 2014 r., sygn. akt III K 112/14 w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 36 k.p.k. postanawia: wniosku nie uwzględnić
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Białymstoku postanowieniem z dnia 31 października 2014 r. zwrócił się o przekazanie sprawy III K 112/14 tegoż Sądu do merytorycznego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Wniosek jest niezasadny i nie może zostać uwzględniony. Sąd Okręgowy w Białymstoku w uzasadnieniu złożonego wniosku powołał się na względy ekonomiki procesowej, a mianowicie na fakt zamieszkiwania większości osób podlegających wezwaniu na rozprawę na terenie właściwości Sądu Okręgowego w Warszawie. Niemniej jednak z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Punktem wyjścia rozważań dotyczących oceny zasadności przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu jest właściwe ustalenie kręgu osób podlegających wezwaniu na rozprawę.
Chodzi zatem o osoby, które mają nie tylko prawo, ale i obowiązek uczestnictwa w rozprawie. Dotyczy to zatem w szczególności oskarżonych, świadków, biegłych i to nie tylko tych, których wezwania na rozprawę żąda oskarżyciel w akcie oskarżenia, ale również tych, których wezwania domagały się we wnioskach dowodowych inne strony oraz tych, którzy według oceny sądu powinni być wezwani z urzędu. Do tej kategorii osób podlegających wezwaniu nie zalicza się obrońców i pełnomocników, którzy o terminie rozprawy co do zasady są jedynie zawiadamiani, choć niewątpliwie należy brać pod uwagę siedziby obrońców ustanowionych z urzędu, a zwłaszcza wówczas, gdy obrona ma charakter obligatoryjny.
Dlatego też jako błędne należy uznać stanowisko zaprezentowane we wniosku zaliczające obrońców do kategorii osób podlegających wezwaniu. Sąd Okręgowy pomimo, iż przed wystąpieniem z wnioskiem wezwał obie strony procesu, aby wypowiedziały się w tej kwestii i wskazały w szczególności świadków, co do których wnoszą o bezpośrednie przesłuchanie na rozprawie, to jednak ostatecznie zignorował ich stanowisko i sam arbitralnie zdecydował, które osoby należałoby wezwać na rozprawę, ograniczając w sposób radykalny ich liczbę w stosunku do listy osób zawnioskowanych przez prokuratora w akcie oskarżenia (k. 32338).
Rzecz w tym, że ustosunkowując się do wezwania sądu prokurator oświadczył, że podtrzymuje w całości wnioski dowodowe zawarte w akcie oskarżenia, co oznacza, że wnosi o ponowne bezpośrednie przesłuchanie przed sądem wszystkich wskazanych tam oskarżonych oraz świadków (z pominięciem świadków, którzy zmarli), z czego większość zamieszkuje na terenie właściwości Sądu Okręgowego w Białymstoku. Z takim samym wnioskiem wystąpił również obrońca jednego z oskarżonych (k. 32394). Uwadze tego sądu umknęła też okoliczność, że sąd meriti, któremu ewentualnie sprawa zostałaby przekazana, nie będzie związany oceną co do konieczności przesłuchania jedynie osób wskazanych w uzasadnieniu wniosku, a w konsekwencji wobec braku zgodnego stanowiska stron w tej materii i tak zajdzie konieczność wezwania i przesłuchania znacznie większej liczby świadków.
Oceny co tego, że jedynie wskazani świadkowie posiadają istotną wiedzę o przedmiocie procesu nie podzielają też wszystkie strony procesu. Przedmiotowa sprawa ma również swój aspekt społeczny, albowiem pokrzywdzonymi w sprawie w zdecydowanej większości są osoby zamieszkujące w B. i jego okolicach, czego dowodem jest dołączona do aktu oskarżenia list ujawnionych pokrzywdzonych licząca 624 osoby (k. 20127 – 20161). Zasadą winno być osądzenie sprawy w sądzie właściwym miejscowo do jej rozpoznania, a odejście od tej reguły powinno być wyjątkowe.
Przepis art. 36 k.p.k. powołany w podstawie wniosku ma nie tyle cel porządkowy, co gwarancyjny. Mianowicie normy prawne regulujące właściwość miejscową sądu powinny być odczytywane w powiązaniu z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje rozpoznawanie sprawy przez właściwy sąd. Przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi innemu niż właściwy stanowi zawsze odstępstwo od prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Dlatego też powołany przepis podlega ścisłej wykładni, a korzystanie z niego powinno być ostrożne.
Faktem powszechnie znanym i nie wymagającym dowodzenia jest, iż Sąd Okręgowy w Warszawie skupia największą w kraju liczbę spraw o złożonym charakterze i obejmujących przy tym obszerny materiał dowodowy, czego dobitnym przykładem jest głośna sprawa afery Art. – B obejmująca ponad 300 tomów akt, która z uwagi brak realnych możliwości jej rozpoznania w rozsądnym terminie przez stołeczny sąd została przekazana do Sądu Okręgowego w Kaliszu. Na brak możliwości sprawnego rozpoznania większej ilości tego rodzaju spraw w powołanym sądzie wskazują też wyniki statystyczne zestawione z wynikami innych sądów okręgowych.
Przekazanie niniejszej sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie w trybie delegacji określonej w art. 36 k.p.k. kolidowałoby zatem z zasadą rozstrzygania spraw sądowych w rozsądnym terminie. Wzgląd na ekonomię procesową rozumianą jako potrzeba zapewnienia sprawnego przebiegu procesu karnego przemawia więc przeciwko przekazaniu przedmiotowej sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. U podłoża regulacji określonej w art. 36 k.p.k. leżą względy praktyczne związane nie tylko z ekonomią procesową, ale również z szybkością postępowania.
Przesłanek przekazania sprawy innemu sądowi na podstawie omawianej regulacji nie można więc zawężać jedynie do okoliczności odnoszących się do kosztów procesu, w tym społecznych kosztów funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, ale należy brać pod uwagę wymóg rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2011 r., SNO 14/12, LEX nr 1228673) . Jest to szczególnie istotne w sytuacji, gdy karalność części przestępstw objętych postępowaniem w niniejszej sprawie już przedawniła się, co skutkowało umorzeniem postępowania w tej części.
Reasumując należy stwierdzić, że przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie w żaden sposób nie spowoduje usprawnienia i przyśpieszenia biegu czynności procesowych. W tym stanie rzeczy, nie znajdując podstaw do uwzględnienia wniosku Sądu Okręgowego, orzeczono jak na wstępie.